Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pouczenia Pana Jezusa dla duszy 2023. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pouczenia Pana Jezusa dla duszy 2023. Pokaż wszystkie posty

Przekaz Pana Jezusa 1 IX 2023 - Pouczenia dla duszy, o "Poemacie Boga - Człowieka" , a także o odwlekanym biczu na Polskę i łagodzeniu go dzięki modlitwom/ Jest natężona walka – odczuwają ją aniołowie. Są skupieni, rzec można stosując do ludzkich odczuć. Bądźcie jak oni

 

+JMJ

Chciałem dać kilka rzeczy razem, oprócz tego przekazu. Jednak będzie tylko przekaz. W krótkim czasie będzie uzupełnienie do profanacji Krzyża Nowego Jeruzalem, w tym słowa Brata Andrzeja i inne rzeczy, z małym prawdopodobieństwem jeszcze dzisiaj.

Proszę o komentarze tylko dotyczące przekazu i rzeczy związanych, tu przede wszystkim dotyczących „Poematu - Boga Człowieka. Liczę, że dwie osoby o których wiem, podzielą się swoimi wrażeniami z lektury, jedna która niedawno przeczytała i druga, która zakładam, że kończy.

Napiszę tylko iż gorąco namawiam was do Różańca Świętego w miejscu Krzyża Nowego Jeruzalem. Różaniec tam odmówiony liczy się jako dwanaście. Jeśliby przyjechały cztery osoby samochodem, na przykład jedna rodzina i odmówiła trzy Różańce (najlepiej odmawiać cztery części) to byłoby to jak około 120 Różańców. Opłaca się i czasowo bo ile trzeba na to poświęcić w domu.

Wszelkie komentarze dotyczące modlitw, zapisywania się, Krzyża Nowego Jeruzalem, inne, proszę pod poprzednim wpisem.

C.P.

..........................................................................


1 września 2023

Mówi Jezus

- Zaczął się czas Bożej Sprawiedliwości. Odczułeś to już od 16 sierpnia, tę zapalczywość Ojca spoczywającą na każdym, w tym i na Tobie, Moje Wybrane Dziecko.

Twoje wybraństwo będzie Ci ciążyć coraz bardziej w czasie Bożej Sprawiedliwości – raz dlatego, że jesteś bardziej skłonny do złego niż przeciętny Polak – inteligent, dwa bo musisz oczyszczać się, nim otrzymasz ten nadprzyrodzony dar. Dar, którego nie miał nikt odkąd zacząłem głosić Słowo w czasie Mojego ziemskiego życia.

Mówię Ci to abyś wiedział jakie są tego przyczyny.

Przedtem łagodziło to Boże Miłosierdzie, teraz narasta Boża Sprawiedliwość. I Bóg Ojciec patrzy na Ciebie zapalczywym Okiem. O, nie lękaj się, jesteś Jego gniewem, lecz zarazem drżyj przed Jego Majestatem.

Otrzymałeś Łaskę ostatnio zwalczenia tego o co jesteś rugany. Nie znaczy to iż masz to lekceważyć, lecz Twe serce zmieniło się.

:)

Jesteś tylko człowiekiem. I choć jak Anioł Śmierci, to tylko człowiek. Owszem, o cechach wykraczających poza to co dane jest człowiekowi, o cechach dzięki którym staniesz się fizycznie „nadczłowiekiem”.

:)

Lecz będziesz człowiekiem zawsze w większym stopniu niż Ja, < Sens jest taki, że człowiekiem w sensie ułomności, przywiązany do rzeczy ludzkich i do tego świata, tak to rozumiem. C.P> choć byłem w pełni człowiekiem a moje człowieczeństwo pełne możecie w pełni poznać tylko z dzieła Valtorty, z tego 10- tomowego, nie skrótu, w bardzo dobrym polskim tłumaczeniu. Język polski to język wybrany, zatem i tłumaczenie polskie – polska wersja, oprócz tego, że jakościowo jest bardzo dobre, to ma wartość samą w sobie i Łaska wynikająca z tego iż jest w waszym języku, jest dodatkowa.

:) Myślisz, dziecko, o Mojej podróży m.in. (lub tylko) do Polski, czy raczej na teren starożytnej Lehii, w tym dzisiejszej Polski. Daję Ci natchnienie wewnętrzne, czy innym. Już rzadko będę dawał wiedzę zdradzając wprost jako to czyniłem u Ciebie, przez Ciebie, w dawanym Słowie. Lecz proroctwa ani natchnienia nie lekceważcie.  

Bicz na was jest odwlekany, musi jednak opaść. Im będzie lżejszy dzięki modlitwom tym lepiej.

I modlitwy pod Krzyżem Nowego Jeruzalem i Różaniec codzienny, inne.

:)

Zdziwiłeś się trochę, kiedy teraz, na ostatnim wyjeździe, dałem ci ograniczenie finansowe co do konkretnej kwoty na jedzenie i picie. Widziałeś też iż masz skromne środki na koncie a chciałeś zachować na pewną rzecz. Przyszły gdy wracałeś.

:) Jak i miałeś aby zjeść resztkę zwietrzałych już nieco orzeszków karmelizowanych, które kupiłeś na plaży jeszcze w końcu lipca i woziłeś ze sobą.

:)

Ja, Bóg, wiem co komu dawać i kiedy i czy to dużo czy mało, wiem.

< Ta resztka to było może półtorej łyżeczki, chciałem wyrzucić do kosza, ale miałem by zjeść. Do tej pory tak nie było C.P>.

Teraz u Ciebie codzienna powściągliwość w tym co używasz: Jedzenie, picie, usługi, internet, inne.

Poprosiłeś Mnie o ulgę dla swojego ojca. Jest w czyśćcu, a okres lata to jego okres ze względu na urodziny i imieniny oraz jego śmierć. Uczynię to i już uczyniłem. Tak jak pragnąłeś, dzisiaj od 1 września do 5 października, do czasu kapitulacji Powstania Warszawskiego, gdzie był jego ojciec Tadeusz Michałowski. Do tej pory będzie miał ulgę w czyśćcowym oczyszczaniu się. 

- Panie, nie jestem niczego godzien a poprosiłem i dajesz.

- Jest to słuszne. Trudno Ci też wynagradzać dodatkowymi postami oraz modlitwą. Są inne cele.

Musisz modlić się za Jadwigę przewodzącą Grupie Boga Ojca. Do tej pory wykazałeś tu minimalizm z braku czasu i innych rzeczy. Odmawiaj po prostu modlitwy a skutek zostaw Bogu. Twoja modlitwa miała dużą moc. I tak jest nadal. I mimo iż wolałbyś wprowadzać pożogę oraz lament, to jest bardzo skuteczna. 

- Ale dlaczego?

-:) Tak uczyniłem, Ja Bóg, Jezus Chrystus. Tak uczynił Ojciec i Duch. Nie pytaj - „dlaczego”?. Przyjmij to. Jesteś narzędziem.

Słusznie uważasz ( z ludzkiego punktu widzenia), że masz zasługi gdy idzie o Smoleńsk (przed przekazami o tym) a nie masz ich ma Mojej Drodze. Sługami nieużytecznymi jesteście. Ty zaś dodatkowo masz dach nad głową, jedzenie i wszystko co potrzeba, jak na polskie warunki hojną miarą.:)

I będzie Cię ogarniać zniechęcenie bez powodu do Twojej misji nim zostaniesz przemieniony. Będzie Cię ona zniesmaczać, drażnić, razić i nużyć. Nie sprzeciw moralny i duchowy wobec dowodzenia zabijaniem, lecz takie odczucia. Kiedy będzie przemiana, będzie zmiana.

Zatem nie cały czas, lecz odbieramy ci radość z przelania krwi co Cię mobilizowało na mojej Drodze. Będziesz czuł znużenie raczej i inne odczucia.

:)   

Wierzyłeś w to także dlatego iż czułeś do tego pociąg:). Teraz masz wierzyć bez tej dla Ciebie przyjemności.

 Odebraliśmy ci smak truskawek i czereśni. < Jest o tym w przekazie z 26 czerwca umieszczonym 17 sierpnia C.P>. Dawniej masz jeszcze coś odebrane o czym nie mówiłem a i Ty nie mówisz innym.

Mówisz sobie, dziecko, w myślach, iż pogoni ci Trójca Przenajświętsza kota na Bożej Drodze.

:) Widzisz, i na takie żarty i sformułowania na granicy dopuszczalności pozwalamy Ci.

Wszystko jest potrzebne, dziecko i to iż już nie będziesz jak od trzech lat mógł nabierać powietrza w piersi na myśl o wytracaniu, któremu będziesz przewodził i mówił, że czujesz, że żyjesz. Minęły te trzy lata teraz kiedy spodziewaliście się, < nieczytelnie zapisane słowo C.P> iż przyjdę w Sądzie a wcześniej będzie Krzyż na Niebie.

Jest natężona walka – odczuwają ją aniołowie. Są skupieni, rzec można stosując do ludzkich odczuć. Bądźcie jak oni.

Ostatnio przypomniałeś przekaz o współżyciu małżeńskim. I należy się do niego stosować. I dawać o tym świadectwa, czy zmieniło to na lepsze małżeńskie pożycie.

Jednak niechaj małżonkowie żyją tak jakby byli nieżonaci, jak mówi Pismo.

Ojczyzna wasza jest w Niebie. Tu jest miejsce do jego zdobycia. Ja miałem radości z ziemskiego życia i te płynące ze zmysłów, które dał Ojciec.

- Panie, męczy mnie coraz bardziej bierność naszych wszelkich środowisk, w tym inteligencji uczelnianej. Oto w Rzeszowie szpital MSW niedawno zakupuje worki na zwłoki, dodatkowe, teraz zaś legionelloza tam i są zgony.

- Wiesz iż stosują zasadę: Nie ruszamy rzeczy niewygodnych, nas nie ruszają.

Lecz „ruszą” ich, ruszą sprawy, które będą się toczyć. I będą sami jak toczone kamienie. I dotkną ich palce dzikiego plemienia i poleje się i ich krew.

Jest ten czas także dla Ciebie byś mógł zdążyć. Jednej rzeczy od Ciebie chcę jako podstawy. Możesz zaś czynić inne rzeczy nawet zabronione prawem. Możesz to znaczy, możesz bardziej niż tę rzecz, która prawem zabroniona nie jest. To utrzymujemy i to jest dla Ciebie.

- Bądź błogosławiony, Panie, za wszystko co czynisz, co Ci się czynić podoba.

- Odnosisz to zwłaszcza do tego co Ci zabraliśmy.  I nie obawiaj się dziecko.  Jesteś poza zasięgiem, wedle waszego określenia. Nie poniesiesz konsekwencji jakbyś poszedł na wyborcze spotkanie i powiedział iż masz moralne prawo potraktować tego posła, czy polityka jak przestępcę na Dzikim Zachodzie. Czy gdybyś, ale nie prowokując Pana, uderzył policjanta w twarz gdyby Cię rozgniewał. I podobnie. Takie prawo masz. Także seksualne.  

- Ale po co, Panie? 

- Tego nie zrozumiesz teraz. Kiedyś zrozumiesz, ale i dobrze abyś (teraz) nie wiedział bo źle byś się czuł mając tę wiedzę.

- Czy to wzmacnia mój zapał na Twojej Drodze?

- Powinno, dziecko. Po to także to jest.

Nie poniesiesz zatem konsekwencji nawet gdybyś odbył akt płciowy z dziewczyną w wieku jaki miała święta Filomena kiedy pragnął jej cesarz i jaki miała Laura Vicuna gdy pożądał jej ojczym. Tak będzie.

Nie chcesz żadnych aktów płciowych przed swoją przemianą, jednak wobec takiego nawet wieku nie poniesiesz konsekwencji wobec prawa. Jednakże nie zwolniłbym Cię z tego iżby dziewczyna mogła zajść w ciążę.

- Dziękuję, Panie Jezu, to znaczy nie o tym myślę, ale za wszelkie Łaski. Czuję Panie też, że nie skorzystam z tych rzeczy „ekstremalnych”. Ni nie pójdę na spotkanie by tak mówić, bo nic to nie da, a Ci co będą tylko się oburzą. Ni rozłoszczony nie uderzę stróża prawa, bo myślę że nie dopuścisz do takiej sytuacji, ni nie popełnię tego o czym jeszcze, Panie, wspominasz.

:) Lecz pozwolenie masz.

I pamiętaj, Wolimy abyś uczynił jedną z tych rzeczy, czy wszystkie, niż tę „niewinną” rzecz, której nie chcemy, jak dla Adama i Ewy jednej tylko rzeczy zabroniliśmy.

Cóż, dziecko, musimy kończyć bo Twe zdrowie tego wymaga, choroba stała. Musisz o to teraz zadbać. Zabrałem ci godzinę, bo chciałeś wcześniej. Będzie ci trudniej.

:)

- Nie szkodzi Panie Jezu.

:)

Pan Jezus całuje mnie lekko we włosy i robi znak krzyża na czole. Trzyma swą rękę na mojej głowie i nagle odchodzi (znika).

Zostaje Jego uśmiech.

:)


Otrzymał Cyprian Polak

Chwała Tobie Chryste


Przekaz Pana Jezusa na tematy bieżące dla duszy 26 VI 2013

Dlaczego przekaz Pana Jezusa choć ich nie ma już. Przede wszystkim w związku z czerwcem jako miesiącem Serca Jezusowego. Od Serca Jezusowego, od okazania Serca swemu nieudanemu na Bożej Drodze słudze zaczęły się te przekazy. Dlatego Pan Jezus (na ile to rozumiem) zdecydował się dać przekaz dotyczący spraw bieżących dla duszy, dla wszystkich. Jest też drugi przekaz Pana Jezusa jeszcze nieopublikowany.

C.P.

 
26 czerwca 2023

Mówi Pan Jezus

:) Chciałeś mnie szczególnie uczcić w nabożeństwach czerwcowych. Twoja potrzeba serca była większa niż w tamtym roku. Jednak w tamtym roku udało Ci się to w większym stopniu. Dwukrotne wyjazdy w Boże Miejsce sprawiły iż tego nabożeństwa u Ciebie nie było, jak też krótki, ale ze względu na podróż z noclegiem, wyjazd do domu (konieczny).

Kilkukrotnie była to wina samego kościoła, czyli kapłanów, wczoraj zaś kierowałeś się rozpiską, którą na noclegu dały siostry i była nieaktualna.

Chciałeś też adorować dłużej przed, po nabożeństwie. Tu gdzie jesteś nie ma Adoracji Przenajświętszego Sakramentu dla wiernych, w tym ośrodku zakonnic. Zostaje Ci zatem tylko dwa dni oprócz < Niezrozumiały sens zapisu. Fakt była taki iż po planowanym wyjeździe zostawały tylko dwa dni czerwca gdy idzie o moją możliwość Adoracji w każdej części dnia. C.P>.

Dałem Ci też dopust dotyczący truskawek i czereśni. Pierwszy raz w życiu nie możesz jeść w czerwcu truskawek i czereśni. To znak. Znak dla Ciebie, znak czasu dla Ciebie. A i inni będą po tym widzieć.

Czereśnie były u Ciebie symbolem symbolem zmysłowości i spełnienia erotycznego. Oczywiście nie gdy je jadłeś, lecz uczyniłeś z nich swój archetyp. Śniły Ci się czereśnie w swoim czasie. Potem prawie przestały.

W Twoim życiu będzie zmiana, dlatego odjęte są Ci czereśnie i truskawki, lecz zwłaszcza chodzi o czereśnie.

:)


Dostałeś dzisiaj pouczenie w słowie kapłana. Wszystko rozumiesz < pouczenie w słowie w czasie nabożeństwa czerwcowego C.P>.

Musisz podjąć wybór, wybór dotyczący pragnienia i odrzucania sercem.

Jesteś zwolniony z winy i kary.

:)

Szatan będzie naciskał na Ciebie bardziej niż na innych bo rozumie przecież, że jesteś bardzo ważny w planach dotyczących Polski.

:)

Czerwiec jest dla Ciebie najtrudniejszy w dotychczasowym życiu. Taki był przekaz Ducha – do końca maja, czerwca, najtrudniejszy rok w Twoim dotychczasowym życiu. Miałeś wyciszyć się na te trzy dni. Musisz utworzyć nowe miejsce na Orędzia. Wczoraj na koniec dnia przygnębiła Cię sytuacja z Twoim dobrodziejem, który poczuł się urażony. Nie jest to Twoja wina. Możesz być czasami mało subtelny w swoim słowie, choć zarazem jesteś bardziej subtelny od przeciętnego mężczyzny po studiach < nieczytelnie zapisane słowo C.P> (dziennych).

Nie jesteś winien tego jak się czuje, to znaczy jak się czuł do słów o które poczuł urazę. Przecież to był skutek < nieczytelnie zapisane słowo C.P> czasu u niego.

Ty nie uważasz, że ludzie winni być Ci wdzięczni za przekazy. Rozumiesz, że jesteś sługą nieużytecznym. Jesteś mu wdzięczny za hojność, która była przez część Twojej posługi odkąd jesteś utrzymywany przez wybranych czytelników przekazów, ale ta hojność przewyższa jeszcze większość Twych dobroczyńców.

Także z tego powodu nie możesz się zregenerować, trudniej Ci także pracować nad blogiem, także dlatego iż nie możesz dobrze spać.

:) Dzisiaj przykrość sprawiło Ci, że dałem Ci dwie < nieczytelnie zapisane słowo C.P>, które Cię ucieszyły i można rzec, zostały Ci zabrane, ściślej obróciły się w przykrość. To końcówka czerwca. Wytrwaj i popatrz co Ci daję. Las <nieczytelnie zapisane słowo C.P> i tani nocleg na to wyciszenie się krótkie ( na razie) i wcześniej na Boże działanie (modlitwy wspólnotowe) rzekę i dobre miejsce gdzie może odpoczywać Twój Duch. Niestety ponieważ ze względu na zmęczenie po modlitwach nie mogłeś wykonać pracy dzisiaj musisz „odpuścić” wieczorny spacer bo jak przejdziesz się nad rzekę będziesz zbyt zmęczony aby pracować. Po powrocie musisz poświęcić krótki czas na sprawy zdrowia, sprzedaż i zakup i pojedziesz nad morze na 10 dni pełnych. Potem wrócisz do domu i po pięciu dniach pojedziesz na wyciszenie. Potem wrócisz. Ustalimy co potem.

(Pauza)

Dziękuję Panie Jezu

P.S. Nad morzem nie było 10 dni a tydzień (zresztą przechorowany) bo trzeba było być na 6 sierpnia, choć w moim przypadku krótko, bo jeszcze z chorobą. Zresztą na te czas popsuła się pogoda całkiem z moim wyjazdem i jak wiemy były nawet sztormy nad Bałtykiem i duże oziębienie. Wyjazd zaś nad morze przesunął się bo była ekspiacja, wcześniej zresztą nieplanowana...

Wyciszenia nie było do tej pory.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...