Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyż Nowego Jeruzalem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzyż Nowego Jeruzalem. Pokaż wszystkie posty

Z przekazu św. Marii Magdaleny 30 XI 2025 (..) Lud podhalański nie chce takiego bandyty. Błogosławię diecezję na to oddalenie nieszczęścia. / Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego 26- 28 listopada 2025 (...),, Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym, ale mówiła jak smok..." Postać a właściwie FUNKCJA Fałszywego Proroka składa się z dwóch osób - ANTYPAPIEŻY, stąd ma dwa rogi, jeden róg na jednego antypapieża. / Zaproszenie na modlitwy na Ziemię Królewską 6,7, 8 grudnia

 

 

 

Z przekazu świętej Marii Magdaleny w pierwszą niedzielę Adwentu 30 listopada.

( Przekaz cały jeszcze nie jest publikowany, tutaj zakończenie rozmowy)


Pojedziemy jeszcze w góry Krzysztofie i pospacerujemy razem.

- Św. Mario Magdaleno co zrobić by przeciwstawić się „temu rysiu”, tam gdzie szakal drapieżnika postawił.

- Modlitwa pomoże. Lud podhalański nie chce takiego bandyty.

Błogosławię diecezję na to oddalenie nieszczęścia.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Błogosławię Cię na ten Adwent i wszystkich Twoich Czytelników a zwłaszcza Tych, którym wiele zawdzięczasz.

Amen.


///////////////////////////////////////////////////////


Najlepsze życzenie imieninowe składamy Namaszczonemu Bratu Andrzejowi.

Opieki imienników: przede wszystkim głównego patrona Polski św. Andrzeja Boboli a także świętego Andrzeja Apostoła.

Wszelkich Łask Bożych, cóż mówić jak wiele ich trzeba, choć one są, ale trzeba ich, na Twojej Drodze.


Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego


(26 listopada)


Dziękujemy Najukochańszy Panie Jezu Chryste Królu Polski za ten przekaz do Proroka Cypriana, dziękujemy zwłaszcza za prawdę o Wawelu. Kapłani, politycy, narody jacy są wszyscy widzimy. Liczy się święty spokój i poprawność, do czasu... ale Prawda o Wawelu mną wstrząsnęła. Były poszlaki: z przekazów wiedzieliśmy, że wieża Babel była przy rzece, która ją opływała z trzech stron- zakole. Wawel jest na wyniesieniu, a także sama nazwa wawel. Wiedzieliśmy o czakramie. Wiedzieliśmy o jaskiniach pod spodem. Jednak tak naprawdę to same zagadki, bo brak badań. Dlaczego aż tak bardzo ludzie uduchowieni z całego świata tu ciągną. Dlaczego jest Stolicą świata. Dla mnie bytność Mojżesza z ludem w dawnej Polsce- tzw 40 lat na pustyni zaczyna nabierać kolorów. Mojżesz był- jego ród- z Polski. Mówił po naszemu. Słowa na Tablicach Przymierza były również nasze. Myślę, że Slęża i Łysogóry były Mojżeszowi znane. Mojżesz z ludem według mnie nie mógłby być gdzie indziej, bo oprócz Słowian praktycznie wszędzie był satanizm, składanie ofiar z dzieci. Z racji powyższych i dzięki złotu zabranego z Egiptu mógł ,,zapłacić" naszym i spokojnie się przygotowywać do powrotu i podboju Ziemi Wybranej, na której miał przyjść na świat Bóg.


Dodam, że wrogowie mają wiedzę doskonalszą. Pamiętają i wyliczają swoje pochodzenie daleko wstecz, nawet w dziesiątki i w setki pokoleń. Szkolą naszych archeologów, za nasze pieniądze by ci udawali się w świat i zakrywali ,,nasze" artefakty. Dlaczego nic nie mówią o wynikach badań krwi poszczególnych narodów, o krwi Pana Jezusa, o naszej haplogrupie, tylko wszystko jest mętne i zakryte. Nasza przeszłość, prawdziwa historia jest zakłamana i zakryta. Drogą do poznania są prawdziwe wykopaliska w tym m.in Wawelu, kopca Wandy, Gołoborzy. Badanie krwi, także Biblia, kroniki i stare mapy, nazewnictwo i historia języków. Niestety naszą bronią jest tylko RÓŻANIEC I WSZELKI TRUD I ZNÓJ. Politycy nie są politykami tylko zdrajcami, wojsko nie jest wojskiem, policjanci nie są policjantami, lekarze nie leczą, księża nie są tym kim być powinni, bo czy jest choć jeden, który oficjalnie idzie za Księgą Prawdy i ją wszędzie głosi. Rozumiem ludzi sfrustrowanych co już mają dosyć. Jednak nie poddawajmy się i wciąż i wciąż błagajmy o pomoc Pana Boga, bo sami jesteśmy niczym a siły przyjdą, prośmy o ŁASKĘ POSIŁKUJĄCĄ. Stale codziennie o nią proszę i Wy też o nią proście, prośmy o wzmocnienie, o siły. Kto może niech przybywa pod Krzyż Nowego Jeruzalem i czerpie zeń siły. Podam taki przykład o cudowności KNJ. Około m-c temu w czasie spotkania modlitewnego- Koronnego Różańca popołudniowego, siły mnie opuściły i zaczęła się walka- usiądź, odpocznij, bo przecież i inni siedzą to i ty możesz. Mam w duchu, że siedzieć nie powinienem- nie mam chorób. W końcu poddałem się i usiadłem ale czułem, że nie powinienem. Nagle jeden z braci zerwał się z kolan i biegnie do Krzyża i bierze mikrofon od prowadzącego i ogłasza, że nagle przyszły słowa od Pana Jezusa, że wszystkich mężczyzn Pan Jezus zaprasza do adoracji KNJ pod Krzyż. Jestem posłuszny i idę klęczeć pod Krzyż, choć padam ze zmęczenia. Przytulam się do Krzyża i tak klęczę. Zmęczenie przeszło, bóle kolan, nóg i kręgosłupa ustąpiły i przyszły takie siły i zapał i werwa, że i te pól godziny przy Krzyżu i pozostały czas na swoim miejscu klęczałem jak struna.
Na koniec pragnę jeszcze raz zachęcić do przyjazdu na cotygodniowe spotkania- każda sobota i niedziela. Darmo szukać gdzie indziej takich ŁASK BOŻYCH, a przecież i my i nasi bliscy mamy tyleż potrzeb, a ludzkość to już same potrzeby.


(27 listopada)


Pamiętacie moje słowa po śmierci Bergoglio- DADZĄ TERAZ SOBOWTÓRA I POWIEDZĄ, ŻE CUDOWNIE ZMARTWYCHWSTAŁ. Tak miałem podać, choć znaczenia nie rozumiałem. Jednak prawda wychodzi na jaw. Ap 13; 11- ,, Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym, ale mówiła jak smok..." Postać a właściwie FUNKCJA Fałszywego Proroka składa się z dwóch osób- ANTYPAPIEŻY, stąd ma dwa rogi, jeden róg na jednego antypapieża. Łącznie dwa rogi, które mają się upodobnić do Baranka. Słowa ,,dadzą sobowtóra" są dokładne i prawidłowe, bo sobowtór to jakby klon i odbicie tego pierwszego. W książce ,,Odkrycie tajemnicy z La Salette" Matka Boża w objawieniach z La Salette dała proroctwo i użyła słów, że będzie ,,DWÓCH ZARAŻONYCH ROBAKAMI PAPIEŻY", którzy nastaną jeden po drugim. A teraz przytoczę ostatnie ,,osiągnięcia" tego drugiego rogu.
- Podałem ,,Rozszerzoną Koronkę", dodając dwie dziesiątki do Matki Bożej Współodkupicielki, a za kilka dni Drugi Róg odrzuca tytuł WSPÓŁODKUPICIELKI
- Pan Jezus mówi prawdę o Krakowie, że Wawel to biblijna wieża Babel- Przekaz aktualny do Proroka Cypriana {23 list 2025 r}- Drugi Róg zastępuję B-pa Jędraszewskiego na swojego ,,rozwałkarza" Rysia, według mnie najgorszego, po niby prymasie, biskupa w Polsce. A teraz już tylko śrubę będą tylko przykręcać bo już czasu nie mają..., bo każdy dzień zwłoki to większa przegrana diabła i całego zła.


(28 listopada)


Szczęść Boże. Apeluję do wszystkich o modlitwę przez Niepokalane Serce Maryi do Pana Boga o oddalenie zagrożenia objęcia Krakowa- Stolicy Świata- przez heretyka i odszczepieńca - jeśli jest taka Wola Boża. Na początek proszę wszystkich czytających te słowa o dziesiątek w tej intencji: 3 Tajemnica Chwalebna. Ja ze swej strony oddaję go pod działanie Bożej Sprawiedliwości. Urąga Bożej Sprawiedliwości by taki człowiek zasiadał w tym Królewskim Mieście. I obejmijmy go modlitwą i miłością by mógł się nawrócić i szczerze służyć Panu Bogu i Matce Bożej- Współodkupicielce.

...

Dodam od siebie, że zauważyłem, że odebranie tytułu Współodkupicielki, które przyszło z Watykanu od kolejnego „papieża” było niedługo po rozszerzonej koronce do Miłosierdzia Bożego, z Wezwaniami do męki Maryi pod krzyżem, które to rozszerzenie otrzymał Brat Andrzej.

Widzicie, „cenią” oni tam bardziej Brata Andrzeja i sprzeciwiają się Bogu przez jego posługę niż wie o Bracie Andrzeju 99 procent praktykujących katolików w Polsce.

C.P. 

..............

Zaproszenie na modlitwy przez Brata Andrzeja

Modlitwy odbywają się obecnie zawsze w sobotę i niedzielę, ale specjalne zaproszenie jest teraz na 6, 7, 8 grudnia.

 

Reszta informacji w filmie i tekście pod filmem.

https://www.youtube.com/watch?v=e8SRuxRj5-0



Zaproszenie przez Brata Andrzeja (Namaszczonego) na modlitwy 12 X i 13 X / Matka Boża 4 X i 9 X Pouczenia dla duszy. 10 października osiem lat przekazów, osiem lat Drogi Bożej / Duch Święty 6 X O ukaraniu osoby, która chciała zarobić na powodzianach

 

Zaproszenie Brata Andrzeja (Namaszczonego)

Pierwotnie było umieszczone w komentarzu na tym blogu z Orędziami z datą 3 października (pod poprzednim wpisem) a 4 października na kanale „Duch Święty mówi do Polaków” https://youtu.be/TCr1Iz8Yqgs?feature=shared


ZAPROSZENIE
Serdecznie zapraszam na Boże Spotkanie, na modlitwy przy Cudownym Krzyżu Nowego Jeruzalem, na Bożą Łąkę w dniach:
- 12 X 2024 r {sobota} w godz 10,oo- 16,oo
- 13 X 2024 r {niedziela} w godz 10,oo- 16,oo
Będziemy się modlić najpotężniejszą modlitwą- Różańcem Koronnym, a po nim Róż Dr Krz, tak by powalczyć o jak najwięcej łask. W sobotę po Róż Koronnym, może będzie ,,coś więcej". Krzyż na łące będzie już wieczorem w piątek. Nawet gdyby miała być jedna osoba to warto. Ostatnio, na spotkaniu modlitewnym, o godz 3,oo nad ranem z piątku na sobotę modliło się 6 osób. Z soboty na niedzielę kilkanaście osób. Łza mi się kręci w oku ze wzruszenia, że mamy tak gorliwych wiernych. Pogoda już typowo jesienna, ale Dobry Bóg może i tym razem będzie o nas pamiętał, bo ostatnio pogoda była przepiękna. Widzimy co się już dzieje w Polsce i na świecie. Stoimy już na progu apokaliptycznych wydarzeń, ale ufam, że Pan Bóg pozwoli nam jeszcze i na to spotkanie, a może jeszcze i na następne, i na następne, a po nim...
KOCHANA SIOSTRO, KOCHANY BRACIE, PRZYBYWAJ I WALCZ RÓŻAŃCEM- NAJPOTĘŻNIEJSZĄ BRONIĄ NA ŚWIECIE, TAK, ŻE PIEKŁO BĘDZIE DRZEĆ W POSADACH, BO MATKA BOŻA, POTĘŻNA I SROGA WŁADCZYNI IDZIE PO ZWYCIĘSTWO.



................................


4 październik


Około pierwszej w nocy.


Mówi Matka Boża


Zgodziłeś się bym była Twą mamą i prowadziła Cię za rękę.

Oto jestem w Twym kryzysie.

Cieszę się, że zrezygnowałeś teraz z jednej rzeczy, choć całkiem nie jest udana.

Dostałeś czego chciałeś, lecz tak jak Ci daliśmy.

Chcę byś odpoczął jeszcze, czy cieszył się tym co może dać jeszcze dzisiejszy świat przed tym co będzie nim wszystko się zmieni.

Masz swoją mamę, Mnie, a mamy są wierne choćby dziecko było krnąbrne.

Kocham Cię moje dziecko i tulę do serca. Wiem, że gdyby Bóg inaczej pokierował Twoim życiem pewnych minusów u Ciebie nie byłoby. Jest to jednak po to byś się starał i miał zasługę.

Popatrz jak daleko doszedłeś na Bożej Drodze. Oto będzie osiem lat dziesiątego października. Tylko osiem lat i obietnica iż Twa przyszłość jaką Bóg zaplanował dla Ciebie nie będzie odjęta cokolwiek byś zrobił teraz, do Oświecenia Sumień, jak tylko Twa rezygnacja.

To jest dar unikalny. Rozumiesz to, ogarniasz rozumem, lecz jednak nie rozumiesz co to oznacza. Jak jest to wymagające z Twej strony gdy idzie o odpowiedź. Odpowiedź sercem samemu Bogu.


Jeszcze nie nadszedł czas gdy będziesz karał. Teraz musisz się przygotowywać. Przede wszystkim ćwiczyć w miłości. Ćwiczyć w miłości do swego Boga.

Mama Ci pomoże, lecz bądź posłuszny i kochaj.


Matka Boża całuje mnie w policzek.

Uśmiecha się.

Po tym uśmiechu patrzy jednak poważnie na mnie.

- Minimum wymagamy od Ciebie. Minimum.

Pamiętaj.


Matka Boża jeszcze raz się uśmiecha, lecz wzrok ma poważny.

Odchodzi.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

- Dziękuję Najmilsza Matko.


...............................................................


Osiem lat. Dziękuję Bogu w Trójcy Jedynemu, Matce Bożej, memu Aniołowi Stróżowi, świętym a z nich teraz szczególnie św. Marii Magdalenie.

Z serca dziękuję tym wszystkim, którzy niemal od początku, odkąd przekazy zaczęły być regularnie publikowane,  tym którzy dołączyli później i niedawno,  wspierali mnie i wspierają do dzisiaj, w porządku miłości szczególnie dziękując tym, którym zawdzięczam najwięcej.



................................................................


6 X 2024


00:30


:)


Mówi Duch Święty.


Nieco oporny byłeś, dziecko, przed zapisaniem tej kary w związku z powodzią. Oporny istotnie z tego powodu, że to kara nietypowa, bo nie na kimś kto szkodzi Polsce w taki czy inny sposób, lecz na kimś kto chce zarobić na ludzkim nieszczęściu, na powodzi i dotkniętych nią ludziach i od jej czasu zaczyna sprzedawać osuszacze w dwukrotnie wyższej cenie.


Ponieważ kara łamania rąk i nóg (przetrącania ich) jest zarezerwowana dla szkodzących Polsce, otrzyma dziesięciokrotne uderzenie w brzuch. Niekoniecznie Ty je wykonasz, lecz będzie to pod Twym rozkazem.

Niekoniecznie, także dlatego iż Twoje uderzenie pięścią w brzuch będzie na tyle silne iż mogłyby pęknąć mu wnętrzności.

:)


Jest to konkretna osoba, a Ty poznałeś jej imię, nazwisko, jaki to producent.


Ta kara jest wymieniona dla pokazania przekrojowo iż karanie < nieczytelnie zapisane słowo. Sens „dotyczy” C.P.> różnych ludzi, w tym nawet i mniejszych przedsiębiorców, jeśli na to zasłużą.

Zresztą, były i takie osoby wymienione w przekazach, których nie publikowałeś. Anglik i pół Hindus, pół żyd, którzy działali na terenie Polski.


Zawsze kara wykonana przez Ciebie będzie możliwa na terenie dzisiejszej Polski oraz jak za Jagiellonów i Wazów, w największych granicach, 30 kilometrów od Moskwy.

- Dziękuję najmilszy Duchu Święty.

-:)


Błogosławię Cię, tych, którym wiele zawdzięczasz i wszystkich Czytelników Twoich przekazów, wszystkich to znaczy tych, którzy czytają je dla siebie sercem i nie są zadaniowani.

Amen.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty, Promienny Panie.



..............................................

9 październik, po 24 tej


Mówi Matka Boża


Dziwisz się:) dlaczego zachorowałeś (gardło i rzeczy z tym związane, leżysz w łóżku) skoro miałeś w czasie lepszej pogody zaplanowaną rzecz, którą Niebo zleca i inne sprawy. Ucierpi też druga, którą od Ciebie chcieliśmy, choć to dla Ciebie abyś miał więcej czasu, także przy swej słabości organizmu.

- Matko Boża mam tu swoje przemyślenie, ale jeśli nie jest trafne, to..

-:) Dodatkowo odwlokłeś leczenie stałej choroby ze względu na te cztery, zapowiedziane, cieplejsze dni.

- Cóż Matko Boża, Bóg wszystkim rządzi, ale wiem też, że moje choroby, w tym przeziębienia, są na wynagrodzenie.

-:)

Chciałeś też dać wpis, pracować nad nim. Dać przekazy i uzupełnienia. Dostałeś też na to łączny czas siedem godzin, włącznie z przepisaniem dwóch krótkich przekazów, mojego i Ducha Świętego.

- Tak, Matko Boża a tu klops.

-:) Miałeś też mieć gościa, choć nie w tym tygodniu, w następnym, to jednak przesunie się to gdyż musisz załatwiać to czego nie mogłeś w tym tygodniu.

-:) Przesunie się też Twój tygodniowy wyjazd nad ciepłe jeszcze morze (ocean) a jeśliby było Boże spotkanie na końcu miesiąca to nie uda Ci się pojechać.

- Tak Matko, cóż.

- :)

Widzisz, wszystko ma swoje konsekwencje. To działanie złego ducha, że przeziębiłeś się, choć uważałeś, nie byłeś zmarznięty. W domu ciągle w rozpylaczu stosowałeś olejek dobrego Samarytanina po wietrzeniu mieszkania. Działanie, lecz musi mieć Bożą zgodę.


Twoje staranie się, po Moim ostatnim przekazie było  n i e w y s t a r c z a j ą c e.

Dopiero teraz dzięki Łasce Ducha Świętego, Twa wola zrobiła krok do przodu.

- Tak, nie pojedziesz też teraz na Boże miejsce.

W piątek możesz być co najwyżej bliski wyzdrowienia, więc nie możesz pojechać.

:)


Dostajesz drobne prezenty od Ducha Świętego, jak wczoraj w barze mlecznym gdzie weszła dziewczyna w wieku świętej Filomeny, z, nie wiedziałeś, starszym kolegą, bratem, czy może młodo wyglądającym ojcem, lecz siedziała odwrócona tyłem. Gdy zwróciłeś się do Ducha Świętego z żartobliwą skargą, ona jak na zawołanie odwróciła się w bok pokazując najpierw prawy profil, odwracając głowę o 90 stopni, a potem tak samo lewy. Ukoiło Cię to co do czystości bo przy innych rocznikach tego nie ma.

Ogólnie miałeś wczorajszy dzień do zachodu słońca < Matka Boża mówi wczorajszy, lecz chodzi o poniedziałek. Tak jak jest w przekazach od początku, gdy dzień nie jest skończony i przesuwa się przed snem poza 24- tą Niebo o dniu który minął, mówi: „dzisiaj”. Wyjaśnienie. C.P.> udany, choć poczułeś podrażnienie gardła wcześniej, lecz nie zwracałeś na to uwagi. Byłeś rowerem w miejscach, w których do tej pory nie byłeś.

:)

- Tak, Matko Boża, dziękuję za taki dzień, a tu niespodzianka, wróciłem do domu, z godziny na godzinę mnie rozkładało.


- Jednocz się ze Mną i z Duchem Świętym. Rzecz jasna, przede wszystkim z Bogiem, ale jak jestem drogą do Mego Syna Jezusa, tak będąc Oblubienicą Ducha Świętego ułatwiam z Nim zjednoczenie.

Tak i było w opisywanym śnie gdy w roku 1996 przyśnił Ci się Duch Święty, lecz razem ze Mną, choć wtedy do Mnie się nie zwracałeś a tylko do Ducha Świętego sercem a do mnie formalnie:) jak to katolik, zwykle w kościele.

- Duch Święty jest wspaniały Matko. Dostałem prezent i mało się starałem.

- Duch Święty jest najbardziej wyrozumiały. Wszak wieje kędy chce i daje natchnienie nawet satanistycznym artystom. Do czasu. Wola Ducha Świętego jest zawsze zgodna z Wolą Ojca i Syna. Są w miłującej się Komunii Osób, lecz Duch Święty Tobie pozwala na najwięcej.

- Źle się czujesz, nie jest to lekka infekcja. Organizm Twój jest też coraz słabszy od stałej choroby.

- Czasu coraz mniej Matko Boża. Znów tydzień straty, choć duchowo mogę to dobrze wykorzystać.

- Masz termin i musisz się w nim zmieścić – jest to zatem dla Ciebie bolesne. Cóż, takie temperatury, jak były, sprawiły, że w końcu chorujesz. I liczyłeś się z tym, że do końca listopada zachorujesz przynajmniej raz, zwłaszcza przy pogodzie jaka jest (z wyjątkiem kilku cieplejszych dni).

Tygodniowy wyjazd trochę Cię uodporni lecz nie zmieni radykalnie sytuacji.

Jednak z pewnych powodów od grudnia będziesz mniej narażony na infekcje. Twój organizm się nie zmieni, ale znane Ci przyczyny sprawią, że będziesz narażony mniej.

- Przyszłaś Matko Boża w środę. Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

-:) Jestem Twoją niebieską mamą i Twoją Nieustającą Pomocą. Jestem Pośredniczką wszystkich Łask, jak uczy Kościół. Wszystkie zatem Łaski dla Ciebie przypływają przez Me ręce.


(pauza)


Znasz słowa Jana Pawła II. „Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali”.

Wcielaj je w życie.


Twoje gardło wymaga już zakończenia rozmowy. To jest wysiłek a wysiłek podczas choroby ją zwiększa.

Błogosławię Cię na kolejny dzień i do wyzdrowienia zwłaszcza.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję Matko Boża.

-:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Zaproszenie przez Brata Andrzeja - Namaszczonego na Bożą Łąkę, na modlitwy Różańcem Koronnym 3, 4, 5 maj. / Pilny apel Namaszczonego dotyczący nabożeństw majowych w tym roku/ Krzyżyki Nowego Jeruzalem

 

­+JMJ

Ze względu na spotkanie modlitewne na Bożej Łące w Tuchlinie daję teraz ten wpis a w nim tyle ile w tej chwili mogę, a jest potrzeba aby dać zaproszenie.

Jeszcze przed spotkaniem, jak Bóg pozwoli, dodam inne rzeczy z ponowieniem zaproszenia.

C. P.

....................................

Może, by za dużo nie było w jednym, przyszłym, wpisie, uzupełnię tylko wątek zeznania Wierzchowskiego z kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, o czym było trzy wpisy wstecz.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/refleksje-na-14-rocznice-inscenizacji.html  Ja to pamiętam, ale nikt z was, nawet jak sięgnął solidniej do tych spraw a nie robił tego od początku jak niektórzy komentatorzy, blogerzy i tylko czytelnicy, nie może mieć takiej wiedzy.

Zatem z fragmentu zeznania, który przypomniałem, wiemy iż pan Wierzchowski mimo że był 800 metrów, tysiąc „od miejsca katastrofy” nic nie słyszał, ani uderzenia samolotu o ziemię, ani eksplozji, wybuchów, błysków, nic. Inaczej mówiąc nie słyszał jakiegokolwiek hałasu.

A co słyszał Wierzchowski gdy idzie o samolot. Zeznaje w tym samym przesłuchaniu. Ano słyszał świst silników tupolewa, ale ten tupolew przeleciał i poleciał dalej. Wierzchowski nie twierdził, uczciwie zresztą, że to na pewno nasz samolot i że to był na pewno tupolew z takim silnikiem jak prezydencki, ale jak mówi wielokrotnie latał z prezydentem, był osłuchany jeśli idzie charakterystyczny dźwięk silnika tego samolotu i odniósł wrażenie, że to był nasz tupolew, tyle, że ten tupolew poleciał sobie dalej.

Dodam tylko, że to jak najbardziej pasuje do awaryjnego lądowania samolotu tupolewa na lotnisku Smoleńsk Jużnyj (południowy), czyli drugim lotnisku w Smoleńsku (Siewiernyj-północny). Lądowania awaryjnego, na co jeszcze prawdopodobnie w trakcie lotu nic nie wskazywało. ( o którym to lądowaniu awaryjnym polskiego samolotu podwoziem, bez kół, po betonie lotniska Jużnyj mówiły pierwsze relacje). Lotu już ze zniżaniem się, podchodzeniem  do lądowania, bo w linii prostej Siewiernyj i Jużnyj dzielą cztery kilometry. Lądowania awaryjnego przez zepsucie podwozia jeszcze w Warszawie. Tak, że schowało się bez problemu na Okęciu, ale już wyjść przy lądowaniu nie chciało. Samolotu naszego, oczywiście z połową tylko delegatów. (Przypominam, że połowę siedzeń zajmowały wieńce).

.........................................

Co do tego księdza, który nękał ostatnio Brata Andrzeja – Namaszczonego.

Nie wiesz księże w jakich czasach żyjesz.

To od was księży i jeszcze bardziej pasterzy my wierni winniśmy dostawać rozeznanie co do znaków czasów. Tymczasem jesteście jak dzieci o których mówi Pan Jezus : „Przygrywaliśmy wam a nie tańczyliście”.

Mam takie pytanie do księdza. Czy uważa ksiądz za normalne iż gdy został zrąbany Krzyż Nowego Jeruzalem, zostały rozrzucone tam również szerszenie, potraktowane środkiem po którym wydawały się martwe, a które zaczęły budzić się następnego dnia i za dwa dni, po to by pokąsać modlących się tam ludzi do czego niewiele brakowało by doszło. Jak i rozlanie tam cuchnącej gnojowicy i bynajmniej nie „gospodarskiej” ale typu padłe zwierzęta spod znaku „farmutil” chazara Stokłosy z Wielkopolski. Na co ostatnie pomogła sól egzorcyzmowana i zapach ustępował od razu. Co robiła zresztą jedna ze „zwykłych” uczestniczek modlitw.

...........................................................


Krzyżyki Nowego Jeruzalem

Dostaję wpisy w komentarzu z dopominaniem się o krzyżyk jak i na mail.

Pisałem już iż nie posiadam krzyżyków w zapasie ani ich nie rozprowadzam.

Przypominam też to, co wielokrotnie było mówione, iż krzyżyki z niewykorzystanej reszty dębu z którego powstał Krzyż Nowego Jeruzalem są głównie rozprowadzane na miejscu. Ale też były wysyłane i to już do teraz w liczbie dwa tysiące. Był u mnie nie raz podawany w komentarzu mail osoby u której można było zamawiać krzyżyki. Jednak pojawiła się tu niedobra rzecz o której jest poniżej, co cytuję. Dlatego nie podaję teraz tego maila aż osoba, która dała poniższe słowa omówi sprawę z Bratem Andrzejem. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo z cytowanego wpisu zrozumiecie o co chodzi.

Cyt:.

Szanowni czytelnicy. Krzyżyków już poszło 2000 szt. Wysyłałem pocztą na swój własny koszt, ale i na koszt odbiorcy. Dostawałem wiele zwrotów, ze względu na nie istniejący adres, lub osobę. Płaciłem za przesyłkę tam i z powrotem. przesyłka pocztą to około 20 zł. Nie wiem jak to teraz zorganizować. Będę musiał naradzić się z Bratem Andrzejem. Chcę by krzyże były dostępne zawsze na miejscu. Wiem że było na miejscu wiele osób które jednak krzyżyka nie mają i piszą prosząc o wysyłkę. Takim osobą na pewno wyślę”.

.......................................

KRZYŻYK NOWEGO JERUZALEM - ŚWIADECTWO DUSZY UKRYTEJ

https://youtu.be/UXJhBzeyhWc?feature=shared


..........................................


ZAPROSZENIE Brata Andrzeja - Namaszczonego


Zapraszam na Bożą Łąkę na modlitwy Różańcem Koronnym w dniach 3, 4 i 5 maj
. Początek od godziny 10:00 a zakończenie około godziny 16:00. I jeżeli będzie nam dane, to również na 18 i 19 maja, w godzinach 10:00 -16:00.


Uwagi: Boża Łąka - dojazd. Jadąc od strony Brańszczyka { przez Budy } w Tuchlinie mijamy po prawej sklep i zaraz za 100 m skręcamy w prawo w polną drogę, po ujechaniu 100 m za wałem skręcamy w lewo i jedziemy ok 1 km.

Dla tych którzy nigdy nie byli a chcieliby: Wieś Tuchlin znajduje się w Gminie Brańszczyk ( województwo mazowieckie ).. Droga Ekspresowa S8.


Różaniec Koronny: składa się z trzech różańców- Różańca do Boga Ojca, Różańca Zwykłego i Różańca Drogi Krzyżowej.
I jeszcze dodam, że będziemy się modlić przy KNJ, gdzie nasze modlitwy są mnożone 12 razy, a więc nasze modlitwy będą najmocniejsze na świecie, jednak łatwo nie będzie. I zaczynam odmawiać w intencji dobrej pogody 300 x za kapłanów, modlitwą z Księgi Prawdy nr 53 i zachęcam do przyłączenia się.
I jeszcze mam apel. Proszę o odmawianie całego Różańca Zwykłego to jest 4 części ale tak bez przerw, a jak by kto jeszcze mógł to i drugiego. Jeśli ten apel czytają osoby z innych grup modlitewnych to proszę o stosowną tam interwencję.


...............................................................

Namaszczony apeluje również o wyjątkowo intensywny udział w tym roku w

 nabożeństwach majowych

Potrzeba nam teraz szczególnie opieki Matki Bożej a także potrzeba abyśmy Jej dziękowali. Przypomnę iż Bóg Ojciec oddaje Matce Bożej swą władzę i jak powiedziała do Ojca Gobbiego: „Przyjdę gniewna i straszna”. Nie gniewna i straszna dla swoich dzieci, które ją czczą i które będą prześladowane, ale dla ich prześladowców. Przykład tego jak Matka Boża może być straszna i gromiąca, chyba jedyny w historii mieliśmy podczas wojny polsko – bolszewickiej, co niedawno opisywałem. Matka Boża przerażała bolszewików tak iż rzucali broń i pierzchali z krzykiem a krzepiła naszych, ale też przerażała realnym działaniem odrzucając, zawracając lecące w jej kierunku bolszewickie kartacze do 30 kilometrów w głąb bolszewickich szeregów, na tyły wroga, które raniły i zabijały Przypomnijmy Matka Boża nie tylko wyłapywała kule (kartacze) lecące wprost na nią i te odrzucała, ale także wychylała się i wyłapywała te które leciały w Jej kierunku, ale naszą Panią omijały.

C.P.


Namaszczony mówi iż mogą to być ostatnie nabożeństwa majowe w których będziemy mogli móc w tradycyjny, nieskrępowany sposób brać udział. Ostatnie nim ziemia zostanie oczyszczona a zło na niej wyplenione.


Pilny apel Namaszczonego dotyczący nabożeństw majowych

https://youtu.be/nrcXqHbM0L4?feature=shared







Pouczenia od Marii Magdaleny 22 III, Wielka Sobota i 6 IV 2024 Bóg dopuszcza na Ciebie nacisk zła (...) Szatanowi przeszkadza iż masz tak oddaną przyjaciółkę z Nieba. O pierwszych ludziach i ich potomkach// Spotkanie modlitewne w Niedzielę Miłosierdzia przy Krzyżu Nowego Jeruzalem z figurą ( i późniejsze terminy)// Przekaz Ducha Świętego ( przypomnienie) Niedziela Miłosierdzia Teraz zaś cios jest w depozyt wiary. To wywołuje ferment i bunt samej Ziemi/ Wzrost Henocha - uzupełnienie. Siła ludzi wtedy na przykładzie świętego Henocha. Waga naszego praojca Adama.

 

Przypominam rozstrzelony druk w przekazie pochodzi z Nieba.

Przypominam także o podpisywaniu przekazów.

C.P.


Zapisz

Pouczenie od Marii Magdaleny

22 marca

Piątek

21.07


Jest taki czas a właściwie takie chwile. O czym była mowa, Bóg dopuszcza na Ciebie nacisk zła. Nieprzyjaciel naciska na chorobę oraz na Twego ducha.

Wie iż się śpieszysz ze względu na Oświecenie Sumień i utrudnia Ci byś był [ w] niemocy i jak w tej chwili gdy to piszesz daje Ci dodatkowy aspekt choroby.

:)

Martwisz się tym abyś się w tym podobał Bogu, lecz skoczyć z oceny trzy i gorzej na cztery, pięć a nawet sześć jest trudno:).

- Czy zdążę Mario Magdaleno w sposób duchowy i z tym co mam zdążyć?

- Zdążysz.

- To czuję ulgę. Dziękuję Ci słodka przyjaciółko. Ale obawa jest.

- Trzeba się starać i codziennie wykonywać co możesz, bez względu na to jak się czujesz, to znaczy co możesz w tym stanie i prosić o to abyś mógł wykonywać swoje obowiązki.

- Tak, Mario Magdaleno.

- Jest dopiero 21.15 lecz zbyt się źle czujesz na cokolwiek, lecz musisz jeszcze powiesić rzeczy, które wyprałeś na wyjazd.

:)

- Nędza ludzka Mario Magdaleno.

- Jutro będzie lepszy dzień a tak musisz się oczyszczać Bogu.


Z tym Cię zostawiam i z Bożym Błogosławieństwem.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


.............................................

Wielka Sobota

rano

:)

- Uśmiechasz się Mario Magdaleno.

- Jest Wielka Sobota rano.

Zaatakowała cię mocno stała choroba. Masz problem z chodzeniem, odczuwasz ból i przy chodzeniu i bez niego. Skończyły Ci się tabletki, które to powstrzymują i łagodzą.

Nie śpisz od piątej, lecz będziesz musiał się odespać ze względu na stan Twego organizmu.

- Właśnie. Święta w tej perspektywie. Może zajdę jakoś do kościoła lecz ani skupienia ani radości.

- To Twój Krzyż. Zwykle jest < nieczytelnie zapisane krótkie słowo C.P. > tak iż masz dni świąteczne, kościelne mało udane, zwykle gorzej niż dzień poprzedni.

- Co to oznacza Mario Magdaleno i jaki jest tego sens?

- Masz inne pociechy.

Radość Świąt w tym materialnym wymiarze jest dla tych, w znacznej mierze, co małej są wiary. Ich cieszy to wszystko co jest ludzkim dodatkiem.

- No tak, ale trzeba Święta przeżyć jak najlepiej i cieszyć się możliwie najbardziej.

- Nie byłeś zadowolony ze swego Postu < czyli tych 40 dni C.P>, nie będziesz zadowolony ze Świąt.

A jednak odczujesz Łaskę na jutrzejszej mszy i w Wielkanocny Poniedziałek.

:)

- Ale jestem prorokiem, mógłbym komuś sprawić radość swoją gościną w Święta.

- Jesteś jednak chory, poza tym Twoja mama byłaby w ten poranek sama. Niedużo czasu spędzisz z nią w te Święta, ale jednak te kilka godzin ( w niedzielę).

- Wolałbym sam.

- :)

- Dziękuję moja Przyjaciółko.

Błogosławię Cię. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

...................................


Sobota, 6 kwietnia

Mówi święta Maria Magdalena

- Szatanowi przeszkadza iż masz tak oddaną przyjaciółkę z Nieba i próbuje Cię straszyć, że oto podszywa się pode mnie.

Trzeba aby było krótkie dopełnienie do przekazu, który umieszczasz aby pokazywało stan Twojej duszy.

Jutro Niedziela Bożego Miłosierdzia.

Miłosierdzie Boże Tobie jest okazane i to   b a r d z o    przez to, że zostałeś wybrany Gniewem Boga Ojca oraz, że nie będzie to zmienione. W tym także, że jakbyś nie postępował nie dostaniesz się do piekła.

:)

Twój dylemat: utrzymywać kontakt i rozmowy z kimś z kim dobrze się czujesz w rozmowie i to Cię odpręża, czy też nie.

Jednak rozmowa telefoniczna nie jest wystarczająca. Ponadto jawnie Ci się przeszkadza i i rozłącza połączenie tym samym pokazując, że Ciebie się podsłuchuje. Nie jest to rzecz przyjemna... nawet gdy rozmowa o lekkich rzeczach. Musielibyście oboje mieć odpowiednie telefony a to duży koszt i nie ma potrzeby by wydać takie pieniądze. Ponadto rozmowa z takiego telefonu musi być wolna od nieodpowiedniej przestrzeni, nazwijmy to. Teraz to się sprawdzi bo jest już ciepło i można rozmawiać na dworze.

- Mam Ciebie słodka przyjaciółko.

:) Dziękuję:)

Rozmawiamy często   p r a w i e   tak jak rozmawiałeś z Jezusem, lecz to jest to       p r a w i e.   Tego komfortu jak był blisko Ciebie, ze mną, w tym samym stopniu mieć nie możesz:)

Oczywistym jest też, że nie porozmawiasz w taki sam sposób ze mną jak z kimś w bezpośredniej rozmowie, gdzie pogawędzicie sobie:).

My ze sobą nie gawędzimy:)

Rozmawiamy i o osobistych sprawach a nawet intymnych i mnie dotyczących, jak napisałam intymną rzecz o jednym moim bardziej wyróżnionym kochanku z grzesznego życia, bo Cię to interesowało, lecz nie ma tu niepotrzebnych słów.

:)

Do mnie nie powiesz żartobliwie: „ Jesteś jak oranżada, wypita pod geesowskim sklepem, w lipcowy poranek, we wczesnych latach osiemdziesiątych”.

:)

- Czytelniczka napisała, że pramatka Ewa dla niej jest czymś odległym (piszę swoimi słowami), choć jest uduchowiona, mi zaś jest bliższa od przeciętnej < może lepiej byłoby powiedzieć od statystycznej, bo święta to nie jest przeciętna, ale myślę wszyscy zrozumieli intencję C.P.> świętej zakonnicy z XIX wieku. W XX wieku jest już inaczej, jak na przykład Valtorta. W tym jak jak opisuje i jak zapisywała sceny „Poematu” jest kino < także już wtedy oczywiście jest samochód, telefon, jak i u innych świętych i błogosławionych tego czasu C.P.> . Zatem Valtorta, czy jeszcze bardziej Natalia Tułasiewicz, bo rozmawialiśmy, jest mi może trochę bliższa niż pramatka Ewa, ale trochę i jak mówiłem jest mi ( pramatka Ewa) duchowo bliższa niż przeciętna święta zakonnica z XIX wieku a może nawet świecka święta.

:) Tak jest. Taki jesteś na te czasy. O Adamie i Ewie myślałeś od młodości. Odnosiłeś się do nich. Pramatka Ewa rozmawiała z Tobą dwa razy. Kochasz ją bo jesteś taki jak ona. Ona chciała trwać w pożądliwości wiedząc, że nie jest to dobre a Ty jesteś jej nieodrodnym synem:)

Musisz kontynuować próby w pewnej sprawie aż wyjdziesz na prostą. Taka próba kosztuje, lecz koszt to nie tylko pieniądze wydane na samą próbę. Wiesz kiedy masz ją kontynuować.


Miłosierdzie Boże masz zapewnione co nie znaczy, że w Oświeceniu Sumień będziesz się czuł bardziej komfortowo niż przeciętny katolik regularnie uczęszczający na mszę świętą i przystępujący do Komunii Świętej, po regularnej spowiedzi w której nie zataił grzechu.

Tobie dano więcej.

:)

- Ach Ewa, nawet nie wiemy ile żyła lat, tylko Adam.

-:) Jesteś mężczyzną zatem Adam powinien być Ci bliższy, lecz wolisz kobiety. Wolisz przyjaźnić się z nimi. Nie jest to prosta przyjaźń a i do mnie, choć umarłam w ciele, czujesz czasami miętę a i do pramatki Ewy, choć jest pramatką.

Raz Ci przypomniała, że miała męża – Adama. Podoba Ci się jednak taka duża i piękna.

Cóż, wiemy że rozwój ludzkości dokonał się z < nieczytelnie zapisane, niezrozumiałe słowo poza pierwszym członem „rod”. C.P.>.

- Ale to Pan zrobił na starcie, że nie było dewiacji, nie było skaz jak pojmowali swe siostry a one braci.

- :) Tak. Wyrastali razem od dzieciństwa, znali się a potem zapłonęli do siebie miłością, jak obcy dziś ludzie i pobierali się.

Było to uzasadnione bowiem nie było innej możliwości na rozwój ludzkości, zaś w Raju kwestii kazirodztwa nie byłoby, tak jak też nie było kwestii nagości przed grzechem jak i zmian, które macie jako ssaki o czym była mowa, jak też oddawania brzydko pachnącego moczu, jeszcze bardziej kału, pocenia się z wysiłku.

Łączenie się w Raju w zamyśle Bożym, aby było potomstwo, nie byłoby jak dzisiaj co też Jezus mówił. Nie byłoby, jak to określiłeś kiedyś w rozmowie z Jezusem, że leży mężczyzna na kobiecie i dyszy a ona wykonuje te ochy i achy niewieście:).

- Ja miałem od dzieciństwa pociąg do kuzynek, tylko niestety nie były ładne.

-:)

Było to też po to byś z kuzynką nie zgrzeszył.

:)

Jednak patrzenie na wszystkie kobiety jak na siostry, oprócz swej narzeczonej i żony to sztuka jaką masz opanować.

Jak było [ powiedziane] i w przyszłości będą pokusy, bo będą bardzo atrakcyjne kobiety zafascynowane Tobą, które będą do Ciebie, bez swej celowej winy - lgnąć.

:)

- Ech te kobiety.

- Takie jesteśmy, lecz mamy zalety, których wy mężczyźni nie macie. Sprawdziłyśmy się pod Krzyżem a i teraz, w tych Czasach Ostatnich my wiedziemy prym.

Więc i naprawienie za Ewę, naszą pramatkę i na Czasy Ostatnie.

Wiesz co masz robić i oprócz pracy rzecz nadal istotna nie wygrana.


Całuję Cię mocno w policzek, głaszczę Cię jak niemądrego chłopca:) tulę Cię w swe matczyne ramiona.

:)


Z Bogiem mój drogi [ Krzysztofie].

- Bóg zapłać Mario Magdaleno.

- :) Kościół.

- Pamiętam.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

............................

Słomka przypomniał na dziś i jutro przekaz Ducha Świętego na Niedzielę Miłosierdzia 2023. Dziękuję. Link do Orędzia na kanale i na blogu. Zachęcam do przypomnienia sobie. https://youtu.be/X_UtK-C4aXg?si=g3ecCSyw82Ib4oE7

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/wigilia-bozgo-miosierdzia-15-iv-2023.html

.......................

Spotkanie modlitewne 6 kwietnia i 7 kwietnia w Niedzielę Miłosierdzia było przedstawiane w poprzednim wpisie.

Gdyby ktoś nie zapoznał się wcześniej a rozważał jeszcze wyjazd rano to jest o nich tutaj

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/rozmowa-ze-swieta-rita-16-iii-2024.html

i na kanale „Duch Święty mówi do Polaków”. https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/rozmowa-ze-swieta-rita-16-iii-2024.html

Zapraszam także do odsłuchania niedawnego przekazu Ducha Świętego, który tak wielu osobom wyjątkowo trafił do serca i do ducha Duch Święty 18 III 2024 Bóg jest prosty, lecz Moja Osoba Naszej Trójcy jest najmniej prosta:)/ Jestem groźny, zarazem nieskończenie dobry i słodki. Jestem ogniem i lodem, Boskim błękitem dla waszych oczu” https://youtu.be/AGg_ysoSBl4?si=s67gzjs33mfsDesM i może do podzielenia się na przykład z kimś starszym kto nie czyta a może posłuchać.

...........................................

Henoch wzrost.

Była oczywista potrzeba wreszcie wyliczyć wzrost świętego Henocha posiłkując się moim snem z roku 2003.

Wyliczeń podjął się jeden czytelnik. Szkoda, że tylko on. ( Jak zawsze wyłączam z tego, ze swoich oczekiwań, swoich dobrodziejów i dobrodziejki. Co jest naturalne, bo nietaktem byłoby gdybym oczekiwał jeszcze jakichś działań i to na równi z innymi wedle tego co proponuję, od nich, a zwłaszcza od tych hojnych) Sądzę, że nie tylko on jeden spośród wszystkich skończył kierunek ścisły. Ba, myślę, że zdolny uczeń liceum profilu matematycznego może dokonać takich i bardziej skomplikowanych wyliczeń.

Czytelnik podał dwie propozycje wzrostu Henocha:

300 cm a po późniejszych wyliczeniach 314 cm.

Tutaj wyliczenia na stronie czytelnika

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc-obliczenia,1935.html#5069

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc2-obliczenia,1941.html#5075

http://www.zyciewieczne.fora.pl/offtopic,6/pomoc3-obliczenia,1943.html#5081

i w komentarzach pod poprzednim wpisem

Mi trafiła do przekonania jednak ta pierwsza wersja i wydaje mi się, że może być prawdziwa ( czyli 300 cm). Niedawno przecież przy okazji przekazu świętego Andrzeja Boboli wzrost Henocha określony był jako około, czy blisko trzy metry.

Mielibyśmy tu „pewne rozczarowanie” ja jednak też to analizując widzę, że mogło być tu też złudzenie dodające wzrostu, to znaczy chodzi o wrażenie ze względu na to iż jest tak duża różnica wzrostu pomiędzy dzisiejszym średnio wysokim człowiekiem na moim przykładzie a Henochem. W każdym razie ten „dwumetrowy pręt” symbolizujący w uproszczeniu człowieka i sięgający od połowy piersi Henocha do połowy golenia będzie maksymalnie dwumetrowym prętem. Jeszcze raz to policzyłem i dwa metry tak, ale na pewno nie jest to zaniżone i nie będzie więcej.

Czyżby Henoch był aż o metr niższy od swego praojca i tym samym niższy od Ewy? Może być tak, ciekawe jak inni, może jednak byli wyżsi od Henocha a może ktoś do jego pokolenia był nawet trochę niższy. Można tylko domniemywać.

W każdym razie ludzie byli wtedy jak dęby. Kilkaset lat żyjący, do tysiąca, z siłą fizyczną i krzepą przekraczającą dwukrotność wzrostu i mniej niż dwukrotność wzrostu jakby mieli do dzisiejszego człowieka. Oczywistym też się wydaje iż masa musi być większa niż rosnący wzrost.

Czyli gdyby człowiek jakiś o wzroście 180 cm będzie ważył 80 kilogramów to człowiek o dwukrotnym wzroście czyli 2 x 180 cm dawnych czasów będzie i podobnej tuszy będzie ważył więcej niż 160 kg.

Zastanawiając się nad długością nogi Henocha przypominałem sobie to jak widać było, mimo spodni, że jest raczej koścista to znaczy nie ma zbędnego tłuszczu, ale bardzo silna.

Zostało mi teraz podane ( to znaczy jak się zastanawiałem) jakieś dwa, trzy dni temu iż gdyby Henoch kopnął mężczyznę dzisiejszego o wzroście 2 metry i przeciętnej tego rozmiaru tuszy i przeciętnej sile i formie fizycznej to ten pofrunąłby na odległość 15 metrów. Oczywiście zapewne byłby tu zgon przede wszystkim na skutek krwotoku wewnętrznego, uderzenia w tułów, w piersi, ale o tym nie miałem informacji.

Próbowałem się dopytać, że może za dużo dwa metry, że musiałby to być ktoś trochę mniejszy, może te 180 cm, ale miałem że dwa metry, przy przeciętnej tuszy takiego wzrostu pofrunąłby piętnaście metrów w powietrzu.

Miałem też podane iż waga Adama przy wiadomych czterech metrach wzrostu wynosiła 400 kilogramów.

Czy to ma znaczenie, te wymiary i po co jest podawane. Skoro jest podawane to zapewne ma.

Ja też mam pomysł na posągi naszego praojca i pramatki w naturalnej wielkości. I istotny tutaj jest wzrost i waga. Oczywiście twarze, ale cóż. Posąg i tak tego nie odda. Tutaj mam konkretny koncept dotyczący tych posągów i wiem gdzie one mogłyby być, ale tego nie zdradzę, nie ma potrzeby dopóki nie staną na miejscu .

Mogłyby oczywiście też być przy jakimś kościele, na dziedzińcu kościoła, ale tutaj myślę, niejeden proboszcz, czy przeor klasztoru miałby niesamowity opór aby zgodzić się by one stanęły choćby nie dołożył do tego ani złotówki.

........

Zwróćcie uwagę, że pramatka Ewa, tym samym prarodzice, mają tu symboliczne dodatkowe znaczenie przy tym drugim blogu, który jest jeszcze bliżej (czasowo) końca niż poprzedni.

Jak widzicie jest wyróżniony jeden wpis, właśnie pierwsza rozmowa z pramatką Ewą. Ja go nie wyróżniałem. Nie jest to mój pomysł i moje działanie. To jest początek, jest jako pierwszy wpis. Symbolicznie od Ewy (Od Adama i Ewy tym samym). A może dodatkowo, że kobiety mają teraz duże znaczenie, tak jak pod krzyżem.

Macie ten przekaz na początku przed dziesięcioma najbardziej poczytnymi wpisami na blogu. Przypomnienie jest i teraz dodatkowo istotne bo został otrzymany w Poniedziałek Wielkanocny.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2021/04/rozmowa-z-bogosawiona-ewa-matka.html

Z Panem Bogiem

C.P.












Rozmowa ze świętą Ritą 16 III 2024/ Święty Henoch i święta pramatka Ewa - wzrost i proporcje ciała// Zaproszenie Brata Andrzeja - Namaszczonego na modlitwy przy Krzyżu Nowego Jeruzalem z figurą Pana Jezusa 6 i 7 kwietnia 2024 ( i późniejszy termin)

 

+JMJ

Miałem już umieszczać przekazy, plus to co o Henochu i Ewie, mimo że chciałem aby pewne inne rzeczy były dodane, przede wszystkim komentarze Brata Andrzeja od ostatniego razu, ale potrzeba było aby przekazy (wpis) był teraz, bo gdybym go nie umieścił teraz to byłby późno u schyłku dnia w najlepszym przypadku, lub jutro może po południu. Uznałem, że teraz z pewnego swojego powodu, ale okazało się, że nie tylko ze swojego, bo gdy już miałem umieszczać pojawiło się nowe zaproszenie Brata Andrzeja a pierwszy termin jest bliski. Które pod przekazem i pod materiałem o świętym Henochu.

To co o Henochu i naszej kochanej pramatce Ewie miałem przygotowane wcześniej. Pozostałe Słowo Brata Andrzeja przy kolejnym wpisie, ale tu zachęcam do Jego wszystkich komentarzy pod wpisem z życzeniami Wielkanocnymi. Brat Andrzej nawiązuje kolejny raz do Chrobrego i daty 1025 i w związku z tym do roku 2025.

..............

 Do czytelnika odnośnie pewnych komentarzy. Administrator nie zatwierdza komentarzy tego stworzenia co nie zna zasad ortografii ani języka polskiego. Dostałem pouczenie kto to jest, w sensie do jakich istot należy. Tych komentarzy jest więcej i nie wiem jak się znalazł jednak opublikowany. Dziękuję za czujność.

................................

( Rozmowa ze świętą Ritą i krótkie pouczenie świętej Marii Magdaleny to wszystkie wcześniejsze, nie publikowane ostatnie, przekazy).


4 marca


Mówi święta Maria Magdalena.

Witaj.

To prawda, Twoja dyspozycja jest taka, że najlepiej Ci wyjechać (blisko) gdzie możesz odetchnąć lepszym powietrzem, oderwać się też od mieszkania, które Cię męczy, bowiem od nowego roku większość czasu tu przechorowałeś. Jest jedna przeszkoda o której nie powiem choć i finanse nie są zbyt dobre. Byłyby dobre a i nawet bardzo dobre na opłacenie jednego miejsca < to znaczy jednego lokum mieszkalnego, jak było, mniej więcej, do końca roku. C.P.>, ale na dwa jest gorzej. Jednak musisz pojechać na te dwa dni z jednym noclegiem, czyli być wcześnie w dzień, pracować wieczorem czy nawet do późna w noc, rano jeszcze i potem ewentualnie w jakimś lokalu jeszcze i wrócić o zmierzchu.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno. Chwała Tobie Chryste.

…........................................

16 marca


Mówi święta Rita

:)

- Pamiętasz o mnie czasami a teraz przywołałeś mnie obok kilku innych świętych do których się na co dzień nie zwracasz, w wezwaniu do świętych po Koronce, przychodzę więc do Ciebie.

Jak było mówione, to przywilej dla świętego lub świętej, że może z Gniewem Boga Ojca rozmawiać i wesprzeć go swoją rozmową, jego i czytelników jego Orędzi.

Świętych jest wielu, więc niewielu tylko może z Tobą rozmawiać.

Cieszę się, że jestem i ja.

- Dziękuję święta Rito. Jesteś Patronką spraw beznadziejnych i wysoko cenioną świętą. Ja wprawdzie nie mam spraw beznadziejnych, chociaż taką może być moja biologiczna mama, choć i w pewnych sprawach na Bożej drodze czuję się beznadziejny.

- Jestem Patronką od konfliktów rodzinnych bo taki był u mnie jak wiadomo. Dlatego dobrze się w tej sprawie do mnie zwracać.

:) Mocno Ci niedobrze od blisko godziny. Wziąłeś dużo mikroelementów potrzebnych zdało się rzeczy, ale jednak było trochę za dużo naraz i mikroelementy z witaminami i potas przeciw osłabieniu. Jesteś taki, że przez jakiś czas neutralnie reagujesz na lek i specyfiki a potem się uczulasz. Na przykład kąpieli w soli masz już dość, choć ledwo mijają dwa tygodnie:). Zaczyna drażnić duchowo Twój organizm.


Życie jest walką mój Krzysztofie.

Ty zaś w niej jesteś szczególnie jako Gniew Boga Ojca.

Rozumiesz, że musisz się oczyszczać przed Prześwietleniem Sumień a równocześnie chcesz odprężyć się aby dolegliwości i fizyczne i duchowe w tym osłabieniu zneutralizować.

Pan nasz daje Ci odpoczynek, dobre jedzenie teraz w Poście. Choć skromniej, ale masz zielone mrożonki oraz suszone owoce. Masz przyrodę, choć nie całkiem dziką, koło siebie, ale i dalej możesz pojechać, choć teraz na krótko.

Organizm Twój zareagował lekką gorączką na to „przedawkowanie” lecz to i skutek też tego, że od dwóch dni gorzej się czujesz. Protestujesz przeciw temu trochę. Równocześnie męczy Cię psychicznie iż tracisz na to czas.


Co do „ odprężenia, zatracenia się niejako” nie masz go i nie możesz mieć.

Nie masz żony, więc nie ma seksu z kobietą. Grzeszyć nie chcesz, zresztą wolałbyś być zakochany a jeśli zakochany to dlaczego nie ślub. Masz obiecaną ukochaną i unieszczęśliwiłbyś siebie i tę kobietę.

Alkoholu w Poście nie ma o tym < nieczytelnie zapisane słowo C.P> a poza nim. Nie upijasz się i nigdy nie upijałeś. A zresztą imprezy tylko interesowałyby Cię w mieszanym towarzystwie, czy nawet pobyt < wspólny C.P.> w lokalu.

Środków odurzających nigdy nie brałeś. Papierosów nie palisz.

Odprężałaby Cię bardziej jazda na nartach, lecz nie masz na to sił dlatego Pan Ci teraz tego nie daje. Oczywiście raz i drugi zjechać możesz, lecz to nie ma sensu, wybrać się specjalnie, płacić za nocleg i dwukrotnie zjechać w ciągu dnia. Basen też nie jest możliwy, bo jest jedna rzecz, która Cię krępuje, o której była mowa.

Zatem odprężyć się w ten sposób, żeby całkowicie się oderwać, czy zatracić – nie możesz.

Musisz to rozumieć i nie tęsknić za tym. Cóż, musisz się bez tego po prostu odejść. Nie ma innej możliwości.


Jeśli chodzi o ten sen co Cię rozdrażnił i jest tu pewien niepokój, choć nie dotyczy on bezpośrednio Ciebie, to nie obawiaj się. Miejsce jest chronione przez Twego Anioła Stróża i nie pozwoli tu na wandalizm czy naruszenie prawa.

Twój Anioł Stróż jest potężny i wiesz już od niedawna kim on jest.

:)


Nie miej pragnień oprócz Bożych spraw. Bóg daje Ci wszystko co jest w Twym stanie [potrzebne]. Gdy idzie o seks – czystość, bo jesteś stanu wolnego i żyjesz samotnie. Tu nic nie dostaniesz innego bo być nie może.

Inne rzeczy jakie są dla mężczyzny Twego stanu dostajesz: utrzymanie, potrzebną rekreację, książki, współczesne udogodnienia.

Owszem teraz nacisk szatana jest silniejszy. Ograniczenia więc są większe. Nastał już czas oczyszczenia.

Masz utrudnienia jakich nie ma przeciętny człowiek, ale i masz już przywileje jakich on nie ma.

Przywileje już teraz a jeszcze bardziej będą w przyszłości.

A trud:)

Święta Rita śmieje się.

Łatwiej Ci się zawsze rozważało mękę i skonanie Pana Jezusa na Krzyżu niż Drogę Krzyżową, bo Pan Jezus z konieczności jest na Krzyżu bierny. Bierny fizycznie, bo taki w duchu swym i duszy nie jest.


Masz naturę reżysera filmowego a to nie jest praca i trud cały czas.

Najpierw jest szukanie pomysłu. Potem pisanie scenariusza. Ty pisałbyś we współpracy, więc już nie praca samotna. Potem szukanie planów zdjęciowych (pomijamy tu ustalanie produkcji, znalezienie producenta, dotacji itd.) Potem casting aktorów.

Potem najtrudniejszy okres zdjęciowy, pełen trudu i napięcia ale i satysfakcji. Potem montaż w studiu, znów odpoczynek od ludzi, tylko Ty i montażysta.

Potem pierwsze projekcje. Spotkania z ludźmi przy ich okazji. Czasami wyjazd na jakiś festiwal filmowy, wywiady. Potem odpoczęcie od tego swego dzieła. To trochę jak narodzenie się dziecka, potem odcięcie pępowiny. Potem przez pół roku „ładowanie akumulatorów” i zbieranie chęci do pracy na nowy film, w tym czasie oczywiście jakiś wyjazd, zasadniczo możliwe atrakcyjne miejsce, nawet kilka miesięcy.


Taka jest Twoja konstrukcja. Lecz przecież Pan nie chce Cię całego przekonstruować. Pewne rzeczy w Tobie zostawia. I to, że będziesz mógł wytracać i kobiety i dzieci i to, że będzie Ci odpowiadać żona w wieku Julii Capuletti w chwili zaślubin i wiele innych rzeczy. Także Twa skłonność do gniewu i pierwotna dzikość, którą masz w sobie.

Czyż Jezus nie mówił kiedyś, że jesteś zdolny wydrzeć serce z ciała wroga i je zjeść? Jesteś do tego zdolny już teraz, byłeś zdolny jak to Jezus powiedział, kilka lat temu.


Chcesz się czuć dobrze. I nie chodzi ci nawet o to aby dobrze czuć się fizycznie, ale aby to co Cię otacza było „oswojone” abyś je w sobie oswoił. Na to zaś brakuje czasu aby spokojnie powrócić do książki, którą znasz, poprzeglądać spokojnie swoje rzeczy, wrócić do starych zeszytów, powspominać:).

Na to brakuje czasu.

Jesteś na drodze Krzyża a to nie jest droga filmowego reżysera tylko droga Krzyża.

Twe dyskomforty się też zmniejszą jeśli będzie opłacone sprzątanie i zakupy, bowiem nie będzie tak jak Ci potrzeba i chcesz ani gdy idzie o zakupy ani o sprzątanie jeśli nie będzie opłaconej osoby, która Cię wyręczy.


Za oknem jest taka pogoda, którą lubisz takie światło < nieczytelnie zapisane dwa słowa C.P.>.

Niech Cię to wprawi w lepszy nastrój.

< Nieczytelny fragment zdania w miejscach wykropkowanych w nawiasie C.P> (..) i zabierz się do potrzebnych spraw już gdy (..) zaś potem jeszcze modlitwa i wpis z przekazem czy bez jeśli zdołasz go umieścić. Lecz niech nie będzie to kosztem modlitwy.

Amen.

- Dziękuję święta Rito. Dziękuję, że do mnie przyszłaś a tym samym i do czytelników przekazów.

- Pamiętajcie: W sprawach trudnych i beznadziejnych do mnie się zwracajcie jak i w sprawach rodziny. Moja to domena, od spraw zaś trudnych i beznadziejnych jestem Patronką.

Amen.

- Dziękuję święta Rito.

Chwała Tobie Chryste.

-:)

Święta Rita odchodzi wspinając się lekko ku górze. Piękna, dojrzała, „małżeńska”, (ale dosyć młoda, tak około 30 lat) kobieta.

-:)

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

...................................................................................

Powrót do świętego Henocha, przy okazji książki „Arka Noego odnaleziona”. Wzrost świętego Henocha i proporcje. ( I wzrost świętej pramatki Ewy, oraz rozmiar dłoni).

W związku z przeczytaniem książki „Arka Noego odnaleziona” przypomniał mi się święty Henoch tam wymieniany.

Chcę tutaj zastanowić się nad jedną rzeczą, a raczej próbować wyliczyć razem z wami dokładny wzrost Henocha bazując na moim śnie z roku 2003. O tym śnie było we wcześniejszych przekazach i w moich potem uwagach także. Sen ten jest święty i prawdziwy.

Ponieważ go znacie nie będę przytaczał tutaj całego snu, (który zresztą był krótki, właściwie jedna scena, ale bogaty w treść) powiem jednak jak można tu określić wzrost. Ja dam tu rys a ktoś jak będzie chciał to się tym zajmie.

Chodzi bowiem o wyliczenia które można zrobić na podstawie proporcji ciała ludzkiego, na przykładzie ciała dzisiejszego człowieka białej rasy, Zachodu i Słowian Europy Środkowej, wzrostu takiego jak mój, który muszę odnieść ze względu na porównanie które wtedy było, traktując go jako przeciętny dzisiaj gdy idzie o białych ludzi o których wyżej wspomniałem.

Henoch trzymał mnie w ramionach w powietrzu, zwisałem więc i stopy moje również zwisały, co dodało mojej długości. Świeżo próbowałem to wyliczać, ale oczekuję, że ktoś to zrobi dokładnie (czy się da, chyba tak?) biorąc pod uwagę proporcje ludzkiego ciała, dobre proporcje.

Zatem głowa moja była na środku piersi Henocha. Ktoś powie i słusznie, jak widziałeś gdzie była Twoja głowa to była linia wzroku, zatem nad linię wzroku trochę jeszcze było. Tak, owszem. Jednak ponieważ Henoch był większy niż dzisiejszy człowiek czubek mojej głowy też nie był tak wysoko jak byłby w przypadku gdyby trzymał dzisiejszy człowiek (to do wyliczenia).

Zatem moja głowa była na środku jego piersi (linia wzroku) a zwisające czubki stóp sięgały nieco poniżej połowy goleni Henocha. Jak określić to nieco poniżej. Niedużo. Przyjmijmy hipotetycznie, że noga Henocha od kolana do ziemi wynosiła jeden metr, byłoby to w tej proporcji 60 cm, czyli nie w połowie nogi od kolana - 50 cm, ale 60. Byłem w butach, lekkich letnich adidasach, nie dodawały dużo. Istotne jest to, że zwisałem bo moje stopy również zwisały, zatem były prawie wyprostowane tak jak dłoń, która nam zwisa. Oczywiście nie całkiem, ale sprawdzałem ile to centymetrów to dodaje do długości ciała w takiej pozycji, wtedy jednak miałem bardziej giętkie ciało i stopę bardziej mogłem wygiąć niż dzisiaj. Z tak zwisającą stopą długość mojego ciała wynosiła od dwóch metrów i pięciu centymetrów do dwóch metrów i dziesięciu centymetrów maksymalnie myślę, że raczej 2 metry i pięć.

Przyjmijmy dla uproszczenia, że dwa metry.

Moja głowa na środku piersi Henocha a moje nogi, czubki stóp w ponad połowie jego goleni.

Próbując wyliczyć na tej podstawie wzrost świętego Henocha oczywiście nie możemy liczyć dzisiejszego ciała, bo odległość od połowy goleni do stopy i od piersi do czubka głowy będzie większa niż u współczesnego człowieka.

Dodam, że stopy Henocha w powietrzu w przeciwieństwie do moich nie zwisały. Ja zwisałem, on nie. Nie były całkiem pod kątem 90 stopni, jak przy chodzie, pochylały się w dół, ale nieznacznie. Zatem nie dodawały tu optycznie wzrostu.

Policzmy teraz jaka będzie ilość w centymetrach od połowy goleni i od połowy piersi człowieka przeciętnego dzisiaj wzrostu ( jak wyżej) 180- 190 cm . Od połowy golenia do ziemi przy postawie stojącej jest to 30 cm. Poniżej połowy golenia przy proporcji ludzkiego ciała trzeba by tu odjąć 2,3 cm a od piersi do czubka głowy 40 cm.

Minimalny zatem wzrost Henocha to byłoby 268 centymetrów, ale jak mówię trzeba to odrzucić bo to wedle tego ile ma dzisiaj człowiek mierzący 180 – 190 cm wzrostu przy tym wzroście będzie miał te odległości czyli te 27, 28 centymetrów nieznacznie poniżej od połowy goleni i 40 od piersi do czubka głowy.

Pytanie teraz jak dodać tę wartość.

Jak mówię trzeba wedle proporcji jakie tu pokazałem to znaczy dwumetrowy człowiek (przy zwisie stóp, czy tak jakby niższy o te kilkanaście centymetrów stał na czubkach palców jak baletmistrz, w ten sposób dwa metry) sięga mu do nieco ponad połowy golenia i do połowy piersi.

Dość łatwo ustalając wzrost na przykład na 3,5 metra wedle proporcjonalnego ciała i wyliczenia dwóch metrów od piersi Henocha do ponad połowy jego goleni policzyć całkowity wzrost.

Stopa Henocha (będąca w bucie, skórzanym, sznurowanym) była proporcjonalnie do ciała większa od dzisiejszej ludzkiej, ale proporcjonalnie właśnie, nie monstrualnie.

Stopa przeciętnego mężczyzny średnio wysokiego wzrostu dzisiaj to jest 43 – 46 licząc taką numerację czyli od 27 centymetrów do 29, 5.

Wedle tego co widziałem w stosunku do swojej stopy św Henoch w bucie, który też trochę dodawał, miał stopę o ponad jedną trzecią dłuższą, czyli 40 centymetrów i chyba trochę więcej, w bucie myślę mogło to być 45. centymetrów, ale to maksymalnie. Czyli miara łokcia 45 centymetrów, ale myślę sama stopa trochę mniej.

Czyli dla uproszczenia przystawmy do człowieka dwumetrowy pręt. Sięga on od połowy piersi do nieco ponad połowy goleni. I wyliczymy, bardzo blisko, myślę jego wzrost.


Podobnie nieco wzrost Ewy. A tutaj mamy podany wzrost Adama. Równo cztery metry. Ewa na pewno jako kobieta była niższa, lecz znów różnica ta nie może być tak samo liczona jak dzisiaj. Ponieważ Adam miał dwukrotność (ponad) wzrostu dzisiejszego człowieka, więc jeśli Ewa byłaby na przykład niższa od Adama tylko o pół głowy, trzeba przyjąć pi razy oko, że to dwukrotna połowa głowy kobiety dzisiaj.

Ale biorąc pod uwagę podany wzrost Adama i proporcje (doskonałe proporcje, który ustalili starożytni Grecy) łatwo to wyliczyć.

Dziwię się trochę, że nikt z was nie próbował tego zrobić.

Wydaje mi się, że Ewa miała 330 centymetrów, ale nie mam pewności.

Zatem mając 330 centymetrów (gdyby) o ile byłaby niższa od Adama, to znaczy dokąd by sięgała głową Adamowi.

Wracając jeszcze do Henocha. Idąc od wzrostu Adamowego i licząc te 30 centymetrów od połowy golenia do ziemi i 40 od połowy piersi do czubka głowy w podwojeniu byłoby to razem 140 centymetrów. Odłączając te 6 cm na goleń ( bo poniżej. 6 cm u Henocha u zwykłego człowieka 3) czyli Henoch miałby około 3, 34 cm wzrostu, no ale zakładając, że był jednak niższy od praojca może być trochę mniej. Jednak liczę tu wzrost dzisiejszego mężczyzny 180 - 190 cm. Dwumetrowy chyba będzie miał więcej niż 30 i 40. Jeśli ktoś ma dwa metry może podać o ile zwiększą się te liczby 30 i 40 centymetrów, czyli dwukrotność będzie trochę wyższa niż 140 centymetrów które podałem. Zatem w tej proporcji wzrost byłby chyba trochę wyższy i byłoby może te 3,40 wzrostu.

Pisałem przy okazji wsparcia naszej pramatki Ewy w wyjściu na górę aby zawierzać, iż jej dłoń podpierająca mnie przez pewien czas w górnej części pleców była chyba dwukrotnie większa od mojej.

Widziałem też oczyma ducha jej dłoń, piękną, niewieścią i większą od mojej ale raczej nie aż dwukrotnie.

Zamierzyłem swoją dłoń i dodałem centymetry stosownie do tego jak mi się wydała na plecach. Nie jest to dwa razy. Zmierzyłem i przyłożyłem na piersiach, niestety nie na plecach bo sam nie mogłem sobie zmierzyć pleców.

Wychodzi mi, że z dłonią Ewy było podobnie jak ze stopą Henocha proporcjonalnie ( bo dłoni Henocha nie wiedziałem gdyż mnie trzymał). Czyli stopa mężczyzny około 190 centymetrów te 30 cm. Henocha 40 cm lub nieco ponad 40 cm.

Pytanie teraz jaką długość ma dłoń przeciętnego mężczyzny.

Nie będę szukał w internecie czy są tu jakieś dane statystyczne, zostawiam to wam.

Myślę, że dłoń naszej pramatki Ewy miała jakieś 30 cm do 33 centymetry. Oczywiście liczymy do czubka środkowego palca.

A dłoń przeciętnego mężczyzny chyba te 20, do 23 cm, zatem dłuższa o jedną trzecią.

To co widziałem oczami ducha też odpowiada tym około 30 centymetrom długości dłoni.

Jak też pisałem dłoń mimo że większa od dłoni mężczyzny wydała mi się bardzo proporcjonalna i piękna, w idealnych proporcjach, piękniejsza od dłoni pięknej nawet kobiety.

Z Panem Bogiem


///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Słowo Brata Andrzeja – Namaszczonego


( 2 kwietnia)


ZAPROSZENIE


SERDECZNIE ZAPRASZAM NA MODLITWY PRZY KRZYŻU NOWEGO JERUZALEM { Krzyż z Figurą Pana Jezusa } w dniach:
- 6 kwietnia b.r.- na godz 10.oo
- 7 kwietnia b.r. - na godz 10.oo - Św Miłosierdzia Bożego
- 20 kwietnia b.r. - na godz 10.oo
- 21 kwietnia b.r. - na godz 10.oo - Św Miłości Bożej
Spotkania będą na nowym miejscu, łatwo dojechać, będą one też nad Bugiem w Tuchlinie, ale ok 1 km wcześniej- jadąc od strony Brańszczyka mijamy w Tuchlinie sklep, który będzie po prawej stronie i zaraz za ok 100 m skręcamy w prawo w drogę polną. Jedziemy ok 150 m i za wałem przeciwpowodziowym skręcamy w lewo. Następnie jedziemy przy wale ok 1 km i będzie ta łąka.
Ze względu na wiadome sprawy tak postąpiłem. Łąka jest duża, więc wszyscy się pomieścimy. Ufam, że ŁASKI będą nie mniejsze niż przy Tuchełce. Pisałem o tym wcześniej, że miejsce to będzie symbolizować NASZE PEŁNE POŁĄCZENIE SIĘ Z BOGIEM PO ZAKOŃCZENIU CAŁEGO SYSTEMU RZECZY. Zaufajmy. Mistycy i widzący to zapewne potwierdzą.
Chętnych zapraszam również na 13 i 14 kwietnia { Św Bożej Sprawiedliwości}, na godz 10.oo. Miejsce to samo.
Będziemy się modlić RÓŻAŃCEM KORONNYM { Różańcem do Boga Ojca, Różańcem Zwykłym i Różańcem Drogi Krzyżowej }.
NASZE DUSZE BĘDĄ JAK W NIEBIE, BO NIEBO BĘDZIE Z NAMI, choć naszym ciałom lekko nie będzie.
Będzie to prawdziwa KRUCJATA, WALKA, I RATUNEK DLA LUDZKOŚCI - więc nie może Cię zabraknąć, zwłaszcza, że jest wiele terminów.
Msze Św w Brańszczyku w soboty są o 9,oo { tak było dotychczas }, a w niedzielę o 8,30.

….....................

Pewnie się dziwicie, skąd to zaproszenie skoro jeszcze rano nic nie wiedziałem. Otóż przed Świętami Wielkanocnymi podałem i można rzec zadeklarowałem Matce Bożej, terminy na spotkania, na Św Miłosierdzia i Miłości Bożej. Z powodu blokad nic nie wychodziło, ale dziś pojawiło się światełko na tą łąkę i dalej nic nie robiłem, bo sprawa jeszcze w toku, ale w Godz Łaski- w południe zadzwoniła pewna osoba- Siostra K i niejako w Imieniu Matki Bożej ,,upomniała" się o te spotkania, więc ja jako tylko narzędzie, nie mogę blokować a samo zaproszenie daje Matka Boża !!! Moje jest dodanie zaproszenia na Święto Bożej Sprawiedliwości - choć zapewne też NIE MOJE !!! Z Panem Bogiem i do zobaczenia.

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...