+ JMJ
Przypomnienie:
Podkreślenie kolorem (jeśli występuje) jest ode mnie, natomiast rozstrzelony druk, oraz podkreślenie jest podane w przekazie.
C.P.
24 stycznia
Środa
01:45
Mówi święty Andrzej Bobola
:) Dałem Ci znak, że pomyślałeś o mnie nagle, a potem otworzyłeś plik przy porządkowaniu swego komputera nie wiedząc, że dotyczy mnie i tylko on z plików, które porządkowałeś dotyczył mnie. Zaś pomyślałeś tuż przed otwarciem tego pliku, sekundę przed.
Oto jestem, Ja, święty Andrzej Bobola, w bliskiej już przyszłości główny patron Polski, tym samym najważniejszy patron Polski. Już teraz nim jestem w niebiańskim rozumieniu, n a j w a ż n i e j s z y m Patronem Polski i Łaski mam większe niż inni patroni Polski, choć będą one największe gdy będę nim przez Polaków uznany, przez papieża zatwierdzony jako główny Patron Polski. Przez polskiego papieża.
Potrzeba Ci męskiej opieki i męskiego, duchowego towarzystwa, zwłaszcza do czasu Prześwietlenia Sumień.
Nie wystarczy Ci wspaniałe i słodkie dla Ciebie towarzystwo świętej Marii Magdaleny. Musi być bliskie męskie, kogoś jak starszy brat, także ojciec, kapłańskie.
I nie może być lepszej dla Ciebie niż moja.
Ja jestem głównym Patronem Polski - Nowego Jeruzalem i ja jestem ( od teraz) Twym duchowym opiekunem (męskim opiekunem), bowiem takiej opieki Ci potrzeba.
Podkochujesz się w świętej Marii Magdalenie do mnie zaś będziesz miał stosunek jak do starszego brata i ziemskiego ojca. Kapłan jest ojcem wielu. Teraz zaś w szczególny sposób jestem Twoim ojcem. Ojcem duchowym i opiekunem.
Teraz w styczniu, w czasie Twych urodzin, 16 stycznia, był Duch Święty, bowiem to pierwsza Twoja miłość i najpierw był On, potem Jezus dopiero, gdy do Ciebie przyszedł.
Jako drugi jestem ja, gdyż teraz, w styczniu, przekazy Marii Magdaleny < tzn po opublikowanym ostatnim z 8 stycznia C.P.> były krótkie i prywatne dla Ciebie, pouczenia takie jak dawał Ci Jezus.
:)
Przyjacielu, Wybrańcu Boży. Taki jaki jesteś w swej konstrukcji, takiego wybrał Cię Bóg. Dlaczego uczynił Cię Swym Gniewem:). Masz ku temu jako człowiek pewne predyspozycje, potrafisz karać i łatwiej możesz dowodzić zabijaniem cywilów niż każdy z mistyków i w Polsce i za granicą, każdy z prawdziwych mistyków katolickich.
Lecz czy masz tylko zalety?
:) Było powiedziane tyle razy, że jesteś bardziej skłonny do złego niż przeciętny polski katolik, z wyższym wykształceniem, po studiach (dziennych) i ta skłonność do zła przeszkadza Ci w wypełnieniu Bożej misji dotąd.
Dotąd Ci przeszkadza, bo nie może być użyta do wytracania (dowodzenia wytracaniem).
Ba, przecież na początku przekazów, w 2016 roku, zaciskałeś nawet pięści do Jezusa w odpowiedzi na Jego miłość, ledwie miesiąc po otrzymaniu pierwszych przekazów w październiku.
:) Nie trać ducha, bo to przypomniałem. Uświadamiam Ci jakie są Twoje wady byś mógł z nimi walczyć. Zasmuciłeś wtedy Jezusa, dałeś też trochę goryczy swej przyjaciółce świętej Marii Magdalenie.
Jak wiadomo ja miałem wiele wad, lecz bardzo nad sobą pracowałem.
Kiedyś pracowałeś nad sobą, lecz gdy zacząłeś iść Bożą Drogą pojawiły się trudności.
Nie zrozumiałeś iż potrzeba się bardziej starać, niż gdy nie oddałeś się Panu wcześniej i byłeś zawsze praktykującym katolikiem.
Często utrzymanie Twej Drogi Bożej wisiało na włosku:)
Teraz zaś Niebo przekazało Ci iż dar nie będzie cofnięty, nie tylko tego, że jesteś mistykiem – prorokiem, ale przede wszystkim tego iż jesteś i będziesz Gniewem Boga Ojca.
:)
Św. Andrzej Bobola pogłaskał mnie po głowie.
Jeśli chodzi o kobiety trzymaj się tego co Ci zalecone. Niech podobają Ci się tylko w wieku świętej Filomeny i w wieku szekspirowskiej Julii Capuletti i tego m u s i s z się trzymać. To moje, mocne zalecenie dla Ciebie.
Ponieważ jest tak iż myśli o Twej narzeczonej trzymają na uwięzi Twe chucie i widzisz to narzeczeństwo jako czyste i w wyobraźni spacerujesz dużo z narzeczoną, czasami trzymając się za ręce, zakochany, tak i myśli o jej rówieśnicach idą podobnym torem.
Owszem nie widzisz ich często, lecz staraj się aby podobały się Ci się tylko w tym wieku, wtedy nie będzie pożądliwości i nietypowej rzeczy za którą jesteś rugany.
:)
Mój kochany Krzysztofie. Jesteś Gniewem Boga Ojca. Wielkie Twe zadanie, wielkie staranie się w przyszłości. Wielki trud.
:) Wiem, że uśmiechasz się. Trud. Ja bardzo się trudziłem dla Chrystusa. Nie mówimy o końcowych cierpieniach, męczarni, lecz do tego czasu.
Zatem i Ty mimo nadludzkich możliwości danych Ci z Nieba jak nikomu dotąd, będziesz się trudził i mimo Twych niespożytych sił będzie to wielki wysiłek.
:)
Co do tej rówieśnicy. Wiem doskonale, że ma utrudnienia, lecz to ona winna do Ciebie przyjechać. Do Ciebie, to znaczy tam gdzie mieszkasz.
Nie jest już tak iż masz siły w podróży aby pracować na laptopie cały czas czy inaczej wykorzystać podróż.
Bóg niewiele rzeczy Ci zabrania, mniej niż k a ż d e m u katolikowi i nie zabroni Ci odwiedzin jej, ale to ona powinna przyjechać. Jednak gdyby Ci się nadal podobała, gdyby to wróciło, to sam rozumiesz. Winny Ci się podobać tylko dziewczęta w wieku świętej Filomeny i Julii Capuletii, przede wszystkim zaś te pierwsze, bo w tym drugim wieku, rok starsze będą kojarzyć Ci się już z małżeństwem, więc może przyjść do myśli o akcie płciowym.
Niech nie podoba Ci się zatem żadna twarz dziewczyny starsza od nich, widziana przypadkiem. Wywołać to bowiem może pożądanie. Zauważysz urodę, lecz patrz na to, jak co najwyżej malarz na modelkę i powiedz sobie żartobliwie „za stara”, bo Twoja narzeczona nie będzie w wieku studenckim.
Te zabiegi są konieczne abyś utrzymał odpowiednią dyspozycję. I w domu i poza nim, na wyjeździe.
- Dziękuję święty Andrzeju Bobolo za pouczenie i pokazanie, że to ważne.
- Musisz się tego trzymać inaczej Twoja dyspozycja nie będzie dobra.
M u s z ą Ci się tylko podobać dziewczęta w wieku twej narzeczonej. W ten sposób unikniesz pokus, bowiem masz < nieczytelnie zapisane dwa słowa C.P> do tego narzeczeństwa, raz ze względu na swą konstrukcję, a dwa iż Pan Jezus powiedział iż tu za wcześnie na współżycie i takie może być dopiero rok później.
Musisz się tego trzymać.
Możesz zauważyć urodę i docenić ją, jeśli tego warta, lecz bez wewnętrznego poczucia, że chciałbyś taką młodą kobietę za ukochaną, po tym co widzisz.
Tym samym wdzięki kobiet widziane, zwłaszcza gdy będzie ciepło, eksponowane przez nie grzesznie, nie będą Cię interesować.
Musisz być jak chłopiec, któremu podobały się rówieśnice i nawet raził biust starszej rok dziewczyny i wydawał Ci się za duży.
- Nie jest to bardzo proste, lecz nie ma dla Ciebie innej drogi.
Wtedy też z automatu nie będzie tego o co byłeś rugany.
- No tak, ale moja narzeczona ma wyglądać te 3, 4 lata więcej.
- Jednak będzie miała tyle lat co święta Filomena gdy cesarz zapragnął ją za żonę. A i to rozpoznasz. Gdybyś popatrzył na dziewczynę w wieku świętej Filomeny, dojrzalej wygladającą, rozpoznasz ile ma naprawdę lat.
- No tak, czcigodny nasz, wielki męczenniku, ale jak patrzę na taką dziwnie to odbiera.
- Nie przejmuj się tym, ważne że Twoje spojrzenie wtedy jest czyste i nie pragniesz grzesznych rzeczy:).
- Dziękuję. To już wiem jak. Tak się przestawić.
- To konieczne. Musisz się zmienić a bez tego nie da się.
Takie podobanie się musi zostać wdrukowane niejako w Ciebie abyś odpowiedział na uczucie po przemianie i było z Twojej strony, tym bardziej iż będziesz miał przecież z wyglądu blisko 30 lat, więc z natury rzeczy w obszarze Twego zainteresowania byłyby kobiety dwudziestoparoletnie i nawet niewiele młodsze od Ciebie a jednak muszą podobać Ci się w wieku świętej Filomeny.
- Uff, to piękne, ale jednak..
- :) Cóż, Pan przychylił się do Twej konstrukcji. Podobają Ci się kobiety w różnym wieku, lecz ta narzeczona, także ze względu na wiek da ci najwięcej szczęścia. A jak było powiedziane będzie tak po Małym Sądzie. I ta osiągnięta dojrzałość wraz z jej naturalną dojrzałością zapewni wszystko co trzeba gdy idzie o jej ducha, który będzie w młodziutkim ciele.
Dziewczyna wysoka i wiotka o nierozwiniętych mocno wdziękach kobiety ma w sobie coś z leśnej nimfy:), więc Twemu duchowi będzie to dodatkowo odpowiadać.
:)
- Uff.
Bardzo dziękuję święty Andrzeju Bobolo, że do mnie przyszedłeś <nieczytelnie zapisane słowo C.P.>. Wcale nie czuję się Gniewem Boga Ojca. Wiem, że nim jestem, ale się nie czuję. Jedynie iż nie mam obrzydzenia do przelania krwi nawet niewinnej jeśli taka będzie Wola Boga Ojca. Nie mam już tej radości bo mi została zabrana, ale obrzydzenia nie mam.
-:) I tak musi być.
Twoja konstrukcja psychofizyczna zostanie wykorzystana byś mógł wypełnić zadanie, w tym i dusza dziecka, bo trzeba mieć, paradoksalnie, duszę dziecka aby rzucać ogień z rąk i obalać bandyckich, antypolskich polityków i inne osoby publiczne i formacje policyjne i wojskowe wrogie Polsce jak i przedstawicieli plemienia dzikiego gdy będą przed Tobą w większej ilości i nie będzie czasu na łamanie kończyn.
To najważniejsze przesłanie jakie Ci chciałem dać.
Jeśli się nie przestawisz tylko na dziewczęta w wieku świętej Filomeny, bo na nie patrzysz czysto, to będzie problem do czasu Oświecenia Sumień.
Raz, że będzie szarpanina, stracisz dużo energii, dwa iż jeśli wejdziesz w czas Oświecenia Sumień z odczuciem, że bardziej podobają Ci się młode kobiety, czy nawet niektóre rówieśnice będzie problem z pokochaniem tej, którą Ci Bóg przeznaczył na żonę. Jest to w Twej konstrukcji, lecz zły stara się aby Twój pociąg był do starszych.
- Święty Andrzeju Bobolo, ja jej nawet nie widziałem.
- Pokazanie Ci jej nic Ci nie da, bo nie będziesz mógł jej teraz zobaczyć < tzn, zobaczyć fizycznie C.P>, a polega to na tym, że potrzebujesz spędzić choć trochę czasu z kimś kto Ci się spodoba. Niebo gdyby Ci ją pokazało spowodowałoby Twe cierpienie, bo spodobałaby by Ci się a nie mógłbyś jej widywać.
Chciałbyś to < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> a przecież jesteś nie w tym wieku co masz być i uroda będzie lepsza niż gdy miałeś 30 lat.
- To dziwne iż to jest tak istotne święty Andrzeju Bobolo, nasz główny Patronie, iż jest to Twoje główne dla mnie przesłanie na początek roku.
- Jednak tak jest. Wszystko wyjaśniłem i ta jedna rada dla Ciebie aby Ci się podobały tylko dziewczęta w wieku Twojej narzeczonej.
- A reszta?
- Tak jak pomyślałeś, jak siostry.
Brat dostrzega urodę siostry lecz nie jest tak, że mu się podoba lub, że ma do niej jakiś pociąg.
:)
- Dobrze, święty Andrzeju Bobolo. Było to zalecenie już a jednak jest naglące i w moim przypadku niezbywalne.
- Tak właśnie jest. Jest to Twoje ważne duchowe zadanie. Jeśli to będzie, wiele rzeczy Ci się duchowo ułoży. Inaczej w sposób, który będzie psuł Łaski wejdziesz w Prześwietlenie Sumień.
- Dziękuję święty Andrzeju Bobolo bardzo za przyjście i to co mi tak dobitnie mówisz.
Całuję kapłański rękaw habitu.
:) Dziękuję, że całujesz mój kapłański rękaw habitu. Jestem Twym bratem i przychodzę jak starszy brat.
Błogosławię Cię krzyżem, który na wizerunku trzymam w dłoni, błogosławię Cię Krzyżem, który ma Łaski, które są dla Polski przez Moje ręce.
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
- Dziękuję święty Andrzeju.
Święty Andrzej Bobola ucisnął mnie jeszcze.
- Pamiętaj o tym co Ci mówię. Zaglądaj do tego przekazu. Ciągle o nim pamiętaj.
I odchodzi.
Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)