Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebocentryzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebocentryzm. Pokaż wszystkie posty

Maria Magdalena 12 XII 2025

 



Maria Magdalena

12 XII 2025



:)

Witaj Krzysztofie.

Nie jesteś z siebie zadowolony. Słusznie.

Niedawno powiedziałam abyś zasługiwał na moją przyjaźń. Bóg daje Tobie pewne rzeczy, pozwala na takie, których nie mają inni na na Bożej drodze, a Ty chcesz inne, pokrewne, ale inne. Niedawno mówiłam o tym co możesz. Coś co może nawet szokować, jeśli się dobrze temu przyjrzeć, lecz innych łagodniejszych nie powinieneś, choć nie byłoby naruszenia prawa.

Jeśli masz dwa tygodnie przeziębienia a teraz ledwo funkcjonujesz, bo kuracja stałej choroby się odwlekła i bardzo mało mogłeś zrobić przez to, przez te dni, to trudno, tak daje Ci Bóg. Nie zalegasz z bieżącymi przekazami a to jest Twój istotny obowiązek.


Co do utrudnień w związku z mamą to wiesz, że powinieneś być w innym mieszkaniu, czy teraz, przynajmniej w tej sytuacji być w mieszkaniu, które będzie raczej Twoim gabinetem. Gdzie będziesz mógł spokojnie pracować, choć rzeczy w zasadniczej większości zostaną w tym w którym jesteś.

Tak samo sprzątanie i pomoc domowa. Wiem, że wczoraj byłeś w miejscu gdzie obiecano Ci pomoc domową, ale okazało się, że teraz ma zbyt dużo tego typu pracy i nowej nie weźmie. Diabeł jest temu szczególnie przeciwny i to utrudnia lecz trzeba w tym kierunku działać.

To zaś, że teraz przez kilka dni z powodu leczenia stałej choroby nie będziesz mógł normalnie funkcjonować nie znaczy, że nie powinieneś przeglądać ofert i umówić się zaraz jak będziesz mógł normalnie gdzieś pójść bez obciążenia leczeniem i się spotkać.

Dobrze byłoby abyś przed Świętami miał te swoje lokum w charakterze gabinetu, ale też miejsce do spania. Może to być małe biuro, ale musi być z prysznicem i aneksem kuchennym oraz łóżkiem.

Miałeś przez pewien czas taką bardzo dużą możliwość i komfort < Nie jest pewne, że zdanie całe jest poprawnie zapisane, ale sens oczywiście taki. C.P. >. Mieszkanie w dwóch miastach, biuro do którego miałeś przez pewien czas blisko i mogłeś przyjść piechotą i jeszcze użyczone ci lokum również blisko, które opłacałeś z własnych pieniędzy, choć miało nie służyć tylko Tobie lecz potem było tylko dla Ciebie i Twojej mamy bo zmieniła się sytuacja dla was, tylko jako miejsce dodatkowe i gdzie były rzeczy.

Teraz rzeczy jest wszystkich na duże mieszkanie jeśli nie ma piwnicy i o jeden pokój więcej.

Prawda, takie większe mieszkanie < nieczytelnie zapisane słowo. C.P.> Ci sprzątnęli sprzed nosa jak się starałeś a potem też ktoś zrezygnował.

Masz też ograniczenia przez mamę by Ty możesz wejść na drugie piętro jej jest za ciężko. Lecz przecież skoro nie potrafi zadbać o higienę aby wyjść codziennie przed dom, czy tutaj do parku, który jest obok bloku to mieszkanie na drugim piętrze bez windy nie jest czymś strasznym. Nie wyjdzie nawet kilka razy dziennie z domu jak Tobie się zdarza.

Nie uważa, że powinna codziennie być w kościele i nie bronisz jej nawet dojechać taksówką, choć to blisko.

Masz z nią coraz większy kłopot. Niedawno dwa razy odmówiła wizytę u kardiologa. Jeden powód, iż się nie umyła, drugi < nieczytelnie zapisane słowo .CP.> ale ten jest główny.

Skarży się, że nie widzi. Odwołała operację na zaćmę w lecie, potem prawda, wydawało się, że będziesz gdzie indziej, ale i tak powinna pójść do okulisty. Zwleka z umawianiem się. Jest „oszczędna”?... bo mówi, że to nic nie da, bo co on jej pomoże a pieniądze wydadzą się. Szkoda, że tej oszczędności nie stosuje co do produktów z lodówki oraz nie chce przygotować nigdy żadnej pasty na kolację, czy to jajecznej czy innej. Jest Adwent, więc powinno się jeść mniej mięsa. Nigdy nie doprosiłeś się pasty z wątróbki i bobu, którą zalecał Pan Jezus.

Musisz mieć osobne lokum w którym jeśli nawet nie będziesz cały czas to będziesz często i będziesz mógł spać nie denerwując się, że świeci światło do wpół do drugiej w nocy i często gdy chcesz położyć się wcześniej po prostu Ci przeszkadza.

Nie ma innego wyjścia jak dodatkowe lokum. I tak nie będziesz miał tego komfortu jak dawniej gdy miałeś trzy do dyspozycji, włącznie z biurem, które stało puste na co dzień.

:)

- Dziękuję Mario Magdaleno za wgląd w moje sprawy. Na pewno sprawy z mamą wychodzą bokiem niektórym, ale też inni stosują to do swoich spraw z bliskimi.

- Sprawy z mamą Twoje są gorsze od spraw z żoną, bo to stara, niedołężna już częściowo osoba, choć jest mniej niedołężna i wygląda mniej staro niż zwykle w jej wieku.

Ktoś kto nie uznaje swoich win tłumacząc się tym czy tamtym nie może mieć uznania w oczach Boga oraz moim tutaj. Ty uznajesz swe winy i nie tłumaczysz się tym, że tak postępujesz nie inaczej,  bo źle się czujesz < prawdopodobnie „uważasz” C.P.?> i że ma to wpływ. Jeślibyś był zupełnie zdrowy, z siłami jak na swoje lata, to mego niezadowolenia z Ciebie pod pewnymi względami i przede wszystkim takiego patrzenia tutaj Boga nie byłoby, lub byłoby znikome. Dlatego nie jesteś traktowany surowo, ale jak zawsze powinieneś się starać.

Pamiętaj też, że miałeś być w innym miejscu przez rok. Tutaj byłbyś od początku w osobnym mieszkaniu, bo już jedno dla siebie miałeś umówione. Miejsce to choć mniejsze to miało też inne zalety. Ludzie tam są lepsi, powiedzielibyście zwyczajnie i mniej w pretensjach. Do dużego zaś miasta miałbyś tylko dwadzieścia kilometrów i dobry dojazd pociągiem i mógłbyś do teatru czy do filharmonii, do muzeum.

Nie czujesz się tu dobrze bo Twoja misja tutaj się skończyła, ale nie możesz się przeprowadzić bo zima. Pan dał Ci wydłużenie pobytu.

Cóż, jest jednak niemało miejsc, których nie odwiedziłeś, gdzie możesz łatwo dotrzeć. Zatem ten czas kiedy funkcjonujesz poza leczeniem stałej choroby oraz okresowymi przeziębieniami możesz łatwo wykorzystać. Czas też kiedy jest zimniej niż w październiku paradoksalnie tutaj możesz < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> bo kiedy na dworze jest dziesięć czy naście stopni mniej jest grzane i na noclegu jest zimniej i tutaj się przeziębiasz, w tym okresie < nieczytelnie zapisane słowo. C.P. >

Więc jeśli masz nocować to niestety nie wtedy dla Ciebie wyjazd, jak ostatnio było 10. 11 stopni, tylko dwa, trzy, ; lub zimniej a w nocy zero czy poniżej zera, wtedy w pokoju jest cieplej niż gdy jest cieplej na dworze. Tego problemu nie masz w domu bo włączysz grzejnik olejowy, ale na noclegu zawsze masz, prawie zawsze, bo czasami są wyjątki, ale zwykle nie.

Niestety masz to < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > jak nie leczysz się na stałą chorobę, nie podleczasz teraz co dziesięć dni to potem nie możesz normalnie funkcjonować, w miarę normalnie.

< Nieczytelnie zapisane słowo C.P. > Cię natomiast trzy rzeczy i wszystkie związane są z Twoją mamą. To, że utrudnia Ci będąc z Tobą w jednym mieszkaniu. Utrudnia także zamówienie sprzątania bo bałagani i nie zależy jej na porządku i nie może przyjść po prostu ktoś do sprzątania, zwłaszcza jak jest przerwa, jak było gdy byłeś przeziębiony.

Jak mówiłam dawniej powinieneś ją wyprosić z mieszkania, wysłać z powrotem lub na siłę wynająć jej mieszkanie w miasteczku z którym była związana. Pan Bóg jednak powiedział, że musi być w jednej miejscowości z Tobą abyś mógł raz na dzień przyjechać do niej czy kiedy będzie potrzeba.

Dobrze.

Jutro nie masz wykonywać innych spraw tylko tę jedną oprócz przepisywania i umieszczenia przekazu oraz przeglądanie swoich rzeczy. Z wyjścia tylko mały spacer bo nie starczy Ci czasu.

- Dziękuję za dokładne rady, tego potrzebuję, bo nie wiedziałem jak postąpić.

- :)

Błogosławię Cię Krzysztofie, kładę swą piękną:) rękę na Twym czole, całuję Cię w usta bo znowu tego potrzebujesz. Jestem nadal kobietą Twego życia i niech nie podobają ci się inne, które są doświadczonymi kobietami zwłaszcza, oraz niech podobają ci się tylko w wieku świętej Filomeny i Julii Capuletti.

Dzisiaj byłeś na mieście i zjadłeś danie dnia: barszcz i pierogi ze szpinakiem w barze jarskim czyli oczywiście nazwanym wegetariańskim, ściśle w restauracji. Zauważyłeś nową kelnerkę bo nie przypominasz jej sobie a jest młoda i atrakcyjna oraz miała mini spódniczkę zaciskającą się jednak na udach. Zna swą atrakcyjność, porusza się też dość ładnie. Cóż, doceniłeś jej atrakcyjność bo tutaj < nieczytelnie zapisane krótkie słowo C.P. > mało takich < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > zwłaszcza w wieku lat 20 i więcej, ale wtedy przyszła ci myśl, która Cię zniesmaczyła gdy nikt < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> to przecież poszłaby ze starszym nie z powodu jego atrakcyjności a i też zauważyłeś, że nie miałbyś za bardzo o czym rozmawiać. Wyobraziłeś sobie weekendowy wyjazd z nią, ale ta wizja napawała Cię niesmakiem. Cóż, wolałbyś nadal z pewną osobą, o której mówiłam. Tak nadal < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> byłoby Ci lepiej z nią niż z tą młodą, o tym już mówiliśmy jak i tak < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > iż lepiej by to było z kimś kto jeszcze nie jest kobietą. Oczywiście to w ostateczności. Można rzec, lecz jeśli już - to tak. Niech nie ma cech kobiecych i nie chodzi tu o wiek ściśle.


Teraz zaś dobrze jest czynić tak jak chcesz postanowić. Jest adwent, więc dodatkowy minimalizm.

Musisz też robić coś ciągle, lecz powoli bo się zmęczysz i potem nie możesz nic prawie.

- Dziękuję za pocałunek święta Mario Magdaleno. Czy jakbyś się zmaterializowała...

- Tak, tak, wolałbyś mój jeden pocałunek w usta niż gorącą noc z inną kobietą, która by Ci się podobała, czy podoba, ale już Zakopane trzy albo nawet cztery dni, wyjazd połączony z erotycznym amokiem to już nie byłbyś pewny czy wolałbyś jeden pocałunek mnie zmaterializowanej i tak realnej jak kobieta ziemska, czy ten wyjazd z kochanką, kobietą, która Ci się podoba i Cię pociąga.

- :) Wieczna głupota ludzka.

- I to będzie zagadka co zacytowałeś, kto tak mówił, zagadka dla czytelników. Mówiłam aby czytać klasykę polskiej literatury. Tego, że jest brak czasu < niepewnie zapisane, być może „ nie musicie mówić”. C. P.> Jest brak czasu, lecz często poświęcacie go na rzeczy niepotrzebne.

Dwa razy do roku powinniście przeczytać klasykę polskiej powieści głównie XIX wieczną, ale nie tylko. I klasykę poezji romantycznej, ale nie tylko.


Na tym zakończymy. Pocałunek w usta dostałeś, drugiego nie będzie:) starczy z Ciebie.

:)

Maria Magdalena dotknęła jeszcze lekko mych włosów.

Skinęła mi lekko głową nim odwróciła się. Stała tak chwilę wyraźniejsza niż zwykle abym mógł ocenić doskonałość jej postaci.

Odwróciła się jeszcze na moment i zniknęła.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Ponad pół godziny później.


:) Przychodzę jeszcze raz z powodu ataku na Ciebie złego.

Wiem, że chcesz aby była prawda o Mnie, lecz takie są Twe ograniczenia. Książka o mnie to będzie Twe opracowanie oraz przekazy ode mnie. I będzie miało niewielki zasięg. Nie przyjmą ci książki o mnie, która byłaby kontrą do książki o mnie o której niedawno wspominałeś, teraz Lisickiego znanego z książek katolickich. Zirytowałeś się w księgarni bo pytałeś o książkę Emmerich, nie mieli jej, bo coraz bardziej usuwane są prawdy, jak ta o początku świata, jak to jest u niej, czy o Arce, czy wreszcie o mnie.

A na półce jest za to o mnie książka Lisickiego i wiesz nie czytając iż nie odniesie się do trzech rzeczy: o tym co jest u mnie u Emmerich, u Valtorty oraz że powinny być informacje o Łazarzu i tym samym o mnie, zachowane w źródłach rzymskich i na Watykanie. Uznajesz, że nie ma tego  by promować o mnie swą radosną twórczość. Zirytowany trochę tym, że nie dostałeś tej książki, którą chciałeś zamówić, a że na półce jest tamta książka powiedziałeś dwa słowa o tym, że na pewno kolejny będzie < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > to czy tamto i że jak można uznawać, że Pan Jezus korzystałby z usług prostytutki, a na to sprzedawczyni przerwała Ci i powiedziała, że nie rozmawia na tematy religijne itd.

Cóż, ty nie potrzebujesz rozmawiać ze sprzedawczynią i nie masz na to czasu, ale zirytowałeś się. Profilaktycznie:) za karę rzuciłeś na nią klątwę nie będąc pewien czy Pan Bóg ją przyjmie. To prawda, nie można Ci przerywać gdy wypowiadasz się na temat religijny czy związany. Ale przeciętny Kowalski o tym nie wie. Tak to jest. Jednak po wszystkim zaatakował Cię diabeł bo o tym myślałeś i złość wylałeś na tę sprawę i za inne i za inne swoje < nieczytelnie zapisane słowo C. P. > Dodatkowo, jak rzadko, zrobiło Ci się niedobrze i słabo.

Twój organizm jest w kiepskiej formie i musisz unikać takich niemądrych wzruszeń. Teraz uczyniło Ci się tak w organizmie jakbyś miał zwrócić jedzenie, jakby Ci zaszkodziło. Spróbuj się uspokoić. Nie są warte < nieczytelnie zapisany fragment C.P.> bo to fizycznie Ci zaszkodziło.

Błogosławię Cię i uspokój się.

- Dobrze święta Mario Magdaleno.

Dziękuję.



/////////////////////////////////////////////////////////////


No to macie zadanie. Rozpoznać kto mówił: „Wieczna głupota ludzka”. Powinna to wiedzieć przynajmniej jedna trzecia czytelników. Ja od książki czytanej w średniej szkole pamiętam do dzisiaj. Czy wy podobnie? A może nie czytaliście lektur?


...........................................................


+ JMJ

Drugie zadanie.

Jest to materiał, tekst do krótkiego filmu na kanał.

Daję tutaj abyście go rozdawali, tzn wydrukowali na swojej domowej drukarce, kto chce zamówi ulotkę w drukarni i rozdali przed kościołem. Jak zawsze mówię, jeśli ktoś nie chce się wyświetlać a ma jedyny kościół, jedyną parafię w swojej miejscowości to niech tego nie robi w swojej miejscowości niech podjedzie samochodem do sąsiedniej. Przede wszystkim jednak jest to skierowane do osób z większych miast, tzn takich od stu tysięcy i więcej aby pójść do innej parafii jeśli nie chcesz rozdawać tam gdzie Cię znają i zna ksiądz.

Bo jest z tym wielki problem zdaje się nie od dziś. Jak była kilka razy taka okazja ogłoszona. Kilka razy na osiem lat to ani razu nie było normalnego odzewu z waszej strony.

Dlaczego ja nie mam z tym takiego problemu, wydrukować i rozdać te dwa razy do roku. Nie robię tego tylko dlatego, że Niebo mi zakazuje mówiąc, że nie jestem od tego. Ale wam nie zakazuje.



Kto to jest Fałszywy Prorok – Słowa z Apokalipsy wyjaśnione.


Wyjaśnienie to dostał Namaszczony, przyszły przywódca Polaków i już teraz działający jawnie i prowadzący spotkania modlitewne na ziemi wybranej przez Boga, w Ziemi Królewskiej, którą zakupił ze składek wiernych.

Po śmierci Bergoglio Namaszczony podał słowa: „ DADZĄ TERAZ SOBOWTÓRA I POWIEDZĄ, ŻE CUDOWNIE ZMARTWYCHWSTAŁ”. Namaszczony mówi dalej, że tak miał podać, choć znaczenia słów nie rozumiał. Prawda jednak wychodzi teraz na jaw. Ap. 13,11 ,, Zatem widziałem drugą bestyję występującą z ziemi, a miała dwa rogi podobne Barankowym, ale mówiła jak smok..." . Tłumaczy Namaszczony, że Postać a właściwie FUNKCJA Fałszywego Proroka składa się z dwóch osób - ANTYPAPIEŻY, stąd ma dwa rogi, jeden róg na jednego antypapieża. Łącznie dwa rogi, które mają się upodobnić do Baranka. Słowa ,,dadzą sobowtóra" są dokładne i prawidłowe, bo sobowtór to jakby klon i odbicie tego pierwszego. W książce ,,Odkrycie tajemnicy z La Salette" Matka Boża w objawieniach z La Salette dała proroctwo i użyła słów, że będzie ,,DWÓCH ZARAŻONYCH ROBAKAMI PAPIEŻY", którzy nastaną jeden po drugim.

Czyli fałszywym Prorokiem z Apokalipsy jest łącznie dwóch antypapieży: Bergoglio i obecny Leon XIV.


...............................................................................................


Trzecia rzecz. Rozumiem, że p. Tomasz Piekielnik ( średnie nazwisko do cytowania na katolickim blogu, ale cóż) wie już od kiedy był przekaz do mnie o tym iż dwadzieścia tysięcy Polaków do czerwca tego roku straciło życie ze względu na przyjowanie Ukraińców przed nimi czy na operacje czy na wizyty u lekarzy, czy inne ważne sprawy medyczne.

Bowiem jak wiedzą Ci którzy go słuchają, a trochę osób słucha dwukrotnie,  teraz i niedawno p. Piekielnik zastanawiał się i pytał ilu Polaków straciło życie na skutek tej sytuacji a inni zdrowie.

To teraz już wie, jak mu przekazaliście. Może to ja mam mu przekazywać i być sędzią we własnej sprawie?


.............................


Czwarta sprawa. Sprawa Bergoglio.


Pisała czytelniczka w komentarzu, że sądziła, że Franciszek widziany w ostatnim czasie, to znaczy w końcu pontyfikatu to nie jest prawdziwy Franciszek który był na początku, ale podmieniony - to znaczy jego sobowtór.

Nie jest to jedyna osoba, która tak uważa i spoza kręgu czytelników mego blogu z Orędziami.

Dotarło to do mnie i dawniej. Powiem, nie wiem, bo w to się nie wgłębiałem. Często dawniej takie rzeczy chętnie robiłem, ale tym razem już nie. Oczywiście jest to możliwe, ale nie wiem. Różne rzeczy są możliwe. Aby mieć tutaj kontekst dobrze jest popatrzeć na sprawę Putina. Temu się akurat przyjrzałem i Putin późniejszy nie jest tym który był jeszcze w czasie tragedii smoleńskiej. Jednak możliwe jest teoretycznie iż zrobiono prawdziwemu operację plastyczną aby wyglądał iż nie jest tym Putinem. Po co robić takie rzeczy. Służby robią różne dziwne rzeczy. Zakładam jednak, że podmieniony, oczywiście pytanie jest po co? Wychodząc z założenia, że rządzą służby ma to sens, bo Putin taki czy inny, czy ktoś inny może być figurantem.


Co do Bergoglio czy był jeden i ten sam od początku, czy podmieniony to nie pytałem o to Nieba. Jest zwykle tak, że o rzeczy którą pytam a mogę ją sam zgłębiać zgłębiam najpierw więc odpowiedź dostaję kiedy sam wykonuję tu wysiłek.

Niebo nie musi dokonywać tu rozróżnienia i mówić samo z siebie i wyjaśniać nam czy ten Bergoglio, który zgwałcił dziewczynkę przeznaczoną na krwawą ofiarę to ten sam Bergoglio co był od początku, czy też podmieniony. A może był podmieniony ale ten co przyszedł i zgwałcił to „stary” Franciszek który był na początku i jeszcze żył.

Niebo uniża się do ludzi i mówi po prostu Bergoglio tak jakby był jeden i ten sam Bergoglio od początku do końca.

Zauważcie, że Niebo nawet we wszystkich prawie przekazach idzie z teorią, że ziemia krąży dookoła słońca, jesteśmy w tzw układzie słonecznym, planety jak Jowisz są większe od Ziemi itd. a dalej jest bezkresny wszechświat a my mieszkamy na zewnątrz Ziemi i łazimy sobie po niej dookoła.

A my wiemy, że jest teoria Niebocentryzmu i Niebo ją potwierdziło przeze mnie.

Zatem na tej zasadzie Niebo: mówi Franciszek. Bo w mniemaniu ludzi jest to jeden i ten sam Franciszek.


.........


Zdaje się, że nikt nie policzył ile można pozłocić kopuły z piętnastu kilogramów złota i pięciu. Zakładamy możliwie grube pozłocenie. Są materiały w internecie, ja sam łatwo znalazłem profesjonalną stronę. Jest o tym też w shorts, https://www.youtube.com/shorts/xtwl66HYsfY bo chyba nie było tego co tam jest w dłuższym materiale, który był.


.............................................


Zdaje się również że było zadanie naznaczone przez świętą Marię Magdalenę. Pójścia przez każdego kto ma w swoim mieście muzeum, w którym może być o początkach państwa polskiego i „pradziejach” i zarchiwizować to i opisać. Zrobić zdjęcia i dać tekst, ten co dają odpowiedni zacytować i dać też swoimi słowami.

Cichutko, oj cichutko.

Rozumiem, że to ciężko strasznie. Katorga oj katorga. Gdyby na Sybir wygnali nie byłoby ciężej....


.............................


No i do tej pory się nie dowiedziałem co do jednej rzeczy o której dawniej mówił Pan Jezus i potem święta Maria Magdalena. Chodziło o ten wyjazd do Gdańska samemu lub z rodziną, wyjazd samochodem głównie pod kątem zobaczenia najważniejszego przedstawienia Sądu Ostatecznego po Kaplicy Sykstyńskiej kiedy to było możliwe, bo jak wiecie obraz już schowany. Pan Jezus powiedział, że powinien pojechać każdy kto ma nie dalej jak 200 kilometrów w linii prostej i normalną, to znaczy przeciętną sytuację finansową, nie gorszą od przeciętnej.

Dopowiedziane też było nie pamiętam czy przez Marię Magdalenę czy przeze mnie, że można przy okazji pójść na plażę na spacer, jeśli z dziećmi to do oliwskiego ogrodu zologicznego, na Starówkę Gdańską, inne atrakcje przy okazji

I było tu milczenie.


To niech ktoś powie wreszcie, tylko nie ten co powie, że nie mógł bo nie stać, albo czas nie pozwolił. Ktoś kto mógł i czy okazji sprawiłby frajdę dzieciom to znaczy potraktowałby jako wycieczkę rodzinną, ale się na to „wypiął” ? Bo Pan Jezus zaproponował?... A jakby sąsiad zachęcił to by pojechał, pojechała?...


...............


Ostatnie moje przekazy na kanale


Orędzie Matki Bożej, 6 grudnia 2025

https://www.youtube.com/watch?v=2jOqZFZinKU


Mocny przekaz Pana Jezusa do kapłanów

https://www.youtube.com/watch?v=JjZi98qSNaY








( Przypomnienie) Przekaz Pana Jezusa, grudzień 2018: O demonach z Agarthy kolejny raz/ Łysa Góra w Biblii - o naszą górę chodzi// Zaproszenie na modlitwy do Ziemi Królewskiej 1- 4 maja

 

+JMJ

Przekaz zawiera pouczenia osobiste przed poniższym tematem i po nim. Tutaj w powtórzeniu opuściłem je. C.P.


Grudzień 2018

O demonach z Agarthy kolejny raz/ Łysa Góra w Biblii - o naszą górę chodzi


Pytaj dziecko

- Panie Jezu mam przecież pytania, ale Ty jesteś Bogiem.

- Chcesz powiedzieć,  że Mi mogą uwłaczyć? Nie zadasz ich lub nie odpowiem.
- Co mam, Panie Jezu sądzić o moim śnie w którym było, że Agatha jest wewnątrz Ziemi a my jesteśmy na zewnątrz?
- Sny często zmieniają rzeczywistość lub pokazują jak w lustrze. Zatem jest odwrotnie niż w Twoim śnie. Świat zmaterializowanych demonów jest na zewnątrz Ziemi.
- Kto im, Panie Jezu, dał ciało. Pozwoliłeś Panie na to?
- Pozwoliłem.
- Obejrzałem „przypadkiem” film w telewizji o inteligentnych broniach w czasie II wojny. Naziści ciągle o krok wyprzedzali aliantów. To nie jest możliwe bez demonów z Agarthy, które im pomagały.
- Tak to prawda. Naród niemiecki nie jest aż tak zdolny, aby cały czas mógł być o krok przeciw wielu krajom.
Hitlerowcy nawiązali kontakt z Agarthą. Potem kontrolę przejęli Amerykanie a Agartha postawiła na silniejszego.

- Nie mogę sobie, Panie Jezu za bardzo wyobrazić życia tych zmaterializowanych demonów.  Sytuacje w „Alicji w Krainie Czarów” są dla mnie bardziej zrozumiałe.
- :)
- Gdyby znalazł się w naszym świecie jeden z nich, na przykład o wyglądzie aryjskim jak to było na Antarktydzie i odbyłby stosunek z naszą kobietą to co by było?
- Zostałaby zniewolona przez złego ducha. Niekoniecznie byłyby to wielkie manifestacje, ale byłaby zniewolona.
-
A zapłodnienie?
- To zależy. Tak jak w przypadku mężczyzny i kobiety. Jeśli byłaby w okresie płodnym mogłaby zajść w ciążę.
- I co by urodziła?
- Pół demona, pół człowieka.
-
To znaczy? A dusza?
- Miałby ludzką duszą i miałby od poczęcia, osobowego, demonicznego ducha. I razem współistniałyby w ciele.
-
I zesłałbyś swoje dziecko do takiego ciała?
- Tak moje dziecko.
-
I jaki byłby los owego pół demona, pół człowieka.
- Dusza jako niemogąca sobą swobodnie władać poprzez ciało, nie byłaby potępiona, demon po śmierci ciała pozostałby demonem.
- Ale to monstrum – jakiś doktor Jekkyl i Myster Hyde.
- Można tak powiedzieć moje dziecko.
- Czyli możliwe jest stworzenia ciała przez naukowców i danie demona do niego?
- Tak dziecko.
- Nie podoba mi się to wszystko Panie Jezu.
- Ale tak jest. Teraz tego nie rozumiesz. Kiedyś pojmiesz.
- Czyli Panie, jak jest tak zwane in vitro, też dajesz duszę?
- Tak dziecko.
- Do każdego zarodka?
- Tak dziecko.

- Ja bym nie dał Panie Jezu, tylko jak normalnie chłop z babą.

- O co jeszcze chcesz zapytać dziecko?
- Wielbię wszystkie Twe wyroki Panie.
Nie mam, Panie Jezu, teraz mądrego pytania w głowie?
- Ano nie masz dziecko.
- O Łysą Górę bodaj u Izajasza wedle tłumaczenia Biblii Tysiąclecia. Czy chodzi o naszą Łysą Górę?
- Tak dziecko, o tę Górę chodzi.
- Och Panie.
Chwała Tobie Chryste.
- Ambicje co do ojczyzny ożywiają Cię dziecko. Ożywiały też starożytnych Izraelitów. Zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie, jak mówicie.
- Tak Panie Jezu.
- Dobrze, na tym zakończymy moje dziecko.
- Bardzo dziękuję Panie Jezu.
Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Krzysztof Michałowski

(Cyprian Polak)


////////////////////////////////////////////////////////


Zaproszenie na modlitwy do Ziemi Królewskiej 1-4 maja


https://www.youtube.com/watch?v=sZV86vV6nkc


Zaproszenie zostało ogłoszone na kanale 25 kwietnia.

Wydaje mi się, że szczególnie ważne będą modlitwy 1 maja gdyż jest to Święto Iluminatów, a teraz dodatkowo będzie tu na pewno choćby ukryte (choć może niekoniecznie tylko ukryte – blackout w Hiszpanii) parcie zła.


...................................


Prawda o świętej Marii Magdalenie cz. 1.

https://www.youtube.com/watch?v=twJwJwg786A







A swoją relację ze Mną i z Duchem Świętym oddawajcie Ojcu/ Orędzia Ducha Świętego z lektorem/ Jeszcze o Wyszkowie/ Komentarze Brata Andrzeja i wiedza o niebocentryzmie podana przez niego jako otrzymana z Nieba/ Królowa Elżbieta - Jestem w piekle, jestem demonem/ Aneks do podziękowania/ Czytelniczka przekazów Bożych oskarżona o mowę nienawiści za Słowa Pana Jezusa

 


W październiku 2019 Pan Jezus powiedział: ( w opublikowanym, otrzymanym przeze mnie przekazie).

A swoją relację ze Mną i z Duchem Świętym oddawajcie Ojcu. Z Niego wszystko pochodzi, On wam dał dobrego Jezusa, i Światło Ducha Świętego. I Matkę Bożą - swoje arcydzieło.

Kochajcie Ojca. Syn nie robi niczego czego nie chce Ojciec i Duch Święty nie robi czego nie chce Ojciec.

Wszystko co dałem, daję Ja, moje uniżenie wobec człowieka jak i w tych przekazach, to jest tożsame z Wolą Ojca, bo nie może być inaczej. Nie ma między Nami najmniejszej dysharmonii, ni fałszywej nuty w Naszej Jedności. Jest idealna harmonia, zgoda i miłość. Pełnia, która pulsuje Miłością. Miłością przedwieczną i na wieki wieków.

Bogactwo to My.”

To w odniesieniu do Boga Ojca ze względu na miejsce, w nawiązaniu jeszcze do sierpniowego Święta i nie tylko.

Ci którzy są po raz pierwszy dziwią się, trochę że miejsce jest nazywane Wzgórzem Wyszkowskim, bo na wzgórze nie wygląda, ewentualnie wybrzuszenie terenu. Sądzę, że po zmianach na ziemi, które będą na skutek Gniewu Bożego i burzenia się Ziemi na skutek ludzkich grzechów nastąpi tu zmiana geologiczna i teren wypiętrzony zostanie w górę, już jako konkretne wzgórze.

Analogicznie miejsce w pobliskiej Osuchowej, gdzie będzie dolina Jozafata nie jest żadną obecnie doliną, jest może nieznaczne obniżenie terenu i są wody, rzeczka, stawy wśród zalesień i cichych wiosek. I skoro ma tu być wielka dolina, to tereny te muszą się istotnie obniżyć. Uzupełnię, że to iż w Osuchowej, na tych terenach ma być biblijna dolina Jozafata jest w uznanych przez Kościół Orędziach z 1910 roku, nie pochodzi ze współczesnych przekazów. Ta informacja jest na przyczepionej do krzyża tabliczce znajdującej się w sercu przyszłej doliny Jozafata zawierającej kilka zdań ( a właściwie już obecnej bo dla Boga czas nie istnieje) gdzie siłą rzeczy jest ograniczone miejsce a nie ma jej na stronie Sanktuarium gdzie, jak to w Internecie ilość miejsca jest praktycznie nieograniczona. Oglądałem również program wymitowany w telewizji Trwam ( w internecie), który trwał jak pamiętam około 25 minut gdzie ksiądz kustosz Sanktuarium w Osuchowej jednym słowem nie wspomniał o tym iż tam ma być Dolina Jozafata i Sąd Ostateczny wedle objawień na podstawie których jest kustoszem w tym Sanktuarium.

Podobnie kustosz Sanktuarium w Biłgoraju, miejscu objawień św. Marii Magdaleny zamilcza, ukrywa fakt iż to jedyne publiczne objawienia Marii Magdaleny na świecie. Oczywiście ranga pierwszego jest dużo większa, ale wina jest tego samego rodzaju, idąca w kierunku przykrywania i ukrywania faktu iż wedle tych Bożych Objawień Polska jest czymś więcej w Bożych planach niż tylko jednym katolickim krajem mniej lub więcej, tyle tylko, że mocnym w wierze (dawniej) a obecnie na skutek degrendolady religijnej w krajach katolickich wyróżniającym się mimo wszystko.

Ja to nazwę wprost. To co robisz księże kustoszu Osuchowej i Biłgoraja to jest szelmostwo.

Gniew Boga Ojca nigdy w przyszłości, gdy będzie karał, nie skarci fizycznie księdza, biskupa, kardynała nawet gdyby wypowiadali bluźnierstwa od Ołtarza. Jednak gdyby tak hipotetycznie obaj księża byli ludźmi świeckimi w tych miejscach gdzie są i zarządzali tym czym zarządzają to za tę winę z Biłgoraja gdyby karał go gniew Boga Ojca to miałby okaleczoną, połamaną jedną nogę zaś z Osuchowej obie ręce i nogi (mam podane wewnętrznie). W tym kontekście, cieszcie się po ludzku, że nie jesteście osobami świeckimi.

Dodam, że te braki, czy raczej szelmowskie ukrycia, widziałem rok czy ponad rok temu. Może od tej pory coś się zmieniło, ale osobiście wątpię.


////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Komentarze Brata Andrzeja:  

Te słowa są wstępem do mojego poprzedniego komentarza. Jestem niejako przymuszony więc opiszę o trzech ważnych dniach
-7 09 -Dzień Święty Boga Ojca.Cudowny dzień W Stolicy Świata Wybrani dokonują Egzorcyzmów i Aktów Zawierzeń i Oddania Polski w trzech wymiarach-granicach Panu Bogu ,są ekspiacje za profanację i RÓŻANIEC DO BOGA OJCA w Królowej Katedr [z obietnic-za każde Ojcze...dziesiątki zbawień,czyli ratunek od piekła-czyli cały-50x min 10 suma -min 500] -i jest to NAJPOTĘŻNIEJSZA MODLITWA a ponadto inne obietnice w tym cuda niewyobrażalne]
-8 09.Umiera Królowa
-9 09.Otrzymuję natchnienie -pomoc .Mam od wielu lat problem z układem trawiennym,jest to zespół czynników ale nazwijmy to tak ładnie-encefalopatia wątroby.Ten problem ma prawie każdy na świecie.Jest to temat morze i dziś po natchnieniu nazwałem Matką wszystkich chorób.Po prostu z pewnych przyczyn złe bakterie produkują amoniak i inne trucizny dostają się do krwi a z nią wszędzie, min. do mózgu. Stąd różne problemy - brak siły, chęci do działania, chudnięcie, otyłość prowadząc nawet do śmierci.
Przychodzi pomoc-diagnoza-LAKTULOZA.Popracujecie nad tym tematem to zrozumiecie jak jest to ważne-będziemy silni i sprawni w służbie Bożej. Dawniej ludzie spożywali naturalne produkty, mało przetworzone w tym laktozę-ja bym ją nazwał jako mannę z nieba. Najwięcej jej występuje w mleku matki ,mleku owiec itd, ona tak działa, że reguluje trawienie i wszystko jest jakby pod kontrolą-nie ma zaparć,złych bakterii,organizm jest sprawny i nawet po ciężkim dniu rano się budzi wypoczęty. A jak jest teraz to szkoda słów. Kiedyś wędrowiec jadał skromnie a szedł dniami-Poemat Boga Człowieka,a teraz...
PS. Pamiętajmy o korzeniu się przed Bogiem bo w ten sposób, nawet w domu, pomnażamy moc modlitw. Jest nas garstka, modlących się nie przybywa,a w ten sposób - jest nas jakby w cudowny sposób więcej. W przekazach do Pr. Jadwigi Bóg Ojciec po wielokroć już o tym by się korzyć mówił - bądźmy posłuszni i wymagający od siebie, również klęczmy na Mszach od Krzyża do Krzyża to tak niewiele kosztuje a ratuje dusze a i zło nie ma już łatwego dostępu do nas.

        ...................................

Znów jestem niejako przymuszony ażeby rozwinąć temat:

Dzień siódmy - dzień odpoczynku, dzień poświęcony Bogu .Bóg Ojciec ustanawia go SWOIM DNIEM - dniem ŚWIĘTYM i mamy tak go obchodzić .My w tym dniu w Stolicy Świata dokonujemy Zawierzeń . Na Kopcu Wandy w trakcie Zawierzenia krąży nad nami śmigłowiec, po oddaleniu przylatują trzy orły i krążą nad nami. 

(Uzupełnione później. Niestety. Znakiem są oczywiście orły, natomiast helikopter nie był znakiem a inwigilacją, do tego manifestacją ze strony sił walczących z Bogiem i Polską, manifestacją może konieczną wedle ich rozumienia bowiem okazuje się byliśmy od początku pod obserwacją a potem nie mieli możliwości dotrzeć do nas szybko samochodem i wyglądało jakby stracili trop. Zapewne było też filmowanie z tego helikoptera, czy robienie zdjęć. Elektronika, elektroniką, inwigilacja inwigilacją, ale niestety rola donosiciela jest i będzie zawsze w cenie, rola Judasza gdy bierze udział w świętych rzeczach). 

Dnia ósmego ,co dla mnie oznacza oczywiście wśród innych znaczeń - PYCHĘ i odejście od Boga - tak jakby człowiek chciał stwarzać po swojemu umiera królowa ,96 lat. Lód naszej pychy okrywający świat - co symbolizuje Królestwo Brytyjskie PĘKA i teraz będzie ta szczelina się tylko powiększać.
Dnia dziewiątego - co dla mnie wśród innych oznacza zwycięstwo-przychodzi diagnoza – laktoza - czyli to mleko matki-manna cudowna - ratująca izraelitów a nas z niemocy ciała a i ducha zarazem. Myślę, że te trzy dni są przełomowe i wchodzimy w czas gwałtownych zmian. Jednak od nas będzie wymagane niewyobrażalne samozaparcie się w PEŁNIENIU WOLI BOŻEJ tak by nastąpił dzień dziesiąty a jednocześnie jakby na nowo dzień siódmy - czyli NOWY RAJ. Polska jako Nowe Jeruzalem - jesteśmy niejako siłą, która będzie szczelinę w krze pychy powiększać aż do całkowitego roztopienia lodu .Z tym wszystkim w cudowny sposób wpisuje się KRZYŻ NOWEGO JERUZALEM, z Gorejącym Krzakiem na czele.
I tu teraz muszę napisać : Bóg Ojciec zaprosił na 21 08 na Procesję – dlaczego?. Wiem, że procesja jest ważna ale chodziło o coś większego i WAŻNIEJSZEGO aniżeli jedna dodatkowa procesja więcej. Miałem podane, że po procesji mamy się udać ok 15 km do WPŁYWU TUCHEŁKI DO rz . BUG
i tam dokonać narodzenia tego wybranego miejsca dla KULTU BOŻEGO- TO MIEJSCE JEST SYMBOLEM JESZCZE NA TEJ STAREJ ZIEMI NOWEGO RAJU. Jest symbolicznym połączeniem nas naszych ciał i naszych dusz-czytaj moje Świadectwo z 21 01 22r-z Bogiem Ojcem.I tak się stało . Zawierzyliśmy tam to miejsce i na dzień dzisiejszy mogę rzec za Prymasem Tysiąclecia: kto ma kłopoty niech jedzie nie tylko do Prostyni ale również i do Wpływu Tuchełki do rz. Bug. Mam odczucie, że to miejsce jest pod szczególnym władaniem OPATRZNOŚCI BOŻEJ.I chociaż tam w tej chwili jest tylko natura - oprócz brzozowego przez nas postawionego krzyża-w przyszłości ma być świątynia
W tym wszystkim jest taka SYMBOLIKA a jednocześnie i diagnoza i Droga, że tego już zmarnować nie możemy. Żartując bierzmy LAKTULOZĘ i do przodu.

PS Dnia 22 08 czyli po zawierzeniu tego wybranego miejsca gdy zbliżała się 15-ta miałem, będąc w domu i doznając wstrętu do modlitwy, podane aby udać się na to miejsce.Tam modliłem się z takim ukojeniem a jednocześnie głębią jakiego w życiu wcześniej nie doznałem - przy tym polecając Bogu biednych na duszy i ciele tamtędy przechodzących ludzi, którzy kręcili głowami widząc mnie leżącego krzyżem. ŁASKA BOŻA JUŻ TAM DZIAŁA i zachęcam do modlitwy w tym symbolizującym NOWY RAJ miejscu.

    .…...................................................................................................................................................

Dzisiaj jest dziesiąty tego m-ca-a więc jak już wiemy jakby dzień Nowego Raju, który przychodzi po zwycięstwie dnia dziewiątego i pragnę napisać o rzeczy tak doniosłej, właśnie w tym dniu bo tak to układa Opatrzność, że dla mnie osobiście jest to pod względem ważności jako DRUGIE I TRZECIE po Chrzcie Polski.
-13 07 22r-Bóg Ojciec zawiera z nami Przymierze.
Zawiera w Gorejącym Krzaku-w miejscu Rany Prawej Ręki Pana Jezusa-na Krzyżu Nowego Jeruzalem.Miejsce to jest Tronem i Miłości ,i Jakby Decyzyjnym Centrum Świata-bo jest Ręką Stwarzającą i Tworzącą wciąż na Nowo.Przymierze więc zostało zawarte Tu właśnie Tu.
 
Zawarte z kim? Odpowiedź może być tylko jedna -z Ludem Bożym ,w którym już Króluje Królestwo Boże Nowego Jeruzalem i którzy są tego świadomi.
-21 08 22r- miejsce wpływu TUCHEŁKI do rz BUG-ok. godz 14- 15tej Wybrani z Wybranych dokonują ODPOWIEDZI na Przymierze z 13 07 poprzez Akt Zawierzenia i Oddania Polski w trzech granicach-wymiarach Panu Bogu,a także Matce Bożej i Św Józefowi.
Miałem podane, że w tym czasie jest dokonywana Uroczystość w Niebie w tej intencji, wraz ze Mszą Św pod przewodnictwem Św Jana Pawła II. Niestety u nas skromnie.
Zauważmy, Opatrzność tak prowadziła, że nasza odpowiedż dokonała się w tym zupełnie nieznanym, dziewiczym jakby powstającym z martwych, z grobu zapomnienia miejscu -miejscu symbolizującym Nowy Raj [ patrz moje Świadectwo z 21 01 22r-tutaj lub na grupabogaojca]
To wszystko było mi wcześniej podane co robić - moja zasługa -to moja nieudolność i słabość.I teraz co dalej- zastanówmy się wspólnie bo jest to zbyt ważne ażeby to zlekceważyć albo pomniejszyć ?
PS Odległości:
-Osuchowa-Gorejący Krzak - 21 km [ tego dnia odpowiedż]
-Gorejący Krzak-Symb. Miejsce N.Raju Tuchełka-Bug- 13 km [Przymierze ]

-Tuchełka Bug- Osuchowa -10 km [dziesiątka-Nowy Raj]


....................................

Miałem na poprzednim wpisie zakończyć ale przed chwilą Matka Boża :           PODAJ TO JAK NAJSZYBCIEJ

A więc podaję:
-11 dzień bo taki dziś wypada symbolizuje w moich rozważaniach niejako         zakończenie ŚWIATA czyli koniec Nowego Raju [1000 lat] i połączenie z Bogiem i właśnie dziś mam podać-ujawnić tajemnicę by niejako dopiąć to wszystko.Miałem podać ją wcześniej-jako nagrodę na zakończenie wspólnych z Pr Cyprianem Zawierzeń-wiosennych. Prorok nie mógł więc dokonałem sam, ale nagroda i tak była.Pamiętacie Słowa Ducha Św o tym co skrywa kopiec Wandy? .A teraz w nagrodę ujawniam tą główną:
Żyjemy jak wiemy wewnątrz planety -Ziemi, nad nami jest księżyc, słońce i Niebo , i świecą gwiazdy ,które są widoczne w bezchmurne noce-dlaczego? One są po prostu odbiciem Wszechświata zewnętrznego otaczającego naszą planetę WPADAJĄCEGO POPRZEZ OTWORY NA BIEGUNACH A ODBITEGO NA SZKLE NIEBA. I mimo, że żyjemy wewnątrz to DOBRY BÓG daje nam w doskonały sposób poznać to co jest na zewnątrz Ziemi .
 
Niech będzie wszelka Cześć i Uwielbienie Panu Bogu, Cześć Matce Bożej i Św Józefowi i wszelkie nasze staranie o zbawienie nas samych i naszych bliżnich”.


Komentarz mój (C.P) :

( Do czasu opublikowania trochę się przeleżał komentarz dotyczący królowej Elżbiety bo był pisany w czasie jeszcze celebracji pogrzebowych. Piszę o tym bo gdyby był pisany wczoraj lub dzisiaj to zapewne odniesień do niej by nie było lub byłyby skromniejsze, wtedy jednak zapewne nie mielibyśmy głosu z piekła, głosu samej królowej.

Co do śmierci królowej Elżbiety to oczywiście odnotowałem to mając reakcje wymiotne na celebrację tego przez polskojęzyczne media, zwłaszcza w związku z nachalnym przez ostatnie lata, reklamowaniem tego rodu. W pierwszej chwili myślałem, że śmierć w wieku 96 lat dokładnie to ich masońska, iluminacka symbolika, czyli królowej musiano by skrócić życie jako ofiarę dla szatana, ale szybko zrozumiałem, że nie jest to możliwe i jest wbrew ich zamysłom. Owszem takie ofiary składają z ludzi, którzy oddali się szatanowi i nawet są to ludzie znani: postacie showbiznesu na przykład, ale nie o takiej randze i tak zasłużonej dla zła i nie z tych którzy są z pokolenia na pokolenie, z kultami przeniesionymi do dzisiaj ze starożytnego Egiptu i Babilonu, tylko niejako nuworyszom, którzy stali się sławni i bogaci a ich przodkowie nigdy nie mieli nic wspólnego z tajną wiedzą.

Jest to główna rodzina arystokratyczna, niejako sztandar starożytnych kultów demonicznych, starożytnej wiedzy i gnozy i nie z niej składa się ofiary chyba, że się sprzeciwi, zechce dać opór złu, coś powiedzieć, pokazać, jak księżna Diana, wtedy zostanie zgnieciona rytualnie, do tego z utratą godności po śmierci, wmanewrowana w fikcyjnego kochanka i z nim ponosząca „zasłużoną” śmierć, zgodnie do tego z anglosaskim purytanizmem.

Zatem ta śmierć, ta liczba musiała pomieszać im szyki. Do tego jak podano królowa zmarła nagle, jeszcze poprzedniego dnia była na nogach. Zatem jest bardzo prawdopodobne iż to na skutek zawierzenia w mieście świata, mieście świata kontra trzy miasta, trzy władztwa z egipskimi fallicznymi obeliskami. City of London z egipskim starożytnym obeliskiem (eksterytorialna enklawa w Londynie) na podobnych zasadach Watykan z egipskim starożytnym obeliskiem na placu św. Piotra. I Waszyngton z podobnie eksterytorialnym miejscem z Białym Domem i przyległościami i podobnież obeliskiem podobnym do tamtych ( tu nie pamiętam czy również starożytnym czy wykonanym w bliskich nam czasach).

Przypomnę iż 96 znaczy śmierć w okultystycznej wiedzy a 69 życie, czyli 96 tzw. odwrócone tao. Dlatego w „Smoleńsku” była liczba 96 jako mniemana liczba ofiar – śmierć dla Polaków, potem w kontrze główne uroczystości żydowskie w Auschwitz w 69 rocznicę a nie w 70- tą czyli śmierć dla Gojów – Polaków, życie dla Żydów.

Tak samo mamy rozpoczęcie oficjalnej historii chrześcijańskiej naszego kraju od roku 966 gdzie mamy liczbę 96 czyli okultystycznie śmiercią sygnuje się nasze początki, oficjalny początek, gdzie nie ma żadnego dokumentu ani dowodu na chrzest Polski właśnie w tym roku. Zresztą częściowy chrzest Polski, czy raczej chrzty miały miejsce już wcześniej, nawet już sto lat wcześniej w rycie greckim, ale i rzymskim a sam Mieszko (Mieczysław lub także Męsko) dokonał najpierw chrztu Polski w rycie greckim o czym świadczą i fundamenty kościołów pod najstarszymi kościołami. Te wybudowano na zburzonych świątyniach prawosławnych.

Wracając do początku myśli ta ingerencja Boża zważając na to gdzie dokonano zawierzenia i kto tego dokonał jest oczywiście możliwa. Królowa Elżbieta oprócz tego, że była oficjalnym zwornikiem czy symbolem światowej masonerii to reprezentowała Anglię, która nam szkodziła i szkodzi a problem jest tu taki iż jest to dla Polaków ukryte: Są Niemcy, Rosja. Według tego co można zobaczyć szkodzi nam od siedemnastego wieku, najpierw popierając ukraińską dywersję przeciw Rzeczpospolitej ze swoim agentem Krzywonosem – Cameronem, Szkotem ( a może to był chazar robiący za Szkota)wykazującym się wyjątkowym okrucieństwem wobec polskiej ludności cywilnej, zwłaszcza szlachty i nie tylko polskiej i potem czasie rozbiorów i później. To Anglicy byli wielkimi przeciwnikami tego aby ziemie które należały do drugiej Rzeczpospolitej a obecnie wchodzą w skład ukraińskiego tworu zostały w Polsce, a nawet wedle linii Curzona pewna część dzisiejszych ziem na wschodzie nienależałaby do Polski.

Faktycznym pomysłodawcą tej linii granicznej nie miałby jednak być lord Curzon tylko ekspert do spraw Europy Środkowo – Wschodniej w brytyjskim ministerstwie spraw zagranicznych Lewis Bernstein Namier pochodzenia a jakże żydowskiego do tego wywodzącego się z Polski. Wreszcie teraz jak Anglia do spółki z USA wrabia nas w biedę przez dawanie kasy na wszelkiego typu rzeczy ukraińskie i u nas w kraju i na zewnątrz i w atak Rosji to wiemy.

Rodzina angielska to nie jest jednak rodzina anglosaska z pochodzenia choć już sama nazwa Anglosasi przypomina nam o Anglach i Sasach którzy wedle podawanej narracji mieli się zmieszać w jeden naród w Anglii, już na miejscu podbiwszy miejscową ludność. Sasi to dla nas oczywiste, że Niemcy, wszak nawet zasiadali na naszym tronie. Była to dynastia Wettinów, która mocno przyczyniła się do upadku Polski. Żeby było śmieszniej ta dynastia Wettinów, jej odnogi rozprzestrzeniały się po całej Europie obejmując trony w różnych krajach. I ta „wspaniała” angielska dynastia Windsor jeszcze do pierwszej wojny nazywała się Saxo – Coburg (Sachsen - Coburg) była rodziną niemiecką z dynastii Wettinów właśnie. Nazwisko zmieniono na Windsor w czasie I wojny światowej gdy Anglia była wstanie wojny z Niemcami i nie wypadało aby król angielski w tej sytuacji miał niemieckie nazwisko

Zawsze dawnymi czasy widziałem w tej królowej Elżbiecie zwłaszcza coś niemieckiego i nie wiedziałem wtedy o co chodzi. Oczywiście Anglicy w ogóle to z pochodzenia Niemcy, może też z domieszką skandynawską, ale różnica w wyglądzie pomiędzy na przykład lady Dianą, Angielką ze starej arystokratycznej rodziny a tą królową była istotna. Teraz jednak myślę, że nie tylko to. Już jakiś czas temu tknęło mnie a teraz widzę w niej krew żydowską. Czy ów książę Harry ze swoją brodą to jakieś aluzje? Więc Niemra z krwią żydowską.

Bawaria z której pochodzi ta odnoga Wettinów to miejsce charakterystyczne gdy idzie o kwestie żydowskie. Żydzi tam częściej niż gdzie indziej przechodzili na katolicyzm jak ich przyciskano a potem wracali do żydostwa. Jeśli chodzi o rody królewskie to z takiego zażydzonego rodu był nasz nieszczęsny dla Polski ostatni król Stanisław Poniatowski. Na jednym z najbardziej znanych jego portretów, zwłaszcza gdy zobaczy się go na żywo, w galerii, można te cechy rozpoznać. Zażydzenie po Tekli Łabęckiej jak pamiętam, bogaczach żydowskich, przechrztach.

Teraz gdy tyle trąbiono o tej śmierci, ale i wcześniej zwłaszcza ostatni czas ciągle o tej iluminackiej rodzinie królewskiej na onetach choćby gdzie ludzie w Polsce, plotkarsko nawet niespecjalnie to interesowało z niechęcią pomyślałem o niej: „ zimna ( tu określenie „żony psa”) i usłyszałem od niej wewnętrznie: „ Jestem w piekle”. To mnie nie zdziwiło, ale ostudziło ten mój wewnętrzny akt niechęci no bo niezręcznie mieć taki w stosunku do kogoś kto trafił do piekła a poza tym nie chcę mieć nic wspólnego z istotami stamtąd. Zdziwił mnie jednak spokój z jakim to zostało wypowiedziane. Zapewne dla tego dostałem jeszcze uzupełnienie: „ Jestem demonem”. Są tacy z z tych którzy tam trafiają, którzy dostają jakby specjalną kategorię, stają się demonami. Takim największym demonem jest Judasz.


Pytanie do Brata Andrzeja co do kwestii niebocentrycznej.

Andrzej wedle tego co nam przekazuje od Matki Bożej i że miał podać to jak najszybciej: Gwiazdy są projekcją Wszechświata na zewnątrz. Czyli co, na zewnątrz Ziemi jest Wszechświat z mgławicami i realnymi gwiazdami które czym są? Tak jak nam mówi nauka? Na zewnątrz Ziemi miała być biblijna otchłań. To otchłań, taki kosmos jak nam mówią? Czyli okłamują nas inaczej jak wydawało się do tej pory, gwiady jednak istnieją i wszechświat o jakim nam opowiadają tyle że na zewnątrz Ziemi. A w nim inne istoty?

Wynika z tego, że z zewnątrz może w Ziemię walnąć asteroida i my tego nie będziemy widzieć chyba że projekcja nam pokaże? Chyba, że wceluje dokładnie w otwór na biegunie jak Luke Skywalker bombą w wykryty punkt na Gwieździe Śmierci w „Gwiezdnych wojnach”. Ale jeśli ta asteroida uderzy z zewnątrz to wywoła wstrząs całej kuli ziemskiej, tym samym jednak ponieważ nasze niebo jest w środku i w środku Ziemi Pałac Boga Ojca wywoła wstrząs Pałacu Boga Ojca?

Dziwne to dosyć...

////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Czytelniczka przekazów Bożych prawdopodobnie oskarżona o mowę nienawiści za Słowa Pana Jezusa.


Przepraszam Panią Bernadetę, że piszę „prawdopodobnie” bo muszę mieć wszystko czarno na białym – wezwanie z policji z paragrafem i inne rzeczy. Nie, że nie wierzę, bo wierzę, ale muszę mieć wszystko czarno na białym a diabeł lubi mieszać. Ale to już między nami. Wtedy poświęcę na to osobny wpis i napiszę też czego oczekuję od czytelników.


Zatem wedle tego co przekazała Pani Bernadeta została oskarżona o ”mowę nienawiści” za Słowa Pana Jezusa, przez znany tzw Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i ksenofobicznych, dotyczące Ukraińców.


Sprawa trafiła na policję i Pani Bernadeta została wezwana i była przesłuchiwana. Wzięto nawet od niej odciski palców, co do kwietnia ubiegłego roku było tylko w przypadkach „podejrzeń” poważnych przestępstw. Sprawa trafiła do prokuratury.


Były to Słowa Pana Jezusa z Orędzia z sierpnia 2019.

( ..) „Ukraińcy to szczep dziki i bezwględny. Szkodzili Polsce i będą szkodzić w jej granicach”. Nie wiem dokładnie za które jeszcze z tego przekazu. Nie wiedziałem tego wpisu na faceboku ni kopii.


Dodam że miałem ponaglenie w lipcu tego roku aby te rzeczy, które mówił Pan Jezus, o tych co wbiją nam nóż w plecy zacytować, to co było w roku 2019, szczególnie z jesieni. Niestety z powodu pewnych swoich ograniczeń wtedy nie dałem.

Jasne jest, że pętla się zacieśnia i chodziło chyba też o to by to dać i nie wracać, nie cytować ponownie na blogu bo też chodzi o to aby blog trwał jak najdłużej, tyle ile trzeba. Potem będzie książka i też wiemy że w pewnym momencie już w ogóle nie będziemy korzystać z internetu.

Oczywiście sprawa oskarżenia kogoś za Słowa Pana Jezusa to rzecz osobna i musi być nagłośniona.

Uzupełnić należy, że P. Bernadeta nie wzięła Słów Pana Jezusa w cytat i w związku z tym rozumiem, że policja jak i ten antypolski ośrodek potraktowali to jako Słowa własne pani Bernadety i jak też przekazała nie mówiła iż są to Słowa Pana Jezusa z tego powodu aby mi nie robić kłopotu i aby nie trafić do psychiatryka.

Dodam jeszcze, że proszę o powściągliwość tutaj w komentarzach. Powściągliwość nie w ocenianiu policjantów, prokuratury czy tego antypolskiego od zawsze centrum monitorowania rasizmu etc.. tylko wobec P. Bernadety aby jej nie sprawić przykrości.


////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////



Tutaj podaję link do nagrania wobec apelu Ducha Świętego o to aby były nagrane Jego przekazy od marca 2022, które otrzymywałem.

Słabo. Zgłosił się do mnie jeden tylko czytelnik i nagrał kompletnie już Orędzia od Ducha Świętego. 

Oto link:

https://www.youtube.com/channel/UCdpo1qo5F0by1O_RS0vktmA/videos

Do całego kanału. Nagranych sześć przekazów. Lektorowi i autorowi filmów i kanału podwójne Bóg zapłać.

Dodatkowo jest to osoba, której dużo zawdzięczam gdy idzie o utrzymanie mej Drogi Bożej. Zatem po staremu, jedni są bardzo hojni i dodatkowo jeszcze chcą się udzielać, garstka się udziela, inni nic. A jak do znudzenia powtarzam od tych którzy utrzymują moją Drogę Bożą nie oczekuję niczego więcej i powinni udzielać się inni.


Jest jeszcze czytelniczka, która nie skontaktowała się ze mną a znalazł je, jej vlog lektor nagranego przekazu gdzie też nagrała i czasowo zapewne jest to pod wpływem Słów Ducha Świętego.


https://www.youtube.com/user/MrDrop26/videos

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Srebro.


Tematów jest dużo, ale tylko przy okazji niedawnego przypomnienia o srebrze sprostuję swą dawniejszą pomyłkę i nawiąże do tego, bo sezon przeziebień przez zimno zaczął się wyjątkowo wcześnie, a przynajmniej trzeba na przeziebienia bardziej niż zwykle uważać i się uodparniać.

Zatem pisałem o srebrze ( srebrnej monecie jednouncjowej czyli około trzy deko i jeden gram) , którą dajemy na noc do szklanki wody. Nic to nie kosztuje a ja uważam i odczuwam, że pomaga. Zresztą srebro może zabijać nie tylko wirusy i bakterie przeziebienia. Nie oznacza to, że to nas uchroni radykalnie, ale pomaga.

Jednak napisałem iż jednoucjowa moneta srebrna (krugerrand) nie nadaje się bo jest pokryta cienką warstwą miedzi. Jest pokryta miedzią, ale złota moneta, złoty krugerrand. Srebrna jest czystym srebrem, bez żadnej domieszki i żadnej otoczki.

Nikt nie sprostował mojej omyłki. Słabiutko kochani...


Winno to być czyste srebro dlatego na przykład srebrna łyżeczka może mieć domieszkę innego metalu a to z powodu potrzebnej twardości i srebra będzie na przykład 80 procent. Dlatego jeśli włożymy taką łyżeczkę do wody to efekt będzie słabszy, poza tym do wody może dostawać się inny metal, który niekoniecznie jest nam potrzebny.


Druga uwaga odnośnie srebra. Jeśli srebro zaczęłoby spadać, jego wartość nie należy panikować. Może tak być bowiem, ale tylko przez pewien, dość krótki czas. W przypadku wojny czy dużej zapaści gospodarczej na świecie. Bowiem połowa srebra jest używana w przemyśle. Gdy przemysł staje wartość srebra spada. To jednak przez krótki czas i srebro potem znowu „ odbije”.



///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////



Podziękowanie i uzupełnienie – pożegnanie lata


Napisałem ostatnio w podziękowaniu „zwłaszcza tym co przez ostatnie miesiące”. Oczywiście, sens jest taki, że na bieżaco, teraz bieżąco, teraz po prostu.

A im dłużej to trwa tym bardziej jestem wdzięczny. To do czasu Oświecenia Sumień jak Bóg zechce, potem będzie inaczej.


Pisałem, że nienaruszalne koszty comiesięczne spadły.

Wydatki są oczywiście nadal duże. Ja niczego nie oczekuję, ale wydatki są jaki są. Nadal są wyjazdowe w Bożych sprawach. Ostatnio zaś nieco ponad tysiąc złotych kosztował pewien zaległy a niezbędny wydatek.

Przy okazji zdjęć, które poniżej, chcę podziękować moim dobrodziejkom i dobrodziejom za ostatni swój wyjazd, wypoczynek nad morzem o którym wspominał Duch Święty, który mam przecież dzięki wybranej, ale hojnej garstce. Bity pobyt trwał 9 dni ( 10 noclegów), ale sam wypoczynek tak jak zapowiedział Duch Święty trwał dokładnie siedem dni. Dwa dni były na wyjazdy stamtąd i na działanie w Bożej sprawie. Przy okazji wyjazdów ciut morza liznąłem, ale niewiele no i przede wszystkim nie był tam klimat uzdrowiskowy.


Gdy Duch Święty naglił na ten wyjazd w swojej łaskawości, myślałem, że jak nawet nie pojadę teraz nic się nie stanie. W pięknym, słonecznym wrześniu mogę pojechać na tydzień w góry a tam też jest dużo jodu. Figa z makiem okazałoby się. Widzimy jaki jest wrzesień.

Przy okazji sprawa gotówki i pieniędzy bezgotówkowych. Miałem gotówkę przeznaczoną na cały pobyt, ale okazało się iż w końcówce potrzebuję trochę jeszcze, niewiele. I tutaj się zrobił psikus. Dziwny błąd systemu okazało się. ( Potem zostało to naprawione). Gdybym nie miał gotówki na cały czas ładnie bym wyglądał. Wróciłem więc na styk co do złotówki włącznie z biletem na który starczyło co do złotówki, miałem jednak co potrzebne na drogę do jedzenia i picia choć wcześniej sądziłem, że będę miał dodatkowe środki.


A oto zdjęcia, wykonane zresztą słabszym aparatem niż ostatnio, to znaczy w lecie 2020. 

Więc taki aneks do roku 2020 i zdjęć wtedy.

Teraz tylko błękit, który mi się kojarzy z Duchem Świętym. Duch Święty to „ocean”. Jak widzimy Bałtyk ( a raczej Morze Kodańskie, lub Sarmackie) może być jak Atlantyk. Był to ostatni dzień upalnej pogody, sobota 27 sierpnia. Zdjęcia zrobione podczas 50 - minutowego rejsu, z pokładu statku. (Zdjęcie możemy powiększyć przez kliknięcie).




 





Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...