Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prorokini Jadwiga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prorokini Jadwiga. Pokaż wszystkie posty

Matka Boska Ostrobramska 27 lipca, Skarżysko - Kamienna: Ja byłam pokorna i gdy dowiedziałam się, że jestem ową Dziewicą, która ma porodzić Syna Bożego stałam się jeszcze bardziej pokorna. (..)Prawdziwa pokora to chcieć Bogu służyć. Pragnąć Go zadowolić, będąc zanurzonym w Jego Miłości, uznawać się za Jego stworzenie, Jego dziecko, które nie chce innej miłości niż ta wypływająca z Miłości Ojca. / Pouczenie Matki Bożej dotyczące Cypriana Polaka i Święta Boga Ojca na Wyszkowskim Wzgórzu.

 

+ Przypominam: rozstrzelenie tekstu zawsze jest podane z Nieba, jak i podkreślenie.

Otoczenie tekstu kolorem pochodzi ode mnie. 

C.P. 

 

Poniedziałek, 27 lipca


24:00


:)


Mówi Matka Boża Ostrobramska


Ataki złego na Ciebie wewnętrzne, na Twą słabość są większe. Wie on już, że musisz teraz bardziej się doskonalić i wzbudza u Ciebie w taki sposób, że to wydaje się naturalne.

Nie jest naturalne.

Także nienaturalne np. pragnienie słodyczy od dwóch dni.

Szuka podatnego gruntu i tam uderza.

:)


Musisz przyjmować cierpienia, jak ten permanentny stan podgorączkowy, gorączki u Ciebie. Dzięki temu piąć się wyżej.

Możesz przecież funkcjonować, choć dzisiaj < Przekaz jest od 24 czyli poniedziałek, ale Matka Boża mówiąc „dzisiaj” ma na myśli niedzielę. Często przez Niebo kontynuacja dnia jest traktowana do kiedy się nie położę spać, więc także po północy, jeśli wtedy jest przekaz. Uzupełnienie.C.P.> przy okazji wizyty u Mnie, w Skarżysku – Kamiennej, gdzie pojechałeś na kąpielisko Rejowskie, zobaczyłeś, że choć nie odczuwasz już przeziębienia i mało tę gorączkę, to w słońcu nie czujesz się dobrze. Możesz tylko siedzieć w cieniu. Plażowanie więc u Ciebie, póki co, nie jest w pełni możliwe.


Dziecko moje. Jesteś Gniewem Boga Ojca. Ojca Mojego i Ojca Twojego. Choć jestem Jego Niepokalaną Córką to jest on Ojcem Moim i Ojcem Twoim.

Pamiętaj o tym   z a w s z e,   jak było mówione, a to nie po to by róść w dumie, przeciwnie, trzeba być pokornym, lecz po to by nie robić niczego, co może naruszać tę godność.

To godność większa od bycia papieżem. Prawdziwym papieżem, nie zarażonym robakami jak Bergoglio czy Leon XIV.

Papieży było wielu.

Gniew Boga Ojca jest i przede wszystkim będzie - tylko jeden, w chrześcijaństwie, w narodzie wybranym – Polsce.

Ty nim jesteś.

 

Nie jest to powód do dumy, lecz winna tu być   n a j w i ę k s z a   pokora. Ta pokora sprawi, że będziesz postępował   w ł a ś c i w i e.

Ja byłam pokorna i gdy dowiedziałam się, że jestem ową Dziewicą, która ma porodzić Syna Bożego stałam się jeszcze bardziej pokorna. Ty nigdy nie uważałeś, że masz na Drodze Bożej zasługi, lecz to nie jest jeszcze prawdziwa pokora.

Prawdziwa pokora to chcieć Bogu służyć. Pragnąć Go zadowolić, będąc zanurzonym w Jego Miłości, uznawać się za Jego stworzenie, Jego dziecko, które nie chce innej miłości niż ta wypływająca z Miłości Ojca.

Niebo na wiele Ci pozwala, zwłaszcza Duch Święty, lecz wytycza granice. W tym na co Ci pozwala dostajesz drobne prezenty. W tym zaś czego nie chce nie dostałeś „prezentu” od początku przekazów. Zważ na to.


Matka Boża pogłaskała mnie po głowie, po włosach nad czołem.

- Oto jesteś drugi raz u mnie < Drugi, to znaczy drugi po czasie niecałych dwóch lat z pytaniem o radę. C.P.> aby zapytać gdzie masz teraz mieszkać i czy tutaj.

Dostałeś odpowiedź nad zalewem Rejowskim gdzie Ci się nie podobało, nie czułeś klimatu tego miejsca. Nic Cię nie przyciąga w tej miejscowości, jak tylko Sanktuarium. Cóż, dla Ciebie to za mało.

Zgadzasz się tu być oczywiście, lecz jedno miejsce, choćby to było Sanktuarium Matki Bożej, w wizerunku który jest najważniejszy dla Ciebie, to za mało.

Nie jest to wyrzut, ale tak jest.

Wrócisz zatem.

Wrócisz zatem tam gdzie byłeś przed Płockiem.

Nie jest to na długo. Lecz na ten czas przejściowy u Ciebie w związku z Twoimi sprawami za przyczyną przekazu Mego Syna. Będziesz miał i blisko a i tam będziesz chroniony przez wielu świętych i nie tylko. Masz też Mnie w tym wizerunku, zwłaszcza w jednym miejscu, lecz nie tylko.


- Matko Boża, przecież mogę zostać gdziekolwiek, gdzie Bóg zechce.

- Bóg nie daje gdziekolwiek Tobie, tylko tam gdzie jest Ci słuszne być.

Poza Sanktuarium to miejsce jest teraz najbardziej odpowiednie.

- A dlaczego, Matko Boża, nie miejsce, gdzie mogę podleczyć gardło. Gdańsk, czy Jelenia Góra?

- Gdańsk nie jest dla Cienie dobry późną jesienią, zimą, na przedwiośniu. Jelenia Góra jest zbyt odległa od innych miejsc, gdzie potrzebujesz być. Są tu też inne przyczyny.

Niedługo nie będziesz chorował, bo fizycznie będziesz nadczłowiekiem. Fizycznie, lecz nie będzie to bez odpowiedniego, pokornego ducha zanurzonego w Duchu Świętym.


Kocham Cię, Moje dziecko i pamiętaj, że Moja Moc wzrasta, bo Bóg Ojciec przekazuje Swą władzę.

Przyjdę więc gniewna i straszna i będę taka jak lubisz:) niezwykły uśmiech Matki Bożej.


Ze względu na to, że Twa godność, czyli funkcja dana Ci przez Boga, jest wielka, minimalizuj rozmowy z obcymi ludźmi. Bowiem wtedy bardziej może się zdarzyć, że zły przez nich zechce Cię „uszczypnąć”, czyli sprawić Ci przykrość. Ty zaś nie powinieneś zaprzątać sobie głowy klątwami w takich przypadkach, choć   m o ż e s z  to robić.

Zatem mów mało. W pełni możesz rozmawiać tylko z tymi, których znasz, bo nawet z Małej Trzódki, ci co Cię mniej znają, prywatnie niektóre Twoje „teksty” ich zaskakują i pozwalają sobie na uwagi co do nich.

Moi drodzy. Tak jak macie mieć wysoki szacunek do Ojca Andrzeja tak wysoki w stosunku do Cypriana Polaka bo jest Gniewem Ojca i jeśli powie coś co wyda wam się. .. nieodpowiednie? Musicie zmilczeć.

Tu opowiesz jak została ukarana osoba, pozytywnie przecież do Ciebie nastawiona, która Ci usłużyła.


Gdy powstało Stowarzyszenie Smoleńskie, i mieliśmy już biuro, dopiero otwarte, zgłosiła się do mnie osoba służąca swoim mieszkaniem w Rzeszowie. Dając je do mojej dyspozycji jako prorokowi, aby służyło, jeśli to potrzebne Stowarzyszeniu. Za opłatę tylko niedużego czynszu. Było, małe, ale dwupokojowe, bardzo dobrze położone. Ponieważ mieliśmy biuro, Stowarzyszenie nie mogło go finansować. Płaciłem więc czynsz, zakupiłem za swoje pieniądze materace do spania, pościel, ręczniki, obrazki święte na ściany, od siebie dałem podstawowe garnki i naczynia bo tego nie było. Przyjezdni spoza regionu więc nocowali, mężczyźni, kobieta często w biurze, gdzie były też warunki do noclegu. Osób było niewiele, więc wszyscy się zmieścili.

Poza spotkaniami mieszkanie stało puste, jak piszę, opłacałem czynsz.

Potem na skutek rzeczy które działy się ze Stowarzyszeniem o których było w przekazach, tak jak to było podawane, zgodnie ze Słowami Pana Jezusa usunąłem się.

Mieszkanie było w mojej prywatnej gestii, zastanawiałem się czy nie oddać go, bo płaciłem czynsz co miesiąc, ale zostawiłem.

Potem po wyprowadzce z Rzeszowa trafiła tam znaczna część naszych rzeczy, to znaczy moich i mamy. I były tam rok czasu. Znów się zastanawiałem czy nie oddać mieszkania, ale uznałem że za tę niską kwotę opłaca mi się utrzymywać mieszkanie jako przechowalnię i metę gdy się przyjechało do Rzeszowa. Przede wszystkim moja mama, gdzie miała bardzo dobrą lekarkę pierwszego kontaktu i jeździła do niej i też nocowała, czasami zatrzymywała się nawet tydzień, robiąc badania, czekając na wyniki itd.

Po jakichś dwu i pół roku zgłosiła się do mnie, siostra, właścicielka mieszkania z informacją, że teraz jej córka idzie na studia i musi je wynająć. Mogę je zatrzymać jeśli chcę, ale muszę zapłacić więcej. Nie tyle samo co obce osoby którym by wynajęła, ale istotnie więcej. Mama wtedy miała już problem jeździć sama do Rzeszowa, ja nie jeździłem i była potrzeba znalezienia jej lekarza na miejscu. Było tylko już jako przechowalnia części rzeczy, bo mieszkanie w Krakowie było na nie trochę małe. Więc był z tym pewien kłopot jak i potrzeba przewozu. Jednak za większą cenę nie mogłem go utrzymywać i zwolniłem je.


Trzeba tu nadmienić, że na początku gdy siostra użyczyła mieszkanie, po krótkim bardzo czasie, albo zaraz nawet poprawiło im się finansowo, to mi powiedziała, to znaczy mąż zaczął znacznie lepiej zarabiać, bo tylko on pracował a siostra zajmowała się domem i dziećmi. Powiedziała też, że wie że to dlatego, że użyczyła mi to mieszkanie.

Niedawno siostra przez kogoś przekazała mi abym się pomodlił i próbował naprawić sytuację, bo odkąd dostała z powrotem to mieszkanie bardzo im się pogorszyło finansowo i wie, że to w związku z tym, że je zabrała. Nie miałem o to pretensji, nie wiedziałem że taka sytuacja jest, ani się o to starałem by taka była..:).

Zważcie że ta siostra mi usłużyła, było to więcej niż dwa lata, mogła je wynająć, choć stało puste bo kiedyś wynajmowała a potem jakiś czas nie chciała wynajmować komercyjnie. A jednak taka sytuacja.

Matka Boża chciała to o tym napisałem. Wnioski niech każdy wyciągnie sam.


Jeśli chodzi o najbliższy czas, zmienne plany. Plany Twoje są uzależnione od pogody. Usłyszałeś, wewnętrznie, że nim zaprosisz ludzi do pakowania - spędź pełne trzy dni nad morzem, w Sopocie, bo do Zatoki Gdańskiej masz najbliżej, a w Sopocie z dodatkowych powodów. Lecz oto masz dentystę w czwartek, a w niedzielę Święto Boga Ojca. Zostają więc dwa dni. Teraz wedle prognoz z dnia na dzień pogoda się zmienia i nie ma już tam być dobrej w sobotę. Piątek to za mało by jechać pięć godzin. Ponadto plażować i tak < nieczytelnie zapisane słowo. To znaczy leżeć słońcu ze względu na gorączkę nie mogę, jak tylko w cieniu. C. P.> nie będziesz.


Dobrze abyś był przed Świętem Boga Ojca na Wyszkowskim Wzgórzu.

To jest Twoje miejsce i po Jadwidze Ty masz   n a j w i ę k s z e   prawo do bycia tu. Nie biskup, tym bardziej mason, ni ksiądz, ale Ty po Jadwidze.

Okażesz solidarność z Ojcem Andrzejem i nie będziesz tam w Święto Boga Ojca. Będziesz w wigilię tego święta. Od siedemnastej, trzy godziny.

Zaś w niedzielę, gdzie będziesz, niechaj każdy się domyśli.

Niekoniecznie od początku, ale będziesz od dwunastej (południe) do końca.

Potem odpoczniesz i pójdziesz, lub pojedziesz ( zależnie gdzie będziesz nocował) na Mszę, potem położysz się spać. Potem późnym wieczorem będziesz aktywny i trzeba by Cię zawieziono do Warszawy, w poniedziałek.

:)

Taki jest plan.


-Dziękuję Matko Boża za plan. Mam kłopot z głowy.

- To duża Łaska, pamiętaj.

Przyjdzie czas, że będziesz dostawał światło od Ducha Świętego co robić i będzie to szybsze niż ode Mnie zapisałeś.

- Dziękuję Miriam, niosąca pokój.

- Cieszę się, że zająłeś się Gietrzwałdem.

Zauważyłeś, że od kiedy teraz zacząłeś to robić pojawiły się nowe filmy, w nowym miejscu, z Kazimierzem Krawczykiem, które mają stosunkowo dużą popularność. To także ze względu na Ciebie. Twa ukryta moc jest już wielka, lecz Moc, jak wiesz, w słabości się doskonali.

- Bez Ciebie, Matko, nic nie dam rady, a było Ciebie mało ostatnio.

- Tak jak Marii Magdaleny. Dostało się jej od Ciebie. Mi, „ na szczęście”, nie, lecz jej dlatego, że < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>, że jest kobietą Twego życia.

 

Wiesz jednak, że Niebo nie zawodzi, żadna święta, ni święty nie zawodzi. Nie było jej, bo trzeba by mniej było przytulań, < nieczytelnie zapisane słowo. C.P.> i karesów:).

Dostajesz to co potrzebne, lecz też ze względu na Twą słabość, ale nie możesz stać w miejscu.


Od początku nie czułeś się do końca dobrze w roli Bożego człowieka. Tak jakbyś wszedł w nie swoje ubranie. Jednak jesteś Wybrańcem Bożym i Gniewem Boga Ojca. Podtrzymuje Cię przelanie krwi, którego masz dokonać, lecz to nie wystarcza.

Masz pozwolenie na rzeczy na które nie mają inni. Choć realnie nie odbywa się to w sferze kontaktu. Raczej na zasadzie przypadku, ale to prezenty od Nieba. Drobne prezenty.

To Ci musi wystarczyć.


Jednej rzeczy tylko Ci Niebo zabrania jak Adamowi i Ewie. Nic się tu zmienić nie może.


Jeszcze dam Ci pouczenia co do potrzebnych spraw w bliskim czasie.


Błogosławię wam Mała Trzódko i zwłaszcza tych, którzy usłużą Krzysztofowi jak i działają dla niego od początku, w tym co dla niego istotne na tej Ziemi, niezbędne.

Bądźcie hojni.

Amen.


Matka Boża pogłaskała mnie jeszcze po głowie.

:)

- Dziękuję kochana Matko Boża.

:)



- Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)








6 lat stałego utrzymywania Bożego poprzez wybranych Czytelników Bożych Orędzi// Prywatna klątwa Boża// Pilny apel o udział w „Jerychu Różańcowym” za Polskę / Zaproszenie na pielgrzymkę 8 lipca i inne Słowo Namaszczonego

 

+JMJ


Podziękowanie, podsumowanie 6 lat.

Link. Dałem w osobnym wpisie.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/07/6-lat-staego-utrzymywania-bozego.html


................................................................


Doszły mnie słuchy iż są osoby, które uważają, że to ja usunąłem blog z Orędziami. Co za pomysły!?.. Jak to sobie wyobrażacie i jeszcze, że ja piszę iż to właściciel bloggera usunął, więc kłamię..?... Ręce opadają.

Widać że zły coraz mocniej kąsa. Czy mam wam podawać skan , przedstawiać maile od Google które w tej sprawie otrzymałem? Bardzo się dziwię temu. Że są takie osoby z moich czytelników. Nie wstyd wam?

Jak pisałem i powtarzam, blog został usunięty przez właściciela bloggera czyli Google nie z ich jednak inicjatywy, ale na skutek skargi którą otrzymali na publikowane treści. Uznali skargę i usunęli blog. Po mojej interwencji i wniosku o ponowne rozpatrzenie przyznali iż się pomylili, blog nie narusza ich wytycznych i blog przywrócili. Tyle.

Podobnie zresztą, a nawet tak samo było z pierwszym blogiem, który znacie, na którym publikowanie zakończyło się z końcem lata 2020. Też usunęli na skutek skargi a po ponownym rozpatrzeniu uznali, że się pomylili i przywrócili blog.

Krzysztof Michałowski


..........................................................................


Klątwa Boża prywatna na pewną osobę.


Jak może niektórzy pamiętają, oprócz publicznych Klątw Bożych, które rzucałem najczęściej na osoby publiczne w związku z covidem, w liczbie blisko 40, i o jedną z nich zostałem oskarżony iż to nie klątwa, ale tej osobie chcę uczynić krzywdę, oskarżony za Słowa Pana Jezusa skierowane do niej, miałem i mam prawo do rzucania prywatnych Klątw Bożych. Osobom, które zajdą mi za skórę konkretnie, już nie na szkodę Polaków. Ale szkodzenie mi, nękanie mnie,  to szkodzenie Bożej Misji i to bardzo ważnej dla Polski.

Moc, którą dostałem także w klątwach prywatnych była i jest dokładnie taka jakby rzucił ją arcybiskup, ni mniej ni więcej. Nie warto więc tego lekceważyć. Oczywiście nie powinien nimi szafować i nie robię tego.

Niedawno jednak była sytuacja iż dostałem zachętę niejako aby rzucić klątwę Bożą. I aby napisać o tej sytuacji.

Mianowicie ktoś w komentarzu, którego nie dopuściłem, krótko, aluzyjnie zasugerował pogorszenie mojej sytuacji w bliskiej przyszłości. Sprawienie jej przykrą, nawet bardzo przykrą.

Zajechało tu językiem ludzi służb.

Wydaje się, że jestem bezbronny do czasu uzyskania obiecanych mocy. Chroni jednak Bóg jak łaskawie zechce mam i nową ochronę, jednak posiadam i broń w postaci klątw. Nie warto ich lekceważyć. Jak zadziałają o tym decyduje Bóg, jednak miałem okazję widzieć dwie nie związane ze sobą w żaden sposób osoby na które rzuciłem klątwę prywatną. Nie wyglądały najlepiej.

Zatem nie opłaca się nawet za diengi, które przecież tu nie są wielkie, w przypadku wyrobnika.

Amen.


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Pilny apel o udział w „Jerychu Różańcowym” za Polskę (!!!)


Domy Modlitwy im. JPII, informują, że z polecenia Matki Bożej trwa Wielkie Domowe Jerycho Różańcowe za Polskę. Składa się ono z 7 tygodniowych, pojedynczych Jerych, realizowanych jedno za drugim. Stanowi to 49 dni nieustającej modlitwy, która rozpoczęła się z polecania Nieba 24 VI 2023r. w Uroczystość św. Jana Chrzciciela, a zakończy się 15 VIII 2023r. w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Ten niespotykany w historii Polski plan Bożego ratunku z konkretnym czasem na intensywną modlitwę świadczy, że ważą się losy obecnych i przyszłych pokoleń naszej Ojczyzny. Potrzebne są nie tylko działania samych Domów Modlitwy, ale wszystkich ludzi dobrej woli z całej Polski,którzy podjęliby się, aby codziennie z miłością zginając kolana do modlitwy wzięli do ręki różaniec.Prosimy o udział w Jerychu Różańcowym i tę prośbę przekazujmy rozsyłając jeden drugiemu, jako najpilniejszą informację obecnych tygodni. Od mocy i ilości płynącej z serc Polaków modlitwy będzie zależało, czy obronimy się od wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, zachowując swoją narodową suwerenność.

Od 24 VI 2023 r. trwa modlitwa różańcowa za Polskę po domach i świątyniach.Z godziny na godzinę, z doby na dobę poszczególne osoby przejmują swój piękny „dyżur” modlitewny. Jeśli osób będą setki, czy tysiące modlących się w Polsce i za granicą, to możemy mieć ufną nadzieję, że„mury” złego zostaną obalone, a Polska stanie się przedmurzem chrześcijaństwa. Pozostało jeszcze wiele dni trwania na modlitwie, kierujemy prośbę, aby zgłaszać się. Liczy się każda minuta naszej modlitwy oddanej do dyspozycji Maryi-Królowej Polski. W intencji owoców Wielkiego Jerycha Różańcowego oraz za wszystkich biorącychw nim udział zostało zamówionych 30 Mszy Świętych.Prosimy o podobne inicjatywy zamawiania Mszy św. za Polskę. Przykładowe intencje:

  1. O błogosławieństwo i ochronę dla Ojczyzny oraz oddalenie wszelkich nieszczęść.

  2. O błogosławieństwo i potrzebne łaski Boże, dary Ducha św. i opiekę Maryi dla modlących się podczas Jerycha Różańcowego za Polskę.

  3. O Boże Miłosierdzie dla dusz cierpiących w czyśćcu, z prośbą o ochronę granic Polski i duchowe owoce Jerycha Różańcowego za Polskę.

Na tej duchowej drodze wzywamy do wspólnej modlitwy, Królową Jadwigę z uśpionym Wojskiem Anielskim, wszystkich patronów i świętych naszej Ojczyzny, wszystkie Chóry Anielskie oraz dusze czyśćcowe.


ZGŁOSZENIA DO JERYCHA RÓŻAŃCOWEGO


1.Pełny udział.Dana osoba obiera sobie godzinę modlitwy i codziennie ją realizuje, wypełniając ją różańcem i innymi modlitwami. Zobowiązanie potwierdzamy podając w formularzu imię i do tej informacji dodajemy godzinę. Zgłoszenie wysyłamy na adres e- mailowy: zapisy@domymodlitwyjp2.pl
2. Udział zmodyfikowany. Dana osoba może przeznaczyć na modlitwę 1 godz. zegarową, ale nie zawsze o tej samej godzinie. Wtedy wybiera sobie godzinę najbardziej dogodną dla niej jako godzinę przewodnią. Gdy jej nie może zrealizować, modli się w innych dogodnych godzinach. Zobowiązanie potwierdzamy podając w formularzu imię i dodając godzinę przewodnią. Zgłoszenie wysyłamy na adres e- mailowy: zapisy@domymodlitwyjp2.pl

3. Jedna godzina w tygodniu. Dana osoba zobowiązuje się do jednej godziny modlitwy w tygodniu, w określonym dniu i godzinie.Dwa sposoby złoszenia:1)Wypełnić gotowy formularz poprzez "Godzina dla Polski"na www. domymodlitwyjp2.pl

2)Poprzez e- mail: godzina@domymodlitwyjp2.pl

4.Dowolna modlitwa i czas, ofiarowany za Polskę.Osoba nie wybiera określonego dnia, czy godziny, ale modli się tak jak się modliła dotychczas, dodając do dotychczasowych jej intencji, intencję „Za Polskę”.

Gdy jest możliwość, wysyłamy zgłoszenie na DM im. św. JPII. Jeśli nie ma możliwości, dana osoba lub cała grupa łączy się duchowo z innymi modlącymi się w Jerychu w danym czasie, nie wysyłając zgłoszenia. Bóg i Matka Boża wszystko widzą i słyszą i „swoją” drogą rejestrują naszą obecność w Jerychu.

Osoby, które mają dobry kontakt osobowo-religijny z otoczeniem, proszone są o organizowanie „własnych” Grup Jerycha Różańcowego i w ten sposób dołączanie do tych, którzy już się modlą w trwającym Jerychu. Jeśli są możliwości, można wysłać na DM informację, podając imię przewodnika grupy oraz ilość osób zapisanych.

Zgłoszenia i zapytania prosimy kierować pod numer "awaryjny": 515923141 w godz.20.00 - 21.30.

Przekazujmy wszystkim powyższe informacje, że do 15VIII 2023r. "modlitwą" walczymy o Polskę.W tej intencji mieszczą się wszystkie intencje osobiste i rodzinne, bo to one tworzą naszą umiłowaną Ojczyznę.


ODPUSTY I NADZWYCZAJNE ŁASKI ZA MODLITWĘ RÓŻAŃCOWĄ

Matka Boża do bł.Alana de Rupe

Wiedz, że jakiekolwiek są już liczne odpusty udzielone Mojemu Różańcowi, Ja ubogacę go jeszcze więcej za każdą pięćdziesiątkę „Zdrowaś Maryja” dla tych, którzy będą go odmawiali bez grzechu śmiertelnego i pobożnie na kolanach. Każdemu zaś, kto wytrwa w odmawianiu go rozmyślając jego piętnaście tajemnic, uproszę jako nagrodę za tak dobrą przysługę, aby w końcu życia zostały mu całkowicie odpuszczone winy i kara za wszystkie jego grzechy… Niech ci się to nie wydaje niemożliwe, ponieważ łatwo Mi jest to uczynić, gdyż jestem Matką Króla Niebios, tego, który nazywa Mnie Pełną łaski; jeżeli więc jestem nią wypełniona, to mogę ją rozdzielać i udzielę jej obficie Moim drogim synom” (MB do bł.Alana de Rupe).

Domy Modlitwy im. św. JPII 1VII 2023r.

Oblężenie granic Polski, modlitwa Jerycha różańcowego ku radości Królowej Różańca Świętego objęło dwieście tysięcy dzieci Maryi a prośba brzmi by było zwycięstwo trzeba jeden milion synów i córek walczyło mocą Różańca Świętego w obronie Ojczyzny.



Do Apelu zachęcam. Ja też biorę jak mogę udział w tym Jerychu.

Ważne jest cokolwiek, oczywiście najlepiej przynajmniej tę godzinę dziennie. Ważny jest każdy udział.

Jeszcze, jak Bóg da, będę przypominał.

C.P.



..................................................................................................................................




Słowo Namaszczonego

Zaproszenie na pielgrzymkę 8 lipca ( i inne)



(18 czerwca)

 

,,Nie wesel się, Izraelu! nie raduj się jako inne narody, że nierząd płodzisz, odwracając się od Boga swego, a miłujesz zapłatę wszetecznicy na wszystkich bojewiskach zboża" {Ozeasza Rdz 9;1}
Jest to odpowiedz Nieba na obraz, który przedstawię {poprosiłem Matkę Bożą o znak i Biblia ,,otworzyła" się na tej stronie- ale wcześniej Matka Boża poleciła mi to opisać i bym sięgnął po Biblię}
Dwa dni wcześniej w Kaplicy spotykam Proboszcza, jest smutny i od razu widać, że jest w kłopocie, ma problem. Dzisiaj jest niedziela, jestem na Mszy, jest dużo ludzi.Odprawia Mszę Proboszcz i po raz pierwszy jak uczęszczam do tego kościoła, ,,posługuje" lektorka. Proboszcz w tym czasie {jej czytania} siedzi ze spuszczoną głową, bardzo smutny, odczuwam jego smutek i stan ducha, współczuję bo wiem, że to boży kapłan i Niebo go bardzo lubi. Myślę sobie, ,,przykręcają śrubę". Kobieta- lektorka jest ubrana cała na czerwono, rozglądam się po kościele po innych kobietach, ale takiej czerwieni nie dostrzegam. Myślę sobie
zapewne faryzeusze skazujący Pana Jezusa mieli podobną czerwień. Kobieta, zamiast płakać, dumna wraca do ławki. Jest ze mną drugi Brat i klęczymy ,,od krzyża do krzyża" na Mszy, Przychodzi światło, że pójdzie to na zadośćuczynienie.
Proszę i błagam, módlmy się, pośćmy za biskupów bo nie wiedzą co czynią. A teraz wszyscy pomódlmy się- 5 taj bolesna i
3x O Krwi i Wodo...w tej intencji.
Ps A w intencjach na Mszy było, ażeby modlić się o powołania kapłańskie i zakonne. Jakaż to hipokryzja, przecież wiemy, że tam gdzie czytają lektorki powołań nie będzie { m.in. o tym też mówił
Bł Kard Wyszyński}
Pragnę ogłosić, że nie prowadzę zbiórek pieniędzy przez internet
i, żadnego konta nie podałem {bo doszły mnie takie głosy, że jakiś namaszczony zbiera pieniądze na konto i czy to ja podałem?} 

 

(29 czerwca)

 

Szczęść Boże. Krucjaty 1377-Pielgrzymkowe są przedłużone
na wszystkie soboty i niedziele lipca. Przypominam, początek w Turzynie o 9-tej, a zakończenie przy Bugu ok 14-tej, a jeżeli jest Msza { w Turzynie} to ok 11, 30 tak aby spokojnie zdążyć. Mimo dużej odległości- ponad 400 km, postaram się być na wszystkich, bo wiem jak są ważne.Dla tych co nie wiedzą, przypominam, że są w tej chwili najważniejszą misją na świecie, a my będąc na nich, choćby tylko raz od razu, ,,wyrastamy" na ludzi o największych osiągnięciach tu na ziemi. Przypominam o częstym odmawianiu Krucjaty 1377- Myślowej, a najlepiej codziennie. Dziękuję wszystkim, którzy byli choć raz na krucjacie, dziękuję wszystkim, którzy byli 24 czerwca, a było nas ponad 70, coś pięknego, nawet otrzymaliśmy Błogosławieństwo i Nagrodę od Boga Ojca- przekazane przez Prorokinię-Jadwigę.
Odnośnie tego wyjątkowego zadania, o którym jeszcze napisać nie mogę, to niestety tak po ludzku nie widzę szans na jej pozytywne rozwiązanie. Ufam, ufam, ufam i powierzam całkowicie
tą sprawę Woli Bożej, a powierzam przez Niepokalane Serce Maryi i Przeczyste Serce Józefa. Z Panem Bogiem.
Ps Na początku krucjat w samochodach przeważnie był tylko kierowca, a teraz pełne ludzi i właśnie o to chodzi. Zapraszajmy, organizujmy się, ażeby jak najwięcej nas było, wiem, że jest to trudne ale i ta praca jest policzona, i nawet jak nie przyniesie widocznego efektu, trud będzie wynagrodzony. 

 

(30 czerwca)

 

PIESZA PIELGRZYMKA
Zapraszam na pieszą pielgrzymkę z Gorejącego Krzaku- Turzyn do Wpływu Tuchełki do rzeki Bug, jako błagalnej o pokonanie trudności w zadaniu, o którym jeszcze napisać nie mogę. Pielgrzymkę planuję w dniu 8 lipca- sobota, po modlitwach w Turzynie, czyli ok 10,oo. Krucjatę 1377- P rozpoczynamy tradycyjnie o 9-tej. Trasa ok 15 km, czyli potrwa do ok 14-tej. Po odpoczynku dalszy ciąg krucjaty. Zakończenie ok 16-tej.
Będzie to pierwsza taka pielgrzymka i biorąc pod uwagę świętość tych miejsc, ufam, że będzie miła Panu Bogu i będzie owocna.
Ufam, że nie będę sam. Będzie to również manifestacja naszej wiary, więc proszę o zabranie chust, obrazów..., a na miejscu ustalimy szczegóły. 

 

( 4 lipca)

 

Odnośnie PIERWSZEJ INAUGURUJĄCEJ Pielgrzymki w najbliższą sobotę -komentarz- zaproszenie w poprzednim wpisie- natchnienie o jej zorganizowaniu otrzymałem od Matki Bożej, chciałem być posłuszny, więc szybko dałem zaproszenie ale nie mówiłem, że to od Matki Bożej. W sobotę przy Bugu, w czasie krucjaty Widząca nagle mówi, że to Matka Boża chciała tej pielgrzymki, jej zorganizowania. Piszę o tym, ażeby nie było niedomówień. A świadczy to tylko o tym jak ważnym jest to Dzieło, które nas czeka. I z radością chcę powiedzieć, że już zauważam cień szansy na pokonanie przeszkód. Chcę również powiedzieć, że dzięki przeszkodom, utrudnieniom, ,,ukazywane", doprecyzowane są nowe fakty jak to zadanie ma być wykonane, czyli krótko mówiąc, jak chce tego Niebo, a nie jak ja- lub raczej my- chcemy. Jak tylko to dzieło powstanie, szerzej o tym napiszę.
Mobilizacja, decyzja i ruszajmy na pielgrzymkę- arcyważną, bo pierwszą, a my kiedyś będziemy dumni, że dane nam było w niej brać udział, łączącą tak ważne i święte miejsca, i nie bójmy się, że nie damy rady, bo będą samochody, więc odwagi.

















Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...