Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powstanie styczniowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powstanie styczniowe. Pokaż wszystkie posty

18 IV 2023 Słowa Ducha Świętego o ukaraniu osoby publicznej w związku z nękaniem rolników za protesty dotyczące ukraińskiego zboża/ 21 IV 2023 Obieram za swego świeckiego patrona, patrona mej misji w sprawie polsko- ukraińskiej, księcia Jeremiego Wiśniowieckiego - Słowa Ducha Świętego o tym/ 21 IV 2023 - Zagrożenie Polski ze strony Rosji - należy zamówić tysiąc mszy o ochronę Polski przed działaniami wojennymi na jej terenie// Zaproszenie przez Brata Andrzeja na Krucjaty w maju (okres "polskiej majówki")

 

+JMJ

Osobne wpisy dodane dzisiaj obok przekazów

(Skromna część druga)

Na trzynastą rocznicę zbrodni i oszustwa smoleńskiego trochę grubych szwów 10. 04. 2010 (cz. 2)

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i_26.html

oraz

Sprawa kanału z nagranym Orędziami Ducha Świętego/ Ankieta

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/sprawa-kanau-z-nagranym-oredziami-ducha.html

Mój twitter

https://twitter.com/PolakCyprian

Orędzia Ducha Świętego są regularnie nagrywane przez lektora i znajdują się tutaj

https://www.youtube.com/watch?v=X_UtK-C4aXg

Link z całą listą Orędzi.

https://www.youtube.com/@somka9312/videos

 

 

Można komentować co do nowych, linkowanych wpisów pod ostatnim wpisem czyli nowymi Orędziami, ale przypominam, że pierwsze komentarze, powinny najpierw dotyczyć Orędzi.

Oraz przypominam, że komentarze nie mogą być anonimowe a nick lub podane imię musi być przynajmniej trzyliterowe (to minimum).

...........................................................

18 kwietnia

Mówi Duch Święty


- Jesteś dziecko gniewem Boga Ojca w Narodzie polskim o ile utrzymasz się na tej Drodze ( problem będzie zwłaszcza do Oświecenia Sumień, potem nie będziesz czynił tych rzeczy o które jesteś rugany).

Jako gniew Boga Ojca możesz upominać kogo chcesz i jak chcesz, używając także słów obelżywych (lecz nie wulgarnych). Po okresie postu trafiają do Ciebie bieżące informacje ( z ograniczeniem bo nie masz czasu). Teraz zaś powziąłeś informację iż wobec protestu u wojewody Lecha Sprawki i odnośnie wyniesienia z urzędu kilkudziesięciu osób < 35 C.P.> aż ktoś nie obieca że zajmie się sprawą ukraińskiego zboża. < Tutaj jest skrót myślowy w zdaniu, tak jak otrzymałem. Chodzi o to, że rolnicy powiedzieli, że nie wyjdą aż im ktoś obieca, że zajmie się zaraz sprawą ukraińskiego zboża. Było to w grudniu. Po prostu tylko obieca, że się zajmie tym zaraz. Nie obiecano im nawet tego. Za tydzień - mówiono. Zatem podjęli okupację budynku (urząd wojewódzki, lubelskie) dopóki im się nie obieca, że zajmie się tym zaraz. C.P>.

Wobec czego wojewoda ( nie ma znaczenia czy on sam, czy jego usłużni ludzie bez jego polecenia nawet) wezwał policję i tych ludzi usunięto stawiając im <nieczytelnie zapisane słowo może „absurdalne”? C.P.> zarzuty karne. < Jeden z dwóch zarzutów to naruszenie miru domowego. Zatem urząd własnością prywatną wojewody i urzędników jak dom. Czyli bizantynizm w pełnym wydaniu. Jakby to nie było smutne przede wszystkim, to można by uznać za bardzo śmieszne i rechotać trzymając się za brzuch. C.P>

Okażesz zatem swój gniew, Gniew Boga Ojca w przyszłości (bliskiej już) i połamiesz obie ręce i jedną nogę temu wojewodzie.

Nie oprze Ci się, chyba żeby uciekł za granicę. Jednakże na terenie Rzeczpospolitej, w jej największym zasięgu, gdy granice 30 kilometrów od Moskwy włącznie ze Smoleńskiem, który do niej należał, gdyby tam się znalazł, trafi w Twoje ręce.

Zatem wojewodo Lechu Sprawko, gdy przyjdzie czas i usłyszysz o człowieku o którym mówi się, że ma nadzwyczajne moce a nawet zobaczysz nagrane materiały jak potyka się z policją, czy oddziałami wojska, uciekaj z Polski poza wymienionymi terenami, gdyż Twe okaleczenie jest wtedy pewne.

Amen.

Opublikujesz.

................................................................................................

..............................................................................

21 kwietnia 2023

(piątek)

Mówi Duch Święty

- Pytasz się o tego patrona, świeckiego patrona, księcia Jeremiego Wiśniowieckiego gdyż miałeś natchnienie w listopadzie żebyś obrał go za swego patrona. Intensywne natchnienie, potem Ci przeszło i nie wróciło.

Twoim głównym patronem na Twoje zadanie i głównym patronem Ojczyzny ( w bliskiej już przyszłości) jest św. Andrzej i Bobola. Jednakże to prawda, winieneś mieć i drugiego, świeckiego, patrona, który choć nie został świętym i nie dostał się od razu do Nieba, to był patriotą i człowiekiem pobożnym.

Uczyń to zatem i obierz księcia Jeremiego Wiśniowieckiego za swego drugiego patrona w sprawie polsko – ukraińskiej, która Ci będzie zlecona jako gniewowi Boga Ojca w narodzie polskim.

- Czy to prawda Duchu Święty, że gdyby był królem Polski wszystko toczyłoby się w dobrym kierunku?

- Dobry król przy psującym się społeczeństwie sam wiele dobrego nie uczyni. Lecz owszem stan i sytuacja międzynarodowa Polski poprawiłaby się dopóki by żył i panował i był w pełni sił, jeśli nawet nie na wojnie i na koniu ciągle, to widać byłoby, że ma jeszcze siłę choć nie do trudów wojennych.

Potop szwedzki by was nie ominął, ale jednak działania i zniszczenia jakich dokonali Szwedzi i utrata ludności byłyby niższe. Nękał by też bardziej Szwedów i kazał wycinać tam kobiety i dzieci.

Upadek na Polskę i tak by przyszedł, lecz Polska weszłaby weń silniejsza gospodarczo i wojskowo i miałaby częściową autonomię, nie byłoby rozbiorów w takim stopniu jak były. Jej sytuacja przypominałaby sytuację Czech. Nie byłoby nękania Polaków w takim stopniu jak było podczas rozbiorów. Polacy także rozumieliby jak istotne jest silne, krajowe wojsko i do powstania styczniowego doszłoby wszakże lecz miałoby ono lokalne zasięgi. Straty i materialne i podmianka szlachty na żydów, na utraconych majątkach, przedstawiających się jako szlachta byłyby mniejsze.

- Dziękuję najukochańszy Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste.

............................................................................................

.......................................................................................

21 kwietnia 2023


Mówi Duch Święty:

Rosja ma już wystarczające powody i dane aby zaatakować Polskę. Nawet opierając się na tak zwanym białym wywiadzie to widać. Komunikują to i media wam fragmentarycznie, lecz naród Polski wykazuje bierność. Bierność wewnętrzną bo i Jezus i Ja przestrzegamy przed wyjściem na ulice.

Najpierw trzeba być samemu uformowanym.

Czy rolnicy, którzy słusznie protestują przeciw napływowi zatrutego zboża z Ukrainy w tym i radioaktywnego są właściwie uformowani? Nie, nie są, tak jak nie jest właściwie uformowana Polska inteligencja i nie są właściwie uformowani polscy przedsiębiorcy i inni.

Podasz, dziecko

( Tutaj Duch Święty chce abym podał swoje przemyślenia na temat polskich przedsiębiorców. Był czas, że zdarzało mi się trochę z nimi rozmawiać w dawniejszych latach.

Aby było to krótko ograniczę się do jednej rzeczy. Kwestia wyboru. Ilekroć rozmawiałem z takim przedsiębiorcą ( było to dwadzieścia, dwadzieścia parę i poniżej dwudziestu lat temu do piętnastu) stwierdzał on, że „wszystko w Polsce jest” tylko nie ma czasu z tego skorzystać, on oni nie mają czasu by kupować.

Ja nie uważałem, że wszystko w Polsce jest. Ot, choćby dżinsy. Jeśli już zapłacić miałem kilkanaście lat temu 300 zł za markowe dżinsy i wydać takie pieniądze to chciałem taki kolor jaki mi trzeba. Chciałem przez pewien czas kupić dżinsy w kolorze zgniłozielonym. Nigdy mi się to nie udało. Miałem także problem z kupieniem dżinsów w kolorze atramentowym ( bo akurat nie było mego rozmiaru u rzadko był taki kolor) i zwykle nawet w odpowiednim odcieniu błękitu bo też nie było rozmiaru i wyboru koloru i odcienia . Dżinsy te były w niedużych butikach nim powstały galerie a teraz są w tej wielkości butikach często w galeriach.

Wybór to dla mnie byłby, zostając przy tych dżinsach (zaznaczę,że teraz nie bardzo mnie to interesuje, mało się staram i ubieram się nawet gorzej niż kiedyś choć też i na młodszym to lepiej leżało) gdy wchodzę do sklepu z dżinsami są one w dwudziestu paru kolorach, odcieniach, z każdego rozmiaru są od chłopca do mężczyzny słusznych rozmiarów, z każdego koloru jest cały, długi regał.

Patrzyli na mnie (przedsiębiorcy) trochę zdziwieni bo nic takiego nigdy im nie przyszło do głowy ani nie mieli takich potrzeb choć gdy chodzi o możliwości ich wydatków wtedy i moich to nie ma o czym mówić. Byli i wśród nich i tacy co zatrudniali 500 osób a kupić samochód za 400 tys. złotych było dla nich jak dla mnie teraz kupienie używanego roweru za 800 złotych a nawet łatwiejsze.

Nie oczekiwałem takiego sklepu w każdym mieście wojewódzkim lecz tych 3, 4 w Polsce oczekiwałem. Podobnie sklep z czekoladą gdzie jest czekolada z całego świata w tabliczkach, i wyrabiana czekolada, rodzaj średniego czy dość dużego nawet supermarketu i analogiczny sklep z produktami mlecznymi i nabiałem gdzie zakładałem ten ostatni powinien znaleźć się w każdym województwie, w mieście wojewódzkim czy na jego obrzeżach, w okolicy jak często jest. Supermarket ( czy lepiej brzmi i powinno być po polsku duży „sam”) wyłącznie z produktami mlecznymi i nabiałem. Oni nie mieli takich potrzeb.)

Oczywiście, dziecko, uformowanie nie na tym przede wszystkim polega, lecz tu rzecz pewnego gustu, nazwijmy to w uproszczeniu, czego winno oczekiwać się od ludzi bogatych, mających bardziej wyszukane potrzeby odzieżowe i kulinarne bo ich na to stać.

Tego jednak nie było.

I to pokazuje brak uformowania. Brak uformowania w różnych dziedzinach, bowiem jeśli nie ma go tu to nie ma i w innych.

Twój rozwój nie był samoistny już na studiach „bo tak ci wychodzi. „Takie jest życie”, ale jeszcze bardziej po był wynikiem pragnienia świadomego kształtowania się czemu przeszkadzała sytuacja w Polsce, to znaczy w warunkach rozwoju jakie sobie narzuciłeś mogły one być realizowane we Francji lecz już trudniej byłoby w Hiszpanii nie mówiąc o Czechach czy Węgrzech.

Jednakże ogólnie Polacy nie są właściwie uformowani i jako naród wybrany mogliby zapłacić już w lipcu przed żniwami. Rosja bowiem napadając na Polskę obeszłaby się bez polskiego zboża a brak jego zebrania byłby jej na rękę. Chciałaby jednakże polskich owoców i warzyw.

Rozleniwienie wakacyjne Polaków też temu sprzyjałoby.

Jeśli Rosja nie najedzie na Polskę w lipcu to zawdzięczacie to tylko parasolowi ochronnemu nad Polską, który roztacza Bóg jako nad narodem wybranym. Gdyby nie modlitwy garstki, Intronizacje, Krucjaty i Droga Krzyżowa Nowego Jeruzalem to Rosja napadłaby was już do tej pory. Zaś Zachód wspierał by was mniej niż Ukrainę.

Oczywiście to nie naród prowokuje Rosję, to nie naród podejmuje decyzje jakich nie podejmują nie tylko kraje Zachodu, ale Litwa, Łotwa, Estonia. One nie pozbawiają się swojego uzbrojenia a przecież wedle tego rozumowania i wedle tego co mówił Lech Kaczyński < Najpierw Gruzja, potem kraje bałtyckie, a potem może i Polska C.P.> to one winny czynić taką pseudopolityczną i zdradziecką dla swego kraju szopkę. 

Lecz Polska nadeptuje Rosji na odcisk zaś Zachód mówi przecież to samo – Polska to robi, nie rząd polskojęzyczny z agenturą rosyjską i amerykańską. Z interesami żydowskimi przy bierności ogłupiałego, polskiego społeczeństwa. Tak Zachód nie mówi. Mówi: Polska. Tak samo jak Rosja.


Należy zamówić tysiąc mszy o ochronę Polski przed działaniami wojennymi na jej terenie. Zamówisz 10 takich mszy, inni, czytelnicy zamówią 990.

Amen.

- Dziękuję najmilszy Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

.........................................

Napiszę może o tej intencji żeby ułatwić. Po prostu sformułujmy to tak jak jest podane czyli : W intencji: O ochronę Polski przed działaniami wojennymi na jej terenie.


///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////  

ZAPROSZENIE

Brata Andrzeja

SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH NA
KRUCJATĘ 1377 -PIELGRZYMKOWĄ NA 3.05 .23 .


Początek o 12:00 -miejsce: pobocze drogi publicznej przed
Gorejącym Krzakiem {Wyszków- Turzyn, kto by nie wiedział to prawie naprzeciwko magazynów Lidla, przy S8 }.
Uczcijmy Matkę Bożą Królową Polski jak najliczniej , zakończenie
po 15-tej-Koronką przy Wpływie Tuchełki do rzeki Bug .
Również zapraszam na Krucjatę 1377-Pielgrzymkową na 4 .05 {czwartek} i
6 .05 {sobota} z tym, że na godz 10:00 .
Przygotujmy się na ,,podwójne " Krucjaty, czyli 2x Różaniec do Boga Ojca i 2x Akty Oddania .

Z Panem Bogiem

Brat Andrzej


Co naprawdę oznacza zdanie u Witkacego " Dobra szlachta i nie zaraczona" i garść refleksji

 

­Moje odkrycie z roku 2007 lub 2008


Jest czas Wielkiego Postu i czas wyciszenia się. Kto będzie czytał ten będzie czytał, kto potrzebuje się wyciszyć ten się wyciszy, mam nadzieję, że to nie będzie temu przeszkadzać. Czasu na pisanie i podzielenie się jeszcze tym i owym jest coraz mniej, w taki przynajmniej sposób jak to było do tej pory mimo szatańskiego cyrku od roku, choć względnego spokoju, zatem to robię.


Odkrycie ma trochę czasu i proszę sobie wyobrazić nigdy nie podzieliłem się nim w artykule wcześniej na blogach czy gdzie indziej. Jak był ten rok 2007, 2008 to ich nie miałem, a potem jakoś się nie zdarzyło, jak to się mówi.


Otóż pamiętałem zdanie z Witkacego, czy też wypowiedziane przez niego samego, czy też raczej to jego alter ego w którymś z dzieł literackim, chyba „W małym dworku, czyli niepodległość trójkątów”.

Zdanie to brzmi : „ Dobra szlachta i nie zaraczona”.

Ot zdanie, wydawać się mogło, że to jak inne wykwit humoru Witkacego, specyficznego, trochę dzikiego i nic to w głębi nie znaczy. Trudno tu znaleźć jakiś podtekst.

Jednak to zdanie za mną chodziło i nie bez powodu. Wydawało mi się, że nie wszystko, coś mi nie pasowało do końca „ zaraczona”. Taki żart? ale jednak, coś mi nie grało do końca.


Aż wreszcie w roku 2007 lub 2008 - Eureka!


Zdanie to tak naprawdę znaczy: „ Dobra szlachta i nie zażydzona”!


Ciekawe, że tyle jest w Polsce witkacologów i nikt nie doszedł do tego odkrycia. Oto jaką mamy w Polsce inteligencję. A ja przecież Witkacym się nie zajmowałem i to czego nie czytałem z obowiązku, to nie długo jeszcze po studiach jego powieści w 1999 roku „622 upadki Bunga czyli demoniczna kobieta” i jakąś jeszcze, albo dwie, nie pamiętam, a wtedy bohater tej powieści alter ego Witkacego był mi bardzo bliski w swojej mentalności, ale potem już, chyba nawet do tej pory, nic Witkacego nie czytałem.

Zatem cóżby miało znaczyć to zdanie „Dobra szlachta i nie zażydzona”, którego użył Witkacy, choć przez literacką postać odnosząc do siebie, czyli rodziny Witkiewiczów.

Otóż mamy tutaj tabu. Ciagle jest jakieś tabu w ważnych społecznie sprawach dotyczących Polski i całego świata.

Tabu jest obelisk w Watykanie wyniesiony do centrum placu, symbol falliczny, starożytny obelisk egipski i to umieszczony już tam w XVII wieku! z danym dla niepoznaki małym krzyżykiem na wierzchołku” Wedle informacji przesunięty wtedy z krawędzi placu gdzie już wtedy był. Tabu jest niebocentryzm, tabu będzie precyzyjny okultyzm jak przy WTC 2001, tabu będzie mnóstwo informacji smoleńskich, które były dostępne publicznie, choć zwykle trzeba było im się nieco przyjrzeć i je wyłuskać, znaleźć obraz a nie odbite lustro ( polecam scenę z „Wejścia Smoka” w gabinecie luster).

I wtedy chyba się upewniłem, że i wśród szlachty polskiej XX lecia międzywojennego, ale i potem było tabu. Tabu dotyczące zażydzenia szlachty polskiej. I Witkacy w tym tabu uczestniczył i ponieważ nie chciał, nie mógł go naruszyć, napisał w sposób zawoalowany.

Niestety nie porozmawiam już chyba z żadnym przedstawicielem żyjącego ziemiaństwa z XX- lecia międzywojennego na ten temat bo pokolenie to już wymarło, choć kto wie, może żyje jeszcze kilku 90 - parolatków bo tyle przynajmniej lat mieć trzeba aby pamiętać z bezpośrednich rozmów sprawy ziemiaństwa XX – lecia i je rozumieć wtedy przynajmniej jako nastolatek, zakładając, że nastolatka wtajemniczano w niektóre trudne sprawy. Ale to na pewno trudne aby z ust naocznego świadka usłyszeć jak przez ziemian XX- lecia była traktowana sprawa zażydzenia polskiej szlachty.


Czytałem w latach 90- tych, wydaną wtedy, popularną w XX- leciu książkę „ Ania z lechickich pól” przeznaczoną w zasadzie dla starszych dzieci ( polecam rodzicom zwłaszcza mającym dziewczynki w wieku 8 - 12 lat aby skłonili je do tej książki, ( zwłaszcza pierwszy tom jest dla nich) to wartościowa i pedagogiczna lektura).

Jest tam dużo problemów ziemiaństwa polskiego w XX- leciu. Oparte jest to w znacznej mierze na autobiograficznych przeżyciach pisarki Marii Dunin Kozickiej, są i problemy z żydami, ale nigdzie nie ma problemu zażydzenia polskiej szlachty, polskiego ziemiaństwa.

Oczywiście ten problem zażydzenia nie dotyczy ani większości szlachty. Ani jej istotnej części moim zdaniem. To jednak jest niezbadane a przynajmniej niepodane opinii publicznej.

Reakcja szlachty tutaj była też na zasadzie zapewne kalania własnego gniazda. Brudy pierzemy w domu, czyli wśród swoich.


Skąd się to wzięło? Skąd się wziął ten problem. Zasadniczą kwestią jest tu powstanie styczniowe. Zostało to zrobione tak aby żydzi mogli nabywać ziemię, czego dotąd nie mogli i w sytuacji gdy carat nieraz wysiedlił całe rodziny ziemiańskie za udział w Powstaniu i zesłał na Sybir, czy zostały zlikwidowane w inny sposób, taką rodzinę i herb bywało przejmowali żydzi rosyjscy – Litwacy podając się za prawdziwych ziemian posługując fałszywym nazwiskiem.

Takim przykładem jest Dzierżyński, kat czerezwyczajki czyli Czeka, którego prawdziwie nazwisko było podawane już w XX - leciu w prasie zachodniej – Korin.

Kłamał na ten temat popularny dziennikarz, ziemianin i pisarz konserwatywny Stanisław CAT Mackiewicz, który ubolewał jak to się mogło stać, że potomek ziemiańskiej rodziny z dziada pradziada stał się tak odrażającym Sowietem ( określenie moje oddające ogólnie sens jego wypowiedzi), bo dodatkowo graniczył z niepodległościowcem Piłsudskim, ich majątki ze sobą graniczyły, „twórcą niepodległego państwa polskiego. „ Mackiewicz pisał to bez cudzysłowia, ale możemy łatwo zobaczyć to, że Mackiewicz mój ulubiony, niestety, kiedyś pisarz historyczny gdy idzie o historię 1914 -1945, w niektórych sprawach był kłamcą i manipulatorem. Był masonem. I tutaj wyjaśnia się sprawa jego aresztowania przez Gestapo i błyskawicznego wypuszczenia w Wilnie.


Zaś co do Piłsudskiego to sprawa znów jest bajecznie prosta. Mamy jego szczątki. Zrobienie dzisiaj badań genetycznych jest prostsze niż dla niejednego Polaka pójście na zakupy bo nie ma pieniędzy.

Co do mniemania, że ktoś ma być polskim szlacicem ziemianinem z dziada pradziada dziwiłem się zawsze gębie Dzierżyńskiego. Nawet gdy za komuny jeszcze nie wiedziałem, że to ma być ziemianin bo o tym nie mówiono to dziwiłem się, że to Polak bo ta gęba niepolska mi się wydała choć czułem to intuicyjnie bo nie miałem na ten temat ani przemyśleń wtedy ani wiedzy będąc w jej końcówce nastolatkiem.


Potem zaś Piłsudski. W archiwach sowieckich ma być info o tym , że jest on żydem, ale nawet bez tego, jego gęba jest też dziwna i przecież odróżnia się od typu twarzy polskich ziemian, nawet litewskich. To jednak powinni rozeznawać sami ziemianie, zwłaszcza w XX - leciu. W przypadku Piłsudskiego, jak w żadnym innym były drukowane w XX - leciu jego genealogie, podkreślano też jego związek z matką nawiązując tym do Słowackiego. Z Jarosławem Kaczyńskm taka sama była sprawa. Tylko on jako „patriotyczny zwornik państwa polskiego” miał genealogie wywiedzione od pierwszych królów i jemu tylko wcześniej, (obu Kaczyńskim, ale Jarosław był na pierwszym planie jeszcze przed 2010) poświęcano tutaj tyle uwagi i to robiono podobnie jak w XX - leciu Płsudskiemu, a związek z matką jest u i Kaczyńskich, był bardzo podkreślany, więc jechano tą samą wypróbowaną nutą.

No i nie trzeba nam archiwów sowieckich, czy nie są niezbędne. Szczątki, zlecenie, badanie, ogłoszenie. Prosta sprawa.

Ogłasza się nam haplogrupy królów i książąt polskich co trudniej to zrobić bo dawniejsze, a nie można zrobić haplogrupy szczątków Piłsudskiego?

Pytanie jest jak taki przekręt mógł się udać gdy przecież o miedzę mieszkał sąsiad, który nie został wysiedlony a który znał swoich sąsiadów. No cóż, byliśmy pod butem zaborcy, ale to przecież nie wszystko. Na pewno pojawia się tutaj duży niesmak.

Ja nie natrafiłem u Sienkiewicza u Prusa u Orzeszkowej na informacje o tym, a czytałem dość dużo i artykuły ich prasowe z wtedy i inne rzeczy.

Nasza inteligencja twórcza, ta przynajmniej którą mamy do dziś w kanonach lektur szkolnych nie wyrażała się o żydach źle. Pytanie czy to było wewnętrzne przekonanie, czy unik aby zachować status quo. Ale był i przedstawiciel inteligencji twórczej Teodor Jeschke Choiński wtedy znany i ceniony, który miał dobre pióro i jest nadal bardzo dobrym pisarzem, to nie jest tak, że czas go zweryfikował i został wykasowany skutecznie do dzisiaj. Nie ma go.

A za co? Pisał o żydach prawdę. Nie pisał tylko o tym ale pisał i o żydach.


Przypomnę najważniejszą chyba powieść polskiego pisarza o światowym zasięgu czyli „ Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza. W opisywaniu „Quo Vadis” znów „wszyscy” grają wariata, ci którzy się tym zajmowali zawodowo i skupię się tu na literaturoznawcach współczesnych, czyli powojennych.

Sienkiewicz opisuje w sposób zakamuflowany, że nim zaczynają się prześladowania chrześcijan za Nerona zjawiają się u niego starozakonni. Tylko tyle i aż tyle. Na tyle sobie tylko pozwolił. Resztę pozstawił domysłowi czytelnika.

No cóż gdyby sobie pozwolił na więcej książka zapewne nie dostałaby Nobla ( nie mylić ze współczesnym Noblem bo wtedy to miało rangę i coś znaczyło) i książce nie pozwolono by na tak znaczną popularność.

Żydzi jednak nie chcieli tylko zażydzać polskiej szlachty w sposób podstępny przez przejęcie majątków, chcieli ją zażydzać także gdy szlachta de fato przestała istnieć. To ich kręciło.

Przykładem jest małżeństwo adwokata Szczuki ze starej rodziny szlacheckiej, po wojnie z żydówką, czego owocem jest osławiona Szczuka, lewicowa aktywistka, literturoznawca chyba, która zwłaszcza ileś tam lat temu miała duży dostęp do wszelkich telewizji i produkowała się ze swoją miernotą. Jej ojciec miał być człowiekiem bardzo inteligentnym, oczytanym, bardzo na poziomie, taki adwokat jeszcze dawnego typu, nie wykształciuch, jej matka musiała być zapewne też straszną miernotą i po niej córka odziedziczyła niewątpliwie niemieckie „r”. Ja się na nią patrzyło w telewizji to się człowiekowi przewracało, ani zdolności, ani wiedzy, ani urody ani seksapilu.

Pamiętam program „ Korzenie”  którym bardzo szybko zniknął w telewizji polskiej a miał opowiadać o korzeniach znanych ludzi gdzie ją zaproszono jako potomkinię szlachcica Szczuki i ona zaczęła poziomem z czworaków „ To co to niby , że ja mam szlacheckie korzenie, to jestem lepsza?!” itd. Tłumaczył to spokojnie i cierpliwie zaproszony ekspert, potomek szlachecki.

Potem ta żałosna istotka produkowała się też i rozlewała swoje zastanowienia się czy ona w kulturze polskiej czy też nie, bo mama żydówka i ona jest rozdwojona itd.

KM









Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...