Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam i Ewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam i Ewa. Pokaż wszystkie posty

Na tamie we Włocławku cz. 1/ Przypomnienie przekazu ks Popiełuszki z 31 marca : Polska jest przeżarta masońskim rakiem (..) Masoni polscy wysługują się i są podlegli rosyjskim.

 

Na tamie we Włocławku, czyli miejscu wrzucenia ciała ks. Popiełuszki i odnalezienia go.


Ktoś pomyśli, że jest już po rocznicy, czyli 19 X, więc wpis lekko spóźniony, ale wiemy, że nie. Wiemy, że ksiądz został tak naprawdę zamordowany 25 X, w jednym z bunkrów w Kazuniu, po wielodniowych torturach.

Więc jesteśmy w czasie męczeństwa ks. Popiełuszki, a przed zamordowaniem go.


Wczoraj byłem pierwszy raz w życiu na tamie we Włocławku.

Miałem piękną pogodę. O wrażeniach jeszcze może następnym razem.

Wybierałem się tam zwłaszcza od przekazu ks. Popiełuszki 31 marca. Lecz ciągle słyszę: Nie, nie masz teraz jechać.

Dlaczego nie, myślę, wakacje zwłaszcza i od wiosny dodatkowo sprzyjają warunki pogodowe. Myślałem, że w lipcu. Nie.

I słyszę: teraz masz jechać.

No tak, oczywiście, rocznica śmierci, a właściwie czas męczeństwa przed rocznicą śmierci.


Na koniec zły musiał robić swoje w czasie powrotu. W okolicy Włocławka wstrzymany ruch z powodu przejechania kogoś (na przejeździe chyba). Cztery godziny. Zdarza mi się to 3 razy do roku, wstrzymanie ruchu z powodu wypadku śmiertelnego. Dodatkowo ten nieumyślnie zabity miał tyle samo lat co moja mama. Więc było ciekawie. Śmierć się kręci koło mnie:). ( Ale to ja mam być śmiercią dla wielkiej liczby ludzi nie naszej nacji, więc się tym nie przejmuję i traktuję jako w pewnym sensie symbol).

Kłopot miałem z tym, bo z pociągu jadącego do Lublina miałem przesiadkę i było powiedziane, że pociąg przesiadkowy nie będzie czekał, bo za duży czas oczekiwania. Miałbym tutaj problem. Mówię: księże Popiełuszko zrób coś. I wysiadam a tu pociąg który miał odjechać jednak stoi i czeka.

 

Kilka dni temu coś mi spadło za łóżko, co jest potrzebne w sprawach technicznych. Powinno się bez tego obyć ale mam starszy sprzęt, coś tutaj nie łapało, musiałem to obchodzić a to co służyło do obchodzenia technicznego problemu spadło za łóżko. Łożko mam wypełnione różnymi rzeczami i odsuwanie po wypróżnieniu go i potem z powrotem.

Poprosiłem więc księdza Popiełuszkę, następnego dnia po powrocie, aby to działało bez tej rzeczy która mi za łóżko spadła i proszę włączam i działa, w ten sposób pierwszy raz od wielu miesięcy.


......................................................................


+ 31 marca tego roku otrzymałem przekaz (pierwszy) od bł. Ks Popiełuszki

( wklejam go ponownie, ale poniżej, na końcu pod wpis w sprawie

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/31-iii-2025-b-ksiadz-jerzy-popieuszko.html


Jak się pewnie domyślacie chciałem by sprawa tych kaset miała szerszy obieg. Po to raczej dał ksiądz Popiełuszko. Niestety nic się chyba tutaj nie działo.

Nawiązałem kontakt łatwo i szybko z pewną osobą zaprzyjaźnioną z księdzem Popiełuszką, niestety nikt mnie nie wyręczył, a można to było łatwo zrobić, bo kontakt był dostępny w sieci. Zrozumcie, że je jestem tutaj niejako sędzią we własnej sprawie. Niezręcznie mi iść do kogoś kto znał księdza Popiełuszkę, czy w każdej innej sprawie i przedstawiać się jako ten, który ma ze świętym kontakt, bo otrzymał od niego przekaz, więc nie ja to powinienem robić.

W każdym razie ta znająca dobrze księdza Popiełuszkę osoba powiedziała, że nic nie wie i nie słyszała o takich kasetach.

Sądzę, że to jest uczciwe w tym przypadku i rzeczywiście nic tutaj nie wie, nie słyszała o tym.


Nie wiem czy dobrze pamiętacie sprawę, powinniście dobrze bo była unikalna i przede wszystkim dlatego, że nie było o niej nic w przestrzeni publicznej ( i nie ma do tej pory). Nic nie było i nie ma o kasetach na których miała być nagrana relacja księdza Popiełuszki o masońskich tajemnicach, które miał zdradzić będąc na łożu śmierci jakiś polski mason. Jeśli nie pamiętacie tego dobrze, to, aby w jakiś sposób zakorzenić się w tym co tutaj piszę musicie przeczytać przynajmniej powtórzony pod spodem wpis, jeśli nie wszystkie związane z księdzem Popiełuszką.

I jak pisałem cytowałem tę osobę: Włos się jej jeżył na głowie gdy tego słuchała. Słuchała 40 lat temu, będąc w duszpasterstwie akademickim, odsłuchała tę kasetę.

Więc nawet po 40 latach robi to na niej wrażenie.

Ja zresztą spodziewałem się, że ta osoba z którą nawiązałem kontakt nie będzie o tym słyszała, za dobrze by było i za prosto. Poza tym czy tego nie upubliczniła jeśliby by wiedziała? Oczywiście ktoś powie, że wiedziała i wie, że to wiąże się z zagrożeniem. No niby tak, ale przecież tak nie musi być zawsze.

Zadziwiające jest, że osoby słuchające tego nie upowszechniły. Nawet i dzisiaj. Osoba mówiąca mi o tych kasetach mogła to przecież upublicznić, to co pamięta, w Internecie, jeśli robi to na niej wrażenie do dzisiaj. Jednak tak jest często niestety. Pewne rzeczy, niektóre rzeczy nie pojawiają się w Internecie.

Jak na przykład pamiętacie, że miałem relację od członka rodziny (najbliższej) polskiego oficera o Smoleńsku, który nie mając żadnych powiązań rodzinnych z ofiarami wiedział, że w Smoleńsku była inscenizacja katastrofy a ofiary były zabijane w Polsce. Jednak swojemu członkowi rodziny powiedział dopiero o tym jak ten go zapytał, a zapytał bo mu powiedziałem, że w Smoleńsku była inscenizacja katastrofy i ofiary były zabijane gdzie indziej i w Polsce też i ten jego bardzo bliski krewny to mu potwierdził wtedy.

W związku z tym uznałem, że jeśli oficerowie niżsi od generała, nie mający rodzinnych powiązań z ofiarami, czy przyjacielskich, wiedzą, to to musi to być dość powszechne.

A jednak nigdy nie było wpisu w Internecie: „ jestem podpułkownikiem wojska polskiego, potwierdzam ze swojej wiedzy i przekonania, że w Smoleńsku była inscenizacja katastrofy a ofiary były zabijane poza miejscem katatrofy” itd.

Ktoś powie, że obawiał się żeby nie być namierzony. No oczywiście, ale jak ktoś chce to może. Można to było zrobić na jednorazowo kupionym sprzęcie, używanym laptopie, z wifi miejskim i potem pozbyć się sprzętu, były kawiarenki internetowe jeszcze powszechnie, można było użyć jednorazowo laptop wraz z tanim kupionym na ten raz używanym smartfonem jako modemem, z jednorazową kartą sim, a nie było wtedy jeszcze przymusowej rejestracji. Jest to jakiś wydatek i mitręga, ale nie straszny wydatek jako jednorazowy i niestraszna mitręga.

No, ale nikt nie uznał, z tych chyba wielu oficerów, aby tak zrobić. Nie miał potrzeby, bo gdyby miał to by tak zrobił. Nikt z nich nie szedł tutaj za potrzebą.

Oczywiście miałem dyskomfort jak pisałem o tych kasetach, chociaż było to po to abym to upublicznił, chciał tego ksiądz Popiełuszko. Mimo, że chciał to zastanawiałem się przecież.

Na pewno rozumiecie dlaczego się zastanawiałem. I na pewno mieliście to wtedy na myśli. Po prostu chodzi o to, że jak to będzie przypomniane to masoneria związana ze służbami, czy przez służby, będzie chciała zbadać jak to wygląda obecnie i przypomniano im niejako o tym i zacznie czyścić, wściekła i przerażona tym, że to po latach wychodzi.

No więc dlaczego w tej sytuacji miałem to upublicznić?


Jak zapewne zauważyliście tak się chyba działo. Oczywiście nic nie mogliśmy tutaj wiedzieć co się dzieje, czy coś się konkretnie dzieje aż do śmierci ks. Lachowicza.

Ja nie mam wątpliwości, nie wiem czy wasze mniemanie tutaj pokrywa się z tym, wasze, to znaczy ogółu czytelników, nie wszystkich, ale tak powszechnie - czytelników tych Orędzi i  innych materiałów na tej stronie.

Już w listopadzie tamtego roku czytelnik linkował materiał o śmierci ks. Lachowicza. Ja wtedy miałem przeprowadzkę, potem jeszcze ambaras w związku z tym i jak wiecie wróciłem do tego przy okazji przekazu ks. Popiełuszki z 31 marca. Szkoda, że nikt wcześniej się nie przyjrzał temu gdy linkowane było o morderstwie ks. Lachowicza.


Cdn. Koniec części I


* Jak jest teraz i ostatnio. Dzisiejszy limit czasu na wpis, wpis od siebie, wyczerpałem. Reszta w następnym wpisie.


...........................................................


Ostatnie, przypominane do mnie przekazy, przypominane, ale w formie dźwiękowej, nagrane przez lektora. W takiej formie ukazują się pierwszy raz.

Bog zapłać lektorowi, zarazem prowadzącemu kanał.


Ostatni, umieszczony dzień temu.

Przekaz Pana Jezusa: Mówicie innym katolikom o znamieniu bestii.

https://youtu.be/42xFkXg6OC0?si=kvUrP6O5si7yUQRU


Umieszczony 3 dni temu

Przekaz Pana Jezusa – jestem Bogiem ocalenia i pokoju”.

https://youtu.be/izytzOtMApk?si=CdfV5dypLfRUxwk9


5 dni temu.

Nagrany przekaz, ostrzeżeżenie od Ducha Świętego dla prezydenta Nawrockiego, wobec jego złych działań.

https://youtu.be/lTVPVFSrZi8?si=ZHQ4NjPTyvkxipB3


Oraz wcześniejsze, sukcesywnie dawane.

 

Są tu różne Orędzia zachodnie i z Ameryki Południowej odnośnie tego co nas czeka, co Niebo zechce podawać i w sposób jaki chce podawać.

No i oczywiście są tutaj materiały, potrzebne, związane z Namaszczonym. Bo kanał ten na pierwszym miejscu Jemu służy.


//////////////////////////////////////////////////////


31.03.2025

Mówi ksiądz Jerzy Popiełuszko.

:)

Przypomniałem Ci się dzisiaj znowu przed chwilą, przez Internet, gdy wyskoczyły Ci słowa ks. Skrzypczaka w mikro filmie (shorts) na najpopularniejszym kanale internetowym. Cytował opis mojej sekcji zwłok. < Dodaję link do filmiku C. P. https://www.youtube.com/shorts/ST4Sphcz-Kg

>.

Patrzę już 40 lat na kłamstwa i manipulacje dotyczące mojej śmierci. Niebo pisze prostymi literami po krzywych liniach i tak byłem w sercach milionów po mojej tragicznej śmierci i w sercach tych którzy wcześniej o mnie nie słyszeli, bo przecież nie do wszystkich docierało moje imię (nazwisko) pocztą pantoflową wcześniej, w tamtym ustroju.

Było kłamstwo w PRL i głośne imię moje na cały świat.

Traktowanie mnie jako świętego, zaraz po mojej śmierci, choć beatyfikacja nastąpiła dużo później.



35 lat wolnej Polski. Mówię bez ironii: wolnej Polski, bo była rzeczą wam zadaną. Całkowitą wolność Polska mogła uzyskać, mogliście to uczynić i ważnymi wyborami, także parlamentarnymi. Wtedy to było bardziej możliwe.

Teraz Polska stoi na krawędzi.



Nieprzyjaciel rodu ludzkiego poprzez swoich ludzi pragnie zmiażdżyć ją ostatecznie ocalając resztki Polaków na ich ziemi ku pohańbieniu tylko, tak ułożonych by nie mogli podnieść się i zbuntować, tych wybranych o których by kiedyś powiedzieli, że mają w sobie leniwą krew (genetycznie) z dziada pradziada.

Zapominacie o wiedzy szatana. Patrzy na „Kowalskiego” i wie, że wszyscy jego przodkowie letni byli. < Tu ksiądz Popiełuszko ma na myśli konkretnego, pojedynczego człowieka na którego patrzy szatan i wie jacy byli jego przodkowie i uznaje na przykład, że dobrze aby taki Polak żył i był w tej garstce co ma zostać. C.P.> Pilnowali końca własnego nosa i nie potrafili się zbuntować.

Zatem przez < niezrozumiale zapisane słowo C.P.> oddanych sobie coraz bardziej ludzi ma wpływ na ich wybory, działania.



Powiedział Pan Jezus w przekazie do Ciebie iż masoneria idzie niemal od pierwszych ludzi Adama i Ewy w ludziach prowadzonych przez szatana z pokolenia na pokolenie.

Powiedział Pan Jezus, że: Polska nie może iść ku dobrej przyszłości jeśli nie będzie ukazana Polsce i światu szatańska zbrodnia i krzywda, którą wam uczyniono.

Bez mówienia o inscenizacji przez wielu Polaków i nacisku „zwykłych” Polaków nie będzie pomyślności dla Polski ni jej bezpieczeństwa.

W roku 2018, w kwietniu.



Nie może iść Polska ku pomyślności jeśli nie zostanie wyjaśnione dlaczego zostałem tak brutalnie potraktowany i byłem przetrzymywany i torturowany aż przez prawie tydzień. Dlaczego?

Mało rozgarnięty śledczy, dociekłby, będąc niezależnym i uczciwym, w toku śledztwa, że mogło tu mieć miejsce wymuszanie zeznań. Próba wymuszenia zeznań. Usilna.

Jeśliby św. Andrzej Bobola był męczennikiem w waszych czasach także byłaby ukrywana brutalność jego śmierci, kto to uczynił, dlaczego.

Tymczasem nie ma tu żadnej niejasności. Są one w przypadku księdza Kolbego, są w moim. Ukrywanie cudu dotyczącego ciała ks. Kolbego iż nie udało się go spalić i niedociekanie i ukrywanie wątku związanego z przejęciem mnie od SB przez WSW i potem radzieckim katem oraz wątku masonerii tutaj.

Mówi o tym Adam Nowosad, mój przyjaciel. Jego wersja różni się od tego choćby co mówi Wojciech Sumliński. Bardzo istotny jest, w tym co mówi mój przyjaciel, wątek masonerii w końcu mego życia przed uprowadzeniem.

O masonerii coraz mniej u dziennikarzy. Coraz mniej w pismach katolickich.



:)

Chciałem abyś natrafił na wątek nagranych kaset, w których było to co powiedziałem o masonerii, co miałem zrelacjonowane od kogoś na łożu śmierci.

Jak Ci powiedziała ta osoba jeżył jej się włos na głowie jak tego słuchała.



Polska jest przeżarta masońskim rakiem.

Na Zachodzie była bardziej oficjalna i jest w Polsce ukryta. Problem polega dodatkowo na tym iż w krajach takich jak Włochy, Francja, Anglia masoni nie podporządkowują swej gospodarki gospodarkom innych krajów, nie niszczą jej i suwerenności swego kraju.

Oczywiście szatan chce przez masonerię tak uczynić, jeden europejski obóz koncentracyjny, lecz nie jest mu to łatwo zrobić aby wprost niszczyli swe kraje.

Masoni polscy wysługują się i są podlegli rosyjskim.

- Księże Popiełuszko, A. Nowosad mówi, że po długich dociekaniach kto miał jechać zamiast niego doszedł, że człowiek, który miał pojechać zamiast niego, i w związku z tym p. Nowosad nie pojechał z ks. Popiełuszką, był ważnym masonem francuskiej loży, potem został nawet jej mistrzem.

- Słuszna uwaga, bo skoro pojawia się tu francuska loża to wydawać się może osobie nie wtajemniczonej iż są tu wpływy francuskie, może ogólnie Zachodniej Europy a nie rosyjskie.

Pisałeś o tym iż wedle oficjalnej wiedzy masonerię do Rosji zawlekli oficerowie masońscy Napoleona a Rosjanie przetworzyli ją po swojemu. O roli Żydów także tutaj Pan Jezus do Ciebie mówił i jak na przykład < nieczytelnie zapisane, jakby cyfra C.P> byłe NKWD ma swoich ludzi w Izraelu, którzy uciekli z jego formacji. Uciekli, bo tak formacja dopuściła.

Teraz zaś zastanawiałeś się nad sprawą księdza Lecha Lachowicza storturowanego i zastanawiałeś się co to oznacza.

Nie łączyłbyś może tego ze mną, gdyby nie sprawa kaset rozwijana u Ciebie pod wpisami, i że ten ksiądz nagrywał moje kazania.

Pobieżnie przyjrzałeś się opisem samego zabójstwa i rzeczy związanych, odstawiając na bok, < nieczytelnie zapisane słowo, być może „temat” C.P.> storturowania księdza i wydało Ci się to, po pobieżnym tylko zobaczeniu tego – dziwne.

Tak, czyż masoński popis w Gdańsku nie nauczył Polaków jak można przedstawiać manipulacje?

Od tego są elity? < Oczywiście elity nie są od robienia manipulacji gdyby ktoś źle zrozumiał, tylko ks. Popiełuszko dając to zdanie ze znakiem zapytania wkłada je jakby w usta „Kowalskiego”, który by chciał powiedzieć, że to nie moja rzecz od pokazywania i rozbijania takich popisów jak w Gdańsku, od tego są elity C.P.>.

Takich jednak nie ma w Polsce. Oficjalne elity szkodzą Polsce, zaś elity uczelniane, medyczne, w pracy dla Polski nie istnieją. Pojedynczo Polacy są pacyfikowani i uśmiercani nawet.

Potrzeba     S o l i d a r n o ś c i .

S o l i d a r n o ś c i.

 

Apeluję do tych, którzy byli wtedy orłami – nie gaście ducha. Pamiętajcie o mnie.

Strzeżcie dziedzictwa Jana Pawła II.

Nie gaście ducha.

Amen.



- Dziękuję błogosławiony księże Popiełuszko, wielki męczenniku.

:)

Błogosławię Cię, czytelników Twoich Orędzi, zwłaszcza tych, którzy zapewniają Ci to co najważniejsze.

Ducha nie gaście i wy, czytelnicy przekazów Krzysztofa i innych. Marazm nie od Boga, było też w przekazie Krzysztofa.

Ziemia ta, żywot na niej, wymagają starań o chleb, ale nie bądźcie groszorobami. Szukajcie dobra i piękna.

Nie samym chlebem żyje człowiek.

Człowiek oddycha modlitwą, ale oprócz chleba i modlitwy starajcie się o to czego uczyli was prymas Wyszyński i Jan Paweł II, a co cytował wam Krzysztof w połowie ubiegłego roku.

Dbajcie o papierowe książki na czas kiedy nie będzie można korzystać z elektronicznych nośników. „Poemat Boga Człowieka” po Piśmie Świętym. Miejcie podstawę klasyki literatury polskiej.

Błogosławię was.

Ksiądz Popiełuszko odchodzi do Nieba.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

- Dziękuję błogosławiony księże Popiełuszko. 

................................................



P.S. Ksiądz Lech Lachowicz był przyjacielem księdza Popiełuszki. Tak donoszą media. Ks. Popiełuszko nie wspomina może o tym, bo nie musi wspominać o wszystkim, bo też od tego są czytelnicy by poszerzyć wypowiedź. Wielu jednak tego nie zrobi, a że nie chciałem by było niedomówienie więc dostałem od ks. Popiełuszki aby to dodać pod przekazem.( Już po opublikowaniu). Przyjaciel księdza Popiełuszki, nie tylko nagrywający jego kazania, tak potraktowany w kontekście tego iż ksiądz Popiełuszko otrzymał relację na łożu śmierci o masonerii i podzielił się nią w wąskim gronie przez nagranie na kasetach i podobnie potraktowany jak ksiądz Popiełuszko „„– Jego głowa została zmasakrowana toporkiem. Wybite oczy, zęby, nos rozcięty na pół, język przecięty. (…) „. (Nie wiemy jednak czy to jest wszystko. To zapisane urwanie pokazuje nam, że nie? C.P.).

Ten przecięty język. Za długi miał język w tej sprawie?

Piszą, że gospodyni księdza przyszła, spsikała tamtego gazem, uratowała księdza (choć potem w szpitalu jednak umarł). Co to jest?....

Media pisały tylko o „niewyobrażalnie brutalnym ataku”. („Fakt”),

„ Brutalne pobicie „brutalna napaść”. „ Prokurator Daniel Brodowski informował we wtorek, że zatrzymanemu 27-latkowi przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa księdza. W zarzucie napisano, że zadał on proboszczowi kilka uderzeń metalowym toporkiem w głowę, czym spowodował m.in. złamanie kości czaszki i obrzęk tkanki mózgowej. Duchowny miał też rozległą ranę na twarzy. "Zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na szybkie udzielenie pomocy" - napisano w zarzucie ogłoszonym 27-latkowi. Napastnika spłoszyła i pomoc wezwała gospodyni z plebanii." ( TVN 24)

Abp. Tadeusz Wojda, "brutalne pobicie, które w konsekwencji doprowadziło do śmierci, wymaga jednoznacznego potępienia i ukarania sprawcy". (list przesłany na pogrzeb).

To co cytowałem dwa wpisy temu ze źródłem i ponawiam tutaj to „brutalne pobicie”?

"Zadał mu szereg ciosów metalowym toporkiem w głowę, powodując rozległe obrażenia. Napastnika spłoszyła pracownica parafii, która użyła wobec niego gazu pieprzowego, następnie zaalarmowała policję i wezwała do nieprzytomnego duchownego pomoc medyczną". (Niezależna)

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski potwierdzając śmierć księdza powiedział, że na wtorek zaplanowana jest sekcja zwłok. – Prokurator czeka na opinie lekarza, czy obrażenia, wskutek których nastąpiła śmierć księdza były zadane przez sprawcę – wyjaśnił. Jak dodał, wówczas nastąpi ewentualna zmiana zarzutów dla podejrzanego.” (TVP )

Prokurator czeka na opinie lekarza, czy obrażenia, wskutek których nastąpiła śmierć księdza były zadane przez sprawcę ”.

??????.......

Czytacie to co ja?...

(To co zaznaczyłem na żółto, to teraz dopiero zobaczyłem, w trakcie uzupełniania, na bieżąco).

I jeszcze z (tvp info)

Ustalono, że zadał on proboszczowi kilka uderzeń metalowym toporkiem w głowę, czym spowodował między innymi złamanie kości czaszki i obrzęk tkanki mózgowej. Duchowny miał też rozległą ranę na twarzy. „

Nigdzie nie ma tego opisu ran, włącznie z przecięciem języka, jak tylko mówi o tym red. S. Jagodziński.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/16-iii-2025-duch-swiety-na-ten-moment.html

...................................................

 Załączam te cytaty z prymasa Wyszyńskiego które wtedy dałem:

„ Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej”. (Kraków 12 maja 1974)

Jak mamy dochować wierności narodowej kulturze jeśli pamiętamy ją tylko ze szkoły i często słabo jeszcze w tym partycypowaliśmy C.P.

„ Ogromne bogactwo wspólnoty (narodowej) stanowią dobra odziedziczone, takie jak ziemia czy kultura narodowa”. ( Warszawa 6 stycznia 1981)

„ Każdy naród wyrastający ze swojej kultury dba o to, aby wypowiedzieć się w pełni treścią swego życia”. ( Warszawa 25 maja 1972)

„ Polska ma bowiem wspaniałą przeszłość, ma swoje dzieje, kulturę. literaturę, sztukę, rzeźbę. Musimy więc nieustannie nawiązywać do przeszłości” ( Warszawa 25 maja 1972).

..................................................

Jan Paweł II

Człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze. Jego życie jest kulturą również i w tym znaczeniu, że poprzez nią człowiek odznacza się i odróżnia od całej reszty istnień wchodzących w skład widzialnego świata: człowiek nie może obejść się bez kultury. Kultura jest właściwym sposobem istnienia i bytowania człowieka – mówił Jan Paweł II o znaczeniu kultury w życiu jednostek i społeczeństw podczas historycznego przemówienia wygłoszonego w paryskiej siedzibie UNESCO.



Dzięki kulturze naród trwa w swej duchowej substancji, tożsamości i zachowuje podstawową suwerenność. Przedstawiciele świata kultury „trwając” przy swoim warsztacie pracy twórczej, służą „trwaniu” i prze­trwaniu narodu. „

Naród polski, pozbawiony brutalnie politycznej niepodległości w 1939 r., nie załamał się, ale przetrwał dzięki własnej kulturze. Hitler i jego zwolennicy, planując dokonać germanizacji całej Europy, a w tym i zniszczenia naszego narodu, by wymazać Polskę z mapy państw europej­skich - usiłowali naprzód zniszczyć jego kulturę. Byli bowiem świadomi, że naród pozbawiony własnej kultury straci swoją substancję, swoją na­rodową tożsamość i niepodległość. „

Przykładem Polski Jan Paweł II pragnął zilustrować swą tezę, że kultura stanowi o tożsamości i suwerenności narodu i jest ostateczną obroną jego egzystencji „. ks Pasierb.

„„I dlatego — zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością — taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
— abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
— abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
— abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
— abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
— abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,
— abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu. „


Tekst Aktu przeczytanego w dzień 31.10.2024 w Miejscu Odpocznienia Ducha Świętego w Kraju Północy/ Łączność między dawnym i nowymi laty/ Czy głoski " ć" " ś" "ź" były przed potopem czy już po?/ Uzupełnienie o duszach czyśćcowych

 

Tekst Aktu przeczytanego w dzień 31.10.2024 w Miejscu Odpocznienia Ducha Świętego w Kraju Północy:

W Imię Pańskie, Amen!

„Duch mój spocznie w krainie Północy” Zachariasz 6:8

Joel 3: 5 Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan.
Jeremiasz 31: 31-33 Nowe Przymierze: 31 Oto nadchodzą dni - wyrocznia Pana - kiedy zawrę z domem Izraela nowe przymierze. 32 Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich Władcą - wyrocznia Pana. 33 Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem.

Niech będzie wszelka cześć i chwała Trójcy Przenajświętszej: Bogu Ojcu – Tatusiowi Niebieskiemu, Bogu Synowi – Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski Nowego Jeruzalem i Duchowi Świętemu – Pocieszycielowi i Promiennemu Panu. Amen!
W tym szczególnym dniu, 31 października 2024 w czwartą rocznicę Intronizacji Pana naszego Jezusa Chrystusa na Króla Polski w Świebodzinie, na Twoje wezwanie Boże Duchu Święty przybywamy, my, Twoje dzieci Nowego Jeruzalem, jego pierwociny i mały zaczątek na to święte miejsce – Miejsce Odpocznienia Twego, Stolicę Króla Polski Nowego Jeruzalem, Coronę Borealis, miejsce odpocznienia Krzyża Nowego Jeruzalem aby tym obwieścić rozpoczęcie Twojego Panowania z tego miejsca. Albowiem spodobało się Tobie abyś wybrał je na świątynię Swoją i uświęcił na wzór Dębów Mamre na wzór naszego Patriarchy Abrahama. Tyś obwieścił to przez swoich Proroków dla ludu Izraela i dla nas i oto Słowo Twoje dopełnia się na naszych oczach.

Dlatego też pełni oddania i chęci pokornej służby dla Ciebie nasz Boże w Osobie Ducha Świętego, my Mała Trzódka – Armia Reszty wzywamy cały Dwór Niebieski, wszystkie Chóry Anielskie, wszystkich świętych i błogosławionych ze wszystkich czasów, święte Dusze Czyśćcowe i Patronów Nowego Jeruzalem z uwzględnieniem naszych królów lehickich aby i oni mieli udział w szerzeniu Twojego Królestwa na Ziemi:
Św. Józefa – Tytularnego Króla Polski, Św. Andrzeja Bobolę, św. Ks. Eugeniusza Makulskiego, św. Ojca Wenantego Katarzyńca, św. Ks. Jerzego Popiełuszkę, św. Siostrę Faustynę, św. Jana Pawła II, św. Marię Magdalenę, św. Rozalię Celakówną, św. Filomenę, św. Kardynała Wyszyńskiego, św. ks. Ignacego Kłopotowskiego, św. Królową Jadwigę, dusze Królów Lehickich, w tym Króla Sarmatę, Krola Leha, Króla Wizymierza, Królową Wandę, Króla Lasotę, Króla Kraka, króla Wrocisława, dusze lehickich wojów i rycerzy, dusze Dzieci Nienarodzonych, wreszcie dusze Męczenników Polskich z Grądów, Stuthoffu, Oświęcimia, Majdanka, KL Warschau, pomordowanych na Wołyniu i Małopolsce oraz wszystkich pomordowanych Polaków, dusze naszych żołnierzy broniących Ojczyzny, dusze naszych przodków i wszystkich Lehitów od których pochodzimy z Lehitą Izem na czele - przodkiem Pana Jezusa Króla Polski Nowego Jeruzalem.


A ośmielając się wołać, przez wstawiennictwo Twojej Oblubienicy Królowej Polski Maryi Niepokalanej wołamy do Ciebie:
PRZYJDŹ DUCHU PAŃSKI, PRZYJDŹ! SPOCZNIJ W MIEJSCU ODPOCZNIENIA TWEGO I ODNÓW OBLICZE TEJ ZIEMI!
PRZYJDŹ DUCHU PAŃSKI, PRZYJDŹ! SPOCZNIJ W MIEJSCU ODPOCZNIENIA TWEGO I ODNÓW OBLICZE TEJ ZIEMI!
PRZYJDŹ DUCHU PAŃSKI, PRZYJDŹ! SPOCZNIJ W MIEJSCU ODPOCZNIENIA TWEGO I ODNÓW OBLICZE TEJ ZIEMI!

Tym wezwaniem umocnieni wierzymy i ufamy, że przez ten skromny Akt dopełnia się uświęcenie Polski przez ustanowienie Świątyni dla Twojej świętej Osoby, aby Tatuś nasz niebieski miał miejsce uwielbienia swego, Jezus Chrystus Król Polski Nowego Jeruzalem aby miał miejsce uwielbienia swego oraz Ty, nasz Promienny Panie – abyś miał miejsce uwielbienia swego na lehickiej ziemi, którą wybrałeś przed wiekami na swoje mieszkanie przy końcu czasów. I niech tak się stanie! Amen!
Polecamy się zatem Twojej opiece i prowadzeniu byś był uwielbiony, wysławiony i poznany, a tym samym prosimy o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny Polski – Nowego Jeruzalem. Amen! Amen! Amen! Alleluja!

Ap.: 21:1-3 1 I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. 2 I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. 3 I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: «Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie "BOGIEM Z NIMI".


//////////////////////////////////////////////////////////////////////

Komentarz C.P.


Nastąpiło zatem w tym czasie połączenie, choć bez ludzkiej wiedzy nas żyjących, gdy idzie o starożytnych Polaków, Lehitów.

Oto chyba pierwszy raz na kurhanie Wandy, a przynajmniej pierwszy może raz od XX - lecia międzywojennego, gdzie żyli jeszcze badacze pokroju Jana Sasa Zubrzyckiego, pojawiły się dwie wiązanki. Pierwszy raz przynajmniej od XX- lecia bo gdzie inteligencja miasta królewskiego potem i teraz byłaby do tego zdolna, inteligencja uczelniana przede wszystkim bo od niej najwięcej oczekujemy, gdyż samo „podstawowe” wyższe wykształcenie mocno się spauperyzowało. A i pogańskie cudaki niby to czczące pogańskich Lehitów też nie są do tego zdolne. Nie są zdolne do szerzenia wiedzy o starożytnej Lehii, nie czynią tego. Pytanie dlaczego?

Wiązanki były każda z siedmiu białych i czerwonych róż na jodłowych gałązkach i z  napisami na białoczerwonych szarfach. Na pierwszej : „ Królowej Wandzie, Dziewicy”, druga szarfa „ Ostatniej Lehickiej Amazonce”. Druga wiązanka: pierwsza szarfa „ Lehickim przodkom”, druga szarfa „ Którzy czynili sobie tę ziemię poddaną”.

Przypomnę, że miejsce to zostało wzmocnione zawierzeniem dokonanym tam w swoim czasie przez Namaszczonego, któremu towarzyszył Prorok. Zawierzenie było jeszcze w dwóch miejscach królewskiego miasta, a w jednym na zewnątrz i wewnątrz, czyli można powiedzieć w trzech oprócz kurhanu. I nigdzie nie było znaku, jak tylko nad kurhanem trzy orły szybujące bardzo wysoko nad nim, który to znak wyprosili starożytni Lehici.

Tłumaczyć to też myślę należy także tym, że tamte miejsca były skażone, skażone w jakiś sposób wiekami nie całkiem czystych ludzkich tam działań, a wtedy też już cyrkiem plandemii, a jedno miejsce dodatkowo infekowane codziennymi śpiewogrami plemienia dzikiego, od pewnego czasu dwa razy dziennie. Na takie szaleństwa nie pozwalali sobie Niemcy w czasie okupacji, żeby mieszkańców infekować dwa razy dziennie jakąś paradą na rynku, czy czymś podobnym.

W każdym razie Lehickie Orły były wtedy nad kurhanem.

A Lehiccy sprawiedliwi woje dziś, 1 listopada, na pytanie czy są gotowi zakrzyknęli gromko : „Jesteśmy gotowi!”.

..........................................................................

Smętarz

[Qaisar Assaqalabi]
Słowo smętarz jest czysto słowiańskie i najlepiej oddaje cechy miejsca. W zależności od spojrzenia etymologicznego, to można go tłumaczyć dwojako: su-men-tr czyli "miejsce dobrej pamięci" lub też su-man-tr "miejsce smutku, zakłopotania, poruszenia". Tak czy siak, głównym rdzeniem jest *man-/men-, którego ogólne pole semantyczne jest związanie z myśleniem, rozmyślaniem, pamiętaniem. Ten sam rdzeń posiadają słowa mądry (*man-dhr-os), pamięć (*pa-men-ti), mentalność. Znając jednak naszych lehickich przodków, to bliższa prawdy jest wersja o miejscu dobrej pamięci, ponieważ dobra sława zawsze pozostawała po umarłym i niejako pamięć o zmarłym przedłużała jego życie wśród ludu. Stąd też w dawnych czasach bardzo srogą karą było wymazanie z pamięci danego człowieka, króla, wodza i wiedzy o jego czynach. Gdy zginie pamięć o człowieku - zginie całkowicie sam człowiek. Miejmy więc w pamięci naszych lehickich przodków i wojów, bo gdy oni ożyją na nowo w naszej pamięci, odżyje również chwała naszego narodu.
Ps. Król Sarmata nad nami czuwa i był razem z nami na Bożej Łączce 3.11 podczas modlitw.

................

Komentarz C.P.

Rzeczywiście, jakby tak popatrzeć i odłożyć na bok nasze „ę” to jest jakby „z” (bo „s” czy „z” ) i „ment” „mentalny, pamięciowy”, tego typu etymologie. Jeśli tak jest, to słowo „smętny” rozumiane jako smutny, byłoby późniejszym przekształceniem, choć jeszcze sądzę przedłacińskim, czyli nim zapanowała u nas łacina wraz z przyjęciem chrześcijaństwa dla całego kraju przez Mieczysława.

Napisała też czytelniczka w komentarzu iż jej 90 letnia babcia mówi właśnie „smętarz” nie cmentarz”. O tym nie wiedziałem i cieszymy się, że to słowo w gwarze ludowej przetrwało. Bo to z gwary chyba?

Cały czas jest tutaj dla mnie kwestia naszych głosek „ę „ i „ą”, których nie mają inne narody słowiańskie. Pytanie od kiedy je lehici mieli i czy od „zawsze”.

Jan Sas Zubrzycki pisze na przykład nie Lech” tylko „Lęch” . Podobnie i starsi badacze polscy z XIX wieku piszący o starożytności Polski piszą często a może nawet zwykle „Lęchici”.

Interesuje mnie tu zwłaszcza po prostu czy Adam i Ewa mówiąc mową prapolską w Raju używali „ę” i „ą”, czyli inaczej czy mówili na przykład „chcę”, czy raczej coś w rodzaju „chceti”.

Dostałem jakiś czas temu wewnętrznie jeden zwrot językowy jakim Adam i Ewa mówili w Raju.

Nie był to przekaz więc nie zapisywałem tego od razu. Nie sądziłem, że ucieknie to tak szybko z pamięci, jednak uleciało. Szkoda.

W każdym razie bliższe to było mowie starożytnych Filistynów tak jak znaleźli napis na amforze archeolodzy niemiecki i włoski. Więc z tego co pamiętam ogólnie tylko w tym zwrocie bez takich głosek jak „ś” „ dź” „ć”. Więc zwroty typu „wediti”, ale bardziej szlachetnione były w tym fragmencie. Skojarzyło mi się to trochę z mową elfów u Tolkiena. Czyli jakby połączenie tej mowy elfów z typem mowy z napisu starożytnych Filistynów. Albo inaczej można powiedzieć z Sankrytem. Wszak pisze bł. Emmerich, że mowa Adama i Ewy przypominała świętą mowę Indów.

Jan Sas Zubrzycki wywodzi jednak „Sarmata" ze słów „ Czar i „mać”. „ Czaromać”. Ze względu na bardzo ważne, pierwotne znaczenia pewnych rzeczy i u Sarmatów i u Szczytów i u Lehitów.

Biorąc pod uwagę tak jak to przedstawia skłonny jestem przyznać mu rację.

Dla tych co nie wgłębili się w jego dzieła powiem tylko, że nie chodzi o „czary” tak jak my je rozumiemy, jako coś płytkiego itd. tylko czarowne było to co pochodzi od Boga, co człowiek odczytywał z natury i co sądził dane jest od Boga.

A nie tylko wprost z natury, ale i własny postęp przypisywał Bogu.

Jan Sas Zubrzycki pisze, że wynalezienie przez Słowian pługa potraktowano jako święty dar z Nieba i utrzymuje iż jest to w imieniu wedle niego przekręconym. Więc nie Świętopełk ( które to „pełk” nic nie znaczy) tylko ma być, było oryginalne imię: „ Świętopług”.

I rzeczywiście słowo, czy może raczej rdzeń „car”, „ar” choć jest bardzo starożytny, ale semantycznie nic to nie mówi, natomiast pochodzenie jego od „czar” mówi już dużo. Tak samo nazwę miasta „ Carogród” wywodzi od „Czarogród”. Sarmata: „ Czaromać” „ Czaromatka”. Zubrzycki, gorliwy katolik jako „Czaromatkę” określa też Matkę Boską. Dla niektórych może to zabrzmieć dziwnie, ale czyż nie wiemy po pierwsze, że Bóg wedle i niektórych Jej cech fizycznych, odnosząc się do Matki Bożej, będącej odwiecznie w Jego umyśle, stwarzał świat.

Po drugie o Matce Bożej czyż nie możemy powiedzieć: Sarmatka? Skoro wiemy iż jej przodek Iz wyszedł z naszej ziemi?

Czar czyli cudowność, niezwykłość od Boga pochodząca – Czaromatka.

Wydaje mi się, że prawie na pewno w Raju ( mam to teraz wewnętrznie) były zmiękczenia w rodzaju „ti” i samo „ti” właśnie, oraz inne podobne. Wydaje mi się po tym także, że nie było „ć”.

Mam teraz wewnętrznie, że „ć”, „ź, „ś” pojawiły się już po Potopie, ale początki tego były bardzo szybko, zatem nim wykształciły się narody. Dlaczego zaczęli tak mówić, nagle inaczej niż przed potopem, nie wiem. Jednak to były początki, nie mówili tak cały czas, ale zaczęli używać tych głosek już pierwsi potomkowie Noego. Przed potopem ich nie używali.

Może związane to było z pewną twardością, która ich dotknęła, to znaczy dotknęła ludzkość. „ ti „ ci”. Niby „ci” czytane „ći” to zmiękczenie, ale jest w tym pewna twardość, której nie ma w „ti”. A może był w tym inny zamysł Boży i nas dotyczący.


//////////////////////////////////////////////////////////

Uzupełnienie o duszach czyśćcowych.

Pamiętamy, że odpust zupełny jest do końca Oktawy. Potem, do końca listopada cząstkowy.

Księża robią zamieszanie gdy idzie o uzyskanie dla dusz odpustu, bo niektórzy mówią, że wystarczy przyjść do kościoła, inni, że jednak musi być cmentarz.

Ma to być cmentarz, jednak jeśli byłby zachowany jakiś cmentarz, jakieś groby przy kościele to może być taki cmentarz, jak i krypta zmarłych w kościele jeśli taka jest. Oraz katakumby, no ale u nas ich nie ma, więc dotyczy to osób, które byłyby za granicą w Rzymie czy może innych miejscach gdzie były chrześcijańskie katakumby.

Jeśli ktoś byłby w widocznych miejscach pochówku naszych starożytnych przodków, jak na przykład nasze grobowce zwane piramidami to też mogą być. Lecz chodzi tu o naszych przodków. Gdyby ktoś był w Irlandii na przykład, to pogańscy Celtowie nie wchodzą w grę, musi być chrześcijański cmentarz.

W przypadku uzyskania odpustu za dusze to problem jest z modlitwą w intencjach Ojca Świętego czyli w intencjach jakie wzbudza w sobie papież.

Dopóki żył Benedykt XVI ( choć tu zdania są podzielone czy nie żyje) nie było z tym dla nas problemu, bo był przecież oficjalnie papieżem (papieżem emerytem). W tej sytuacji uważam trzeba nadal odmawiać w intencjach jakie wzbudza w sobie Benedykt XVI czy żyje czy też nie, bo jak żyje to wzbudza w sobie, a jak nie żyje to też wzbudza na tamtym świecie. Przecież nie możemy w intencjach Franciszka, bo może być intencja na przykład zgoła przeciwna Kościołowi Chrystusowemu i wprost szatańska.

Pamiętajmy, że uczynek wobec dusz czyścowych to jest uczynek najbardziej miłosierny. Każdy człowiek na ziemi może sobie jakoś sam pomóc, w ostateczości odczuć ulgę. Dusze czyśćcowe same z siebie żadnej ulgi doznać nie mogą.


Pouczenie Ducha Świętego dla duszy 27 X 2022/ 29 X 2022 Pouczenia Ducha Świętego dla małżonków z Małej Trzódki dotyczące fizycznego współżycia. Każdy z was jest Adamem i Ewą. Każdy w sakramentalnym małżeństwie. Bóg patrzy na was tak jak na pierwszą parę. Jesteście dla Niego osobni i unikalni. / 2 XI 2022 Tak i dzisiaj Rzym podzielony na królestwa jest dalej Rzymem// Litania do bł Ewy, pramatki wszystkich ludzi/ Zaproszenie do Aktu Oddania (..) 12 listopada. Wpływ Tuchełki do rzeki Bóg

 

27 X 2022


-:) Mówi Duch Święty.


Czym się martwisz, dziecko.

Nie masz się czym martwić.

Niedogodności nie są dla Ciebie powodem zmartwienia.

Właściciel tego mieszkania będzie ukarany przeze Mnie, bo zlekceważył Moje Słowo. Gdyby to uczynił w sercu kara byłaby łagodniejsza. Uczynił to dość jawnie – kara będzie surowa.


Tak, Trójca Przenajświętsza chce abyś był w tym mieszkaniu, lecz tym nie musisz się martwić. Będziesz gdzie Bóg zechce. Ja też nie więżę ludzkiej woli a on jest właścicielem. Płacisz dużo i masz środki aby być gdzie indziej za podobną czy taką samą cenę.


Zajmij się wszystkimi swymi obowiązkami oraz dbaniem o ciało i ducha przez potrzebny ruch, sport, rekreację.

A na niego nie zwracaj uwagi.

Nie dzwoń do niego, chyba, że on zadzwoni, wtedy niech przyjdzie i rozmowa może być tylko w cztery oczy. Mów do niego to co niezbędne. Bądź... oschły. Nie zasłużył na to abyś traktował go jak traktujesz zwykle ludzi – z otwartym sercem. Nie mów mu inwektyw ni uszczypliwości, bądź ...oschły.

Wróć do swoich spraw.

Ja się nim zajmę.

Na tamtą osobę klątwę rzuciłeś jak Ci pozwoliłem i zachęciłem do tego. To wpłynie na jej działania.

Owszem, służby, które podsłuchały Twą rozmowę z właścicielem ( choć nie chciałeś o tym z nim rozmawiać przez telefon) zechcą to wykorzystać przeciw Tobie, lecz tym się nie przejmuj. Czas jest bliski a Ty niedługo będąc w Bożym świetle i w pełni mocy, którą da Ci Bóg nie będziesz się ograniczał wobec wszystkich, którzy ulegają nieprawości, jacy znajdą się na Twej Drodze. Znajdą to znaczy i Ci, których Ty znajdziesz wiedząc, że tak masz działać, jak i Ci, których szukać nie będziesz lecz staną na Twej Drodze.

- Amen.

- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.

- (Opublikujesz).


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

29 X 2022


23.28


Mówi Duch Święty


Dam Ci Słowo pokrzepienia.

Dziecko, gdy brakuje Ci pokrzepienia musisz się więcej modlić, zatopić w modlitwie.


Nie rób więcej przetworów gdyż nie ma Cię kto wyręczyć. Musisz kupić gotowe.

Mogłoby być tak, że dostałbyś je, przetwory domowe od czytelników, którzy by się zrzucili, jak to mówicie, po kilka z własnej spiżarni lecz są odległości, a co do tych, których nie znasz winieneś być jednak... powściągliwy.

Zatem kupowane produkty lub domowe na targu, choć często nie są prawdziwie domowe.

- Tak Panie.

Dlaczego masz opór przed jutrzejszym Bożym działaniem. Pojedziesz na nocleg, zjesz dobry obiad a następnego dnia odwiedzisz Brata Alberta, potem zaś będziesz zawierzał. < Z obiadu zrezygnowałem jednakże. C.P >. Poproś abyś mógł podołać wysiłkowi fizycznemu. Odczytaj fragment Orędzia Alicji Marii Michaliny od Apokalipsy. Weź wodę egzorcyzmowaną. Zawsze bierzesz, lecz wypadł Ci pojemnik. Znajdź inny. Czas wyjazdu jest dobry. Masz środki. Pogoda dopisuje.


To koniec czasu Twej największej energii seksualnej. < Rozumiem, że tu chodzi o październik, o to że się skończył, ale może..:) C.P>. Gdyby Bóg zechciał dla Ciebie małżeństwa z tą niewiastą to uczyniłby tak, że wzięlibyście ślub kościelny w końcu września tego roku i z końcem września wyjechalibyście na miodowy miesiąc. Po roku czystego narzeczeństwa, czyli zaczynającego się z końcem lata ubiegłego roku.

W miesiącu miodowym Pan oczekiwałby piątków dla siebie i to byłby czas waszego postu od miłosnych uniesień i postu o chlebie i wodzie lub lepiej o wodzie samej. Wtedy bylibyście dużo w kościele i modlili się też w waszym apartamencie nowożeńców, który z Łaski Pana dostalibyście, który by was kosztował przez miesiąc blisko osiemnaście tysięcy złotych.

Oprócz tego ofiarowalibyście swe pożycie Jezusowi przed każdym miłosnym aktem czy też wielogodzinnym trwaniem w intymnej bliskości. Takie byłoby oczekiwanie Pana wobec was.


Mówię o tym gdyż zwłaszcza gdy idzie o Małą Trzódkę takie oczekiwanie jest wobec wszystkich nowożeńców. Jeśli wasz wyjazd na miesiąc miodowy trwałby choć tydzień to wtedy w piątek post i ofiarowywanie swego pożycia Bogu, pamiętanie o Jezusie i zapraszanie Go aby był w wami, aby pobłogosławił wasze intymne zjednoczenie.

I jak sobie będziecie okazywać czułość tak i Jezusowi także.

Jezus może też sprawić, że wasza rozkosz zwiększy się a pożycie będzie bardziej udane niżbyście się do niego nie zwracali w tej kwestii.

Jezus chce aby wasze pożycie było udane i maksymalnie udane na ile pozwolą wam: czas, zdrowie, warunki, obowiązki i wiek. Jezus nie chce aby było to tylko „odbębnienie”małżeńskich obowiązków ni przez męża ni przez żonę.


Każdy z was jest Adamem i Ewą. Każdy w sakramentalnym małżeństwie. Bóg patrzy na was tak jak na pierwszą parę. Jesteście dla Niego osobni i unikalni.

Człowiek nie znudzi się własnym ciałem, kocha je, szanuje i pielęgnuje, podobnie nie powinien nigdy znudzić się ciałem żony i żona męża. Lecz trzeba stale <nieczytelnie zapisane słowo C.P> więź ze sobą i zanurzać się wspólnie w Bogu, swe małżeństwo w nim.

Jeśli pociąg fizyczny męża do żony i na odwrót spada, co jest procesem też naturalnym z upływem czasu, to trzeba prosić Jezusa, Jego zwłaszcza, bo jest Człowiekiem, o poprawienie jakości fizycznego współżycia.

Silne, właściwie ukierunkowane pożądanie względem męża i żony jest ważne w każdym wieku, choć oczywiście stosowne do ograniczeń wynikających z biologii.

Równocześnie swe ciało trzeba trzymać w cuglach, zarówno mąż jak i żona aby móc dawać siebie gdy to jest właściwe i miłe Panu.

Oczekuje on bowiem od małżeństw, które go miłują powstrzymania się od współżycia (okresowego) jak i oczywistą wstrzemięźliwość w przypadku postu, zwłaszcza o chlebie i wodzie.

To jest recepta na udane pożycie.

Ja, Duch Święty jestem w całym waszym ciele, więc także w lędźwiach mężczyzny i łonie niewiasty. Ja daję rozkosz i uzdalniam do niej ciało i ducha.

Gdy macie współżyć chcę aby to było możliwie intensywne i dawało odprężenie, radość i utrzymywało waszą małżeńską więź.

Bóg jest dawcą rozkoszy, nie „natura”. Owszem dla ludzi Bóg się niejako zasłonił biologią, lecz każdą rozkosz Bóg daje człowiekowi w sposób specjalny, gdyż związane jest to z dawaniem życia, choćby nie było zapłodnienia.

Bóg się dzieli w ten sposób radością jaką daje mu dawanie życia, zsyłanie duszy, stworzenie nowego życia. Dlatego akt ten jest uświęcony, choćby był czas niepłodny lub gdy małżeństwo nie może mieć dzieci, lub minął okres płodności u kobiety. Jest to ten sam akt, dlatego nie może być nigdy tzw. stosunku przerywanego, czyli upuszczania nasienia na zewnątrz łona niewiasty lub odbywania aktu miłosnego w prezerwatywie jak i wytrysku nasienia na żonę bez naturalnego połączenia poprzez pieszczoty, a także wytrysku nasienia w ustach.

Jak było mówione małżeństwo musi zachowywać złoty środek gdy idzie o naturalne odgłosy związane z miłosnym aktem. Jeśli nie jest to konieczne ze względu na mogące słyszeć to starsze dzieci to niech usta niewiasty, w mniejszym stopniu męża, ze względu na naturalną waszą strukturę, sposób przeżywania rozkoszy, wielbią także Pana poprzez danie upustu rozkoszy.

Jak mówię złoty środek tutaj chyba, że jesteście pewni swej intymności w oddalonym domu, wtedy możecie czuć się całkowicie swobodnie.

Inaczej możecie traktować swój miesiąc miodowy i wyjazdowy pobyt. Tu macie prawo być swobodni. Oczywiście miejsce musi być odpowiednie.

Jak mówił Jezus: rozkosz w Raju byłaby inna i większa. Zostaliście strąceni w ciała zwierzęce, lecz nadal jest to rzecz święta. Wolą Bożą było by dawała szczęście i radość ludziom na Ziemi.

Zatem nie lekceważcie ani się nie wstydźcie małżeńskiego pożycia, lecz dbajcie o nie i ceńcie wszystkie jego aspekty.

Amen.



//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

2 XI 2022


Przekaz Ducha Świętego


Trudno Ci czytać „Quo Vadis”. Przygnębiają Cię cierpienia chrześcijan, bo masz przeczucie dotyczące tych czasów. Tak, kiedyś czytałbyś je inaczej. I tak było. Nie sięgałeś także wiele po tę książkę gdyż artystycznie uważałeś ją za słabszą od „Potopu”, „Krzyżaków” i także „W Pustyni i w puszczy”.

To prawda Sienkiewicz miał naturę estety i świadomie lecz też i podświadomie kultura starożytnej Grecji, choć tu wsiąknięta w Rzym, brała górę nad pokazaniem chrześcijan, którzy wydają się bezbarwni.

Kultura Grecji miała też w czasie Sienkiewicza i zwłaszcza w Polsce inne znaczenie. Znasz i to z literatury renesansu i barokowej. Oto w polskich lasach pojawiają się satyry i inne stworzenia z mitologii.

Wszak przecie jak i w innych cywilizacjach rozwój przynieśli Słowianie. Jak łatwo rozpoznać, król Troi „Priam” to po słowiańsku „pierwszy” i do dzisiaj w niektórych językach słowiańskich tak to, lub podobnie, brzmi.

Jednakże świat zachodni to Rzym. Rzym z jego zbyt małą duchowością, teraz skarlałą i przez ducha antyludzkiego i masońskiego.

Rzym był zawsze bliski masonerii. Rzym w swej militarnej potędze, narzucaniu władzy reszcie ówczesnego świata, jak wtedy sądzono.

Owszem była starożytna Lehia, lecz celowo rozpuszczano pogłoski, że to są nieprzebyte puszcze, bagna i inne niedostępne miejsca o które nie warto się starać. Równocześnie kwitła wymiana handlowa między Rzymem i starożytną Lehią. Mieszkańców zaś Rzymu w znacznej części okłamywano.

Nic nowego pod słońcem. Tak i dzisiaj. Jest rzeczywistość, którą wam przedstawiają inaczej choć można ją sprawdzić lepiej przy dozie wysiłku. Wtedy też byli uczciwi pisarze starożytni, którzy opisywali imperium Scytów, Sarmatów, Lehitów, lecz ilu czytało mądre księgi?

Dziś nawet łatwiej niektóre rzeczy sprawdzić, lecz ogół tego nie robi, co najwyżej nie wie co o danej sytuacji myśleć.

Oto patrzyłeś w kamery na Ukrainie dawniej, niedawno trochę, znacznie mniej i nie widzisz tego o czym mówią.

Jak to możliwie, że żadna kamera na żywo nie rejestruje ognia, wybuchów, dymów, zgliszcz, zburzonych budynków?

I dawniej mimo realnej rzeczywistości, dla ogółu rozpuszczano fałszywe lub zmieszane z prawdą pogłoski aby pokazać, że Rzym jest potężny i nic nie stoi na jego drodze. Nic mu się nie oprze. Nie niepokojono ludu tym, że poza granicami Rzymu jest silne imperium, starsze od Rzymu, rządzone inaczej, gdzie nie ma wyzysku pracy niewolniczej, gdzie nie ma rozwarstwienia na bardzo biednych i nędzarzy i wielkich bogaczy, które nie żyje z łupów i podbojów.

Imperium Lehitów było solą w oku Rzymu, w nim zaś starożytnej masonerii, która tutaj zaczęła się ogniskować inspirując kult Izydy i inne kulty dopuszczając wszystkich bogów o ile nie przeciwstawiają się cezarowi i wszystkich wyznawców o ile uznają oficjalnie boskość cezara. Inaczej udawało się żydom, którzy przebiegli i wzmocnieni złem od czasu zabicia Syna Bożego lawirowali nie chcąc przekroczyć zakonu i nie wypowiedzieć, że ktoś inny jest bogiem oprócz Jahwe.

Taki Rzym odznaczał się też tolerancją do czasu jak wobec chrześcijan.

Tak i dzisiaj Rzym podzielony na królestwa jest dalej Rzymem. Polskę wciągnięto w orbitę Rzymu. Nie mówię tu o Rzymie jako stolicy chrześcijaństwa, lecz o Rzymie przesiąkniętym duchem dawnego Rzymu.

Lecz Polska nigdy nie była Rzymem. To w Polsce były pierwsze ustawy chroniące psychicznie chorych i chroniące przyrodę. Było to za Jagiellonów gdy Polska była cesarstwem, choć uczą was, że tylko królestwem. Tylko królestwem bo cesarstwa oficjalnie nie uznawał Rzym.

Duch Rzymu zwycięża ducha prawdziwego ducha Bożego, ducha umiłowania człowieka, poszanowania jego praw i chęci współdziałania z tym co dał Stwórca.

Tego Ducha mieli wasi pogańscy przodkowie, Ducha Bożego i to co więcej ponad tym powiedziałem.

Mieliście szansę nadać nowego ducha Europie, lecz tak się nie stało i wasze odradzające się imperium oparte nie na podbojach a pokojowym połączeniu i tolerancji było solą w oku Rzymu czyli Zachodu z podzielonymi królestwami po jednym imperium. Oni wszyscy należeli do Rzymu, wy nie.

Rzymem chciała być też Rosja i do dzisiaj mają te same aspiracje. Królestwo Jagiellonów skurczywszy się zostało potem rozebrane, wzrosła więc Rosja < Rozumiem to tak, że mianem królestwa Jagiellonów Duch Święty określa Polskę do rozbiorów, choć potem był Batory i Wazowie, a skurczenie się, to od czasów oddania Rosji połowy Ukrainy po buncie Chmielnickiego, choć może i trzeba liczyć wcześniej jako skurczenie się po hołdzie pruskim rzekomym triumfie Polski. W Wazach była też krew Jagiellońska. C.P>.

Teraz zaś Babilon, czyli USA, godzi się na to by Rosja opanowała Europę gdzie ludy Zachodu czyli dawnego Rzymu będą miały względną wolność, wy zaś jesteście skazani na zagładę. Jesteście skazani bez względu na przyjęcie szczepionek i cokolwiek wam proponują i jak będziecie posłuszni i tolerancyjni. To postanowione. Wybić was i zagarnąć wasze ziemie.

Ameryce zależy na tym aby zdominować Chiny, by nie przeszkadzały dwu podziałowi świata na dwa mocarstwa.

To USA i Rosja kontrolują bieguny ziemi, nie robią tego Chiny ni zjednoczona Europa, zjednoczona w Unii Europejskiej.

Lecz Chińczycy jako lud wschodni są przebiegli i dobrze prowadzą swoją grę. Chcą dominacji rasy żółtej nad całym światem. Liczebność jest ich wielkim atutem.

Toczy się zatem gra między tymi trzema mocarstwami, gdzie do roli czwartego mocarstwa aspirują Indie.

Lecz masoneria chce dwu podziału władzy na świecie.

W Chinach też jest masoneria i Chińczycy wprowadzają Nowy Porządek Świata u siebie a nawet w tym przodują. Kieruje tym wszystkim diabelska inteligencja a sami masoni nie rozumieją, że są wykorzystywani przez złego ducha, który przeprowadza swe plany.

Zatem Ameryka stała się Nowym Rzymem, (zarazem Babilonem) i dlatego Stary Rzym może oddać na zniewolenie pod władzę Rosji.

I W Rosji i w USA wielką władzę mają żydzi. Będąc wybranymi sługami szatana i biorąc swą ciągłość od czasów Mojżesza wpletli skrycie kulty starożytnego Egiptu i Babilonu. Było to precyzyjnie wplecione w tragedię WTC. Kulty czarnej magii muszą być <nieczytelnie zapisane słowo C.P> precyzyjne, o odpowiednim czasie i przy spełnieniu innych jeszcze warunków.

Magia jest skuteczna także w wymiarze międzynarodowym, wzmocnionym przez telewizję jak było w WTC.

Nie bójcie się, nie przekracza to Bożych zamysłów ni o jotę. Dlatego antychryst będzie czynił cuda i jego wybrani, lecz dzieci Boga będą czynić cuda jeszcze większe.

Nie lękajcie się. Ni ciemne moce ni przemoc nie zdołają pokonać Ducha. Kto ma pójść pod miecz, pójdzie pod miecz, kto do więzienia ten do więzienia. Lecz krótki jest czas wrogów Kościoła, którego bramy piekielne nie przemogą. Czas oczyszczenia musi nadejść a Polacy sami zgotowali dla siebie zło. Jednakże Polska mogłaby być jeszcze wolna i od katakumb i od przelania krwi, lecz trzeba różańca milionów i Intronizacji Chrystusa Króla Polski.

Teraz zaś tego nie ma i przybliżają się najpierw na was, potem na innych cierpienia. Lecz ze strony ludzi, waszych wrogów.

Bóg oszczędza wasz kraj. Na pogodę i to, że nie ma kataklizmów, gradu i innych nieszczęść jakie są w różnych krajach miały wpływ i dokonywane zawierzenia. Zwłaszcza to w mieście królewskim, potem w kilku innych miejscach, w tym u stóp Chrystusa Króla Polski i teraz na giewonckim szczycie u stóp Krzyża. To zawierzenie zbiegło się z wizją, którą otrzymała M. Michalina dotyczącą budzenia rycerzy uśpionych w górach jak i wiązało się z tym (obrona granicy) zawierzenie dokonane tydzień po zawierzeniu w Świnoujściu, gdzie nieplanowane połączyły się w całość.

Amen.

- Dziękuję Duchu Święty.

- Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)





/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Litania przeleżała się od lutego tego roku gdy ją w natchnieniu ułożyłem. Wszystko ma jednak swój czas.

Jak piszę, nie jest podyktowana z Nieba tylko ułożona przeze mnie w natchnieniu, zapisana na brudno. I tak do tej pory czekała. Teraz było przepisanie, nieduże korekty.

Przygotowując ją nie pamiętałem nawet iż w pouczeniu dla małżonków o pożyciu Duch Święty wspomniał o Adamie I Ewie.

Jednak Ewa przypomniała o sobie, bo także do niej się zwróciłem, choć nie wiedziałem dlaczego. Zwróciłem się szczególnie do niej przed czekającym mnie wysiłkiem aby móc mu podołać w swym osłabieniu i chorobie, jak o tym było w opublikowanych tu przekazie abym się o to modlił. I oto odczuwałem duchowo jak Ewa swą niewieścią ręką popychała moje plecy, czułem jej rękę na plecach, choć nie cały czas, a czułem zapewne po to abym wiedział, że to ona, gdyż dłoń ta większa od mojej, choć zgrabna i piękna niewieścia, (piękniejsza od zgrabnej nawet dzisiejszej kobiety), to zajmowała pół moich pleców, zatem wiedziałem, że to dłoń mojej pramatki Ewy. C.P


Litania do błogosławionej Ewy, pramatki wszystkich ludzi

Kyrie Elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson,

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,

Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.

Synu odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, - zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, Królowo Wyznawców, - módl się za nami.


Błogosławiona Ewo, pramatko rodu ludzkiego, módl się za nami,

Błogosławiona Ewo, wzorze pokuty i wynagradzania Bogu przez całe kilkusetletnie życie z żalem, miłością i oddaniem,

Błogosławiona Ewo, wypełniająca swe obowiązki po utracie Raju bez słowa skargi,

Błogosławiona Ewo, ciesząca się codziennością po grzechu, jaka została jej dana,

Błogosławiona Ewo, pierwsza bolesna matko, opłakująca śmierć swego syna Abla,

Błogosławiona Ewo, święta nierozerwalnością małżeństwa przed grzechem i po grzechu,

Błogosławiona Ewo, Obietnico Raju dla nas gdy tylko uznajemy swe winy przed Bogiem i pokutujemy,

Błogosławiona Ewo, witająca wraz z Adamem na progu Raju każdego ludzkiego syna i córkę jako swych potomków,

Błogosławiona Ewo, pomocy uciekających się do Ciebie będących w pragnieniu zerwania zatrutego owocu pożądania,

Błogosławiona Ewo, wzorze małżonki po grzechu pierworodnym, która w małżeństwie osiągnęła świętość,

Błogosławiona Ewo, po której w spadku otrzymaliśmy ukąszenie zła, ale i Bożą Łaskę,

Błogosławiona Ewo, żywotnością, tężyzną fizyczną i długowiecznością ukazująca nam upadek kolejnych ludzkich pokoleń na skutek pogłębiającej się deprawacji ludzkości,

Błogosławiona Ewo, której dana była obietnica zesłania Odkupiciela rodu ludzkiego,

Błogosławiona Ewo która poznałaś życie beztroskie i smak Raju,

Błogosławiona Ewo, która otrzymałaś ciało nieskażone grzechem, czekająca ze szczególnym utęsknieniem na Zmartwychwstanie Ciał,

Błogosławiona Ewo, obcująca z Bogiem, który był obok Ciebie i obok Adama w Raju,

Błogosławiona Ewo, dająca przykład żalu za grzechy wszystkim swym potomkom,

Błogosławiona Ewo, czekająca na Zmartwychwstanie Chrystusa jak i inni sprawiedliwi w otchłani,

Błogosławiona Ewo, słaba w ulegnięciu grzechowi, silna po grzechu pierworodnym,

Błogosławiona Ewo, dająca nam swe cechy w ciele i naturze duchowej,

Błogosławiona Ewo, stworzona a nie zrodzona z łona ludzkiego, utworzona z żebra Adama,

Błogosławiona Ewo nasze upewnienie Raju i tego, że człowiek od Boga wyszedł i do Boga powraca,

Błogosławiona Ewo przykładzie tęsknoty za Rajem do którego człowiek został stworzony,

Błogosławiona Ewo, szczególniejsza protoplastko ludzi z narodu wybranego, Nowego Jeruzalem – Polski mówiąca językiem prapolskim, mająca imię, które oznacza „Żywa”. ( Hoewa, Hiwa, Żiwa),

Błogosławiona Ewo, abyśmy przez Ciebie i Adama na progu Raju powitani zostali i razem z Chrystusem królowali na wieki wieków,


Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

przepuść nam Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

wysłuchaj nas Panie!

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,

zmiłuj się nad nami!


Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson,

V. Módl się za nami błogosławiona Ewo,

R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych


Módlmy się:


Boże, cieszymy się Twoim Miłosierdziem, że Ewę, mimo utraty Raju dla siebie i swych potomków, do Nieba przyjął jako błogosławioną. Spraw abyśmy jak ona Tobie w tym życiu wynagradzali przykładnie, wedle twojej Woli, zwłaszcza w tym czasie zamętu i ucisku biorąc z niej przykład zadośćuczynienia za swoje błędy, winy i grzechy.

My zaś synowie polskiej ziemi radując się tym iż Adam i Ewa mówili mową prapolską, pochylamy się nad Twymi niezgłębionymi wyrokami wedle których na progu ludzkości jej protoplaści mówili naszą mową, przodek Twego syna Jezusa Chrystusa urodził się na naszej ziemi, teraz zaś jesteśmy drugim narodem wybranym i w Polsce odbędzie się Sąd Ostateczny, w Dolinie Jozafata koło Osuchowej.

Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

 ...................... 

Imię “Adam” jest też niewątpliwie prapolskie, prasłowiańskie. Uważam, że należy je wywodzić od “Odin” czyli pierwszy, jedyny. Mamy boga skandynawskiego Odyna, oczywiście o słowiańskiej nazwie ze zmianą jednej litery.

Gdy wiemy, że Ewa oznacza “żywa” a Adam “pierwszy” albo “jedyny” bo tylko on był najpierw, sam, to ich imiona dopiero mają sens.

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

APEL - ZAPROSZENIE

DNIA 12 LISTOPADA 2022 O GODZ 10,00 W MIEJSCU
WPŁYWU TUCHEŁKI DO RZ. BUG ODBĘDZIE SIĘ AKT ODDANIA BOGU OJCU PRZEDWIECZNEMU JAKO OSTATNIEJ INSTANCJI - LUDZKOŚCI Z WOŁANIEM O RATUNEK . BĘDZIE RÓŻANIEC DO BOGA OJCA A NA KONIEC PIECZĘĆ BOGA ŻYWEGO [chroni i fiz , i duchowo ,a jeżeli Bóg zechce to doprowadzi nas do końca i nie zaznamy śmierci jako takiej tylko w mgnieniu oka zostaniemy przemienieni i przejdziemy do życia w NOWYM RAJU- CZY MY TO ROZUMIEMY JAKA TO ŁASKA !!!,TAK WIĘC SIĘ SPEŁNI WRESZCIE , ŻE PRZYJDZIE SĄDZIĆ Ż Y W Y C H I UMARŁYCH - na nas ,na tym ostatnim pokoleniu }
Zakończenie ok 11,30 tak ażeby spokojnie udać się na Mszę i Procesję na Górkę Wyszkowską { ok 15 km }
Zwróćmy uwagę na to , że to Miejsce , niezwykle skromne ale piękne
, jest niejako ,,ostatnią instancją ,, na tej ziemi - symbolizującym nasze w przyszłości spotkanie z Bogiem . Ufam , że nie będę sam .
A teraz podam symbolikę kątów;
-Kąt w miejscu; Osuchowa - Górka Wyszkowska. Osuchowa - Wpływ Tuchełki do rz Bug ,czyli ramiona ok 21 km i 11 km, wynosi ok 33 stopni .Symbolizuje to miejsce { Osuchowa } UMĘCZONĄ GŁOWĘ PANA JEZUSA , a 33 to oczywiście lata życia {a 21 dla mnie TRÓJCĘ ŚWIĘTĄ , a 11 połowę . Stąd takie ataki złego w tych dniach lub w sąsiedztwie tych dni }
-Górka Wyszkowska- Osuchowa .GW-Wpływ Tuchełki ,kąt ok 27 stopni , a więc : 2- oznacza DWA SERCA {MIŁUJĄCEGO BOGA OJCA I SYNA }, a 7 sprawa prosta - BOGA OJCA
- Wpływ Tuchełki do rz Bug - Górka Wyszkowska .Wpływ- Osuchowa kąt ok 120 stopni też niejako sprawa prosta , to miejsce oznacza jak wiemy ludzkość a liczba 120 symbolizuje nasze życie ,bo na tyle Bóg przed wiekami ustalił długość naszego życia.
I tak w takiej nie do pojęcia symbolice Pan Bóg ukazał jak w soczewce można rzec wszystko ; i życie ,i śmierć i ratunek i SIEBIE SAMEGO , i przyszłość a i sam trójkąt oznacza OPATRZNOŚĆ BOŻĄ . Tak więc przemyślmy to wszystko jak i to dlaczego Bóg Ojciec zaprosił nas osobiście na spotkanie 21 08 .
Wiemy ,że Bóg Ojciec zaprosił na Procesję {wg daty podanej przeze mnie },ale dane mi było poznać , że chodziło o przejazd z Turzyna do Wpływu i NARODZENIE TEGO ŚWIĘTEGO MIEJSCA DLA KULTU } ,a więc przyjeżdzajmy i wypraszajmy Łaski w tym wyjątkowym nie tylko w Polsce ale i na świecie miejscu .

Z Panem Bogiem


Miejsce: Wieś Tuchlin. Gmina Brańszczyk.

Należy zatrzymać się koło domu z numerem 1.


...............................

Mój komentarz. C.P :

Do wizyty w tym miejscu gorąco zachęcam. Byłem, tam niedawno I od razu na wejściu nie wiedząc, że to to miejsce odczuwałem silne promieniowanie tego miejsca, a potem uczucie jakby mi rozrywało piersi, ale pozytywne przyjemne. Miejsce więc na pewno bardzo ważne.

Druga rzecz: Rozmawiałem w Bratem Andrzejem na temat Pieczęci Boga Żywego tam odmawianej.

Ustaliliśmy, że otaczanie modlitwą tej pieczęci będzie dobrowolne I nie będzie z automatu nakładane na wszystkich jak I nie będzie oczekiwane, że modlitwy Pieczęci odmówią wszyscy. Nikomu też tego nie odradzam, ale nikt nie może być przymuszany gdy ma obawy.

Ja tej pieczęci nie przyjąłem, nie noszę I nie odmawiam modlitw. Nie twierdzę, że to nie jest od Boga. Wczoraj miałem pewien znak raczej pro.

Brat Andrzej jest bardzo za tą Pieczęcią I ją promuje.
Uważa, zapewne nie tylko on, że to ta Pieczęć Boga Żywego o której mowa w Apokalipsie.

Ja tego nie wiem.

//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

W Oktawie Wszystkich Świętych staramy się codziennie ofiarować odpust za zmarłych według kościelnych warunków I być na cmentarzu. Wymagana do odpustu modlitwa w intencjach papieża oczywiście tylko w intencjach, które wzbudza w sobie Benedykt XVI.



///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Orędzia do Ducha Świętego z lektorem

https://www.youtube.com/channel/UCdpo1qo5F0by1O_RS0vktmA/videos

Nie wiem czy link będzie działać bo poprzedni przestał działać. Jeśli nie to trzeba wpisać w youtube : Słomka + Orędzia Ducha Świętego. Słomka to nazwa kanału.







Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...