Św. Maria Magdalena 14 II 2026: Ledwie trzy dni później chciano jej zrobić drugą operację. Tej by nie przeżyła.

 

14 luty


+JMJ

Małe przypomnienie. Zaznaczenie kolorem tekstu przekazu pochodzi ode mnie. Z Nieba jest podkreślenie kreską, w tym samym kolorze co tekst.

C.P.


:)

Smutny uśmiech.


Nie będzie dzisiaj o „Walentynkach” bo i Niebo nie uznaje tego „Święta” a i Ty także nie, jeszcze przed przekazami.

Nie informujemy na bieżąco o wszystkich aspektach związanych z sytuacją, z chorobą Twojej mamy.

Jesteś zmęczony. Ma na to wpływ Twoja stała choroba, nie leczona od półtora miesiąca jak i bieżące rzeczy, zmiana z dnia na dzień. Jak jest pozytywniej, to na drugi dzień jest gorzej.

Stoisz oto przed sytuacją, że Twoja mama może być wypisana i nie będzie jadła, prawie nie będzie piła, do tego może sama nie iść do ubikacji, jak to robiła poprzednim razem, jak była w domu. Lecz jeszcze wczoraj wydawało się, że będzie inaczej. Pielęgniarka mówiła, że twoja mama jest w takim stanie, że może bez problemu chodzić, tylko domyślnie: nie chce. Dzisiaj inne pielęgniarki powiedziały Ci, że jest taka słaba, że ledwo siedzi.

Szpital, lekarze stwierdzili, że może jeść normalnie już, choć dieta lekkostrawna, ale odmawia szpitalnego jedzenia i picia. Wczoraj zjadła pół talerza Twojego rosołu z królika i ucieszyłeś się, jak i to, że zobaczyłeś, iż ma kał naturalnego koloru, brązowego, choć rzadki. Dzisiaj na darmo pojechałeś ze śniadaniem, a potem też obiadem. Nie uśmiecha się gdy Cię < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>, nie cieszy się choć <niepewny zapis C.P „Równie przytomna”>.

Nie, <nieczytelnie zapisane słowo C.P.> nie miałeś jasności kilka dni temu jaki stan Twojej mamy przy wypisie ze szpitala.

Gdybyś wiedział, że niezbędna będzie opiekunka do starszej osoby od zaraz to byś musiał działać w tym kierunku. Poprzednio ,nie była niezbędna od zaraz.

Masz mało sił i jak rzekłam jednocześnie trudno Ci robić dużo. Odwiedzałeś ją dwa razy dziennie w szpitalu i w poprzednich dniach spędzałeś tu dużo czasu bo była po operacji.

Tak, zafundowano jej operację w ubiegłą sobotę, zaskakując ją zgodą na operację. Ty byłeś za drzwiami, bo weszli na wizytę i nie słyszałeś dobrze. Postawili Cię przed faktem dokonanym, bo jest przytomna i rozumnie odpowiada, itd. I po wyjściu z sali nawet by Cię o tym nie poinformowali gdybyś ich nie zapytał.

Trzy dni potem chcieli jej zrobić drugą operację. Lecz pierwsza, powód pierwszej, oparty była na fałszywej diagnozie. Po prostu robili na Twojej mamie diagnozę przez operację.

Lekarz w rozmowie z Tobą powiedział iż nie było zapalenia otrzewnej, jak sądzili, lecz na protokole operacji napisane jest: „ ostre zapalenie otrzewnej” już po otwarciu brzucha, czyli diagnoza w trakcie operacji i po jej zakończeniu zapisana różni się od tego co Ci mówił lekarz operujący.

Ledwie trzy dni później chciano jej zrobić drugą operację. Tej by nie przeżyła. Przy pierwszej prosiłeś św. Charbela o asystę i czułeś, że się obudzi. Lekarze czekali trzy godziny aż Ty pójdziesz i przystąpili do chorej ze szturmem. Uprzedzona przez Ciebie – odmówiła.

Druga operacja też nie miała na celu uleczenia schorzenia tylko zobaczenia po kilku dniach: co tam się dzieje. Podobnie Ci to wcześniej tłumaczyli, oczywiście nie w tak głupi sposób, lecz faktem jest iż nie potrafisz przytoczyć ich argumentów. Potem powiedzieli Ci, że to jest nieaktualne, a jak tylko poszedłeś chcieli wymusić na twojej mamie zgodę na operację, bo jak powiedziała: namawiali ją.

Dziwisz się, że Bóg dopuszcza takie szelmostwa, skoro jesteś Jego wybrańcem. Ty jesteś chroniony, ona nie. Nie jest, bo czytelnicy łatwo się domyślą dlaczego. Szatan więc uderza i teraz w nią wewnętrznie, bo jeść może.

Tyle.


Całuję Cię w usta, tulę do obu swych piersi:), ściskam ile mogę swymi silnymi ramionami.

Popatrzyła jeszcze na mnie smutnym < Nieczytelnie zapisane C. P.>.

Odwróciła się i odeszła.


(Napisane później.)

- Dziękuję , św. Mario Magdaleno .


Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski).

 

.................................................

Już po umieszczeniu przekazu na końcu dodaję komentarz spod poprzedniego wpisu.

 

Dybuk

Lekarze ? - dla mnie to zwykli bandyci. Zabili mi ojca w szpitalu na Bursztynowej w Międzylesiu. A "lekarz" powiedział dziwna sprawa rodzina pacjenta odwiedza i niedługo pacjent umiera. Nie powiedział że doprowadzili do sepsy co opisał patolog. - osoby starsze kładą przy oknach by je "przeziębić" to zaraz powoduje zapalenie płuc, z tego starsi już nie wychodzą.”

 

Święta Maria Magdalena 9 II 2026

 

9 luty 2026


:) Smutny uśmiech Marii Magdaleny.


Dowiedziałeś się właśnie, że niektórzy szpital, w którym jest Twoja mama po operacji - nazywają umieralnią.

Szkoda, że tego nie możesz dowiedzieć się tutaj od osób, które Cię znają i wiedzą kim jesteś, ale od przypadkowych osób.

Podobnie od innej osoby dowiedziałeś się, że jedynie ordynator tego oddziału na którym jest Twoja mama jest względnie dobrym fachowcem a osoba która Ci to powiedziała i jej dzieci są lekarzami, lecz nie tam gdzie mieszkasz, uważa lekarzy tego oddziału za konowałów i zna tego ordynatora. Miała mu powiedzieć, że dlaczego takich konowałów wziął na oddział a on mu na to: „ Co chcesz, aby tu w ogóle lekarzy nie było?”.

W związku z tym myślisz o przeniesieniu mamy do prywatnego leczenia, bo do dobrego państwowego nie wiesz jak. Nie dasz pieniędzy ordynatorowi cenionej publicznej placówki bo i mało umiesz a i nie zechce przyjąć < nieczytelnie zapisane C.P.> poza tym mają ich dość, po co im ryzykować, choćby nawet 20 tysięcy na przykład.

Zatem placówka prywatna w innym, dużym mieście.

Dopiero się rozpatrujesz i zorientujesz, powinien ktoś Ci jednak podpowiedzieć co do jednego miasta i nie bać się, że „ Twoją mamuśkę będzie mieć na głowie”.

:) Trochę cierpki może uśmiech, trudno go określić jednym słowem.

- Jeśli byłaby taka sytuacja że będzie to prywatna placówka, powiemy niezwłocznie o tym.

- Dziękuję moja droga przyjaciółko.

- :)


Całuję Cię w usta, w policzek. Tulę do swych piersi.

:)

Z Bogiem mój Krzysztofie.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Święta Maria Magdalena 1 II 2026

 

1 luty



:)


Mówi święta Maria Magdalena.


Przycisnęło Cię Niebo. Oczyszcza Twoją mamę, ale Ty na tym cierpisz, jak się domyślałeś, że tak będzie. Jeśli będzie chorowała Ty na tym ucierpisz.

Oto już tydzień po wyjściu ze szpitala ma biegunkę i krew w kale cały czas. Jednak nie było tak od wyjazdu ze szpitala, lecz przynajmniej 4 dni przed wyjściem. Szpital kłamał po prostu, że Twoja mama nie ma biegunki a sam to sprawdziłeś by upewnić się, że nie konfabuluje. Pryskała wodą z kałem zabarwionym na czarno, czy ciemnozielono jak to widzisz, jednak nie jadła żadnych zielonych roślin by to mógł być tego wynik.

Zatem jest to już ponad 10 dni. Zaczęło się też od takiej biegunki przed tym nim zostało wezwane pogotowie i została zabrana do szpitala.

Szpital, oddział wewnętrzny, jednak od początku lekceważył tę biegunkę, nie mówił o leczeniu jej. Znalazł wady w organizmie podczas badań dotyczące trawienia, ale nie leczył na biegunkę. Podobnie potem gdy Twoja mama, pierwszy raz w życiu pod koniec pobytu na oddziale wewnętrznym dostała zawał i skierowano ją do innego szpitala w tym mieście na oddział kardiologiczny. Tam udrożniono jej jedną żyłę, ale dalej był problem z biegunką, która się odnowiła. Pielęgniarki mówił do prowadzącej lekarki, że Twoja mama kłamie i nie ma biegunki a same zmieniały jej pieluchy (pampersy) i doskonale to widziały.

Niezwykła sytuacja, lecz miała miejsce. Przez tydzień teraz < teraz czyli w domu C.P.> Twoja mama ma biegunkę, pozbywa się jedzenia i picia i lekarstw, osłabienie, bóle brzucha i utrata krwi.


Na razie na tym zakończymy.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

................


Kontakt ze słowem ode mnie. Nie z przekazami, ale świeżym słowem ode mnie jest też w shortsach na kanale.


Teraz. „Słowian na krzyżu. Słowianie pod krzyżem.

https://www.youtube.com/shorts/ZvnU35duUCc


Wcześniej.


Pierwsza wielka mistyczka i ponowna dziewica”

https://www.youtube.com/shorts/n4ejIWzMdtI




Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...