Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masoneria rosyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masoneria rosyjska. Pokaż wszystkie posty

O księdzu Popiełuszce, w 40 rocznicę porwania i śmierci, w związku z tym co dowiedzieliśmy się kwartał temu

 

+ JMJ


Ilość komentarzy pod rozmową ze świętą Marią Magdaleną jest mała ( mówimy tu ściśle o ilości osób, nie komentarzy) podobnie jak to było z poprzednią najdłuższą rozmową ze świętą Marią Magdaleną, dlatego też można dać dzisiejszy wpis, choć w zamierzeniu nowy wpis, choć inny niż teraz, miał być dopiero w poniedziałek. A odnośnie rozmowy ze świętą Marią Magdaleną mamy nowe prawo:) Ilość komentarzy pod rozmową ze świętą Marią Magdaleną maleje wraz z jej długością.


Oto mamy 40 - tą rocznicę dotyczącą uprowadzenia i śmierci błogosławionego księdza Popiełuszki.

Ściśle była wczoraj, 19 października, ale skoro wiemy, że śmierć nastąpiła najprawdopodobniej 25 października około południa, to możemy ten czas traktować (dzisiaj i jutro do 25) jako tak samo rocznicowy jak 19 października, tym bardziej, że informacja że ksiądz Popiełuszko został zamordowany 19 października jest po prostu kłamstwem.

Nie planowałem dzisiaj wpisu także dlatego, że dzisiejszy dzień miał przebiegać inaczej, ale też odzywająca się dziś właśnie z rana stała choroba, w jednym jej przejawie, pokrzyżowała mi plany.


Wczoraj był dziwny dzień. Czułem coś w powietrzu i jakby nacisk na siebie, ale nie wiedziałem skąd to się bierze. Po prostu do wieczora zapomniałem, że jest rocznica porwania i „śmierci” księdza Popiełuszki.

To, że „coś” jest w tym dniu, jakaś niedobra czarcia energia czułem nie od dziś a wzmocnione to zostało jesienią 2012 w czystkach posmoleńskich gdzie 19 października też się konkretnie pojawił.

Dopiero wieczorem to zelżało, jak też wtedy zwróciłem się do księdza Popiełuszki i posłuchałem audycję Jemu tylko poświęconą przez Tomasza Piekielnika. Trochę miałem nadzieję, że może będzie o tej jednej rzeczy, z materiału z końca lipca, że to się jednak jakoś rozeszło. Ale gdzie tam. To akurat nie jest zarzut do tej audycji, ale dalej mogłem być pewien, bo więcej nie miałem czasu słuchać, czy sprawdzać, że w żadnej z rocznicowych audycji o tym nie będzie. Czy Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza śledczego czy innych. Dzisiaj przesłuchałem jeszcze krótszą audycję z kanału „Zakazane historie”. Przesłuchałem bo czułem, że ksiądz Popiełuszko chce abym w jakiś sposób był przy sprawie Jego śmierci jeszcze i dzisiaj. Czy prowadzący Leszek Pietrzak wie o tym co zostało przy okazji mojej posługi upublicznione kwartał temu? Sądzę, że nie, choć powiedział, że jako pracownik IPN ( były chyba, nie pamiętam) będzie przesłuchiwany i obwiązuje go tajemnica śledztwa. A jak będzie mógł, po tym przesłuchaniu to wszystko dokładniej opowie.

Z tą tajemnicą śledztwa dotyczącą ks. Popiełuszki po 40 latach kojarzy mi się tajemnica Smoleńska gdzie rodziny do dzisiaj twierdzą, że pewnych rzeczy nie mogą powiedzieć bo obowiązuje ich tajemnica śledztwa, ich adwokaci tak samo, czy jakieś inne osoby związane.

A jak dotyczy to, że dana osoba nie miała wcale lecieć samolotem tylko jechać pociągiem a rodzinie oświadczono, że wsiadła do samolotu to też tu obowiązuje tajemnica śledztwa?

Wiedziałem, że mój ojciec miał jechać pociągiem, wyszedł z domu do pociągu. Powiedziano mi, że zginął w katastrofie samolotowej. Tajemnica śledztwa? Cyrk na kółkach.

Przypomnijmy w skrócie moje dwa wpisy, to co najistotniejsze, to co nie występuje u dziennikarzy śledczych, nie występuje w tym co ujawnił prokurator Witkowski i nie występuje i innych niezależnych badaczy, ludzi, którzy byli rówieśnikami Popiełuszki mniej więcej, jak na takiego w Internecie natrafiłem.

Zatem najważniejsza rzecz i tylko dlatego były moje wpisy w końcu lipca i na początku sierpnia na ten temat tego roku i dlatego jest ten wpis.

Księdzu Popiełuszce na łożu śmierci wyznał jakiś człowiek prawdę, tajemnice masońskie, chyba o masonerii w Polsce, o ich planach.

Ksiądz Popiełuszko upublicznił to w jakimś wąskim zakresie. Krążyło to w duszpasterstwach akademickich, być może wśród bardziej zaufanych osób na magnetofonowych kasetach. Napisałem duszpasterstwach akademickich bo osoba, która mi o tym powiedziała nie studiowała w Warszawie, czyli wyszło to poza ten ośrodek i było w przynajmniej w dwóch dużych ośrodkach akademickich, ale ja sądzę, że w więcej.

Osoba która mi to opowiedziała, jak to piszę we wspomnianych materiałach, włos jej się jeżył na głowie gdy tego słuchała. I było to z tego co pamiętam blisko porwania księdza Popiełuszki. I ta sprawa to znaczy wyjawienie ks. Popiełuszce na łożu śmierci musiało być też blisko tego czasu. Ja to też łączę z atakiem na księdza Popiełuszce w tym czasie przez sowiecką gazetę „Izwiestia”, która wedle mnie była siedliskiem a może tubą miejsca kierowniczego bolszewickiej masonerii.

Szkoda, że przez te trzy miesiące rzecz nie poszła choć do niezależnych badaczy. Czasami jest z kimś kontakt, można się z im spotkać, czasami ktoś może i mieszkać w tym samym mieście w którym my mieszkamy na przykład.

Ja nie jestem sędzią we własnej sprawie i nie będę z własną wiedzą, którą upubliczniłem, łapał nikogo za połę, Sumlińskiego, Pietrzaka czy kogokolwiek innego i mówił: słuchaj! słuchaj! choć to nie przekaz i nikt nie może zanegować tej mojej relacji chyba, że powie bezczelnie, że kłamię, albo że konfabuluję.

A teraz rocznicowo.

Choćby na kanale „Zakazane historie” pod rocznicowym wpisem można spróbować dać komentarz i zapytać czy dr Pietrzak słyszał o tym. On odpowiada na na niektóre komentarze. Może odpowiedzieć. Jeśli nie słyszał, albo nie jest to „tajemnica śledztwa” w co wątpię to może powie, że nie słyszał, albo, że nie może o tym mówić. To już będziemy wiedzieli coś więcej. A wcześniej? Wysłać na przykład do kilku gazet, w tym katolickich, nawet jak nie odniosą się do tego aby nie mogli mówić, że nigdy o tym nie słyszeli.

Po to dał, sądzę, ksiądz Popiełuszko ten kwartał temu, aby na czas rocznicy były jakieś, jakiekolwiek, owoce tego. Tak mi się wydaje, a może się mylę? Nie wydaje mi się jednak, że było to tylko po abym nawet i ja wiedział a wy abyście sobie wszyscy poczytali i zadowoleni. Ewentualnie podysktutowali.. I aby na tym był koniec.


Głos prorocki jest lekceważony. Jeśli prorok przekaże coś co ma z Nieba bezpośrednio, to nie, nie, nie. Jeśli w jego przekazie Pan Jezus powiedziałby nawet, że słońce świeci żółto, złocisto to to byłoby podejrzane, choć wszyscy tak to odbieramy, a jeśli jakiś pan Kazio powiedziałby to na yotube to nie byłoby z tym problemów.

Kto wie czy jeślibym się dowiedział o tym co opisane jako zupełnie świecki człowiek i nie wspominający o Bogu prawie wcale przy okazji blogu czy kanału, czy to nie rozeszłoby się bardziej.

W każdym razie nie rozeszło się raczej, ale też to trzeba wiedzieć. ( Albo czy o tym wiedzą osoby mówiące o ks. Popiełuszce, ale nie wspominają?) Faktem też jest iż p. Sumliński, choć Pan Jezus u mnie odnosił się do niego pozytywnie, nie wspomina o masonerii, albo w ogóle albo rzadko, ja nigdy nie słyszałem, inni podobnie.

Nie mniej, dla mnie jest to oczywiste, że czytelnik jeden, drugi, trzeci wrzuci takie info choć pod kanałem bardziej wiarygodnym jak wspominane. Ja jak oglądałem wspomniane dwa materiały odruchowo to chciałem zrobić, ale przypomniałem sobie o zakazie jeszcze dawniejszym Pana Jezusa, że to co otrzymuję, nie mam tego dawać od siebie jako zwykły komentator czy iść na spotkanie na przykład przy okazji książki i mówić to jak zwykły petent, jeden z ludzi na sali, tak samo uprawiony jak wszyscy. Ale czytelnik jak najbardziej może.

To taka refleksja.


.........................

Nieznana prawda o księdzu Popiełuszce dotycząca zajadłości przez tygodniowe tortury księdza i skąd się to wzięło, której chciał ujawnienia przeze mnie ksiądz Popiełuszko// Zaproszenie na Święto Boga Ojca przez Namaszczonego na Bożą Łąkę 4 sierpnia a także na modlitwy 2 i 3 sierpnia.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/07/tytu-wpisu-nieznana-prawda-o-ksiedzu.html


Bł. ksiądz Popiełuszko, uzupełnienie do poprzedniego wpisu./Święto Boga Ojca 4 sierpnia i modlitwy 2 i 3 / Święta Maria Magdalena 7 i 14 VII 2024 Przecież wiesz iż źli posiądą ziemię do czasu. Maluczcy zaś czy są dobrzy? Czy ktoś kto porzuca Jezusa jest dobry? Bardziej dobry niż przed porzuceniem? O nie. Ktoś kto napluje w twarz Dobroci mówiąc: nie chcę Cię już, jest dobry? O, nie. / Powstanie Warszawskie krótko. Moich dwóch dziadków w Powstaniu Warszawskim.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/08/bogosawiony-ksiadz-popieuszko.html

............................

Uzupełnienie już po umieszczeniu wpisu.


Pisałem, że nastąpiło wzmożenie już w czasie posmoleńskim, ale miałem też napisać iż czułem iż wczorajszy nacisk to dodatkowe już wzmocnienie ze względu na to iż antychrystowi została 2 października przekazana władza, i est to dodatkowo odczuwalne przeciw Polsce.

Ja odczuwałem wczoraj jak nic nie robiłem w związku z rocznicą, ale teraz gdy już umieściłem, w moim przynajmniej przypadku to powróciło.




Powrót do wpisu z 23 czerwca 2021 Koszalin – czy dziewczynki zostały do escape roomu dowiezione martwe?

 

Powrót do wpisu z 23 czerwca 2021 Koszalin – czy dziewczynki zostały do escape roomu dowiezione martwe?


Jak czytelnicy pamiętają gdy to się wydarzyło były na ten temat przekazy Pana Jezusa i Pan Jezus potwierdził, że piętnastolatki zostały celowo zamordowane (rytualnie).


Co napisałem 23 czerwca można sobie przypomnieć jak ktoś chce.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2021/06/koszalin-czy-dziewczynki-zostay.html

Natomiast ten wpis jest dlatego, że zaraz po nim nastąpiła kontynuacja. Kontynuacja już w realu jak to się mówi. W moim realu. Bodaj trzy dni po umieszczeniu wpisu.


Ano najpierw moja mama dostaje dziwny telefon. Ktoś dzwoni do niej i ni z gruszki ni z pietruszki, bez wstępu rzuca: „ Jeśli chodzi o Twoje finanse” i rozłącza się. Coś mi tu nie pasowało, ale nic nam to nie mówiło.

Potem do trzeciej w nocy szukam w Internecie w swojej ważnej sprawie i planuję te sześć godzin snu jako minimum przy swoim stanie zdrowia i wstać o dziewiątej, gdzie muszę się pilnie skontaktować. Oto nieoczekiwanie dzwoni domofon o 7.30, akurat tak, żeby mi zabrać spanie, bo gdyby to było o piątej nad ranem, to bym po obudzeniu się zasnął znowu a tak czasu mało. Ale skąd może być wiadomo, że ja chcę spać do dziewiątej, że to zaplanowałem jako minimum dla siebie przy swoim stanie zdrowia. Wiadomo to stąd, że nastawiłem budzik w smartfonie. Ten domofon jest głuchy, to znaczy nikogo nie ma. Oczywiście może się tak zdarzyć, że ktoś się pomylił i akurat rano dzwonił o tej porze. Jednak nie zdarzyło się to do tej pory w tym miejscu. Zaraz też potem jesteśmy w domu czyli tam skąd przyjechałem. Mama dowiaduje się, że z powodu dziadostwa gminy zrobiono jej kłopot gdy idzie o emeryturę, bo chce zapłacić za cały rok a oni nie, nie zgadzają się na to, ma płacić co kwartał. ( Nie wie ile płacić co kwartał bo na bieżąco tę stawkę ustalają, a nie dostaje tej informacji, co najwyżej na stare miejsce). To nieduże pieniądze i bardziej sprawa irytująca niż dolegliwa, ale rzeczywiście ” jeśli chodzi o Twoje finanse”. Po tym już nie miałem wątpliwości.


Stali Czytelnicy przekazów znają dziwne rzeczy tego typu wspominane i przez Pana Jezusa już w Rzeszowie, piszę jednak o tym nie dla tych dziwnych rzeczy, bo bym o tym nie wspominał a tylko wspomniałem, jako pokazanie, że to ich ruszyło, to im się nie spodobało. Czyli musiałem trafić w czuły punkt.

Sposób „komunikacji” z ich strony jest tutaj podobny od lat, od czasu mojego brania udziału w smoleńskim śledztwie obywatelskim.

Ciekawe, że nie było tego gdy był przekaz Pana Jezusa. Było jednak tam „tylko” o zabiciu dziewczynek, choć rytualnym, satanistycznym. To jedno.


Niestety dla nich i dla wielu ludzi odkrycie czy opinia czyjaś, trop na który ktoś wpadnie jest bardziej istotna niż Słowa z Nieba. Z tymi można się nie liczyć, bo może to nieprawda, bo może ktoś ulega złudzeniu, albo ma majaki etc. tym bardziej, że wielu ludzi którzy nie przeczytaliby nigdy żadnego współczesnego przekazu z Nieba jest przekonanych chyba, że jak mówi do kogoś Jezus to niewątpliwie ten twierdzi, że Go zawsze widzi tak jak osobę koło siebie, a Jezus do niego mówi. ( O czymś takim jak lokucja wewnętrzna nigdy nie słyszeli) Więc to jeszcze bardziej do nich nie przemawia.


Natomiast moje „ oświecenie mnie” gdy się jeszcze raz temu krótko przyjrzałem i tknęło mnie, że to może tak wyglądać i wedle mnie tak wygląda iż w tym wypadku dziewczynki zostały dowiezione martwe na miejsce gdzie znaleźli je strażacy, lub nawet w ogóle ich tam nie było ( a nawet po zachowaniu szefa przynajmniej tych strażaków to wydaje mi się jeszcze bardziej prawdopodobne) wywołało reakcję.

Szkoda tylko, że w tym wypadku jestem tutaj unikatem w polskim Internecie. Rozpisywano się nawet o Adamowiczu, o tym jak to rzeczywiście wyglądało z jego śmiercią, że była fikcyjna, a cisza była gdy idzie o Escape Room i Koszalin, że to może być mord rytualny, ale wymierzony w sposób ukryty dla społeczeństwa ( bo też nie chce widzieć takich rzeczy).


Sztandarowym przykładem jest ten film, który miał bardzo małą oglądalność, podczas gdy były filmy o WTC w polskim Internecie, które oglądalność miały i bez mała 50 razy większą (!). I ludzie, których przecież niby interesują kwestie okultystyczne, szukających przecież prawdy o WTC, jakoś od takiego materiału uciekają. Konta z filmem nie ma już też na YT.

https://www.cda.pl/video/335934105


To, że mordu dokonano gdzie indziej a nie w escape roomie to nie pierwsza rzecz przecież w Polsce. Mamy podstawową bardzo grubą rzecz sprzed lat gdzie tak to wedle niezależnych ocen wyglądało i dlatego dodatkowo łatwiej na to wpaść.

Jednak jak widzicie tak to jest w takich analizach, potrzebna jest pewna wiedza, choćby zebrana przez amatora, który to amator indywidualnie może być często lepszy, zdolniejszy niż przeciętny przedstawiciel służb, które to powinny badać, lecz tamci działają zespołowo, mają system, mają możliwości i to jest po prostu ich praca.

Gdy ma się potrzebne minimum wiedzy w danej sprawie, popartej wiedzą w podobnych to wtedy może wskoczyć ta „eureka!”, na zasadzie impulsu. Nagle widzimy coś co jest dla nas jasne, czego wcześniej nie widzieliśmy. I choć zasięg jest skromny to wywołuje reakcję ukrytych sił.


Oczywiście można też powiedzieć, że po prostu mnie wkręcają. Tak jakby mieli wkręcać ludzi podczas śledztwa obywatelskiego i teorii M2. Teoretycznie jest to możliwe, tylko oczywiście jaki sens? Tak jak wcześniej, utwierdzać mnie czy innego amatora dawnej w niszowym przeświadczeniu poprzez dziwne działania koło nas, deptanie po piętach. Fałszywe przeświadczenie amatora, który nie zna ani nie kontaktuje  się ze związanymi z tym bezpośrednio osobami, tak ważne by go w tym utrzymywać aby koło niego kręcili się niezidentyfikowani ludzie?

Dla tych co nie pamiętają przypomnę jeszcze co powiedział Aleksander Dugin. Jest on synem generała GRU. GRU to rosyjski wywiad wojskowy. Drugi to obecnie nazywający się obecnie fsb, dawniej osławione KGB. ( Tak na marginesie, oczywistym jest, że zawsze silniejszym i ważniejszym będzie wywiad wojskowy bo po pierwsze ma więcej pieniędzy, bo wojsko ma ich siłą rzeczy więcej niż służby cywilne, po drugie ma dostęp do najnowszych technologii i znów najpierw ma je wojsko także dlatego, że są drogie, a wojsko ma najwięcej pieniędzy).

Aleksander Dugin jest uznawany za osobę, która jest na 33 miejscu po względem ważności w Rosji ( swoją droga dziwna liczna, zwłaszcza w jego przypadku, ale o tym niżej), pisze podręczniki które są żelazną pozycją dla korpusu kadetów, elitarnej, rosyjskiej szkoły wojskowej, jest doradcą Putina.

Tenże Dugin udzielił wywiadu polskiej„ Frondzie” bodaj w roku 2008. Tak oni robią udzielają wywiadu medium dość niszowemu gdy chcą coś przekazać, (ale przecież nie przeciętnemu Kowalskiemu), ale o pewnej, ustalonej już pozycji. Mówił o zamachach i dywersji, wprost sugerując, że takowe mogą się odbywać przeciwko Polsce jeśli nie pójdzie z Rosją.

Nie będę opisywał tego wywiadu tutaj teraz, przypomnę tylko o najistotniejszej rzeczy którą mówił o GRU. Mianowicie Dugin, syn generała GRU mówił ni mniej ni więcej, że GRU to zakon okultystyczny.

Jasne jest, że gdyby mówił bzdury o takiej instytucji, że gdyby robił gębę GRU do tego on, osoba tak wpływowa to bez względu na jego dobre tutaj korzenie poproszono by go aby to sprostował, a gdyby tego nie zrobił wytłumaczono by mu w ten sposób, żeby to na pewno zrobił.


No cóż, przynajmniej mamy tutaj pewna uczciwość, bo takiej deklaracji nie mamy ze strony CIA ni Mossadu, a może tamci to dobrzy bardziej pod tym względem?...

GRU właśnie chce tworzyć Euroazję opartą na Rosji. Czyli połowę państwa światowego chcą urządzać po swojemu. To oczywiście plany sprzed lat, być może ewoluowały wobec działań światowej masonerii, a być może nie.

Jest też informacja, że Dugin jest szefem masonerii rosyjskiej, mając mieć właśnie 33 stopień w niej.


Krzysztof Michałowski

 

P.S

Uwaga, komentowanie jest dopuszczone. Więcej  o tym w poprzednim wpisie.


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...