Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka Boska Ostrobramska Patronką dla Polaków na Czasy Ostatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matka Boska Ostrobramska Patronką dla Polaków na Czasy Ostatnie. Pokaż wszystkie posty

15 V 2024 Pouczenie dla duszy, w pewnej egzystencjalnej sprawie, od Matki Bożej Ostrobramskiej

 

15 maj


14: 30


Mówi Matka Boża Ostrobramska.


-:) Przykro mi, moje kochane dziecko z powodu Twego stresu i Twych przykrości związanych z mieszkaniem.

Bóg działa, ale i diabeł działa.

Jak było powiedziane: nie stoisz w niczyje Łaski, lecz kieruje Tobą Bóg i on Ci poprzez ludzi daje środki na wszystkie potrzebne rzeczy.

:) Obawiałeś się, że jak dasz do przeczytania właścicielowi i właścicielce biura i jej pracownicy, będzie to raczej przeciw Tobie wykorzystane.

Nawet gdyby tego ode Mnie nie było to nie powinni na Ciebie nastawać.

Ugiąłeś się i zadeklarowałeś, że nie będziesz używał kuchenki gazowej w bloku, co chciałeś robić, bo jest tam tylko prąd, kuchenka właściciela spaliła się, teraz zaś masz tylko dwupalnikową własną.

Zaś oni, a głównie właścicielka biura wynajmu nastawała na Ciebie, nie rozumiejąc sama co chce osiągnąć. Jeśli chciano Ci to wymówić to można to było zrobić grzecznie i we właściwej formule.

Wyglądało to tak jakby chciano Cię upokorzyć a potem i tak wymówić. Tak działa zły i przez te osoby, zwłaszcza, że dałeś Słowo ode mnie. A oni w swej pysze, głupocie i dumie uznali, że nie muszą się do tego stosować, ale co gorsza nie chcieli uznać, że Ty się do tego stosujesz i nie chcieli wziąć tego pod uwagę.

Mogli powiedzieć: „Rozumiemy, że pan się do tego stosuje i uważa to za obligatoryjne, ale my mnie musimy i nie będziemy”. Lecz (nawet) tak nie powiedzieli.


Jednakże właściciel zostanie ukarany przez Ciebie w przyszłości. Tej pracownicy będzie darowane, natomiast właścicielka biura za grożenie ci policją, w związku z tym iż ją wedle niej obraziłeś i powiedziała nadto, że jesteś niepoczytalny - zostanie ukarana złamaniem dwóch kończyn przez towarzyszące Ci kobiety.

Ta „obraza” była w związku z tym co otrzymali ode Mnie, co podałeś na kartce, a tam było o jednej sytuacji w której masz prawo mężczyznę nazwać durniem a kobietę, to użyć analogicznego słowa.

Opublikujesz.

- Dziękuję Matko Boża Ostrobramska.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Modlitwa aby po Prześwietleniu Sumień zostało Polaków więcej niż 30 procent!

 

Nadzwyczajny apel
Matki Boga Żywego Jezusa Chrystusa Króla Polski:

"Szczególna modlitwa w dniach 9, 12, 17 lutego, Narodzie wybrany, Polsko - Nowe Jeruzalem, aby po „Prześwietleniu Sumień” was zostało więcej niż trzydzieści procent".

http://www.domymodlitwyjp2.pl/



Była inicjatywa bym wyszczególnił jednak te modlitwy.

Tak, trzeba się modlić jak tutaj Matka Boża prosiła.

Każdy czytelnik który wchodzi na mój blog mógł się z tym zapoznać bo dałem osobny wpis świeżo, tyle, że u mnie na stronie nie było tego fragmentu a tylko część przekazu z linkiem.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2022/02/teraz-chca-pokoju-ale-zbyt-duzo.html

9 luty już minął, ale mamy jeszcze 12 i 17 luty.

Inicjatywa była także pod kątem Stowarzyszenia, bo rzeczywiście jeśli zostanie 30 procent Polaków po Oświeceniu Sumień to praca na pewno będzie tu utrudniona bo morze umrzeć wielu którzy byliby pomocni i tych, którzy mają wiedzę.

….................

Nie udostępniam komentarzy bo wpis był nieplanowany a pisałem kiedy zamieszczę następny i wtedy z komentarzami.

CP

Nie szukaj pocieszenia u kobiet, bo dam ci tylko gorycz, czyli co słychać u proroka? - uzupełnienie

Poprzednie, opublikowane wczoraj.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2022/01/co-sychac-u-proroka.html


Nie napisałem o tej ważnej rzeczy.

Są to Słowa Pana Jezusa: „ Nie szukaj pocieszenia u kobiet bo dam ci tylko gorycz (..)”, które otrzymałem nie ja, ale dostałem dla siebie.

Wystąpiłem o Słowa Pana Jezusa dla wiadomej wam organizacji. Nic dla siebie, ale Słowa Pana Jezusa były w 90 procentach dla mnie, w 10 dla organizacji. Widać tu jak Pan Jezus dba przede wszystkim o konkretnego człowieka.

Pełne zdanie odnośnie kobiet: brzmi:

Nie szukaj pocieszenia u kobiet, bo dam Ci tylko gorycz. Lecz SZUKAJ MEJ MĄDROŚĆI I CZYTAJ KAŻDEGO DNIA PISMO ŚWIĘTE”. (W oryginale dużymi literami).


W rzeczy samej.


Rozumiem też teraz ( choć słowa Pana Jezusa odnośnie bliskiej przeszłości, otrzymane 3 stycznia zasadniczo nie dotyczyły tego co poniżej a spraw uczuciowych) dopiero dlaczego Pan Jezus chce mi dać w przyszłości, po mojej przemianie fizycznej i odmłodzeniu do około 30 - 34 lat, tak młodziutką żonę jak to obiecane. Wystarczyłaby przecież 20 – letnia, (czy tak naprawdę 23 letnia, a 22 letnia w chwili narzeczeństwa. 23 lata to w naszej kulturze idealny wiek dla kobiet na małżeństwo), tym bardziej, że będę przecież zasadniczo te 13 lat biologicznie, fizycznie, starszy.

Rozumiem, bowiem ostatnio, pierwszy raz życiu (musiałem doczekać aż tak szacownego wieku aby to się zdarzyło :) zbrzydziłem sobie kobiety i to nie na polu uczuciowym, ale na polu relacji. Najpierw miało to miejsce z sprawą bliskiej osoby co mieszka ze mną w Rzeszowie, której zachowania w negatywnym aspekcie kobiecym w grudniu wpłynęły na niechęć do kobiet ( choć oczywiście biorąc pod uwagę wiek można się zapytać czy należy tu mówić o ściśle cechach kobiecych, jednak mężczyzna w tym wieku zachowywałby się inaczej), potem niewiast z wiadomej wam organizacji, gdzie cechy typowo kobiece miały w tym wypadku aspekt negatywny. ( I nadal mają).

Jednak co do kobiet możemy popatrzeć tu na błogosławioną Natalię Tułasiewicz. ( Trzeba tutaj znać znać jej „Zapiski”). Będąc bardzo kobiecą potrafiła jednak zachowywać się jak człowiek, jak mężczyzna w trudnych sytuacjach okupacji i nie kierować się „sercem” po kobiecemu i nie być „duszoszczypatielna” nic nie tracąc ze swojej kobiecości.

Takich kobiet chcemy.


Zatem Pan przewidując to zechciał dać mi za żonę ( jeśli to wszystko będzie bo przecież to wisi na włosku. Trzeba bardzo dobrej dyspozycji na Drodze Bożej aby dostać takie dary i być gniewem Ojca w przyszłości gdzie dla wszystkich będzie to empirycznie widoczne, a nie jak teraz można temu zaprzeczyć) dziewczę w wieku szekspirowskiej Julii Capuletii w chwili ślubu, a w czasie roku czystego narzeczeństwa – rok młodszej.

Biologicznie, czy przynajmniej zewnętrznie dojrzalszej te 3,4 lata niż wskazuje metryka, wyglądającej na 3,4 lata więcej niż ma, ale wiek jest wiekiem i zawsze po oczach i nie tylko, przynajmniej patrząc wnikliwiej można w takim przypadku ten wiek zobaczyć.

Oczywiście była mowa i jest sens wieku bliskiego wiekowi Matki Bożej w chwili ślubu i wiekowi Ewy w Raju który był taki sam jak Matki Bożej w chwili zaślubin (czyli wiek Adama taki sam jak wiek św Józefa w chwili zaślubin, tak jak podawane jest to u Valtorty), ale czegoś mi tu brakowało.

Dopełniło się to jednak w grudniu tego roku i trwa nadal.


Zauważyłem, że nawet ta niechęć dotyczy 20 letnich kobiet, choć z nimi nie miałem żadnego kontaktu ostatnio, na żadnej stopie. Zauważyłem to jakiś niedawny czas temu gdy przechodziłem skrajem galerii handlowej w Krakowie, czyli wchodząc od Pawiej na dworzec. Nie da się z tej strony wejść inaczej na dworzec kolejowy jak przechodząc przez jej boczną odnogę i przechodzi tamtędy dużo młodych kobiet, często w wieku około 20 lat ( w istotnym procencie początkujące studentki) i z dworca i na dworzec, ale i wychodzących z galerii lub wchodzących do niej. Nie spotykałbym się teraz nawet porozmawiać tylko towarzysko gdyby była taka możliwość, gdzie miałem zalecane (czyste) towarzystwo młodej kobiety w wieku studentki od czasu do czasu do pogawędki i spotkania na mieście.

Oczywiście biologicznie to trochę przeszło, ale tylko biologicznie, nie duchowo.

Na Drodze Bożej są cały czas niespodzianki. Nie wiedziałem, że taki aspekt będzie. Ty samym towarzystwo które bym zaakceptował na niwie uczuciowej teraz i także przyjacielskiej to tylko w wieku Matki Bożej czyli tych, które jeszcze nie są kobietami.

A ponieważ to odpada, siłą rzeczy więc trzeba będzie poczekać na czas narzeczeństwa po przemianie.

W lecie jechałem, krótko niestety, w przedziale w dziewczyną w wieku Matki Bożej w chwili zaślubin, która była z zachodniego krańca Górnego Śląska i jechała do Tarnowa na zgrupowanie, czy obóz szkoleniowy siatkarski. Trenuje siatkówkę, można rzec zawodowo od ósmego roku życia. Różniła się od swoich rówieśnic będąc bardzo czysta. Brało się to chyba przede wszystkim z braku czasu. Oprócz nauki sport, wykonywany zawodowo niemal, wypełniał jej cały czas. Miała około metr osiemdziesiąt wzrostu i fizycznie rozwinięta na te trzy lata więcej nawet, ale twarz jej po przyjrzeniu się była na jej lata dokładnie i można rzec była nawet bardziej dziecinna od swoich rówieśnic, przede wszystkim dlatego, że nie są czyste jak ona.

Rozmawiając z nią, odpocząłem bardzo przy niej, jak na tak krótki czas duchowo i psychicznie i dobrze się poczułem.

Zagadywałem nieraz w pociągu jakąś studentkę co było za akceptacją Pana Jezusa i wyrażoną w przekazach, ale nigdy się tak dobrze przy żadnej nie poczułem.

Rzecz jasna była możliwość kontynuacji znajomości i wiem, że dostałbym kontakt bez naciskania, ale sytuacja byłaby niezręczna w przyszłości i niejasna, choć z mojej strony relacja byłaby tylko przyjacielska a gdyby pojawiło się coś innego znajomość zostałaby zerwana. Taki kontakt dla faceta w moim wieku to tylko poprzez koligacje rodzinne i na tej, lub podobnej zasadzie, czyli jeszcze u dobrych znajomych.


No cóż, trzeba poczekać na czas poznania mojej narzeczonej, jeśli Pan zechce mi to dać, dać tę przemianę, gdy idzie o jakiekolwiek kontakty z kobietami, poza moimi sprawami „zawodowymi”.

Należy też pamiętać, że gdyby Pan Jezus i Bóg w Trójcy Jednorodzony uznali, że nie mogę jednak być w przyszłości fizycznie widzialnym gniewem Ojca, z wyprawieniem na tamten świat 17 milionów z wrogiej Polsce nacji, która wbije nam, Polakom nóż w plecy, to Pan Jezus obiecał mi bezwzględnie, że będę koordynatorem Centrum Smoleńskiego, które ma powstać w przyszłości i tym się zajmować, nawet gdybym nie był na tej specjalnej Drodze Bożej, a to ze względu na dawną zasługę, która jest realna a na Drodze Bożej nigdy jej nie ma, bo jest się zawsze „sługą nieużytecznym” i na to także, że mam tutaj zdobytą wiedzę, orientację i pewne predyspozycje w kierunku analizowania tego typu spraw.

C.P

..........................................................................

Daję możliwość komentowania pod tym postem.

Proszę nie podawać liczb dotyczących na przykład  konkretnego, wiadomego wieku Matki Bożej w chwili zaślubin, tylko pisać oględnie jak i oględnie odnośnie wiadomej strony, której zostało odebrane błogosławieństwo Pana Jezusa, czy proroka, albo najlepiej o tym drugim nie wspominać w komentarzach. O pewnych rzeczach trzeba powiedzieć, ale nie chcemy tutaj fermentu, proszę się więc wyrażać bez wymieniania nazw. Także ze względu na wrogów Polski którzy czytają wszystko co u mnie jest na blogu formalnie i nieformalnie. Jak też nie chcę się w komentarzach udzielać i nic dodatkowo wyjaśniać.

Proszę komentować tylko pod drugą częścią, pod tą, nie poprzednią, a to dla porządku i ułatwienia.

 

Co słychać u proroka?

 

Przedtem Czytelnicy mieli te informacje z przekazów jak u żadnego z proroków chyba, czy mistyków nie będących prorokami.

Nie mam takiego obowiązku od Pana Jezusa podanego, czy od natchnienia, ale czuję się zobligowany przede wszystkim wobec swoich dobrodziejek i dobrodziei, które i którzy są nadal ( i byłych także, bo są tacy co byli hojni a teraz nie mogą) i którym przy tej okazji wielkie Bóg zapłać!

Zatem mają prawo wiedzieć co się u mnie dzieje, chyba, żeby były jakieś przeciwskazania z Nieba, potrzeba zachowania tajemnicy. Tego na razie nie było.

 Ponieważ nie mam możliwości im tylko zdać takiej relacji, bo jest to niemożliwe, także dlatego, że nie ze wszystkimi mam kontakt, więc relacja jest dla wszystkich.

Prorok oczyszcza się.

Cały czas niemal od początku grudnia do przedwczoraj był chory ( nie mówię o stałej chorobie, bo ta jest stale i drobniejsze inne dolegliwości, zwykle wymieniane w przekazach).

W październiku oczyszczenie było ( cały październik bez kilku dni) za lipiec – wrzesień, listopad ulga i grudzień cały prawie w chorobie. ( A to już chyba przede wszystkim na przyszłość za dawniejszą przeszłość?). Dużo ludzi Bożych teraz się oczyszczało, Czytelników przekazów, jak nigdy dotąd, zwykle silne infekcje wirusowe jakich nie mieli wcześniej, ale nie tylko.

I styczeń połowa.

Były i ulgi w chorobie ( która była tak mocna jak nigdy a przed nią najbardziej dolegliwa ta październikowa. Grudniowa ją przebiła) nadprzyrodzone i trudne sprawy którymi się zajmowałem, w związku z organizacją o której wiecie. Może ewentualnie o tych ulgach i innych rzeczach napiszę więcej innym razem.

Tak, że pracować nad książką mogłem dopiero od kilku dni, ale zdrowie nie jest jeszcze w równowadze całkowitej ( pomijając stałą chorobę).

Jak trzeba jednak to Pan Jezus daje prawie całkowite wyzdrowienie. Gdy przyszedł czas na wyjazd do domu aby zapobiec ewentualnej awarii gdyby przyszły silne mrozy ( bo trzeba była tam zrobić pewną rzecz, co miało być przy okazji wizyty w październiku, której nie było ze względu na chorobę) to byłem już całkiem zdrowy i tylko osłabiony. Po powrocie do Krakowa i Rzeszowa nastąpił regres choroby choć nie tak silnej jak przedtem.

I nad książką mogłem pracować dopiero od przedwczoraj. Wczoraj zaczęło dobrze już iść i poczułem się znacznie zdrowszy, może nawet prawie zdrowy ( mimo tego apetyt bardzo słaby, i tak jakiś czas chyba będzie) co przypisuję też Łasce iż na siłę zacząłem tę pracę, aż wieczorem na samym początku uderzyła w to bliska osoba a wiecie jaka jest ta co mieszka ze mną w Rzeszowie i jedyna która prawdziwie może mi krew psuć. Oskarżyła mnie o pogorszenie jej stanu zdrowia i stanu jej serca przede wszystkim ( co rzeczywiście owo pogorszenie jest medycznie udokumentowane) które nastąpiło po infekcji wirusowej.

Zatem na samym początku jeden dzień wypadł gdy idzie o efektywną pracę. Cóż, można rzec dopust Boży, ale przede wszystkim działanie diabła.

Powie ktoś: jeden dzień to niewiele.  (Ale jest też wybicie z rytmu). Na pewno tak, ale każdy dzień jest cenny. Mam się też śpieszyć do wiosny.

Gdy byłem już zdrowy na samym początku stycznia, to ze względu na wyjazd do domu intensywna praca nad książką była zaplanowana od 7 stycznia, ale Pan dał regres choroby.

Bóg daje i utrudnia to wiemy, utrudnia w tym co chce aby człowiek robił, choć równocześnie mi na przykład daje wiele komfortu na innych polach).

Przy tym wszystkim jestem w głębi ducha radosny ( poza wczorajszym wieczorem niestety i dniem dzisiejszym). Gdybym był sam to bym był cały czas radosny w swych dolegliwościach. Pan zawsze w chorobie daje mi tak, że mogę się sam obsłużyć, nawet jak ledwo wstaję, pomogły też niedawno czytelniczki z Rzeszowa gdy już nie dawałem rady, ale to ze względu przede wszystkim na równoczesną chorobę osoby która ze mną mieszka, gdy przy tym dodatkowo robiła cyrki.

Dodam przy okazji, że nadal jestem namaszczonym prorokiem i gniewem Ojca, co mam potwierdzenie nie od siebie teraz w styczniu. Potwierdzenie jest z tego samego źródła co przedtem. Jest osoba otrzymująca przekazy, którą znacie, która jest u mnie od początku i ksiądz.

Ja nie zmieniam, Nie szukam nowych osób, mistyków.

Nikt nie ma prawa odbierać namaszczonemu prorokowi jego godności, na pewno nie jeden prorok, czy to wprost czy nie wprost.

Strona która miała łączyć proroków, zostało jej odebrane błogosławieństwo Pana Jezusa i to nie jest ode mnie przekaz i nie wymyślam tu nowych mistyków, nie szukam i przekaz ten jest wiarygodny. Strona ta też odmówiła opublikowania postu od Stowarzyszenia Smoleńskiego przesłanego do nich przez prezes Stowarzyszenia, co czyniła dotąd (publikowała). Nie odmówiła wprost, ale nie opublikowała.

Jeśli prorok opiera się na kimś kto kradnie czytelnikowi i przywłaszcza tekst jako swój to niech się zastanowi. Co do tej osoby zresztą od początku były wątpliwości. Pan Jezus różnym ludziom daje szansę...Co do mistyka który ma go uwiarygadniać, który miał posługiwać w przeszłości ze znaną mistyczką. Tu też nie do końca coś gra i nie jest to tylko moje zdanie i nie przede wszystkim moje.

Ja też słyszałem jak on mówił, co dano mi posłuchać za jego wiedzą, tego co miał posługiwać ze znaną, nieżyjącą już mistyczką i gdy za każdym razem wracałem do tego głosu tym bardziej miałem wątpliwości i także treść tego co mówił, też tutaj mam wątpliwości.

Żaden prorok nie może przypisywać sobie nieomylności i żaden nie powinien mówić ile on godzin na dobę służy Jezusowi i Maryi, czy 24 czy nawet i 48. „Słudzy nieużyteczni jesteśmy” każe mówić Pismo.

Ja więc jestem sługą bardzo nieużytecznym i jak św Paweł nazwał się płodem poronionym to jak ja się nazwę? A ruganie mnie było wiele razy w przekazach i sprawa jest jasna.

Co do książki jeszcze nadmienię, że nie będzie ona tak jak były przekazy w Internecie. Po kolei, dzień za dniem. Gdyby tak, książka już byłaby. Książka ma być wątkami, takie było życzenie Pana Jezusa. Watki się przeplatają, łączą itd. Tak, że nie jest to proste.

Tylko przekazy z 2015 roku będą w książce, wedle życzenia Pan Jezusa, tak mniej więcej jak zostały zapisane.


C.P



Życzenia Bożonarodzeniowe

 

Życzenia Bożonarodzeniowe



W pierwszej kolejności życzenia kieruję do utrzymujących moją Drogę Bożą z wyrazami wielkiej wdzięczności za ten kolejny rok (2021) gdzie hojność wasza nie pogorszyła się ani na jotę.

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

Błogosławieństwa Bożej Dzieciny i całej Trójcy Przenajświętszej.

Niechaj Święta Rodzina obdarzy wszelkimi potrzebnymi Łaskami.


Zwracam się także do Czytelników i Czytelniczek przekazów, którzy wprawdzie nie utrzymują mojej Drogi, ale modlą się za mnie regularnie, przede wszystkim poszczą za mnie i są aktywni gdy idzie o przekazy otrzymywane przeze mnie, na przykład je opracowują.

Życzę im Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i opieki Bożej Dzieciny.

 i wszelkich Łask od Świętej Rodziny.


Wreszcie wszystkim Czytelnikom i Czytelniczkom dla których ważne były te Orędzia, czytane zwłaszcza do września 2020, budowały ich i preferowali je często ze względu na ich unikalność życzę radości z Narodzenia Pana, Spokojnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.



Kochani, to zapewne ostatnie tak spokojne i normalne Święta, choć zarazem nienormalność widzimy i w samym Kościele z dużej litery, ale i z małej w którym jesteśmy, ale ja będąc na Pasterce czułem dużą radość gdy zaśpiewaliśmy : Bóg się rodzi Moc truchleje, a też tuż przed, Pan okazał mi pomoc i Łaskę i zapomniałem o czymś ważnym a On to wyprostował tuż przed Pasterką.


Podnieś rączkę Boże Dziecię

Błogosław Ojczyznę Miłą

W dobrych radach, w dobrym bycie

Wspieraj Jej siłę Swą Siłą.

 

 




Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)

Tydzień modlitw za utrzymujących te przekazy i Moją Drogę Bożą. ( Od 10 grudnia 2021)

 

Tydzień modlitw za utrzymujących te przekazy i Moją Drogę Bożą.

( Od 10 grudnia 2021)



Czas przyszedł i na tę inicjatywę.

Myślę, że Czytelnicy przekazów otrzymywanych poprzez moją, na Drodze Bożej, nieudaną osobę, rozumieją ją i jest dla nich oczywista. Czytelnicy, którzy tylko a może i aż, czytają.


Ci, którzy śledzili Orędzia od początku, ściślej od kwietnia 2017, bo wtedy ukazywały się chronologicznie i wtedy był istotny wzrost w stosunku do lutego i marca, pamiętają, jak przedstawiał sprawę Pan Jezus. Powiedział, że jeśli nie będzie środków takich jak pensja wtedy, którą bym otrzymał licząc staż pracy, w swoim zawodzie, goła pensja, ale ze stażem pracy, to nie będzie codziennych przekazów, a będę musiał podjąć pełnoetatową pracę, i będzie najwyżej zapisywana przeze mnie mnie podawana przez Pana Jezusa myśl na koniec dnia, jedno krótkie zdanie. Publikowane raz w tygodniu lub częściej raz na dwa.

Wobec tego czytelnicy ( 3 lub 4 osoby) ufundowały taką pensję nie wiedząc o sobie a ich środki złożyły się na potrzebną kwotę co do stu złotych. Zaraz potem były środki na dwutygodniowe wczasy w Krynicy Morskiej. Potem Pan powiedział, że mam się przeprowadzać do Rzeszowa i tutaj były trochę większe środki na start. Zmiany mieszkania bo nie były zbyt dobre, za wyjątkiem pierwszego gdzie Pan też chciał abym je zmienił. Wreszcie od czerwca 2018 było to samo miejsce, mieszkanie trzypokojowe z balkonem, w dobrym miejscu.

Potem od 2019 roku od marca Pan Jezus mówił o zamieszkaniu również w Krakowie, ale równocześnie dał dopust zdrowotny i utrudnił bo był czas, że nie mogłem wstać z łóżka a potem kulałem i od września dalej nie w pełni sprawny, ale wystarczająco, zamieszkałem również w Krakowie.

Było wielokrotnie o dwóch mieszkaniach w centrum Rzeszowa i Krakowa, a gdy idzie o Kraków nawet jeszcze bardziej w centrum, pięć minut piechotą do murów wawelskich.

Znacie relacje znad morza w Polsce 2017, potem Santander i Garabandal w czerwcu 2018, potem gdy byłem na Wyspach Kanaryjskich w listopadzie/grudniu, potem krótko Egipt. Wreszcie Madera w lutym 2020 gdzie Pan Jezus chciał miesiąca i chciał abym leciał w styczniu, a ja nie wiedziałem dlaczego. Wreszcie Mielno krótko, ale owocnie. I wszystkie drobne wyjazdy różnego rodzaju, w tym z misją jak do Gdańska tam i z powrotem sypialnym pociągiem i inne.

Wreszcie wyjazdy do Boga Ojca w 2020 roku, 2021 dwa razy, Licheń. Wszystko dla mnie bez problemu, wszystko bez liczenia się z wydatkami. Wreszcie zamawianie obrazów wedle Valtorty, gdzie jednak poprzestałem na dwóch i będą one ozdabiać książkę, a kosztowały 10 tysięcy złotych. Wreszcie umożliwienie mojej działalności w organizacji, gdzie mimo środków od Darczyńców dla organizacji, ponoszę pewne, nie takie groszowe koszty, ale tak musi być i nie da się inaczej. Ciągłe przejazdy między Krakowem i Rzeszowem.

Wyjazdy uzdrowiskowe: Piwniczna- Zdrój, Polańczyk, Iwonicz, Szczawnica, Rymanów, gdzie zawożący mnie kolega z Rzeszowa był również świadkiem toczącej się bitwy na niebie, a było to pod moim kątem, czego rozszerzony sens można było rozumieć bardziej dopiero później i również ze mną widział złote serce Jezusa dla mnie na niebie co symbolizowało jaki jest Jezus dla mnie. Kołobrzeg. Bieszczady: Cisna i Wetlina. Trzy dni w 2018 r. Świnoujście i Międzyzdroje. Zakopane - kilka razy. Narty- Krynica Górska, Białka Tatrzańska, Gorce. Lublin, Zamość. Wyjazdy na procesje- Leżajsk, Warszawa. Wyjazd do Poznania na proces księdza  Woźnickiego, Cuda Eucharystyczne: Sokółka 2X, Skarżysko Kamienna 3 x w tym dwa razy z noclegiem. Białystok, Legnica. Wrocław, Kudowa. Wyjazd ( wylot) na grób babci na Zachodzie). Wszystko, włącznie z zakupami, kawiarnią gdzie często przekazy, zawsze za akceptacją i zachętą Pana Jezusa. Wyjazdy do domu.

Doposażenie mieszkania Rzeszów, domeblowanie, garnki i wszystkie takie rzeczy kuchenne - kompletnie. Kraków- dywany i nowy odkurzacz, naczynia.

Rowery - Kraków i Rzeszów, Sprzęt do szermierki. Szable i aparat fotograficzny- darowane.

Leczenie - bywało nawet tysiąc złotych miesięcznie, ostatnio znacznie mniej. Obrazy religijne i świeckie, książki, sprzęt elektroniczny.

I różne inne.


Utrzymujący Moją Drogę Bożą sprawili, że jak mówił Pan Jezus we wszystko opływam, nie muszę tracić czasu na obracanie każdej złotówki w palcach. Dodatkowo rozmowy z panem Jezusem odbywały się w części w różnych ciekawych miejscach. W samolocie o niebocentryzmie, w pociągu oderwanie się. No i miejsca wyjazdowe, turystyczne.

Pan Jezus chciał abym analizował problemy, dokształcał się, gdy idzie na przykład o starożytną Lehię, niebocentryzm, kupował książki.


Te przekazy są czy ściślej były unikalne i nieznane są takie współczesne, ni trochę wcześniejsze co sami przyświadczacie (wielu), że właśnie na otrzymywanych przeze mnie przekazach najbardziej wzrośliście. Wreszcie pieniądze na książkę bo tak jest, że muszą być na nią.


Jesteście wdzięczni Panu Jezusowi przede wszystkim, także mi. Nie możecie jednak zapomnieć o utrzymujących moją drogę. Jest to od niewielu ludzi. Od jednak niewielu środki nie są groszowe, często zaskakująco hojne i to nawet co miesiąc.


Gdyby nie to, nie byłoby mieszkania w Rzeszowie choćby, nie mówiąc jeszcze o Krakowie. Podziwiajcie tych ludzi a ja sam nieraz mrugam oczami. Zaś jak chciał Pan Jezus abym codziennie zawierzał Ich Jego  Sercu, a nawet kilka razy dziennie. (Oczywiście moja wdzięczność to również msze).


Środki od miesięcy czy właściwie od jesieni 2020 są bardzo podobne. Zmieniają się kwoty, częściowo ludzie, a środki są bardzo podobne i bardzo wysokie jak na status Polaka.


Zatem okażcie wdzięczność ludziom dzięki którym mogliście mieć te piękne i wyjątkowe rozmowy, które was cieszyły, a ja służyć mogę w dwóch miastach i działać w organizacji ważnej dla Polski.


Poproszę o tydzień modlitw w ich intencji. Codziennie część Różańca. 1, 2, 3, 4, i potem tradycyjny Różaniec - akurat będzie tydzień.

I codzienną Drogę Krzyżową w Ich intencji. Odmówioną w kościele, jak ktoś nie może w domu, najlepiej w Godzinie Miłosierdzia, albo o innej porze jak ktoś nie może.

Modlitwy zaczynamy 10 grudnia, trwają do czwartku 16 grudnia.


…………………………………………………………..


Nie udostępniam komentarzy bo na pewno czytelnikom trudno tutaj komentować więc ich nie będzie.

…………………………………………..


Jeśli chcecie Drodzy stałego forum do dyskusji to musi jakiś czytelnik założyć blog. ( na blogerze to jest 15 minut pracy), nazwać go na przykład „Forum dla czytelników związanych z przekazami Cypriana Polaka” i moderować. Ja zaś umieszczę stosowną informację u siebie.


Z Panem Bogiem


Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)


Trwamy w krucjacie modlitewnej o ochronę polskiej granicy. Uczczenie Matki Boskiej Ostrobramskiej w Jej Święto

 

 

 Trwamy w krucjacie modlitewnej o ochronę polskiej granicy. Uczczenie Matki Boskiej Ostrobramskiej w Jej Święto

 

 Trwamy w krucjacie modlitewnej o ochronę polskiej granicy, którą kończmy 16 listopada, w Święto Matki Bożej Ostrobramskiej.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2021/11/krucjata-modlitewna-w-obronie-polskiej.html


Dodam, że dla mnie jasne jest iż gdyby „polski” rząd chciał to by sprawa była rozwiązana, a jeśli nawet gdyby nie była całkowicie rozwiązana, to mocno opanowana. Działa tu celowo indolencyjnie. A także dywersyjnie, w tym w ukrywaniu informacji jak teraz sytuacja wygląda na przykład na granicy z Litwą i innych przekłamaniach ukrywanych ręką w rękę przez sejm i kłamliwe media.

Podam tylko jeden prosty przykład. Zaostrzenie prawa za nielegalne przekraczane granicy. Rząd tego nie robi, więc chce takiej sytuacji jaka jest, chaosu w Polsce, czy chcą faktyczni mocodawcy figurantów, w tym oficerowie prowadzący niektórych, to już mniejsza.

Inna rzecz to podejście rządu, sejmu, mediów jakby ta granica z Białorusią istniała co najmniej tysiąc lat, a przecież żyją tam jeszcze Polacy, którzy urodzili się w Polsce, mieszkając w tym samym miejscu co dzisiaj.

Więc grodzenie granicy płotem jest czymś bardzo przykrym dla prawdziwego Polaka, z tego powodu, nawet jeśli konieczne. Mszczą się zaniedbania od 30 lat.

Białoruś chciała iść z Polską, chciał Łukaszenka w swoim czasie. Bardzo nie chciał iść z Rosją i pokazywał to Polakom, ale pluli mu w twarz pełniący obowiązki Polaków jak Sikorski, inni. Uznawał, słusznie czy nie, że musi być z kimś w ścisłym sojuszu. Wrogowie Polski wypchnęli Białoruś z polskiej orbity i poszła z Moskwą.

Co nie znaczy, że Łukaszenka jest tu w jakikolwiek sposób usprawiedliwiony, wstrętną agresją, wstrętną bo wpycha do Polski islamistów, on, biały człowiek i  Słowianin.

..........................................


Słuszne jest aby czytelnicy przekazów, które otrzymywałem uczcili Matkę Bożą Ostrobramską, zwłaszcza w jej Święto.


O Matce Bożej Ostrobramskiej jako Patronce dla Polaków na Czasy Ostatnie przekazywało najpierw Niebo przez Zofię Grochowską ( zmarłą przed rozpoczęciem przekazów, które otrzymywałem). Potem było o tym w przekazach przeze mnie, następnie przez Marię Michalinę od Apokalipsy, potem przez Grzegorza z Leszna.


Propozycja jest następująca, aby ofiarować Mszę w tym dniu i Komunię Świętą Matce Bożej Ostrobramskiej do dowolnego wykorzystania, dodatkowo jednak aby każdy kto może, mszę tę odbył w kościele gdzie jest obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. ( Oczywiście może być obraz z pewną modyfikacją w stosunku do oryginału, ważne aby to była Niewiasta obleczona w Słońce).

 Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

5,7 IX 2021 Rozmowa ze świętą Jadwigą królową

Niedziela, 5 września 2021



Zapisz dziecko

- Cóż zapisać i od kogo?

- To ja, święta Jadwiga, królowa.

- Dziękuję, święta Jadwigo, królowo.

- :) Czekałeś długo na słowa ode mnie. Zawsze chciałeś ze mną rozmawiać i mieć ze mną bliższy kontakt.

:) Jednakże Pan Jezus chciał inaczej i przyczyny rozumiesz częściowo sam. Wzywałeś mnie nieraz i jeszcze przed przekazami chcąc abym bardziej do Ciebie mówiła niż do innych, bo pochodzisz ze szlacheckiego rodu.

:) Rozumiesz, że w takiej sytuacji dodatkowo nie mogłam.

Wreszcie jednak musiałam przyjść do Ciebie.



Dzisiaj procesja dookoła Wawelu to ważna procesja. Chciałeś wezwać do udziału w niej polskich królów i rycerzy, którzy spoczywają na Wawelu bądź byli z nim związani. Potem przypomniałeś sobie w jej połowie o tym.

My jednak byliśmy wszyscy, którzy są już w Niebie, nie tylko święci, byli też prawi wojowie lehiccy, którzy zmarli przed chrztem Polski. Była i królowa Wanda.

To był piękny orszak. Słońce też dawało mocniejsze sygnały, co mogliście widzieć, zwłaszcza dochodząc do krzyża katyńskiego a i potem i aż do zachodu słońca była widoczna mocniejsza jego intensywność.

Dziękuję Ci za Twoje wszystkie obecności w katedrze. Gdy była pusta lub prawie pusta wtedy była najbardziej dla Ciebie i wtedy dostałeś największe Łaski tam Ci potrzebne. Lecz będziesz przecież nadal przychodził.

"Mój" krzyż nazywany czarnym Jezusem czekał na Ciebie. Zawsze bardzo Ci był bliski jeszcze przed przekazami.

Przemówi z niego Jezus do Namaszczonego i usłyszą to Ci, którzy z nim będą na koronacji.

Ja porzuciłam miłość i szczęście w małżeństwie z ukochanym mężczyzną dla Boga i narodów, które były pogańskie.

Byłam bardzo młoda, lecz dojrzała i taką będzie Twoja żona:).

Twoje małżeństwo będzie w historii Polski naprawieniem jakby mego małżeństwa. Będziesz miał tyle lat co Jagiełło w chwili ślubu ze mną. Twoja zaś żona będzie w moim wieku dokładnie.



Szczególnie opiekuję się Krakowem i patronuję mu.



- Nasz kontakt rwie się królowo Jadwigo, dlaczego?

Piszmy

- Dlaczego takie zaniki królowo Jadwigo?

- Szatan uderzył.

- Tak nie ma przy innych przekazach.

- Uderzył z powodu dzisiejszej procesji, w przypadku rozmowy ze mną wykorzystuje Twój niewłaściwy :) stosunek do mojej świętości z powodu o którym powiedzieliśmy.

Nie do końca też właściwie patrzysz na moje wizerunki, dlatego może utrudnić przekaz. Malowana jestem zwykle z dorodnymi piersiami i nad tym się u mnie zastanawiałeś, choć myśl starałeś się ucinać.

:) Owszem, piersi były dorodne, pełne. Skoro już wiesz to nie musisz dociekać:). Uroda to nie tylko <nieczytelne słowo C.P> rysy twarzy i inne powaby, na przykład aksamitność niewieściej skóry, ale i to co ją ożywia, a nawet przede wszystkim. Zatem poruszałam się z gracją jakbym płynęła, moje spojrzenie choć skromne, było magnetyczne.

Kanon urody był wtedy jednakże inny niż dzisiaj. Dzisiaj byłabym odbierana jednakże znacznie inaczej.

:)

- Bardzo dziękuję za obecność królowo, za ten orszak.

- :)

- Oby Litwa poszła z Polską, choć jest mała.

- Pójdzie z wami, wie, że nie może funkcjonować samodzielnie, w tym co już jest, zaś bardzo bliska przyszłość - to pokaże.



Porozmawiajmy o Tobie, jutro niech się martwi o siebie.

- O mnie?

- Mówisz, że znudziłeś się sobą właśnie w wieku około 33 lat? To prawda, miałeś takie odczucie. Jednak to artystyczne dąsy na życie, takie jakie daje Bóg, choć jest skażone grzechem pierworodnym i ludzką kondycją, jest tym zawsze skrzywione.

Będziemy kontynuować jutro ( w pociągu dla Ciebie) < Nieczytelne słowo C.P>

- Dziękuję królowo Jadwigo.



Kontynuacja.

- Przepraszam królowo za ten biust < Nieczytelne słowo C.P> .

Na wizerunkach jest tak przedstawiany i z obfitą lecz kształtną kibicią i w kościele NMP na Piasku u Piotra i Pawła czy innych < nieczytelne słowo C.P>.

;) Porozmawiajmy o Tobie.

- Tak królowo, jeśli tak uważasz.

- Dalej nie ma < Nieczytelne dwa słowa, w tym sensie, że kontynuacji C. P> królowo Jadwigo.



Zapisz

- To ja królowa Jadwiga.

- Jesteś zdziwiony, że przekaz się urwał i kontynuacja jest dopiero dzisiaj (wtorek), lecz w pociągu jak powiedziałam.

- Już mi się wydaje, jakby znowu zanikał, ledwo zaczęłaś królowo Jadwigo.

- To nadal zemsta szatana po tej procesji.

- Przedtem, Pan Jezus, nie pozwalał na coś takiego i ze świętymi przekaz też był płynny.

- Po tej procesji uderzył na Ciebie mocniej a i jego moc codziennie wzrasta.

To serce Polski, oczywiście < niezrozumiała dalsza część zdania C.P> Kraków jest bardzo ważny w planach Bożych i dlatego szatan się sprzeciwia. Teraz już będzie lepiej.

- Jesteś wyjątkowa w naszej historii. Królowa, piękna i święta. Zmarła bardzo młodo. Jesień średniowiecza. Ciekawe czasy. Ideały rycerskie i chrześcijańskie nadal żywe, ale już zepsute zmysłowością, która wtedy zaistniała. Przesadne dbanie o stroje, zwłaszcza mężczyzn i inne.

:) Masz rację, tak to w dużej mierze wyglądało, lecz Polska w chrześcijaństwie była jeszcze młoda a i dołączyły ludy pogańskie.

- To powiedz królowo Jadwigo co było nie tak w małżeństwie z Jagiełłą. Dostał młodziutką, piękną żonę.

- Wiadomo było, że kochałam innego. Poza tym to ja byłam królem przecież. To był zdolny i młody jeszcze przecież człowiek. W wieku Chrystusowym. A jednak.

:)

- Dziękuję królowo Jadwigo albo Wasza Wysokość. Nie rozmawiałem jeszcze z żadnym świętym królem ni królową.

- :) Wystarczy królowo Jadwigo.

- Dobrze.

- Mieliśmy rozmawiać o Tobie.

- Tak, królowo Jadwigo.

- Jesteś inteligentnym mężczyzną i potrafisz zainteresować sobą kobietę, lecz teraz na drodze Bożej wygląda to inaczej. To czym się zajmujesz od lat oraz oraz Droga Boża przede wszystkim to jest tylko dla kobiet, które znają te przekazy. Nadal nie masz młodego towarzystwa gdy idzie o kobietę.

- No tak, królowo Jadwigo.

- To Ci potrzebne.

- Tak było powiedziane. Cóż zrobić królowo Jadwigo. Nie ma, to nie ma.

- :)

Musisz się o to pomodlić.

- Pomodliłem się.

- Tyle? Dziesiątka różańca w tej sprawie?

I prośba krótka:)

- Mi szkoda czasu na taką intencję, są inne, ważniejsze, a bez tego się obejdzie – takie rzeczy męsko – damskie powinny wychodzić same z siebie. Nie ma, to nie ma.

- A jednak trzeba temu pomóc:).

(Ciepły, matczyny, można rzec, ale bardzo młody, tak 25 letni gest młodej kobiety w odczuciu i takim gestem królowa Jadwiga położyła mi rękę na lewym ramieniu)

- Wydaje mi się, że takie dotknięcie może mieć moja narzeczona.

- Zadbałam o jej wdzięk niewieści.

- Dziękuję królowo Jadwigo. Ale też męską < nieczytelne słowo CP.> Jako wojowniczka.

- Tak, ale nie z urody:).



- < Nieczytelne słowo C.P> Panu Jezusowi , Bogu w Trójcy Jedynemu, Duchowi Świętemu, Bogu Ojcu przede wszystkim za Namaszczonego, że to będzie już niedługo.

I za Ciebie, gdy będziesz przemieniony co będzie w tym samym czasie.

- To piękne być tak pełnym Ducha Świętego, co bez wahania będzie wiedział jak poprowadzić lud Boży. No i będzie królem Polski. To dla Ciebie, królowo Jadwigo < Niezrozumiałe słowo pomiędzy „szczególnie bliskie” C.P> szczególnie bliskie, bo byłaś przecież królową.

Czy to prawda, że odwlekałaś starcie z Krzyżakami, czy też to tylko wymysł Sienkiewicza, bądź też opierał się na źródłach, które miały złe informacje.

- Nie chciałam rozlewu krwi, śmierci wielu dzielnych rycerzy. Wiedziałam, że Zachód przyjdzie na pomoc Krzyżakom. Tu też były obawy. Wszystko stało się we < nieczytelne słowo C.P. > właściwym czasie.

- Czy to prawda, że Jagiełło mógł rozwiązać sprawę krzyżacką podczas oblężenia Malborka, ale bał się jednak jako król z pochodzenia pogański klątw papieskich, potępienia z Zachodu?

- Tak, to prawda, gdyby nie to, wyrżnąłby Krzyżaków do szczętu.

- To woda byłaby dodatkowa na młyn dla pogańskich sympatyków Lehii.

- Dzięki wierze chrześcijańskiej możliwe było w tych warunkach odtwarzanie < bądź „odtworzenie” C.P> imperium starożytnych Lehitów. Plany dynastyczne Jagiellonów też szły w tym kierunku.



- Czy to prawda, że Jagiełło dbał szczególnie o higienę, zwłaszcza na tle ówczesnych rycerzy?

- Tak, to prawda.

- Dziękujemy królowo Jadwigo za to wszystko co wtedy dałaś Polsce, za Twoje poświęcenie, za świętość.

- Szłam za głosem Chrystusa, On też mówił do mnie z ukochanego przeze mnie krzyża który przywiozłam do Krakowa:).

- Dla wielu Polaków jestem przede wszystkim ważną postacią historyczną, królową Polski, choć ściśle byłam królem. Przedtem < nieczytelne słowo C.P> byłam „tylko” błogosławioną, świętą była Jadwiga Śląska.

- Jak bogaty jest Kraków. Ma Jana Pawła II, Faustynę, Rozalię i Ciebie.

- Lecz także bł. W. Kadłubka i innych dawniejszych i nowszych. Lecz nasza rola, „naszej czwórki”:) jest szczególnie ważna.

Nie bez powodu wspomniałam o bł. Wincentym Kadłubku. Wiele było cudów za jego przyczyną. Nie jest świętym tylko z tego powodu, że uznawał starożytną Lehię i pisał o tym.

- Dzisiaj rano, po mszy trydenckiej, modląc się przy jego relikwiach w srebrnej trumience odczułem mocno jego świętość bijącą z trumienki.

Tak to czułem królowo Jadwigo.

- Zatem widzisz, że jest to święty dużego formatu. Warto się do niego także modlić w różnych nieszczęściach które spotykają dzieci Boże, o uzdrowienia, po wypadkach zwłaszcza, ale i inne.

Obiecał Ci, że pomoże przy prawdzie o starożytnej Lehii i tak będzie. Pamiętaj jednak jak mocny jest tu sprzeciw od zaborów zwłaszcza.

Pisarze bali się o tym wprost pisać, Sienkiewicz tego typu rzeczy wkładał niemal zawsze w usta Zagłoby, a wtedy nie można było wiedzieć czy pisarz traktuje to poważnie, czy jako facecje.

Wreszcie chęć spalenia na stosie w XIX wieku w drugiej połowie Wolańskiego. Widzicie jaka złość szatana na Polskę i naprawdę o niej.

- Co chciałabyś królowo Jadwigo powiedzieć Polakom?

- Mówiłabym długo, jeśli trafiłoby to do ich serc. Przyjdą czasy gdy będą szukali słów z Nieba, lecz wielu na krótko, bo potem zostaną zwiedzeni, że Oświecenie Sumień nie było prawdziwe, nie było od Boga.

Wszystko ( niemal) zostało powiedziane w Słowach Pana naszego Jezusa Chrystusa i słowach od świętych.

Przyszłam głównie do Ciebie by Cię wzmocnić i opowiedzieć o niedzielnej procesji dookoła Wawelu, zapewnić Cię o swej przyjaźni i miłości z Nieba.

- Dziękuję święta królowo Jadwigo za Twoje przyjście i za to, że Twemu staraniu zawdzięczam urok mojej przyszłej żony.



- Pamiętajcie o mnie Polacy i zwłaszcza Krakowianie, jak było mówione. Pamiętajcie o bł. Wincentym Kadłubku, bo jego świętość jest bardzo dużej rangi. Starajcie się o wszystkie sprawy Polski i nie zaniedbujcie tego co możecie zrobić, a co wymaga często inicjatywy.

Wy zaś krakowianie nie bądźcie ospali w sprawach miasta, zwłaszcza prawdy o nim o Polsce (Lehii) starożytnej.

To wasze zadanie to co jest w Orędziach przekazywać dalej.

Nie rozmawiacie z nikim kto jest władny w Krakowie, jest dziennikarzem, jest urzędnikiem, na temat prawdy historycznej.



Potrzeba jest aby odbudować < lub odbudowywać C.P> mosty Krakowa wysadzone przez Niemców, aby były mosty w wyglądzie zewnętrznym tak jak przed ich zniszczeniem.



Miejcie inicjatywę i idźcie z nią do ludzi. < Nieczytelne słowo C.P> przez was wybierani urzędnicy, opłacani z waszych podatków, (danin.).

Nie oglądajcie się na innych.

Róbcie coś, róbcie, jak mawiał Jan Paweł II.

Co do zaszczepionych, czy nasz Mistrz Jezus Chrystus tutaj pomoże. Chciałeś o to zapytać. Nie < nieczytelne słowo C.P > się o to . Oni sami będą o to Go błagać by usunął z nich tę substancję. Czyż odmawia proszącym go natarczywie? Nie odmawia jednak wytrwałym.

Część jednak umrze, Ci co się nie nadają do Nowej Ziemi, nie chcą chcieć, nie mogą do niej wejść. Nie zaufali Bogu. Nie kierowali się też zdrowym rozsądkiem i muszą ponieść tego konsekwencje.

Nastąpi podział którym jest mowa w Piśmie Świętym. Już jest lecz dopiero nastąpi.

Zaufajcie Chrystusowi. Ja zaufałam. Szłam droga krzyża i jestem święta. Udało mi się taką zostać, mimo sprawowania władzy nad imperium, choć królem był mój mąż, lecz ja byłam prawowitą władczynią.

- Jezu ufam Tobie.

- :) Tak < nieczytelne słowo „postępujcie” ? Sens musi być zapewne taki wobec moich słów ”Jezu ufam Tobie” i krótkiej odpowiedzi Jadwigi aby się do ich stosować. C.P>.

Ty zaś musisz mieć młodą przyjaciółkę. To potrzebne dla Twojej czystości. Musisz się wprawiać. Mimo przemiany pewne cechy w Tobie zostaną i te dobre na drodze Bożej i te które nie są dobre, ale będą potrzebne.

I nie obawiaj się wobec sytuacji która miała miejsce. Nie jesteś winny lecz gdybyś był nie poniesiesz z tego powodu konsekwencji.



- Błogosławię Cię, Ja, królowa Jadwiga, wasza królowa < nieczytelne trzy słowa C.P> waszego kraju i stającego się wtedy imperium. Faktycznie powinnam z chwilą przyłączenia Litwy < nieczytelny fragment, ale sens słów, że z ziemiami ukraińskimi, może dlatego, że ktoś niedouczony mógłby pomyśleć, że z Polską połączyła się Litwą w dzisiejszych granicach i może też potem o tym, że ziemie te zostały włączone do Korony C.P > mieć koronę cesarską i być cesarzem i potem Jagiełło, lecz na to siły wrogie Polsce, masoneria na Zachodzie nie chciała pozwolić.

Królowa Jadwiga błogosławi mnie jeszcze znakiem krzyża, uśmiecha się trochę tajemniczo < nieczytelnie zapisany fragment, ale sens jest taki, że zastanawiam się, że ten tajemniczy uśmiech to bierze się stąd iż były dociekania co do jej urody i to co w przekazie dotyczące jej cech niewieścich i może tak jak Matka Boża, w mniejszym wymiarze, jako święta, objawia się ta tajemniczość uśmiechu jak u Matki Bożej, pierwotna doskonałość Ewy przed upadkiem. C.P >

I odchodzi do Nieba.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)




8 VI 2021 Druga rozmowa z Natuzzą Evolo

 Druga rozmowa z Natuzzą Evolo

8 czerwca 2021



Mówi Natuzza Evolo


( przekaz otrzymany w pociągu)


-:)

Witaj Krzysztofie, Mężu Boży z wybranego narodu.

- Witaj Natuzzo, dziękuję, że przyszłaś po raz drugi. Naród jest wprawdzie wybrany, lecz ja nie jestem jeszcze mężem Bożym.

- Ktoś kto jest ciągany przed Sądy z powodu Bożego Słowa jest nim już, choćby mu nie dostawało w wielu rzeczach.

- Jezus Chrystus uczynił mnie w szczególny sposób mamą młodszych pokoleń. Teraz to już wiesz, bo podczas pierwszej rozmowy nie wiedziałeś i dziwiłeś się dlaczego ja.

- Tak, rzeczywiście, teraz bardziej rozumiem.

- Oprócz Matki Niebieskiej dostaliście mnie na te czasy, zwykłą ziemską mamę, która dostała misję troszczenia się o was po śmierci < oczywiście po swojej śmierci, śmierci Natuzzy C.P.>.

- Potrzebujesz mamy jak każdy. Masz wprawdzie ziemską mamę, lecz nie potrafi się znaleźć w tej sytuacji. Wydaje się jej, że zachowuje się jak należy. Nie jest tak. Jest toksyczna, niestety. To mówił Ci Jezus używając tego określenia w przekazie, który nie był przeznaczony do publikacji. Teraz z niechęcią jedziesz do Rzeszowa a jest to niechęć ze względu na mamę. Wyrzuca Ci przeprowadzkę a przecież tego chciał Jezus. W tamtym mieszkaniu nie było ciepła domowego. Powody dla których rugał ją Pan Jezus nadal są i będą w tym mieszkaniu. Nie może z byle powodu podnosić na Ciebie głosu, z byle powodu się denerwować.

Nie ma obowiązków, ma dostęp do lekarza, także prywatnie, na niczym jej nie zbywa. Może mniej niż trzy lata temu, jak się wprowadziliście do poprzedniego mieszkania. To prawda. Lecz nadal może. Utrudnia Ci miast pomagać.

Zaś przeprowadzka jest i z jej winy. O tym jest w przekazie, który nie był publikowany. Bowiem weszła ta reprezentantka biura wynajmu do mieszkania z zaległościami w porządku. Nieposprzątanego. Kilkukrotnie mama blokowała zamówienie osoby sprzątającej mówiąc, że jest przede wszystkim bałagan i ona nie będzie wiedziała czy coś przestawić i jak sprzątać.

Przy wyprowadzce nadal, do końca, nie posprzątała lodówki i spadło to na Ciebie. Jak i opróżnienie zamrażarki jak i wyrzucenie jej pudełek styropianowych, tekturowych, innych niepotrzebnych rzeczy, którymi zagracała część szafek. Myje tylko naczynia (jest zmywarka, ale teraz korzystacie z części talerzy bo jeszcze nierozpakowane), zrobi zakupy, ugotuje coś. Nie jest to mało, ale musi planować swoje obowiązki. Robić plan dnia co chce i może zrobić. Ja zajmowałam się domem, miałam wizyty wielu ludzi i nie wstydziłam się ich zaprosić.

Musiałeś w nowym miejscu sam wycierać w kuchni wszystkie szafki, wnętrza szuflad. To mogła pomijając te gdzie trudno jej dostać i boi się, że spadnie ze stołka. Może jednak < nieczytelne dwa słowa, ale sens jest taki że może użyć krzesła, które jest dość ciężkie i stabilne C.P.. > krzesła.

Wycierałeś je trzy razy bo tak robisz, < najpierw na mokro wodą z płynem, potem na mokro czystą wodą, potem na sucho C.P> bo właściciel tego mieszkania mimo podkreślania kwestii czystości nie posprzątał wystarczająco, a szkoda mu było wydać pieniędzy, choć jest prawnikiem i nie cierpi na brak pieniędzy. Oczywiście, skoro chciał jak najprędzej zamieszkać w swoim domu i był na kredycie częściowo, to brakuje mu pieniędzy, ale Ciebie to nie powinno nic obchodzić i skoro podkreślał temat czystości w mieszkaniu to powinny być dokładnie wymyte szuflady.

Tutaj mogła Cię wyręczyć Twoja mama, w tej części wspólnej, tym bardziej, że wytarłeś szafki w schowku w przedpokoju.

Nadal nie szanuje Twego czasu. Ani Ty ani tym bardziej Pan Jezus nie zmusza ją do niczego gdy się źle czuje. Tak jak i Ciebie nie zmusza do niczego gdy się źle czujesz. Lecz musi chcieć.

No, dość o tym.

Jest to jednak przykre, że nie czujesz się dobrze przyjeżdżając do Rzeszowa, do siebie. Lepiej byś się czuł gdyby nikogo w tym mieszkaniu nie było. A przecież powinno być inaczej. Nie umie teraz i nie chce dawać ciepła. Nie stara się.

Basta:)

- Tak, Natuzzo, smutno, że taki temat.

- Musiałam go podjąć bo muszę być mamą dla Ciebie bardziej dlatego iż Twojej mamie nie dostaje.

Dom, mieszkanie proroka nie jest miejscem na kłótnie, swary, dąsy. Musi to rozumieć. Niech się hamuje, bo nie ma powodu do takich zachowań. Zaś Ty musisz się z tego spowiadać, że przychodzą Ci niedobre myśli w stosunku do niej gdy Cię zdenerwuje.

Masz przelewać krew. Zdolny jesteś zabić człowieka bez zmrużenia oka.

Będąc cichą i pokorną robi to dla Boga. Przede wszystkim dla Boga. Z tego domu, waszego wspólnego mieszkania, winna promieniować miłość i łaska.

I niech kąpie się codziennie (prysznic). Nie zaś raz w tygodniu. Ma teraz i prysznic i wannę.

Jeśli czegoś potrzebuje niech Ci powie otwarcie. Musi prowadzić zeszyt. Zapisywać swoje sprawy i czego potrzebuje, Co ci mówiła ważnego. Niech zachowuje się jak mama a nie histeryczka.

Niech nie powtarza po raz kolejny < niezrozumiały zapis, ale chodzi o to, że niech nie powtarza po raz kolejny, że to co jest w przekazach do niej i o niej nie jest od Pana Jezusa, ale reszta jest a zwłaszcza jak otrzymując przekazy jest rugany C.P > Niech wasza mowa będzie tak, tak. Jeśli wierzy w te przekazy niech się stosownie do tego zachowuje.

Jezus dał Ci też mamę < to znaczy w czasie przekazów. C.P> po to byś miał ciepło od niej a nie fochy i dąsy. Myśli tylko o sobie. Najważniejszy jest Bóg i Jego sprawy, Boże sprawy. Ty je realizujesz, zatem nie można Ci przeszkadzać swoim zachowaniem.

Żaden człowiek nie utrudnia Ci Twojej drogi w Jezusie. Żaden obcy człowiek. Utrudnia ją jednak Twoja mama.

Niech prosi o to w modlitwie aby emanowało z niej ciepło. Niech będzie pogodną, ciepłą starszą panią, de facto staruszką, lecz trzymającą się jeszcze, zwłaszcza zewnętrznie.

Odpowie za to na tamtym świecie, że Ci utrudniała Twoją drogę. Nie będzie to błahe. Jeśli chce uniknąć czyśćca musi pokutować za te i dawniejsze swoje winy, wynagradzać.

Musi się zdyscyplinować i chodzić codziennie na mszę i teraz na nabożeństwo czerwcowe. Obiad, jego gotowanie, nie ma być powodem iż obiad, zjedzenie go, odpoczynek po nim, zmęczenie, uniemożliwia pójście na mszę. Może się tak zdarzyć czasami, ale nie regularnie.

Nadal chodzi przy Tobie w koszuli nocnej i nawet tylko w podkoszulku i majtkach. To nieprzyzwoite i wiek od tego nie zwalnia. Ma kilka podomek. W tamtym mieszkaniu wisiały nieczynne w kuchni przez długi czas. Przywierciłeś tam wieszak, zajęła go cały i prawie nie używała tego co na nim było. Jest cienki szlafrok na ten czas, niech go nosi, lub kupi sobie odpowiedni.

I niech myje nogi rano i wieczorem. To dobre i potrzebne. Oczyszcza organizm a węeczorem daje lepszy komfort snu. Mówi o kręgosłupie < to znaczy, że jej ciężko dostać rękami do stóp C.P> Jednak jakby chciała to by to robiła. Są myjki, nie musi sięgać ręką. Są szczotki o długim trzonku, lepiej umyć mniej dokładnie niż w ogóle. To też przyczyna jej rzadkich kąpieli pod prysznicem, bowiem musi się myć bardzo dokładnie, jak mówi i dlatego odwleka czekając na odpowiedni moment.. A potem myje się pod prysznicem i ponad czterdzieści minut i jak mówi mało nie zemdleje i jest ledwie żywa z wysiłku.

Nie ma Cię ograniczać i zabierać czasu także przez przypominanie jej i rady.

Dzisiaj płakałeś z powodu tego, że nie możesz podołać potrzebnym sprawom przy swoich dopustach zdrowotnych. Płakałeś dlatego, że jest to dla Boga. Prawdziwie nie myślisz o sobie chociaż ulegasz słabościom. Nie myślisz o sobie. Gdyby Bóg chciał teraz ofiary z życia dałbyś Mu je z radością.

Lecz nie potrzeba teraz takiej ofiary, nie mógłbyś też teraz osiągnąć Nieba. Twój czas zbliża się Krzysztofie, Męża Bożego, odmłodzonego ze „stalowymi” mięśniami i ścięgnami. Wyciśniesz więcej gdy idzie o sztangę niż zawodowy siłacz, lecz nie będziesz nic nikomu udowadniał ni tego pokazywał.

Wszystko to co masz zapowiedziane. Jesteś co dzień bliżej tego.

To jest blisko.

Miałeś trudne te już niemal pół roku. Patrzysz też na łaskawość Pana Jezusa, że mimo tego wyjazdy i wypoczynki, < nieczytelne dwa słowa C.P > dostatek. Radości w zamawianym obrazie. Chciałeś więcej rysunków satyrycznych po okresie przerwy, od kwietnia. Nie masz jednak na to wpływu. Wasza święta Natalia Tułasiewicz powiedziała też byś się ograniczał w wydatkach społecznych. Trudno zatem. Tej satysfakcji nie masz. Wiele zaś dostajesz.

- < Tutaj są słowa otrzymującego przekaz. Zapis jest niezborny. Zwracam się do Natuzzy z prośbą aby zwróciła się do Boga Ojca abym częściej miał taką Łaskę jak dostałem dwa razy krótko, że czułem się zupełnie inaczej, odczuwałem dolegliwości, ale były jakby poza mną, czułem się młody, mający energię jak kilkanaście lat temu i ciekawość życia i wszystkiego dookoła. Taki jest sens słów, które mówię. C.P>

- To dar Boga Ojca. Udzieli Ci go na pewno na dłużej. Bądź o to spokojny. Jeszcze przed przemianą Twego ciała.

- Dziękuję Bogu Ojcu Najukochańszemu.

- Twój organizm jest teraz w złym stanie. Tylko dlatego, że jest letnia aura możesz jeszcze jako tako funkcjonować. Odwlekasz już długo kurację.

Twój i mój Pan jednak nad wszystkim czuwa.

Sam dbasz o własną odzież, sam dajesz do cerowania, sam robisz zakupy i uzupełniasz braki, sam o swoje wszystkie rzeczy w dwóch mieszkaniach.

Jak powiedział Ci Pan Jezus nie masz zajmować się sprzątaniem. W Krakowie niech będzie ta osoba, nie ma tu przeciwskazań, W Rzeszowie ta co znasz.

Jak tylko znikną paczki z podłogi i worki z niektórymi rzeczami i torby, raz w tygodniu < nieczytelne słowo C.P > sprzątać < tzn. chodzi o osobę sprzątającą, że ma być regularnie, raz w tygodniu C.P.>. Zaś w Krakowie także zakupy. Nie wszystkie, ale większe spożywcze, środki czystości itd. i jeśli będzie mogła przygotować także jakiś posiłek. Nie jesteś cały czas w Krakowie i nie ma regularnych pobytów ni tu ni tu i to utrudnia sprawę, ale tak musi być.

- Tak mój Krzysztofie, są sprawy nad którymi musisz się zastanawiać jak je rozwiązać, w każdym razie jeśli masz swoją pracę umysłową to pracuj dopóki możesz, a dopiero jak zasypiasz nad stołem to połóż się spać. Jeśli Ci senność przejdzie wróć do niej.

Są rzeczy, które przychodzą Ci łatwo, lecz większość trudno. Łatwo pisanie artykułu z głowy gdy opierasz się na tym co pamiętasz, to dla Ciebie łatwe, nawet jak jesteś zmęczony.

Klątwy się skończyły. One Cię pobudzały i czułeś się <niepewne słowo, prawdopodobnie „wzmocniony”. C.P >. Lecz skończył się Czas Miłosierdzia. Niedługo będziesz rzucał ogień z rąk. To będzie coś czego nie będzie można < niepewny zapis „ zignorować jak klątwy”. C.P.>. Źle, że je odrzucali. Choć niektórzy przeciw komu były kierowane bali się ich i boją do tej pory.

To Ci wychodziło najlepiej:) ( Natuzza się lekko śmieje) być gniewem Ojca. Taki jest Twój charyzmat, jesteś i będziesz przede wszystkim Gniewem Ojca.

I nie warto z Tobą zadzierać na tej Ziemi.

To jest ten czas.

Czas wypełniania się proroctw.


Błogosławię Cię Krzysztofie w Imię Trójcy Przenajświętszej, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen.


- Dziękuję Natuzzo.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

..................................................

 Przypominam, że w obecnej wersji bloga z Orędziami ( choć na oko nie różni się od tej sprzed miesięcy) jest archiwum bloga i tagi w osobnej rubryce, czego nie było poprzednio.

Należy kliknąć w widoczne trzy kreski na górze bloga. Gdy wejdziemy w Orędzie, bądź post są one już niewidoczne, należy wrócić do pozycji startowej bloga.

.............................................................

Klątwy Boże skończyły się (cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com)


............................................

Związana strona gromadząca przekazy Bożych Proroków:

Przymierze Miłości Bożej - Główna (przymierzemilosci.pl)

Objawienia Oławskie:

Objawienia Oławskie | Objawienia w Oławie, których dostępował wizjoner Kazimierz Domański (objawieniaolawskie.pl)

Inne, które są  na macierzystej stronie Orędzi w nagłówku

(skopiowane)

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2020/09/uwaga-bardzo-wazne-informacje-dla.html


Pod powyższym linkiem są adresy stron i kanałów związanych Bożych proroków jak i adresy kanałów z tymi Orędziami. Tam też ukazują się wybrane przekazy i inne materiały. Strona na której ukazują się zbiorczo Orędzia różnych proroków to: Przymierze Miłości https://www.przymierzemilosci.pl

........

Chciałem zalinkować fora czytelnika Piotra z Gliwic, ale nie mogłem znaleźć. Poproszę o podanie linku pod ostatnim przekazem przeze mnie umieszczonym w Przymierzu Miłości lub na mail (uzupełnię).



Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...