Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Franciszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Franciszek. Pokaż wszystkie posty

16 października, rocznica wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową/ Rocznica 10 października/ Śmierć Franciszka/ Leon XIV Wybór amerykańskiego obywatela tuż po Trumpie odzianym w strój papieski oraz dziwne zachowania ciała Leona XIV.

 

Jan Paweł II


Dziś 16 października, rocznica wyboru Jana Pawła II na stolicę Piotrową. Wpis jest na koniec dnia, ale jeszcze to 16 X.

Daję to przypomnienie gdyż dwa wpisy wstecz, zupełnie przypadkiem we wpisie na brudno, w nazwie pliku zatytułował mi się (wpisałem) z końcówką JP II, choć o Janie Pawle II nic tam nie było.

Więc tak mi się przypomniał.


Cóż napisać na rocznicę, tęsknota nasza ogólnie, wiemy też, że gdyby był teraz Jan Paweł II Polski i świata nie spotkałoby to co spotka. Nie byłoby tej ohydy spustoszenia w Kościele i na tronie Piotrowym która w wersji mini już była i jest: Franciszek i Leon XIV.


W dawniejszych czasach od podstawówki do końca studiów wyraźnie wolałem prymasa Wyszyńskiego od Jana Pawła II. Potem jednak jak się zaczęły przekazy miałem w słowach od Jana Pawła II, które dostała prorokini aby oddawać ciągle Duchowi Świętemu kler i młodzież uczącą się, zwłaszcza akademicką, miasta królewskiego. Był też i przekaz, rozmowa z Janem Pawłem II oraz ogólnie bliższy kontakt.


Dla mnie jednak Jan Paweł II był od zawsze, od późnej podstawówki, a może nawet i od piątej klasy mistrzem wykorzystywania czasu. To zwłaszcza nam potrzebne gdy czas jest skracany coraz bardziej i coraz bardziej jest to uciążliwe.

Zatem myślę, winniśmy go obierać powszechnie za patrona dobrze wykorzystanego czasu, albo, inaczej, maksymalnie wykorzystanego czasu, który mamy.

..................


Franciszek i Leon XIV


Przejdę w takim razie do Franciszka i Leona, do dwóch rzeczy tutaj konkretnie, no może trzech, bo w przypadku Leona XIV będą to dwie.

Byłoby o tym napisane wcześniej, ale jak myślę pamiętacie dość długi okres w tym roku miałem zakaz pisania od siebie. Zakaz ten był od świętej Marii Magdaleny. Dlaczego był, na pewno niektórzy przynajmniej pamiętają i jak było powiedziane nie było to ode mnie, to znaczy zakaz nie pochodził z tego iż ja postąpiłem tak czy inaczej.


Śmierć Franciszka


Zastanawiali się ludzie dość powszechnie, to znaczy ta grupka, która w Internecie widzi, że nie jest normalnie, czy ta śmierć rzeczywiście nastąpiła, czy też nie i o co tutaj chodzi.

Miałem w ten poniedziałek, czyli Wielkanocny od czasu nad ranem a właściwie od trzeciej w nocy chyba, tutaj zdarzenie, które krótko postaram się opisać. I niezależnie od tego oczywistą myśl:

Nie wierzyłem i nie wierzę w to iż Franciszek zmarł w Poniedziałek Wielkanocny a przynajmniej, że zmarł swoją śmiercią. Uważam, że jest to niemożliwe, a to z prostego powodu. Śmierć w Poniedziałek Wielkanocny, zwłaszcza dla papieża oznacza Łaskę. To, że Bóg ma w nim upodobanie. Odprawił wszystko co trzeba w Niedzielę Wielkanocną a w Poniedziałek zabrał go Bóg.

Co do śmierci zadanej mu w Poniedziałek, rytualnie, to bardzo wątpię, po prostu dlatego, że swoim ludziom tego się nie robi. Był zbyt zasłużony jako destruktor kościoła katolickiego aby go tak potraktować i był zbyt ważną figurą. Takie numery, rytualnie odebrać życie można gwieździe Hollywood ewentualnie, człowiekowi który kiedyś był nikim, ale nie dodatkowo masonowi wysokiego stopnia i kryptożydowi, którzy to masoni w pewnym wysokim stopniu, chyba przy trzydziestym, przechodzą powszechnie na islam. I tak przeszedł na islam potajemnie Franciszek o czym było u mnie w przekazie.


Jakie miałem zdarzenie?

Obudziłem się około 3 w nocy w Poniedziałek Wielkanocny, ale nie mogłem zupełnie zasnąć. Czułem, że dzieje się coś niedobrego. Nie wiedziałem jednak co. Ciśnienie było dość duże i nie zdrzemnąłem się nawet do około ósmej gdy, jak pamiętam, o tej godzinie ogłoszono śmierć Franciszka.

Czując więc, że dzieje się coś niedobrego a wiedząc, że podawano iż on (Franciszek) jest bardzo chory, modliłem się, ale nie pamiętam czy konkretnie za niego, czy za duszę konającą jakąś ogólnie, zostawiając to Bogu jaką duszę wybierze.

Jednak tu było coś więcej, nie było to taka sytuacja, że po prostu człowiek umiera, choćby zagrożony potępieniem jak Franciszek i dlatego niby miałoby być takie odczucie, nie. To nie było to.

Brałem pod uwagę, że jakieś rytuały się odprawiają niedobre, coś się dzieje niedobrego, od tej trzeciej w nocy, a może jeszcze wcześniej gdy spałem. Czułem mocno, że coś złego jest odstawiane w tajemnicy.


Odczucie to było podobne, jak to które miałem przed Smoleńskiem. Tutaj zaczęło się wcześniej bo w czwartek po południu, czyli jakieś mordo- hece smoleńskie już się o tej porze zaczęły, ale narastało, zwłaszcza od 9 – tej wieczorem w piątek i rano jeszcze gdy się obudziłem, ale nie włączałem radia i nie wiedziałem co się dzieje. Ustało o dziewiątej rano w sobotę, otworzyłem oczy, bo po prostu byłem przygnieciony a nie wiedziałem czym. I pojechałem, jak planowałem wcześniej do miasteczka, gdzie dowiedziałem się co się stało dopiero około godziny jedenastej przed południem.


No więc to było trochę podobne w odczuciu, natężenie mniejsze, lecz też niemałe.


..............

Leon XIV


Dwie rzeczy dawniejsze.

Jak wiadomo, choć „nasze” media, w tym katolickie to całkowicie pominęły, a w niektórych przypadkach chyba zmarginalizowały, Donald Trump korzystając ze sztucznej inteligencji na swojej oficjalnej stronie przedstawił się jako papież. W stroju papieża. Biskupi amerykańscy jednak zareagowali i napisali dlaczego sobie z nich, z Kościoła katolickiego tak zażartował. Pozostałe Kościoły ( piszę w znaczeniu jak to mamy kościoły w Apokalipsie) milczały i milczały jeszcze bardziej potem. Potem, to znaczy bardzo niedługo potem gdy zaraz niemal po tej hecy został wybrny na papieża obywatel amerykański, czyli Leon XIV.


No więc milczenie owiec, a też i wilków w owczych skórach, bo owieczki jak na przykład takie KiK-y (Kluby Inteligencji Katolickiej) milczą i patrzą co powiedzą wilki w owczych skórach. Takie KiK -y powszechnie milczą w trudnych sprawach katolickich i społecznych Polski, we wszystkich niewygodnych, więc nie wiadomo czy to się jeszcze do czegoś nadaje, czy to jest jak sól zwietrzała, która już tylko na spalenie.


W każdym razie człowiek „poważny” nie będzie podnosił takich rzeczy. Czy widzielibyście by jakiś nasz poseł o tym powiedział w momencie wyboru Leona XIV: co to ma znaczyć, Trump ubiera się w szaty papieskie, a dzień po tym prawie obywatel amerykański zostaje papieżem.

Inteligent polski „profesur” też tego nie podejmie. Może tam bąknie do zaufanego bardziej kolegi, ale nawet na uczelni nie podniesie tego bardziej, choćby to było w jego zawodzie: socjolog, politolog czy teolog.

Zatem „profesury” nie idą w tym kierunku. Bo jak powiedział swego czasu jeden były prezydent: „ Nie idź tą drogą Sabo, psie Ludwika Dorna, nie idź tą drogą. To zły kierunek.”

Więc oni psim swędem wiedzą, że zły kierunek i jak go omijać.

Ja nie przechodziłem nigdy, nie przechodzę nad takimi rzeczami do porządku dziennego, jak jeszcze bardziej nad drugą rzeczą.

Przyjrzano się niektórym materiałom filmowym publicznym z Leonem XIV i są tam rzeczy które nie są normalne.

Szyja po prostu nienormalnie mu pulsuje i dziwne oblizywanie się koniuszkiem języka, cechy jak u gada.

Jeszcze bardziej jest to widoczne u szefa Pfizera gdzie to pulsowanie szyi jest ewidentnie nienormalne, mocniejsze jeszcze niż u Leona i już zupełnie nie dające się wytłumaczyć racjonalnie.

Na pewno niektórzy z was słyszeli o teorii iż wśród nas jest ukryta rasa inteligentnych jaszczurów zmiennokształtnych, zwanych reptilianami, mająca złe zamiary wobec nas.

Pytanie o to zostało zadane Panu Jezusowi w początkach jeszcze przekazów: Czy istnieją tzw Reptilianie? Pan Jezus powiedział wtedy ( było to niedawno przypominane), że nie istnieją, że są to manifestacje demoniczne u ludzi, którzy są demonowi oddani i jest to robione po to aby nas zmylić.

Tutaj dodam od siebie, że wygląda to podobnie jak z UFO gdzie ludzie którzy się tym interesują powszechnie uważają, że są to kosmici czyli ufoludki tzw szaraki, którzy też mają mieć niedobry wpływ na ziemską cywilizację. A są to po prostu demony udające kosmitów jak wiem y mieszkające na zewnątrz Ziemi.

Jednak gdyby nie słowa Pana Jezusa, to jest to tak dziwne i nienormalne, że sądziłbym iż rzeczywiście są to przedstawiciele jakiejś rasy inteligentnych gadów zmiennokształtnych. Nie tylko Leon XIV i ten człowiek od Pfizera, ale wielu innych gdzie jest na wielu materiałach, jak im się robią oczy gadzie, wężowe źrenice, i inne numery. Różni ludzie, zawsze o wysokim statusie, celebryci, inni. Jeszcze w 2015 r. jak nie wcześniej, widziałem materiał z Aleksandrem Kwaśniewskim gdzie robiły mu się zęby jak u jaszczurki, ostre i szpiczaste i wracały do normalnego wyglądu.


//////////////////////////////


Rocznica 10 października.

 

Mam powiedziane ile czasu poświęcić na wpis i jest tego czasu niedużo dlatego też niektórych rzeczy nie ma, które mógłbym zmieścić w jednym wpisie.


Zatem 10 października była dziewiąta już rocznica u mnie stałych przekazów z Nieba.

Dziękując bardzo Niebu, Panu Bogu Wszechmogącemu za tę niezasłużoną Łaskę, dziękuję też przy tej okazji za obecność i pozdrawiam wszystkich, którzy czytają te Orędzia, w tym szczególnie dziś tych którzy są ze mną od tych 9 lat i prawie od 9- ciu.

Regularne publikowanie Orędzi zaczęło się w marcu 2017, ale jeszcze w jesieni niektóre były publikowane jako filmy na moim kanale i też niektórzy wtedy już byli.


Choć druga rocznica innego rodzaju przypada tu na przełomie maja i czerwca to jednak jest to nierozłącznie związane z Orędziami.

Dlatego także dzisiaj z całego serca dziękuję tym, którym wiele zawdzięczam i serdecznie ich pozdrawiam.


Błogosławieństwo Boże dla wszystkich Was, zwłaszcza kieruję je do tych, którym wiele zawdzięczam.


Z Panem Bogiem


Cyprian Polak








24 i 25 IV 2025 Święta Maria Magdalena (...) Zawdzięczasz to także Franciszkowi. - Błeee./ Kronika Nakorsza Warmisza

 


Kronika Nakorsza Warmisza


( Jeśli pisałem, że wskazuję na Czechy, to nie znaczy, że chodzi o kronikę powielaną po odnalezieniu za czasów Batorego. Pamiętamy, że Czechy należały do Lehii przynajmniej do Krakusa ojca Wandy i że miał w Pradze drugą stolicę. Czy miałaby być w Pradze kronika nie wiem. To, że nie znajdziemy jej w spisach bibliotecznych to dość oczywiste. Mam tylko wskazanie na Czechy środkowo zachodnie (bez Moraw jak wspomniałem), ale i bez Czech południowych i północnych oraz peryferii zachodnich).


................................................


[Qaisar Assaqalabi]
Kilka dni temu czytałem ze starszych źródeł XIX-wiecznych, że egzemplarz tej kroniki (może któryś z odpisów) znajdował się w klasztorze Dominikanów w Lublinie. Szukałem też w bibliotece głównej w Pradze, ale nie znalazłem nic. Odpisy Diamentowskiego w czterech tomach/kodeksach ściągnąłem już i mam u siebie. Źródło do materiałów: https://polona.pl/sets?searchCategory=objectSets&page=0&size=24&sort=RELEVANCE&searchLike=dyamentowski - otwierać i pobierać, bo cała ta cyfryzacja na cienkim włosku dostępu do elektryczności wisi. A tak zawsze w razie czego da się te zbiory i księgi odtworzyć, nawet sobie je drukując na drukarce jeśli ktoś ma taką chęć i możliwość.

Ciekawa jeszcze jest rzecz w łacińskiej części Kroniki Prokosza, że Prokosz przepisał dużo z Nakorsza i Wojnana, który odcyfrował pismo nazywane hieroglifami scytyjskimi - czyli rodzajem pisma runicznego. Sam Wojnan dokończyć musiał ją pismem runicznym slowiańskim, na co wskazuje fakt, że nikt nie umiał tej księgi za czasów Zborowskiego odczytać, dopiero po wyjeździe do Siedmiogrodu znalazł ludzi, którzy ją odczytali i przetłumaczyli. Ale dlaczego właśnie tam znaleźli się ci, którzy umieli pismo runiczne? Otóż w Siedmiogrodzie do dzisiaj Seklerzy - czyli rumuńscy Węgrzy używają tak zwanego rowaszu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Rowasz) - alfabetu runicznego używanego przed rozpowszechnieniem się alfabetu łacińskiego na Węgrzech, a niegdyś używanym przez Scytów.

........................

Zebrane przez czytelnika o kronice Nakorsza Warmisza.

http://www.odkrywaniehistorii.fora.pl/zrodla,9/temat-poszukiwanie-kroniki-nakorsza-warmisza,245.html

............

Jutro Święto Miłosierdzia.


Prawdopodobnie jutro, lub jeszcze dzisiaj później, będzie na kanale, otrzymany przeze mnie, dawniejszy przekaz Pana Jezusa dotyczący Święta Miłosierdzia.

https://www.youtube.com/@somka9312/videos


////////////////////////////////////////////////////////////


24 i 25 IV


:)


Mówi święta Maria Magdalena


Dodatkowo zrobiło Ci się niedobrze z głodu i zaczęło Cię ssać, mimo że nie śpisz dopiero od niecałych dwóch godzin.

Ponieważ otworzyłeś zeszyt po kilku przypomnieniach, że będzie przekaz ode mnie, zły się sprzeciwia i naszej zażyłości, choć Twa miłość do mnie częściowo jak do żywej kobiety, która funkcjonuje na tym świecie, tylko chwilowo pojechała do ciepłych krajów:)

- Widzisz, Mario Magdaleno, ja lubię kobiety z poczuciem humoru i trudno byłoby mi być na tym świecie usatysfakcjonowanym jeśliby takiego kobieta nie miała, a Ty masz.

- :)

Tak, jako kobieta miałam te wszystkie cechy, które Ci się podobają u kobiet.

- No, dobrze, ale dlaczego chciałaś byśmy dzisiaj pisali.

- Potrzebujesz mnie. Twój stan jest taki, że potrzebujesz niewiasty na tym świecie. Skoro jej nie ma, a nie potrafisz rozkochać się w Matce Bożej, dostałeś jej dwórkę.

- Ta dwórka to też księżniczka, niepoślednia dwórka a ja jestem mały żaczek.

Twoja ranga jednak wzrosła, choć nie w Polsce niestety, ale za to w Kościele Powszechnym. Jesteś oficjalnie Apostołką Apostołów.

- Jak widać i taki biskup Rzymu, nazywany papieżem, mógł uczynić coś dobrego. Również dzięki temu wzmocnieniu mogę być bliżej z Tobą. Zawdzięczasz to także Franciszkowi.

- Błeee.

- :) Św. Maria Magdalena śmieje się, ale głównie oczami.

- Troje świętych, rodzeństwo. Święty Łazarz i święta Marta i przede wszystkim Ty.

-:)

- Święta Mario (Magdaleno) droga, co to się dzieje u mnie. Nie wiadomo jak się obrócić i co robić..

- Właśnie. Dlatego jestem bo prosiłeś aby ten dzień był taki by podobać się Panu, ale prosiłeś by to było przeze mnie i by był taki by mnie się podobać.

- To zrób tak bym Ci się dzisiaj całkowicie podobał, a tym samym będę podobał się Panu.

:)



Następnego dnia.


Dokończymy.

Nie może być tak iż Twa mama Cię nie słucha w kwestiach przyzwoitości i nie może być tak iż nie możesz doprosić się by założyła na dzień szlafrok.

Chodzi zwykle w koszuli nocnej, w której śpi. Nawet jak jest na nogach dużo, gotuje obiad, myje naczynia, to robi to prawie zawsze w koszuli nocnej.

Niedawno wyciągnąłeś z szafy cienki szlafrok, który kupiłeś jej jeszcze w dawnych czasach. Cienki, bo twierdzi, że jej gorąco, dlatego chodzi w koszuli nocnej.

To jest niechlujstwo. Inaczej jeszcze chodzenie po domu w dwuczęściowej piżamie, a inaczej w koszuli nocnej.

Wiek nie zwalnia od przyzwoitości i schludności.

Też nigdy nie doprosiłeś się by nie leżała w betach, tylko ubrana, pod kocem na pościeli jeśli już musi leżeć, jak uważa. Nie siedzi też nigdy na fotelu, tylko albo jest na nogach, albo leży.


Nawet gdyby były dwa mieszkania, w tej sytuacji to będziesz korzystał z tego, bo wszystkich rzeczy nie zabierzesz.

Zatem   m u s i   zakładać podomkę.


Niedopuszczalne jest jej reagowanie histerią, zamykaniem drzwi od pokoju, wychodzeniem z kuchni jako poszkodowana iż Ty jej nie dasz zrobić herbaty.

Nie wiesz już jak to powiedzieć.


Jeśliby to byłoby dawniej Jezus po prostu kazałby jej wrócić do waszego mieszkania, przynajmniej na czas do jesieni.. Teraz jednak jest już zbyt stara i słaba.

Amen.

- Dziękuję Mario Magdaleno.

Na pewno przykre Ci są te uwagi wobec mojej mamy. Dziękuję za głos tu.

- Po ludzku można tak to nazwać. Jednak chodzi tu o Ciebie, o Twą misję.

Skoro było powiedziane, że lepiej aby tysiącu polskich rodzin, dwa plus dwa, z dziećmi w wieku 3 - 10 lat poderżnięto gardła gdybyś ty tylko zrezygnował ze swojej funkcji, to jak widzieć Twą mamę?

Zaiste lepiej byłoby aby sto mam:) odeszło z tego świata.


Masz nadal ból, nadprogramowo wziąłeś drugą serię leków. Jesteś rozbity a tutaj nie możesz nawet delikatnie i grzecznie, spokojnie poprosić, upomnieć swą mamę by założyła podomkę.

Lekceważy Boga i te Orędzia bo jest tu wyraźnie powiedziane, że z Woli Boga jest pod Twą opieką, ale nie jest wymagane by było jedno mieszkanie. Nie jest wymagane wobec jej postępowania w codziennych kwestiach, w takich, w których należy tu właśnie liczyć na kobietę.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

:)



Dopowiemy jeszcze co działo się dzisiaj po Twoim upomnieniu już później. I co Cię czekało po Twoim grzecznym, bez złości i krzyku, przypomnieniu by mama założyła podomkę.

Jak wiadomo poszła do pokoju i zamknęła się. Wyszła po półtorej godzinie i szła zataczając się, chwilami krzyk. Szła nienormalnym krokiem. Oczywiście wyszła w koszuli tylko i i zapytała z żalem czy jest coś do picia bo nie wzięła jeszcze pierwszego lekarstwa. Podałeś wodę mineralną z szafki, powiedziałeś, że na stole jest syrop (sok) do wody. Wzięła kubek ze sobą, odeszła do pokoju, wzięła laskę i krzycząc chwilami jakoby ze strachu przed przewróceniem i rozlaniem doszła do pokoju mówiąc, że ma zawroty i musi iść o lasce.

Nim ją upomniałeś, czy raczej poprosiłeś o założenie podomki, takiego stanu nie miała. Gdybyś zapytał, usłyszałbyś oczywiście, że wpływ miało na to Twoje życzenie aby założyła podomkę, choć ujęłaby to oczywiście inaczej w słowach i że ją wykańczasz że chcesz się jej pozbyć i że do grobu ją wtłaczasz, że znowu straciła przez Ciebie ileś tam zdrowia.


Ty gdybyś był u niej, a miał ochotę chodzić tylko w slipkach i była Ci zwracana uwaga nie odważyłbyś się tak chodzić będąc silnym, zdrowym mężczyzną, bez chorób gdyby to było przed przekazami jeszcze.

Ona stara i potrzebująca opieki odważa się na to i trwa z premedytacją.


Wszystko zostało powiedziane.

Bywaj drogi Krzysztofie.

Pan a i skromnie Maria Magdalena jest z Tobą w Twoich problemach.

To problem, bo zły także nie śpi i chce tego byś wyszedł z siebie i doszło do czegoś niedobrego, ba, on chce by doszło do rzeczy kryminalnej.

Amen.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Amen.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

(Przypomnienie) Przekaz Pana Jezusa 1 IX 2023: Słusznie uważasz ( z ludzkiego punktu widzenia), że masz zasługi gdy idzie o Smoleńsk (przed przekazami o tym) a nie masz ich na Mojej Drodze.// Słowo Namaszczonego// "Potem dużo lat minęło, przyszedł Wojciech do Moraw i do Czech i do Lechii, zniszczył wiarę prawdziwą, i słowiańskie pismo odrzucił, i zaprowadził pismo łacińskie i obrządek łaciński; obrazy wiary prawdziwej popalił; biskupów i księży jednych pozabijał, drugich rozegnał, i poszedł do Prus chcąc i tych na swoją wiarę nawrócić, i tam ubity był Wojciech biskup łaciński".

 

 

1 września 2023

Mówi Jezus

- Zaczął się czas Bożej Sprawiedliwości. Odczułeś to już od 16 sierpnia, tę zapalczywość Ojca spoczywającą na każdym, w tym i na Tobie, Moje Wybrane Dziecko.

Twoje wybraństwo będzie Ci ciążyć coraz bardziej w czasie Bożej Sprawiedliwości – raz dlatego, że jesteś bardziej skłonny do złego niż przeciętny Polak – inteligent, dwa bo musisz oczyszczać się, nim otrzymasz ten nadprzyrodzony dar. Dar, którego nie miał nikt odkąd zacząłem głosić Słowo w czasie Mojego ziemskiego życia.

Mówię Ci to abyś wiedział jakie są tego przyczyny.

Przedtem łagodziło to Boże Miłosierdzie, teraz narasta Boża Sprawiedliwość. I Bóg Ojciec patrzy na Ciebie zapalczywym Okiem. O, nie lękaj się, jesteś Jego gniewem, lecz zarazem drżyj przed Jego Majestatem.

Otrzymałeś Łaskę ostatnio zwalczenia tego o co jesteś rugany. Nie znaczy to iż masz to lekceważyć, lecz Twe serce zmieniło się.

:)

Jesteś tylko człowiekiem. I choć jak Anioł Śmierci, to tylko człowiek. Owszem, o cechach wykraczających poza to co dane jest człowiekowi, o cechach dzięki którym staniesz się fizycznie „nadczłowiekiem”.

:)

Lecz będziesz człowiekiem zawsze w większym stopniu niż Ja, < Sens jest taki, że człowiekiem w sensie ułomności, przywiązany do rzeczy ludzkich i do tego świata, tak to rozumiem. C.P> choć byłem w pełni człowiekiem a moje człowieczeństwo pełne możecie w pełni poznać tylko z dzieła Valtorty, z tego 10- tomowego, nie skrótu, w bardzo dobrym polskim tłumaczeniu. Język polski to język wybrany, zatem i tłumaczenie polskie – polska wersja, oprócz tego, że jakościowo jest bardzo dobre, to ma wartość samą w sobie i Łaska wynikająca z tego iż jest w waszym języku, jest dodatkowa.

:) Myślisz, dziecko, o Mojej podróży m.in. (lub tylko) do Polski, czy raczej na teren starożytnej Lehii, w tym dzisiejszej Polski. Daję Ci natchnienie wewnętrzne, czy innym. Już rzadko będę dawał wiedzę zdradzając wprost jako to czyniłem u Ciebie, przez Ciebie, w dawanym Słowie. Lecz proroctwa ani natchnienia nie lekceważcie.

Bicz na was jest odwlekany, musi jednak opaść. Im będzie lżejszy dzięki modlitwom tym lepiej.

I modlitwy pod Krzyżem Nowego Jeruzalem i Różaniec codzienny, inne.

:)

Zdziwiłeś się trochę, kiedy teraz, na ostatnim wyjeździe, dałem ci ograniczenie finansowe co do konkretnej kwoty na jedzenie i picie. Widziałeś też iż masz skromne środki na koncie a chciałeś zachować na pewną rzecz. Przyszły gdy wracałeś.

:) Jak i miałeś aby zjeść resztkę zwietrzałych już nieco orzeszków karmelizowanych, które kupiłeś na plaży jeszcze w końcu lipca i woziłeś ze sobą.

:)
Ja, Bóg, wiem co komu dawać i kiedy i czy to dużo czy mało, wiem.

< Ta resztka to było może półtorej łyżeczki, chciałem wyrzucić do kosza, ale miałem by zjeść. Do tej pory tak nie było C.P>.

Teraz u Ciebie codzienna powściągliwość w tym co używasz: Jedzenie, picie, usługi, internet, inne.

Poprosiłeś Mnie o ulgę dla swojego ojca. Jest w czyśćcu, a okres lata to jego okres ze względu na urodziny i imieniny oraz jego śmierć. Uczynię to i już uczyniłem. Tak jak pragnąłeś, dzisiaj od 1 września do 5 października, do czasu kapitulacji Powstania Warszawskiego, gdzie był jego ojciec Tadeusz Michałowski. Do tej pory będzie miał ulgę w czyśćcowym oczyszczaniu się.

- Panie, nie jestem niczego godzien a poprosiłem i dajesz.
- Jest to słuszne. Trudno Ci też wynagradzać dodatkowymi postami oraz modlitwą. Są inne cele.

Musisz modlić się za Jadwigę przewodzącą Grupie Boga Ojca. Do tej pory wykazałeś tu minimalizm z braku czasu i innych rzeczy. Odmawiaj po prostu modlitwy a skutek zostaw Bogu. Twoja modlitwa miała dużą moc. I tak jest nadal. I mimo iż wolałbyś wprowadzać pożogę oraz lament, to jest bardzo skuteczna.

- Ale dlaczego?
-:) Tak uczyniłem, Ja Bóg, Jezus Chrystus. Tak uczynił Ojciec i Duch. Nie pytaj - „dlaczego”?. Przyjmij to. Jesteś narzędziem.

Słusznie uważasz ( z ludzkiego punktu widzenia), że masz zasługi gdy idzie o Smoleńsk (przed przekazami o tym) a nie masz ich na Mojej Drodze. Sługami nieużytecznymi jesteście. Ty zaś dodatkowo masz dach nad głową, jedzenie i wszystko co potrzeba, jak na polskie warunki hojną miarą.:)

I będzie Cię ogarniać zniechęcenie bez powodu do Twojej misji nim zostaniesz przemieniony. Będzie Cię ona zniesmaczać, drażnić, razić i nużyć. Nie sprzeciw moralny i duchowy wobec dowodzenia zabijaniem, lecz takie odczucia. Kiedy będzie przemiana, będzie zmiana.

Zatem nie cały czas, lecz odbieramy ci radość z przelania krwi co Cię mobilizowało na mojej Drodze. Będziesz czuł znużenie raczej i inne odczucia.

:)

Wierzyłeś w to także dlatego iż czułeś do tego pociąg:). Teraz masz wierzyć bez tej dla Ciebie przyjemności.

Odebraliśmy ci smak truskawek i czereśni. < Jest o tym w przekazie z 26 czerwca umieszczonym 17 sierpnia C.P>. Dawniej masz jeszcze coś odebrane o czym nie mówiłem a i Ty nie mówisz innym.

Mówisz sobie, dziecko, w myślach, iż pogoni ci Trójca Przenajświętsza kota na Bożej Drodze.

:) Widzisz, i na takie żarty i sformułowania na granicy dopuszczalności pozwalamy Ci.

Wszystko jest potrzebne, dziecko i to iż już nie będziesz jak od trzech lat mógł nabierać powietrza w piersi na myśl o wytracaniu, któremu będziesz przewodził i mówił, że czujesz, że żyjesz. Minęły te trzy lata teraz kiedy spodziewaliście się, < nieczytelnie zapisane słowo C.P> iż przyjdę w Sądzie a wcześniej będzie Krzyż na Niebie.

Jest natężona walka – odczuwają ją aniołowie. Są skupieni, rzec można stosując do ludzkich odczuć. Bądźcie jak oni.

Ostatnio przypomniałeś przekaz o współżyciu małżeńskim. I należy się do niego stosować. I dawać o tym świadectwa, czy zmieniło to na lepsze małżeńskie pożycie.

Jednak niechaj małżonkowie żyją tak jakby byli nieżonaci, jak mówi Pismo.

Ojczyzna wasza jest w Niebie. Tu jest miejsce do jego zdobycia. Ja miałem radości z ziemskiego życia i te płynące ze zmysłów, które dał Ojciec.

- Panie, męczy mnie coraz bardziej bierność naszych wszelkich środowisk, w tym inteligencji uczelnianej. Oto w Rzeszowie szpital MSW niedawno zakupuje worki na zwłoki, dodatkowe, teraz zaś legionelloza tam i są zgony.

- Wiesz iż stosują zasadę: Nie ruszamy rzeczy niewygodnych, nas nie ruszają.

Lecz „ruszą” ich, ruszą sprawy, które będą się toczyć. I będą sami jak toczone kamienie. I dotkną ich palce dzikiego plemienia i poleje się i ich krew.

Jest ten czas także dla Ciebie byś mógł zdążyć. Jednej rzeczy od Ciebie chcę jako podstawy. Możesz zaś czynić inne rzeczy nawet zabronione prawem. Możesz to znaczy, możesz bardziej niż tę rzecz, która prawem zabroniona nie jest. To utrzymujemy i to jest dla Ciebie.

- Bądź błogosławiony, Panie, za wszystko co czynisz, co Ci się czynić podoba.

- Odnosisz to zwłaszcza do tego co Ci zabraliśmy. I nie obawiaj się dziecko. Jesteś poza zasięgiem, wedle waszego określenia. Nie poniesiesz konsekwencji jakbyś poszedł na wyborcze spotkanie i powiedział iż masz moralne prawo potraktować tego posła, czy polityka jak przestępcę na Dzikim Zachodzie. Czy gdybyś, ale nie prowokując Pana, uderzył policjanta w twarz gdyby Cię rozgniewał. I podobnie. Takie prawo masz. Także seksualne.

- Ale po co, Panie?

- Tego nie zrozumiesz teraz. Kiedyś zrozumiesz, ale i dobrze abyś (teraz) nie wiedział bo źle byś się czuł mając tę wiedzę.

- Czy to wzmacnia mój zapał na Twojej Drodze?

- Powinno, dziecko. Po to także to jest.

Nie poniesiesz zatem konsekwencji nawet gdybyś odbył akt płciowy z dziewczyną w wieku jaki miała święta Filomena kiedy pragnął jej cesarz i jaki miała Laura Vicuna gdy pożądał jej ojczym. Tak będzie.

Nie chcesz żadnych aktów płciowych przed swoją przemianą, jednak wobec takiego nawet wieku nie poniesiesz konsekwencji wobec prawa. Jednakże nie zwolniłbym Cię z tego iżby dziewczyna mogła zajść w ciążę.

- Dziękuję, Panie Jezu, to znaczy nie o tym myślę, ale za wszelkie Łaski. Czuję Panie też, że nie skorzystam z tych rzeczy „ekstremalnych”. Ni nie pójdę na spotkanie by tak mówić, bo nic to nie da, a Ci co będą tylko się oburzą. Ni rozłoszczony nie uderzę stróża prawa, bo myślę że nie dopuścisz do takiej sytuacji, ni nie popełnię tego o czym jeszcze, Panie, wspominasz.

:) Lecz pozwolenie masz.

I pamiętaj, Wolimy abyś uczynił jedną z tych rzeczy, czy wszystkie, niż tę „niewinną” rzecz, której nie chcemy, jak dla Adama i Ewy jednej tylko rzeczy zabroniliśmy.

Cóż, dziecko, musimy kończyć bo Twe zdrowie tego wymaga, choroba stała. Musisz o to teraz zadbać. Zabrałem ci godzinę, bo chciałeś wcześniej. Będzie ci trudniej.

:)

- Nie szkodzi Panie Jezu.

:)

Pan Jezus całuje mnie lekko we włosy i robi znak krzyża na czole. Trzyma swą rękę na mojej głowie i nagle odchodzi (znika).

Zostaje Jego uśmiech.

:)


Otrzymał Cyprian Polak

Chwała Tobie Chryste



//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Słowo Namaszczonego Brata Andrzeja.


Poniższe słowa, w tym życzenia świąteczne. ( Najpierw były życzenia świąteczne, które były we właściwym czasie :) w Niedzielę Wielkanocną, około piątej rano) zostały umieszczone jako komentarz pod ostatnim wpisem, czyli przekazem św. Marii Magdaleny wraz z świątecznymi życzeniami ode mnie.

Są też umieszczone na kanale „Duch Święty mówi do Polaków”.( W dniu dzisiejszym, bez życzeń.) C.P.

https://www.youtube.com/watch?v=IQgqcfLFbak


( 21 kwietnia)


NIECH BĘDZIE UWIELBIONA TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA ZA TO, ŻE JEST. ZA TO, ŻE NAS STWORZYŁA, ŻE NAS ODKUPIŁA I ZA TO, ŻE NAS PROWADZI, PROWADZI TAK CZULE I SUBTELNIE, NICZYM LEKKI A STAŁY MUSKAJĄCY WIETRZYK, DO ZWYCIĘSTWA. NIECH BĘDZIE STAŁA CZEŚĆ, WDZIĘCZNOŚĆ I STALE WZRASTAJĄCA DZIECIĘCA MIŁOŚĆ MAMIE NIEBIAŃSKIEJ, NASZEJ NAJUKOCHANSZEJ NAJJAŚNIEJSZEJ KRÓLOWEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKI, KTÓRA PRZEJMUJĘ TEN CZAS CZASÓW. Z PANI ŁAGODNEJ, STANIE SIĘ WŁADCZA I GROŹNA I DRŻĘ NA MYŚL, I DOCZEKAĆ SIĘ NIE MOGĘ... Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCNYCH, ŻYCZĘ WSZYSTKIM SPOKOJNYCH, RADOSNYCH I POGODNYCH TYCH ŚWIĄT. NIECH DOBRY BÓG NAM WSZYSTKIM BŁOGOSŁAWI, NAS PROWADZI I STRZEŻE, A UKOCHANA MAMA NIEBIESKA NIECH NAS NIE WYPUSZCZA SPOD SWOJEJ OPIEKI, A OPIEKUN ŚW RODZINY NIECH NAS OKRYJĘ SWOIM ŚWIĘTYM RODZINNYM PŁASZCZEM.


.........................................


Jeśli mogę, to pragnę napisać parę słów. Proszę, powstrzymajmy nasze emocję, naszą frustrację, bo czekamy, czekamy, a tu wciąż nic się nie dzieję. Pan Bóg ma swój plan i chce zbawienia każdej duszy. Zobaczmy co by się stało gdyby np koniec był w latach 80-tych XX wieku, bo wiemy, że już guziki miały być naciśnięte, kto by się zbawił? Teraz jest ten czas i Bóg poprzez swoich proroków, poprzez internet dociera na cały świat. Jest Księga Prawdy, Pieczęć Boga Żywego, są liczne grupy modlitewne, wreszcie jest Gniew Boga Ojca, jesteśmy my. Dane są niebywałe obietnice do modlitw, jest Krzyż nowego Jeruzalem- najważniejsza świętość na świecie, przynoszący ogrom łask. Każde nasze spotkanie modl. to miliony zbawień, uwolnień, wszelkich łask, tak, że to co po ludzku już nie możliwe, możemy jeszcze wyprosić. Każdy dzień to również miliony zbawień, ogrom łask. DLACZEGO NIEBO MA JUŻ POWIEDZIEĆ STOP. MY SPOKOJNIE NAPEŁNIAJMY BOŻY SKARBIEC, A KRÓLOWA SPRAWIEDLIWOŚCI JUŻ DOBRZE GO ZAGOSPODARUJĘ. Ponadto, każdy dzień przynosi nowe nawrócenia, którzy z nowym zapałem przyłączają się do Armii Zbawienia. Zobaczmy ileż naszych braci i sióstr nas obserwuję, iluż choruję, iluż cierpi. Ogień Boży Trawi, Kościół Wojujący rośnie i staję się prawdziwą siłą RÓŻAŃCOWĄ, choć ukrytą. Czekajmy cierpliwie i proszę CAŁKOWICIE OPRZYJMY SIĘ NA OPATRZNOŚCI BOŻEJ, ZAUFAJMY TAK DO KOŃCA, a wtedy będziemy ,,niesieni przez SAMEGO PANA BOGA". ŻADNA TRWOGA NAS NIE DOSIĘGNIE, a służyć będziemy i wydajnie i w pokoju serca. I na koniec takie moje powiedzonko: DZIEŃ BEZ RÓŻAŃCA KORONNEGO TO DZIEŃ STRACONY i łączmy się duchowo z KNJ, aby uzyskać podwojenie modlitw i cieszmy się z każdego dnia, jeszcze nam darowanemu, bo nasze modlitwy sięgają coraz to dalej i zagarniają nowe grupy strasznych grzeszników, bo inaczej poszli by do piekła i BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI.


..........................................................


(22 kwietnia)


DADZĄ SOBOWTÓRA I POWIEDZĄ, ŻE CUDOWNIE OŻYŁ I JUŻ PÓJDĄ NA CAŁOŚĆ, A O ŚMIERCI OSZUSTA BYŁA MOWA U ŻP, A JAK UMARŁ...RACZEJ POMOGLI, BO KALENDARZ MUSI SIĘ ZGADZAĆ...A CO TERAZ ZŁY ZROBI? TROCHĘ MA ZAGWOZDKĘ, BO KARTY ODKRYWAMY...


///////////////////////////////////////////////////////////////////////


Poniższy tekst został umieszczony u mnie pierwotnie w sekcji komentarzy, z datą 19 kwietnia. C.P.


[Qaisar Assaqalabi]
Od pewnego czasu nurtuje mnie usilnie kwestia Kroniki Prokosza, tylko że w wersji oryginalnej. Bo ta, która jest znana od XIX wieku jest składanką parafrazowanego tekstu wraz z komentarzami P. Diamentowskiego oraz wydawcy. Czytając różne teraz stare książki o starożytnej historii Lehii/Polski trafiłem na ustęp w Żywocie św. Cyryla i Metodego (dokładnie tu: https://archive.org/details/MonumentaPoloniaeHistorica.T.1/AUGUST%20BIELOWSKI%20-%20Monumenta%20Poloniae%20historica/Monumenta%20Poloniae%20historica.%20T.%201/page/n119/mode/1up - strona 119-120 wersji elektornicznej), że św. Wojciech miał w związku z walką z obrządkiem słowiańskim niejakie "zasługi", co pośrednio było kiedyś wspomniane u Proroka Cypriana w starszych przekazach:

Za panowania Michała cesarza i Ireny prawowiernej posłan był filozof Konstantyn przez Michała cesarza do Moraw, bo xiążę morawski prosił o filozofa. Szedł więc tam, i nauczał Morawian i Lęchów i Czechów i inne narody, i wiarę prawowierną utwierdził w nich, i xsięgi im napisał w języku ruskim (starosłowiańskim - przyp. mój) i dobrze ich nauczył. [...] Potem mnogo lat minęło, przyszedł Wojciech do Moraw i do Czech i do Lechii, zniszczył wiarę prawdziwą, i słowiańskie pismo odrzucił, i zaprowadził pismo łacińskie i obrządek łaciński; obrazy wiary prawdziwej popalił; biskupów i xsięży jednych pozabijał, drugich rozeganał, i poszedl do Prus chcąc i tych na swoją wiarę nawrócić, i tam ubity był Wojciech biskup łaciński.

Oryginał staroruski w transkrypcji:
W" dni Michaiła carja i Iriny błagowiernyja byst" filosof" Koństjantin" w" Morawą Michaiłom" carem", morawskomu knęzju prosiwszu fiłosofa, a tamo szed" nauczi Morawą i Lęchi i Czechi i proczaja jazyky, i wierą utwerdi w" nich" prawowiernują i knigy napisa im" ruskim" językom" i dobrie naucziw". [...] Potom" że mnogym" lietom minuwszim", i priszed" W"tiech" w" Morawą, i w" Czechi, i w" Lęchi, razruszi wierą prawują, i ruskują gramotą otwerże, a latinskują gramotą i wierą postawi, i prawyję wiery ikony poż'że, a episkopy y popy posiecze a drugyja razgnaw", i ide w" pruskują zemlją chotę i tiech w" swoją wierą priwesti, i tamo ubien" byst' W"itiech" latinskyj piskup.

Z tego wynika, że literatura staropolska X-XI wieku została częściowo zniszczona w ramach walki z obrządkiem słowiańskim. Bo przecież skoro wiara katolicka obrządku słowiańskiego była już nawet 90 lat przed Mieczysławem, to jasne jest, że po kościołach musiały być księgi liturgiczne i inne teksty religijne konieczne do sprawowania liturgii i życia kościelnego. Dodatkowo, spisywano w nich dzieje i roczniki, które zaginęły, a które zachowały się na terenach Rusi w wielu redakcjach - samo "Polnoje sobranije russkich lietopisiej" liczy obecnie kilkadziesiąt tomów. Z tego wynika, że kronika Prokosza w swojej wersji oryginalnej pisanej glagolicą musiała albo być zniszczona, albo do tej pory gdzieś spoczywa w stertach ksiąg słowiańskich w piwnicach klasztorów.
Śladem, że tak może być jest tekst świadka z XVII wieku z tej samej książki Bielowskiego (str. 122 wersji elektronicznej):

To na oko obaczysz w samym Krakowie koronnym: po kościołach łacińskich pełno jest ksiąg słowiańskich; wielkiemi sklepami (piwnicami) znajdziesz je; pozamykane są i na świat ich nie wypuszczają. Tak samo i we Lwowie u xsięży Dominikanów jest wielki sklep xsiąg naszych słowiańskich, nauczających, które do kupy zniesiono.

Oryg: To na oko obaczysz' u samom" Krakowie korunnom", i w" kostelach" rimskich", polno togo, knig" słowenskich", welikimi sklepami znajdesz' zamknenych": kotorych" na swiet" ne wypustiat". Także est' i we Lwowe i mnichow" dominikanow" sklep welikij knig" naszych" slowenskych" uczitelskych" do kupy znesenych.

Stąd wniosek, że te księgi musiały się przecież jeszcze gdzieś chociaż szczątkowo zachować, choć moje przeczucie mówi mi, że trzeba jeszcze szukać w bibliotece głównej Rosji w Moskwie, gdzie dużo ksiąg z Polski zostało zagrabionych w XVIII i XIX wieku i są tam do tej pory, jak i większa część Biblioteki Załuskich, gdzie była przechowywana Kronika Nakorsza Warmisza.

............................................................


Od niedawna gdy pomyślę o kronice Nakorsza Warmisza/ Wojnana, jawią mi się za każdym razem Czechy. Konkretnie Czechy, bez Moraw. C.P.

8 XI 2022 Pouczenia dla duszy i uwaga dotycząca publicznej misji gniewu Boga Ojca

 


Wtorek, 8 listopada 2022

00:00

(Mówi Duch Święty)

Zapisz dziecko


Dostajesz ciągle ode Mnie drobne duchowe prezenty. Jak i dzisiaj. Masz cały czas wszelakie utrzymanie, możliwość podróżowania, noclegów, jedzenia i napitku w drodze i na noclegu na jakie natrafisz, nie szukając tańszych i oszczędzając czas także przy przygotowaniu wiktu i napitku na drogę, także po części dlatego iż nie możesz dźwigać, zaś walizkę, choć na kółkach trzeba czasem podnieść gdy jesteś sam. Musisz o tym pamiętać, o tych dobrodziejstwach i być zadowolony i podbudowany tym codziennie. Pamiętać o tym, że z Łaski Bożej codziennie masz chleb o który nie musisz się starać, ni wysłuchiwać uwag zwierzchników, ni tracić sił w prowadzeniu własnej przedsiębiorczości, ni znosić szaleństwa związane z ukraińskimi dziećmi w szkołach jako nauczyciel. Straciłbyś pracę i został bezrobotnym. Gdybyś usłyszał pochwały Bandery zrobiłbyś aferę w szkole i ponieważ wystąpiłbyś przeciw dyrektorowi zwolniłby Cię pod innym pretekstem, lub nawet uderzyłbyś to dziecko, a wtedy mógłbyś spotkać się oprócz tego z zemstą Ukraińców.

Ponieważ wypowiadasz zdanie gdy rzecz idzie o imponderabilia, zwłaszcza w tych czasach trudno byłoby Ci utrzymać pracę. Trochę łatwiej, lecz też miałbyś problemy by Cię nie usunięto z uczelni.

Udawałoby Ci się funkcjonować do tej pory w miarę jeszcze spokojnie gdybyś miał własne wydawnictwo. Musiałbyś jednak założyć je wiele lat temu. Gdybyś to zrobił siedem lat temu nie utrzymałbyś się na rynku.

Oczywiście w przypadku zostania w branży filmowej, co My, Trójca Święta Ci zabraliśmy, to prosperowałbyś teraz na wystarczającym poziomie i finanse Twe byłyby lepsze (jeszcze) niż są, lecz to pod warunkiem, że trzymałbyś język za zębami. Nie mówił nic o żydach, masonerii. Nie krytykował polityki covid itd.

Twoja sytuacja egzystencjalna jest więc nadal komfortowa. Prawda, nie masz własnego mieszkania (ściślej nie mieszkasz w nim). Lecz Twa natura jest taka, że niewiele Ci to przeszkadza. Owszem dopuściliśmy działanie diabła, w którym ma to znaczenie, że nie jesteś właścicielem, lecz to jest czas oczyszczenia i takie niedogodności musisz znieść.

Zatem codziennie winieneś być uradowany z Twej dobrej sytuacji egzystencjalnej i że nie musisz wkładać wysiłków, bezpośrednich wysiłków w to aby opłacać nadal wysokie comiesięczne koszty (jak na kieszeń 80 procent Polaków) i trudzić się nad zdobyciem środków na potrzebne sprawy. Ten trud Ci odjęliśmy i dlatego powinieneś być z tego powodu każdego dnia radosny. Nie mówię iż winieneś być radosny cały dzień, lecz radość z tego powodu, z powodu kolejnego dnia w którym na niczym Ci nie zbywa powinna rozświetlić Twe serce.

Są krzyże lecz są tacy co mają krzyże i nie mają tego co Ty, także z Małej Trzódki. Lepiej się żyje gdy nie ma problemów jak „dociągnąć”, jak mówicie, do pierwszego. To daje wolność i spokój w wielu sprawach. Zatem niech to Cię wzmacnia i nastraja dobrze duchowo.

Twoja choroba jest dolegliwa i męczy Cię coraz bardziej. Czas jej jest krótki. Wytrzymałeś tyle, wytrzymasz znacznie krótszy okres.

Widzisz jak wiele brakuje Ci jeszcze do doskonałości. Oto nie możesz przez swą nieumiejętność przyjmować pouczeń na temat pożycia seksualnego jak to, które przez Ciebie ostatnio podałem. Nie będzie ich, bez poważnej potrzeby aby taki przekaz był, jednakże przez Ciebie będzie dopiero gdy będziesz odpowiednio usposobiony. Gdy My, Trójca Święta będziemy jednak chcieli mówić na ten temat prędzej, to co miało być podane przez Ciebie będzie przez kogoś innego:).

Wiesz jakie ma być Twoje małżeństwo, więc o innych nie musisz myśleć. Jesteś narzędziem gdy podaję przez Ciebie Słowo.

Winieneś rozważać Moje Słowo lecz takiego skierowanego do małżonków i nowożeńców nie musisz. Owszem było o Tobie lecz w sferze hipotetycznej.

Już się dość dowiedziałeś od Jezusa na temat swej siostry jakby było w waszym miesiącu miodowym. Twoja „naukowa”:) jednak w części ciekawość dotycząca tego jak to może wyglądać u zakochanych pięćdziesięcioletnich nowożeńców dotyczy i Ciebie, zatem badasz materiał, który jest delikatny. I łatwo się tu urazić. Jezus Ci odpowiadał gdyż sam o tym powiedział kiedyś raz krótko a Ty drążyłeś.

Myśli Twe winny ogniskować się wokół Twej narzeczonej, myśli, gdy idzie o niewiasty i jak było mówione winny Ci się podobać tylko dziewczęta w jej wieku, wieku waszego narzeczeństwa i wieku zamęścia.

Tak, dziewczynę z wyciętego zdjęcia w niepewny sposób dążącą do swego rówieśnika powiesiłeś kiedyś w akademiku gdzie pokazane było subtelnie pierwsze uczucie i to Cię odprężało, teraz zaś nie chcesz do tego wrócić.

To Twój naturalny pociąg, który jest przez Boga zaakceptowany i może być uwieńczony małżeństwem. Obok tego nad Twoim łóżkiem z boku był Sąd Ostateczny Hansa Memlinga, który możecie zobaczyć w Gdańsku a każdy komu pozwolą czas i pieniądze powinien ten obraz zobaczyć. Był to rozkładany obraz z albumu czyli na papierze. To było z boku. Nad głową był wycięty z „Niedzieli”, z okładki, wizerunek MB Ostrobramskiej i nieco z boku na gwoździu zawieszony drewniany różaniec i pałka, tonfa drewniana. Bawiło Cię to jak u niektórych wzbudzało to konsternację, taki „inkwizytorski” katolicyzm:).

Sąd Ostateczny dopełniał reszty. Para zaś nastolatków w wieku gdy rozpocznie się Twe narzeczeństwo konsternowała dodatkowo.:).

To był dobry rok dla Ciebie na studiach. Czwarty rok studiów, mało zajęć, dorywcza praca gdzie nie starając się zarobiłeś więcej niż potem z tytułem magistra w pierwszej wypłacie.

Była jedna zadra, która trochę przeszkadzała, ale to był dobry rok. Twoja wiara ugruntowała się i polepszyła nieco w porównaniu z trzecim rokiem gdzie też były problemy, na które nie miałeś wpływu.

Tak, że masz i dostaniesz to co było nad Twoim łóżkiem. MB Ostrobramska jest Twą Panią aż do zgonu. Jesteś w czasie Apokalipsy i Sąd Ostateczny przyjdzie na to pokolenie. Różaniec jako symbol modlitwy i łączności z Bogiem i pałka, którą to pałką Ty będziesz i jak można taką tonfą złamać rękę lub nogę tak i Ty będziesz to czynił. I narzeczona dokładnie w tym wieku jak była nad Twoim łóżkiem.

Czułeś, że jak skończysz czterdzieści lat zacznie się Apokalipsa. Ona zaczęła się nawet szybciej, lecz rzeczywiście ten czas, a ściślej początek finałowego czasu nastąpił z abdykacją Benedykta XVI i nastaniem Franciszka. Zatem stało się dokładnie jako zostało Ci podane gdy miałeś 24 lata, nieco po czterdziestce zaczął się ten czas.

Powołałem Cię niecałe dwa lata po nastaniu Franciszka lecz jak wiemy zostało to przerwane i powrót Twój i oddanie się Bogu do dowolnej dyspozycji nastąpiło 10 października 2016 roku.

Bóg nie wymawia swoich darów, lecz jesteś traktowany z wielką hojnością. Bóg jest wobec Ciebie bardzo hojny.

Masz przywileje jakich nie mieli i nie mają inni. O ile można by po ludzku rozumieć jeszcze wielkie Łaski w chwili Twej duchowej i fizycznej przemiany, bo to potrzebne Polsce, to teraz zadziwiają one. Przyzwyczaiłeś się, dziecko? To niedobrze. Widzisz jednego proroka, który dużo dostał i zbłądził. Prawda, u niego była pycha u Ciebie jej nie ma, lecz też trudno aby była... Musiałbyś być głupi. Że nie masz pychy to nie jest wielka Twoja zasługa. (Duch Święty śmieje się:).

Są rzeczy w których Twój umysł działa mocno ponadprzeciętnie (gdy idzie o ludzi z wyższym wykształceniem po studiach dziennych) lecz są zdolniejsi od Ciebie i o umyśle lotniejszym. Mogliśmy też znaleźć kogoś przystojniejszego.

Nie jesteś piękny.

Jesteś proporcjonalnie zbudowany, lecz lata psują Twą figurę, a też z różnych powodów nie dbasz dosyć o nią.

Nie jesteś tchórzem a nawet możesz być brawurowy. Skoczyłbyś nawet z szablą na armaty, lecz są odważniejsi od Ciebie. Byłbyś dobrym kochankiem nawet w grzechu, lecz są tutaj sprawniejsi od Ciebie, „stworzeni” do tego. Byłbyś dobrym ojcem lecz są i byli ojcowie lepsi od Ciebie. Masz skłonność do perwersji lecz są i byli bardziej perwersyjni od Ciebie.

Kochasz sztukę lecz byli tacy co kochali ją bardziej i głębiej niż Ty. Jesteś interesujący i zawsze „coś” w Tobie było, jak mówią niektórzy, lecz są tacy i byli co Cię przewyższyli.

Dawniej znudziłeś się sam sobą w wieku 30 lat, lecz byli tacy co bardziej się sobą znudzili i czynili to z większym rozmachem.

Do Bunga alter ego Witkacego z książki „622 upadki Bunga czyli demoniczna kobieta” mówi postać z tej książki: „ Pan nie jest dostojny panie Bungo”.

I Ty jesteś jak Bungo.

Na Drodze Bożej nadal jesteś jak w niewygodnym fotelu podczas podróży. Chcesz dotrzeć, ale fotel wydaje Ci się bardziej niewygodny niż jest i się wiercisz. A inni obok mają takie same.

Kto zrozumie Boga dlaczego wybraliśmy Ciebie na Męża Gniewu Bożego. < Nieczytelnie zapisane słowo. Pasuje „większy” co do sensu ale jest inne słowo. C.P> to zaszczyt nawet od zostania królem Polski przez Namaszczonego przez Boga, jak nie został nikt od czasów Salomona.

Patrzymy na Ciebie. Nasz wybór jest nieodwołalny, choć Bóg Ojciec może go zmienić gdy nie będzie mógł być utrzymany.

Patrzymy i co widzimy?

Miernotę na Drodze Bożej. Ucznia, który ledwo przechodzi z klasy do klasy.

Owszem masz, a przede wszystkim miałeś talent reżysera filmowego, producenta filmowego i pisarza, lecz na drodze Bożej ocena mierna.

I ktoś taki jest i będzie przede wszystkim Gniewem Boga Ojca. Do tego niektóre Twe przywary zostaną nawet i w tym wyjątkowym małżeństwie. Będziesz miał złą skłonność, którą wszakże opanujesz. Nie powiemy jaką.

 

Wznieś swego ducha, dziecko. Wznoś go < Nieczytelnie zapisane słowo, być może „wysoko” C.P> trzymając jak białą gołębicę w dłoniach, którą miałbyś ofiarować. Niech Pan opromieni Twego ducha abyś szybował wysoko jak te orły nad kurhanem Amazonki Wandy.

Niech duch Twój nie będzie podlotkiem, który podlatuje bo jeszcze nie nauczył się latać.

Bycie Gniewem Boga Ojca wymaga ducha, który szybuje. Taki duch winien być nim jeszcze przemienienie Łaski Oświecenia Duchem Świętym otworzy się nad każdym. Wtedy to już będzie wyrzucenie z gniazda. Dobrze jest umieć latać wcześniej.

Dziecko, źle wychowane myśli że jest ósmym cudem świata, lecz tak nie jest. Nie jesteś cudem w oczach Bożych. Jesteś dziełem Bożym, choć takim przede wszystkim będziesz. To będzie gdy idzie o Twe ciało, będzie tylko Moc Boża i żadnej twojej zasługi. Bez tego nadprzyrodzonego działania nie mógłbyś wykonać swego zadania.

Do tego nadajesz się lepiej niż do innych. To prawda. Lecz to Twe negatywne cechy predystynują Cię do niego. To Ci daje siłę do tego zadania i dlaczego oddychasz pełną piersią. Nie wykonanie Bożego zadania czy odzyskanie polskich ziem tylko przelanie krwi, zwłaszcza niewinnej i przy myśli o tym oddychasz nadal pełną piersią i nie oddychasz pełną piersią, „czujesz, że żyjesz” przy niczym innym.

Wcześniej i później chciałbyś trwać w Nirwanie.

Dla tej krwi przelanej zrezygnowałbyś nawet z zaręczyn i młodziutkiej żony. Zatem jeśli masz jakąś bardzo silną cechę to tą. To pragnienie było u Ciebie dawniej i w obrazach gdzie widziałeś siebie jakby w namiocie Hunów, obok pożoga i krzyki kobiet, zgiełk broni, krzyki mordowanych a Ty spokojnie czytasz książkę i wdychasz pełną piersią to co widzisz i słyszysz.

Gdyby nie ta Twoja cecha nie mógłbyś usłużyć Bogu w tym co musi stać się sprawiedliwością.

Znaleźliśmy coś co jest dla Ciebie najlepsze na drodze do zbawienia. Najlepsze w tym czasie zamętu.

Jesteś jak pies myśliwski, który aż skamle gdy poczuje krew a nie może dostać się do zwierza.

Dajemy to co dla Ciebie najlepsze. Najlepsza dla Ciebie droga. Twoja droga. Choć tak spektakularna, nie jest taką bo masz tu jakiekolwiek zasługi. Nie jest taka bo bardzo umiłowałeś, nie jest taka bo bardzo brzydzisz się swoich win. Jest taka bo masz duszę dziecka dlatego dar ten nie wbije Cię w pychę a dzięki Oświeceniu w Duchu Świętym będziesz mógł trwać w pokorze i uniżeniu, choć nie w oczach wrogów Polski, których będziesz karał. Samych amerykańskich żołnierzy obalisz ogniem blisko tysiąc i większość z nich znajdzie śmierć na polskiej ziemi.

Twa postać wywoła dużą konsternację wrogów: i tych, którzy są pozornymi sprzymierzeńcami i tych, którzy są wrogami.

 

Wznoś więc ducha bo duch jest większy niż ciało. Znacznie większy niż to które dostaniesz. Wiara góry przenosi nie ciało.

Szybuj, nie patrz na świat z perspektywy... podlotka.

Duch zanurzony w Bogu wznosi się coraz wyżej, jak orzeł zatacza kręgi i korzystając z ciepłych kominów wzbija się coraz wyżej. Wie jak trzeba się ustawić aby wykorzystać dar przy minimalnym wysiłku. Orzeł jest posłuszny i współdziała ze Stwórcą w tym co mu daje i czego od niego oczekuje.

Tak i Ty bądź orłem i porzuć małą perspektywę. Wyostrz wzrok i wzbij się wysoko.

Oderwij się od ziemi.

Amen.


- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.

- Amen.


////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Po zapisaniu tych słów sięgnąłem do pierwszego tomu „Poematu Boga Człowieka”. Ciut wcześniej postanowiłem czytać od początku, bardzo niewielkimi porcjami, bo czasu teraz niewiele i też dlatego aby bardziej kontemplować niż czytać jak przedtem. 5 tysięcy stron. ( Oczywiście nie może być to tylko dwie strony dziennie, jak niżej). Wydaje mi się, że wejdę w Czas Oświecenia Sumień czytając, albo bardziej mam przeczucie, że będę kończył lub skończę tuż przed.

Zatem po przeczytaniu dwóch stron z kawałkiem natrafiłem na fragment, że Jezus mówi, że dusza ludzka powinna szybować jak orzeł ( Sens z pamięci. Nie cytuję dosłownie).

Teraz było "przypadkiem" tuż przed umieszczeniem tego przekazu dużo kontaktu z Matką Bożą Ostrobramską w jej dwóch wizerunkach, w jednym zwłaszcza kościele o którym wcześniej nie wiedziałem, a tam w dużej kaplicy ( wielkości małego kościoła) Jej duży wizerunek jako główny w ołtarzu. Było to okazyjnie i na co dzień, czy od czasu do czasu, być tam nie mogę.

Przed tym obrazem była też dokonana ważna rzecz.

---------

16 listopada Święto Matki Bożej Ostrobramskiej

..................................................................................................

Druga jeszcze uwaga. Pod poprzednim przekazem było zaproszenie do wpływu rzeki Tuchełki do rzeki Bug.

Wiadomo, że po tym czasie była na Wzgórzu Wyszkowskim Procesja i Msza. Dla tych, którzy byli w pierwszym miejscu a potem w drugim i spodziewali się, że pewne dwie osoby będą również na wzgórzu.

Musiały udać się w Bożej misji i to dość daleko. Było tu jeszcze wahanie i sprawa została dopiero przesądzona tuż przed, trudno jednak było to pogodzić.

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...