Jest o czym, niestety, pisać. Jestem na bieżąco, ale co innego być na bieżąco a co innego pisać materiały.
W dwa tygodnie po rozpoczęciu tej dziwnej wojny zacząłem jeden materiał, potem drugi i trzeci. Zostawiłem bo nie może to być kosztem obowiązków Bożych. Jak miałem podane w pouczeniach a do tej pory nie miałem podanych nowych: „ Raz w tygodniu krótki wpis”.
Jeśli starczy czasu, owszem, może więcej, ale go nie starcza.
I jak pisałem, jeśli czytelnicy zechcą dawać opracowania tego co jest od 15 lutego chętnie to zamieszczę. Inni zaś jeśli chcecie rzeczy bieżących zerkajcie w komentarze – czytelnicy też dają wartościowe komentarze i linki.
Przejdźmy
do 3 maja na rynku krakowskim.
https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2022/05/do-krakowian-jutro-pod-pomnikiem-adama.html
2
maja mitingujący, śpiewający, panoszący się, pod pomnikiem Adama
Mickiewicza na krakowskim rynku, Ukraińcy dowidzieli się, że nie
powinni tu być, zwłaszcza 2 maja. Jeden człowiek ( ale wedle tego
co mówi prof. Kulińska były i wcześniej reakcje Polaków) nie
wytrzymał i mając wewnętrzne pouczenie żeby zainterweniować -
zainterweniował. Można by rzec „zakłócił koncert”. Jednakże
Ukraińcy w wigilię święta 3 Maja nie mieli zamiaru się wynieść.
Słowem nie odezwali się nieliczni dość słuchający tego
koncertu, chyba Ukraińcy przeważnie. Nikt też z pobliskiego
samochodu policyjnego nie zainterweniował. Tak działa Wola Boża.
3 maja, jak pisałem nie należało się spodziewać, mimo wszystko takiej bezczelności, że anektując najważniejsze miejscu na rynku krakowskim i najlepsze do mityngu, koncertu, zechcą powtórzyć swoje „mołebyny”.
0 19-tej zjawiły się osoby na apel podany na blogu z Orędziami. Jak było pisane śpiewanie pieśni patriotycznych miało odbyć się gdy będzie blisko 30 osób, by nie wyszło to biednie. Było około 10 osób, potem doszły jeszcze trzy. Ponad 80 procent niewiasty. Cóż, to jest mała trzódka ogólnie. Na cały kraj to by się zebrało na ważną Bożą rzecz te kilkaset osób przez blog z wyprzedzeniem. Nikt nie jest prorokiem między swymi i w Krakowie czy w Rzeszowie nie ma więcej procentowo co do liczby mieszkańców czytelników Bożych Orędzi niż w innych miastach a nawet może jest mniej?
Ta akcja był spontaniczna i była potrzebą odtrutki na to co się dzieje na rynku w Krakowie.
Zatem akcji o charakterze patriotycznym ściślej nie będzie przeze mnie inicjowanych w Krakowie dopóki mogę tyle ile mogę, przed przemianą, bo nie może się to opierać tylko na czytelnikach Orędzi Bożych bez przełożenia na inne środowiska patriotyczne.
Po przyjściu więc ustalono, że śpiewu nie będzie, ale uczestnicy usiedli koło pomnika, rozmawiali, i także po to aby z flagami i chorągiewkami zamanifestować charakter święta. Już mieli się zbierać do odejścia kiedy uwagę ich zaczęły przykuwać dzieci, które poczęły włazić na pomnik. Chłopiec z niedużą flagą ukraińską na drzewcu, dziewczynka z kolei owinęła się samą flagą, oboje na oko dziesięcioletni. Za chwilę okazało się, że brak kultury, poszanowania, wdzięczności i bezczelność w tym wypadku jednak będzie miała miejsce. Oto zaczęli się Ukraińcy – wykonawcy i organizatorzy schodzić się na koncert i znosić pod pomnik swój sprzęt.
Spotkali się ze stanowczymi protestami, protestami oczywiście w języku parlamentarnym. Dowiedzieli się, że Polacy tego nie chcą i zwłaszcza dlaczego jest to nie na miejscu i niedopuszczalne 3 maja. Były też wymiana zdań, miejscami rozmowy choć trudno mówić tu o dialogu. Sposób rozmawiania przez Ukraińców to jest w większości wypadków zjeżdżanie w bok i wykręcanie kota ogonem, coś co stosują żydzi i co należy do ludów wschodnich.
Ukraińcy pobiegli na skargę do stojących w zasięgu wzroku policjantów i konkretnie zgłosili najbardziej aktywną panią.
Policjanci przyszli i okazało się, że są po to aby konkretnie zabezpieczać koncert ukraiński 3 maja przy pomniku Mickiewicza na rynku w Krakowie. Można się więc było dowiedzieć, że na ten i na poprzednie z wykorzystaniem polskich policjantów koncerty zgodę wydało miasto, Urząd Miasta. (Wiadomo, że tu jest zgoda i poparcie prezydenta miasta Majchrowskiego nawet jeśli nie trzeba jego podpisu. Przypomnę iż przy okazji klątwy Pan Jezus powiedział m. in. tak : „Miewasz dobre odruchy Jacku Majchrowski i dostałeś od Boga szansę, ale jej nie wykorzystałeś.
Idziesz w stronę coraz większego poddania się szatanowi czemu sprzyja to, że nie czujesz się Polakiem.
Jesteś jednak w Krakowie, do tego w Krakowie mieście wybranym i musisz mieć polskie interesy.”)
Jak się pozwala to neobanderowcy się posuwają. Na to wszystko im pozwoliła „nasza” władza. Jednak nikt neobanderowcom nie kazał i nie zmuszał z wyprzedzeniem występować o zgodę na koncert na 3 maja.
Jak widzicie, planują i są zorganizowani.
Zaś policjanci jak zobaczyli, że ktoś może przeszkadzać koncertowi czy ściśle komuś się to nie podoba, to z dwóch przy pomniku zrobiło się ich w krótkim czasie siedmiu i gdyby Polacy nadal tam okazywali swoje niezadowolenie już w czasie koncertu to by weszli w bezpośrednią konfrontację z policją. Zatem gdyby nawet było te 30 osób to śpiew i tak nie mógłby się pod pomnikiem odbyć. Założenie jednak było takie co do śpiewu pieśni patriotycznych iż nie będą aż tacy bezczelni żaby robić koncert 3 Maja, że sobie odpuszczą, po prostu ich nie będzie. Oni jednak nie odpuścili, zaplanowali to wcześniej i zabezpieczyli się.
A ja się pytam przy tej okazji gdzie jest Młodzież Wszechpolska i inne organizacje patriotyczne? Wy pierwsi jesteście z roku na rok coraz bardziej martwi.
Zatem ci którzy się zebrali na apel na blogu musieli po prostu odejść, chyba żeby zostali na koncercie ukraińskim jako grzeczni słuchacze. Polacy odeszli, zostali Ukraińcy. Jak się należy poszli do kościoła obok gdzie króluje Matka Boża w koronowanym obrazie i gdzie był wystawiony Przenajświętszy Sakrament. Jedni dłużej, inni krócej gdyż były osoby, które wcześnie rano musiały wstać do pracy.
Zatem duży rynek i pomnik naszego wieszcza narodowego dla Ukraińców, mały rynek dla Polaków. Czyli Polacy jako naród II kategorii we własnym kraju, także w tym wypadku.
Mało kto słucha tego koncertu. W sobotę przy pomniku było może 100 osób.( Chyba to zawyżony szacunek. Mogło być maksymalnie 70 osób - uzupełnienie). Ukraińcy nie przychodzą tłumnie. Dla kogo więc? Dla Polaków? Nie, po to aby zawłaszczać ważną przestrzeń publiczną.
Czyż mogło się piękniej złożyć? Duda, wnuk Mychajło Dudy, wybitnego banderowca.
//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Słowo
Boże do AMM od Apokalipsy
Wielkanoc
Dzień Zmartwychwstania Pańskiego. Dnia 17-18 kwiecień 2022r.
Fragmenty:
„Chaos, udręki, zafundowano wam dzieci moje, wojenne roszczenia. Zagrożenie jest wielkie i czas katastrofy - uderzenia komety w morze dokona się. Wody - spiętrzone bałwany rozleją się, wzburzone oceany zatopią wiele miast i ludzi. Pogrążeni będziecie w smutku i żałobie, rozpaczy, nie oszczędzając pysznych tego świata. Mordercze czyny zostaną rozliczone. Ja Sędzia Sprawiedliwy to uczynię; wyrok wydany. „
Napaść na Polskę - Nowe Jeruzalem planujecie. A Ja, Król Królów, Król Polski i Wszechświata - Jezus Chrystus Zmartwychwstały mówię .
Ryczeć będą skały, ziemia zostanie wstrząśnięta, morza będą huczeć, wyrzucając odmęty bałwanów wodnych, spadnie wiele gwiazd i wiele znaków będzie na niebie, zapowiadających Moje powtórne przyjście. Tak zobaczycie potęgę Boga „Który jest, był i będzie”.
„Napisz : Ja Sama Królowa Pokoju Jasnogórska Hetmanka, będę was bronić w czasie nawałnicy morza, huraganów, trzęsienia ziemi, rozstąpień, a gdy napadną na was zbrojnie, kule i rakiety agresora będę odbijać tarczą i potęgą Boga Wszechmogącego.
Moi aniołowie, będą was chronić i wyciągać ze szponów szatana, gdy rozwścieczony Antychryst wywoła agresję na Naród Wybrany Polskę. „
Całość
pod linkiem:
http://www.domymodlitwyjp2.pl/pl/ordzia-2022-amm
1 maj 2022, przed południem
Mówi Duch Święty:
- Witaj Mój synu.
Twoje pragnienie, by nie gnębiła Cię główna Twoja słabość zostało ziszczone. Od teraz (ściśle od wczoraj jeszcze po południu) została złamana. Najistotniejsze było to, że zwróciłeś się w zaufaniu do swego Mistrza i Pana Jezusa Chrystusa aby On coś z tym zrobił.
Oczywiście istotne jest nadal to, że jesteś zwolniony z winy przed Bogiem cokolwiek byś zrobił. Co do kary to otrzymałeś tutaj pouczenie dla siebie na początku roku < w tym sensie, że dla siebie, że nie ja je otrzymałem bezpośrednio C.P>. Jednakże z winy jesteś zwolniony. Tak jak znasz i wiesz, że Kościół rozróżnia zwolnienie z winy i kary. Gdy idzie się do Spowiedzi i dostaje rozgrzeszenie (oczywiście gdy grzechy nie są zatajone i jest choć minimalna chęć poprawy i minimalny żal za grzechy) to jest zwolnienie od winy. Pokuta jednak, którą daje kapłan jest symboliczna. Karę, która byłaby w czyśćcu trzeba odrobić tu na ziemi inaczej przechodzi ona na tamten świat, na Sąd Boży i potem pokutę w czyśćcu.
( To mówię Ja, Duch Święty, nie lękaj się więc, że przekaz może być niepewny, nazwijmy to po waszemu:).
Jak było Ci przekazane i zrozumiałeś to rozróżnienie po 3 miesiącach. Nadal jesteś zwolniony z winy. Kary zaś za grzech - może być część z nich dopuszczona na Ciebie. Może.
Zwolnienie z winy jest z powodu pozwolenia Tobie na rzucanie klątw prywatnych. Jednakże istotne jest to, że inaczej nie mógłbyś utrzymać stanu bezgrzesznego w oczach Ojca aby otrzymać obiecane dary dla siebie i Polski:
Ogień z rąk, nadludzka siła, odporność na kule karabinowe i broń działową i także inną broń. (Aczkolwiek winieneś jednak zachowywać zawsze czujność, gdyż trzeba się starać na tym świecie i wkładać wysiłek mimo nawet takich darów jak Ci obiecane).
Tę moc będziesz miał na ziemiach polskich obecnych, na terytorium II Rzeczpospolitej i terytorium, które należało do Polski, włącznie z tym co było za Zygmunta III Wazy, granica około 30 kilometrów od Moskwy.
Nadal jesteś chroniony, nawet gdybyś popełnił coś co jest przestępstwem zagrożonym wieloletnim więzieniem.
To o co jesteś oskarżony nie jest przestępstwem, lecz nadużyciem prawa wobec Ciebie.
Ukarzesz także tego adwokata (byłego) stosownie do jego winy, którą poznasz. I nie będzie mógł Ci się oprzeć.
Jednakże mało się starałeś by go zmienić. Winieneś uczynić to jeszcze wczesną jesienią. Wiem, moje dziecko, miałeś dopusty zdrowotne, potem straciłeś też sporo czasu i sił ze względu na organizację, którą założyłeś. Była tu Twoja wina, lecz szatan wpłynął na te dwie niewiasty, że zachowały się niewspółmiernie do Twej winy i nawet knuły i knują przeciw Tobie, choć są przekonane iż one są w porządku, Ty zaś nie byłeś (i nie jesteś).
- Czyli w Smoleńsku, Panie Boże Duchu Święty mogę czuć się pewnie?
- Tak, tam możesz czuć się pewnie. Będziesz tam robił co chciał, można rzec po ludzku.
- Jak dziękować Duchu Święty za to, że największa moja słabość została złamana?
- Nigdy się nie odwdzięczysz Bogu za dobrodziejstwa na tej ziemi. Będziesz wynagradzał Miłością po Zmartwychwstaniu Ciał, w wieczności. Winieneś zachować podejście dziecka. Jesteś bezsilny, sam niczego nie możesz. Możesz gdy dostaniesz Łaskę.
Dziś pierwszy maja, dzień masonerii, Święto Iluminatów, które czcicie przez zawieszenie flag już 1 maja. Źle czynicie. Chodziło o to masonerii. Wasza wina jednak jest.
Jestem przy Tobie zawsze, Ja, Duch Święty. Także gdy tego nie czujesz i masz złe samopoczucie z powodu swego fizycznego stanu.
Zawsze byłem przy Tobie, teraz zaś jestem w większym stopniu. Już bardzo bliski jest czas kiedy będę mógł zstąpić na Ciebie, gdy jak inni poznasz swe winy w Oświeceniu Sumień. Dokona się Twoja przemiana ducha i ciała. W ciągu tego kwadransa przemienisz się i staniesz pośród rodaków z nowym duchem i nowym ciałem.
- Ale ja na to wszystko nie zasłużyłem, zwłaszcza od maja tamtego roku do końca roku i jeszcze bardziej od początku roku do teraz.
- Tak jest – nie zasłużyłeś. Nikt nie zasłużył na taką rzecz. Dlatego też została zdjęta z Ciebie wina, bo pozwolono Ci rzucać klątwy prywatne. A skoro zdjęta wina to otrzymać możesz to czego byś nie otrzymał.
- Zdjęta, Duchu Święty Boże, ale jest tak jakby nie była zdjęta.
- :) Spowiadasz się, odczuwasz winę, tak trzeba, lecz jest z Ciebie zdjęta. Jak i potem będzie zdjęta z tych wszystkich Polaków i Polek, którzy kierowani Gniewem Boga Ojca wytracą waszych wrogów, którzy podniosą na was ręce. Wytracą od najstarszego do najmniejszego. Winę zaciągnie tylko ten (lub niewiasta), który będzie się znęcał. I jak było powiedziane zostanie ukarany śmiercią. Także Ty nie możesz się znęcać, to jest przypomnienie. Czasu zresztą na to nie będzie aby się znęcać.
Wczoraj byłeś na kurhanie Wandy. Wanda królowa i woje lechiccy ostrzą już swe niewidzialne miecze na ostatni bój za Polskę. Pragną by chwila ta nadeszła. Sprawiedliwi, którzy królują z Ojcem.
Czeka też Wanda na „ekshumację” by ukazać, że jest pochowana w „kopcu” Wandy, w kurhanie. Na drewnianym, dębowym pozłacanym tronie, w pozycji siedzącej, jak zapisano w kronice Żelizów.
Wanda, ostatnia z Amazonek.
Widzicie jak się to składa. Pierwsze przy chwale Chrystusa były niewiasty, najpierw Maryja, potem Maria Magdalena. Niepokalana z aryjską, słowiańską krwią i z takąż (w mniejszym stopniu) Maria Magdalena, z krwią Amazonek w sobie. Teraz zaś na czele hufca z tamtego świata stanie nie mąż, ale niewiasta, królowa Wanda.
W ten sposób symbolicznie zostanie spięta klamra pochodzenia waszego Pana Jezusa Chrystusa dzięki korzeniom z ludu Prasłowian – Ariów.
To są nieoczekiwane pomoce, które przyjdą o czym jest i w innych ( nie Twoich) Orędziach. I inne pomoce.
Miecz zagłady musi jednak wpierw zawisnąć nad wami. I przelana zostanie wasza krew.
Dziś Twój tryumf albo zgon: Polsko.
Tylko te dwie możliwości.
Albo Polsko zatryumfujesz w Chwale
Albo nie będzie Cię wcale.
Amen.
- Amen Duchu Święty, promienny Panie.
Dziękuję.
Chwała Tobie Chryste. Boże w Trójcy Jedyny.
-:)
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)