Krótki ten przekaz miał być umieszczony koło południa. Jednak techniczny „psikus” sprawił, że to się nie udawało.
C.P.
Boże Ciało, 30 maj
Mówi święta Maria Magdalena
:)
- Dziękuję, że się uśmiechasz święta Mario Magdaleno. Czy to było prawdziwe z Twojej strony?
- Tak, uniżyłam się i dałam Ci to na wzmocnienie Twojej czystości abyś myśląc o tym doznał ukojenia.
- Dziękuję. To Twoje upodobnienie się do Jezusa? Ale nadal jesteś Marią Magdaleną z wyraźnym, ba bardzo wyraźnym charakterem.
- :) Tak jak w życiu ziemskim możecie to zrozumieć. Zakochane w sobie osoby upodabniają się do siebie. Podobnie osoby w Niebie. Upodabniam się coraz bardziej do Chrystusa i mogę też dać to czego byś nie dostał od innej świętej.
- I możesz też bezpruderyjnie mówić o rzeczach o których inne święte by nie mówiły, nawet z bogatą przeszłością erotyczną.
- Miłość, miłość, mój chłopcze:) to sprawiła. I teraz procentuje coraz bardziej.
- A chłopiec mało kocha.
I co, jak będę przemieniony to kochał będę bardziej, dlatego, że fizycznie będę zmieniony i mój umysł odmłodzony i zmieniony nie wiem jak?
- Po części, lecz dzięki poznaniu siebie w Oświeceniu Sumień, a jeśli chodzi o miłość do niewiasty to będziesz młody a także dostaniesz to czego potrzebujesz i co leży w Twej naturze.
- Dziękuję wielka święta.
- :)
Całuję Cię mocno.
Maria Magdalena dotyka lekko ręką mego ramienia. Błogosławi mnie znakiem krzyża i odchodzi.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
` `