Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy ze świętymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy ze świętymi. Pokaż wszystkie posty

23 V 2021 Zesłanie Ducha Świętego: Druga rozmowa z Marią Magdaleną : Patrzę po tym narodzie. Niewiele jest dusz prawych. Bardzo jesteście biedni Polacy. Wasz duch zatruty jak pisał wasz poeta, lecz ja odbieram to bardziej jakby wasz duch był stęchły, nieużywany i powiem wprost: zaśmierdziały

 23 V 2021. Zesłanie Ducha Świętego. Druga rozmowa z Marią Magdaleną: Patrzę po tym narodzie. Niewiele jest dusz prawych. Bardzo jesteście biedni Polacy. Wasz duch zatruty jak pisał wasz poeta, lecz ja odbieram to bardziej jakby wasz duch był stęchły, nieużywany i powiem wprost: zaśmierdziały.


Niechętnie umieszczam otrzymane Orędzie tego samego dnia (kiedyś było inaczej). Jednak jest Zesłanie Ducha Świętego i chciałbym aby czytelnicy przekazów przeze mnie, otrzymali też strawę duchową, którą ja otrzymałem. C.P.


Poprzednia rozmowa z Marią Magdaleną w której mówi między innymi o swoich słowiańskich korzeniach z polskich Amazonek:

26 IV 2021 Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)


............................................................................

Druga rozmowa z Marią Magdaleną.


Niedziela Zesłania Ducha Świętego 2021


00: 50


- Witaj Krzysztofie.

- Witaj Mario Magdaleno, dziękuję, że przyszłaś dla mnie i dla innych.

- Tak, przyszłam dla Ciebie, inni zaś także będą czerpać z tego pożytek.


- Utul się w moich ramionach, matczynych i siostrzanych.

- Tak, Mario Magdaleno.

-:)


( Maria Magdalena objęła mnie dłońmi za głowę i modli się)

- Widzisz, cały czas się modlę. Nie można się mało modlić. I na kolanach odmawiając modlitwy, i wewnętrznie. Jeśli obowiązki stanu na to pozwalają. U Ciebie pozwalają, a nawet jest to Twój obowiązek.

Twoja modlitwa ma dużą moc, bo przecież niewiele odmawia Ci Jezus, nasz Pan traktuje Cię szczególnie.


Twoja modlitwa jest potrzebna dla Polski, grzeszników, zwłaszcza Polaków grzeszników, także dla dusz czyścowych. To wszystko są Łaski i zasługi dołączone do zasług Jezusa Chrystusa z których Ty możesz skorzystać, z którego to skarbca dostajesz. Trzeba je wykorzystać bo kończy się ten świat, przemija jego postać. Dlatego możesz dostawać takie Łaski i tak łaskawy może być dla Ciebie Jezus Chrystus, Bóg Ojciec i Duch Święty. Trójca Święta nie żałuje Ci niczego. Jesteś Gniewem Ojca, choć teraz fizycznie nim jeszcze nie jesteś, to rzucałeś przez rok klątwy Boże i tylko Ty to mogłeś robić a i nadal możesz rzucać klątwy nie publiczne, prywatne, gdy ktoś Ci zajdzie za skórę, jak to mówicie:).

Skończył się czas Miłosierdzia, nadchodzi czas Bożej Sprawiedliwości więc i klątwy się skończyły.

Zaś ów kryptożyd Marcin Jędrychowski przypieczętował swój los.

To, że nie rzucasz już klątw, Bóg nie pozwala Ci rzucać nowych klątw, to tym gorzej dla tych ludzi na których mogłyby być rzucane. To może ocalić przed piekłem.

Lecz już czas klątw rzucanych przez Ciebie skończył się, oprócz klątw, które rzucasz prywatne, dlatego że ktoś Ci świadomie, czy nie, uczynił krzywdę.

Nie nadużywaj tego, bo to klątwa Boża. Nadal też nie musisz się oczyszczać, bo zdjęta jest z Ciebie wina.


:) Cóż, mój chłopcze.

Tak to jest z wami, mężczyznami, dzisiaj. Bowiem w głębi ducha jesteś dużym chłopcem. Jednak mój chłopcze potrafisz płakać ( zwykle łzy zbierają Ci się tylko w oczach) nad waszym krajem. Tak było dawniej tak jest i teraz.

Płakać Ci się chciało gdyż już w tamtym roku po ledwie trzech tygodniach marcowego „lockdownu” widziałeś zamknięte miejsca w Krakowie, zlikwidowane. Tak jest i teraz. Pochylasz się nad cierpieniem każdego Polaka.

Współczuj im w nieszczęściu, nie rozmawiaj z nimi, bo nie warto.. Chyba żeby ktoś zrujnowany przez lockdown szukał Twego pocieszenia, wtedy pocieszysz.


I wy nie rozmawiajcie o obecnej sytuacji. Nie warto.

Polacy są tchórzami, przeciętni Polacy, Polki.

To jest tchórzostwo ducha.

Stoją w miejscu.

Ciebie rugałam, ale Ciebie kocham bo jesteś tego wart. Co zaś jest wart przeciętny Polak, Polka? Skrzywienie wewnętrzne – bełkot postaw i poglądów przypominających zwarzoną potrawę, pyszałkowatość przy braniu narzuconych poglądów za swoje, brak miłości do Ojczyzny.


W głowach mają „ papkę potworną” jak pisał wasz ( choć nie Polak) poeta.


Patrzę po tym narodzie. Niewiele jest dusz prawych. Bardzo jesteście biedni Polacy. Wasz duch zatruty jak pisał wasz poeta, lecz ja odbieram to bardziej jakby wasz duch był stęchły, nieużywany i powiem wprost: zaśmierdziały. Taki jest duch przeciętnego Polaka: zaśmierdziały. Zrozumieją to Ci, którzy mają takiego ducha gdy zostaną oświeceni w Oświeceniu Sumień, lecz czy ktoś, kto nie pracował nigdy nad sobą, poza tym co wymaga od niego świat, może się trwale nawrócić? Dusza jego jest jak lotny piasek. Wieje silniejszy wiatr i niesie piasek, który się biernie temu poddaje.

- Dobrze Krzysztofie to powiedz jakie kobiety lubisz:) Maria Magdalena się śmieje.

- Uff, Mario Magdaleno. Mówisz podobnie jak Jezus, widać, że jesteś blisko Niego. Rugałaś mnie a tylko Jezus mnie rugał i też < „przecież”? C.P>. poruszał ten temat.

Jakie lubię, żyjące czy święte?

- :) Żyjące.

- No cóż, nigdy nie miałem jednego ulubionego typu. Nie szukałem też nigdy ideału.

- To prawda, byłeś rozsądny i nie miałeś też wykraczających poza rozsądek wymagań co do urody.

Znałeś kilka odpowiednich kandydatek, znałeś bliżej, ale Pan tak tym pokierował, że nic z tego nie wyszło:) to było celowe działanie Pana, bo przecież znał Twoją przyszłość:).

- Zawsze lubiłem kobiety religijne, ale nie przykościelne, jak je określałem. Uważałem, że w rodzinie to kobieta powinna być bardziej religijna niż mąż jako ta która głównie wychowuje dzieci.

- I taka jest prawda. To my niewiasty okazałyśmy się bardziej religijne pod Krzyżem, przed Zmartwychwstaniem, w jego czasie.

:)

Typ urody, który Ci odpowiadał jest moim typem urody. Nie wiesz jak dokładnie wyglądałam, ale byłam w Twoim typie, za życia.

Podobały Ci się kobiety, które były w < odczytane jako „tym” ? C.P.> z domieszką krwi Wschodu, lub tak wyglądające. Nie tylko takie lecz w znacznej mierze.

Ostatnio zwróciłeś uwagę na urodę pewnej Gruzinki. Też ci odpowiada. (Napisz jaka)

< https://youtu.be/Qov6HoNZEJs

A tu polski akcent.

https://youtu.be/HRCrCCzfArA

Tutaj ich chyba największy przebój, z gruzińskiego studio i w Polsce:

https://youtu.be/-bfGi2EkU_A , https://youtu.be/rk0k-D9G2OE

To niewiasta z muzycznego tria z Gruzji. Najładniejsza z tej trójki, czy ściślej pisząc: jedyna ładna. Choć Pan Bóg dla równowagi dał jej najsłabszy głos z nich. Napiszę przy okazji aby ktoś nie zrozumiał źle mego gustu, tej która jest na czele nie trawię gdy idzie o typ urody, nie mogę znieść tej odmiany z ostrymi rysami i niby to jeden naród, ale z nią nie umówiłbym się nawet na niewinną towarzyską pogawędkę, chyba, że służbowo, choć jest młoda C.P>

W blondynkach zacząłeś gustować w późniejszym już wieku. Jak Twoje siły życiowe zaczęły słabnąć.

Blondynki były w Twoim dzieciństwie, potem ciemnowłose, wręcz czarne włosy, potem znów blondynki. Lecz zawsze pociągał Cię naturalny brąz, gdy idzie kobiece włosy, lub kolor czekolady, a twarz lekko smagła.

- To prawda, Mario Magdaleno, chociaż..

-:)

- Będzie mi się podobać taka jaką Pan mi da, a jakby tego nie było to miałbym święty spokój.


- Nie chciej świętego spokoju tu na Ziemi. W Niebie też [ go] nie pragniemy. Jesteśmy zaangażowani w to co się dzieje na Ziemi. To, że drugi raz z Tobą rozmawiam to i dla mnie jest zasługą w Niebie. Nie każdy święty może z Tobą rozmawiać. To prawda, mówiłam, że kobiety tylko mają do Ciebie cierpliwość, ale świętych niewiast jest wiele.

-:)

- Daleka droga to, Magdaleno, chociaż bliska. Moją narzeczoną poznam najpóźniej w roku 2023, licząc czas kiedy mamy się pobrać po roku narzeczeństwa.

- Najbardziej odpowiadał by Ci wiek gdyby była rok młodsza. W chwili ślubu, lecz w oczach Pana nie jest to odpowiedni wiek na ślub. Musi być ten rok więcej. Za to dostaniesz narzeczeństwo i miłość platoniczną w tym wieku Twojej narzeczonej, który najbardziej Ci odpowiada.

- To teraz, ale czy nie zmieni się w przyszłości?

- Pewne rzeczy w Tobie pozostaną. Gdybyś stracił pragnienie krwi, nie mógłbyś wykonać zadania. Tak i kilka rzeczy w Tobie pozostanie.

- A Fulla Horak jak jest blisko Boga?

- Miała tajemnicę poznania. Jest bardzo wysoko w niebiańskim kręgu.

- Dziękuję też, że wtedy był święty Jan. To piękne, że byliście oboje, jedno po drugim, następnego już dnia. Rozmowa ze świętym Janem jest kojąca, uspokajająca.

- I nic dziwnego. Kim jest wszyscy wiecie. Ty zaś potrzebowałeś kogoś takiego jak święty Jan i kogoś takiego jak ja.


- Mówisz, że chciałbyś mnie zobaczyć? Najpierw Matka Boża i Jezus. Czyż coś może przewyższyć ( dla Ciebie) Twoje słodkie rozmowy z naszym Mistrzem? Czytam je i uśmiecham się. To literatura mistyczna najwyższej próby. A rozmowy są z ziemi. Są żywe, nie są to rozmowy ukształtowanego ducha ciążącego ku światłu, lecz człowieka, tak jak nieukształtowani Apostołowie z Jezusem.

Wezmę Cię za rękę i zaprowadzę do Jezusa. To Jego obecności Ci brakuje, nie mojej.

Miałeś dziś przekaz od Ducha Świętego < Ściśle to było wczoraj od 22-giej, ale Niebo tak jak wcześniej Pan Jezus nie traktuje zawsze ściśle nowego dnia od godziny 24- tej: 00, tylko jeśli nie śpię, czuwam, często jako kontynuację dnia poprzedniego jako dalej ten sam dzień, choćby była druga w nocy, czy nawet czwarta nad ranem C.P.>, który z względu na rzeczy intymne nie będzie publikowany. Twoje tęsknoty, bo nie nie czujesz się godny, poszły w stronę człowieka, choć niebiańskiego, czyli moją.

- Zapewne tak.

-:)

(pauza)

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- Będziemy jeszcze rozmawiać.


Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.


Rozmawiał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).




26 IV 2021 Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną

 

Jeśli czytelnicy przekazów spojrzą na daty to zobaczą, że druga rozmowa z Natalią Tułasiewicz była w niedzielę, z Marią Magdaleną następnego dnia, w poniedziałek, a we wtorek ze świętym Janem Ewangelistą. Łączność Jana Ewangelisty i Magdaleny jest oczywista, oboje stali pod krzyżem, przy Matce Bożej, najbliżej. Najbardziej kochająca Pana Jezusa uczennica, przedtem grzesznica i czysty Jan.

Zatem jest to wszystko piękne a te trzy rozmowy po sobie to prawdziwa petarda. Tego określenia użył ktoś dzieląc się ze mną co do drugiej rozmowy z Natalią Tułasiewicz. Prawdziwa petarda to są jednak dopiero te trzy rozmowy jedna po drugiej, choć otrzymujący przekazy, rozmawiający nie ma tu powodu do dumy, zwłaszcza w przypadku rozmowy ze świętą Marią Magdaleną. Jednak są one bogate, ciekawe i fascynujące a i śmiechu jest jak często, zwłaszcza w rozmowie ze świętą Marią Magdaleną.


Z Panem Bogiem


C.P

Poniedziałek, 26 kwietnia 2021


- Oto jestem, Ja, Maria z Magdali. Nie martw się niczym na co nie masz wpływu. Lecz tym co zależy od Ciebie – tym się martw. Inaczej mówiąc: staraj się. Staraj się dla Boga w Trójcy Jedynego, staraj się dla Jezusa naszego Pana, który okazał ci tyle miłości, dla Ducha Świętego, który pragnie abyś wrócił do pierwotnej miłości, zwłaszcza gdy idzie o Niego i był zawsze z Nim zjednoczony, teraz na Ziemi i w Niebie i dla Boga Ojca, Najwyższej, Najdoskonalszej Osoby spośród Trójcy Świętej, Pana wszechrzeczy który w swej niezmiernej łaskawości uczynił Cię Gniewem Ojca. A co zapowiedział to się wypełni o ile nie będziesz przeszkadzał Jego Świętej Woli przez bierność, apatię, osłabienie swojej woli, brak walki z tym wszystkim co złe.

Ja zmieniłam się jak żaden z apostołów od poznania naszego Pana. Lecz było to dzięki miłości. Lecz miłość u Ciebie jest w początkowej fazie wzrostu. Kochasz Boga bardziej niż siebie, lecz dla siebie nie jesteś zbyt dobry, zbyt dobry dla swej duszy. Skąpisz jej niebiańskiej rosy, którą dostajesz w obfitości. Gdybyś tak skąpo podlewał kwiaty, które masz w Krakowie, mimo że rzadko musisz je podlewać a rosną dobrze – to uschłyby.

- Chłopcze mój, cóż myślisz sobie! Gdybym była mężczyzną to dałabym Ci lanie. I zapewniam Cię, że to dobrze by Ci zrobiło. Dlatego mężczyźni nie rozmawiają z Tobą – święci. Tylko kobiety mają do Ciebie cierpliwość:).

Tak, masz słabszą wolę niż gdy byłeś nastolatkiem. Ale czy tak ma zostać? Nie, nie tylko nie ma, ale nie może.

:)

Lubiłeś zawsze kobiety energiczne, lecz gdybyś był taki jaki jesteś teraz to jako kobieta bym Cię nie chciała.

Tak mój chłopcze, tak to wygląda. Moja siostra inaczej na Ciebie patrzy, ale ja uważam, że dobrze zrobiłoby Ci lanie, jak niegrzecznemu, dorastającemu chłopcu.

- Chyba tak.

- Nie „chyba”, ale na pewno.

:)

Lanie po pośladkach, tak by Ci nie zrobić krzywdy, lecz tak by zostały małe blizny. I przez miesiąc mógłbyś sypiać tylko na brzuchu.

- Czyli bicie jest pedagogiczne?

- Zmieniasz trochę temat. W przypadku dorosłych może tak być. U dzieci powinno ograniczać się do klapsów. A inne kary powinny być niecielesne.

-:)

Nic nie mówisz.

- Ty Ty mów Mario Magdaleno jeśli jesteś tak łaskawa. Dziękuję, że do mnie przyszłaś.

-:)

Nazwałam Piotra babą a to przecież był dzielny, konkretny mężczyzna, ani trochę nie zniewieściały, nie narcyz, nie filozof i surowy bardziej dla siebie niż dla innych. A jednak to ja w chwili próby okazałam się bardziej mężczyzną niż on.

Mówisz, że gdybym ja zeszła z Nieba i sprawiła Ci takie lanie to byś to przyjął:) (cierpki uśmiech Marii Magdaleny). U posłańców z Nieba nie ma miejsca na perwersję. Niewłaściwe jest aby zrobiła to kobieta, bo miałoby to podtekst erotyczny, zwłaszcza w Twoim przypadku i byłoby dla Ciebie częściowo rozkoszą. A nie o to chodzi.

Są w Tobie zalążki wszelkich perwersji jakie są u ludzi. Nie ma zboczenia do którego nie byłbyś zdolny, choć żadnym nigdy nie zgrzeszyłeś realnie, uczynkowo.

:)

Znowu nic nie mówisz?

- Ty mów, Mario Magdaleno.

- Dobrze. Pojedź do domu po waszej majówce zobaczyć co się dzieje w domu, zaraz po teraz, to znaczy jutro pojedź na 4 dni do Zakopanego ( 4 noclegi)


Pojedź na kurchan Wandy i na grób Rozalii podziękować za rozmowę. < to znaczy w dniu dzisiejszym. C.P> Jako pokutę za swój czas od niedzieli odmów 100 Ojcze Nasz.

Mój i Twój Pan powiedział Ci, że możesz zgrzeszyć z niewiastą. Nie chcesz tego to bądź konsekwentny. Albo zgrzesz i nie zawracaj głowy, jak mówicie, albo się staraj.

Masz <nieczytelne słowo, ale sens na pewno ogólnie „pokonywać”C.P.> niechęć i apatię przez modlitwę. Pomagać temu będą drobne umartwienia i wyrzeczenia. Gdy idzie o post jest u Ciebie problem zdrowotny i gdy chcesz pościć cały dzień proś Ducha Świętego o Łaskę tutaj.

Twoja więź z Panem Jezusem słabnie. Bo nie ma przekazów jak przedtem. Wielu, wielu, którzy ich nie mieli, bardzo, bardzo kochało Pana Jezusa.

Wyobraź sobie sytuację. Jest umiłowana dziewczyna. Mówisz, że ją kochasz, ale niesporo Ci pójść do niej. Nie chce Ci się, ogarnia Cię smutek, apatia, patrzysz na inne, w końcu wchodzisz we flirt i nawet grzech z brzydszą od niej a nawet głupszą:). Ale tamta nadal jest najważniejsza – tak mówisz. Czyż jest tu sens i czyż widać prawdę?

- Tak to wygląda święta Mario Magdaleno.

- Ja Ci wyprosiłam urodę Twojej żony. Charakter też będzie miała silny, choć będzie słodką niewiastą. Teraz by Cię nie chciała jako swojego chłopaka gdybyś był jej rówieśnikiem. Zatem staraj się. Zmiana musi nastąpić szybciej niż w czasie Prześwietlenia Sumień.

- Nie jestem Jezusem abyś w myśli całował moje stopy na znak jakiegoś hołdu. A robisz to tylko dlatego, że byłam bardzo ładna, powabna i miałam silny charakter. Wyrzuć te odruchy bo więcej do Ciebie nie przyjdę. Jestem święta i wszelką zmysłowość porzuciłam na etapie zakochania się w Jezusie.

Więc jak masz być takim moim czcicielem to... dziękuję, nie skorzystam, jak mówicie.

:)

Lubisz być rugany trochę mój Krzysztofie. I masz dość silną skłonność do perwersji. W starożytnym Rzymie byś się odnalazł gdybyś był patrycjuszem. Lecz cóż potem? Tylko sprawiedliwi przeszli z Otchłani do Nieba.

:)

Tulę Cię w matczynym uścisku a moje ramiona są silne. Pokonaj szatana bo gra toczy się o wielką stawkę.

Jesteś skomplikowaną osobowością i nie jest tak, że jesteś mało męski, jak Cię rugałam.

Niewielu mężczyzn by sprostało zadaniu, które masz wykonać. Jest w Tobie i brutalność męska, bandycka, choć jesteś zarazem delikatny i subtelny też bywasz.

:)

Potrafisz być bezwzględny i nawet okrutny.

Sprawdzasz się jednak na krótkie dystanse, na długich brakuje Ci wytrwałości.

Dlaczego jesteś wybrany do tego co było i ma być?

Bo Ciebie Jezus chciał wybrać.

Nie z każdym go kochającym prawdziwie, rozmowy byłyby ciekawe i bogate jak Pana z Tobą. Jest to wielka łaskawość Boża, dzięki niej i z Bogiem Ojcem także rozmawiasz, także są jeszcze bardziej przekazy ze świętymi. Nie jest Ci komunikowany przekaz z Nieba, tylko jest to rozmowa.

- Myślałeś, że jak będziesz ze mną rozmawiał to „fajnie” sobie porozmawiamy.

- Zależy w jakim czasie. Zasłużyłeś, więc Cię rugam.

Problem w tym, że lubisz być rugany i dlatego skutek nie jest taki jak powinien być. Lecz cóż zrobić. Takiego Cię stworzył Bóg. Lecz Bóg chce by zwalczać swe słabości, skłonności i złe predyspozycje.

Czyż jeśli dziecko było niewolone seksualnie w dzieciństwie i jest to w nim to czy Bóg chciał tego? Lecz trzeba aby będąc dorosłym nie usprawiedliwiał się tą krzywdą, lecz starał się to pokonać zawierzając się Bogu z całych sił.

Na wszelki wypadek zaznaczę, że nie dotyczy to Ciebie ( dla czytelnika tych przekazów). Nie, Ciebie żaden dorosły nie dotknął nigdy w sposób niewłaściwy.

Wyjątkiem były smarkaczowskie zabawy jakie zaproponował Ci starszy o 6 lat kuzyn, a Ty jako dziecko uległeś. On miał 13 lat wtedy. Miało to jednak charakter chęci dominacji bo Ty miałeś zabawki i słodycze z zagranicy jak i byłeś ubrany lepiej niż on. Powiedziałeś o tym potem jego mamie chcąc się tym pochwalić. Bardzo go skrzyczała i dostał wielką burę. Ty żałowałeś wtedy, że się to skończyło choć wolałeś wtedy, żeby to była kobieta, jak sobie mówiłeś.

Gdy będziesz myślał o mnie, myśl o moich matczynych ramionach, które mogą Cię objąć i ukoić bo sama zwalczyłam to co Ty masz zwalczyć. Zapomnij o tym, że byłam „łobuziarą”, jak to nazwałeś:) (Maria Magdalena się śmieje) i pamiętaj o mnie tylko jako o świętej, która porzuciła grzech i świat dla Chrystusa.

Jesteś tak ukształtowany że dobrze byłoby dla Ciebie urodzić się jak ja w dużej posiadłości i mieć swoje sługi i własny pałac, lecz nie wszyscy mogą to mieć i nie masz Ty. Za to Pan daje Ci co innego. Lecz to prawda, jesteś stworzony do tego by być panem, w ziemskim tego słowa znaczeniu, by urodzić się z majątkiem i by ten majątek był najlepiej z dziada pradziada. Wtedy byłbyś spokojny na Drodze Bożej i postępowałbyś właściwie. Czyż jednak wtedy byłaby zasługa?

Znowu chcesz pocałować moje stopy. Wyzbądź się tego odruchu. Nie traktuj mnie gorzej niż inne święte:) Wobec nich przecież nie przychodzi Ci to do głowy. Faustynę całujesz w rękaw habitu, co do innych - stosownie. Tylko ja jestem poszkodowana, bo puszczałam się dla sportu, jak to określiłeś w rozmowach o mnie mówiąc komuś kto mnie nie znał z Valtorty. Zapewniam Cię, że i teraz bardzo chciałabym być niewinną dziewicą dla Jezusa, choć to pragnienie nie boli ani nie sprawia przykrości i jestem przecież większą świętą niż wiele, wiele dziewic konsekrowanych i nie.

Dziewictwo jest piękne Krzysztofie, lecz prawdą jest to co napisała Katarzyna Emmerich. Miłostki zaczęłam już jak miałam 9 lat. Dlatego też diabłu udało się łatwo wejść we mnie bo to zaczęło się w dzieciństwie.

U Ciebie też zabawy erotyczne zaczęły się w dzieciństwie, w wieku przedszkolnym z rówieśnicami, które jednak były tego inspiratorkami.

Potem od jedenastego roku życia byłeś jednym z dwóch czołowych „ napalonych” w klasie na „te sprawy”.

W piątej klasie pisałeś przecież opowiadania erotyczne a nawet trzeba rzec, pornograficzne, dla siebie i czytałeś je kolegom. Nie wierzyli, że to Ty napisałeś:)

Zatem jesteśmy trochę do siebie podobni, ja trochę chłopczur jako dziecko i Ty nie przepadający z kolei za < nieczytelne słowo C.P> chłopcami i wolący jako towarzystwo <nieczytelne słowo C.P.> dziewczynki. Lecz dziewczynki które miały w sobie coś z chłopca. Dlatego podobam Ci się bardziej niż moja siostra ze względu na charakter i zachowanie oraz osobowość. Lecz to co było przed spotkaniem z Jezusem było odkupione potem i stało się martwe. Nie rozumiesz co to jest całkowita przemiana, mimo cech charakteru i osobowości, która pozostaje. I Ciebie to czeka:).

Kochaj Krzysztofie, bo jesteś kochany, zwłaszcza Duch Święty czeka na Ciebie, bo ostatnimi dniami znów go zaniedbałeś. Trójca Święta chce spocząć w Tobie.

Daj Bogu miejsce w swoim wnętrzu, w swoim Ja, w głębinach swego ducha, swego jestestwa, w najgłębszych zakamarkach Twej duszy. Niech Duch je oświetli, ogrzeje. Niech będzie tam światło Boże.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Oczywiście Krzysztofie, gdybyś był zdrowy byłoby inaczej. Miałbyś więcej energii i tych rzeczy za które Cię rugałam nie byłoby prawie wcale. Lecz wtedy jaką miałbyś zasługę.

Tulę Cię w ramionach jak siostra i matka.

Nacieszysz się jeszcze urodą swej żony, młodziutkiej nimfy:) a potem starszej:), więc nie musisz podziwiać mojej i zachwycać się mną. Skup się na mojej świętości a wtedy będę Ci pomocą. Wiele zaś mogę. Zawsze pierwsza jest siostra Faustyna, lecz po niej wśród świętych mogę najwięcej. Nie znaczy to nigdy, że od innej świętej, czy świętego, ktoś nie może uzyskać większej pomocy. Jak i przecież nieraz od dusz czyścowych gdy się o nich skutecznie pamięta i można uzyskać większą pomoc niż od świętych.

Tak naprawdę bardzo Cię lubię, ja, Maria Magdalena. Pragniesz aby wszyscy wiedzieli jaka byłam naprawdę i podziwiasz mnie.

I tak, miałam w sobie krew słowiańską, o której nie wiedziałam. I prawda to co powiedziałeś : Słowianin był na krzyżu, Słowianie pod krzyżem, czyli Matka Boża, Ja i Jan. Chociaż oczywiście można powiedzieć z korzeniami słowiańskimi. Tylko Jezus jako Bóg to wiedział, ale tego nam nie zdradził.

Prawda o polskim narodzie i polskich korzeniach i jego wkładzie w cywilizację wyjdzie na jaw. O to się < nieczytelne słowo C. P>.

Lecz jak we wszystkim ludzie muszą się starać. Bóg nie może tego zrobić za was, bo wtedy nie tylko nie ma zasługi, ale pewne rzeczy nie mogą być dane.

Na razie nie jesteście zainteresowani swoimi korzeniami.

Osoby zaś żydowskiego pochodzenia walczą z tym u was.

Taki Ator, vloger, Krzysztof Woźniak wiele rzeczy wszechstronnie analizuje, ale na starożytnej Lehii się nie zna i posłużył się historykiem, który działa tutaj jak prawie wszyscy historycy. A jest tak dlatego, że jest żydem z pochodzenia. Trafnie rozpoznałeś, że takiego pochodzenia jest inny Woźniak, piosenkarz, wykonawca słynnej u was piosenki „Zegarmistrz światła purpurowy”.

Musicie uważać na wszystkich, którzy ukrywają swoje żydowskie korzenie, zwłaszcza zaś gdy są osobami publicznymi.

O żydach mówił do Ciebie Jezus Chrystus, co jest publikowane.

Nadal zaś niektórzy czytelnicy przekazów danych przez Ciebie i innych, związanych, są skłonni brać udział w wyborach, choć lokalnych, jak teraz w Rzeszowie i głosować mimo braku lustracji, autolustracji antymasońskiej i wykazania swego pochodzenia do pięciu pokoleń wstecz.

Nie zmieniacie się Polacy gdy idzie o ważne dla kraju sprawy. Niechaj to się zmieni bo czas jest bardzo krótki. Czy dalej do 3 Dni Ciemności niż wam się zdawało, czy inaczej, jest on bardzo krótki.

- Tak, Krzysztofie teraz sobie przypomniałeś. Zastanawiałeś się bowiem dlaczego mówię do Polaków i o słowiańskich korzeniach.

Przecież jedyne moje objawienie publiczne było w Polsce, w Biłgoraju. Lecz nie chcecie o tym wiedzieć i pamiętać. Aby tylko nie iść w tę stronę, że jesteście narodem wybranym. To najważniejsze u waszych biskupów, prawie wszystkich: masonów w Kościele, Chazarów, mieszańców, agentów wysłanych przez Służbę Bezpieczeństwa do seminariów.

Ksiądz Isakowicz Zalewski, który chętnie mówi o związku esbecji i Kościoła też nie jest wiarygodny. Czyżby go dopuszczali inaczej do mediów? Paradoksalnie można powiedzieć: Ufaj temu, którego nie dopuszczają do mediów. Jest oszustem ponieważ przyznaje się do korzeni ormiańskich a nie przyznaje do żydowskich. Isakowicz czyli syn Izaaka. Lecz to też wasze tchórzostwo i brak woli. Macie podane jak na tacy <nieczytelny fragment trzy słowa C.P>.

Mówiłam o tym, że należało Ci spuścić lanie i dobrze by to Ci zrobiło ponieważ nie walczysz z tym co musi być < nieczytelne słowo „ wykluczone”? C.P.> i spalone w ogniu miłości do Trójcy Przenajświętszej i Matki Bożej, ale o ileż takie lanie bardzie należy się przeciętnemu polskiemu mężczyźnie. Oni są mężczyznami mniej niż Ty, Krzysztofie, choć mają żony i dzieci.

Jak mówił Jezus, zwierzęta też dbają o młode, legowisko i o swoje potrzeby. To nie jest dowód na męskość.

Jeśli mężczyzna nie chce zadbać o ochronę swojej rodziny kupując broń czarnoprochową choćby, wydaje mu się to głupie i śmieszne, niepotrzebne, to jest w mniejszym stopniu mężczyzną niż Ty, choćby jego żona uznawała, że jest bardzo męski, a do tego wspaniałym kochankiem. Taka jest prawda.

Moje korzenie słowiańskie są z Amazonek polskich. Dlatego też taka byłam bo miałam to w genach. Jestem więc Amazonką po części jak była nią wasza królowa Wanda, w pełni Słowianka.

- Dlatego też przyszłaś do nas, do Biłgoraja bo miałaś korzenie częściowo z Polski dokładnie?

- Nie tylko, lecz także.

<To powiedzenie rzymskie. Non solum sed etiam. C.P.>.

Musisz iść aby pojechać w te miejsca nim będzie wieczór, noc. Bo < nieczytelny fragment pierwszej części zdania, sens jest taki, że nie jest to jedyna rzecz którą chcę wykonać przed wieczorem. C. P.> chcesz wykonać przed wieczorem.

Nasza rozmowa, choć długa, jest więc nie skończona.

Zatem wrócimy do niej:)

- Dziękuję święta Mario Magdaleno, kochana Mario Magdaleno, najbardziej znana święta przez dwa tysiące lat.

-:)

Magdalena na koniec po męsku uścisnęła moją rękę.

:)

Magdalena się śmieje.

Zostań z Bogiem mój Krzysztofie.

Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Polecam Cię sercu Jezusa.

Dziękuj Mu za wielkie Jego Łaski.

Do boju chłopcze.

(Magdalena się śmieje).

- Tak jest, Mario Magdaleno.

(Magdalena jeszcze pocałowała mnie w czoło).

Teraz już naprawdę:) idę.


Słowa otrzymał

Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


...........................................................................................

Ponieważ trzy przekazy od świętych były pod rząd dlatego załączam tutaj także link do przekazu od Natalii Tułasiewicz


25 IV 2021 . Druga rozmowa z Natalią Tułasiewcz (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)


I trzecia rozmowa

27 IV 2021 Rozmowa ze świętym Janem Ewangelistą (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)


25 IV 2021 . Druga rozmowa z Natalią Tułasiewcz

 

Niedziela, 25 kwietnia 2021


To, Ty Natalio Tułasiewicz?

- :) Tak, to ja.

- Dziękuję błogosławiona Natalio.

Dziękuję za opiekę, wsparcie dla Stowarzyszenia < Stowarzyszenia Smoleńskiego, którego celem jest powołanie placówki śledczej i naukowo badawczej – Centrum Smoleńskiego, mającej od zera badać tragedię 10.04.2010, czyli przyjmującej opcję zerową, nie opierającą się na żadnych dotychczasowych ustaleniach. (Wyjaśnienie dla tych, którzy nie są zorientowani co do tego tematu i na przykład trafią na te przekazy pierwszy raz). C.P>. To wszystko co jest.

- :)

Jak powiedział Ci Mój i Twój Mistrz, Jezus Chrystus, jesteś bez winy, cokolwiek zrobisz, bo została z Ciebie zdjęta czasowo. Teraz zostało to przedłużone na kolejny kwartał, czyli do końca czerwca.

Możesz zgrzeszyć z niewiastą i nie będziesz miał winy, lecz może być tego konsekwencja. Zajście jej w ciążę, związanie uczuciowe, którego chciałbyś się pozbyć. To, że tego nie robisz, nie dążysz do tego, jest w tym wypadku zasługą, choć w „Twoim wykonaniu” nie jest to zasługa pełna.

Niewiasta która z Tobą zgrzeszyłaby miałaby winę, ale o wiele mniejszą niż zrobiłaby to z kimkolwiek innym, czyli nie pozbawionym winy. W żadnym wypadku nie jest to przywilej (czasowego zdjęcia winy), który Ci się należy, jednak go otrzymałeś już ponad rok temu i jest nadal (czasowo) przedłużany.

- Tak, Natalio a dlaczego o tym mówisz?

- Żebyś rozumiał kim jesteś i starał się wyciągać z tego same korzyści – dla swej duszy, zyskiwał Łaski, dla siebie i Polski zwłaszcza. W stanie w jakim jesteś obecnie, gdyby on był taki cały czas do Prześwietlenia Sumień, nie uzyskałbyś darów o których ciągle jest mowa. Tym samym i nie byłoby Twego ożenku bo i sam byś nie chciał mając biologicznie tyle lat ile masz:). Nie chciałbyś z tak młodą dziewczyną.

Mój drogi Krzysztofie, obiecano Ci na tej Ziemi nie tylko trudy, ale i rozkosze wielkie a Ty się nie starasz.

Pan Jezus przecież obiecał Ci w tym co nie publikowałeś, nie tylko udane pożycie małżeńskie, lecz wzmocnienie waszych małżeńskich rozkoszy.

Wypełnienie zaś Woli Ojca w przypadku rzezi zaś, choć wydaje Ci się coraz trudniejsze, nadal Cię nie odrzuca i jesteś skłonny do jego spełnienia a nawet nadal zbiera Ci się ślina na myśl o tym i mimowolnie się oblizujesz, jak drapieżnik, który zwietrzył krew:).

Taki jesteś potrzebny bo inaczej nie wypełnisz swego zadania.

Dostajesz więc wszystko. Tak, krzyże są, bo nie może się obyć bez nich. To też znak, że jesteś na Bożej Drodze.

- Tak jest, Natalio.

- Nie możesz pozwolić aby szatan osłabiał Twą wolę. On Ci nic nie daje. Możesz nim tylko wzgardzić. Pożądanie jest istotnym jego bólem. Skaził Ewę pożądaniem, choć sam przez nie cierpi.

Pragnie przez inwigilację być bliżej intymności ludzi. Brzydzi się nimi, równocześnie jest zafiksowany, powiedzielibyście, w ludzkie pożądanie.

Przecież miałeś takie zdarzenie gdy pojechałeś kiedyś nad morze z czystą dziewczyną, z którą nie miałeś zamiaru grzeszyć. Mieliście dwa namioty. Twój był lepszy, jej (pożyczony) gorszy i zalała go woda. < Woda z nagłej, krótkotrwałej ulewy C. P. >. Przenieść się musiała do Twego. I jako słaba kobieta uległaby choć ty nie pragnąłeś z nią współżyć, ale do tego nie doszło bo padło kilka słów, które ostudziły atmosferę:), ale tego chciał jej Anioł Stróż. Jednak rzecz tu przede wszystkim w tym iż Ty będąc blisko w wymuszonej bliskości ograniczeniem namiotu i < nieczytelne słowo C.P.> z nią, słyszałeś podniecone dyszenie złego ducha, gdzieś u stropu namiotu. Bardzo tego pragnął, ale nie dostał.


Równocześnie jak powiedział Jezus Chrystus w publikowanym kiedyś przekazie, jeśli para uprawia seks - jak mówicie, bez ślubu sakramentalnego, pragnie ich grzechu a równocześnie nienawidzi ich za ich bliskość, łączność, rozkosz i chciałby ich zabić. Zabić szczególnie w tym momencie, w momencie aktu, a już do szału doprowadza go szczytowanie. I zwłaszcza wtedy chętnie by ich zabił. Jakby Bóg do tego dopuścił to w jednym momencie złamałby im kręgosłupy w okolicy lędźwi przez uderzenie, kopnięcie.

Tak to wygląda z jego strony i dlatego grzechu należy brzydzić się tym bardziej. Miejcie na uwadze tego eunucha, można rzec, który chce zwłaszcza wejść w ludzki grzech cielesny.

Big Brother” i te biedne spółkowania na oczach kamer gdzie grzeszący starają się zachować trochę intymności to jego „perełka”. Bardzo jest dumny z tego programu.

Śnił Ci się kiedyś wielki, <nieczytelne słowo C.P. Był też smutny, ale chyba to nie to było zapisane C.P. > ze skórzastymi, oliwkowo- brązowymi skrzydłami, ze szpicami tradycyjnie godzącymi w Niebo, bo tylko takie ma skrzydła, z członkiem w niepełnym wzwodzie. I tak będzie. On pragnie stwarzać, dawać nowe życie do nieszczęścia i wszelkich diabelstw lecz swoją mocą nie może tego czynić.

Wiedzcie więc, wy zwłaszcza, których dotykać będzie pożądanie, że jego atrybutem jest niemoc.

Nienawidzi on zwłaszcza seksu wśród ludzi (grzesznego) i chciałby dla ludzi tylko wszelkiego nieszczęścia, a przede wszystkim śmierci gdyż jest zabójcą.

Już Ojca Pio bił jak dzisiejsze bandziory, co Jezus dopuszczał, a nie starał się subtelnie go kusić.


Wszelki wojeryzm i upodobanie w nagości publicznej pochodzi przede wszystkim z jego wzmacniania się, co dostaje na skutek grzechu ludzi wzrastającego w karkołomnym tempie.

Pomiędzy pierwszą a drugą wojną minęło 20 lat. Druga wojna była tylko karą za XX-lecie. Czy możecie wyobrazić [sobie] jaka kara teraz będzie? Nawet jak wiecie to nie możecie sobie tego wyobrazić. Kary zresztą będą złagodzone wobec tego co być mogło, jakby nie było ekspiacji, pokuty, wynagradzania od II wojny. Było to za mało i niewystarczające, ale było. W Polsce kary będą złagodzone dzięki trzem Intronizacjom a zwłaszcza ostatniej, ale będą.

Dziwisz się, że tak dużo uwagi poświęciłam sprawom grzechu cielesnego, seksu i mówię o tym bez ogródek. Bo to wam potrzebne, niektórym z was a i dla każdego jako ostrzeżenie.

Każdy się musi strzec, także małżeństwa. Czasy, które nadejdą a już przecież są, wywołają podział w wielu małżeństwach kochających się gdy wszystko toczy się dobrze, ale poddanych próbie [gdy] przyjdzie ucisk. Wtedy o grzech i zdradę będzie łatwo.

A Ty Krzysztofie wzgardź diabłem i jego pożądaniami. To wstrętna i żałosna istota. Bardzo nieszczęśliwa, ale zła i idąca w coraz większe zło. To był i jest jego wybór.

Najbardziej trzeba dbać o czystość ciała, seksualną i czystość ducha w tym względzie. Jeśli będziecie stale pamiętać, że za piekącym pożądaniem stoi diabeł a do tego może podniecać się i w zwizualizowany sposób dla waszych zmysłów podniecać się i dyszeć, pragnąc zarazem zabić kochanków w akcie miłosnym a szczególnie w trakcie szczytowania, które doprowadza go do szału, będzie wam łatwiej.

Pamiętajcie zawsze o tym - w momencie gdy jesteście w grzesznym akcie miłosnym stoi przy was diabeł i chciałby was zabić, zaś gdy jest czas szczytowania jego wściekłość, nienawiść i pożądanie wzrasta i wtedy zwłaszcza chciałby was zabić, w tych sekundach szczególnie.

Jest więc wojerystą i wy zwłaszcza, których pociąga wojeryzm i podglądanie, w tym zwłaszcza poprzez materiały pornograficzne wszelkiej maści, bo tak jest najłatwiej i najtaniej, pamiętajcie, że on dlatego rozbudza wojeryzm bo sam jest wojerystą.

Zaś gdy para jest małżeństwem sakramentalnym nie ma do tego dostępu.

Gdy zaś grzeszą przeciw naturze kobieta z kobietą, lub jeszcze gorzej, mężczyzna z mężczyzną, (choć różnica w grzechu nie jest wielka), nie pożąda tak bardzo, nie pragnie i nie nienawidzi. Nawet napawa go to obrzydzeniem, zwłaszcza w przypadku mężczyzn, tak zwany stosunek analny.

Oczywiście chce aby ludzie grzeszyli przeciw naturze, ale nie odczuwa takiej zazdrości jak gdy mężczyzna łączy się z kobietą, ale jak mówię, gdy jest to związek sakramentalny nie ma do tego dostępu.

Można by rzec iż diabeł tak naprawdę uznaje seks [ tylko] między mężczyzną i kobietą i jest tutaj jak najbardziej tradycjonalistą i też nienawidzi tego szczególnie.

Oczywiście najbardziej nienawidzi czystości ofiarowanej Bogu, konsekrowanej, ale i świeckiej.

Łączenie się bowiem mężczyzny z kobietą, tak, że stają się jednym ciałem ma na sobie piętno grzechu Ewy i winy Adama. Nie tak przecież miało to wyglądać.

Pożądanie choćby małżeńskie wynika z grzechu Ewy i ulegnięcia pokusie szatana. Ślub kościelny zmienia to jednak w rzecz błogosławioną, miłą Panu, choć niedoskonałą. Dziewictwo jest jednak zawsze doskonalsze i najdoskonalsze. Gdyby tak nie było to nasz Pan i Matka Boża nie daliby nam (wam):) tego przykładu.

Pytasz czy ja byłam dziewicą:) Tego Ci nie powiem gdyż to można wyczytać z dostępnych materiałów:). Wtedy jednak o czystość było łatwiej. Nie było bodźców, którymi ciągle jesteście infekowani. I wasza energia seksualna często < nieczytelny fragment , sądzę, że sens jest taki: „ wasza energia seksualna często się rozprasza” C.P>. Człowiekowi nie trzeba bodźców. Wystarczy to co dał mu Bóg.

Małżeństwu nie trzeba książek ani <nieczytelne słowo C.P> ani innowacji. I kiedyś tak było. Współżycie jest sprawą oczywistą, trzeba o nie dbać, o jego jakość i także całą otoczkę ale zachowując złoty środek. I stosując te rady i zalecenia, które przecież przez Ciebie [ dał] nasz Mistrz, co było opublikowane.

Co do Stowarzyszenia odpocznij od tych spraw. Masz rzeczy które muszą być zrobione.

- Tak Natalio.

- Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

:)

- Dziękuję, droga Natalio.

- Brzydźcie się szatanem i jego pożądaniami. Bez modlitwy i postu kiedy można, pokuty i wyrzeczeń, choć niewielkich, także jałmużny choćbyście nie mieli nic, ale podzielili się kromką chleba i szklanką czystej wody - nie uda się wam. Nie uda się wam wejść do Nowej Ziemi a tym, którzy mają odejść w Panu wcześniej, nie uda się odejść w Panu w pełni, nie uzyskają Nieba a tylko czyściec, lecz dusza taka jest zagrożona i może skończyć się to potępieniem, zwłaszcza w czasach Wielkiej Próby, w czasie Apokalipsy do Trzech Dni Ciemności.

Amen.

- Dziękuję droga Natalio.

-:)

Bardzo dziękuję z serca.

(Natalia pogłaskała mnie po głowie).


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...