Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pouczenia dla duszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pouczenia dla duszy. Pokaż wszystkie posty

Święta Maria Magdalena. 28 I 2026 - Krótkie pouczenie w jednej sprawie

 

Święta Maria Magdalena, 28 stycznia


:)


Głowa do góry.


Chcesz jeden dzień na wyjeździe spędzić w towarzystwie, które Ci odpowiada. Lecz cóż, nie masz takiego towarzystwa.

Wysłałam Cię na urodziny, bo wiedziałam, że to dobrze Ci zrobi. Tutaj zaś..

Traktujesz kobiety jak niewinne i choć są nawet zbliżone do Boga to przecież nie są takie. Niedawno wspominałam o swoim ponownym dziewictwie. To jednak dar wyjątkowy.

Zawsze było mówione, że dar wewnętrznej niewinności jest mocny w Tobie.

Jednak taki sam komplement śmiały, który powiesz, inaczej odbierze dziewica a inaczej kobieta doświadczona, która nawet jest miła Bogu i prawie mistyczka.

:)


Pojedziesz w góry. Oczywiście utrudnić to może sytuacja z Twoją mamą. Jeśli pojedziesz na tydzień, codziennie powinien ktoś przyjść do niej, nie mówiąc o tym, że mogą być braki w zakupach.

Źle się czujesz, ale musisz się o to starać.


Całuję Cie mocno.

W usta, w nosek:)

W skroń. Tulę do siebie.

:)


To krótka rozmowa więc szybko będziemy rozmawiać.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

15 XII 2025 Święta Maria Magdalena

 

15 XII 2025


Święta Maria Magdalena


:)

Cóż Krzysztof. Masz kryzys. Kryzys ujawnił się od czasu tej niepotrzebnej rozmowy z nic nie prezentującą sobą sprzedawczynią w księgarni katolickiej.

O tym, że oni, ta księgarnia nie jest w porządku może świadczyć to, że gdy byłeś, była tam wystawiona już przed księgarnią szopka. Czy to jest czas na szopkę betlejemską? Cóż, jednak nie upomni ich ksiądz, ni biskup a jest to bardzo blisko Kurii.


To jednak był katalizator. Po prostu pewnych rzeczy nie możesz znieść. I chciałbyś, jeśli Ci ktoś zaneguje, nie tłumaczyć, ani się sprzeczać, tylko leniwie, niedbale, bez złości, uderzyć otwartą ręką w twarz, bardziej symbolicznie niż mocno, z dobrodusznym uśmiechem, jak pańszczyźnianego chłopa. Niestety:) < nieczytelnie zapisane słowo. C.P.> na to sobie nie pozwoli ni Morawiecki ni Tusk, ni oficer służb specjalnych. Poza tym nie możesz uderzyć kobiety, to znaczy nie powinieneś. Chciałbyś by zrobiła to towarzysząca Ci kobieta, lecz przecież nie mogłaby.


Będziesz mógł wiele w bliskiej przyszłości lecz teraz jeszcze nie.

Zapominasz o tym, że ktoś może Ci zanegować. Do tej księgarni i tak nie musisz więcej przychodzić a że masz prawo obrażać powiedz po prostu: „ Nie neguj mi ścierko, bo jesteś za mała.” i wyjdź.

Twoje samopoczucie jest dla Nieba bardzo ważne i jeśli trzeba by było niezakłócone to obraź w taki sposób nawet, lecz musisz to zrobić wychodząc i wiesz, że nie możesz już pójść do tej księgarni.

- A jakby na ulicy potem ta kobieta mnie rozpoznała i szła z mężem na przykład i powiedziała, że tak ją nazwałem.

- :) Nie dopuści Niebo do tej sytuacji a jeśliby nawet – zbędziesz, a jakby się stawiał to psikniesz mu w oczy i usta gazem ponad normę czyli przez ponad trzy sekundy i pójdziesz.

- No to po tym < nieczytelnie zapisany dalej fragment C.P.>.

- Niebo zaradzi ewentualnej konsekwencji tego działania.

Teraz, w okresie zimowym, zostaje Ci gaz, bowiem paralizator nie podziała przez kurtkę a w twarz nie możesz celować, poza tym łatwo nie trafić.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno za tę łaskawość Nieba.

- Jest tak u Ciebie, że i dawniej dopadał Cię kryzys. Jakiś czas temu rozładowałeś to tak, że kilkakrotnie kogoś spoliczkowałeś, w poprzednim miejscu Twego pobytu. Oczywiście nie był to nikt z Bożych ludzi. Dobrze Ci to zrobiło, chociaż miałeś z tym potem pewien kłopot, jednak potem wielokrotnie przechodziłeś obok miejsca gdzie mógł Cię zobaczyć i jak widzisz nie było nawet tego, że patrzył na Ciebie uporczywie. Dostałeś wtedy prawo spoliczkowania a było to po procesji, którą prowadziłeś w tym mieście.

Teraz jednak musisz uważać bo Twoja przepuklina jest w gorszym stanie i łatwiej możesz ją zruszyć. Lepiej by było byś kopnął kogoś w głowę, przeciętnego Kowalskiego, niżby miała Ci się naruszyć przepuklina, lecz właśnie przy takim kopnięciu naruszyć by Ci się mogła. Możesz uderzyć, możesz nawet stratować i połamać żebra skacząc na mężczyznę swoim ciężarem ponad sto kilo, łapiąc się za kostki nóg i upadając na niego kolanami, jak to jest pokazane w filmie „Ong Bag”, nie możesz jedynie świadomie torturować, i fizycznie dotknąć księdza, oczywiście także i tym bardziej biskupa choćby był masonem i głosił herezje wprost przy Ołtarzu i bluźnił. Nie możesz go fizycznie wziąć za szmaty :) jak to mówicie i wyprowadzić z kościoła, nawet gdy będziesz przemieniony.

:)

- Naprawdę jakbym uderzył policjanta w twarz, nie poniosę konsekwencji?

- Nie poniesiesz.

Nie możesz jednak wypróbowywać Boga.

- Dziękuję święta przyjaciółko za tę Łaskę z Nieba i za Twoje słowa jak i za ostatnią Twą łaskawość już po przekazie o ile nie była złudzeniem.

- Nie jest złudzeniem.

:)

- Moje śliczności.

Pogłaskała mnie po włosach.

- Ponowna dziewico.

- :)

Pocałowała mnie w skroń.

- Skoro dziewica to w skroń tylko pocałuje.

:) Śmieje się.


Bywaj Krzysztof i wzmacniaj się tym co dostałeś jak i tym co dostajesz ode mnie poza przekazami.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

29 VI 2025 Święta Maria Magdalena : Krótkie pouczenie w bieżących sprawach.

 

29 czerwiec 2025


:)

Mówi święta Maria Magdalena

Krótko porozmawiamy, bo są bieżące sprawy, i ze względu na napad stałej choroby szybszy niż zwykle. Trudno Ci się zorganizować i cokolwiek zaplanować. Oto właśnie zwróciłeś bilety, bo ze względu na nieoczekiwaną prognozę, wysokie temperatury na Pomorzu Zachodnim miałeś jechać na tyle ile te wysokie temperatury miały być czyli na trzy pełne dni, cztery noclegi.

Zły przeszkadza, lecz tego Niebo nie planuje dla Ciebie, tak krótkich wyjazdów. Jak widzisz prognozy są zmienne i jak pojedziesz na ten tydzień, lub dłużej, to Niebo może Ci dać te kilka dni wysokich temperatur, choć prognozy ich nie zapowiadają.


Miałeś najpierw załatwić jedną rzecz wyjazdową, potrzebną, to Ci zajmie trochę czasu, dopiero potem pojechać nad morze. Teraz zaś musisz się podleczyć.

Potem wyjazd w potrzebnej sprawie, potem po powrocie, krótkim, minimalnym wypoczynku i przygotowaniu się – wyjazd.

- Tak, jest jedna rzecz i dobrze by było aby stało się to nie zwlekając, bo Twoja mama ciągle utrudnia Ci byś był w dobrej dyspozycji. Postaraj się zrobić co należy w tej sprawie, co pozwoli Ci mieć więcej istotnie spokoju.

:)


Mocno Cię całuję.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

-:)

Dasz przekaz sam. Miałeś podać dodatkowe rzeczy, ale miałeś wyjazd w innej potrzebnej sprawie.

Jak dasz radę to przekaz będzie tylko dobę jako ostatni, potem dasz chciane materiały.

- Dziękuję święta Przyjaciółko.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)



Święta Maria Magdalena o pewnej sprawie 14 IX 2024 // Słowo Namaszczonego 13 IX 2024, w tym rada dotycząca naszych problemów/ Zaproszenie na modlitwy na Bożą Łąkę 15 września i 21, 22 września

 

Zaproszenie na ( w tej chwili jeszcze) na 15 września na modlitwy oraz 21 i 22 września, o tym w poprzednim przekazie.

C.P.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/09/15-vii-2024-sowo-ducha-swietego-o.html


14 września

(Mówi święta Maria Magdalena)

:)


Jestem Twoją przyjaciółką.

Dobrze jednak byś miał ziemską przyjaciółkę. Ponieważ przekazy dotyczące Twoich spraw, tych o których można mówić publicznie będą i o takiej osobie, bez wymienienia imienia, miejsca zamieszkania, zawodu itd. [ zatem będzie i o takiej osobie upublicznione ].

Jeżeli taka czy inna osoba nie chce tego i razi ją to, to owszem jest jej wolna wola. Niebo to uszanuje.

Niemniej taka osoba nie może być Twoją przyjaciółką i nie może być bliższego kontaktu.

W tym wyraża się dbałość Nieba o Ciebie. < Tzn taki sens tych słów, że dbałość Nieba o mnie wyraża się i dla innych i w tej sprawie gdy jest o tym pisane C.P>.

Chciałeś by Niebo zakazało Ci tych kontaktów i będziesz miał spokój, lecz Niebo nie zakazuje Ci, a nawet nie ma zakazu seksualnego karalnego jakbyś to chciał zrobić. < Sens jest też taki tych słów: „ Jeśli Niebo nie zakazuje Ci nawet seksualnej, karalnej rzeczy to tym bardziej nie zakaże Ci takiego kontaktu „ C.P>.

:)

Czas się zbliża, czas Twej przemiany, w tym i czas Twej narzeczonej w wieku świętej Filomeny. Dobrze jest byś taki wiek miał tylko w pamięci i przed oczami, by, jak było wielokrotnie mówione: podobały Ci się tylko dziewczęta w tym wieku.

Zażyłość z płcią przeciwną w Twoim wieku zawsze trochę temu przeszkadza.

Jeśli zażyłości nie ma być i żadnego spotkania by dłużej porozmawiać, to tym samym nie będzie o tym żadnych wzmianek.

Będzie to dla Ciebie miało plusy i minusy.

Jest też tak iż ktoś jest Ci potrzebny także z praktycznych względów, może doradzić w tym na czym się zna, itd.

Z drugiej strony Ty nie udzielisz tu potrzebnych porad poza duchowymi, praktycznych, choćby dotyczących samochodu:)

Zatem nie masz zakazu bo ja Ci go nie dam i Bóg Ci go nie da.

Jednak siłą rzeczy < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> są o tym wzmianki w przekazie. W przeciwnym razie niemożliwy jest bliższy kontakt.

Jeśli miałaby Cię odwiedzić, to znaczy miejsce i miałbyś oprowadzić, pokazać różne miejsca tam gdzie mieszkasz, to prawdopodobne, że znajdzie się o tym wzmianka.

Jeśli ktoś tego nie chce to trudno byś tu usłużył i pokazał ciekawe i potrzebne miejsca. Tak to wygląda.

Wniosek jest prosty.

Wybór łatwy:) rozumowo.

Skupienie się tylko na dziewczętach w wieku świętej Filomeny będzie dla Ciebie dobre.

Przecież na początku roku poświęcił na to cały przekaz święty Andrzej Bobola.

:)

Ściskam Cię.

Błogosławię Cię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


///////////////////////////////////////////////////


Słowo Brata Andrzeja


( 13 września)


,, Wtedy Piłat zapytał Go: ,,A zatem Ty jesteś królem?" Jezus odpowiedział: ,,Jak sam mówisz jestem królem. Ja po to się zrodziłem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy kto jest z prawdy słucha mego głosu". Piłat na to rzekł: ,,Cóż to jest prawda?..."- Ew. w/g Św Jana.

Kochani, wiemy, że iście za prawdą boli. Każde odrzucenie to jak sztylet prosto w serce. Każde głoszenie prawdy to otwieranie swego serca na oścież z jednoczesnym wylewaniem się z nas miłości, bo chcemy, by rozmówca mógł zostać również nią ogarnięty i prawdą, i miłością. A zamiast tego sztylet w serce. Cóż wtedy Pan Jezus odczuwał!!!. Przyszedł do swoich, a swoi odrzucili i w najokrutniejszy sposób zamordowali. Na przestrzeni wieków wciąż to samo. Zło naciera wciąż nowymi atakami. Dla nas to głupie i niedorzeczne, tacy np inżynierowie, czy bandyci rządzący światem, plandemia, w końcu znak bestii... Dla nas to oczywista bzdura i piekielna podłość, najbezczelniejsza jaka tylko może być, tak podła i brzydka jak jego facjata, że na sam widok byśmy zwymiotowali i skonali. Ma z czego czerpać i wciąż ten jad podsuwa. Powstaje Antykościół, Nowy Rząd Światowy, Nowy Ład itp, sieć zarzucona szeroko, szeroko, na każde możliwe aspekty oddziaływania na zatracenie w piekle duszy i ciała- wiemy, że tam i ciało będzie częściowo odtwarzane i będzie odczuwało ból fizyczny po stokroć i w nieskończoność.

Wygodni ją przyjmują, a jak raz przyjmą, ciężko to zwymiotować, i gangrena się rozwija. Jednak powstaje, już powstała i już tylko będzie się rozrastać, Armia Zbawienia, która idzie za Prawdą i nic zatrutego nie przyjmie. Cieszy, że wciąż nowi do nas dołączają. Inni ostrożnie przyglądają się, w końcu przyjdą, bo Prawda ich Oświeci. Nasze zadania, nasze misję idą do przodu. W stosownej chwili dam znać. 

Jest mi ciężko, bo cierpliwość i inne wystawione są na niezwykłą próbę. Wiem, że wszystko jest w BOGU. PRZYZNAM SIĘ SZCZERZE, ŻE TYLKO W CAŁKOWITEJ UFNOŚCI MAM SIŁĘ. Inaczej... całkowita klęska. Moja gorąca rada, prośba. Kto ma jakiś wielkiej wagi problem {mały tym bardziej}, niech całkowicie, z taką ufnością na jaką jest tylko w stanie, niech się PODDA I OPRZE NA OPATRZNOŚCI BOŻEJ. Ja robię to dosłownie- wyobrażam sobie Opatrzność Bożą jako POTĘŻNĄ ŚCIANĘ ZA MOIMI PLECAMI I CAŁYM SOBĄ OPIERAM SIĘ NA NIEJ I MÓWIĘ ,,PANIE BOŻE, PANIE JEZU CAŁKOWICIE OPIERAM SIĘ NA TOBIE TAK, ŻE MNIE JUŻ NIE MA, A JESTEŚ TYLKO TY BOŻE I TA SPRAWA NALEŻY JUŻ TYLKO DO CIEBIE, AMEN". Również w ten sposób oddawajmy nasze problemy rodzinne, nasze dzieci, wnuki, bo wiem, że te problemy są u nas najcięższe, najdokuczliwsze, a szatani tylko swe szpony zacierają widząc nas stale zatroskanych i tkwiących w tych problemach.

Jest to ich strategia. Zamartwianie nam nic nie daje, a odciąga nas od modlitwy, od siania dobra, od obowiązków naszego stanu, od załatwiania ważnych spraw itd. Na koniec, pamiętajmy o Pieczęci Boga Żywego, która chroni nas i fizycznie, i duchowo i nie gońmy za innymi pieczęciami, być może są dobre ale to nie dla nas. Dokładnie przeczytajmy w Księdze Prawdy o PBŻ, BO JESTEŚMY APOSTOŁAMI NOWEGO JERUZALEM, jak również i całe to święte dzieło, o którym Bóg Ojciec powiedział, że jest największym cudem danym ludzkości od 2000 lat. Gdzie indziej są inne misje, też dobre, ale u nas jest Księga Prawdy, gdzie jest wszystko, a ja całkowicie od wielu lat za nią idę, a modlitwy tam podane mają 30- krotność innych, czyli tak jakby jednocześnie modliło się 30 osób.

..............................

Ostatnio byłem na Mszy w Porębie- Kurpie, nasza Boża Łąka należy do tej parafii. Była to Msza Gregorianka, była staruszka. Podczas pieśni, wszystkie ,,s" zmiękczała na ,,ś". W czasie mojego dzieciństwa, a pochodzę z kurpi, taka mowa była w zwyczaju, dochodziły też i inne akcenty, stwardnienia, np kielich, mówiło się bez ,,i" i wychodziło kelich itp. Ponoć to już gwara warszawska, być może pozostałości po zaborcach pruskich.

( Te słowa dotyczące wymowy są odnośnie spraw lehickich o których w poprzednim wpisie C.P. https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/09/15-vii-2024-sowo-ducha-swietego-o.html )

..................................

Teraz modna jest tolerancja, oczywiście tylko w jedną stronę, jedno z największych osiągnięć szatana, mam tu takie wspomnienie. Byłem w szkole w Bieszczadach, długo, bo aż 5 lat { technikum to, tak miało}. Przez cały czas siedziałem jak myszka pod miotłą, bo zaraz mieli ubaw ze mnie przez to zmiękczanie, przez stwardnienia, lub przez słowa, których nie rozumieli. Oni mieli ubaw, ale jeszcze większy ja, bo dla mnie to był jakby inny świat. Niestety byłem sam z Mazowsza, a oni prawie wszyscy miejscowi.

{Tu taka ciekawostka. Ponoć słowo mazowsze wywodzi się od słowa Amazonki, a jak wiemy ich stolicą był Płock}. Prawdziwa mieszanka i mowy, i słów, i wyglądu ciała. Nazwiska ich zupełnie inne niż nasze, twarze itp. Mieli po 15 lat, a większość wyglądała na starszych, dojrzewali wcześniej i często mieli już męski, gęsty zarost. Przez cały ten czas czuć było jakąś mroczną tajemnicę nas dzielącą. Teraz już wiem, bo wtedy nic nie wiedziałem. 

Banderyzm i ludobójstwo na Polakach. Przez całe pięć lat nikt mi nie powiedział. Wtedy tajemnica doskonała. Choć może nie do końca. Pod koniec, jak były pieniążki, kilka razy byliśmy na piwku w ,,Bieszczadzkiej". I ze zdumieniem słuchałem podpitych ,,odrzuconych", którzy ukryli się w głębokich Bieszczadach, najczęściej pracowali na wypałach węgla, lub innych ciężkich pracach w lesie {kilka lat i po chłopie}. Nikt ich nie chciał słuchać, może się bali, a może ich słowa były nie wygodne. Pamiętam ich jako ludzi niezwykle szczerych i prawych, a w oczach ich dobroć i przejmujący ból. Tak dogorywały resztki naszej inteligencji, choć ja wtedy prawie nic z tego nie rozumiałem.

I na koniec takie wspomnienie z tamtego okresu. Oni jeździli do domów co tydzień, ja kilka razy do roku. Było to w pierwszej klasie, pierwsza zima. Kolega, pewnie jego rodzice litowali się nade mną, zaprosił mnie do swego domu. Mieszkał w Baligrodzie. Była zima. Pamiętam jak wieczorem, co było dla mnie frajdą, tata jego zabrał nas starym gazikiem do jego babci. Było ciemno, jechaliśmy po głębokim śniegu gdzieś daleko. Babcia mieszkała biednie, stara chałupa. Szkoda mi się zrobiło, dlaczego sama!!!. Po powrocie po kolacji idziemy spać. Mój głęboki sen budzą krzyki. Okazało się, że jego młodsza siostra zniknęła z domu. Była lunatyczką, koło jej łóżka stała miska z wodą, mimo to się nie obudziła. Szukaliśmy na podwórku. Znaleźliśmy na wysokiej gruszce. Na drugi dzień idziemy w góry. Miejscami duży śnieg, taki do pasa i więcej, ślady wilków i świeże ślady niedżwiedzia. Od tamtej pory już mnie nikt nie zapraszał, czy to miało związek z tą gruszką, być może.



13 V 2024 Pouczenia dla duszy od Matki Bożej Ostrobramskiej w jednej sprawie

 

13 maj


- Mówię do Ciebie jako Matka Boża Ostrobramska, bo w tym wizerunku jesteś pod Moją Największą Opieką i Bożym kierownictwem.

Jak powiedział do Ciebie Duch Święty – traktuj swoją mamę jako upośledzoną i niepełnosprawną umysłowo, wtedy nie będziesz miał złości.

Poświęciłeś jej cały tydzień, bo była mocno przeziębiona. Wedle swych obowiązków tydzień zmarnowałeś. Jednakże już wstaje, lecz całkiem jeszcze zdrowa nie jest. To jednak wystarcza aby czując się lepiej zaczęła znów rozpoczynać swe spanie w późnych godzinach nocnych i dziś, do tej pory nie możesz zaplanować dnia już będąc w nowym miejscu, bo nie możesz się skontaktować, gdyż po dawnemu śpi, choć biją już na Anioł Pański.

Niestety, nic się u niej nie zmienia, lecz Ty nie miej, dziecko, złości i nie bluzgaj, w nowym miejscu zwłaszcza.

Traktuj jak upośledzoną oraz niepełnosprawną.

- Dziękuję Matko Boża.

-:)

Błogosławię Cię na nowy, ten tydzień.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję Matko Boża Ostrobramska.

- Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).


P.S. Pan Jezus miał cały czas Judasza, który był największą zadrą, a ja mam swoją mamę...

24 I 2024 Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną, istotnie w odniesieniu do przekazu świętego Andrzeja Boboli, również z 24 I 2024 / linki do przekazów świętej Marii Magdaleny od początku do teraz

 

+

Poprzednia rozmowa ze świętym Andrzejem Bobolą.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/01/swiety-andrzej-bobola-24-i-2024.html

.............................

24 stycznia

22.00

Mówi święta Maria Magdalena

- Smutny jesteś, bo myślisz może, że skoro przyszedł do Ciebie święty Andrzej Bobola i ustanowił się Twym opiekunem, stało się tak, być może dlatego, że zbyt mało doceniłeś mą przyjaźń i okazaną Ci miłość z Nieba w mojej osobie, wielkiej świętej, Marii Magdaleny.

Czyż nie jest tak, że główny Patron Polski winien objąć swą specjalną opieką Gniew Boga Ojca. Owszem, obejmuje taką opieką Namaszczonego, dodatkowo swego imiennika, lecz to jest ukryte. U Ciebie te pomoce są jawne i widoczne i przeplatają się z kalejdoskopem ludzkich wad, zalet, ludzkiej wrażliwości i możliwościami intelektu.

Ja Cię nie opuszczę, oczywiście jeśli nie będziesz lekceważył spraw Bożych, to znaczy gdybyś je zlekceważył. Lecz jesteś Gniewem Boga Ojca i nim zostaniesz, zatem może to być tylko kryzys a nie odwrócenie się od Bożych spraw.

Tak, cały czas były kobiety gdy idzie o święte. Jeden tylko przekaz od świętego Jana Ewangelisty, razem z moim pierwszym i jeden Andrzeja Boboli w maju tamtego roku. [ Przekaz od Jana Pawła II].

Miałeś dyskomfort przecież z tego powodu, że prawie tylko kobiety, a mężczyźni, powiedziałbyś kolokwialnie, waszym slangiem: „Cię nie trawią” lub inaczej, nie mają do Ciebie cierpliwości.

Wszystko daje Bóg. Nie ja się dałam swoją wolą, lecz dał mi Cię Jezus. Chciałam, lecz to było wolą Jezusa: „ Teraz Ty, Mario zajmij się Krzysztofem, moje umiłowane odbicie, moja niewieścia doskonałości i moje wielkie ukochanie w Raju. Mój odpoczynku i moje słońce spośród niewiast skalanych pierworodnym grzechem.” Prosiłam aby mi Cię dał, ale Jezus chciał bym prosiła. Podobnie prosił i święty Andrzej Bobola.

:)

Chcesz powiedzieć: Co ja wiem o Raju święta Mario Magdaleno. Na tym to polega abyście otwierali bramy Raju gdy są wam uchylane. Ze światła, które wypada widzicie małe promyczki, lecz jest sens Słów i sens Boga ukrytego w was na wieki wieków, bo jest Odwieczny.

- A ja jestem chory, nie przyjmuję Komunii Świętej.

- Taki twój dopust, jednak już teraz w niedzielę pójdziesz na mszę i do Komunii, wcześniej do Spowiedzi a w piątek pół godziny przed Przenajświętszym Sakramentem, bo nie jesteś zdrowy.


- Podobasz mi się taka Mario Magdaleno jak Cię opisuje Maria Valtorta duchowo, ale i fizycznie. Mam zaś tylko fascynować się urodą w wieku świętej Filomeny.

- Mówiłam Ci to kiedyś, nie musisz fascynować się moją. Urodę doceń, lecz fascynuj się moim sercem, nawet gdybym była brzydka.

- Na tym to polega. Byłaś piękna i nie musiałaś. Byłaś „kobietą wyzwoloną” i na to skierowałaś swą odwagę i inne cechy a potem te wszystkie cechy charakteru i miłość przeniosłaś na Chrystusa.

- Ukoją Cię jednak myśli o Twej narzeczonej i potem ona sama. Maria Magdalena pogłaskała mnie po głowie.

:)

- Takie dwie potęgi mam. Świętego Andrzeja Bobolę i nadal Ciebie.

- Właśnie.

To było ci potrzebne od początku. Miał być na początku Twym szczególnym opiekunem święty Maria Vianney, ale zacząłeś się wygłupiać, że jest chłopskiego pochodzenia a Ty nie chcesz opiekuna z czystych chłopów i opieki nie było. Potem przepraszałeś, lecz „chemii':) ( Maria Magdalena śmieje się ze względu na użycie tego określenia) nie było.

Masz teraz wreszcie za starszego brata, ojca, ojca duchowego, kapłana, pomoc z Nieba, samego Andrzeja Bobolę, głównego Patrona Polski.

- Jestem zaskoczony i bardzo się cieszę i odczuwam to, że Niebo zobaczyło, że bieda ze mną i Andrzej Bobola musi wziąć sprawy w swoje ręce.

- Jesteś bardzo kochana święta Mario Magdaleno i przepraszam, że ci sprawiłem przykrości.

- Cóż, wypiłam i ja kropelkę goryczy. Kochasz, ale powierzchownie.

- Ty chciałaś i potrafiłaś kochać i jeszcze prosiłaś Jezusa o miłość większą.

- Ty zaś mało kochasz, co mówił Ci od początku Jezus. Zakochujesz się i ustajesz w stosunku do Boga, czy do mnie:).

Nie mów, że szkoda czasu z takim. Wybór Boga jest doskonały. Ty się nie pchałeś, jak Judasz, na zaszczyty. Pierwsze przekazy były zerwane, bo tak chciałeś. Nie chciałeś być mistykiem, który otrzymuje Słowo Boże, potem wiele razy chciałeś też je przerwać i odstąpić z tej drogi nadzwyczajnej. Potem zaś stałeś się Gniewem Boga Ojca.

I to wpisane jest w Twą konstrukcję, nie to, że jesteś Gniewem Boga Ojca, bo o tym jest mówione, ale to, że jesteś numerem dwa na świecie jeśli idzie o najważniejszych ludzi Bożego Wyboru. Pierwszy jest Namaszczony i to ci bardzo odpowiada. Gdybyś był nim to nie udźwignąłbyś tego i nie mógł zaakceptować. Bowiem tak Bóg Cię ukształtował, że chciałeś być zawsze numerem dwa. Nie prezydentem a wiceprezydentem (choć to nie w Polsce), nie królem a wicekrólem, jak to było w koloniach angielskich na przykład. Chciałeś być uznany za wybitnego reżysera filmowego, ale z < nieczytelnie zapisane krótkie słowo. W każdym razie myślę, że chodziło o żyjącego reżysera filmowego kręcacego jeszcze choćby już wiekowego, nie reżysera w historii kina. Być może miało być „ale z żyjących” C.P> nie chciałeś być < nieczytelnie zapisane słowo. Sens na pewno „najlepszym” C.P>, lecz uznany za numer dwa. Itd, itd.

Więc i tu Cię Bóg odpowiednio ukształtował. Dał Cię jednak jako kamień jeszcze nie oszlifowany, Ty zaś przy szlifowaniu stawiałeś opory, mamy nadzieję ja i święty Andrzej, że to czas przeszły.

- Jeśli będą dla mnie istnieć tylko z płci przeciwnej, w < nieczytelnie zapisane słowo C.P> zainteresowań dziewczęta w wieku świętej Filomeny.

- Tak musi być. Rada, pouczenie i zalecenie świętego Andrzeja Boboli jest tak podkreślone przez Niego iż wiesz, że to podstawowy czynnik Twej dobrej dyspozycji.

Nie mogą Ci się podobać inne kobiety, to znaczy w innym wieku. Dobrze też byś się nie fascynował mą urodą.

Mówisz wprawdzie, że używane ferrari jest lepsze od nowego volkswagena lecz Twoja narzeczona i żona to będzie luksusowa marka. (Maria Magdalena się śmieje.)

- A mi by wystarczyło by oddać swe życie Bogu za ojczyznę i za wiarę, jedno i drugie, byle bardzo nie bolało i załapać się na sam kraj Nieba i wystarczy.

-:) Minimalista.

Oddałeś się Bogu w jesieni 2016 roku w październiku i dostałeś o wiele więcej niż się spodziewałeś, bo niczego nie oczekiwałeś.

Kocham Cię Krzysztofie.

- Zawstydzasz mnie święta Mario Magdaleno. Skoro ja mało kocham, co moja miłość.

Jednakże kochasz mnie ( nie, nie bezobjawowo, to co do Twojej myśli:).

Jest w tym domieszka zmysłowości, a chodzi o to aby to była piękna duchowa miłość.

Nie mogę być przeszkodą do tego aby podobały Ci się tylko rówieśnice świętej Filomeny i Laury Vicuny.

- Niezwykłe są moje przygody.

- :)

- Tak bardzo się cieszę, że dzisiaj jesteś Ty, wspaniała siostro z Nieba.

- Tak to jest, że gdyby postawić przed Tobą świętą Filomenę za życia i mnie, czy to przed nawróceniem, czy to po, nawet gdybym chciała wyjść za mąż to wolałbyś świętą Filomenę, nawet gdybym Ci się wydawała piękniejsza.

:)

(pauza)

- Obym wypełniał wolę mego Pana i był Twą radością dla Chrystusa.

- :) Właśnie.

Nie możesz narzekać Krzysztofie. Chorujesz i teraz oprócz przeziębienia, które jeszcze całkiem się nie zakończyło masz intensywną kurację, lecz pracodawca nie patrzy na Ciebie krzywym okiem, nie masz nawet mniejszych środków ze względu na to, że jesteś na chorobowym. Masz dla siebie tylko mieszkanie, w dobrym miejscu, blisko ważnego (dla Ciebie) kościoła.

Nie miałeś już pieniędzy dzisiaj, dostałeś (masz zapas i elektronikę do sprzedania).

Mało Cię Pan ogranicza, chce tylko byś był w tym na co Ci pozwala a nie szukał czegoś pokrewnego.

- Droga niebiańska przyjaciółko. Ty jednak miałaś klasę za życia.

- Ty też masz klasę. Czasami mówisz:” Blad bardacznaja” jak bohater „622 upadków Bunga” Witkacego, lecz klasę masz.

- Dziękuję, ale nie czuję. <Rym przypadkowy C.P.> Myślę, że kiedyś miałem, lecz straciłem.

- Skoro Maria Magdalena Ci to mówi. Nie zaprzeczaj kobiecie.

:) Śmieje się.

- To teraz jestem bogaty mając dwóch takich opiekunów.

Maria Magdalena pogłaskała mnie po głowie.


Oddawaj się Bogu z serca, codziennie, z głębi serca. Niech Bóg będzie Twym oddechem, Słowo Bóg, Słowo Pan, Słowo Duch Święty, Słowo Jezus Chrystus. Oddychaj.

Sedalai i Ebrehel również.

Pan jest mym pasterzem niczego mi nie braknie.

Ty o tym możesz zaświadczyć już od ponad sześciu lat.


Jest Ci niedobrze, bo czujesz, że kuracja, choć droga i intensywna ( na stałą chorobę) może być nieskuteczna i postanowiłeś, kierując się intuicją, zastosować pod koniec inaczej środek i dostałeś torsji i jeszcze Ci niedobrze i czujesz się słaby.

Niestety, gdyby Cię Pan nie podtrzymywał w stałej chorobie trafiłbyś do szpitala w stanie ciężkim.

Brakuje Ci kontaktu ludzkiego, ale cóż, trudno o odpowiadający Ci, a wiek świętej Filomeny do towarzystwa nie wchodzi póki co w rachubę.

(pauza)

- Dziękuję tu za troskę droga święta. Cóż, tak jest. Byłoby inaczej gdyby większe kontakty, ale ja nie mogę tracić czasu na < nieczytelny fragment, ale można się domyśleć.Sens: nie mogę tracić czasu na takie rzeczy C.P>.

- Tak, czasu jest coraz mniej nie masz tutaj < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> nawet wśród życzliwych Ci osób. Lubisz młodzież, lecz przecież nie wprosisz się do grupy młodzieży.

Jezus chciał abyś pracował na uczelni, lecz to było mówione.

Wiedziesz zatem życie na poły pustelnicze, choć wśród ludzi i koło ludzi, zwykle których nie znasz. Jednak tu gdzie jesteś masz być. Chronić Polskę i miejsce.

Jak wyzdrowiejesz musisz być trochę więcej wśród ludzi, przynajmniej czasami. Znajdziesz sposób aby ukoić oczy.


Z tym Cię pozostawiam

Błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

:)

Otrzymał Cyprian Polak

(Krzysztof Michałowski)

.................................................................

Przekazy świętej Marii Magdaleny: ( w kolejności od najstarszych do przedostatniego)

1.

CyprianPolakWiaraDodatki: 26 IV 2021 Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną


2.

CyprianPolakWiaraDodatki: 23 V 2021 Zesłanie Ducha Świętego: Druga rozmowa z Marią Magdaleną : Patrzę po tym narodzie. Niewiele jest dusz prawych. Bardzo jesteście biedni Polacy. Wasz duch zatruty jak pisał wasz poeta, lecz ja odbieram to bardziej jakby wasz duch był stęchły, nieużywany i powiem wprost: zaśmierdziały


3.

CyprianPolakWiaraDodatki: Trzecia rozmowa z Marią Magdaleną (23 lipca 2021) Orędzie do narodu polskiego: Ja, Maria Magdalena ostrzegam was narodzie polski: Szanuj swoją krew./ Jedno z małżonków "zaszczepione" a drugie nie - porady/ Inne/ Pouczenia dla otrzymującego przekazy


4.

CyprianPolakWiaraDodatki: Czwarta rozmowa ze świętą Marią Magdaleną 31 VII 2023// Słowo Brata Andrzeja - Święto Boga Ojca i inne ( 29 lipca - 3 sierpnia)


5.

CyprianPolakWiaraDodatki: 12 VIII 2023 Słowo Marii Magdaleny dotyczące pewnego zajścia


6.

CyprianPolakWiaraDodatki: Piąta, krótsza rozmowa z Marią Magdaleną i trochę milczenia 17 IX 2023/ Film pokazujący zrąbany Krzyż Nowego Jeruzalem/ Kilka niezwykłych zdjęć z Miejsca Świętego/ Konkret statystyczny o chemtrails/ O zasadniczych odkryciach o których było w ostatnich wpisach i moje uzupełnienia lehickie


7.

CyprianPolakWiaraDodatki: 12 XI i 18 XI Święta Maria Magdalena - Pouczenia dla duszy i rozmowa/ Przyszła, dokładna wizja w Smoleńsku// Maria Michalina od Apokalipsy. O wyborach

8.

CyprianPolakWiaraDodatki: 22 XI 2023 - Rozmowa z Marią Magdaleną o jednej sprawie// Spotkanie przy KNJ 2 i 3 grudnia


9.

CyprianPolakWiaraDodatki: 26 XI Maria Magdalena: "To zaś iż nie będzie można cię zabić, będziesz dowodził wieloma ludźmi, będziesz łamał nogi i ręce bez konsekwencji dla siebie, jak i obalał ogniem rzucanym z rąk – nie zmieni tego iż będzie to droga krzyża." , 27 XI Natalia Tułasiewicz: " (..) nawet wódz narodu nie u wszystkich może wzbudzić posłuch. Kiedy ktoś nie słucha odsuwa go lub karze, zależnie od winy."// Słowa Pana Jezusa o prorokach. Z "Poematu Boga - Człowieka": "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że zawsze będą prorocy, tak długo jak będzie człowiek. To są pochodnie pośród ciemności nocy. (...) " // Słowo Boże do M. Michaliny od Apokalipsy, listopad/ grudzień 2023


10.

CyprianPolakWiaraDodatki: Najdłuższa rozmowa ze świętą Marią Magdaleną, 2 grudnia 2023 część III ( i całość w osobnym pliku): Czyż jednak marszałek Sejmu darmo nazywa się Hołownia i jak powiedziała doktor Kulińska iż ukraińskie „Nasze słowo” napisało o tym, że to nasz człowiek. / Jesteś Sprawiedliwością Boga Ojca. To jest dla Ciebie radością. Samo zadanie zaś jest trudne i Bóg sam nie raduje się, że to stać się musi. Słusznie zatem abyś i Ty się nie radował. Dlatego zabrał ci tę radość z przelania krwi. / Czyż gdy Donald Tusk z KLD kiedy zostali nazwani aferałami i zostali odrzuceni w głosowaniu i nie weszli do Sejmu, bo był już wtedy 5 – procentowy próg wyborczy, a potem niedługo później, już jako PO odnieśli wielki sukces w wyborach - czyż postawa polskiego społeczeństwa była odpowiedzialna?/ Widzisz, nie darmo obraz przedstawiający mnie, olejną kopię włoskiego obrazu, masz na ścianie, na czołowym miejscu/ Starożytne wykopaliska na biłgorajskiej ziemi


11.

CyprianPolakWiaraDodatki: Słowo świętej Marii Magdaleny 14 XII 2023: O Grzegorzu Braunie, sprawie zgaszenia hanukiji i rzeczach związanych


12.

CyprianPolakWiaraDodatki: Upomnienie św. Marii Magdaleny 9 XII 2023 i związane Pouczenie Boga Ojca 13 XII 2023


13.

CyprianPolakWiaraDodatki: Życzenia Bożonarodzeniowe/ Maria Magdalena 14 i 18 XII 2023 Kochasz mnie? - Wiesz Mario Magdaleno, że Cię kocham. Marna moja miłość, bo bez czynów, ale kocham Cię. - Ja też Cię kocham (..)/ Natalia Tułasiewicz 18 XII/ Podziękowanie//Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego 26 – 30 listopada i 23 grudnia, w tym Życzenia Bożonarodzeniowe/ Apel Matki Bożej Niepokalanej, Jasnogórskiej Hetmanki 10 XII 2023


14.

CyprianPolakWiaraDodatki: Podziękowanie za rok 2023/ Przekazy świętej Marii Magdaleny 20 XII - 29 XII, pouczenia osobiste, w tym ocena przez świętą najnowszej ekranizacji "Chłopów" Reymonta// Słowo Brata Andrzeja - Namaszczonego 24, 27, 28 XII i 2 I - Zaproszenie na spotkania modlitewne przy KNJ 5,6,7 stycznia 2024/Akt - prośba o objęcie władztwa nad Polską/ Krzyż Nowego Jeruzalem/ Nowe Jeruzalem Polska/ Litania do Przeczystego serca świętego Józefa ułożona przez Namaszczonego


15.

CyprianPolakWiaraDodatki: Święta Maria Magdalena 5 i 8 I 2024 pouczenia dla duszy i kwestie publiczne - Zgodzili się na profanację Ciała Pańskiego, milczą na temat Judasza co za srebrniki sprzedał Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, dozwolił błogosławić, Sodomii, parom homoseksualnym. O jak wielkie to zło, które na Kościół przyszło. Cierpi Matka Boża, cierpi najbardziej Trójca Przenajświętsza. Ja zalewam się łzami i jeszcze mi nie obeschły




Krótkie pouczenie na wstępie dla otrzymującego przekaz i dla każdego innego także - Słowo Jezusa Chrystusa do biskupów w Polsce służących dwóm panom, w tym szczególnie do jednego biskupa 24 IX 2023

 

Przypomnienie.

Rozstrzelony druk, lub podkreślenie, jest bezpośrednio dawane w Słowach z Nieba. Także pogrubiona czcionka dawniej. Dawniej, bo od dość długiego już czasu daję Słowo z Nieba całe pogrubioną czcionką i w kolorze, w odróżnieniu od swego słowa, które jest czcionką zwykłą. Dlatego też Niebo od tego czasu pogrubionej czcionki w przekazie nie daje.

Wszystkie zaś obwódki kolorem pochodzą ode mnie.

C.P.

 

24 września 2023


15.30


Zapisz dziecko

(Mówi Jezus)


Boga nie ograniczają ludzkie upadki. Twa dobra wola   i    s t a r a n n e  trwanie w niej nie przyda Bogu ni okruchu do Jego szczęścia, mądrości, samowystarczalności.  I Jego Miłości przede wszystkim.

A jednak rozlewa On swe dary i Miłość, przede wszystkim na człowieka i cały świat.

Nawet teraz gdy Boża sprawiedliwość dominuje, ma przewagę wyraźną Boża Miłość i Łaska. Zboża wydały swój plon, rzeki nie zalewają powodziami, pożary nie niszczą ludzkiego dobytku, trzęsienia ziemi nie rujnują ludzi itd.

Oczywiście, to wszystko zwiększa się w świecie, ale dominuje Boża Łaskawość, która sprawia, że porządek natury stworzony przez Niego trwa niewzruszony.

Zmieni się to lecz trzeba do tego większego grzechu. Jaki może być grzech większy a nawet więcej, jaki może być grzech największy?

Jak mówiłem i co jest zapisane w Ewangeliach. Grzech przeciw Jezusowi będzie odpuszczony. Także Judaszowi przebaczyłbym gdyby okazał żal i skruchę. Grzech przeciw Bogu Ojcu będzie odpuszczony, lecz nie będzie odpuszczony grzech przeciw Duchowi Świętemu.

Nie ma więc teraz grzechu największego, to znaczy tego, który nie może być odpuszczony. Nie ma powszechnie. Trwa w nim wielu spośród świeckich elit, a także znaczna część biskupów, także kardynałów. Ktoś kto służy dwóm panom nie zawsze trwa w grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Wtedy nie ma już odwrotu.

Lecz przyjdzie czas gdy będą trwać w grzechu przeciwko Duchowi Świętemu i mali i wielcy i wielu spośród nich.

Będzie to po Oświeceniu Sumień. Wobec takiego grzechu, który jak ogień, który nigdy nie zgaśnie, zrzuci na swe głowy i dusze znaczna część ludzkości, będzie musiała burzyć się Ziemia w sposób przekraczający to co możecie sobie wyobrazić w różnorakich formach. Zatem Boża Sprawiedliwość jest proporcjonalna do ludzkiego grzechu. Wielkie odstępstwo jeszcze nie nadeszło.

Prawdziwe < lub „prawdziwie” w rkp C.P > bowiem Wielkie Odstępstwo będzie wtedy gdy nastąpi grzech przeciwko Duchowi Świętemu poprzez zaprzeczenie Temu, który pouczy świat o grzechu. Pouczy w Oświeceniu Sumień.

Biskupie, Ty, który występujesz przeciwko Mojej Woli odnośnie miejsca świętego gdzie został postawiony Krzyż Nowego Jeruzalem i inni biskupi służący dwóm panom:

Jak Sanhedryn uznał za sektę rodzącą się wiarę Chrystusową, tak strzeżcie się abyście nie stali się Sanhedrynem Czasów Ostatnich.

Kościół jedyny, prawdziwy i święty, Kościół katolicki jest <Nieczytelnie zapisane słowo. C.P > jeszcze na całym świecie lecz Polska jest narodem wybranym i to nie od dziś lecz już ( w części) od czasów starożytnych. Ja jestem z krwi Słowian/ Lehitów, potomkiem tych, którzy wyruszyli z terenów dzisiejszej Polski w poszukiwaniu nowych ziem, tylko z powodu przeludnienia kraju, który nie był nękany wojnami obcych potęg.

Ja, odwiedziłem ten kraj ( dzisiejszą Polskę i tereny należące do Lehii od Morza Czarnego) jako dziedzictwo swych przodków, moją drugą Ojczyznę. Uczyniłem to 10 lat przed rozpoczęciem Mego nauczania. Ze Słowian z Dolnego Śląska pochodzi Mojżesz. Imię Matki Boskiej jest zrozumiałe nawet w dzisiejszym polskim języku. Miriam – pokojem jestem.

Bóg przeprowadzi swe plany co do świata, szatana. Przeprowadzi je co do Polski. Lecz wola ludzka < w znaczeniu dobra wola ludzka skierowana ku Bogu lub zła C.P. > sprawić może że próba będzie cięższa lub lżejsza. Polaków może zostać kilka milionów.

Od was bardzo wiele nadal zależy biskupi polscy.

Nie bądźcie Sanhedrynem Czasów Ostatecznych.

Teraz większość z was służy dwóm panom. Lecz czym będziecie dla świeckich elit tego świata idących za szatanem, który nienawidzi was jeszcze bardziej od swoich świeckich sług, kiedy już nie będą was potrzebować?

Podepczą was, już nie będziecie potrzebni. Jeśli nie odstąpicie od podwójnej drogi to deptać was będą w piekle już na wieki ze szczególną zaciekłością szatani lecz i na ziemi zostaniecie przez szatana podeptani kiedy już się wami posłuży przez swe świeckie sługi.

Posłuszeństwo.

Posłuszeństwo biskupowi, który należy do kościelnej masonerii?

Tak, chcielibyście posłuszeństwa. Im bardziej jesteście niegodziwi tym większego i większej czci.

Czyż nie wiesz biskupie, który jesteś masonem < Tu Pan Jezus zwraca się do każdego biskupa, który jest masonem. C.P> iż nie tylko przyjmujesz Komunię świętokradzko i to stale świętokradczo dopóki jesteś czynnym masonem i nie odetniesz się od tego?

Upominasz wiernych.

Należy upominać.

Czyż nie jest to źdźbło w oku niczym potężna belka? Gdy biskup przyjmuje stale Komunię świętokradczo? Pasterz.

Wasze grzechy i wasza przynależność jest zakryta, ale nie zmienia to przecież stanu faktycznego.

Po to też mówię przez proroków i to zwłaszcza od trzydziestu paru lat abyście o tym wiedzieli iż Ja wiem i nic się nie ukryje przede Mną.

I przede wszystkim nawróćcie się. Odstąpcie od działania w masonerii. Czyńcie pokutę za siebie i za naród.

Mój syn nieustannie się dziwi, że dopuściłem do stanu biskupiego wielu spośród was: mieszańców, chazarów nawet czystych, wysyłanych przez Służbę Bezpieczeństwa do seminariów.

Tak, trudno to pojąć, lecz tacy jacy < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > biskupi < prawdopodobnie „pozostają” C.P. > nadal na straży tego narodu.

Już wasze jedno tylko zarządzenie modlitwy za Ojczyznę, specjalnej modlitwy uchroniłoby Polskę od nieszczęść. Nie wszystkich, ale od części uchroniło. A to przecież tylko byłby wynik jednej waszej konferencji Episkopatu Polski. Tyle ich było.

Bóg działa przez was i działa szatan. Tak jest gdy służy się dwóm panom. Judasz uzdrawiał i wyrzucał złe duchy.

Czytajcie „Poemat Boga Człowieka”, czytajcie zwłaszcza wy, którzy służycie dwóm panom.

To przede wszystkim dla kapłanów powstał i dla biskupów.

Nawróćcie się.

Musicie odciąć się od masonerii.

Jeśli tego nie uczynicie w bliskim czasie  b ę d z i e c i e    m u s i e l i    t e g o  d o k o n a ć  gdy < nieczytelnie zapisane trzy słowa, ale sens jest taki jak „ staniecie przed” C.P. > Bogiem na Sądzie indywidualnym wraz z całą żyjącą ludzkością.

Będzie wam trudniej wtedy. Jakże myślisz gdy staniesz przed pałającym gniewem obliczem Boga iż prowadzisz swe stado ku zagładzie?

Czyż może to być takie spojrzenie Boga jak przeciw drobnemu grzesznikowi, który zapomniał o Bogu a nie gorszy nikogo swym zachowaniem?

Strzeżcie się aby nie zastał was Dzień nieprzygotowanych, nie czuwających, zajętych sprawami tego świata, chcących iść ze światem.

Bóg nagradza dobrą wolę. Jeśli teraz odstąpicie od uczestnictwa w masonerii będzie Łaska dla was lecz i dla Polski. Od was dużo zależy.

I przyjdzie czas kiedy nie będzie już od was zależało, ludzie zaś przeklną was. Kiedy zostanie na was podniesiona ludzka ręka nie znajdziecie obrońcy. Mój syn, który będzie mógł wielu uchronić od śmierci nie ruszy palcem by to uczynić jeśli nadal będą masonami.

Amen.

- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

8 XI 2022 Pouczenia dla duszy i uwaga dotycząca publicznej misji gniewu Boga Ojca

 


Wtorek, 8 listopada 2022

00:00

(Mówi Duch Święty)

Zapisz dziecko


Dostajesz ciągle ode Mnie drobne duchowe prezenty. Jak i dzisiaj. Masz cały czas wszelakie utrzymanie, możliwość podróżowania, noclegów, jedzenia i napitku w drodze i na noclegu na jakie natrafisz, nie szukając tańszych i oszczędzając czas także przy przygotowaniu wiktu i napitku na drogę, także po części dlatego iż nie możesz dźwigać, zaś walizkę, choć na kółkach trzeba czasem podnieść gdy jesteś sam. Musisz o tym pamiętać, o tych dobrodziejstwach i być zadowolony i podbudowany tym codziennie. Pamiętać o tym, że z Łaski Bożej codziennie masz chleb o który nie musisz się starać, ni wysłuchiwać uwag zwierzchników, ni tracić sił w prowadzeniu własnej przedsiębiorczości, ni znosić szaleństwa związane z ukraińskimi dziećmi w szkołach jako nauczyciel. Straciłbyś pracę i został bezrobotnym. Gdybyś usłyszał pochwały Bandery zrobiłbyś aferę w szkole i ponieważ wystąpiłbyś przeciw dyrektorowi zwolniłby Cię pod innym pretekstem, lub nawet uderzyłbyś to dziecko, a wtedy mógłbyś spotkać się oprócz tego z zemstą Ukraińców.

Ponieważ wypowiadasz zdanie gdy rzecz idzie o imponderabilia, zwłaszcza w tych czasach trudno byłoby Ci utrzymać pracę. Trochę łatwiej, lecz też miałbyś problemy by Cię nie usunięto z uczelni.

Udawałoby Ci się funkcjonować do tej pory w miarę jeszcze spokojnie gdybyś miał własne wydawnictwo. Musiałbyś jednak założyć je wiele lat temu. Gdybyś to zrobił siedem lat temu nie utrzymałbyś się na rynku.

Oczywiście w przypadku zostania w branży filmowej, co My, Trójca Święta Ci zabraliśmy, to prosperowałbyś teraz na wystarczającym poziomie i finanse Twe byłyby lepsze (jeszcze) niż są, lecz to pod warunkiem, że trzymałbyś język za zębami. Nie mówił nic o żydach, masonerii. Nie krytykował polityki covid itd.

Twoja sytuacja egzystencjalna jest więc nadal komfortowa. Prawda, nie masz własnego mieszkania (ściślej nie mieszkasz w nim). Lecz Twa natura jest taka, że niewiele Ci to przeszkadza. Owszem dopuściliśmy działanie diabła, w którym ma to znaczenie, że nie jesteś właścicielem, lecz to jest czas oczyszczenia i takie niedogodności musisz znieść.

Zatem codziennie winieneś być uradowany z Twej dobrej sytuacji egzystencjalnej i że nie musisz wkładać wysiłków, bezpośrednich wysiłków w to aby opłacać nadal wysokie comiesięczne koszty (jak na kieszeń 80 procent Polaków) i trudzić się nad zdobyciem środków na potrzebne sprawy. Ten trud Ci odjęliśmy i dlatego powinieneś być z tego powodu każdego dnia radosny. Nie mówię iż winieneś być radosny cały dzień, lecz radość z tego powodu, z powodu kolejnego dnia w którym na niczym Ci nie zbywa powinna rozświetlić Twe serce.

Są krzyże lecz są tacy co mają krzyże i nie mają tego co Ty, także z Małej Trzódki. Lepiej się żyje gdy nie ma problemów jak „dociągnąć”, jak mówicie, do pierwszego. To daje wolność i spokój w wielu sprawach. Zatem niech to Cię wzmacnia i nastraja dobrze duchowo.

Twoja choroba jest dolegliwa i męczy Cię coraz bardziej. Czas jej jest krótki. Wytrzymałeś tyle, wytrzymasz znacznie krótszy okres.

Widzisz jak wiele brakuje Ci jeszcze do doskonałości. Oto nie możesz przez swą nieumiejętność przyjmować pouczeń na temat pożycia seksualnego jak to, które przez Ciebie ostatnio podałem. Nie będzie ich, bez poważnej potrzeby aby taki przekaz był, jednakże przez Ciebie będzie dopiero gdy będziesz odpowiednio usposobiony. Gdy My, Trójca Święta będziemy jednak chcieli mówić na ten temat prędzej, to co miało być podane przez Ciebie będzie przez kogoś innego:).

Wiesz jakie ma być Twoje małżeństwo, więc o innych nie musisz myśleć. Jesteś narzędziem gdy podaję przez Ciebie Słowo.

Winieneś rozważać Moje Słowo lecz takiego skierowanego do małżonków i nowożeńców nie musisz. Owszem było o Tobie lecz w sferze hipotetycznej.

Już się dość dowiedziałeś od Jezusa na temat swej siostry jakby było w waszym miesiącu miodowym. Twoja „naukowa”:) jednak w części ciekawość dotycząca tego jak to może wyglądać u zakochanych pięćdziesięcioletnich nowożeńców dotyczy i Ciebie, zatem badasz materiał, który jest delikatny. I łatwo się tu urazić. Jezus Ci odpowiadał gdyż sam o tym powiedział kiedyś raz krótko a Ty drążyłeś.

Myśli Twe winny ogniskować się wokół Twej narzeczonej, myśli, gdy idzie o niewiasty i jak było mówione winny Ci się podobać tylko dziewczęta w jej wieku, wieku waszego narzeczeństwa i wieku zamęścia.

Tak, dziewczynę z wyciętego zdjęcia w niepewny sposób dążącą do swego rówieśnika powiesiłeś kiedyś w akademiku gdzie pokazane było subtelnie pierwsze uczucie i to Cię odprężało, teraz zaś nie chcesz do tego wrócić.

To Twój naturalny pociąg, który jest przez Boga zaakceptowany i może być uwieńczony małżeństwem. Obok tego nad Twoim łóżkiem z boku był Sąd Ostateczny Hansa Memlinga, który możecie zobaczyć w Gdańsku a każdy komu pozwolą czas i pieniądze powinien ten obraz zobaczyć. Był to rozkładany obraz z albumu czyli na papierze. To było z boku. Nad głową był wycięty z „Niedzieli”, z okładki, wizerunek MB Ostrobramskiej i nieco z boku na gwoździu zawieszony drewniany różaniec i pałka, tonfa drewniana. Bawiło Cię to jak u niektórych wzbudzało to konsternację, taki „inkwizytorski” katolicyzm:).

Sąd Ostateczny dopełniał reszty. Para zaś nastolatków w wieku gdy rozpocznie się Twe narzeczeństwo konsternowała dodatkowo.:).

To był dobry rok dla Ciebie na studiach. Czwarty rok studiów, mało zajęć, dorywcza praca gdzie nie starając się zarobiłeś więcej niż potem z tytułem magistra w pierwszej wypłacie.

Była jedna zadra, która trochę przeszkadzała, ale to był dobry rok. Twoja wiara ugruntowała się i polepszyła nieco w porównaniu z trzecim rokiem gdzie też były problemy, na które nie miałeś wpływu.

Tak, że masz i dostaniesz to co było nad Twoim łóżkiem. MB Ostrobramska jest Twą Panią aż do zgonu. Jesteś w czasie Apokalipsy i Sąd Ostateczny przyjdzie na to pokolenie. Różaniec jako symbol modlitwy i łączności z Bogiem i pałka, którą to pałką Ty będziesz i jak można taką tonfą złamać rękę lub nogę tak i Ty będziesz to czynił. I narzeczona dokładnie w tym wieku jak była nad Twoim łóżkiem.

Czułeś, że jak skończysz czterdzieści lat zacznie się Apokalipsa. Ona zaczęła się nawet szybciej, lecz rzeczywiście ten czas, a ściślej początek finałowego czasu nastąpił z abdykacją Benedykta XVI i nastaniem Franciszka. Zatem stało się dokładnie jako zostało Ci podane gdy miałeś 24 lata, nieco po czterdziestce zaczął się ten czas.

Powołałem Cię niecałe dwa lata po nastaniu Franciszka lecz jak wiemy zostało to przerwane i powrót Twój i oddanie się Bogu do dowolnej dyspozycji nastąpiło 10 października 2016 roku.

Bóg nie wymawia swoich darów, lecz jesteś traktowany z wielką hojnością. Bóg jest wobec Ciebie bardzo hojny.

Masz przywileje jakich nie mieli i nie mają inni. O ile można by po ludzku rozumieć jeszcze wielkie Łaski w chwili Twej duchowej i fizycznej przemiany, bo to potrzebne Polsce, to teraz zadziwiają one. Przyzwyczaiłeś się, dziecko? To niedobrze. Widzisz jednego proroka, który dużo dostał i zbłądził. Prawda, u niego była pycha u Ciebie jej nie ma, lecz też trudno aby była... Musiałbyś być głupi. Że nie masz pychy to nie jest wielka Twoja zasługa. (Duch Święty śmieje się:).

Są rzeczy w których Twój umysł działa mocno ponadprzeciętnie (gdy idzie o ludzi z wyższym wykształceniem po studiach dziennych) lecz są zdolniejsi od Ciebie i o umyśle lotniejszym. Mogliśmy też znaleźć kogoś przystojniejszego.

Nie jesteś piękny.

Jesteś proporcjonalnie zbudowany, lecz lata psują Twą figurę, a też z różnych powodów nie dbasz dosyć o nią.

Nie jesteś tchórzem a nawet możesz być brawurowy. Skoczyłbyś nawet z szablą na armaty, lecz są odważniejsi od Ciebie. Byłbyś dobrym kochankiem nawet w grzechu, lecz są tutaj sprawniejsi od Ciebie, „stworzeni” do tego. Byłbyś dobrym ojcem lecz są i byli ojcowie lepsi od Ciebie. Masz skłonność do perwersji lecz są i byli bardziej perwersyjni od Ciebie.

Kochasz sztukę lecz byli tacy co kochali ją bardziej i głębiej niż Ty. Jesteś interesujący i zawsze „coś” w Tobie było, jak mówią niektórzy, lecz są tacy i byli co Cię przewyższyli.

Dawniej znudziłeś się sam sobą w wieku 30 lat, lecz byli tacy co bardziej się sobą znudzili i czynili to z większym rozmachem.

Do Bunga alter ego Witkacego z książki „622 upadki Bunga czyli demoniczna kobieta” mówi postać z tej książki: „ Pan nie jest dostojny panie Bungo”.

I Ty jesteś jak Bungo.

Na Drodze Bożej nadal jesteś jak w niewygodnym fotelu podczas podróży. Chcesz dotrzeć, ale fotel wydaje Ci się bardziej niewygodny niż jest i się wiercisz. A inni obok mają takie same.

Kto zrozumie Boga dlaczego wybraliśmy Ciebie na Męża Gniewu Bożego. < Nieczytelnie zapisane słowo. Pasuje „większy” co do sensu ale jest inne słowo. C.P> to zaszczyt nawet od zostania królem Polski przez Namaszczonego przez Boga, jak nie został nikt od czasów Salomona.

Patrzymy na Ciebie. Nasz wybór jest nieodwołalny, choć Bóg Ojciec może go zmienić gdy nie będzie mógł być utrzymany.

Patrzymy i co widzimy?

Miernotę na Drodze Bożej. Ucznia, który ledwo przechodzi z klasy do klasy.

Owszem masz, a przede wszystkim miałeś talent reżysera filmowego, producenta filmowego i pisarza, lecz na drodze Bożej ocena mierna.

I ktoś taki jest i będzie przede wszystkim Gniewem Boga Ojca. Do tego niektóre Twe przywary zostaną nawet i w tym wyjątkowym małżeństwie. Będziesz miał złą skłonność, którą wszakże opanujesz. Nie powiemy jaką.

 

Wznieś swego ducha, dziecko. Wznoś go < Nieczytelnie zapisane słowo, być może „wysoko” C.P> trzymając jak białą gołębicę w dłoniach, którą miałbyś ofiarować. Niech Pan opromieni Twego ducha abyś szybował wysoko jak te orły nad kurhanem Amazonki Wandy.

Niech duch Twój nie będzie podlotkiem, który podlatuje bo jeszcze nie nauczył się latać.

Bycie Gniewem Boga Ojca wymaga ducha, który szybuje. Taki duch winien być nim jeszcze przemienienie Łaski Oświecenia Duchem Świętym otworzy się nad każdym. Wtedy to już będzie wyrzucenie z gniazda. Dobrze jest umieć latać wcześniej.

Dziecko, źle wychowane myśli że jest ósmym cudem świata, lecz tak nie jest. Nie jesteś cudem w oczach Bożych. Jesteś dziełem Bożym, choć takim przede wszystkim będziesz. To będzie gdy idzie o Twe ciało, będzie tylko Moc Boża i żadnej twojej zasługi. Bez tego nadprzyrodzonego działania nie mógłbyś wykonać swego zadania.

Do tego nadajesz się lepiej niż do innych. To prawda. Lecz to Twe negatywne cechy predystynują Cię do niego. To Ci daje siłę do tego zadania i dlaczego oddychasz pełną piersią. Nie wykonanie Bożego zadania czy odzyskanie polskich ziem tylko przelanie krwi, zwłaszcza niewinnej i przy myśli o tym oddychasz nadal pełną piersią i nie oddychasz pełną piersią, „czujesz, że żyjesz” przy niczym innym.

Wcześniej i później chciałbyś trwać w Nirwanie.

Dla tej krwi przelanej zrezygnowałbyś nawet z zaręczyn i młodziutkiej żony. Zatem jeśli masz jakąś bardzo silną cechę to tą. To pragnienie było u Ciebie dawniej i w obrazach gdzie widziałeś siebie jakby w namiocie Hunów, obok pożoga i krzyki kobiet, zgiełk broni, krzyki mordowanych a Ty spokojnie czytasz książkę i wdychasz pełną piersią to co widzisz i słyszysz.

Gdyby nie ta Twoja cecha nie mógłbyś usłużyć Bogu w tym co musi stać się sprawiedliwością.

Znaleźliśmy coś co jest dla Ciebie najlepsze na drodze do zbawienia. Najlepsze w tym czasie zamętu.

Jesteś jak pies myśliwski, który aż skamle gdy poczuje krew a nie może dostać się do zwierza.

Dajemy to co dla Ciebie najlepsze. Najlepsza dla Ciebie droga. Twoja droga. Choć tak spektakularna, nie jest taką bo masz tu jakiekolwiek zasługi. Nie jest taka bo bardzo umiłowałeś, nie jest taka bo bardzo brzydzisz się swoich win. Jest taka bo masz duszę dziecka dlatego dar ten nie wbije Cię w pychę a dzięki Oświeceniu w Duchu Świętym będziesz mógł trwać w pokorze i uniżeniu, choć nie w oczach wrogów Polski, których będziesz karał. Samych amerykańskich żołnierzy obalisz ogniem blisko tysiąc i większość z nich znajdzie śmierć na polskiej ziemi.

Twa postać wywoła dużą konsternację wrogów: i tych, którzy są pozornymi sprzymierzeńcami i tych, którzy są wrogami.

 

Wznoś więc ducha bo duch jest większy niż ciało. Znacznie większy niż to które dostaniesz. Wiara góry przenosi nie ciało.

Szybuj, nie patrz na świat z perspektywy... podlotka.

Duch zanurzony w Bogu wznosi się coraz wyżej, jak orzeł zatacza kręgi i korzystając z ciepłych kominów wzbija się coraz wyżej. Wie jak trzeba się ustawić aby wykorzystać dar przy minimalnym wysiłku. Orzeł jest posłuszny i współdziała ze Stwórcą w tym co mu daje i czego od niego oczekuje.

Tak i Ty bądź orłem i porzuć małą perspektywę. Wyostrz wzrok i wzbij się wysoko.

Oderwij się od ziemi.

Amen.


- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.

- Amen.


////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Po zapisaniu tych słów sięgnąłem do pierwszego tomu „Poematu Boga Człowieka”. Ciut wcześniej postanowiłem czytać od początku, bardzo niewielkimi porcjami, bo czasu teraz niewiele i też dlatego aby bardziej kontemplować niż czytać jak przedtem. 5 tysięcy stron. ( Oczywiście nie może być to tylko dwie strony dziennie, jak niżej). Wydaje mi się, że wejdę w Czas Oświecenia Sumień czytając, albo bardziej mam przeczucie, że będę kończył lub skończę tuż przed.

Zatem po przeczytaniu dwóch stron z kawałkiem natrafiłem na fragment, że Jezus mówi, że dusza ludzka powinna szybować jak orzeł ( Sens z pamięci. Nie cytuję dosłownie).

Teraz było "przypadkiem" tuż przed umieszczeniem tego przekazu dużo kontaktu z Matką Bożą Ostrobramską w jej dwóch wizerunkach, w jednym zwłaszcza kościele o którym wcześniej nie wiedziałem, a tam w dużej kaplicy ( wielkości małego kościoła) Jej duży wizerunek jako główny w ołtarzu. Było to okazyjnie i na co dzień, czy od czasu do czasu, być tam nie mogę.

Przed tym obrazem była też dokonana ważna rzecz.

---------

16 listopada Święto Matki Bożej Ostrobramskiej

..................................................................................................

Druga jeszcze uwaga. Pod poprzednim przekazem było zaproszenie do wpływu rzeki Tuchełki do rzeki Bug.

Wiadomo, że po tym czasie była na Wzgórzu Wyszkowskim Procesja i Msza. Dla tych, którzy byli w pierwszym miejscu a potem w drugim i spodziewali się, że pewne dwie osoby będą również na wzgórzu.

Musiały udać się w Bożej misji i to dość daleko. Było tu jeszcze wahanie i sprawa została dopiero przesądzona tuż przed, trudno jednak było to pogodzić.

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...