Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carodom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carodom. Pokaż wszystkie posty

Apel o modlitwę na Siekierkach// 12 X 2025 Święta Maria Magdalena O czytaniu powieści i inne pouczenia krótko: Fiksują wam mózgi od tego, że przestaliście czytać książki, powieści. Kuszący Internet jest zbyt łatwy, gdzie można klikać, przesuwać i zmieniać, nie mogąc się na niczym skupić. / Lehickie uzupełnienie

 

12 X 2025


:)


Mówi święta Maria Magdalena


:)


- Dziękuję, święta, że już przyszłaś.

- Zachorowałeś przy kolejnym wyjeździe, znów do tego samego miasta, na noclegu. Tym razem były kaloryfery, ale sieć miejska, przynajmniej tam gdzie byłeś, uznała, że jest na tyle ciepło, że grzać nie trzeba. Budynek chłodny, o grubych murach, stary.

:) Wziąłeś zioła, które kupiłeś u kogoś, kto zna się na tym. Jednak nie miałeś tutaj rozpiski. Powiedziała Ci jednak, że zaparzać szczyptę i najlepiej w termosie. Zrobiłeś tak, ale szczypta wydała Ci się mało. Zaparzyłeś pięć razy tyle. I odczułeś od razu działanie jakby zbyt silne. To było wczoraj. Dzisiaj brałeś troszkę i czujesz się tak, że nie wiesz, czy od nadmiernego użycia ziół, od stałej choroby, przeziębienia, czy wszystko razem.

:)

Jednak nie odwlekaj już leczenia stałej choroby, nawet jakbyś był przeziębiony. Musisz się tutaj podleczyć.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- Widzisz i czytanie powieści się przyda. Nic co czytasz nie jest przypadkowe. Czytasz „Królową Margot” A. Dumasa. Trzeba czasami przeczytać powieść, choćby lżejszą. Ostatnio czytałeś „Chłopów” w pierwszym kwartale 2024 i od tego czasu nie było żadnej powieści. Fiksują wam mózgi od tego, że przestaliście czytać książki, powieści. Kuszący Internet jest zbyt łatwy, gdzie można klikać, przesuwać i zmieniać, nie mogąc się na niczym skupić.


Co do konkursu Chopinowskiego. Owszem jakbyś kupił bilet, to tylko u konika, więc drogo. I wyjazd i nocleg, bo to ranna lub wieczorna pora. Wyliczyłeś, że taki bilet kosztować może tysiąc złotych na jedno przesłuchanie, dojazd i nocleg, wyżywienie.

Jednak zbyt źle się czujesz a ochoty tak wielkiej nie masz. Chciałbyś, lecz od … niechcenia. Ponadto masz wysłużone rzeczy, także buty, a marynarka za ciasna na Ciebie i musisz kupić nową.

<Nie do końca czytelnie zapisane całe zdanie, ale w tym sensie, że powinienem kupić. C.P.> dwie dobre marynarki. <Sens: koszt. C.P.> 1500 złotych, lub więcej.

Nie pójdziesz na koncert, lecz marynarkę oraz buty kup.

- Mario Magdaleno, wiesz teraz jakie mam dodatkowe wydatki i stratę póki co przynajmniej.

- Ufaj co do tej sprawy.

Liczba to nie jest przypadkowa.


Coraz mniej chcesz młodzieżowego wyglądu i marynarka na co dzień i druga od święta są Ci potrzebne.

- No tak, święta Mario Magdaleno.


- Trochę porozmawialiśmy.

Całuję Cię w usta.

Bądź spokojny, kochaj swego Boga, Jego Matkę i Mnie a wszystko będzie dobrze.

- Tak, moja śliczna.

Piękny uśmiech.


Dotknęła lekko dłonią mego policzka.


- Zabierz się do lektury.

- Dobrze.


- Z Panem Bogiem Krzysztofie.

Błogosławię Cię znakiem Krzyża. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

:) „Mały uśmiech jeszcze”.

Znika.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


P.S. Jesteś prawdziwie przyjaciółką, madame.


-:)


Komentarz mój:


Zabawne, że nawet przy takiej rzeczy Niebo „musi” pomagać a konkretnie Maria Magdalena. Takiej rzeczy jak czytanie lektury i skończenie książki, powieści, lekkiej przecież niby, z gatunku płaszcza i szpady. Bowiem dopiero jak Maria Magdalena mnie zachęciła na koniec dnia skończyłem szybko czytać tę powieść i lepiej mi się czytało, bo już ją odłożyłem i by może odeszła ad acta.

Sytuacja jest nienormalna. Owszem prorok ma obowiązki, jednak sama Maria Magdalena mówiła o czytaniu książek w przekazie z I kwartału 2024, w tym powieści. Sytuacja więc wyszła nienormalna, że następna powieść po „Chłopach” dopiero za półtora roku. Za długo. A dlaczego Maria Magdalena mówiła, że i ta powieść nie jest przypadkowa. Gdy czytałem i byłem jeszcze przed skończeniem widziałem jeden powód – polonica. A gdy skończyłem widzę jeszcze jeden:).

Zapewne byłaby jeszcze jedna powieść, lecz zdecydował przypadek, a raczej cena. Nie gustowałem nigdy w poetyce książek A. Dumasa i nie rozczytywałem się w jego książkach płaszcza i szpady jako nastolatek, ba nie przeczytałem chyba „Trzech muszkieterów” chyba jeden tom tylko, wolałem Sienkiewicza i Kmicica. A i dzisiaj w tym pisaniu jest coś przez co nie najlepiej mi się czyta.

Ale ponieważ był film „Hrabia Monte Christo” uznawany za udany chciałem przeczytać w końcu tę powieść, której nie czytałem, uznawaną za najlepszą w twórczości A. Dumasa i jedyną głęboką.( „Królowa Margot” jest uznawana za jedno z czołowych osiągnięć pisarza, ale po „Hrabi Monte Christo”.)

Jednak w księgarniach zażyczyli sobie wszędzie dużej ceny. Za dwa tomy prawie wszędzie około sto złotych. I tylko nowe wydania. Wydało mi się to za dużo za książkę którą przed filmem można by kupić w księgarni za małą cenę, z tłumaczeniem przecież z lat głębokiego PRL, nie nowym, a w antykwariacie za grosze. Nie kupiłem i nie przeczytałem.

Królowa Margot” kupiona właśnie za grosze w księgarni, w dziale z tanią książką, cztery lata temu, w mieście gdzie grób ma mój pradziadek, przeleżała się do tej pory.


Swoją drogą o królowej Margot źródła podają „ciekawe rzeczy”. Film z 1995 roku z Isabelle Adjani przedstawia ją jako lubieżnicę w młodości, czego nie ma w powieści. Tam jest pokazana jako młoda, niekochana żona, zręczna dyplomatka, piękność, pragnąca miłości.

Autor nie sięga do jej wcześniejszych lat, ale źródło z tamtego czasu, relacja dworzanina podaje iż w wieku św. Filomeny zabawiała się z kochankami i było to słyszalne w części wspólnej pałacu z jej odległych komnat.

.............................................


Wracając do spraw lehickich. Pisząc jeszcze materiał „ Czy Carodom by jednak przed Kodanem” nie wspomniałem o jednym materiale co miałem w głowie, ale się tam nie znalazło i tutaj uzupełnię.

Jest materiał na kanale „Bez haosowania”, zatytułowany: „Apoloniusz z Tiany, Czakram Wawelski, Aryjczycy, Atak na Polskę, (wyd. 1939. K. Chodkiewicz”. https://www.youtube.com/watch?v=bMe8uJ0TpT0 który to kanał wam zalecałem kilka razy ze względu na czytane dawne źródła lehickie, zwłaszcza artykuły i książki Jana Sasa Zubrzyckiego. Ten materiał wspominam ze względu na Carodom. Jedno iż jest wspomniane o czakramie i sugestie, że umieścił go tam niejaki Apoloniusz z Tiany. Nie uważam aby tak było i wobec wszelkich ezoteryzmów jesteśmy ostrożni, ale jak powiedział św. Paweł : wszystko badajcie. A co szlachetne zachowujcie.


Co do dawnej magii ogólnie to mamy w Dziejach Apostolskich jak pewien mag na oczach św. Pawła fruwa pod kopułą świątyni machając rekami i nogami. Nikt się dzisiaj nie popisał takimi umiejętnościami. Zaś o tym Apoloniuszu z Tiany jest świadectwo iż skazany został na śmierć (Sprawy polityczne. Był przyjacielem królów, a sam też zamożny) Odczytano wyrok i jak zrelacjonowali współcześni po prostu zniknął.


O królowej Marsepii miałem powiedziane, że potrafiła lokalnie, w jakiś sposób, może nie skrajnie, ale widoczny zmieniać pogodę, mieć wpływ na nią. Na przykład aby przybrała rzeka. Może nie radykalnie, nie aż tak jak we „Władcy Pierścieni” robi to księżniczka elfów, ale jednak w widoczny sposób. Deszcz lokalnie itd. Potrafiła zmienić pogodę lokalnie na kilka dni.


Druga rzecz to sprawa murów starożytnych Carodomu, już Krakowa, bo chodzi o XIV wiek. Jest tutaj o tym, że w XIV wieku zostały zburzone starożytne mury Krakowa. I zapewne nie tylko mury. To zresztą i pojawia się u historyków, może nie oficjalnie do końca, ale wspomina o tym popularyzator niby, znany Janicki, kryptochazar.

I jeszcze gdzieś to było.


Więc XIV i chyba XIII wiek też były jakieś zmiany biegu Wisły, może celowe, zalanie części terenów i jakieś wzmożone budowy na „gruzach”? starożytnego Carodomu.


I w tym materiale wspomniane jest jeszcze coś o bagnach, co wpółgra chyba z moim, tamtym materiałem. Jest też chyba o wędrówkach Ariów. (Piszę chyba bo w tej chwili nie pamiętam dokładnie co tam jest ze szczegółami. Materiał trwa 30 minut, ale nie będę teraz przesłuchiwał ponownie.) Nie znaczy, że się z tym zgadzam, ale wszystko weryfikujemy. Co do czakramu na Wawelu uważam, że albo był jeszcze przed Potopem i w ten sposób będzie to miejsce w ziemi stałe, punkt, albo przyniósł go potomek Noego, więc wtedy byłby to rodzaj nadzwyczajnego kamienia i miał podane zapewne przez Noego, że ma ten kamień na wzgórzu Wawelskim w miejscu kaplicy Gereona umieścić.


Na tym kanale jest też. m.in. jedna rzecz niezwykła, rewelacyjna, jeden dawny materiał, ale nikt nie wspomniał o nim.


//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Iskierka


Siostry Jadwiga i Julita zamieszczają Apel Wezwanie do modlitwy na Siekierkach w Warszawie.


Wobec wielu zagrożeń w Ojczyźnie naszej i na świecie zapraszamy na modlitwy do Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży w Warszawie ul. Gwintowa 3 w każdy wtorek 15.00-17.00 i piątek 15.00-21.00 i intencji aby Warszawa nie była spalona (zniszczona) wg wskazań w orędziach Matki Bożej z 8 i 15 lipca oraz 5 sierpnia 2025r na Siekierkach. Kto o tym wie i nie przyjdzie, poniesie konsekwencje tego. Mamy tutaj być orędownikami w sprawie Warszawy i całej ojczyzny.
Słowa Matki Bożej: „ Przed II wojną światową było was mało i nikomu nie było potrzeba wznosić modlitwy do nieba i teraz też tak jest! „
Wzywamy na modlitwę! Kto ile może niech przyjedzie, dobry dojazd autobusem.


Tak od siebie dodam, że jestem w szoku jak bardzo słowa Matki Bożej są ignorowane. Całe orędzia są dostępne na kanale "Duch Święty mówi do Polaków." One przenikają serce. Poza tym to słowa Matki z troski o dzieci a dzieci przychodzi kilkoro, lub w porywach skromne kilkanaście. Rozumiem, że dla tych, którzy by mogli a skąpią czasu świadomość zgliszczy i popiołu jest łatwiejsza do przyjęcia. Łzy do oczu się cisną kiedy wzrok pada na puste ławki w kaplicy i przy wspomnieniu zmarnowanych łask i błogosławieństw i braku zaangażowania tych, którzy zawiadując Sanktuarium być tam powinni przede wszystkim. Tyle miłosierdzia Bóg okazuje, dosłownie ściga nas łaskami, tylko wyciągać ręce i brać i dziękować.
Dla informacji czego można oczekiwać na spotkaniach - spodziewajmy się w kaplicy Drogi Krzyżowej, Różańca Świętego, Różańca Drogi Krzyżowej, Mszy Świętej o godz.18 w kościele, potem przerwa i kontynuacja do godz. 21w kaplicy. Wskazana ciepła odzież.
Przypominają mi się słowa Matki Bożej, że nie trzeba już nigdzie pielgrzymować bo „tu wszystko macie”. Pomyślmy, by przypadkiem z perspektywy czasu stojąc na zgliszczach Warszawy nie wydusić ze łzami: mogłem coś zrobić…
Poproszono mnie o krótki komentarz… i jest krótki, bo prawdę mówiąc po prostu brak mi słów, wszechobecne lekceważenie i lekkomyślność, chyba nam jeszcze zbyt komfortowo się żyje i to tak bardzo boli. I jeszcze taka myśl - co jest łatwiejsze, Intronizacja Pana Jezusa w sercach wszystkich Polaków, czy przyjazd na Siekierki choćby tylko w piątek bo to dzień pokutny i modlitwa.. i przebywanie w Bożej Obecności i obcowanie z najczystszą Miłością Boga i Matki?

Czy Carodom był jednak przed Kodanem? I inne sprawy lehickie od Potopu


­

­+JMJ

Wrócimy do spraw lehickich (prezydent nie zając, nie ucieknie).


Mam coraz większe przekonanie, że w możliwie najkrótszym czasie po Potopie potomkowie Noego przybyli na dzisiejsze tereny polskie, a ściślej na teren ziemi krakowskiej, czyli jeszcze przed nazwą Carodomu.

Wiem, że tutaj są genealogie tworzone i imiona padają. Robi to na przykład Czytelnik, którego w poprzednim wpisie podawałem nowy blog. Korzysta m.in. z Berossosa. Ja tego do dzisiaj nie robiłem, jak tylko patrzyłem na skromne fragmenty, ponieważ nie ma tłumaczenia na polski. On sam korzysta z tłumaczenia internetowego translatora, ale ja się nie będę na tym sam opierał bo tutaj są szczegóły i niuanse, które mogą być ważne.

Tak, że nie jesteśmy mały krok naprzód, bo nie mamy tłumaczenia. Banalna, prosta rzecz. Jak wiemy siedzi tutaj, może nie tabun w tym wypadku, ale tabunek „uczonych” na uczelniach, którzy nie przetłumaczyli do tej pory na przykład dwóch zachowanych kronik, o których wspomina Janusz Bieszk: Sarnickiego bodaj sprzed około 500 lat (jak nie pomyliłem) i drugiej jeszcze.

Co tutaj jest istotne.

Po pierwsze Noe, odczuwam, że tak było, dostał światło od Boga gdzie mają iść synowie, czy też wnukowie już w jakie tereny i dostał światło co do Krakowa, wtedy jeszcze nie Krakowa i nie Carodomu/ Cardomu, też ( Może Babel/ Wawel) jeden z Waweli/ Babeli w Euroazji z wieżą komunikacyjną.

Tak jak wspominałem jakiś czas temu oczyma duszy widziałem, jak pod Wawelem wypalano cegłę, robiono smołę i budowano wieżę na wawelskim wzgórzu. Nie potrafię jednak powiedzieć czy była ukończona i jeśli, jak wyglądała, jak wysoka. Widziałem tylko początki tej budowy.

Po drugie mieli udać się tam jak najszybciej, najszybciej jak to możliwe, lecz nie tak szybko jakby to się nam wydawało. Dlaczego? Błoto (Muł), bagna. Trudno powiedzieć jak to wyglądało, i jak bagna tworzyły się na skutek odejścia kilometrowych wysokości wód i zostaniu mułu i osadu zakrywającego na pewno człowieka, choć nie wszędzie jednakowo i jaki proces geologiczny zaszedł wskutek Potopu na ziemi, procesy, bo tego geologia właśnie nam nie mówi.

Sądzę, jednak że wybór dzisiejszego Krakowa nie był przypadkowy także ze względu na to, że szybciej tutaj to błoto (muł, osad) wysychało, ogólnie na całej Jurze krakowsko- częstochowskiej. Na pewno też, niektórzy zwrócili uwagę na to, że mamy Częstochowę – Stradom, więc taką samą nazwę co zachowaną teraz w dzielnicy Stradom. A jak wiemy wywodzi się to z „Carodom” czyli dom cara, czyli dom króla. Ale „ car” to też „ Pan, „ Władca”, zatem tytuł sięgający ponad ziemskiego króla, albo może ściślej wymowa tego wykracza poza tylko ziemskiego króla.

Zatem gdy potomkowie Noego dotarli w wyznaczone miejsce było ono przygotowane, to znaczy obeschnięte, takie, że można było już bez problemu mieszkać, uprawiać ziemię, itd.

Zwróćmy uwagę na to, że Iran graniczy z Armenią, dzisiaj granica ta dzisiaj liczy 44 kilometry. W każdym razie jest bardzo blisko, kraj sąsiadujący. Zatem jedni potomkowie Noego dotarli do Iranu szybciej niż na teren dzisiejszej Polski przybyli inni. Stąd też może być tam nieco starsza cywilizacja potomków Noego Ariów Prasłowian – Sarmatów, których nasz lud sprowadził sobie na władców, ściślej klan Sarmatów na czele z Sarmathem (Assarmothem) czyli spolszczone Sarmatą na pierwszego króla. I nasi rozumieli tę pewną starszość i większe doświadczenie.

Sądzę, że właśnie dzisiejszy Kraków, i inne tereny także gdzie były skałki wapienne osuszyły się pierwsze. Inne miejsca w Polsce były jeszcze zamulone, zabagnione w znacznej mierze. Oczywiście nie tylko w Polsce, także ogólnie znaczne połacie Europy, przede wszystkim nizinne.

Z Armenii do Moskwy w linii prostej na mapie to taka sama odległość jak do Krakowa, zatem wyprawa, choć daleka i na pewno trudna, to była rozsądna. ( Gdy idzie o dzisiejszy przejazd samochodem, to jak podaje strona pokazująca odległości, z Krakowa do stolicy Armenii, Erywania, to niecałe 3500 kilometrów).


W związku z tym sądzę, że miasto królewskie było jednak pierwsze. Sarmata/ Sarmath zatrzymał się w nim i mieszkał, choć nazwy nie miało, jakie dwie dzisiaj znamy. Nie zakładał tu jednak formalnej stolicy a jego syn Kodan po zwiedzeniu i opatrzeniu się w całym kraju, Lehii, dzisiejszej Polsce, postanowił założyć swą stolicę tam gdzie jest dzisiaj Gdańsk/ Kodan i zbudować tam port. Oczywiście ludzie musieli tam mieszkać i rybołóstwo kwitnęło na mniejszą skalę. Były i łodzie. Zwłaszcza nasi przodkowie mieszkający w Zatoce Gdańskiej handlowali z niżej położonymi swoimi braćmi wymieniając się istotnie na śledzie, które już wtedy umieli zasalać i przechowywać w dębowych beczkach i były przez całą zimę. (Choć zimy 4 tysiące lat temu były u nas ła­godniejsze, łagodniejsze nawet niż obecnie, a powietrze przyjemniejsze i nie tak ostre).

Pamiętajmy, że Zatoka Gdańska nie wyglądała tak samo jak dzisiaj,  co mamy na starej mapie, Pomponiusza Meli, który korzystał na pewno ze starszych jeszcze, nie zachowanych do dzisiaj map. ( Nie zachowanych albo celowo zniszczonych, a raczej to drugie. Oczywiście nie wykluczamy, że jakieś egzemplarze są zachowane i ukryte, bo jeśli maczaczała w tym palce starożytna masoneria,/ a trudno by nie maczała/ która tak naprawdę, jak mówił przekaz do mnie, idzie niemal od pierwszych ludzi: Adama i Ewy, to raczej jest za to odpowiedzialna, a jeśli jest odpowiedzialna to chciała zachować tę wiedzę dla siebie i swych adeptów z pokolenia na pokolenie.). Mapa ta jest bardzo niedokładna bo pokazuje coś co wygląda jak Zatoka Gdańska, ale jest bardzo rozległa i sięga, trudno powiedzieć, wedle mapy, Pirenejów. Niemniej jest duży obszar, wyspa, która nazywa się Kodanowia ( łac. Codanovia) i prawdopodobnie chodzi o Kodanowię czyli dzisiejszy Bornholm ( ale być może jest to jednak Gdańsk/ Kodan), wyspa do, sądzę XI zawsze słowiańska, wenedyjska, o czym nam i „nasi” historycy nigdy nie chcą mówić, choć nawet Szekspir uwiecznił w „Hamlecie” a więc jednym z kilku najsłynniejszych dzieł literackich świata, walki Duńczyków z Polakami, właśnie w XI wieku. O co tak walczyli między sobą. Nawet tego nie chcą nam wyjaśniać „nasi „ historycy. (To znaczy ściślej nie mówią, że jakiekolwiek walki z Duńczykami wtedy toczyliśmy). Jak się wydaje o panowanie na morzu Kodańskim/ Bałtyckim (białtyckim od biały w przeciwieństwie do morza Czarnego/. Czarnobóg i Białobóg) i głównie tutaj o strategiczną Kodanowię. No, ale przecież i wedle nich, i dzisiejszych i PRL- owskich Mieczysław/ Mieszko urodził się w Poznaniu i był księciem poznańskim. A Sczecin/ Szczyt to już nie, bo ta Polska za duża i przede wszystkim za bardzo morska.

Jest tam szereg wysp, których dzisiaj nie ma. I oficjalnie geologia mówi nam, że półwysep helski zaczął się tworzyć bardzo późno i był to szereg wysp. Gdańsk mógł być więc posadowiony w części na wyspach, których już dzisiaj nie ma, podobnie jak posadowiony jest dzisiejszy Sztokhom, też zasiedlany dawniej tylko przez Ariów Prasłowian ( Swewowie/ Suewowie – jedna z nazw nadawana dawniej oficjalnie Słowianom z terenów dzisiejszej Polski i Wschodnich Niemiec, Szwecja/Suecja). Wedle oficjalnej nauki Bałtyk ukształtował się taki jak dzisiaj mniej więcej dopiero 4 tysiące lat temu, więc w czasach Sarmaty, natomiast gdy przybyli potomkowie Noego jeszcze nie był ukształtowanym morzem jakie znamy. Ale wyspy, których dzisiaj nie ma były znacznie dłużej, w tym zwłaszcza w zatoce gdańskiej, bo oficjalnie przecież z części z nich ma być półwysep helski.


Car też nie zbudował miasta na niezamieszkanym terenie, na terenie na którym nieoficjalnej stolicy wcześniej nie było. Myślę, że ze skromności i pokory też, choć oficjalnie założył tam swoją stolicę i rozbudowywał ją, nie dał jej swojego imienia tylko tytuł, który mógł nawiązywać do Króla Królów i Pana Panów.








Duch Święty 5 VI 2024 - Uchwała przyszłego, odrodzonego, Sejmu, pod wodzą Namaszczonego Brata Andrzeja, dotycząca odszkodowania od państwa Izrael dla Rzeczpospolitej/ Duch Święty 6 VI 2024 - Żądanie w imieniu Namaszczonego wyrażone wobec odpowiednich instytucji Wrocławia upamiętnienia założyciela miasta, króla Wrocisława przez postawienie mu pomnika w centrum miasta i inne związane z tym rzeczy // Chusty świętego Jana Pawła II, koszulki św. Michała Archanioła, świętej Filomeny, świętego Charbela/ Koronka za kapłanów

 

5 czerwca, około 23.30

Mówi Duch Święty

Jedna z pierwszych uchwał, którą dokona odrodzony Sejm pod wodzą Namaszczonego Brata Andrzeja będzie wezwanie państwa Izrael do wypłacenia, zadośćuczynienia Rzeczpospolitej i wypłacenia pieniędzy za zdradę poprzez sprowadzenie Szwedów w celu zniszczenia Polski katolickiej i Polaków, miejsca gdzie ich przygarnięto, gdy byli prześladowani w Europie, gdy sami Żydzi nazywali I Rzeczpospolitą paradisus judeorum. < Raj dla żydów. C.P.>

Za to dobro wypłacili złem, licząc na unicestwienie Rzeczpospolitej i zagarnięcie tych terenów pod swe czasowe władanie < Czasowe to rozumiem tę sytuację na wtedy i jeszcze potem. Czasowe to znaczy wedle mego rozumienia tu słów Ducha Świętego nim żydzi się nie wzmocnią, kiedy bardziej będą mogli przejąc kraj C.P. > pod protektoratem Szwecji, innych i kogokolwiek, potem zaś osiągając pozycję jaką mają dzisiaj, zagarnięcie tych terenów pod swe władanie a z pozostałych Polaków uczynić niewolników i zmieszać ich ze sprowadzenia napływowej ludności, także kolorowej, co jest czynione.

Potop szwedzki miał daleko większe skutki, bo mimo odparcia go ze wsparciem Mojej oblubienicy Maryi, Polska nie podniosła się już po nim. Straty zaś były większe niż w czasie okupacji hitlerowskiej.

Za to teraz pokutuje Szwecja i u nich jest potop, który wam sprawili.

W uchwale winno się znaleźć iż po tej zdradzie żydzi powinni być wygnani z Rzeczpospolitej, co chciano uczynić, ale okupili się wielkimi pieniędzmi.

Zatem żydzi po Potopie są w Polsce tylko na skutek niewykonania słusznego zamierzenia państwa polskiego, na skutek łapówki trzeba tak to nazwać, bo było to niezgodne z prawem.

:)

Można tu jeszcze dodać, oraz to rozwinąć, lecz teraz Ja, Duch

Święty poprzestanę na tych Słowach, które tu podałem.

- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.

- :)

- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

............................................


6 czerwca 2023

Mówi Duch Święty

Tak dziecko, pojedziesz do Wrocławia i zażądasz, w imieniu Namaszczonego i Gniewu Boga Ojca, aby królowi Wrocisławowi postawiono pomnik w centrum miasta i aby było ogłoszone iż jest to założyciel Wrocławia i że był to chrześcijański król nie narzucający całej Polsce chrztu, blisko sto lat przed Mieszkiem (Mieczysławem) jak i imię jego Wrocisław a prawidłowo Wróćsław, czyli wróć sławo, wróć sławo dawnych Lehitów.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

- Dasz pismo na ten temat wręczając je w odpowiednim miejscu i zaniesiesz do redakcji Wyborczej, byłej Gazety Robotniczej i jeszcze jednego medium miejskiego.

Dasz też to memorandum do katedry historii U.W.

W piśmie będzie kim Ty jesteś a przede wszystkim będziesz i kim jest i przede wszystkim będzie Namaszczony.

Napiszesz też iż będziesz karał osoby szkodzące Polsce i nie będzie Cię mogła zatrzymać ni policja ni nawet oddział wojska i nie pomoże tym osobom żadna ochrona ziemska. Napiszesz jak będziesz karał. I o tym, że Twe działanie będzie na terytorium dzisiejszej Polski plus to co należało do Polski za Jagiellonów i Wazów, w największym rozkwicie.

Jeśli ktoś zechce uniknąć twego „wyroku” to ochroni go tylko ucieczka z Polski, z terenów o których wspomniano.

- Dziękuję Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste.

-:)

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

...............................................

P.S. Król Wrocisław ( zapomniany król) panował tylko cztery lata i zginął w zasadzce na Pomorzu, myślę, że z powodu tego iż był uważany za zdrajcę przez Luciców ( tak ich nazwę, tym jednym z mian) czyli naszych braci Słowian, do niedawna będących w jednym państwie, ze względu na to że przyjął wiarę chrześcijańską. Napady Litwy i nękanie Polski (korony) w tym zwłaszcza Mazowsza do czasu Jadwigi i Unii też się stąd głównie wzięły. Przedtem takich napadów i walk nie było.

Trzeba więc traktować króla jako chrześcijańskiego męczennika, który zginął z rąk pogan, podobnie jak świętego Wojciecha a nawet bardziej. Nie tylko on chciał przywołać do posłuszeństwa Słowian Zachodnich ( bo chyba nie mogę nazwać ich Lehitami). Sądzili, że utrzymają kraj, państwo jako poganie. Niestety wiemy jak to się skończyło. Gdyby przyjęli chrześcijaństwo i poddali się choćby Mieczysławowi (Mieszkowi) to granice Polski przynajmniej i Jagiellonów ale raczej i potem nie byłyby oparte na Odrze i Nysie jak Bolesław Chrobry wbijał w dno tych rzek pale graniczne, ale obejmowałyby i Łużyczan, jak potem nazwano, północnych i południowych czyli połowę terytorium późniejszego NRD jak mam podane teraz wewnętrznie iż gdyby przyjęli chrzest to do Polski należałaby połowa terytorium NRD. Tym samym łatwo się domyśleć, że ekspansja niemiecka byłaby niemożliwa a jeśli to być może tylko przez Bawarię, w każdy razie sytuacja byłaby zupełnie inna.

Przypomnę tylko iż Mieczysław (Mieszko) pochodził ze Szczecina, (Szczytu). Dlaczego tam nie założył stolicy? Chyba ze względu na opór tamtejszych Słowian (Sławian), albo też i dlatego, że niemieckie parcie było tam zbyt duże i niebezpiecznie był tam mieć stolicę państwa a chcący niezależności i zostania w wierze ojców tamtejsi nasi bracia sprawy nie ułatwiali.

Jednak dużym nieszczęściem jest likwidacja śladów naszej kultury przez choćby likwidację kamiennych świątyń jak w Poznaniu czy Carodomie, i innych choć były też i bogate cały kompleksy światynne drewniane, czy głównie drewniane jak w Wolinie, Arkonie, (dzisiejsze Niemcy, ale zniszczyli najpierw Duńczycy), czy inny jeszcze bogaty kompleks świątyń też za naszą dzisiejszą granicą, tuż za nią chyba, blisko Berlina, którą opisuje dość dokładnie niemiecki kronikarz Thietmar. (Teraz nie pamiętam nazwy).

Za tę likwidację na terenach którymi władali Mieszko (Mieczysław) i Chrobry my jako Polacy odpowiadamy, to znaczy nasi władcy. Choć jak to się odbywało nie wiemy. Jakie były tu chęci i przekonanie i Mieszka i jego syna. Jakie naciski, jakie intrygi. Bo wiemy, ślady pogańskiej religii mogły zostać w Grecji, Italii i w wielu miejscach Europy i Azji, ale nie mogły w Polsce i nie chodzi tu oczywiście o gaje, co nam wciskano, że mieliśmy te dębowe gaiki i jakiegoś drewnianego światowida tylko w nich z grubsza co najwyżej wystruganego i to mniej więcej wszystko, ale i kamienne świątynie przede wszystkim i kamienne posągi. O te rzeczy głównie które były maksymalnym kunsztem zrobione.

Zaś na zniszczoną kulturę na Pomorzu Zachodnim jak i później nazwanych Łużyczan górnych i dolnych na to wpływu nie mieliśmy.

Dodam tylko, że w X wieku Wolin miał liczyć dziesięć tysięcy ludzi i był chyba najludniejszym miastem gdyby liczyć teren granic dzisiejszej Polski. To akurat podawali uczciwie i dawniej nasi zakłamani historycy, co do tej liczebności Wolina (Julina). Kraków zaś na przykład liczbę tę osiągnął chyba dopiero w wieku trzynastym albo nawet czternastym. Wolin wedle kronik miała założyć Julia Cesaris major, siostra Juliusza Cezara, którą dostał nasz ówczesny król wraz z Bawarią jako wianem i która miała założyć jeszcze jedną miejscowość. Potem zaś gdy senat rzymski sprzeciwił się, odebrał nam Bawarię i były wojny o nią nasz król w tej sytuacji potem oddalił Julię siostrę Cezara.

Trzeba przypomnieć, że na przełomie schyłku średniowiecza i starożytności nastąpił regres cywilizacyjny w całej Europie i w Polsce także. Wedle niektórych źródeł zarazy wybiły nawet trzecią część ludności Europy i były też wyjątkowe, niekorzystne zjawiska atmosferyczne, których nie mamy w naszych czasach, przynajmniej dotąd. Stąd rzeczywiście i na skutek tego były jakieś wędrówki ludów ( ale my byliśmy tu cały czas niezmiennie od tysięcy lat), najazdy Hunów i inne.

Dodam, że nim był przekaz Ducha Świętego, król Wrocisław (Wróćsław) przypomniał mi się niejako we śnie.

Myślę, że ma takie prawo dodatkowo jako król chrześcijański i zapomniany, dodatkowo też wciągnięty w zasadzkę i zabity prawdopodobnie przede wszystkim dlatego, że był chrześcijaninem.

Dodam też, że nasza wiara przedchrześcijańska była najbliższa wierze chrześcijańskiej ze wszystkich narodów ( pomijamy oczywiście starożytny Izrael, ale też gdyby starożytni Lehici mieli wiarę objawioną Izraela, objawioną sobie, Pan Jezus po prostu by nie został u nas zabity i byłby uznany jako władca, Bóg, Król – Duch, król duchów i serc, nie panujący superwładca) przez to co w niej było i przez to co jest w naszej rasie, naszym narodzie Lehitów. Zresztą wiemy iż z Lehitów z terenu dzisiejszej Warmii pochodził nasz Pan Jezus Chrystus ( ściśle Gietrzwałdu, jak też wiemy) i Jego cechy nie tylko fizyczne, ale też duchowo- psychiczne jako człowieka biorą się głównie z naszej rasy, z Lehitów.

.............

P.S. 2

Chciałbym gdy będę we Wrocławiu z tą misją, myślę, że byłoby dobrze i ładnie, aby ktoś mi towarzyszył gdy będę szedł we wspomniane w przekazie Ducha Świętego miejsca.

Najlepiej mężczyzna i kobieta.

Proszę napisać do mnie ci którzyście mieli ze mną kontakt z Wrocławia, przede wszystkim jedna osoba z którą był większy kontakt i jedna młoda kobieta o ile czyta nadal przekazy:).

Na razie nadal jestem chory: uporczywa infekcja przeziębieniowa, tym bardziej iż muszę i wstawać w domu a także sprawy poza domem i nie wiem ile to potrwa.

Odpiszę wam jak będę na chodzie i będę wiedział, że mogę pojechać. Dziękuję za przyszły odzew tutaj. Przypomnę, tylko osoby które miały ze mną kontakt.

C.P.

////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Poniższe jest z wiarygodnego i uznanego źródła. Czytajcie i korzystajcie.

C.P.

Ogłoszenie;

Zapraszamy:

Są do nabycia chusty ŚW. JP II już, oraz po 15 czerwca koszulki Św. Michała Archanioła, a w lipcu koszulki Św. Filomeny, Św. Charbela jako sakramentalia uzdrawiające  i broniące nas od złego ducha.

Kontakt tel. Urszula nr. 883 665 976, Viktoria tel. nr. 506 790 348, Ewa tel. nr. 502 430 293 najlepiej esemsem, zamówienie. W dalszym ciągu są obrazy Świętej Rodziny, Jezusa Miłosiernego z Wilna, Regina di Polonia, ŚW JP II wymiary 30x40 cm. Jak również wizytówki dwóch serc na oślepienie szatana i Króla i Królowej Polski na obronę od kataklizmów trzęsienia ziemi i wojny.

............

Świadectwo

Niech Bóg obdarzy was zdrowiem na duszy i ciele za dar <<Chusty ŚW JP II >> wasze rodziny oraz wszystkimi darami Ducha Świętego jak mnie - wdzięczna Bogu w Trójcy Jedynemu oraz ŚW JP II za wstawiennictwo. Teresa z Krakowa. < Tu było podane nazwisko, ale nie wiem czy mam je podawać, dlatego usunąłem C.P.>.

Świadectwo - mam osiemdziesiąt lat i duże kłopoty z niedotlenieniem , co przekłada się na zawroty głowy. I rzeczywiście - po nałożeniu na serce tej chusty, namaszczonej i pobłogosławionej, mój oddech zaczyna pracować jakby bez mojego udziału, mam dwie <<CHUSTY>> I BEZ PRZERWY NA COŚ PRZYKŁADAM, coś leczę i dziękuję Królu Polski Jezu Chryste za Twoją miłosierną miłość i osobom rozprowadzającym.

Mając to doświadczenie cudownej pomocy, mogę też chodzić na codzienną Eucharystię i godzinna adorację Najświętszego Sakramentu prosząc o łaskę i ratunek dla wnuczki, która ma trzydzieści trzy lata. Jest lekarzem, zaszczepiła się na Covid trzy razy. Dlatego pełna nadziej i wiary zabrałam się na ratunek duchowy wg przesłania: Przez miesiąc Msza Święta i codzienna godzina adoracji, jak Pan Jezus w Ogrójcu, oraz w tym czasie w każdy piątek Eucharystia wynagradzająca by mocą Najdroższej Krwi  została uzdrowiona. 

....................

KORONKA ZA KAPŁANÓW

(do prywatnego odmawiania na różańcu)
 + W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Wierzę w Boga...
(na dużym)
Ojcze Przedwieczny Ofiaruję Ci, Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, na przebłagania za grzechy moje i wszystkich kapłanów.
(na małych)
Dla Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, Ojcze Miłosierny miej miłosierdzie dla mnie i dla wszystkich kapłanów. 10x 
(na zakończenie)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad wszystkimi kapłanami. 3x
Jezu Najwyższy Kapłanie, zachowaj kapłanów w świętości.  Amen.






21 VIII 2021 Czwarta rozmowa ze świętą siostrą Faustyną Kowalską


21 VIII 2021 Czwarta rozmowa ze świętą siostrą Faustyną Kowalską.


Sobota, 21 sierpnia

Przed południem


Zapisz 

- Potrzebujesz "człowieka", najlepiej z Nieba, więc przychodzę, Ja, Twoja miłośniczka, św. siostra Faustyna:)

- Miłośniczka, Faustyno?..

- Chciałeś zapisać, że jesteś "dziad", nie ktoś kogo można być miłośnikiem.

- Jestem miłośniczką, bo znam Twoją przyszłość, ale przecież jesteś wart szacunku jako Polak i patriota, jeszcze przed przekazami. Teraz zaś jesteś gnębiony przez "wymiar sprawiedliwości", który może zrobić prawie wszystko, a będzie mógł jeszcze więcej w bezprawiu, które zapanuje w Polsce. Należy Ci się więc szacunek. Lecz cóż, dopuszczono < lub inna końcówka słowa C.P> demony, całą ich hordę, dla Twojej  pokory i Twego wzrostu potrzebnego (jeszcze) przed Oświeceniem Sumień i niemal wykrzykujesz w duchu rzeczy, które Cię nie pociągały a są grzeszne. Powody są dwa idące od Ciebie - nie zawsze walczysz z pokusami w myślach, gdy nie są bezpośrednim zaproszeniem do grzechu cielesnego a często są tylko rzekomą frywolnością < urwane, rozproszyłem się. C.P>

- Dokończymy potem (Faustyna).

Biorę Twoją głowę w dłonie i składam siostrzany pocałunek na niej, pocałunek siostry zakonnej:)

Tak Krzysztofie, habit jest moją dumą i zawsze będzie.

A teraz przygotuj się do procesji:)

- Dziękuję siostro Faustyno.


Po dwudziestej pierwszej

- Kontynuujmy ( siostra Faustyna).

:)

Druga rzecz to iż sam Bóg Ojciec powiedział Ci, że trudno nie pofolgować sobie gdy się jest zwolniony z winy. Zatem mógłbyś popełnić rzecz haniebną nawet w oczach ludzkich i karalną i nie odpowiesz za to.

Odpowiadasz " za niewinność" czyli za umieszczenie w Internecie Słów Jezusa Chrystusa. Narzucono Ci ograniczenia a przecież nie rozpoczął się jeszcze proces sądowy.

Dobry adwokat wie jakie tu można podjąć działanie i co jeszcze można zrobić. Trzeba zrobić więcej niż zostało zrobione.

Jestem Twoją miłośniczką tak jak Anioł Stróż jest miłośnikiem człowieka, którego dano mu pod opiekę, a przecież ten może robić rzeczy, które mocno zasmucają Anioła Stróża. Jednak Anioł Stróż go wybrał z Woli Bożej, mając wybór człowieka do opieki i jest z nim do końca. Ja Ciebie z ludzi najbardziej wybrałam,  można rzec i wyprosiłam dla Ciebie najwięcej Łask, przede wszystkim Łaskę bycia Gniewem Boga Ojca. Główne wstawiennictwo jest Najświętszej Marii Panny dla narodu polskiego i w Twojej osobie, ale z ludzi dotkniętych grzechem pierworodnym ja największy wpływ miałam na to, że ktoś taki w narodzie polskim jest i przede wszystkim będzie.

Ty i Grzegorz z Leszna macie wielkie Łaski i jesteście bardzo ważni w planach Bożych gdy idzie o Polskę. Nie tylko, ale o was dwóch mówię i zostańmy przy tym.

- Przez Grzegorza Pan Jezus podaje wielkie Łaski, jak teraz ostatnio.

- Tak to jego rola, teraz wielka, trzeba rzec. Jest jednak tylko narzędziem, tak jak Ty. Ty zaś chronisz Kraków. Twoje działanie jest też w tragedii smoleńskiej i przede wszystkim będzie, w tym co powiedział Pan Jezus i my, święte, ale i Jan Ewangelista i Jan Paweł II.

Nic tego nie zmieni o ile zostaniesz na Drodze Bożej. Bóg nie zrezygnuje z Ciebie na tej drodze:) jedynie mógłbyś sam z niej zrezygnować.

- Rozmyślam siostro o tym jaką świętą woń daje Panu Kraków gdy patrzy na kroki tych wszystkich świętych od średniowiecza, którzy chodzili ulicami Krakowa, Starego Miasta, to jak ogród wonny. < oczywiście i też to znaczy , "które chodziły" C.P>

- Tak, jest to ogród pełen wonnych kwiatów. Pan nadal upaja się tą wonią, którą tu na ziemi mu dali i ma litość dla tego miasta.

Coraz mniej jest dobrych Polaków, zwłaszcza na Starym Mieście a coraz więcej zepsucia. Woń zepsucia nie przykrywa wonnego ogrodu, lecz przecież psuje rajską woń, która ze świętości szła do Boga tu na ziemi, tu w Krakowie. Dla Boga jest zawsze tu i teraz więc tak to widzi, choć realnie tych ludzi już wśród was nie ma:). 

- Chwała Panu Bogu, w Trójcy Wszechmogącemu.

- Siostrzyczko droga, < niezrozumiałe dwa słowa C.P> do dodatkowego Anioła Stróża, jak było w przekazie danym przez Grzegorza po Nowennie mszalnej. Wczoraj miałem..

- :) Tak, to natchnienie było od Anioła Stróża, nowego Anioła Stróża:)

- To ostry zawodnik siostro Faustyno.

- To Anioł Stróż św. Marii Magdaleny. Dałabym Ci swego, lecz mój jest łagodniejszy:)

- Siostro Faustyno. Czytałem, że Anioł Stróż gdy spełni swoją misję nie wraca tu, to znaczy nie dostaje nowej duszy.

- Mogą być wyjątki. Święta gdy jest wysoko w kręgu Nieba i jest wielką świętą może poprosić Anioła Stróża o ponowną misję a on chętnie to zrobi. To nie było potrzebne wcześniej, teraz jest to wyjątek.

Taki Anioł Stróż Ci potrzebny.

- To Anioł Stróż kobiety jednak.

- Anioły nie mają płci. Jej Anioł Stróż nie był bardziej "kobiecy"  ni bardziej "męski" niż jego bracia.

A charakter Anioła Stróża, jak wiesz jest zbliżony do człowieka, którym się opiekuje, aby jak najskuteczniej mógł mu pomóc.

Dla Ciebie najlepszy w tej chwili okazał się Anioł Stróż Marii Magdaleny.

Siostra Faustyna lekko się śmieje.

- Och siostro Faustyno, jazda bez trzymanki to. Wielką drogę przeszedł z Marią Magdaleną.

- To jednak Anioł Stróż. On ma się przede wszystkim opiekować i dawać natchnienie.

Natchnienie wczoraj dostałeś:)

- Tak siostro Faustyno.

- Postąpiłeś ze sobą - ostro i nowy Anioł Stróż będzie tu czuwał.

- Dziękuję i dziękujemy Panie za te Łaski po Nowennie mszalnej, w tym [ nowego] anioła stróża a ja za tak wyjątkowego Anioła Stróża.

- Maria Magdalena jest związana z Krakowem jak wiecie. < chodzi o jej relikwie, które w Polsce są tylko w Krakowie i Biłgoraju i nielicznych miejscach na świecie C.P> I wiecie też, że nim się narodziła Kraków już był - Carodom a i ona ma w sobie krew Ariów- Słowian z waszych dzisiejszych ziem - krew Amazonek.

- Siostro moja, razem: święta Maria Magdalena, Ty przede wszystkim, Rozalia, ale i Natalia Tułasiewicz bo do gimnazjum chodziła w Krakowie i część II wojny spędziła tu. Jan Paweł II, św. Jadwiga. Zawsze mi bliski św. Jacek Odrowąż, bo ze Śląska pochodził. Natalia, bo jest z ludzi Patronką Stowarzyszenia Smoleńskiego i nam pomaga. Pomaga Stowarzyszeniu. Wreszcie Wanda, choć była pogańską królową. Przed laty miałem zdarzenie z nią związane i z kurhanem Wandy. Różne scenariusze bym przypuszczał, ale nigdy bym nie wymyślił, że będę chodzić na jej grób - kurhan i wzywać ją i wojsko umarłych, sprawiedliwych Lechitów aby poszli na ostatni bój za Polskę, a ona aby stanęła na ich czele.

-:) Zatem Bóg uczynił Twoje życie niezwyklejszym niż mógłbyś sobie wymyśleć, wyobrazić.

- Tak, siostrzyczko kochana.

- Widzisz jak "wszystkie" niewiasty się Tobą opiekują. To dla Polski - narodu wybranego, ale przecież też i dla Ciebie.

- Kiedy będzie Prześwietlenie Sumień?

- Twoje pytanie jest małą prowokacją, bo wcale nie chcesz wiedzieć. Ufasz tylko i martwisz się przede wszystkim by skończyć książkę by była gotowa, a nawet już rozprowadzana przed Prześwietleniem Sumień. Pan Ci tu daje dopust, lecz ufaj:)

- Dobrze, siostro Faustyno.

- Chce Ci się pić teraz, choć nie powinno. Twój organizm jest słaby. Trudno Ci robić rzeczy żmudne, coś co jest pracą odtwórczą, w znacznej części. Innym jest łatwiej, nie potrafią zaś pracować twórczo. Ta trudność pojawiła się jeszcze przed przekazami. Dlatego na pewnym etapie wolałeś pracę fizyczną ( możliwie nie ciężką) i taką starałeś się wybierać za granicą, niż pracę umysłową, która Ci nie odpowiada, bo to było dla Ciebie bardziej męczące. Dlatego i teraz łatwiejsze byłoby dla Ciebie cały dzień stać przy taśmie i pakować kremy do pudełek niż poświęcić dwie godziny na pracę nad książką. Tak jest i tak działa Twój umysł.

Mógłby ktoś to wszystko zrobić pod Twoim kierownictwem i wszystkim się zająć, lecz to wszystko to teoretycznie. Ty dałbyś pieniądze. Jednak kogoś takiego nie masz.

To, że to się opóźnia bardzo Cię męczy, w znacznej części z tego powodu przez ten rok posiwiałeś. Czas się skrócił i nie możesz sobie z tym poradzić, wciągnięcia w regularną pracę, dodatkowo mieszkając w dwóch miejscach i mając ubytki w czasie jeszcze jak Twoje zdrowie i od wiosny działanie Twego wroga i prokuratury wobec jego zeznania na policji i żądania ścigania Ciebie.

- Niestety tak to wygląda siostro Faustyno.

- Jednak przy tym wszystkim masz pojechać na wczasy. Będziesz miał nowy zapas sił. Teraz nie możesz, ale pojedziesz.

- O morzu w Polsce gdy idzie o kąpiel i plażowanie mogę już zapomnieć.

- Są jeszcze góry, jeziora, lecz przede wszystkim potrzebna Ci zmiana klimatu i powietrza na Twoje gardło nad morzem lub w górach.

- Tak, siostro Faustyno.

- :)

- Podziękuj Marii Magdalenie [ ode mnie] za Anioła Stróża i Panu Jezusowi, Bogu w Trójcy Jedynemu przede wszystkim, i jej Aniołowi Stróżowi.

Jak się Maria Magdalena razem ze swoim Aniołem Stróżem za mnie weźmie, to będę chodził jak w zegarku.

-:) Jednakże to jest niewiasta i mimo silnego charakteru jest w niej kobieca słodycz. Dlatego są niewiasty. Trudniej Ci się zaprzyjaźnić z mężczyzną.

Jesteś z natury artystą, więc Twoja natura, jak powiedział Pan Jezus jest "zakręcona" jak mówicie i nadal taki jesteś choć mniej niż kiedyś.

( Po pauzie, którą zaproponowała siostra Faustyna ze względu na moje zmęczenie).


- Wiele zostało powiedziane. Jeśli chodzi o pytania  dotyczące różnych spraw i wtedy gdy masz rzecz przemyślaną i je przygotujesz, wtedy ja, albo Maria Magdalena odpowiemy Ci na nie tak niemal jak nasz Mistrz by Ci odpowiedział.

- Dziękuję siostro Faustyno, dziękuję Panu Jezusowi.

- Jesteś już zmęczony. Przyszedłeś zmęczony. Nie miałeś kiedy zrobić rosołu z kurczaka zagrodowego, którego trzymasz w zamrażarce. Niewiele rzeczy Ci smakuje od blisko dziesięciu  dni. Ten rosół był jedną z niewielu [rzeczy] na którą miałeś ochotę, domowy rosół z przyzwoitej jakości mięsa choć to nie jest to co rosół z wiejskiej, młodej kury. Lecz to Ci wystarcza. Chciałeś też wykorzystać lubczyk, który kupiłeś w Rzeszowie z gospodarstwa, nie uprawiany na większą skalę.

Cóż, miałeś wziąć pomoc i do gotowania. Musisz zadbać o to. I o pomoc do sprzątania w obu mieszkaniach, bo czasu nie będzie więcej a przecież mniej.


Potrzebne Ci jednak towarzystwo ziemskiej kobiety nim poznasz swoją narzeczoną. Lecz naturalną siłą rzeczy jest towarzystwo bliskie Tobie wiekiem, które nie byłoby wymuszone. To dobre dla Ciebie byłoby dawniej i teraz dla Twej czystości, bo niezobowiązujące, spotkanie i < nieczytelne słowo C.P> kilka spotkań z młodą kobietą raczej zwiększa Twoją czystość niż ją pogarsza. Ty jesteś taki nawet jakby to wyglądało inaczej u innych mężczyzn. Gorzej jest dla Ciebie gdy tego nie ma a tylko są młode kobiety mijane na ulicy. Cóż, nie masz tego lecz byłoby to dla Ciebie dobre. I o to się pomódl bo to Ci potrzebne a i sam Jezus tego dla Ciebie chciał. Oczywiście nie możesz pozwolić sobie [ na to] by zaczepiona młoda kobieta odmówiła Ci spotkania, ponownego zobaczenia się.

Chcesz po prostu porozmawiać z młodą kobietą, nie chcesz z nią grzeszyć. Chęci grzeszenia jesteś bliższy gdy widzisz tylko na ulicy mijaną. Znasz swoją wartość i nie chcesz też tylko rozmawiać na tematy, które Cię nie interesują. Trudno przypadkowej, młodej kobiecie mówić to kim jesteś, a tym bardziej kim będziesz. Jednak tak to wygląda. Potrzeba ci czystych, platonicznych spotkań z młodą kobietą na mieście, jak to mówicie, i nic Ci tego do czasu poznania młodej narzeczonej i Twojej przemiany nie zastąpi.

Zatem pamiętaj o tym, że to Ci potrzebne i pomódl się o to, bo modlić się o to wydaje Ci się niewłaściwie, powiedziałbyś: głupie.

- Cóż siostro, diabeł widzi, że tego chciał dla mnie Jezus i dlatego tu przeszkadza. Bardziej by go to raziło niż moje wyjazdy do sanktuarium na przykład.

- To prawda, robi zawsze na przekór niż to czego chce Pan Bóg.

Na razie myśl o swojej narzeczonej.

I niech się nikt nie boi. Krzysztof nie uwiedzie mu córki. Poza tym czy wasze córki to zawsze czyste i niewinne istoty? Raczej wasza córka mogłaby mu zrobić kłopot na Bożej Drodze niż on jej.

- Dziękuję, siostro Faustyno za troskę i o takie sprawy.

- Tego chce Jezus. A my jesteśmy z nim mocno złączone.

Jednak nic ponad naszego Mistrza i mimo naszej bliskości tak słodkich rozmów jak z Mistrzem nie będzie. Nie powiemy ci też, my święte, jak On: Jesteś zimnym draniem i uśmiechniemy się jak Jezus. Tylko Jezus może powiedzieć co chce i jego dziecko nie poczuje się urażone.

:)

Do zobaczenia Krzysztofie.

- Do zobaczenia droga siostro Faustyno.

- Znowu bardziej brakuje Ci rozmów z naszym Panem?

- Znowu siostro.

- Tym bardziej powinieneś mieć ziemski kontakt z młodą, inteligentną, miłą z wyglądu kobietą i spotkać się od czasu do czasu, a ona powinna wiedzieć kim jesteś.

-:)

- :)

- Błogosławię Cię znakiem Krzyża Świętego.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję siostro Faustyno.


Z siostrą Faustyną Kowalską rozmawiał Krzysztof Michałowski.

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...