Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NWO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NWO. Pokaż wszystkie posty

Moja opinia w sprawie tak zwanych morgellonów, - samoporuszających się mikrowłókien pod wpływem ciepła

 

Moja opinia w sprawie tak zawnych morgellonów, - samoporuszających się mikrowłókien pod wpływem ciepła.


Niedawno temu natrafiłem na komentarz w tej sprawie, potem ktoś mi podrzucił materiał. Z początku nie wiedziałem co o tym sądzić, ponieważ materiał był dziwny, to znaczy nieudany, a można było uznać, że ktoś gra wariata.

Mianowicie w maseczce medycznej, czyli takiej jaką może kupić przeciętny człowiek w różnych miejscach a nazywaną medyczną, ktoś pokazywał czarne dwa włoski, które tam znalazł pod powiększeniem. Twierdził, że one się poruszają i pomagał im igłą, łapał je. Po tym materiale nie wiadomo było czy to kpina, czy komuś nie wyszło podzielenie się tym, bo nie udało mi się zauważyć aby to samo się poruszało.

Jednakże jakieś 10 dni temu jednak zanalizowałem problem. Obejrzałem kilka innych materiałów, w tym obcojęzyczne i nie mam wątpliwości:

- Tak, nie tylko w maseczkach medycznych, ale i patyczkach do wymazu testów coronawirusowych, a także jak była podana informacja, ale czego już nie widziałem, także w tamponach dopochwowych takie mikrowłókna są.

Nie mam wątpliwości bo opieram się na swoim doświadczeniu, doświadczeniu w analizie zjawisk i rzeczy od 30 lat, ale przede wszystkim na nabytej wprawie i doświadczeniu w tak zwanym śledztwie obywatelskim dotyczącym 10.04.2010 latach przede wszystkim 2010- 2016 do wiosny, ale i analizie w tym czasie i potem operacji fałszywej flagi i wielu innych rzeczy jak chemtrails, niebocentryzm, starożytna Lehia i inne. I wiem, że to co zobaczyłem jest prawdą. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

Zatem pod mikroskopem a także pod dużym szkłem powiększającym można zobaczyć jak znajdujące się w białej włóknienie maseczki medycznej czarne mikrowłókna, zwykle dwa, może trzy czasem są znajdowane, pod wpływem ciepła same przemieszczają się, rozwijając się i skręcając jak robak. Dlatego też niektórzy nazywają je robakami. Mają być one całkowicie syntetyczne, a zasady dzięki której poruszają się pod wpływem ciepła nie znam. Co do samego poruszania się jednak nie mam wątpliwości.

Po co to jest potrzebne? Skoro pod wpływem ciepła ten „robak” przemieszcza się, to łatwo może dostać się do organizmu i tam dalej wędrować stając się nieusuwalnym i szkodzić. O ile jedno mikrowłókno może nie wywołać spustoszeń, niewiele zaszkodzić, o tyle dziesiątki ich i setki na pewno to uczynią. A przy częstej zmianie maseczek medycznych można sobie zaaplikować ich zapewne w ciągu roku dobrych kilka setek.

Mimo wszystko i mimo wiedzy o chemtrails itd. patrzyłem na te samoporuszające się włókna pod wpływem ciepła, mrugając oczami, i można rzec nie wierząc w to co widzę, choć wiedziałem, że to co widzę jest prawdziwe.

Info o mikrowłóknach powziąłem oczywiście dawniej przy okazji chemtrails, ale nie pamiętam abym wiedział, czy tamte zrzucane z samolotów wraz z innymi substancjami mikrowłókna poruszały się same pod wpływem ciepła. Nie wiem może działały i w ten sposób może nie, ale informacji tego typu nie miałem. W każdym razie wiedza o mikrowłóknach zalegających w organizmie i zrzucanych złośliwie specjalnie aby szkodzić człowiekowi nie była mi obca.

Teraz ( a może już dawniej) mamy to w maseczkach medycznych, ( czy może tych białych dziobatych z włókien też) patyczkach do wymazu coronawirusowego czyli końcówce tego patyczka z włókna i podobno w tamponach – i tu trudno mieć wątpliwości tego akurat nawet nie widząc).

Charakterystyczna jest tutaj bezczelność, pokaz, który jest przy różnych operacjach fałszywej flagi ostatnich lat i innych rzeczach. Na przykład przy WTC 2001 barki które wywoziły ciała miały napis: „fresh kills” czyli „ świeźi zabici” dosłownie.

Bezczelność ta polega na tym, że te mikrowłókna są innego koloru, czarnego, zatem bardzo łatwe do zobaczenia, choć nie gołym okiem zapewne, ale przy bardzo dobrym, ponadprzeciętnym wzroku i to prawdopodobnie jest możliwe, bo sam pamiętam jak widziałem i co dostrzegałem w dzieciństwie. W każdy razie łatwe do zobaczenia.

"Pozwolimy wam to zobaczyć i co nam zrobicie? Pokazują to w Internecie, filmy niech mają nawet po 100 tysięcy i więcej wejść i są w różnych krajach i co i nic. Tak jak i przedtem tak i teraz. Robaczki." Tak mniej więcej to wygląda z ich strony.

Trudno sądzić, że to mikrowłókna muszą być akurat w kolorze czarnym bo inaczej nie działałyby.


Co robić? Osoby, które muszą nosić maseczki niech nie noszą tych medycznych. Jeśli zaś ktoś jest przymuszany do medycznych. Cóż.

Zrobić eksperyment najpierw w domu – w tym celu trzeba wydać na mikroskop 80 funtów. Taka cena jest podawana przy mikroskopie najczęściej do tego używanym - podłącza się go do monitora komputera, a potem zrobić pokaz w miejscu pracy.

Druga możliwość to przebadać swoje maseczki. Może akurat jakaś drobniejsza polska firma która je robi nie postępuje zbrodniczo i nie dodaje tych mikrowłókien. Albo też przejrzeć pod mikroskopem. Udokumentować rzecz i firmę i powyjmować je, a potem nosić jak najdłużej tę samą maseczkę.

I w tym wypadku jeśli byśmy zakładali wiele razy to samo i w innych polecam srebro koloidalne do oczyszczenia. W sklepie zielarskim kosztuje około 15 zł buteleczka. Jeśli spryskamy na przykład maseczkę bawełnianą może nam to starczyć spokojnie na dwa trzy dni, nawet jakbyśmy ją zdejmowali wiele razy i brali do rąk.

Srebro koloidalne jest też dobre do rąk. Nie wysusza skóry i nie ma też tam spirytusu, którym maseczki popsikać nie możemy i na pewno nie ma szkodliwych dodawanych substancji, które być może są dodawane celowo w różnych odmianach tych spirytusowych preparatów dezynfekcyjnych.

Przede wszystkim zaś czynić egzorcyzm nad takimi maseczkami zwracając się do największego egzorcysty Jezusa Chrystusa, także św. Michała Archanioła i Matki Bożej prosząc o likwidację tych szatańskich szkód w swoim organiźmie, które producenci maseczek w zamyśle chcą ludziom czynić.


Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)


..........................................................

Przypomnę, że teraz w tej wersji bloga jest dostępne archiwum i tagi.  O tym poniżej

Forma "Dodatków" jaka jest (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)

Klatwa Boża rzucona na osoby, które dopuszczają się inwigilacji w ramach tak zwanej pandemii

 

- Rzucisz klątwę.

- Tak, Panie Jezu?

A na kogo?

- Na osoby, które w ramach tak zwanej pandemii dopuszczają się inwigilacji, inicjują je, egzekwują, na przykład wobec pasażerów LOT (historia z ostatnich dwóch tygodni, z kim się spotykał pasażer itd.)

Wszystkie osoby, które tym się zajmują, czy to wykonują polecenia, czy też zlecają to, wymyślają, itd.

Rzuć klątwę, dziecko.


- W Imię Trójcy Przenajświętszej rzucam klątwę na osoby, które w ramach „pandemii” dopuszczają się inwigilacji, osoby, które wytwarzają programy, osoby które optują za inwigilacją, osoby, które tę inwigilację egzekwują.


Przeklina was Bóg

Amen!


Przeklina was Bóg

Amen!


Przeklina was Bóg

Amen!


- Tak będzie – mówi Bóg Ojciec. - Klątwa dotknie te osoby o których mówi wasz Pan a Mój Syn Jezus Chrystus, Jego sługa i Mój gniew Krzysztof (Cyprian Polak).

Nie skończy się na tym, w bardzo bliskiej przyszłości wybrane osoby ukarze Krzysztof z Moją Wolą, łamiąc im ręce i nogi w ramach kary, a gdy będzie wśród nich kobieta połamie jej ręce i nogi kobieta.


Nie dziwcie się tej brutalnej zapowiedzi. Zgaśnie to w waszych oczach wobec tego co się będzie działo. Jakie czasy, taka kara. Nie będą to tortury, ale wyrok, który może uratować duszę od potępienia.

Zatem wy, którzy to czynicie, wiedzcie, że trafić to może na was. Złamanie każdej ręki i każdej nogi.

Amen.



Klątwę Bożą rzucił i Słowa Boga Ojca i Jezusa Chrystusa otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

- Dziękuję Boże Ojcze, Dziękuję Panie Jezu.



Ostrzeżenie Senatorów przed rzuceniem klątwy Bożej w wypadku zatwierdzenia przez Senat ustawy covidowej z 20 października 2020

 

Ostrzeżenie Senatorów przed rzuceniem na nich klątwy Bożej w wypadku zatwierdzenia przez Senat ustawy covidowej z 20 października 2020

Ostrzega się senatorów przed zatwierdzeniem ustawy przegłosowanej przez Sejm. Informuje się, że będzie to akt wrogi Polsce i Polakom, tak jak aktem wrogim Polsce i Polakom jest akt sejmowy.

Senat nazywany jest izbą opamiętania, zatem wezwani jesteście do opamiętania się. I zatrzymania tego zła które uczynił Sejm.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/10/klatwa-na-posow-ktorzy-przegosowali.html

To wszystko co będzie wobec Sejmu w powyższej klątwie i Słowach Boga Ojca wypowiedzianych po niej dotknie i was.

Amen.


Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)



O Monetach złotych i srebrnych tak zwanych inwestycyjnych czy inaczej bulionowych.

O Monetach złotych i srebrnych tak zwanych inwestycyjnych czy inaczej bulionowych. Materiał drugi.

Tutaj materiał, który popełniłem wcześniej :


W związku z pytaniami do mnie na mail i w komentarzach w tej sprawie daję tutaj odpowiedź i chciałbym aby ona wystarczyła.

wspomniał iż kupiłem takie monety w liczbie 15 za 1400 zł (srebrne) i powiedział abym kupił jeszcze takie w takiej samej liczbie następnego dnia.

Najpierw pytanie ile kto ma kupować monet? Nie ma takiej możliwości, że Pan Jezus przekaże czy ja, że tyle czy tyle kto ma kupić. Nie ma tutaj też zresztą reguły. W moim przypadku jest to liczba symboliczna, równocześnie jest to miesięczna polska pensja na rękę, powiedzmy. I mnie i Grzegorza z Leszna i innych otrzymujących przekazy choćby mieli Łaskę bezpośredniego widywania Chrystusa czy Matki Bożej ( ja nie mam, przekazy otrzymuję w lokucji wewnętrznej) dotyczą zapasy czy może zabezpieczenie się też finansowe jakieś aby okazać pokorę i nie nadużywać Boskiej Opatrzności.

Powiedziane jest w przekazach, że zostanie zlikwidowana gotówka. Jeśli ktoś więc chce i może a ma zasoby „papierków” w banku zwłaszcza, niech wypłaci i zamieni to na srebro.
Oczywiście zawsze pierwsze było złoto, ale Pan Jezus powiedział abym nie kupował złota. ( w tej kwocie 3 tysiące złotych około mógłbym zresztą kupić tylko połowę złotej jednouncjowej monety i to nawet niecałą).
Zatem ja niczego nie narzucam natomiast nie mogę zachęcać do kupowania złota.

Dodam tylko tutaj, że moneta jednouncjowa złota to około 7 tysięcy złotych a jednouncjowa srebrna ma wartość niecałych stu złotych.
( uncja to około trzy deko).

Druga rzecz – nie jestem ekspertem w sprawach srebra i złota i także monet srebrnych czy też złotych. Praktycznie dowiedziałem się o nich dopiero w grudniu.

W momencie gdy zakupywałem 12 i 13 marca to były ostatnie monety. Nie wiem czy sprowadzą i będą dostępne od ręki, nie wiem też gdzie można aktualnie dostać kupić, dostać. Musicie poszukać w internecie, może natraficie na forum jakieś czy inne miejsce gdzie będą aktualne informacje.

Wiadomo mi o dwóch miejscach gdzie można kupić takie monety o ile aktualnie są: To Mennica skarbowa, i Goldenmark. Mennica skarbowa jest w każdym mieście wojewódzkim, Goldenmark nie wiem. Są jeszcze mennice krakowska, wrocławska, gdzie one występują – ich sklepy czy poza Krakowem, Wrocławiem, nie wiem.

W mennicy skarbowej ( mówię o znanym mi oddziale bo nie wiem jak innych) nie było monet i były zapisy, ni srebrnych ni też złotych.
Przy zapisie trzeba podawać swoje dane i jest ślad, że masz takie monety.
Co do srebra to nie jest rejestrowane a złoto jest, jednak jak mnie poinformowane w oddziale do 30 tysięcy złotych czyli wartości złota nie trzeba okazywać dowodu osobistego, natomiast nawet najmniejsza moneta złota czyli 1/10 uncji na przykład około 700 zł jest z wymogiem podania imienia, nazwiska i adresu, jednak jak powiedziała sprzedawczyni z uśmiechem oni tego nie weryfikują.

Zatem z tego co mi wiadomo takich monet ogólnie (srebrnych, bo o nich już będę tylko mówił ) jest brak a są tylko na zapisy. Trzeba jednak sprawdzać, dzwonić , pytać, pójść. Ja kupiłem, więcej nie kupię i nie mam potrzeby tym się interesować.
Dodam, że trudno się dodzwonić, jak byłem to była gorąca linia, telefon bez przerwy dzwonił, więc to widziałem, bo sam nie dzwoniłem tylko od razu pojechałem, ale jak ktoś nie ma na miejscu to musi dzwonić.

Zatem jak nie ma monet a nie chcecie się zapisywać to zostają wam srebrne sztabki. Owe 30 monet, które kupiłem czyli wartość niecałe 3 tys. złotych to jest grubo licząc kilogram srebra najczystszej próby.

Monety są lepsze niż sztabki, zatem jak macie wybór to kupujcie monety, jeśli nie, to srebrne sztabki. Przy srebrnych sztabkach jest też mała obawa fałszerstwa ( ze względu na niską cenę srebra póki co nie opłaca się go fałszować co jest kosztowne) więc jakby ktoś od was odkupował to zapewne nie będzie się bardzo obawiał jak się trochę na tym zna, bo przy kilogramie złota to by było około dwieście tysięcy złotych więc sprawdzanie sztabki mogłoby być bardzo gruntowne.

Jak będziecie kupować sztabki to raczej mniejsze chyba, że ktoś może i chce tego kupić bardzo dużo niech sam zdecyduje.

W starszym materiale macie link. Konkretne telefony mennic, czy innych punktów musicie szukać w internecie.

Przestrzega się przed kupowanie pokątnie czy szukaniem tak zwanej okazji. Nie ma tu okazji, monety takie kosztują teraz jeszcze, kosztowały nieco poniżej 100 zł ( krugerrandy, amerykańska jednodolarówka - nominał oczywiście symboliczny) więc taniej nie będzie a może być tylko drożej.

Monety które najlepiej kupować to : Srebrne krugerrandy- to monety z RPA, kanadyjskie – klonowy, liść, australijskie z kangurem, i z USA. Są najbardziej rozpoznawalne z tym, że niektórzy zalecają najbardziej te pierwsze trzy. 

Wszystko należy robić ku Chwale Pańskiej i tak aby się Bogu podobało. Zatem na spokojnie, bez gorączki, z zaufaniem Bogu, równocześnie możliwie szybko.
Zatem ten materiał nie jest dla osób, które martwią się o swoje zasoby, ale Bóg się u nich nie liczy, nie dla nich jest pisany.

Z Panem Bogiem

KM

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...