Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klątwa Boża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klątwa Boża. Pokaż wszystkie posty

Klątwy Boże skończyły się

 

Klątwy Boże skończyły się.


To wiadomo już z opublikowanych przekazów, ale trzeba napisać, dla porządku.

Było o tym w dwóch publikowanych przekazach, wcześniej było w dwóch niepublikowanych, przy okazji innych spraw. Teraz jeszcze jest w drugiej (niepublikowanej jeszcze) rozmowie z Natuzzą Evolo.


Nie wiedziałem od razu, że nie będzie już klątw Bożych. Najpierw było tak, że Bóg Ojciec zrugał mnie iż opóźniłem rzucenie klątwy Bożej na wszystkich Polaków, którym przeszkadzało to, że są otwarte kościoły przy zamkniętych stokach narciarskich, restauracjach, itd. Rychło potem okazał się dodatkowy powód. Takie opóźnienie mogłoby sprawić, że klątwa, która miałaby być rzucona, w ogóle nie byłaby rzucona.

Przypominam sobie jak Pan Jezus nalegał od początku roku 2020 abym jak najszybciej wybrał się na tę Maderę na miesięczny pobyt. Myślałem, miesiąc w tą czy w tą. Pan jednak nie powiedział dlaczego czas tu jest istotny. W końcu opóźniło się to u mnie i pobytu mogło być tylko dwa tygodnie ( powrót o kilka dni ledwie przed czekającą mnie kwarantanną, gdyby to było kilka dni później).

Potem były zauważone przeze postawy i wypowiedzi osób publicznych. Myślę – klątwa tak jak poprzednio. A tu mam nie rzucać, nie wiedziałem jednak dlaczego. Potem 4 marca bodaj pojawiło się Orędzie z Trevignano Romano o tym iż skończył się Czas Miłosierdzia.

Ciut wcześniej w przekazie przeze mnie Pan Jezus wobec mego odczucia przyznał, że nadal pragnie pocieszenia, ale teraz oczekuje go mniej bo narasta czas Jego Sprawiedliwości ( sens wypowiedzi).

Potem było o tym u Anny od Jezusa. Wreszcie u mnie wprost w jednym przekazie i drugim, że klątwy publiczne przeze mnie nie będą rzucane, że skończyło się to, bo skończył się Czas Miłosierdzia.

Oczywiście, Miłosierdzie Boże nigdy się nie kończy, ale jest także w piekle, więc tym nie należy się pocieszać. Więc można też powiedzieć, że zostały zmienione akcenty – narasta Boża Sprawiedliwość a Miłosierdzie zostaje zmniejszone, wszystko to jednak dla dobra ludzi.

Zatem teraz można z głębszej już perspektywy spojrzeć na te klątwy, którymi w jakimś tam wymiarze bulwersowała się nawet strona prorocka.

Były one w czasie kończącego się Bożego Miłosierdzia, w ostatnim Jego wylewie przez rok. Od marca do marca.

Czyli były one Miłosierdziem. Utrudniając i przeszkadzając w złych działaniach, napominając, ostrzegając.

Zacząłem je rzucać z Woli Bożej nieoczekiwanie dla siebie i nieoczekiwanie dla siebie rzucać jej przestałem.

Przestałem gdy skończył się czas Miłosierdzia a potwierdzenie tego było w innych przekazach, w tym w Trevignano Romano.

I w niepublikowanych przekazach i publikowanych było o tym iż mogę rzucać klątwy prywatne, gdy ktoś mi zajdzie za skórę, ale było zaznaczone u Marii Magdaleny abym tego nie nadużywał, bo to klątwa Boża. I znów to przejaw Bożego Miłosierdzia tym razem na poziomie prywatnym, indywidualnym. I znów perspektywa jest inna, głębsza, niżby ktoś powiedział: „ Co, Bóg pozwala na prywatną zemstę? O co tu chodzi?”. Nie o to właśnie chodzi a perspektywa jest inna. I też to będę rozumiał bardziej jak i będą rozumieć bardziej inni gdy i te klątwy o których zasadniczo nie będzie wiadomo nikomu, skończą się.

A możliwość rzucania przeze mnie klątw prywatnych skończy się, wydaje mi się, gdy otrzymam obiecane przez Pana Jezusa obiecane, tysiąckroć niezasłużone, Łaski w ciele dla Polski jako Gniew Boga Ojca.

Oczywiście nie można dawać Bogu tamy co do Jego działań. Klątwy publiczne się skończyły i wydaje się, że już ich nie będzie. Jednak do Boga należy decyzja czy na pewno nie wrócą w jakiejś sytuacji. Tego nie wiem. Wydaje mi się, że nie, zakończyły się, to jest powiedziane przez Pana Jezusa i przez święte. Ostateczna decyzja jednak czy nigdy już nie wrócą przed Trzema Dniami Ciemności należy do Boga.


C.P.


..............................................................................................

Przypominam, że w obecnej wersji bloga z Orędziami ( choć na oko nie różni się od tej sprzed miesięcy) jest archiwum bloga i tagi w osobnej rubryce, czego nie było poprzednio.

Należy kliknąć w widoczne trzy kreski na górze bloga. Gdy wejdziemy w Orędzie, bądź post są one już niewidoczne, należy wrócić do pozycji startowej bloga.

Moje świadectwo dotyczące tych przekazów



Jak czytelnicy wiedzą od marca 2020 ze względu na rzucane klątwy zostałem zwolniony od winy, od oczyszczania się za rzucaną klątwę, choć Bożą, bo bym temu zapewne nie sprostał i nie dopełnił jak trzeba, a także „przy tej okazji” ?:) z jakiejkolwiek winy cokolwiek bym nie uczynił, czyli nie popełnił jakiegokolwiek grzechu uczynkowego i jakiegokolwiek myślowego. To zwolnienie z winy było przedłużane kwartalnie, tak i teraz, od pierwszego dnia nowego roku do końca marca.

I było to zwolnienie z winy potwierdzone w przekazie Anny od Jezusa.

O dwóch moich spowiedziach część czytelników być może wie, bo o tym wspominałem choć nie w osobnym poście, o trzeciej nie wiedzą.


Jednakże to co jest w przekazach to jedno. Wiemy, że Jezus kładł nacisk w Objawieniach, na przykład do św. siostry Faustyny ( choć trzeba przypomnieć, że ja objawień nie mam. Wszystko otrzymuję w lokucji wewnętrznej i Jezusa nie widziałem jak tylko oczami duszy i we śnie jak i innych osób z Nieba) o potwierdzenie u spowiednika.


Otóż od czasu zwolnienia z winy (co było też powiedziane, że jest to jedyne takie zwolnienie z winy, teraz, w całym świecie katolickim, u wszystkich mistyków) mówiłem o tym różnym przypadkowym księżom przy spowiedzi trzy razy. Wszystkie te spowiedzi miały miejsce w Krakowie.

Podczas każdej z tych spowiedzi miałem wewnętrzny głos abym powiedział o tym, bo to jest istotne przy oczyszczaniu się z grzechów bo jeśli się jest zwolnionym z winy to zachodzi oczywista dodatkowa trudność nie zrobienia czegoś, czy folgowania sobie w myślach czemuś co jest winą, tak, że z grzechem walczyć jest trudniej. Dlatego w ogóle o tym wspominałem, choć przecież nie za każdym razem i nie przeważnie, tylko te trzy razy.


Pierwsza spowiedź była gdzieś około maja, druga chyba we wrześniu a trzecia w grudniu.


Oczywiście spowiedzi było znacznie więcej, spowiadam się zwykle co dwa tygodnie, ale spowiedzi w których mówiłem kapłanowi, że wedle przekazów jestem zwolniony od winy cokolwiek bym zrobił, były trzy, w różnych kościołach, u różnych księży.


Za każdym razem ksiądz u którego się spowiadałem zaakceptował to! Że penitent który u niego się spowiada został przez Boga zwolniony z winy cokolwiek by zrobił. Zwykle się coś dopytał i po prostu to przyjął. Z ludzkiego punktu widzenia to jest niebywałe i widać jak mocno w Sakramencie pokuty działa Jezus Chrystus i że tylko zasłania się kapłanem i nawet gdy kapłan jest tak zwanym średniakiem może mocą Bożą widzieć grzechy czy problemy penitenta choćby ich nie wypowiedział czego miałem przykład na sobie w Łagiewnikach krakowskich w roku 2003 podczas pielgrzymki z mojej parafii.


Krzysztof Michałowski


Klątwa Boża na lekarski Sąd Dyscyplinarny we Wrocławiu

 

(Klątwa rzucona 9 grudnia 2020 )

Rzucam klątwę Bożą na lekarski Sąd Dyscyplinarny we Wrocławiu, który zawiesił lekarz Annę Martynowską w prawie do wykonywania zawodu.


Przeklina was Bóg

Amen

Przeklina was Bóg

Amen

Przeklina was Bóg

Amen.


Jesteście nikczemnikami i to wy nie macie prawa wykonywać zawodu lekarza. Nie myślcie, że ujdzie wam to płazem. Każdy odpowiada za swe czyny, bez względu na działanie światowej masonerii, każdy dokonuje wyboru.


- Tak będzie, mówi Bóg Ojciec. Klątwa ta dotknie was a także kara z rąk Mego syna gdy będzie przemieniony, z Mocą i oddanymi sobie ludźmi i wam wymierzy karę.

Wasze ( i innych) działanie to śmierć ludzi. A za to kara jest duża.

I wy poniesiecie śmierć. Pod kierownictwem Mego syna zostaniecie z mocą prawa danego mu zatłuczeni żelaznymi drągami, wy, którzy braliście udział w tym posiedzeniu Sądu.

I tak się stanie.

Amen.


- Chwała Tobie Boże Ojcze.


Słowa Boga Ojca otrzymał i klątwę rzucił Krzysztof Michałowski.
































Klątwa Boża na wszystkie osoby w Instytucie Pamięci Narodowej, które nie służą Polsce w sposób świadomy, lub źle jej służą

 

Klątwa rzucona 1 grudnia 2020


- Z Woli Jezusa Chrystusa, w Imię Trójcy Przenajświętszej rzucam klątwę Bożą na wszystkie osoby w Instytucie Pamięci Narodowej, które nie służą Polsce w sposób świadomy, lub źle jej służą. Na osoby odpowiedzialne, które nie szukały świadków Jedwabnego, którzy nowi zostali znalezieni niedawno, pamiętający żyjący oraz ich dzieci znający relacje rodziców. Na wszystkich dywersantów w IPN: kryptoUkraińców, kryptoŻydów nie realizujących polskich interesów w ramach Instytutu, oraz innych dywersantów a także na tchórzów tamże.


- I tak będzie – mówi Bóg Ojciec. - Mój syn będący Moim Gniewem jest tylko narzędziem. Lecz narzędzie to jest silne. Lecz silne Moją Mocą.

Zacznie się teraz oczyszczenie Instytutu Pamięci Narodowej a przyjdzie czas gdy Mój syn dokona tam sprawiedliwości z mocą i władzą, z oddanymi sobie ludźmi a osoby, których wykaże się winę będą miały złamaną prawą rękę i nogę.

Amen.


- Dziękuję Boże Ojcze

Dziękuję Panie Jezu.

Chwała Tobie Chryste.

Chwała Tobie Ojcze Przedwieczny Najsprawiedliwszy i Najmiłosierniejszy Boże!


Klątwę Bożą rzucił i Słowo Boga Ojca otrzymał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)


Rozmowa z Natalią Tułasiewicz

 

2 grudnia (2020), wieczór


- Witaj Krzysztofie:)

- Witaj Natalio.


Będąc w Niebie mówisz do mnie z pozycji całkowicie komfortowej:)

- To prawda, lecz tu nie próżnujemy. Każdy z nas wykorzystuje wszystko co mu dał Bóg i co zaskarbił sobie na Ziemi, dla dusz, dla Kościoła Walczącego.

Jesteś zmęczony Krzysztofie. Nasz Najsłodszy Mistrz dał Ci dopust, który ograniczył Twoje potrzebne działania i cierpisz duchowo. Bliski jesteś rozstroju organizmu. Lecz diabeł na to czyha. Śnił Ci się jako duży pies i skłonił Cię do tego aby z nim „przybijać piąteczkę”. Jesteś bardziej skłonny do złego mój Krzysztofie niż ja a nawet dobry Łotr Dyzma, lecz staraj się mimo że jesteś zwolniony od winy, tak, że mógłbyś zrobić cokolwiek co podlega waszemu kodeksowi karnemu i nie odpowiesz przed nim i nie będziesz miał winy w oczach Boga, lecz nie jest to Tobie dane na darmo.

- Tak, Natalio. Wiem o tym.

- O Smoleńsk się nie martw. Wszystko będzie w swoim czasie. Twoje zadanie jest dopiero gdy będzie Centrum. Teraz możesz pomóc, doradzić, przekazać Wolę Jezusa, ale nie pilotować żadnej sprawy.


Głuptasek z Ciebie Krzysztofie, interesuje Cię czy gdybyś żył w moich czasach i znalibyśmy się czy podobałbyś się mi. Owszem gdybyś był starszy nie więcej jak te 10 lat, miał wykształcenie, te zainteresowania, które masz i nie byłbyś brzydszy niż byłeś:) (Natalia się śmieje), owszem podobałbyś mi się. Patrzyłam jednak na charakter a Twój nie był idealny. Narcyzów nie kochałam.

- Myślisz, że byłem Narcyzem?

- Trochę. W waszych czasach to bardziej powszechne niż w XX-leciu, < niepewny zapis słowa, być może „rosnące” C.P>. Pamiętasz, jak przed wielu laty kupiłeś kwiat narcyz dla siebie, jak powykręcał się w sposób nienaturalny. To była choroba. Zresztą w chwili gdy narodziłam się dla Nieba nie byłam młoda.

Cóż mój ziemski przyjacielu. Zawsze były kobiety, którym się podobałeś i takie, których nie interesowałeś.

A przecież zawsze chodzi o tę jedną niewiastę, wybrankę życia. I tak będzie w Twoim przypadku. Po przemianie będzie ta jedna a na inne będziesz patrzył jak [na] siostry. W chwili waszego ślubu będzie w wieku podobnym jak była Matka Boska a Ty w wieku św. Józefa.

- Czy to nie wbije mnie w pychę?

- A masz do niej powody?

- Coraz mniejsze, ale człowiek na Ziemi jest głupi i może się pysznić.

- To prawda. Nikt z żyjących nie jest wolny od tej przywary choć w najmniejszym stopniu.


- Nie chcesz zapytać jak jest w Niebie?:) miły i słodki uśmiech Natalii.

- Nie.

-:) Natalia się śmieje.

Ludzie chętnie pytają. Ty jesteś inny. Ale też i dość nie pragniesz Nieba. Gdybyś miał teraz pójść do Nieba i nie rozlać tej krwi, którą masz rozlać, a rozlać tę krew i.. pójść do Nieba... wolałbyś ją rozlać:)

- Tak, Natalio.

- Takiego „barbarzyńcę” wybrał Mój Mistrz. Mam nadzieję, że się nie obrazisz na to słowo.

- Nie, Natalio.

-:)

Człowiek woli być zły niż śmieszny. To wiecie, lecz to dla duszy wcale nie jest dobre.


- Czy potwierdzisz, Natalio, Niebocentryzm?

- Oczywiście:)

- Wy macie tam dużą wiedzę.

- Mamy i to bardzo dużą, jak na wasze rozumienie. Wiedza jest większa im bardziej kochaliśmy. Moja więc jest bardzo duża, bo bardzo kochałam Chrystusa, lecz są ziemskie mistrzynie, można je nazwać, które znacznie mnie przewyższyły. Lecz nikt z nas tu nie odczuwa dyskomfortu, że jest wyżej lub niżej. Jest poczucie pełni, całkowitego spełnienia, dążenia wzwyż i w głąb, jak to jest Opowieściach Narnijskich, C. S. Lewisa. Każde ekstazy miłosne tutaj na Ziemi są niczym, miłości te ziemskie, lecz nie należy ich lekceważyć gdy nie są grzeszne.


- Jesteś świętą (błogosławioną), jak to było w chwili śmierci?

- Cóż, było duże cierpienie w zadawanych mękach, lecz była zarazem odczuwalna obecność Mojego Mistrza. A potem ulga, Jego Dłonie, Jego Serce, Miłość, Światło, Hosanna i nieziemskie szczęście.

Co za radość gdy jest się uznanym za sługę wiernego i użytecznego przez kochającego Boga, Miłość i Doskonałość i Nieskończoność. Gdy mówi Ci: Pójdź Moja przyjaciółko i przesiądź się wyżej - gdy ja widząc swą nędzę w blasku Bożej Prawdy z trwogą patrzę w Jego oblicze.

Osiągnęłaś wieniec chwały. Narodziłaś się do światłości i zdobyłaś ją. Pomnożyłaś talenty, które Ci dałem.

Jesteś prawdziwie Moją córką i przykładem do naśladowania. Jesteś Polką jakiej pragnę w tym narodzie. Dałaś Memu stropionemu Sercu wiele pocieszeń <bądź „pocieszenia” C.P.>. Pojdź do Mej radości.

Do dziś na tę chwilę, na jej wspomnienie, choć w Niebie zawsze jest tu i teraz, ale mówię to dla waszego zrozumienia, wstrząsa mną dreszcz radości.

Każda świętość jest indywidualna i niepowtarzalna. Dopiero w Niebie człowiek staje się prawdziwie człowiekiem:)

- Dziękuję Natalio.

- Zachciało Ci się Nieba? Natalia się śmieje.

- Wiesz sama.

- :)

Trudny z Ciebie orzech do zgryzienia, jak mówicie, lecz przecież pragniesz Nieba, tylko jak byłeś młodszy pragnąłeś go nawet bardziej.


Coraz bardziej męczą Cię Twoje obowiązki w przyszłości, kim masz być. Nie samo nadzorowanie podrzynania gardeł, bo to Ci odpowiada:), ale odpowiedzialność związana z tym i innymi rzeczami, odpowiedzialność za Polskę.

- Tak Natalio.

- Nie możesz jeszcze być zdrowy, bo to wyrównianie win dla Twego Mistrza i zarazem zasługa.

Masz środki na drogie leczenie, które nie leczy, ale blokuje chorobę. Jesteś swobodny poza wyjątkowymi okresami gdy jesteś mocno przeziębiony czy sporadycznie Twoja mama. Mimo fałszywej „pandemii” masz swobodę, nawet restauracja dla Ciebie w Krakowie jest a kina, muzea Ci niepotrzebne. Możesz jeździć na nartach, na biegowych też, jesz potrzebne owoce i inne wartościowe rzeczy, ubierasz się jak chcesz. Nasz Mistrz traktuje Cię wyjątkowo a Ty znów wpadasz w dekadencję. Lepiej dla Ciebie byłoby mieć więcej krwi chłopskiej a masz tylko domieszkę, byłbyś bardziej zdrowy w sensie duchowym, a Ty nadal najlepiej czułbyś się w „duchowych fanaberiach”.

- I co teraz Natalio, w grudniu?

- Ciesz się. Twoja klątwa, czyli Boża klątwa:) sprawiła, że wedle prawników nakładanie kar przez Sanepid nie jest możliwe wobec nowej ustawy. Joe Biden skręcił kostkę a odpowiedzialny był za to pies. Wyciekły dane żołnierzy amerykańskich w Polsce. I jest to co najlepsze mogło być – pogorszenie stosunków z USA.


- Jak z perspektywy Nieba spoglądasz na swoją młodość a jak na wiek w którym narodziłaś się dla Nieba.

- My nie musimy analizować, my tę wiedzę dostajemy lecz przecież <niepewny zapis, prawdopodobnie „nie myślimy jak wy”. C.P.>

Wy analizujecie młodość, wiek dojrzały, sens tego.

To przecież skażenie grzechem pierworodnym. Jest to potrzebne na Ziemi. To proces potrzebny.

Lecz przecież po Zmartwychwstaniu wszyscy będziemy w wieku Jezusa Chrystusa. Nie bardzo młodzi i nie dojrzali.

A Ty drogi Krzysztofie za tego życia jeszcze wrócisz do wieku 30 - 33 lata, zatem wieku Jezusa Chrystusa.

- Ale ja tego wszystkiego nie jestem godzien. I na tę miłość. To jakieś nieporozumienie, Natalio.

- Bóg się nie myli Krzysztofie. Nikt nie jest doskonały jak mówi angielskie powiedzenie. Masz zalety, których nie mają inni i miałeś je już od czasu dojrzewania i masz wady, których nie mają inni.

- Można rzec, że każdy ma wady, których nie mają inni i zalety, których nie mają inni.

- Jesteś jednostką ideową i wartościową. Ponad przeciętną. To jest fakt i taki byłeś dawniej. Równocześnie nie jesteś swym najlepszym przyjacielem.


- Natalio, Polacy nie chcą prawdy a zwłaszcza maluczcy.

- Autorytety wyłaniają się gdy naród przyciska Boska Ręka, jeśli tych autorytetów nie ma w narodzie. My Polacy, święte i święci z XX – lecia ze zgrozą patrzymy na waszych dzisiejszych biskupów i dziwimy się, że Jezus nie zmiecie ich z powierzchni Ziemi, lecz równocześnie podziwiamy Miłość i Doskonałość Jezusa i chcemy aby stali się świętymi, aby byli jak Dyzma. Są jednak masonami w zdecydowanej większości i trudno ich wyrwać z rąk szatana.

- A biskupi z XX- lecia?

- Gdy na to patrzymy widzimy jak było źle, lecz to co było za moich czasów a co jest teraz, to Niebo a Ziemia.

- Przy Prześwietleniu Sumień umrze wielu z nich?

- Wielu Krzysztofie. Zostanie niewielu.

- Jak to jest możliwe, że biskup jest masonem, jeszcze w Polsce rozumiem proces jak księdza do seminarium dała SB, ale na Zachodzie?

- To prawda, to trudno pojąć. Lecz popatrz na siebie. Jako jedyny człowiek na świecie jesteś zwolniony z winy. I co, czy nastąpił jakiś skok jakościowy w stosunku do tego co było przed? Nie, zmiana jest niewielka. A przecież mówiąc w waszym języku powinieneś iść jak burza.

Dlatego Bóg nie pozwala Ci karać bezpośrednio swoich sług. Będzisz łamał nogi i ręce i to sam, lecz nie ukarzesz ni spoliczkujesz księdza, biskupa, czy kardynała bez względu na to co robi. Gdyby ludzie, którzy zrozumieją co się dzieje chcieli zatłuc któregoś z nich kijami to nie będziesz temu przeszkadzał, ale się do tego nie przyczynisz. Pamiętaj, nie możesz uderzyć księdza, zakonnika, biskupa, kardynała nawet gdyby bluźnił, możesz mu co najwyżej zerwać maseczkę z twarzy:).

- Dobrze Natalio.

Wy to jednak jesteście inni w tym Niebie niż my.

- Żarty się Ciebie trzymają. My też lubimy żarty. Czyż jak Ojciec Pio po śmierci wymierzał policzek komuś kogo dobrze znał, a kto się źle sprawował, czy to nie był żart? Ty sam chciałeś dostać policzek od O. Pio czy Anioła Stróża, ale go nie dostałeś bo jesteś wybrańcem Bożym.

- Nędzą jestem Natalio.

- Czujesz się Nędzą, ale zarazem wiesz kim jesteś.

Szanuj czas. Za sprzątanie musisz płacić bo nie masz czasu na to. Jeśli chodzi o formę fizyczną to musi być sport.

Nie oszczędzaj środków finansowych gdy idzie o czas. Rzecz jasna w ramach rozsądku. Jeśli pociąg jedzie 3 godziny i zapłacisz zań 50 złotych a jedzie dwie i zapłacisz blisko 150 złotych za ten włoski, rzekomy cud techniki to nie warto wydawać tyle i tak nie robisz, ale nie oszczędzaj na taksówkach. Przecież taksówka na krótkim odcinku to jest ledwie nieco ponad dwa razy tyle gdy idzie o cenę biletu w komunikacji miejskiej.

- Nie lubię jeździć jednak taksówką.

- Nie lubisz, to prawda, lecz gdy oszczędzasz czas to korzystaj bez ograniczenia, bo ważne jest to w czym jesteś. < W sensie Drogi Bożej a nie środka komunikacji oczywiście C.P.>

- Dobrze Natalio, dziękuję.


- Co będzie z Polską, Natalio?

- Nasz Mistrz mówił i mówi o tym, teraz zwłaszcza przez Annę od Jezusa. Wszystkiego nie mogę powiedzieć, lecz wybór Boży jest nieodwołalny i dobrze mówisz, że gdy Polska jako naród wybrany będzie posłuszna Bogu to ten ucisk będzie mały, jeśli będzie nieposłuszna to Polaków może zostać niewielu.

- Co by nam teraz pomogło do końca grudnia?

- Rok 2021 będzie trudniejszym znacznie rokiem niż ten, to oczywiste. Jednak do akcji, jak to mówicie, wkroczy Namaszczony z pełną Mocą, którą da mu Bóg.

- To wspaniała wiadomość, Natalio! Czy Polacy go uznają?

- Uznają, gdy zobaczą znaki. Przeciwnicy też go uznają, ale nie pójdą za nim. Będą cudownie nawróceni i na lewicy i wśród kryptoŻydów, Chazarów lecz nie będzie ich tu wielu.

Każdego kto przyjął Chrzest katolicki i inne Sakramenty włącznie z Bierzmowaniem Bóg stworzył dla Nieba w pełnym zjednoczeniu z Nim jako mogącego spożywać Jego Ciało.


- Natalio a gdyby Bóg dał kogoś innego na moje miejsce, wszak z kamieni może powołać.

- To Twoja droga do Nieba, taką Bóg wyznaczył dla Ciebie. Wiem, że chciałbyś tylko dokonać rzezi a potem schować się w pustelni, lecz ważne to co dla Ciebie chce Bóg.


Po przemianie będziesz silny i duchowo i fizycznie i podołasz trudom fizycznym. I czekają Cię też radości u boku wybranki serca, Twojej żony.

- Dziękuję Natalio.

Co zrobić aby zwiększyła się Miłość Jezusa we mnie?

- To tylko Łaska. Sam z siebie nic nie możesz.

- Pan Jezus powiedział, że nie mogę być całkiem dobry, bo wtedy nie mógłbym wykonać swego zadania.

- To prawda, jednak Twoja miłość do Chrystusa wzrasta i musi mocno rosnąć. Resztę zostaw Jemu. On poradzi sobie ze skazą Twej duszy.


- Czuję, że zwiększyła się Moc Boża w polskim narodzie po Intronizacji < mam tu na myśli Intronizację w Świebodzinie C.P> a jak to czuje Niebo?

- Bardzo się z tego cieszymy. To prawda, że w pełni ona będzie gdy Intronizacji dokonają wspólnie władze Polski, Episkopat i lud wierny, przedstawiciele stanów lecz i teraz po wszystkich Intronizacjach: Na Błoniach, Niebiańskiej i w Świebodzinie jest duża i Dwa Serca panują w Polsce. Zło musi być wyplenione.

Ci, którzy je wybiorą bedą eliminowani z tego narodu, także Żydzi tacy jak z Gminy Warszawskiej, którzy poparli szatański ruch w czerni z czerwonymi błyskawicami.


Rysunek, który zaprojektowałeś bardzo się nam podobał i jest trafny. Taka właśnie jest pycha Chazarów z PiS.

- Dziękuję Natalio, Ty przecież malowałaś, no jednak nie ja rysowałem.

- Rysowała Boża dusza, która potrafi rysować. I to było dobre połączenie.

Sztuka, moje dzieci, jest nieodzowna, nawet w takim wymiarze satyrycznej twórczości.

Bierzcie przykład ze mnie i żyjcie pełnią życia zanurzeni w Chrystusie. Róbcie wszystko na Chwałę Bożą i o wszystkim pamiętajcie co dobre i wam potrzebne. Nie samym chlebem człowiek żyje. Nie zostawajcie bez sztuki. Kto może niech rysuje, maluje czy choćby robi wystrzyganki. Tracicie zręcznośc palców klikając tylko w klawisze komputera.


- Jak się odżywiać Natalio?

- Skromnie i tyle ile potrzeba. W Adwencie skromniej. Gdy trzeba, rozgrzać się herbatą czy rosołem, ale ograniczać się. Zależy to oczywiście od żołądka. Macie coraz mniej czasu (na dobę) i to jest wasza trudność. Bądźcie zanurzeni w Bogu.

Ofiarujcie się codziennie Matce Najświętszej. Pamiętajcie o świętym Józefie. Od Wigilii do Trzech Króli adorujcie bardzo Dzieciątko Jezus. Bez przykrycia twarzy w kościele. Jeśli ktoś się bardzo boi niech ją zakryje, ale tylko dlatego. Księża, którzy idą za światem zobaczą się niedługo Oczami Boga.

Czuwajcie zatem.

Amen.

- Dziękuję Natalio!

- Niech Łaska Pańska spocznie na Tobie Boży Wybrańcu.

:)

- Chwała Tobie Chryste.

Dziękuję droga Natalio za rozmowę.

- Ja również dziękuję, Krzysztofie.

-:)


- Chwała Tobie Chryste.

-:)


Z Łaski Bożej z błogosławioną Natalią Tułasiewicz rozmawiał Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)





Klątwa na Mateusza Morawieckiego będzie wzmocniona

 


Jak czytelnicy pamiętają niedawno pytałem Pana Jezusa czy czytelnicy mogą się modlić o wzmocnienie klątwy. I dowiedzieliśmy się, że nie mogą. Mogą tylko prosić o wypełnienie się Woli Bożej we mnie.


Sprawa Mateusza Morawieckiego wróciła drugi raz w moich rozmowach z Panem od czasu zakończenia publikacji na blogu z Orędziami.

Najpierw była kwestia ewentualnego, ponownego rzucenia klątwy na niego. Bowiem ta rzucona w marcu, jak pamiętamy była do czasu gdy zostanie przywrócona liczba 50 osób na Mszy co Pan Jezus zaakceptował i jeszcze była druga kwestia już potem od ludzi nieegzekwowana. Pan Jezus powiedział iż ona jednak nadal jest, mimo że tak była sformułowana i ponowne jej rzucenie nie wchodzi w grę ( " nie wchodzi w grę" sens słów Pana Jezusa). Zresztą, dodam tu od siebie, te ograniczenia nadal są, teraz znowu, do tego doszyły cmentarze na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny i wiele innych rzeczy, nie mówiąc o niszczeniu firm, dorobku ludzkiego i życia w przypadku innych chorób. A przecież Pan Jezus powiedział, że zakaz wejścia na cmentarze na te trzy dni w ostatniej chwili był i po to aby uderzyć w drobnych polskich przedsiębiorców tych od zniczy i kwiatów.


Było też powiedziane, że na dodatkową modlitwę o wzmocnienie klątw nie ma czasu.


Temat związany z tym człowiekiem nie dawał mi jednak spokoju. Bo też drażni mnie  też on wyjątkowo. Ten zimny błysk w oku. (Ta nienawiść?) Paradoksalnie drażni mnie bardziej niż afiszujący się swoją mośkowatością min. Niedzielski czy w innej odmianie, jawny nazwiskowo Pinkas.

Była tu rozmowa z Panem Jezusem o uskutecznieniu czegoś, której nie należy przytaczać. Pan Jezus jak zawsze tutaj zdroworozsądkowo, jednakże widząc moje kwestią Morawieckiego nieukontentowanie obiecał, że wzmocni działanie klątwy na niego. Chwała Najukochańszemu Panu Jezusowi!


To była rozmowa w ubiegłym tygodniu. Następnego dnia po tym w onecie pojawił się artykuł o tym iż Morawiecki ma kłopoty. ( Swoją drogą zalinkowałem, ale dziwnym trafem linku okazuje się nie mam).

Nie wiem czy to już jest w ramach wzmocnienia czy nie, zaznaczam tylko bo to zobaczyłem.


W każdym razie Pan Jezus obiecał wzmocnienie klątwy zatem tak będzie.


Krzysztof Michałowski


Klątwa Boża rzucona na osoby publiczne: celebrytów, sportowców, inne, które kłamią, że chorowały lub chorują na covid - 19

 

Sobota, 7 listopada


20.22


- Tak, dziecko, znaczna część zachorowań wśród osób publicznych, tak zwanych celebrytów i sportowców jest fałszywa. Mówimy tu o Polsce, nie będziemy zajmować się światem, zwłaszcza, że zachorowań w Polsce jest mało na tle innych krajów.

Dzisiaj gdy podano rekord zakażeń w Polsce, realnie na covid -19 zachorowało pięć tysięcy osób. Czyli nieco mniej niż jedna piąta. < Z podawanej liczby C.P.>.

A jak Ty, moje dziecko i inni, znacie statystyki na grypę sezonową pomiędzy jesienią a wiosną choruje blisko cztery miliony Polaków, co daje około dwadzieścia tysięcy zachorowań dziennie. Jest więc w Polsce teraz zachorowań na covid czterokrotnie mniej niż na grypę sezonową. Nawet czasowa utrata węchu i smaku nie świadczy o tym, że to jest covid -19.


Dlatego rzucisz klątwę na te osoby, celebrytów, sportowców, inne osoby publiczne, które będą kłamać iż chorowały na covid -19 jak to ostatnio miało miejsce w „pokazówce” jak to nazywacie, gdzie w okienku telewizji publicznej prezentowano szereg takich osób.

Jest to [ po to] aby utrzymać to masońskie działanie i mącić ludziom w głowach.


Rzuć klątwę dziecko:


W Imię Trójcy Przenajświętszej.

Rzucam klątwę Bożą na tak zwanych celebrytów, aktorów i piosenkarzy, innych (obojga płci) sportowców, itd.

którzy kłamią iż chorowali na covid -19 lub chorują.


Występujecie przeciwko człowiekowi i wolnemu światu, światu Bożemu, nie tylko Polakom, lecz tu gra toczy się zwłaszcza o Polskę, naród wybrany, którego Król Jezus Chrystus, od 31 października 2020 jest prawdziwie intronizowany publicznie po raz pierwszy, w obecności przedstawicieli: władz kościelnych i państwowych, pochodzi z tego narodu, gdy idzie o geny, przez swego przodka gdy ten w epoce brązu, wraz z innymi, wyruszył na Bliski Wschód w poszukiwaniu nowych ziem i podbojów.


Zatem przeklina was Bóg!

Przeklina was Bóg!

Przeklina was Bóg!


Mówi Bóg Ojciec:


Strzeżcie się szkodzić Polsce i Polakom, którzy nazywacie się celebrytami. Celebrujecie kłamstwo, ludzką krzywdę i zło.

Nie jest to warte przyszłego życia, które możecie przegrać na zawsze i nie jest warte ni krótkiego czyśćca a was czeka w najlepszym razie – ciężki.


Wszystko macie z pieniędzy Polaków i jeszcze ich okłamujecie.

Niebo patrzy na was ze wstrętem i wasze „zasługi”, ni sportowe i wątpliwe często na scenie, nie wybielą was w oczach Bożych.

Nie idźcie tą drogą bo się potępicie.


Lecz Polska jest narodem wybranym i Ja, Bóg będę gubił złe jej dzieci aby nie szkodziły ojczyźnie.

I nie ma tu wyjątków: Kardynał czy piosenkarz, sportowiec czy polityk, choć każdy dostanie wedle swej winy w tym i przyszłym życiu.

Nie róbcie tego moje biedne dzieci, nie kłamcie.

Możecie tchórzliwie milczeć, ale nie kłamać.


Mój Syn Jezus Chrystus jest Królem Polski od 31 października, intronizowany w należyty sposób przy udziale Kościoła i władz, choć w ograniczonym zakresie.


Jego władza została znacznie wzmocniona nad narodem polskim przez tą Intronizację.


Do wymierzania sprawiedliwości powołałem też Krzysztofa Michałowskiego, który jest Moim gniewem w tym narodzie.

Tylko on spośród proroków ma prawo rzucania klątw Bożych i nie oczyszcza się z nich gdyż jest z Woli Mojej zwolniony z winy cokolwiek by zrobił. Nie jest to jego zasługą w żadnym stopniu, ale Naszą Łaską dla Niego, a przede wszystkim dla Polski.

W bardzo bliskiej przyszłości, odmieniony fizycznie, będzie odporny na kule karabinowe a nawet pociski z dział, a sam będzie rzucał ogień z rąk, którym będzie obalał, oślepiał i oparzał, także wojsko i policję.

Nikogo nie zabije, bo Nie Chcemy, by zabijał lecz ci porażeni będą niezdolni do obrony i będą musieli kurować się w szpitalach.

Niedługo to zobaczycie, i wy ludzie filmu, którzy zazdrościcie żydowskiemu Hollywood ich filmów akcji z dużym budżetem, przede wszystkim filmów szeroko pojętej fantasy, że takie rzeczy będą, ale uczyni to Bóg, który   t a k    ż e   ma poczucie humoru bo od Niego macie je wszyscy.

Amen.


- Dziękuję Boże Ojcze, Panie Wszechrzeczy za Twoje Słowa.

Niczego nie jestem godzien na Twojej Drodze.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

- Amen Moje dziecko.


……………………………


Klątwę Bożą rzucił i Słowa Boga Ojca, Słowa Jezusa Chrystusa Króla Polski otrzymał Krzysztof Michałowski.

Klątwa Boża na policjantów, którzy zakłócili nabożeństwo prowadzone przez ks. Michała Woźnickiego w Poznaniu i zabrali księdza oraz ministranta siłą

 

Z Woli Jezusa Chrystusa Króla Polski rzucam klątwę Bożą na policjantów, którzy zakłócili nabożeństwo różańcowe odprawiane przez księdza Michała Woźnickiego w Poznaniu, obrazili Majestat Pański przed Ołtarzem i nękali w czasie nabożeństwa i przed ołtarzem, wiernych, ministranta i księdza upokarzając przez uporczywe legitymowanie, nonszalancki sposób zachowania się a wreszcie siłowe wyprowadzenie ministranta oraz przede wszystkim księdza! Do tego w liturgicznej szacie uprowadzonego sprzed Ołtarza Pańskiego!


Wasza postawa nie jest postawą Polaka ani polskiego policjanta. Czy dlatego wysłano na tę „interwencję”, a tak naprawdę niebywałą grandę, wyrostków którzy, mają mleko pod nosem?

Czyż policja nie potrafi zdobyć, sprawdzić jak nazywał się ksiądz i jaki jest jego adres bez legitymowania, czy ministrant? Potrafi, nawet gdy nie mieszka pod adresem na który natrafią w pierwszej kolejności. Czyż nie mogliście biedne gołowąsy wylegitymować ludzi, jeśli już, po mszy i nabożeństwie? Na zewnątrz?


Wasza postawa jest postawą antypolskich pogan, wrogów Polski.


Zapłacicie za to. Nie opłaci wam się to.

Klątwa rzucana przeze mnie jest klątwą Bożą i ja jestem tylko narzędziem, ale też gniewem Boga Ojca, który sobie ustanowił wedle swego upodobania. Narzędziem gniewu w tym narodzie, który już jest, ale przede wszystkim będzie.

I wy zostaniecie ukarani w przyszłości nie tylko rzeczami idącymi z nadprzyrodzonego źródła, ale i realnym działaniem na mocy władzy, którą da mi Bóg.

Każdy z was zostanie ukarany na prawej ręce i na ustach. A ponieważ nie uklękliście przed Bogiem będzie przetrącone także wasze kolano.


Brutalność, który wynika z chamstwa waszego ducha spocznie na was ze zwielokrotnioną siłą jeszcze w tym życiu. Nikt z was się nie schowa i nie pomogą wam nawet specjalne oddziały policji.


Nie lekceważcie klątwy i przyszłej zapowiedzi.


O skuteczności klątw macie tu.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/10/ostrzezenie-ksiezy-ktorzy-zmuszaja-badz.html

Zaś Polska jest narodem wybranym i Pan wybrał sobie i takie narzędzie jak ja, który jestem niczym w ręku Boga, ale Bóg z niczego, o ile to nic w ręku Boga staje się posłuszną gliną, może uczynić wszystko.


Mocą Bożą w przyszłości będę przywódcą Polaków, z darami nadzwyczajnej ludzkiej siły, ale i innymi jak rzucanie ognia z rąk.

Zatem pamiętajcie. Zrobię wszystko co Bóg zechce, i to czego Bóg mi nie zabroni.

Amen.


Zatem przeklina was Bóg

Amen

Przeklina was Bóg

Amen

Przeklina was Bóg

Amen


To mówi Bóg Ojciec:

To co mój syn w przyszłości wam uczyni, gdy złamie rękę i nogę każdemu z was, jest dla waszego dobra. Dla dobra waszych dusz.


Wasza młodość uratuje was przed potępieniem, ale będziecie musieli ponieść i tę ziemską karę.

Mój syn zaś będzie miał wtedy i siły i środki i możliwości jako przywódca Polaków i znajdzie każdego z was.

A ja mu pozwalam czynić co chce o ile to jest zgodne z Moją Wolą.

Amen.



Klątwę Bożą rzucił i Słowa Boga Ojca otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Rzucenie klątwy Bożej na księży gnębiących wiernych ze względu na brak zakrycia twarzy w kościele. Słowa Boga Ojca.

 

Z Woli Jezusa Chrystusa Króla Polski ja, Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski) rzucam klątwę Bożą na wszystkich księży, którzy będą nękać wiernych z powodu tego iż nie chcą czcić Boga z zakrytą twarzą w kościele, przede wszystkim w czasie Najświętszej Ofiary i przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem.


Nękać w sposób bezpośredni i pośredni, wskazywać palcem, zwracać uwagę podczas Mszy, przed nią czy po niej, wymagać założenia maski, czy wreszcie wypraszać z kościoła lub nie wpuszczać do niego.

Każdy dostanie wedle swojej winy i jej zróżnicowania. Wedle natężenia pychy, głupoty, braku szacunku do Sacrum zasłaniając się przewrotnie dobrem bliźniego.


Stajecie się nie kapłanami Bożymi, ale pożytecznymi idiotami w rękach masonerii. Macie być światłem świata, a tymczasem jesteście solą coraz bardziej zwietrzałą. Uważajcie by się nie nadawać tylko na podeptanie bo to oznacza już potępienie wieczne.


Niedługo zobaczycie swe winy i będziecie mogli sprawdzić czy mieliście rację. Zobaczycie Krzyż na Niebie zapowiadany przez siostrę Faustynę a po tym staniecie przed Sądem Bożym. Dostaniecie po tym szansę powrotu do życia, bo to jest ostatni akt Miłosierdzia Bożego dla biednej ludzkości, ale możecie się też potępić, lub nie potępić nawet ale umrzeć z obrzydzenia do swoich win.


Faryzeusze i uczeni w Piśmie grzeszyli pychą, wy też nią grzeszycie. Źle czynicie i chcecie poklasku dla swoich uczynków. Idziecie za światem prowadzeni przez ślepych przewodników, a tych niewielu sprawiedliwych milczy.


Z ust waszych nie pada żadna refleksja na temat tej sytuacji. Czynicie tak z tchórzostwa, z lenistwa umysłowego, ze zwiedzenia szatańskiego.


Uważacie, że jesteście w porządku? To wytknę wam kilka rzeczy aby zburzyć wasze mniemanie o sobie.


Oto z z kropielnic została usunięta woda święcona. Dlaczego kapłanie nie zachęcasz wobec tego wiernych do noszenia ze sobą wody w małych buteleczkach i żegnania się nią przed wejściem do kościoła i po. A może uważasz, że woda święcona była niepotrzebna. Taki pusty rytuał. Z to aparaty dezynfekcyjne jak najbardziej potrzebne. Zastąpiły one wodę święconą. Świat wdarł się fizycznie wręcz do Kościoła, który i tak był nim zainfekowany. Ordynarnie i z butami.

Dlaczego nie zachęcasz do używania wody święconej w domu i wychodząc z niego. Dlaczego nie święcisz tej wody i nie zachęcasz aby wierni przynosili ją do poświęcenia?

Chyba nie ma Polaka, który nie zna powiedzenia „ boi się jak diabeł święconej wody”. Oto teraz boi się jej mniej. Czy stać by Cię było na odniesienie się do tego w kontekście zaistniałej sytuacji? Nie przyszło do głowy? Ach, nie spodobałoby się biskupowi, czujesz? Zatem zastanów się co się tak naprawdę dzieje.


Pewien poseł powiedział, że nawet gdyby diabeł tego nie wymyślił, ograniczenia w ilości wiernych w kościele do całkowitego zaniku niemal, Komunii na rękę, maski na twarzy, to w piekle klaszcze z uciechy. I niezależnie od jego innych poglądów i kim prawdziwie jest to tutaj ma oczywiście rację, a przede wszystkim taka refleksja powinna być oczywistością dla Ciebie kapłanie, Czy jest? Nie stać cię na nią? Raczej wśród tych nadętych, którzy chcą rugać ostro wiernych nie chcących czcić Boga z zakrytą twarzą, oraz domagających się Komunii Świętej na kolanach i do ust jej nie ma.


Uważaliście, że wszystko jest w porządku gdy w miejskim tramwaju na przykład mogło jechać pięćdziesiąt osób a w świątyni przekraczającej go metrażem dziesięciokrotnie tylko pięć osób. Albo przez cały czas w kościele przecież do dzisiaj rząd i wy posłusznie za nim, wymaga zakrywania twarzy a w tym czasie można przesiadywać w knajpie godzinami, oczywiście z odkrytą twarzą, na małej przestrzeni, wśród nieustannie przemieszczających się ludzi, a w dużym kościele przy minimalnej rotacji należy być w maskach?

Czy stać Cię było na refleksję, czy się nią podzieliłeś? Nie, Ty który chcesz gnębić ludzi nie miałeś takiej refleksji i się nią nie podzieliłeś, ale jeśli byłoby inaczej, jeśli Twoje wnętrze byłoby zupełnie inne od tego co pokazujesz na zewnątrz to znaczy jesteś zakłamany.


Czy naprawdę uważasz, że państwo ma prawo ingerować w to co i jak ludzie mają robić w kościele? Tego nie było w czasie okupacji. Tego nie było wreszcie w czasie ucisku tzw. komuny. To było miejsce gdzie ludzie czuli się wolni. Czy teraz czują się wolni w kościele, czy zastanowiłeś się nad tym? W trudnych czasach w świątyni ludzie zapominali o tym co jest na zewnątrz. Czyż nie mamy przed Mszą prosić Ducha Świętego abyśmy nie rozpraszali się i oderwali się od tego co jest ze świata? Czy jesteś księdzem czy bezrefleksyjnym urzędnikiem? Tylko państwo Ci nie płaci, ale lud wierny. Doprawdy gdy widzę co się dzieje, chwilami mam wrażenie, że w Polsce jest tak jak w Niemczech gdzie Kościół jest na garnuszku państwa a kto płaci ten wymaga.


Czy nie potrafisz pomyśleć, zauważyć, sam po sobie, że po krótkim czasie założenia maseczki odczuwa się brak tlenu? Czy Twój mózg już tak został zainfekowany koronaświrusem, że tego nie możesz zauważyć? Ja nie leczę się na astmę, ni choroby wieńcowe, ni dróg oddechowych, poza uciążliwymi przeziębieniami w sezonie od lat, a po dziesięciu minutach od założenia maski jest mi mdło z niedotlenienia i nawet gdy jest to tylko dziesięć minut to odczuwam tego skutki przez pół godziny. A cóż mówić osobach, które mają tutaj poważne, stałe dolegliwości. Czy weźmiesz odpowiedzialność za takich wiernych, których dodatkowo naciskasz by mieli zasłoniętą twarz, za ich zdrowie i życie? Czy weźmiesz odpowiedzialność za zmniejszanie się odporności swoich parafian przez zakrywanie ust i nosa nawet w kościele? Skoro tak bardzo dbasz o zdrowie parafian to zapewniam Cię, że i za to weźmiesz odpowiedzialność, tylko nie będziesz wtedy rozliczając się przed Stwórcą za to pogłaskany i nie usłyszysz: Dobrze uczyniłeś, rządco roztropny i sprawiedliwy.


Bóg dał prawo człowiekowi do swobodnego oddychania, zwłaszcza przed Jego Majestatem i nikt nie może mu tego prawa odebrać.

Jesteś księże obywatelem wreszcie, Polakiem a to zwłaszcza zobowiązuje i przedstawicielem inteligencji także. Masz ukończone studia a zachowujesz się jak wykształciuch. Masz prawo i obowiązek posługiwać się także rozumem. A zwłaszcza Ty masz obowiązek posługiwać się rozumem obok wiary.

Zwłaszcza Ty masz być niezależny w myśleniu.

Po to ci Bóg dał także celibat abyś mógł się martwić tylko o siebie. A nie musiał o żonę i dzieci i był przez to bardziej niezależny, bardziej odporny na świat. A Ty co robisz z tego daru?


Oto byłem na manifestacji na rynku w Rzeszowie przeciw fałszywej pandemii. Nie było tam żadnego księdza. Był lekarz. Może stracić pracę, najprawdopodobniej ma na utrzymaniu rodzinę.

W całym kraju protesty odbyły się w ponad 160 miejscowościach. Czy był tam jakiś ksiądz? Wątpię.


Ale masz księże kapłanów którzy mówią Ci co się dzieje. Ks. dr Murziński, ks. Glas, ks. prof. Koczwara, ks. prof. Staniek, O, August Pelanowski, ks. dr. Skwarczyński, ks. dr. Natanek, ks. Dominik Chmielewski i inni. Czy zadałeś sobie trud by ich posłuchać? To jest na wyciągnięcie ręki.


Czyż wreszcie księże jesteś niedoukiem i to w tym w czym masz być specjalistą? Zakrycie twarzy jest wyrazem pozbawienia czci, hańby, pozbawienia praw od czasów starożytnych. Tak czyniono przed śmiercią skazańcom ze względu na pokazanie, że nie mają żadnych praw i są pozbawieni czci a nie na miłosierdzie aby się mniej bali narzędzia zadającego śmierć. I masoneria kultywuje tradycje, znaki, rytuały i zwyczaje od czasów starożytnych.

Czyż jesteś niedoukiem bo mówimy to o Piśmie Świętym gdzie mamy trędowatych, którzy odizolowani gdy ktoś przechodził z wielkiej odległości musieli wołać: „Trędowaty! Trędowaty!” ale co nas interesuje tutaj, musieli też zakrywać twarz. Po co czynili to drugie? Wszak wołać było łatwiej bez zakrytej twarzy. I czyżby zarażać mieli drogą kropelkową z kilkuset metrów? Czynili to bo musieli pokazać, że są pozbawieni czci i praw, jakichkolwiek praw ludzkich.

Do czego przyrównać mam to pokolenie mówi Pan Jezus, do dzieci które mówią przygrywaliśmy wam a nie tańczyliście.


Już siekiera do pnia jest przyłożona.

Nie zaciągajcie większych win.

To już, że jesteście promaseczkowi i aż wam się oczy świecą do dawania Komunii na brudną łapę w sensie dosłownym i przenośnym, Najświętszego Ciała Pana Jezusa na brudną łapę, jest winą, z której mocno będziecie tłumaczyć się przed Bogiem. Doprawdy funkcjonariusze obozów koncentracyjnych nie mieli za wiele do usprawiedliwienia się przed Bogiem bo przełożony oczekiwał czy kazał. Ilu z nich jest zbawionych? Nikt z nich nie jest zbawiony kto nie żałował swych win.


Przed tzw, pandemią umierało w Polsce dziennie 1200 osób ( inne źródło mówi o 1100). Podane ukradkiem przez rząd dane z końca maja mówiły o tym iż na tysiąc osób zmarłych na coronawirusa covid -19 tylko 200 zmarło na niego bez chorób współtowarzyszących, ciężkich stałych chorób, zwykle ludzi w podeszłym wieku. Zatem jest to około dwie osoby dziennie. Tutaj 1200 osób, tutaj dwie. Zresztą czy i te dwie są prawdziwe. Niemiecki lekarz robił sekcje stu zmarłym oficjalnie na covid -19 ani u jednego nie było coronawirusa covid – 19 jako przyczyny śmierci. Jest o tym i lekarz wymieniony z imienia, nazwiska, i inne dane w książce „ Fałszywa pandemia”. A ile osób umarło i umrze z powodu odroczonych operacji, obniżenia standardu życia, stresu, obniżenia odporności, wpadnięcia w biedę przez załamanie gospodarki na skutek tzw. locdownu, tego co było tego, co jest, tego co będzie, na skutek zamieniania kolejnych szpitali na leczące tylko na covid -19 i skazywania na śmierć pacjentów często z odraczanymi już operacjami jak to ostatnio powiedział ordynator szpitala MSW, że skazuje tych ludzi na śmierć i że jest czymś skandalicznym, że każe mu się to robić dodatkowo z dnia na dzień i jeszcze szukać dla nich miejsc, których nie ma. On się naraża mocno mówiąc to, do tego w szpitalu resortowym, a wy?


Wy jesteście przecież etykami także. Czyż nie? Ratowanie życia albo tylko zdrowia by skazać na śmierć kilka innych. Ksiądz bez etyki i to do tego ogólnoludzkiej, oczywistej. To jakieś kuriozum. Zaiste lepiej byłoby takiego posłać od razu do…. domu księży emerytów na przedwczesną emeryturę.

Czyż poruszyłbyś księże taką kwestię. Czy poruszysz to, że powszechnie wpisywane jest aktach zgonu umarł na covid -19 gdy osoba na przykład była w ostatnim stadium raka i jej życie liczone było w tygodniach. Jest wiele takich przypadków ja je znam nawet nie tylko ze sfery publicznej, ale także prywatnie. A Ty księże czemu ich nie znasz?


Zresztą po cóż do was jeszcze mówię przywołując Słowa naszego Mistrza i Pana. Czy waszego także? Puste deklaracje nie wystarczą.


Jan Paweł II mówił do was abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha do której On wyzwala człowieka. Nie możecie mieć ducha skundlonego.


Prawda was wyzwoli, prawdą jest Chrystus i szukanie prawdy jest od Chrystusa, ale z waszych ust usłyszeć jej nie można.



Klątwa jest na wasze opamiętanie lecz pamiętajcie gdy będziecie upierać się przy swoich błędach, iść ze światem i szkodzić Kościołowi, to Bóg może zacząć was gubić.


Zatem na wasze opamiętanie:


Przeklina was Bóg!

Amen


Przeklina was Bóg!

Amen


Przeklina was Bóg

Amen


To potwierdzam Ja,  Bóg Ojciec.


Mój syn rzuca tę klątwę z Mojej Woli.


Jest

Moim gniewem w tym narodzie a przede wszystkim będzie gdy zmienię jego powłokę fizyczną i dam mu nadprzyrodzone moce duchowe, ale i fizyczne.


Czas się wypełnia.


Was kapłani szczególnie umiłowałem. Nie rańcie Mnie, Mojego Syna, nie zasmucajcie Ducha Świętego i Jego Oblubienicy.

Wasze powołanie jest walką. Musicie to zrozumieć.

Wasi przełożeni zawiedli, tak jak za czasów Mego Syna na Ziemi zawiedli faryzeusze, uczeni w Piśmie, wreszcie Arcykapłan. A sprzeniewierzenie się Bogu u Jego wybranych skutkuje morderstwem. Jak zabito Mego Syna tak i zabije się Jego Ciało Mistyczne, Kościół. Będzie na krzyżu i Zmartwychwstanie. Lecz biada tym, którzy przyczynią się do ukrzyżowania. I nie będzie tu najbardziej winny Rzym czyli świat.


Zatem strzeżcie się, bo cóż człowiek zyska gdy duszę straci, choćby posiadł cały świat.

Amen


 ……………………..

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/10/ostrzezenie-ksiezy-ktorzy-zmuszaja-badz.html


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...