27 stycznia
23:45
Mówi Duch Święty
- :)
Uśmiecham się do Ciebie, dziecko.
- Tak, Panie.
- Wiesz, że powodów do uśmiechu nie mam gdy idzie o Ciebie. Jesteś podobnie jak w tamtym roku o tej porze.
Czyż trzeba przypominać o czasie jak jest bliski i jak Ty musisz dążyć do doskonałości usilnie, do końca tego czasu (zwłaszcza), o którym mówię, do końca maja, czerwca.
Musisz walczyć do krwi i ani jednego dnia się nie opuszczać. Wtedy nie będę musiał dawać Ci żadnych ulg, bo gdy je otrzymujesz nie postępujesz na Drodze, ale stoisz w miejscu. A kto stoi w miejscu ten się cofa.
Nic Ci nie da ulgi na tym świecie, ulgi duchowej, ni jadło ni napitek. Owszem trochę przyrody, góry na przykład, lecz na co dzień nic.
Co do rówieśnicy to owszem chcę lecz i utrudniam, ale także by i w Tobie i w niej wypaliły się inne potrzeby jak tylko zostały duchowe.
Dobrze, że powiedziałeś o „Poemacie Boga – Człowieka”. Mała trzódka powinna posiadać komplet tego dzieła. Wymawiać się może niewielu iż nie może kupić. Jak ktoś poprosi, dostanie ode Mnie.
:)
Co do wyjazdu teraz, jutro na ten jeden dzień (ewentualnie dwa). Jest to Ci potrzebne, lecz powietrze tam nie jest uzdrowiskowe. Jedziesz jednak z konkretnego powodu. Nie możesz tego oczekiwać jak tylko przypadkiem. Inaczej zakłóci to Twój spokój. Jedź zatem, lecz nie oczekuj.
Co do Twoich nagrań głosowych na różne tematy i puszczanie ich w Internecie. Rób to gdy starczy Ci czasu po Twoim głównym obowiązku, modlitwie i innych potrzebnych sprawach.
- Dziękuję najmilszy Duchu Święty.
:)
Co do pism katolickich i tego, że zamilczają protesty m.in. rolników przeciwko importowi zboża z Ukrainy. Tak się wyraża podział, który już jest. Owszem, jeśli zostaniesz tym kim masz zostać w jednej i drugiej redakcji wymierzysz sprawiedliwość. Potraktujesz ich ogniem z rąk i także sporadycznie łamaniem kończyn. Twego ostrzeżenia nie przyjmą i potraktują Cię jak wariata i mogą też zadzwonić na policję.
Od tego by ich przestrzec na jakiej są drodze są czytelnicy Bożych Orędzi i nie tylko Twoich i nie przede wszystkim. Takie ostrzeżenia winni otrzymywać od protestujących rolników, także media tzw. liberalne bo przecież i one nie są zwolnione z winy.
Znów moje dziecko chcesz to dostać na wyjeździe. Bóg daje Ci wszystko co potrzebne, tego Ci nie ułatwi. Raz dawniej otrzymałeś to od Ojca gdy poprosiłeś. To jednak wyjątek, który potwierdza regułę.
Połóż się spać, dziecko.
Jeśli masz dotrzeć za dnia musisz wstać o odpowiedniej porze.
:)
- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.
Błogosławię Ci, dziecko. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
….....................................................................................
Wizja otrzymana w Wielki Czwartek 2022 i Wielki Piątek 2022.
W Wielki Czwartek byłem w Sanktuarium narodowym. I tak od ołtarza ( tzn wizja była skupiona w miejscu ołtarza) widziałem wielkie, banderowskie powiewające flagi. Takie od trzymania oburącz, które powiewały w ten sposób jak ktoś kto macha taką fanfarą z prawa na lewo i z lewa na prawo. Równocześnie były one na budynku, czy przy budynku wyglądającym na poniemiecki. Bardzo możliwe, że to był konkretny budynek we Wrocławiu, albo może bardzo podobny w typie architektury z początku wieku lub z XX - lecia. Skojarzyło mi się to z Reichstagiem i flagami nazistowskimi na nim.
Flag nie było wiele bo były duże, tak to odbierałem, więc jakby więcej nie było potrzeba. Były „machane” z mocą, z mocą zła. Była tu pewna siła.
Następna wizja, następnego dnia w tym samym narodowym Sanktuarium też od ołtarza. Zamiast tych flag i już bez żadnego budynku tylko plac i też poruszane rękami ludzkimi, ale już małe chorągiewki. Być może wiele rękami dzieci, jak na dawnych pochodach pierwszomajowych. W przeciwieństwie do flag banderowskich, którymi wymachiwano powoli ze względu na ich rozmiar ( ale normalnie, to znaczy na tyle szybko jak się da) tymi machano bardzo szybko, (przypominam, widziałem same chorągiewki, ale tak jakby machali nimi ludzie), tak jak można małymi chorągiewkami wielkości zeszytu dużego czy małego. Tych chorągiewek było już wiele. Były w dużym zagęszczeniu. Nie było wśród nich żadnej banderowskiej a tylko ukraińskie żółto- niebieskie między którymi były tęczowe.
Nie było tu już tej bojowości co w pierwszej scenie, wyglądało to jakby machali, czy udawali że machają w umiłowaniu pokoju...
Można powiedzieć jakby machali mówiąc: Nie róbcie nam krzywdy, my postępowi, my Europa, LGBT. To moja interpretacja, czy nadinterpetacja, ale tak to odbierałem z jednej strony.
Z drugiej, jakie siły stoją teraz za tym tworem, który nas zasiedla, mówię o siłach z tej drugiej wizji. Niby wiadomo, ale te chorągiewki LGBT, obrażające Boga Ojca tęczą tutaj jako symbolem zwyrodnień, jako parodia tęczy jako przymierza Boga z ludźmi, w takiej ilości, blisko 60 procent barw niebiesko - żółtych.
Nie długo po tym czasie mojej wizji w Polsce, jak we własnym kraju, ukraińska aktywistka zaatakowała ambasadora Rosji oblewając go czerwoną farbą co na świat poszło na karb Polski a nie Ukraińców. Można było się potem dowiedzieć iż ona jest aktywistką LGBT. ( Tutaj więc wizja mi się w tym punkcie rozjaśniła).
Jak dokładnie rozumieć te wizje do końca nie wiem, chociaż wydają się dość proste i nieskomplikowane.
Pink Floyd to legendarny, wyjątkowy zespół przede wszystkim ze względu na pierwsze płyty „Umma Gumma” i „Atomowe serce matki” ( w mojej ocenie wyjątkowy ze względu na te dwie płyty) miał też płytę w swoim dorobku, która nazywała się „Sezony”. Taką nazwę miała jedna z czołowych lóż masońskich (chyba w Anglii, dokładnie nie pamiętam teraz) o czym dowiedziałem się później. Uznałbym, że to może przypadek, ale gdy na rocznicę Solidarności zaproszony do Gdańska wtedy " Pink Floyd" uraczył nas na projekcji multimedialnej znakami sierpa i młota i innymi jako znakami rewolucji czyli walki o wolność wedle tego zespołu, a Solidarność też walczyła o wolność i do tego znakami masońskimi tymi podstawowymi jak kielnia i cyrkiel, czy innymi, wtedy już nie miałem wątpliwości.
Zrozumiałem też jakie to inspiracje czerpał „ Pink Floyd” ( może we wczesnej młodości byli czyści, tego nie wiem) gdy „walczył z faszyzmem” w płycie i wideoklipie „Ściana” . Masoni bohatersko walczą z problemami, które sami stworzyli. Są bolszewicy i mieńszewicy, jedni drugich warci, ale nagle mienszewicy to straszne zło i trzeba tych zwalczać, nie ma innej opcji. Lud nie ma innej opcji, albo bolszewicy albo mienszewicy i musi się opowiedzieć, inaczej nie może. Albo PiS albo PO, innej opcji nie ma. Musisz się opowiedzieć. Nie masz innej możliwości. „katastrofa smoleńska”, albo wybuch w skrzydle tuż nad i przy lotnisku albo błąd pilota, innej możliwości nie ma.
Jak widzimy jeden schemat: masoński i żydowski z ducha bo i tu i tu żydowscy, chazarscy naganiacze i pilnujący i Twoja wolność może być wedle nich abyś wszedł w któryś z kanałów i szedł w szeregu i poszczekiwał wedle napisanego już wcześniej scenariusza.
Nie wiem niestety co byłoby gdyby zamiast Polaków pracowali inni. Może gdyby to byli Słowacy na przykład, Czesi, Węgrzy byłoby podobnie, ale gdyby Anglicy na pewno nie.
I wyobraźcie sobie, że sprawę w sądzie przegrała. Nie pamiętam niestety co się dokładnie stało, ale ogólnie sąd przyznał rację Ukraińcowi i nie jestem pewien tutaj, bo po prostu nie pamiętam dokładnie, ale chyba nawet zasądził od tej Polki odszkodowanie na rzecz Ukraińca. Pytanie tu jest też czy tak by to było z rodowitą Francuzką, czy tylko dlatego że była Polką, choć zasiedziałą we Francji wiele lat, chyba jeszcze emigracja z lat osiemdziesiątych.
Po tym wszystkim ona była, jak opowiadała, dla Ukraińca strasznym wrogiem. Nie było zmiłuj się, co najmniej tak jakby mu mamę motyką zabiła.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Pamiętajmy w modlitwie o Namaszczonym. Mała Trzódka nie może się tu opuszczać. Nie jest tak, że Namaszczony „leży i pachnie” czekając na swój czas. Jest mu trudno.
Proszę także o modlitwę za gniew Boga Ojca w narodzie polskim. Najlepiej mi się modliło i najlepsza była moja duchowa dyspozycja między drugim a piątym stycznia, wtedy jak było dużo modlitwy i postu innych. Dodam że posty o wodzie mam trzy miesięcznie. W styczniu były trzy i do czerwca będą trzy jako taka podstawa. Nie znaczy to że to jest wszystko, ale o tym tylko wspomnę i w Wielkim Poście na pewno więcej będzie oprócz postu, zapewne już o chlebie i wodzie. Oczywiście wszystko tak by nie cierpiały istotnie moje obowiązki bo mogę pościć o wodzie co drugi dzień, tylko wtedy niewiele w takie dni zrobię.
Przy tej okazji bardzo dziękuję tym osobom, które za mnie poszczą i pościły już dawniej.
///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Zaproszenie i drugi materiał pod spodem z komentarzy Brata Andrzeja pod dwoma, poprzednimi wpisami, lekko zredagowane.
C.P.
P.S. Oczywiście popieram i zachęcam jak najbardziej do uczestnictwa. Gdybym zresztą nie uważał tego za bardzo ważne, to bym nie dawał w wpisach.
ZAPROSZENIE
Szczęść
Boże.
Z
całego serca dziękuję wszystkim, którzy byli na krucjatach I tak
popatrzmy na liczby osób, na spotkaniach
krucjatowych, a mam to
jakby w odczuciu, że nie są to przypadki a starannie dobrane przez
Niebo - tak można rzec po imieniu.
Na początku było 7, następnie
3, potem 12 {wtedy uświetnił
Prorok}, kilka po jednej osobie ,a
teraz w sobotę -11.Popatrzmy na symbolikę - siedem symbol Boga Ojca
, 3 - Trójcę Przenajświętszą,
12 - dwanaście narodów
Nowego Raju { w tym Polskę -Nowe
Jeruzalem}, a 11 - odległości
w ,,malutkim Krzyżu" z centrum w
Broku, jak i odległość
z wpływu do Osuchowej, jak i dla mnie symbol. Nowy Raj.
W
niedzielę (29 stycznia), na krucjacie, była jedna osoba i w czasie
odmawiania Róż. do Boga Ojca{ w miejscu Wpływu Tuchełki do rz.
Bug-gdzie niepodzielnie rządzi Opatrzność Boża}, przyszło
natchnienie,ażeby dać zaproszenie na tą krucjatę z rozpisaniem
jej do Wielkanocy, tak co dwa tygodnie. Dosłownie za chwilkę - po
skończeniu Brat Marek pyta się o dalsze plany odnośnie
krucjaty.
Mnie aż zamurowało ,bo już miałem podaną moją
,,przyszłość" na następne dwa miesiące.
Tak więc mam
dać zaproszenie, pomimo wszelkich przeszkód trwać na ,,służbie",
dołożyć wszelkich starań ażeby jak najwięcej
tych krucjat
było- i ta myśl : módlcie się za nieprzyjaciół swoich i jak
wcześniej za Ukraińców, tak teraz za
Niemców.
ZAPROSZENIE
Zapraszam na Krucjatę 1377-
Pielgrzymkową na godz 10 oo do Gorejącego Krzaku [Wyszków-Turzyn]
w dniach:
- 11 .02 .23r i 12 .02 .23r [ sobota i niedziela ]
-
25 .02 .23 i 26 .02 . 23r -II-
- 11 . 03 .23r i 12 .03 .23r -II-
-
25 .03 .23r i 26 .03 .23r - II-
Początek o 10 oo, a
zakończenie w miejscu Wpływu Tuchełki do rzeki Bug -po przejeździe
ok 15 km - ok godz 13 oo.
Tutaj chcę zwrócić uwagę na to w
jaki cudowny sposób Opatrzność Boża zaplanowała te dni spotkań
- chodzi o daty. Ja
wcześnie nic nie wiedziałem, że tak się
,,ułożą" tzn te 11-ki ,
12-ki, jak i 25-ki i 26-ki, one
same w sobie są szczególne i symboliczne, bo jak o tamtych
pierwszych już wspominałem, to teraz: 25 -oznacza Dzieciątko Jezus
[w każdym tym dniu choć westchnijmy do Dzieciątka Jezus a
najlepiej zmówić nowennę],
a 26 - to dzień Matki Bożej - stąd
np w Księdze Prawdy taki właśnie numer ma Różaniec Św - który
z racji swojej mocy niejako automatycznie został przypisany do tych
Modlitw Krucjat - których moc wynosi 30-krotność innych modlitw
-stąd też zachęcam do tych modlitw ] .Ponadto co jest jeszcze
bardziej dziwne te same dni powtórzyły się i w marcu !!! - czyli
starannie dobrane przez Opatrzność - zresztą jak i sama liczba
1377 - która została mi przedstawiona przez Niebo - kto nie wie
niech poczyta moje komentarze z końca u.b. roku. Naprawdę w tym
wszystkim nie ma przypadku !!!
I na koniec moja gorąca prośba,
proszę wszystkich, którzy mogą o dokonanie w swojej woli aktu
chęci przyjazdu choć na jeden termin spotkania,myślę, że można
dopasować, zaplanować i przyjechać, wiem też, że jest to również
forma nagrody i dla nas ,
bo gdzież tyle łask uzyskamy? - a będą
z nami na wieczność.
Ponadto chcę jeszcze nadmienić,że w
każdym spotkaniu proszę
o podwójne modlitwy - 2x Róż do Boga
Ojca, czyli mamy teoretycznie po 200 000 dusz zbawianych i
uwalnianych - bo jak możemy np odmawiać dziennie dwa całe Różańce
Św [wtedy zapewniamy ochronę nie tylko rodzinie ale i całej
okolicy a nawet narodu], to adekwatnie możemy podwajać ,,Krucjatę".
I
jeszcze na koniec moja prośba,gdyby Grupa Boga Ojca organizowała
spotkanie, np na Mszę na 12;00 ,czy w dniach naszych spotkań, czy
też innych dniach, to wtedy również zapraszam na krucjatę na 10,
oo z tym, że zakończenie będzie o 11:30 tak ażeby spokojnie
zdążyć - ale proszę być przed czasem, tak aby punktualnie
zacząć.
Z Panem Bogiem
PS.
Ja wciąż wierzę ,że Papież żyję ,po prostu mam blokadę na
inne myślenie.
….........................................................
Bardzo
mnie bolą a właściwie rozrywają słowa ,o braku pieniędzy na
Krucjatę-Pielgrzymkową,
już od nie jednej osoby to słyszałem. Jedna z największych misji
a tu taka rzecz blokuję .Oddałem ten mój ból Matce Bożej i
poprosiłem o pomoc również i Pana Boga .Zwróćmy jednak uwagę
,że ogólnie jeszcze nie ma u nas
biedy, a sądząc po ,,pełnych
koszykach"w sklepach i to produktów można rzec nie koniecznych
do przeżycia -DLACZEGO NA CHĘĆ
PRZYJAZDU NA KRUCJATĘ DEKLARUJĄ
LUDZIE ,KTÓRYCH NIE STAĆ NA PRZYJAZD {odpowiedz jest raczej
prosta-po prostu
z racji skromnego życia , wszelkich trudności
,a często i zdrowotnych są w stanie uwierzyć w samą krucjatę, a
gdy ,,coś
zaprósza " już pojawiają się wątpliwości }.
Niedaleka przyszłość może to zmieni ale czy wtedy będzie
możliwość podróżowania ?
Trwam ,,choć kilka ostatnich dni
spędziłem w domu i to głównie w łóżku,jest ciężko i jeżeli
mogę to proszę choć o jedno Ojcze nasz...i Zdrowaś Maryjo abym
wytrwał ,pozdrawiam Was wszystkich i niech nam Pan Bóg wszystkim
Błogosławi a Matka
Boża chroni pod Swym Płaszczem,proszę
również Św Józefa {Patrona Czasów Ostatnich} o OKRYCIE NAS
WSZYSTKICH
SWOIM RODZINNYM PŁASZCZEM {Św Józefie -postrachu
duchów piekielnych-módl się za nami,Św Józefie -nadziejo
chorych-módl się za nami}.
PS Zapraszam na spotkania -wpis w
poprzednim poście ,a gdyby coś wypadło poinformuję.