Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta Maria Magdalena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta Maria Magdalena. Pokaż wszystkie posty

Krótkie Słowo Matki Bożej w jednej sprawie dotyczącej otrzymującego przekazy 26 III 2026/ Wielki Tydzień z Marią Valtortą ( Poematem Boga Człowieka) " Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny".

[ Uzupełnione. Ile razy trzeba przypominać o podpisaniu komentarzy, przy każdym wpisie? 

Znów komentarz który się nie ukazał, bo bez podpisu.

I przypominam, zaczynamy od podpisu na górze, nie od tekstu. Wtedy nie będzie problemu z podpisaniem się. Najpierw podpis, najlepiej w kwadratowym nawiasie, potem słowa  komentarza.] 

....................................................... 

26 marca


Słowa Matki Bożej


:)


Mój kochany synu.

Przychodzę do Ciebie jako Twoja prawdziwa mama, w sprawie Twojej ziemskiej, biologicznej mamy.


Bolejesz nad tą sytuacją iż Twoja mama nie ma należytej opieki oraz nie ma dobrego i urozmaiconego jedzenia.

Kto nie potrafi dobrze zaparzyć herbaty ten nie powinien być opiekunem czy opiekunką. Ośrodek który podaje starym ludziom kiepską i kiepsko zaparzoną herbatę, bez cytryny, chleb ze słabej jakości wędliną oraz serem, bez plasterka kiszonego lub konserwowego ogórka - powinien być zamknięty.

Jednak, jak widzisz, nie narzekają na brak chętnych. Chętnych aby umieścić tu swoich rodziców. Miejsc jest więcej niż chętnych.

To, że zostały tu święte obrazki, tak jak wtedy gdy miały [ ten ośrodek] siostry, nie znaczy, że teraz to równie dobre miejsce.


Jednak Bóg wyznaczył je Twojej mamie.

Przychodzą Boże osoby, przynoszą winogrona i ogórki i pomidory na chleb. Dostaje także wodę źródlaną < Nieczytelny zapis, ale chodzi o to, że ta woda jest głównie do picia z rozcieńczalnym sokiem, syropem owocowym C.P.> a takiego przywileju nie ma tutaj nikt.

Jeśli będzie chodzić, tak jak powiedziała to święta Maria Magdalena, możesz ją zabrać.

- Dziękuję Matko Boża.

- :)


Tulę Cię do Siebie mój synu. Tak, w domu nie mogła jeść a dostałaby wszystko i dobrze podane, tutaj chce jeść a nie ma tak jak trzeba i z powodu [ braku] potraktowania jej indywidualnie i z < Niepewnie zapisane słowo, dość prawdopodobne „sercem” C.P.> jej też problem.

Jednak teraz musi tu zostać.

- Dziękuję Matko Boża.

Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


/////////////////////////////////////////////////////////////////////



O Poemacie Boga Człowieka święta Maria Magdalena powiedziała 1 XI 2025

Nie ma książki na świecie, której szatan byłby bardziej przeciwny. Oczywiście nie mówimy o Piśmie Świętym. Pisma jednak nie może przykryć łapą. „Poemat”, dzięki Kościołowi w znacznej mierze, może schować.

 Ten (poniższy) link był podawany i powinniście wszyscy go mieć. Ci, którzy nie macie Poematu na własność.

Tutaj spis treści:

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Jest Wtorek Wielkiego Tygodnia. Trochę na pewno osób da radę jeszcze przeczytać dzisiaj ( ci którzy wcześniej nie mieli takiego zamysłu)

Część I . Dzień.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-013.html

Część II Noc.

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-014.html


Ja, co roku, od 2018, w Wielkim Tygodniu odczytywałem Wielki Tydzień u Valtorty, czasami od deski do deski, czasem niekompletnie, ale przecież oprócz tego przecież czytałem cały Poemat trzykrotnie.

Kto nie czytał teraz sam z siebie a znajdzie czas do Wielkiej Nocy myślę, że warto rozpocząć od Wieczerzy w Betanii,

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-05-47.html

czyli powtórnego namaszczenia przez Marię Magdalenę Pana Jezusa, rzeczy znanej także z Ewangelii.

Potem polecam Pożegnane z Łazarzem

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-006.html

Potem już Niedziela Palmowa

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-009.html

i wieczór Niedzieli Palmowej

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-010.html

Od wielkiego Poniedziałku do Wielkiego Piątku i całą Mękę Pańską macie pod tym adresem czyli

http://www.objawienia.pl/valtorta/spis-val.html

Trzeba przejechać od początku w spisie treści do księgi VI i tam macie po kolei. Najeżdżamy na jeden z aktywnych linków. (Wszystkie są aktywne).

Jest tam całość Poematu Boga Człowieka. Ja mając wydanie papierowe czasami też z tego korzystałem, na przykład w podróży albo czasem i w domu gdy chciałem sobie jakiś fragment przypomnieć, łatwiej było niż ściągnąć książkę z półki, gdy akurat miałem w ręku szklany ekranik.

Oczywiście powinniście wszyscy mieć Poemat Boga Człowieka w wydaniu papierowym. Tyle lat jest o tym.

Czy większość czytelników tych Orędzi ma Poemat na własność?

Niestety.

Wiem, że to jest wydatek, oczywiście. Jest to w tej chwili wydatek około 330, 340 złotych bez kosztów wysyłki. Jest to blisko pięć tysięcy stron w 10 tomach, czyli czyli około 33, 34 złote za tom.

Dla nietórych to może być problem. To trzeba odkładać, choćby przez ten rok, po 30 złotych miesięcznie.

I w żadnym wypadku nie kupujcie skróconego wydania z innym tłumaczeniem, które można znaleźć, czy można było znaleźć w niektórych księgarniach katolickich.

Co do tego właściwego, pełnego wydania, tutaj w kwestii posiadania na własność adres.

https://voxdomini.pl/publikacje/ksiazki/m-valtorta-poemat-boga-czlowieka-komplet/

Jeśli ktoś chciałbym kupić bezpośrednio w jakiejś księgarni katolickiej to spotkałem się z nim ( pełnym wydaniem wydawnictwa Vox Domini) tylko w jednej księgarni, należącej do jezuitów, przy ich kościele, w jednym pięknym polskim mieście ( ale nie tym dużym, i nie bardzo małym też) . Mieli też tam książki Anny Dąmbskiej i twierdzą, świecka sprzedawczyni, że mają tam Poemat stale od dwudziestu lat (!).

Nie będę jednak podawał miasta i miejsca dokładnie, bo też ilu czytelników bezpośrednio skorzysta a i nawet niejeden miejscowy może wolałby zamówić do domu niż fatygować się do księgarni.

Nie będę podawał, bo czuję, że nie powinienem publicznie. Widzicie jakie czasy. Niedawno masońska agenda Watykanu do tych spraw (w tamtym roku w lutym bodaj) dała monit na dzieło Valtorty, bez oczywiście uzasadnienia, lekceważąc oświadczenie watykańskiego kardynała Gagnona i wiele wyjątkowych pozytywnych ocen, w tym wybitynych teologów z wielkim dorobkiem. Cytowałem ich dużo w tamtegorocznym materiale o Marii Magdalenie w odcinkach, na kanale Duch Święty mówi do Polaków (który jednakże słabo oglądaliście).

Więc taka bezczelność: My watykańskie, masońskie urzędasy tak mówimy i tak ma być bo my jesteśmy na prawie.

Dlaczego nie podać miasta, może jest to też z dodatkowego jeszcze powodu, ale go nie podam, bo wtedy domyśleć by się można jakie to miasto.

 

Potem, oczywiście, Ci którzy nie czytaliście a jednak nie zamówicie teraz, zagłębcie się w ostatni tom czyli Zmartwychwstanie. To już można powoli w całym okresie Wielkanocnym poza samym początkiem, czyli Zmartwychwstaniem.

Księga VII i kolejne rozdziały pod linkami.

Pierwszy, Poranek Zmartwychwstania. http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-001.html


Tutaj pozwolę sobie dać frament, także ze względu na wspaniałość Marii Magdaleny:

«Nie ufasz Jego Miłosierdziu?» [– pyta Jan.]

( Mówi Piotr Apostoł) «Ufam. Gdybym w nie nie wierzył, popadłbym w rozpacz jak Iskariota. Ale nawet gdy On mi przebaczy – z łona Ojca, na które powrócił – ja sobie nie wybaczę! Ja! Ja! Ja, który powiedziałem: „Nie znam Go!”... Bo znać Go było wtedy niebezpiecznie, bo wstydziłem się, że byłem Jego uczniem, bałem się męki... On szedł na śmierć, a ja... ja chciałem ocalić swe życie... i żeby je ocalić, odtrąciłem Go, jak grzeszna niewiasta, która – przed powrotem nieświadomego małżonka – odtrąca przy porodzie owoc swego łona, bo niebezpiecznie jest mieć go przy sobie. Jestem gorszy od cudzołożnicy... gorszy od...»

Wchodzi Maria Magdalena, przyciągnięta jego krzykiem:

«Nie krzycz tak. Maryja cię słyszy. Jest tak wyczerpana! Nie ma już sił na nic i wszystko Ją męczy. Twoje krzyki, daremne i bezładne, ponownie zadają Jej ból przez to, jacy byliście...»

«Widzisz? Widzisz, Janie? Niewiasta może mi nakazać milczenie! I ma rację. My bowiem, mężczyźni poświęceni Bogu, potrafiliśmy tylko kłamać lub uciekać. Niewiasty były dzielne. Ty, choć jesteś tak młody, byłeś jak niewiasty... Potrafiłeś zostać, bo jesteś czysty. A my, my – silni, mężczyźni – uciekliśmy. O! Jakże świat musi mną gardzić! Powiedz mi to, powiedz, niewiasto! Masz rację! Podepcz moje usta, które skłamały. Na podeszwach twoich sandałów zostało może trochę Jego Krwi. Bo jedynie ta Krew zmieszana z błotem drogi może dać odrobinę przebaczenia, trochę pokoju temu, który się zaparł. Muszę się przyzwyczaić do pogardy świata! Czymże jestem? Powiedz: czym jestem?»

«Jesteś samą pychą – odpowiada ze spokojem Magdalena. – Cierpisz? To także. Ale wierz mi, że twoje cierpienia są w połowie – bo nie chcę cię obrazić mówiąc, że w większej części – bólem z tego powodu, że jesteś kimś, kim można gardzić. I naprawdę pogardzę tobą, jeśli będziesz tylko jęczał i narzucał wszystkim swe użalanie się, jak czyni to jakaś głupia baba! Co się stało, to się nie odstanie. Żadne lamenty tego nie naprawią i nie zmażą. Przyciągają tylko uwagę i żebrzą o współczucie, na które nie zasługujemy. Bądź mężny w twej skrusze. Nie krzycz. Działaj. Ja... ty wiesz, kim byłam... ale kiedy zrozumiałam, że byłam bardziej godna wzgardy niż wymioty, nie poddałam się wzburzeniu. Działałam... Publicznie... Nie pobłażałam sobie i nie żądałam litości. Ludzie mną gardzili? Mieli rację. Zasłużyłam na to. Ludzie mówili: „Nowy kaprys nierządnicy?” I nazywali bluźnierstwem moje przyjście do Jezusa. Mieli rację. Moje dawne prowadzenie się, które świat pamiętał, usprawiedliwiało wszystkie te uwagi. A więc? Trzeba było przekonać świat, że Maria - grzesznica już nie istnieje. Przekonałam świat moimi czynami. Rób tak samo i milcz.»

«Jesteś surowa, Mario» – zauważa Jan.

«Bardziej dla siebie niż dla innych. Jednak zgadzam się z tym, że nie mam lekkiej ręki Matki. Ona jest Miłością. Ja... o, ja! Zniszczyłam moją zmysłowość batem mojej woli. I będę to dalej robić. Czy myślisz, że ja wybaczyłam sobie to, że byłam uosobieniem Rozpusty? Nie. Jednak nie mówię tego nikomu, tylko sobie. I zawsze będę to sobie powtarzać. Umrę trawiona tym tajemnym żalem, że niszczyłam samą siebie. Umrę w niepocieszonym bólu, że znieważałam samą siebie i że mogłam Mu dać tylko zdeptane serce... Widzisz... przygotowywałam balsamy, pracując przy tym bardziej niż inne... i z większą odwagą niż inne Go odsłonię... O Boże! Jaki On teraz będzie!» Maria z Magdali blednie na samą myśl o tym.

«Pokryję Go nowymi wonnościami po usunięciu tych olejków, które na pewno będą już wszystkie zepsute na tych niezliczonych ranach... Uczynię to, bo inne [niewiasty] będą podobne do powoi po nawałnicy... Ale odczuwam ból z tego powodu, że będę to czynić rękoma, które dawały tyle lubieżnych pieszczot... że podejdę do Jego Świętości z moim skażonym ciałem... Chciałabym... chciałabym mieć rękę Matki Dziewicy do wykonania tego ostatniego namaszczenia...»

Maria płacze cicho, bez łkań. Jakże się różni od tej teatralnej Magdaleny, którą się nam zawsze ukazuje! Takie same ciche łzy wylewała w dniu otrzymania przebaczenia w domu faryzeusza.

...............................................


Ostatnie nagrane przekazy na kanale Duch Święty mówi do Polaków otrzymane przeze mnie w 2017 roku.

Te nagrania są okazją dla was do przypomnienia sobie tych przekazów dla tych którzy są od początku i zapoznania się dla tych którzy są później. Biorąc pod uwagę nową ilość wejść po zalinkowaniu we wpisie wydaje się, że nie robicie tego powszechnie. ( Nie tylko na moje przekazy dawne ale i na inne rzeczy które linkuję we wpisie – głównie są z tego kanału.) Oczywiście ta platforma z filmami robi tu swoje sztuczki, ale mimo wszystko jest jasne, że powszechnie, kompletnie - to znaczy prawie wszyscy, nie wchodzicie na te filmy.

 

Bóg zapłać za nagrywanie! 

Miecz nad Polską jest coraz bardziej groźny i ostry – Słowa Pana Jezusa https://www.youtube.com/watch?v=g4xc8RM2L9g

Mało możesz zmieścić w sobie dobra? Poszerz serce – Słowa Pana Jezusa

https://www.youtube.com/watch?v=qV-5Dl7XdoE












Święta Maria Magdalena 24 III 2024 O liście Episkopatu odczytywanym w niedzielę, 23 marca, w kościołach (nie wszystkich) / Słowa Marii Magdaleny o żydach/ Pouczenia osobiste// Wiadomość od Antoine’a Nassifa, syryjsko-katolickiego biskupa południowego Libanu. // Namaszczony Ojciec Andrzej dokonuje poświęcenia budowy

 

24 marca


:)


Maria Magdalena błogosławi mnie trzykrotnie znakiem krzyża.

- :)

- Błogosławię Cię trzykrotnie znakiem Krzyża bo potrzebujesz więcej zanurzenia się w Męce Pańskiej i w Krzyżu.

Chciałbyś przeżyć Wielki Post tak jak zawsze przyzwyczaiłeś się jeszcze przed przekazami, a tutaj niestabilność, chociaż przy finansowym komforcie. Niejasność, co zrobić a co nie, nasilona stała choroba.

Nie pasuje Ci leczenie w przyszłym, Wielkim Tygodniu, choć powinno być.

Przeszkadza Ci też potrzebna pomoc domowa, bo wtedy musisz być w domu i nie jesteś swobodny.

Jednak nie możesz z niej zrezygnować, oraz nie zabieraj jej ustalonego czasu. Skoro nastawiła się na konkretne < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > tygodniu <prawdopodobnie „niech” C.P.> ona będzie, a Tobie to przecież jest potrzebne.


Masz znów dopust. Wczoraj miałeś działać mocno w sprawie zmiany, przeglądać oferty i umówić się na wtorek. Jednak zaziębiłeś się i nie wiesz jak dzisiaj. Głos masz jeszcze zmieniony a więc są wirusy. < Nieczytelnie zapisane słowo. Ogólnie w sensie „potraktowałeś je” C.P.> antywirusowym lekiem ale cudownego remedium nie ma. Ktoś Cię zagadał po wyjściu z kościoła, ktoś kto Cię nie znał i choć mówiłeś, że na zimnym nie możesz rozmawiać i skróciłeś rozmowę, to te parenaście minut Ci wystarczyło. < Była to późna msza. C.P.>. Rozgrzałeś się maksymalnie w domu, choć zmarznięty przecież nie byłeś, ale profilaktycznie, jednak rano okazało się, że głos masz zmieniony i czujesz te wirusy, także zatoki nosowe.

:) Jeśli temperatura na dworze nie jest powyżej 10 stopni nie rozmawiajcie z Krzysztofem na otwartym powietrzu poza bardzo krótką wymianą potrzebnych uwag. Pamiętajcie także, że podczas nieco dłuższej rozmowy musi stale zwilżać gardło, inaczej podrażnia mu się w mechaniczny sposób, musi mieć więc coś do zwilżania gardła i aby nie było to zimne. :).

- Wielka święta.

- Kocham Cię Krzysztofie i uniżam się ze swoją miłością trochę tak jakby to widzieli Grecy czy Rzymianie w starożytnych jeszcze, pogańskich czasach.

:)

- A ja?

- Ty też mnie kochasz. Czyż jeśli weźmiesz do ręki Poemat Boga Człowieka nie szukasz zawsze fragmentów o mnie?

:) Delikatny uśmiech.


- Mario Magdaleno, czy ten list Episkopatu należy traktować jako herezję, profanację, tam gdzie był odczytany?

- Jest to zgorszenie. Zgorszenie takie jakby na Mszy ktoś zaczął coś głośno wykrzykiwać. Publiczne zgorszenie.

Należy przeprosić Pana Jezusa za to publiczne zgorszenie przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem.

Jeśli byliście w niedzielę w kościele gdzie był czytany ten list ( bo jak wiadomo nie wszędzie) to będąc przed Najświętszym Sakramentem, w modlitwie która winna < nieczytelnie zapisane krótkie słowo ,ale sens oczywiście „trwać” C.P.> kwadrans, przepraszać Boga w Trójcy Jedynego za to zgorszenie.

Jeśliby w waszym kościele nie było wystawionego Przenajświętszego Sakramentu, lub godziny wam nie pasowałyby z powodu zawodowych obowiązków pójdźcie do innego, ale lepiej aby to było w tym.

Zastanawiasz się czy tym listem kościół gdzie zwykle chodzisz i Adorujesz nie jest skażony i czy powinieneś tu chodzić.

Przeprosisz Boga za winy tych biskupów tak jak inni, bo masz dużo intencji, i możesz Adorować. Nie nastąpiła profanacja Najświętszego Sakramentu tak jak to miało miejsce w mieście królewskim gdzie nie było ekspiacji i nie mogłeś tam chodzić bo miałeś zawsze większe lub mniejsze mdłości. Ksiądz był powiadomiony, ale nic z tym nie zrobił.


Pytasz do czego to zgorszenie porównać z tego czytanego listu.

Tutaj nastąpiła możliwość oddzielenia ziarna od plew. Jak podał medialny ksiądz na swoim vlogu, który tego listu nie odczytał, dostał list KEP na skrzynkę mailową bez żadnej adnotacji, że należy list odczytać w niedzielę na wszystkich Mszach Świętych, dlatego nie odczytano go w różnych kościołach.


Pytasz jak to jest złe?

Jeśliby ksiądz powiedział bluźniercze kazanie i zanegował prawdę wiary byłoby to mniej złe bo dotyczy jego tylko i wiernych.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Zastanawiasz się jak ja na to patrzę bo też byłam Izraelitką. Przed nawróceniem niewiele mnie to interesowało a po nawróceniu, uznając w Jezusie Boga, zostałam chrześcijanką więc praktycznie Izraelitką nie byłam.

Wiecie że na Końcu Czasów nawróci się część żydów, garstka. Semitów, z istotną krwią semicką, bo czystych Semitów, jak sam pisałeś dziś już nie ma.


Większość pójdzie za światem, już to z powodu strachu, wygody, z innych. A świat to mocno dzisiejsi żydzi. Są nadal narodem wybranym, ale przez szatana, który wybrał ich gdy odrzucili Jezusa.

Stąd nawet gdy ktoś tej krwi nie ma dużo i dowie się, że ją ma, nagle odczuwa, że „fajnie” należeć do tej wspólnoty, podoba mu się folklor żydowski judaistyczno – rabinacki itd. To zły podsuwa mu te upodobania jak i dba o finanse tego narodu i wtłacza im do głowy od maleńkiego, że: szekle być muszą.

:).


- Dziękuję moja ukochana święta. Dziękuję Panu za wszystko. Są dopusty, ale mam i komforty i mam Ciebie.

- Tak, jestem dla Ciebie, z włosami, piersiami, kibicią, ziemska i niebiańska zarazem.

- A jakbyś się jednak zmaterializowała to byłbym szczęśliwy?

- Tak, bardzo, i dobierałbyś się do mnie:).

- Co sobie taki żaczek myśli, dać mu rzemyczek to weźmie koniczka.

- Kocham Cię to po pierwsze. Po drugie jesteś Gniewem Boga Ojca, więc teraz nie młody, z chorobą, w słabej formie fizycznej, ale ja Cię widzę w zbroi jaką nałożył na Ciebie Bóg Ojciec i ona dodaje ci blasku, ponadto widzę Cię też przemienionego.

- To dobrze, że tak mnie widzisz bo mam dyskomfort jak mnie może kochać taka super laska.

(Maria Magdalena śmieje się).

- Laska nebeska.

:)


Chciałbyś pójść na plażę ze mną.

Tak, nie byłabym w kostiumie kąpielowym bo nie wypada i śmiesznie by Maria Magdalena była w takim, ale na wierzchu miałabym zwiewną szatkę do kolan, a ten strój, owszem, pod spodem.

-To byś się nie wykąpała w naszym Bałtyku.

- Wiesz, że nie na takiej „zwykłej plaży”.


Jestem kobietą Twego życia. Jeślibym się zmaterializowała, to owszem poszłabym się kąpać w morzu, lecz moje włosy stanowiłyby jedyną zasłonę.

- A ja?

- Analogicznie.

Jestem z Nieba, Ty zwolniony z winy i kary.


- Tam to byłoby niewielu ludzi raczej, chyba że byłby duży upał, ale ludzie by się za Tobą oglądali i także podziwiali Cię.

- Tak, na Ciebie patrzyliby, skąd taki facet ma taką niezwykłą kobietę.

:)


(pauza)


- Tak, Mario Magdaleno, ale co z moim czasem do Wielkiej Nocy.

- Dopust. Pomodlisz się o to czy będziesz się leczył bo nijak Ci to nie pasuje teraz, w przyszłym tygodniu, i o inne sprawy.


Was zaś proszę o modlitwę w sprawie zmiany. Dopiero co przeszła Ci dobra oferta koło nosa.

Zatem pomódlcie się w tej jednej sprawie aby Cyprian znalazł dobre lokum za dobre pieniądze, czyli rozsądne i aby położenie też było dobre.


Błogosławię wszystkich, którzy się pomodlą w tej intencji.

Błogosławię Cię

ukochany

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


(Dopisane później)

-Dziękuję święta Mario Magdaleno.

-:)


Otrzymał Cyprian Polak

( Krzysztof Michałowski)


//////////////////////////////////////////////////////


W sprawie Braci chrześcijan w Libanie to jak wiecie było w poprzednim wpisie. https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2026/03/modlitwa-za-chrzescijan-w-libanie-sw.html

W komentarzu zacytowana została wiadomość od biskupa od Antoine’a Nassifa, syryjsko-katolickiego biskupa południowego Libanu.

Tutaj ją przytaczam.

Dodam tylko, że o wiadomości/ liście dowiedziałem się po opublikowaniu mojej prośby o modlitwę za naszych Braci chrześcijan w Libanie, z nasileniem na dni od poniedziałku do środy włącznie, po to aby się zmobilizować przez staranie w te konkretnie dni. Jutro zatem trzeci dzień tej intensywniejszej modlitwy, za naszych Braci, którzy są na tej ziemi od dwóch tysięcy lat.

C.P.


Dobry wieczór, pozwólcie, że podzielę się z Wami moim smutkiem.

Armia izraelska właśnie nakazała ewakuację libańskich wiosek na rozległym obszarze przygranicznym.

Księża z głównych chrześcijańskich wiosek w tym regionie, takich jak Qlaia, Marjeayoun, Rmeich, Debel, Kawkaba, Alma el-Charb i Ain Ebel, odmówili – podobnie jak wielu innych chrześcijan – opuszczenia swoich domów. Bili w dzwony kościelne, aby wyrazić swój opór.

Wczoraj brat mojego przyjaciela, ojciec Maroun Ghafari, kapłan z Alma el-Charb, pasterz pracujący na polu, został celowo zaatakowany i zginął na miejscu.

Pół godziny temu kapłan z Qlaia, mój ukochany kolega, ojciec Pierre al-Rai, został celowo zaatakowany i zamordowany. Stał się męczennikiem za Kościół i za Liban.

W tych wioskach nie ma nic, co mogłoby zagrozić bezpieczeństwu Izraela. Żyjemy jako chrześcijanie na tej ziemi od 2000 lat. To ziemia błogosławiona, na którą wkroczyli Chrystus i Jego Święta Matka. Nie opuścimy naszej libańskiej ziemi w południowym Libanie.

Pokornie proszę o modlitwę za moich współbraci w kapłaństwie w tych chrześcijańskich wioskach południowego Libanu.

Niech święty Charbel będzie ze swoim Kościołem.

Niech Maryja Panna strzeże nas swoimi aniołami.

Jestem głęboko poruszony odwagą tych chrześcijan i ich duchowieństwa.

Z poważaniem, Biskup Nassif



////////////////////////////////////////////////////


19 marca 2026 roku, w dniu świętego Józefa, Namaszczony Ojciec Andrzej na Ziemi Królewskiej dokonuje poświęcenia budowy.


https://www.youtube.com/watch?v=M9kvd6Z4UvE


Teraz można bardziej zrozumieć dlaczego przyszedł ten atak na Namaszczonego i Grębki właśnie w tych dniach.

C.P.


Litania do przeczystego serca świętego Józefa ułożona przez Namaszczonego Ojca Andrzeja.


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

  • Ojcze z Nieba Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Synu, Odkupicielu świata Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Duchu Święty Boże - Zmiłuj się nad nami

  • Święta Trójco Jedyny Boże- Zmiłuj się nad nami

  • Przeczyste Serce Maryi - Módl się za nami

  • Serce Józefa, pokorne i przeczyste - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa, kochające czystą miłością Swoją Małżonkę Maryję - Matkę Boga - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa, kochające ojcowską miłością Syna Bożego - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa piastujące Dziecię Jezus- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa nauczające Syna Bożego trudnej pracy stolarskiej- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa wzorze dla mężów i ojców- Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa wzorze życia - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełniące Wolę Boga w najtrudniejszych chwilach - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełne pokory i ufności - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa pełne cichości i prostoty - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- pełne pracowitości i ofiarności - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- dębie sprawiedliwości - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa - postrachu demonów - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- patronie umierających - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- udzielające subtelnej pomocy w trudnych sprawach - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa patronujące Świętej Matce Kościoła - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- patronujące czasom ostatnim - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa- odbierające Cześć jako Honorowego i Tytularnego Króla Polski - Nowego Jeruzalem - Módl się za nami

  • Przeczyste Serce Józefa Patronujące Nowej Erze Pokoju- Erze Ducha Świętego - Módl się za nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- przepuść nam Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- wysłuchaj nas Panie Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- zmiłuj się nad nami Módlmy się: Panie Boże, bądź uwielbiony na wieki. Spraw, by serca nasze stawały się co raz bardziej podobne do Przeczystego Serca Świętego Józefa. AMEN.





Z przekazu św. Marii Magdaleny 30 XI 2025 (..) Lud podhalański nie chce takiego bandyty. Błogosławię diecezję na to oddalenie nieszczęścia. / Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego 26- 28 listopada 2025 (...),, Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym, ale mówiła jak smok..." Postać a właściwie FUNKCJA Fałszywego Proroka składa się z dwóch osób - ANTYPAPIEŻY, stąd ma dwa rogi, jeden róg na jednego antypapieża. / Zaproszenie na modlitwy na Ziemię Królewską 6,7, 8 grudnia

 

 

 

Z przekazu świętej Marii Magdaleny w pierwszą niedzielę Adwentu 30 listopada.

( Przekaz cały jeszcze nie jest publikowany, tutaj zakończenie rozmowy)


Pojedziemy jeszcze w góry Krzysztofie i pospacerujemy razem.

- Św. Mario Magdaleno co zrobić by przeciwstawić się „temu rysiu”, tam gdzie szakal drapieżnika postawił.

- Modlitwa pomoże. Lud podhalański nie chce takiego bandyty.

Błogosławię diecezję na to oddalenie nieszczęścia.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Błogosławię Cię na ten Adwent i wszystkich Twoich Czytelników a zwłaszcza Tych, którym wiele zawdzięczasz.

Amen.


///////////////////////////////////////////////////////


Najlepsze życzenie imieninowe składamy Namaszczonemu Bratu Andrzejowi.

Opieki imienników: przede wszystkim głównego patrona Polski św. Andrzeja Boboli a także świętego Andrzeja Apostoła.

Wszelkich Łask Bożych, cóż mówić jak wiele ich trzeba, choć one są, ale trzeba ich, na Twojej Drodze.


Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego


(26 listopada)


Dziękujemy Najukochańszy Panie Jezu Chryste Królu Polski za ten przekaz do Proroka Cypriana, dziękujemy zwłaszcza za prawdę o Wawelu. Kapłani, politycy, narody jacy są wszyscy widzimy. Liczy się święty spokój i poprawność, do czasu... ale Prawda o Wawelu mną wstrząsnęła. Były poszlaki: z przekazów wiedzieliśmy, że wieża Babel była przy rzece, która ją opływała z trzech stron- zakole. Wawel jest na wyniesieniu, a także sama nazwa wawel. Wiedzieliśmy o czakramie. Wiedzieliśmy o jaskiniach pod spodem. Jednak tak naprawdę to same zagadki, bo brak badań. Dlaczego aż tak bardzo ludzie uduchowieni z całego świata tu ciągną. Dlaczego jest Stolicą świata. Dla mnie bytność Mojżesza z ludem w dawnej Polsce- tzw 40 lat na pustyni zaczyna nabierać kolorów. Mojżesz był- jego ród- z Polski. Mówił po naszemu. Słowa na Tablicach Przymierza były również nasze. Myślę, że Slęża i Łysogóry były Mojżeszowi znane. Mojżesz z ludem według mnie nie mógłby być gdzie indziej, bo oprócz Słowian praktycznie wszędzie był satanizm, składanie ofiar z dzieci. Z racji powyższych i dzięki złotu zabranego z Egiptu mógł ,,zapłacić" naszym i spokojnie się przygotowywać do powrotu i podboju Ziemi Wybranej, na której miał przyjść na świat Bóg.


Dodam, że wrogowie mają wiedzę doskonalszą. Pamiętają i wyliczają swoje pochodzenie daleko wstecz, nawet w dziesiątki i w setki pokoleń. Szkolą naszych archeologów, za nasze pieniądze by ci udawali się w świat i zakrywali ,,nasze" artefakty. Dlaczego nic nie mówią o wynikach badań krwi poszczególnych narodów, o krwi Pana Jezusa, o naszej haplogrupie, tylko wszystko jest mętne i zakryte. Nasza przeszłość, prawdziwa historia jest zakłamana i zakryta. Drogą do poznania są prawdziwe wykopaliska w tym m.in Wawelu, kopca Wandy, Gołoborzy. Badanie krwi, także Biblia, kroniki i stare mapy, nazewnictwo i historia języków. Niestety naszą bronią jest tylko RÓŻANIEC I WSZELKI TRUD I ZNÓJ. Politycy nie są politykami tylko zdrajcami, wojsko nie jest wojskiem, policjanci nie są policjantami, lekarze nie leczą, księża nie są tym kim być powinni, bo czy jest choć jeden, który oficjalnie idzie za Księgą Prawdy i ją wszędzie głosi. Rozumiem ludzi sfrustrowanych co już mają dosyć. Jednak nie poddawajmy się i wciąż i wciąż błagajmy o pomoc Pana Boga, bo sami jesteśmy niczym a siły przyjdą, prośmy o ŁASKĘ POSIŁKUJĄCĄ. Stale codziennie o nią proszę i Wy też o nią proście, prośmy o wzmocnienie, o siły. Kto może niech przybywa pod Krzyż Nowego Jeruzalem i czerpie zeń siły. Podam taki przykład o cudowności KNJ. Około m-c temu w czasie spotkania modlitewnego- Koronnego Różańca popołudniowego, siły mnie opuściły i zaczęła się walka- usiądź, odpocznij, bo przecież i inni siedzą to i ty możesz. Mam w duchu, że siedzieć nie powinienem- nie mam chorób. W końcu poddałem się i usiadłem ale czułem, że nie powinienem. Nagle jeden z braci zerwał się z kolan i biegnie do Krzyża i bierze mikrofon od prowadzącego i ogłasza, że nagle przyszły słowa od Pana Jezusa, że wszystkich mężczyzn Pan Jezus zaprasza do adoracji KNJ pod Krzyż. Jestem posłuszny i idę klęczeć pod Krzyż, choć padam ze zmęczenia. Przytulam się do Krzyża i tak klęczę. Zmęczenie przeszło, bóle kolan, nóg i kręgosłupa ustąpiły i przyszły takie siły i zapał i werwa, że i te pól godziny przy Krzyżu i pozostały czas na swoim miejscu klęczałem jak struna.
Na koniec pragnę jeszcze raz zachęcić do przyjazdu na cotygodniowe spotkania- każda sobota i niedziela. Darmo szukać gdzie indziej takich ŁASK BOŻYCH, a przecież i my i nasi bliscy mamy tyleż potrzeb, a ludzkość to już same potrzeby.


(27 listopada)


Pamiętacie moje słowa po śmierci Bergoglio- DADZĄ TERAZ SOBOWTÓRA I POWIEDZĄ, ŻE CUDOWNIE ZMARTWYCHWSTAŁ. Tak miałem podać, choć znaczenia nie rozumiałem. Jednak prawda wychodzi na jaw. Ap 13; 11- ,, Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym, ale mówiła jak smok..." Postać a właściwie FUNKCJA Fałszywego Proroka składa się z dwóch osób- ANTYPAPIEŻY, stąd ma dwa rogi, jeden róg na jednego antypapieża. Łącznie dwa rogi, które mają się upodobnić do Baranka. Słowa ,,dadzą sobowtóra" są dokładne i prawidłowe, bo sobowtór to jakby klon i odbicie tego pierwszego. W książce ,,Odkrycie tajemnicy z La Salette" Matka Boża w objawieniach z La Salette dała proroctwo i użyła słów, że będzie ,,DWÓCH ZARAŻONYCH ROBAKAMI PAPIEŻY", którzy nastaną jeden po drugim. A teraz przytoczę ostatnie ,,osiągnięcia" tego drugiego rogu.
- Podałem ,,Rozszerzoną Koronkę", dodając dwie dziesiątki do Matki Bożej Współodkupicielki, a za kilka dni Drugi Róg odrzuca tytuł WSPÓŁODKUPICIELKI
- Pan Jezus mówi prawdę o Krakowie, że Wawel to biblijna wieża Babel- Przekaz aktualny do Proroka Cypriana {23 list 2025 r}- Drugi Róg zastępuję B-pa Jędraszewskiego na swojego ,,rozwałkarza" Rysia, według mnie najgorszego, po niby prymasie, biskupa w Polsce. A teraz już tylko śrubę będą tylko przykręcać bo już czasu nie mają..., bo każdy dzień zwłoki to większa przegrana diabła i całego zła.


(28 listopada)


Szczęść Boże. Apeluję do wszystkich o modlitwę przez Niepokalane Serce Maryi do Pana Boga o oddalenie zagrożenia objęcia Krakowa- Stolicy Świata- przez heretyka i odszczepieńca - jeśli jest taka Wola Boża. Na początek proszę wszystkich czytających te słowa o dziesiątek w tej intencji: 3 Tajemnica Chwalebna. Ja ze swej strony oddaję go pod działanie Bożej Sprawiedliwości. Urąga Bożej Sprawiedliwości by taki człowiek zasiadał w tym Królewskim Mieście. I obejmijmy go modlitwą i miłością by mógł się nawrócić i szczerze służyć Panu Bogu i Matce Bożej- Współodkupicielce.

...

Dodam od siebie, że zauważyłem, że odebranie tytułu Współodkupicielki, które przyszło z Watykanu od kolejnego „papieża” było niedługo po rozszerzonej koronce do Miłosierdzia Bożego, z Wezwaniami do męki Maryi pod krzyżem, które to rozszerzenie otrzymał Brat Andrzej.

Widzicie, „cenią” oni tam bardziej Brata Andrzeja i sprzeciwiają się Bogu przez jego posługę niż wie o Bracie Andrzeju 99 procent praktykujących katolików w Polsce.

C.P. 

..............

Zaproszenie na modlitwy przez Brata Andrzeja

Modlitwy odbywają się obecnie zawsze w sobotę i niedzielę, ale specjalne zaproszenie jest teraz na 6, 7, 8 grudnia.

 

Reszta informacji w filmie i tekście pod filmem.

https://www.youtube.com/watch?v=e8SRuxRj5-0



10 XI 2025 Drugi, krótki, przekaz księdza Popiełuszki, pożegnalny? . Tak, trzeba wam wzmocnienia siły człowieka wewnętrznego/ Skarby przedchrześcijańskich Lehitów cz. 1

10 listopada 2025


Mówi ksiądz Jerzy Popiełuszko


:)

Witaj Krzysztofie.

Przychodzę do Ciebie po raz drugi w przekazie. W przekazie, bo przecież odczułeś moją obecność i przed chwilą gdy złe siły nie chciały byś umieścił wpis. <Chodzi o wpis poprzedni. Przekaz był tuż po umieszczeniu poprzedniego wpisu. C.P.>

Dziękuję Ci za Twą pracę tutaj.

Jak powiedziała święta Maria Magdalena kaseta zostanie odnaleziona, dowiedziona będzie jej wiarygodność.


Tak, trzeba wam wzmocnienia siły człowieka wewnętrznego i Tobie także bo gdy idzie o działanie zewnętrzne, ale i wewnętrzne - odczuwasz blokadę.

 

Zastanawiałeś się dzisiaj nad fluorem gdy przypomniałeś sobie, że pasta do zębów której używasz jest przecież bez fluoru i czy fluor w wodzie nie wpływa też na Ciebie i innych w ich słabych działaniach czy brakach.

Oczywiście, lepiej jest pić wodę bez fluoru. Nie masz jednak nikogo od początku przekazów, gdy wyjechałeś, kto by po taką wodę jeździł dla siebie, do pewnego, najlepiej świętego źródła i Ci taką również przywoził.


Jak powiedziałem do Franczeski, również i Tobie chcę udzielić Ducha Świętego na ile to w mojej mocy, niech spłynie na Ciebie Duch Święty i towarzyszy Ci zawsze.

- Dziękuję księże Popiełuszko.

:)

Właściwie to przyszedłem się przywitać i Ci podziękować.

Twoją wielką przyjaciółką jest Maria Magdalena i u niej znajdujesz pokrzepienie i pocieszenie gdy idzie o świętych.

 

Musisz oddychać Duchem Świętym i być w nim zanurzony, wtedy będzie Ci łatwiej.


Kocham Cię Krzysztofie i błogosławię wszystkim dobrym Polakom walczących o Prawdę i tym, którzy Cię szczególnie wspierają, oraz Twoim wszystkim, wiernym czytelnikom.


Ksiądz Popiełuszko błogosławi mnie.

Widzę też kontur Polski jak go błogosławi, będąc jakby na jego tle.


- Dziękuję księże Popiełuszko. O Duchu Świętym to właśnie w poniedziałek, w dniu poświęconym Duchowi Świętemu.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak

(Krzysztof Michałowski)


P.S. To pożegnalny zapewne przekaz księdza Popiełuszki. Ksiądz Popiełuszko jest posyłany przez Ojca do Franczeski, jak sam mówi w rozmowach z nią.

Podobnie tylko ze mną są takie rozmowy świętej Marii Magdaleny. Pan Jezus i Maryja mówią równocześnie do większej ilości ludzi. Święci w przekazach upublicznianych, przekazach dla wszystkich przychodzą stale raczej do pojedynczych osób.


//////////////////////////////////////////////////////////


Skarby przedchrześcijańskich Lehitów. cz. 1

Oczywiście nie chodzi nam tu o skarby dla samych skarbów. Tylko w tym przypadku o zabytki. Zabytki zrobione na podstawie cennych kruszców. O ślady naszej cywilizacji i kultury przedchrześcijańskiej, Ariów Prasłowian na naszych ziemiach.


Jak wiemy mamy trochę tego pokazanego w muzeach na terenie dzisiejszej Polski ( bo nie wiemy na ten moment co było w muzeach przedchrześcijańskiego, a co zostało zrabowane oraz zniszczone w czasie II wojny). Zwróćcie uwagę, że nikt nigdy nie wspominał o stratach w czasie II wojny związanych z tym co było w muzeach i prywatnych zbiorach sprzed czasu chrztu Mieczysława/ Mieszka na terenie II Rzeczpospolitej. Czyli także na terenach, które znajdują się obecnie na Litwie, Białorusi i Ukrainie. A i nie wiadomo czy z tych muzeów część tego typu rzeczy nie zostało wywiezionych do rdzennej Rosji i zdeponowanych w muzeach tamtejszych nie mówiąc o rabunku zbiorów prywatnych z ziem zagrabionych II Rzeczpospolitej.

Do tego trzeba jeszcze dodać zagrabione dobra kultury z traktatu ryskiego, czyli po wojnie polsko – bolszewickiej. Rosja bolszewicka zobowiązała się w traktacie pokojowym do zwrotu Polsce wszystkich zagrabionych dóbr kultury. Nie oddała niczego. Ale dla kultury turańskiej, bolszewizmu zwłaszcza wtedy, traktaty nie mają znaczenia. Niepisana zasada bowiem była i jest, tego co zagrabione i ukradzione nigdy nie oddajemy.

Zatem nie wiemy jakie artefakty i skarby z muzeów zbiorów prywatnych Polski przedchrześcijańskiej utraciliśmy, w czasie II wojny i polsko – bolszewickiej gdzie bolszewicy dotarli aż po Warszawę. Jeśli myślicie, że wraz z wojskami bolszewickimi, czy na ich tyłach nie szli spece od skarbów, od dóbr kultury i zabytków to jesteście w błędzie. Front przewalał się szybko, ale czas na rabowanie cennych rzeczy musiał się znaleźć. Gdyby to nie miało miejsca czy by w traktacie pokojowym Rosja nie była zmuszona zwrócić wszystkich zrabowanych dóbr kultury?

Dr. Jan Sas Zubrzycki pisze, że Polska przedchrześcijańska, lehicka opływała w złoto. Tenże autor przypuszcza, że Łysa Góra, Łysogóra to była właściwie Błyszczogóra a to błyszczenie miało pochodzić od kopuły (bani, bania - tutaj używam słowa, którym raczej wtedy to określano moim zdaniem) Kopuła zaś błyszczała bo była ze złota, czy ściślej pozłacana. Jan Sas Zubrzycki uważa że było to bardzo dawno temu. Ja dodaję, że było to cztery i pół tysiąca lat temu. Moim zdaniem, z mojego poczucia które dostałem, wtedy była pierwsza kopuła na świątyni, właśnie na Łysej Górze wieńcząca tę świątynię. Jeśli tak było, to było to prawie 500 lat przed pierwszym królem Polską Sarmatą/ Sarmathem/ Assarmothem, który przybył tutaj zaproszony na władcę zwierzchniego wraz ze swoim klanem.

W takim przypadku kopuła wieńcząca świątynię nie byłaby przybytkiem który pojawił się wraz z Sarmatami ale była czymś jeszcze wcześniejszym u Ariów Prasłowian mieszkających na naszych ziemiach. Piszę Ariów Prasłowian bo nie było jeszcze Lehitów, a w każdym razie Lehitów pochodzących od króla Leha, wnuka Sarmaty.

Wydaje mi się też teraz a nawet mam taką pewność, że kopuł nie dawano na wszystkich ważniejszych świątyniach przedchrześcijańskich a tylko na nielicznych. Chodziło zapewne też o to aby kopuła (bania) była widziana ze wszystkich stron. Zatem była ona na Łysej Górze (Błyszczogórze), była prawdopodobnie na Jasnej Górze, stąd Jasna Góra, ale nie było jej na przykład na najważniejszym ośrodku przedchrześcijańskiego kultu na Mazowszu, czyli na skarpie w Płocku, tam gdzie dzisiaj znajduje się katedra. Wpływ na brak złotej bani (kopuły) mogły mieć też różnice regionalne. Wszak Mazowsze zachowywało swoją odrębność jeszcze po 1500 roku. Dopiero wtedy zostało w pełni włączone do Korony. Wydaje mi się, że też nie było takich złotych kopuł na Ślęży mimo że była drugim co do ważności ośrodkiem kultu na terenie dzisiejszej Polski. Nie wiem co do Wzgórza Leha w Gnieźnie, ale jeśliby i tam nie było kopuły to oznaczałoby, że był to zwyczaj centralno – południowej Polski; Świętokrzyskie i Częstochowskie. A Kraków. Cóż, wydaje się, że taka kopuła powinna być na którejś ze świątyń, jednak bierzemy po uwagę widoczność. Żadne wzgórze w Krakowie nie jest tak wyodrębnione jak wzgórze jasnogórskie. A może się mylę.


Cdn.



Maria Magdalena 6 IX 2025

 

+JMJ

Jedna uwaga odnośnie komentarzy. Należy myśleć. Jeśli Twój komentarz nie ukazał się a nie był podpisany to pierwsza rzecz którą robisz to na ten fakt zwracasz uwagę. A może nie zwracasz. Nie pamiętasz czy dałeś z podpisem? No, ale tu właśnie myślenie, może nie dałem podpisu, próbuję drugi raz z podpisem.

Dotyczy to komentarzy od 10 sierpnia.

.................................................

 

6 września

:)

Mówi św. Maria Magdalena.

Nie przyszłam do Ciebie wcześniej, bo Twa dyspozycja nie była dobra. Od wczoraj jest lepsza, więc mogę być.

:)

Wczoraj mijał drugi tydzień Twego uporczywego przeziębienia. Nawet w drugim tygodniu było gorzej bo przyplątał się zdradliwy wirus, który sprawił, że odrzucało Cię od jakiegokolwiek ciepłego jedzenia, mogłeś jeść tylko sałatki i owoce.

Cóż, gdybyś mógł leżeć to choroba nie przedłużałaby się a pogarszałeś ją sam idąc do sklepu, po owoce, ze względu na klimatyzację w sklepie a też kupowałeś od razu, choć w pośpiechu, inne potrzebne rzeczy.


Wczoraj jednak, późnym wieczorem, zostałeś uzdrowiony. Uzdrowiony <niepewnie zapisane słowo, prawd. „nagle” C.P.> tak jak to podobnie było w tym roku.

Niebo chce dla Ciebie chorobę, ale zwykłego przeziębienia, nie takiego w którym odrzuca Cię od ciepłych pokarmów, od obiadu, to jest od diabła i dlatego poprzednio św. Charbel a teraz Jezus sam, choć za jego cichym wstawiennictwem – uczynił to.

Brałeś wczoraj udział w nabożeństwie i czuwaniu, które trwało długo. Od osiemnastej, gdy włączyłeś duży:) telewizor z internetem, do Apelu Jasnogórskiego. Było to opactwo w Jarosławiu (transmisja), były modlitwy o uzdrowienie z chorób. Kapłan przypominał też o zostawianiu sobie swoich słabości i braku decyzji : teraz zostawiam to. Przypominał o tym kilkukrotnie jak i jeszcze na Mszy, która była po apelu. Egzorcyzmował też wodę, sól i olej, Zatem po tym, tuż po Apelu Jasnogórskim poczułeś, że jesteś zdrowy, choć jeszcze gdy położyłeś się, tak wpół do szóstej, po powrocie z kościoła, gdzie nie skorzystałeś bo był ślub i adorowałeś Boga na ławce w parku [ byłeś chory].

Rozważałeś wtedy swe sprawy względem Boga jak i potem leżąc puściłeś pieśni religijne i też rozważałeś.

To wszystko razem sprawiło, że byłeś gotów do uzdrowienia i stało się to nagle.

Masz jeszcze resztki pierwotnego przeziębienia, trochę flegmy w oskrzelach i gardło nie jest w idealnym stanie, lecz to resztki, podobnie jak poprzednio, a wirus który dawał niedobre objawy został usunięty.

- Dziękuję Panu Jezusowi święta Mario Magdaleno i świętemu Charbelowi też.

:) Pytasz się czy ja miałam w tym udział. Ja cały czas za Tobą proszę, ale to zawdzięczasz tak jak powiedziałam.

:)

- I co teraz ogólnie, jak to teraz będzie u mnie, co się będzie działo i jak.

- :)

Cóż, skoro jesteś wyleczony z okresowej choroby nie znaczy, że dobrze się czujesz. Stała przecież tak Ci doskwiera, że wczasy były podzielone na pół. Niemniej powinieneś pojechać po tygodniu, nie po dwóch na drugą część, wtedy ominęłaby by Cię to ochłodzenie i największe upalne dni spędziłbyś nad morzem.

- No tak, siostro, tylko nie wiadomo czy miałbym odpowiedni pokój. W Sanktuarium dawałem mokry ręcznik na kark i na głowę.

- Nie byłoby gorzej i trochę lepiej i temperatura byłaby trochę niższa bo gdy byłeś w Sanktuarium temperatura sięgała nawet 35 stopniu w cieniu. Na szczęście w kaplicach pod nawą główną było chłodno i głównie tam się modliłeś.


Twoje wczasy ze względu na obniżenie pogody, bo i tak miałeś wracać, były za krótkie o te dwa dni. Pojedziesz jeszcze w góry na kilka dni a i tak powinieneś tam pojechać. Nie byłeś, jak 30 lat temu a to ważne miejsce dla Prasłowian, czołowe na terenie dzisiejszej Polski. I z nimi nawiąż większy kontakt, tam gdzie był największy ośrodek przedchrześcijańskiego kultu i największe znane do dzisiaj zagłębie metalurgiczne, dwa tysiące lat temu, poza imperium rzymskim, choć są odkrycia nowe tego typu miejsc w innych częściach Polski.


Cóż, nie możesz być tak zadowolony ze swoich wczasów jak w tamtym roku: bo po pierwsze -Twoje zdrowie pogorszyło się, po drugie – były krótsze o cztery dni. Po trzecie – miałeś 3 dni w lipcu całkowitej niepogody, choć było ciepło. No i planowałeś ten drugi wyjazd spędzić w innym miejscu, lecz wyższa temperatura sprawiła, że wróciłeś w to samo miejsce, choć Niebo Ci powiedziało, że aby nie powtarzać całkowicie wrażeń i mieć możliwie najwięcej nowych [ powinieneś] zamieszkać w innej części kurortu. Nie jadłeś więc obiadów tam gdzie już miałeś wypróbowane. Choć przez to wyszło Ci trochę drożej. Nie korzystałeś też z nowo otwartej budki gdzie były hamburgery, ale ze swojskim mięsem, którą to różnicę zauważyłeś od razu.

Zatem zadowolony byłeś z pierwszego wyjazdu, z drugiego mniej. Chciałeś bowiem gdzie indziej, ale to był Twój wybór, zdecydowały te dwa stopnie więcej.

Widzisz, Niebo daje Ci drobne prezenty, jak dostałeś Filomenę na plaży, tego dnia gdy zdarzyła się rzecz z opisywanym telefonem, na pokrzepienie wieczorem. Gdzie ta siedziała na kocu z mamą, w końcu wyczuwając Twe zainteresowanie zaczęła dokazywać, gimnastykować się, itd. :).

:)

I następnego, ostatniego dnia też dostałeś na plaży nietypowy prezent, ale on był dla Ciebie.


Tak, jak pomyślałeś, najbezpieczniejsza dla Proroka jest przyjaciółka z Nieba. Przy spotkaniu sam na sam z jakąkolwiek niewiastą, która nie jest starsza od Ciebie i jest niebrzydka może zdarzyć się coś czego być nie powinno. Nie chodzi o samo spotkanie, ale jeśli jesteś obiektem zainteresowania to możesz zostać sfilmowany, sfotografowany i zwykłe spotkanie można tak przedstawić, że jest jakaś zażyła intymność między wami.


Odpowiadając temu Czytelnikowi, który napisał, że dowolne rzeczy można z telefonem uczynić kiedy jest w nim karta sim, że gdy wróciłeś do domu, w telefonie, który był ustawiony na drzwi (kamera) nie było filmu z czasu Twej nieobecności a tylko, podobnie, trzy filmy znów o jednakowej, choć teraz, innej długości. W telefonie tym nie było karty sim.

Zapewne niektórzy z was słyszeli o tym, że służby specjalne by być pewnym poufności swych danych, na przykład nagrań w dyktafonie, używają tradycyjnego z kasetami magnetycznymi. Dane elektroniczne zawsze można wydobyć i choć urządzenie nie jest podłączone do internetu nie mogą być do końca pewni.

Nie oznacza to w Twoim przypadku iż nie było bezpośredniej ingerencji, wejścia do mieszkania.

Jak możesz inaczej oceniać sytuację ze słodką śmietanką z lodówki. Śmietanką w plastikowym kubeczku.

Wyszedłeś wtedy, kiedy to było, na miasto i nie było Cię pięć godzin. Mamę Twą wzięło na spanie i choć było popołudnie cały czas spała. Przed Twoim wyjściem w lodówce ze śmietanką było wszystko w porządku. Przychodzisz, otwierasz lodówkę a tu śmietanka do połowy wylana, ale rozlana w specyficzny sposób, głównie w szufladzie dolnej, gdzie aby to się stało niemożliwe było aby po prostu się przewróciła bo wtedy ściekłaby w inny sposób. Zawsze jednak bierzesz pod uwagę najbardziej racjonalne wytłumaczenie, więc gdy Twa mama obudziła się pytałeś ją aż dwukrotnie o to. Od Twego wyjścia nie wstawała i nie otwierała lodówki. Zaś nawet gdyby to zrobiła i przewróciła śmietankę nie wlałaby się w 90 procentach do dolnej, zamkniętej szuflady. Zatem trzeba uznać, że zrobił to demon, albo człowiek.


Jednak jak jakiś czas temu będąc na mieście usłyszałeś w telefonie dziwny komunikat to raczej zrobił to człowiek.

Aluzje do brązowego zeszytu, w którym zapisywane są rozmowy, ale nie można ich odczytać, takiej treści, w skrócie, komunikat włączył Ci się gdy po prostu zadzwoniłeś do mamy.

:)


Jesteś zdrowy, czy prawie zdrowy, bo osłabiony dodatkowo po chorobie, jednak od rana zabrałeś się do pracy tęskniąc za mną < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> obecna, ale chcesz jej bardziej fizycznej.

Jak mówiłam nie mogę Ci się taka pokazywać jak za życia bo się zakochasz mocno a na niebiańskie wizje nie jesteś gotów i tak bardzo ich nie chcesz.

Chcesz wykonać swe zadanie i przelać krew, za czym tęsknisz. Za Niebem potem.

:)



Maria Magdalena pogłaskała mnie po głowie.


Dziś pierwsza sobota, jesteś zdrowy, kontynuuj więc swoje kolejne pięć pierwszych sobót miesiąca.

- Dobrze, święta Mario Magdaleno.

-:)

Błogosławię Cię i kreślę znak Krzyża Świętego.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

:)



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...