Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apokalipsa już trwa Orędzia Pana Jezusa 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apokalipsa już trwa Orędzia Pana Jezusa 2021. Pokaż wszystkie posty

5 maj 2021 Czy to prawda, że 1 maja [2021], w rocznicę założenia Zakonu Iluminatów, zostały przeprowadzone jakieś działania, które ograniczyły naszą suwerenność?

 

Środa, 5 maja


10: 05


- Czy to prawda, Panie Jezu, że 1 maja [2021], w dniu założenia Zakonu Iluminatów, zostały przeprowadzone jakieś działania, które ograniczyły naszą suwerenność?

- Tak, dziecko. Miało to miejsce 1 maja i brał w tym udział rząd.

- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

Satyra - zdyscyplinowany pacjent



To kolejna satyra po czteromiesięcznej przerwie w tym samym tandemie ( teraz pseudonim osoby rysującej „Arbuzek”).

Mój jak zawsze pomysł i tekst.

Wydaje mi się, że rysunek jest nawet najlepszy z dotychczasowych ( piszę o samym rysunku, nie o jakości satyry), artysta, który nie rysował wcześniej rysunków satyrycznych wprawia się:)

Pomysł jest dość niedawny, z tego roku już.

…......................

Rysunek objęty jest prawami autorskimi. Niedozwolone jest komercyjne wykorzystanie go. Wolno go rozpowszechniać tylko z podaniem linku do źródła, mojego blogu z Orędziami lub strony Przymierza Miłości. Jeśliby jakaś strona lub kanał odrzucały link może być podana tylko nazwa mojego blogu z Orędziami lub strony Przymierza, ale zawsze musi być źródło. Tak jak w poprzednich satyrach wykonanie rysunku jest opłacone. ( Jak zawsze w takich wypadkach za akceptacją Pana Jezusa).

CP



                                            Rysunek powiększa się przez kliknięcie:)

29 marca (2021) Około 6 milionów, liczba zaszczepionych na dzień 29 marca ( a raczej wyszczepionych, czyli wyrzuconych z dobrego szczepu) jest skłamana, choć liczba prawdziwa jest i tak bardzo duża

 

Poniedziałek, 29 marca


Zapisz dziecko

- Nie, liczba, około sześć milionów nie jest prawdziwa. Zaszczepionych [ jest] mniej niż cztery miliony.

- To znaczy bliżej 4 niż 3, ale mniej niż 4?

- Tak dziecko.

- Dziękuję śliczny Jezu. To i tak potwornie dużo.

-Tak, to bardzo dużo i jeszcze wielu Polaków się zaszczepi.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)



Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

 

Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021)


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi.


Około 9.30


- Oto jestem, Krzysztofie, o imieniu wywodzącym się od imienia mojego Pana i Boga, ja Ewa, która dałam początek rodowi ludzkiemu.

- Witaj błogosławiona Ewo.

- :) Pokuta moja i Adama sprawiła, że Kościół uznaje mnie w nieoficjalnej tradycji za błogosławioną, inaczej świętą. I tak jest, umarliśmy jako błogosławieni ( święci).

- Zwrócenie się do św. Józefa nie pomogło, gdzie indziej się zwracałem i do Ducha [ Świętego] i Pana Jezusa, nie ustępowała moja wewnętrzna pożądliwość, pokusa, zwróciłem się do Ciebie i przeszło.

- Bo jesteś moim nieodrodnym synem (niestety) podobnie jak ja pragnęłam trwać w pożądaniu gdy zaczął kusić mnie wąż tak i Ty pragniesz, choć wiesz, że gdy z całą siłą swego jestestwa zwrócisz się do Boga, on to zniweczy.

Podobnie i ja mogłam to uczynić.

- Twoje wstawiennictwo jednak nie jest słabe, ale nie jest to znane u ludzi.

- Bo nie myślą o  nas tak jak Ty myślisz. Od lat zwracałeś się do mnie i do Adama, mego męża, jeszcze w młodości. Często z pretensjami, ale i ze świadomością, że daliśmy początek rodowi ludzkiemu a więc i Ty jesteś z nas. Chciałeś kiedyś abyśmy jako rodzice wszystkich ludzi każdemu przy narodzeniu dawali dar - kostkę złota wielkości waszej kostki masła, jak było bez oszukiwania w poprzednim systemie - 25 deko, czyli tej wielkości rozmiarowo, nie idzie o wagę.

:) (Uśmiech Ewy). Wtedy złoto straciłoby swoją wartość i niewiele by to dało. Gdyby to było słuszne, by dawać każdemu z naszego rodu materialne dary przy urodzeniu, na start, jakbyście dzisiaj powiedzieli, czynilibyśmy to z Woli Bożej. Lecz nie jest słuszne i Ty to potem zrozumiałeś.

- Czy Ty mnie pogłaskałaś, Ewo?

- :) Tak, pogłaskałam Cię, choć nie mogłeś mnie zobaczyć.

- Ta Twoja ręka niewieścia, piękna, ale większa znacznie od mojej dłoni, gdybyś chciała, taką ręką łatwo byś mogła złamać moją rękę.

- Tak mogłabym za życia na Ziemi. Siła Adama ale i moja siła była wielka. To zostało nam z Raju, tężyzna, pęd życia, siła i głód życia, mimo utraty Raju.

- To siła jednak < nieczytelne słowo. W sensie pasuje „niewspółmierna” C.P.> do wagi.

- Tak, była ona większa niż wedle tego co mogły dać: większy wzrost, więcej ciała i mięśni.


- To nie przypadek, że rozmawiasz ze mną w Święto Zmartwychwstania Pańskiego ( w poniedziałek).

- Tak, to nie jest przypadek, ale znak i symbol. Coraz bliżej jesteście Zmartwychwstania Ciała. I my na to czekamy z utęsknieniem, bardziej niż wszyscy ludzie, bo my znamy Ciało, które mieliśmy w Raju. Nie było ono takie jak będzie Zmartwychwstałe, lecz było czymś przeznaczonym dla człowieka i <nieczytelne słowo. Pasuje słowo „ dające” C.P.> mu radość i siłę i poczucie panowania nad stworzeniem jak i świętości.

Byliśmy dziećmi a Ojciec był obok nas, realnie dla nas widoczny.

Byliśmy jak dzieci, radośni i beztroscy, nadzy i niepotrzebujący odzienia. Jak brat i siostra, choć wiedzieliśmy, mgliście - rzeklibyście, że mamy się ze sobą łączyć. Lecz spokojnie czekaliśmy aż Bóg powie i pokaże nam jak to uczynić.

Nasze Ciała były błogosławione, ani się nie pociliśmy ani nie męczyliśmy ni wydalaliśmy, tak jak wy to czynicie. Jedliśmy, ale nie przeżuwaliśmy:) Nasze ciała nie miały cech zwierzęcych. Nie sądźcie zatem, że nasze połączenie, które miało być, wyglądałoby tak jak dzisiejsze połączenie mężczyzny i kobiety.

Byłoby to piękniejsze i nie zwierzęce, to znaczy nie mające w sobie widocznych elementów zwierzęcych, seksualnych jak i nie mające pożądania. Gdybym nie zgrzeszyła a ze mną Adam, z mojej namowy.

Chciał dzielić mój los i tak się stać musiało, że zgrzeszył również on, choć każde miało niezależną wolę, to w Raju byliśmy jak kochający się mąż i żona, którzy wszystko chcą czynić razem.


- Trudno Ci wyobrazić sobie ciało ludzkie bez tych oznak, które są u mężczyzny i kobiety:) Nikt nie może potrafić sobie tego wyobrazić. A jednak tak było.

Nie można zobaczyć ludzkimi oczami ciała błogosławionego jakie było przed grzechem. To etap, który się zakończył i nigdy nie wróci. Lecz Ciało ludzkie po Zmartwychwstaniu dla zbawionych będzie piękniejsze i silniejsze niż ciała nasze w Raju.


- Nie wiem jak się do Ciebie zwracać matko Ewo, błogosławiona Ewo. Bo jesteś matką, ale naszą Matką jest Matka Boża.

- Jesteśmy protoplastami ludzkiego rodu. Jesteście dziećmi Maryi Niepokalanej, która została wszczepiona w ród ludzki, co wpuściło weń nowe soki.

Matka Boża jest waszą Matką przede wszystkim, jest nową, lepszą Ewą jak pisali Ojcowie Kościoła. Lecz i jesteście dziećmi Adama i moimi, z naszego rodu jesteście wszyscy, oprócz Maryi, bo jest Niepokalana, skalani grzechem pierworodnym, wszystkie nasze dzieci do ostatniego człowieka na Ziemi co zaplanował Bóg przed wiekami, liczbę ludzi co do jednego.

- Matko Ewo, błogosławiona.

- :)

- Jest tu tyle tajemnic. Starożytne artefakty. Jezus potwierdził, że była osoba nazywana tisulską księżniczką, utrzymywana przy wyglądzie po śmierci nieznaną nam technologią, zmarła milion lat temu. Tymczasem z Biblii wynika, że wasze narodzenie miało miejsce kilka tysięcy lat temu i do tego, być może, byli inni ludzie na Ziemi. Trudne to nadal wszystko.

- Jak i Jezusa mogłeś pytać o niemal wszystko tak i mnie możesz zapytać, lecz najpierw musisz sprawę przemyśleć i mieć pytanie na które nie możesz znaleźć odpowiedzi.

Tak wyglądają te przekazy, czy to były od Jezusa, czy od świętych.

Nie obwieszczę Ci, jak było, ex katedra jak mówicie, tylko jest to w rozmowie i przechodzi przez Twój umysł.


- To jeszcze zapytam o Twoją siłę błogosławiona Ewo.

-:)

- Pan Jezus mówił, że Adam rozdarłby lwa z łatwością a Ty pomniejszą panterę.

- Tak było.

- To może dla nas plastyczniej, bo my nie wiemy ile siły trzeba użyć do rozdarcia lwa wzdłuż, łapiąc go za zadnie nogi ni pantery w ten sposób, Jak ciężar zdołałabyś podnieść, kamień.

- :)

Podniosłabym głaz o wadze pół tony i rzuciłabym na odległość kilkunastu metrów.

- A Adam?

-:)

Adam podniósłby głaz trzykrotnie większy i rzuciłby na odległość trzydziestu, czterdziestu metrów.

- To jest moc.

- Cóż, ludzie grzeszyli i musieli być coraz słabsi. A gdy Bóg uznał, że człowiek nie może żyć więcej niż 120 lat było już całkiem inaczej.

- Czyli jak potrzeba było małe drzewko na opał a Adam był zajęty to, błogosławiona Ewo, ścięłaś bez problemu, wzięłaś pod pachę i przyniosłaś do domu.

- Nawet złamałam po prostu i przyniosłam.

:) (Ewa się śmieje).

- No tak.


-Ty zaś Krzysztofie jako bardziej skłonny do złego niż przeciętny Polak inteligent, jak to powiedział wielokrotnie Twój i Mój Bóg Jezus Chrystus, jesteś szczególnie moim dzieckiem nieodrodnym.

Lecz przecież jestem błogosławiona. Całe życie Adam i ja wynagradzaliśmy Bogu z miłością, żalem wielkim i oddaniem.

- A Twój ból rodzenia był silny?

- Był silny. Nie mniejszy niż dzisiejszej kobiety. Lecz ja byłam silna i na drugi dzień po urodzeniu pracowałam przy wszystkich pracach jakie wykonywałam przed porodem.

-:)

- Ty jednak musiałaś być piękna i po utracie Raju jak i Adam.

- Opis ciał masz u świętej Katarzyny Emmerich. Nasza żywotność dodawała nam urody, jakości ciała. Skóra, która była naturalnie lśniąca i aromatyczna w zapachu. A chwile szczęścia z utraconego Raju, < nieczytelne słowo C.P > odzyskiwaliśmy w zespoleniu ze sobą. To również dawało nam dużo radości. Cieszyliśmy się wszystkim, zarazem cały czas pamiętaliśmy o utracie.

Wszystko nam smakowało i wielbiliśmy za to Boga. Zaś seks był radosny i naturalny.

- Już po grzechu, Ty i Adam na Ziemi gdy idzie o twarz musielibyście być piękni.

- Tak byliśmy piękni fizycznie, były piękne nasze twarze.

- Miałaś Ewo czarne włosy a Adam był blondynem?

- Tak Adam był blondynem, ja zaś miałam ciemne włosy wydające się czarnymi, lecz nie były to włosy czarne jak mają murzyni czy Azjaci. Byłam szatynką. Włosy zaś czasem wydawały się czarne a czasem bardziej brązowe.

- A te warkocze? U Emmerich masz pięć warkoczy.

- To było przed grzechem. Zwykle nosiłam trzy warkocze. Włosy miałam nadal bardzo gęste.

- A kolor oczu?

- Niebieski.

:)


- Wszyscy, którzy trafili do Raju was zobaczyli?

- Tak i witamy w Raju każdego przychodzącego człowieka, naszego potomka i cieszymy się, że jest z nami.

Daliśmy przykład, że trzeba żałować za grzechy i wynagradzać Mu. Wtedy nikt nie trafiłby do piekła. Lecz tego bólu, choć w Raju, nam oszczędza Bóg. Tylko On cierpi i płacze nad każdą utraconą duszą w sposób dla nas niewyobrażalny, choć jest równocześnie nieskończenie szczęśliwy.


Od dwóch tysięcy lat poznajemy Boga, bo wcześniej, jak wszyscy, czekaliśmy w Otchłani, poznajemy w Raju i jesteśmy po prostu szczęśliwi i coraz bardziej Go kochamy. Zanurzamy się w Nim i temu nie będzie końca.

:)


- Tylko niewiasty ze mną rozmawiają, matko Ewo. Już myślałem, że tylko typowe niewiasty, bo Maria Magdalena, choć wspaniała kobieta, to miała silny, męski charakter, można by rzec. A Ty byłaś silna.

- Byłam słaba, dlatego uległam. Potem byłam dzielna. Siła fizyczna nie świadczy o sile ducha, choć może sprzyjać temu.

Ode mnie jest słabość waszych kobiet, które ulegają pożądliwości zmysłowej. Lecz jest to równocześnie coś co was pociąga, choć pociągać powinien prawy charakter i inne cnoty. Uroda jest mniej ważna:)

Lecz macie też cechy Adama, który uległ później i inaczej, lecz uległ.

Zatem jesteście naszymi dziećmi w cechach i naturze.

Zaś Maryja jest waszą Matką i chce was ukształtować na swoje podobieństwo abyście Bogu się podobali jak Ona, wszczepiony szlachetny szczep do dziczki wydającej owoce skarlałe i kwaśne.


- Tak, Krzysztofie mój nieodrodny synu:) (trochę smutny uśmiech Ewy).

Lecz bądź nieodrodnym dzieckiem Maryi. Ona jest potęgą i prawdziwą Ewą. Jest i przede wszystkim będzie.


Zaś prawdą jest, że gdy idzie o Twą siłę fizyczną w przyszłości, jeśli na Drodze Bożej będziesz taki, czyli <Nieczytelne słowo. Pasuje „ spełnisz”C.P.> wymagane dla Ciebie minimum, to o siłę prosiłam przede wszystkim ja. Rzucanie ognia z rąk to nie moje wstawiennictwo, ale siła tak.


Ponieważ taka jest Wola Boża wtedy nie okazuj wahania tylko łam kości siłą swoich rąk gdy będzie taka potrzeba. Nikogo nie zabijesz, Bóg to sprawi. A cierpienie i niemożność czynienia zła przez tego, któremu połamiesz ręce i nogi swoimi rękami, uratuje go od potępienia.


- Dziękuję, nasza matko Ewo.

:)

Tak, trudno mnie tytułować. (Ewa się śmieje).

Na tym kończymy:)

- Tak, Ewo. A lubiłaś się śmiać za życia?

- Oczywiście. Śmiech i radość jest w Raju < Sądzę, że Ewa mówi tu o Raju za ich życia choć pojawiło się słowo „jest”. C.P.> Zaś w naszym życiu po upadku, choć wypełnionym smutkiem, był śmiech.

- Jak Ty się śmiałaś, po upadku, musiał to być śmiech piękny i dość gromki.

- :) Nie tak jak Adama, lecz dla was ten śmiech byłby piękny i głośny, szczery. Nasza żywotność sprawiała, że był taki.


- Pobłogosław mnie, Ewo i Małą Trzódkę.


Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.


Błogosławię jako mego potomka a Łaski, które daje Ci Pan i chce dać są mi radością w Raju. Błogosławię Małej Trzódce na świecie i w Polsce.

Polakom szczególnie, bo, można rzec, waszym językiem mówiliśmy w Raju.

- Dziękuję błogosławiona Ewo.

- Wszystko przyjdzie szybciej niż się spodziewasz. Teraz zaś znoś jeszcze choroby i trudy w swojej niedyspozycji. Staraj się dla Boga, mego i Twego Pana, bo wielkie jest Jego Imię. A nie ma nad Jego Imieniem żadnego innego.

On stworzył świat z niczego i uczynił podnóżkiem stóp swoich.

Amen.

- Amen, błogosławiona Ewo.

- :)


Słowa od błogosławionej Ewy, matki wszystkich ludzi, otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

 


2 IV 2021 Wielki Piątek

 

Wielki Piątek 2021


9.30


Mówi Jezus:

- Moje drogie dziecko, to Twój najtrudniejszy Wielki Post w życiu, choć dostałeś teraz tygodniowy wypoczynek (który był przesunięty). Nie był to, niestety, wypoczynek od bieżących spraw, ale oddychałeś świeżym powietrzem.

Zechciałem też abyś nabawił się kontuzji, co przykre jest zwłaszcza tuż przed Świętami. Dodatkowo przez to źle śpisz, bo się urażasz w czasie snu, gdzie nie możesz kontrolować sytuacji jak w dzień. Za to daję Ci inne rzeczy.

Liturgia Triduum Paschalnego jest dla Ciebie dostępna bez problemu, piękna i dostojna, bez modernizmu, dodatkowo przodem do ołtarza, choć nie jest to Msza Trydencka.


:)

Co do Twojej potrzeby karania, także maluczkich, na przykład za to, że ktoś obruszy się, że należy do narodu wybranego, jak to jest z Polakami. I cóż by to dało, dziecko, nawet jakbym Ci dał moc.

Lecz to prawda, Żydzi obruszyliby się gdyby zaprzeczano wyjątkowości Izraelitów jako narodu wybranego. A i teraz się obruszą, choć są nadal wybrani, ale przez Lucyfera ( zwłaszcza chazarzy podszywający się pod potomków starożytnych Izraelitów).

Tymczasem Polacy się obruszą, że są kimś kto jest wybrany w oczach Boga.

Głupota i wewnętrzne zagubienie maluczkich, ale i wykształciuchów jak ich nazywacie. Tak zostaliście urobieni przez te trzydzieści lat.

Wina leży i po stronie społeczeństwa i po stronie elit. Zarazem świeckich jak i kościelnych. Wina leży po stronie waszych przedstawicieli inteligencji, zwłaszcza z tytułami profesorskimi wszelkich nauk.


Tak, nim odniesiecie zwycięstwo popłynie wasza krew i tutaj już nie ma innej możliwości, tego wymaga wasze wybraństwo. Musicie zapłacić za winy od II wojny, w tym zabijanie dzieci nienarodzonych. Naród nie podjął tu nigdy właściwej pokuty i wynagrodzenia co powinno mieć miejsce zaraz po roku 90- tym. I z tego będą rozliczeni biskupi.


A Ty moje kochane dziecko:) < Tutaj uśmiech Pana Jezusa ma trochę charakter kilkuznaczny bo pomyślałem, że wcale nie jestem kochanym dzieckiem i Pan Jezus się uśmiechnął. To znaczy jestem kochany przez Boga, ale miałem na myśli „kochany” w znaczeniu „nienaganny”, tak jak mówi się „kochane dziecko”. C.P.>

myślisz o wielu rzeczach, ale wystarczy byś myślał o niewielu – jak Ci powiedziałem.


Co do obrazów.

I ten obraz i kolejne, jeśli powstaną, wykorzystasz w książce z Orędziami. Tak, i to opóźnienie (zdawałoby się) ma sens.

Zatem nie będziesz ich publikował w Internecie, tylko reprodukcje ukażą się w książce i będzie to dodatkową satysfakcją i pocieszeniem dla Twoich Darczyńców – pocieszeniem dla tych, którzy nie otrzymali Twoich zaległych potwierdzeń, tym samym kilku słów od Ciebie przy tej okazji. Zrób to niebawem. A < nieczytelne słowo C.P. > zaległe do września i ogólnie do teraz, od tego czasu, zamieścisz na zamkniętym już blogu, zamkniętym dla nowych, choć nie codziennych niemal, jak przedtem, ale przecież częstych przekazów.

Obraz jest ukończony (dodawane są detale) dopiero pierwszy. Zatem potrwa to jeszcze przynajmniej pięć miesięcy.


Błogosławię Wam wszystkim Moje drogie dzieci słuchającym Słów [ otrzymywanych] przez Mego syna Krzysztofa jak i <nieczytelne słowo C.P.> związanych:


Ponieważ tutaj jest nieklarownie, wymienię miejsca które Pan wymienił, czyli po prostu czytelników i słuchaczy miejsc związanych: Przymierze Miłości, Domy Modlitwy, Kanały: Grzegorza i Ewy Rycielskiej, stronę Żywego Płomienia i Anny od Jezusa. Oczywiście kanały Grzegorza i Ewy (zwłaszcza Ewy, bo Grzegorz wystąpił niedawno) są nieaktywne.

Przyczyna tego, że piszę sens od siebie jest taka, że choć chciałem i potrzebowałem tego przekazu dziś rano, to gdy zacząłem myśleć, że muszę wyjść, bo to zaplanowałem, Duch wycofywał się.


Dalej Słowa od Pana:

Błogosławię na te Święta Wielkiej Nocy < Czyli czytelnikom i słuchaczom przekazów otrzymywanych przeze mnie i pozostałych związanych przekazów C. P.>

Wasze cierpienie, tych, którzy z powodu represji szatana nie mogli do tej pory uczestniczyć w Triduum w kościele, oddawajcie Mi a będzie to na pożytek wasz i Polski.


Tutaj być może miało być jeszcze rozwinięcie krótkie rozwinięcie tego od Pana, ale to była końcówka przekazu.

Rozwinięcie, mogę dodać, jeśli miało być, bo jest oczywiste. Oczywiste jest to, że nie należy tu spocząć na laurach jeśli ma się inne możliwości.. Zwłaszcza te są w większych ośrodkach, jeśli w waszym kościele powiedzą na przykład na dzisiejszą Liturgię Męki Pańskiej nie ma już wstępu to może być inne miejsce. Tak samo nie musi mówić Pan Jezus, że ktoś kto może pojechać do innej miejscowości by uczestniczyć, by to zrobić. No i wiadomo, że nawet jeśli ktoś nie będzie mógł wziąć udziału w Liturgii, bo to jedna Liturgia dla wszystkich w jednym kościele, to być w kościele w innym czasie. Tu znów możliwe modyfikacje, bo będą kościoły otwarte a inne są otwierane tylko na czas mszy i nabożeństw.

No więc różnie będzie,  każdy też nie ma jednakowych możliwości, zatem w swoim sercu musi rozważyć.


Otrzymał Krzysztof Michałowski

( Cyprian Polak)

Mądrość Pana Jezusa


Po otrzymaniu przekazu od Ducha Świętego

CyprianPolakWiaraDodatki: 15 marca 2021 Przekaz od Ducha Świętego , sprawdzałem go. Już po umówionym sprawdzeniu zapytałem dodatkowo, prowokacyjnie ( wybacz Panie Jezu...) : „ O czym teraz nie myślę, Panie Jezu?”. Pan Jezus jednak „nie miał problemu” z odpowiedzeniem na moje pytanie. Odpowiedź była natychmiastowa:

„ Myślisz o wielu rzeczach, ale potrzeba myśleć o niektórych”.

Prawdziwa ilość zachorowań na covid w dniu 20 marca (2021) i Słowa Pana Jezusa przy tej okazji o Polsce

 

20 marca

(….)

- Ilość zachorowań na covid.

Moje dziecko, Polacy nie zasługują na to aby się dowiadywać na bieżąco jaka jest prawdziwa liczba zachorowań na covid, z wielu powodów. I Ty je znasz. Nie będę ich wymieniał.

Zrobię to dla Ciebie jeszcze tym razem i powiem na ile dzisiaj jest i będzie, bo jest dwudziesta druga, zachorowań i zgonów na covid od 24:01 w piątek do 24:01 w sobotę.

Zatem zachorowań na covid jest dzisiaj około 700. Zgonów na covid, w dniu dzisiejszym, bez tak zwanych chorób towarzyszących również nie było żadnego. Były natomiast zgony na grypę tak jak były w <nieczytelne słowo C.P. > I ta ilość zgonów jest taka jak niedawno podawałem. Około 10 zgonów na grypę.

CyprianPolakWiaraDodatki: 7 marca 2021 - krótka rozmowa o cierpieniu i prawdziwe zachorowania na covid w dniu 7 marca

Co do przyszłości < Nieczytelne dwa słowa C.P.>. Nie będę podawał zachorowań na covid i zgonów na niego bo to byłoby proroctwo, a proroctwa się skończyły. < To znaczy ogólnie, w przyszłym czasie, na przestrzeni miesięcy na przykład. C.P>

Jak widzicie, na ile jest przekroczone, na ile kłamią oficjalne dane, możecie wyciągać wnioski na przyszłość.

Polska jest krajem wyróżnionym na tle innych, choć i są kraje gdzie zachorowań jest mniej niż w Polsce, ale gdyby nie Moja interwencja prawdziwych zachorowań byłoby więcej, choć nie tyle jak pokazują to politycy i usłużne media.

- Tak Panie Jezu.

- Czas Miłosierdzia skończył się.

Polacy wybierają ucisk.

Oby zniszczenia waszego kraju i krew przelana były jak najniższe. To trudne, bo zasługujecie na mocniejsze oczyszczenie. Naród wybrany musi się przecież oczyszczać bardziej niż inne.

Nadal jest niebezpieczeństwo, że zostanie was osiem milionów, w tym będzie Mała Garstka. < Te osiem milionów rozumiem, że do czasu 3 Dni Ciemności. A potem będzie kolejna weryfikacja do Odnowionej Ziemi. Nie wiem czy taka jest intencja Pana Jezusa wynikająca z Jego słów, ale tak to rozumiem. C. P.>

- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste. Dziękuję.


Otrzymał Cyprian Polak

(Krzysztof Michałowski)

7 marca 2021 - krótka rozmowa o cierpieniu i prawdziwe zachorowania na covid w dniu 7 marca

 

7 marca 2021


1:16


- Chwała Tobie Chryste

Pierwszy raz tak źle się czuję < nie będąc już przeziębiony C.P> jak od czasu kwietnia 2019, gdzie był czas, że miałem problem ze wstaniem z łóżka i zajściem do toalety.

- Potrzebne to jest, dziecko, ten czas Wielkiego Postu, tego Wielkiego Postu musi być dla Ciebie bardziej dolegliwy niż każdy z Wielkich Postów, które były u Ciebie, nie będziemy sięgać wstecz, ale od czasów Twojego kroczenia:) Moją Drogą.

- Chwała Tobie Chryste, skoro tak musi być - moje winy są wielkie tylko problem w tym, że wtedy mniej zrobię dla Ciebie.

- Musisz się oczyszczać. Musisz być oczyszczony jak się da [najwięcej] biorąc pod uwagę Twoją konstrukcję i inne uwarunkowania nim staniesz przed Najukochańszym Ojcem w Sądzie na którym drży każdy człowiek z grzechem pierworodnym i otrzymać wspominane dary.

- Tak Panie Jezu.


- Panie Jezu, ile dzisiaj tak naprawdę zachorowań na covid?

- Około siedemset.

- Siedemset Panie Jezu?

-Tak, siedemset.

- A zgonów Panie Jezu?

- Z powodu covid bez tak zwanych chorób towarzyszących ani jednego dzisiaj. Były zgony na grypę, około 10 zgonów.


Na grypę Panie Jezu?

- Tak, dziecko.

- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


…...........................................................................


Przy tej okazji przytoczę liczbę zachorowań podaną przez Pana Jezusa, wcześniej, w innym czasie. Było to tuż przed opublikowaniem przez Grzegorza z Leszna filmu na kanale, który został usunięty z powodu zgłoszenia tego do youtube przez WHO jak dobrze zrozumiałem. Otóż wtedy Pan Jezus powiedział, że prawdziwa liczba zachorowań w konkretnym dniu jest około 300 ( podawana była liczba bodaj 3 tysiące) co współgrało w tym co powiedział Grzegorz w usuniętym programie gdzie podał liczbę około 200. ( Uwaga, Grzegorz podał ogólnie jeśli chodzi o ostatni czas. Nie ma więc tu kwestii, że konkretnego dnia wedle przekazu przeze mnie jest 300 a u Grzegorza koło 200, choć to liczba bardzo zbliżona).  Liczba podawanych zachorowań w tych dniach chyba była podobna, stąd kilka dni wcześniej, kilka dni później liczba realnych zachorowań również była podobna.

Nie zawsze będzie to zapewne 10 procent tego, ale widać, że często tak jest. Zawsze jest to przynajmniej kilkukrotnie mniej.


Wszyscy zapominają o grypie, o której tutaj powiedział Pan Jezus, ale to jeszcze inna sprawa i kwestia śmiertelnych przypadków grypy jest czymś co nie istnieje, choć jest od jesieni bynajmniej istotne, rzetelne źródło

Nie powołał się na nie też żaden z czytelników Przymierza, nikt ni przysłał materiału więc rozumiem, że nie wiedzą. Nie natrafiłem też w Internecie.

Zatem postaram się w następnym materiale od siebie.


Z Panem Bogiem

KM

Moje świadectwo dotyczące tych przekazów



Jak czytelnicy wiedzą od marca 2020 ze względu na rzucane klątwy zostałem zwolniony od winy, od oczyszczania się za rzucaną klątwę, choć Bożą, bo bym temu zapewne nie sprostał i nie dopełnił jak trzeba, a także „przy tej okazji” ?:) z jakiejkolwiek winy cokolwiek bym nie uczynił, czyli nie popełnił jakiegokolwiek grzechu uczynkowego i jakiegokolwiek myślowego. To zwolnienie z winy było przedłużane kwartalnie, tak i teraz, od pierwszego dnia nowego roku do końca marca.

I było to zwolnienie z winy potwierdzone w przekazie Anny od Jezusa.

O dwóch moich spowiedziach część czytelników być może wie, bo o tym wspominałem choć nie w osobnym poście, o trzeciej nie wiedzą.


Jednakże to co jest w przekazach to jedno. Wiemy, że Jezus kładł nacisk w Objawieniach, na przykład do św. siostry Faustyny ( choć trzeba przypomnieć, że ja objawień nie mam. Wszystko otrzymuję w lokucji wewnętrznej i Jezusa nie widziałem jak tylko oczami duszy i we śnie jak i innych osób z Nieba) o potwierdzenie u spowiednika.


Otóż od czasu zwolnienia z winy (co było też powiedziane, że jest to jedyne takie zwolnienie z winy, teraz, w całym świecie katolickim, u wszystkich mistyków) mówiłem o tym różnym przypadkowym księżom przy spowiedzi trzy razy. Wszystkie te spowiedzi miały miejsce w Krakowie.

Podczas każdej z tych spowiedzi miałem wewnętrzny głos abym powiedział o tym, bo to jest istotne przy oczyszczaniu się z grzechów bo jeśli się jest zwolnionym z winy to zachodzi oczywista dodatkowa trudność nie zrobienia czegoś, czy folgowania sobie w myślach czemuś co jest winą, tak, że z grzechem walczyć jest trudniej. Dlatego w ogóle o tym wspominałem, choć przecież nie za każdym razem i nie przeważnie, tylko te trzy razy.


Pierwsza spowiedź była gdzieś około maja, druga chyba we wrześniu a trzecia w grudniu.


Oczywiście spowiedzi było znacznie więcej, spowiadam się zwykle co dwa tygodnie, ale spowiedzi w których mówiłem kapłanowi, że wedle przekazów jestem zwolniony od winy cokolwiek bym zrobił, były trzy, w różnych kościołach, u różnych księży.


Za każdym razem ksiądz u którego się spowiadałem zaakceptował to! Że penitent który u niego się spowiada został przez Boga zwolniony z winy cokolwiek by zrobił. Zwykle się coś dopytał i po prostu to przyjął. Z ludzkiego punktu widzenia to jest niebywałe i widać jak mocno w Sakramencie pokuty działa Jezus Chrystus i że tylko zasłania się kapłanem i nawet gdy kapłan jest tak zwanym średniakiem może mocą Bożą widzieć grzechy czy problemy penitenta choćby ich nie wypowiedział czego miałem przykład na sobie w Łagiewnikach krakowskich w roku 2003 podczas pielgrzymki z mojej parafii.


Krzysztof Michałowski


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...