17
kwietnia.
Święta
Maria Magdalena.
Mój
Krzysztofie.
Nie
posłałam Ci uśmiechu bo dzielę z Tobą Twój smutek. Podwójny a
nawet potrójny. Najpierw u Twej mamy noga, która była niedokrwiona
(stopa), dodatkowo pod wpływem odleżyny na pięcie i kuracji którą
zastosowała pielęgniarka z ośrodka, jest w bardzo złym stanie.
Chirurdzy aż palili się do jej obcięcia, zupełnie tak jakby za to
mieli profit.
Dodatkowo
lekarze Ukraińcy.
Na
pewno, jeśli to byłoby konieczne, nie powinien obcinać nogi Twej
mamie ukraiński lekarz, ani asystować ukraiński, ani taki być
anestezjologiem. Nawet jeśli zrobili by to fachowo, nie gorzej niż
lekarze polscy, to coś niestosownego byłoby w tym, że Twoja mama
uniknęła rzezi w Podkamieniu, w klasztorze przez banderowców, wraz
ze swym bratem i siostrą, mamą i babcią a mógłby jej ucinać
nogę być może wnuk banderowca, który piłą rżnął Polaków i
rąbał siekierą.
Tego
nie wiecie czy takim potomkiem nie jest ten, czy inny ukraiński
lekarz, wnukiem czy prawnukiem i nie macie możliwości tego
zweryfikować.
Druga
rzecz to pilna sprawa do załatwienia którą masz i trzecia to
infekcja górnych dróg oddechowych, na tyle silna, że położyła
Cię do łóżka od wtorku. Owszem zakupy robi Ci pomoc domowa i
posprząta, lecz nie ufasz jej schludności, więc nie prosisz aby Ci
coś przygotowała do jedzenia i picia. Więc
wstajesz. Myślałeś, że Ci przejdzie, jak do tej pory, kilka razy
w tym roku jak wziąłeś „zakazany” lek antywirusowy. Jednak jak
było mówione nie ma cudownych remediów i tym razem nie zadziałał
jak poprzednio i swoje musisz odchorować.
Dzisiaj
obudziłeś się wcześnie rano mokry od potu, w mokrej od potu
pościeli i zmieniłeś wszystko bo nie mogłeś dalej spać. Nie
wygląda byś był zdrowy jutro. Bardzo chciałbyś pójść w
niedzielę do kościoła i przyjąć Komunię, ale nie jest to pewne.
Dodatkowo
Twój czas na przeprowadzkę bardzo się skrócił bo wypadł Ci już
prawie cały ten tydzień. Dodatkowo sprawa, która wyszła zajmie Ci
też bite dwie doby.
Nie
zachorowałbyś prawdopodobnie gdyby nie lekarze i sprawa Twojej
mamy.
Dowiedziałeś
się o tym gdy wracałeś ze swego króciutkiego wypoczynkowego
wyjazdu. Tyle, że miałeś go w spokoju, choć już w nocy z
czwartku na piątek coś przeczuwałeś.
Najpierw
nie chcieli przyjąć Twej mamy do szpitala a tylko pod warunkiem
zgody na natychmiastową amputację, potem po telefonie, rozmowie z
Tobą, przyjęli, poprzez osobę, która była przy Twej mamie.
Czuwała, ale kilka razy dobijali się do Twej mamy i ponawiali o
zgodę. Mimo delikatnego upomnienia ich i rozmowy robili to dalej,
mimo że były sobota i niedziela. W Niedzielę Miłosierdzia byłeś
na Mszy w kaplicy szpitalnej wraz z siostrą która tu bardzo i z
sercem się udziela.
Musieliście
zanocować aby rano spotkać się z ordynatorem, który powiedział,
że jak nie ma zgody na amputację to nie będą jej trzymać, bo to
chirurgia. Poprosiłeś na następny dzień aby to, że jest wypisana
nie było wiedziane dopiero trzy godziny przed. Nie. Na oddział
wewnętrzny. Nie. Z powrotem do ośrodka. Wobec jego nieużytości
rzuciłeś na niego klątwę. To klątwa prywatna i dokładnie nie
jest mówione na kogo, jak było w publicznych.
Musiałeś
też trzymać nerwy na wodzy, bo po przyniesieniu wypisu jeden z
lekarzy przyszedł drugi raz aby podstępnie dać Twej mamie nowe
papiery, że wypisuje się na własne życzenie. Ale miałeś
wewnętrznie by nic nie mówić. Intensywna niedziela i intensywny
poniedziałek, do tego ze zdradliwą pogodą i <
Nieczytelnie zapisane „Twój” lub „Twoje” chodzi o to, że
„wysiłek” .C.P.> którego nie
doznasz na wypoczynkowym wyjeździe sprawiły, że zachorowałeś.
Z
pomocy domowej też nie możesz być do końca zadowolony. Do tego
masz potrzebę pójścia do dentysty, nie mówiąc o fryzjerze, ale
to prostsza sprawa. Zginęły Ci piżamy, które ktoś sprowadził Ci
przez internet i nie wiesz w jakich okolicznościach.
Nie
brakuje ci też na bieżące wydatki i wiesz, że starczy Ci na
mniejszą kaucję za mieszkanie z tego co masz na bieżąco, ale nie
wiesz czy dostaniesz środki w zwiększonej ilości aby starczyło na
kolejny miesiąc w ośrodku dla mamy i inne wydatki z tym związane.
-
:)
Chwała
Panu
-
:)
- Dziękuję
Ci droga, moja, kochana Mario Magdaleno, że mnie naprostowałaś w
ostatniej chwili. Czasu niby jest jeszcze trochę, ale wiem, że nie
może tak być, że jeszcze tydzień czy miesiąc, tylko muszę wzbić
się wyżej.
Jak
się starałem żebyś Ty mi się tylko podobała i prawie nie
patrzyłem, omijałem wzrokiem wszystko - niezależnie od wieku płci
przeciwnej – to jest lepiej.
-
Tak kochany. Maria Magdalena wie co robi. Zawsze wiedziałem co robić
a teraz przecież...
-
Tak.
-:)
-
Cały czas pokazywałaś mi się inna, którą widziałem wyraźnie
oczyma duszy, w białej sukience. 20 lat a potem nawet 18. Takiej Cię
nie znam. I miałem dociekać czy wtedy byłaś niewinna?
Dopiero
dzisiaj rano przyszłaś i pokrzepiłaś mnie, przyszłaś taka jak
Cię poznałem, jak dopiero zostałaś uczennicą Pana Jezusa i
potem.
-
Tego < Nieczytelnie zapisane dwa słowa C. P.>
. Nie da się od razu przepłynąć rzeki
jeśli się wyszło z wprawy w pływaniu.
Dlatego
przyszłam do Ciebie jak dawniej.
-
Moja choroba chyba jest potrzebna, choć jest „gewałt” .
Jest
potrzebna. Byłeś w pędzie i nie byłoby wyciszenia. Niebo
wykorzystało to co zły Ci dał, bo on wie jak mało masz czasu na
potrzebne rzeczy przy swoim obecnym zdrowiu, więc dał Ci to.
Oczywiście gdyby Niebo uznało, że nie dopuści – nie
zachorowałbyś.
-
Dużo Ci zawdzięczam.
-
A nie chcesz? (filuterny uśmiech).
-
Chcę, chcę, moja superksiężniczko.
(
śmieje się).
Robi
znak krzyża, w powietrzu będąc blisko, na wysokości mojej głowy.
-
Pan daje Ci czas potrzebny i patrzy pilnym okiem na Twoje sprawy. Nie
martw się więc, że jeśli czasu sam nie zmitrężysz Pan Ci go nie
da w wystarczającej ilości.
Odkąd
jesteś chory dobrze wykorzystujesz swój czas mimo trudności <
Nieczytelnie zapisane sens „ związanej z chorobą” . C.P>
i złym samopoczuciem.
Nieraz
jak czytasz i wybierasz „moje przygody” z „Poematu” to jesteś
ze mnie dumny jak coś powiem czy zrobię, tak jak byłbyś dumny z
ziemskiej kobiety gdyby zrobiła coś co zasługuje na pochwałę.
I
ja będę z Ciebie dumna.
Krzysztofie,
byle kogo Maria Magdalena nie dopuściłaby do takiej poufałości ze
sobą jak mogą zobaczyć choćby Czytelnicy tych przekazów.
Tak
kochany, aż przenikam Ci teraz duszę, albo bardziej do szpiku kości
swymi jasnymi oczami. Staraj się dla swej superksiężniczki.
(Śmieje się). Wygląda jakby naprawdę rozbawiło ją
to określenie, bardziej niż zwykle, nie wiem czemu..?
Teraz
po ludzku parsknęła znów śmiechem jak dałem znak zapytania i
napisałem „nie wiem czemu”.
Zatem
staraj się dla Mnie:).. lecz przecież walczysz dla Boga i Jego
Chwały, dla swojego kraju i o swą duszę. Jednak to, że będziesz
starał się i dla mnie, swej damy serca, sprawi, że będziesz się
starał bardziej.
Spoważniała.
Masz
skłonność do obrazów i fobii. Ponieważ decyzja o obcięciu nogi
Twej mamy mocno od Ciebie zależy narzuca Ci się obraz jej obciętej
stopy, nikomu niepotrzebnej, porzuconej w medycznych odpadkach i
zutylizowanej razem z „syfem” który w śmieciach
<nieczytelnie zapisane słowo C.P.> .
Męczy cię to i ta <nieczytelnie
zapisane słowo. C. P.> obcięta stopa.
Nikomu niepotrzebna, „wyrzucona na śmietnik”.
Objawia
się tu twa natura artysty.
Pomyśl
o Amazonkach. Czyż nie było u nich amputacji? Owszem, taka potem
nie mogła być zwykle wojowniczką, ale mogła być przydatna nadal.
-
Sama mówisz, że Ukrainiec nie powinien obcinać jej nogi.
-
Ukrainiec nie.
-
Myślisz, że to konieczne? A cud?
-
Zasłużyła na cud?
-
No, nie, Mario Magdaleno.
-
:) smutny, delikatny uśmiech.
Tuli
mnie do siebie, całuje w policzek.
-
Dostała mama dużo od początku przekazów. Powinno być dla niej
najważniejsze kim jesteś i przede wszystkim kim będziesz. Nie była
i nie jest z Ciebie, z tego kim jesteś i przede wszystkim kim
będziesz - dumna.
Tak,
najpierw musisz załatwić pewną sprawę jak wyzdrowiejesz, potem
podejmiesz decyzję.
Oczywiście
nie będziesz zmuszać mamę na siłę, ale jeśli nie będzie
amputacji może umierać w cierpieniach.
-
Ech losie, ale chwała Panu.
-
Tak, moja mama też nie mogła mnie mieć jaka być powinnam, dopiero
po swej śmierci widziała jak przystąpiłam do uczniów i uczennic
Jezusa.
-
Poprzednio lekarz powiedział, choć nie wprost, że drugiej operacji
nie przeżyje.
-
Były w bliskim czasie od siebie, poza tym to znieczulenie może być
w kręgosłup.
-
Ale podczas znieczulenia może jednak odejść. Pan Jezus mówił, że
umrze w moich ramionach.
-
Mówił tak gdy nazywana była mamą proroka.
Bądź
jednak dobrej myśli.
-
Ukoiłby mnie Twój zapach, naturalny, jaki miałaś za życia, wtedy
jak się nawróciłaś.
-
:)
Owszem,
lecz przecież mówiłam, że gdybym się zmaterializowała
dobierałbyś się do mnie. Teraz mniej, lecz jednak.
:)
-
Jesteś teraz wyjątkowo wyraźna.
-
Taka byś się mógł pokrzepić, nie taka byś potem szturmował
Niebo z mojego powodu i chciał mnie z powrotem.
:)
<
Nieczytelnie zapisane zdanie, nie wiadomo czy od Marii Magdaleny czy
ode mnie, ale chyba od Marii Magdaleny. C.P.>.
-
Jesteś piękna cała przyjaciółko moja i nie ma na Tobie skazy.
-
To z oczywistych względów jeden z najpiękniejszych komplementów
< nieczytelnie zapisane słowo, może „naturalnie” C.P.>
ten zostaw dla swej
narzeczonej i potem żony. Powiesz to jej w czasie nocy poślubnej
gdy pierwszy raz ujrzycie się w odzieniu Adamowym.
Przyjmuję:
„superksiężniczkę”.
(śmieje
się)
(pauza)
-
Pokrzepiasz mnie i jeszcze nie odchodzisz po rozmowie jak zawsze.
Każdy
mężczyzna mógłby marzyć o takiej żonie jak Ty, gdybyś była
żoną.
:)
lekki uśmiech z opóźnieniem.
-
Zabierz mi ten obraz stopy mojej mamy w śmietniku.
-
Po to jeszcze jestem by Cię w tym ukoić.
:)
Całuję
Cię w usta.
-
To był pocałunek.
-
:) Położyła mi rękę na ramieniu.
Kochany
mój superrycerzu.
(śmieje
się).
Staraj
się jak się starasz od krótkiego czasu.
Ode
mnie dostaniesz wszystko co mogę a mogę niemało.
-
Wiem wielka święta. Przyjaciółko Matki Bożej która z nią
zejdziesz na Ziemię i ta która pierwsza ze skalanych grzechem
pierworodnym widziałaś Zmartwychwstałego.
Zaśpiewała
( naszą pieśń Wielkanocną). Piękny, mocny głos.
Pocałowała
mnie jeszcze żartobliwie w czubek nosa.
-
:)
Objęła.
-
<Nieczytelnie zapisane C. P. > Mario Magdaleno. Miałem Ciebie
dzisiaj dużo i rano i teraz.
-:)
To
zostawimy na następny raz.
:)
Chciałem
ją pocałować w rękę. Podała mi swą piękną dłoń, piękną
za życia, jak wiele razy podkreślała to Valtorta.
Patrzy
na mnie.
-
Rozpłynę się Mario Magdaleno.
-
Zapisujesz przed Przenajświętszym Sakramentem, wprawdzie z
telewizora na żywo, ale jednak, więc jest wzmocnione i przedłużone.
-
Powiedz nam Mario, gdzieś Pana widziała?
-
Widziałam go po męce, trzymał chorągiew w ręce.
Alleluja.
Amen
:)
I
błysk kobiecych oczu, jeszcze ziemski, z nutą niebieską, a może
pół ziemski – pół niebieski ale bardzo kobiecy, może z
odczuciem części pełni kobiecości, (Trudno to wyrazić
precyzyjnie) którą może mieć święta w Niebie.
Otrzymał
Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Modlitwy
za chrześcijan w Libanie a rozejm i brak informacji i
raczej to wygląda gorzej niż myślimy.
Nie
można nie sądzić, że nasze modlitwy, modlitwy Czytelników strony
i odbiorców filmiku z kanału w nadspodziewanie dużej liczbie
https://www.youtube.com/shorts/uJbH1pbcpv8
< Biały kolor tła jest niezamierzony. To kiks, bo powinien być jak w całym wpisie koloru jak zawsze, jak tło przekazu. C.P.>
nie
miały wpływu na ten rozejm. Ale cóż, z tego co słychać dla tych
którzy siebie nazywają izraelem jest on po to aby go naruszać.
Przede wszystkim jednak sprawa wygląda gorzej niż się wydaje. W
ogóle jest tu blokada informacyjna, poza tym dzieją się rzeczy
których nie można zrozumieć gdy myślimy normalnym torem, idziemy
za pewną normalnością, którą znamy z autopsji obserwując wojny,
to jak zachowywały się kraje jeszcze do niedawna.
Bo
oto Liban w ogóle nie broni swoich ziem. Czy dlatego, że mieszkają
tam chrześcijanie? Nie można wysnuć innego wniosku. Lecz i tak
wygląda to ( ten brak obrony) zupełnie szaleńczo, trudno znaleźć
określenie, bo to nie są tylko poszczególne zabójstwa i
pacyfikacje wiosek w Libanie, ale niszczenie szkół, ale i wysadzanie
mostów, niszczenie całej infrastruktury.
Jak
piszę informacje są bardzo skąpe. Tutaj podaję co na ten temat
mówi zacytowany kanał i zaznaczam jak zawsze, że jak cytuję jakiś
kanał poza „Duch Święty mówi do Polaków” to nie
utożsamiam się z nim w pełni, czy kogoś popieram. Nie znam tych
ludzi, twórców kanałów, nie wiem kim są, i zawsze trzeba uważać,
nawet jak nie czuć w beczce miodu łyżki dziegciu.
Od
23`00 https://youtu.be/xCwYomA9GB4?si=T7OXBXHOWilt7-M-
do
24` 25
Cyt
„ ( ...) bardzo brutalny obraz wojny w Libanie. Ta brutalność to
coś co nie mieści się w głowie. Burzone są nie tylko całe
budynki użyteczności publicznej : szkoły, nie tylko mosty
wysadzane są w powietrze, ale tam bombardowane są dywanowo całe
miejscowości. Wysadzane w powietrze są całe ulice zabudowań.
Rujnowane są całe wsie, miasta i miasteczka dokładnie tak jak w
streie Gazy gdzie przypomnę od wybuchu wojny, od wybuchu raczej
barbarzyństwa, od rozpoczęcia tego piekła użyto tyle ton ładunków
wybuchowych, że gdyby je przeliczyć na moc bomb nuklearnych to się
okazuje, że to około dwunastu, trzynastu bmb nuklearnych takich,
które spdły na Hiroszimę. „
I
tutaj od 4`15
https://youtu.be/kVcj6Eo5jeA?si=fp6FULFb0qhXmvhq
Apokalipsa
( tłum. Biblia Tysiąclecia)
(
VI , 9 - 13)
A
gdy otworzył pieczęć piątą,
ujrzałem
pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego8
i
dla świadectwa, jakie mieli.
I
głosem donośnym tak zawołały:
«Dokądże,
Władco święty i prawdziwy,
nie
będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają
na ziemi?»
I
dano każdemu z nich białą szatę
i
powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli,
aż
pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz
bracia,
którzy,
jak i oni, mają być zabici.
I
ujrzałem:
gdy
otworzył pieczęć szóstą,
stało
się wielkie trzęsienie ziemi
i
słońce stało się czarne jak włosienny wór,
a
cały księżyc stał się jak krew.
Ostatnia
większa enklawa chrześcijan na Biskim Wschodzie. Zniszczeni,
spacyfikowani w Iraku, Syrii, Libii.
Zatem
widzimy w jakim jesteśmy czasie.
Niedługo
zacznie się jazda bez trzymanki i to już czas bliski.
Niemniej
Polska nie jest krajem jak każdy inny. Pod pewnymi warunkami.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Namaszczony
Ojciec Andrzej
zaprasza
do
Ziemi Królewskiej Osuchowa – Grębki na modlitwy w dniach 25
kwietnia (sobota) i 26 kwietnia (niedziela).
Dalej
kopiuję wpis pod filmem z kanału.
https://youtu.be/yUhCxGALli4?si=nmR09H3HFLg1Y5BN
„NIECH
BĘDZIE POCHWALONY PAN JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI. SERDECZNIE
ZAPRASZAMY DO ZIEMI KRÓLEWSKIEJ OSUCHOWA-GRĘBKI 32 NA DWUDNIOWE
SPOTKANIE MODLITEWNE W DNIACH: 25 KWIETNIA SOBOTA 2026 ROKU I 26
KWIETNIA NIEDZIELA 2026 ROKU.
POCZĄTEK
SPOTKAŃ O GODZINIE 10,00 A ZAKOŃCZENIE O GODZINIE 16,00.
BĘDZIEMY
SIĘ MODLIĆ NAJPOTĘŻNIEJSZĄ MODLITWĄ DANĄ LUDZKOŚCI RÓŻAŃCEM
KORONNYM.
KAŻDEGO
DNIA PLANUJEMY ZMÓWIĆ PO DWA RÓŻAŃCE KORONNE. NA POCZĄTKU
SPOTKAŃ BĘDĄ MODLITWY WSTĘPNE Z CHRZTEM DZIECI NIENARODZONYCH Z
MODLITWAMI EGZORCYZMOWANYMI, Z MODLITWAMI Z KSIĘGI PRAWDY I
BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM NA CZTERY STRONY ŚWIATA.
SPOTKANIA
TE SĄ JAK ŻADNE INNE NA ŚWIECIE, A TO ZE WZGLĘDU NA 12 - KROTNOŚĆ
POMNAŻANYCH NASZYCH MODLITW PRZY CUDOWNYM, JEDYNYM TAKIM NA ŚWIECIE
KRZYŻU NOWEGO JERUZALEM.
JUŻ
TYLKO JEDEN PRZYJAZD NA MODLITWY JEST SKARBEM CENNIEJSZYM NAD ZŁOTO,
BO NASZE MODLITWY MOGĄ ZMIENIAĆ RZECZYWISTOŚĆ.
ZABIERAJMY
RÓWNIEŻ PŁÓCIENKA I PRZYKŁADAJMY JE DO RAN PANA NASZEGO NA
CUDOWNYM KRZYŻU NOWEGO JERUZALEM, TAK BY PÓŹNIEJ ONE LECZYŁY.
BARDZO
DZIĘKUJEMY PANU PREZYDENTOWI ZA UŁASKAWIENIE PANI WERONIKI, JAK
RÓWNIEŻ DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM MODLĄCYM SIĘ W TEJ INTENCJI, BO
WIEMY, JAK TA SPRAWA NAS BARDZO PRZEJĘŁA.
WIDZIMY
WŚCIEKŁE ATAKI NA NAS Z PEWNEJ STRONY, NIE POMIJAJĄCE NIKOGO.
BIEDNY CZŁOWIEK I BIEDNI TAM LUDZIE. NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ, A MY
RÓBMY SWOJE, BO TAKIE ATAKI NA NAS TO TYLKO ZNAKI, ŻE PIEKŁO JEST
PORUSZONE NASZYMI MODLITWAMI I SIĘ WŚCIEKA.
CIESZYMY
SIĘ, ŻE NIEBO NAM DAŁO NAJWAŻNIEJSZE MIEJSCE NA TEJ ZIEMI. ZIEMIĘ
KRÓLEWSKĄ W GRĘBKACH, A TAKŻE NAJCENNIEJSZY SKARB NA TEJ ZIEMI
CUDOWNY KRZYŻ NOWEGO JERUZALEM.
BĄDŹMY
DUMNI, ŻE MOŻEMY TU PRZYBYWAĆ I WALCZYĆ W TEJ BITWIE
WSZECHCZASÓW.
KOCHANI
BRACIA, KOCHANE SIOSTRY. PRZYBYWAJMY DO ZIEMI KRÓLEWSKIEJ I WALCZMY
Z RÓŻAŃCEM W RĘKU, BO TYLKO TAK POKONAMY SZATANA, CAŁE PIEKŁO I
CAŁE ZŁO, A ZWYCIĘSTWO TO TYLKO KWESTIA CZASU. KRZYŻ I RÓŻANIEC,
KRZYŻ I RÓŻANIEC, KRZYŻ I RÓŻANIEC.
NAMASZCZONY
OJCIEC ANDRZEJ. UWAGA: DLA TYCH, CO NIE WIEDZĄ RÓŻANIEC KORONNY
SKŁADA SIĘ Z TAKICH MODLITW:
WSZYSTKIE
MODLITWY MAJĄ IMPRIMATUR KOŚCIOŁA.
DOJAZD
NA ZIEMIĘ KRÓLEWSKĄ: NA ZJEŹDZIE Z S8 W DYBKACH SKRĘCAMY NA
WIŚNIEWO. MIJAMY WIŚNIEWO I W GRĘBKACH PRZED PRZYSTANKIEM SKRĘCAMY
W LEWO I JEDZIEMY 4 KILOMETRY PRZEZ LAS, TRZYMAJĄC SIĘ DROGI I
PIERWSZY NAPOTKANY DOM PO PRAWEJ STRONIE TO BĘDZIE TAM. PAMIĘTAJMY,
ŻE NA CAŁEJ TRASIE OD S8 TYLKO RAZ SKRĘCAMY W GRĘBKACH PRZED
PRZYSTANKIEM, A TAK TO TRZYMAMY SIĘ DROGI.
ZAPRASZAM
DO ZAPOZNANIA SIĘ Z PONIŻSZYMI FILMAMI:
(
Czyli filmami na kanale linkowanymi pod filmem z zaproszeniem. Tu już
musicie wejść na kanał C.P.).
….........................
Nowy
film na kanale z przekazem otrzymanym przeze mnie w czerwcu 2017 r.
Bóg zapłać.
https://youtu.be/0jtbrYnwsRY?si=APAgkkvGsiw_a3tp
/////////////////////////////////////////////////////
A
szafarze tak pięknie wyglądają, że aż strach.
Było
to przed Gorzkimi Żalami. W ten dzień kiedy czytali zdradziecki
list Episkopatu. Taki dodatkowy lokalny omen.
Oprócz
mnie były jeszcze dwie zaprzyjaźnione osoby to mam satysfakcję, że
jeszcze ktoś normalny to słyszał i zwrócił uwagę, chociaż o tym
nie rozmawialiśmy bo zaraz po musiały szybko wracać.
To
powiedział ksiądz patrząc na szafarzy, których wszystkich zebrano
wieńcem przy ołtarzu, nie pamiętam po co, wszyscy ubrani na biało
i patrząc na nich mówi zwracając się do wiernych: „ A
szafarze tak pięknie wyglądają, że aż strach.”
„Słusznie
powiedziałeś księże”, pomyślałem sobie, : Prawdziwie ci się
powiedziało. Aż strach!
Piękni
biali szafarze a każdy po śmierci z upaloną łapką. Ale już
teraz tak naprawdę widoczną. Biały szafarz, czarna ręka. Blek
end łajt czyli wiosna Kościoła.
….....................................
Tutaj
dobry utwór i jeszcze lepszy teledysk - to a propos listu biskupów jeszcze. Zapewne nie wszyscy
znacie. Nie jest też tak popularny jak mógłby być.
https://www.youtube.com/watch?v=el-Oyk_zyAI