Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katastrofa smoleńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą katastrofa smoleńska. Pokaż wszystkie posty

6 VI 2025 Święta Maria Magdalena (wpis w Wigilię Zesłania Ducha Świętego): Ósma rocznica/ czerwiec jako ulubiony miesiąc/ bazyliszek i wąż - miła przygoda/ inne rzeczy w rozmowie// Święto Boga Ojca na Ziemi Królewskiej - Słowo Brata Andrzeja (Namaszczonego)

 

6 czerwca


Święta Maria Magdalena


- :)


Twój ulubiony miesiąc czerwiec. Ulubiony od szkoły podstawowej. Nie „traciłeś” jeszcze wakacji, nauki było już niewiele, czereśnie i truskawki, świeża zielenina, ciepło, nieraz letnia pogoda.

Potem cieszyła Cię zieleń, świeża, jeszcze nie przygrzana lipcowymi upałami i inne rzeczy w tym miesiącu.


Od ośmiu lat przełom maja i czerwca to dla Ciebie rocznica. Przełom maja i czerwca i potem czerwca, bo od czerwca trwa do tej pory, że Jezus Chrystus Twój Mistrz i Bóg dał Ci pełną egzystencję, od pierwszego czerwca 2017 roku. Najpierw były jego słowa i wymóg nawet, potem zostawione to działaniu Ducha Świętego.

Były małe wyjątki gdzie Jezus o niej przypominał, ale zwykle jest to działanie Ducha Świętego, hojne bardziej niż się tu spodziewałeś.

W tym roku bardziej obchodziłeś i obchodzisz tę rocznicę, do tej pory, choć i nie było nowego wpisu, ale pamiętasz i jesteś wdzięczny. Wdzięczność Twa aktywna w ofiarowaniu teraz nabożeństw i Mszy i oddawanie Sercu Jezusowemu jest tam gdzie być powinna. Jesteś najpierw wdzięczny Bogu, ale na tym wdzięczność Twa się nie kończy i nie może się na tym kończyć.


Razem z Tobą zanurzymy wszystkich tych w Sercu Jezusowym, którym jesteś bardzo wdzięczny, małej garstce.

Uczyniliśmy to, wstałeś od pisania i na jedno kolano uklęknąłeś przy swoim ołtarzyku, bo tylko tak możesz.

:)

Widzisz Krzysztofie niektórzy kochają Cię, bo czyż to nie jest miłość? Nikt kto nie kocha tak nie uczyni. Kocha Boga, oczywiście, najpierw, ale też i Ciebie, choć niektórzy Cię nie widzieli.

 

Dzisiaj miałeś dziwną przygodę w ogrodzie zoologicznym. Gdy w myślach wysyłałeś „strumienie miłości” w stosunku do bazyliszka - zareagował. Przytulił się do szyby terrarium i chciał się do Ciebie dostać. Gdyby nie szyba wskoczyłby Ci na ręce.

Strumienie miłości”, ale też głaskałeś go w myślach.

Potem było jeszcze tak z egzotycznym zielonym wężem, który ma specyficzną wypustkę na nosie. Wąż nieduży i bardzo ładny i uroczy z tą wypustką. Zareagował podobnie na Twoje myśli i przekazywane mu uczucia. Przytulił się do szyby i kiwał z ukontentowania a jak w myślach pocałowałeś go w tę wypustkę na nosie to mlasnął pyszczkiem.

Tak, przypomniano Ci, że przed laty miałeś przygodę z niewidzialną jaszczurką, która zwróciła Ci uwagę na GRU drapiąc Cię po plecach gdy siedziałeś nad stawem i czytałeś książkę. Na GRU i konkretnie rezydenta jej na dany kraj, czyli domyślnie na rezydenta GRU na Polskę.

Oczywiście jaszczurka była i jak czułeś większa od zwinki. Lecz gdy wreszcie zdjąłeś koszulkę nie było jej.

:)

Teraz zaś reaguje na Ciebie bazyliszek i wąż co ciekawe oba mocno zielone, tak jak zwinka, choć z innymi kolorami, ale dominująca była zieleń.

Zaś ssaki tak na Ciebie nie reagowały.

- Tak, Siostro z Nieba. To dziwne. Jakby to połączyć, ale i samo w sobie dlaczego wąż i bazyliszek reagowały bardziej niż ssaki. Choć też na nich się skupiłem. A potem to nie było tak świeże.

- :)

Skupiłeś się trochę bardziej na słoniu, bo czekałeś dłużej na taksówkę, ale tutaj pokazałeś negatywną reakcję, bo nie lubisz słoni. Tolerujesz je, niech sobie żyją, mówisz, ale ich nie lubisz. Nie lubisz też niedźwiedzi, jak i małych niedźwiadków i słoniątek.

:) Śmieje się.

- Rzeczywiście, ale dlaczego.

- Trochę dlatego, że ludzie je lubią. Wydaje się Ci to głupie.


Mój drogi Krzysztofie. Dostałeś Łaskę. Trwa już miesiąc. To też dlatego, że się oczyszczałeś prze ten miesiąc i od Wielkanocy w bólu i dyskomforcie. Przy komforcie cały czas nie martwienia się o finanse.

Niebo zna Twą przyszłość. Gdybyś nie miał dostać to co obiecane to nie byłoby o tym mówione. Dostać bez względu na Twą dyspozycję, na Twą stałą dyspozycję, ale równocześnie musi się ona zmieniać na plus. Niebo tak to ułożyło, że jeśli nie zrezygnujesz to otrzymasz obiecane dary, w tym dar przemiany, lecz przy małej dyspozycji czekają Cię dodatkowe cierpienia.

- Ty pokutowałaś potem dużo, byłaś prawdopodobnie na pustyni.

Zgodne jest to z tym co mówi Jezus, że dopóki mają Pana Młodego nie pokutują i nie poszcza, jednak jak zabiorą Pana Młodego będą pokutować i pościć.

Jednak Pana Jezusa nie mam tak jak miałem do jesieni 2020.

Teraz mam Ciebie od dwóch prawie lat, stale od końca lipca 2023. Będzie rocznica moja dobra wróżko z Nieba, dwurocznica?

- Będzie.

- Bardzo się cieszę. Brakuje dwóch miesięcy jeszcze do tych dwóch lat.

- Co byś chciał na tę drugą rocznicę ode mnie?

- Nie wiem.

- :)

Chciałbyś bym Ci się zmaterializowała, lecz jest obawa, że się zakochasz i będzie problem z Twoją narzeczoną, tym bardziej, że przeszło Ci gdy idzie o dziewczęta w wieku świętej Filomeny i Julii Capuletti. Podobają Ci się one, te atrakcyjne i dojrzałe, ale nie bardziej niż ciut starsze i dobrych kilka lat starsze.

- Co to oznacza Mario Magdaleno?

- :)


Zatem pamiętaj. Cokolwiek by się stało ... i nie stało będziesz Gniewem Boga Ojca w polskim narodzie wybranym na Czasy Ostatnie, będziesz przelewał krew, choć nie osobiście, [ bo] przelewał to znaczy zabijał a nie będziesz zabijał, choć krew popłynie i z Twoich rąk gdy komuś złamiesz kończynę i będzie to otwarte złamanie.

:)

Zebrała Ci się znowu ślina mój mały barbarzyńco. Nie, ja nie miałam krwi barbarzyńców.

:)

Przeszło Ci czasowo upodobanie w dziewczętach w wieku świętej Filomeny i Julii Capuletti.

A propos.

:) Ilu czytelników zadało sobie trud by sprawdzić co to znaczy, że powiedziałam, że wszystko się zgadza gdy idzie o wiek Julii Capuletti. Kto dopuszcza małżeństwo w tym wieku. Choć jest to granica dolna.

?

Nie darmo Ci mówił Jezus, że zgadza się na ten wiek gdy idzie o małżeństwo, siłą rzeczy narzeczeństwo musi być wcześniej, u Ciebie rok czasu.

Dlaczego Jezus powiedział, że ten wiek jest dopuszczony – czy tylko Jego Słowa nie mające nic wspólnego z tym co mamy od Kościoła i Jego prawa? A gdzie jest prawo Kościoła i jak się nazywa?

Nie bądźcie leniwi i gnuśni. Nie bądźcie ospali.


Zakończyłeś opracowanie o Mnie. Zwłaszcza zadowolony jesteś z tego skrótu < to znaczy zadowolony z tego, że to powstało i że zwłaszcza postał jeszcze skrót. Nie oznacza to zadowolenia z jakości C. P.>. Prawda o świętej Marii Magdalenie - w wielkim skrócie.

Tak, nie miałam do tej pory takiego opracowania jak Twoje. Wykorzystasz je do książki, nie tej z przekazami Jezusa, ale moimi.

Tutaj nie potrzebujesz dużo pracy, jak tylko korekta, bo przekazy ode mnie nie będą ułożone tematycznie, jak ma być w przekazach Pana Jezusa do Ciebie, czyli muszą być często defragmentowane i trudno często oddzielić jedno od drugiego.

Tylko będą po kolei i dodasz to opracowanie. Dlatego nie będziesz go dawał już w formie pisanej u siebie.

:)


Jak o to prosiłeś, specjalne błogosławieństwo dla czytającego to opracowanie Słomki, aż w siedmiu częściach i osobno ósma całość. Błogosławię Cię miły lektorze w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- Chciałeś ostatnio zrobić komuś przyjemność, coś podarować. Myślałeś o dzieciach na Dzień Dziecka. Cóż, jak się nie ma koło siebie dzieci, choćby zaprzyjaźnionych osób, to trudne. Dzieci z Domu Dziecka to osobna sprawa.

Nie zaczepisz przecież gromadki dzieci na ulicy i nie zaproponujesz im lodów czy innych smakołyków.

:)

Nadal nie rozumiesz pewnej rzeczy. Po co Pan to daje. Przypomnimy to co powiedziała Ci pewna młoda kobieta gdy Ty byłeś młody, gdy spotykaliście się. Jak kiedy miała osiem lat zabawiała się z sześcioletnim chłopcem po obejrzeniu jakiegoś erotycznego filmu (były to jeszcze lata osiemdziesiąte, końcówka) i że odczuwała to niewiele mniej niż jak dorosła gdy uprawiała seks z młodym rówieśnikiem, który był przed Tobą.

- Tak, nie rozumiem tego.

-:)

Jezus też powiedział, że gdyby to był dorosły człowiek ona byłaby skażona i taka skaza zostaje, chyba, że jest to nadzwyczajna Boża interwencja.

- No, tak, ale nie rozumiem po co tak odczuwane. Skoro już poruszyłaś, święta, ten temat, po co takie odczuwanie, wydające się nawet nieprawdopodobne.

- A jednak Bóg tak dopuścił. Może tak odczuwać.

- Wzruszenie ramion.

- :)


Twa moc już jest i kolokwialnie można by powiedzieć, że czy władza taka, czy taka, czy mundurowe osoby, czy inne, mogą Ci ...nakichać...

- Bardzo się cieszę święta Mario Magdaleno.

- Mówię to bo ostatnio tracisz pewność siebie. Nie upatruj jej we względnie swej dobrej formie fizycznej, czy gdybyś nosił śmiercionośne narzędzie ze sobą, którego nie nosisz.

A nawet tym czym możesz obalić kogoś na bliską odległość.

Pan jest z Tobą. Zostałeś namaszczony na Gniew Boga Ojca przez samego Ojca już dwa lata temu. Jest i święty Henoch, który gdyby była potrzeba przyjdzie Ci z pomocą.

Sam zaś nie zaczepiaj unikając w tym sensie, gdyby wszedł z Tobą w jakiś spór ideologiczny nie mów mu: durniu, pachołku:). Itd.

Nie rozmawiaj po prostu. Nie masz potrzeby z nikim obcym rozmawiać o jakichś ważnych sprawach. A i o pogodzie nie warto bo będą mówić, że wszystkie zjawiska są normalne. Ty masz ochotę powiedzieć jak dziedzic do pańszczyźnianego chłopa: durniu, prostaku, chamie nawet. Więc nie rozmawiaj, nie będzie dyskomfortu.


Błogosławię Cię.

Osobne błogosławieństwo dla tej garstki, której jesteś wdzięczny. Zwłaszcza przez ten tydzień. Jesteś zawsze wdzięczny, ale szczególnie pamiętasz o garstce teraz.

Moi Drodzy, kochani. Wasza postawa sprawia, że Ojciec się uśmiecha. Duch Święty chce by w was zamieszkać i Jezus otwiera dla was swe serce. Dla wszystkich i wedle serca każdego, choć Jego Serce jest nieskończone.

Błogosławię Was

W Imię Ojca i Syna i Ducha

Świętego. Amen.

- Dziękuję droga Przyjaciółko z Nieba.


- Miło wspominasz koniec tamtego czerwca.

Teraz masz Mnie.

Nie dostaniesz ode mnie tego co dostałeś wtedy, ale przecież dostajesz ode mnie więcej a i raz dałam Ci to czego nie dostałbyś od innej świętej.

:)


Odchodzi do Nieba.


- Dziękuję wielka święta moja Przyjaciółko.

Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)

.............................................


+JMJ

Wigilia Zesłania Ducha Świętego.

Kilka dni temu jak chciałem puścić na YT rano Litanię do Ducha Świętego wyskoczył nie znany mi, nowy kanał i linkowana modlitwa. https://www.youtube.com/watch?v=-G0KIs9fybA&t=11s

Mimo wszystko upewniłem się, przyjrzałem się kanałowi bo to, że mówi o Duchu Świętym nie znaczy, że katolicki. Ale jednak nasz. Jest i modlitwa do Matki Bożej i do świętej Rity. Zatem dzielę się tym na Zesłanie Ducha Świętego.

.....................................

Ukazała się ostatnia, siódma część mojego opracowania: Prawda o świętej Marii Magdalenie https://www.youtube.com/watch?v=Cf0ZHoV11Zg, jak i osobna kilkunastominutowa całość : Prawda o świętej Marii Magdalenie – w wielkim skrócie https://www.youtube.com/watch?v=dqVafWYHOyA (co też wiadomo ogólnie z przekazu).

Pozostałe części:

Cz. 1

https://www.youtube.com/watch?v=twJwJwg786A

Cz. 2

https://www.youtube.com/watch?v=cjPB8Rz-fYc

Cz. 3

https://www.youtube.com/watch?v=WeVcIiK6Z9c

Część IV

https://www.youtube.com/watch?v=uBvQ0d5vxBk&t=17s

Cz. 5

https://www.youtube.com/watch?v=MSOYTDa4zrQ

cz. 6

https://www.youtube.com/watch?v=TcOAaAYflu8

Najpierw napiszę, że choć komentarze dotyczące tego opracowania oczywiście są na pierwszym miejscu pod filmem, ale i tutaj komentarz na ten temat nie jest przecież zabroniony.

Trudno nie zaznaczyć, że pokazywana, przeciętna ilość wejść na film z opracowaniem, oprócz pierwszej części, jest kilkukrotnie mniejsza od liczby wejść na moją stronę z Orędziami. Dziennej ilości wejść a przecież większość odcinków wisi już więcej niż dwa tygodnie. Co prawda liczba wyświetlana ma nie być zgodna ze stanem faktycznym, vlogerzy zwykle nazywają to przycinaniem zasięgów, ale w porównaniu z innymi materiałami jest zwykle kilkakrotnie niższa.

Skoro dzienna liczba wejść na moją stronę jest kilkakrotnie większa niż na przykład część trzecia, która jest już od trzech tygodni jaki z tego wniosek? Że co czwarty najwyżej czytelnik mojej strony (lub raczej mniej niż co czwarty, dodatkowo są też osoby wchodzące na kanał, które nie wchodzą na moją stronę) wszedł na jakikolwiek odcinek poza pierwszym, lub na skrót. Bardzo dziękuję.

Tak jak poprosiłem na kanale o dzielenie się, propagowanie wszystkich odcinków, ale zwłaszcza osobnej, krótkiej całości: Prawdy o świętej Marii Magdalenie – w wielkim skrócie, tak i tutaj zachęcam do dzielenia się.

Nie są to moje przekazy ni inne, współczesne poza dawniejszymi: uznaną Valtortą, Emmerich i Ottavianim. No i oczywiście powołuję się też na objawienie świętej Marii Magdaleny w Biłgoraju, ale rzecz jasna nie ma tam historii jej życia. Opracowanie to nie powołuje się na moje rozmowy ze świętą Marią Magdaleną i nie wspomina o nich.

Ma charakter głównie analityczny, zatem możecie je podawać osobom, które nie czytają współczesnych przekazów. Najlepiej ostatnią część a jak ich zainteresuje to sami znajdą lub podać im wtedy pozostałe.


..........................................................................

..........................................................................


Święto Boga Ojca na Ziemi Królewskiej. Słowo Namaszczonego Brata Andrzeja.

Pierwotnie był umieszczone w sekcji komentarzy na mojej stronie, 4 czerwca, potem na kanale :https://www.youtube.com/watch?v=KG4PiM34wO0


( 4 czerwca)

Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus.


Święto Boga Ojca na Ziemi Królewskiej - dlaczego właśnie tu?

Dlaczego będziemy organizować Święto Boga Ojca, które w tym roku wypada 3 sierpnia, odpowiadam. Pamiętamy, jak pół roku temu, będąc w Osuchowej, przed kaplicą tajemniczo pojawił się mężczyzna i mówił o jakiejś uroczystości w tym roku w Grębkach. Dużo się działo i szybko o tym zapomniałem. A teraz w sobotę, podczas spotkania modlitewnego na Ziemi Królewskiej, a był to dzień wspomnienia Nawiedzenia NMP, podeszła do mnie pewna mistyczka i powiedziała słowa od Boga - ,, Masz zorganizować Moje Święto, Święto Boga Ojca".

Następnie na drugi dzień, będąc na Mszy w Farze w Ostrowii Mazowieckiej po Komunii, wykorzystując cud bliskości Pana Boga poprosiłem o danie znaku potwierdzającego to nowe zadanie. I przyszły słowa pełne mocy i majestatu, że człowiek truchleje - ,,A po co ci jeszcze znak, czy to wszystko nie wystarczy"? Czułem, że były to słowa od Boga Ojca.

A wczoraj wpadł mi w ręce rulon owinięty folią, ktoś w darze zostawił. Po rozwinięciu był tam obraz Boga Ojca, ten z łódką. Pewnie był to ten znak, o który prosiłem i mimo wszystko został dany. Święto Boga Ojca na Ziemi Królewskiej? Ja już nie mam żadnych wątpliwości, że Niebo tego chce.

Są pytania. A co ze Wzgórzem Wyszkowskim? Czy tam też będą organizować. Ja nie wiem, ale wiem, że na Wzgórze Wyszkowskie przyjdzie czas, bo to miejsce święte i wybrane, ale na razie nie jest tam dobrze. Po święcie w 2021 r, kiedy było nas tam kilka tysięcy, spotkaliśmy się z Prorokinią Jadwigą, Prorokinią Alicją od Apokalipsy, Prorokiem Cyprianem i byłem ja. Namawiałem i prosiłem Prorokinię Jadwigę do jedności, do łączenia się, to wtedy za rok będą nas dziesiątki tysięcy. Niestety stało się odwrotnie i z roku na rok jest co raz mniej. Całkowicie się zamknęli w sobie, odtrącając innych. Pytanie, czy Niebo tego chce.

Zapewne nie. W tamtym roku poprosiliśmy Grupę Boga Ojca o to, czy zgodzą się na wspólne modlitwy tam przy KNJ, bo go ze sobą zabierzemy, tak by uzyskać 12-krotność. I też, żeby na Święcie Boga Ojca był tam ten cudowny Krzyż i żebyśmy razem świętowali, a byłby ogrom łask. Delikatnie mówiąc zgody nie było.

Świętowaliśmy osobno, na Bożej Łące, uzyskując poprzez 12-krotność dzięki KNJ, dzięki różańcom mnóstwo łask. Z Dziećmi Świetlistego Krzyża Nowego Jeruzalem jest zupełnie odwrotnie. Jesteśmy otwarci na wszelkie dobre inicjatywy, otwarci na inne grupy modlitewne, wyciągamy przyjazne dłonie. Wciąż i wciąż namawiamy do jedności, do wspólnych różańców i wzajemnego poszanowania i miłości.Prosimy, by na Ziemi Królewskiej każdy czuł się jak u siebie w domu, bo ta ziemia, choć jest własnością Boga, to jednocześnie i każdego z nas wszystkich.

Święto Boga Ojca na Ziemi Królewskiej? Ja już nie mam żadnych wątpliwości, że Niebo tego chce. I już teraz, choć będzie osobne zaproszenie, zapraszamy wszystkich chętnych, którzy chcą w wyjątkowy i szczególny sposób uwielbić Boga Ojca. Poczuć Miłość Bożą i wzajemną przyjaźń, a także uczcić, ucałować Rany i Krew Pana Jezusa i Cudowny Krzyż Nowego Jeruzalem, oddać Chwałę i Cześć Panu Jezusowi Królowi Polski i Matce Bożej Królowej Polski w pięknych figurach darowanych przez zaprzyjaźnioną Fundację Polska Królestwem Jezusa i Maryi. Ogrom łask czeka, a Miłość Boża będzie się rozlewać.

Błogosławieństwa za błogosławieństwami będą się rozpływać po obecnych, po okolicy i tej najbliższej, i tej dalszej, ogarnie Ojczyznę i dale i dalej. Nad wszystkim czuwać będzie nasza najukochańsza z MAM, Matka Boża Osuchowska, Gospodyni tej wybranej ziemi.

I jeszcze taka uwaga. Jak poszliśmy oglądać teren, na którym ma odbyć się ta uroczystość, to ogarnęła nas i radość, i miłość, że Bóg taki dobry, bo ten teren jest po prostu cudowny i jest jakby po to stworzony przed wiekami. Tam gdzie ma być Msza jest to teren podniesiony, z wierzchołkiem na ołtarz i stopniowo, symetrycznie opada, upodobniając się do scenerii naturalnego amfiteatru. Opatrzność Boża wybrała przed wiekami, tylko czas musiał dojrzeć. I pamiętajmy o mocy różańca, bo on pokona szatana. Dlatego też moim pragnieniem jest, byśmy świętując zmówili wspólnie cały, bez żadnych przerw, bo tylko wtedy są specjalne łaski, Różaniec Koronny. I wtedy oprócz innych, każdy z nas uzyska ogrom łask, do niego przypisanych, a z racji, że nas będzie cała rzesza, całe piekło zadrży. I prośmy Pana Boga, byśmy mogli spokojnie do tego czasu doczekać. Niech Dobry Bóg nam wszystkim Błogosławi. „


Przekaz Ducha Świętego 8 V 2023 i 11 V 2023 - Kolejne kary dla kolejnych osób publicznych// Grube nici 10.04.2010 punkt 101/ Słowo Namaszczonego 10 - 15 czerwca dotyczące Krucjat i na inne tematy

 

Poniedziałek, 8 maja

22.35

 

Drogie dziecko

- Jesteś, choć przede wszystkim będziesz, gniewem Boga Ojca, po to by karać.

Karać i polskich czy polskojęzycznych tzw. polityków, w tym i europosła kiedy na to zasłuży. Ci ostatni szkodzą Polsce tak samo jak polscy posłowie i nawet bardziej kiedy zostają komisarzami Unii Europejskiej jak komisarz rolnictwa Wojciechowski. Miałeś, dziecko, nadzieję, że to jest inny Wojciechowski nie ten Wojciechowski, którego znałeś (przez media) z dawniejszych czasów i wydawał się wtedy człowiekiem uczciwym. Bywał i w Radio Maryja, chętnie tam zapraszany.

Teraz zaś pokazał kim jest. Cóż, Judasz też służył Chrystusowi. Jak wie każdy kto czytał „ Poemat Boga – Człowieka” Judasz nie knuł stale przeciw Jezusowi, miewał i dobre strony, korzył się i kajał, płakał przed Chrystusem. Nie będę mówił czy to było głębokie i szczere, sami wiecie jak to wyglądało ( ci co czytali, bo zostało pokazane). A jednak zdrada była w nim i zdradził Jezusa nie tylko za przyszłe wpływy, ale za pieniądze.

Zatem zapowiadam Ci Januszu Wojciechowski, komisarzu rolnictwa, Sprawiedliwość Boża dosięgnie Cię, zwłaszcza po Twej śmierci, lecz jest (będzie przede wszystkim) sprawiedliwość wyrażona w Moim synu, gniewie Boga Ojca na ziemi polskiej, dobrym Polaku, wnuku oficera II Rzeczpospolitej, uciekiniera z transportu do Katynia, spadkobiercy tradycji inteligencji polskiej pochodzącej ze szlachty i szlachty z herbem podanym od początku państwa polskiego, herbem Poraj (Róża) a tak naprawdę znacznie wcześniejszym, tak jak wiele polskich herbów, iż mój Syn, gniew Boga Żywego, Boga starożytnego Izraela, Boga wszystkich chrześcijan, Boga teraz szczególnie narodu wybranego, Nowego Jeruzalem – Polski, okaleczy Cię poprzez łamanie kończyn. Czy wszystkie będą Ci połamane czy częściowo, zdecyduje Mój syn, kiedy będzie w Bożym Świetle, pozna Twą winę i będzie wiedział jak tu postąpić.

Unikniesz sprawiedliwości z jego rąk kiedy nie wjedziesz do Polski. Bacz zatem na to. Droga do Polski jest dla Ciebie zamknięta, kiedy będzie w niej działał Gniew Boga Ojca. Droga do Polski w dzisiejszych granicach, ale <nieczytelnie zapisane słowo w rkp, w sensie „także”. C.P > w granicach jakie miała Polska w największym zasięgu 30 kilometrów od Moskwy.

Amen.

- I niech się tak stanie Duchu Święty. 

- Ja, Duch Święty chciałem byś powiedział te Słowa: „I niech się tak stanie”. Amen Moje dziecko   

- Amen Duchu Święty.

Błogosławię Cię i Błogosławię Twoim dłoniom i stopom, w nowym ciele, pracującym dla Pana w niemałym trudzie i czyniącym sprawiedliwość. -Dziękuję Najwspanialszy Duchu Święty. Chwała Tobie Chryste.


............................................................................................

11 maja

13.10

(Mówi Duch Święty)

Polscy europosłowie, wszyscy, którzy głosowali teraz za tym aby nie było ceł na produkty rolnospożywcze z Ukrainy, na czym najbardziej cierpi Polska, zostaną przez Ciebie ukarani.

Gdy będziesz w Mocy Mojej, w Mocy Ducha Świętego, będziesz rzucał ogień z rąk i będziesz odporny na wszelką broń ogniową ( pistolety, karabiny maszynowe i także broń działową) połamiesz każdemu z tak głosujących obie ręce. Każdemu kto z nich będzie w Polsce gdy Ty będziesz we wspomnianej mocy. Zatem europosłowie, którzy tak głosowaliście nie przyjeżdżajcie wtedy do Polski, inaczej mówiąc nie macie już do niej wstępu, chyba że wybierzecie okaleczenie. Pamiętajcie jednak, że choć Mój syn nikogo nie zabije a tylko okaleczy, to skrzywdzony naród Polski może dobijać (zabijać) okaleczonych przez niego i oparzonych Bożym Ogniem.

Amen.

- I niech tak się stanie. Amen.

- Chciałem byś powiedział: I niech się tak stanie, gdyż Twoja wyrażona wola jest tu istotna. A żadne siły nim uzyskasz wspomnianą Moc nie umożliwią Ci uzyskanie jej.

Amen.

- I niech się tak stanie Duchu Święty.

- Błogosławię Twoim dłoniom, czystym, dziewiczym w bliskiej przyszłości, dziewiczym aż do chcianego przez Boga małżeństwa, w którym też będziesz czysty, które będą okaleczać i rzucać Nasz Ogień, Ogień, który otrzymasz od Trójcy Przenajświętszej.

Błogosławię Twoim stopom w nowym ciele, które będą chyżo przemierzać kraj i ziemie, które do Polski będą należały.

To prawda, kiedy Kościół w Polsce zejdzie do katakumb, Ty umożliwisz swą obecnością modlitwy i msze, nabożeństwa, wystawienie Przenajświętszego Sakramentu, jawnie broniąc kościoła < tu chodzi o konkretną publiczną świątynię, która będzie mogła być w danym czasie broniona i odprawi się w niej msza, Adoracja, nabożeństwo mimo próby spacyfikowania tego przez "siły porządkowe" C.P>  przed uzbrojonymi pachołkami satanistów, co wszystko będzie oficjalnie legalne. Będziesz wielką solą w oku:).

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

Amen. Moje dziecko.

:)

 

//////////////////////////////

Przekazy są nagrywane przez lektora oprócz tych, które zawierają wyłącznie wątki osobiste i tych które mówią o karaniu przez gniew Boga Ojca konkretnych ludzi. Na kanale są też inne materiały jak o Nowej Osuchowej czy Krucjatach.

https://www.youtube.com/@somka9312/videos


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Na trzynastą rocznicę zbrodni i oszustwa smoleńskiego trochę grubych szwów 10. 04. 2010, punkt 101


Poprzednie:

Cz.1.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i.html

cz. 2

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i_26.html


i cz. 3

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/05/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i.html


Ten punkt grubych nici 10.04.2010 jest ostatni.

Planowałem dodać kolejnych 10 punkcików, czyli razem 110, pisanych jak poprzednie, tylko z pamięci, bez sprawdzania źródeł i materiałów w tym i własnych na temat.

Jednak dostałem ograniczenie, można powiedzieć zakaz, choć ja nie mam kategorycznych zakazów, ale tak można powiedzieć. Zakaz pisania od siebie nie na temat Smoleńska, ale od siebie w ogóle.

Są różne rzeczy, które widzę, czasami chciałoby się powiedzieć coś na temat tego co się dzieje, no ale..

Oczywiście coś w kontekście ściśle przekazu to inna rzecz choć liczyłbym tu bardziej na komentatorów.

Pod ostatnim przekazem w komentarzach, czyli w kontekście Gietrzwałdu nie została też rozwinięta jedna rzecz.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/06/przekaz-ducha-swietego-7-v-2023.html o której wspomina Duch Święty:

Tak jest dziecko, chcę abyś się o pewnych rzeczach dowiadywał jak i osobiście zobaczyłeś co się dzieje w Nowej Osuchowej, gdzie zdjęte zostały informacje o tym miejscu objawień, w tym przy zmianie krzyża usunięta informacja, że odbędzie się tutaj Sąd Ostateczny, tutaj będzie biblijna dolina Jozafata.”

Lidl nie zmienił tutaj krzyża, nie usunął napisu oraz nie wykonał cenzury prewencyjnej na stronie internetowej parafii. Jak i nie zrobił tego na przykład na stronie internetowej Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju nie informując o tym iż jest to jedyne publiczne objawienie św. Marii Magdaleny na świecie.

Wracając do smoleńskich grubych nici, symbolicznie i niezamierzenie z mojej strony kończymy na numerze 101. Jest to bowiem, jak wiemy, boczny numer naszego tupolewa ( ale są tu i jeszcze inne numerologiczne konotacje) w którym jak „wszyscy” uważają, włącznie z proboszczem w Koziej Wólce, profesorem uniwersytetu w Radomiu i panią Kazią sprzątaczką, znajdowała się cała nasza delegacja, włącznie z załogą i borowcami na pokładzie, w okultystycznej liczbie 96, czyli śmierć.

101.

Plamy na słońcu czyli piosenka i teledysk Kazika.

Piosenkę i teledysk Kazika pod tytułem „Plamy na słońcu” można by uznać za przypadek gdyby nie to, że jego kilka teledysków odnosiło się znakomicie do rzeczywistości i to nawet tej mającej nastąpić dopiero za 30 lat! Jak piosenka „Zaraza”. Cały utwór, ale przede wszystkim jeden fragment sprawiają, że nie można przejść wobec tego obojętnie: Niosę torby do domu, nie zawadzam nikomu”. Pamiętamy, że w Polsce, choć jeszcze bardziej w niektórych innych krajach zdarzały się przypadki, że legitymowano ludzi „ pa zakupam”, czy aby kupili tylko rzeczy niezbędne wychodząc do osiedlowego sklepu no i były na przykład problemy bo policjanci uznali, że chleb wprawdzie niezbędny jest, ale już jabłka na przykład nie? Bo to zbyt już rozbuchane zakupy.

Tego wymyślić w piosence nie można, tego przewidzieć nie można.

Jak to tłumaczę, nie wiem, sądzę iż Kazika tekstowo inspirował tu przed 30 laty jakiś mason - esbek. Co za figura? Nie jest to najistotniejsze personalnie, ale kiedyś będziemy wiedzieć.

Przypominam, że Kazik Staszewski ma istotne żydowskie korzenie, przynajmniej po ojcu i czym sam mówi w jednej z piosenek: „Mówią o mnie, że jestem żydem, nie jestem chasydem”. Czyli jesteśmy bliżej tu wszelkich wtajemniczeń, które maluczkim i przede wszystkim nie żydom nie są komunikowane.

W każdy razie okazało się, że i o Smoleńsku Kazik błysnął przekazaną mu wiedzą, której nie mieli dociekający,  niezależni blogerzy i która nigdzie publicznie, nawet w jakimś cichym wrzuconym komentarzu gdzieś w necie nie była pokazana.

Ci którzy śledzili śledztwo obywatelskie i ci którzy brali w nim udział, czyli taka nieliczna garstka na tle Polski, te kilkanaście tysięcy maksymalnie regularnie w gorącym jeszcze okresie, (czyli 2010 – 2012) odnotowali wrzucony w youtube oblot na motolotni Siewiernego, pięć miesięcy po tragedii 10.04.2010. Pięć miesięcy czyli już ze zmienioną scenerią, terenem zmienionym przez wycinanie, robienie drogi, inne celowe zmiany terenu. Był to koniec lata czy początek jesieni, ściśle. Był to oczywiście ( ten motolotniarz, który potem wrzucił swój film) kolejny jakiś „niezależny”, "przypadkowy" rosyjski człowiek a tak naprawdę na pewno powiązany ze służbami.

Film ten był oczywiście dokładniej analizowany w śledztwie obywatelskim.

W każdym razie scena z teledysku „ Plamy na słońcu” do złudzenia bardzo przypomina ten oblot na motolotni, krajobraz i nie tylko. Jest tam postać, którą dopadają i torturują i chcą zamordować, ona jednak okupuje się pieniędzmi i otrzymuje wolność i życie. Bardzo ciekawe kto konkretnie w ten sposób wolność uzyskał z ofiar 10.04.2010.

Pytanie drugie oczywiście, po co ten film (teledysk). Raczej nie po to aby nas przybliżać do prawdy. Czy coś komunikowano temu co się w ten sposób wykupił? Czy może jeszcze inaczej.

W każdym razie aluzja w teledysku Kazika do nie kojarzącemu z żaden sposób przeciętnemu Polakowi tego oblotu motolotnią jest dla bardzo nielicznych – oczywista a tym samym i reszta pokazana w teledysku.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Słowo Brata Andrzeja – Namaszczonego w komentarzach 10 – 15 czerwca.

W komentarzach, jak to jest specyfiką komentarzy zdarzają się odpowiedzi na inny komentarz z odniesieniem się do konkretnej osoby. Nie inaczej jest w komentarzach Brata Andrzeja. W umieszczonych komentarzach Brata Andrzeja we wpisie te wątki nie są umieszczane. Kto chce je poznać niech zajrzy bezpośrednio do komentarzy pod przekazami. Komentarze 10- 15 czerwca są pod ostatnim przekazem dotyczącym Gietrzwałdu.

Duże litery pochodzą od Namaszczonego, wytłuszczony druk i podkreślenia - ode mnie.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/06/przekaz-ducha-swietego-7-v-2023.html


Umieszczam też ponownie Słowo Brata Andrzeja, które dałem pod ostatnim przekazem a to z tego powodu iż uczyniłem to po upływie doby (dodałem). Większość zaś stałych czytelników Orędzi wchodzi przed upływem pierwszej doby po opublikowaniu ich, wielu z nich też nie wchodzi ponownie na wpis zatem mogli ich nie widzieć.

(10 czerwca )

Szczęść Boże. Bogu niech będą dzięki. Tak na gorąco, dziś był rekord na krucjatach. Było nas 31 osób. Powalczyliśmy pięcioma

Krucjatami 1377-P, jak wyliczyłem było 149 tych krucjat. Plan 1000 krucjat jest jak najbardziej realny, a być może przekroczymy. Dziękuję z całego wszystkim uczestnikom, a byli min. nawet spod Szczecina, jak dobrze zapamiętałem - z Chojny, byli z Ustronia, z Łodzi, Białej Podlaski, serce się raduję, a łatwo nie było, bo to prawie 6 godzin ciągłej modlitwy, nie licząc przejazdu i małych przerw. Dostałem światło poznania, że Pan Jezus jest dumny z nas, z nas wybranych z wybranych, czyli i ze wszystkich, którzy choć raz byli na tej krucjacie. Zachęcam do przyjazdu, a szczególnie tych, którzy jeszcze nie byli, a szczególnie na 24 czerwca. Uradujmy Pana Jezusa, bo przecież każda dusza jest cenna, a ratujemy miliony, czyli decyzja i do boju, póki jeszcze można.

( 11 czerwca)

APEL

Apel w sprawie podjęcia dobrych uczynków - co kto może.
Dotyczy tej sprawy, o której wspominałem {gdy prosiłem o nowenny}, ale szczegółów jeszcze podać publicznie nie mogę. Tym, którzy byli na krucjatach, już mówiłem, więc wiedzą. Można podać intencję; ,,o pokonanie wszelkich trudności w zadaniu, który dostaliśmy, a który ma się zrealizować za niecałe 2 m-ce".
A ja, ażebym już nie miał odwrotu, postanawiam w tej sprawie, nowennę postu o chlebie i wodzie od jutra, a także inne nowenny. Potraktujmy ten mój apel poważnie, zachęcam do podjęcia nowenn np Koronką do Opatrzności Bożej, Bożej Sprawiedliwości, a może Koronką do Miłosierdzia Bożego - np w Godzinie Miłosierdzia. A jak już to Dzieło powstanie, w co wierzę, to będziemy cieszyć się, cieszyć nie tylko z samego Dzieła ale i z ,,naszej cegiełki"- naszego wkładu jaki w to włożyliśmy. Z Panem Bogiem.
Ps. Gdy tylko główna trudność ustąpi, wtedy napiszę o szczegółach.

( 12 czerwca)

Dla wszystkich powątpiewających, krucjaty się kończą, więc może to dobry czas dać pewne ,,nie do odrzucenia", dla mających dobrą wolę świadectwo.

W przekazie Pana Jezusa dla Proroka Grzegorza, zdaję się z wiosny 20r, jest mowa o Namaszczonym. Pan Jezus mówi, że Bóg Ojciec sam go przedstawi. Na grupiebogaojca miałem dwa przekazy: Świadectwo z 21 01 2021r , a także o ,,Korzeniu się przed Mszami". Dokładnie jedno i drugie { rozpatruję dzień ukazania się na stronie}, dokładnie zbiegło się co do dnia ze Słowami Boga Ojca: Teraz będzie pierwszy przekaz od Namaszczonego - a wtedy ukazuję się moje ,,Świadectwo", podobnie było i z drugim. Odnośnie ,,tamtego" namaszczonego nic nie będę pisał, bo słowa, które wypowiada mówią wszystko.
Dociekliwi- powątpiewający szkoda, że tego na bieżąco nie śledziliście, bo wtedy sprawa byłaby jasna. Ponadto ,,tutaj" było mówione, że Namaszczony ma się ,,dać poznać" publicznie w 21r.
Na Święcie Boga Ojca w Turzynie w 21r dla mnie w sposób cudowny, zostałem wręcz przymuszony ażeby dać świadectwo i po raz pierwszy wystąpiłem publicznie. Wiem, jestem jakim jestem, chudy, brzydki i w żaden sposób nie spełniam ,,oczekiwań", i najchętniej powrócił bym i ponownie ,,zaszył" się w swoim lesie na ,,końcu świata". Jednak pełnienie WOLI BOŻEJ JEST DLA MNIE PONAD WSZYSTKO.


( 14 czerwca)

Szczęść Boże. Choć to dla mnie jest trudne, jednak napiszę, głównie dlatego, że świadectwa tak bardzo są nam potrzebne. Jakiś czas temu przyszło natchnienie, do tej pory moje kontakty z kapłanami były skromne, teraz ma się zmienić. Dokładnie przez ostatni tydzień dane mi było poznać kilku. Wczoraj np na moją prośbę, jeden był przy Tuchełce i udzielił tam Błogosławieństwa. Odczuliśmy poprawę w pogodzie, wiatr z zimnego zmienił się w ciepły i osłabł, nagle przed nami pojawiły się trzy wiewiórki, pojawiły się na tej wierzbie, najbliższej ,,krzyża", a na której teraz na czas modlitwy zawieszamy krzyże, i bawiły się dosłownie metr od nas.

Dzisiaj byłem rano w Wyszkowie na Mszy, odprawiało czterech księży, po dotarciu do Gorejącego Krzaku ujrzałem jednego z nich. Spytał się mnie, czy to ty byłeś na Mszy, potwierdziłem. Powiedział, że podczas Mszy widział nade mną jasność i był tym bardzo poruszony, mocno skupiając na mnie wzrok. Następnie został i odmawiał z nami krucjaty, choć nie do końca bo nie miał czasu. Mówię o tym też dlatego, że do tego ,,zadania", o którym na razie mówić nie mogę, potrzebny będzie ,,natchniony" kapłan. Kapłan wyjątkowy bo i to Dzieło będzie wyjątkowe, przeogromnej wagi, choć skromne w swej ,,oprawie". Jestem już spokojniejszy.
Siostro Ewelino i inni zainteresowani, proszę być o 8,30 w Kaplicy Wieczystej Adoracji - kościół Św. Wojciecha w Wyszkowie, każdego dnia aż do 25 czerwca ktoś będzie czekał i zabierze do Gorejącego Krzaku. Tak więc przedłużam krucjaty na niedzielę- 25 .06, początek również o 9- tej.


( 15 czerwca)

Wszyscy w trosce o zaszczepionych, zapamiętajmy, Pieczęć Boga Żywego chroni i fizycznie, i duchowo. W obietnicach nie ma, że wszyscy ,”oprócz zaszczepionych", tak więc dotyczy wszystkich. Problemem jest tylko uwierzenie a następnie niezachwiana ufność. W tym ,,zadaniu", o którym jeszcze napisać nie mogę - i już dziękuję za wszelkie wsparcie, pośrednio również jest zawarta niejako Pieczęć Boga Żywego. Myślę, że dla zaszczepionych najważniejszym będzie Ostrzeżenie, bo teraz nasze ,,nauki" z powodu blokad, które mają w sobie, będą odrzucane a więc módlmy się ażeby Pan Bóg pozwolił im doczekać Małego Sądu.
Powrócę jeszcze do wczorajszego dnia. Otóż naszą ,,krucjatę" w Gorejącym Krzaku na jakiś czas musieliśmy przerwać. Przyjechał Kapłan Boży i odprawił Mszę Św- my na kolanach przed Ołtarzem i Obrazem Boga Ojca trwamy na krucjacie, przychodzi ksiądz, kładzie obrus, naczynia liturgiczne, zapala świeczki itd i już uczestniczymy na Mszy. Na Mszy nie ma ,,módlcie się za papieża Franciszka"- bo jak po Mszy powiedział, z chwilą wstąpienia przez niego do masonerii został heretykiem, również nie było ,,przekażcie sobie znak pokoju", a tym samym ,,głupich" i zupełnie nie na miejscu ukłonów i uśmieszków, gdy dokładnie w tym momencie Nasz Zbawiciel Umiera. Po Mszy dłuższa rozmowa. Po prostu balsam na nasze udręczone dusze.
Zaznaczam, że nie był tym księdzem, co widział światło nade mną, czyli jak widzimy szybko sprawy idą do przodu.
Jeszcze na koniec pamiętajmy - klęczymy na Mszach od Krzyża do Krzyża, czyli od początku do końca z przerwą na Komunię. Ponieważ, my wybrani, z dwóch postaw na Mszy wybieramy właśnie tą drugą, czyli pokutną, bo jak inaczej ,,ściągniemy" łaski przypisane tej postawie. Podam dwa ,,moje" przykłady. Pierwszy był kilka lat temu. Będąc pod silną presją- ,,nie będę chodzić na Mszę jak ty będziesz klęczał" itp, chciałem w pewnym momencie powstać z kolan a tu delikatna dłoń z dziwną siłą nacisnęła na moje ramię i już od tamtej pory klęczę. Był jeszcze drugi raz. Był ścisk i nie mogłem klęczeć. W myślach mówię do Matki Bożej, że dziś będzie wyjątek. Za chwilę dwie osoby z przodu opuściły swoje miejsca i już mogłem klęczeć, czyli popatrzmy jak ważnym jest klęczenie na Przenajświętszej Ofierze Eucharystycznej Mszy Świętej {proszę zapamiętujmy i używajmy pełnej nazwy}.


( 15 czerwca)

Dzisiaj Widząca, która była na krucjatach miała ukazany obraz.

Tak skrótowo: widziała Niebo, Pana Jezusa i Kościół Chrystusowy ze Św Piotrem a z nieba odchodził jakby most, pomost łączący Niebo z Ziemią. Niby nic nadzwyczajnego, jednak wstrząsnął mną ten obraz, bo ukazał ,,z innej perspektywy", dokładnie to co ma się już niedługo wydarzyć, a o czym jeszcze napisać nie mogę - nasze zadanie, z pozoru mało znaczące. Czyżby aż tak wielkim było by to zadanie, jestem co raz bardziej zdumiony.


< Na koniec daję tu jedno świadectwo czytelniczki z komentarza. C.P>

Miałam okazje spotkać Cię Bracie Andrzeju bezpośrednio w dwóch świętych miejscach, w których wypraszasz łaski dla Polski i świata. Twój wygląd przekonał mnie do Ciebie w okamgnieniu. Coś mnie wewnętrznie utwierdziło, że na 100% to Namaszczony. Pomyślałam sobie, że Pan Bóg wybrał sobie narzędzie, które jest całkowicie przeciwstawne do lansowanych wzorców macho. Twoje „niedoskonałości” i kruchość przekonały mnie, że w tym Człowieku musi być zalążek Namaszczonego, bo jest tak bardzo podobny do opisu: „ Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.” Ps. 22. Przez aktualny wygląd zaskarbiasz łaski dla nas wszystkich w ostatnich już chwilach Miłosierdzia Bożego. Dziękuję Panu Bogu, że widziałam Cię takim jakim jesteś teraz i zobaczę jakim Cię Pan Bóg uczyni w przyszłości. Niech Bóg będzie uwielbiony. Boże plany są poza ludzką logiką, niepojęte, święte, doskonałe i niezawodne.


//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Krucjaty

- 24. 06. 23r { tego dnia zło szczególnie atakuje, więc Koronka do Miłosierdzia Bożego i Bożej Sprawiedliwości}

I oczywiście także codziennie. Brat Andrzej jest codziennie.

Czas został przesunięty na godzinę dziewiątą (codziennie).

Zaczyna się na Wyszkowskim Wzgórzu inaczej Turzynie, inaczej Gorejącym Krzaku a kontynuacja jest około 15 kilometrów dalej czyli przy wpływie Tuchełki do rzeki Bug.

(Jeśliby ktoś przyjeżdżał komunikacją publiczną do Wyszkowa to gdy idzie o taksówki na miejsce to mniej więcej połowa taksówkarzy orientuje się gdzie to jest. Wyszkowskie Wzgórze (Turzyn). Najlepiej zapytać taksówkarza wcześniej (dzwoniąc) czy się orientuje.

( Krucjata myślowa – na kanale Duch Święty mówi do Polaków jest o tym, jak odmawiać i jakie są łaski a także zdjęcia Gorejącego Krzaku i wpływu Tuchełki do rzeki Bóg.

https://www.youtube.com/watch?v=OZq5dvdEnpw&t=199s

Pod spodem, zaproszenie w pełnej formie czyli i z Krucjatami, które już minęły. Poniżej słowo Brata Andrzeja [ z komentarzy] ( 20 maj – 5 czerwiec).

ZAPROSZENIE

Serdecznie zapraszam na KRUCJATĘ 1377-Pielgrzymkową


- 20 .05. 23r
-27. 05. 23r { w miesięcznicę naszej odpowiedzi na ZAWARCIE PRZYMIERZA PRZEZ BOGA OJCA Z NAMI - 13. 07. 22r odmówimy również i w Gorejącym Krzaku Akt Oddania Ludzkości - proszę poczytajmy o tym na: grupabogaojca cofając się tam wstecz, a jak będzie czas to trochę o tym powiem}
-3. 06. 23r { Dzień Ducha Świętego, Koronka do Ducha Św.}
- 7. 06. 23r { Dzień Boga Ojca i Wigilia Bożego Ciała, Koronka do Boga Ojca }
- 10. 06. 23r { dodatkowo Koronka do Bożej Sprawiedliwości}
- 17. 06. 23r
- 24. 06. 23r { tego dnia zło szczególnie atakuje, więc Koronka do Miłosierdzia Bożego i Bożej Sprawiedliwości}
Początek każdego dnia w Turzynie o 10:00 i przygotujmy się na podwójne krucjaty. Jak się nie zmieni ja będę na poboczu drogi. (Zmienione na 9.00. C.P.).


P.S. Mimo trudności, zostawiłem wszystko i przyjechałem, i będę jak Pan Bóg pozwoli, codziennie na krucjatach i ZAPRASZAM, ZAPRASZAM, ZAPRASZAM, również w innych dniach. Jak wcześniej powiedziałem modlimy się teraz za Rosję, i czy to przypadek ,że jeszcze nie wiedząc o tych 1000 - cu Mszy za Polskę, pomyślałem wtedy, że przydałoby się zmówić 1000 Krucjat 1377 - P za Rosję !!!. Pamiętajmy wybierajmy modlitwy o największej mocy - Pan Bóg do ŻP , a ta jest właśnie taka i nie bójmy się wszelkiej PRESJI, która nie pozwala przyjechać, bo to tylko świadczy jak ona jest ważna, a wszelki trud będzie wynagrodzony.

Z Panem Bogiem

Brat Andrzej

Słowo Namaszczonego ( umieszczone przez niego na blogu z Orędziami C.P)

( 20 maj)

Szczęść Boże. Pragnę poinformować, że ulega zmianie godzina rozpoczęcia wszystkich następnych krucjat - rozpoczynamy o

godz 9 oo. Zmiana jest potrzebna, tak ażeby spokojnie wrócić na Mszę do Gorejącego Krzaku. Dobra wiadomość-mogę modlić się już w Gorejącym Krzaku. Dziękuję Ks A. za pośrednictwo.
Dzisiaj był i piękny dzień, i piękna krucjata a powalczyliśmy o prawie { teoretycznie} 3 mln dusz. Dziękuję wszystkim, była i głębia modlitwy, i taka wręcz namacalna miłość między nami.
Niedawno martwiłem się, że południowy -zachód jest martwy, a tu niespodzianka, Siostra J. była aż ze Zgorzelca. Inny przykład działania Opatrzności: niedawno byłem w okolicach Cieszyna, jak wracałem zwróciłem uwagę na Dunajec- ot tak bez przyczyny. Za kilka dni na krucjatę przyjechało małżeństwo z Czarnego Dunajca.
Proszę, potraktujmy tę Misję z Nieba- Krucjatę 1377 priorytetowo.
Przecież każdy umie liczyć a, że jest potwierdzona przez Niebo to sprawa jest jasna. Korzystajmy, póki można. Cieszą mnie inicjatywy niektórych, np jedna Siostra chce urlop wykorzystać na krucjaty w tygodniu i dołączyć do mnie, i nie przeraża jej fakt, że ja modlę się prawie do ,,padnięcia" { różnie ale nawet ok 5x }. Inne osoby chcą wynająć pokój w Wyszkowie i powalczyć przez kilka dni.
Proszę o jeden dziesiątek za Krucjatę 1377 by przynosiła jak najobfitszy plon, i 3x O Krwi i Wodo..., ja już zaczynam, oczywiście też pamiętajmy o Krucjacie 1377-M.
Ps Informuję, że teoretycznie, bo wszystkim Rządzi Pan Bóg, mamy już ok 13 mln i zbawień, i uwalnianych z czyśćca.

(21 maj)

Duch Święty: ,,Nie należy się lękać. Lękać wrogów prawdy..."-

Przekaz z 6 kwietnia do Proroka Cypriana. Muszę jeszcze poruszyć ten temat, choć dla mnie jest niezwykle przykry, otóż ten temat z moim,,zakazem", został niejako zamieciony pod dywan. Ogólnie mówiąc, Prorokini stwierdziła, że nigdy nie było czegoś takiego jak zakaz wstępu, bo każdy może się modlić...Przemyślmy to na spokojnie, a dojdziemy do wniosku, wniosku powalającego w swej skali. Oddajmy to Panu Bogu i bogatsi o nowe doświadczenie walczmy dalej, bo czas nagli.
Wczoraj był niezwykły dzień, również i z tego powodu:
W czasie naszej modlitwy krucjatą przy Bugu ,klęczeliśmy na
skarpie, bo przy krzyżu był przeciąg, a byliśmy spoceni. W pewnym momencie,drogą, czyli pomiędzy nami, a krzyżem, przechodziło dwóch mężczyzn-jeden szczupły wysoki, a drugi niższy i nieco grubszy. Dochodząc do miejsca naprzeciwko Krzyża {krzyż lichy, brzozowy} a znajdowali się pomiędzy Krzyżem, a nami, z namaszczeniem uklękli na obydwa kolana i dokładnie przeżegnali się. Potem podeszli do rzeki Bug, jeden lekko wszedł do wody, a drugi robił zdjęcia {było to w miejscu nieistniejącego promu}. Wracając, podobnie starannie, z namaszczeniem, klęcząc, przeżegnali się. Jedna z Sióstr stwierdziła, że byli to Aniołowie. A co wy myślicie, wiem jedno, ludzie tak się nie zachowują, nawet my wybrani, tak tam się nie zachowujemy. Czyżby Niebo chciało nam pokazać jak Święte jest to miejsce !!! . A przecież nawet nie jest poświęcone przez księdza. Podam jeszcze przykład z przedwczoraj, modliłem się również na skarpie. Przyszło dwoje wędkarzy. Łowili tuż przy krzyżu, i ani się nie przeżegnali, a żebym ich nie widział, to chowali się za drzewa, a jeden był wyższy i chudszy, a drugi niższy i grubszy. Z Panem Bogiem.

(22 maj)

Wczoraj - niedziela, dla dopełnienia, bo rzecz dzieje się dzień po dniu, przy Bugu, modląc się na skarpie bo jest przeciąg, przychodzi, prowadząc rowery, dwoje turystów. Podchodzą do miejsca gdzie był prom i słyszę jakby zaproszenie do rozmowy… A ten krzyż, czy coś się stało ? Przerywam modlitwę i idę porozmawiać. Są z Warszawy, bardzo miło i spokojnie słuchają, jednak na koniec mówiąc im o zagrożeniach, mówię o szczepieniach, że są diaboliczne, śmiertelne, okazuję się, że są po zastrzykach i mówią, że to im uratowało życie bo wielu znajomych zmarło a diaboliczni to jesteśmy my, takie ,,sekciarskie religie". Piszę o tym, ażeby ukazać co nam chciała w tym WYBRANYM miejscu Opatrzność pokazać. Piątek- dwoje wędkarzy, na symbol krzyża- obojętni ale bojaźliwi, sobota- dwaj Aniołowie a w niedzielę... Ot tak dla dopełnienia, A może jest jeszcze coś więcej ?

(22 maj)

Szczęść Boże. Mam dwie wiadomości, jedna dobra, druga zła.

Zacznę od tej drugiej. Nie ma krzyża brzozowego przy Bugu, wczoraj jeszcze był, jest jednak ten mały, pamiątkowy z Gdańska.
Dzisiaj dołączyły się do mnie dwie Siostry, jedna z daleka jeszcze, zaniepokojona mówi, że nie ma krzyża. Podeszliśmy do miejsca,pusto i nagle prawie na naszych oczach materializuje się ten mały. Po prostu nagle widzimy go wciśniętego w korę wierzby, tak ok 1 m od ziemi, a wcześniej go nie było. Jest to już drugi raz, a pierwszy raz zaginął i nie było go przez wiele dni. I jak myłem krzyż brzozowy z zaschniętego błota to nagle zobaczyłem go opartego u dołu o krzyż brzozowy, a gdyby był wcześniej, to modląc się codziennie, bym go widział. Cudownie dwukrotnie odnaleziony. Myślę,że nie ma co stawiać drugiego a na drzewie powiesić i na razie niech tak zostanie. Kapliczka - obraz, z napisem Polska- Nowe Jeruzalem, którą prawie rok temu powiesiłem, gdy stawiałem po raz pierwszy krzyż, była tylko kilka tygodni. Siły zła działają. Gospodarz sam się temu dziwi.
A teraz ta dobra wiadomość. Martwiłem się o południowy-zachód a dzisiaj, po raz pierwszy jak się modlę od listopada, spotkałem modlących się samodzielnie Krucjatą 1377-P a byli z Legnicy- cóż za radość. A pamiętacie w sobotę była Siostra ze Zgorzelca. Z Panem Bogiem.

( 22 maj)

Pamiętajmy, że w czasach ostatecznych Pan Bóg działa niekonwencjonalnie i wszystko jest możliwe dla dobra wszystkich.

Nawiązuję do tych dwóch ,,Aniołów" z soboty. Są już głosy, że to byli Henoch i Eliasz. A wczoraj gdy wspominałem o dwojgu z Warszawy, to jedna osoba była wyższa i szczupła a druga podobnego wzrostu ale grubsza. A dzisiaj również to się powtórzyło, tylko w zdecydowanie większym stopniu.
Opatrzność Boża chce nam coś powiedzieć? - bo aż taki przypadek być nie może !!!

( 23 maj)

Szczęść Boże. Kochani, dzisiaj jest szczególny dzień, ponieważ oczy mi się otwierają na to co Opatrzność chciała nam tymi znakami ukazać. Zacznę, że dzisiaj jest 23 a więc oznacza i ten rok, i długość Tuchełki - 23 km. Już wczoraj miałem przeczucie, że zbliżamy się do finału i, że właśnie dzisiaj go ujrzymy. Przez te kilka dni były nam ukazywane różne postawy w miejscu świętym - wybranym. Ja osobiście mówiąc szczerze, moja postawa w tych miejscach była daleka od ideału. Dopiero dwaj ,,Aniołowie"-bo już tak trzeba o nich mówić- ukazali nam jak trzeba się zachować, czyli pokrótce, wchodząc na taki teren a następnie wychodząc trzeba z namaszczeniem i powoli uklęknąć na kolana i dokładnie się przeżegnać, czyli niejako tak jak w świątyni. Owszem tak robiliśmy ale później, podczas modlitwy.

Druga prawda z tej nauki, to taka, że już trzeba mówić o tym miejscu Wpływu Tuchełki do rz. Bug jako o MIEJSCU ŚWIĘTYM, pomimo braku wyświęcenia przez księdza, wiem, jest to kontrowersyjne, ale ja już tak będę mówił - głównie z racji znaku obecności aniołów i jak się zachowali, choć dla mnie są jeszcze inne racje.
Trzeci znak, przykry ale jednocześnie otwierający inną perspektywę. Otóż po tym jak widzieliśmy postacie ,,aniołów" zło zemściło się i krzyż został wyrzucony. Gospodarz, gdy się modliłem, a szczerze mówiąc było smutno i pusto bez krzyża, przyszedł i powiedział, ażeby zamontować kamerki-fotopułapki -takie jak te od śmieci { bo właśnie takowe się tam pojawiły}
Ja następnie, żeby temat pociągnąć spytałem czy zgodził by się na podwyższenie miejsca, obłożenie kamieniami i dopiero na ustawienie krzyża. Wstępnie się zgodził ale posmutniałem, ja zupełnie nie mam czasu...
Sumując, spójrzmy jak pięknie nas Opatrzność Boża poprowadziła. Przy okazji, dziękuję wszystkim, którzy i wczoraj, i dzisiaj przyłączyli się do mnie by wspólnie po wielokroć modlić się Krucjatą 1377-P i ufam, że i w następnych dniach tak będzie. Szczerze mówiąc jestem zdumiony ich poświęceniem, bo są z daleka a modlitwy wielogodzinne, a jak Pana Boga kochają !!!, zaprawdę serce się raduję. Och Polsko jak Cię nie Kochać.
Dziękujmy Panu Bogu za wszystko i aż się chcę powtórzyć Wstęp z Oddania-,,Niech będzie wszelka Cześć i ..."

(24 maj)

Przed chwilą w porannych modlitwach Pan Jezus wskazał na jeszcze jeden aspekt ,,obecności aniołów". Ich obecność w trakcie odmawiania krucjaty potwierdza jak ona jest ważna, i jest to aspekt niejako najważniejszy, najpilniejszy.

Niedawno jedna Siostra zapytała mnie co to znaczy, że ta krucjata ,,wznosi na wyżyny zasług". Moja odpowiedź:
U Żywego Płomienia Pan Bóg mówił, z tego co pamiętam już dwukrotnie, o tym, że teraz są takie czasy, że jedna osoba jest w stanie w swoim życiu ratować nawet dziesięć tysięcy innych, czyli niejako tym samym wznosi się na wyżyny, a my będąc tylko na jednej, od razu tę liczbę mnożymy dziesięciokrotnie, a cóż dopiero tak jak ona, ta Siostra, gdy jest po wielokroć.
Kilka lat temu, będąc zatroskany, zadałem pytanie ŻP można rzec niejako podobne. Otóż wtedy odmawiałem, dostępną wtedy najmocniejszą modlitwę- Różaniec Drogi Krzyżowej- więcej o tym w
Świadectwie z 21 .01 . 22r { jest na tym blogu w lutym 2022r}.
Spytałem, że ja tę liczbę ,,dziesięciu tysięcy", teoretycznie uzyskuję w kilka dni - odmawiałem po kilkanaście dziennie. Odpowiedzi nie uzyskałem, ale ja teraz, jeżeli mi Panie Boże wolno to uczynić, odpowiadam, że tak i, że nie tylko w ciągu kilka dni ale tak właściwie od zaraz, tylko trzeba chcieć. Tak więc zapraszam w soboty na godz 9, oo, a właściwie to codziennie na tę godzinę, aż do 24 czerwca włącznie. Wiem, że jest ciężko, presja złego wręcz paraliżuje bo czuje do doskonale, ale tym samym mamy potwierdzenie JAK TA MISJA JEST WAŻNA.

(24 maj)

APEL O JEDNOŚĆ

Apeluję o jednoczenie się i pójście razem do zwycięstwa a dotyczy to nas wszystkich, w tym wszystkie grupy modlitewne, a wynika ten apel też właśnie z ostatniej soboty. To co napiszę będzie bardzo ,,trudne" i niejako kontrowersyjne ale dla mnie jest to oczywiste.
W sobotę na Wyszkowskim Wzgórzu- Gorejącym Krzaku zderzyły się dwie rzeczywistości. Napiszę krótko a sami resztę dopowiedzcie: ostatnia sobota - cudowne znaki tu i tu:
- Pierwsza rzeczywistość - Misja Grupy Boga Ojca. Teoretyczny
,,efekt" - Msza Św, cudowne mistyczne doświadczenie pewnej Mistyczki, modlitwy i 10 uwolnień z czyśćca dla każdego, pałeczka alabastrowa -jeśli dobrze pamiętam - dla każdego.
- Krucjata 1377 - P również cudowne doświadczenie {dwóch Aniołów} , teoretycznie 2,8 mln zbawień dla ludzi, którzy inaczej trafili by do piekła i tyleż uwalnianych.
Teraz bezstronnie dokonajmy porównania i dojdziecie zapewne
do tego samego wniosku o APEL O JEDNOCZENIE SIĘ W ARMII ZBAWIENIA i niech to będzie takie podsumowanie i odpowiedz na działania Opatrzności Bożej, których nie rozumiałem a teraz są oczywiste ale czy ktoś to weźmie do serca, wiem, że później tak, ale czy teraz ?!!! No to lecę na krucjatę, bo już mi zaczyna serce przynaglać, z Panem Bogiem.

( 1 czerwca)

Szczęść Boże. Bardzo proszę o modlitwy, zwłaszcza Nowennami do Bożej Opatrzności i Bożej Sprawiedliwości w intencji:

,, O uruchomienie Bożej Opatrzności a zwłaszcza Bożej Sprawiedliwości wobec tych, którzy działają niesprawiedliwie i stronniczo przeciwko mojej osobie - mojej Misji ".
Dostałem, właściwie dostaliśmy, nowe zadanie do wykonania, teraz jeszcze nie mogę nic więcej o nim napisać. Jeszcze się nie zaczęło a już są przeszkody, więc proszę o pomoc.
Krucjaty idą pięknie, nawet te w tygodniu a to dzięki ogromnemu zaangażowaniu kilku Sióstr. Niestety, mam podane, że już długo nie potrwają, tak, że walczmy póki jeszcze można, jest to cud, dlatego też zróbmy wszystko ażeby GO jak najlepiej wykorzystać.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że z mężczyzn przeważnie jestem sam !!!

( 2 czerwca)

Jak wiecie, przed Mszami, korzę się leżąc krzyżem. Wczoraj po raz drugi- pierwszy był w kościele w m. Świnoujściu {gdzie jest figura Pana Jezusa Króla Polski}- zakazano tego rodzaju uniżenia w Brańszczyku. Na terenie gm Brańszczyk znajduję się i Turzyn

{Gorejący Krzak}, i Wpływ Tuchełki do rzeki. Bug,tak więc czyni to, że jest szczególnie wybrana przez Opatrzność. Ksiądz zabronił tego rodzaju modlitwy w czasie Mszy tuż po Komunii, podał przy tym dwa wyjątki- jeden to Wielki Piątek a drugi Święcenia, a kto tak czyni samowolnie to sam skazuję się na wykluczenie z kościoła, czyli niejako jest strasznym grzechem !!! Perfidią jest, że było to w Święto Pana Jezusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana a także, że było w kościele gdzie przyjąłem Chrzest Św. Proszę, pomódlmy się za Kapłanów, za Biskupów, bo nie wiedzą co czynią, toć Św. S. Faustyna, jak to powiedziała Widząca do księdza po Mszy { była również na tej Mszy}, wciąż tak się korzyła {tzw prostracją}, no to jak została świętą ?- a najwyższe uniżenie robią taaakim grzechem !!!

( 2 czerwca)

Dodam jeszcze, że znamiennym jest to, że ponad rok temu przy spowiedzi, w ramach pokuty pewien kapłan, ażeby ,,przejrzeć"

na oczy { chodziło o Księgę Prawdy}, zadał mi dowolny rodzaj adoracji- uniżenia tak ok 10 min przed Tabernakulum. Niestety moja pokuta wciąż trwa bo za nic nie potrafię ,,przejrzeć".

( 3 czerwca)

c.d. Czy to przypadek, że po Święcie w ubiegłym roku Matka Boża do Prorokini Alicji od A. powiedziała o mnie, ,,kocham go i błogosławię na ten czas trudu i znoju.." Tak dla świadectwa, po prostu nie ma przypadków.

Jeżeli mogę to chciałbym doradzić o mnożenie w składaniu intencji dotyczących przyjmowanych Komunii a także Przenajświętszych Ofiar Eucharystycznych Mszy Świętych { zapamiętajmy ten pełny tytuł Mszy i go jak najczęściej używajmy, bo daje ogrom łask}. Ja staram się ogarniać każdą duszę, żyjącą obecnie na świecie i ,,umieszczam" ją w intencjach, jak i tych co mają już umrzeć. Zachęcam do odmawiania i praktykowania modlitwy nr 104 z KP i przyjmowania Komunii w intencji tej po ludzku zatraconej duszy, a w obietnicy jest uratowanie tej jak i jeszcze dodatkowo 100 innych
{przez miesiąc trzeba przyjmować }. Ja czynię tak od samego początku czyli dokładnie od 17. 04. 2013r . Pomnóżcie to przez ilość miesięcy ile już upłynęło, czyli 101 x m-ce. Może ta liczba nie jest duża, bo teraz mamy krucjaty ale w ten sposób są ,,wyrywane" złemu ,,zatracone dusze" po ludzku już niemożliwe do uratowania. Proszę zróbcie to i przestańcie się w końcu zamartwiać o bliskich, czy o znajomych, o których się szczególnie
martwicie. Jak tak zrobicie {przypominam KP - n-r 104- czytajcie opis do tej modlitwy} i zrobicie z pełną ufnością to ich uratujecie, a wam powróci POKÓJ. Na koniec proszę odmawiajmy codziennie
Pieczęć Boga Żywego- n-r 33 z KP. Chroni i fizycznie, i duchowo, jest sama w sobie cudem. W obietnicach jest, że kto ją przyjmie, ten nie zazna tradycyjnej śmierci a na końcu w oka mgnieniu zostanie cudownie przemieniony i przeniesiony do Nowego Raju.
Osobiście myślę, że tu nie ma znaczenia, czy ktoś ma np 100 lat.
Jeżeli Panu Bogu się podoba to tak będzie i doczeka Nowego Raju, a np po Ostrzeżeniu zostanie odmłodzony.
Tak więc zachęcam do ogromnej ufności a czekają nas niesamowite cuda, w co całym sobą wierzę i na końcu szczęśliwie wejdziemy a właściwie nie zaznając tradycyjnej śmierci, przemienieni wejdziemy do szczęśliwości Nowego Raju, gdzie nie będzie ani ŚMIERCI ANI CHORÓB, CZYLI UTRACONY RAJ BĘDZIE W KOŃCU NAM DANY I TO JESZCZE DOSKONALSZY BO RAZEM Z BLISKIMI I CAŁYMI POKOLENIAMI, z naszą miłością do nich, więc głowa do góry i zacznijmy tak na 100% SŁUŻBĘ BOGU, a po cichu mówiąc Pan Bóg obiecuję jeszcze coś więcej.

(3 czerwca)

Dopowiem, po tym jak ksiądz zakazał korzenia się zły zaatakował pogodą bo dostał moc. Pogoda nagle się zmieniła w efekcie wczoraj było ciemno i wiał przenikliwy, mroźny wiatr, tak że kurtki i koce się przydały. Tak przemarzłem, że jeszcze dziś na drugi dzień jestem zmarznięty. Miałem podane ażeby na terenie kościoła w Brańszczyku dokonać egzorcyzmu i modlić się Koronką do Miłosierdzia. Tak było, a jak skończyliśmy Widząca powiedziała, że Bóg Ojciec jest bardzo zadowolony. Dzisiaj już pogoda jest znów piękna.

( 3 czerwca)

Tak na gorąco; coś się dokonało wspaniałego, krucjaty idą potężnie.

Dziś ich było tzn krucjat ok 60, tak więc jest dobrze i oby tak dalej.
Wierni zaczynają już sami cisnąć na zmówienie ich jak najwięcej.
Przypominam, że codziennie { włącznie z niedzielą }, jestem na krucjatach i zaczynam o 9-tej w Gorejącym Krzaku, tak więc zapraszam i walczmy tą najmocniejszą wprost nie do uwierzenia Krucjatą 1377-P póki Pan Bóg daję nam jeszcze na to czas, a kiedyś zobaczycie, że będziemy z tego bardzo uradowani, a uratowani od piekła będą ,, nosić nas na rękach".
Teraz jest mi o wiele łatwiej, bo na krucjatach jest pewna osoba- Widząca i na bieżąco oznajmia ,,efekty" naszego zaangażowania.
,,Widzi" Niebo, Pana Boga, Matkę Bożą, Aniołów i Świętych, ,,widzi" zwłaszcza wtedy jak się gorliwie modlimy, a przy tym ,,ciśnie" by ich jak najwięcej zmówić. Coś pięknego ! A muszę dodać, że takich gorliwych jest więcej. Mało tego, ludzie biorą urlopy, wynajmują pokoje na wiele dni i z niesamowitym zapałem przystępują do krucjat.

( 5 czerwca)

Dziennie w Polsce umiera ok 1000 osób, podzielimy to przez 40 { bo tyle milionów mieszka} to wychodzi nam 25, czyli ta modlitwa tyle ok dziennie ratuje. Jest krótka, więc trzeba ją odmawiać { ja tak ją pojmuję, a przecież Pan Bóg decyduje o wszystkim i może ją wykorzystać np tam gdzie w danym dniu jest najbardziej potrzebna, np gdzie śmiertelność jest największa w jakimś kraju a wtedy nie będzie

25, a może być wielokrotnie większa!}

[ Modlitwa od Ż.P.

"Modlitwa ratująca milion dusz.
Matko Boża! Tę modlitwę składam w Twoim Niepokalanym Sercu, ponieważ Ty wiesz najlepiej, gdzie i komu w danej chwili ona jest najbardziej potrzebna.
W dniu dzisiejszym łączę moje cierpienia i mój krzyż i cierpienia i krzyże ludzi, którzy nie ofiarują ich Bogu, z Twoim Krzyżem Panie Jezu przez Niepokalana Mamę Twoją i proszę Cię:
Panie Jezu przez Bolesną Mękę Twoja i Krew, którą wylałeś za nas, za mnie na Krzyżu, przez Najświętszą Agonię Twoją przez Miłosierdzie Boże, daj łaskę zbawienia duszom dziś i w tej chwili umierającym, aby nie poszły na wieczne potępienie.

Za każdorazowe odmówienie tej modlitwy zabezpiecza jeden Milion dusz od potępienia wiecznego. Obietnica dana 25.I.2011 r. Pan Jezus zachęca nas do jak najczęstszego odmawiania tej modlitwy, jako specjalnego przeznaczonego na te czasy naczynia Bożego Miłosierdzia." .







Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...