Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orędzia Pana Jezusa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orędzia Pana Jezusa. Pokaż wszystkie posty

( Przypomnienie) Przekaz Pana Jezusa, grudzień 2018: O demonach z Agarthy kolejny raz/ Łysa Góra w Biblii - o naszą górę chodzi// Zaproszenie na modlitwy do Ziemi Królewskiej 1- 4 maja

 

+JMJ

Przekaz zawiera pouczenia osobiste przed poniższym tematem i po nim. Tutaj w powtórzeniu opuściłem je. C.P.


Grudzień 2018

O demonach z Agarthy kolejny raz/ Łysa Góra w Biblii - o naszą górę chodzi


Pytaj dziecko

- Panie Jezu mam przecież pytania, ale Ty jesteś Bogiem.

- Chcesz powiedzieć,  że Mi mogą uwłaczyć? Nie zadasz ich lub nie odpowiem.
- Co mam, Panie Jezu sądzić o moim śnie w którym było, że Agatha jest wewnątrz Ziemi a my jesteśmy na zewnątrz?
- Sny często zmieniają rzeczywistość lub pokazują jak w lustrze. Zatem jest odwrotnie niż w Twoim śnie. Świat zmaterializowanych demonów jest na zewnątrz Ziemi.
- Kto im, Panie Jezu, dał ciało. Pozwoliłeś Panie na to?
- Pozwoliłem.
- Obejrzałem „przypadkiem” film w telewizji o inteligentnych broniach w czasie II wojny. Naziści ciągle o krok wyprzedzali aliantów. To nie jest możliwe bez demonów z Agarthy, które im pomagały.
- Tak to prawda. Naród niemiecki nie jest aż tak zdolny, aby cały czas mógł być o krok przeciw wielu krajom.
Hitlerowcy nawiązali kontakt z Agarthą. Potem kontrolę przejęli Amerykanie a Agartha postawiła na silniejszego.

- Nie mogę sobie, Panie Jezu za bardzo wyobrazić życia tych zmaterializowanych demonów.  Sytuacje w „Alicji w Krainie Czarów” są dla mnie bardziej zrozumiałe.
- :)
- Gdyby znalazł się w naszym świecie jeden z nich, na przykład o wyglądzie aryjskim jak to było na Antarktydzie i odbyłby stosunek z naszą kobietą to co by było?
- Zostałaby zniewolona przez złego ducha. Niekoniecznie byłyby to wielkie manifestacje, ale byłaby zniewolona.
-
A zapłodnienie?
- To zależy. Tak jak w przypadku mężczyzny i kobiety. Jeśli byłaby w okresie płodnym mogłaby zajść w ciążę.
- I co by urodziła?
- Pół demona, pół człowieka.
-
To znaczy? A dusza?
- Miałby ludzką duszą i miałby od poczęcia, osobowego, demonicznego ducha. I razem współistniałyby w ciele.
-
I zesłałbyś swoje dziecko do takiego ciała?
- Tak moje dziecko.
-
I jaki byłby los owego pół demona, pół człowieka.
- Dusza jako niemogąca sobą swobodnie władać poprzez ciało, nie byłaby potępiona, demon po śmierci ciała pozostałby demonem.
- Ale to monstrum – jakiś doktor Jekkyl i Myster Hyde.
- Można tak powiedzieć moje dziecko.
- Czyli możliwe jest stworzenia ciała przez naukowców i danie demona do niego?
- Tak dziecko.
- Nie podoba mi się to wszystko Panie Jezu.
- Ale tak jest. Teraz tego nie rozumiesz. Kiedyś pojmiesz.
- Czyli Panie, jak jest tak zwane in vitro, też dajesz duszę?
- Tak dziecko.
- Do każdego zarodka?
- Tak dziecko.

- Ja bym nie dał Panie Jezu, tylko jak normalnie chłop z babą.

- O co jeszcze chcesz zapytać dziecko?
- Wielbię wszystkie Twe wyroki Panie.
Nie mam, Panie Jezu, teraz mądrego pytania w głowie?
- Ano nie masz dziecko.
- O Łysą Górę bodaj u Izajasza wedle tłumaczenia Biblii Tysiąclecia. Czy chodzi o naszą Łysą Górę?
- Tak dziecko, o tę Górę chodzi.
- Och Panie.
Chwała Tobie Chryste.
- Ambicje co do ojczyzny ożywiają Cię dziecko. Ożywiały też starożytnych Izraelitów. Zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie, jak mówicie.
- Tak Panie Jezu.
- Dobrze, na tym zakończymy moje dziecko.
- Bardzo dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Krzysztof Michałowski

(Cyprian Polak)


////////////////////////////////////////////////////////


Zaproszenie na modlitwy do Ziemi Królewskiej 1-4 maja


https://www.youtube.com/watch?v=sZV86vV6nkc


Zaproszenie zostało ogłoszone na kanale 25 kwietnia.

Wydaje mi się, że szczególnie ważne będą modlitwy 1 maja gdyż jest to Święto Iluminatów, a teraz dodatkowo będzie tu na pewno choćby ukryte (choć może niekoniecznie tylko ukryte – blackout w Hiszpanii) parcie zła.


…...................................


Prawda o świętej Marii Magdalenie cz. 1.

https://www.youtube.com/watch?v=twJwJwg786A







Po Intronizacji (31 października 2020) w Świebodzinie

 

Jak czytelnicy może pamiętają miałem jechać do Świebodzina tuż po podaniu informacji iż ta Intronizacja się odbyła. Miałem zmieścić się w Oktawie ( po podaniu informacji przez Grzegorza).

I tak się stało. Pojechałem tam w sobotę, 14 listopada i nocowałem. Podróż zajęła jednak cały dzień ( połtora godziny na przesiadkę w Poznaniu) i przyjazd był na nocleg. Hotelowy nocleg bez problemu, miejsce też bardzo przyjemne, śniadanie wystarczające, cena 150 zł za noc za jedynkę, pokój duży, wygodny i łazienka wyjątkowo duża jak rzadko chyba w tym standardzie (trzy gwiazdki).

Rano budzi mnie intensywne słońce. Pytam potem osobę z okolicy, która mnie wiozła w dwa miejsca, o pogodę, pierwszy raz jest taka od dwóch tygodni. Przeczytałem tuż przed przyjazdem o jeziorze Niesłysz znajdującym się około 15 kilometrów od Świebodzina o którym wcześniej nie słyszałem:) i zechciałem tam pojechać. Jedziemy więc. Warto. Intuicja mi dobrze podpowiedziała. Miejsce odpowiada moim gustom a woda jest bardzo czysta. Trochę naładowałem się przyrodą, bo tego mi brakowało, choć było krótko rzecz jasna, ale zawsze coś. Na pewno warto się tam wybrać na te trzy dni, czy na wiosnę, czy w lato już plażowo o ile i jak to będzie możliwe w przyszłym roku. Potem jedziemy do Sanktuarium.

Przed wita nas ksiądz w maseczce i mówi o limicie, patrzę na niego i mówię, że specjalnie przyjechałem z Krakowa w związku z Intronizacją, która była 31 października. On mi na to mówi, że figury nie ma i jest w Szczecinie. Wchodzimy, ja i jeszcze dwie osoby, one na modlitwę i wracają a ja zostaję oczywiście na mszy, a potem po mszy, modlę się jeszcze długo, trochę więcej niż trwała suma z długim kazaniem. To też Łaska Pańska bo ze względów zdrowotnych ( nie chodzi o gardło) zwykle nie mogę być tyle w chłodnym kościele na raz i rozkładam to na raty w Krakowie.


Czułem, że aż gęsto było tutaj od Łaski, która się wylała. Konkretniej to poczułem gdy wszedłem już w intensywną modlitwę po Mszy. Gdyby to nie było nieodpowiednie powiedzenie określiłbym, że była jak ektoplazma, aż „lepko” było od wylanej tu Łaski”, niemal można jej było fizycznie dotknąć.

Można było się modlić także przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem.


Modlitwę zaczęła potem grupa i niemal gdy miałem już jechać pod posąg Chrystusa Króla była Litania, którą Pan Jezus podał Grzegorzowi z dodanym wezwaniem dotyczącym Intronizacji 31 października!

Pan Jezus mówi, że już idziemy. Chce abym jechał pociągiem tym a tym. Zamawiam taryfę i jedziemy pod Świebodziński posąg. Tam z radością patrzę na swego Króla, który w tym posągu zawsze mnie pociągał, szczególnie lehickie, piastowskie rysy, modlę się (nie jestem tam długo, ale pół godziny zleciało). Kupuję też dwie mniejsze alabastrowe figurki Chrystusa Króla. Jedna pójdzie do Rzeszowa druga do Krakowa. Zaczyna się zachód słońca, szkoda, że muszę jechać gdy figura zapewne wygląda najpiękniej, ale cóż. Na dworzec i na pociąg. Potem ponad godzinne opóźnienie i w mieszkaniu w Krakowie jestem przed pierwszą w nocy.


Dostałem od Pana Jezusa pogodę, jezioro, zanurzenie się w wylanej Łasce w kościele, Litanię. I wszystko inne.

Miałem tam być. I oczywiście refleksja dlaczego nie wtedy gdy byłem zaproszony? Do tego były inne osoby zaproszone, które z kolei się wymówiły i to mistycy. Trudne do zrozumienia to czemu i ja podobnie jak oni choć z innego powodu? . Lecz Pan Jezus choć mówił do mnie na ten temat, to nie dał satysfakcjonującej nas śmiertelników odpowiedzi. Zatem jest to nadal niezrozumiałe.


W moim przypadku jednak jest jeszcze inny aspekt wizyty 15 listopada a nieobecności 31 października, bo oczywiste jest, że gdybym był 31 października to raczej 15 listopada bym nie był.


Otóż kochani 15 listopada to jest wigilia Święta Matki Bożej Ostrobramskiej, Patronki Polaków na Czasy Ostatnie, Mojej szczególnej Pani, z czym wiąże się właśnie wydarzenie, znak w moim życiu, który był właśnie 15 listopada sporo przed przekazami a kontynuacja była następnego dnia 16 listopada.

I jestem właśnie 15 listopada tam w czym dopiero zorientowałem się na miejscu.

Matka Boża, konkretnie w ostrobramskim wizerunku przyprowadziła mnie do Swego Syna, do tych przekazów i Drogi, która jest do teraz.


Przy tej okazji też Bóg zapłać wszystkim moim dobrodziejom, którzy do tej pory sprawiają, że nie tylko płacę przecież niedostępną przecież dla przeciętnego Polaka łączną kwotę wynajmu za dwa mieszkania w centrum Krakowa i Rzeszowa, (w Krakowie jeszcze bardziej w centrum), ale i takie wyjazdy jak ten odbywają się bez problemu i nie muszę martwić się o wydatki.

A na mszy akurat złożyło się, że była to niedziela, że zbierano na Sanktuarium. Taca była na to przeznaczona. W czasie mszy ( nim ogłoszono na co taca) pytam Pana Jezusa czy iść do zakrystii po mszy dać datek na Sanktuarium: „ Nie, nie będziesz szedł”. Wiedziałem, że mam dać datek, ale nie iść po mszy do zakrystii. Okazało się, że taca jest na to. I mogłem dać te 200 zł. Tyle powiedział Pan Jezus aby było z mojej strony. I ta kwota bez jakiegokolwiek dyskomfortu czy odczuwania tego jako ubytek.

Zatem Bóg zapłać za to wszystko.


KM

Indywidualne Prześwietlenie Sumień

 


Niedawno ( czyli czasie już po ustaniu publicznych, kompletnych przekazów przeze mnie) Pan Jezus powiedział mi iż jest jeszcze inna opcja dotycząca Prześwietlenia Sumień.

Nim będzie powszechne Prześwietlenie Sumień to możliwe jest  iż wcześniej doświadczę go ja i pewna grupa ludzi.

"Pewna grupa ludzi" to piszę z pamięci i nie należy traktować tego jako dosłowne przytoczenie Słów Pana Jezusa. W każdym razie chodzi o jakąś ilość ludzi i rozumiałem to w kontekście Polski bo w tym kontekście patrzyłem choć może to być również jakaś ilość ludzi na świecie. Byłaby jak sądzę pewna grupa ludzi potrzebna do Bożych planów.

Rzecz nie byłaby w stosunku do jednostki czy jednostek unikalna bo wiemy, że takie Prześwietlenia Sumień były, miała je i Vassula Ryden, miał je znany ksiądz, który niestety na skutek osamotnienia znalazł się w judaszowym towarzystwie, czy inni.

Teraz jednak mogłoby to być naraz w większej ilości ludzi, wybranej grupie, ale może dość licznej, jak licznej tego nie wiem. W każdym razie w ilości potrzebnej do Bożych zamysłów. Każdy na pewno z konkretnym zadaniem, które ma dla niego Bóg choćby on teraz nie miał pojęcia o tym zadaniu.


Dlaczego tak? Chodzi zapewne o to aby ludzie ci już przygotowani mogli z jasnym umysłem, czystym sercem, pełną miłością do Boga i rezygnacją z grzechów, nałogów, wad itd. działać dla Boga i ludzi.


Jeśliby tak byłoby to moja przemiana fizyczna ( i oczywiście duchowa) po Prześwietleniu Sumień mogłaby być jeszcze przed powszechnym Prześwietleniem Sumień. W tym i dary, które Pan obiecał: odporność na kule karabinowe i nawet broń działową, rzucanie ognia z rąk i nadludzka siła fizyczna.


Pan Jezus powiedział, że może tak zrobić, to znaczy że może tak się stać, nie powiedział, że na pewno tak będzie, ale że może tak być.


Jak widzimy Bóg ma różne asy w swojej talii i może nas zaskoczyć. Czasami wyciągnąć asa, czasami nie.


Oczywiście nie wiemy kiedy będzie Prześwietlenie Sumień. Musimy być gotowi. Pan Jezus teraz nie wprost, ale przez myśl nakierowaną ne pewne sprawy o tym mi ostatnio przypomniał. Nie nawet w przypadku Prześwietlenia Sumień uprzedzającego, ale powszechnego.


Pamiętamy biblijne proroctwo Izajasza. Gdy wedle niego miało być Prześwietlenie Sumień to dopiero pod koniec lata na początku jesieni przyszłego roku, tuż przed tym nim dojrzeją kiście winogron.

Byłby to dla nas zbyt jasny termin. Chyba, że proroctwo to jest przez nas źle rozumiane, w sposób zbyt oczywisty.


Piszę o tym w kontekście „jeśli”. Jeśli byłoby w bardzo krótkim czasie to wydaje się, że wcześniejsza przemiana wybranych nie byłaby potrzebna albo nic lub niewiele by dała, lecz jeśliby zdążyli działać w tym czasie i coś zdziałać, to miałaby po ludzku sens.

KM




16 listopada Święto Matki Bożej Ostrobramskiej

 (Ze smartfonu jednym palcem, więc tylko krótko).

Wiecie moi drodzy o roli Matki Boskiej Ostrobramskiej w tych Orędziach. Jest Ona w samych przekazach, Słowach Pana Jezusa jak i w awatarze przy nicku.

16 listopada właśnie był jeden z punktów zwrotnych w moim życiu, w którym Pani Czasów Ostatnich, Niewiasta obleczona w Słońce doprowadziła mnie do Drogi tych przekazów a co będzie, to przed nami i tylko pod Jej macierzyńskim płaszczem.

KM

26 10 2020 Kwestia poskramiania feministek

 

26.10.2020


16.10


- Rzuciłeś klątwę, dziecko.

Na kogo rzuciłeś klątwę tego nie będziesz atakował fizycznie o ile on Cię nie zaatakuje lub nie natrafisz na bluźnierstwo.

Jeśli wszedłby ktoś do kościoła i zakłócał Mszę wówczas potraktujesz go jak zechcesz. Przed kościołem, nie.


20.54


- Panie Jezu powiedzą, że zaprzeczenie bo przecież rzuciłem na nich ( posłów) klątwę.

- Tak, lecz po pierwsze to protestujące są tylko pionkami, po drugie to zwykle kobiety, po trzecie kwestia posłów, policji, wojska dotyczy czasu gdy będziesz miał nadprzyrodzone moce.

Niechże ten czytelnik sam z rękami się garnie lecz do mężczyzny.

Podobnie i Ty nie uderzyłbyś kobiety narzędziem ni pięścią a gdyby w kościele zakłócała mszę to obnażyłbyś jej pośladki i tam wymierzył karę.

:) Amen.


- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...