Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lehia starożytna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lehia starożytna. Pokaż wszystkie posty

Święta Maria Magdalena 11 XI 2025 / Skarby przedchrześcijańskich Lehitów cz. 2

 

Niepublikowany jeszcze przekaz z 11 listopada. Był od księdza Popiełuszki  dzień przed i dobrze było go dać po ostatnim wpisie o świętym, a potem  Matki Bożej Ostrobramskiej, który też najlepiej było dać aby był na Święto - dlatego poczekał.


11 listopada


:)


Mówi święta Maria Magdalena.


Zły znów przeszkadza, ale też uważa, że ma podstawy.

Dostałeś drobny prezent i tym się masz uspokoić.

To, że się leczysz i jesteś z tego powodu zniechęcony oraz źle i niepewnie funkcjonujesz nie znaczy, że masz szukać więcej.

Dostałeś pozwolenie a dodatkowo dzisiaj prezent. Ponadto jest Święto i czas modlitw za Ojczyznę. Twoja modlitwa zawsze dla Ojczyzny wyprasza dodatkową łaskę.

Zanurzaj się ciągle w Duchu Świętym, nie odpuszczaj, nie wschodź w marazm nawet jak źle się czujesz i zwłaszcza leczysz się.

< Nieczytelnie zapisane dłuższe zdanie C.P. >

Modlić się zawsze masz jeśli tylko dolegliwość nie jest zbyt bolesna.

< Nieczytelny początek zdania C.P.> .. ale módl się nawet kiedy Ci niesporo.


Całuję Cię w usta, w czoło, włosy, tulę do siebie.

Pozwoliłam Ci odczuć swój zapach jak żywej niewiasty i miły chłód moich włosów.

:)

Całuję Cię jeszcze raz w usta.

:)

- Dziękuję Moja Przyjaciółko.

- Bądź godny być przyjacielem świętej Marii Magdaleny.


Kładzie mi rękę na ramieniu.

Odchodzi.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

 

..................

Tutaj macie ostatni nagrany przekaz

https://www.youtube.com/watch?v=xLrzxvakAew

  

///////////////////////////////////////////////////////////// 

Skarby przedchrześcijańskich Lehitów cz. 2


Pisałem w pierwszej części iż wydaje mi się, że na wzgórzu Lecha w Gnieźnie, czyli tam gdzie teraz jest katedra i od początku oficjalnego chrześcijaństwa w Polsce kościół, budowany jak zawsze w miejscu dawnego, istotnego, kultu, nie było kopuły.

Zablokowałem sobie jednak tutaj poczucie, odczucie, bo pasowało to do całości iż tylko kopuła /bania była we wschodnio – centralnej części Polski. Dodatkowo skoro nie było jej na Ślęży/ Sobótce to i nie było jej wyżej na mapie. Jednak nie. Z tego co mam wewnętrznie kopuła bania była i na świątyni na wzgórzu Lecha. Z tego co widać nawet dzisiaj kopuła, ta złota bania mogła być widoczna ze wszystkich stron.

O wzgórzu Leha są badania archeologiczne i materiał na kanale arheo – film https://www.youtube.com/watch?v=Vb1bqB5CYjY&t=19s, który można uznać za względny i da się obejrzeć. Będąc dość niedawno obszedłem całe wzgórze dookoła, ale żadnych upamiętnionych śladów tych badań archeologicznych nie dostrzegłem, co oczywiście przyjąłem z dużym rozczarowaniem. A może ktoś ma tu jakieś informacje?


Zatem i tam była złota (pozłacana) bania.

Nie było jej jednak na Ślęży. Czy dlatego, że nie było tam świątyni? O tym, że nie było tam świątyni, w tym jednym z trzech najważniejszych miejsc kultu na terenie dzisiejszej Polski/ Lehii świadczy to, że nie zbudowano tam kościoła.

Dlaczego? Z tego co pamiętam wierzchołek na szczycie jest dość wąski. Byłem jednak dawno. Wiemy też że zostały artefakty co jest bardzo rzadkie, bodaj jedyne, że ich nie zniszczono, rzeźba niedźwiedzia i jeszcze inne.

Jako miejsce związane z przedchrześcijańskim kultem, silne tradycją jeszcze za czasów Kochanowskiego, (vide jego „Pieśń świętojańska o Sobótce) już zaprawioną elementami chrześcijańskimi, winno być pod szczególną pieczą Kościoła i potraktowane jak wzgórze Lecha czy Łysa Góra/ Błyszczogóra. Tak jednak się nie stało.

Trzeba też zwrócić uwagę na fakt innych losów tego jednego z trzech najważniejszych przedchrześcijańskich miejsc kultu Ariów Lechitów. Śląsk został zagarnięty przez Teutonów. Zwłaszcza Dolny Śląsk. Jeszcze za czasów Kochanowskiego, czy może ściślej jego dzieciństwa miało miejsce odnotowane zdarzenie, że niemiecki już wójt aby porozumieć się z mieszkańcami podwrocławskich wiosek musiał mieć tłumacza bo nikt z nich nie umiał po niemiecku. Wszyscy mówili po polsku.

Zatem Śląsk utraciła Polska już za czasów Długosza, jeszcze bardziej za czasów Kochanowskiego. Być może dlatego też napisał „Pieśń świętojańską o Sobótce” aby podkreślać polskość tych ziem.

Zatem góra Ślęża już 400. nawet nie 500 lat po wprowadzeniu chrześcijaństwa łacińskiego przez Mieczysława/ Mieszka ( na miejsce chrześcijaństwa szerzonego przez Cyryla i Metodego i ich wysłanników, którzy wszyscy mieli na to pieczęć Rzymu) była w rękach niemieckich.


W każdym razie nie mamy tam kościoła, prawie na pewno nie było tam świątyni. Były trzy pasy murów kamiennych ( i też zdaje się nie tylko to poniżej wierzchołka góry, co być może jest jeszcze do dzisiaj) które rozwalono i walają się po wysokościach góry od wierzchołka do podłożu, granitowe kamienie częściowo tylko porośnięte zielenią a niektóre zupełnie na zewnątrz. Nazywane chyba także gołoborzem.....


Oczywiście kopuły/ banie nie świadczą o skarbach, bo o tych traktować ma głównie ten artykuł. Jest to rzecz jasna złoto, ale pozłacanie to proces w którym można bardzo rozwałkować złoto. W średniowieczu późnym czy renesansie potrafiono rozcieńić złoto tysiąckrotnie. Czyli powiedzmy mamy sztabkę złota wielkości dzisiejszego smartfonu, z tych grubszych. Potrafiono złotem pokryć powierzchnię tysiąckrotnie większą. Dzisiaj potrafią to zrobić jeszcze bardziej, pokryć większą powierzchnię.


Miałem wewnętrznie podane, że na kopułę/ banię na Łysej Górze (Błyszczogórze) użyto piętnaście kilo złota, na Jasnej Górze pięć kilo. Chyba tu były nawet celowe proporcje. Nie było to poddane przypadkowi. Na Błyszczogórze trzy razy tyle złota co na Jasnej Górze. Proporcje co do ważności miejsca.


Wedle tego, że kilogram złota pozwalał na pozłocenie powierzchni tysiąckrotnie większej niż objętość takiej sztabki, powtórzmy dla obrazowości wielkości dzisiejszego dużego smartfonu z tych grubszych można policzyć ile powierzchni można było nią powlec. To zostawiam innym.

Albo też inaczej wiedząc jaką ilością złota można powlec powierzchnię, opierając się tylko na możliwościach późnośredniowiecznych i renesansowych.


Nie była to chyba kopuła olbrzymia, ale była duża, zapewne podwyższona, aby było ją dobrze zawsze widać. Może była na wieży? I diabelskie działanie kontra to z wiedzy diabła, który przecież dobrze wie co było a co nie było na Błyszczogórze i kiedy kazał tę dającą złą energię wieżę i profanującą miejsce postawić w latach sześćdziesiątych. Może także liczył na to, nie mogąc wprost wskazać, że zostaną odkryte przy okazji budowy groty królów i będzie je można sprofanować, zniszczyć częściowo.


Śmierdziało mi i śmierdzi od tego czasu rosyjskimi służbami tutaj w tym miejscu i do dzisiaj. Także Emitel do dzisiaj „instytucja” ? Która dopuszcza sygnał telewizyjny i radiowy i może go w każdej chwili wyłączyć i opóźnić. Śmierdzi mi tu po prostu GRU, który jak sam Dugin wnuk generała GRU, szef masonerii rosyjskiej, przyznał, jest zakonem okultystycznym.

Ktoś, pod bodaj filmem, z eksploracji krypt przez śp. Adolfa Kudlińskiego dał kiedyś komentarz, że wtedy w latach sześćdziesiątych gdy budowano wieżę i odkryto przypadkiem krypty ruscy sprowadzili tu swoich naukowców do badań tego a może także do promieniowania i energii, które są w tym miejscu.


Przejdźmy jednak do skarbów.


Głównym miejscem skarbów na terenie dzisiejszej Polski ( i nie tylko) były zdaje się główne ośrodki przedchrześcijańskiego kultu, wydzielone części świątyń gdzie przechowywano kosztowności, złoto, srebro, w takiej czy innej postaci, kosztowne tkaniny.

Były to chyba głównie cenne rzeczy (skarby) zdobyte w trakcie działań wojennych i te w trakcie wojny i zapewne otrzymane w wyniku traktatów pokojowych a także inne kosztowne podarki, które otrzymywali królowie, książęta, może wodzowie w trakcie pokoju z innych krajów.

Oczywiście nie całość tych skarbów tylko jakaś ich część.


Gdy idzie o skarby z przedchrześcijańskich świątyń, z terenu dzisiaj dzisiejszej Polski to niestety nie ma tutaj żadnych chyba jawnych danych. Informacja jest za to ze świątyni w Arkonie, czyli na wyspie Rugii, gdzie panował wojowniczy lud Redarów. Pisze o tym Jan Sas Zubrzycki, że skarby tam, łupy zdobyte na wojnach były tak duże, że dzień i noc pilnowało ich trzystu zbrojnych.

Oddawano tam z łupów wojennych dziesięć procent do świątyni. Widać z tego, że dziesięcina na miejsce święte nie jest dopiero pomysłem Kościoła. Jeśli tam była dziesięcina to i na dzisiejszych ziemiach, mateczniku Lehii musiało być tak samo.

Jan Sas Zubrzycki pisze, że jeszcze w siedemnastym wieku niemieccy spece z tego pazernego na cudze ludu dobrali się do części skarbów z Arkony ukrytych w zboczach góry. Nasi bracia z tamtych ziem widząc co się dzieje ukryli w ten sposób część skarbów. Niestety. Jeszcze po siedmiu wiekach pazerni Niemcy dobrali się do skarbów.


Chyba u nas skarbce świątynne były nieco mniejsze niż ten ze świątyni a Arkonie, ale i tak musiały być duże. Pomnijmy na to, że skarby tam mogły być już składowane więcej niż trzy tysiące lat przed Mieczysławem/ Mieszkiem i Chrobrym.


Co się z nimi stało?


Mam pewne nawet może przeświadczenie co do części skarbów z jednego miejsca, ale to zachowam dla siebie do odpowiedniego czasu. Jednak to, że skarby w części zostały przejęte przez przedstawicieli Kościoła w miejscach przedchrześcijańskiego kultu nie znaczy, że są one w takiej formie do dzisiaj. Niestety, zostały prawie zawsze przetopione, szczególnie złoto.


Stoimy tu przed zagadką.

Skąd nasi władcy, pierwsi władcy chrześcijańscy z Krzywoustym włącznie mieli pieniądze na wojny. Nie było z tym problemu i z wyposażeniem wojska oraz długimi kampaniami. Dopiero król Kazimierz nazwany Wielkim musiał zapożyczać się u żydów. Jak donosi historia, co pamiętam jeszcze z podstawówki bodaj: Bankierem Kazimierza Wielkiego był żyd Lewko. Król Kazimierz Wielki miał kochankę, żydówkę Esterę. Oni tak lubią. Czy dlatego jako jedyny król zasłużył na przydomek Wielki?


Dodatkowo jak mówi nam oficjalna historia przecież, Bolesław Chrobry zadziwiał cesarza majestatem, bogactwem na zjeździe w Gnieźnie. Bogactwo jego i dworu i bogactwo kraju.


Stawiam tutaj tezę, że nasi pierwsi władcy, Mieczysław po chrzcie rzymskim, Chrobry i inni do Krzywoustego czyli do rozbicia dzielnicowego korzystali z bogactw świątyń, które uległy likwidacji – nazwijmy tak.

Nie wyobrażam sobie aby pozwolili biskupom, zakonom, księżom na miejscach budowanych świątyń przejąć skarbce świątynne z bogactwem od trzech tysięcy lat. Za pewnymi wyjątkami, może za jednym wyjątkiem.


Zatem wydaje mi się, że i na prawdopodobnie niezwykle potężne wojsko Bolesława Chrobrego i sprawy państwa, jak i jego ojca i potem do Krzywoustego pieniądze w znacznej części szły ze świątynnych skarbców, skarbców świątyń, których już nie było, aż do fundamentów.


Jedno miejsce które pozwolono przejąć Kościołowi, ale nie było to główne miejsce było tam bogactw w złocie pięćdziesiąt kilogramów, które przejęli ludzie Kościoła. Dostałem to wewnętrznie. Nie wiedziałem czy władcy Polscy coś stamtąd zabrali, ale w trakcie pisania dostałem że tak. Aby zjednać sobie przychylność miejscowego, tzn lokalnego z ziem polskich Kościoła zostawili złota pięćdziesiąt kilogramów. Oczywiście to były złote skarby, nie złote sztabki, cenne artefakty, także i złote monety. Wszystko jednak zostało przetopione, użyte na liturgiczne rzeczy i nie tylko.

Mówię wszystko bo to prawie wszystko, mam jednak wewnętrznie, że w masie 3,4 kilogramy zostały z jednego miejsca z tych 50 kilogramów złota i te cenne artefakty do dzisiaj są i nie są one w zbiorach muzeów.


Jan Sas Zubrzycki, gorliwy katolik, pisze, że wraz ze śmiercią Chrobrego skończył się złoty wiek Polski.


Koniec


P.S. Być może będzie aneks. Jak coś przyjdzie do głowy i będzie potrzeba.


..............


Nowy film z księdzem Romanem Piwowarczykiem. Ksiądz dr dopiero teraz, w czwartej wyprawie był we wnętrzu Arki jak sam opowiada w programie. Dwie z wypraw zakończyły się fiaskiem bo góra była objęta zakazem wojskowym lub tylko ta część która należy do Turcji. Trzecia nie udała się dwoje uczestników przeziębiło się tak mocno, że groziło to ich śmiercią i musieli wrócić z góry.

Udało się dopiero teraz w czwartej wyprawie.


Trochę jestem rozczarowany bo z tego co zobaczyłem to ksiądz nie był w wyraźnej drewnianej przegrodzie, były belki owszem i nie mam wątpliwości, że to z Arki, ale spodziewałem się zobaczyć tutaj coś więcej.

Może źle jednak zobaczyłem na ekranie, sprawdźcie sami.

Trzeba uzupełnić dla tych 99 procent, którzy książki nie czytali... że Arka jest przełamana na 3 części i znajduje się w trzech lokalizacjach. Ksiądz był w jednej z tych trzech lokalizacji. Oczywiście te trzy części nie są kompletne, choć też nie zostało to jeszcze chyba dokładnie zbadane, bo nie wszędzie da się wejść z tego co jest podawane, no i to drewno które było ciągle narażone na wodę w wielu miejscach spróchniało.


Film nie będzie od rzeczy wspomniany pod tym materiałem bowiem ks. Piwowarczyk pokazuje atlasomapę gdzie jest mowa o Sarmacji i o naszych dziejach przed Mieczysławem/ Mieszkiem. Nie jest jasne jak to się znalazło w atlasie autora amerykańskiego, chyba, że to jest polski dodatek.


Ksiądz Roman Piwowarczyk jest dla nas cenny nie tylko z powodu Arki Noego.

Jak jeden procent chyba czytelników moich Orędzi mogło się przekonać czytając książkę księdza „Arka Noego odnaleziona”  pisze także o przedchrześcijańskiej historii Polski i jest to jedyny polski ksiądz obecnie który o tym pisze.

https://www.youtube.com/watch?v=JVkpoQUQbS8












Ciekawy znak, Matkę Bożą w filmie Gibsona zagra Polka i przy tej okazji apel do vlogerów/ Uzupełnienie do zamilczenia Tysiąclecia Koronacji Bolesława Chrobrego/ Mój sen o Francji ( męczeństwo chrześcijan)

 

Ciekawy znak.


Matkę Bożą w filmie Mela Gibsona „Pasja 2” zagra Polka. Z początku myślałem, że to jakaś kaczka dziennikarska, ale jednak wiadomość ta powtarzana jest w wielu dużych redakcjach. Wybrał ją na castingu.

To polsko - włoska modelka i aktorka Katarzyna Smutniak a właściwie „ Kasia” jak się dzisiaj wielu zwykło przedstawiać. Zagrała w kilku filmach, gdzie jej role były wysoko oceniane.

Swoją drogą „Pasja 2” dawno już powinna być nakręcona. Nigdy nie było nam mówione dlaczego to się tak przeciąga. Można się domyślać.


W każdym razie to ciekawy znak. W tym czasie, kiedy z Orędzi od kilku lat wiadomo, że Matka Boża była z pochodzenia ( po ojcu, ród Dawida) Lehitką, Polką i jej przodek około tysiąc lat przed Chrystusem wraz z drużyną innych przywędrował na ziemie Izraela i urodził się na dzisiejszych ziemiach polskich a konkretnie w Gietrzwałdzie i na miejscu objawień Maryi stało jego domostwo.


Przy tej okazji zwracam się do vlogerów.

Wy zaś wzięci vlogerzy nie milczcie w tym zakresie. Mówiła o tym Maria Magdalena i upominała was. Nawet zaś jeśli nie wierzylibyście w Orędzia mówiące o tym iż przodek Matki Bożej urodził się na dzisiejszych, rdzennych ziemiach polskich, na Warmii i w to że Maria Magdalena o was mówiła to i tak powinniście mówić o tym, że starożytni Filistyni to byli Słowianie, co wykazały badania archeologów włoskiego i niemieckiego. Powinniście mówić o bitwie nad rzeką Dołężą, która odbyła się przed naszą erą, blisko Szczecina, po niemieckiej stronie granicy gdzie wedle dotychczasowych, przerwanych badań walczyło przynajmniej cztery tysiące zawodowych wojowników i byli to Słowianie wedle badań DNA ( większość, jeśli nie wszyscy, teraz dokładnie nie pamiętam).

A działo to się w czasie rzekomych pustek osadniczych.

Są zresztą jeszcze inne badania i materiały i książki jak włoskiego, innego naukowca.

Lecz wy o tym milczycie. Dlaczego, nie słyszeliście nigdy? Jeśli tak to bardzo przykre, to źle.

Nigdy też wam nie przyszła do głowy kwestia haplogrupy Pana Jezusa? Jak pewnie słyszeliście, przy okazji badań w Cudach Eucharystycznych podawane jest iż to jest mięsień ludzkiego serca w stanie agonii. Podawana jest też grupa krwi. Ale nie ma nigdy mowy o haplogrupie i nikt też o to nie pyta. Oto umiejętność nie pytania. Czy wy też tę umiejętność posiadacie?

Czy naprawdę kręcąc vlog na youtube kilka razy w tygodniu, niektórzy codziennie a mając ich w dorobku tysiąc i więcej nie możecie jednego odcinka poświęcić na te sprawy?


Jeśli jesteście patriotami a mówicie o tym sami, że jesteście, co do dwóch osób zresztą nie wątpię, to zrozumcie, że narodowi z którego wyszedł przodek Jezusa Chrystusa trudniej uczynić krzywdę, jeśli zostanie zbadane i pokazane, że Jezus Chrystus po badaniach Jego Ciała w Cudach Eucharystycznych a także Łez Matki Bożej w innych Cudach, miał geny prasłowiańskie, Ariów- Prasłowian a zwłaszcza polską/ lehicką haplogrupę A1R1a. I Matka Boża takie miała.

Napisałem wcześniej o Matce Bożej: " po ojcu ród Dawida" aby nie było niejasności. Po matce była z rodu Arona a więc geny semickie, ale Semici to nie byli Chazarzy. 


Trudniej uczynić krzywdę jeśli będzie wiadomo powszechnie, że Filistyni to byli Prasłowianie, Słowianie są więc ludem starożytnym.

Jeśli pokażecie że już przed naszą erą na dzisiejszych ziemiach polskich i na terenach za Odrą gdzie do X jeszcze wieku mieszkali tylko Słowianie, Polska/ Lehia było zorganizowanym tworem państwowym, (inaczej niemożliwe by walczyło przynajmniej 4 tysiące zawodowych wojowników, którzy w większości mieli wcześniejsze zaleczone rany) to będzie to miało znaczenie dla ochrony Polski. Dla wzmocnienia ducha Polaków, szacunku i dumy z przeszłości nie sięgającej tylko tysiąca lat, ale czterech tysięcy lat i wcześniej. Większe niż niejeden z waszych odcinków.

Jeśli zrobicie program o tym, że starożytne języki: hinduski Sankskryt i prairański Avesta są bardzo podobne do języka polskiego, bardziej niż do zachodnich - będzie to miało znaczenie.


Zwracam się więc tutaj do wybranych vlogerów: Uszi i Suwerenny.pl i domagam się takich programów. Podejmujecie różne tematy.

Zwracam się też o taki program do p. Tomasza Piekielnika, który zajmuje się tylko tematyką bieżącą, ale uważam, że powinien też zrobić taki program.

 Zwracam się tutaj do wszystkich vlogerów, którzy są patriotami, takimi się przedstawiają, często publikują i mają te 10 i więcej tysięcy wyświetleń na filmie, o taki materiał. Wymieniłem dwóch vlogerów i trzeciego dodatkowo, ale to nie znaczy, że pozostali jesteście od tego zwolnieni.


/////////////////////////////

Pisząc o tym dlaczego zamilczana została rocznica Koronacji Bolesława Chrobrego, oficjalne tysiąclecie chrześcijańskiego państwa polskiego, nie wspomniałem chyba o jednej rzeczy. Podobnie jak wam wspomniałem wyżej, choć nawet jest to w głowie to mam podany ograniczony czas, w tym co mam napisać w danym wpisie od siebie, ograniczenie co do czasu, dlatego to się nie znalazło. Chyba. Bo jestem prawie pewny, że to się nie znalazło, ale nie będę sprawdzał, szukał w materiale, jak to było to niech ktoś mnie poprawi w komentarzu.

Namaszczony wspominał o tym, ale ja widziałem to na bieżąco.

Coś mnie tknęło i włączyłem transmisję na żywo w telewizorze ( internet) i była transmisja z Gniezna gdzie był i marszałek Sejmu i inni.

Co tu było istotne, jedna rzecz: Całość sali potężnie wyścielona tym charakterystycznym kolorem masonerii, odmianą zgniłej zieleni.

Jest to znak podwójny, jedno, że historia Polski ma być taka jak masoneria chce i nie ma się tutaj coś zmieniać, drugie, że oni mówią że mają wszystko pod kontrolę tym samym tutaj symbolicznie Polskę.

A jednak będzie inaczej, choć tak po ludzku, a raczej nie po ludzku ( masoneria jako największy pomocnik szatana na ziemi wedle dokumentów Kościoła i Encyklik) wydaje się, że będzie.


////////////////////////////////////////////////////////


Sen o Francji

Dwa dni temu miałem sen o Francji. (O normalnej porze czyli w nocy).


Była noc we śnie i było miasto i mimo że miasto prawdopodobnie duże, to było nienormalnie mało oświetlone jak na dzisiejsze standardy. Choć we śnie na to akurat nie zwróciłem uwagi.

Mógł to być nawet Paryż, nie wiem, bo było na tyle ciemno, że niewiele było widać. Na małym wzgórzu był kościół. Ale niekoniecznie to był szczyt wzgórza. Wydaje mi się, że mogło być jeszcze wyżej, ale to ginęło w ciemnościach. Nie wiem jakie to wzgórze, może Montmartre, ale nie mam wiedzy czy tam jest kościół.

// Sprawdziłem teraz pisząc ten materiał. A więc krótko historia wzgórza (za wikipedią) Istnieją przypuszczenia, że na tym wzgórzu (Montmartre) poniósł około roku 250 śmierć pierwszy biskup Paryża, święty Dionizy z dwoma towarzyszami Rustykiem i Eleuterem, stąd nazwa Mons Martyrorum (wzgórze męczenników). Pierwotna jeszcze nazwa pogańska, rzymska Wzgórze Merkurego. Tutaj w 1534 roku Ignacy Loyola wraz z małą grupką złożył śluby założenia zakonu jezuitów. W końcu XI wieku na szczycie wzgórza założono klasztor benedyktynek. Został zniszczony w czasie rewolucji francuskiej a pozostałością po nim jest kościół St- Pierre. Pod koniec XIX wieku również na szczycie wzgórza wybudowano bazylikę Sacre`- Coeur.

U stóp wzgórza jest zbudowany na przełomie XIX i XX wieku kościół Saint Jean de Montrmartre. Kościół St – Pierre jest trójnawowy z czego nawa środkowa wyższa od pozostałych//


Trudno powiedzieć czy to był kościół na Montmartre. Ale historia podana tutaj, której nie znałem, w kontekście snu jest znacząca. Na pewno to nie była bazylika Sacre` - Coeur. Może to był kościół St – Pierre i widziałem tylko tę najwyższą nawę, bo było mocno ciemno. Nie wiem, jak i nie jestem pewny, że to Montmartre, jak i że to był na pewno Paryż, ale wydawało mi się że mógł być i to wzgórze, jego fragment.

Kościół w każdym razie był nieduży, wielkości dużej kaplicy, czy ta najwyższa nawa którą widziałem, bo kształtem to odpowiadało.

Paliło się w nim żółte, słabe światło, ale nie było wiadomo, czy wchodzą tam ludzie, wierni, czy jest zamknięty i ktoś inny go używa, czy otwarto potajemnie, czy też to symbol tlejącej się wiary.

Może istotne jest też to,  że kościół mimo wszystko górował, był ponad zdarzeniem przykrym i makabrycznym o którym poniżej.

Wiedziałem, że to okres prześladowań i i byli w pobliżu, w tych nienaturalnych jak na miasto ciemnościach jacyś ludzie,wiedziałem, że wierni chrześcijanie.

W pewnym momencie, a był to środek nocy lub nawet nad ranem, tak między drugą a czwartą na oko. (Nie było jeszcze żadnych oznak świtania) przed to wzgórze z małą świątynią zajechał wóz opancerzony. Był to wóz wojskowy, tak mocno opancerzony i mający na sobie tyle żelastwa, w kolorze czarnym zresztą, nie oliwkowym, że gdyby nawet jacyś powstańcy chcieli ostrzelać go z karabinów maszynowych niewiele by zdziałali.

Z wozu wysiadł dowódca i nadzorował zrzucanie na kupę odciętych głów ludzkich ( jak mi się wydaje odciętych przez gilotynę). Głowy były świeżo odcięte w ilości między dwadzieścia a trzydzieści może.

Ludzie czekali na to. Wóz wojskowy zrobił swoje i odjechał. Ludzie podeszli do tej makabrycznej sterty by zabierać głowy bliskich, przeglądali je. Wyszło jednak, że tych głów jest znacznie mniej niż się spodziewali, to znaczy z zabitych przywieziono tylko część głów „oddając je w ten sposób rodzinom i bliskim”. Ciała jak widać sobie zostawili. I było rozczarowanie wśród ludzi, że oddano im w ten sposób tylko część zabitych.

Jeden Francuz, lekko po czterdziestce może, nie wytrzymał psychicznie i zaczął wołać głośno jak tak może być, jak tak można traktować i zabijać. Ale jego protest pozostał jedyny, jego głos tylko zabrzmiał, skarga w ciemności nocy, nikt nie dołączył, pozostali zabrali głowy (ci co zabierali były to zarówno kobiety jak i mężczyźni), ale bardzo niewiele, bo nie były ich bliskich i odeszli w czerń nocy.


Słowianie - najstarsza cywilizacja świata ( Ewa Rawicz)

 

+JMJ

Pokazuję wam ciekawy i ważny materiał, w dwudziestu dwóch odcinkach, plus dwa osobne filmy.

Materiał zatytułowany zbiorczo :” Słowianie - najstarsza cywillizacja świata”.

Wyrzucił mi youtub (zaproponował) chyba, (dokładnie teraz nie pamiętam), jak wpisałem tematyczne słowa do jego wyszukiwarki.

Było to w marcu 2024, czyli od tego czasu minęło już więcej niż rok i kwartał.

Chciałem podzielić się nim wcześniej, lecz czekałem aż ktoś z Czytelników o nim wspomni.. może też napisze parę słów w związku z tym i będzie gotowy materiał. Dziwię się więc, że nikt się nim do tej pory nie podzielił nie tylko od tej pory ale i wcześniej? Pierwsze odcinki bowiem z serii: „ Słowianie najstarsza cywilizacja świata” były już pięć lat temu, a dwa inne filmy o Słowianach na tym kanale 6 lat temu.

Gdy natrafiłem na serię nie był jeszcze skończona a ukazywały się ostatnie odcinki.

Nikt więc od tej pory (i do tej pory) na te materiały nie natrafił, czy też natrafił, ale się nie podzielił?

Rzecz bowiem na tym polega, że trzeba takich materiałów szukać i wpisać raz na ten kwartał w wyszukiwarkę ( i filmów i materiałów tekstowych) hasło, które pozwoli zobaczyć takie materiały: Słowianie, Ariowie, Starożytna Lehia itp.

Wydawało mi się, że jakaś część Czytelników to robi, może nie trzecia część, ale te sto osób na przykład? (Ale wygląda na to, że nie.) Skoro temat ten jest od początku w Orędziach. Więc po prostu potrzeba poznawania tematu i ciekawość. Nie jesteście ciekawi? Nie jesteście głodni wiedzy tutaj, czy w innych zaniedbanych tematach?

Oczywiście nie jest też tak, że nie podzieliłem się do tej pory tylko z tego powodu, że czekałem aż to zrobi Czytelnik.

( Jest garstka, którą należy od tego zwolnić. Było o tym nie raz, więc tylko przypominam).

  Jest dużo rzeczy do dania, w tym przede wszystkim Orędzia. Są i inne rzeczy, którymi chciałbym się podzielić a tego nie zrobiłem. Przesuwają się, jak na przykład dwie książki (powieści), które powinien przeczytać Polak patriota, które przyszły mi do głowy też jakiś rok temu.

Jednak to, że czekałem aż ktoś to odnajdzie też miało znacznie.


Cóż to zatem za cykl zbiorczo zatytułowany: „Słowianie najstarsza cywilizacja świata” i kto zań odpowiada.

Trzeba tu dodać, że szkoda, że minęło tyle czasu ponieważ trudniej mi opowiedzieć (choć w zamyśle i tak miało być krótko) o tym materiale po roku i czterech miesiącach od obejrzenia.

Materiał jest niezwykły na tle materiałów, filmów o przedchrześcijańskiej Słowiańszczyźnie dostępnych w Internecie. Przede wszystkim, że pokazuje nam historię Słowian w czasach starożytnych i wczesnośredniowiecznych jeszcze, z archeologicznego punktu widzenia.

Osoba, która użycza swego głosu i  wykonała tę pracę i przedstawia się jako Ewa Rawicz, ze względu na wiedzę i sposób mówienia moim zdaniem jest doktorem nauk archeologicznych ( ewentualnie doktorantką) lub (mniej prawdopodobne) historykiem.

Przeprowadziłem wtedy krótki rekonesans, ale nie udało mi się znaleźć pracownika naukowego: Ewa Rawicz. Stąd myślę, że to może pseudonim, z wiadomych względów, ale pewności tutaj nie mam.

Oczywiście ujęcie ściślej archeologiczne niesie pewne wady i p. Ewa Rawicz operuje ciągle takimi terminami jak „kultura przeworska” i inne kultury, co jak wiemy w zamyśle utrzymywania tych terminów ( bo nie jestem pewien co do złej woli konkretnego pomysłodawcy danej nazwy, choć wydaje się, że też) ma zasłonić słowiańską, wielotysiącletnią ciągłość, zwłaszcza na terenach dzisiejszej Polski.

Jednak sam już tytuł, czyli „Słowianie – najstarsza cywilizacja świata” pokazuje nam, że czas poświęcony na oglądanie nie będzie czasem straconym, czyli zasłaniając się naukowym sztafażem nie będzie nam mydlił oczu kolejny kłamca, jak się wydaje: masoński funkcjonariusz (termin użyty przez Czytelnika).

Więcej tu ściślej o samych filmach nie napiszę bo też te prawie półtora roku od obejrzenia ma znaczenie, więc nie chcę tutaj na siłę przypominać sobie czegoś co mogłoby się okazać niedokładne, czy błędne, ale też macie tytuły poszczególnych odcinków, więc wiadomo o czym każdy traktuje. Na pewno do tych materiałów wrócę i obejrzę ponownie wszystkie po kolei, dla utrwalenia wiedzy, ale jeszcze nie dzisiaj.

Dla osób, które będą miały problem z obejrzeniem wszystkich części w rozsądnym czasie, czyli nie przez pół roku, polecam obejrzeć pierwszy odcinek: „ Słowianie cz. 1. Najstarsza cywilizacja na świecie”. https://www.youtube.com/watch?v=bWCq6eotTzA&t=10s

i ostatni „Słowianie cz. 19b Grody przedpiastowskie” https://www.youtube.com/watch?v=QiCPauDY_nQ&t=173s który jest ważny m.in. ze względu na to, że tłumaczy co doprowadziło do tzw. wędrówek ludów, które rzeczywiście były w 6 wieku, ale nie tak rzecz wyglądała jak to nam przedstawiają.

Ewa Rawicz mówi w nim o tym, że: na skutek wybuchu wulkan w Islandii w 536 roku stworzył mgłę, która trwała osiemnaście miesięcy!! doszło do dramatycznych zmian klimatycznych, które doprowadziły do globalnej klęski.

Dlaczego nie uczyli i nie uczą o tym w szkole? Tylko o jakichś wędrówkach ludów, które nie wiadomo dlaczego były.

Druga rzecz, która przyszła po fatalnych warunkach klimatycznych w (konsekwencji oczywiście problem z uprawą żywności) to zaraza, która wedle Ewy Rawicz przyszła najprawdopodobniej z Etiopii wraz ze sprowadzanym zbożem. Jak mówi niektórzy historycy szacują, że mogło nawet wymrzeć w skali globalnej 100 milionów ludzi, a Europie nawet 50, 60 procent mieszkańców, choć inni też twierdzą, że liczba ta jest mocno zawyżona.

Co tutaj jest istotne. Na skutek tego nastąpiła zapaść cywilizacyjna co dało podstawy historykom i archeologom do mówienia o tym, że przed „Mieszkiem” (Mieczysławem) na ziemiach polskich nie było cywilizacji lub, że była bardzo słaba.

Tę sytuację możemy zobaczyć w muzeach archeologicznych w Polsce, na przykład w Poznaniu, gdzie rzeczy z okresu starożytnego z terenów Polski są bardziej rozwinięte, okazalsze, tworzone z większym kunsztem niż wczesnośredniowieczne i średniowieczne jeszcze tak do XIII wieku, gdzie ten poziom dopiero dorównał starożytnemu. Oczywiście w tłumaczeniach muzeów i tego tutaj konkretnie, chętnie przypisywane to nieSłowianom, jak na przykład kunsztowne złotnictwo Szczytów, rzecz jasna pisane nie „szczytyjskie” tylko „scytyjskie”. Z tłumaczeniem, że Scytowie to lud pochodzenia irańskiego a więc domyślnie dla Kowalskiego - niesłowiański. A co robili na ziemiach polskich? Nie wiadomo. Ale to lud koczowniczy więc przyjechali, pomieszkali, pokazali tym prymitywnym Słowianom (o ile Słowianie tutaj byli, bo pamiętajmy, że teoria, że wyłonili się z bagien Prypeci w V wieku i przybyli na tereny dzisiejszej Polski i przegonili stąd Germanów, czyli oficjalnie Niemców oraz Celtów nadal jest teorią oficjalną i urzędową) jak się robi biżuterię, ozdoby i inne rzeczy. A co potem się stało z tymi Scytami? Gdzie się podziali? A ktoby się o to pytał? Było, minęło..

Bardzo możliwe też, że w X wieku Wolin (Julin) był najludniejszym miastem ówczesnej Polski a nie Kraków, Wrocław (Wrocisław) Poznań, czy Szczecin (Szczyt) i liczył wedle oficjalnej nauki aż 10 tysięcy mieszkańców, bo zaraza nie doszła do wybrzeża i ucierpiała głównie południowa i może centralna Polska.

Zapraszam do oglądania.

...........

Dopisuję po umieszczeniu. Zauważyłem ( i wy to widzicie) fragmenty w kolorze czerwonym jako odnośniki np. „bagien Prypeci” i po kliknięciu w nie wyświetla wam się informacja od AI.

Dodam więc dla wyjaśnienia, że pierwszy raz jest coś takiego we wpisie i nie jest to moje dzieło, ani zamierzone przeze mnie. Nie robiłem też żadnej zmiany w bloggerze aby AI tutaj uruchomić.

 


14 IV 2025 Poniedziałek Wielkiego Tygodnia. Słowa Ducha Świętego o karaniu, w związku z pomnikiem Rzezi Wołyńskiej

 

14 IV 2025

Poniedziałek Wielkiego Tygodnia


Mówi Duch Święty.


Zapisz dziecko.

:)


Przyszedł czas, na napisanie o wymierzeniu kary, kolejnej grupie osób.

Będą to osoby, Polacy oficjalnie:) bo rdzenni Polacy tylko są urzędnikami i prezydentami miast, burmistrzami.

:)

Zatem Ci Polacy rdzenni :) zostaną przez Ciebie ukarani, gdy będziesz Gniewem Boga Ojca, w pełni na tych ziemiach, i ziemiach należących do Polski, choć krótko, z granicą 30 kilometrów od Moskwy. Ziemi należącej do Lehii przez tysiące lat. Ziem Lehii wschodniej europejskiej, Scytii Europejskiej lub Sarmacji Europejskiej.

Ziemi Ariów Prasłowian z których wywodzi się Jezus Chrystus, w większości waszej krwi, w mniejszości z krwi semickiej. Jednak starożytni Semici to nie byli Chazarzy.


Jacy Polacy zatem zostaną ukarani i w jakiej sprawie?

Zostaną ukarani w sprawie pomnika ofiar wołyńskich.

Zostaną ukarani za to, że odrzucili ten pomnik.

Został odrzucony w wielu miejscach, m.in. Toruniu, Rzeszowie, Stalowej Woli.

Tym, którzy są za to najbardziej odpowiedzialni i tym, którzy go odrzucili, przetrącisz rękę, oraz złamiesz nogę w kostce, przekręcając ją o 180 stopni.

Zlekceważyli nieludzkie tortury na Polakach, zaznają, przez chwilę tylko, prawdziwego bólu. Krótko, bo Ty nie możesz się znęcać i uczynisz to szybko. Jednak ból to silny.

:)


Błogosławię Ci na Wielki Wtorek.


Dzieci, czytajcie „Poemat Boga Człowieka” na kolejne dni, oraz uzupełnijcie Wielki Poniedziałek i Niedzielę Palmową.

Kto nie ma, a jest to powszechne u was, to mój syn podawał wam wcześniej dostępny cały „Poemat” w Internecie. (Online). Można tam przesuwać i czytać rozdział po rozdziale. Zatem < Nieczytelnie zapisane słowo, być może „zajrzyjcie” C.P> do

komentarzy pod tym przekazem, którzy nie znacie tego adresu internetowego, może ktoś go poda.


Nieprzypadkowo masz, dziecko, te bóle stawów, chwilami silne, teraz zaś zwłaszcza kostki u nogi, która jest spuchnięta. Ty też winieneś zaznać tutaj bólu, jeśli będziesz go zadawał winnym.


Błogosławię Cię, Twoich Czytelników, i zwłaszcza tych, którym jesteś bardzo wdzięczny, którzy są niemal od początku przekazów w małej gromadce, lecz okazują dla Ciebie duże serce i posłuszeństwo Moim natchnieniom.

- Dziękuję Najpotężniejszy Duchu Święty.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Do Rosjan w sprawie przedchrześcijańskiej historii Słowian/ Sławian

 

 +JMJ

 Najpierw słowo do stałych Czytelników Orędzi.

Dlaczego taka odezwa. Nie jestem osobą, która jest chętna do pisania tego typu rzeczy, choć sama nie sprawiła mi trudności i nie zajęła wiele czasu.

Najpierw przyszła myśl. Odrzuciłem ją w pierwszej chwili dlatego iż nie jestem osobą popularną i wpływową, aby taki list, odezwa, miała, zda się, odnieść jakiś skutek, być zauważona.

Jednak potem było natchnienie, które nie przechodziło, aby to umieścić. Zatem robię to.

..........

Jest przekaz bł. Księdza Popiełuszki nagrany na kanale „Duch Święty mówi do Polaków. https://www.youtube.com/watch?v=q55fbCOoAwQ

Zachęcam do odsłuchania i dzielenia się, w tej formie, jak i pisemnej. Pisemnej, także w postaci wydrukowanych ulotek z przekazem.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/31-iii-2025-b-ksiadz-jerzy-popieuszko.html

W przekazie jest również przypomnienie o Smoleńsku, słów Pana Jezusa z kwietnia 2018.

Ostatni przekaz o Smoleńsku ( 10.04.2010), Słowa Ducha Świętego, były otrzymane 16 marca i opublikowane 18 marca https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/16-iii-2025-duch-swiety-na-ten-moment.html

 

Kiedyś była podsunięta inicjatywa z Nieba ( w jesieni 2023 ) zwiększonej ilości dzielenia się jednym przekazem, poprzez dawanie wydrukowanego pod kościołami. Nie zwróciłem się z tym do was, bo szybko przyszły inne rzeczy, ale też wiedząc o małej chęci tutaj.

Jak zawsze mówię: Nie oczekuję, że będziecie rozdawać pod kościołem w swojej parafii, zwłaszcza jak jest tylko jeden kościół w miejscowości i wszyscy się znają.

Ale mieszkacie też w miejscach gdzie jest wiele kościołów, a nawet gdy jest jeden, mając powszechnie samochody, macie możliwość podjechania 20 kilometrów, przykładowo, do innej miejscowości, gdzie nikt was nie zna, czy jak kto może - dalej. Wydrukowania tych stu choć ulotek z przekazem i rozdania.

To są rzeczy oczywiste i normalna jest chęć zrobienia czegoś takiego od czasu, do czasu, raz na ruski rok właśnie :).

Przypominam o tym tylko, jeśliby ktoś miał taką oczywistą chęć, bo takie działanie raz na jakiś czas jest normalnością, tak jak normalnością było to pojechanie do Gdańska aby zobaczyć Sąd Ostateczny Memlinga. Teraz już nie możecie tego zrobić, bo go schowano, ale czasu było dosyć.

Oczywiście są osoby, czytelnicy, którzy i tego nie mogą z powodów finansowych, inne czasowych, ale większość może. To taka normalność, którą możemy wykonać raz na te trzy lata.

C.P.


//////////////////////////////////////////////////////////


Do Rosjan w sprawie przedchrześcijańskiej historii Słowian/ Sławian.


Jesteście narodem słowiańskim i jesteście dumni ze swojego kraju. Dumni dlatego, że obszarowo jest największym krajem na świecie, ma broń atomową i jest nadal uznawany za mocarstwo.

A ja powiem więcej, o czym się nie mówi. Jest uznawany za mocarstwo także dlatego, że kontroluje biegun północny. W tym dwubiegunowym właśnie podziale Stany Zjednoczone kontrolują biegun południowy – Antarktydę. Chiny aspirujące do roli światowego hegemona nie mają biegunu.

Jesteście narodem słowiańskim co do genetyki, jednak haplogrupy słowiańskiej pochodzącej od Ariów – Prasłowian macie mniej niż Polacy. Polacy mają jej najwięcej ze wszystkich słowiańskich państw. Jak to możliwe? można zadać pytanie. Od czasu odrzucenia tatarskiego władztwa nigdy nie zostaliście trwale podbici, powinniście przodować w posiadaniu haplogrupy Ariów- Prasłowian. A jednak nie. Polacy w okresie złotego wieku wpuszczali wielu obcych pracowników do swego kraju, biegłych w umiejętnościach znanych na Zachodzie, i nie tylko. Potem przyszły rozbiory, kraj zasiedlali Niemcy pruscy i Niemcy austriaccy a carat zainfekował Polskę milionem tzw. Litwaków - rosyjskich żydów nieznających Polski i Polaków, nie szanujących jej a często wprost nienawidzących.

A jednak genu, haplogrupy szlachetnej krwi Ariów – Prasłowian mamy więcej od was. Jak to jest bracia Rosjanie?

Piszę o tym bo podkreślacie często swoją słowiańskość i używacie jako argumentu, że to źle, że nie chcemy iść z wami bo.. jesteście Słowianie i niejako ich kwintesencją.

Nie będę tu rozwijał wątku historycznego bo nie sposób tutaj i nie jest to tematem. Mówię, piszę o jednej rzeczy: O Słowiańszczyźnie przedchrześcijańskiej. O roli, wkładzie Ariów – Prasłowian, którzy mówili językiem słowiańskim/ sławiańskim i mieli haplogrupę słowiańską/ sławiańską, w rozwój europejskiej i bliskowschodniej cywilizacji, ogólnie szerzej nawet, cywilizacji całego znanego starego świata.

Bowiem, jeśli tak bardzo podkreślacie swoją słowiańskość, to dlaczego wasz kraj nigdy nie podkreśla tego, że była stara i rozwinięta cywilizacja Prasłowian.

Nikt z waszych przywódców i członków waszych elit nigdy o tym nie powiedział. Dlaczego? Czy to nie jest dobry, dodatkowy, argument w rozmowie na przykład z przedstawicielem Zachodu, który uznaje kulturę rosyjską za atrakcyjną nawet (chętnie Francuzi), ale z korzeniami młodszymi od jego kraju, Anglii, Włoch nie mówiąc o starożytnej Grecji i Rzymie.

Macie możliwości jako państwo i nie chcecie ich wykorzystywać. Po co podkreślać swoją słowiańskość jeśli nie mówicie tu i nie pokazujecie prawdy? Takie państwo jak Rosja może sobie na nią pozwolić. A może, nie może? W takim razie nie mamy o czym mówić, jeśli na tym polu, jako Słowianie, nic nie możecie.

Właśnie, co możecie jako Słowianie, bo wasi przywódcy i znani ludzie państwowych elit powszechnie nimi nie są.

Są u was tacy, którzy mówią, że Rosja skończyła się wraz z rewolucją bolszewicką. 90 procent członków Ludowych Rad Robotniczych i Żołnierskich to byli żydzi. A jak jest teraz?

Putin – przynajmniej ten prawdziwy sprzed lat – sam widziałem dawniej jego zdjęcie z  młodości, z waszej strony internetowej,  w żydowskim kapeluszu, w Petersburgu, z fotokopią legitymacji i odciskami palców, z wybitnie odstającymi uszami. Miedwiediew – chazar, Ławrow – też ewidentne chazarskie geny itd.

Wasze elity, te które sprawują władzę nie mają tego poniżej 50 procent genu Ariów – Prasłowian, który macie. Zdecydowanie nie.

 

No, więc nie mówicie o tym. O tym iż Słowianie są starą cywilizacją.

Nasz badacz Wolański odkrył w XIX wieku, że starożytni Etruskowie byli ludem pochodzenia słowiańskiego. Potem rosyjski badacz potwierdził to. Jak staraliście się jako państwo, imperium, o upowszechnienie tych badań? Nie widać tego. Ba, nie zrobiliście tego nawet w Polsce, będącej pod waszym zaborem w większości swoich ziem, z I Rzeczpospolitej, trzykrotnie ponad większej obszarowo od dzisiejszej Polski. A mogliście to zrobić. Nie zrobiliście tego od powojnia II wojny światowej gdy Polska była pod waszymi silnymi wpływami. Przeciwnie, utrwalana była wtedy historia Polski, które nagle miała stać się krajem silnym i zasobnym, w okamgnieniu, po przyjęciu chrześcijaństwa, a wcześniej tu miało nie być nic. Zaś wspomnienie króla Kraka, Popiela i innych ledwie 200, a nawet 100 lat wcześniej, były przedstawiane jako legendy i bajki wręcz.

Po wojnie, w Polsce, była dyskredytowana jakakolwiek wiedza i źródła dotycząca Polski sprzed roku 966, tym samym dotycząca nie tylko Słowian na dzisiejszych ziemiach polskich, ale i starożytności takich miast jak Nowogród Wielki (wcześniej musiał być Starogród, jak uważa nasz badacz, żyjący w XIX i XX wieku, Jan Sas Zubrzycki), ale i Kijowa.

Taka to była wasza polityka prosłowiańska? I jest. Nie zrobiliście także promocji tej wiedzy zapewne u siebie ani za zaborów ani potem do teraz? Dlaczego, skoro jesteście Słowianami mówicie i rządzicie się po słowiańsku u siebie, wedle swego przekonania, że tak czynicie.

Wiem, że wasi badacze historii i archeologii mają na tym polu większą trochę wolność niż w Polsce, ale niewiele z tego wynika.

Fryderyk, król pruski, za te odkrycia słowiańskich korzeni Etrusków chciał zabić Tadeusza Wolańskiego. Ten schronił się na terytorium zaboru rosyjskiego, gdzie car wziął go pod swoją opiekę i do badań dodał mu oddział wojska. Chętnie nawiązujecie do caratu jako swojej spuścizny. Nawiążcie więc tutaj.

Relacje między narodami ustalają się na wzajemnym poznaniu się, wzajemnym szacunku i wynagrodzeniu krzywd, jeśli jedno państwo drugiemu takie krzywdy uczyniło.

Poznanie się to także wzajemna historia przed przyjęciem chrześcijaństwa, historia korzeni, historia Prasłowian.

Pierwsze protomiasta, potężne skupiska miejskie jak na tamte czasy, były na terenie ówczesnej Lehii, na obszarze Rusi, głównie dzisiejszej Ukrainy i jej pograniczy, w tym terenów należących do Rosji. Liczyły nawet do 20 tysięcy mieszkańców.

Ale to od Lehii, z terenu dzisiejszej Polski, macie słowo „car”, które przyjęliście jako władca, „cesarz”. Założyciel pierwotnego Krakowa (Carodomu) blisko 4 tysiące lat temu nazywał się „Car” a to imię, które nie jest imieniem własnym oznacza: „ Pan, król, władca.”

Z terenu dzisiejszej Polski pochodzi też Waza z Bronocic, znaleziona 40 kilometrów od Krakowa, w roku 1972, z najstarszym wizerunkiem wozu kołowego na świecie, starszym 600 lat od sumeryjskiego.

Pozłacana kopuła, którą macie na cerkwiach, prawie na pewno była na świątyni na Łyścu, zwanym Łysą Górą, w Górach Świętokrzyskich, choć powinno być raczej Błyszczogóra od słowa „błyszczeć” , tak jak błyszczy „łysina”. Na głównym ośrodku kultu przedchrześcijańskich bogów na dzisiejszych ziemiach Polski, mateczniku Lehii, Odrowiślu. Była już 4500 lat temu. Potem na tych ziemiach, tzn świętokrzyskie, było największe w Europie, poza imperium rzymskim, centrum wydobycia i wytwarzania stali. Gdzie wedle odkryć archeologicznych,  około 2 tysiące lat temu było nawet 700 tysięcy dymarek - jednorazowych pieców hutniczych. Mogło jednak być ich znacznie więcej. Pozyskiwana stal była bardzo wysokiej jakości, często używana do wyrobu mieczy i dzisiaj, mimo odtworzenia w Polsce procesu technologicznego, nie udaje się uzyskać z takich dymarek stali, która by się do czegoś nadawała.

Wpływy wschodnie, możliwe, ale od Ariów Prasłowian z Bliskiego Wschodu - jeśli już. Wedle ocalałych kronik naszym pierwszym królem był Assarmoth (Sarmath) spolszczone na Sarmata. Ponad 4 tysiące lat temu, sprowadzony wraz z całym klanem z terenu dzisiejszego Iranu. Iran (AiryAn – kraj ludzi szlachetnych). Aria Prasłowianin mówiący językiem prapolskim. Jego syn Kodan, wedle ocalałych kronik, założył miasto Kodan – dzisiejszy Gdańsk, blisko 4 tysiące lat temu. Niedawno na gdańskiej Wyspie Spichrzów odkryto dębowe pale portowe, które archeolodzy ocenili na 3, 4 tysiące lat.

Wreszcie badania uznanych archeologów, niemieckiego i włoskiego, nad ludem starożytnych Filistynów. Po latach badań, kończąc je w roku 2016, stwierdzili, że był to lud pochodzenia słowiańskiego, posługujący się językiem słowiańskim.

Czyżby nie mogła Rosja dać tym archeologom odznaczeń za wkład w dorobek naukowy prawdy o Słowianach? Przecież nie mówimy o tym że to mieliby być konkretnie przodkowie Polaków, tylko ogólnie Słowian, a sam uważam iż wywodzą się z Serbów czyli dzisiejszych Serbołużyczan, którzy zamieszkiwali teren wschodnich Niemiec. A jednak Rosja tego nie robi. Nie robi jako Rosja, czy nie robi jako kto, bracia Słowianie?

Zawsze dawniej się zastanawiałem dlaczego wasz car Iwan Groźny potopił wszystkich bojarów z Nowogrodu Wielkiego, bo tam były tradycje demokratyczne. I nie rozumiałem tego dlaczego tam tradycje demokratyczne i dlaczego bardzo się tego bał. Tradycje musiały być stare skoro uznał, że nie będzie można ich zmienić.

Dopiero teraz rozumiem, teraz, to znaczy od kilku lat, skoro wiem, że Nowogród Wielki był ważnym miastem starożytnej Lehii i skutkiem jej tradycji demokratycznych. Tak bracia Rosjanie, szlachecka demokracja, która rozwijała się w Polsce, oficjalnie od XVI wieku, nie wzięła się z niczego, nie powstała nagle, tylko brała się z umiłowania wolności i godności jasnych dzieci Boga, Ariów – Prasłowian. Tak jak i nasza niezwyciężona do czasu zwiększonej roli artylerii i broni palnej – husaria. Jej początki sięgają konnicy pancernej utworzonej przez Leha I Wielkiego, wnuka króla Sarmaty.

Dlaczego jednak waszemu carowi tak przeszkadzała demokracja Nowogrodu Wielkiego. Nie nadawała się do planowanego modelu Rosji - to oczywiste. Z trzech ośrodków, właśnie Nowogrodu Wielkiego, Kijowa i Moskwy o które mogła oprzeć się państwowość odradzającej się Rosji, wybrany został ośrodek najmniej demokratyczny z tych trzech, najbardziej zainfekowany  tatarszczyzną/ mongolszczyzną (turańszczyzną) – Moskwa. Dlaczego?

Dzisiaj wiem, a mam to od Boga, że masoneria idzie niemal od pierwszych ludzi Adama i Ewy. Z wiedzą przekazywaną przez złego ducha i prowadzeniem ludzi z pokolenia na pokolenie. I uważam, że i tutaj nie był to wyłącznie pomysł cara (choć mógł być osobą wybraną przez masonerię tamtych czasów i prowadzoną od dziecka), ale był taki program dla Rosji, taki pomysł na nią, aby była krajem od czasów Iwana Groźnego trzymanym twardą ręką, nazwijmy to delikatnie, i aby zlikwidować elity dawnej Lehii w odradzającym się państwie. Elity z Nowogrodu Wielkiego.


Cyprian Polak

(Krzysztof Michałowski)






Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...