Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duch Święty mówi do Polaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Duch Święty mówi do Polaków. Pokaż wszystkie posty

Krótkie Słowo Matki Bożej w jednej sprawie dotyczącej otrzymującego przekazy 26 III 2026/ Wielki Tydzień z Marią Valtortą ( Poematem Boga Człowieka) " Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny".

[ Uzupełnione. Ile razy trzeba przypominać o podpisaniu komentarzy, przy każdym wpisie? 

Znów komentarz który się nie ukazał, bo bez podpisu.

I przypominam, zaczynamy od podpisu na górze, nie od tekstu. Wtedy nie będzie problemu z podpisaniem się. Najpierw podpis, najlepiej w kwadratowym nawiasie, potem słowa  komentarza.] 

....................................................... 

26 marca


Słowa Matki Bożej


:)


Mój kochany synu.

Przychodzę do Ciebie jako Twoja prawdziwa mama, w sprawie Twojej ziemskiej, biologicznej mamy.


Bolejesz nad tą sytuacją iż Twoja mama nie ma należytej opieki oraz nie ma dobrego i urozmaiconego jedzenia.

Kto nie potrafi dobrze zaparzyć herbaty ten nie powinien być opiekunem czy opiekunką. Ośrodek który podaje starym ludziom kiepską i kiepsko zaparzoną herbatę, bez cytryny, chleb ze słabej jakości wędliną oraz serem, bez plasterka kiszonego lub konserwowego ogórka - powinien być zamknięty.

Jednak, jak widzisz, nie narzekają na brak chętnych. Chętnych aby umieścić tu swoich rodziców. Miejsc jest więcej niż chętnych.

To, że zostały tu święte obrazki, tak jak wtedy gdy miały [ ten ośrodek] siostry, nie znaczy, że teraz to równie dobre miejsce.


Jednak Bóg wyznaczył je Twojej mamie.

Przychodzą Boże osoby, przynoszą winogrona i ogórki i pomidory na chleb. Dostaje także wodę źródlaną < Nieczytelny zapis, ale chodzi o to, że ta woda jest głównie do picia z rozcieńczalnym sokiem, syropem owocowym C.P.> a takiego przywileju nie ma tutaj nikt.

Jeśli będzie chodzić, tak jak powiedziała to święta Maria Magdalena, możesz ją zabrać.

- Dziękuję Matko Boża.

- :)


Tulę Cię do Siebie mój synu. Tak, w domu nie mogła jeść a dostałaby wszystko i dobrze podane, tutaj chce jeść a nie ma tak jak trzeba i z powodu [ braku] potraktowania jej indywidualnie i z < Niepewnie zapisane słowo, dość prawdopodobne „sercem” C.P.> jej też problem.

Jednak teraz musi tu zostać.

- Dziękuję Matko Boża.

Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


/////////////////////////////////////////////////////////////////////



O Poemacie Boga Człowieka święta Maria Magdalena powiedziała 1 XI 2025

Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny. Oczywiście nie mówimy o Piśmie Świętym. Pisma jednak nie może przykryć łapą. „Poemat”, dzięki Kościołowi w znacznej mierze, może schować.

 Ten (poniższy) link był podawany i powinniście wszyscy go mieć. Ci, którzy nie macie Poematu na własność.

Tutaj spis treści:

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Jest Wtorek Wielkiego Tygodnia. Trochę na pewno osób da radę jeszcze przeczytać dzisiaj ( ci którzy wcześniej nie mieli takiego zamysłu)

Część I . Dzień.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-013.html

Część II Noc.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-014.html


Ja, co roku, od 2018, w Wielkim Tygodniu odczytywałem Wielki Tydzień u Valtorty, czasami od deski do deski, czasem niekompletnie, ale przecież oprócz tego przecież czytałem cały Poemat trzykrotnie.

Kto nie czytał teraz sam z siebie a znajdzie czas do Wielkiej Nocy myślę, że warto rozpocząć od Wieczerzy w Betanii,

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-05-47.html

czyli powtórnego namaszczenia przez Marię Magdalenę Pana Jezusa, rzeczy znanej także z Ewangelii.

Potem polecam Pożegnane z Łazarzem

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-006.html

Potem już Niedziela Palmowa

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-009.html

i wieczór Niedzieli Palmowej

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-010.html

Od wielkiego Poniedziałku do Wielkiego Piątku i całą Mękę Pańską macie pod tym adresem czyli

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Trzeba przejechać od początku w spisie treści do księgi VI i tam macie po kolei. Najeżdżamy na jeden z aktywnych linków. (Wszystkie są aktywne).

Jest tam całość Poematu Boga Człowieka. Ja mając wydanie papierowe czasami też z tego korzystałem, na przykład w podróży albo czasem i w domu gdy chciałem sobie jakiś fragment przypomnieć, łatwiej było niż ściągnąć książkę z półki, gdy akurat miałem w ręku szklany ekranik.

Oczywiście powinniście wszyscy mieć Poemat Boga Człowieka w wydaniu papierowym. Tyle lat jest o tym.

Czy większość czytelników tych Orędzi ma Poemat na własność?

Niestety.

Wiem, że to jest wydatek, oczywiście. Jest to w tej chwili wydatek około 330, 340 złotych bez kosztów wysyłki. Jest to blisko pięć tysięcy stron w 10 tomach, czyli czyli około 33, 34 złote za tom.

Dla nietórych to może być problem. To trzeba odkładać, choćby przez ten rok, po 30 złotych miesięcznie.

I w żadnym wypadku nie kupujcie skróconego wydania z innym tłumaczeniem, które można znaleźć, czy można było znaleźć w niektórych księgarniach katolickich.

Co do tego właściwego, pełnego wydania, tutaj w kwestii posiadania na własność adres.

https://voxdomini.pl/publikacje/ksiazki/m-valtorta-poemat-boga-czlowieka-komplet/

Jeśli ktoś chciałbym kupić bezpośrednio w jakiejś księgarni katolickiej to spotkałem się z nim ( pełnym wydaniem wydawnictwa Vox Domini) tylko w jednej księgarni, należącej do jezuitów, przy ich kościele, w jednym pięknym polskim mieście ( ale nie tym dużym, i nie bardzo małym też) . Mieli też tam książki Anny Dąmbskiej i twierdzą, świecka sprzedawczyni, że mają tam Poemat stale od dwudziestu lat (!).

Nie będę jednak podawał miasta i miejsca dokładnie, bo też ilu czytelników bezpośrednio skorzysta a i nawet niejeden miejscowy może wolałby zamówić do domu niż fatygować się do księgarni.

Nie będę podawał, bo czuję, że nie powinienem publicznie. Widzicie jakie czasy. Niedawno masońska agenda Watykanu do tych spraw (w tamtym roku w lutym bodaj) dała monit na dzieło Valtorty, bez oczywiście uzasadnienia, lekceważąc oświadczenie watykańskiego kardynała Gagnona i wiele wyjątkowych pozytywnych ocen, w tym wybitynych teologów z wielkim dorobkiem. Cytowałem ich dużo w tamtegorocznym materiale o Marii Magdalenie w odcinkach, na kanale Duch Święty mówi do Polaków (który jednakże słabo oglądaliście).

Więc taka bezczelność: My watykańskie, masońskie urzędasy tak mówimy i tak ma być bo my jesteśmy na prawie.

Dlaczego nie podać miasta, może jest to też z dodatkowego jeszcze powodu, ale go nie podam, bo wtedy domyśleć by się można jakie to miasto.

 

Potem, oczywiście, Ci którzy nie czytaliście a jednak nie zamówicie teraz, zagłębcie się w ostatni tom czyli Zmartwychwstanie. To już można powoli w całym okresie Wielkanocnym poza samym początkiem, czyli Zmartwychwstaniem.

Księga VII i kolejne rozdziały pod linkami.

Pierwszy, Poranek Zmartwychwstania. http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-001.html


Tutaj pozwolę sobie dać frament, także ze względu na wspaniałość Marii Magdaleny:

«Nie ufasz Jego Miłosierdziu?» [– pyta Jan.]

( Mówi Piotr Apostoł) «Ufam. Gdybym w nie nie wierzył, popadłbym w rozpacz jak Iskariota. Ale nawet gdy On mi przebaczy – z łona Ojca, na które powrócił – ja sobie nie wybaczę! Ja! Ja! Ja, który powiedziałem: „Nie znam Go!”... Bo znać Go było wtedy niebezpiecznie, bo wstydziłem się, że byłem Jego uczniem, bałem się męki... On szedł na śmierć, a ja... ja chciałem ocalić swe życie... i żeby je ocalić, odtrąciłem Go, jak grzeszna niewiasta, która – przed powrotem nieświadomego małżonka – odtrąca przy porodzie owoc swego łona, bo niebezpiecznie jest mieć go przy sobie. Jestem gorszy od cudzołożnicy... gorszy od...»

Wchodzi Maria Magdalena, przyciągnięta jego krzykiem:

«Nie krzycz tak. Maryja cię słyszy. Jest tak wyczerpana! Nie ma już sił na nic i wszystko Ją męczy. Twoje krzyki, daremne i bezładne, ponownie zadają Jej ból przez to, jacy byliście...»

«Widzisz? Widzisz, Janie? Niewiasta może mi nakazać milczenie! I ma rację. My bowiem, mężczyźni poświęceni Bogu, potrafiliśmy tylko kłamać lub uciekać. Niewiasty były dzielne. Ty, choć jesteś tak młody, byłeś jak niewiasty... Potrafiłeś zostać, bo jesteś czysty. A my, my – silni, mężczyźni – uciekliśmy. O! Jakże świat musi mną gardzić! Powiedz mi to, powiedz, niewiasto! Masz rację! Podepcz moje usta, które skłamały. Na podeszwach twoich sandałów zostało może trochę Jego Krwi. Bo jedynie ta Krew zmieszana z błotem drogi może dać odrobinę przebaczenia, trochę pokoju temu, który się zaparł. Muszę się przyzwyczaić do pogardy świata! Czymże jestem? Powiedz: czym jestem?»

«Jesteś samą pychą – odpowiada ze spokojem Magdalena. – Cierpisz? To także. Ale wierz mi, że twoje cierpienia są w połowie – bo nie chcę cię obrazić mówiąc, że w większej części – bólem z tego powodu, że jesteś kimś, kim można gardzić. I naprawdę pogardzę tobą, jeśli będziesz tylko jęczał i narzucał wszystkim swe użalanie się, jak czyni to jakaś głupia baba! Co się stało, to się nie odstanie. Żadne lamenty tego nie naprawią i nie zmażą. Przyciągają tylko uwagę i żebrzą o współczucie, na które nie zasługujemy. Bądź mężny w twej skrusze. Nie krzycz. Działaj. Ja... ty wiesz, kim byłam... ale kiedy zrozumiałam, że byłam bardziej godna wzgardy niż wymioty, nie poddałam się wzburzeniu. Działałam... Publicznie... Nie pobłażałam sobie i nie żądałam litości. Ludzie mną gardzili? Mieli rację. Zasłużyłam na to. Ludzie mówili: „Nowy kaprys nierządnicy?” I nazywali bluźnierstwem moje przyjście do Jezusa. Mieli rację. Moje dawne prowadzenie się, które świat pamiętał, usprawiedliwiało wszystkie te uwagi. A więc? Trzeba było przekonać świat, że Maria - grzesznica już nie istnieje. Przekonałam świat moimi czynami. Rób tak samo i milcz.»

«Jesteś surowa, Mario» – zauważa Jan.

«Bardziej dla siebie niż dla innych. Jednak zgadzam się z tym, że nie mam lekkiej ręki Matki. Ona jest Miłością. Ja... o, ja! Zniszczyłam moją zmysłowość batem mojej woli. I będę to dalej robić. Czy myślisz, że ja wybaczyłam sobie to, że byłam uosobieniem Rozpusty? Nie. Jednak nie mówię tego nikomu, tylko sobie. I zawsze będę to sobie powtarzać. Umrę trawiona tym tajemnym żalem, że niszczyłam samą siebie. Umrę w niepocieszonym bólu, że znieważałam samą siebie i że mogłam Mu dać tylko zdeptane serce... Widzisz... przygotowywałam balsamy, pracując przy tym bardziej niż inne... i z większą odwagą niż inne Go odsłonię... O Boże! Jaki On teraz będzie!» Maria z Magdali blednie na samą myśl o tym.

«Pokryję Go nowymi wonnościami po usunięciu tych olejków, które na pewno będą już wszystkie zepsute na tych niezliczonych ranach... Uczynię to, bo inne [niewiasty] będą podobne do powoi po nawałnicy... Ale odczuwam ból z tego powodu, że będę to czynić rękoma, które dawały tyle lubieżnych pieszczot... że podejdę do Jego Świętości z moim skażonym ciałem... Chciałabym... chciałabym mieć rękę Matki Dziewicy do wykonania tego ostatniego namaszczenia...»

Maria płacze cicho, bez łkań. Jakże się różni od tej teatralnej Magdaleny, którą się nam zawsze ukazuje! Takie same ciche łzy wylewała w dniu otrzymania przebaczenia w domu faryzeusza.

...............................................


Ostatnie nagrane przekazy na kanale Duch Święty mówi do Polaków otrzymane przeze mnie w 2017 roku.

Te nagrania są okazją dla was do przypomnienia sobie tych przekazów dla tych którzy są od początku i zapoznania się dla tych którzy są później. Biorąc pod uwagę nową ilość wejść po zalinkowaniu we wpisie wydaje się, że nie robicie tego powszechnie. ( Nie tylko na moje przekazy dawne ale i na inne rzeczy które linkuję we wpisie – głównie są z tego kanału.) Oczywiście ta platforma z filmami robi tu swoje sztuczki, ale mimo wszystko jest jasne, że powszechnie, kompletnie - to znaczy prawie wszyscy, nie wchodzicie na te filmy.

 

Bóg zapłać za nagrywanie! 

Miecz nad Polską jest coraz bardziej groźny i ostry – Słowa Pana Jezusa https://www.youtube.com/watch?v=g4xc8RM2L9g

Mało możesz zmieścić w sobie dobra? Poszerz serce – Słowa Pana Jezusa

https://www.youtube.com/watch?v=qV-5Dl7XdoE












Duch Święty 5 III 2026 O karaniu tzw. ekspertów prących do wojny i popierających jednoznacznie Izrael i USA w wojnie z Iranem/„Bóg jest Panem modlitwy, Panem Kościoła i Panem Objawień. Nic Go nie ogranicza

 

5 marca


Mówi Duch Święty.


Nie myślcie „eksperci” nowi i i starzy, którzy „posługujecie” zapraszani do reżimowych mediów, reżimowych, to także tzw telewizja Republika, nie myślcie, że prąc do wojny i popierając jednoznacznie USA i Izrael w wojnie z Iranem unikniecie fizycznej kary na ziemiach polskich a także tych, które miała Rzeczpospolita Obojga Narodów w swym największym zasięgu za Jagiellonów i Wazów, w pewnym czasie, z granicą 30 kilometrów od Moskwy.


Nie unikniecie tej kary z rąk człowieka, który jest Gniewem Boga Ojca a równocześnie występuje pod pseudonimem Cyprian Polak i pod swym własnym imieniem i nazwiskiem: Krzysztof Michałowski, wnuk Tadeusza Michałowskiego, dowódcy 24 pal z siedzibą w Jarosławiu.


Miejcie baczenie na to co robicie, bo jeśli nie boicie się Bożej kary i wasze biedne głowy nie rozumieją, że może się to skończyć wplątaniem Polski w wojnę, to zaznacie kary fizycznej na wspomnianych terenach Polski i nikt was nie obroni przed Cyprianem Polakiem, Gniewem Boga Ojca.

Amen.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.


Otrzymał Cyprian Polak

(Krzysztof Michałowski)


............................

Ostatni dawniejszy przekaz otrzymany przeze mnie, teraz nagrany i umieszczony na kanale „Duch Święty mówi do Polaków” 6 marca


Bóg jest Panem modlitwy, Panem Kościoła i Panem Objawień. Nic Go nie ogranicza – Słowa Pana Jezusa.”

https://www.youtube.com/watch?v=LB9CoJz_UW8



Ks. Popiełuszko, 25 X, rocznica śmierci/ Matkę Boża zagra Polka - uzupełnienie/ Brat Andrzej zaprasza na modlitwy przy okazji piątej rocznicy Intronizacji Świebodzińskiej 31 X, 1,2 XI i na Mszę dziękczynną za Intronizację 31 X

 

 

 + JMJ

Ukryte linki są bez mojej zgody i chęci.

Informuję, że nie chcę ich w swoich wpisach.

Cyprian Polak 


................

Ks. Popiełuszko, 25 X, rocznica śmierci.

 

Niestety nie mogę znaleźć w Internecie tych słów Jana Pawła II o Popiełuszce, którą są na jednej z trzech tablic na ziemi koło krzyża papieskiego, chodzi mi o napis z tablicy najbliżej rzeki. Są inne, ale tych nie znalazłem. Szkoda bo wydają mi się one ważne i prorocze i chciałem je dać nawet w tytule.

Zatem ostatnia cześć wpisu o ks. Popiełuszce będzie jako osobna całość już bez wzmiankowania tamy.

Podsumowując i dodając wątki o których nie wspomniałem w dwóch częściach.

Nie mam wątpliwości, że ks. Lachowicz został tak brutalnie potraktowany, ba storturowany, z powodu tych kaset i tego, że ja o tym pisałem, bo miałem napisać.

Tak po ludzku to jedyny efekt tego, że pisałem o tych kasetach to taki, niestety.

Zadziwiające i kuriozalne jest osłabianie tego storturownia ks. Lachowicza o czym napisał tylko jeden katolicki redaktor i to w sposób urwany. Zamilcza to kościół, inni katoliccy dzienikarze.

Nie ruszył tego żaden dziennikarz śledczy, pominął to. Zakładam, że pominęli przypadkiem, bo się nie przyjrzeli. Zakładam, że większość z nich pominęła przypadkiem. Większość powiadam.

Bo to nie jest tylko sekcja zwłok. W tym roku w połowie marca przecież na bieżąco pisząc o ks. Lachowiczu zobaczyłem kuriozalne rzeczy o których pisałem :Prokurator czeka na opinie lekarza, czy obrażenia, wskutek których nastąpiła śmierć księdza były zadane przez sprawcę ”. I pozostałe rzeczy o których pisałem.

Wobec którego to zdania i dziennikarze i księża i biskupi którzy tak tłumnie przybyli na pogrzeb i inni, przeszli gładko mimo.


.............

Wiemy, że powstała książka o księdzu Popiełuszce, ale nie jedna z wielu książek, tylko ksiądz Popiełuszko objawiał się i objawia widzialnie i w lokucji wewnętrznej jednej kobiecie z Włoch. I książka zawiera Orędzia, które od Niego otrzymywała i całą historię tych przekazów chyba. Piszę chyba, bo książki nie mam jeszcze, ale za kilka dni powinienem mieć.

W związku z tą książką też przyjrzałem się jeszcze dawniej rozmowie prokuratora Witkowskiego, dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, autorki książki red. Mileny Kindziuk i drugiego autora ks. prof. Naumowicza.

Swoją drogą gdy ktoś się zastanawia dlaczego ks. Popiełuszko objawił się we Włoszech a nie ma takich (wielu przekazów dla jednej osoby i spotkań których ta osoba go widziała i widzi) w Polsce to oczywiście można powiedzieć Boży wybór a to jest zawsze tajemnica, ale też mogę zacytować to co mi ktoś napisał : ( Cytuję z pamięci, więc może nie być dosłownie) Biedny ksiądz Popiełuszko, w Polsce to by nie wypaliło, więc musiał iść do Włoch.

Na pewno gdyby te przekazy i widzenia księdza otrzymywała osoba w Polsce byłby tu większy problem. I zakładam nawet że i ten ksiądz profesor i ta redaktor nie napisaliby książki.

Odnośnie tego spotkania. Spotkania razem z red. Sumlińskim i prokuratorem Witkowskim. W pewnym momencie p. Witkowski powiedział, że może i są inne przekazy odnośnie ks. Popiełuszki z których możemy się czegoś dowiedzieć w sprawie, które rozświetlą może tajemnicę śmierci. P. Sumliński na to nie powiedził nic, co mnie uderzyło.

P. Witkowski przedstawia się jako człowiek religijny i p. Sumliński.

No, aż się prosiło po tym filmie aby p. Witkowski skoro sam się niejako dopominał dostał przekaz który ja otrzymałem. Bez względu na to czy się do tego odniesie czy nie, czy będzie jakiś tego ślad.

Wątpię jednak czy otrzymał, a ja jak rozumiecie nie mogę komuś własnych przekazów proponować.

No więc tak to wszystko wygląda. I też rozumiecie dlaczego i w związku z taką choćby rzeczą nie miałem zapału i motywacji do napisania o ks. Popiełuszce ponownie w lipcu, czy sierpniu jak pierwotnie chciałem.


Przejdźmy do postaci P. Sumlińskiego.

Jak wiemy pisze o ks. Popiełuszce książki. Korzystać ma z tego mocno co wie prokurator Witkowski ( nie wiem w jakim zakresie, ale korzysta).

P. Sumliński przedstawia się jako człowiek bardzo religijny. Wiemy jednak, że pomija sprawę masonerii we wszystkim co mówi o ks. Popiełuszce, ale w innych wszystkich sprawach w których mówi i pisze w swoicch książkach (czytałem pięć).

W pewnym momencie gdy mówił dawniej jeszcze, gdy go słuchałem coś mi zaczęło nie pasować do końca w mimice, w sposobie artykulacji, w spojrzeniu.

Byli i tacy co dawniej mówili: A Sumliński nie dobry, Braun nie dobry, nikt niedobry u Ciebie.

Pan Jezus w pewnym momencie powiedział o Sumlińskim, że dobrze iż macie dziennikarza który mówi prawdę. Tak. Jednak Ci zwłaszcza, którzy znają „Poemat Boga Człowieka” czytali cały, będą wiedzieć, że Pan Jezus ogólnie i Niebo podkreśla dobre strony człowieka i to co robi minimalizując złe i to co złego robi, oczywiście jeśli te dobre przeważają. A nawet przypadku takim jak Judasz, Pan Jezus wobec Apostołów i innych minimalizuje jego złe postępowanie i jego złe strony a kiedy może pochwalić podkreśla to i chwali.

Więc to nie znaczy, że p. Sumliński niczego nie pomija.

Musimy też patrzeć na kontekst.

Przypomnę tu iż p. Adam Nowosad, przyjaciel księdza Popiełuszki, ogólnie krytycznie ocenia pisanie i mówienie przez Sumlińskiego o księdzu Popiełuszce.

Pisałem o tym, że bardziej wierzę panu Nowosadowi.

A kontekst. Kontekstem jest to iż Wojciech Sumliński oskarżany był w wielu procesach i ze wszystkich wyszedł bez szanku, wszystkie wygrał. Mówi o tym, że Bóg mu pomaga, że to pomoc Boża tutaj. No dobrze, oczywiście, ale są i prawi ludzie, religijni i przegrywają swoje procesy polityczne nie wychodzą z nich jako wygrani do tego z wielu.

Nie mogę wykluczyć tego, że Bóg mu pomaga, ale może pomaga mu jeszcze ktoś. Może pomaga masoneria o której nic nie mówi.


Była sprawa księdza Małkowskiego. Mówię sprawa, bo byłem swego czasu u księdza Małkowskiego z kimś, jeszcze przed śmiercią jego mamy, zamawiałem między innymi u niego msze. Rzecz w tym, że zbyt łatwo można było się do księdza Małkowskiego dostać, mógł każdy.

Dopóki żyła mama księdza Małkowskiego to w domu był ktoś jeszcze a jak zmarła to był sam.

Ktoś mi podsunął, że to pogorszenie stanu zdrowia po śmierci mamy wydaje mu się mimo wszystko podejrzane, dokładniej jakieś amnezje u księdza, spowolnienie i przypuszczał, że wobec tej łatwości mógł mieć coś podstępnie podawane. Nie ma pewności, ale może tak być.

I ja tutaj nie mogę mieć pewności, ale.. Jest to tak robione. No, zmarła mama, był do niej bardzo przywiązany, więc pogorszenie stanu zdrowia i samopoczucia. Owszem, to też mogło mieć wpływ jakiś, ale nie musiało mieć całkowitego i głównego.

Szybko po tym ksiądz Małkowski zmarł.

A był przecież niewygodny. Chodziło o to aby nie mógł wypowiadać się o sprawach publicznych. Czyż więc nie mogli mu pomoc?

A W. Sumliński. Mówił: Mój przyjaciel Stasiu Małkowski, Stasiu, mój wielki przyjaciel Stasiu Małkowski.

Skoro Stasiu, to nie mógł o to zadbać, nie mógł zadbać on i inni o to aby zaraz po tym była jakaś gosposia, sprawdzona osoba, aby nie był sam? Czy nie wiedział on i zaprzyjaźniony z nim oficer służb specjalnych, który z nim pisze książki, że ksiądz Małkowski ma wrogów? Czy nie mógł on i oficer służb współautor jego książek pomyśleć, że nie jest przecież tak, że stan zdrowia księdza nie musi być tylko wynikiem jego nturalnego stanu. I niezależnie od tego, że ksiądz Małkowski nie powinien być sam?


Niedawno popatrzyłem na innego dziennikarza, osławionego „prawicowego” Warzechę, co tak i od Smoleńska chętnie jest specjalistą. Wcześniej na to nie zwróciłem uwagi, bo jest dla nas normalne, że dzieninkarze, poza wyjątkami, ci zwłaszcza nie lewicowi będą Polakami.

Patrzę i widzę, że to chazarska odmiana tupu Muminek, jak ja to nazywam. Czy taki Gmyz co ma taki a nie inny zgryz, sytuacja też raczej podobna.

I tknęło mnie odnośnie W. Sumlińskiego. Kiedyś mniej teraz bardziej takie rzeczy u nich się ujawniają. Bardziej na starość, w miarę upływu lat a czasami wcześniej, w młodości, potem jakby zanikają, są mniej widoczne, czy niewidoczne nawet, a potem bardziej widoczne w starości czy w miarę zbliżania się do niej.

I też taki wniosek. Mówi o żydach krytycznie, owszem. Ale inni też mówią o żydach i mówią źle tacy co są nimi, ale to ukrywają.

Więc widzę teraz, uważam, że jest to mieszaniec z istotnymi genami chazarskimi.

Cdn.


...........

Niestety będzie musiało być jeszcze dokończenie następnym razem, choć już niedużo zostało, bo więcej dzisiaj pisać nie mogę, a jest jeszcze tutaj pod spodem napisany drugi materiał, zatem będzie jeszcze dokończenie, bo tutaj myśl urwałem. Więc będzie we wpisie o dokończeniu czy zakończeniu.


/////////////////////////////////////////////////////////////////////

 

Matkę Bożą – zagra Polka – uzupełnienie.


Muszę to uzupełnić, choć nie bardzo mam ochotę o tym pisać i na tym zapewne zakończę i nie będę wracał do tematu.

Skoro dałem to w tytule to muszę wyjaśnić.

Jak rozumiecie dałem to w tytule nie z powodu zainteresowania filmem i sprawą, tylko z powodu tego o którym wie garstka Polaków. To nawet nie jest 100 tysięcy którzy byliby powiadomieni na jakimś popularnym vlogu, że jest takie Orędzie a wykluczyć tego nie można choćby z tego powodu, że na Bliskim Wschodzie Filistyni to byli Prasłowianie.

Jest Orędzie, które mówi, że przodek Pana Jezusa i tym samym Matki Bożej około tysiąc lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa wraz z drużyną udał się z terenów dzisiejszej Polski na Bliski Wschód. A nie robił tego tylko on, robili to wspomniani Filistyni i nie tylko oni.

Wreszcie wedle mistyków, od średniowiecza Matka Boża była blondynką o niebieskich oczach.

Tak jest u Katarzyny Emmerich tak jest u Marii Valtorty, tak jest ( jak pamiętam) u Marii z Agredy.

Zatem napisałem o tym bo wydało mi się, że jawi się to jako ciekawy znak. Gdyby nie było takiego Orędzia to bym o tym nie wspomniał.

Natrafilem na to świeżo przed napisaniem, zajrzałem tylko i nie analizowałem sprawy, to znaczy osoby tej Katarzyny Smutniak a nie słyszałem o niej. Może nazwisko obiło mi się gdzieś dawniej o uszy, ale nic więcej, nie wiedziałem jak wygląda.

Jak może do niektórych dotarło, bo pisał jeden czytelnik w komentarzu, więc zapewne dotarlo do więcej czytelników, sprawa nie jest tylko przyjemna, ale jest też smutna właśnie. Sprawa związana z panią Smutniak jest smutna jeśli chodzi o jej wybór.

Do mnie nim napisałem o tym wcześniej dotarło tyle, co napisałem i że Mel Gibson czyli reżyser słynnej „Pasji” jak powiedział, zauważył w niej spokój kobiety, która w życiu coś przeszła. Jej najbardziej traumatyczne zdarzenie to śmierć jej ukochanego na jej oczach, oczywiście „partnera” czyli konkubenta. Smierć, jak skakał na spadochronie, czy coś w tym rodzaju. No, tak pomyślałem, wzorowa katoliczka nie jest, ale oni wszyscy tacy. No niemniej ten konkubent nie żyje, więc grzechu stałego nie ma.

Okazuje się jednak, że jest aktywistką proaborcyjną. 5 lat temu gdy Jarosław Kaczyński aby przykryć protesty atypandemiczne rzucił w tym czasie temat: ograniczenie aborcji, wystąpiła w słowach do owego człowieka z twarzą zamalowaną napisami, z czerwoną błyskawicą na jednym palcu i wulgarnym gestem.

Taka postawa jest to promowanie zabijania ludzi, dzieci nienarodzonych, nie tylko popieranie tego prywatnie, ale głoszenie i przez swój autorytet kogoś kto jest rozpoznawalny i coś osiągnął także zagranicą i wpływanie na ludzi. Więc ciężki grzech i zaciągający dużą winę.


Dodatkowo grała w scenach rozbieranych i nie tylko rozbieranych bo łóżkowych, gdzie podobno ( bo materiałów nie widziałem) oprócz tego że jest całkowicie w stroju Ewy i wszystko można dokładnie zobaczyć, to także można ją zobaczyć jak wije się w akcie miłosnym itd.

Materiałów nie widziałem, ale na pewno można je znaleźć w necie a przy premierze filmu będzie jeszcze łatwiej. Łatwo wyobrazić sobie trywialne uwagi gdy już jako Matka Boża będzie na ekranie.

Można powiedzieć więcej postaci świata popkultury prezentuje się z czerwoną błyskawicą. Podobno pięć lat temu cała polska drużyna koszykarska czy siatkarska pod tym się podpisała, więcej występuje w rozbieranych scenacch łóżkowych.

Nie grają jednak Matki Bożej w filmie.

Faktem jest też to że sama zgłosiła się na casting, czyli to jej był wybór: wiem, że szukają kobiety do roli Matki Bożej. Decyduję się ją zagrać jak mi pozwolą.

Trzeba mieć tupet z tych dwóch powodów.

 

Wyszły z Polski głosy protestu. Czytelnik pisał, że to przeciwko wyborowi Polki to linczowanie jej i jacy to Polacy robią.

Podobno popierają jej występ i nie widzą problemu fajnokatolicy i fajnokatoliccy księża a pisali katolicy którzy zobaczyli problem. No, ale załóżmy, że piszą tacy, którzy nie chcą by Polka zagrała Matkę Bożą. Diabeł lubi mieszać w tym tyglu i założmy, że tak jest.

Niemniej problem jest i czy Polkę?

Sama określa się jako polsko – włoska aktorka. Chopin przykładowo nie określał się jako polsko – francuski, choć Polski nie było wtedy na mapie, tylko jako Polak i polski kompozytor i pianista.

Jest jeszcze inna rzecz. Jak usłyszałem, sprawdzając rzecz, że reżyser wybrał ją na pewno dlatego także, że jest po prostu podobna do grającej w „Pasji” węgierskiej żydówki Mai Morgenstern, która już zagrać roli Matki Bożej nie może, bo minęło 20 lat, a tu Matka Boża w tym samym wieku, to pomyślałem o co chodzi? Jak może być podobna do Mai Morgenstern, z wyraźnie żydowską urodą.

Popatrzyłem więc ponownie na zdjęcia, na film z wywiadem: jest podobna.

Popatrzyłem uważniej, tak ma w sobie istotną krew żydowską, myślę, że w połowie po ojcu, lub matce. I powiem, że wydaje się, że to bardziej odmiana semicka, czyli prawdziwa izraelicka niż chazarska, chociaż czystych Semitów dzisiaj nie ma.

No więc to zgadza się, bo Matka Boża jak nam podaje Valtorta po matce miała geny semickie, tylko u niej tej semickości, może poza nosem, tak jak mamy na obrazie jasnogórskim, nie było widać.

P. Smutniak jest córką generała, więc PRL- owskiego. Wychowanie religijne jakie wyniosła z domu to zapewne jego brak, jeśli nie niechęć do religii katolickiej, lub sztafaż tylko Wigilia i koszyczek na Wielkanoc.

Pytanie czy po ojcu, czy po matce żydowskie (semickie mocniej) geny. Albin Siwak, znana osoba w PRL owskich rządach i partii w latach 70- tych, Polak pochodzenia chłopskiego pisał, że powszechne było iż w PRL – u za jego czasów przychodzono do jakiegoś generała mniejszego znaczeniem i funkcją jeszcze Polaka żonatego z Polką i mówiono, że jeśli chce zrobić karierę musi rozwieźć się z żoną i ożenić z żydówką. Niektórzy to robili.

A może po ojcu.

Dodatkowy aspekt uwiarygadniający jej żydowskość, połowie zapewne ale jeśli po matce to dla żydów całkowocie legalna i pewna żydowskość.

P. Smutniak oświadczyła, w którymś z włoskich wywiadów, że kończy karierę ktorską. I chce zająć się reżyserią filmową. Ho, ho ho, jakie to proste. Ale na to pozwala się, żydom czy półżydom przynajmniej.


W każdym razie jest smutno.

Ja o do tego filmu nie wyrażałem ani jakichś swoich oczekiwań ani za nim nie tęskniłem, zainteresowało mnie tylko to, że Matkę Bożą zagra Polka, wiadomo w jakim konktekście.

Nie jest tak, jak trzeba także co do roli Chrystusa. Zagrać ma go fiński aktor. I jakkolwiek on nie wyrażał publicznie żadnych poglądów co do swej wiary i światopoglądu to można go znaleźć na jednym zdjęciu jak popiera tęczową flagę.

Więc taki wybór Mela Gibsona teraz. I Mel Gibson już nie taki. Wtedy był katolikiem bez zarzutu, wierny żonie z wieloma dziećmi. Potem się rozwiódł itd. zostawił żonę dla młodszej, potem inne jeszcze były zdaje się.

Miejsce tradycyjnokatolicko pisze, że masoneria opanowała film Gibsona. Nie wiem czy opanowała i czy jakaś tu jest rola masonerii, ale nie jest tak jak było.

Ja, jak pisałem, nie czekam na ten film także dlatego, że mówię sobie jeszcze przed wiedzą o przykrych aspektach tutaj: ale sobie wybrał czas, nie wiadomo czy ten film będzie mógł normalnie powstać i być normalnie oglądany w kinach.

Ponadto pisałem przecież w opracowaniu o świętej Marii Magdalenie, że Mel Gibson mimo że opierał się na Emmerich to przedstawił nieprawdziwie świętą Marię Magdalenę i co do urody i co do pozycji społecznej i tego kim była. I Matkę Boża z urody inaczej niż u Emmerich.

Więc ja trochę straciłem cierpliwości co do tych wygibasów i ten film, nawet gdyby nie było kwestii aktorki pochodzącej z Polski, gdyby nawet miał być sukcesem i tak jak „Pasja” podnieść wiarę wielu ludzi mnie osobiście mniej by interesował.


Coraz trudniej aby coś było czyste i by było można się tym cieszyć.

Powinniśmy się do tego przyzwyczajać, że będzie coraz trudniej co coraz bardziej czyśćcowo, ale jest nam to trudno.


No więc tak to wygląda. Może ewentualnie święta Maria Magdalena wypowie się na ten temat, bo jak wiemy mówiła i o kinie i literaturze i zobaczymy jak Niebo to widzi przez pryzmat nie certolącej się osobowości świętej Marii Magdaleny:) Może.


C.P.


..................


////////////////////////////////////////////////////////////////////


Zaproszenie na modlitwy przez Brata Andrzeja przy okazji piątej rocznicy Intronizacji Świebodzińskiej


(Trzy dni) piątek, sobota, niedziela (31 X, 1 XI i 2 XI)


W piątek, 31 X o godzinie 12.00 uroczysta Msza Święta w intencji dziękczynnej, w piątą rocznicę Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski, tak zwana Intronizacja Świebodzińska.

https://youtu.be/6m99Tw9pL7A?si=j3oLWUMhsNAdBF23

...............

 

Dla tych, którzy chcą sobie odświeżyć, czy też promować i dla tych, którzy nie znają dawniejszych, początkowych przekazów – są one regularnie nagrywane na kanale „ Duch Święty mówi do Polaków” i w takiej formie są udostępniane pierwszy raz. To ich premiera.

Ostatni przekaz umieszczony na kanale dzisiaj:

Przekaz Pana Jezusa – wszyscy proście o wiele.

https://www.youtube.com/watch?v=YkhPvrmQjYw








10 VIII 2025 Święta Maria Magdalena// Ziemia Królewska - zaproszenie na modlitwy: 15,16,17 sierpień

 

10 sierpnia

:)

Mówi święta Maria Magdalena.

Teraz przypomniałeś sobie, że dzisiaj jest dziesiąty miesiąca, czyli dzień nadal gorszy dla Ciebie niż przeciętnie inny, dzień „miesięcznicy smoleńskiej”, który Ty odczuwasz i przeżywasz nie pamiętając o tym zwykle przez część dnia. Masz gorszy dzień z tego powodu, nie jak pajace, pozerzy i rosyjscy agenci, którzy kontynuują miesięcznice i pojedynczy „pożyteczni idioci”, którzy tam przyjdą.

Należy pamiętać o tym, że wśród prawicowego kryptożydostwa w Polsce, aktywnego publicznie, jest dużo rosyjskich agentów.

I było mówione o tym że najciemniej jest pod latarnią, czyli rosyjska agentura zwierzchnia: „naczalstwo” nie chce dobrych stosunków z Polską i ich ludzie krzyczą: „Precz z Rosją!”, wywołując też niechęć przeciętnego Rosjanina do Polski, który podobnie jak Polak niewiele rozumie z tego co się dzieje i ma o tym co się dzieje błędne przekonanie.

Nie od dziś dawałeś sobie w głowie przykłady na to, że PiS jest rosyjską agenturą, szczególnie jego „naczalnik”:) bo przecież nie zwykli, szeregowi członkowie PiS, których de facto nie widać. Dołów partyjnych nie ma, nie ma ich głosu, jakby to nie miało dziś już żadnego znaczenia... Postępująca demokracja...

Dawałeś takie przykłady: jak brak prób domagania się od Rosji odszkodowań za wymordowanie oficerów w Katyniu, ale i 100 tysięcy Polaków przed II wojną na terenie Rosji Sowieckiej, ale i inne, znane i nie znane, jak wymordowanie przez Rosjan w czasie II wojny Polaków, którzy ostali się na terenie Estonii, zwarta polska mniejszość, jak brak domagania się zagarniętych dóbr kultury od Rosji i inne.

Wreszcie zauważyłeś, że PiS nigdy nie brał w obronę mniejszości słowiańskiej w dolnych Łużycach, gdzie jak słyszałeś w roku 2008, Niemcy odkryli prawdziwe czy rzekome odkrywkowe pokłady węgla brunatnego i mieli w związku z tym przesiedlać całe wsie ze zwartej, ocalałej reszty Słowian Łużyckich, reszty symbolicznej z Ariów Prasłowian należących do Lehii, którzy zamieszkiwali większość terenów Niemiec, późniejszych Niemiec.

Ni słowa o tym. Wtedy jeden z członków PiS, poseł, chciał się tym zajmować. Napisałeś do niego. Potem zauważyłeś, że przestał się tym zajmować.

I kojarzysz jak Gomułka chciał wziąć w ochronę, pewien protektorat tych Słowian gdy rządził, ale „naczalstwo” powiedziało „niet”.

To, że Putin (ten dawny:) był głównym człowiekiem KGB na NRD też daje tutaj ciekawy kamyczek do ogródka.


Dzisiaj przyłączyła się do tego Twoja mama, do gorszego dnia, bo najpierw nie wytrzymałeś i posprzątałeś zepsute rzeczy i zapleśniałe z lodówki i uraziłeś swoją przepuklinę gdy tylko dałeś odpadki na balkon chwilowo, choć Twoja mama dodatkowo dostała mocnej biegunki, więc najprawdopodobniej będziesz musiał to podzielić, dać do dwóch worków i na raty wynieść.

Pilnowałbyś lodówki, choć miałeś i wczasy, teraz trzy dni z dojazdem w Boże Miejsce, lecz Słowo z Nieba było takie iż ma to pilnować mama i robić raz z tygodniu porządek w niej. Mógłbyś jednak wypruć sobie bebechy, jak to się mówi, a Niebo na kolanach:) ...(: ...błagać Twoją mamę i tego nie zrobi. Powie, że nie ma czasu a dodatkowo teraz nie widzi. Umyje naczynia, gotuje nawet codziennie, ale porządku w lodówce nie zrobi, choć wystarczy raz na tydzień i jest to godzina czasu.

Cóż, w tej sytuacji, dopóki jesteście w jednym mieszkaniu musisz to robić sam, lub ewentualnie pomoc domowa. Wiem, że to jest problem bo sama wkłada też produkty lub pozostałe z obiadu i Ty nie wiesz kiedy. Często zostawia coś do wykorzystania i nie wykorzystuje tego. Stoi to a potem psuje się i pleśnieje. I to jest ciągle i stale. Cóż. Albo Ty, albo pomoc domowa będzie przeglądać lodówkę i tego pilnować. Problemem jest tracenie energii na przypominanie o pozostawionej przez nią resztce „do wykorzystania”, które nie wykorzystuje ni do obiadu, ni nigdy nie zrobi sałatki. Osierocona ćwiartka pomidora leży w lodówce aż nie nadaje się do jedzenia.


W tej sytuacji musisz robić sam ten porządek raz w tygodniu. Rzeczy, które zostawi wykorzystać, choć nie masz na to czasu by robić coś za kogoś w ten sposób.

Ludzie powszechnie wyrzucają rzeczy z lodówki, lecz nie można marnować Bożego pokarmu. To wielki wstyd aby marnował go stary człowiek, który dodatkowo pamięta z wieku do 6 lat, gdy była wojna, że była ciągle głodna a i potem nie było w domu dostatku poza okresem gdy była zabita świnia na Święta.

Myślałeś o tym by mieć osobną lodówkę, lecz w sytuacji gdy gotuje jeszcze wspólne posiłki i robi wspólne dodatki to nie zda egzaminu.

Zły tak działa, że z jej powodu ostatnio pod rząd uraziłeś się ze swoją przepukliną. Jedziesz sam z dużą walizką, nawet z taką byłeś na wczasach, nie uraziłeś się a tutaj, jak ostatnio gdy chciała ziemię do kwiatów. Dodatkowe zdarzenie tu sprawiło, że kupując ją uraziłeś się, choć miałeś torbę na kółkach.

Dzisiaj miałeś wewnętrznie by pojechać na większość dnia w miejsce, które jest ważne dla pewnego świętego. I wybierasz się tam, to znaczy masz to na uwadze nie od dziś. Z jej strony przeszkoda. Powie ktoś to nie jej wina, że dostała mocnej biegunki i „musiałeś” jej zrobić herbatę, krople żołądkowe na cukrze. Lecz i tutaj objawia się jej podejście.

Dałam Ci teraz przekaz, bo w tej sytuacji trudno Ci pojechać, ten czas już właśnie minął. Jest jeszcze Msza, dodatkowo [ chcesz] modlić się w kościele i poza nim. Na głowie też masz naczynia z opróżnienia częściowego lodówki.


Co do pewnej osoby. Niech Ci nikt nie zawraca głowy.

Albo chce usłużyć prorokowi, albo nie.

Jeśli jedziesz w pewne miejsce gdzie masz jechać i taksówki na miejscu, jedzenie poza domem kosztują Cię pod dwieście złotych a jest ktoś kto mógłby podwieźć i usłużyć domowym posiłkiem to niech to robi.

Jeśli nie, niech zerwie z Tobą kontakty abyś wiedział, że w przyszłości nie będziesz się kontaktował. Wtedy będzie dla Ciebie sprawa jasna i będziesz wiedział, że nie masz co na tę osobę liczyć.

Środków dostajesz dość by to obejść, choć domowego obiadu nie da się niczym zastąpić. A i taksówki Cię męczą bo zwykle trzeba dopominać się o wyłączenie radia i spotyka się to często ze zdziwieniem i pytaniami. Tak nie powinno być, ale tak jest. Taksówkarz sądzi, że pasażerowi będzie „fajnie” jeśli mu włączy radio „Zet”, czy „RMF” polskojęzyczne i ten wysłucha sobie „faktów” i połknie przy okazji porcję reklam i usłyszy polityczne komentarze, których nie chce usłyszeć.. Dla niego nie istnieje pojęcie „polskojęzyczne radio”. Gdyby tak uważał to by nie słuchał. Zdarzają się wyjątki, ale zwykle jest tak. Skoro jest to transport prywatno - publiczny to powinno być radio, jeśli już, publiczne, więc nadawca publiczny. Polskie radio 1,2,3, czy 24.

Powinien zaś kierowca zawsze pytać czy klient chce Radia lub czy jakąś muzykę poza radiem, czy też nic nie włączać. Robią tak, ale wyjątki.


Zatem niech się zdeklaruje: albo jest kontakt,.. albo do widzenia... i Ty będziesz wiedział czego się trzymać.

:) Rodzaj cierpkiego uśmiechu.

:)

Kończę na tym.

Całuję Cię, ściskam.

Całuję w usta.

- Trochę się zawstydziłem.

- Bo teraz, przy tym pocałunku jawiłam Ci się jako Pani dość dostojna i w szacie z dużą ilością złota.

:)

- Dziękuję Moja Droga Przyjaciółko z Nieba.

- Tulę Cię jeszcze.

Staraj się we wszystkim co dobre a zwłaszcza Boże. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


..................................................


Ziemia Królewska – zaproszenie na modlitwy.

W dniach: 15, 16 i 17 sierpnia


Dokładniej w materiale na kanale „Duch Święty mówi do Polaków”.

https://www.youtube.com/watch?v=WAGdriuTZCk


Ostatnie nagrane przekazy do mnie z 2017 roku ( umieszczony10 sierpnia)

Bóg ceni każde drgnienie serca i każdy wysiłek

https://www.youtube.com/watch?v=8He0y7KOeDs


9 sierpnia

Szczególnie bolą grzechy narodów najbardziej umiłowanych a zwłaszcza waszego narodu

https://www.youtube.com/watch?v=rbrCbKfGXS0


8 sierpnia

Trzeba się śpieszyć by móc przyjąć Moje Miłosierdzie.

https://www.youtube.com/watch?v=foY58OLt5JE











25 II 2025 Słowo Ducha Świętego. Rozliczysz gdy będziesz w pełni mocy i odpowiedzialnych za przykrycie i zakłamanie zabójstwa w Rzeszowie (...) Wszyscy komendanci policji w Polsce, komendanci wojewódzcy zostaną przez Ciebie odsunięci, zwykle po ukaraniu ich fizycznym (...) O pysze maluczkich mówił u Ciebie dużo Jezus. Problemem jest to zwłaszcza w tak zwanej demokracji. Dlatego też wrócą monarchie lecz po Oczyszczeniu./ Powrót do Amazonek/ Słówko uzupełnienia dotyczące Kurpiów

 

+

Poprzedni wpis https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/02/zawadza-mi-jedno-miasto.html był oczywiście żartem, na który dostałem pozwolenie z Nieba i nawiązywał rzecz jasna do fragmentu tego co mówiła święta Maria Magdalena w przekazie https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/02/23-ii-2025-swieta-maria-magdalena-tak.html niemniej zapraszam do prawdziwych komentarzy Brata Andrzeja, które dał pod ostatnim wpisem.

...........

Wrócimy do tematu Amazonek. Zacytuję obszerniejszy fragment z książki Janusza Bieszka Starożytne królestwo Lehii. Kolejne dowody. Bellona, Warszawa, 2019.

Fragment ten przepisuję z książki.

Należy jeszcze wspomnieć o ziemi Bojów i Ariów, czyli Bawarii,

<Nazwa Bawaria pochodzi z Bojoaria, BojoAria. Uzupełnienie C.P. > gdzie w mieście Zizaria (obecny Augsburg) przed naszą erą panowały Amazonki, a później Vindelowie (Lehy), inaczej Vindelici (Lehici), do 12 r. n.e. Vindelowie mieszkali w tym mieście, które obwarowali i przemianowali na „Miasto Leha” Vinde- Licum (Vindelicum), które jednocześnie było stolicą ich prowincji Windelicja (łac. Vindelica lubVindelicia), czyli „ Ziemia Lehitów”. Nawet Rzymianie uhonorowali panowanie Lehów w Windelicji i w „ Mieście Leha”, bo w późniejszym okresie, po jego zdobyciu, nadali miastu nazwę Augusta Lehicka – Augusta Vindelicorum (Królowie Lehii i Lehici w dziejach, s. 175 – 181).

O Amazonkach i ich królowych jest wzmianka w Nuremberg Chronicle..., jest tam napisane o zdobyciu przez królową Marsepię miasta w Bawarii i nazwaniu go Zizaria, od imienia bogini Ziza ( obecny Augdsburg). Również Anderson w Tablicy CCXII (212) s.440 (patrz bibliografia) wymienia poczet 7 starożytnych królowych Amazonek: Lampedo, Marpesia (Marsepia), Ortara, Antiopa, Penthiselea, Minotea i Thalestris. < Pogrubienie moje C.P.>. Anderson podkreśla, że Marpesia lub Marsepia działała za granicą, dlatego ich centrum operacyjne znajdowało się w Lehii za Wisłą (okolice Płocka). Panowanie Amazonek trwało setki lat, bowiem jeszcze Ibrahim ibn Jakub (patrz bibliografia), będąc w X wieku w kraju Mieczysława II Stratega, napisał później w kronice, że na „zachód od Burus [ Prus] leży Miasto Kobiet” ( Słowiańscy królowie Lehii..., s. 63 – 64)."

Dodam od siebie, że główne miejsce pogańskiego kultu naszych przodków na Mazowszu było właśnie w Płocku. Pogańska świątynia stała tam gdzie jest dzisiaj katedra. Była okazała, ale nie tak wysoka jak są dzisiaj katedry. Wysokość jej była mniej więcej 10 metrów, ale była obszerna, nieco większa od dzisiejszej katedry. Oczywiście był to cały kompleks. Słowianie/ Sławianie nie budowali okazalszych miejsc zwykle tak, że była tylko świątynia i dookoła a zwłaszcza przed, nic więcej. Przed były poświęcona drzewa, posągi itd.

Archeologowie zbadali, że to miejsce, czyli Wzgórze Tumskie było niezamieszkane. I dziwią się temu. Lecz jest to oczywiste, bowiem nasi dawni przodkowie byli bardzo religijni i nie do pomyślenia było dla nich aby obok ważnej zwłaszcza świątyni stało dworzyszcze na przykład księcia, bo człowiek ze swymi wadami i przywarami i różnymi bezeceństwami których mógłby się dopuścić skalałby zbytnią bliskością świątynię. A skoro to było główne miejsce kultu na całym Mazowszu to tym bardziej jest to zrozumiałe, (choć nie dla naszych archeologów).

Zatem była świątynia z kompleksem, miejscem świętym, wykraczającym poza nią i dopiero w oddaleniu od niej istotnym ludzkie siedziby, czy w ogóle miejsca używane do potrzeb świeckich, nawet jak tam nie było mieszkań.

Siłą rzeczy Amazonki musiały mieć w tym miejscu kultu dodatkowe znaczenie. Na ten moment nie potrafię powiedzieć czy byli tam mężczyźni kapłani tak jak powszechnie, czy tylko Amazonki. Możliwe, że ze względu na to że to było ich miejsce tylko one były kapłankami. Wydawało mi się to mało prawdopodobne by była świątynia bez mężczyzn ją obsługujących nazwijmy to, obsługujących sakralnie, ale mam podane wewnętrznie usilnie, że tutaj tak właśnie było, główną kapłanką była Amazonka.

Może ta młoda kobieta, która mi się jawiła o której wspominałem była taką główną, albo ważną kapłanką.

Musiała być jakąś mediumiczną postacią, bo to, że wyszła z tego tłumu Amazonek uśmiechnięta i pełna energii i objęła mnie, odczułem, że to może jej moce i mediumiczność za życia a teraz dostała na to pozwolenie od naszego Pana.

Cóż, ponieważ kobiety i mężczyźni byli wtedy niźsi to jej wzrost blisko 180 cm robił też wrażenie i gdy jako kapłanka (jeśli) ubrana była w powłóczyste szaty to wydawało się, że jest jeszcze wyższa i jakaś postać będąca rzeczywiście łącznością z tamtym światem.

Możliwe, że jeśli to była córka królowej Marsepii jak biorę pod uwagę to i sama Marsepia mogła mieć pewne nadprzyrodzone zdolności choć w mniejszym wymiarze i to też mogło mieć wpływ na to, że została królową, nie tylko waleczność i zdolności organizacyjne.

Ta jej (o ile) córka to ciekawa postać. Jej obecność odczułem bardziej niż samej królowej Marsepii i jej dwórek a i potem innych Amazonek.

..........................

Sięgniemy jeszcze do tej fałszywki czyli artykułu o niby to odnalezieniu grobów Amazonek na Mazowszu.

Minął już jakiś czas, ale jak pamiętacie zacytowałem część artykułu bo tyle było dostępne w wersji elektronicznej a reszta była płatna. W tym czasie ktoś w bibliotece zeskanował resztę i przesłał mi, więc się z tym zapoznałem. Była sugestia czytelnika, naszego językoznawcy, że ten artykuł może być mruganiem okiem do czytelnika to znaczy, że celem nie jest zdyskredytowanie.

Reszta artykułu jest jeszcze bardziej dziwaczna. Są tam nawiązania do gender i podpisanie pod to Amazonek. I to , że dawne czasy też nam pokazują, że płeć to rzecz kulturowa etc... Robi to ta fałszywa austriacka profesor. A że całość jest wymyślona to jest tutaj duże zamieszanie i trudno do końca być pewnym intencji twórcy tego „wywiadu”. Jednakże biorąc pod uwagę całość a zwłaszcza pozostałą część, tę niedostępną za darmo, trudno to odebrać pozytywnie.

.........................

Wrócimy jeszcze do Kurpiów z poprzedniego wpisu ( nie licząc wpisu – żartu).

Gdy pisałem iż łączę ich z ludem Kuronów, na ten moment nie pamiętałem iż był król Kur założyciel dynastii 22 Królów Kuronów (Prałotyszów) ale coś wskazywało mi właśnie teren dzisiejszej Łotwy jako miejsce mieszkania przodków Kurpiów w starożytności. ( i teraz wskazuje) Mam odczucie, że przenieśli się na Mazowsze „dość późno” bo właśnie 2 tysiące lat temu.

No cóż, nie jest to bardzo daleko. Do Warszawy z Rygi około 650 kilometrów a z Poznania do Przemyśla jest 600 a ze Świnoujścia do Przemyśla prawie tysiąc kilometrów a więc blisko 350 kilometrów dalej.

W skład Łotwy wchodzi historyczna kraina Kurlandia. Oczywiście nikt się nie pyta dlaczego Kurlandia, dlaczego właśnie jej człon to „Kur” i to też ta zachowana historyczna nazwa uwiarygadnia dodatkowo listy królów. My wiemy do dziś co to kur choć dzisiaj rzadko się już mówi „kur zapiał”- bardziej w formie żartobliwej, zwykle „kogut zapiał”, ale funkcjonuje to choćby u tych co chodzą do kościoła i słyszą znane czytanie o wyparciu się Piotra. ( Tam jest kur) Ciekawe, że nasz słowiański kur i tutaj miał duże znaczenie.

Dlaczego wybrali Mazowsze Kurpiowie i dlaczego się stamtąd przenieśli. Myślę, że podziały które następowały sprawiły, że nie bardzo się tam już dobrze  czuli, może jeszcze nie tworzenie się narodu, ale właśnie „pra”, a może przyczyny były jeszcze inne.

Faktem jest iż Mazowsze w dużej części piaszczyste, gdy chodzi o ziemie dość ogólnie ubogie, pokryte chyba i wtedy na terenach piaszczystych w znacznej części sosnami jest w tych cechach podobne do nadmorskiego wybrzeża.

Może też dodatkowo było tu więcej wolnego miejsca, ale też przyzwyczajenie do terenów raczej północnych sprawiło, że nie ruszyli na Podole na przykład, czy tereny choćby krakowskie. Dodatkowo zapewne dobrze czuli się na terenie równym, nizinnym.

Ciekawie mi się kojarzy charakterystyczna cecha gwary kurpiowskiej. To „ Ciebzie” (Ciebie), „psióra” (pióra), „psiwo” (piwo).

Trochę się interesowałem gwarami ale było to dawno temu więc nie wystąpię tu jako znawca, ale zwracam uwagę na to że jest to takie mamrotanie „bziabzia”. Nie określam tego pejoratywnie tylko skojarzyło mi się jak to jest u Szkotów. Kolega filmoznawca, specjalizujący się w filmach o Jamesie Bondzie mówił mi kiedyś jak szkocki właśnie akcent drażnił Amerykanów jak oglądali Bonda w kinach wtedy gdy grał go rodzony Szkot Sean Connery. Otóż przedstawiając się w filmie i mówiąc „ Jestem James Bond” (Dżejms Bond) wymawiał to jako „ Dżejmsź Bondsź”. Zapisałem to specjalnie w pisowni która u nas nie występuje ani chyba nigdzie indziej bo wymawiał to jako coś pośredniego między „ sz” a „ś”.

Czy to rodzaj podobieństwa wymowy u ludzi którzy mieszkają nad północnym morzem? Tu mamy „s” po spółgłosce w imieniu i robienie z niej głoski pomiędzy „sz” i „ś” . W nazwisku dodawanie szeleszczącej głoski tam gdzie jej nie ma.

Pióra” twarde głoski, dodawanie „ś”, którego nie ma, tak samo „psiwo”. Zmiękczanie „ciebie” na „ciebzie”, znów dodawanie głoski której nie ma.

Co do oryginalności zapisu nazwy kraju z założeniem korzeni tutaj. My mówimy „Łotwa” oni mówią „Latwia” czy „Latwija”. „Litwa”, „Latwia”, jest tu większe podobieństwie językowe niż u nas w tej chwili. Na podstawie ich własnego zapisu te dwa w tej chwili osobne kraje i narody mniej się odróżniają.

Co do Rygi. Oni sami zapisują „Riga”. Była Rugia, czyli nasze słowiańskie pierwotnie tereny, ale zapisywane była „Rioja”, tak przynajmniej podaje Jan Sas Zubrzycki. Być może było też potem „Riugia”. Mam więc tu podobieństwo w zapisie, więc podobieństwa nazw, wszystko wtedy aryjsko – prasłowiańskich.

A Tallinn stolica Estonii teraz? Jak odejmiemy te podwójne literki to mamy końcówkę „lin”, tak jak „Lublin” i nasz słowiański z nazwy „Dublin” czyli stolica Irlandii.


Co do Rygi jeszcze. My mówimy Ryga oni mówią „Riga”. Niewątpliwie wynika to ze zmiany naszej mowy, u nich została forma bardziej archaiczna. Pisałem kiedyś o Ślązakach, że ponieważ zostali odcięci od Macierzy na 500 lat to język ich w niektórych aspektach przypomina język polski z momentu odcięcia właśnie czyli z czasu renesansu. U Kochanowskiego są jeszcze takie formy jak dzisiaj w gwarze używają Ślązacy, na przykład „Trzi grziby”, zamiast jak my "trzy grzyby" . Czyli Riga, Ryga. Grziby, grzyby.

.........

Chciałem sięgnąć i do kwestii smoleńskiej i jeszcze innej ale to przynajmniej nie w tym wpisie. Jeden czytelnik może być trochę zdziwiony pewnym drobnym faktem. Ale to wyjaśnię i to co się „zgubiło” znajdzie.


///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

25 luty (2025)

Mówi Duch Święty

Zapisz dziecko

Rozliczysz gdy będziesz w pełni mocy i odpowiedzialnych za przykrycie i zakłamanie zabójstwa w Rzeszowie. Jak się dowiedziałeś swego czasu - zabójstwa, bo postrzelona kobieta zmarła w szpitalu, choć trudno tu było dotrzeć osobie z zewnątrz, jak Tobie, do pewnych danych. Informacja była jednak taka, że postrzelona kobieta zmarła w szpitalu.

Widzisz, jest i tak, że nie znajdziesz w Internecie wypowiedzi jej ojca i innych bliskich osób. Są tragedie i są zamiatane pod dywan nie tylko przez osoby z zewnątrz lecz i sami bliscy się do tego przyczyniają.

Dobitny tego przykład masz w tragedii smoleńskiej: Zaskoczenie, szantaż, zmarłemu i tak życia nie przywrócisz i Ciebie zniszczymy a tak możesz dostać duże odszkodowanie i my o to zadbamy, dobrą posadę itd. A ofiary będą upamiętnione a że nie będzie to prawda co się mówi o ich śmierci.. Do czego prawda może doprowadzić. Do wojny. Chcesz wojny z Rosją? I co? powiesz polskiemu społeczeństwu, że Rosjanie są tak silni, że wyłapali Polaków w ich własnym kraju i ich pozabijali a resztę u siebie?

Mają swoje sposoby i argumenty w różnych sytuacjach przeciwko Polakom.

Dziwiłeś się jak to mogło się stać w Rzeszowie iż rodzina i inne osoby wycofały się.

Cóż się stało?

Otóż młoda kobieta, przed 25 rokiem życia, wynajmowała mieszkanie w Rzeszowie dwóm młodym mężczyznom mówiącym po rosyjsku, jak zeznawali polscy sąsiedzi. I Ty wiesz i i wielu wie, że Polacy dość powszechnie nie odróżniają języka rosyjskiego od języka plemienia dzikiego. Jest jeszcze tzw surżyk, który ty sam bierzesz za kaleczony rosyjski używany przez część plemienia dzikiego.

Jeden z tych młodych mężczyzn był w polskiej szkole policyjnej i już miał dostać patent na polskiego policjanta. Jeszcze go nie posiadał, ale już dostał pozwolenie na broń, którą miał w mieszkaniu.

Obaj mężczyźni przestali płacić za wynajem. Wymienili zamki. Kobieta przyszła w ojcem i ślusarzem, który zaczął rozwiercać zamek.

Jeden z mężczyzn otworzył drzwi i zimną krwią strzelił jej w pierś więcej niż raz po czym spokojnie usiadł na schodach i czekał na policję. Natrafiłeś nawet na informację, że ciężko ranna mimo usiłowań lekarzy zmarła w szpitalu.

Na miejsce miał przybyć specjalnie główny prokurator z Rzeszowa. Były sugestie, że skoro nazywa się tak samo jak pewien znany banderowiec czy to nie jest jego potomek?

Od tego czasu Polacy zaczęli wycofywać się z mówienia o tym, że to ludzie mówiący po rosyjsku a potem w mediach pojawiła się informacja, oczywiście bez podawania nazwisk, ale jak zwykle u jednego z nich ulubione w takich wypadkach imię: Sławomir.

Było to w 2022 roku, w amoku przyjaźni i miłości pomiędzy dwoma bratnimi krajami.

Stopniowo wiadomości tutaj były cenzurowane i znikały.

Jakiekolwiek manipulacje tutaj Cię nie zdziwią. Co nie znaczy jednak, że osoby odpowiedzialne za to, że zrobiono z nich Polaków nie zostaną ukarane. Ukarane przez Ciebie.

Teraz zapoznałeś się artykułami, na przykład „Fakt” o zakończonym procesie ( z grudnia 2024) jak i obejrzałeś zamieszczony tam krótki filmik gdzie młodzieńcy ci mówią po polsku i nie znalazłeś z tej krótkiej wypowiedzi polskiego akcentu.

Jakby ktoś dziwił się i mówił, że to niemożliwe to popatrzcie na sprawę Adamowicza, w tym człowieka który go nie zabił a tylko ukartowanie uderzył w brzuch, jak się domyślasz nożem z chowającym się ostrzem. Oficjalnie jest w więzieniu czy był:). Były procesy, badania psychiatryczne i co jeszcze chcecie.

Wśród tych 20 tysięcy osób, które ukarzesz indywidualnie przez łamanie kości rąk i nóg znajdą się też te, które wydawały decyzje i zmuszały Polaków lekarzy i Polki lekarki aby przyjmować przedstawicieli plemienia dzikiego przed Polakami niejednokrotnie przyprawiając tym Polaków o śmierć, w lepszym przypadku pogorszenie stanu zdrowia lub kalectwo.

Ukarzesz także lekarzy którzy czynili to dobrowolnie i lekarki z tym, że wtedy będą karać je kobiety ci towarzyszące przetrącając kończynę lub kończyny zależnie od winy.

Ukarzesz też tych, którzy zmienili imiona, pierwsze litery nazwiska przedstawiciela plemienia dzikiego na polskie. Odpowiedzialnych policjantów lecz przede wszystkim ich zwierzchników.

Wszyscy komendanci policji w Polsce, komendanci wojewódzcy zostaną przez Ciebie odsunięci, zwykle po ukaraniu ich fizycznym.

Amen.

- Dziękuję Duchu Święty.

Amen.


- Dziękuję Duchu Święty.

- Chwała Tobie Chryste.


- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty, że pokrzepiasz Polaków < niezrozumiale zapisany krótki fragment C.P.> już teraz wobec zwłaszcza tak niebywałej rzeczy jak w < nieczytelnie zapisany fragment C.P.> gdzie w ukryciu, a przecież jawnie wybiera się przedstawicieli innego kraju i ich zdrowie i życie przed obywatelami kraju własnego.

To chore kuriozum i to co robili Niemcy w czasie okupacji to było bardziej normalne bo była okupacja, eksterminacja, terror i przymus. A tutaj jest tak, że nawet Polacy powszechnie o tym nie wiedzą a nawet jak nie wiedzą to udają, że wiedzą i tu z nimi dojść do niczego nie można.

- Tak dziecko, tak jak zareagowała ta maluczka gdy byłeś w pewnym, blisko 400 tysięcznym mieście, że wiadomo, że prąd jest najdroższy dla przedsiębiorców w Polsce na świecie i oni (przedsiębiorcy) na pewno to wiedzą, ale co zrobimy etc. Lecz ona o tym nie wiedziała i kłamała Ci w żywe oczy, że wie.

Podobnie w tym mieście zachowała się inna maluczka.

O pysze maluczkich mówił u Ciebie dużo Jezus. Problemem jest to zwłaszcza w tak zwanej demokracji. Dlatego też wrócą monarchie lecz po Oczyszczeniu.


Błogosławię Cię.

Staraj się nieustannie i dopominaj się <nieczytelnie zapisane słowo C.P.> łaski do nieustannej dobrej dyspozycji duchowej. Czy jesteś zdrowym, czy przeziębiony jak teraz. Proś i kołacz a będzie ci dane.

- Dziękuję Duchu Święty.

- Bóg jest waszym Ojcem i Matką

i największym ukochaniem

waszym ukojeniem

i waszym oddechem

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...