29 stycznia
:)
Mówi święta Maria Magdalena
Nie masz dobrego samopoczucia dlatego też jestem szybciej niż się spodziewałeś.
Przyczyn jest kilka i wpływa to też na Twą dyspozycję i zdolności pracy i wykonywania konkretnych działań jeszcze związanych z sytuacją po przeprowadzce, jak i po części religijnych.
Jednak główna przyczyna jest od niedzieli wieczorem.
Twój wyjazd by uczcić Chrobrego i jego ojca Mieczysława został zakłócony i nie mogłeś skupić się i swego zadania wykonać w pełni. Zakłócił człowiek, choć nie wróg i Tobie oraz sprawie przychylny.
Miałeś następnego dnia by tej osobie o tym napisać, ale powstrzymałeś się i do teraz, lecz siedzi to w Tobie i tym głównie jesteś, do tej pory, rozdrażniony.
Intencja to jedna rzecz a skutek to druga.
Gdy jest Boże zadanie a prorok chce być sam nie należy tego psuć i siebie stawiać w gorszym świetle.
Należy byś bywał w mieście gdzie Chrobry i Mieczysław teraz jeszcze do Wielkiego Postu dwa razy a potem może dopiero w czerwcu a może jeszcze od wiosny.
Nie trzeba by ktoś Cię rozpraszał a moje zalecenia są wyraźne i Ty się do nich stosujesz.
Podobnie na swoje urodziny wieczorem usłyszałeś aby się od pewnej rzeczy powstrzymać i sam z siebie to uczyniłbyś.
Jest rok 2025. I poruszą się serca radością jakiej nie było od tysiąca lat. Mówił o tym też Namaszczony Brat Andrzej i odnosił to do roku 2025 i także do cesarza Chrobrego.
Zrobiono dla Ciebie wreszcie rynek w mieście Chrobrego i Mieczysława to możesz przyjeżdżać. Tak w innym miejscu dla Ciebie ukończono Sanktuarium.
Jedna rzecz z Tobą zostanie, której byś nie chciał i dziwić się będzie można, że jest w Twym nowym ciele i odnowionym duchu, ale zostanie, bo teraz to zacieśniłeś. Nie dotyczy to jednak żadnej Twej znajomości.
- Dziękuję za Twą miłość z Nieba, przyjaźń i pamięć święta Mario Magdaleno. Jesteś jedyną dorosłą kobietą o której jak pomyślę to czuję się pokrzepiony.
-:)
Od niedawna masz też Amazonki. Wczoraj miałeś przygodę na rowerze. Było tak, że musiałeś wracać, było już ciemno i padał deszcz a nie znałeś drogi.
Po obu Twych bokach znalazły się Amazonki na rosłych koniach i towarzyszyły Ci prawie aż do domu a ściśle gdy byłeś w pobliżu, już zorientowany gdzie jesteś. Dziwiłeś się, że konie mają rosłe, jednak dbały o to a konie nie mogły być mniej rosłe od koni męskich wojowników.
Teraz zrozumiałeś, że gdy zobaczyłeś królową Marsepię i jej dwórki na piechotę, to był wyraz szacunku wobec Ciebie, by Ty byłeś na piechotę. Kiedy Ty rowerem to one już konno:).
Przyszła
też i uścisnęła Cię wcześniej, gdy był jeszcze dzień i nie
spodziewałeś się pewnych tarapatów, młoda wojowniczka.
Zaskoczyło Cię to, że była z kolei wyjątkowo wysoka, w
porównaniu do wzrostu tamtych < Tzn tych z królową
Marsepią, bo na koniach to trudno mi było ocenić C.P.>.
Odebrałeś, że miała 175 cm a nawet 178. Nie wiedziałeś i nie
wiesz kim była. Młoda i radosna. 19 - 21 lat jak to oceniłeś.
Ponieważ miała w stroju coś podobnego do królowej Marsepii, choć
w innym odcieniu i mniej odświętnie, pomyślałeś, że mogła to
być księżniczka Amazonek a może jej córka.
Było to po tym jak byłeś jeszcze w pewnym równym miejscu, ale nie miejscu jak każde. Powiedziałeś do Amazonek, że dzisiaj ty na rowerze, to wprawdzie nie jest najnowszy wynalazek bo ma te 150 lat, choć koło wynaleźli Słowianie i nagle pojawiło się koło czterdziestu Amazonek na koniach. Ty z rowerem a one na koniach, więc cokolwiek szybsze od Ciebie:).
- Tak, myślałem, że zaimponuję im rowerem a one zażyły mnie końmi ha ha.
- :)
- Wydaje mi się, że nie wszystkie miały jednakowo rosłe konie, może niektóre konie były młode, ale ogólnie były rosłe. < Wydaje mi się teraz jak sobie przypominam przepisując ten fragment, bo trudno mi to było od razu „ogarnąć” jak się nagle pojawiło ich czterdzieści i to z boków z tyłu i z przodu i nie w zwartym szyku, niektóre 100 metrów ode mnie i dalej, że te na mniej rosłych koniach to były młode dziewczyny więc jeszcze chyba dopiero adeptki, nie wojowniczki, pośród młodych, ale starszych Amazonek. C.P.>.
- Także gdy trudno było Ci jechać, gdy było nieco pod górę, bo były to nieplanowane kilometry, wsparły Cię też lekko ciągnąc.
- Będąc na koniach.
- Dziękuję siostrom Amazonkom za opiekę, obecność, szacunek i pamięć. Tobie, moja droga przyjaciółko z Nieba dziękuję za wszystko, rączki całuję.
- Całuję Cię w policzki, kładę Ci rękę na głowie.
Idź do przodu i nie patrz na swe drobniejsze problemy w części wynikające z Twej natury. Zostaw to i chwytaj dzień będąc zanurzonym w Bogu.
:)
Kocham Cię Krzysztofie a Ty wiesz, że największą radość Mi sprawisz podobając się Panu Jezusowi i całej Trójcy Przenajświętszej i Matce Bożej.
Jeszcze jeden całus w policzek specjalnie dla Ciebie by Cię ukoić. Czujesz go teraz i znów się śmiejesz.
Ściskam Cię i rób co umiesz i jak wiesz a serio to co powinieneś i co możesz a reszta to Bóg dopomoże.
Błogosławię Ciebie, błogosławię tych, którym dużo zawdzięczasz i osobno błogosławię wszystkich Czytelników tych Orędzi, tych, którzy czytają je z dobrej woli i są dla nich ważne. Amen.
- Dziękuję księżniczko z Nieba.
- Dobra wróżko.
- Dobra wróżko z niebiańskiej bajki.
-:)
Maria Magdalena odwraca się i odchodzi, tradycyjnie lekko wspinając się pod górę.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
….........................................
W poprzednim przekazie Maria Magdalena użyła sformułowania „zablokowało Ci się konto”. To świadomie, oczywiście, użyty zwrot w takiej formie, choć brzmi nieprecyzyjnie, ale jakby się ktoś martwił to powiem, że już jest wszystko w porządku, natomiast ogólnie było wszystko w porządku cały czas.
….......................
Zacytuję komentarz Czytelnika spod poprzedniego przekazu.
„[Piotr
/ Gliwice] Nieraz, gdy długo nie ukazują się komentarze,
zastanawiam się, czy jest to problem "stygnącego Kościoła".
Tak jak czytamy w Orędziu, istnieje problem lekceważenia proroka i
jego potrzeb, lecz idzie to w parze z lekceważeniem treści Orędzi
przez wiernych. Dotyczy to także Orędzi dawnych, do których trzeba
wracać.
W różnych Objawieniach znajdziemy motyw ognia, o
który trzeba stale dbać. Nawet duże ognisko kiedyś zgaśnie,
jeśli uważamy, że wystarczy je zapalić i odejść. Pan Jezus
ostrzegał przez Vassulę Ryden, że w świecie działają fałszywi
prorocy, zdolni zupełnie zgasić światło w duszach. Warto trzymać
się Słowa z Nieba, nie warto oddalać się aby słuchać świata.”
Bywa złą normą, że pierwszy komentarz pojawia się dopiero po upływie ponad doby po umieszczeniu wpisu, zwykle przekazu. Czyli na przykład przekaz umieszczony jest około czternastej po południu, pierwszy komentarz późnym wieczorem następnego dnia.
Ta tendencja się zwiększa, bywa i później, tutaj pierwszy komentarz był na trzeci dzień od umieszczenia. Oczywiście nie liczymy tu jako komentarza linków z kanału „Duch Święty mówi do Polaków”.
….....................
Kolejne zaproszenie na nadprogramowe modlitwy.
https://www.youtube.com/watch?v=OujOMTCFZLw