Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. Glas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. Glas. Pokaż wszystkie posty

Zaproszenie przez Namaszczonego do "Stolicy Króla Polski" na obchody 4 rocznicy Intronizacji 31 X i na modlitwy na Bożą Łąkę 1-3 XI / Słowo Namaszczonego 25- 27 X/ "Goldeneye" (James Bond 1995) i Smoleńsk/ Garść dodatków

 

+ JMJ 

 Tutaj jest Słowo Brata Andrzeja i zaproszenie na uczczenie 4 rocznicy Intronizacji Chrystusa Króla na króla Polski w „Stolicy Króla Polski” a potem na modlitwy na Bożej Łące 1- 3 listopada. A także Słowo nie związane bezpośrednio z zaproszeniem. Jeśli chodzi o zaproszenie trzeba kierować się tekstem przeczytanym na kanale „Duch Święty mówi do Polaków” bo jest tutaj zmiana z godziny 12.00 na 11.00 i są tam też wskazówki odnośnie dojazdu do okolic Osuchowej czyli „Stolicy Króla Polski”.https://youtu.be/WB6PlOBbjKo?si=NZusMLSTekGONvUR

Zaproszenie na modlitwy 1-3 listopada było wcześniej, ale też skorzystajcie także tutaj z informacji z kanału.https://youtu.be/XdRzQFLn8KY?si=vBO6S49Khx-dfN7X

Poniżej jest, wpisana w tytule, moja analiza filmu „Golden Eye” , Jamesa Bonda z roku 1995 pod kątem Smoleńska. Pokazałem 30 podobieństw a zwłaszcza te dwie zaznaczone w tekście na czerwono są dość szokujące. Kilka uwag na ten temat pod tekstem.

…........

Mały rys lehicki, ale istotny także w kontekście Ewangelii i symboliki w niej. Moje małe odkrycie ostatnio. Zainspirował mnie do tego Jan Sas Subrzycki a do jego książek serdecznie zachęcam. 6 czytanych jest na tym kanale https://youtu.be/MA85u21BTBY?si=usfkRqU8ppr_r4VN

https://youtu.be/i9G8PE4yjAU?si=kNjgORev0YixFNnF

https://youtu.be/kIEI85Lbm-8?si=0GDwdWlNqPFDkWqp

https://youtu.be/XqZEw28ynNg?si=jh85NtXPOLFpKOEJ

https://youtu.be/IFHw1HucrSY?si=JOYCs1tK4rCufXbg

https://youtu.be/HVM6i5L_YA4?si=oZ3ENvA-wwm9MUZq

https://youtu.be/r1Hcv4iMmcE?si=AFplbaupqq386WhK

Wspomina on mianowicie w jednym miejscu o ważności konia karego czyli czarnego w Polsce starożytnej, jako konia świętego używanego do wróżb.

Zdałem sobie sprawę, że nazwa miejscowości rodzinnej Judasza – Kariot – to nasza pralechicka nazwa, ściśle jej trzon, czyli „kar” kary, czarny. Dopiero teraz po przyłożeniu naszego polskiego słowa na określenie maści konia ujawnia się symboliczne dla drogi Judasza którą poszedł, określenie jego rodzinnej miejscowości, czyli Judasz z Czarnego. Jakże to pasuje.

Dodatkowo ta nazwa miejscowości pasuje do drogi zatraceńca, która czarna była od zawsze co dowiadujemy się z „Poematu Boga Człowieka” bo mimo iż Jan Ewangelista pisze iż był złodziejem i kradł wspólne pieniądze ze skrzyni, czyli robił to od dawna, to byli i są zwłaszcza nadal tacy w kościele, którzy uważają, że zdradził w ostatniej chwili, a do tego czasu to właściwie nawet był dobry, jak to było na przykład w dość niedawnym filmie kinowym o świętej Marii Magdalenie, o którym w swoim czasie pisałem.

Tym, którzy nie czytali „Poematu” wspomnę z jakim bagażem młody Judasz przyszedł do Pana Jezusa rozpoznając w nim Mesjasza. Otóż zakochana w nim była śmiertelnie dziewczyna z jego miejscowości. Była, nie pamiętam czy formalnie, czy nieformalnie jego narzeczoną, ale Judasz chciał bogatszej i zostawił ją. Pękło jej serce i umarła. Prawie na pewno jej nie wykorzystał, bo wtedy dziewcząt pilnowano, a dziewictwo było jak wiemy bardzo ważne w starożytnym Izraelu, ale faktem jest iż umarła z jego powodu. I z takim bagażem przyszedł do Pana Jezusa, też dla kariery, nie żałując wcale za ten swój poprzedni czyn.

Kojarzymy bardziej Galileę z naszymi przodkami ale skoro jak pokazał nasz jękoznawca Betlejem to Bet Lehem, Byt Lehity to dlaczego i więcej miejscowości w Judei samej nie miałoby by mieć lehickich w nazwie korzeni.

…..................

Pisze Czytelnik iż dziwi się jak to mogło być iż Maria Magdalena mogła złamać otrzymującemu przekazy kość za niesubordynację, że święty może zrobić fizyczną krzywdę? Dodatkowo zaś, że on jeszcze bardziej świętą Marię Magdalenę z tego powodu pokochał.

Przywołam przykład ojca Pio. Po swojej śmierci swoim niektórym wychowankom, którzy go znali za życia, miał zwyczaj dawać siarczysty policzek gdy się nie sprawowali jak należy. Więc fizyczne skarcenie. Oczywiście policzek i to przechodziło, nie było trwałego śladu, ale jest podobne. Widocznie Maria Magdalena uznała, że to jest najbardziej pedagogiczne rozwiązanie.

Cóż, przed swoim nawróceniem łamała mężczyznom serca, swemu ulubieńcowi złamała kosteczkę. Taka to zawodniczka.:) Trzeba też wziąć pod uwagę, że skoro otrzymujący przekazy ma mieć zmienione ciało rzecz ta nie jest na stałe tylko na czas krótki. Przypuszczam, że gdyby nie ta zmiana owego złamania nie byłoby.

A, że bardziej jeszcze pokochał i to dziwne. Zapewne dziwne. Ale i Pan Jezus mówił do proroka jeszcze dawniej, że jest dziwny. Gdyby nie było wiadomo, że reakcja będzie taka, że jeszcze bardziej pokocha Marię Magdalenę to by i z tego powodu skarcenia w taki sposób zapewne nie byłoby. Maria Magdalena groziła też w końcu lipca tamtego roku, że może złamać drugą kosteczkę ( kobieta mnie bije), ale niedługo potem okazało się, że droga Gniewu Boga Ojca nie będzie już odjęta cokolwiek by zrobił, chyba żeby zrezygnował, więc Maria Magdalena niczego już złamać nie mogła.

Wcześniej oczami wyobraźni widziałem się połamany w wielu miejscach, nie mogący się prawie ruszyć i płonący wielką miłością do Marii Magdaleny ha ha! Jak już nie mogła mi niczego złamać to nawet poczułem rodzaj rozczarowania.:)

…................

Pisze Czytelnik że lubi moje poczucie humoru: „ Z lekko niedbałą miną wejście w Oświecenie Sumień”. To miłe. Najważniejsze dawanie Boga, ale natura ludzka jest taka, że człowiek nie chce być tylko automatem do przekazywania Boga. Choć Pan Jezus nie chciał by prorok był tylko do tego. Chciał aby pisał pracę doktorską o pamiętnikach staropolskich, rysował i malował. Nie potrafił jednak znaleźć na to czasu.

 …..........

I na koniec. Pisze czytelniczka o zapperze i biorezonansie pytając czy tak było, czy tak mówił Pan Jezus, że zapper jest dopuszczalny, biorezonator nie.

Pan Jezus dopuszczał zapper. Należało mieć jednak zappper nie od osoby która wchodziła w dziwne kontakty w ciemnymi mocami. Był na przykład taki Jan Taratajcio, to było popularne na nieistniejącym już kanale Monitor Polski. Wkładał orgonit do zappera. W samym orgonicie nie ma może nic złego, ale wymieniłem z nim kiedyś dwa zdania bo napisał, że rozmawia z demonami. Napisał, że nie ma w tym nic złego, można z demonem porozmawiać jak z każdą istotą i czegoś się dowiedzieć. Więc od niego nie kupiłem wtedy zappera.

Pan Jezus dopuszczał też tzw działo orgonowe do oczyszczania powietrza, nieba, zwłaszcza od chemtrails. W tym dziale są też orgonity, ale po pierwsze można je samemu zrobić lub kupić od kogoś „kto nie rozmawia z demonami” pod drugie nie stosujejmy tego na własne ciało.

Co do biorezonatora. Nie mogę tego teraz odszukiwać. Jak ktoś chce niech znajdzie. Są duże trudności przy prostych rzeczach. Myślę, że nie sam biorezonator jest zły, ale to jak jest stosowany i kto go stosuje i jakie ma intencje. Nie wiadomo co tam się przy tym kręci. Ale być może Pan Jezus powiedział ogólnie, że biorezonator nie.

W każdym razie zachęta i akceptacja Pana Jezusa była co do zappera pod pewnymi warunkami czyli jak wyżej i co działa orgonowego. Jeśli Pan Jezus zalecając te dwie rzeczy, akceptując je nie zalecał biorezonatora to nie należy go stosować raczej.

Zatem zapper najlepiej zrobiony przez elektronika, który by go zrobić musi wiedzieć o co chodzi i uznawać takie działanie, ale bez „bioodjazdów”.


Z Panem Bogiem


/////////////////////////////////////////////////////////

 Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego w tym i Zaproszenia.

(25 X)


BARDZO PRAGNĄŁEM BY BYŁO MIEJSCE, GDZIE JAWNIE, BEZ ZAKAMUFLOWAŃ, MOŻNA BY UCZCIĆ 4 ROCZNICĘ INTRONIZACJI ŚWIEBODZIŃSKIEJ PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI. BY BYŁO TAKIE MIEJSCE, BY KAŻDY KTO CHCE MÓGŁ SPOKOJNIE PRZYJECHAĆ I JAWNIE, BEZ OGRÓDEK. OGŁASZAM, ŻE JEST TAKIE MIEJSCE I TO GDZIE? TAM GDZIE BYĆ POWINNO, CZYLI W MIEJSCU ,,STOLICY KRÓLA POLSKI", CZYLI W OSUCHOWEJ A DOKŁADNIE W LINII PROSTEJ 7 KM NA PÓŁNOC. TAM GDZIE JEST KORONA CIERNIOWA PANA JEZUSA- PATRZ ,,ŚLADAMI NASZYCH PRZODKÓW", NASZA KORONA BOREALIS- BO WŁAŚNIE PO TO NA NIEBIE JEST TEN GWIAZDOZBIÓR- SYMBOL STOLICY KRÓLA POLSKI.
TAK WIĘC WRESZCIE MAMY TO MIEJSCE Z DĘBAMI W KSZTAŁCIE OKRĘGU- SYMBOL ZIEMI KRÓLEWSKIEJ. OPATRZNOŚĆ BOŻA TAK ZRZĄDZIŁA A MY MUSIELIŚMY TYLKO TO MIEJSCE WYSZUKAĆ I ODKUPIĆ. WSZYSTKO SIĘ DOKONAŁA DZIĘKI PANU BOGU, BO SAMI NIC NIE MOGLIŚMY ZROBIĆ. ZŁO BYŁO ZA MOCNE

OPATRZNOŚĆ BOŻA TAK PROWADZIŁA, TAK KLUCZYŁA PO INNYCH MIEJSCACH, TYLE BYŁO PRZESZKÓD, INNYCH MIEJSC, AŻ W KOŃCU JEST, JEST. SAMI Z SIEBIE NIC ZROBIĆ NIE MOŻEMY. ZŁO NIE POZWOLI. NA RAZIE JEST TAM ZUPEŁNIE SKROMNIE. PODOBNIE JAK U BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI- W LICHENIU, JAK NASZ UKOCHANY KS MAKULSKI OBEJMOWAŁ LICHEŃ. JEDNAK ZACZYNAMY I BĘDZIE TYLKO PIĘKNIEJ.
ZAPRASZAM NA 31 X 2024 R NA 12,OO NA INAUGURACYJNE BOŻE SPOTKANIE Z NARODZENIEM ,,STOLICY KRÓLA POLSKI"
BĘDZIE ZUPEŁNIE SKROMNIE, ALE JEŻELI UWAŻASZ, ŻE POWINIENEŚ BYĆ, W TYM DZIEJOWYM CZASIE I W TYM ŚWIĘTYM, KRÓLEWSKIM MIEJSCU- PRZYBYWAJ, A BĘDZIE TO TWĄ CHLUBĄ NA CAŁĄ WIECZNOŚĆ. RESZTA BĘDZIE W ZAPROSZENIU

(26 X)

Szczęść Boże. Kilka dni temu intensywnie rozmyślałem o zakupionej Ziemi Królewskiej. Przyszło, weź Biblię i czytaj. Otworzyłem na: 4 Ks Moj, Rzdz XIX:
,, I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona, mówiąc: Tać jest ustawa zakonu, którą rozkazał Pan, mówiąc: Powiedz synom Izraelskim, aby przywiedli do ciebie jałowicę płową, zdrową, na którejby nie było zmazy, i na którejby nie postało jarzmo.Tedy oddacie Eleazarowi Kapłanowi, który ją wywiedzie za obóz i zabita będzie przed nim. A wziąwszy Eleazar Kapłan krwi jej, kropić nią będzie..."
Moja prośba. Każdy, kto się wybiera na ,,Narodziny Ziemi królewskiej" w czwartek 31 X, niech zabierze wodę święconą, sól święconą, olej św. Będziemy ,,oczyszczać", wyświęcać to miejsce, omadlać. Wczoraj do naszego brata zadzwonił nasz kapłan i powiedział do niego podobne słowa. Przecież nikomu o tym nie mówiłem. Zanim kapłan to zrobi, my musimy niejako ,,przygotować" ten teren. Jesteśmy Apostołami Nowego Jeruzalem i po osobach konsekrowanych mamy niejako największa moc na świecie. Ponadto jest wśród nas wielu proroków, mistyków, dusz ofiarnych, żertw itp. Moc nasza jest naprawdę ogromna. Proszę wykorzystujmy ją i też błogosławmy i Polskę i świat. Róbmy to wszędzie, gdzie tylko można, w tym w naszych domach, a zło będzie ustępować.

Wczoraj, będąc wraz z Br Januszem na zakupionej ,,Ziemi Królewskiej", mimo poczucia oparów szatańskich, bo już i tam były ataki szatańskie na nas, mimo strasznej przeszłości tamtych stron- patrz obozy, stalagi w Grądach, w Grądach- Komorowo, gdzie łącznie zginęło z rąk niemieckich ok 200 tyś osób, czyli tuż obok tego miejsca, czułem też swoiste ukojenie. Czułem też, mimo, że tam głównie natura, jakąś jeszcze nie nazwaną głębię. Uczucie dotykające o SACRUM. Podobne odczucia miałem tylko w Prostyni ze świątynią przypominającą Świątynię Salomona. Ogólnie mój stan jest dziwny. Czuję się jak robak deptany przez złego, ale nic nie mogący mi poważnego zrobić. Bez pociech. Bez doznań. Jednak, gdy mam czas i zmówię Różaniec Koronny, co wcześniej było normą, mam się lepiej. Jednak jest jeszcze coś, co daję mi odprężenie. Od kilku miesięcy, chętnie słucham utworu Omegi ,,Dziewczyna o perłowych włosach", a zwłaszcza wersji z syreną w wodzie. Posłuchacie to zrozumiecie, słowa są też bardzo ważne. Przypominają naszą misję. Ukojenie przynosi mi też utwór Ks Pawła ,,Na pożegnanie" i naszego Br Grzegorza ,,Hymn Nowego Jeruzalem". Wiem, że nam wszystkim ciężko. Zachęcam, kto nie przeczytał do lektury M. Rodziewiczówny ,,Dewajtis", a także, Dymitra Talewa ,,Mnich z Chilendaru". Przez wiele lat była dla mnie prawie wszystkim ,,Księga Prawdy", ale obecnie czuję się trochę wypalony. Wypalony i zdegustowany, a to ze względu na ludzkość, która jest tak krnąbrna. Walczę kilkanaście lat i grochem o ścianę. Jak czytam Ks prawdy to zaraz się napalam do ewangelizacji, a tu zaraz ściana. Znamy to wszyscy. Jak dobrze, że jesteśmy razem. Jest to balsam i cała radość.


(27 X)


Zwróćmy uwagę gdzie diabeł sytuował, rękami swych sług ludzi- bestii, obozy zagłady. Wahałem się, czy użyć słowa bestii. Jednak, jak widzę zdjęcia małych dzieci, czy kobiet, w pasiakach z ogromnym smutkiem i lękiem w oczach, strasznie wychudzonych, to się przemogłem. Do czego się człowiek, dziecię boże zniżył i to kto. Nie kanibale, dzikusy gdzieś z dżungli ale naród uważający się za najbardziej kulturalny, cywilizowany.
- Lublin, gdzie jest KUL, a obok obóz Majdanek
- Oświęcim, a niedaleko stolica świata Kraków- Carodom
- Gdańsk, dawny Kodan, jedno z najstarszych miast świata, a obok obóz w Sztutowie
- Prostyń a obok Treblinka
- Grądy- Komorowo a obok Ziemia Królewska z Osuchową
Najbardziej perfidne dla mnie są te dwa ostatnie przykłady. Diabeł doskonale wiedział, jak ważne są to świętości. Zapewne, zdawał sobie sprawę, zapewne w swym diabelskim rozumowaniu główkował, co to za miejsca. Miejsca, przez które przyjdzie nasze zwycięstwo, właśnie niejako sam siebie, w tych miejscach, obłuczy się w pasiaki. Miejsca, które sprawią, że jego ślepia będą pełne panicznego strachu. Przegra z kretesem.
Moja prośba. Pamiętajmy, gdy będziemy w przyszłości, będziemy na Ziemi Królewskiej, że ta ziemia jest pełna bólu i nasiąknięta krwią naszych braci i sióstr.

/////////////////////////////////////////////////////////


Pisał Czytelnik iż ósma rocznica przekazów to bardzo istotne przekazy Pana Jezusa o inscenizacji smoleńskiej. Tak, należy też coś napisać, a jeszcze lepiej przypomnieć, aby nie było tak jak wszędzie iż zarosło to "błoną podłości", jak pisał Żeromski.

To jeden z moich najciekawszych tekstów. Nie tak może istotny, jak kilka innych, ale jeden z najciekawszych bo dotykający kuriozalnego tutaj matriksa.

Znów o tej rocznicy. Zastanawiałem się po co. Nie czas na delektowanie się a też w tamtym roku nie było tak rocznicowo. Myślę "po co". I chyba zrozumiałem. Prawdopodobnie będzie to ostatnia rocznica przekazów bo ze względu na Oświecenie Sumień dziewiątej nie będzie. 

C.P.

 (Napisane i opublikowane marzec 2013)

„Goldeneye" 1995 – (James Bond) a tzw. Smoleńsk

“Goldeneye” w reżyserii Martina Campbella, z Pierce Brosnanem, nie jest jedynym filmem którym zamachowcy i inne służby specjalne NWO, z takich czy innych powodów, inspirowali się przy mistyfikacji smoleńskiej, choć tutaj tych inspiracji jest najwięcej. Zakładam że inspiracji, bo sytuację że gdy pisany był scenariusz filmu  i już w tym momencie robiono celową prekognicję uważam za mało prawdopodobną. Wykluczyć jednak niczego nie można zważając na to że w związku z wizytami w Katyniu, na przykład w roku 1995 r. działy się dziwne rzeczy i to nie bynajmniej ze strony Rosjan, przypominające wywołanie sztucznej atmosfery zagrożenia 11. 04. 2010 po przekroczeniu przez pociąg specjalny granicy w Terespolu i potem takiej atmosfery na dworcu w Warszawie.


O dwóch pozostałych inspiracjach filmowych innym razem.

1 Stacja w której znajduje się porwany przedmiot pożądania ( czyli Golden Eye – Złote Oko, klucz do tajnej broni) międzynarodowego terrorysty Janusa (od spalonej połowy twarzy) kozaka z Linzu, czyli z kozaków wydanych przez Anglików Stalinowi nazywa się Siewiernaya (Na Syberii).

2.Jedyna uratowana ze stacji Siewiernaya, programistka komputerowa, potem dziewczyna Bonda ma się spotkać w St. Petersburgu z programistą Griszą, z tejże stacji, jak sądzi również cudownie ocalonym, a w rzeczywistości zdrajcą, w cerkwi Matki Boskiej Smoleńskiej.

3. Katastrofa samolotu w którym jest Bond – To awionetka, wpada w las i ścina parę drzew i też traci skrzydła na nich. Zatrzymuje się w lesie. Nie jest to jednak martwy teren bo przecież zostaje ostrzelana, a obok jest ukryta baza pod powierzchnią wody.

…................................

O tym że szczątki widziane na filmie Wiśniewskiego i na zdjęciach okazywane jako zadrzewienie przy lotnisku Siewierny robiły wrażenie że to mały samolot, mówił i Wiśniewski a takie odczucie było i moje i innych oglądających ten filmik zaraz po „katastrofie” co miało miejsce choćby w komentarzach.

4. Dwie stacje z Goldeneye – jawna i druga ukryta nawet przed wiedzą ministra obrony.

…...................

W śledztwie internetowym dociekano dwóch wież na Siewierny – prawdziwej i fałszywej – tej o której wiadomo było i tej o której nie wiadomo. Z tego wynika że spodziewano się dociekań opinii publicznej w internecie co do tych dwóch wież i za pomocą podstawionych ludzi dociekania i dyskusje tu podtrzymywano lub wprost rozpoczęli ją podstawieni ludzie.

5. Samoloty które lecą do stacji Siewierny i są tuż nad nią giną w wyniku potężnego impulsu elektromagnetycznego z broni Golden eye (złote oko)

…........................

O impulsie elektromagnetycznym jako możliwym sposobie unicestwienia, zestrzelenia samolotu jak wiemy, wiele mówiło się tuż po 10 kwietnia. Do dzisiaj tego jak i meaconingu trzymają się niektórzy, jak na przykład dzwoniący stale do Radia Maryja słuchacz z Niemiec (bodaj Marek z Bawarii) co biorąc pod uwagę jego wiedzę i dociekliwość w różnych innych sprawach upoważnia do twierdzenia że jest to człowiek podstawiony. Jeśli impuls elektromagnetyczny był inspirowany Bondem (ale heca, co?) to znaczy że zamachowcy i mistyfikatorzy chcieli nań skierować uwagę. Czyli tutaj też musieli być ludzie podstawieni, którzy nań zwracali uwagę i ciągnęli dyskusję w tym kierunku dopóki się dało, w tym i uwiarygadniali impuls elektromagnetyczny, oraz meaconing ludzie pod swoimi nazwiskami z zagranicy, prawdopodobne że związani ze służbami.

6. Bondowi staje zegarek na ręce. Dokładnie w momencie katastrofy. Nosi zegarek marki Omega.

…..................................................

Gen. Błasikowi zegarek staje wedle podejrzeń niektórych w prawdziwym czasie katastrofy 8.38.Też Omega. Który to czas jest zresztą jedną z mistyfikacji uwiarygadniających katastrofę. Bo przecież Wyborcza pisała o 8.38. i Bater o tej porze się dowiedział, więc jeśli już to musiałaby wydarzyć się wcześniej. Aczkolwiek mogło coś się stać, jeden z elementów zamachu na Delegatów, że zegarek gen. Błasika rzeczywiście stanął dokładnie o 8.38.

7. Dwa satelity operacyjne są na wysokości 100 kilometrów.

…................................

Tak jak 100 m w podawanej wysokości samolotu przez wieżę (Choć wiemy że to fikcja. Właśnie) / Ale i 10 000 metrów się pojawia – znów podobnie „Prezydent dzwonił do córki tuż przed katastrofą, dokładnie o godzinie 8.20. Ich ostatnia rozmowa trwała cztery minuty. Co można powiedzieć przez 240 sekund? Jak wyglądało ich pożegnanie? Ojciec gdzieś wysoko, 10 tys. Metrów nad Mińskiem, >(..)”

8. W filmie grupa przestępcza mająca środki i człowieka także w wojsku - Ourumow – generał i Janus były człowiek służb organizuje zamach na stację Siewiernaya i wykrada kody. Robi to bez wiedzy rosyjskiego rządu i władz.

…............................................

W rzeczywistości nie wątpimy że ze strony rosyjskojęzycznej brali w tym udział ludzie GRU, ludzie służb wojskowych i w tym i generałowie – przynajmniej jeden emerytowany, ten zabity najprawdopodobniej przez KGB –FSB, na własną rękę bez zgody władz ryzykując konflikt międzynarodowy. Mamy więc generała emerytowanego który ginie i kilku z tych prawdopodobnie związanych z zamachem.

9. Pióro. Jako rekwizyt w filmie ma istotną rolę. Bond mówi : Ktoś powiedział, że pióro jest ostrzejsze od szpady. Potem w filmie jest to długopis, ale określony jest jak wcześniej, podkreślono moc podpisu.

….......................................

Złamane pióra - Kaczorowski, Kaczyński, jeszcze innych, złamane pióra ostrzejsze od szpady, wiec niebezpieczne, ale nic już nie podpiszą.

10. Kwiecień wiosennny, kwiecień zimowy Bond spotyka się w Rosji, w Sankt Petersburgu z Agentem CIA. Witają się hasłami

BOND: W Londynie w kwietniu jest wiosna. (Kwiecień!)

JACK WADE W Londynie kwiecień to wiosenny miesiąc, a w Sankt Petersburgu odmarzamy sobie tyłki.

..................................

No i mieliśmy, zima niby, śnieg nawet miał być, mgły zamarzające itd. Jedni widzieli śnieg na Siewierny i okolicach, inni wiosnę.


11. Róża (czerwona) jak oznak rozpoznawczy agenta CIA wytatułowana na jego pośladku .

Imię żony Agenta Cia „Muffy” wytatułowane na pośladku obok róży

(Mafia?) Międzynarodowa..

….......................................................

Różę jakąś miano pokazać Lechowi Kaczyńskiemu w Polsce niedługo przed 10 kwietnia, podszedł do niego człowiek z różą, to też częsty kryptonim przestępczy (czerwona róża) i chyba znak tajnych organizacji także.


12. Pociąg w wersji pasażerskiej – Natalia, czyli uciekinierka ze stacji Siewiernaya wysiada z pociągu. Boi się że ktoś ją śledzi i że jest zagrożenie, ale wszystko wygląda normalnie.

…....................................................

Pociąg do smoleńska

13. Pociąg w wersji utajnionej. Pancerny, porusza się po całym kraju i trudno go namierzyć. No i zamach na pociąg jest, choć prywatny. Bond chce pociąg, zatrzymać, wykoleić.

…..............................................

Pociąg do Smoleńska nie jest jak się okazuje normalnym pociągiem, w którym wszystko jest jasne i klarowne. Raz ma odjeżdżać rano, raz wieczorem. Według jednej wersji przyjeżdża wcześniej, według innej później, według jednej zatrzymuje w Polsce po drodze, według innych nie zatrzymuje, według jeszcze innej wersji pasażerowie nocują w Smoleńsku w pociągu, według innych są rano. No i nie można ustalić kto w pociągu był.


14. Mamy i trumny i karawan. Trumny które nie służą („oczywiście”) do tego do czego mają służyć trumny.

Bond (do Walentina byłego agenta KGB dziś „biznesmena”: Zakład pogrzebowy Kirowa, dziś o czwartej!

Oraz Bond: Dwieście funtów C4 ukryte w trumnie. Twoi ludzie wjadą karawanem.

…...............................................

Swoja drogą dzięki trumnom m.in., prawdopodobnie robota FSB – KGB, widzimy że na Siewierny 10. 04. 2010 to fikcja. W filmie jednak trumny mają być wiarygodne, więc nie są wiezione na ciężarówce do gruzu, do tego przypuszczamy że nie są w kolorze zasłon w wiadomym przybytku. Tutaj z karawanu zrezygnowano dzięki czemu łatwiej przekonać się że to fikcja i nie było żadnej katastrofy i śmierci delegatów przy Siewierny. A przy okazji upokorzenie Polaków, to owszem.


15. Natalia zaprzecza że była w Siewiernaya, ale Bond poznaje że była i demaskuje ją po jej zegarku, zatrzymał się na tej godzinie – impuls elektromagnetyczny, ale i omen Bond: Twój zegarek tak. Zatrzymał się po wybuchu Golden Eye

…..........................

Błasik, ale i inne zegarki. Zegarek jednej z ofiar zatrzymał się około dwunastej : „Czyli już tam..po wszystkim”, „tam” jak w cokolwiek dziwacznej wymianie słów określono w książce„12 rozmów o miłości” (2011). Inny zegarek z kolei uporczywie wraca do 9 kwietnia.

Ale i równocześnie wobec tezy wybuchowej są rozpowszechniane i od początku sugestie że zegarek przede wszystkim gen. Błasika, ale i inne zatrzymał się pod wpływem wybuchu, bez próby zresztą dopasowania tego czasu, tych czasów do mniemanego pobytu samolotu w powietrzu przed Wielkim Wybuchem na podstawie ciętych i montowanych kopii czarnych skrzynek, dzielnie korygowanych przez nieocenionych Nowaczyków i Biniendów o kilka sekund zamataczonych przez Ruskich aby ukryć w. wym.

16. Minister obrony Myszkin oskarża Bonda o atak na stację Siewiernaja i rabunek golden Eye


Myszkin: Ja mam angielskiego szpiega, programistkę z Seviernaya, ukradziony śmigłowiec...

Bond: Pewni zdrajcy w waszym rządzie chcieliby, żeby to tak wyglądało.

….......................................

Rzeczywiście wyglądało na to i wygląda dla ogółu ludzi że Rosja, oficjalne władze Rosji zrobiły zamach na Siewierny na Delegację w Tupolewie i zamachowcy chcieli by tak to wyglądało.

Czyli odwrócenie uwagi ale tutaj i Anglia w działaniu terrorystycznym, choć mniemanym tylko. Lecz był przecież terrorystyczny zamach angielsko – sowiecki na nasze legalne władze, czyli Sikorskiego, prawdziwy. A nadto jego córka osobno zabita i jeszcze inni. Mamy tu też Kozaka, którego rodzice zdradzeni przez zostali przez Anglików i dlatego chce się mścić. Był taki film angielski o naszej Enigmie, gdzie jeden z Polaków chce jej tajemnice dać Niemcom mszcząc się w ten sposób za zdradę w Katyniu.

17.Siewiernaya jest pozorem, chodzi tylko o zatarcie śladów po kradzieży złotego oka. Trzeba było ją zniszczyć, ale nie zniszczenie było celem samym w sobie tylko zatarcie śladów.

…....................................

Siewierny to odwrócenie uwagi i zacieranie śladów.

18. Terroryzm.

Myszkin: Kto był za waszym atakiem na Seviernaya?

Bond: Kto miał kody dostępu?

Myszkin: Rosja może... karą dla terrorystów jest śmierć.

….............................................

Terroryzm był od początku, choć się nie pojawił w wyjaśniających dociekaniach strony rosyjskiej i polskiej, ale od czasu przyśpieszenia teorii wybuchu w samolocie, jak wiemy nabiera mocy.

19. Katastrofa samolotu.

W rzeczy samej mamy w filmie i katastrofę samolotu, ściślej trzech samolotów, myśliwców rosyjskich, katastrofę sfingowaną, bo wywołaną impulsem elektromagnetycznym. Żeby było „śmieszniej” jeden z zaatakowanych samolotów uderza w samą stację powiększając chaos i dodatkowo zacierając ślady. Samoloty wpadają w korkociąg. Dwa zderzają się ze sobą w powietrzu.

…................................................

Jeśli chodzi o problemy rosyjskiego samolotu to miał mieć też takie, Ił, prawda, „o mało sam się nie rozbijając” lub potraktowali go (wedle niektórych dociekań uczciwych ludzi, ale i dociekań podsuwanych) meaconingiem razem z impulsem, ale to mocny samolot jest, krzepki i zdążył dać dyla nie wyładowując taboru samochodów, albo zrzucając jednak mgłę, jak kto woli, czy jeszcze co innego zrzucając, dla miłośników skupiania się tylko na Siewierny.

Nadto samoloty wpadające w korkociąg. Taki kontrolowany korkociąg jest figurą wykonywaną w ramach akrobacji samolotowych. No i „nasz” tupolew , który wykonuje półbeczkę. Przecież już w tym jest kpina – beczka to figura akrobatyczna i półbeczka też z tego co pamiętam.

Poza tym mamy „katastrofę” awionetek w Hiszpani, trzech awionetek, w których byli ludzie związani z Okęciem. Dwie awionetki zderzyły się ze sobą, a trzecia rozbiła w pobliżu.

Odnośnie nawiązania do uderzenia w filmie samolotu w wieżę w Siewierny powiększającego przez to katastrofę. Pamiętamy jeszcze jak mówiono że dobrze, że ten samolot nie uderzył w stojące w rejonie lotniska samoloty, nie spadł na budynki mieszkalne, czy wreszcie na autokomis choćby, albo bodaj i na wieżę, choć kurnik przecież jak mówiono, bo kto by nam zeznawał. Gdyby tak się stało, to „katastrofa” byłaby jeszcze większa, choć równocześnie zwłaszcza na początku, udowadniano że jeszcze nie było takiej katastrofy, gdy idzie o dewastację samolotu i ciał i wychodziło z tego że większa być nie mogła. Ot jedna z prób przy okazji (celowych przecież) logiki smoleńskiej, chyba nawet nie uwypuklona, dlatego zaznaczam.

20. Czołg pomnik.

Jedzie czołg po ulicach miasta, strąca posąg z postumentu, który na nim osiada - dosłownie czołg – pomnik.

….......................................

Pomnik – czołg w Smoleńsku.

– ciągle przewija się zwłaszcza we wcześniejszych dociekaniach blogerskich, choć nie tylko we wcześniejszych, pojawia się też to miejsce i ten czołg pomnik w relacjach dziennikarzy.

21. Wielkość boiska.

Wade: Dobra... Więc szukacie anteny wielkości boiska? Nie istnieje. Nie możesz zapalić cygara, żebyśmy o tym nie wiedzieli!

  ....................................

Wielkości boiska jest rozrzut szczątków tupolewa – choć zresztą być może tylko na zdjęciach wirtualny.

22. Rakieta ziemia - powietrze wylatuje z jeziora i przebija skrzydło samolotu

O trafieniu rakietą naszego Tupolewa też była mowa.

Zaczyna się od skrzydła a jednak, potem twórczo rozwinięte?

23. Helikopter.

Helikopter pojawia się kilka razy, jednak najciekawszy jest helikopter w ostatnich scenach. Ranny i oszołomiony Bond, leży w miejscu katastrofy samolotu którym leciał i widzi nad sobą helikopter z niego zwisająca linę – zawiesie. Spodziewa się pomocy co oczywiste. Po nim spuszcza się kobieta, myślimy desant. To jest kobieta, która atakuje Bonda i chce go zabić. To bezlitosna i sadystyczna zabójczyni co widzimy w innych scenach.

Śmigłowiec, który jest w początkowej części filmu supernowoczesny i bezszelestny, jest ukradziony.

…...............................................

W filmie Koli mamy mniemane ocalałe ofiary po katastrofie Tu 154, wśród drzew, niektórych połamanych i pościnanych, mamy helikopter (domyślnie i najprawdopodobniej) mamy linę - zawiesie z niego zwisające i w podejrzeniu niektórych desant który wylądował aby dobijać rannych. No i też niektórzy (Czyli ci aktywni na początku w necie, ale już nieaktywni gdy okazała się mistyfikacja i gdy zobaczono rzecz oczywistą - czarną dziurę okęcką) słyszą głosy kobiece, wśród mniemanego komanda dobijającego ocalałych z Tu 154.

Śmigłowiec dosyć bezszelestny, i jak się można domyśleć - nowoczesny. Może i ukradziony, kto wie? Jak się robi coś poza wiedzą rządu i wojska to nie można śmigłowca po prostu wypożyczyć z armii i pokwitować, prawda?


24. Pełna nazwa Siewiernaya.

“Centrum Kontroli Broni Kosmicznej, Severnaya, Rosja”.

Centrum znajduje się (oczywiście) pod ziemią.

Bez generała, osoby z zewnątrz, się tu zresztą nie obejdzie żeby załatwić sprawę, on wydaje polecenie pokazania i zademonstrowania złotego oka mając jako generał kody dostępu i mogąc wydawać polecenia pod pozorem niezapowiedzianych ćwiczeń.

Jest to więc coś nowoczesnego, choć z pozoru wśród śniegów jakiś tam baraczek i antena.

…....................................

Były na początku informacje w sieci. że pod Siewierny jest i zostaje rozbudowywany jakiś tajny, niesamowity ośrodek, w domyśle że jak niemal ezoteryczny lud ukryty w jaskiniach Tybetu wyszli i capnęli naszych z łatwością.

Mamy generała wydającego polecenia na Siewierny. „Logika”.

..................................................

Tak, logika chłopcy, najpierw Okęcie.


25. Kasa.

Alec Trevelyan czyli Janus mówi o zemście na Anglikach, ale jak sam przyznaje jest ona na drugim miejscu, chodzi przede wszystkim o kasę (Dzięki zniszczeniu elektroniki kont bankowych w Anglii może wytransferować bajońskie sumy).

…..................................................

Od początku niemal pojawiał się trop u co wnikliwszych iż zostało to zrobione bez wiedzy władz Rosji, także przeciwko Putinowi, ale głównym motywem mogło być to że paru ludzi ze strony rosyjskiej chciało zarobić. Mówiło się też po tym że z kasą nie wyszło tak jak się spodziewali, że była mniejsza. Że zyski finansowe z operacji Warszawa – Smoleńsk były mniejsze. Takim potwierdzeniem może być afera Amber Gold, nie mam wątpliwości że zmontowana przez służby, a że kasy ze „Smoleńska” było mało trzeba było złupić zwykłych obywateli i to nawet w większości zdaje się wyborców PO i SLD.

26. Konflikt międzynarodowy.

Działania Janusa, dawnego agenta i współpracującego z nim generała Orumowa grożą konfliktem międzynarodowym.

….......................................

Działania „smoleńskie” groziły niewątpliwie konfliktem międzynarodowym, aczkolwiek jako akt w ramach Nowego Porządku Świata były równocześnie pod jakąś przynajmniej kontrolą, choć nie cywilnych rządów, stąd konflikt, ale pod kontrolą, choć niejednakową, sił satanistycznych, masońskich ukrytych w wojskowych służbach specjalnych najpotężniejszych krajów.

Aczkolwiek będących w stanie walki konkurencyjnej podobnie jak w Rewolucji Francuskiej był jeden cel, walka z Bogiem, człowiekiem, chrześcijańską Francją, ale w ramach tego celu masoni wysyłali się i wzajemnie na szafot.

Tutaj dwa ośrodki sił specjalnych chcące władzy nad światem GRU i CIA z Mossadem. Aczkolwiek nie jestem pewien czy GRU nie jest mocno infiltrowany przez te dwie służby. Zważyć należy na prostą rzecz że GRU preferuje człowieka będącego konglomeratem cech trzech narodów: rosyjskiego, żydowskiego i polskiego, a Polsce ludzie związani z wojskowymi służbami specjalnymi, które pochodzą od GRU popierają i mają mocne powiązania z ludźmi żydowskiej masonerii B’nai o Brith.

27. Wreszcie aktorka, która jest i na stacji Siewiernaya i w cerkwi Matki Boskiej Smoleńskiej jest Polką.

28. Ciekły gaz.

Wybuchają pojemniki z ciekłym azotem najprawdopodobniej, zabijając przy okazji zdrajcę Griszę. Wybuchają zresztą w mniejszym zakresie i nieco wcześniej.

…...................................

Hel. Bomba helowa, i co tam jeszcze chcecie.


29. Gruzja.

Główna antagonistka Bonda gdy idzie o kobiety, jedna z kilku najważniejszych postaci w filmie ( nie zostaje jego dziewczyną gdyż mają inną definicję bezpiecznego seksu) jest Gruzinką. Nazwisko, które oficjalnie używa nie jest zresztą gruzińskie, ale ma i swoje własne gruzińskie, pojawia się ono w filmie w filmie raz, czy więcej.

…..................................................

Gruzja jak wiemy przewijała się przy okazji Smoleńska od początku i na kilka sposobów.

30. Wreszcie nazwisko naszej aktorki – Skorupko – Tupolew roztłukujący się jak delikatna skorupka, albo też pusta wydmuszka, skorupa Tupolewa, a w środku nic nawet foteli - Żart oczywiście z tą inspiracją nazwiskiem naszej aktorki, chociaż...

31. No, dosyć tego wszystkiego..

Zamknijmy cytatem z Bonda

Natalia: Żadnych samolotów, żadnych pociągów...

...............................................................................

A Bond odpowiedział: Ależ kochanie, co się może stać...

Właśnie

Autor: CyprianPolak


…..............................................

1. Odzew tekstu był w swoim czasie mały. Z jednej strony był to okres już „pofymowy” gdzie po tąpnięciu w czerwcu 2012, odejściu części ludzi w tym odejściu a może zniknięciu blogerki i komentatorki Liberty nie wróciło to wszystko do stanu sprzed czerwca 2012. Z drugiej strony dla ludzi nawet uznających inscenizację na Siewierny, ogólnie był to zbyt duży matrix.


2. Napisałem w tekście, że nie sądzę, że te prekognicje, te podobieństwa były pisane z myślą o Smoleńsku, tylko, że twórcy smoleńskiej maskirowki ten film wykorzystali. Tak napisałem wtedy na gorąco, ale wcale to nie jest oczywiste. Anglia jako ośrodek masoński i związki z zamachem na Sikorskiego, właściwie wiadomo dziś iż pozwolili Sowietom być u siebie w związku z zadaniem czyli likwidacją gen. Sikorskiego i to pod fałszywą flagą wypadku, fałszywą czyli, że to jak  niby znaleziono niby wiele rzeczy się nie zgadzało i chyba jest już raczej ustalone, choć nieoficjalnie, że zwłoki do samolotu dostarczono.

Skoro robią wyprzedzające przedstawienia o wiele lat naprzód jak zapowiedzi na otwarciu olimpiady w Londynie, inne było aż 25 lat naprzód, ale teraz nie pamiętam jakie czy wreszcie u nas, skromnie w piosence i teledysku Kazika z lat 90- tych „Zaraza”, gdzie śpiewa: „ Niosę torby do domu/ nie zawadzam nikomu” a prawie 30 lat później ludzi policja zatrzymywała i w Polsce i sprawdzała czy aby mają kupione tylko niezbędne produkty – to mogli i z wyprzedzeniem 15 lat ( „Golden Eye” wszedł na ekrany w roku 1995) opisać to co wiedzieli, że zechcą zrobić. 15 lat, ale scenariusz mógł powstać trochę wcześniej. Pytanie jest też o scenarzystę kim jest.

W każdym razie w Anglii jest tak a przynajmniej, było jak chodzi na przykład o oficerów policji iż jeśli ktoś chce być oficerem policji to praktycznie nie może nie należeć do masonerii. Był o tym artykuł swego czasu, dość dawno w czasopiśmie głównego nurtu, na Zachodzie, jeszcze przed epoką internetu, czy na jej początku.

Tę uwagę odnośnie oficerów policji w Anglii możemy też odnieść do ks. Glasa.

3. Inne nawiązanie filmowe, też do Jamesa Bonda, do innego filmu pod tytułem” „Pozdrowienia z Rosji”. „Pozdrowienia z Katynia”, tak brzmiał sms wysłany przez księdza (dokładnie już nie pamiętam tego, ale tak jak pamiętam) wysłany z Izraela, z Tel Avivu dokładnie. Oczywiście sms niestosowny, nawet gdyby wszystko było ok, wysłać sms o takim tytule w związku z uroczystościami w Katyniu. Do tego tu Izrael a zwłaszcza stolica. Mimo, że prasa pisała o tym na początku, to oczywiście jakichś głębszych analiz, nie mówiąc o śledztwie dziennikarskim tu nie było.

4. I na koniec. „Golden Eye” był moim ulubionym Bondem i uważałem go za jeden z dwóch najlepszych Bondów, obok pierwszego.

Gdybym go obejrzał jeden raz, to tego wszystkiego bym nie dostrzegł, ale ponieważ oglądałem go kilka razy, oglądając potem jeszcze raz tylko pod kątem inscenizacji Smoleńskiej, mogłem dostrzec te wszystkie rzeczy.


12 IV 2024 Słowo Pana Jezusa, chłopca, jak ze zdjęcia bł. Karola de Foucauld. W pierwszej części przekazu rozmowa o seksualności, w drugiej Słowo o sprawie ucisku na Domy Modlitwy, szczególnie na Marię Michalinę od Apokalipsy: (...) Nie jest wam tajno, że biskupi polscy są masonami. (...) Nie należy się też spodziewać uczciwości i rzetelności u tych biskupów jeśli stawiają zarzuty i postępują tak jak biskup diecezji zamojsko – lubaczowskiej Marian Rojek (...) Faryzeusze i Uczeni w Piśmie moich czasów próbowali jednak rozmawiać i obalić Moje wystąpienie argumentami. Tutaj już tego nie ma. Są podane ogólniki, które w świeckim znaczeniu nie są niczym innym jak pomówieniami i gdyby Maria Michalina nie była osobą Bożą i nie od Boga miałaby Słowo podałaby księdza biskupa Mariana Rojka do sądu za pomówienie. (...)Bóg Ojciec jest Sędzią Surowym ale Sprawiedliwym. Tak uczy Kościół. To Ojciec dobry i przebaczający, ale tylko tym, którzy uznają swe winy i okażą skruchę.

 

­Rozstrzelony druk jest otrzymany w przekazie. Podkreślenie kolorem pochodzi ode mnie i jest moim wyborem.

Przekaz od połowy do końca oraz mój komentarz bez mego zamysłu jest na białym tle. Jak i wcześniej bez mego zamysłu jest biała obwódka, kiks, przy jednym słowie. Moim działaniem jest tutaj tylko żółta obwódka przy wybranych zdaniach.

Przypominam o podpisywaniu przekazów.

C.P.


12 kwiecień

11.15

Mówi dziecko (dziecię) Jezus ze zdjęcia błogosławionego Karola de Foucauld.


Chciałem byś napisał „dziecię” w nawiasie, bo choć odnosi się to w waszym dzisiejszym rozumieniu do niemowlęcia, jednak w staropolskim języku dziecię nazywano do okresu dojrzewania, do jego początków.

Jak wiesz „dziecko” w języku staropolskim było pogardliwym określeniem i przeszło do waszego języka jako główny wyraz.

Jestem zatem dziecięciem kilkuletnim i wpatruję się w swego Ojca w Niebie siedząc w warsztacie swego ziemskiego ojca Józefa.

Tak, był tylko ojczymem, lecz przez swą miłość i wiarę był zaprawdę ziemskim ojcem i więź, która nas łączyła była taka jak między biologicznym ojcem i dzieckiem (dziecięciem).

Podobnie i Maryja kochała swego męża miłością nie mniejszą niż ziemska niewiasta, to zaś iż nie było złączenia jak między mężczyzną a kobietą nie osłabiało a wzmacniało więź.

Dzięki temu mogło to być małżeństwo czyste, doskonałe.

Wzajemna rozkosz łączy mężczyznę i niewiastę lecz zarazem bardzo często sprawia iż wzajemnie szukają swej sytości i zaspokojenia siebie. Owszem, po ludzku patrząc nie ma w tym nic złego we wzajemnym zespoleniu, lecz jest ta nutka egoizmu, która może sprawić, że mężczyzna skłonny jest potraktować żonę jako przedmiot zaspokojenia własnej chuci a żona tak samo w stosunku do męża.

Mówiłem jako nauczający, co macie w „Poemacie Boga Człowieka”, iż chuć kobieca często się skupia na własnej rozkoszy i pragnie jej dużo, zbyt dużo i przestrzegałem tu kobiety.

Zastanawiałeś się ostatnio nad sensem tego co nazwaliście orgazmem, lepsza nazwa jednak będzie „szczytowanie”, zwłaszcza u kobiety. Jaki ma sens głębszy ta rozkosz i dlaczego szczególnie jest bogata u kobiety.

:) („mały „ uśmiech).

U kobiety objawia się bardzo często tym co można słyszeć, bogatą gamą zwykle nieskoordynowanych dźwięków [ głosowych].

Przeczytałeś dość niedawno iż prawdopodobnie szczytowanie ze skurczami pochwy i często macicy, jest takie by wciągnąć jak najbardziej nasienie tam gdzie ono winno trafić, i ułatwić zapłodnienie. Jest też słuszne aby nasienie jak najbardziej trafiało do wnętrza niewiasty i aby jak najmniej go z niej wypływało. Dlatego szczytowanie u kobiety, jeśli ma je, jest jak najbardziej zgodne z Bożym zamysłem. To radość, że życie przychodzi do niej. A że jesteście zwierzętami ta rozkosz przynosi reakcje zwierzęce w spazmach kobiety, które często wydają się nieartykułowane, zwłaszcza w samym momencie szczytowania, gdy jest ono wyraźnie wyodrębnione, zwłaszcza gdy niewiasta w trakcie aktu płciowego jest cicho, lub prawie cicho a wyraźna jest jej [ głosowa] reakcja w trakcie szczytowania.

To prawda, wasza męska rozkosz wytrysku nasienia jest uboga w porównaniu z kobiecymi reakcjami, zwłaszcza, że kobieta posiada wyraźną strefę erogenną jak piersi, wrażliwszą skórę, a także drugie miejsce rozkoszy, wiadomo, że w miejscu intymnym, na zewnątrz.

Jak powiedziała Ci Maria Magdalena to nie jest wysokie. Spazm kobiety w trakcie szczytowania to nie jest pieśń chórów anielskich, to nie jest „sztuka wysoka” jakbyś to odniósł do sztuki ludzką ręką stworzonej. To jest sztuka jarmarczna.

- Dałeś to Panie.

- Dałem też człowiekowi siusianie i wydalanie kału, lecz to jest po grzechu.

Ważne aby małżonkowie miłowali się duchem. Wtedy ta sfera staje się coraz bardziej czysta.

- Trochę mi dziwne, że o tym rozmawiam z kilkuletnim Jezusem a i myślałem, że będziemy rozmawiać o Domach Modlitwy Jana Pawła II i o Michalinie w związku z tym co się stało.

- To Cię < Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> oraz cierpiałeś z tego powodu. Dlatego dostałeś ten przekaz bo miłość do Mnie na tym obrazku łączyła się z Twoim cierpieniem w tej sprawie, dlatego też szukałeś Mnie.

Najpierw jednak porozmawialiśmy o seksualności.

Niedawno Twoja pramatka Ewa powiedziała Ci, że miała intymność w Raju. Oczywiście przed grzechem. Jednak ponieważ nie znali zła nie widzieli nic niestosownego w tym i było to czyste.

Rzecz jasna intymność w tych ciałach świętych, przed przemianą w ssaki, była inna od dzisiejszej, tak samo u Adama.

Zatem znamię intymności już było i miało ono służyć do łączenia się w rzeczy świętej, do dawania nowych, świętych ludzi, do łączenia się, ale inaczej niż zwierzęta.

- Panie Jezu kilkuletni za którym tęsknimy. Znamy Cię jako Niemowlę, to znaczy jesteśmy przyzwyczajeni do przedstawienia < Takiego, to znaczy jako Niemowlę C.P.> z powodu Świąt Bożego Narodzenia.

Potem dwunastoletni Jezus a z tego co nam przekazuje Pismo Święte < Nieczytelnie zapisany fragment. Chodzi o to, że mamy Niemowlę, potem dwunasty rok życia C.P.> a w trzydziestym rozpoczęcie nauczania.

- Masz, Panie Jezu, na tym wizerunku bardzo ładne, wysokie podbicie swoich stóp.

- To oznaka dobrej proporcji, lecz i Ci, którzy nie mają wysokiego podbicia stóp niech nie czują się pokrzywdzeni.

- Jesteś tu, Panie Jezu, taki słowiańsko – semicki, choć nie chazarski oczywiście, ale to się przebija. Bardziej słowiański niż semicki, ale semicki też w znaczeniu starożytnych Semitów.

- Słusznie powiedział ksiądz Kneblewski, że nawet ci żydzi z Europy Zachodniej, którzy nazywają się sefardyjskimi nie mogą uważać się za czystych Semitów.

Nie ma takich obecnie.

Słowianie zaś są średnio, ledwo w ponad pięćdziesięciu procentach, potomkami starożytnych Ariów Prasłowian i to tylko w przypadku Polski gdy idzie o naród z osobnym państwem.

Wszystkie inne narody słowiańskie mające osobne kraje mają go mniej < tzn genu Ariów Prasłowian C.P.>. Więcej Łużyczanie mimo niemieckich wpływów a u waszej ludności na Spiszu nawet 70 procent.

- Dziękuję Panie Jezu kilkuletni, że do mnie przyszedłeś, tak jak na tym obrazie otrzymanym przez błogosławionego Foucauld.

Ale też jak popatrzę na Ciebie Panie Jezu, na Twą postawę i to co z Ciebie emanuje oprócz ukrytej boskości to jesteś książątko < nieczytelnie zapisane krótkie słowo, ale sens dobry byłby „mimo” C.P.> ubogiego odzienia i ubogiego otoczenia warsztatu.

- Byłem księciem z ludzkim < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> , bo potomkiem Dawida. Józef był potomkiem książąt i Maryja była potomkinią księżniczek. Byli zatem zubożałym księciem i księżniczką. Zubożałym bardziej niż średnio prosperujący, mały sklepikarz wtedy, którego stać było na sługę. A jak wiesz i starożytni prorocy Izraela mieli swego sługę. Świętego Józefa i Matkę Bożą nie było na to stać.

Zastanawiałeś się też po co Ja, Bóg dałem możliwość odczuwania rozkoszy seksualnej jeszcze przed pokwitaniem. Nie rozumiesz tego, jak było w przypadku Twojej byłej dziewczyny, jak to mówicie, którą poznałeś jako dorosłą i opowiedziała Ci iż mając osiem lat zabawiała się z dwa lata młodszym chłopcem, którego namówiła. Obejrzeli jakiś film i starali się dokładnie naśladować dorosłych. I mówiła, że odczuwała wszystko prawie tak jak z dorosłym mężczyzną, z ukochanym, który był przed Tobą i z którym straciła dziewictwo jako już pełnoletnia. Potem powtórzyła to wszystko przy swojej przyjaciółce, z którą przyjaźniła się od dziecka.

Pytasz po co a nawet dziwisz się i wydaje Ci się to niedobre.

W przypadku takich „zabaw” z rówieśnikiem jest zanieczyszczenie grzechem stosowne w oczach Boga jak u dziecka, lecz gdyby to był dorosły, niezależnie od tego kto to i w jakich okolicznościach, zawsze jest skażenie u dziecka i dziewczynki.

- No tak, ale po co to jest taka możliwość odczuwania jak u tej mojej byłej, jak się poznaliśmy dorosłej.

- Pożądanie przeszło bardzo głęboko na Ewę. Przeszło na jej naturę i z tego zrobiło się głębokie < lub „głęboko” C.P.> sięgające początku okresu dojrzewania a nawet wcześniej. Uśpione, lecz mogące być obudzone.

- Ale przecież hormony nie działają.

- Hormony wspomagają, nie są wszystkim.

Chcesz powiedzieć, że Bóg może niektórych pobudzić do grzechu tutaj i przez to jeśli dopuszcza takie reakcje, odczucie jak u Twej byłej, dorosłej jak się poznaliście, dziewczyny, to może to być dodatkowy powód do grzechu.

Tak, może być, lecz człowiek ma walczyć z pokusą i z grzechem. Zaś seks jest dopiero w małżeństwie. Ja zaś dopuszczam małżeństwo dopiero od wieku Julii Capuletti i to pod warunkiem okresu ciągłej, czteroletniej miesiączki.



Przejdziemy teraz do sprawy ucisku na Domy Modlitwy Jana Pawła II, wszystkich, którzy do nich należą, w tym są i czytelnikami Twoich przekazów, ucisku szczególnie na Marię Michalinę a także na Bogusława.

Pamiętajcie zawsze, że Ja Jezus boleję bardziej nad waszym cierpieniem, czy to duchowym, czy to fizycznym czy duchowo – fizycznym i wszelkim uciskiem niż wy sami, a      z w ł a s z c z a   gdy wynika ze służenia Mi, Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu.

Nie jest wam tajno, że biskupi polscy ( oczywiście i inni lecz tu zajmujemy się polskimi) są masonami.

Żywy Płomień podawał to co z Nieba otrzymał i wedle tego tylko kilkunastu z około stu trzydziestu urzędujących biskupów nie było masonami.

Aż trudno wam w to uwierzyć i wam, którzy pewni jesteście infiltracji Kościoła przez masonerię.

Maria Michalina w Orędziach podawała bardzo niewygodne rzeczy jak to, że biskupi polscy (masoni) za Judaszowe srebrniki z Watykanu sprzedali Kościół w Polsce. To jest konkret, jak mówicie i z pewnym opóźnieniem uderzenie poszło w Marię Michalinę i Domy Modlitwy. Także uderzenie po kieszeni, nie wymienię kogo, ale i każdego przez to, że nie może pełnić wymienionych w liście funkcji.

Wymienione zostały srebrniki z Watykanu, wściekli odpowiedzieli też uderzeniem w kieszeń niektórych.

Rozpogódźcie czoła, zbliża się bowiem dzień waszego wybawienia.

Ty zaś jesteś dziecko:) Gniewem Boga Ojca, lecz jak było powiedziane ni fizycznie nie dotkniesz biskupa ni księdza, ni nie stanie się to Twego rozkazu poprzez ludzi, którym będziesz przewodził.

Gdy idzie o Twą rękę mogą czuć się bezkarnie, lecz zaiste lepiej byłoby by mogli być przez Ciebie ukarani. Jednak Ja ich osądzę i Mojej surowości będą podlegać a będzie ona wyższa niż połamanie rąk i nóg u Ciebie czy obalenie cudownym ogniem rzucanym z rąk.

Nie należy się też spodziewać uczciwości i rzetelności u tych biskupów jeśli stawiają zarzuty i postępują tak jak biskup diecezji zamojsko – lubaczowskiej Marian Rojek.

Wystarczy popatrzeć jak został potraktowany ksiądz Skwarczyński, Murziński czy ksiądz Kiersztyn po śmierci jak o nim powiedział ksiądz Glas, że „pochowano go jak psa”.

Jeśli z taką szatańską nienawiścią masoni w kościelnych togach < oczywiście to nie są togi, ale jasne jest, że Pan Jezus użył celowo tego słowa C.P.> potraktowali po śmierci księdza za to, że chciał prawdziwej Intronizacji Chrystusa Króla Polski a Kuria zrównała z ziemią dom rodzinny po Rozalii Celakównie podarowany jej, to czego się spodziewać w stosunku do Marii Michaliny czy Domów Modlitwy.

To są mściwi ludzie jak faryzeusze w moich czasach, a nawet ich już przewyższają, jak mówiłem u Valtorty i nie tylko.

Faryzeusze i Uczeni w Piśmie moich czasów próbowali jednak rozmawiać i obalić Moje wystąpienie argumentami.

Tutaj już tego nie ma. Są podane ogólniki, które w świeckim znaczeniu nie są niczym innym jak pomówieniami i gdyby Maria Michalina nie była osobą Bożą i nie od Boga miałaby Słowo podałaby księdza biskupa Mariana Rojka do sądu za pomówienie.

Nie spodziewajcie się rzetelności i pełnego przedstawienia zarzutów, < częściowo niepewnie zapisane słowo, jednak z prawdopodobieństwem 70 procent „wnikliwości” C.P.> z podpisami księży, którzy mieli < lub „mieliby” C.P.> to badać.

Podobnie zarzuty odnośnie Twoich Orędzi, które znalazły się na stronie Radia Maryja rok temu < Rozmowa z niejakim W. Grzywaczem C.P.>. Też ogólniki bez wykazania iż coś konkretnie może być niezgodne z nauką Kościoła. W dodatku opublikowane w rocznicę Smoleńska, bez wspomnienia co jest na ten temat u Ciebie a to jeden z ważnych wyróżników tych Orędzi.

Szatan jest kłamcą i mordercą.

Ktoś kto służy swemu panu staje się podobnym do niego.

Ktoś kto służy diabłu staje się podobnym do niego.

Ktoś kto służy dwóm panom jednego zdradzi, bo nie może służyć dwóm naraz.

Judasz służył dwóm panom do wieczora Wielkiego Czwartku aż zdradził ostatecznie Mnie, choć czynił to wcześniej wiele razy, a do Mnie nie przyszedł z czystym sercem.

Z jakimi sercami przyszliście biskupi masoni? Z jakimi do kapłaństwa, z jakimi do biskupstwa.

Diabeł próbuje rozwalić Mój kościół od środka, lecz moce piekielne Mego Kościoła nie przemogą. Jednak jak na początku może być niewielki, uciskany przez większość, tak jak było za Moich Czasów, uciskany przez Rzym.

Tak i będzie, będzie uciskany przez Rzym.

Poszliście ze światem w czasie „plandemii” a nazwa ta jest słuszna, bo tak zwana pandemia covid była zaplanowana przez światową masonerię. Skutki tego są do dzisiaj. I te widoczne jak w kościele Komunia na rękę. I te niewidoczne w taki sam sposób, jak osłabienie Polski przez naruszenie sacrum i nieustanną profanację, teraz zmniejszoną, bo bez rąk księży w spirytusie, ale jednak.

Niewidoczne, to osłabienie Polski na skutek wyparcia się Boga, który okazał się mniej ważny „ od zdrowia” . Osłabienie przez wpuszczenie i wrogich Polsce „sąsiadów” do Polski i osłabienie bezpieczeństwa Polski na skutek zagrożenia wojną.

Te zagrożenia zwiększyły się na skutek tego co było podczas covid i co jest teraz. Inaczej mówiąc gdyby nie było przyjmowania Komunii na rękę, co czyni duża część Polaków chodzących do kościoła, to ilość Ukraińców, którzy przybyli od lutego 2022 i islamistów byłaby mniejsza.

Zło rodzi zło.

Zło zrodziło podział i w kościele < Tutaj „kościele” małą literą bo chodzi o to, że w każdym kościele niemal, jako konkretnej świątyni podczas mszy C.P.> bo część przyjmuje Komunię do ust, część na rękę. I tu sam podział jest zły oprócz profanacji.


Wiele do was mówiłem, biskupi, Ja, Bóg w Trójcy Jedyny.

Mówię i raz kolejny.

Nie przestanę mówić.

Jednak każde Moje odrzucone Słowo staje się palącą drzazgą, która będzie wrastać w wasze ciała po Zmartwychwstaniu Ciał i nie będzie temu końca.


Żadne zaszczyty na tej ziemi nie są tego warte. Żadne przyjemności, władza, pieniądze ni... żadne zboczenia, te niekarane przez prawo i to co jest karane.

Skończyłem.

Amen.


A Tobie Moje dziecko błogosławię, Ja Jezus, ten z obrazka błogosławionego Foucauld i tak do Ciebie i biskupów mówiłem i mówię.

Mój obrazek daje błogosławieństwo i pokój jak powiedziałem do błogosławionego de Foucauld:

„ Obiecuję, że ześlę moje błogosławieństwo i pokój na każdy dom gdzie znajdę to zdjęcie”.


Amen.

- Dziękuję słodki Jezu, kilkuletni chłopczyku, w warsztacie świętego Józefa wpatrujący się w Swego Ojca w Niebie. I my wpatrujemy się w oblicze dobrego Ojca duchowo i wszystko Jemu oddajemy.

- Tak moje dziecko.

Bóg Ojciec jest Sędzią Surowym ale Sprawiedliwym. Tak uczy Kościół. To Ojciec dobry i przebaczający, ale tylko tym, którzy uznają swe winy i okażą skruchę.

:)

- Dziękuję Panie Jezu, Dziecię z warsztatu swego ziemskiego ojca.


Pan Jezus chłopiec, tak jak jest na wizerunku kreśli swą dziecięcą ręką jeszcze znak krzyża nade mną, uśmiecha się i wraca do swej pozycji na tym zdjęciu < to znaczy do postawy adoracji Ojca, o to przede wszystkim chodzi „w powrocie do postawy na zdjęciu” C.P.>.

-:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

…................................................................


Chciałem w wyniku tej sytuacji, listu biskupa masona, napisać kilka słów od siebie bo nie wiedziałem że będzie przekaz. Pan Jezus powiedział i póki co nie mam nic do dodania, bo cóż można do Słów Pana Jezusa.

Napiszę jednak iż można zobaczyć jak różnią się słowa człowieka od Słów Boga, choć uniżonych do naszego rozumienia i mentalności.

Jak chciałem od siebie napisać, na pewno byłyby ostrzejsze sformułowania, ostrzejsze po ludzku, może nie tak, że same takie, ale jednak.

W tytule napisałbym „ Szelmowskie pomówienie” . Jak widzimy Pan Jezus nie używa takiego epitetu.

Ja osobiście jednak wolałbym znacznie ostrzejsze słowa od człowieka niż mniej ostre, ale surowe od Boga. I myślę, każdy normalny wierzący w Boga człowiek. Czy biskupi masoni są wierzący? W każdym razie są .. pobożni jak powiedział o swych przełożonych raz ksiądz Małkowski w rozmowie z radiem wnet.

…................................

Druga rzecz.

Chciałem wam dać to zdjęcie Pana Jezusa chłopca, które mam na obrazku z opisem z tyłu, ale nie spodziewałem się takiego problemu. Byłem pewny, że gdy tylko wpiszę w wyszukiwarkę „ błogosławiony Karol de Foucauld” znajdę w niejednym miejscu to zdjęcie, które przecież jest wyróżnikiem tego świętego. Włączam na grafikę a tu nic. Są jego zdjęcia, inne z tamtych terenów chyba robione przez błogosławionego, najważniejszego zdjęcia nie ma. Wchodzę na nasze różne portale katolickie. Nic o zdjęciu ani zdjęcia. Przyznam, że jednak byłem zaskoczony.

Chodzi też o czas. Mija pół godziny. Poprosiłem tak na szybko błogosławionego de Foucauld o pomoc. Tknęło mnie i wpisałem w oryginale imię i nazwisko, więc „Charles” zamiast Karol i proszę jest i to nie w jednym jakimś jedynym miejscu. Może nie zatrzęsienie , ale w kilku jest. Oto różnica - oszukuje się katolików na świecie, ale Polaków bardziej niż innych. Oszukuje się białych ludzi w krajach zachodu a także w Czechach czy na Węgrzech, ale Polaków bardziej niż ich.

Jakże sprawa TEGO Zdjęcia współgra z tym ..listem biskupa odnoszącym się do Marii Michaliny i Domów Modlitwy.

Dodam jeszcze, że jak wpisałem słowa Pana Jezusa jakie otrzymał bł Foucauld „„ Obiecuję, że ześlę moje błogosławieństwo i pokój na każdy dom gdzie znajdę to zdjęcie”. Też nic mi nie wyskoczyło w polskim Internecie a korzystałem z dwóch wyszukiwarek.

Teraz jeszcze dla próby wpisałem obok imienia nazwiska w oryginale po angielsku „ child Jezus” , nawet nie „Jesus” i wyskoczyło mi więcej reprodukcji. W polskim Internecie jak wpisałem obok nazwiska imienia, „dziecko Jezus” i na różne sposoby, że zrobił zdjęciu małemu Jezusowi, otrzymał wizerunek... (..) itd. Nic.

C.P.


P.S. Dopisane po umieszczeniu wpisu. W związku z komentarzem do obrazka/ zdjęcia Pana Jezusa chłopca przyjrzałem się kwestii dłoni bo na to nie zwróciłem wcześniej uwagi. W Internecie starałem się znaleźć zdjęcie jak najbardziej podobne do obrazka/ zdjęcia który mam w domu i takie umieściłem. Wydało mi się istotne, aby nie było wyraźne tło bo tak jest chyba w oryginale.

Załączam zdjęcie z dłońmi które może mają wyglądać prawidłowo, ale i tutaj coś jest nie tak. Są moim zdaniem zbyt złączone, ściśnięte, nie są swobodne i jeden palec jest też jak szpon. Nie wiadomo na jakim etapie to zostało zmienione.

Niemniej jest to święty obrazek i ma łaskę o której napisane. Diabłowi udało się i teraz zrobić zamieszanie wobec ważności przekazu o zachowaniu biskupa Rojka. On chce abyśmy w to wchodzili. To trochę tak jak z wizerunkiem Pana Jezusa Miłosiernego z Łagiewnik. Pamiętacie, że nie chciałem wchodzić w to jaka ukryta niedobra symbolika ma tam być. A jednak były i są łaski z tego wizerunku. Niemniej wiadomo, że bez zarzutu jest wizerunek wileński i taki mam u siebie na ścianie. I taki winien być wszędzie.


Szatan lubi uderzać w dłonie Pana Jezusa i Matki Bożej. Nie wiem ilu z was zauważyło, ale na dostępnie publicznych figurach w miejscach publicznych poza kościelnych często są utrącane te dłonie błogosławiące. Znam taką figurę, płaskorzeźbę gdzie została utrącona dłoń Pana Jezusa. Wcześniej taka nie była. Jest to już naprawdę długo ale proboszcz parafii do której należy ta figura nie myśli o tym aby tę małą rączkę, dłoń odtworzyć. To tylko płaskorzeźba z piaskowca i niedużym kosztem można to zrobić. Może nigdy tam albo bardzo dawno nie był. Co go obchodzi figura Pana Jezusa. Na terenie kościelnym nie stoi.


Proszę jednak aby zostawić ten temat tego zdjęcia i kwestii tutaj dłoni na następny raz.

Ja gdybym dawał komentarz a był czytelnikiem jednak nie zaczynałbym od tego wobec ważności tematu. A poza tym najpierw należy się ucieszyć ze zdjęcia i z łaski Pana Jezusa tutaj co sam powiedział do zakonnika de Foucauld o tym zdjęciu i oddać chwałę Bogu a potem dopiero szukać możliwych mankamentów.




P. S. 2 Zły miesza wyjątkowo przy tym przekazie.

Najpierw kwestia zamieszania ze zdjęciem, potem błąd który się wkradł. Po umieszczeniu kładłem się spać i coś mi mówi, że jest błąd, zamiast „ w Trójcy Jedyny” napisane jest w Trójcy Jednorodzony”. Wstałem, odszukuję czytam. Jest „ Jedyny”. Teraz patrzę, jest jednak „Jednorodzony”. A patrzyłem kilkukrotnie po tym ostrzeżeniu. Tak potrafi zasłonić oczy, zmylić.

Wiadomo, że było to też po to, bo będą na pewno przekaz czytać w Kurii wiadomego biskupa. No i woda na młyn?..:).. niepoprawne teologicznie stwierdzenie.



Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...