Do
czytelników strony Przymierze Miłości
i
przede wszystkim tych przekazów, teraz na stronie Dodatki.
Cóż
wy sobie myślicie, wy którzy tylko czytacie?! Przedtem jak była
strona z Orędziami aktywna to niektórzy informowali, że wysyłają
tu czy tam.
Jak
widzicie klątw nie jest mniej niż gdy były przekazy umieszczane na
głównej stronie, a nawet jest więcej. W każdym wypadku winna
dotrzeć do adresata i powinno robić zawsze kilka osób. Ja nie mogę
tego robić (ponadto byłoby to jedna osoba) gdyż byłbym sędzią
we własnej sprawie.
Na
kogo czekacie?
Informuje
o wysłaniu ktoś kto prowadzi stronę, jeśli już to robią to
zwykle osoby które wspierały te przekazy, moje mieszkanie w
Krakowie i Rzeszowie i inne rzeczy.
Są
wreszcie osoby, które działają w Stowarzyszeniu zajmującym się
tragedią 10.04.2010. Myślicie, że ponoszą one groszowe koszty?
Nie są one groszowe przede wszystkim dlatego, że Rzeszów tutaj dał
plamę jak i Kraków. Mówię o samym Rzeszowie nie o okolicy. Więc
jeśli ktoś przyjeżdża przykładowo na spotkanie z innej części
Polski to płaci za pociąg w obie strony, nocleg.
A
wy nie możecie posłać linka w kilka miejsc: do adresatów, na
adresy kilku portali informacyjnych.
Jeśli
nie możesz działać w ten czy inny sposób to chociaż to. Nie
mówię wszyscy.. ale niech będzie kilka osób które zadeklarują
się, że będą wysyłać i niech to robią. I to osoby, które do
tej pory tylko czytały, czy też komentowały.
Chyba
się ze mną zgodzicie, że na was kolej i nie powinny osoby, które
utrzymują mieszkania w Krakowie i Rzeszowie, działają w
Stowarzyszeniu czy prowadzą strony to robić a wy nie. Zadowoleni
poczytacie sobie tylko, nowa klątwa dziękujemy Panie, że masz nasz
w opiece. Amen. To troszkę za mało.
W
przypadku posłów i senatorów powinien każdy dostać na skrzynkę
mailową.
Powinniście
też niektórzy pójść do biur i poinformować. Ale nie ci którzy
są od początku aktywni na innych polach. Ci swoje zrobili i robią.
Nie
róbcie w ten sposób nie robiąc właśnie nic.
Cyprian
Polak (Krzysztof Michałowski)