Do stałych Czytelników:
Wpis planowany miał być dopiero w poniedziałek, ale Duch Święty znów zaskoczył i dał to słowo ostrzeżenia.
Jest krótki, wcześniejszy przekaz Marii Magdaleny – pouczenie w jednej sprawie. W planowanym wpisie oprócz krótkiego przekazu miał być powrót do tematu dużo ostatnio poruszanego jak i uzupełnienie do polecanych Sakramentaliów i Słowa Brata Andrzeja, ale przed nim to dane nam i im przede wszystkim – Słowo.
Przypominam a dla niektórych będzie to pierwszy raz wyjaśnione, że rozstrzelony druk w przekazie podany jest z Nieba. Tu jest jedno słowo rozstrzelonym drukiem.
C.P.
15 II 2025
Zapisz dziecko
Słowa Ducha Świętego:
Ostrzeżenie dla prezydentów miast
Powiedziane było, że Gniew Boga Ojca ukarze fizycznie, indywidualnie, około dwadzieścia tysięcy osób przez łamanie rąk i nóg. Jednej nogi lub ręki, do wszystkich kończyn.
Powiedziane też było iż zdradzieccy posłowie i posłanki w Sejmie będą obaleni ogniem rzucanym z rąk przez tego jednego człowieka. Nikogo nie zabije lecz po takim obaleniu będzie się dochodzić do siebie w szpitalu przez miesiąc.
Baczcie zatem i wy prezydenci miast polskich by nie znaleźć się w tej liczbie 20 tysięcy indywidualnie okaleczonych przez Gniew Boga Ojca.
Nie podejmujcie działań, których nie chce społeczeństwo, nie chcą rozsądni ludzie w tym społeczeństwie, działań przeciwko którym krzyczy poczucie przyzwoitości, zdrowy rozsądek i patriotyzm. To samo dotyczy was, samorządowcy, zwłaszcza z polskich miast.
Do was też mówię członkowie rad miast, członkowie rady miasta z każdego polskiego miasta.
20 tysięcy to duża liczba. I nie sądźcie iż wam się „upiecze” jak to mówicie jeśli będziecie podejmować decyzje przeciwko Polakom, przeciwko mieszkańcom miast, czy to dużych czy małych.
Nie ma dobrego prezydenta miasta jeśli wie o decyzji budowy i lokalizacji Ośrodka Centrum Integracyjnego Cudzoziemców a blokuje tę informację i nie ujawnia jej przed społeczeństwem.
Cóż z tego, że zaprosiłby was ktoś na pierogi jeśli w trakcie gościny zdzieliłby was łyżką cedzakową od nich w głowę. Oczywiście wolelibyście nie przyjść w taką gościnę, nie zjeść tych pierogów i nawet być głodni.
Zatem prezydencie każdego miasta o s t r z e g a m Cię przed ukrywaniem wrogich działań przeciw mieszkańcom miasta, którego jesteś włodarzem, bowiem odpowiesz za to przed Bogiem po śmierci, a jeśli nawet będzie to czyściec, to pokuta nie będzie lekka, chyba żebyś dobrowolnie odbył ją tu na ziemi, ale któż z was w swoim sumieniu będzie do takiej dobrowolnej pokuty zdolny?
Większość z was tym się nie przejmuje a i będą tacy, którzy potwierdzą wam, że czynicie to co należy czynić.
Jednak ziemskiego bólu, ziemskiej kary to już się boicie.
Bóg jest nieskończony, ale i nieograniczony w swych działaniach i możliwościach.
Powołał człowieka z waszego narodu, któremu dał tę moc i władzę, że bez broni, sam jeden, będzie mógł karać kogo zechce na terytorium Polski dzisiejszej, plus granice jak za Jagiellonów i Wazów, w największym rozkwicie, z granicą 30 kilometrów od Moskwy.
Zatem jeśli będziecie na tym terytorium to nie pomoże wam ni immunitet, ni ochrona prywatna czy państwowa.
To zaś, że wybrali was ludzie też was nie usprawiedliwia w Bożych oczach a wręcz przeciwnie. Człowiek ten będzie wykonywał Wolę Ojca, nikogo osobiście nie zabije, ale będzie obalał cudownym ogniem rzucanym z rąk i indywidualnie okaleczał.
Zatem prezydencie miasta stutysięcznego zastanów się czy na pewno chcesz robić to co robisz. Nie wybrał Cię obecny rząd, ani poprzedni. Wybrali Cię ludzie z tego miasta i masz im służyć, nie obcym siłom, nie szemranym organizacjom pozarządowym.
Nie masz prawa niszczyć Polski w ramach miasta, którym zarządzasz, tysiącletniego dorobku Polski licząc od początku chrześcijaństwa, a tak naprawdę kilkutysiącletniego, by liczyć zorganizowaną państwowość na polskich ziemiach.
Polska potrzebuje ludzi sumienia. Znacie to zdanie.
Bądźcie ludźmi sumienia.
Powiedzą o prezydencie, że dobry prezydent. Zastanówmy się jednak co znaczy dobry? Czy jeśli prezydent, czy w mniejszej skali radny, publicznie legitymizuje organizację rzekomo charytatywną, która od zawsze dziesięć procent zebranych z darowizn pieniędzy przeznacza na swoje pensje w znacznej mierze i to pensje niemałe, czy można wtedy powiedzieć – dobry? Nawet gdyby nie popierał tej osławionej organizacji a nawet był przeciwny, jeśli daje Bogu świeczkę i diabłu ogarek, czy słowo „dobry prezydent” jest w pełni uprawnione?
Wybieracie ciągle „dobrych prezydentów”, szkoda, że nie dbających o Polskę na odcinku który im powierzono.
Lecz
cóż, społeczeństwo zapłaci za swoje wybory, jak za ostatnie
wybierając ludzi z ugrupowań, które szkodzą Polsce, a tak przecież
wedle oficjalnych danych postąpiło ponad 60 procent Polaków. 70
procent poszło do wyborów parlamentarnych i ponad 60 procent
głosowało na obecny układ rządzący i na poprzedni.
Społeczeństwo zapłaci za swą głupotę, lecz wy wybierani przez nich też zapłacicie jeśli podejmiecie działania o których wspomniałem. Nie obroni was policja, ni wojsko, ni prywatna ochrona. Chyba, że uciekniecie z Polski i będziecie poza terenem na którym będzie działał człowiek- który został wyznaczony jako Boży Gniew w polskim narodzie.
Amen
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)