Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pramatka Ewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pramatka Ewa. Pokaż wszystkie posty

12 IV 2024 Słowo Pana Jezusa, chłopca, jak ze zdjęcia bł. Karola de Foucauld. W pierwszej części przekazu rozmowa o seksualności, w drugiej Słowo o sprawie ucisku na Domy Modlitwy, szczególnie na Marię Michalinę od Apokalipsy: (...) Nie jest wam tajno, że biskupi polscy są masonami. (...) Nie należy się też spodziewać uczciwości i rzetelności u tych biskupów jeśli stawiają zarzuty i postępują tak jak biskup diecezji zamojsko – lubaczowskiej Marian Rojek (...) Faryzeusze i Uczeni w Piśmie moich czasów próbowali jednak rozmawiać i obalić Moje wystąpienie argumentami. Tutaj już tego nie ma. Są podane ogólniki, które w świeckim znaczeniu nie są niczym innym jak pomówieniami i gdyby Maria Michalina nie była osobą Bożą i nie od Boga miałaby Słowo podałaby księdza biskupa Mariana Rojka do sądu za pomówienie. (...)Bóg Ojciec jest Sędzią Surowym ale Sprawiedliwym. Tak uczy Kościół. To Ojciec dobry i przebaczający, ale tylko tym, którzy uznają swe winy i okażą skruchę.

 

­Rozstrzelony druk jest otrzymany w przekazie. Podkreślenie kolorem pochodzi ode mnie i jest moim wyborem.

Przekaz od połowy do końca oraz mój komentarz bez mego zamysłu jest na białym tle. Jak i wcześniej bez mego zamysłu jest biała obwódka, kiks, przy jednym słowie. Moim działaniem jest tutaj tylko żółta obwódka przy wybranych zdaniach.

Przypominam o podpisywaniu przekazów.

C.P.


12 kwiecień

11.15

Mówi dziecko (dziecię) Jezus ze zdjęcia błogosławionego Karola de Foucauld.


Chciałem byś napisał „dziecię” w nawiasie, bo choć odnosi się to w waszym dzisiejszym rozumieniu do niemowlęcia, jednak w staropolskim języku dziecię nazywano do okresu dojrzewania, do jego początków.

Jak wiesz „dziecko” w języku staropolskim było pogardliwym określeniem i przeszło do waszego języka jako główny wyraz.

Jestem zatem dziecięciem kilkuletnim i wpatruję się w swego Ojca w Niebie siedząc w warsztacie swego ziemskiego ojca Józefa.

Tak, był tylko ojczymem, lecz przez swą miłość i wiarę był zaprawdę ziemskim ojcem i więź, która nas łączyła była taka jak między biologicznym ojcem i dzieckiem (dziecięciem).

Podobnie i Maryja kochała swego męża miłością nie mniejszą niż ziemska niewiasta, to zaś iż nie było złączenia jak między mężczyzną a kobietą nie osłabiało a wzmacniało więź.

Dzięki temu mogło to być małżeństwo czyste, doskonałe.

Wzajemna rozkosz łączy mężczyznę i niewiastę lecz zarazem bardzo często sprawia iż wzajemnie szukają swej sytości i zaspokojenia siebie. Owszem, po ludzku patrząc nie ma w tym nic złego we wzajemnym zespoleniu, lecz jest ta nutka egoizmu, która może sprawić, że mężczyzna skłonny jest potraktować żonę jako przedmiot zaspokojenia własnej chuci a żona tak samo w stosunku do męża.

Mówiłem jako nauczający, co macie w „Poemacie Boga Człowieka”, iż chuć kobieca często się skupia na własnej rozkoszy i pragnie jej dużo, zbyt dużo i przestrzegałem tu kobiety.

Zastanawiałeś się ostatnio nad sensem tego co nazwaliście orgazmem, lepsza nazwa jednak będzie „szczytowanie”, zwłaszcza u kobiety. Jaki ma sens głębszy ta rozkosz i dlaczego szczególnie jest bogata u kobiety.

:) („mały „ uśmiech).

U kobiety objawia się bardzo często tym co można słyszeć, bogatą gamą zwykle nieskoordynowanych dźwięków [ głosowych].

Przeczytałeś dość niedawno iż prawdopodobnie szczytowanie ze skurczami pochwy i często macicy, jest takie by wciągnąć jak najbardziej nasienie tam gdzie ono winno trafić, i ułatwić zapłodnienie. Jest też słuszne aby nasienie jak najbardziej trafiało do wnętrza niewiasty i aby jak najmniej go z niej wypływało. Dlatego szczytowanie u kobiety, jeśli ma je, jest jak najbardziej zgodne z Bożym zamysłem. To radość, że życie przychodzi do niej. A że jesteście zwierzętami ta rozkosz przynosi reakcje zwierzęce w spazmach kobiety, które często wydają się nieartykułowane, zwłaszcza w samym momencie szczytowania, gdy jest ono wyraźnie wyodrębnione, zwłaszcza gdy niewiasta w trakcie aktu płciowego jest cicho, lub prawie cicho a wyraźna jest jej [ głosowa] reakcja w trakcie szczytowania.

To prawda, wasza męska rozkosz wytrysku nasienia jest uboga w porównaniu z kobiecymi reakcjami, zwłaszcza, że kobieta posiada wyraźną strefę erogenną jak piersi, wrażliwszą skórę, a także drugie miejsce rozkoszy, wiadomo, że w miejscu intymnym, na zewnątrz.

Jak powiedziała Ci Maria Magdalena to nie jest wysokie. Spazm kobiety w trakcie szczytowania to nie jest pieśń chórów anielskich, to nie jest „sztuka wysoka” jakbyś to odniósł do sztuki ludzką ręką stworzonej. To jest sztuka jarmarczna.

- Dałeś to Panie.

- Dałem też człowiekowi siusianie i wydalanie kału, lecz to jest po grzechu.

Ważne aby małżonkowie miłowali się duchem. Wtedy ta sfera staje się coraz bardziej czysta.

- Trochę mi dziwne, że o tym rozmawiam z kilkuletnim Jezusem a i myślałem, że będziemy rozmawiać o Domach Modlitwy Jana Pawła II i o Michalinie w związku z tym co się stało.

- To Cię < Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> oraz cierpiałeś z tego powodu. Dlatego dostałeś ten przekaz bo miłość do Mnie na tym obrazku łączyła się z Twoim cierpieniem w tej sprawie, dlatego też szukałeś Mnie.

Najpierw jednak porozmawialiśmy o seksualności.

Niedawno Twoja pramatka Ewa powiedziała Ci, że miała intymność w Raju. Oczywiście przed grzechem. Jednak ponieważ nie znali zła nie widzieli nic niestosownego w tym i było to czyste.

Rzecz jasna intymność w tych ciałach świętych, przed przemianą w ssaki, była inna od dzisiejszej, tak samo u Adama.

Zatem znamię intymności już było i miało ono służyć do łączenia się w rzeczy świętej, do dawania nowych, świętych ludzi, do łączenia się, ale inaczej niż zwierzęta.

- Panie Jezu kilkuletni za którym tęsknimy. Znamy Cię jako Niemowlę, to znaczy jesteśmy przyzwyczajeni do przedstawienia < Takiego, to znaczy jako Niemowlę C.P.> z powodu Świąt Bożego Narodzenia.

Potem dwunastoletni Jezus a z tego co nam przekazuje Pismo Święte < Nieczytelnie zapisany fragment. Chodzi o to, że mamy Niemowlę, potem dwunasty rok życia C.P.> a w trzydziestym rozpoczęcie nauczania.

- Masz, Panie Jezu, na tym wizerunku bardzo ładne, wysokie podbicie swoich stóp.

- To oznaka dobrej proporcji, lecz i Ci, którzy nie mają wysokiego podbicia stóp niech nie czują się pokrzywdzeni.

- Jesteś tu, Panie Jezu, taki słowiańsko – semicki, choć nie chazarski oczywiście, ale to się przebija. Bardziej słowiański niż semicki, ale semicki też w znaczeniu starożytnych Semitów.

- Słusznie powiedział ksiądz Kneblewski, że nawet ci żydzi z Europy Zachodniej, którzy nazywają się sefardyjskimi nie mogą uważać się za czystych Semitów.

Nie ma takich obecnie.

Słowianie zaś są średnio, ledwo w ponad pięćdziesięciu procentach, potomkami starożytnych Ariów Prasłowian i to tylko w przypadku Polski gdy idzie o naród z osobnym państwem.

Wszystkie inne narody słowiańskie mające osobne kraje mają go mniej < tzn genu Ariów Prasłowian C.P.>. Więcej Łużyczanie mimo niemieckich wpływów a u waszej ludności na Spiszu nawet 70 procent.

- Dziękuję Panie Jezu kilkuletni, że do mnie przyszedłeś, tak jak na tym obrazie otrzymanym przez błogosławionego Foucauld.

Ale też jak popatrzę na Ciebie Panie Jezu, na Twą postawę i to co z Ciebie emanuje oprócz ukrytej boskości to jesteś książątko < nieczytelnie zapisane krótkie słowo, ale sens dobry byłby „mimo” C.P.> ubogiego odzienia i ubogiego otoczenia warsztatu.

- Byłem księciem z ludzkim < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> , bo potomkiem Dawida. Józef był potomkiem książąt i Maryja była potomkinią księżniczek. Byli zatem zubożałym księciem i księżniczką. Zubożałym bardziej niż średnio prosperujący, mały sklepikarz wtedy, którego stać było na sługę. A jak wiesz i starożytni prorocy Izraela mieli swego sługę. Świętego Józefa i Matkę Bożą nie było na to stać.

Zastanawiałeś się też po co Ja, Bóg dałem możliwość odczuwania rozkoszy seksualnej jeszcze przed pokwitaniem. Nie rozumiesz tego, jak było w przypadku Twojej byłej dziewczyny, jak to mówicie, którą poznałeś jako dorosłą i opowiedziała Ci iż mając osiem lat zabawiała się z dwa lata młodszym chłopcem, którego namówiła. Obejrzeli jakiś film i starali się dokładnie naśladować dorosłych. I mówiła, że odczuwała wszystko prawie tak jak z dorosłym mężczyzną, z ukochanym, który był przed Tobą i z którym straciła dziewictwo jako już pełnoletnia. Potem powtórzyła to wszystko przy swojej przyjaciółce, z którą przyjaźniła się od dziecka.

Pytasz po co a nawet dziwisz się i wydaje Ci się to niedobre.

W przypadku takich „zabaw” z rówieśnikiem jest zanieczyszczenie grzechem stosowne w oczach Boga jak u dziecka, lecz gdyby to był dorosły, niezależnie od tego kto to i w jakich okolicznościach, zawsze jest skażenie u dziecka i dziewczynki.

- No tak, ale po co to jest taka możliwość odczuwania jak u tej mojej byłej, jak się poznaliśmy dorosłej.

- Pożądanie przeszło bardzo głęboko na Ewę. Przeszło na jej naturę i z tego zrobiło się głębokie < lub „głęboko” C.P.> sięgające początku okresu dojrzewania a nawet wcześniej. Uśpione, lecz mogące być obudzone.

- Ale przecież hormony nie działają.

- Hormony wspomagają, nie są wszystkim.

Chcesz powiedzieć, że Bóg może niektórych pobudzić do grzechu tutaj i przez to jeśli dopuszcza takie reakcje, odczucie jak u Twej byłej, dorosłej jak się poznaliście, dziewczyny, to może to być dodatkowy powód do grzechu.

Tak, może być, lecz człowiek ma walczyć z pokusą i z grzechem. Zaś seks jest dopiero w małżeństwie. Ja zaś dopuszczam małżeństwo dopiero od wieku Julii Capuletti i to pod warunkiem okresu ciągłej, czteroletniej miesiączki.



Przejdziemy teraz do sprawy ucisku na Domy Modlitwy Jana Pawła II, wszystkich, którzy do nich należą, w tym są i czytelnikami Twoich przekazów, ucisku szczególnie na Marię Michalinę a także na Bogusława.

Pamiętajcie zawsze, że Ja Jezus boleję bardziej nad waszym cierpieniem, czy to duchowym, czy to fizycznym czy duchowo – fizycznym i wszelkim uciskiem niż wy sami, a      z w ł a s z c z a   gdy wynika ze służenia Mi, Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu.

Nie jest wam tajno, że biskupi polscy ( oczywiście i inni lecz tu zajmujemy się polskimi) są masonami.

Żywy Płomień podawał to co z Nieba otrzymał i wedle tego tylko kilkunastu z około stu trzydziestu urzędujących biskupów nie było masonami.

Aż trudno wam w to uwierzyć i wam, którzy pewni jesteście infiltracji Kościoła przez masonerię.

Maria Michalina w Orędziach podawała bardzo niewygodne rzeczy jak to, że biskupi polscy (masoni) za Judaszowe srebrniki z Watykanu sprzedali Kościół w Polsce. To jest konkret, jak mówicie i z pewnym opóźnieniem uderzenie poszło w Marię Michalinę i Domy Modlitwy. Także uderzenie po kieszeni, nie wymienię kogo, ale i każdego przez to, że nie może pełnić wymienionych w liście funkcji.

Wymienione zostały srebrniki z Watykanu, wściekli odpowiedzieli też uderzeniem w kieszeń niektórych.

Rozpogódźcie czoła, zbliża się bowiem dzień waszego wybawienia.

Ty zaś jesteś dziecko:) Gniewem Boga Ojca, lecz jak było powiedziane ni fizycznie nie dotkniesz biskupa ni księdza, ni nie stanie się to Twego rozkazu poprzez ludzi, którym będziesz przewodził.

Gdy idzie o Twą rękę mogą czuć się bezkarnie, lecz zaiste lepiej byłoby by mogli być przez Ciebie ukarani. Jednak Ja ich osądzę i Mojej surowości będą podlegać a będzie ona wyższa niż połamanie rąk i nóg u Ciebie czy obalenie cudownym ogniem rzucanym z rąk.

Nie należy się też spodziewać uczciwości i rzetelności u tych biskupów jeśli stawiają zarzuty i postępują tak jak biskup diecezji zamojsko – lubaczowskiej Marian Rojek.

Wystarczy popatrzeć jak został potraktowany ksiądz Skwarczyński, Murziński czy ksiądz Kiersztyn po śmierci jak o nim powiedział ksiądz Glas, że „pochowano go jak psa”.

Jeśli z taką szatańską nienawiścią masoni w kościelnych togach < oczywiście to nie są togi, ale jasne jest, że Pan Jezus użył celowo tego słowa C.P.> potraktowali po śmierci księdza za to, że chciał prawdziwej Intronizacji Chrystusa Króla Polski a Kuria zrównała z ziemią dom rodzinny po Rozalii Celakównie podarowany jej, to czego się spodziewać w stosunku do Marii Michaliny czy Domów Modlitwy.

To są mściwi ludzie jak faryzeusze w moich czasach, a nawet ich już przewyższają, jak mówiłem u Valtorty i nie tylko.

Faryzeusze i Uczeni w Piśmie moich czasów próbowali jednak rozmawiać i obalić Moje wystąpienie argumentami.

Tutaj już tego nie ma. Są podane ogólniki, które w świeckim znaczeniu nie są niczym innym jak pomówieniami i gdyby Maria Michalina nie była osobą Bożą i nie od Boga miałaby Słowo podałaby księdza biskupa Mariana Rojka do sądu za pomówienie.

Nie spodziewajcie się rzetelności i pełnego przedstawienia zarzutów, < częściowo niepewnie zapisane słowo, jednak z prawdopodobieństwem 70 procent „wnikliwości” C.P.> z podpisami księży, którzy mieli < lub „mieliby” C.P.> to badać.

Podobnie zarzuty odnośnie Twoich Orędzi, które znalazły się na stronie Radia Maryja rok temu < Rozmowa z niejakim W. Grzywaczem C.P.>. Też ogólniki bez wykazania iż coś konkretnie może być niezgodne z nauką Kościoła. W dodatku opublikowane w rocznicę Smoleńska, bez wspomnienia co jest na ten temat u Ciebie a to jeden z ważnych wyróżników tych Orędzi.

Szatan jest kłamcą i mordercą.

Ktoś kto służy swemu panu staje się podobnym do niego.

Ktoś kto służy diabłu staje się podobnym do niego.

Ktoś kto służy dwóm panom jednego zdradzi, bo nie może służyć dwóm naraz.

Judasz służył dwóm panom do wieczora Wielkiego Czwartku aż zdradził ostatecznie Mnie, choć czynił to wcześniej wiele razy, a do Mnie nie przyszedł z czystym sercem.

Z jakimi sercami przyszliście biskupi masoni? Z jakimi do kapłaństwa, z jakimi do biskupstwa.

Diabeł próbuje rozwalić Mój kościół od środka, lecz moce piekielne Mego Kościoła nie przemogą. Jednak jak na początku może być niewielki, uciskany przez większość, tak jak było za Moich Czasów, uciskany przez Rzym.

Tak i będzie, będzie uciskany przez Rzym.

Poszliście ze światem w czasie „plandemii” a nazwa ta jest słuszna, bo tak zwana pandemia covid była zaplanowana przez światową masonerię. Skutki tego są do dzisiaj. I te widoczne jak w kościele Komunia na rękę. I te niewidoczne w taki sam sposób, jak osłabienie Polski przez naruszenie sacrum i nieustanną profanację, teraz zmniejszoną, bo bez rąk księży w spirytusie, ale jednak.

Niewidoczne, to osłabienie Polski na skutek wyparcia się Boga, który okazał się mniej ważny „ od zdrowia” . Osłabienie przez wpuszczenie i wrogich Polsce „sąsiadów” do Polski i osłabienie bezpieczeństwa Polski na skutek zagrożenia wojną.

Te zagrożenia zwiększyły się na skutek tego co było podczas covid i co jest teraz. Inaczej mówiąc gdyby nie było przyjmowania Komunii na rękę, co czyni duża część Polaków chodzących do kościoła, to ilość Ukraińców, którzy przybyli od lutego 2022 i islamistów byłaby mniejsza.

Zło rodzi zło.

Zło zrodziło podział i w kościele < Tutaj „kościele” małą literą bo chodzi o to, że w każdym kościele niemal, jako konkretnej świątyni podczas mszy C.P.> bo część przyjmuje Komunię do ust, część na rękę. I tu sam podział jest zły oprócz profanacji.


Wiele do was mówiłem, biskupi, Ja, Bóg w Trójcy Jedyny.

Mówię i raz kolejny.

Nie przestanę mówić.

Jednak każde Moje odrzucone Słowo staje się palącą drzazgą, która będzie wrastać w wasze ciała po Zmartwychwstaniu Ciał i nie będzie temu końca.


Żadne zaszczyty na tej ziemi nie są tego warte. Żadne przyjemności, władza, pieniądze ni... żadne zboczenia, te niekarane przez prawo i to co jest karane.

Skończyłem.

Amen.


A Tobie Moje dziecko błogosławię, Ja Jezus, ten z obrazka błogosławionego Foucauld i tak do Ciebie i biskupów mówiłem i mówię.

Mój obrazek daje błogosławieństwo i pokój jak powiedziałem do błogosławionego de Foucauld:

Obiecuję, że ześlę moje błogosławieństwo i pokój na każdy dom gdzie znajdę to zdjęcie”.


Amen.

- Dziękuję słodki Jezu, kilkuletni chłopczyku, w warsztacie świętego Józefa wpatrujący się w Swego Ojca w Niebie. I my wpatrujemy się w oblicze dobrego Ojca duchowo i wszystko Jemu oddajemy.

- Tak moje dziecko.

Bóg Ojciec jest Sędzią Surowym ale Sprawiedliwym. Tak uczy Kościół. To Ojciec dobry i przebaczający, ale tylko tym, którzy uznają swe winy i okażą skruchę.

:)

- Dziękuję Panie Jezu, Dziecię z warsztatu swego ziemskiego ojca.


Pan Jezus chłopiec, tak jak jest na wizerunku kreśli swą dziecięcą ręką jeszcze znak krzyża nade mną, uśmiecha się i wraca do swej pozycji na tym zdjęciu < to znaczy do postawy adoracji Ojca, o to przede wszystkim chodzi „w powrocie do postawy na zdjęciu” C.P.>.

-:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

................................................................


Chciałem w wyniku tej sytuacji, listu biskupa masona, napisać kilka słów od siebie bo nie wiedziałem że będzie przekaz. Pan Jezus powiedział i póki co nie mam nic do dodania, bo cóż można do Słów Pana Jezusa.

Napiszę jednak iż można zobaczyć jak różnią się słowa człowieka od Słów Boga, choć uniżonych do naszego rozumienia i mentalności.

Jak chciałem od siebie napisać, na pewno byłyby ostrzejsze sformułowania, ostrzejsze po ludzku, może nie tak, że same takie, ale jednak.

W tytule napisałbym „ Szelmowskie pomówienie” . Jak widzimy Pan Jezus nie używa takiego epitetu.

Ja osobiście jednak wolałbym znacznie ostrzejsze słowa od człowieka niż mniej ostre, ale surowe od Boga. I myślę, każdy normalny wierzący w Boga człowiek. Czy biskupi masoni są wierzący? W każdym razie są .. pobożni jak powiedział o swych przełożonych raz ksiądz Małkowski w rozmowie z radiem wnet.

................................

Druga rzecz.

Chciałem wam dać to zdjęcie Pana Jezusa chłopca, które mam na obrazku z opisem z tyłu, ale nie spodziewałem się takiego problemu. Byłem pewny, że gdy tylko wpiszę w wyszukiwarkę „ błogosławiony Karol de Foucauld” znajdę w niejednym miejscu to zdjęcie, które przecież jest wyróżnikiem tego świętego. Włączam na grafikę a tu nic. Są jego zdjęcia, inne z tamtych terenów chyba robione przez błogosławionego, najważniejszego zdjęcia nie ma. Wchodzę na nasze różne portale katolickie. Nic o zdjęciu ani zdjęcia. Przyznam, że jednak byłem zaskoczony.

Chodzi też o czas. Mija pół godziny. Poprosiłem tak na szybko błogosławionego de Foucauld o pomoc. Tknęło mnie i wpisałem w oryginale imię i nazwisko, więc „Charles” zamiast Karol i proszę jest i to nie w jednym jakimś jedynym miejscu. Może nie zatrzęsienie , ale w kilku jest. Oto różnica - oszukuje się katolików na świecie, ale Polaków bardziej niż innych. Oszukuje się białych ludzi w krajach zachodu a także w Czechach czy na Węgrzech, ale Polaków bardziej niż ich.

Jakże sprawa TEGO Zdjęcia współgra z tym ..listem biskupa odnoszącym się do Marii Michaliny i Domów Modlitwy.

Dodam jeszcze, że jak wpisałem słowa Pana Jezusa jakie otrzymał bł Foucauld „„ Obiecuję, że ześlę moje błogosławieństwo i pokój na każdy dom gdzie znajdę to zdjęcie”. Też nic mi nie wyskoczyło w polskim Internecie a korzystałem z dwóch wyszukiwarek.

Teraz jeszcze dla próby wpisałem obok imienia nazwiska w oryginale po angielsku „ child Jezus” , nawet nie „Jesus” i wyskoczyło mi więcej reprodukcji. W polskim Internecie jak wpisałem obok nazwiska imienia, „dziecko Jezus” i na różne sposoby, że zrobił zdjęciu małemu Jezusowi, otrzymał wizerunek... (..) itd. Nic.

C.P.


P.S. Dopisane po umieszczeniu wpisu. W związku z komentarzem do obrazka/ zdjęcia Pana Jezusa chłopca przyjrzałem się kwestii dłoni bo na to nie zwróciłem wcześniej uwagi. W Internecie starałem się znaleźć zdjęcie jak najbardziej podobne do obrazka/ zdjęcia który mam w domu i takie umieściłem. Wydało mi się istotne, aby nie było wyraźne tło bo tak jest chyba w oryginale.

Załączam zdjęcie z dłońmi które może mają wyglądać prawidłowo, ale i tutaj coś jest nie tak. Są moim zdaniem zbyt złączone, ściśnięte, nie są swobodne i jeden palec jest też jak szpon. Nie wiadomo na jakim etapie to zostało zmienione.

Niemniej jest to święty obrazek i ma łaskę o której napisane. Diabłowi udało się i teraz zrobić zamieszanie wobec ważności przekazu o zachowaniu biskupa Rojka. On chce abyśmy w to wchodzili. To trochę tak jak z wizerunkiem Pana Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik. Pamiętacie, że nie chciałem wchodzić w to jaka ukryta niedobra symbolika ma tam być. A jednak były i są łaski z tego wizerunku. Niemniej wiadomo, że bez zarzutu jest wizerunek wileński i taki mam u siebie na ścianie. I taki winien być wszędzie.


Szatan lubi uderzać w dłonie Pana Jezusa i Matki Bożej. Nie wiem ilu z was zauważyło, ale na dostępnie publicznych figurach w miejscach publicznych poza kościelnych często są utrącane te dłonie błogosławiące. Znam taką figurę, płaskorzeźbę gdzie została utrącona dłoń Pana Jezusa. Wcześniej taka nie była. Jest to już naprawdę długo ale proboszcz parafii do której należy ta figura nie myśli o tym aby tę małą rączkę, dłoń odtworzyć. To tylko płaskorzeźba z piaskowca i niedużym kosztem można to zrobić. Może nigdy tam albo bardzo dawno nie był. Co go obchodzi figura Pana Jezusa. Na terenie kościelnym nie stoi.


Proszę jednak aby zostawić ten temat tego zdjęcia i kwestii tutaj dłoni na następny raz.

Ja gdybym dawał komentarz a był czytelnikiem jednak nie zaczynałbym od tego wobec ważności tematu. A poza tym najpierw należy się ucieszyć ze zdjęcia i z łaski Pana Jezusa tutaj co sam powiedział do zakonnika de Foucauld o tym zdjęciu i oddać chwałę Bogu a potem dopiero szukać możliwych mankamentów.




P. S. 2 Zły miesza wyjątkowo przy tym przekazie.

Najpierw kwestia zamieszania ze zdjęciem, potem błąd który się wkradł. Po umieszczeniu kładłem się spać i coś mi mówi, że jest błąd, zamiast „ w Trójcy Jedyny” napisane jest w Trójcy Jednorodzony”. Wstałem, odszukuję czytam. Jest „ Jedyny”. Teraz patrzę, jest jednak „Jednorodzony”. A patrzyłem kilkukrotnie po tym ostrzeżeniu. Tak potrafi zasłonić oczy, zmylić.

Wiadomo, że było to też po to, bo będą na pewno przekaz czytać w Kurii wiadomego biskupa. No i woda na młyn?..:).. niepoprawne teologicznie stwierdzenie.



Pouczenia od Marii Magdaleny 22 III, Wielka Sobota i 6 IV 2024 Bóg dopuszcza na Ciebie nacisk zła (...) Szatanowi przeszkadza iż masz tak oddaną przyjaciółkę z Nieba. O pierwszych ludziach i ich potomkach// Spotkanie modlitewne w Niedzielę Miłosierdzia przy Krzyżu Nowego Jeruzalem z figurą ( i późniejsze terminy)// Przekaz Ducha Świętego ( przypomnienie) Niedziela Miłosierdzia Teraz zaś cios jest w depozyt wiary. To wywołuje ferment i bunt samej Ziemi/ Wzrost Henocha - uzupełnienie. Siła ludzi wtedy na przykładzie świętego Henocha. Waga naszego praojca Adama.

 

Przypominam rozstrzelony druk w przekazie pochodzi z Nieba.

Przypominam także o podpisywaniu przekazów.

C.P.


Zapisz

Pouczenie od Marii Magdaleny

22 marca

Piątek

21.07


Jest taki czas a właściwie takie chwile. O czym była mowa, Bóg dopuszcza na Ciebie nacisk zła. Nieprzyjaciel naciska na chorobę oraz na Twego ducha.

Wie iż się śpieszysz ze względu na Oświecenie Sumień i utrudnia Ci byś był [ w] niemocy i jak w tej chwili gdy to piszesz daje Ci dodatkowy aspekt choroby.

:)

Martwisz się tym abyś się w tym podobał Bogu, lecz skoczyć z oceny trzy i gorzej na cztery, pięć a nawet sześć jest trudno:).

- Czy zdążę Mario Magdaleno w sposób duchowy i z tym co mam zdążyć?

- Zdążysz.

- To czuję ulgę. Dziękuję Ci słodka przyjaciółko. Ale obawa jest.

- Trzeba się starać i codziennie wykonywać co możesz, bez względu na to jak się czujesz, to znaczy co możesz w tym stanie i prosić o to abyś mógł wykonywać swoje obowiązki.

- Tak, Mario Magdaleno.

- Jest dopiero 21.15 lecz zbyt się źle czujesz na cokolwiek, lecz musisz jeszcze powiesić rzeczy, które wyprałeś na wyjazd.

:)

- Nędza ludzka Mario Magdaleno.

- Jutro będzie lepszy dzień a tak musisz się oczyszczać Bogu.


Z tym Cię zostawiam i z Bożym Błogosławieństwem.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


.............................................

Wielka Sobota

rano

:)

- Uśmiechasz się Mario Magdaleno.

- Jest Wielka Sobota rano.

Zaatakowała cię mocno stała choroba. Masz problem z chodzeniem, odczuwasz ból i przy chodzeniu i bez niego. Skończyły Ci się tabletki, które to powstrzymują i łagodzą.

Nie śpisz od piątej, lecz będziesz musiał się odespać ze względu na stan Twego organizmu.

- Właśnie. Święta w tej perspektywie. Może zajdę jakoś do kościoła lecz ani skupienia ani radości.

- To Twój Krzyż. Zwykle jest < nieczytelnie zapisane krótkie słowo C.P. > tak iż masz dni świąteczne, kościelne mało udane, zwykle gorzej niż dzień poprzedni.

- Co to oznacza Mario Magdaleno i jaki jest tego sens?

- Masz inne pociechy.

Radość Świąt w tym materialnym wymiarze jest dla tych, w znacznej mierze, co małej są wiary. Ich cieszy to wszystko co jest ludzkim dodatkiem.

- No tak, ale trzeba Święta przeżyć jak najlepiej i cieszyć się możliwie najbardziej.

- Nie byłeś zadowolony ze swego Postu < czyli tych 40 dni C.P>, nie będziesz zadowolony ze Świąt.

A jednak odczujesz Łaskę na jutrzejszej mszy i w Wielkanocny Poniedziałek.

:)

- Ale jestem prorokiem, mógłbym komuś sprawić radość swoją gościną w Święta.

- Jesteś jednak chory, poza tym Twoja mama byłaby w ten poranek sama. Niedużo czasu spędzisz z nią w te Święta, ale jednak te kilka godzin ( w niedzielę).

- Wolałbym sam.

- :)

- Dziękuję moja Przyjaciółko.

Błogosławię Cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

...................................


Sobota, 6 kwietnia

Mówi święta Maria Magdalena

- Szatanowi przeszkadza iż masz tak oddaną przyjaciółkę z Nieba i próbuje Cię straszyć, że oto podszywa się pode mnie.

Trzeba aby było krótkie dopełnienie do przekazu, który umieszczasz aby pokazywało stan Twojej duszy.

Jutro Niedziela Bożego Miłosierdzia.

Miłosierdzie Boże Tobie jest okazane i to   b a r d z o    przez to, że zostałeś wybrany Gniewem Boga Ojca oraz, że nie będzie to zmienione. W tym także, że jakbyś nie postępował nie dostaniesz się do piekła.

:)

Twój dylemat: utrzymywać kontakt i rozmowy z kimś z kim dobrze się czujesz w rozmowie i to Cię odpręża, czy też nie.

Jednak rozmowa telefoniczna nie jest wystarczająca. Ponadto jawnie Ci się przeszkadza i i rozłącza połączenie tym samym pokazując, że Ciebie się podsłuchuje. Nie jest to rzecz przyjemna... nawet gdy rozmowa o lekkich rzeczach. Musielibyście oboje mieć odpowiednie telefony a to duży koszt i nie ma potrzeby by wydać takie pieniądze. Ponadto rozmowa z takiego telefonu musi być wolna od nieodpowiedniej przestrzeni, nazwijmy to. Teraz to się sprawdzi bo jest już ciepło i można rozmawiać na dworze.

- Mam Ciebie słodka przyjaciółko.

:) Dziękuję:)

Rozmawiamy często   p r a w i e   tak jak rozmawiałeś z Jezusem, lecz to jest to       p r a w i e.   Tego komfortu jak był blisko Ciebie, ze mną, w tym samym stopniu mieć nie możesz:)

Oczywistym jest też, że nie porozmawiasz w taki sam sposób ze mną jak z kimś w bezpośredniej rozmowie, gdzie pogawędzicie sobie:).

My ze sobą nie gawędzimy:)

Rozmawiamy i o osobistych sprawach a nawet intymnych i mnie dotyczących, jak napisałam intymną rzecz o jednym moim bardziej wyróżnionym kochanku z grzesznego życia, bo Cię to interesowało, lecz nie ma tu niepotrzebnych słów.

:)

Do mnie nie powiesz żartobliwie: „ Jesteś jak oranżada, wypita pod geesowskim sklepem, w lipcowy poranek, we wczesnych latach osiemdziesiątych”.

:)

- Czytelniczka napisała, że pramatka Ewa dla niej jest czymś odległym (piszę swoimi słowami), choć jest uduchowiona, mi zaś jest bliższa od przeciętnej < może lepiej byłoby powiedzieć od statystycznej, bo święta to nie jest przeciętna, ale myślę wszyscy zrozumieli intencję C.P.> świętej zakonnicy z XIX wieku. W XX wieku jest już inaczej, jak na przykład Valtorta. W tym jak jak opisuje i jak zapisywała sceny „Poematu” jest kino < także już wtedy oczywiście jest samochód, telefon, jak i u innych świętych i błogosławionych tego czasu C.P.> . Zatem Valtorta, czy jeszcze bardziej Natalia Tułasiewicz, bo rozmawialiśmy, jest mi może trochę bliższa niż pramatka Ewa, ale trochę i jak mówiłem jest mi ( pramatka Ewa) duchowo bliższa niż przeciętna święta zakonnica z XIX wieku a może nawet świecka święta.

:) Tak jest. Taki jesteś na te czasy. O Adamie i Ewie myślałeś od młodości. Odnosiłeś się do nich. Pramatka Ewa rozmawiała z Tobą dwa razy. Kochasz ją bo jesteś taki jak ona. Ona chciała trwać w pożądliwości wiedząc, że nie jest to dobre a Ty jesteś jej nieodrodnym synem:)

Musisz kontynuować próby w pewnej sprawie aż wyjdziesz na prostą. Taka próba kosztuje, lecz koszt to nie tylko pieniądze wydane na samą próbę. Wiesz kiedy masz ją kontynuować.


Miłosierdzie Boże masz zapewnione co nie znaczy, że w Oświeceniu Sumień będziesz się czuł bardziej komfortowo niż przeciętny katolik regularnie uczęszczający na mszę świętą i przystępujący do Komunii Świętej, po regularnej spowiedzi w której nie zataił grzechu.

Tobie dano więcej.

:)

- Ach Ewa, nawet nie wiemy ile żyła lat, tylko Adam.

-:) Jesteś mężczyzną zatem Adam powinien być Ci bliższy, lecz wolisz kobiety. Wolisz przyjaźnić się z nimi. Nie jest to prosta przyjaźń a i do mnie, choć umarłam w ciele, czujesz czasami miętę a i do pramatki Ewy, choć jest pramatką.

Raz Ci przypomniała, że miała męża – Adama. Podoba Ci się jednak taka duża i piękna.

Cóż, wiemy że rozwój ludzkości dokonał się z < nieczytelnie zapisane, niezrozumiałe słowo poza pierwszym członem „rod”. C.P.>.

- Ale to Pan zrobił na starcie, że nie było dewiacji, nie było skaz jak pojmowali swe siostry a one braci.

- :) Tak. Wyrastali razem od dzieciństwa, znali się a potem zapłonęli do siebie miłością, jak obcy dziś ludzie i pobierali się.

Było to uzasadnione bowiem nie było innej możliwości na rozwój ludzkości, zaś w Raju kwestii kazirodztwa nie byłoby, tak jak też nie było kwestii nagości przed grzechem jak i zmian, które macie jako ssaki o czym była mowa, jak też oddawania brzydko pachnącego moczu, jeszcze bardziej kału, pocenia się z wysiłku.

Łączenie się w Raju w zamyśle Bożym, aby było potomstwo, nie byłoby jak dzisiaj co też Jezus mówił. Nie byłoby, jak to określiłeś kiedyś w rozmowie z Jezusem, że leży mężczyzna na kobiecie i dyszy a ona wykonuje te ochy i achy niewieście:).

- Ja miałem od dzieciństwa pociąg do kuzynek, tylko niestety nie były ładne.

-:)

Było to też po to byś z kuzynką nie zgrzeszył.

:)

Jednak patrzenie na wszystkie kobiety jak na siostry, oprócz swej narzeczonej i żony to sztuka jaką masz opanować.

Jak było [ powiedziane] i w przyszłości będą pokusy, bo będą bardzo atrakcyjne kobiety zafascynowane Tobą, które będą do Ciebie, bez swej celowej winy - lgnąć.

:)

- Ech te kobiety.

- Takie jesteśmy, lecz mamy zalety, których wy mężczyźni nie macie. Sprawdziłyśmy się pod Krzyżem a i teraz, w tych Czasach Ostatnich my wiedziemy prym.

Więc i naprawienie za Ewę, naszą pramatkę i na Czasy Ostatnie.

Wiesz co masz robić i oprócz pracy rzecz nadal istotna nie wygrana.


Całuję Cię mocno w policzek, głaszczę Cię jak niemądrego chłopca:) tulę Cię w swe matczyne ramiona.

:)


Z Bogiem mój drogi [ Krzysztofie].

- Bóg zapłać Mario Magdaleno.

- :) Kościół.

- Pamiętam.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

............................

Słomka przypomniał na dziś i jutro przekaz Ducha Świętego na Niedzielę Miłosierdzia 2023. Dziękuję. Link do Orędzia na kanale i na blogu. Zachęcam do przypomnienia sobie. https://youtu.be/X_UtK-C4aXg?si=g3ecCSyw82Ib4oE7

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/wigilia-bozgo-miosierdzia-15-iv-2023.html

.......................

Spotkanie modlitewne 6 kwietnia i 7 kwietnia w Niedzielę Miłosierdzia było przedstawiane w poprzednim wpisie.

Gdyby ktoś nie zapoznał się wcześniej a rozważał jeszcze wyjazd rano to jest o nich tutaj

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/rozmowa-ze-swieta-rita-16-iii-2024.html

i na kanale „Duch Święty mówi do Polaków”. https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/rozmowa-ze-swieta-rita-16-iii-2024.html

Zapraszam także do odsłuchania niedawnego przekazu Ducha Świętego, który tak wielu osobom wyjątkowo trafił do serca i do ducha Duch Święty 18 III 2024 Bóg jest prosty, lecz Moja Osoba Naszej Trójcy jest najmniej prosta:)/ Jestem groźny, zarazem nieskończenie dobry i słodki. Jestem ogniem i lodem, Boskim błękitem dla waszych oczu” https://youtu.be/AGg_ysoSBl4?si=s67gzjs33mfsDesM i może do podzielenia się na przykład z kimś starszym kto nie czyta a może posłuchać.

...........................................

Henoch wzrost.

Była oczywista potrzeba wreszcie wyliczyć wzrost świętego Henocha posiłkując się moim snem z roku 2003.

Wyliczeń podjął się jeden czytelnik. Szkoda, że tylko on. ( Jak zawsze wyłączam z tego, ze swoich oczekiwań, swoich dobrodziejów i dobrodziejki. Co jest naturalne, bo nietaktem byłoby gdybym oczekiwał jeszcze jakichś działań i to na równi z innymi wedle tego co proponuję, od nich, a zwłaszcza od tych hojnych) Sądzę, że nie tylko on jeden spośród wszystkich skończył kierunek ścisły. Ba, myślę, że zdolny uczeń liceum profilu matematycznego może dokonać takich i bardziej skomplikowanych wyliczeń.

Czytelnik podał dwie propozycje wzrostu Henocha:

300 cm a po późniejszych wyliczeniach 314 cm.

Tutaj wyliczenia na stronie czytelnika

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc-obliczenia,1935.html#5069

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc2-obliczenia,1941.html#5075

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc3-obliczenia,1943.html#5081

i w komentarzach pod poprzednim wpisem

Mi trafiła do przekonania jednak ta pierwsza wersja i wydaje mi się, że może być prawdziwa ( czyli 300 cm). Niedawno przecież przy okazji przekazu świętego Andrzeja Boboli wzrost Henocha określony był jako około, czy blisko trzy metry.

Mielibyśmy tu „pewne rozczarowanie” ja jednak też to analizując widzę, że mogło być tu też złudzenie dodające wzrostu, to znaczy chodzi o wrażenie ze względu na to iż jest tak duża różnica wzrostu pomiędzy dzisiejszym średnio wysokim człowiekiem na moim przykładzie a Henochem. W każdym razie ten „dwumetrowy pręt” symbolizujący w uproszczeniu człowieka i sięgający od połowy piersi Henocha do połowy golenia będzie maksymalnie dwumetrowym prętem. Jeszcze raz to policzyłem i dwa metry tak, ale na pewno nie jest to zaniżone i nie będzie więcej.

Czyżby Henoch był aż o metr niższy od swego praojca i tym samym niższy od Ewy? Może być tak, ciekawe jak inni, może jednak byli wyżsi od Henocha a może ktoś do jego pokolenia był nawet trochę niższy. Można tylko domniemywać.

W każdym razie ludzie byli wtedy jak dęby. Kilkaset lat żyjący, do tysiąca, z siłą fizyczną i krzepą przekraczającą dwukrotność wzrostu i mniej niż dwukrotność wzrostu jakby mieli do dzisiejszego człowieka. Oczywistym też się wydaje iż masa musi być większa niż rosnący wzrost.

Czyli gdyby człowiek jakiś o wzroście 180 cm będzie ważył 80 kilogramów to człowiek o dwukrotnym wzroście czyli 2 x 180 cm dawnych czasów będzie i podobnej tuszy będzie ważył więcej niż 160 kg.

Zastanawiając się nad długością nogi Henocha przypominałem sobie to jak widać było, mimo spodni, że jest raczej koścista to znaczy nie ma zbędnego tłuszczu, ale bardzo silna.

Zostało mi teraz podane ( to znaczy jak się zastanawiałem) jakieś dwa, trzy dni temu iż gdyby Henoch kopnął mężczyznę dzisiejszego o wzroście 2 metry i przeciętnej tego rozmiaru tuszy i przeciętnej sile i formie fizycznej to ten pofrunąłby na odległość 15 metrów. Oczywiście zapewne byłby tu zgon przede wszystkim na skutek krwotoku wewnętrznego, uderzenia w tułów, w piersi, ale o tym nie miałem informacji.

Próbowałem się dopytać, że może za dużo dwa metry, że musiałby to być ktoś trochę mniejszy, może te 180 cm, ale miałem że dwa metry, przy przeciętnej tuszy takiego wzrostu pofrunąłby piętnaście metrów w powietrzu.

Miałem też podane iż waga Adama przy wiadomych czterech metrach wzrostu wynosiła 400 kilogramów.

Czy to ma znaczenie, te wymiary i po co jest podawane. Skoro jest podawane to zapewne ma.

Ja też mam pomysł na posągi naszego praojca i pramatki w naturalnej wielkości. I istotny tutaj jest wzrost i waga. Oczywiście twarze, ale cóż. Posąg i tak tego nie odda. Tutaj mam konkretny koncept dotyczący tych posągów i wiem gdzie one mogłyby być, ale tego nie zdradzę, nie ma potrzeby dopóki nie staną na miejscu .

Mogłyby oczywiście też być przy jakimś kościele, na dziedzińcu kościoła, ale tutaj myślę, niejeden proboszcz, czy przeor klasztoru miałby niesamowity opór aby zgodzić się by one stanęły choćby nie dołożył do tego ani złotówki.

........

Zwróćcie uwagę, że pramatka Ewa, tym samym prarodzice, mają tu symboliczne dodatkowe znaczenie przy tym drugim blogu, który jest jeszcze bliżej (czasowo) końca niż poprzedni.

Jak widzicie jest wyróżniony jeden wpis, właśnie pierwsza rozmowa z pramatką Ewą. Ja go nie wyróżniałem. Nie jest to mój pomysł i moje działanie. To jest początek, jest jako pierwszy wpis. Symbolicznie od Ewy (Od Adama i Ewy tym samym). A może dodatkowo, że kobiety mają teraz duże znaczenie, tak jak pod krzyżem.

Macie ten przekaz na początku przed dziesięcioma najbardziej poczytnymi wpisami na blogu. Przypomnienie jest i teraz dodatkowo istotne bo został otrzymany w Poniedziałek Wielkanocny.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2021/04/rozmowa-z-bogosawiona-ewa-matka.html

Z Panem Bogiem

C.P.












Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...