+JMJ
Odnośnie spotkania, o tym w poprzednim wpisie i w komentarzach ( 2 i 3 grudnia 10.00 przy Krzyżu Nowego Jeruzalem. W sobotę msza w Brańszczyku 9.00).
C.P.
.............................................................................................................................................................
22 listopad
Piątek
22.55
Mówi Maria Magdalena
- Źle się czujesz. Nieduże zmęczenie nawet, osłabia Cię dodatkowo na następny dzień.
- Tak Mario Magdaleno, ale co robić?
- Sprzyja temu zimno, kiedy mrozy się ustalą Twój organizm lepiej będzie to znosił, zwłaszcza gdyby spadł śnieg.
- To poproszę Mario Magdaleno o śnieg konkretny, nie przesadne ilości, ale tak 15 cm.
- Tak, dobrze działa to i na ducha, zwłaszcza, że Ty urodziłeś się w styczniu a więc masz to niejako zakodowane w sobie.
Dlatego dobrze abyś pojechał jutro jeden dzień oderwać się, tam gdzie aura jest bardziej zimowa.
- Tak Mario Magdaleno, lecz podróż też <nieczytelnie zapisane słowo C.P> i trzeba się przygotować.
- Jednak biorąc pod uwagę wszystko będzie to na plus dla Ciebie i wiesz też, że masz coś do zrobienia.
- Wtedy, jak Pan Jezus chciał abym poleciał na Maderę, mimo że choroba mi dokuczała, wtedy Pan powiedział, że w tamtym klimacie będę się czuł lepiej i rzeczywiście mogłem przespacerować się dwa i pół raza tyle nim odczułem zmęczenie, jak tu.
-:) Może pojedziesz.
Masz środki, byłoby to możliwe.
- Tak, to Pan mi pokaże jeśli łaskawie zechce.
- Na razie pojechałbyś na tydzień, potem zaś jeszcze na dwa tygodnie, bo to też weszłoby w okres Bożego Narodzenia i po pierwsze masz rzeczy do zrobienia, tu na miejscu, po drugie ceny przed Bożym Narodzeniem już wzrastają w takich kurortach.
- Tak, tydzień to byłoby coś.
- Chodzi o zmianę klimatu dla Ciebie i dobrze abyś to miał.
- Myślałem iż nie będę jeździć już w cieplejsze miejsca, przynajmniej do zmiany. Chyba, że potem, ale z innych powodów?
- :)
- W każdym razie bardzo dobrze Mario Magdaleno, ale nie jest to pewne?
- Na razie nie jest pewne, lecz nie jest wykluczone, inaczej nie mówiłabym o tym.
- To prawie cztery lata jak nie byłem za granicą. Cztery lata będzie w marcu.
- Tak, zleciało Ci to szybko. Tydzień byłby dobry dla Ciebie, jeszcze w tym roku.
- Jeśli to wyjdzie to chwała Panu.
- Jest to miejsce wyjątkowe dla Polaków. Był tu Jan Paweł II, bywał Adam Człowiek, był Piłsudski kilka miesięcy i co istotne, był ukrywający się polski król.
- To będę czekał czy coś z tego wyjdzie.
-:)
- Źle się czuję Mario Magdaleno, ale chciałbym aby moja miłość to zwyciężała, abym z miłości pracował dla Pana i aby moja miłość była ponad tym.
- To trudne i na etapie duchowego rozwoju w jakim teraz jesteś jest możliwe tylko chwilami:)
Nie bardzo możesz też < Niepewne słowo prawdopodobnie „pościć” C.P> choć Twój organizm odczuwa opór przed jedzeniem. Nic Ci nie smakuje, chcesz tylko dużo pić.
- Jak będzie tak jak teraz < nieczytelnie zapisane słowo C.P> to na wyjazd, wylot nawet bym się nie pokusił, ponadto różnie z tymi tanimi liniami jest, jest jedna której sposób podchodzenia do lądowania jest taki i może to też kwestia maszyny, że źle to znosiłem a jakbym się czuł jak w tej chwili, to byłoby kiepsko.
- Będziesz się czuł lepiej inaczej nie dałby ci Jezus wyjazdu.
-:)
- Jeśli polecę to z moją przyjaciółką Marią Magdaleną.
-:)
Musisz się położyć Krzysztofie.
- To tylko przyszłaś by porozmawiać o jednej rzeczy?
-:) Tak, jak dobra przyjaciółka porozmawiać z tobą i o tym co koi Twoją myśl.
- Dziękuję Mario Magdaleno.
Chwała Tobie Chryste.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)