Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natuzza Evolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natuzza Evolo. Pokaż wszystkie posty

13 III 2025 Święta Maria Magdalena: Przywódca to ktoś za kim można skoczyć do rzeki konno jak żołnierze Czarnieckiego licząc [ się z tym], że się można utopić. (..) Trzeba być pokornym. Pokornym wobec Boga i jego ludzi na Ziemi./ Przypomnienie przez świętą Marię Magdalenę sprawy księdza Popiełuszki mi podanej / (..)Twoja sytuacja jest taka jakiej nie ma prorok w Polsce. Taka w tym co korzystne dla Ciebie. W tym co dla Ciebie złe.

+JMJ

Przypominam. Rozstrzelony druk i podkreślenie pochodzą z Nieba.

C.P.

 

13 marca 2025


:)


Mówi święta Maria Magdalena


Nie jesteś zadowolony z siebie a tu, u innych ludzi, nie ma tych, którzy dają Ci pokrzepienie.

Jednak to co najważniejsze u Ciebie, bez czego nie funkcjonowałbyś tak jak funkcjonujesz, dostajesz od Boga najpierw, ale i od nich. Od hojnej garstki.


Teraz podzieliłeś się z mamą jedną sprawą, lecz i na tym polu jej reakcje wzbudzają w Tobie niesmak. Oto wróciłeś z dwudniowej podróży, z dwoma noclegami, w dwu różnych miastach. Potrzebowałeś się zdrzemnąć po przyjeździe, czego zresztą Twój organizm potrzebuje po południu, w nasilonej chorobie, nawet jak nie wychodzisz z domu (do wieczora, Adoracja, Msza) do tego czasu. Jednak sen nie przychodził. Opowiedziałeś gdzie byłeś i że teraz nie zasnąłeś, wstałeś, a było na ten temat w drugim przekazie Natuzzy Evolo, co masz zrobić jak nie możesz zasnąć, choć czujesz się zmęczony, po południu lub wczesnym wieczorem.


Twoja mama słuchała chwilę bo myślała, że Natuzza Evolo dała Ci poradę medyczną, czy coś w tym rodzaju. Niestety, to ją tylko interesowało a jak dowiedziała się, że porada była „tylko” taka abyś w takiej sytuacji wstał i pracował nad Bożymi sprawami przy komputerze, a dopiero jak nie będziesz miał całkowicie sił i znowu Cię zmoże to wtedy się położysz - przestało ją to interesować. Duży niesmak czujesz w takiej sytuacji i więcej niż niesmak nawet. Niesmak gdy idzie o takie podejście do spraw Bożych, bo to dotyka Ciebie i nie chodzi Ci o Twą osobę, lecz o lekceważenie Bożych spraw [ przekazywanych] przez Ciebie.


Idźmy dalej.


:)


Inni ludzie? Owszem są Ci życzliwi, z którymi masz kontakt a chodzi tu o pokrzepienie duchowe i takie „po ludzku”, lecz nie każdy jest do każdej rzeczy odpowiedni.


Powiemy na przyszłość.

Gdyby Pan Bóg chciał byś zamieszkał w nowym miejscu lepiej aby nie było nikogo w tym miejscu, nikt się do Ciebie nie zgłosił, nie mówił w bezpośrednim spotkaniu, że jest z tego miasta, czy pisał a mając samochód nie zechce Cię obwozić po nowej dla Ciebie okolicy, jeślibyś w takiej zamieszkał.


Odwiedzasz nowe miejsca jako prorok i zawsze jest to łaska dla tego miejsca, bo zwolniony jesteś z winy i kary, zatem cały czas jesteś w łasce uświęcającej, nawet gdybyś dokonał czynu seksualnego, karalnego, to nadal jesteś w łasce uświęcającej.

Tak to Bóg uczynił na te czasy i tak to dał przede wszystkim dla Polski choć i dla Ciebie, ale jest to skutek łask najpierw Chrystusa, które wywalczył na Krzyżu, potem Świętych polskich, od tysiąca lat do księdza Popiełuszki.

Dzisiaj właśnie przypomniał Ci się znowu gdy przejeżdżałeś przez Włocławek. Przypomniałeś sobie gdy pociąg zatrzymał się na peronie, że tu jest właśnie tama, gdzie wrzucono księdza.

I zobaczyłeś go na peronie gdzie stał i patrzył na Ciebie. Jak podróżni pozdrowiliście się ruchem ręki:).

I przypomniałeś sobie dziś znowu bo pamiętałeś o tym wczoraj i przedwczoraj, o sprawie księdza Popiełuszki. O tym co zostało Ci przekazane co zdradził księdzu Popiełuszce przed śmiercią mason. A o czym milczą ci, którzy się księdzem Popiełuszką zajmują od lat.

Czytelnik pod Twoimi Orędziami linkował te sprawy i pisał a czytelnicy powszechnie nie czytają komentarzy, także Namaszczonego. Nie jest ich dużo.

Teraz minął tydzień. Jest ich kilkanaście, w tym część to linki z kanału „Duch Święty mówi do Polaków”. Wiem, że czasu jest mało, lecz nie ubędzie wam gdy je otworzycie i choćby pobieżnie przejrzycie a jak coś was zainteresuje to dokładniej.

Jednak komentarze Brata Andrzeja należy czytać dokładnie. czasami i nie jest ich dużo.

Jeśli teraz nie chcecie zapoznawać się z tym co wam przekazuje, jak chcecie by był waszym przywódcą w przyszłości.

Przywódca to ktoś za kim można skoczyć do rzeki konno, jak żołnierze Czarnieckiego licząc [ się z tym], że się można utopić.

Namaszczony niesie miłość, lecz gdyby kazał zrobić komuś coś co narusza nawet ludzkie prawo a wymaga tego konieczność należy to zrobić nawet gdybyś miała siostro, czy miał bracie z tego powodu ponieść najpoważniejsze konsekwencje.

Cokolwiek was spotka, czy będzie to trwało < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>. Czas jest krótki i nawet jakby ktoś trafił za kratki, jak to nazywacie i miał wyrok na długie lata to nie będzie siedział długie lata.


Podobnie i Ty jeśli sobie czegoś zażyczysz powinno to być dostarczone przez uznających Cię za Gniew Boga Ojca.

:)

Spotykając się nikt nie robi Ci łaski. Inaczej potraktujemy sytuację gdy idzie o ludzi, którym wiele zawdzięczasz, lecz jeśli spotykać się masz z kimś kto do takich nie należy   n i e d o p u s z c z a l n e   jest powiedzenie iż myślał, czy myślała, że spotkanie będzie krótsze.

:)


Ostre słowa są potrzebne. Nie bądźcie pyszni.

Twoja sytuacja jest taka jakiej nie ma prorok w Polsce. Taka w tym co korzystne dla Ciebie. W tym co dla Ciebie złe.

Więc gdy zastrzeżesz w sprawie, która dla Ciebie zła niech nikt się nie obraża na Ciebie nawet jeśli wydało się to niegrzeczne z Twej strony czy obcesowe.

Trzeba być pokornym.

Pokornym wobec Boga i jego ludzi na Ziemi.

Najpierw Namaszczonego Brata Andrzeja. Na drugim miejscu Ciebie.

:)

Powściągliwy uśmiech.


Teraz dobrze zrobiło by Ci towarzystwo dziecięce. Normalny człowiek potrzebuje dzieci, przynajmniej od czasu do czasu, i Ty do takich należysz a wiadomo, że nie masz swoich, małych i nie masz wnuków.

Cóż, zostają Ci tylko zwierzęta na ten czas, te w zoo i na wolności gdy na nieliczne natrafisz.


Finanse Twoje poprawiły się i wiemy komu to zawdzięczasz. Bogu, lecz przecież Bóg nie zrzuca złota ani srebra ciurkiem z Nieba w sposób nadprzyrodzony, lecz daje to w inny sposób. Jesteś bardzo wdzięczny i cieszysz się iż o tę jedną rzecz nie musisz się starać. Jednak był tu Twój duży ubytek o którym było mówione i pójdzie to w części na uzupełnienie tego ubytku. W drugiej części musi to pójść na opłacenie sprzątania, zakupów i podstawowych prac pomocy domowej. Jesteś chory, stała choroba pozwala Ci na mniej niż w tamtym roku a czas się skraca, dlatego te rzeczy są niezbędne.


Błogosławię Cię

i tych zwłaszcza którym jesteś wdzięczny.


Maria Magdalena uśmiecha się jeszcze, odwraca dość szybko i odchodzi tradycyjnie skosem w górę.

- Dziękuję moja ziemsko – niebieska królewno.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

8 VI 2021 Druga rozmowa z Natuzzą Evolo

 Druga rozmowa z Natuzzą Evolo

8 czerwca 2021



Mówi Natuzza Evolo


( przekaz otrzymany w pociągu)


-:)

Witaj Krzysztofie, Mężu Boży z wybranego narodu.

- Witaj Natuzzo, dziękuję, że przyszłaś po raz drugi. Naród jest wprawdzie wybrany, lecz ja nie jestem jeszcze mężem Bożym.

- Ktoś kto jest ciągany przed Sądy z powodu Bożego Słowa jest nim już, choćby mu nie dostawało w wielu rzeczach.

- Jezus Chrystus uczynił mnie w szczególny sposób mamą młodszych pokoleń. Teraz to już wiesz, bo podczas pierwszej rozmowy nie wiedziałeś i dziwiłeś się dlaczego ja.

- Tak, rzeczywiście, teraz bardziej rozumiem.

- Oprócz Matki Niebieskiej dostaliście mnie na te czasy, zwykłą ziemską mamę, która dostała misję troszczenia się o was po śmierci < oczywiście po swojej śmierci, śmierci Natuzzy C.P.>.

- Potrzebujesz mamy jak każdy. Masz wprawdzie ziemską mamę, lecz nie potrafi się znaleźć w tej sytuacji. Wydaje się jej, że zachowuje się jak należy. Nie jest tak. Jest toksyczna, niestety. To mówił Ci Jezus używając tego określenia w przekazie, który nie był przeznaczony do publikacji. Teraz z niechęcią jedziesz do Rzeszowa a jest to niechęć ze względu na mamę. Wyrzuca Ci przeprowadzkę a przecież tego chciał Jezus. W tamtym mieszkaniu nie było ciepła domowego. Powody dla których rugał ją Pan Jezus nadal są i będą w tym mieszkaniu. Nie może z byle powodu podnosić na Ciebie głosu, z byle powodu się denerwować.

Nie ma obowiązków, ma dostęp do lekarza, także prywatnie, na niczym jej nie zbywa. Może mniej niż trzy lata temu, jak się wprowadziliście do poprzedniego mieszkania. To prawda. Lecz nadal może. Utrudnia Ci miast pomagać.

Zaś przeprowadzka jest i z jej winy. O tym jest w przekazie, który nie był publikowany. Bowiem weszła ta reprezentantka biura wynajmu do mieszkania z zaległościami w porządku. Nieposprzątanego. Kilkukrotnie mama blokowała zamówienie osoby sprzątającej mówiąc, że jest przede wszystkim bałagan i ona nie będzie wiedziała czy coś przestawić i jak sprzątać.

Przy wyprowadzce nadal, do końca, nie posprzątała lodówki i spadło to na Ciebie. Jak i opróżnienie zamrażarki jak i wyrzucenie jej pudełek styropianowych, tekturowych, innych niepotrzebnych rzeczy, którymi zagracała część szafek. Myje tylko naczynia (jest zmywarka, ale teraz korzystacie z części talerzy bo jeszcze nierozpakowane), zrobi zakupy, ugotuje coś. Nie jest to mało, ale musi planować swoje obowiązki. Robić plan dnia co chce i może zrobić. Ja zajmowałam się domem, miałam wizyty wielu ludzi i nie wstydziłam się ich zaprosić.

Musiałeś w nowym miejscu sam wycierać w kuchni wszystkie szafki, wnętrza szuflad. To mogła pomijając te gdzie trudno jej dostać i boi się, że spadnie ze stołka. Może jednak < nieczytelne dwa słowa, ale sens jest taki że może użyć krzesła, które jest dość ciężkie i stabilne C.P.. > krzesła.

Wycierałeś je trzy razy bo tak robisz, < najpierw na mokro wodą z płynem, potem na mokro czystą wodą, potem na sucho C.P> bo właściciel tego mieszkania mimo podkreślania kwestii czystości nie posprzątał wystarczająco, a szkoda mu było wydać pieniędzy, choć jest prawnikiem i nie cierpi na brak pieniędzy. Oczywiście, skoro chciał jak najprędzej zamieszkać w swoim domu i był na kredycie częściowo, to brakuje mu pieniędzy, ale Ciebie to nie powinno nic obchodzić i skoro podkreślał temat czystości w mieszkaniu to powinny być dokładnie wymyte szuflady.

Tutaj mogła Cię wyręczyć Twoja mama, w tej części wspólnej, tym bardziej, że wytarłeś szafki w schowku w przedpokoju.

Nadal nie szanuje Twego czasu. Ani Ty ani tym bardziej Pan Jezus nie zmusza ją do niczego gdy się źle czuje. Tak jak i Ciebie nie zmusza do niczego gdy się źle czujesz. Lecz musi chcieć.

No, dość o tym.

Jest to jednak przykre, że nie czujesz się dobrze przyjeżdżając do Rzeszowa, do siebie. Lepiej byś się czuł gdyby nikogo w tym mieszkaniu nie było. A przecież powinno być inaczej. Nie umie teraz i nie chce dawać ciepła. Nie stara się.

Basta:)

- Tak, Natuzzo, smutno, że taki temat.

- Musiałam go podjąć bo muszę być mamą dla Ciebie bardziej dlatego iż Twojej mamie nie dostaje.

Dom, mieszkanie proroka nie jest miejscem na kłótnie, swary, dąsy. Musi to rozumieć. Niech się hamuje, bo nie ma powodu do takich zachowań. Zaś Ty musisz się z tego spowiadać, że przychodzą Ci niedobre myśli w stosunku do niej gdy Cię zdenerwuje.

Masz przelewać krew. Zdolny jesteś zabić człowieka bez zmrużenia oka.

Będąc cichą i pokorną robi to dla Boga. Przede wszystkim dla Boga. Z tego domu, waszego wspólnego mieszkania, winna promieniować miłość i łaska.

I niech kąpie się codziennie (prysznic). Nie zaś raz w tygodniu. Ma teraz i prysznic i wannę.

Jeśli czegoś potrzebuje niech Ci powie otwarcie. Musi prowadzić zeszyt. Zapisywać swoje sprawy i czego potrzebuje, Co ci mówiła ważnego. Niech zachowuje się jak mama a nie histeryczka.

Niech nie powtarza po raz kolejny < niezrozumiały zapis, ale chodzi o to, że niech nie powtarza po raz kolejny, że to co jest w przekazach do niej i o niej nie jest od Pana Jezusa, ale reszta jest a zwłaszcza jak otrzymując przekazy jest rugany C.P > Niech wasza mowa będzie tak, tak. Jeśli wierzy w te przekazy niech się stosownie do tego zachowuje.

Jezus dał Ci też mamę < to znaczy w czasie przekazów. C.P> po to byś miał ciepło od niej a nie fochy i dąsy. Myśli tylko o sobie. Najważniejszy jest Bóg i Jego sprawy, Boże sprawy. Ty je realizujesz, zatem nie można Ci przeszkadzać swoim zachowaniem.

Żaden człowiek nie utrudnia Ci Twojej drogi w Jezusie. Żaden obcy człowiek. Utrudnia ją jednak Twoja mama.

Niech prosi o to w modlitwie aby emanowało z niej ciepło. Niech będzie pogodną, ciepłą starszą panią, de facto staruszką, lecz trzymającą się jeszcze, zwłaszcza zewnętrznie.

Odpowie za to na tamtym świecie, że Ci utrudniała Twoją drogę. Nie będzie to błahe. Jeśli chce uniknąć czyśćca musi pokutować za te i dawniejsze swoje winy, wynagradzać.

Musi się zdyscyplinować i chodzić codziennie na mszę i teraz na nabożeństwo czerwcowe. Obiad, jego gotowanie, nie ma być powodem iż obiad, zjedzenie go, odpoczynek po nim, zmęczenie, uniemożliwia pójście na mszę. Może się tak zdarzyć czasami, ale nie regularnie.

Nadal chodzi przy Tobie w koszuli nocnej i nawet tylko w podkoszulku i majtkach. To nieprzyzwoite i wiek od tego nie zwalnia. Ma kilka podomek. W tamtym mieszkaniu wisiały nieczynne w kuchni przez długi czas. Przywierciłeś tam wieszak, zajęła go cały i prawie nie używała tego co na nim było. Jest cienki szlafrok na ten czas, niech go nosi, lub kupi sobie odpowiedni.

I niech myje nogi rano i wieczorem. To dobre i potrzebne. Oczyszcza organizm a węeczorem daje lepszy komfort snu. Mówi o kręgosłupie < to znaczy, że jej ciężko dostać rękami do stóp C.P> Jednak jakby chciała to by to robiła. Są myjki, nie musi sięgać ręką. Są szczotki o długim trzonku, lepiej umyć mniej dokładnie niż w ogóle. To też przyczyna jej rzadkich kąpieli pod prysznicem, bowiem musi się myć bardzo dokładnie, jak mówi i dlatego odwleka czekając na odpowiedni moment.. A potem myje się pod prysznicem i ponad czterdzieści minut i jak mówi mało nie zemdleje i jest ledwie żywa z wysiłku.

Nie ma Cię ograniczać i zabierać czasu także przez przypominanie jej i rady.

Dzisiaj płakałeś z powodu tego, że nie możesz podołać potrzebnym sprawom przy swoich dopustach zdrowotnych. Płakałeś dlatego, że jest to dla Boga. Prawdziwie nie myślisz o sobie chociaż ulegasz słabościom. Nie myślisz o sobie. Gdyby Bóg chciał teraz ofiary z życia dałbyś Mu je z radością.

Lecz nie potrzeba teraz takiej ofiary, nie mógłbyś też teraz osiągnąć Nieba. Twój czas zbliża się Krzysztofie, Męża Bożego, odmłodzonego ze „stalowymi” mięśniami i ścięgnami. Wyciśniesz więcej gdy idzie o sztangę niż zawodowy siłacz, lecz nie będziesz nic nikomu udowadniał ni tego pokazywał.

Wszystko to co masz zapowiedziane. Jesteś co dzień bliżej tego.

To jest blisko.

Miałeś trudne te już niemal pół roku. Patrzysz też na łaskawość Pana Jezusa, że mimo tego wyjazdy i wypoczynki, < nieczytelne dwa słowa C.P > dostatek. Radości w zamawianym obrazie. Chciałeś więcej rysunków satyrycznych po okresie przerwy, od kwietnia. Nie masz jednak na to wpływu. Wasza święta Natalia Tułasiewicz powiedziała też byś się ograniczał w wydatkach społecznych. Trudno zatem. Tej satysfakcji nie masz. Wiele zaś dostajesz.

- < Tutaj są słowa otrzymującego przekaz. Zapis jest niezborny. Zwracam się do Natuzzy z prośbą aby zwróciła się do Boga Ojca abym częściej miał taką Łaskę jak dostałem dwa razy krótko, że czułem się zupełnie inaczej, odczuwałem dolegliwości, ale były jakby poza mną, czułem się młody, mający energię jak kilkanaście lat temu i ciekawość życia i wszystkiego dookoła. Taki jest sens słów, które mówię. C.P>

- To dar Boga Ojca. Udzieli Ci go na pewno na dłużej. Bądź o to spokojny. Jeszcze przed przemianą Twego ciała.

- Dziękuję Bogu Ojcu Najukochańszemu.

- Twój organizm jest teraz w złym stanie. Tylko dlatego, że jest letnia aura możesz jeszcze jako tako funkcjonować. Odwlekasz już długo kurację.

Twój i mój Pan jednak nad wszystkim czuwa.

Sam dbasz o własną odzież, sam dajesz do cerowania, sam robisz zakupy i uzupełniasz braki, sam o swoje wszystkie rzeczy w dwóch mieszkaniach.

Jak powiedział Ci Pan Jezus nie masz zajmować się sprzątaniem. W Krakowie niech będzie ta osoba, nie ma tu przeciwskazań, W Rzeszowie ta co znasz.

Jak tylko znikną paczki z podłogi i worki z niektórymi rzeczami i torby, raz w tygodniu < nieczytelne słowo C.P > sprzątać < tzn. chodzi o osobę sprzątającą, że ma być regularnie, raz w tygodniu C.P.>. Zaś w Krakowie także zakupy. Nie wszystkie, ale większe spożywcze, środki czystości itd. i jeśli będzie mogła przygotować także jakiś posiłek. Nie jesteś cały czas w Krakowie i nie ma regularnych pobytów ni tu ni tu i to utrudnia sprawę, ale tak musi być.

- Tak mój Krzysztofie, są sprawy nad którymi musisz się zastanawiać jak je rozwiązać, w każdym razie jeśli masz swoją pracę umysłową to pracuj dopóki możesz, a dopiero jak zasypiasz nad stołem to połóż się spać. Jeśli Ci senność przejdzie wróć do niej.

Są rzeczy, które przychodzą Ci łatwo, lecz większość trudno. Łatwo pisanie artykułu z głowy gdy opierasz się na tym co pamiętasz, to dla Ciebie łatwe, nawet jak jesteś zmęczony.

Klątwy się skończyły. One Cię pobudzały i czułeś się <niepewne słowo, prawdopodobnie „wzmocniony”. C.P >. Lecz skończył się Czas Miłosierdzia. Niedługo będziesz rzucał ogień z rąk. To będzie coś czego nie będzie można < niepewny zapis „ zignorować jak klątwy”. C.P.>. Źle, że je odrzucali. Choć niektórzy przeciw komu były kierowane bali się ich i boją do tej pory.

To Ci wychodziło najlepiej:) ( Natuzza się lekko śmieje) być gniewem Ojca. Taki jest Twój charyzmat, jesteś i będziesz przede wszystkim Gniewem Ojca.

I nie warto z Tobą zadzierać na tej Ziemi.

To jest ten czas.

Czas wypełniania się proroctw.


Błogosławię Cię Krzysztofie w Imię Trójcy Przenajświętszej, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen.


- Dziękuję Natuzzo.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

..................................................

 Przypominam, że w obecnej wersji bloga z Orędziami ( choć na oko nie różni się od tej sprzed miesięcy) jest archiwum bloga i tagi w osobnej rubryce, czego nie było poprzednio.

Należy kliknąć w widoczne trzy kreski na górze bloga. Gdy wejdziemy w Orędzie, bądź post są one już niewidoczne, należy wrócić do pozycji startowej bloga.

.............................................................

Klątwy Boże skończyły się (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)


............................................

Związana strona gromadząca przekazy Bożych Proroków:

Przymierze Miłości Bożej - Główna (przymierzemilosci.pl)

Objawienia Oławskie:

Objawienia Oławskie | Objawienia w Oławie, których dostępował wizjoner Kazimierz Domański (objawieniaolawskie.pl)

Inne, które są  na macierzystej stronie Orędzi w nagłówku

(skopiowane)

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami. Tam też ukazują się wybrane przekazy i inne materiały. Strona na której ukazują się zbiorczo Orędzia różnych proroków to: Przymierze Miłości https://www.przymierzemilosci.pl

........

Chciałem zalinkować fora czytelnika Piotra z Gliwic, ale nie mogłem znaleźć. Poproszę o podanie linku pod ostatnim przekazem przeze mnie umieszczonym w Przymierzu Miłości lub na mail (uzupełnię).



La conversazione con Natuzza Evolo ( Il 19 novembre del 2020)

 Cyprian: La conversazione con Natuzza Evolo


Il 19 novembre  del 2020


- Sei tu, Natuzza Evolo ?

- Si, sono io.

- Sto parlando con ella, Signore Gesu`?

- Si, figlio mio.

- Mi hai detto Natuzza che io ho Gesu` e non abbisogno della tua prossimita`.

- Si, infatti, tu hai Gesu` e L`hai particolarmente vicino, io perfino non Lo avevo in certi casi come te. So, che tu non Lo vedi, no hai le stigmate e gli altri doni che possedevo io. Questo pero` e` sempre una scelta del Signore.

- Natuzza, cosa pensi di me da abitante del Cielo ?

- Tu sei l`eletto di Dio per questa nazione che e` la Nuova Gerusalemme ed ogni abitante del Cielo ti conosce e lo sa che sei molto importante nei piani di Dio, ma in questo non c`e` nessuno tuo merito. Questa e` sempre una scelta di Dio.

- Che cosa pensi del mio maledire a nome di Dio ?

- Se tu avessi ricevuto i messaggi 10 o 20 anni fa, non lo avresti fatto allora. Ma oggi e` questo tempo. Hai cominciato a maledire secondo la volonta` di Dio dall`inizio della falsa pandemia. Questo e` buono e necessario per la vostra nazione e non solo per la vostra. Poiche` tale e` volonta` di Dio Padre che noi qui onoriamo nel modo supremo,  puoi essere quindi tranquillo sapendo che il Cielo lo quarda molto positivamente e non c`e` qui l`altra possibilita`.

( Natuzza sorride. In questa locuzione presenta l`eta` avvanzata. Mentre cercavo di indagare quanti anni potesse avere, mi e` stato suggerito 60 anni. Quindi 25 anni prima della sua morte, o meglio – prima del suo nascere al Cielo.)

- Natuzza, e quando Gesu`parla della decapitazione per essere sicuri che il nemico non e` piu` vivo, del macellare le donne e dei bambini (perfino incluso i neonati), come tu lo consideri da abitante del Cielo?

- Non c`e` minima dissonanza in me come anche negli altri abitanti del Cielo. Lo capisco piu` di te e piu` di quanto tu lo capirai alla fine della vita, vivendo perfino nella Terra Rinnovata e lo capiscono di piu` anche gli altri abitanti del Cielo, ma prima di tutto quelli che si sono donati a Dio durante la vita. Sappiamo quale  e` Dio, comprendiamo, siamo affascinati della Sua perfezione (lo cappiamo in base della nostra attuale conoscenza di Dio che dall`abbondanza del Suo Amore ci ha rivelato la Sua bellezza nuzziale.)

Comprendiamo perfettamente perche` Dio nei tempi dell`Antico Testamento ebbe voluto che la gente fosse macellata nei territori occupati. Eppure quelle persone non ebbero fatto agli Israeliti niente di male.

Al contrario lo sara` con gli ucraini sulle vostre terre. 

Tuttavia Dio puo` liberarvi da questo, come pure dallo spargimento di sangue da parte degli islamisti nel vostro paese. 

Tuttavia se non avvenisse cosi, allora dovrete fare come Dio vi dira` e Lui non sbaglia mai. Vi sta gia`preparando e nel momento in cui lo credera`necessario vi da i segni. Se infatti Dio lo permettesse, vi assolvera` anche dalla colpa, come tu sei stato assolto oggi.

- Cosa ne pensi Natuzza di questa assoluzione dalla colpa ?

- Soltanto tu sei in tale modo assolto della colpa delle persone viventi ora. Io non ho sperimentato tale grazia. E ci deve essere cosi per il fatto delle tue maledizioni.  Questo e` pure un segno dell`amore di Gesu` per  il vostro popolo.

- Natuzza, il cielo lo sa che Gesu` e` del gruppo sanquigno slavo ?

- Si, lo sa, ma per il Cielo e` un fatto meno importante, per quanto Gesu`non gli dia l`importanza. Questo e` per voi, anche se quasi nessuno vuole ora prenderlo in considerazione.

- Che cosa diresti ai polacchi di oggi?

- Direi che dovrebbero ritornare agli insegnamenti di Giovanni Paolo II, particolarmente a quelli che vi riguardano affinche` possiate amare e venerare la Madre di Dio, affinche` non perdiate niente di questa eredita`che l`avete ricevuta. Dio e` con voi e vi fa` da quida come nei tempi dell`antico Israele. Dovete ascoltarLo e godere del Suo aiuto. Ma poiche` non lo farete cosi come dovrebbe, ci sara` lo spargimento di sangue. Tuttavia questo e` gia` stato molto attenuato rispetto a cio`che dovrebbe avvenire.

- Natuzza, e che cosa diresti a me ?

- Porta la tua croce delle malatie, dei disturbi e chiedi a Dio Padre di darti la grazia della gioia, dell`energia  e dell` agire nonostante tutte queste malattie e croci, come Dio te l` ha fatto recentemente, per dire, alla prova. Ti sentivi allora di 10 anni piu` giovane, pieno di energia, nonostante i sintomi della malattia, ma era come se fosse tutto fuori di te.

Ama Maria Santissima e cerca di comunicare con Lei. Ricorda anche di noi santi affinche` possiamo aiutarti. Supera la tua principale debolezza e cerca di raccogliere le grazie perche` dall`inizio della “pandemia” hai ricevuto davvero l`unico privilegio di essere privato dalla colpa. Puoi quindi raccogliere solo le grazie sconfingendo il male e tutto quanto, che in situazione di ogni uomo, sarebbe considerato la colpa o trascurazione.

Ricorda delle preghiere “vecchie” che erano importanti per te ed imparane le nuove a memoria nel tuo tempo libero. Stampale e collezionale. Chiedi alla Madonna l`amore per l`ordine. Chiedi anche una buona memoria perche` ora te ne senti il disturbo. Per causa della croce  essa e` diventata peggiore delle persone medie di tua eta`.

- Grazie Natuzza di poter parlare con te.

- Anch`io ti ringrazio Krzysztof per la  tua conversazione.

(Natuzza sorride un po`)


L`intervista con Natuzza Evolo ha tenuto Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

Rozmowa z Natuzzą Evolo

 

- To Ty Natuzzo Evolo?

- :) Tak, to ja.

- To z nią rozmawiam Panie Jezu?

- Tak, moje dziecko:)

 

- Powiedziałaś, że mam Jezusa, że nie trzeba mi Twojej bliskości.

- Tak, masz Jezusa i to wyjątkowo blisko, tak nawet jak ja nie miałam w pewnych sprawach. Wiem, nie widzisz Go, nie masz stygmatów i innych darów, które miałam. To zawsze jest wybór Pana.

- Co Ty o mnie sądzisz jako mieszkanka Nieba?

- Jesteś wybrańcem Bożym w tym narodzie, który jest Nowym Jeruzalem, każdy mieszkaniec Nieba wie o Tobie i wie, że jesteś bardzo ważny w planach Bożych i nie ma tu Twojej żadnej zasługi, bo to Boży wybór.

- Co sądzisz o rzucaniu klątw Bożych przeze mnie?

- Gdybyś miał przekazy 10, 20 lat temu to byś ich nie rzucał. To jest na ten czas. Zacząłeś je rzucać z Woli Bożej od początku fałszywej pandemii. To jest dobre i potrzebne dla waszego narodu i nie tylko dla niego. Ponieważ taka jest Wola Boga Ojca, którą my tu najbardziej czcimy, więc możesz być spokojny, że Niebo odnosi się do tego jak najbardziej pozytywnie. Nie ma tu innej możliwości. (Natuzza uśmiecha się. Jest w tej lokucji w późniejszym już wieku. Gdy starałem się dociec ile ma tu lat dostałem podpowiedź, że 60 lat. Zatem około 25 lat przed śmiercią, albo raczej przed narodzinami dla Nieba).

- Jak Pan Jezus mówi o obcinaniu głów aby być pewnym, że wróg nie żyje i podrzynaniu gardeł kobietom i dzieciom ( w tym nawet niemowlętom) jako mieszkanka Nieba jak to odbierasz?

- Nie ma we mnie najmniejszego dysonansu jak i w innych mieszkańcach Nieba. Rozumiem więcej niż Ty i więcej niż będziesz rozumiał do końca życia, nawet w Odnowionej Ziemi i rozumieją więcej inni mieszkańcy Nieba, choć przede wszystkim ci, którzy oddali się Bogu za życia.

Wiemy jaki jest Bóg, rozumiemy, jesteśmy zachwyceni Jego doskonałością ( rozumiemy w ramach tego na ile już poznaliśmy Boga, bo nam udzielił z nadmiaru Miłości okazując Swe Piękno Oblubieńcze). Rozumiemy doskonale dlaczego Bóg w Starym Testamencie chciał by wyrzynać ludzi w zajmowanych terenach. A przecież ci ludzie nic Izraelitom złego nie zrobili. Przeciwnie będzie z Ukraińcami na waszych terenach. Bóg jednak może was od tego uwolnić. Jak i od przelania waszej krwi przez islamistów w waszym kraju. Jeśli jednak tak się nie stanie musicie uczynić tak, jak wam powie Bóg. A On nigdy się nie myli. Przygotowuje was już teraz, bo w chwili gdy to będzie konieczne da znaki. A gdy zechce tego Bóg, będziecie zwolnieni z winy jak Ty teraz jesteś z niej zwolniony. < Sens zdania jest taki , że jeśli zechce tego Bóg iż będziemy musieli to robić to nas zwolni z winy, nie, że jeśli zechce to nas zwolni z winy. CP.>

- Właśnie, co sądzisz o tym Natuzzo, o tym zwolnieniu z winy.

- Tylko Ty jesteś w ten sposób zwolniony z winy, z ludzi teraz żywych. Ja nie doświadczyłam takiej Łaski. Musi być tak, bo rzucasz klątwy, jest to też znak miłości Jezusa do tego narodu.

- Czy Niebo, Natuzzo, wie, że Jezus jest krwi słowiańskiej?

- Wie, lecz nie ma to dla Nieba znaczenia o ile Jezus nie przydaje temu znaczenia. Jest to dla was, choć teraz prawie nikt nie chce się do tego u was odnosić.

- Co byś powiedziała, Natuzzo, teraz Polakom?

- Powiedziałabym abyście wrócili do nauk Jana Pawła II dotyczących was, abyście kochali i czcili Matkę Bożą. Abyście nie zatracili niczego z dziedzictwa, któreście otrzymali.

Bóg jest z wami i stoi na czele jak u dawnych Izraelitów. Musicie Go słuchać i cieszyć się Jego pomocą. A ponieważ nie uczynicie tego jak należy, poleje się krew.

Jest to jednak już mocno złagodzone w stosunku do tego co ma być.

- Co, Natuzzo,  byś mi powiedziała?

- Znoś swój krzyż chorób i dolegliwości i proś Boga Ojca aby Ci dał Łaskę radości, energii i działania mimo tych chorób i krzyży jak uczynił Ci to niedawno, można rzec na próbę. Poczułeś się 10 lat młodszy, pełen energii, choć równocześnie odczuwałeś dolegliwości choroby, ale było tak jakby była poza Tobą.

Kochaj Matkę Najświętszą i się z Nią łącz. Pamiętaj o nas, świętych, abyśmy Ci pomagali. Pokonaj swą główną słabość i zbieraj Łaski, bo zaiste wyjątkowy masz przywilej od początku „pandemii”,  nie masz winy a tylko możesz zbierać Łaski jeśli pokonasz to co złe, to wszystko co w sytuacji każdego człowieka jest winą, zaniedbaniem.

Pamiętaj o „starych” modlitwach, które były dla Ciebie ważne i w wolnych chwilach ucz się nowych na pamięć. Drukuj je i zbieraj.

Proś Matkę Bożą o zamiłowanie do porządku. Proś o dobrą pamięć bo Ci teraz szwankuje. Ze względu na krzyż jest gorsza niż u przeciętnego człowieka w Twoim wieku:)


- Dziękuję za rozmowę, Natuzzo.

- Ja również dziękuję za rozmowę Krzysztofie.

(Natuzza się lekko śmieje).



Wywiad z Natuzzą Evolo przeprowadził :) Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)


………………………………………………………………..


Niezbadane są wyroki Boskie. Spodziewać by się można, że taka pierwsza przecież rozmowa ze świętą będzie z siostrą Faustyną, której z ludzi po Matce Bożej zawdzięczam najwięcej Łask, ze świętym Krzysztofem o którym Pan Jezus powiedział, że najwięcej się za mnie modlił ze świętych po św. siostrze Faustynie, ze św. Andrzejem Bobolą, z Rozalią Celakówną, wreszcie ze św. Marią Magdaleną czy św. Filomeną, które pewne rzeczy mi wyprosiły, czy z innymi świętymi, którzy w tych przekazach byli wspominani.

A jednak.

Jest z włoską mistyczką wyjątkową tutaj i unikalną w cudach, darach bilokacji i innych obok ojca Pio.


Myślę, że też jest to takie spojrzenie na nas Polaków spoza naszego narodu i ważne. Od czasu do czasu potrzebne jest takie spojrzenie jak i zanurzenie się w innej kulturze (europejskiej). Polacy byli zawsze otwarci na świat i jak wiemy dawali światu swoje zdolności i geny. Od czasów starożytnych aż po współczesne.


Kto z czytelników zna bardzo dobrze język włoski proszę o  zgłoszenie się aby to na włoski przetłumaczyć. Na pewno trzeba aby to było i po włosku ze względu na wielką popularność tej świętej obdarzonej wielce darami dla dania znaku innym.


Z Panem Bogiem

 

KM

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...