Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiądz Popiełuszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ksiądz Popiełuszko. Pokaż wszystkie posty

26 X 2025 Święta Maria Magdalena o księdzu Popiełuszce i rozmowie o kasetach.

 

+JMJ

Jest kwestia dokończenia poprzedniego wpisu, bo urwałem myśl, więc dokończenie być musi, ale niech tutaj będzie sam przekaz, cały zresztą prawie dotyczący księdza Popiełuszki.

C.P.


..............................


26 X 2025


Mówi święta Maria Magdalena


:)

Witaj Krzysztofie

Chciałam przyjść do Ciebie wcześniej, lecz wybrałeś zajęcie się czymś innym, zatem przekazu nie było.

Bardziej ostre spojrzenie oczu.

- Przepraszam święta Mario Magdaleno.

- Widzisz, ksiądz Popiełuszko nie chciał byś czekał, na spotkanie z nim w książce, do środy, lecz przyszedł do Ciebie nieoczekiwanie w ten sposób dzisiaj. < Tzn książkę dostałem dzisiaj bez spodziewania dla mnie, z innego źródła, a miałem ją dostać dopiero w środę. C.P.>.

Włoskie Orędzia księdza Popiełuszko dają pokój i skondensowanie rozumienie Bożych Spraw, Bożych spraw dla zbawienia człowieka, aby ludzie je rozumieli i odkrywali na nowo.

Jesteś smutny z tego powodu, że rok minął od sprawy kaset, rok a skutek jaki widzisz to tylko brutalne morderstwo i to morderstwo z torturami przypominające tortury na księdzu Popiełuszce.

W „białych” rękawiczkach robione jest coś na oczach ludzi i milczycie.

To kolejny męczennik.

Cierpiał, lecz teraz jest szczęśliwy.

- Mario Magdaleno, być może dostali coś w swoje ręce, nie wiadomo co wytropili.

- Bóg nie dałby ci tej wiedzy aby ją upublicznić, by miało to być zniszczone.

Ta prawda ujrzy światło dzienne a kaseta będzie pokazana, będzie sprawdzona jej oryginalność, bowiem w dobie cyfrowego Internetu oraz sztucznej inteligencji można coraz więcej zmanipulować.

- Cóż, święta Mario Magdaleno. Rozumiem to stosunkowo, to co wiem, ale nie znam sytuacji, więc dobrze też nie rozumiem.

- To Ci wystarczy.

Prywatne śledztwo w sprawie księdza Popiełuszki nie jest Twym zadaniem. Podałeś, co miałeś podać, resztę zostaw Bogu, jak to chcąc nie chcąc zrobiłeś, chcąc nie chcąc, bo nie miałeś tu możliwości realnego działania.

Zważ też, że przekazałeś mało danych. < W sensie zdania chodzi zapewne o to, że mało tu jest szczegółów, miało uwiarygodnienia całego opisu, podania tego i osoby z zewnątrz poza Czytelnikami przekazów mogą w to wątpić, albo też nawet jak nie negują od razu to mówią sobie: mało mam danych. Tak rozumiem tu słowa świętej Marii Magdaleny. Tak więc tymi słowami, tak to rozumiem, że też częściowo tym samym usprawiedliwia tę postawę. Ja też zapewne gdybym nie uznawał proroków i dotarło do mnie takie skromne info to byłbym sceptyczny. Jednak wydaje mi się, że ktoś kto prowadzi śledztwo w sprawie księdza Popiełuszki a usłyszy coś takiego winien ująć to we własnym śledztwie, ale może nawet jak jest uczciwy nie ruszy tego bo za mało ma danych. Z drugiej strony może i dobrze. Gdyby ktoś uczciwy zaczął tu konkretnie tropić to mógłby mieć ogon w tej sprawie i naprowadzić i mogłoby być nawet tak, że kaseta mogłaby zostać przejęta i on zabity. C.P.>

Nie znasz tej osoby i nie masz z nią kontaktu. Zapomniałeś nawet imię tej osoby, bo z początku nie rozmawiałeś o tym przecież a imiona osób spotkanych pierwszy raz, zwykle, zapominasz.

Wspomniała ta osoba swoje studenckie czasy kiedy żył jeszcze ks. Popiełuszko, powiedziała, że był wspaniałą osobowością.

W pewnym momencie zapytała Cię co Ty sądzisz o masonerii. Nie wiedząc kim też jest ta osoba i po co Cię o to pyta odpowiedziałeś, że wedle nauki Kościoła masoneria jest największym pomocnikiem szatana na ziemi i satanistyczną sektą.

Potem powiedziała coś o masonerii współczesnej a potem, co widziałeś, jakby tą osobą coś pokierowało i nie było to tak jakby sobie przypomniała, tylko jakby była pokierowana, powiedziała Ci o księdzu Popiełuszce to co podałeś i nie powiedziała Ci więcej bo i nie dopytywałeś o szczegóły, także dlatego, że nie spodziewałeś się czegoś takiego. Dodatkowo źle Ci się rozmawiało z powodów dentystycznych a po trzecie stygł Ci obiad i trochę byłeś zły, że rozmawiacie przypadkowo zgromadzeni przy stole w galerii handlowej, w części gdzie są jadłodajnie.

Nie martw się NIE zginie TO NAGRANIE. < Tutaj uwaga dlaczego w tym zdaniu gdzie Maria Magdalena podała to dużymi literami jedno słowo jest małymi. Może to mój błąd w zapisie i to słowo powinno być dużymi literami jak reszta, tak jak to zwykle w takim podkreśleniu jest, ale być może z jakichś powodów ma to być jednak małymi literami, więc zostawiam jak jest. C.P.>

:)

    - Mario Magdaleno wygląda jakby szał i wściekłość ich ogarnęła, masonów zapewne związanych ze służbami.

  • To prawda.

  • Minęło 40 lat. I dlaczego to się nie rozeszło wcześniej.

  • Odpowiedź na to pytanie znałbyś gdybyś przesłuchał tę kasetę. Ty byś to upublicznił, lecz pamiętaj iż to byli ludzie z duszpasterstw akademickich. Oni mieli im podane a i Ty na ich miejscu będąc i z innego pokolenia byłbyś inaczej uformowany i wtedy takie upublicznienie tego. < Sens „Oni mieli im podane”, taki, że wiedzieli, że to dla nich. Po prostu dostali tę wiedzę i nie było tak iż uważali że można to rozgłaszać na prawo i lewo, podawać. Także oczywiście z powodu o którym mówi święta poniżej. C.P. >

Oczywistym jest też, że w PRL za nieprawomyślne materiały groziły prawne konsekwencje. Tego jeszcze nie ma. Owszem prześladują was wyrywkowo i to się natęża i przyjdzie w powszechnej cenzurze, ale oficjalnie < Nieczytelnie zapisane dwa słowa C.P.> jeszcze nie ma.

- Że po 40 latach to ma takie znaczenie.

- Czy Polska nie jest założona ( ta po roku 90) na fundamencie Magdalenki i Okrągłego Stołu, a więc na fundamencie masonerii i służb specjalnych pod egidą Rosji, przy akceptacji masonerii służb Anglosaskich i życzliwości RFN, która swoje tu ugrać chciała a potem posłużyła się przejętym aparatem STASI.

< Przypomnę bo kiedyś o tym było u mnie, że miejsce w którym się spotykali planujący rozbiory Polski czy też mebel, czy jedno i drugie, dokładnie nie pamiętam, nazywał się Okrągły Stół. Było to przed pierwszym rozbiorem Polski i przy tym Okrągłym Stole siedzieli, brali udział w planowaniu rozbioru Polski ówczesny prymas Polski i ówczesny król Polski, czyli niemiecki Sas. C.P.>

- Rozumiem, to znaczy, to co mogę rozumieć, ale sens rozumiem.

Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Dziękuję przyjaciółko za wszystko co dla mnie robisz i za swoją obecność.

Czytałem wyrywkowo dzisiaj tę książkę. Ks. Popiełuszko mówi do Franciszki Sgobii, że z Woli Ojca nigdy jej nie opuści.

Ty mnie też nie opuścisz?

Nic nie mówisz, znaczy nie zasłużyłem.

- Jesteś Bożym wyborem, a ja wielbię ten Boży wybór, a Ciebie kocham, jak nie kochałam żadnego ziemskiego mężczyznę, który mnie czcił od mej śmierci.

- A ja Ciebie kocham?

- Kochasz.

:) śmieje się iskrzącymi się oczami.


Pocałowała mnie w czoło.

Przytuliła policzek do mojego policzka i na czole nakreśliła znak krzyża.

- Wzmocnienia Krzysztofie na ten tydzień i potrzebne sprawy.

- Dziękuję < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> i mądra <nieczytelnie zapisane słowo C.P.> przyjaciółko z Nieba.

:)

Odwraca się i odchodzi.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

31 III 2025 Bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko: Patrzę już 40 lat na kłamstwa i manipulacje dotyczące mojej śmierci. ( Przypomnienie Smoleńska), (...) Nie może iść Polska ku pomyślności jeśli nie zostanie wyjaśnione dlaczego zostałem tak brutalnie potraktowany i byłem przetrzymywany i torturowany aż przez prawie tydzień. Dlaczego? (...) Polska jest przeżarta masońskim rakiem. ( Zamordowany ksiądz Lech Lachowicz) (...) Strzeżcie dziedzictwa Jana Pawła II. Nie gaście ducha.

 

+ JMJ

Przed przekazem bł. księdza Popiełuszki, pierwszym przekazem otrzymanym przeze mnie, porządkowo bardziej kilka rzeczy.

Chcę aby było wiadomo, że przygotowywałem materiał z zamysłem na kanał „Duch Święty mówi do Polaków” będący obroną naszego Przywódcy wobec sytuacji jaka miała miejsce ostatnio.

Zwykle w takich wypadkach dobrze jest zostawić to, bo zadaniowany zwykle, tylko na to czeka, więc się zastanawiałem.

Zastanawiałem się, bo gdy ktoś rzuca łajnem, to kręci go, kiedy w odpowiedzi zacznie się mieszać tu kijem z konieczności. Swego przywódcy trzeba jednak bronić, jego dobrego imienia także, bo tutaj jednak zostały przekroczone pewne granice z obelgami, z ich ilością w jednym materiale.

Po rozmowie bezpośredniej na ten temat zabrałem się do pracy i materiał po jej sześciu godzinach z minimalnymi przerwami był gotowy na brudno, w tym kontekst innych materiałów agresora.

Gdy kopiowałem na pendrive, na wszelki wypadek, gdyby komputer się zawiesił materiał zniknął z komputera i nie znalazł się też na pendrivie. Zaś opcja na komputerze, która dałaby go zwykle łatwo odzyskać była dziwnym trafem wyłączona.

Materiał planowałem wieczorem tego samego dnia zrobić na czysto i byłby gotowy.

Miałem zamiar rzecz zacząć od początku, napisać od początku, najpierw jednak próbując odzyskać za pomocą narzędzia zewnętrznego, z którego wcześniej nie korzystałem, ale tu dziwny trick i znów przeszkoda. Plik tekstowy miał około 25 mb a oni piszą że w wersji darmowej mogę tylko do 500 mb. Razem z tym plikiem połączona była część innych i nie dało się tego oddzielić. Chyba zrobili to celowo, bo oczywiście można było i więcej ale im zapłacić. To „ściąganie” to znów poszedł czas bo długo.

Ktoś też miał coś napisać, osoba z Bożymi łaskami, i miała tutaj duchowe przeszkody i stan taki sam jak ja podczas pisania.

Bo po napisaniu nie byłem zadowolony z tego choć wszystko niby było ok.

W czasie pisania zwróciłem się do św. Rafała Archanioła wewnętrznie o pomoc bo ciężko mi się to pisało i jakieś zewnętrzne parcie i mówię w duchu: „ Święty Michale Archaniele pomóż podczas tej pracy bo w końcu jesteś jego Aniołem Stróżem.” I słyszę wewnętrznie: „ Jestem jego Aniołem Stróżem? Naprawdę? Ha ! Ha ! Ha! Ha! Ha!”. No więc takie zabawy i dołączyła się tutaj wiadoma siła duchowa.

Wydawałoby się, że bardzo przeszkadza jej ta obrona i pragnie by jej nie było. Ale nie jest to oczywiste. Chodzić też może o to, że jak jest wylany jad to się z radością nurzają w nim takie byty i robią harmider by robić co się nam kojarzy trochę w przypadku ludzi z masonerią i służbami specjalnymi, tym co inspirują.

Następnego dnia nie z mojej strony wyszła ta kwestia, że nie wiadomo czy to ruszać, jest pustka w odczuciu, więc skoro tak, uznałem, że to zostawiam, bo tak może ma być.

Dodam, że oczywiście pisałem wprost i nazwa miejsca i imię nazwisko ( o ile to nie mniemane, ale takie jak podawane).

Mam dyskomfort, bo uważam, że przywódcy trzeba bronić, ale cóż.


.......................................................................

Planowałem wpis bez przekazu bo jak widzicie przekaz był dopiero dzisiaj, ale Niebo chce inaczej, niewątpliwie i wy też wolicie przekaz, choć często na zasadzie: O Popiełuszko, powiedziałeś do nas. Fajnie.

Zatem te rzeczy, m.in. lehickie, innym, myślę, razem.

Pewnej rzeczy też tu nie powtórzę, którą planowałem, choć gdyby był wpis bez przekazu, powtórzyłbym, aby nie było, że ktoś podpina to pod ks. Popiełuszkę.


......................................

Przypominam ostatnie Słowa z Nieba o Smoleńsku, które otrzymałem. ( Jest jeszcze jakby pewne przynaglenie dotyczące tej sprawy, co do pewnego mego działania, jako natchnienie wewnętrzne, które rozważam, natomiast Słowa z Nieba ostatnie to co było opublikowane).


Słowa z Nieba o Smoleńsku na 15 rocznicę.

Fragment, który był w tytule : „ 16 III 2025 Duch Święty: Na ten moment nie ma żadnej organizacji formalnej, która zajmowałaby się wyjaśnieniem sprawy 10 kwietnia 2010, a którą uczciwy Polak mógłby poprzeć. Powtarzam: Żadnej.”

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/16-iii-2025-duch-swiety-na-ten-moment.html


Na kanale jest pod tytułem:

Duch Święty na 15 rocznicę Smoleńska

https://www.youtube.com/watch?v=0cdNeoB_0_U&t=41s

 

Ostatni, mój przekaz na tym kanale, jest przypomniany z roku 2018.

Każdy dobry Polak i patriota winien mieć w domu broń”.

https://www.youtube.com/watch?v=TMcc1wujaPg

  ...........................................................................................

31.03.2025

Mówi ksiądz Jerzy Popiełuszko.

:)

Przypomniałem Ci się dzisiaj znowu przed chwilą, przez Internet, gdy wyskoczyły Ci słowa ks. Skrzypczaka w mikro filmie (shorts) na najpopularniejszym kanale internetowym. Cytował opis mojej sekcji zwłok. < Dodaję link do filmiku C. P. https://www.youtube.com/shorts/ST4Sphcz-Kg

>.

Patrzę już 40 lat na kłamstwa i manipulacje dotyczące mojej śmierci. Niebo pisze prostymi literami po krzywych liniach i tak byłem w sercach milionów po mojej tragicznej śmierci i w sercach tych którzy wcześniej o mnie nie słyszeli, bo przecież nie do wszystkich docierało moje imię (nazwisko) pocztą pantoflową wcześniej, w tamtym ustroju.

Było kłamstwo w PRL i głośne imię moje na cały świat.

Traktowanie mnie jako świętego, zaraz po mojej śmierci, choć beatyfikacja nastąpiła dużo później.


35 lat wolnej Polski. Mówię bez ironii: wolnej Polski, bo była rzeczą wam zadaną. Całkowitą wolność Polska mogła uzyskać, mogliście to uczynić i ważnymi wyborami, także parlamentarnymi. Wtedy to było bardziej możliwe.

Teraz Polska stoi na krawędzi.


Nieprzyjaciel rodu ludzkiego poprzez swoich ludzi pragnie zmiażdżyć ją ostatecznie ocalając resztki Polaków na ich ziemi ku pohańbieniu tylko, tak ułożonych by nie mogli podnieść się i zbuntować, tych wybranych o których by kiedyś powiedzieli, że mają w sobie leniwą krew (genetycznie) z dziada pradziada.

Zapominacie o wiedzy szatana. Patrzy na „Kowalskiego” i wie, że wszyscy jego przodkowie letni byli. < Tu ksiądz Popiełuszko ma na myśli konkretnego, pojedynczego człowieka na którego patrzy szatan i wie jacy byli jego przodkowie i uznaje na przykład, że dobrze aby taki Polak żył i był w tej garstce co ma zostać. C.P.> Pilnowali końca własnego nosa i nie potrafili się zbuntować.

Zatem przez < niezrozumiale zapisane słowo C.P.> oddanych sobie coraz bardziej ludzi ma wpływ na ich wybory, działania.


Powiedział Pan Jezus w przekazie do Ciebie iż masoneria idzie niemal od pierwszych ludzi Adama i Ewy w ludziach prowadzonych przez szatana z pokolenia na pokolenie.

Powiedział Pan Jezus, że: Polska nie może iść ku dobrej przyszłości jeśli nie będzie ukazana Polsce i światu szatańska zbrodnia i krzywda, którą wam uczyniono.

Bez mówienia o inscenizacji przez wielu Polaków i nacisku „zwykłych” Polaków nie będzie pomyślności dla Polski ni jej bezpieczeństwa.

W roku 2018, w kwietniu.


Nie może iść Polska ku pomyślności jeśli nie zostanie wyjaśnione dlaczego zostałem tak brutalnie potraktowany i byłem przetrzymywany i torturowany aż przez prawie tydzień. Dlaczego?

Mało rozgarnięty śledczy, dociekłby, będąc niezależnym i uczciwym, w toku śledztwa, że mogło tu mieć miejsce wymuszanie zeznań. Próba wymuszenia zeznań. Usilna.

Jeśliby św. Andrzej Bobola był męczennikiem w waszych czasach także byłaby ukrywana brutalność jego śmierci, kto to uczynił, dlaczego.

Tymczasem nie ma tu żadnej niejasności. Są one w przypadku księdza Kolbego, są w moim. Ukrywanie cudu dotyczącego ciała ks. Kolbego iż nie udało się go spalić i niedociekanie i ukrywanie wątku związanego z przejęciem mnie od SB przez WSW i potem radzieckim katem oraz wątku masonerii tutaj.

Mówi o tym Adam Nowosad, mój przyjaciel. Jego wersja różni się od tego choćby co mówi Wojciech Sumliński. Bardzo istotny jest, w tym co mówi mój przyjaciel, wątek masonerii w końcu mego życia przed uprowadzeniem.

O masonerii coraz mniej u dziennikarzy. Coraz mniej w pismach katolickich.


:)

Chciałem abyś natrafił na wątek nagranych kaset, w których było to co powiedziałem o masonerii, co miałem zrelacjonowane od kogoś na łożu śmierci.

Jak Ci powiedziała ta osoba jeżył jej się włos na głowie jak tego słuchała.


Polska jest przeżarta masońskim rakiem.

Na Zachodzie była bardziej oficjalna i jest w Polsce ukryta. Problem polega dodatkowo na tym iż w krajach takich jak Włochy, Francja, Anglia masoni nie podporządkowują swej gospodarki gospodarkom innych krajów, nie niszczą jej i suwerenności swego kraju.

Oczywiście szatan chce przez masonerię tak uczynić, jeden europejski obóz koncentracyjny, lecz nie jest mu to łatwo zrobić aby wprost niszczyli swe kraje.

Masoni polscy wysługują się i są podlegli rosyjskim.

- Księże Popiełuszko, A. Nowosad mówi, że po długich dociekaniach kto miał jechać zamiast niego doszedł, że człowiek, który miał pojechać zamiast niego, i w związku z tym p. Nowosad nie pojechał z ks. Popiełuszką, był ważnym masonem francuskiej loży, potem został nawet jej mistrzem.

- Słuszna uwaga, bo skoro pojawia się tu francuska loża to wydawać się może osobie nie wtajemniczonej iż są tu wpływy francuskie, może ogólnie Zachodniej Europy a nie rosyjskie.

Pisałeś o tym iż wedle oficjalnej wiedzy masonerię do Rosji zawlekli oficerowie masońscy Napoleona a Rosjanie przetworzyli ją po swojemu. O roli Żydów także tutaj Pan Jezus do Ciebie mówił i jak na przykład < nieczytelnie zapisane, jakby cyfra C.P> byłe NKWD ma swoich ludzi w Izraelu, którzy uciekli z jego formacji. Uciekli, bo tak formacja dopuściła.

Teraz zaś zastanawiałeś się nad sprawą księdza Lecha Lachowicza storturowanego i zastanawiałeś się co to oznacza.

Nie łączyłbyś może tego ze mną, gdyby nie sprawa kaset rozwijana u Ciebie pod wpisami, i że ten ksiądz nagrywał moje kazania.

Pobieżnie przyjrzałeś się opisem samego zabójstwa i rzeczy związanych, odstawiając na bok, < nieczytelnie zapisane słowo, być może „temat” C.P.> storturowania księdza i wydało Ci się to, po pobieżnym tylko zobaczeniu tego – dziwne.

Tak, czyż masoński popis w Gdańsku nie nauczył Polaków jak można przedstawiać manipulacje?

Od tego są elity? < Oczywiście elity nie są od robienia manipulacji gdyby ktoś źle zrozumiał, tylko ks. Popiełuszko dając to zdanie ze znakiem zapytania wkłada je jakby w usta „Kowalskiego”, który by chciał powiedzieć, że to nie moja rzecz od pokazywania i rozbijania takich popisów jak w Gdańsku, od tego są elity C.P.>.

Takich jednak nie ma w Polsce. Oficjalne elity szkodzą Polsce, zaś elity uczelniane, medyczne, w pracy dla Polski nie istnieją. Pojedynczo Polacy są pacyfikowani i uśmiercani nawet.

Potrzeba     S o l i d a r n o ś c i .

S o l i d a r n o ś c i.

 

Apeluję do tych, którzy byli wtedy orłami – nie gaście ducha. Pamiętajcie o mnie.

Strzeżcie dziedzictwa Jana Pawła II.

Nie gaście ducha.

Amen.


- Dziękuję błogosławiony księże Popiełuszko, wielki męczenniku.

:)

Błogosławię Cię, czytelników Twoich Orędzi, zwłaszcza tych, którzy zapewniają Ci to co najważniejsze.

Ducha nie gaście i wy, czytelnicy przekazów Krzysztofa i innych. Marazm nie od Boga, było też w przekazie Krzysztofa.

Ziemia ta, żywot na niej, wymagają starań o chleb, ale nie bądźcie groszorobami. Szukajcie dobra i piękna.

Nie samym chlebem żyje człowiek.

Człowiek oddycha modlitwą, ale oprócz chleba i modlitwy starajcie się o to czego uczyli was prymas Wyszyński i Jan Paweł II, a co cytował wam Krzysztof w połowie ubiegłego roku.

Dbajcie o papierowe książki na czas kiedy nie będzie można korzystać z elektronicznych nośników. „Poemat Boga Człowieka” po Piśmie Świętym. Miejcie podstawę klasyki literatury polskiej.

Błogosławię was.

Ksiądz Popiełuszko odchodzi do Nieba.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

- Dziękuję błogosławiony księże Popiełuszko. 

................................................


P.S. Ksiądz Lech Lachowicz był przyjacielem księdza Popiełuszki. Tak donoszą media. Ks. Popiełuszko nie wspomina może o tym, bo nie musi wspominać o wszystkim, bo też od tego są czytelnicy by poszerzyć wypowiedź. Wielu jednak tego nie zrobi, a że nie chciałem by było niedomówienie więc dostałem od ks. Popiełuszki aby to dodać pod przekazem.( Już po opublikowaniu). Przyjaciel księdza Popiełuszki, nie tylko nagrywający jego kazania, tak potraktowany w kontekście tego iż ksiądz Popiełuszko otrzymał relację na łożu śmierci o masonerii i podzielił się nią w wąskim gronie przez nagranie na kasetach i podobnie potraktowany jak ksiądz Popiełuszko „„– Jego głowa została zmasakrowana toporkiem. Wybite oczy, zęby, nos rozcięty na pół, język przecięty. (…) „. (Nie wiemy jednak czy to jest wszystko. To zapisane urwanie pokazuje nam, że nie? C.P.).

Ten przecięty język. Za długi miał język w tej sprawie?

Piszą, że gospodyni księdza przyszła, spsikała tamtego gazem, uratowała księdza (choć potem w szpitalu jednak umarł). Co to jest?....

Media pisały tylko o „niewyobrażalnie brutalnym ataku”. („Fakt”),

Brutalne pobicie „brutalna napaść”. „ Prokurator Daniel Brodowski informował we wtorek, że zatrzymanemu 27-latkowi przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa księdza. W zarzucie napisano, że zadał on proboszczowi kilka uderzeń metalowym toporkiem w głowę, czym spowodował m.in. złamanie kości czaszki i obrzęk tkanki mózgowej. Duchowny miał też rozległą ranę na twarzy. "Zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na szybkie udzielenie pomocy" - napisano w zarzucie ogłoszonym 27-latkowi. Napastnika spłoszyła i pomoc wezwała gospodyni z plebanii." ( TVN 24)

Abp. Tadeusz Wojda, "brutalne pobicie, które w konsekwencji doprowadziło do śmierci, wymaga jednoznacznego potępienia i ukarania sprawcy". (list przesłany na pogrzeb).

To co cytowałem dwa wpisy temu ze źródłem i ponawiam tutaj to „brutalne pobicie”?

"Zadał mu szereg ciosów metalowym toporkiem w głowę, powodując rozległe obrażenia. Napastnika spłoszyła pracownica parafii, która użyła wobec niego gazu pieprzowego, następnie zaalarmowała policję i wezwała do nieprzytomnego duchownego pomoc medyczną". (Niezależna)

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski potwierdzając śmierć księdza powiedział, że na wtorek zaplanowana jest sekcja zwłok. – Prokurator czeka na opinie lekarza, czy obrażenia, wskutek których nastąpiła śmierć księdza były zadane przez sprawcę wyjaśnił. Jak dodał, wówczas nastąpi ewentualna zmiana zarzutów dla podejrzanego.” (TVP )

Prokurator czeka na opinie lekarza, czy obrażenia, wskutek których nastąpiła śmierć księdza były zadane przez sprawcę ”.

??????.......

Czytacie to co ja?...

(To co zaznaczyłem na żółto, to teraz dopiero zobaczyłem, w trakcie uzupełniania, na bieżąco).

I jeszcze z (tvp info)

Ustalono, że zadał on proboszczowi kilka uderzeń metalowym toporkiem w głowę, czym spowodował między innymi złamanie kości czaszki i obrzęk tkanki mózgowej. Duchowny miał też rozległą ranę na twarzy. „

Nigdzie nie ma tego opisu ran, włącznie z przecięciem języka, jak tylko mówi o tym red. S. Jagodziński.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2025/03/16-iii-2025-duch-swiety-na-ten-moment.html

...................................................

 Załączam te cytaty z prymasa Wyszyńskiego które wtedy dałem:

Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej”. (Kraków 12 maja 1974)

Jak mamy dochować wierności narodowej kulturze jeśli pamiętamy ją tylko ze szkoły i często słabo jeszcze w tym partycypowaliśmy C.P.

Ogromne bogactwo wspólnoty (narodowej) stanowią dobra odziedziczone, takie jak ziemia czy kultura narodowa”. ( Warszawa 6 stycznia 1981)

Każdy naród wyrastający ze swojej kultury dba o to, aby wypowiedzieć się w pełni treścią swego życia”. ( Warszawa 25 maja 1972)

Polska ma bowiem wspaniałą przeszłość, ma swoje dzieje, kulturę. literaturę, sztukę, rzeźbę. Musimy więc nieustannie nawiązywać do przeszłości” ( Warszawa 25 maja 1972).

..................................................

Jan Paweł II

Człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze. Jego życie jest kulturą również i w tym znaczeniu, że poprzez nią człowiek odznacza się i odróżnia od całej reszty istnień wchodzących w skład widzialnego świata: człowiek nie może obejść się bez kultury. Kultura jest właściwym sposobem istnienia i bytowania człowieka – mówił Jan Paweł II o znaczeniu kultury w życiu jednostek i społeczeństw podczas historycznego przemówienia wygłoszonego w paryskiej siedzibie UNESCO.


Dzięki kulturze naród trwa w swej duchowej substancji, tożsamości i zachowuje podstawową suwerenność. Przedstawiciele świata kultury „trwając” przy swoim warsztacie pracy twórczej, służą „trwaniu” i prze­trwaniu narodu. „

Naród polski, pozbawiony brutalnie politycznej niepodległości w 1939 r., nie załamał się, ale przetrwał dzięki własnej kulturze. Hitler i jego zwolennicy, planując dokonać germanizacji całej Europy, a w tym i zniszczenia naszego narodu, by wymazać Polskę z mapy państw europej­skich - usiłowali naprzód zniszczyć jego kulturę. Byli bowiem świadomi, że naród pozbawiony własnej kultury straci swoją substancję, swoją na­rodową tożsamość i niepodległość. „

Przykładem Polski Jan Paweł II pragnął zilustrować swą tezę, że kultura stanowi o tożsamości i suwerenności narodu i jest ostateczną obroną jego egzystencji „. ks Pasierb.

„„I dlatego — zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością — taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,
abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.



13 III 2025 Święta Maria Magdalena: Przywódca to ktoś za kim można skoczyć do rzeki konno jak żołnierze Czarnieckiego licząc [ się z tym], że się można utopić. (..) Trzeba być pokornym. Pokornym wobec Boga i jego ludzi na Ziemi./ Przypomnienie przez świętą Marię Magdalenę sprawy księdza Popiełuszki mi podanej / (..)Twoja sytuacja jest taka jakiej nie ma prorok w Polsce. Taka w tym co korzystne dla Ciebie. W tym co dla Ciebie złe.

+JMJ

Przypominam. Rozstrzelony druk i podkreślenie pochodzą z Nieba.

C.P.

 

13 marca 2025


:)


Mówi święta Maria Magdalena


Nie jesteś zadowolony z siebie a tu, u innych ludzi, nie ma tych, którzy dają Ci pokrzepienie.

Jednak to co najważniejsze u Ciebie, bez czego nie funkcjonowałbyś tak jak funkcjonujesz, dostajesz od Boga najpierw, ale i od nich. Od hojnej garstki.


Teraz podzieliłeś się z mamą jedną sprawą, lecz i na tym polu jej reakcje wzbudzają w Tobie niesmak. Oto wróciłeś z dwudniowej podróży, z dwoma noclegami, w dwu różnych miastach. Potrzebowałeś się zdrzemnąć po przyjeździe, czego zresztą Twój organizm potrzebuje po południu, w nasilonej chorobie, nawet jak nie wychodzisz z domu (do wieczora, Adoracja, Msza) do tego czasu. Jednak sen nie przychodził. Opowiedziałeś gdzie byłeś i że teraz nie zasnąłeś, wstałeś, a było na ten temat w drugim przekazie Natuzzy Evolo, co masz zrobić jak nie możesz zasnąć, choć czujesz się zmęczony, po południu lub wczesnym wieczorem.


Twoja mama słuchała chwilę bo myślała, że Natuzza Evolo dała Ci poradę medyczną, czy coś w tym rodzaju. Niestety, to ją tylko interesowało a jak dowiedziała się, że porada była „tylko” taka abyś w takiej sytuacji wstał i pracował nad Bożymi sprawami przy komputerze, a dopiero jak nie będziesz miał całkowicie sił i znowu Cię zmoże to wtedy się położysz - przestało ją to interesować. Duży niesmak czujesz w takiej sytuacji i więcej niż niesmak nawet. Niesmak gdy idzie o takie podejście do spraw Bożych, bo to dotyka Ciebie i nie chodzi Ci o Twą osobę, lecz o lekceważenie Bożych spraw [ przekazywanych] przez Ciebie.


Idźmy dalej.


:)


Inni ludzie? Owszem są Ci życzliwi, z którymi masz kontakt a chodzi tu o pokrzepienie duchowe i takie „po ludzku”, lecz nie każdy jest do każdej rzeczy odpowiedni.


Powiemy na przyszłość.

Gdyby Pan Bóg chciał byś zamieszkał w nowym miejscu lepiej aby nie było nikogo w tym miejscu, nikt się do Ciebie nie zgłosił, nie mówił w bezpośrednim spotkaniu, że jest z tego miasta, czy pisał a mając samochód nie zechce Cię obwozić po nowej dla Ciebie okolicy, jeślibyś w takiej zamieszkał.


Odwiedzasz nowe miejsca jako prorok i zawsze jest to łaska dla tego miejsca, bo zwolniony jesteś z winy i kary, zatem cały czas jesteś w łasce uświęcającej, nawet gdybyś dokonał czynu seksualnego, karalnego, to nadal jesteś w łasce uświęcającej.

Tak to Bóg uczynił na te czasy i tak to dał przede wszystkim dla Polski choć i dla Ciebie, ale jest to skutek łask najpierw Chrystusa, które wywalczył na Krzyżu, potem Świętych polskich, od tysiąca lat do księdza Popiełuszki.

Dzisiaj właśnie przypomniał Ci się znowu gdy przejeżdżałeś przez Włocławek. Przypomniałeś sobie gdy pociąg zatrzymał się na peronie, że tu jest właśnie tama, gdzie wrzucono księdza.

I zobaczyłeś go na peronie gdzie stał i patrzył na Ciebie. Jak podróżni pozdrowiliście się ruchem ręki:).

I przypomniałeś sobie dziś znowu bo pamiętałeś o tym wczoraj i przedwczoraj, o sprawie księdza Popiełuszki. O tym co zostało Ci przekazane co zdradził księdzu Popiełuszce przed śmiercią mason. A o czym milczą ci, którzy się księdzem Popiełuszką zajmują od lat.

Czytelnik pod Twoimi Orędziami linkował te sprawy i pisał a czytelnicy powszechnie nie czytają komentarzy, także Namaszczonego. Nie jest ich dużo.

Teraz minął tydzień. Jest ich kilkanaście, w tym część to linki z kanału „Duch Święty mówi do Polaków”. Wiem, że czasu jest mało, lecz nie ubędzie wam gdy je otworzycie i choćby pobieżnie przejrzycie a jak coś was zainteresuje to dokładniej.

Jednak komentarze Brata Andrzeja należy czytać dokładnie. czasami i nie jest ich dużo.

Jeśli teraz nie chcecie zapoznawać się z tym co wam przekazuje, jak chcecie by był waszym przywódcą w przyszłości.

Przywódca to ktoś za kim można skoczyć do rzeki konno, jak żołnierze Czarnieckiego licząc [ się z tym], że się można utopić.

Namaszczony niesie miłość, lecz gdyby kazał zrobić komuś coś co narusza nawet ludzkie prawo a wymaga tego konieczność należy to zrobić nawet gdybyś miała siostro, czy miał bracie z tego powodu ponieść najpoważniejsze konsekwencje.

Cokolwiek was spotka, czy będzie to trwało < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>. Czas jest krótki i nawet jakby ktoś trafił za kratki, jak to nazywacie i miał wyrok na długie lata to nie będzie siedział długie lata.


Podobnie i Ty jeśli sobie czegoś zażyczysz powinno to być dostarczone przez uznających Cię za Gniew Boga Ojca.

:)

Spotykając się nikt nie robi Ci łaski. Inaczej potraktujemy sytuację gdy idzie o ludzi, którym wiele zawdzięczasz, lecz jeśli spotykać się masz z kimś kto do takich nie należy   n i e d o p u s z c z a l n e   jest powiedzenie iż myślał, czy myślała, że spotkanie będzie krótsze.

:)


Ostre słowa są potrzebne. Nie bądźcie pyszni.

Twoja sytuacja jest taka jakiej nie ma prorok w Polsce. Taka w tym co korzystne dla Ciebie. W tym co dla Ciebie złe.

Więc gdy zastrzeżesz w sprawie, która dla Ciebie zła niech nikt się nie obraża na Ciebie nawet jeśli wydało się to niegrzeczne z Twej strony czy obcesowe.

Trzeba być pokornym.

Pokornym wobec Boga i jego ludzi na Ziemi.

Najpierw Namaszczonego Brata Andrzeja. Na drugim miejscu Ciebie.

:)

Powściągliwy uśmiech.


Teraz dobrze zrobiło by Ci towarzystwo dziecięce. Normalny człowiek potrzebuje dzieci, przynajmniej od czasu do czasu, i Ty do takich należysz a wiadomo, że nie masz swoich, małych i nie masz wnuków.

Cóż, zostają Ci tylko zwierzęta na ten czas, te w zoo i na wolności gdy na nieliczne natrafisz.


Finanse Twoje poprawiły się i wiemy komu to zawdzięczasz. Bogu, lecz przecież Bóg nie zrzuca złota ani srebra ciurkiem z Nieba w sposób nadprzyrodzony, lecz daje to w inny sposób. Jesteś bardzo wdzięczny i cieszysz się iż o tę jedną rzecz nie musisz się starać. Jednak był tu Twój duży ubytek o którym było mówione i pójdzie to w części na uzupełnienie tego ubytku. W drugiej części musi to pójść na opłacenie sprzątania, zakupów i podstawowych prac pomocy domowej. Jesteś chory, stała choroba pozwala Ci na mniej niż w tamtym roku a czas się skraca, dlatego te rzeczy są niezbędne.


Błogosławię Cię

i tych zwłaszcza którym jesteś wdzięczny.


Maria Magdalena uśmiecha się jeszcze, odwraca dość szybko i odchodzi tradycyjnie skosem w górę.

- Dziękuję moja ziemsko – niebieska królewno.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

O księdzu Popiełuszce, w 40 rocznicę porwania i śmierci, w związku z tym co dowiedzieliśmy się kwartał temu

 

+ JMJ


Ilość komentarzy pod rozmową ze świętą Marią Magdaleną jest mała ( mówimy tu ściśle o ilości osób, nie komentarzy) podobnie jak to było z poprzednią najdłuższą rozmową ze świętą Marią Magdaleną, dlatego też można dać dzisiejszy wpis, choć w zamierzeniu nowy wpis, choć inny niż teraz, miał być dopiero w poniedziałek. A odnośnie rozmowy ze świętą Marią Magdaleną mamy nowe prawo:) Ilość komentarzy pod rozmową ze świętą Marią Magdaleną maleje wraz z jej długością.


Oto mamy 40 - tą rocznicę dotyczącą uprowadzenia i śmierci błogosławionego księdza Popiełuszki.

Ściśle była wczoraj, 19 października, ale skoro wiemy, że śmierć nastąpiła najprawdopodobniej 25 października około południa, to możemy ten czas traktować (dzisiaj i jutro do 25) jako tak samo rocznicowy jak 19 października, tym bardziej, że informacja że ksiądz Popiełuszko został zamordowany 19 października jest po prostu kłamstwem.

Nie planowałem dzisiaj wpisu także dlatego, że dzisiejszy dzień miał przebiegać inaczej, ale też odzywająca się dziś właśnie z rana stała choroba, w jednym jej przejawie, pokrzyżowała mi plany.


Wczoraj był dziwny dzień. Czułem coś w powietrzu i jakby nacisk na siebie, ale nie wiedziałem skąd to się bierze. Po prostu do wieczora zapomniałem, że jest rocznica porwania i „śmierci” księdza Popiełuszki.

To, że „coś” jest w tym dniu, jakaś niedobra czarcia energia czułem nie od dziś a wzmocnione to zostało jesienią 2012 w czystkach posmoleńskich gdzie 19 października też się konkretnie pojawił.

Dopiero wieczorem to zelżało, jak też wtedy zwróciłem się do księdza Popiełuszki i posłuchałem audycję Jemu tylko poświęconą przez Tomasza Piekielnika. Trochę miałem nadzieję, że może będzie o tej jednej rzeczy, z materiału z końca lipca, że to się jednak jakoś rozeszło. Ale gdzie tam. To akurat nie jest zarzut do tej audycji, ale dalej mogłem być pewien, bo więcej nie miałem czasu słuchać, czy sprawdzać, że w żadnej z rocznicowych audycji o tym nie będzie. Czy Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza śledczego czy innych. Dzisiaj przesłuchałem jeszcze krótszą audycję z kanału „Zakazane historie”. Przesłuchałem bo czułem, że ksiądz Popiełuszko chce abym w jakiś sposób był przy sprawie Jego śmierci jeszcze i dzisiaj. Czy prowadzący Leszek Pietrzak wie o tym co zostało przy okazji mojej posługi upublicznione kwartał temu? Sądzę, że nie, choć powiedział, że jako pracownik IPN ( były chyba, nie pamiętam) będzie przesłuchiwany i obwiązuje go tajemnica śledztwa. A jak będzie mógł, po tym przesłuchaniu to wszystko dokładniej opowie.

Z tą tajemnicą śledztwa dotyczącą ks. Popiełuszki po 40 latach kojarzy mi się tajemnica Smoleńska gdzie rodziny do dzisiaj twierdzą, że pewnych rzeczy nie mogą powiedzieć bo obowiązuje ich tajemnica śledztwa, ich adwokaci tak samo, czy jakieś inne osoby związane.

A jak dotyczy to, że dana osoba nie miała wcale lecieć samolotem tylko jechać pociągiem a rodzinie oświadczono, że wsiadła do samolotu to też tu obowiązuje tajemnica śledztwa?

Wiedziałem, że mój ojciec miał jechać pociągiem, wyszedł z domu do pociągu. Powiedziano mi, że zginął w katastrofie samolotowej. Tajemnica śledztwa? Cyrk na kółkach.

Przypomnijmy w skrócie moje dwa wpisy, to co najistotniejsze, to co nie występuje u dziennikarzy śledczych, nie występuje w tym co ujawnił prokurator Witkowski i nie występuje i innych niezależnych badaczy, ludzi, którzy byli rówieśnikami Popiełuszki mniej więcej, jak na takiego w Internecie natrafiłem.

Zatem najważniejsza rzecz i tylko dlatego były moje wpisy w końcu lipca i na początku sierpnia na ten temat tego roku i dlatego jest ten wpis.

Księdzu Popiełuszce na łożu śmierci wyznał jakiś człowiek prawdę, tajemnice masońskie, chyba o masonerii w Polsce, o ich planach.

Ksiądz Popiełuszko upublicznił to w jakimś wąskim zakresie. Krążyło to w duszpasterstwach akademickich, być może wśród bardziej zaufanych osób na magnetofonowych kasetach. Napisałem duszpasterstwach akademickich bo osoba, która mi o tym powiedziała nie studiowała w Warszawie, czyli wyszło to poza ten ośrodek i było w przynajmniej w dwóch dużych ośrodkach akademickich, ale ja sądzę, że w więcej.

Osoba która mi to opowiedziała, jak to piszę we wspomnianych materiałach, włos jej się jeżył na głowie gdy tego słuchała. I było to z tego co pamiętam blisko porwania księdza Popiełuszki. I ta sprawa to znaczy wyjawienie ks. Popiełuszce na łożu śmierci musiało być też blisko tego czasu. Ja to też łączę z atakiem na księdza Popiełuszce w tym czasie przez sowiecką gazetę „Izwiestia”, która wedle mnie była siedliskiem a może tubą miejsca kierowniczego bolszewickiej masonerii.

Szkoda, że przez te trzy miesiące rzecz nie poszła choć do niezależnych badaczy. Czasami jest z kimś kontakt, można się z im spotkać, czasami ktoś może i mieszkać w tym samym mieście w którym my mieszkamy na przykład.

Ja nie jestem sędzią we własnej sprawie i nie będę z własną wiedzą, którą upubliczniłem, łapał nikogo za połę, Sumlińskiego, Pietrzaka czy kogokolwiek innego i mówił: słuchaj! słuchaj! choć to nie przekaz i nikt nie może zanegować tej mojej relacji chyba, że powie bezczelnie, że kłamię, albo że konfabuluję.

A teraz rocznicowo.

Choćby na kanale „Zakazane historie” pod rocznicowym wpisem można spróbować dać komentarz i zapytać czy dr Pietrzak słyszał o tym. On odpowiada na na niektóre komentarze. Może odpowiedzieć. Jeśli nie słyszał, albo nie jest to „tajemnica śledztwa” w co wątpię to może powie, że nie słyszał, albo, że nie może o tym mówić. To już będziemy wiedzieli coś więcej. A wcześniej? Wysłać na przykład do kilku gazet, w tym katolickich, nawet jak nie odniosą się do tego aby nie mogli mówić, że nigdy o tym nie słyszeli.

Po to dał, sądzę, ksiądz Popiełuszko ten kwartał temu, aby na czas rocznicy były jakieś, jakiekolwiek, owoce tego. Tak mi się wydaje, a może się mylę? Nie wydaje mi się jednak, że było to tylko po abym nawet i ja wiedział a wy abyście sobie wszyscy poczytali i zadowoleni. Ewentualnie podysktutowali.. I aby na tym był koniec.


Głos prorocki jest lekceważony. Jeśli prorok przekaże coś co ma z Nieba bezpośrednio, to nie, nie, nie. Jeśli w jego przekazie Pan Jezus powiedziałby nawet, że słońce świeci żółto, złocisto to to byłoby podejrzane, choć wszyscy tak to odbieramy, a jeśli jakiś pan Kazio powiedziałby to na yotube to nie byłoby z tym problemów.

Kto wie czy jeślibym się dowiedział o tym co opisane jako zupełnie świecki człowiek i nie wspominający o Bogu prawie wcale przy okazji blogu czy kanału, czy to nie rozeszłoby się bardziej.

W każdym razie nie rozeszło się raczej, ale też to trzeba wiedzieć. ( Albo czy o tym wiedzą osoby mówiące o ks. Popiełuszce, ale nie wspominają?) Faktem też jest iż p. Sumliński, choć Pan Jezus u mnie odnosił się do niego pozytywnie, nie wspomina o masonerii, albo w ogóle albo rzadko, ja nigdy nie słyszałem, inni podobnie.

Nie mniej, dla mnie jest to oczywiste, że czytelnik jeden, drugi, trzeci wrzuci takie info choć pod kanałem bardziej wiarygodnym jak wspominane. Ja jak oglądałem wspomniane dwa materiały odruchowo to chciałem zrobić, ale przypomniałem sobie o zakazie jeszcze dawniejszym Pana Jezusa, że to co otrzymuję, nie mam tego dawać od siebie jako zwykły komentator czy iść na spotkanie na przykład przy okazji książki i mówić to jak zwykły petent, jeden z ludzi na sali, tak samo uprawiony jak wszyscy. Ale czytelnik jak najbardziej może.

To taka refleksja.


.........................

Nieznana prawda o księdzu Popiełuszce dotycząca zajadłości przez tygodniowe tortury księdza i skąd się to wzięło, której chciał ujawnienia przeze mnie ksiądz Popiełuszko// Zaproszenie na Święto Boga Ojca przez Namaszczonego na Bożą Łąkę 4 sierpnia a także na modlitwy 2 i 3 sierpnia.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/07/tytu-wpisu-nieznana-prawda-o-ksiedzu.html


Bł. ksiądz Popiełuszko, uzupełnienie do poprzedniego wpisu./Święto Boga Ojca 4 sierpnia i modlitwy 2 i 3 / Święta Maria Magdalena 7 i 14 VII 2024 Przecież wiesz iż źli posiądą ziemię do czasu. Maluczcy zaś czy są dobrzy? Czy ktoś kto porzuca Jezusa jest dobry? Bardziej dobry niż przed porzuceniem? O nie. Ktoś kto napluje w twarz Dobroci mówiąc: nie chcę Cię już, jest dobry? O, nie. / Powstanie Warszawskie krótko. Moich dwóch dziadków w Powstaniu Warszawskim.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/08/bogosawiony-ksiadz-popieuszko.html

............................

Uzupełnienie już po umieszczeniu wpisu.


Pisałem, że nastąpiło wzmożenie już w czasie posmoleńskim, ale miałem też napisać iż czułem iż wczorajszy nacisk to dodatkowe już wzmocnienie ze względu na to iż antychrystowi została 2 października przekazana władza, i est to dodatkowo odczuwalne przeciw Polsce.

Ja odczuwałem wczoraj jak nic nie robiłem w związku z rocznicą, ale teraz gdy już umieściłem, w moim przynajmniej przypadku to powróciło.




Bł. ksiądz Popiełuszko, uzupełnienie do poprzedniego wpisu./Święto Boga Ojca 4 sierpnia i modlitwy 2 i 3 / Święta Maria Magdalena 7 i 14 VII 2024 Przecież wiesz iż źli posiądą ziemię do czasu. Maluczcy zaś czy są dobrzy? Czy ktoś kto porzuca Jezusa jest dobry? Bardziej dobry niż przed porzuceniem? O nie. Ktoś kto napluje w twarz Dobroci mówiąc: nie chcę Cię już, jest dobry? O, nie. / Powstanie Warszawskie krótko. Moich dwóch dziadków w Powstaniu Warszawskim.

+ JMJ

Wpis ten wraz z przekazami miał być w zamierzeniu opublikowany wczoraj rano, bo na trzy dni przeznaczony był poprzedni. Ale przyczyny zdrowotne i jeszcze inne sprawiły iż jest teraz. A także bo wczoraj był 1 sierpnia, więc krótkich kilka słów odnośnie Powstania Warszawskiego pod kątem mego dziadka, a właściwie dwóch.

Przy tej okazji proszę o dodatkową modlitwę bo są znów problemy bólowe i z chodzeniem i mój wyjazd i pobyt w Bożym Miejscu stoi pod znakiem zapytania.

Przede wszystkim jednak proszę o modlitwę za Namaszczonego bo zły mocno mu się teraz sprzeciwia, psuje potrzebne rzeczy i związane ze Świętem Boga Ojca na Bożej Łące i inne niezbędne. Dlatego też chciałem żeby wpis był wczoraj, ale cóż..

Trzy dni też po to nie dłużej, by nie było tak iż nie ma odniesień do sedna wpisu, żeby się ktoś nie męczył, ale o tym poniżej.

Informacje o Święcie Boga Ojca w poprzednim wpisie.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/07/tytu-wpisu-nieznana-prawda-o-ksiedzu.html

Białe tło w części wpisu, jak często, jest kiksem i nie pochodzi od mnie i też nie da się tego usunąć.

 

..................................

Uzupełnienie dotyczące księdza Popiełuszko.


Jak wiecie z poprzedniego wpisu było zdarzenie. Zdarzenie a właściwie ciąg wydarzeń z jednym tutaj głównym. Zdarzenie jest niepodważalne. Czym innym jest interpretacja.

( Jeśli nie znacie poprzedniego wpisu, lub przeczytaliście go po łebkach, to musicie wrócić a ja także nie będę przypominał tu fragmentów).

Ciąg wydarzeń, z jednym tutaj głównym, czyli z informacją iż ksiądz Popiełuszko był przez tydzień torturowany z powodu tajemnic masonerii.

Wnikliwsi zauważą, że teraz napisałem inaczej. Bowiem przedtem pisałem, ale była to moja interpretacja jak i teraz, że ksiądz Popiełuszko był przez tydzień torturowany z zemsty za to iż zdradził tajemnice masonerii, to znaczy nie zatrzymał dla siebie tajemnic, które ktoś mu wyjawił na łożu śmierci.

A teraz ogólnie, że z powodu tajemnic masonerii.

W kontekście tego posługiwałem się też przykładem mściwości jeszcze po prawie dwustu latach względem Mozarta.

We wtorek po południu, czyli półtora dnia po opublikowaniu poprzedniego tekstu zacząłem się zastanawiać czy te tortury musiały być tylko z zemsty. Logika podpowiedziała, że nie tylko a może nawet i nie dlatego.

Wątpliwości nie ulega tylko, że z powodu tajemnic masonerii.

To nie ulega wątpliwości z powodu ciągu zdarzeń, które opisałem, jak rzeczy za przyczyną księdza Popiełuszki do mnie trafiały w tym krótkim czasie i nie tylko do mnie, jak to opisałem.

Szkoda, że nikt wraz ze mną tu nie uruchomił myślenia. Bo to co piszę teraz pochodzi z dedukcji i analizy, nie z nadprzyrodzonych danych.

Oczywiście jak zawsze podkreślam nie dotyczy to ludzi mnie wspierających. Oni swoje zrobili i robią. Bóg zapłać!

Gdyby Polacy w istotnej części uruchamiali (potrafili uruchomić) dedukcję, analizę , ogólnie myślenie, odnośnie 10.04.2010 to byśmy byli teraz w innym miejscu. ( Choć, co prawda, jest kwestia jeszcze słomianego zapału).

Oczywiście temat jest, nazwijmy to „drażliwy” i dlatego można było nie oczekiwać tej dedukcji w komentarzach, jednak podobnie jest i w innych wypadkach. Jeśli dałem obszerny komentarz odnośnie obronności Polski, wojska, pod jednym z poprzednich Orędzi Chrystusa Króla Polski to nie tylko po to „”żebyście sobie poczytali” tylko po to żebyście dali swój wkład, tym bardziej że przecież wielu rzeczy tam nie było i nie wyczerpywał tematu. Nie jestem ani ekspertem wojskowości, ani się wojskiem nigdy szczególnie nie fascynowałem. Owszem mam pewne predyspozycje genetyczne, ale już umysłu inżynieryjno - matematycznego nie mam, choć z logiki wypadałem i wypadam lepiej niż znaczny ogół ludzi po studiach matematycznych.

Przejdźmy do księdza Popiełuszki.

Wiadomo, że na osoby zdradzające tajemnice masońskie, należące do masonerii jest dintojra. Zatem owych masonów z WSI (o ile byli masonami) czy jeszcze bardziej ich zwierzchników masońskich z Rosji interesować musiała nie tylko zemsta na księdzu Popiełuszce i nie tylko to musiało być przyczyną kaźni a nawet w ogóle nie to.

Mogło chodzić o tego właśnie człowieka, który księdzu Popiełuszce to wyjawił. Masoni, tutaj związani z wojskiem, z wojskowymi służbami specjalnymi mogli chcieć być pewni iż ten człowiek na pewno nie żyje. Bo przecież nie jest powiedziane iż skoro był umierający, że umarł zaraz po tym jak zdradził to księdzu Popiełuszce. Wiadomo, że Namaszczenie Chorych często przywraca siły a nawet zdrowie. Zatem po pierwsze mogli chcieć być pewni iż ten człowiek już nie żyje, bo jeśli żyje to ukarać go. Chcieli też na pewno wiedzieć kto to był – zakładamy iż nie wiedzieli. A jeśli umarł to zemścić się na jego rodzinie za ojca, na żonie jeśli żyła, dzieciach, wnukach – jeśli był starszy i miał wnuki, a przynajmniej wyłączyć jego potomków i rodzinę z popierania ich jako swoich.

Wreszcie mogli chcieć się upewnić czy wszystko ksiądz Popiełuszko wyjawił co miało znaleźć się na tych kasetach i dostępne było nawet takim ludziom postronnym jak student o ile był w duszpasterstwie akademickim i zakładam, że był jakoś tam traktowany jako osoba zaufana.


Dodatkowe męczeństwo błogosławionego księdza Popiełuszki wzmacnia oczywiście jego świętość, jednak nie zmienia tutaj rangi księdza Popiełuszki, nazwijmy to tak. Tak samo zamordowany za głoszenie Ewangelii, sprzeciwianie się bezbożnemu systemowi.

Jednakże jeśli sprawcy chcieli się dowiedzieć tych rzeczy o których pisałem, wymusić to na księdzu Popiełuszce, to przyczyna tej wielodniowej kaźni może być właśnie taka. Chcieli się dowiedzieć wszystkiego o czym nie było na tej kasecie a co mógł wiedzieć, jak sądzili, ksiądz Popiełuszko.

Zatem ta wielodniowa kaźń mogła nie być tylko z zemsty, albo nawet ogóle nie z zemsty. Mogło chodzić o wymuszenie zeznań.

W związku z tym, że było to, jak jest podawane, przekazane księdzu Popiełuszce w Spowiedzi Świętej chodziło o złamanie tajemnicy spowiedzi Świętej. Kościół, jak wiadomo, ceni szczególnie świętych kapłanów, którzy nie złamali tajemnicy Spowiedzi zmuszani do tego, zwłaszcza torturami.

A jak wynikać może z tych tortur i z tego, że trwało to tak długo, ksiądz Popiełuszko nie zdradził tajemnicy Spowiedzi, jak mi ktoś podsunął.

Ksiądz Popiełuszko zatem, jeśli tak to wyglądało, iż próbowali na nim wymusić zdradzenie tajemnicy Spowiedzi, byłby szczególnym Patronem na te czasy, zwłaszcza dla księży, którzy być może będą zmuszani do zdradzenia tajemnicy Spowiedzi, w lżejszy czy cięższy sposób.

Na pewno zwróciliście też uwagę, przez ten czas czterech dni od opublikowania materiału, że to zdarzenie, zdarzenia jest w czterdziestą rocznicę śmierci błogosławionego księdza Popiełuszki. Kwartał przed.

Widzę teraz iż u mnie było to tak zrobione iżbym nie wiedział albo nie pamiętał pewnych rzeczy o księdzu Popiełuszce, tych które były z ustalenia prokuratora Witkowskiego, które przecież były publiczne, choć w drugim obiegu można rzec. Aby mogło to wybrzmieć teraz.

Bowiem przecież to info o rosyjskich ludziach przy księdzu Popiełuszce przy WSW podczas porwania było wcześniej.

Jest to nawet w wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Popiełuszko

 „ (…) najpóźniej właśnie wtedy przekazany funkcjonariuszom bydgoskiej WSW. Ci, jak zeznali Witkowskiemu, zawieźli Popiełuszkę do bunkra amunicyjnego w Kazuniu koło Nowego Dworu Mazowieckiego. Tam czekali na nich mężczyźni mówiący po rosyjsku.

Czyli było ich więcej, ale jeden konkretnie kat służb specjalnych, a przynajmniej ten który zajmował się tym fizycznie bo tamci mogli tutaj wydawać mu polecenia. Teraz już po opublikowaniu wydaje mi się, że przeczytałem też o trzech ludziach z Rosji.

Trzeba zwrócić uwagę na ten atak na księdza Popiełuszkę z Rosji, z dziennika „ Izwiestia”. Wydaje się iż w tej sytuacji był on spowodowany, ten sygnał, tą masońską tajemnicą, jej „naruszeniem”. Trzeba by się tu dokładnie przyglądać tej gazecie i jacy ludzie tam wtedy pracowali, czy byli związani masonerią, która w Polsce i chyba też w Rosji „oficjalnie” była nielegalna.

W Polsce ta nielegalność wobec ludzi grupujących się jako masoneria polegała tylko na tym iż ich obserwowano, nie robiono im żadnej krzywdy, nie przesłuchiwano, nie szykanowano itd. Ale mówię tu o takich na oko hobbystach, zbierających się w mieszkaniach na przykład, nie mówię o sytuacji, gdzie ona była w ośrodkach władzy i służbach. O tym w ogóle nie ma nic.

Nos mi mówi iż te „Izwiestia” w przeciwieństwie do komunistycznej „ Komsomolskiej prawdy” głównej komunistycznej gazety „ Kraju Rad” były taką ukrytą gazetą masonerii i ludzie którzy tam byli w większości byli związani z masonerią, z masonerią głównie w wojskowych służbach.

.................................................................................

Moich dwóch dziadków w Powstaniu Warszawskim.

Krótko.

https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/tadeusz-michalowski,31002.html

Tutaj jest biogram, który w swoim czasie ułożyłem i zdjęcie, które udostępniłem, wtedy, na stronę Muzeum Powstania Warszawskiego.

W internecie możecie też znaleźć takie zdjęcia:

https://a.allegroimg.com/s400/1113c1/f79e09f849d4aa7b99d2d913babf/Oficer-24-PAL-pplk-Tadeusz-Michalowski

https://a.allegroimg.com/s1024/0cb6a3/44d1b9fd4327bef30e474750790f

Zdjęcia te po zawierusze drugiej wojny trafiły do kogoś spoza rodziny, dlatego były oferowane w sprzedaży.

Dziadek Tadeusz był w Powstaniu kierownikiem kolegium aprowizacyjnego dla Delegatury Rządu na Kraj. Był jednym ze stu oficerów którzy byli przy Komendzie Głównej AK w Powstaniu. Jak przekazał był przeciwny wybuchowi Powstania, ale inni parli do niego na naradach. To jest ogólna uwaga przekazana przez mego ojca co do zasadności Powstania, a jemu to przekazała jego mama, z tego co mówił dziadek Tadeusz. Ojciec mój miał w chwili śmierci dziadka Tadeusza 9 lat.

Jeszcze był opis ewakuacji całej Komendy kanałami, też dość ogólnie pamiętany przez ojca. Dziadek Tadeusz raz opowiedział to szczegółowo żonie i nie chciał więcej do tego wracać. Działy się tam dantejskie sceny.

.......................

Dziadek Józef, czyli ojciec mojej mamy też jest związany z Powstaniem Warszawskim.

Został przymusowo wcielony do wojska Berlinga jako obywatel radziecki z rodzinnego Podkamienia ( był tam mord banderowców głównie w klasztorze, choć strzelano też do ludzi na ulicach). Podkamień jest uwidoczniony na pomniku w Domostawie. Przypomnę tylko iż w Podkamieniu był trzeci co o ważności obraz Matki Bożej w Rzeczpospolitej. Częstochowa w Koronie, Matka Boża Ostrobramska na Litwie a na ziemiach ukrainnych Matka Boża Różańcowa, zwana inaczej Podkamieńską, w której to koronacji obrazu uczestniczył król Jan III Sobieski.

Obraz jest w bocznym ołtarzu w kościele dominikanów, na placu dominikańskim ( okolica rynku) we Wrocławiu. W kościele tym są też główne relikwie bł. Czesława, który uzyskując od Boga cud uratował Wrocław od najazdu Mongołów.

To przymusowe wcielanie Polaków do wojska Berlinga wprost z domów z terenów II Rzeczpospolitej nie istnieje w historii do tej pory.

Jak wiemy rozpoczął się atak wojsk „ polskich”, wojsk Berlinga, niemniej składających się z naszych rodaków gdy idzie o szeregowców, na pomoc Powstaniu od strony Pragi, przerwany. Dziadek Józef wraz z innymi znalazł się w kotle. Stracił częściowo słuch i przyduszony, przysypany ziemią ziemią został znaleziony przez Niemców i wzięty do niewoli. Niewola ta była ciężka dla szeregowców, poza tym traktowali ich jak ludzi sowieckich, zatem cięższa niż polskich żołnierzy szeregowców wziętych do niewoli we wrześniu.

Dziadek ledwo przeżył i jeszcze pomagał pewnemu młodzieńcowi, który nie był sprytny i uratował mu życie. Ten od razu po wyzwoleniu tam przez wojska zachodnie udał się  do Anglii i załatwił potem dziadkowi z wdzięczności mieszkanie i pracę,  namawiał do wyjazdu gdy jeszcze było można, ale dziadek nie chciał.

Babcia dostała od Sowietów informację o śmierci dziadka.

Zjawił się więc w domu po wojnie jako „zmarły”. Nim to się stało, najpierw chciał jechać do Podkamienia, nie było dokładnych informacji co się dzieje. Dopiero krewna przypadkowo będąca na dworcu w Rzeszowie poznała dziadka Józefa i powiedziała iżby nie jechał do Podkamienia, że rodzina, żona i dzieci, jej mama, pojechały na zachód Polski.

Dziadkowi bardzo długo nie chcieli przyznać renty. Dla rodziny niezrozumiałe były te trudności, ale ja nie mam wątpliwości że to były szykany za to iż był niewygodnym świadkiem przerwanej sowieckiej pomocy dla Powstania i przy tym pozostawienia ocalałych żołnierzy wojska Berlinga na pastwę Niemców.

/////////////////////////////////////////

7 lipca

00: 15

:)

Szatan przeszkadza.

Mówi święta Maria Magdalena.

Zaatakował Cię dzisiaj dwa razy, najpierw jak umieściłeś przekaz, potem po Komunii Świętej. Teraz próbował na początku przekazu.

:)

- Dziękuję, że jesteś święta Mario Magdaleno. Wiesz, że mam < nieczytelnie zapisane słowo. Sens będzie ogólnie „dyskomfort” C.P.> z powodu duchowego zdarzenia związanego z Tobą.

:) Sądzisz że to było ode mnie?

- No, chyba nie.

- Nie było.

- W takim razie bardzo przepraszam Mario Magdaleno.

Czy sprawia Ci to przykrość?

-:) Dostałeś duchowo w nieświadomości a raczej byłeś bierny.

Są pewne granice i to co odczułeś nie mogło pochodzić z Nieba.

- Bardzo Cię przepraszam moja przyjaciółko. Będziesz nadal moją przyjaciółką?

- Będę, lecz pamiętaj na tę złudę. I też miejsce, nazwijmy to punktem, kawałkiem przestrzeni ma znaczenie a Ty wiesz dlaczego.

:)

- Ech.

- Jesteś nie w humorze. Ostatnio rozmawialiśmy na wyjeździe. Teraz jest okres wakacji a Ty siedzisz w domu, nie jesteś nawet w lasach ze względu na problem z chodzeniem i ból od stałej choroby. Niemniej dobrej pogody nie ma, zwłaszcza nad morze, choć możesz pojechać za granicę, na przykład do Bułgarii. To < nieczytelnie zapisane słowo C.P> trochę cieplej, a jest lato. Słowiański kraj. Nie musisz dalej.

- O tym właśnie myślałem.

- Myślałeś, bo masz natchnienie. Jednak wcześniej musisz się podleczyć, i znów kilka dni a na razie nie przeszła Ci jeszcze dolegliwość. Niemniej w lipcu zażyjesz trochę odpoczynku i zmiany klimatu przede wszystkim.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- Co do rówieśnicy to spędź imieniny w jej towarzystwie. Gdy jest ktoś życzliwy to czasem trzeba spędzić trochę czasu z tą osobą.

( pauza).

Nie martw się przyszłością, dniem jutrzejszym, tym, iż nie będzie taki jak chcesz czy < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> jutrzejszy, czy inny. Dość ma dzień troski o sobie mówi Jezus.

Żyj dniem dzisiejszym a na koniec dnia oddaj się Jezusowi i Duchowi Świętemu wszystko oddając Bogu Ojcu.

Masz codzienny komfort egzystencjalny i możesz wykonywać czynności kiedy chcesz. Takie czy inne. Owszem choroba psuje plany, ale dziś dla Ciebie była właśnie niedzielna Ewangelia. Moc w słabości się doskonali.

Twoja moc duchowa, lecz i fizyczna doskonali się w Twej słabości.


Senność Cię bierze i małą masz melodię do przekazu, tym bardziej iż była kwestia złudzenia, która mogła mi sprawić przykrość. Wiedz iż Maria Magdalena nie partaczyła niczego za życia, tym bardziej po śmierci.

:)

- Tak, moja święta damo serca.

-:)

- To nowy tytuł, takiego nie było jeszcze, ale czy jesteś nadal świętą damą serca?

- Jestem. Musi być pewna ochłoda, bo powody są dwa, lecz jestem Twą przyjaciółką i Twą damą serca.

- Dziękuję wielka święta.

- Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

- Dziękuję.


........................

14 lipca 00:40

-:)

Mówi święta Maria Magdalena.

Znam opór złego. Nie lubi naszych rozmów coraz bardziej. a przede wszystkim nie podoba mu się to, że są nieco inne od rozmów świętych z ludźmi na ziemi, dążącymi do świętości.

U Jezusa ścierpiał to jeszcze, bo to Bóg < czyli rozmowy Pana Jezusa ze mną. C.P.> a mnie oraz bardziej nie może.

Teraz na Ciebie działa sennością. Do tej pory nie byłeś senny aż nagle.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno, że do mnie przyszłaś.

- Zasypiasz.

:)

Dama serca przychodzi do Ciebie a Ty śpisz.

:)

- Był taki tytuł filmu kiedyś: „ Ja Cię kocham a Ty śpisz”.

Dziękuję Ci za Twoją niebiańską miłość do mnie, wysłanniczko Jezusa. Nie mam Jezusa, jak miałem, mam Ciebie.

- < Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> u Ciebie jest to co u apostołów, w inny sposób, ale podobny. Był Jezus, teraz ma być coraz bardziej Duch Święty. I są święci < nieczytelnie zapisane słowo, ale sens musi być „głównie” C.P.> ja.

Teraz jednak nie potrzebujesz mnie tak bardzo jak do tej pory, a zwłaszcza od grudnia do wiosny. Mimo tego iż twa znajomość z rówieśnicą uległa zawieszeniu? I mimo iż nie spędzisz z nią swoich imienin, nie jest tak iż będziesz mnie bardzo potrzebował. Zanurzać się w Bogu, adorować Trójcę Przenajświętszą to Twe zadanie.

- Dostałem teraz Łaskę pójścia bardziej w duchowość, chyba zawdzięczam ją modlitwom i prośbom Twoim.

- Moim, lecz nie tylko, także Twoich przodków, zwłaszcza chrześcijańskich, lecz i przedchrześcijańskich.

Rozumieć. Na zasadzie illuminatio.

Masoni chcą to sobie zawłaszczyć, lecz ich illuminatio jest od diabła. Twoje będzie od Boga.

( pauza)

- Będę wnikał w sens rzeczy?

- Coraz bardziej.

- Myślałem iż będę tylko „nadczłowiekiem” z mocami, lecz będę też kimś więcej.

- Ktoś, przez kogo działa Bóg, wie oraz pojmuje.

- Pojmuję bardziej sens Bożego karania.

- Tak i swoją rolę bardziej.

- Nie zasłużyłem na nic, jestem jak motyl któremu łatwo zetrzeć pyłek ze skrzydeł.

- Lecz one są Bożym pięknem na tej ziemi i radością dla was.

Oburzasz się iż ludzie w większości potrafią ich nie zauważać, zwłaszcza jeśli to rzadszy i bardziej okazały motyl. „Wkurza” Cię to, trzeba rzec.

:)

- Tak Mario Magdaleno.

- Cóż, za ten brak wrażliwości łamanie rąk i nóg nie jest przewidziane.

- Posiądą ziemię źli troglodyci.

- Przecież wiesz iż źli posiądą ziemię do czasu. Maluczcy zaś czy są dobrzy? Czy ktoś kto porzuca Jezusa jest dobry? Bardziej dobry niż przed porzuceniem? O nie. Ktoś kto napluje w twarz Dobroci mówiąc: nie chcę Cię już jest dobry? O, nie.

- Dziękuję Panu Jezusowi też za dzisiejszy prezent pod koniec dnia.

- Tak Jezus i Duch Święty. Duch Święty dał Ci natchnienie i < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>

- I ksiądz Popiełuszko ostatnio.

- Ksiądz Popiełuszko przypomniał się dwa razy, bo chciał Ci dać tę wiedzę, którą dostałeś od przypadkowej osoby.

- Tak, myślałem.

- Widzisz, jak czułeś do mnie miętę, to lepiej Ci się rozmawiało a teraz jak masz do mnie stosunek bardziej duchowy – gorzej?

:)

Nic nie stoi w miejscu, choćby się wydawało, że stoi.


Położysz się.

Jutro (może) będziemy kontynuować.

- Dziękuję święta przyjaciółko z Nieba.

:)

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).




 

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...