Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawa proroka i Gniewu Boga Ojca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawa proroka i Gniewu Boga Ojca. Pokaż wszystkie posty

Święta Maria Magdalena 19 VII i 21 VII 2024 O "spotkaniu" na Wzgórzu Boga Ojca

 

+JMJ


Przypominam: Komentarze muszą być podpisane, rozstrzelony druk jest podany z Nieba wraz z przekazem, wyróżnienie kolorem pochodzi ode mnie.

Jest jeszcze wcześniejszy przekaz Marii Magdaleny, ale teraz ten. 

Dzisiaj święto Marii Magdaleny. Kto może niech pójdzie do kościoła Jej poświęconego, a kto nie może niech da Jej jakiś prezent: Litania i inne modlitwy Jej ofiarowane, jeśli będzie można zachęcenie kogoś, zwłaszcza niewiasty do zapoznania się z Jej życiem w "Poemacie Boga Człowieka", lub napisanie czegoś o Niej w Internecie, albo zrobienie ulotki na temat Marii Magdaleny i rozdawanie jej przed kościołem.

C.P.


19 lipca


Mówi święta Maria Magdalena.

17.05


Witaj Krzysztofie

- Mija prawie rok od naszej ciągłej, wzajemnej zażyłości.

Jak było powiedziane, mniej mnie teraz potrzebujesz, to znaczy tego co Ci dawałam, bardziej idziesz w stronę duchową, zmniejszyła się też Twa zmysłowość, lecz nie że jest mała, ale zwycięża duch.

Jednak zły naciska na Ciebie a teraz gdy zadeklarowałeś się w sprawie Namaszczonego nacisnął jeszcze bardziej. Jest koło Ciebie główny Twój diabeł stróż i 99 pomocniczych demonów jak było powiedziane i jest cała moc piekła z której mogą coraz bardziej czerpać, jest i antychryst.

Namaszczony jest odporny na niego, Ty zaś nie możesz stawić mu czoła.

Oczywiście, że powinieneś usłużyć przyszłemu (głównie) przywódcy Polaków kiedy tego potrzebuje. Ty i każdy świadomy. Zostawić swe plany, jak Ty teraz miałeś i pomóc jeśli potrzeba.

Jeśli chodzi o tę niewiastę to zapytaj również jej. Nie chodzi przecież o Ciebie lecz o kogoś innego.

< Niezrozumiale zapisane zdanie. „ Zgadzam się też jak o ( nieczytelne słowo) za Twą mamę”. C.P.> Jej reakcja na to iż Ty mówisz, żeby Ci nie przeszkadzać na razie, bo będziesz miał krótki przekaz w potrzebnej sprawie jest taka iż    n a p r a w d ę  powinna dostać w twarz. Ty jednak tego nigdy nie uczyń. Ja zaś, jak mówiłam, nie mogę.

Wspieram Cię niewieścią słodyczą z Nieba.

Wrócimy.

.................................

21 lipca

22.53

Mówi święta Maria Magdalena.


To kontynuacja naszej poprzedniej rozmowy.

Jesteś Gniewem Boga Ojca. Masz prawo upominania każdego i używania ostrych słów. Winny być adekwatne do winy.

Szatan działa tu przez ludzi, którzy nawet trzymają się nisz w kościele katolickim, w tym i tych, które płyną z Orędzi.


Jest skandalem jeśli w takim miejscu jak Wzgórze Boga Ojca ludzie, którzy tam przychodzą nie znają Cię, nie wiedzą kim jesteś i że jesteś Gniewem Boga Ojca a nawet także nie wiedzą iż jesteś prorokiem Cyprianem Polakiem - zwracanie się do Ciebie w formie napastliwej i jak do pętaka prawie, jest bezczelnością.

Ty masz inne prawa jako prorok Cyprian Polak i jeszcze bardziej jako Gniew Boga Ojca. Nie możesz tknąć proroka ni tym bardziej prorokini ni księdza, lecz napastliwego „szaraczka” masz prawo uderzyć otwartą ręką w twarz.

Niebo chciało byś niejako przypadkiem wypakował z plecaka swe paralizatory - idąc na tę rozmowę, jako wsparcie dla Namaszczonego, gdyż w przeciwnym razie mógłbyś go użyć a spełnione zostały warunki – jeśli ktoś Cię obrazi a nie przeprasza i nie ma zamiaru tego zrobić, możesz go użyć. Obrażanie to nie znaczy obraźliwe słowa. Obrażanie to jeszcze bardziej lekceważące słowa w stosunku do Ciebie.

Jeśli mówisz iż szkaplerz, który widziany był tylko u trzech osób publicznie, nałożył na Ciebie ksiądz w asyście dwóch innych jak i na Namaszczonego to gdy ta osoba chwilę później mówi iż to są „pierdoły” lekceważąc tym samym tych księży i robi z nich oszołomów, to naprawdę powinien on dostać wtedy w twarz przy wszystkich. Ty jednak ze względu na swe zdrowie nie masz tego robić, choć masz dużą masę i jesteś szybki, masz dobrą motoryczność a nie chcieliśmy (Niebo) abyś w tym miejscu i wobec ilości ludzi, jakiej ani Ty ani Namaszczony się nie spodziewał, – użył paralizatora.

Tak jak powiedziałeś: Wzgórze Boga Ojca to nie miejsce na roztrząsanie spornych kwestii między dwoma antagonistycznymi stronami, choćby był przy tym pełen „Wersal”.

:)


Dobrze uczyniłeś tak jak postąpiłeś: Gdyby Twoja uwaga, a właściwie upomnienie iż ta rozmowa nie powinna odbywać się w tym miejscu, nie była zlekceważona, ale dodatkowo po tym nie zacząłeś być atakowany, sytuacji i Twoich słów by nie było, jakie były.

Niedopuszczalne jest aby „ktoś z tłumu” upominał proroka itd. w słowach lekceważących, jak pierwszego lepszego.

Tacy ludzie, i mężczyźni i kobiety nie mają czego szukać na Wzgórzu Boga Ojca, to znaczy nie powinni tam przychodzić. Niech chodzą tylko do kościoła i będą „standardowymi” katolikami, z których większość pójdzie za fałszywym kościołem, gdy będzie podział na prawdziwy Kościół, będący w mniejszości, i Wielką Nierządnicę.

Amen.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...