23 maj, czwartek
:) Mówi Matka Boża
Moje kochane dziecko. Jesteś w zmienionej znów sytuacji i w dyskomforcie, a także czasowo pogorszonej kondycji fizycznej. Patrz jednak jak Bóg, w Trójcy Jedyny, wszystko Ci daje, szczególnie Duch Święty. Nie musisz martwić się o jutro. Zawsze też możesz wykonywać Boże rzeczy.
Niech żaden dzień nie będzie tu stracony. Nawet jak jesteś na tyle chory, że leżysz w łóżku.
:)
- Tak Matko Boża.
- Mówiła Maria Magdalena o czytaniu rzeczy bardziej naukowych, pisanych trudniejszym językiem, nie popularnonaukowych. Teraz zobaczyłeś, że trudniej Ci wejść w wymagającą rzecz na dłużej, także z powodu tego braku. Zatem niech będzie nauka i praca, czyli myśl naukowa i wszelka Twoja praca.
- Tak Matko Boża, dziękuję.
- Tak naprawdę nie chcesz dojrzałej kobiety w głębi swej duszy, a platonicznie, lecz codziennie, rówieśnicy świętej Filomeny. Zatem pielęgnuj to co w głębi Twej duszy i to co Ci zostało zalecone.
:)
- Tak Najświętsza Dziewico.
:) Mały uśmiech.
Błogosławię Cię na te dwa dni zmiany powietrza. Niech Ci to służy i wzmacnia Twego ducha i ciało. A jeśli idzie o sprawy męsko – damskie na tym wyjeździe, w każdym wymiarze, to niech interesują Cię tylko rówieśnice świętej Filomeny. To wspomaga Twą czystość i koi Cię.
- Dziękuję Najświętsza Dziewico.
- :)
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)