CyprianPolakWiaraDodatki

Duch Święty 03 IV 2026 Ostrzeżenie dla prezydenta Karola Nawrockiego w związku z niepodpisaniem ułaskawienia/ Maria Magdalena 31 III 2026 Tobie potrzebne a i innym by wiedzieli jak potrafi kochać Niebo / Życzenia Wielkanocne // Życzenia Wielkanocne od Namaszczonego

 

             



Życzenia i słowo na Wielkanoc

 

Kochani, drodzy Czytelnicy, Bracia i Siostry, a wśród nich zwłaszcza Ci, którym wiele zawdzięczam.

Oto „udało nam się” mieć kolejne jeszcze Święta, Święta Wielkiej Nocy bez powszechnych braków, z ciepła wodą, ogrzewaniem, światłem, zaopatrzeniem w sklepach, benzyną na stacjach. Bez rewolty, wojny, niepewności dnia w związku z tym co się dzieje w kraju, przelewu krwi. U niektórych nawet z realnie zwiększonymi walorami w postaci srebra, które choć teraz spadło, to nadal gdy zechcemy kupić na miejscu, w sklepie, to po około 400 złotych za uncję a gdy Pan Jezus mówił nam byśmy go trochę kupili kosztowało sto złotych. A przed Świętami Bożego Narodzenia jeszcze tylko 160 złotych.


Są też jednak Święta przykryte kolejnym skażeniem, listem tych którzy nazywają się biskupami a nimi nie są. List ten celowo przecież był blisko Świąt by zatruć.

Teraz zaś mieliśmy celowe podpalenie papieskiego Krzyża, który spłonął spektakularnie i chyba tak specjalnie było aby ludzie na to spektakularne płonięcie mogli sobie popatrzeć, bo można było ugasić błyskawicznie. Krzyż to bardzo ważny bo przy nim mówił Jan Paweł II: „ Niech zstąpi Duch Twój !, niech zstąpi Duch Twój! i odmieni oblicze ziemi, tej ziemi”.

Sytuację widzę jako podobną po oblaniu obrazu jasnogórskiego w 2012 roku. Do aktu tego szatan miał przystęp przez nagromadzenie kłamstwa smoleńskiego na Jasnej Górze i ja czułem, że w związku z tym coś niedobrego się stanie.


Teraz zaś służący dwóm panom (na czele z wiadomym, dla komiczności noszącym nazwisko które wygląda trochę zabawnie gdyby ubrać go w owczą skórę) wygenerowali sytuację, dali podglebie i moc szatanowi aby przez swoich ludzi podpalił ten krzyż, tak jak chcieli i dokładnie zaplanowali i tak by nic z niego poza rusztowaniem nie zostało.

Tak, mocno się pożal Boże, biskupi.

To dzięki wam w dużej mierze ten krzyż spłonął i dodatkowo w Wielki Piątek.


Także tuż po liście był pierwszy raz od wieków zakaz odprawienia Mszy Niedzieli Palmowej w Bazylice Bożego grobu przez Patriarchów Jerozolimy.

Oto odpowiedź na wasz list przez tych do których go skierowaliście, czy raczej którym się chcieliście podlizać.

Zdrajcami się gardzi, tak jak pogardzono Judaszem o czym dokładniej mogą poczytać ci co zapoznają się z „Poematem Boga Człowieka”.


My zaś kochani, Mała Trzódko, czynów ich nie naśladujemy, tak Jak mówił Pan Jezus do uczniów o faryzeuszach i uczonych w Piśmie: „Czynów ich nie naśladujcie”. Nie będziemy więc naśladować ślepych i nie pozwolimy prowadzić się za rękę bo sami z nimi w dół wpadniemy.

My chodzimy w światłości. Aczkolwiek słabi i grzeszni to nogi nasze nie prowadzą nas tam gdzie instytucjonalnie służy się dwóm panom.

Nas oficerowie sb nie wysłali do seminariów.


Chrystus naszą Drogą, Prawdą i Życiem i tradycyjna nauka Kościoła.


Wszelkich Łask od Zmartwychwstałego Chrystusa dla wszystkich Czytelników dobrej woli tych Orędzi, a także dla tych, niektórych, którzy modlą się na Ziemi Królewskiej, którzy nie czytają lub czytają sporadycznie.

Radosnych Świąt Wielkiej Nocy, Błogosławionego przeżywania Oktawy a także owocnego, podobającego się Bogu, przeżycia Niedzieli Miłosierdzia i przebaczenia win i kar­.


Składając te życzenia ( powtarzam i z początku i jak zawsze) w sercu mam szczególnie tych, którym wiele zawdzięczam. Dziękuję tutaj za wszystko, a to jest bardzo wiele.

Bóg zapłać!

Gdy idzie o wiernych Czytelników myślę także o tych którzy mają różne braki ( w tym finansowe), choroby, inne kłopoty, w tym rodzinne, także z powodu niezgodności wobec tego w jakich czasach żyjemy, krytyki ze strony członków rodziny, także praktykujących katolików.


Chrystus Zmartwychwstan jest,

Nam na przykład dan jest;

Iż mamy zmartwychpowstać,

Z Panem Bogiem królować,

Alleluja!


Niech Bóg wam wszystkim błogosławi.


Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)



/////////////////////////////////////////////////////



Życzenia Wielkanocne od Namaszczonego Ojca Andrzeja


https://www.youtube.com/watch?v=Tr99PT0JPbE



///////////////////////////////////////////////////////


Wielki Wtorek

31 marca


:)


Mówi święta Maria Magdalena.

Jest bardzo późno, lecz nie śpisz i ciężko Ci było wstać do rozmowy.


Trzeba trochę wysiłku aby ze Mną rozmawiać, tym bardziej, że na inne, niepotrzebne rzeczy znajdziesz go, lub dasz go.

:)


Wolność to jest robienie tego co się robić powinno”. Znasz te słowa. Owszem, potrzebujesz oderwać się lecz i na tym wyjeździe powinieneś wypełniać obowiązki stanu czyli Proroka, który działa przez Internet, lecz modli się też.

Tak, potrzeba Ci byłoby teraz wypoczynku a musisz się znów podleczyć i teraz w Wielkim Tygodniu czyli przed Świętami, to dla Ciebie kłopot. Lecz przede wszystkim miałeś do tego psychiczną niechęć. Owszem bez podleczenia się nie wpadniesz w stan w którym nie będziesz mógł w ogóle funkcjonować lecz funkcjonować będzie Ci o wiele trudniej.

Mimo, że byłam piękna, jestem przyzwyczajona, że domeną mężczyzn nie jest wierność. Przed nawróceniem także nie byłam wierna swoim kochankom. Ty byłbyś mi wierny jeślibym się zmaterializowała, ale teraz Twoja wierność ma mankamenty.


Pomocą będzie wyjazd lecz musisz dzielić go na raty. Do tego pomoc domowa utrudnia to też Tobie.

Myśl o Mnie. Przeszła Ci „odskocznia” i znów czujesz moją obecność.

Kocham Cię Krzysztofie.

Jestem wierna.


- Zmaterializuj się.

- Mówiłam przecież że jeślibym się zmaterializowała dobierałbyś się do mnie.

Moja obecność sprawiłaby, że czułbyś się słodko i komfortowo. Tak idąc u mego boku podskakiwałbyś z radości jak młody psiak ( śmieje się) jak sam o sobie pomyślałeś.

Znamy się już przez jakiś czas i jest już ponad 2,5 roku jak cały czas jestem przy Tobie. Uznałbyś więc, że masz do mnie prawo i nie bacząc na to, że jestem z Nieba chciałbyś się ze mną połączyć jak mąż z żoną.

Ślubu jednakże nie mielibyśmy.

:)


:)

- Skoro zmaterializowałabyś się Mario Magdaleno, taka jak byłaś na ziemi, mając 27/ 28 lat.

- Tak i z takim zapachem skóry jaki wtedy miałam, trochę różniącym się < nieczytelnie zapisane, chodzi o to, że zapach skóry Marii Magdaleny na początku różniłby się trochę od zapachu skóry przeciętnej młodej polskiej kobiety, - oczywiście atrakcyjnej i wysokiej jakości - tu dodaję od siebie C.P.> bo jedliśmy inne potrawy, lecz na waszym wikcie zmieniłby się.

- Jadłabyś normalnie?

- Oczywiście, jadłabym normalnie < nieczytelnie zapisane C.P.> i miałabym miesiączkę.

- To by Ci przyszło nosić tę nędzę ziemską co mamy na co dzień.

-:)

- To byłoby jak starożytna boginka zniża się do śmiertelnika albo jak księżniczka elfów z „Władcy Pierścieni”, która wyszła za Aragorna.

- Jesteś trochę jak Aragorn, ba władza i moc, którą Ci dał Bóg Ojciec jest większa.

- Kocham Cię Mario Magdaleno, ale byś nie odebrała tych słów jako nie popartych czynami.

- Kochasz, czy można od Ciebie wymagać wiele. Powinno się lecz czy można. Czujesz się jak ni pies ni wydra obecnie.


Spoważniała.

- Pamiętajcie także, że jesteś wynagrodzeniem za tego człowieka. Dlatego nie możesz być... szczytem moich marzeń gdy idzie o postępowanie.

- Jest taki czas, powinienem w pozytywnym sensie cisnąć na maksa.

-:) Powinieneś.

- Nie robię tego.

- Szatan też ciśnie. Jesteś trochę jak Frodo z „Władcy Pierścieni”, który odczuwa coraz bardziej swoje brzemię.

Twoja droga jest drogą krwi i zniszczenia. I choć odpowiada Ci to jednak jest to brzemię. Każdy kto nie ma czynić dobra a sprawiedliwość < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> odczuje to brzemię.

Jesteś wyjątkowo chroniony, ale byliby tacy, którzy   j u ż   b y    z r e z y g n o w a l i .

Ty    n i e    z r e z y g n u j e s z    bo chcesz przelewać krew mężczyzn, dzieci, kobiet, jednak jest to brzemię. Szatan boi się co raz bardziej że to prawda i też ciśnie.

- Na szczęście mam Ciebie.

- Tak masz mnie, która także całuje i tuli.

:)

- Chciałbym być kwiatkiem w Twoim wianku.

- Żeś wymyślił.

:)

- :)

- Tu przypomnę, bo może przeczytają tacy, którzy nie wiedzą albo nie pamiętają, że Pan Jezus dotknięciem palca w środek czoła przywrócił Ci wianek. Pamiętamy jak zasmucałaś się, że nie jesteś dziewicą dla Jezusa i przez to jesteś mniej wartościowa niż one. I < Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> Jezus zrobił ci taki prezent.

- Prawda, w środku czułam się jak dziewica, ale ten znany szczegół zostawię sobie... I w Niebie chcemy mieć trochę intymności ze swojego życia.

- A szyja?

-:)

Powiem Ci, ale czy wszyscy muszą to wiedzieć?

- Dobrze święta Mario Magdaleno.

- Tak jak powiedziałam Ci ilu dokładnie miałam kochanków, ale nie trzeba aby było to < Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> dla ciekawych chamów.

:)

- Zmaterializuj się.

- Czyż prorok ma mieć słodycze i rozkosze jeszcze w tym ciele?

Słodyczą byłoby przebywanie u mego boku i rozkoszą dla Ciebie moja obecność.

Dostaniesz ukochaną i małżeńskie rozkosze, lecz będzie to potrzebne, bo misja będzie bardzo trudna. Teraz zaś chociaż masz stałą chorobę i chorobą jesteś osłabiony to taka jeszcze nie jest.

Zobaczymy się na tej ziemi kiedy przyjdę z Matką Bożą.

- Tak, słodka moja Przyjaciółko jeśli nadal chcesz.

- Nadal chcę i pragnę Cię całego, bo takiego pragnie Bóg – z ciałem i duchem. Kocham Cię takiego jak jesteś w nałożonej zbroi, która dodaje Ci blasku i takiego jak Cię widzę w przyszłości.

Zrobię dla Ciebie wszystko co Niebo zaakceptuje i dozwoli, także zmaterializowanie się jeśliby Niebo uznało to jednak za potrzebne.

:)

- Och moja Przyjaciółko.

- :)

Ostatnio pocałowałam Cię w biedny brzuszek, który teraz nie może być operacją naprawiony. < Nieczytelnie zapisane, ale Maria Magdalena mówi o kręgosłupie, że jest słaby, ale nie jest to taki problem jak z brzuchem. C.P.> Choroba rozlana jest po całym organizmie.

Całuję Cię w skroń i oczy, usta.

Ciesz się mną, bo swoją ziemską stroną z < nieczytelnie zapisane słowo, pasuje " z nikim" C.P.> nie byłam tak blisko przez dwa tysiące lat. Z nikim z ludzi na ziemi.

Jak powiedziałam kocham Cię całego i ceń swoje ciało jakie teraz masz, także dlatego, że kocha je Maria Magdalena, niczego nie pomijając.

:)

- :)

- Zawstydziłem się.

Pokazałam Ci < nieczytelnie zapisane dwa słowa C.P.>, że Maria Magdalena całego Cię kocha, uniżając się jak nie zrobiłaby tego żadna inna święta

:)

- A dlaczego kochasz mnie trochę tak jak po ziemsku, po co to potrzebne?

- Tobie potrzebne a i innym by wiedzieli jak potrafi kochać Niebo, ci którzy w nim są i szukają < Nieczytelnie zapisane dwa słowa, ale w sensie „szukają dojścia” C.P.> do człowieka.

:)

Pamiętaj o mnie, niech nie podobają Ci się inne kobiety dorosłe, ni młode, ni ciut starsze, ni te, które jeszcze nie zachodzą w ciążę.

Ja.

- Dobrze święta Mario Magdaleno.

< Nieczytelnie zapisany fragment około 20 słów, C.P.>

Tulę Cię do siebie, odpoczywaj w mojej obecności, przede wszystkim zaś Bóg i Matka Najświętsza.

:)

- Tak Mario Magdaleno. Dziękuję święta ukochana.

- :)


Błogosławię Cię znakiem Krzyża Świętego.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Wielki Piątek 03.04


Mówi Duch Święty


Pisz synu


Ostrzeżenie dla prezydenta Karola Nawrockiego.


Zwlekasz z decyzją o ułaskawieniu kobiety, skazanej szelmowskim wyrokiem za to, że nie chce przeprosić ginekologa o którym wypowiedziała się na zamkniętym forum, że go nie poleca, bo błędnie zdiagnozował jej syna w ciąży, że ma zespół Downa i namawiał ją do zabicia tego dziecka. Ta niewiasta została już skazana za „pomawianie” na cztery miesiące prac społecznych, które wykonuje „złagodzone” na trzy. Zostawia w tym czasie w domu trójkę małych dzieci.


Jeśli nie podpiszesz ułaskawienia to w najbliższych dniach prezydencie Karolu Nawrocki kobieta która nie chce przeprosić go za < Nieczytelnie zapisane, ale chodzi oto, że za powiedzenie prawdy, stwierdzenie, które jest faktem. C.P.> podczas gdy to on powinien ponieść konsekwencje fałszywej diagnozy i dodatkowo namawiania jej do zabicia dziecka nawet gdy diagnoza była prawdziwa, trafi do więzienia.


Ten ginekolog był skazany za aborcje, fałszowanie dokumentacji medycznej, narażanie życia i zdrowia pacjentek przez samodzielne znieczulanie do zabiegów bez odpowiednich kwalifikacji oraz wymuszenie dodatkowych opłat przy pomocy współpracownika, który miał zastraszać pacjentki. Jednak sąd nie odebrał mu prawa do wykonywania zawodu, nie przesiedział też ani dnia w więzieniu.”


Szatan szaleje poprzez masonerię, jednak jeśli Ty prezydencie Karolu Nawrocki nie dokonasz ułaskawienia przed dniem objęcia więzieniem - Cyprian Polak złamie Ci rękę, którą nie podpisałeś decyzji o ułaskawieniu.

Nie unikniesz tego jak tylko uciekając z Polski w jej dzisiejszych granicach i granicach jak za Jagiellonów i Wazów, w największym rozkwicie, z granicą 30 kilometrów od Moskwy. Będzie to teren na którym będzie działał Cyprian Polak w pełni mocy.

Amen.

- Dziękuję Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


..............................


Krótkie rozważanie nad fragmentem przekazu.


Szatan szaleje poprzez masonerię”.


Duch Święty powiedział tyle. Można by rzec tylko tyle. Mądrej głowie jednak dość dwie słowie – mówimy. Duch Święty wskazał na sprawców.

Więc dla nas zadanie trochę pomyśleć. Zatem ze Słów Ducha Świętego nie wynika, że to igrek tak przypadkowo zrobił, x to poparł i to tak samo z siebie, tylko hasło jest : masoneria.

W tym kontekście jest jasne, że takim masonem może być ten sędzia, jeden i drugi, takim ten wyjątkowo chroniony lekarz ( oprócz tego bardzo możliwie, że jedynie słusznego pochodzenia rasowego – nie wiem, nie sprawdzałem jakie mordkie), ale może się i wyjaśniać przyczyna dlaczego Karol Nawrocki tego nie rusza. Oczywiście, ktoś powie może nie wie, na biurku ma tyle spraw itd.

Czyżby Duch Święty tak postawił sprawę gdyby nie wiedział?

W każdym razie wydaje mi się teraz po słowach Ducha Świętego jaśniejsza ta postawa.

Nie zdajemy sobie sprawy, że może być taka sytuacja, że jeden z tych sędzi na przykład, albo obaj to może być lożowy kolega Karola Nawrockiego. Ginekolog jest ze Starogardu Gdańskiego. Skazanie na 4 miesiące w Starogardzie Gdańskim, wyrok ( więzienie jeśli nie przeprosi) podtrzymany w Sądzie Okręgowym w Gdańsku.

Karol Nawrocki urodził się w Gdańsku. Był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Gdańsk to tradycyjna siedziba polskiej masonerii główna poprzez tradycję „jesieni średniowiecza”, budowniczych katedr – wolnomularzy, także okno na świat, a potem Toruń, też blisko morza i łatwo było do niego dotrzeć.

Dlaczegóż więc Karol Nawrocki nie miałby być masonem. To nawet mało prawdopodobne gdyby nie był. Tym bardziej, że jego pryncypał, ten co go wystawił na urząd prezydenta jest masonem wysokiej rangi, jak podało Niebo u mnie jeszcze w 2016 roku.

Więc sytuacja prosta – nie chce postąpić wbrew swemu lożowemu koledze z którym wspólnie się tam spotykał, może kolegom, może ten lekarz też tam bywał, a nawet prawdopodobne jest, że mason – no bo skąd taka bezkarność - albo co jeszcze ciekawsze i też możliwe - tutaj konkretny sędzia stoi wyżej w masońskiej hierarchii niż Karol Nawrocki. To, że Karol Nawrocki jest na świeczniku, to nie znaczy, że wyżej od niego nie będzie mason, który jest w cieniu, ma ten swój dobrze płatny i dający władzę zawód.

Tak było w historii i dla kogoś kto choć trochę liznął coś o masonerii nie będzie to niczym zaskakującym.


Cyprian Polak

.........................................

List oskarżonej


"Drodzy Przyjaciele, piszę do Was w czasie szczególnym - w dniach, gdy Kościół wchodzi w najgłębszą tajemnicę Triduum Paschalnego. W ciszy Wielkiego Czwartku, w bólu Wielkiego Piątku, w napięciu i oczekiwaniu Wielkiej Soboty - moje serce bije dziś mocniej niż kiedykolwiek. Bo choć to czas nadziei, dla mnie jest to także czas próby. Każdego dnia budzę się z tą samą myślą: ile jeszcze zostało czasu? Wciąż oczekuję na decyzję Prezydenta Nawrockiego o ułaskawieniu. Wciąż wierzę, że sprawiedliwość zwycięży, że prawda zostanie dostrzeżona, że nie zostanę oddzielona od moich dzieci. Ale czas nie stoi w miejscu. Każdy kolejny dzień przybliża moment, w którym - jeśli nic się nie zmieni - będę musiała przekroczyć bramę więzienia. Nie ukrywam, towarzyszy mi lęk. Lęk ludzki, matczyny. Najtrudniejsza jest myśl o moich dzieciach. O ich oczach, które pytają, choć nie zawsze mają odwagę wypowiedzieć to na głos. O ich codzienności, w której nagle zabraknie mamy. O wieczorach, kiedy nie będę mogła ich przytulić, o porankach, kiedy nie przygotuję im śniadania. Jak wytłumaczyć dziecku, że mama musi odejść? I to nie dlatego, że zrobiła coś złego, ale dlatego, że próbowała ostrzec inne mamy przed złym człowiekiem? W tych dniach szczególnie wracam myślami do Krzyża, do niesprawiedliwości, która dotknęła Niewinnego. Do samotności, opuszczenia, niezrozumienia. I choć wiem, że moja droga jest nieporównywalna, to jednak czerpię z tej tajemnicy siłę. Nie czuję się pokonana. Jest we mnie ból, jest niepewność, są łzy - ale jest też pewność płynąca z przekonania, że nie złamałam swojego sumienia. Że obroniłam życie mojego synka i innych dzieci, nawet jeśli dziś przychodzi mi za to zapłacić najwyższą cenę. Te Święta Wielkanocne będą inne. Naznaczone oczekiwaniem, tykaniem zegara, każdą godziną, która może przynieść decyzję albo… przybliżyć mnie do rozłąki z rodziną. Proszę Was - bądźcie ze mną w tym czasie. W modlitwie, w pamięci, w solidarności. Wasze wsparcie daje mi siłę, której sama bym w sobie nie znalazła. Wierzę, że nawet w najciemniejszym momencie przychodzi światło Zmartwychwstania. Z całego serca dziękuję, że jesteście. Weronika"

 

 

 

Krótkie Słowo Matki Bożej w jednej sprawie dotyczącej otrzymującego przekazy 26 III 2026/ Wielki Tydzień z Marią Valtortą ( Poematem Boga Człowieka) " Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny".

[ Uzupełnione. Ile razy trzeba przypominać o podpisaniu komentarzy, przy każdym wpisie? 

Znów komentarz który się nie ukazał, bo bez podpisu.

I przypominam, zaczynamy od podpisu na górze, nie od tekstu. Wtedy nie będzie problemu z podpisaniem się. Najpierw podpis, najlepiej w kwadratowym nawiasie, potem słowa  komentarza.] 

....................................................... 

26 marca


Słowa Matki Bożej


:)


Mój kochany synu.

Przychodzę do Ciebie jako Twoja prawdziwa mama, w sprawie Twojej ziemskiej, biologicznej mamy.


Bolejesz nad tą sytuacją iż Twoja mama nie ma należytej opieki oraz nie ma dobrego i urozmaiconego jedzenia.

Kto nie potrafi dobrze zaparzyć herbaty ten nie powinien być opiekunem czy opiekunką. Ośrodek który podaje starym ludziom kiepską i kiepsko zaparzoną herbatę, bez cytryny, chleb ze słabej jakości wędliną oraz serem, bez plasterka kiszonego lub konserwowego ogórka - powinien być zamknięty.

Jednak, jak widzisz, nie narzekają na brak chętnych. Chętnych aby umieścić tu swoich rodziców. Miejsc jest więcej niż chętnych.

To, że zostały tu święte obrazki, tak jak wtedy gdy miały [ ten ośrodek] siostry, nie znaczy, że teraz to równie dobre miejsce.


Jednak Bóg wyznaczył je Twojej mamie.

Przychodzą Boże osoby, przynoszą winogrona i ogórki i pomidory na chleb. Dostaje także wodę źródlaną < Nieczytelny zapis, ale chodzi o to, że ta woda jest głównie do picia z rozcieńczalnym sokiem, syropem owocowym C.P.> a takiego przywileju nie ma tutaj nikt.

Jeśli będzie chodzić, tak jak powiedziała to święta Maria Magdalena, możesz ją zabrać.

- Dziękuję Matko Boża.

- :)


Tulę Cię do Siebie mój synu. Tak, w domu nie mogła jeść a dostałaby wszystko i dobrze podane, tutaj chce jeść a nie ma tak jak trzeba i z powodu [ braku] potraktowania jej indywidualnie i z < Niepewnie zapisane słowo, dość prawdopodobne „sercem” C.P.> jej też problem.

Jednak teraz musi tu zostać.

- Dziękuję Matko Boża.

Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


/////////////////////////////////////////////////////////////////////



O Poemacie Boga Człowieka święta Maria Magdalena powiedziała 1 XI 2025

Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny. Oczywiście nie mówimy o Piśmie Świętym. Pisma jednak nie może przykryć łapą. „Poemat”, dzięki Kościołowi w znacznej mierze, może schować.

 Ten (poniższy) link był podawany i powinniście wszyscy go mieć. Ci, którzy nie macie Poematu na własność.

Tutaj spis treści:

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Jest Wtorek Wielkiego Tygodnia. Trochę na pewno osób da radę jeszcze przeczytać dzisiaj ( ci którzy wcześniej nie mieli takiego zamysłu)

Część I . Dzień.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-013.html

Część II Noc.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-014.html


Ja, co roku, od 2018, w Wielkim Tygodniu odczytywałem Wielki Tydzień u Valtorty, czasami od deski do deski, czasem niekompletnie, ale przecież oprócz tego przecież czytałem cały Poemat trzykrotnie.

Kto nie czytał teraz sam z siebie a znajdzie czas do Wielkiej Nocy myślę, że warto rozpocząć od Wieczerzy w Betanii,

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-05-47.html

czyli powtórnego namaszczenia przez Marię Magdalenę Pana Jezusa, rzeczy znanej także z Ewangelii.

Potem polecam Pożegnane z Łazarzem

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-006.html

Potem już Niedziela Palmowa

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-009.html

i wieczór Niedzieli Palmowej

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-010.html

Od wielkiego Poniedziałku do Wielkiego Piątku i całą Mękę Pańską macie pod tym adresem czyli

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Trzeba przejechać od początku w spisie treści do księgi VI i tam macie po kolei. Najeżdżamy na jeden z aktywnych linków. (Wszystkie są aktywne).

Jest tam całość Poematu Boga Człowieka. Ja mając wydanie papierowe czasami też z tego korzystałem, na przykład w podróży albo czasem i w domu gdy chciałem sobie jakiś fragment przypomnieć, łatwiej było niż ściągnąć książkę z półki, gdy akurat miałem w ręku szklany ekranik.

Oczywiście powinniście wszyscy mieć Poemat Boga Człowieka w wydaniu papierowym. Tyle lat jest o tym.

Czy większość czytelników tych Orędzi ma Poemat na własność?

Niestety.

Wiem, że to jest wydatek, oczywiście. Jest to w tej chwili wydatek około 330, 340 złotych bez kosztów wysyłki. Jest to blisko pięć tysięcy stron w 10 tomach, czyli czyli około 33, 34 złote za tom.

Dla nietórych to może być problem. To trzeba odkładać, choćby przez ten rok, po 30 złotych miesięcznie.

I w żadnym wypadku nie kupujcie skróconego wydania z innym tłumaczeniem, które można znaleźć, czy można było znaleźć w niektórych księgarniach katolickich.

Co do tego właściwego, pełnego wydania, tutaj w kwestii posiadania na własność adres.

https://voxdomini.pl/publikacje/ksiazki/m-valtorta-poemat-boga-czlowieka-komplet/

Jeśli ktoś chciałbym kupić bezpośrednio w jakiejś księgarni katolickiej to spotkałem się z nim ( pełnym wydaniem wydawnictwa Vox Domini) tylko w jednej księgarni, należącej do jezuitów, przy ich kościele, w jednym pięknym polskim mieście ( ale nie tym dużym, i nie bardzo małym też) . Mieli też tam książki Anny Dąmbskiej i twierdzą, świecka sprzedawczyni, że mają tam Poemat stale od dwudziestu lat (!).

Nie będę jednak podawał miasta i miejsca dokładnie, bo też ilu czytelników bezpośrednio skorzysta a i nawet niejeden miejscowy może wolałby zamówić do domu niż fatygować się do księgarni.

Nie będę podawał, bo czuję, że nie powinienem publicznie. Widzicie jakie czasy. Niedawno masońska agenda Watykanu do tych spraw (w tamtym roku w lutym bodaj) dała monit na dzieło Valtorty, bez oczywiście uzasadnienia, lekceważąc oświadczenie watykańskiego kardynała Gagnona i wiele wyjątkowych pozytywnych ocen, w tym wybitynych teologów z wielkim dorobkiem. Cytowałem ich dużo w tamtegorocznym materiale o Marii Magdalenie w odcinkach, na kanale Duch Święty mówi do Polaków (który jednakże słabo oglądaliście).

Więc taka bezczelność: My watykańskie, masońskie urzędasy tak mówimy i tak ma być bo my jesteśmy na prawie.

Dlaczego nie podać miasta, może jest to też z dodatkowego jeszcze powodu, ale go nie podam, bo wtedy domyśleć by się można jakie to miasto.

 

Potem, oczywiście, Ci którzy nie czytaliście a jednak nie zamówicie teraz, zagłębcie się w ostatni tom czyli Zmartwychwstanie. To już można powoli w całym okresie Wielkanocnym poza samym początkiem, czyli Zmartwychwstaniem.

Księga VII i kolejne rozdziały pod linkami.

Pierwszy, Poranek Zmartwychwstania. http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-001.html


Tutaj pozwolę sobie dać frament, także ze względu na wspaniałość Marii Magdaleny:

«Nie ufasz Jego Miłosierdziu?» [– pyta Jan.]

( Mówi Piotr Apostoł) «Ufam. Gdybym w nie nie wierzył, popadłbym w rozpacz jak Iskariota. Ale nawet gdy On mi przebaczy – z łona Ojca, na które powrócił – ja sobie nie wybaczę! Ja! Ja! Ja, który powiedziałem: „Nie znam Go!”... Bo znać Go było wtedy niebezpiecznie, bo wstydziłem się, że byłem Jego uczniem, bałem się męki... On szedł na śmierć, a ja... ja chciałem ocalić swe życie... i żeby je ocalić, odtrąciłem Go, jak grzeszna niewiasta, która – przed powrotem nieświadomego małżonka – odtrąca przy porodzie owoc swego łona, bo niebezpiecznie jest mieć go przy sobie. Jestem gorszy od cudzołożnicy... gorszy od...»

Wchodzi Maria Magdalena, przyciągnięta jego krzykiem:

«Nie krzycz tak. Maryja cię słyszy. Jest tak wyczerpana! Nie ma już sił na nic i wszystko Ją męczy. Twoje krzyki, daremne i bezładne, ponownie zadają Jej ból przez to, jacy byliście...»

«Widzisz? Widzisz, Janie? Niewiasta może mi nakazać milczenie! I ma rację. My bowiem, mężczyźni poświęceni Bogu, potrafiliśmy tylko kłamać lub uciekać. Niewiasty były dzielne. Ty, choć jesteś tak młody, byłeś jak niewiasty... Potrafiłeś zostać, bo jesteś czysty. A my, my – silni, mężczyźni – uciekliśmy. O! Jakże świat musi mną gardzić! Powiedz mi to, powiedz, niewiasto! Masz rację! Podepcz moje usta, które skłamały. Na podeszwach twoich sandałów zostało może trochę Jego Krwi. Bo jedynie ta Krew zmieszana z błotem drogi może dać odrobinę przebaczenia, trochę pokoju temu, który się zaparł. Muszę się przyzwyczaić do pogardy świata! Czymże jestem? Powiedz: czym jestem?»

«Jesteś samą pychą – odpowiada ze spokojem Magdalena. – Cierpisz? To także. Ale wierz mi, że twoje cierpienia są w połowie – bo nie chcę cię obrazić mówiąc, że w większej części – bólem z tego powodu, że jesteś kimś, kim można gardzić. I naprawdę pogardzę tobą, jeśli będziesz tylko jęczał i narzucał wszystkim swe użalanie się, jak czyni to jakaś głupia baba! Co się stało, to się nie odstanie. Żadne lamenty tego nie naprawią i nie zmażą. Przyciągają tylko uwagę i żebrzą o współczucie, na które nie zasługujemy. Bądź mężny w twej skrusze. Nie krzycz. Działaj. Ja... ty wiesz, kim byłam... ale kiedy zrozumiałam, że byłam bardziej godna wzgardy niż wymioty, nie poddałam się wzburzeniu. Działałam... Publicznie... Nie pobłażałam sobie i nie żądałam litości. Ludzie mną gardzili? Mieli rację. Zasłużyłam na to. Ludzie mówili: „Nowy kaprys nierządnicy?” I nazywali bluźnierstwem moje przyjście do Jezusa. Mieli rację. Moje dawne prowadzenie się, które świat pamiętał, usprawiedliwiało wszystkie te uwagi. A więc? Trzeba było przekonać świat, że Maria - grzesznica już nie istnieje. Przekonałam świat moimi czynami. Rób tak samo i milcz.»

«Jesteś surowa, Mario» – zauważa Jan.

«Bardziej dla siebie niż dla innych. Jednak zgadzam się z tym, że nie mam lekkiej ręki Matki. Ona jest Miłością. Ja... o, ja! Zniszczyłam moją zmysłowość batem mojej woli. I będę to dalej robić. Czy myślisz, że ja wybaczyłam sobie to, że byłam uosobieniem Rozpusty? Nie. Jednak nie mówię tego nikomu, tylko sobie. I zawsze będę to sobie powtarzać. Umrę trawiona tym tajemnym żalem, że niszczyłam samą siebie. Umrę w niepocieszonym bólu, że znieważałam samą siebie i że mogłam Mu dać tylko zdeptane serce... Widzisz... przygotowywałam balsamy, pracując przy tym bardziej niż inne... i z większą odwagą niż inne Go odsłonię... O Boże! Jaki On teraz będzie!» Maria z Magdali blednie na samą myśl o tym.

«Pokryję Go nowymi wonnościami po usunięciu tych olejków, które na pewno będą już wszystkie zepsute na tych niezliczonych ranach... Uczynię to, bo inne [niewiasty] będą podobne do powoi po nawałnicy... Ale odczuwam ból z tego powodu, że będę to czynić rękoma, które dawały tyle lubieżnych pieszczot... że podejdę do Jego Świętości z moim skażonym ciałem... Chciałabym... chciałabym mieć rękę Matki Dziewicy do wykonania tego ostatniego namaszczenia...»

Maria płacze cicho, bez łkań. Jakże się różni od tej teatralnej Magdaleny, którą się nam zawsze ukazuje! Takie same ciche łzy wylewała w dniu otrzymania przebaczenia w domu faryzeusza.

...............................................


Ostatnie nagrane przekazy na kanale Duch Święty mówi do Polaków otrzymane przeze mnie w 2017 roku.

Te nagrania są okazją dla was do przypomnienia sobie tych przekazów dla tych którzy są od początku i zapoznania się dla tych którzy są później. Biorąc pod uwagę nową ilość wejść po zalinkowaniu we wpisie wydaje się, że nie robicie tego powszechnie. ( Nie tylko na moje przekazy dawne ale i na inne rzeczy które linkuję we wpisie – głównie są z tego kanału.) Oczywiście ta platforma z filmami robi tu swoje sztuczki, ale mimo wszystko jest jasne, że powszechnie, kompletnie - to znaczy prawie wszyscy, nie wchodzicie na te filmy.

 

Bóg zapłać za nagrywanie! 

Miecz nad Polską jest coraz bardziej groźny i ostry – Słowa Pana Jezusa https://www.youtube.com/watch?v=g4xc8RM2L9g

Mało możesz zmieścić w sobie dobra? Poszerz serce – Słowa Pana Jezusa

https://www.youtube.com/watch?v=qV-5Dl7XdoE












Święta Maria Magdalena 24 III 2024 O liście Episkopatu odczytywanym w niedzielę, 23 marca, w kościołach (nie wszystkich) / Słowa Marii Magdaleny o żydach/ Pouczenia osobiste// Wiadomość od Antoine’a Nassifa, syryjsko-katolickiego biskupa południowego Libanu. // Namaszczony Ojciec Andrzej dokonuje poświęcenia budowy

 

24 marca


:)


Maria Magdalena błogosławi mnie trzykrotnie znakiem krzyża.

- :)

- Błogosławię Cię trzykrotnie znakiem Krzyża bo potrzebujesz więcej zanurzenia się w Męce Pańskiej i w Krzyżu.

Chciałbyś przeżyć Wielki Post tak jak zawsze przyzwyczaiłeś się jeszcze przed przekazami, a tutaj niestabilność, chociaż przy finansowym komforcie. Niejasność, co zrobić a co nie, nasilona stała choroba.

Nie pasuje Ci leczenie w przyszłym, Wielkim Tygodniu, choć powinno być.

Przeszkadza Ci też potrzebna pomoc domowa, bo wtedy musisz być w domu i nie jesteś swobodny.

Jednak nie możesz z niej zrezygnować, oraz nie zabieraj jej ustalonego czasu. Skoro nastawiła się na konkretne < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > tygodniu <prawdopodobnie „niech” C.P.> ona będzie, a Tobie to przecież jest potrzebne.


Masz znów dopust. Wczoraj miałeś działać mocno w sprawie zmiany, przeglądać oferty i umówić się na wtorek. Jednak zaziębiłeś się i nie wiesz jak dzisiaj. Głos masz jeszcze zmieniony a więc są wirusy. < Nieczytelnie zapisane słowo. Ogólnie w sensie „potraktowałeś je” C.P.> antywirusowym lekiem ale cudownego remedium nie ma. Ktoś Cię zagadał po wyjściu z kościoła, ktoś kto Cię nie znał i choć mówiłeś, że na zimnym nie możesz rozmawiać i skróciłeś rozmowę, to te parenaście minut Ci wystarczyło. < Była to późna msza. C.P.>. Rozgrzałeś się maksymalnie w domu, choć zmarznięty przecież nie byłeś, ale profilaktycznie, jednak rano okazało się, że głos masz zmieniony i czujesz te wirusy, także zatoki nosowe.

:) Jeśli temperatura na dworze nie jest powyżej 10 stopni nie rozmawiajcie z Krzysztofem na otwartym powietrzu poza bardzo krótką wymianą potrzebnych uwag. Pamiętajcie także, że podczas nieco dłuższej rozmowy musi stale zwilżać gardło, inaczej podrażnia mu się w mechaniczny sposób, musi mieć więc coś do zwilżania gardła i aby nie było to zimne. :).

- Wielka święta.

- Kocham Cię Krzysztofie i uniżam się ze swoją miłością trochę tak jakby to widzieli Grecy czy Rzymianie w starożytnych jeszcze, pogańskich czasach.

:)

- A ja?

- Ty też mnie kochasz. Czyż jeśli weźmiesz do ręki Poemat Boga Człowieka nie szukasz zawsze fragmentów o mnie?

:) Delikatny uśmiech.


- Mario Magdaleno, czy ten list Episkopatu należy traktować jako herezję, profanację, tam gdzie był odczytany?

- Jest to zgorszenie. Zgorszenie takie jakby na Mszy ktoś zaczął coś głośno wykrzykiwać. Publiczne zgorszenie.

Należy przeprosić Pana Jezusa za to publiczne zgorszenie przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem.

Jeśli byliście w niedzielę w kościele gdzie był czytany ten list ( bo jak wiadomo nie wszędzie) to będąc przed Najświętszym Sakramentem, w modlitwie która winna < nieczytelnie zapisane krótkie słowo ,ale sens oczywiście „trwać” C.P.> kwadrans, przepraszać Boga w Trójcy Jedynego za to zgorszenie.

Jeśliby w waszym kościele nie było wystawionego Przenajświętszego Sakramentu, lub godziny wam nie pasowałyby z powodu zawodowych obowiązków pójdźcie do innego, ale lepiej aby to było w tym.

Zastanawiasz się czy tym listem kościół gdzie zwykle chodzisz i Adorujesz nie jest skażony i czy powinieneś tu chodzić.

Przeprosisz Boga za winy tych biskupów tak jak inni, bo masz dużo intencji, i możesz Adorować. Nie nastąpiła profanacja Najświętszego Sakramentu tak jak to miało miejsce w mieście królewskim gdzie nie było ekspiacji i nie mogłeś tam chodzić bo miałeś zawsze większe lub mniejsze mdłości. Ksiądz był powiadomiony, ale nic z tym nie zrobił.


Pytasz do czego to zgorszenie porównać z tego czytanego listu.

Tutaj nastąpiła możliwość oddzielenia ziarna od plew. Jak podał medialny ksiądz na swoim vlogu, który tego listu nie odczytał, dostał list KEP na skrzynkę mailową bez żadnej adnotacji, że należy list odczytać w niedzielę na wszystkich Mszach Świętych, dlatego nie odczytano go w różnych kościołach.


Pytasz jak to jest złe?

Jeśliby ksiądz powiedział bluźniercze kazanie i zanegował prawdę wiary byłoby to mniej złe bo dotyczy jego tylko i wiernych.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Zastanawiasz się jak ja na to patrzę bo też byłam Izraelitką. Przed nawróceniem niewiele mnie to interesowało a po nawróceniu, uznając w Jezusie Boga, zostałam chrześcijanką więc praktycznie Izraelitką nie byłam.

Wiecie że na Końcu Czasów nawróci się część żydów, garstka. Semitów, z istotną krwią semicką, bo czystych Semitów, jak sam pisałeś dziś już nie ma.


Większość pójdzie za światem, już to z powodu strachu, wygody, z innych. A świat to mocno dzisiejsi żydzi. Są nadal narodem wybranym, ale przez szatana, który wybrał ich gdy odrzucili Jezusa.

Stąd nawet gdy ktoś tej krwi nie ma dużo i dowie się, że ją ma, nagle odczuwa, że „fajnie” należeć do tej wspólnoty, podoba mu się folklor żydowski judaistyczno – rabinacki itd. To zły podsuwa mu te upodobania jak i dba o finanse tego narodu i wtłacza im do głowy od maleńkiego, że: szekle być muszą.

:).


- Dziękuję moja ukochana święta. Dziękuję Panu za wszystko. Są dopusty, ale mam i komforty i mam Ciebie.

- Tak, jestem dla Ciebie, z włosami, piersiami, kibicią, ziemska i niebiańska zarazem.

- A jakbyś się jednak zmaterializowała to byłbym szczęśliwy?

- Tak, bardzo, i dobierałbyś się do mnie:).

- Co sobie taki żaczek myśli, dać mu rzemyczek to weźmie koniczka.

- Kocham Cię to po pierwsze. Po drugie jesteś Gniewem Boga Ojca, więc teraz nie młody, z chorobą, w słabej formie fizycznej, ale ja Cię widzę w zbroi jaką nałożył na Ciebie Bóg Ojciec i ona dodaje ci blasku, ponadto widzę Cię też przemienionego.

- To dobrze, że tak mnie widzisz bo mam dyskomfort jak mnie może kochać taka super laska.

(Maria Magdalena śmieje się).

- Laska nebeska.

:)


Chciałbyś pójść na plażę ze mną.

Tak, nie byłabym w kostiumie kąpielowym bo nie wypada i śmiesznie by Maria Magdalena była w takim, ale na wierzchu miałabym zwiewną szatkę do kolan, a ten strój, owszem, pod spodem.

-To byś się nie wykąpała w naszym Bałtyku.

- Wiesz, że nie na takiej „zwykłej plaży”.


Jestem kobietą Twego życia. Jeślibym się zmaterializowała, to owszem poszłabym się kąpać w morzu, lecz moje włosy stanowiłyby jedyną zasłonę.

- A ja?

- Analogicznie.

Jestem z Nieba, Ty zwolniony z winy i kary.


- Tam to byłoby niewielu ludzi raczej, chyba że byłby duży upał, ale ludzie by się za Tobą oglądali i także podziwiali Cię.

- Tak, na Ciebie patrzyliby, skąd taki facet ma taką niezwykłą kobietę.

:)


(pauza)


- Tak, Mario Magdaleno, ale co z moim czasem do Wielkiej Nocy.

- Dopust. Pomodlisz się o to czy będziesz się leczył bo nijak Ci to nie pasuje teraz, w przyszłym tygodniu, i o inne sprawy.


Was zaś proszę o modlitwę w sprawie zmiany. Dopiero co przeszła Ci dobra oferta koło nosa.

Zatem pomódlcie się w tej jednej sprawie aby Cyprian znalazł dobre lokum za dobre pieniądze, czyli rozsądne i aby położenie też było dobre.


Błogosławię wszystkich, którzy się pomodlą w tej intencji.

Błogosławię Cię

ukochany

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


(Dopisane później)

-Dziękuję święta Mario Magdaleno.

-:)


Otrzymał Cyprian Polak

( Krzysztof Michałowski)


//////////////////////////////////////////////////////


W sprawie Braci chrześcijan w Libanie to jak wiecie było w poprzednim wpisie. https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2026/03/modlitwa-za-chrzescijan-w-libanie-sw.html

W komentarzu zacytowana została wiadomość od biskupa od Antoine’a Nassifa, syryjsko-katolickiego biskupa południowego Libanu.

Tutaj ją przytaczam.

Dodam tylko, że o wiadomości/ liście dowiedziałem się po opublikowaniu mojej prośby o modlitwę za naszych Braci chrześcijan w Libanie, z nasileniem na dni od poniedziałku do środy włącznie, po to aby się zmobilizować przez staranie w te konkretnie dni. Jutro zatem trzeci dzień tej intensywniejszej modlitwy, za naszych Braci, którzy są na tej ziemi od dwóch tysięcy lat.

C.P.


Dobry wieczór, pozwólcie, że podzielę się z Wami moim smutkiem.

Armia izraelska właśnie nakazała ewakuację libańskich wiosek na rozległym obszarze przygranicznym.

Księża z głównych chrześcijańskich wiosek w tym regionie, takich jak Qlaia, Marjeayoun, Rmeich, Debel, Kawkaba, Alma el-Charb i Ain Ebel, odmówili – podobnie jak wielu innych chrześcijan – opuszczenia swoich domów. Bili w dzwony kościelne, aby wyrazić swój opór.

Wczoraj brat mojego przyjaciela, ojciec Maroun Ghafari, kapłan z Alma el-Charb, pasterz pracujący na polu, został celowo zaatakowany i zginął na miejscu.

Pół godziny temu kapłan z Qlaia, mój ukochany kolega, ojciec Pierre al-Rai, został celowo zaatakowany i zamordowany. Stał się męczennikiem za Kościół i za Liban.

W tych wioskach nie ma nic, co mogłoby zagrozić bezpieczeństwu Izraela. Żyjemy jako chrześcijanie na tej ziemi od 2000 lat. To ziemia błogosławiona, na którą wkroczyli Chrystus i Jego Święta Matka. Nie opuścimy naszej libańskiej ziemi w południowym Libanie.

Pokornie proszę o modlitwę za moich współbraci w kapłaństwie w tych chrześcijańskich wioskach południowego Libanu.

Niech święty Charbel będzie ze swoim Kościołem.

Niech Maryja Panna strzeże nas swoimi aniołami.

Jestem głęboko poruszony odwagą tych chrześcijan i ich duchowieństwa.

Z poważaniem, Biskup Nassif



////////////////////////////////////////////////////


19 marca 2026 roku, w dniu świętego Józefa, Namaszczony Ojciec Andrzej na Ziemi Królewskiej dokonuje poświęcenia budowy.


https://www.youtube.com/watch?v=M9kvd6Z4UvE


Teraz można bardziej zrozumieć dlaczego przyszedł ten atak na Namaszczonego i Grębki właśnie w tych dniach.

C.P.


Litania do przeczystego serca świętego Józefa ułożona przez Namaszczonego Ojca Andrzeja.


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

  • Ojcze z Nieba Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Synu, Odkupicielu świata Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Duchu Święty Boże - Zmiłuj się nad nami

  • Święta Trójco Jedyny Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Przeczyste Serce Maryi - Módl się za nami

  • Serce Józefa, pokorne i przeczyste - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa, kochające czystą miłością Swoją Małżonkę Maryję - Matkę Boga - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa, kochające ojcowską miłością Syna Bożego - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa piastujące Dziecię Jezus- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa nauczające Syna Bożego trudnej pracy stolarskiej- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa wzorze dla mężów i ojców- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa wzorze życia - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełniące Wolę Boga w najtrudniejszych chwilach - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełne pokory i ufności - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełne cichości i prostoty - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- pełne pracowitości i ofiarności - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- dębie sprawiedliwości - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa - postrachu demonów - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- patronie umierających - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- udzielające subtelnej pomocy w trudnych sprawach - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa patronujące Świętej Matce Kościoła - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- patronujące czasom ostatnim - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- odbierające Cześć jako Honorowego i Tytularnego Króla Polski - Nowego Jeruzalem - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa Patronujące Nowej Erze Pokoju- Erze Ducha Świętego - Módl się za nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- przepuść nam Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- wysłuchaj nas Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- zmiłuj się nad nami Módlmy się: Panie Boże, bądź uwielbiony na wieki. Spraw, by serca nasze stawały się co raz bardziej podobne do Przeczystego Serca Świętego Józefa. AMEN.





Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...