Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pouczenia z Nieba dla duszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pouczenia z Nieba dla duszy. Pokaż wszystkie posty

Namaszczony – III wojna światowa – Krzyk o Różaniec !!! // Święta Maria Magdalena 2 III 2026

 

2 marca


( Święta Maria Magdalena)


Witaj mój ukochany.

Jestem Twoją ukochaną teraz i nie masz innej.

Sam widzisz jak wygląda ziemska przyjaźń z kimś kto „ nadaje na podobnych falach jak Ty”.

Miałeś pozwolenie by podsumować < prawdopodobnie zapisane „podsumować” . C.P.> wasze niewyjechanie wspólne, z noclegiem u zakonników, co wzbudziło w niej niepokój. Napisałeś jej więc: „ Straciłem do Ciebie trochę szacunku. Kojarzysz mi się z alkoholikiem, który przestał pić, ale do końca życia będzie alkoholikiem i zapach wódki wzbudza w nim niepokój”. Jak się okazało zabolało ją to.

Jak było powiedziane nie potrzebujesz jej w miejscu gdzie masz być. <nieczytelnie zapisane krótkie słowo C. P. > Boi się by nie musieć uczestniczyć w starości Twojej mamy jako pomoc, pomoc która może doradzić i choć nie tak skuteczna jak lekarz, to biorąc pod uwagę doświadczenie – niedużo gorzej.

W mieście królewskim także na początku byłeś sam, dopiero potem zmieniło się to, lecz przecież było skromnie.

Co do niej, gdy będziesz na miejscu a przypadkowo się spotkacie, to jak zechcesz, możesz ją ignorować, ukłonić się tylko grzecznie i tyle:).



Twoja mama.

Minęły dwa miesiące, którymi jesteś zmęczony. Nie mogłeś też zadbać dobrze o swe leczenie, nadto przepadła Twoja operacja przepukliny przed przeprowadzką, bo teraz czas za krótki.

Chciałbyś, by mama skoro żyje mogła cieszyć się swym pokojem, być u siebie.

Jednak jest to możliwe gdyby przynajmniej sama chodziła do ubikacji. Umyła się rano, twarz, itd. i mogła chociaż pójść do kuchni, zrobiła sobie herbatę oraz wyjść na balkon gdy będzie cieplej, chodzić po domu chociaż w chodziku.

Teraz jednak musi być w ośrodku.

Twoja mama nie ma zdiagnozowanej, śmiertelnej choroby.

Będzie więc w ośrodku prywatnym i będzie miała pokój tylko dla siebie, co jest dość luksusowe.


Mówiliśmy o tym i że ja powiem gdy Twoja mama będzie w ośrodku prywatnym, związanym z jej niedomogami, choć wtedy była kwestia ewentualnej kliniki.

Tak czy inaczej, ten prywatny ośrodek jest teraz < nieczytelnie zapisane C.P.> [ jest] tańszy niż pobyt w prywatnej klinice.

To dobre miejsce, do tego jest w lesie, więc będzie miała dobre powietrze a zaczyna się wiosna.

Jednak są to koszty przekraczające Twój comiesięczny budżet.

Jest to sześć tysięcy złotych miesięcznie. Do tego masz teraz sprzątanie i zakupy do domu za 1600- 2000 tysiące złotych miesięcznie, czyli razem osiem tysięcy złotych. Do tego Twoje koszty dojazdu do tego ośrodka, raz w tygodniu, lub dwa, bo to dość daleko od Ciebie, choć blisko dużego miasta i codziennie Boży ludzie będą ją odwiedzać.

Twoje < nieczytelnie zapisane, ale w tym sensie, że „Twoje dojazdy przez miesiąc będą kosztować” C.P. > wydasz tysiąc złotych.

Czyli dziewięć tysięcy złotych dodatkowo wydasz, których nie ponosiłeś regularnie, (regularnie to sprzątanie czy zakupy).

Dodatkowo jednorazowy przewóz prywatną karetką ponad tysiąc złotych.


W ciągu pół roku wprawdzie wydatki na < niezrozumiale zapisane, ale chodzi o to, że w ciągu pół roku od końca wakacji do końca roku oprócz środków wydawanych na bieżąco choć udało się odłożyć trochę C.P.> zapas ten spieniężyłeś na odzyskanie tego co wydałeś na przeprowadzkę, ale też duże wydatki były w związku z mamą i z tym, że przyjeżdżałeś do niej zwykle dwa razy dziennie do szpitala. W styczniu wydałeś dodatkowo cztery tysiące złotych. W lutym trochę mniej, lecz koło trzech tysięcy.

Zatem powinno być tak iż otrzymasz te sześć tysięcy złotych teraz i przez kilka miesięcy. Nie mówimy o tych dwóch tysiącach bo to możesz oprzeć o swe comiesięczne wydatki, lecz tych sześciu, bez nowych środków, nie udźwigniesz.


Maria Magdalena patrzy mi w oczy, to jednak spojrzenie bardziej prywatne, kobiece, odnoszące się bardziej do tego co na początku przekazu niż słów teraz, od którego spojrzenia stopniało moje serce.

- Och Mario Magdaleno, Twoje spojrzenie.

- Koję Cię spojrzeniem, kobiecym bez ziemskich ograniczeń a zarazem idącym z moich ziemskich cech.

Chcę by przeniknęło Twą duszę i byś czerpał energię i wsparcie z tego ode mnie jako od kobiety, bo nie masz tej … „przyjaźni” która była. Ile była warta?

W każdym razie masz < nieczytelnie zapisane krótkie słowo. C.P.> a moje spojrzenie teraz bardziej Cię ukoiło i trochę odurzyło:) niżby to były pocałunki młodej i powabnej kobiety, której byś się spodobał.

- Dziękuję, święta < Prawdopodobnie zapisane święta C.P.> przyjaciółko z Nieba za to co dla mnie robisz.

- Tak, uniżam się, jak się uniżyłam wtedy kiedy byłeś zaskoczony sposobem w jaki Cię dowartościowałam:).


Maria Magdalena chciała pierwszy raz bym ją pogłaskał w duchu po głowie. Nie Ona mnie, ale ja Ją. < Nieczytelnie zapisane krótkie zdanie C.P.> .

Pocałowała mnie jeszcze w policzek, ale tak, że bardziej intensywnie niż w usta zwykle.

Przytuliła do siebie, lecz teraz bardziej jak siostra, może abym na zakończenie się za bardzo nie rozmarzał.


Co do krótkiego pobytu Twojej mamy w domu. Cóż i tak tu < „będą”, inne słowo nieczytelne, ale sens taki. C.P.> więc jak zechce niech zobaczy, na chwilę, swe dotychczasowe kąty i ją wwiozą a jak nie zechce to pojechać na miejsce.


- Dziękuję kochana Przyjaciółko.

- Zostań z Bogiem ukochany.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Maria Magdalena.


Dodam jeszcze, że ponieważ ta pielęgniarka przekroczyła granicę i próbuje mścić się na osobach, które odwiedzają Twoją mamę zostanie ukarana fizycznie przez kobiety które będą pod Twoją komendą, przetrącą jej obie, mocno wytatuowane, ręce.


Dodamy także iż zły czuwa, i co do miejsca gdzie ma być Twoja mama zadziałał przez ludzi, bo jedynka która miała być została przez kogoś zajęta, choć wydawało się, że jest „zaklepana” jak to mówicie, zaś Niebo dało śmierć tamtej osoby aby Twoja mama mogła mieć jedynkę.

Tak zatem koszt będzie teraz mniejszy o tysiąc złotych, pięć tysięcy, zamiast wymienionych sześciu.

:)

- Dziękuję, święta Mario Magdaleno.



//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Namaszczony – III wojna światowa – Krzyk o Różaniec !!!


https://www.youtube.com/watch?v=zPI0Xj1xnpc



20 VI 2025 Święta Maria Magdalena : Krzywousty, Chrobry i Andrzej Bobola

 

+ Niestety. Oprócz przekazu były jeszcze dodatkowe rzeczy, w tym ważna bieżąca, związana z danym mi natchnieniem dotyczącym rzeczy publicznej. Wszystko to w niewyjaśniony sposób się skasowało. Nie będę ponawiał po łebkach. Więc aby odtworzyć to na spokojnie umieszczam „sam” przekaz. Choć dla 3/4 czytelników chyba to nie będzie umniejszenie, jak to widać po ilości wejść na materiały o św. Marii Magdalenie, czyli na coś co nie jest przekazem. Analogicznie więc mogę sądzić, że podobnie jest gdy daję wpis i są w nim inne rzeczy oprócz bieżącego przekazu.

C.P.


20 czerwca 2025


:) Mówi święta Maria Magdalena.


Jako Twa przyjaciółka jestem znów na posterunku:):).

Rozdrażniony jesteś zachowaniem. Mówiłam co do pewnej osoby, że nie potrafi być przyjaciółką proroka, ale nie potrafi być też koleżanką.

Tak jak gdy zamieszkałeś w mieście królewskim nie było w nim nikogo kto by Ci w czymś usłużył. Dopiero potem znalazła się bliższa osoba i jeszcze później druga.

Tak i teraz, w bliskiej przyszłości, obejdziesz się. Wyglądać to będzie podobnie.

Obchodziłeś się w królewskim mieście bez kogoś z samochodem, kto by Cię obwiózł po okolicy. Obejdziesz się bez tego w bliskiej przyszłości.

Zresztą Twój czas się zbliża, Twej przemiany i Twych zadań.


Potrzebujesz dłuższego wypoczynku, lecz choroba nie pozwala Ci na dłuższy wypoczynek miesięczny. Musisz go przerywać by się podleczyć. Maksymalnie dwa tygodnie, 16 dni, jak w tamtym roku. Zatem jeśli będzie taka możliwość musisz go podzielić.

Także Twa mama nie może być tak długi czas bez domowej pomocy: posprzątania, zrobienia zakupów i przygotowania prostego posiłku – nie cały czas, ale częściowo, by nie musiała tego robić codziennie, jak Cię nie ma.

Byłeś na Mszy z okazji rocznicy śmierci Bolesława Chrobrego 17 czerwca i czekała Cię też niespodzianka – znak. Oto na Starym Mieście jest kościół w którym do tej pory nie udało Ci się być. Był zamknięty w dzień. Teraz jest otwarty. Jedna rzecz, to że ufundował go Bolesław Krzywousty, który jest Twoim drugim świeckim, patronem, bo tak jak on pozostawił trupy zdradzieckich Niemców na Psim Polu, tak Ty pozostawisz trupy zdradzieckiego plemienia, które podniesie na was rękę. Trupy mężczyzn, ale i ich kobiet i dzieci, a zlecą się do nich olbrzymie chmary drapieżnego ptactwa i rozdziobią je.

Tak jak na Psim Polu zebrały się nie wiadomo skąd wielkie ilości dzikich psów, które realnie nie mogły przybyć z Wrocławia ni z okolic.

:)


Potrzeba Ci kobiety z klasą. Ja ją mam i miałam. Kobiety z klasą lub takiej, która ma ją wrodzoną, ale też może się jeszcze ukształtować.

Wiek świętej Filomeny jest wiekiem od którego dziewczę pod wpływem mężczyzny może się dobrze kształtować i potem w wieku Julii Capuletti i dalej.

Tak jak jednak mówił Jezus Chrystus: Małżeństwo zgodnie z tym co dozwala Kościół może być od wieku Julii Capuletti a dla chłopca, lub jak kto woli - młodego mężczyzny, od wieku Romea Monteki. Jednak Jezus uzupełnia to o ważną kwestię pierwszej miesiączki, czyli jak mówił: małżeński akt płciowy winien być dopiero cztery lata po pierwszej miesiączce, pod warunkiem, że od tego czasu jest stała.

Czyli wedle tego jak to obecnie wygląda w Polsce, minimalny wiek ślubu u większości dziewcząt nie powinien być niższy niż dwa lata później niż wiek Julii Capuletti. Pierwsza miesiączka, tak wczesna by były cztery lata do wspomnianego wieku jest rzadka.

Dopiero w Odnowionej Ziemi, ze względu na brak chorób i zagrożenia dla zdrowia dróg wewnętrznych przy zbyt wczesnym stosunku płciowym, będą, jak było wspomniane, częste małżeństwa 18 letniego, młodego mężczyzny z 15 - letnią dziewczyną.

Teraz jednak wiek 15 lat zwykle nie jest jeszcze wystarczający by nie było obaw o zdrowie.


:)

Myślę, że zostało to wyjaśnione, bo były tu pytania i wątpliwości. Kościół zezwala na ślub każdej dziewczyny (o ile dobrowolny) w wieku Julii Capuletti, ściślej prawo kościelne, lecz Jezus dopowiedział iż winno być to cztery lata po pierwszej, ciągłej miesiączce. Oczywiście są to dolne granice.

Zatem statystyczna dziewczyna w Polsce nie powinna współżyć płciowo ( oczywiście mówimy o małżeństwie) przed wiekiem Romea Monteki i to jest wiek minimalny, mimo zezwolenia Kościoła na ślub dwa lata wcześniej.

Inaczej zaś będzie dopiero w Odnowionej Ziemi ze względu na brak powikłań i chorób.

:)

- Dziękuję święta Mario Magdaleno za to wyjaśnienie dla wielu, bo ja to pamiętam i rozumiem, ale jak widać nie było to ogólnie jasne.

- Wspomnimy teraz o drugiej rzeczy odnośnie wspomnianego kościoła, był dzień < niezrozumiale zapisany fragment. Chodzi oto, że był to ten sam dzień rocznicy śmierci Bolesława Chrobrego, czyli 17 czerwca.>. Po Mszy w katedrze poszedłeś do tego kościoła, gdzie jak wspomniane byłeś pierwszy raz. Widzisz obraz świętego Andrzeja Boboli. Ucieszyłeś się i potem byłeś w bocznej kaplicy gdzie jest koronowany obraz Matki Bożej, już prawie masz wychodzić gdy widzisz tablicę w posadzce: Tutaj od 13 czerwca do 17 czerwca 1938 roku stała trumna ze szczątkami świętego Andrzeja Boboli. Data 17 czerwca zbiegła się z datą śmierci Bolesława Chrobrego i Twoją pierwszą tu wizytą właśnie 17 czerwca.

:)

Krzywousty, Chrobry i Andrzej Bobola.

:)

- I Ty też, w ten dzień, przez pewne odkrycie, zaistniałaś dodatkowo, moja przyjaciółko.

-:) Tak, tym jednak opowiesz w krótkim materiale, aneksie do Prawdy o świętej Marii Magdalenie.

Błogosławię Cię

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję moja Przyjaciółko.

- :)

Maria Magdalena pogłaskała mnie lekko po włosach. Już odwrócona do odejścia odwróciła się do mnie, uśmiechnęła i odeszła do Nieba.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).

Upomnienie św. Marii Magdaleny 9 XII 2023 i związane Pouczenie Boga Ojca 13 XII 2023

 

9 X 2022


Mówi Maria Magdalena

:)


- Co jest w Twoim uśmiechu Mario Magdaleno?

- Ty wiesz.

- Uśmiechasz się, ale jesteś rozgniewana?

- Zagniewana.

- Tego nie chciałbym abyś się na mnie gniewała, czy była ze mego powodu zagniewana.

Wolałem poczekać aż przejdzie Twe zagniewanie na skutek moich działań?

- Rózga, chłopcze.

- Jak już nie ma odwrotu.

- Nie ma.

- No to nie ma.

- Jest dystans między nami.

- (:

- Chłopcze.

- Mario Magdaleno.

- Owszem, tak się nazywam.

- Potrafisz się pogniewać.

- Zagniewać.

-Tyle od Ciebie dostałem.

- Zatem?

- Niewart jestem Twych względów.

- Jesteś jednak Gniewem Boga Ojca. Dostałeś ten olbrzymi dar, że jest to    n i e o d w o ł a l n e,      lecz gdy będziesz mało się starał, folgował sobie do czasu Sądu Szczegółowego, czekają Cię niepotrzebne cierpienia.

- Tak.

:) (krótki śmiech).

Twoja elokwencja ucierpiała.

- Tak, Mario.

- Mario Magdaleno, nie spoufalaj się.

:)

Jesteś chory, masz połowę sił i chcesz jeszcze fizycznego cierpienia.

- Nie chcę.

- Skoro się o nie starasz. Jesteś pod moją opieką i ja stosuję swoją pedagogię, a że jestem herod baba:).

Biczowałam się i dałam to sobie co było mi potrzebne. Ciebie mam oszczędzić skoro nie oszczędziłam siebie dla Jezusa?

- Dam sobie chłostę.

-:) (Sceptyczny grymas).

Taka tam chłosta, nawet pręg sinych nie będziesz miał.

- Nie jestem sam. Mama cały czas siedzi mi w domu, ale jeśli będę sam czy przy jakiejś okazji.

- Nie będziesz mógł spać na plecach.

- To trudno.

- Zrobisz to dla mnie?

- Tak.

- Do krwi?

- Tak, tylko nie mam odpowiedniego narzędzia. Nie wiem czy dostanę w sklepie z dewocjonaliami, ale spróbuję tam gdzie dla koni czy coś takiego, albo sam zmajstruję.

- Do krwi.

- Dobrze.

-:)

- Gdzie dostać dobrą dyscyplinę:)

- :)

To najlepsze rozwiązanie.

- Tak Mario Magdaleno. Dla Ciebie.

- Dla mnie. Wtedy Ci przebaczę.

- Mario Magdaleno, taki skórzany pejcz chyba będzie w tych głupich sklepach...

- Nie, nie może być robiony z taką intencją. Albo sam zrobisz, lub kupisz. Najlepiej dyscyplina z krótkimi rzemykami.

- Zrobię to dla Ciebie.

- Jeśli zrobisz przywrócę Cię do łask.

- Tak, Mario Magdaleno.

- Pamiętasz co mówił Bóg Ojciec, że lepiej byłoby Ci wychłostać się do krwi niż to o czym Bóg Ojciec mówił. Nie chcę zatem niczego o czym by nie było mówione.

- Dostanę gorączki, bo jestem słaby, ale nic, nawet [gdyby], zresztą będę miał nowe ciało.

- Właśnie, aby dostać nowe musisz poskromić stare.


Maria Magdalena dotyka dłonią mego policzka, ale nie jest to tyle gest pieszczoty ile raczej braterski, nie wiem jak to określić. Nie odczuwam przyjemności tego dotyku jako od pięknej świętej.

Maria Magdalena całuje mnie jeszcze krótko w czoło.

- Do zobaczenia zatem jak na Twoich plecach pojawi się krew od dyscypliny. Wtedy przyjdę zaraz do Ciebie:)

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

-:)

Dotrzymasz?

- Tak.

- Błogosławię Cię

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Słowo Boga Ojca


13 XII 2023


Zapisz dziecko


Mówi Bóg Ojciec


- To Ja, Twój kochający tatuś.

Drogie Moje dziecko. Jesteś Moim Gniewem. Dobrze, że się korzysz, lecz musisz być wierny w jednej rzeczy, w głównym wymiarze i dwóch związanych.

Dzisiaj dostałeś od Matki Boskiej Ostrobramskiej pozwolenie w związku z trzydniowym wyjazdem.

Jednak proś i spraw Mi tę radość.

Nie skąpię Ci niczego, jednak ta rzecz jest ważna ponieważ z tej Ci najtrudniej zrezygnować. Moje kochane dziecko, kocham Cię Miłością wielką jak ocean.

Chcę się Tobą cieszyć jako Moim dziełem, co powtarzam. Proś a dostaniesz, byś mógł być wierny w tej jednej rzeczy i dwóch z nią związanych.

:)

Tulę Cię w ojcowskim uścisku.


:) Taka jest pedagogia Marii Magdaleny. Bądź wierny w przyjaźni ze świętymi i bądź wdzięczny. Zastępuje Ci Jezusa, do którego się upodobniła. Kochaj ją, oraz spraw by szybko wróciła do Ciebie.


Błogosławię Cię ojcowskim błogosławieństwem.

Ja Bóg Ojciec, Bóg odwieczny i Mocny. Praprzyczyna wszystkiego, Ostatnia Instancja.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


- Dziękuję najdroższy tatusiu. Dziękuję.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...