15 sierpnia
Maria Magdalena
- Cóż może być dla Ciebie lepszego dzisiaj, 15 sierpnia, na Święto Matki Bożej, na koniec dnia, niż słowo ode Mnie. Oczywiście lepsze byłoby tu Jej słowo, ale dostaniesz tylko:) ode mnie.
Nie udał Ci się wyjazd i nie udał 15 sierpnia.
Pierwotnie chciałeś jechać do Wrocławia na odpust do Matki Bożej Podkamieńskiej, ale zrezygnowałeś, w znacznej mierze ze względu na temperaturę, która wedle prognoz miała tu być 37 stopni.
Pojechałeś nad morze, do Sopotu. Jakiż jednak był Twój wyjazd. O tym, że będziesz jechał zdecydowałeś ostatecznie w czwartek rano. Jechałeś na wieczór i byłeś około 21- szej. Ponieważ z pociągu nie udało Ci się nic zarezerwować i w Sopocie nie było nigdzie miejsca postanowiłeś zanocować w Gdańsku ze względu na większą bazę noclegową. W trzech hotelach blisko dworca nie było nigdzie miejsca i w końcu poszedłeś do hostelu blisko dworca, gdzie było miejsce, ale tylko w pokoju wieloosobowym. W innych widziałeś „ mordy niepewne” nie polskiej nacji, które łatwo odróżnić było, bo … kolory inne.
Spać w takim pokoju z nimi gdybyś był sam...
Opatrzność jednak dba o Ciebie bo byłeś w pokoju gdzie nocowali młodzi ludzie, którzy przyjechali na festiwal filmowy, w tym pary. Przypomniały Ci się dawne czasy...
:)
Rano wyruszyłeś do Sopotu i postanowiłeś znaleźć nocleg idąc od Sopotu głównego do Sopotu Wyścigi. Wszystko: kwatery, hotele, domy wczasowe i te tańsze i te drogie były zajęte do ostatniego miejsca.
Tuż na granicy z Gdańskiem, przy plaży w Jelitkowie, zostawiłeś na szczęście walizkę u miłego ochroniarza i poszedłeś plażować.
Potem szukałeś jeszcze w pobliżu, już na terenie Gdańska przy Jelitkowie. Wszystko było pozajmowane.
Gdy wróciłeś autobusem miejskim do Sopotu i stamtąd kolejką SKM na gdański dworzec - było około 21- szej.
Poszedłeś więc znów do tego hostelu, zachodząc po drodze do jednego hotelu a do dwóch innych dzwoniąc. Znów to samo. < Dzwoniłem też jeszcze wcześniej do trzech tanich miejsc turystycznych w Gdańsku, jednak nie było wolnego miejsca, także w pokojach wieloosobowych. C.P.> W hostelu jednak czekała Cię mała niespodzianka, w w pokojach wieloosobowych nie było już ani jednego miejsca. Oprócz festiwalu filmowego i jarmarku dominikańskiego było to spowodowane przede wszystkim koncertem Andrea Bocellego, który w tym dniu miał się odbyć, czyli w piątek.
W tej sytuacji o 22.30 wsiadłeś do pociągu, który jechał przez Toruń i tam zanocowałeś w hotelu, gdzie byłeś po pierwszej w nocy.
Na szczęście miał dobę do 12.00, bo na sen udałeś się około drugiej. Wstałeś jednak przerywając sen o 10- tej bo chciałeś iść na śniadanie, a wydawało Ci się, że może tu być dobre. Było mocno przeciętne, jak na ten standard, i mogłeś spać dłużej.
Potem udałeś się na toruński dworzec. Chciałeś po drodze pojechać do sierpeckiego Sanktuarium. Jednak brak noclegu, tzn zamknęli tam dom noclegowy, a przede wszystkim brak taksówki, bo było 33 stopnie i musiałbyś z dworca tam iść (oczywiście z walizką) a w takiej temperaturze, przy niskiej zabudowie, lub otwartym terenie chodzić nie możesz [ spowodowały, że tam nie pojechałeś].
Zły naprawdę, dojechałeś do siebie.
Będąc w Sopocie, czy nawet w Gdańsku, gdybyś tam znalazł nocleg, bo spodobała Ci się plaża w Jelitkowie, której nie znałeś, byłbyś u Matki Bożej Ostrobramskiej przy ulicy Św. Trójcy, choć to nie Sanktuarium, ale koronowany obraz, n a j w a ż n i e j s z y wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej na Pomorzu.
W centralnej Polsce Skarżysko – Kamienna.
W południowej Polsce obraz Matki Bożej w Krakowie, w kaplicy przyległej do kościoła w < Nieczytelnie zapisane krótkie słowo. C.P.> p. w. Matki Bożej Ostrobramskiej, w kaplicy, która jest częściowym odtworzeniem Ostrej Bramy, bo podobnie przechodzi się pod kaplicą.
Zatem te trzy wizerunki Matki Bożej Ostrobramskiej są najważniejsze w Polsce, z czego pierwszy jest obraz w Skarżysku – Kamiennej, a przede wszystkim oryginał, czyli Matka Boża Ostrobramska z Wilna. Lecz na terenie dzisiejszej Polski te trzy.
Matka Boża <Ostrobramska C.P.> uratowała niedawno Polskę. W listopadzie ubiegłego roku i listopadzie 2022.
https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/11/matka-boza-ostrobramska-znow-uratowaa.html
Jednak Polacy nie potrafili zauważyć tego faktu ni vlogerzy katoliccy z dużą oglądalnością. Ni księża, także z Sanktuarium w Skarżysku – Kamiennej czy kościoła M. B. Ostrobramskiej w Krakowie.
Tracisz już cierpliwość wobec ludzi, wobec księży i przeciętnego Polaka.
Żałuj ich. Poleje się niedługo krew i będą biedni prawdziwie. Odpowiedzą za swoją głupotę i niefrasobliwość i leniwe serce.
- Tak Mario Magdaleno. Dlaczego jednak teraz na mnie taki dopust. Zmarnowany wyjazd. Jeden dzień na plaży a bez długiego oczekiwania na obiad to jeszcze mniej. Jeden dzień w uproszczeniu, bo to przecież nie jeden dzień. Trzy godziny łażenia z walizką szukając noclegu, zamiast od razu iść na plażę.
Dziękuję za tego ochroniarza, bo byłaby zupełna katastrofa. Tak, przynajmniej zobaczyłem coś nowego, nową plażę i zaróżowiłem się po tych kilku godzinach.
Dlaczego taki dopust.
- W tamtym roku jechałeś nad morze na drugi tydzień wczasów. Niebo jednak chciało byś się zatrzymał w Licheniu i tam spędził dwa największe dni upałów i nie było przyjemnie. Jednak Matka Boża chciała byś 15 sierpnia był u niej. Przyjazd do kościoła w Gdańsku po plażowaniu to nie to samo, dodatkowo gdzie Twoje oczy ukontentowane wiekiem, który ostatnio Ci odpowiada. I nocleg nie w tym Bożym miejscu, gdzie spółkować może para za ścianą:).
- Złakomiłem się zatem na te dwa dni pogody i trzeci trochę słabszy niedzieli a powinienem być w sobotę w Sanktuarium. Nie dostałem światła.
- Był to przypadek, bo tzw długi weekend a nie wiedziałeś, że Polacy dostają dodatkowy dzień wolny, więc zwykle piątek za państwowe święto jeśli przypada w dzień wolny od pracy.
Powinieneś wybrać inne miejsce gdzie jest Sanktuarium maryjne, najlepiej w lasach gdzie jest dobre powietrze albo nawet w górach.
- Nieczytelnie zapisana moja kwestia. C.P.>
- Tak, lecz to nie zmienia stanu rzeczy.
- Dziękuję zatem, że dzień nie jest całkiem stracony. Dziękuję też Niebu, że nie padłem podczas tej eskapady wymuszonej, z moim organizmem.
- Tak, walizka też była zbyt ciężka. Jak bierzesz mniejszą to nie może być do pełna napakowana. Bierz wtedy większą bo i odszukać Ci potem trudniej w podróży, zwłaszcza wyciągając potrzebną rzecz.
O prezydencie Nawrockim powiem następnym razem.
:) Lekko smutny uśmiech z powodu kraju i tego co się Polsce szykuje.
Pogłaskała mnie po głowie.
- Mario Magdaleno cały czas dopusty od 4 stycznia, nawet wypoczynek nie < Niezrozumiale zapisane słowo. Sens „ nie wychodzi”, „nie udał, udaje się”C.P.> Do tej pory prawie gorączka tzn do czasu wyjazdu. Kilka dni bez i nie wiadomo < Nieczytelnie zapisana dalsza część zdania C.P.> .
- Odpoczniesz przy gorszej pogodzie w lasach lub nad jeziorem (zwykle też w lasach:) nawet jak będzie gorsza trochę pogoda jednak jak < niezrozumiale zapisana reszta zdania. Sens chyba taki, że jak się częściowo spakuję i będę tym zmęczony to pojadę trochę. >. < Dodać można, że odpoczynek będzie fizyczny, ale praca na takim wyjeździe będzie. C.P.>.
Niestety < zapisane nieczytelnie słowo. C.P.> nie masz znów osoby do sprzątania, bo napisała Ci, że prawie do końca sierpnia jest niedostępna, więc pokój co wiesz, najpierw trochę sprzątniesz.
Jednak zrób tylko pobieżnie sprzątanie, odkurzysz w tym pokoju jak i przejrzysz paczki które tam masz. Nie możesz się śpieszyć bo się męczysz, ale musisz pracować powoli lecz systematycznie.
Tak, jeszcze masz wyjazd do dentysty. Niestety nie jest to w tym samym miejscu. Jest tu lepsze powietrze zatem masz też < nieczytelnie zapisane C.P. > zanocujesz, to tam.
- Dziękuję Mario Magdaleno.
Dziękuję za poradę.
- < Nieczytelnie zapisane C.P.> Jutro pojedziesz tu na 2- 3 godziny nad wodę, lub jeśli chcesz nad jezioro dalej, jednak wtedy na dużą część dnia. Ostatecznie nie będziesz przecież się pakował.
Całuję Cię delikatnie w policzek.
Głowa do góry.
Wiesz kim jesteś a przede wszystkim będziesz i nic tego nie zmieni jak tylko Twoja wola.
Amen.
Maria Magdalena błogosławi mnie jeszcze znakiem krzyża, małym krzyżem trzymanym w dłoni.
- Dziękuję droga Święta.
Pomachała mi ręką.
:)
Otrzymał Cyprian Polak
(Krzysztof Michałowski)
….............................................
Ostatni nagrany mój, dawniejszy, przekaz na kanale:
Nauka Pana Jezusa dla małżonków.
https://www.youtube.com/watch?v=_WALhpJZpq4
I ostatni napisany przeze mnie materiał, którego nie ma na blogu a jest tylko w formie nagranej. Materiał mój, ale pracę oprócz napisania dał tu Słomka. Nagranie, umieszczenie, wyszukanie i dobór zdjęcia, wklejenie go itd. Wyjątkowo nie znalazł się w dziale shorts, bo wyszedł te kilkanaście sekund dłuższy w czytaniu, tak jak czyta lektor, choć jak zauważycie tutaj czytał szybciej, ale na przyszłość musi tutaj zostać po staremu, gdy idzie o tempo czytania.
Gerlach czyli Góra Lecha.
https://www.youtube.com/watch?v=6_ybK8zE9gg
Rozumiem, że na moje materiały które znajdują się w kategorii krótkich filmów (shorts) wchodzicie tak samo jak na blog, tylko, że wyświetlenia tego nie pokazują, przynajmniej w tym wypadku.
Wyświetleń bowiem od końca lipca jest dużo więcej niż było od początku roku. Ale o tym więcej może następnym razem.
Tak jak rozumiem, że chcecie sobie przypominać dawniejsze przekazy i też wchodzicie powszechnie na nie gdy są nagrane na vlogu „Duch Święty mówi do Polaków”. I nie tylko na te nagrania tam, ale mówimy o tych.
Mam rację, czy nie mam racji, gdy piszę, że rozumiem iż powszechnie wchodzicie na vlog, kanał na youtube, aby odsłuchać dawniejsze, otrzymane przeze mnie Orędzie?
https://www.youtube.com/watch?v=6_ybK8zE9gg
…...............................................................
Mam pozwolenie na godzinę dodatkowej pracy pod przekazem. Zatem tyle ile się zmieści.
….........................................................
W nawiązaniu do obrazu M. B. Podkamieńskiej, który znajduje się we Wrocławiu w kościele Dominikanów przy placu Dominikańskim, (koło rynku).
Zachęcam do odwiedzenia go. Był to wszak jeden z najważniejszych trzech obrazów Matki Bożej pierwszej ale i drugiej Rzeczpospolitej : Matka Boża Częstochowska w Koronie, Matka Boża Ostrobramska na Litwie i Matka Boża Podkamieńska, zwana inaczej Różańcową na Ukrainie. Jest w tym wyraźny symbol: Matki Bożej w Częstochowie nie udało się ruszyć, choć w ostatnich latach, od czasu Smoleńska zwłaszcza udaje się masonerii kościelnej i księżom durniom kazić to miejsce.
Nie udało się usunąć Matki Bożej Ostrobramskiej z Wilna, mimo że Litwa stała się republiką sowiecką i należała do Sowietów (Związku Radzieckiego), co jest ewenementem, ale tutaj zdecydował chyba jeden głównie cud, albo raczej osobliwie zadanie śmierci przez Matkę Bożą kapitanowi NKWD, ale o tym innym razem, bo się w tym czasie nie zmieszczę. Myślę jednak że czytelnicy powinni znać tę sprawę. Skoro Matka Boża Ostrobramska jest w moich przekazach od 10 lat wymieniana jako najważniejsza Matka Boża dla Polaków na Czasy Ostatnie, dodatkowo jako wizerunek przykuwa uwagę za każdym otwarciem blogu z Orędziami, to siłą rzeczy ten cud , o którym zresztą pisałem, powinien być wam wszystkim znany.
Matka Boża z Sanktuarium w Podkamieniu, gdzie ukraińscy banderowcy dokonali podstępnego mordu zwodząc obrońców że są kim innym, poszła najpierw w ukrycie a potem na wygnanie. Znalazła się we Wrocławiu, który był nazywany drugim Lwowem.
Moja mama jak wiecie była Podkamieniaczką z urodzenia, bo urodziła się jeszcze w wolnej Polsce, nie w czasie okupacji, ale trzy miesiące przed wybuchem wojny.
Piszę dlatego w tytule, bo chcę aby wybrzmiało, że odchodzą ostatni Kresowiacy dlatego bardziej wrogowie Polski, ludzie zadaniowani, udający Polaków mogą robić te antypolskie ukraińskie hece, zwłaszcza w Polsce, bo wymarło już prawie pokolenie Kresowiaków, środowiska kresowe bez nich już prawie nie funkcjonują. Brak jest u młodych patriotyzmu, ale też brak pieniędzy i wsparcia państwa, które na przykład jest u Niemców. Jeśli młodemu człowiekowi, który nie ma jeszcze swoich pieniędzy zafunduje się półdarmowy obóz turystyczny, no to będzie się chciał bardziej kręcić koło takiej organizacvji.
Nie wiem czy żyje jeszcze ktoś z Podkamienia. Żyje wprawdzie brat mojej mamy o trzy lata młodszy, ale on urodził się gdy Polski formalnie nie było na mapie. Chodzi mi o to czy żyje ktoś jeszcze z Podkamienia kto urodził się tam przed II wojną.
Żyją prawdopodobnie jeszcze jakieś osoby z okolicznych, wtedy polskich, wiosek, ale czy ktoś z samego Podkamienia wydaje mi się że nie, mimo że mama nie była aż tak bardzo wiekowa, 86 lat a za miesiąc skończyłaby 87. ( Dla tych którzy trafili by tu spoza stałych czytelników. Zmarła w kwietniu tego roku). Dużo Podkamieniaków przecież zginęło w czasie rzezi w klasztorze, wziętego podstępem.
….......................
O prezydencie Nawrockim powiem następnym razem mówi
nasza ukochana święta. Więc i ja następnym razem?..
W skrócie tylko. Moim zdaniem prezydent Nawrocki odbierając Order Orła Białego Zełeńskiemu wykonał zadanie. Nie zrobił tego w interesie Polski.
Teraz zaś słowa o biciu Moskala, mordowaniu go zawsze i wszędzie, a więc i cywilów i o tym, że Polska bierze udział w tej wojnie, choć nie formalnie, są niebywałe. Tak szkodzącego Polsce gestu, tak niebezpiecznego dla Polski, oraz nie licującego także z godnością głowy państwa nie odważył się wykonać żaden z prezydentów od roku 89 w Polsce, oraz obecny premier Donald Tusk.
Przejedziemy się na nim bardziej niż na Kwaśniewskim, Dudzie nawet, Komorowskim - skandalicznym typie, Wałęsie czy Kaczyńskim.
Ja wykonuję, nazwę to, tę modlitwę, czyli pierwsza tajemnica części Radosnej aby prezydent Nawrocki wypełniał Wolę Bożą, druga tajemnica w intencji pokoju, trzecia w intencji Ojczyzny z dodaniem przed Chwała Ojcu „Podnieś rączkę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą”, ale ta pierwsza tajemnica po to teraz.... aby raczej zmnimalizować nieszczęście ze strony tego człowieka.
Było mówione: milion codziennie dziesiątek Różańca. Jest? Nie ma. Zdaje się, że większość jego wyborców to praktykujący katolicy.
Ot katolicyzm w obecnej formie, ot księża.
Dziękujemy Święta Mario Magdaleno za przekaz i pouczenie Krzysztofowi.
OdpowiedzUsuńRównież z mamą trwamy na tych trzech dziesiątka różańca.