Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gietrzwałd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gietrzwałd. Pokaż wszystkie posty

20 V 2026 Duch Święty, kolejna wymieniona kara fizyczna na następnego delikwenta/ Gietrzwałd, nowy, potężniejszy atak, smród od szatana ale i od samych "zarządzających" Sanktuarium.

 ( Nie zapisana data, prawdopodobnie 20 maj)


Mòwi Duch Święty

Rozliczysz, dziecko, Pawła Kowala za jego antypolskie, proukraińskie działania, w tym ostatnio blokowanie dostępu dziennikarzom do "dołòw śmierci" z polskimi ciałami, w tym głòwnie kobiet, dzieci i starcòw.

Połamiesz mu za te hańbiące postępowanie obie ręce i nogę. Każdą w dwòch miejscach, niech zazna części tego co  zaznali Polacy, ofiary: kobiety, mężczyźni i dzieci. A na pozostawionej niech kuśtyka.

:)

 - Dziękuję Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste

Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)


.....

Dzielę się z wami ròżnymi rzeczami wyrywkowo, bo są to rzeczy dodatkowe i przy skracanym zwłaszcza czasie nie da się dużo więcej, więc teraz utwòr, ktòry odkryłem dopiero wczoraj wieczorem. Słuchałem dużo do snu i dziwię się, że przez te lata do mnie nie trafił. Ma charakter kontemplacyjny, relaksacyjny ròwnocześnie. Można się przy nim wyciszyć i zanurzyć w Bogu.

Głębia przyzywa głębię.

https://youtu.be/f5rXO_Kh1JM?si=ekmueqGveiPC_HJ9

...,.............................................................

Gietrzwałd nadal atakowany.

Tytuł powyżej jest trochę słaby więc - smròd od szatana, ale i od samych " zarządzających" Sanktuarium.

W tym wpisie tylko sygnalizuję. 

Dałem dopiero co shorts o Gietrzwałdzie https://youtube.com/shorts/-VOcqW20CVI?si=Lw5MBaVFSVAAKnYYt, 

mam nadzieję, że będą z mojej strony jeszcze dwa, trzy materiały o Gietrzwałdzie na 

kanale.

Jak pamiętacie był jakiś czas temu atak na Gietrzwałd poprzez niemiecki Lidl ,  jest dość wyraźną kontynuacją kulturkampf z czasòw zaboròw, działaniami niemieckiego zaborcy. To zostało zażegnane, Lidl wycofał się. Miało to objąć teren 40 hektaròw. Teraz planowane jest ścisłe obudowanie Santuarium wszelakim " syfem" o powierzchni 250 na. Trudno uwierzyć i mi samemu, ale jednak. Rzeczy dzieją się.

Jak też pamiętacie było ukaraniu fizycznym przez Gniew Boga Ojca konkretnych ludzi z tej gminy.

Ich wina zwiększyła się jeszcze.

Zaś księża z Sanktuarium nie mają najmniejszego problemu z tym co się dzieje. 

Kasiora do koperty? Judaszowe srebrniki? 

Nie chciałbym być w ich skórze gdy staną przed obliczem Boga.





Nie chciałbym być w ich skòrze gdy staną przed obliczem Boga.

Duch Święty 5 VI 2024 - Uchwała przyszłego, odrodzonego, Sejmu, pod wodzą Namaszczonego Brata Andrzeja, dotycząca odszkodowania od państwa Izrael dla Rzeczpospolitej/ Duch Święty 6 VI 2024 - Żądanie w imieniu Namaszczonego wyrażone wobec odpowiednich instytucji Wrocławia upamiętnienia założyciela miasta, króla Wrocisława przez postawienie mu pomnika w centrum miasta i inne związane z tym rzeczy // Chusty świętego Jana Pawła II, koszulki św. Michała Archanioła, świętej Filomeny, świętego Charbela/ Koronka za kapłanów

 

5 czerwca, około 23.30

Mówi Duch Święty

Jedna z pierwszych uchwał, którą dokona odrodzony Sejm pod wodzą Namaszczonego Brata Andrzeja będzie wezwanie państwa Izrael do wypłacenia, zadośćuczynienia Rzeczpospolitej i wypłacenia pieniędzy za zdradę poprzez sprowadzenie Szwedów w celu zniszczenia Polski katolickiej i Polaków, miejsca gdzie ich przygarnięto, gdy byli prześladowani w Europie, gdy sami Żydzi nazywali I Rzeczpospolitą paradisus judeorum. < Raj dla żydów. C.P.>

Za to dobro wypłacili złem, licząc na unicestwienie Rzeczpospolitej i zagarnięcie tych terenów pod swe czasowe władanie < Czasowe to rozumiem tę sytuację na wtedy i jeszcze potem. Czasowe to znaczy wedle mego rozumienia tu słów Ducha Świętego nim żydzi się nie wzmocnią, kiedy bardziej będą mogli przejąc kraj C.P. > pod protektoratem Szwecji, innych i kogokolwiek, potem zaś osiągając pozycję jaką mają dzisiaj, zagarnięcie tych terenów pod swe władanie a z pozostałych Polaków uczynić niewolników i zmieszać ich ze sprowadzenia napływowej ludności, także kolorowej, co jest czynione.

Potop szwedzki miał daleko większe skutki, bo mimo odparcia go ze wsparciem Mojej oblubienicy Maryi, Polska nie podniosła się już po nim. Straty zaś były większe niż w czasie okupacji hitlerowskiej.

Za to teraz pokutuje Szwecja i u nich jest potop, który wam sprawili.

W uchwale winno się znaleźć iż po tej zdradzie żydzi powinni być wygnani z Rzeczpospolitej, co chciano uczynić, ale okupili się wielkimi pieniędzmi.

Zatem żydzi po Potopie są w Polsce tylko na skutek niewykonania słusznego zamierzenia państwa polskiego, na skutek łapówki trzeba tak to nazwać, bo było to niezgodne z prawem.

:)

Można tu jeszcze dodać, oraz to rozwinąć, lecz teraz Ja, Duch

Święty poprzestanę na tych Słowach, które tu podałem.

- Dziękuję Najukochańszy Duchu Święty.

- :)

- Chwała Tobie Chryste.

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

............................................


6 czerwca 2023

Mówi Duch Święty

Tak dziecko, pojedziesz do Wrocławia i zażądasz, w imieniu Namaszczonego i Gniewu Boga Ojca, aby królowi Wrocisławowi postawiono pomnik w centrum miasta i aby było ogłoszone iż jest to założyciel Wrocławia i że był to chrześcijański król nie narzucający całej Polsce chrztu, blisko sto lat przed Mieszkiem (Mieczysławem) jak i imię jego Wrocisław a prawidłowo Wróćsław, czyli wróć sławo, wróć sławo dawnych Lehitów.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

- Dasz pismo na ten temat wręczając je w odpowiednim miejscu i zaniesiesz do redakcji Wyborczej, byłej Gazety Robotniczej i jeszcze jednego medium miejskiego.

Dasz też to memorandum do katedry historii U.W.

W piśmie będzie kim Ty jesteś a przede wszystkim będziesz i kim jest i przede wszystkim będzie Namaszczony.

Napiszesz też iż będziesz karał osoby szkodzące Polsce i nie będzie Cię mogła zatrzymać ni policja ni nawet oddział wojska i nie pomoże tym osobom żadna ochrona ziemska. Napiszesz jak będziesz karał. I o tym, że Twe działanie będzie na terytorium dzisiejszej Polski plus to co należało do Polski za Jagiellonów i Wazów, w największym rozkwicie.

Jeśli ktoś zechce uniknąć twego „wyroku” to ochroni go tylko ucieczka z Polski, z terenów o których wspomniano.

- Dziękuję Duchu Święty.

Chwała Tobie Chryste.

-:)

Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

...............................................

P.S. Król Wrocisław ( zapomniany król) panował tylko cztery lata i zginął w zasadzce na Pomorzu, myślę, że z powodu tego iż był uważany za zdrajcę przez Luciców ( tak ich nazwę, tym jednym z mian) czyli naszych braci Słowian, do niedawna będących w jednym państwie, ze względu na to że przyjął wiarę chrześcijańską. Napady Litwy i nękanie Polski (korony) w tym zwłaszcza Mazowsza do czasu Jadwigi i Unii też się stąd głównie wzięły. Przedtem takich napadów i walk nie było.

Trzeba więc traktować króla jako chrześcijańskiego męczennika, który zginął z rąk pogan, podobnie jak świętego Wojciecha a nawet bardziej. Nie tylko on chciał przywołać do posłuszeństwa Słowian Zachodnich ( bo chyba nie mogę nazwać ich Lehitami). Sądzili, że utrzymają kraj, państwo jako poganie. Niestety wiemy jak to się skończyło. Gdyby przyjęli chrześcijaństwo i poddali się choćby Mieczysławowi (Mieszkowi) to granice Polski przynajmniej i Jagiellonów ale raczej i potem nie byłyby oparte na Odrze i Nysie jak Bolesław Chrobry wbijał w dno tych rzek pale graniczne, ale obejmowałyby i Łużyczan, jak potem nazwano, północnych i południowych czyli połowę terytorium późniejszego NRD jak mam podane teraz wewnętrznie iż gdyby przyjęli chrzest to do Polski należałaby połowa terytorium NRD. Tym samym łatwo się domyśleć, że ekspansja niemiecka byłaby niemożliwa a jeśli to być może tylko przez Bawarię, w każdy razie sytuacja byłaby zupełnie inna.

Przypomnę tylko iż Mieczysław (Mieszko) pochodził ze Szczecina, (Szczytu). Dlaczego tam nie założył stolicy? Chyba ze względu na opór tamtejszych Słowian (Sławian), albo też i dlatego, że niemieckie parcie było tam zbyt duże i niebezpiecznie był tam mieć stolicę państwa a chcący niezależności i zostania w wierze ojców tamtejsi nasi bracia sprawy nie ułatwiali.

Jednak dużym nieszczęściem jest likwidacja śladów naszej kultury przez choćby likwidację kamiennych świątyń jak w Poznaniu czy Carodomie, i innych choć były też i bogate cały kompleksy światynne drewniane, czy głównie drewniane jak w Wolinie, Arkonie, (dzisiejsze Niemcy, ale zniszczyli najpierw Duńczycy), czy inny jeszcze bogaty kompleks świątyń też za naszą dzisiejszą granicą, tuż za nią chyba, blisko Berlina, którą opisuje dość dokładnie niemiecki kronikarz Thietmar. (Teraz nie pamiętam nazwy).

Za tę likwidację na terenach którymi władali Mieszko (Mieczysław) i Chrobry my jako Polacy odpowiadamy, to znaczy nasi władcy. Choć jak to się odbywało nie wiemy. Jakie były tu chęci i przekonanie i Mieszka i jego syna. Jakie naciski, jakie intrygi. Bo wiemy, ślady pogańskiej religii mogły zostać w Grecji, Italii i w wielu miejscach Europy i Azji, ale nie mogły w Polsce i nie chodzi tu oczywiście o gaje, co nam wciskano, że mieliśmy te dębowe gaiki i jakiegoś drewnianego światowida tylko w nich z grubsza co najwyżej wystruganego i to mniej więcej wszystko, ale i kamienne świątynie przede wszystkim i kamienne posągi. O te rzeczy głównie które były maksymalnym kunsztem zrobione.

Zaś na zniszczoną kulturę na Pomorzu Zachodnim jak i później nazwanych Łużyczan górnych i dolnych na to wpływu nie mieliśmy.

Dodam tylko, że w X wieku Wolin miał liczyć dziesięć tysięcy ludzi i był chyba najludniejszym miastem gdyby liczyć teren granic dzisiejszej Polski. To akurat podawali uczciwie i dawniej nasi zakłamani historycy, co do tej liczebności Wolina (Julina). Kraków zaś na przykład liczbę tę osiągnął chyba dopiero w wieku trzynastym albo nawet czternastym. Wolin wedle kronik miała założyć Julia Cesaris major, siostra Juliusza Cezara, którą dostał nasz ówczesny król wraz z Bawarią jako wianem i która miała założyć jeszcze jedną miejscowość. Potem zaś gdy senat rzymski sprzeciwił się, odebrał nam Bawarię i były wojny o nią nasz król w tej sytuacji potem oddalił Julię siostrę Cezara.

Trzeba przypomnieć, że na przełomie schyłku średniowiecza i starożytności nastąpił regres cywilizacyjny w całej Europie i w Polsce także. Wedle niektórych źródeł zarazy wybiły nawet trzecią część ludności Europy i były też wyjątkowe, niekorzystne zjawiska atmosferyczne, których nie mamy w naszych czasach, przynajmniej dotąd. Stąd rzeczywiście i na skutek tego były jakieś wędrówki ludów ( ale my byliśmy tu cały czas niezmiennie od tysięcy lat), najazdy Hunów i inne.

Dodam, że nim był przekaz Ducha Świętego, król Wrocisław (Wróćsław) przypomniał mi się niejako we śnie.

Myślę, że ma takie prawo dodatkowo jako król chrześcijański i zapomniany, dodatkowo też wciągnięty w zasadzkę i zabity prawdopodobnie przede wszystkim dlatego, że był chrześcijaninem.

Dodam też, że nasza wiara przedchrześcijańska była najbliższa wierze chrześcijańskiej ze wszystkich narodów ( pomijamy oczywiście starożytny Izrael, ale też gdyby starożytni Lehici mieli wiarę objawioną Izraela, objawioną sobie, Pan Jezus po prostu by nie został u nas zabity i byłby uznany jako władca, Bóg, Król – Duch, król duchów i serc, nie panujący superwładca) przez to co w niej było i przez to co jest w naszej rasie, naszym narodzie Lehitów. Zresztą wiemy iż z Lehitów z terenu dzisiejszej Warmii pochodził nasz Pan Jezus Chrystus ( ściśle Gietrzwałdu, jak też wiemy) i Jego cechy nie tylko fizyczne, ale też duchowo- psychiczne jako człowieka biorą się głównie z naszej rasy, z Lehitów.

.............

P.S. 2

Chciałbym gdy będę we Wrocławiu z tą misją, myślę, że byłoby dobrze i ładnie, aby ktoś mi towarzyszył gdy będę szedł we wspomniane w przekazie Ducha Świętego miejsca.

Najlepiej mężczyzna i kobieta.

Proszę napisać do mnie ci którzyście mieli ze mną kontakt z Wrocławia, przede wszystkim jedna osoba z którą był większy kontakt i jedna młoda kobieta o ile czyta nadal przekazy:).

Na razie nadal jestem chory: uporczywa infekcja przeziębieniowa, tym bardziej iż muszę i wstawać w domu a także sprawy poza domem i nie wiem ile to potrwa.

Odpiszę wam jak będę na chodzie i będę wiedział, że mogę pojechać. Dziękuję za przyszły odzew tutaj. Przypomnę, tylko osoby które miały ze mną kontakt.

C.P.

////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Poniższe jest z wiarygodnego i uznanego źródła. Czytajcie i korzystajcie.

C.P.

Ogłoszenie;

Zapraszamy:

Są do nabycia chusty ŚW. JP II już, oraz po 15 czerwca koszulki Św. Michała Archanioła, a w lipcu koszulki Św. Filomeny, Św. Charbela jako sakramentalia uzdrawiające  i broniące nas od złego ducha.

Kontakt tel. Urszula nr. 883 665 976, Viktoria tel. nr. 506 790 348, Ewa tel. nr. 502 430 293 najlepiej esemsem, zamówienie. W dalszym ciągu są obrazy Świętej Rodziny, Jezusa Miłosiernego z Wilna, Regina di Polonia, ŚW JP II wymiary 30x40 cm. Jak również wizytówki dwóch serc na oślepienie szatana i Króla i Królowej Polski na obronę od kataklizmów trzęsienia ziemi i wojny.

............

Świadectwo

Niech Bóg obdarzy was zdrowiem na duszy i ciele za dar <<Chusty ŚW JP II >> wasze rodziny oraz wszystkimi darami Ducha Świętego jak mnie - wdzięczna Bogu w Trójcy Jedynemu oraz ŚW JP II za wstawiennictwo. Teresa z Krakowa. < Tu było podane nazwisko, ale nie wiem czy mam je podawać, dlatego usunąłem C.P.>.

Świadectwo - mam osiemdziesiąt lat i duże kłopoty z niedotlenieniem , co przekłada się na zawroty głowy. I rzeczywiście - po nałożeniu na serce tej chusty, namaszczonej i pobłogosławionej, mój oddech zaczyna pracować jakby bez mojego udziału, mam dwie <<CHUSTY>> I BEZ PRZERWY NA COŚ PRZYKŁADAM, coś leczę i dziękuję Królu Polski Jezu Chryste za Twoją miłosierną miłość i osobom rozprowadzającym.

Mając to doświadczenie cudownej pomocy, mogę też chodzić na codzienną Eucharystię i godzinna adorację Najświętszego Sakramentu prosząc o łaskę i ratunek dla wnuczki, która ma trzydzieści trzy lata. Jest lekarzem, zaszczepiła się na Covid trzy razy. Dlatego pełna nadziej i wiary zabrałam się na ratunek duchowy wg przesłania: Przez miesiąc Msza Święta i codzienna godzina adoracji, jak Pan Jezus w Ogrójcu, oraz w tym czasie w każdy piątek Eucharystia wynagradzająca by mocą Najdroższej Krwi  została uzdrowiona. 

....................

KORONKA ZA KAPŁANÓW

(do prywatnego odmawiania na różańcu)
 + W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Wierzę w Boga...
(na dużym)
Ojcze Przedwieczny Ofiaruję Ci, Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, na przebłagania za grzechy moje i wszystkich kapłanów.
(na małych)
Dla Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, Ojcze Miłosierny miej miłosierdzie dla mnie i dla wszystkich kapłanów. 10x 
(na zakończenie)
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad wszystkimi kapłanami. 3x
Jezu Najwyższy Kapłanie, zachowaj kapłanów w świętości.  Amen.






Czy Pan Jezus był za swego ziemskiego życia na terenach dzisiejszej Polski, w tym w Gietrzwałdzie?

 

+

W tym wpisie jest świadectwo Czytelnika uczestnika Pielgrzymek i Krucjat. A poniżej moje rozważanie, w którym też rzeczy otrzymane w natchnieniu odnośnie tego świadectwa.

Nie wymieniam pseudonimu, bo nie wiem czy chce gdy to jest na stronie głównej i mam też nadzieję iż nie ma nic przeciwko takiemu umieszczeniu tego co było w komentarzu.

Wpis ten będzie krótko bo są też inne ważne rzeczy do umieszczenia a nie chciałem mnożyć wątków.


Dodam iż Brat Andrzej dawniej uważał iż Pan Jezus był u źródeł Bugu. Świadectwo poniższe podobnie jak ja uznaje, akceptuje, ale nie znaczy, że uważa iż tak na pewno było odnośnie pobytu Pana Jezusa na naszych dzisiejszych ziemiach.


Były też przeszkody gdy te moje odniesienie się do świadectwa próbowałem umieścić w komentarzu. Ekran monitora zrobił się czarny i zniknęła własna tapeta ze zdjęciem wnętrza kościoła w Świnoujściu, z figurą Pana Jezusa Króla Polski, był niewystępujący do tej pory kiks z edytorem tekstu na którym było zapisane. Ale z pomocą Nieba wszystko wróciło do normy. To dodatkowo uwiarygadnia świadectwo i moje do niego się odniesienie.


C.P.


Z polecenia i Namaszczonego piszę swoje świadectwo pielgrzymki Błoniami Nadbużańskimi z dnia 26 sierpnia 2023 roku, dla wiadomości Braci Sióstr w wierze i wspólnej misji, dla większej Chwały Bożej, ku umocnieniu nas wszystkich na czas sprawiedliwości, który nadszedł. Amen

Po pielgrzymce do Gietrzwałdu mówiłem Bratu Andrzejowi, że nie przyjadę 26 sierpnia. Tak się jednak złożyło, że w sobotę około godziny 9.00 usłyszałem/poczułem głos wewnętrzny mówiący żebym zebrał się i jechał. Dojechałem samo na godzinę 12.00, gdy zaczęły się już przygotowywania do wymarszu na pielgrzymkę. Podczas pielgrzymki odmawiając różaniec z Bracią w Udrzynie usłyszałem od jednej z sióstr, że Niebo jest otwarte i patrzy na nas Jezus Chrystus w płaszczu. Dalej idąc już w wiosce na trasę przemarszu do Bugu 180 żołnierzy mjra Dobrzańskiego "Hubala" zaprosiłem do wspólnej modlitwy i pielgrzymki dusze tych żołnierzy, i gdy ich zaprosiłem poczułem jakby poruszenie lub szarpnięcie w sercu aż się zatrząsłem i na dwa Zdrowaś Maryjo mówiłem z załamanym głosem, bo nie mogłem nic powiedzieć pełnym głosem, tak mną szarpnęło. Siostra widząca powiedziała po chwili, że ci żołnierze idą z nami. Gdy byliśmy już nad Bugiem, po jakimś czasie zaprosiłem do modlitwy dusze spoczywających niedaleko Tuchlina Lehitów - naszych przodków. Zaraz potem dostałem jakby obraz duchowy - jakbym miał przed oczami mignięcie sceny w kinie lub na dużym ekranie wraz z komentarzem uzupełniającym. Idąc widziałem scenę przechodzenia z perspektywy pierwszej osoby wejścia do Gietrzwałdu od strony naszej wcześniejszej pielgrzymki i dostałem w myśli słowa (czyje one były - nie wiem), że Pan Jezus przechodził przez miejsce Krzyża Nowego Jeruzalem, gdy szedł do Kodanu/Gdańska aby przeprawić się statkiem do Wielkiej Brytanii. Gdy już skończyliśmy pielgrzymkę i zaczęliśmy się modlić różańcem do Boga Ojca, otrzymałem dopełnienie wewnętrznego przekazu, że przez miejsce, w którym wkopany jest KNJ szedł ze św. Józefem Pan Jezus, zszedłszy z przeprawy rzecznej. Dalej poszedł przez Udrzyn do Osuchowej i potem na północ w stronę Gietrzwałdu, przechodząc drogą pielgrzymkową koło Sobótki, a potem traktem prosto do Gietrzwałdu, a potem przez Woryty, z których pochodziły widzące dziewczęta w Gietrzwałdzie. „


.......................................................................................

.....................................................


+ Nie mogłem spać z powodu tego świadectwa, ściślej pobytu Pana Jezusa na ziemiach polskich i wymienionych konkretnych miejsc i tego, że szedł ze świętym Józefem.

W związku z tym iż święty Józef umarł chyba tuż przed wyjściem Pana Jezusa na Nauczanie ( jak to jest u Valtorty), gdy Pan Jezus miał 30 lat lub 29 zastanawiałem się ile też Pan Jezus wtedy miał lat, tzn w tym świadectwie. Św Józef wedle tego co pokazuje Valtorta był przedwcześnie postrzały, tzn spracowany. Uznałem tym samym iż niemożliwe było aby w taką podróż z Panem Jezusem wyruszył niedługo wcześniej.


Dostałem wewnętrznie, iż Pan Jezus miał lat dwadzieścia, a potem było podane osiemnaście. Wydaje mi się to najpierw niedokładnością, ale potem zrozumiałem raczej że miał osiemnaście w chwili wyruszenia a dwadzieścia gdy kończył podróż. I jest to też logiczny czas ze względu na świętego Józefa, nie mogło być to później. To święty Józef miał tyle lat ile ja teraz:).


Napiszę jeszcze iż bardzo oporny jestem na wędrówki Pana Jezusa po świecie przed rozpoczęciem nauczania. Oczywiście bardzo bym chciał, zwłaszcza żeby był na terenie dzisiejszej Polski i nie tylko, czyli także terenach wschodnich Lehii, od Morza Czarnego.

Mój opór bierz się zapewne głównie z tego iż już dawniej stykałem się z wciskaniem przez szemranych ezoteryków iż odbył podróż do Indii, oczywiście wedle nich tylko po to by tam pobierać nauki i tylko Pan Jezus tym był i nigdzie indziej.

< Oczywiście musiałem stracić pół komentarza, tyle co zapisałem dotąd osobno ostało się a pisałem dalej w natchnieniu. Tak to jest zwłaszcza jak się pisze online. A tu dodatkowo „awaria karty”. W przypadku przekazu nie ma tego problemu bo jest zapisywany w zeszycie. No cóż będę próbował odtwarzać >.

Zatem jeśli ta podróż Pana Jezusa rzeczywiście się odbyła ( nie neguję, ale piszę – jeśli) to sądzę iż Pan Jezus dostał się tu od części wschodniej, czyli tej która obecnie jest za naszą granicą, zapewne płynąc Bugiem.

Jeśli Pan Jezus był u źródeł Bugu to sądzę i czuję iż był tam dłużej, pół roku, zapewne ze względu nie niesprzyjającą podróży u nas porę roku, czyli późną jesień, zimę, przedwiośnie i prawdopodobnie pracował też zarobkowo w tym czasie ze świętym Józefem, aby zarobić na dalszą podróż, przede wszystkim statek.

A dostał się Pan Jezus do źródeł Bugu od Morza Czarnego.

Zatem wyglądało to zapewne tak. Pan Jezus wyruszył z Izraela statkiem przez Morze Śródziemne do Grecji. Tam przez cieśninę Bosfor Morzem Czarnym zapewne na Krym. Bardzo możliwe, że podkreślanie w proroctwie iż na Krymie zapanują łacińskie krzyże ma źródło w obecności tam Pana Jezusa. Stałe pływanie statków greckich na Krym prawdopodobnie wynikało z istnienia tam osady greckiej handlowej, czy osad. (Prawdopodobnie nie tylko sam Krym). Stamtąd Pan Jezus naszymi odwiecznymi lehickimi ziemiami udał się na teren dzisiejszej Polski i z tego wynika odwiedził Gietrzwałd czyli miejsce narodzin Swego przodka i przodka Maryi.


Tylko po co Panu Jezusowi ta Wielka Brytania? Może ze względu na Irlandię? Ale myślę, że technicznie po to iż stamtąd musiał kursować statek który płynąc wzdłuż brzegów dawnym zwyczajem, dopływał do Cieśniny Gibraltarskiej. Tam myślę była zmiana na inny statek, który płynął do Izraela, prawdopodobnie do Bosry. (Ściślej to był chyba port Filistynów, ziemie filistyńskie nie pamiętam dokładnie. Oczywiście wtedy pod protekcją Rzymu).

Tutaj ciekawostka odnośnie Wielkiej Brytanii (Anglii) i Cieśniny Gibraltarskiej. Widać muszą tu być ichnie pretensje do tej strategicznej cieśniny i tradycje co i jak i inne rzeczy jest ukrywane, taka tradycja od dwóch tysięcy, czy więcej lat. Mianowicie Anglicy zabrali Gibraltar Hiszpanom i pod ich nosem bezczelnie jest angielskie terytorium i do tego w traktacie na „wieczne posiadanie”.

Informacja iż z Kodanu/ Gdańska kursowały statki jest też oczywiście sama w sobie niezła i pokazuje kontakty ówczesnego świata i nie przecież tylko w granicach Rzymu, ale i nie podbitej Lehii. Wmawiano nam co najwyżej iż Ci Rzymianie handlujący od terenu dzisiejszych Włoch do nas w wyprawie przychodzili po bursztyn głównie (Amber) a potem wracali zapewne tą samą drogą. Ale szli po bursztyn nad morze. Z tego wynika że mogli z powrotem statkiem do Wielkiej Brytanii, potem przez Gibraltar do siebie.

A przybywać mogli rzeczywiście lądem bo też i lżejsi zapewne byli niż po handlu a i droga z Włoch nie jest aż tak daleka. Przypominam, że jak nasz król Zygmunt August założył pocztę do Włoch (oczywiście północnych czyli skąd pochodziła królowa Bona) to docierała ona w 5 dni! To ekstremalne osiągnięcie na tamte czasy było możliwe dzięki ciągle zmienianym koniom rozstawnym, ale było. Wygodniej jednak było wrócić drogą morską, prawdopodobnie też handlując jeszcze po drodze.

Wracając, widać więc iż Pan Jezus chciał odwiedzić Gietrzwałd, bo mógł przecież popłynąć Bugiem do Wisły i Wisłą do Codanu/ Gdańska i chyba było to głównym celem pobytu na naszych ziemiach. Oczywiście sam pobyt i uświęcenie naszej ziemi przez pobyt też.

Zawsze zastanawiałem się nad wizerunkiem Jezusa frasobliwego bardzo popularnego na naszych ziemiach, czego nie ma na Zachodzie. Niedawno odkryto w Izraelu na ziemiach Filistynów posążek pasterza w kapeluszu pasterskim zadumanego jak Pan Jezus właśnie jest przedstawiany u nas i jest to jedyne takie przedstawienie na Bliskim Wschodzie, w tamtych kulturach tego nie mają. Tak pokazuje też Pana Jezusa Valtorta.

Kto wie a może ktoś zaobserwował u nas Pana Jezusa w takiej pozie ponieważ wiedzieli w jakiś sposób, że to ktoś niezwykły czy może wiedzieli nawet że to chodzący po ziemi Bóg tak Go przedstawiali.

Trzeba tu jednak by spojrzeć na wiek tej figurki bo tego nie pamiętam.


Zatem Pan Jezus zna naszą zimę ze swego ziemskiego życia ( gdy przyjmie się oczywiście to świadectwo, nie mówię, że tak jest na pewno) i myślę, czuję, że rzucał też dla zabawy śnieżkami, może bawiąc się z dziećmi. A tam gdzie zimował, u źródeł Bugu zima była i jest solidna, bardziej niż na przykład nad Odrą/Gutalą.

W tym kontekście jawi się inaczej nasze najbardziej wyjątkowe w świecie chrześcijańskim przeżywanie Bożego Narodzenia i nasze kolędy, w tym słowa: „ Gdybyś narodził się u nas byśmy Cię inaczej przyjęli”.

Przypomnę, że ojciec Davida Jesse/ Jessa nazywa się tak jak jeden z naszych królów Jessa. Inny nasz król to Hillel/ Hillek a to imię najwybitniejszego rabiego, który żył jeszcze gdy Pan Jezus miał 12 lat i w świątyni spotkał Go razem ze swym uczniem Gamalielem.

Zatem możemy odtworzyć drogę przodka Pana Jezusa – Iza z Gietrzwałdu. Zapewne popłynął on z innymi na teren Wielkiej Brytanii potem przez Gibraltar na Morze Śródziemne.

Oczywiście różnica była taka, że to wszystko nie było wtedy pod panowaniem Rzymu, ba nawet nie było Rzymu jako miasta. Podawana jest data jego założenia 753 p.n.e. przez legendarnego Romulusa.

Ciekawe, prawda, traktowany jest jako legendarny, równocześnie traktuje się jak najbardziej poważnie i datę. Tylko u nas kroniki i źródła są tak legendarne, że nie można ich traktować poważnie...

Ale już niemieckie, o, to jak najbardziej źródło. Kronika niemiecka, to źródło jak najbardziej wiarygodne i dla naszych historyków i gdy mówi o nas, ale polska z tego czasu to nie źródło.

Zapłacicie swoje polscy naukowcy.

Oczywiście podróż za czasów przodka Pana Jezusa – Iza, czyli około tysiąc lat przed Panem Jezusem była mniej prosta niż za czasów Pana Jezusa. Szlaki były mniej skomunikowane i nieodkryte, porty mniej rozwinięte, statki na pewno też gorsze. Ale musiano widzieć jak dopłynąć na Bliski Wschód i że są dwie drogi - albo wygodniejsza cały czas morzem i oceanem albo na teren Italii lądem i potem przez Morze Śródziemne.

Przypomnę też iż wyspa Bornholm była nasza, nazywany wtedy Codanovia, tam też można było zapewne zrobić przerwę w podróży od Codanu/Gdańska i uzupełnić wodę/zapasy.


Cyprian Polak

\///////////////////////////////////////////// 

 

Przekazy na temat przodka Pana Jezusa, z maja 2017 i stycznia 2018

 ...........................................................

Uzupełniam o otrzymany przez siebie przekaz z maja 2017

i drugi ze stycznia 2018

(maj 2017)


" - Jaką rzecz Ci zdradzić mój synu?

- Panie Jezu:)

:)

- Ty mi, Panie Jezu, dasz wszystko co będzie potrzebne i dla innych ludzi też, przez te przekazy, jeśli taka będzie  Twoja Święta Wola.

                                         (mała przeszkoda)

- Bardzo mała:)

Właśnie przez te przekazy, toteż mówię: pytaj.

- Naprawdę nic mi w tej chwili nie przychodzi do głowy.

 

Dobrze. Kiedy Twój przodek Słowianin (Choć tej nazwy wtedy nie było), Aria – Lechita przybył na Wschód.

- Podawanie dokładnych lat nie byłoby właściwe ( w sytuacji jaka panuje w nauce i związanych manipulacji). Jednakże było to już tysiąc lat przed Moim Narodzeniem.

- A skąd Panie Jezu był?

- Z Warmii.

- Panie Jezu to takie wielkie.

Kim on był?

- Wojownikiem, ale także rzemieślnikiem. Robił koła, uprząż dla koni i do wozów. Ponieważ miał bardzo zręczne palce zajmował się też wyrobem klejnotów.

Był człowiekiem dzielnym, spokojnym, kochającym życie, człowieka, przyrodę (naturę). Oszczędny w słowie, mądry w radzie. Ceniono go, zasięgano chętnie rady.

Miał 40 lat gdy opuścił swoją rodzinną ziemię.

-  I co się z nim stało?

- A jak myślisz?

- Wiem Panie, że umarł jak wszyscy prawie (oprócz Henocha i Eliasza).

- Był w pierwocinach Izraela.

Poznał prawdziwego Boga i po śmierci czekał na niego wraz z innymi, czekał na Chrystusa Zwycięzcę. Teraz jest zbawiony.

- Dlaczego o tym nie było wiadomo?

- A jak myślisz, dziecko?

- No tak, wiem.

 

- Filistyni moje dziecko? Tak, to byli Słowianie. Jedni Słowianie byli w Izraelu, inni nie. Tak jak niektórzy dzisiaj dociekają, a co jest dość oczywiste biorąc pod uwagę moje cechy, mojej mamy,  św. Jana i wielu Galilejczyków, ale i króla Dawida. Izrael nie był semickim monolitem. Stanowił połączenie kilku ras.

                              (przeszkoda.. mała)

- Chwała Tobie Baranku Boży, który pochodzisz z naszych ziem.

- Jak ci o tym wspomniałem, jest to ważne, ale nie tak ważne aby przykrywać tym inne rzeczy.

- Chcę aby to było wiadome.

Jednakże i tu należy zachować umiar.

- Jakie było jego imię Panie?

- Imię jego było podobne do mojego: Iz. Co jak trafnie rozpoznali wasi niezależni badacze oznacza: z głębi, głębię, źródło prarzeczy. To odczytanie nazw słowiańskich rzek jak Izera jest prawidłowe: początkowego rdzenia: Iz.

- Panie Jezu to są wielkie tajemnice, rzeczy. A ci ludzie, którzy rozpoznali „Iz” i co oznacza „Miriam” chyba nie wierzą lub nie dowierzają, że wiara dana Izraelowi pochodzi prawdziwie od nieskończonego Boga.

- Dlatego mają  zasługę dla tej prawdy, gdy nie wierzą w moją naukę, nie kochają Mnie.

Jak mówiłem w Orędziu (podasz link)http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/03/oredzie-jezusa-chrystusa-24-iii-2017-do.html

zobaczą po śmierci, a jeszcze wcześniej w Prześwietleniu Sumień, że nie jestem kimś narzuconym przez ludzi, tylko Bogiem i nie jest wymysłem ludzkim wiara Izraela.


Na tym dziecko na razie zakończ


Wróć dziś jeszcze.

(.....)

......................................................................................................

( styczeń 2018)

(...)

A teraz pisz dziecko.

Wrócimy do słowiańskich korzeni do korzeni lechickich.

Różnie nazywano przodków Polaków i różnie się nazywali. To wiecie. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, w Polsce interesuje się ostatnio tymi korzeniami.

Niechże jednak rozumieją, że Smoleńsk przyszedł na was i dlatego, że jesteście ludem starożytnym z długą tradycją, osiągnięciami i dlatego, że jesteście narodem wybranym.

Dopiero nim jednak mogliście być w pełni gdy przyjęliście Chrystusa jako Boga w Trójcy Jedynego, współistotnego Ojcu, który ukrył się w małym kawałku pszennego pieczywa.

A zostaliście narodem wybranym także ze względu na swoje pochodzenie i to, że ja jestem z was jako człowiek. Bowiem jak powiedziałem w przekazach mój ziemski przodek urodził się na Warmii tysiąc lat przed moim narodzeniem (zacytuj synu dokładnie):

- Podawanie dokładnych lat nie byłoby właściwe ( w sytuacji jaka panuje w nauce i związanych manipulacji). Jednakże było to już tysiąc lat przed Moim Narodzeniem.

- A skąd Panie Jezu był?

- Z Warmii.

< z drugiego przekazu C. P.>

- Panie Jezu czy Twój przodek o imieniu Iz skoro urodził się na Warmii, czy urodził się tam gdzie dzisiaj jest Gietrzwałd i może mieszkał czy też urodził się na miejscu w którym objawiła się Matka Boża?

- Tak dziecko. Tam się urodził i mieszkał.

- Chwała Tobie Chryste! Panie niezbadany.

Tam był jego dom? Tam gdzie objawiła się Matka Boża?

- Tak moje dziecko!

- Chwała Tobie Panie Przedwieczny.”

Przodek to Maryi dlatego też objawiła się w Gietrzwałdzie i jest to jedyne uznane objawienie Maryjne w Polsce.

Teraz jest już jasne dlaczego Gietrzwałd, ale ilu zechce to uznać. Gietrzwałd pojawia się też w filmie „Proroctwo” o czym chciałeś wspomnieć:).


Podobnie jak Smoleńsk te korzenie muszą być znane i uznane.

Polacy są plemieniem królewskim, plemieniem Lechitów (mówiłem), którzy mają przewodzić innym nie na zasadzie przymusu, ale wyboru.

Jednak Polacy śpią i aby się obudzili będę musiał nimi potrząsnąć.

Niepodległości Polska nie straci, ale ucierpi.

Amen

moje dziecko

- Chwała Tobie Chryste.


Pół godziny może po zapisaniu przekazu przejrzałem pobieżnie wiadomości wedle tego co nam podają. Jeden z trzech największych portali jednak nie wiedzieć czemu porzuciłem i zajrzałem ( co rzadko robię) na internetową stronę, która w artykułach jest linkowana poniżej. I proszę. Na pierwszym miejscu artykuł związany ze starożytnymi Lechitami. Oczywiście w linkowanych artykułach zawsze są manipulacje, jak zawsze w tego typu rzeczach gdy pisze się o nich oficjalnie lub gdy robi to także tzw Zachód. Prawda jednak przebija i z takich informacji.

Tak jak i przy okazji Chotyńca mamy, jakby inaczej, Scytów jako obce plemię, a Scytami nazywali nas Grecy, zresztą wydaje mi się, że słowo to może pochodzić od słowa „szczyt” czyli tarcza, jako charakterystyczna, najważniejsza część uzbrojenia.

Zatem mamy zalew odkryć archeologicznych w ostatnim czasie, nigdy ich tyle nie było co zgodne jest ze słowami Pana Jezusa, że wszystkie prawdy będą ujawnione (Apokalipsa, oraz Orędzia, w tym i te).

http://www.tvp.info/33404051/sensacja-w-chotyncu-archeolodzy-odkopali-grecka-antyczna-amfore

https://www.tvp.info/27910554/slowianska-osada-w-afryce-odkrycie-polskich-archeologow

Natrafiłem tam jeszcze na trzeci materiał o bodaj nowych ciałach białych ludzi znalezionych koło chińskiego muru i hipotezie iż słynna terakotowa armia była wzorowana na posążkach europejskich.

Oczywiście o Ariach – Słowianach ni słowa.

Swoją drogą niezwykłe, że gdy wszedłem na stronę to artykuł był na czołowym miejscu gdy przecież był sprzed kilku miesięcy. C. P.



















Przekaz Ducha Świętego 8 V 2023 i 11 V 2023 - Kolejne kary dla kolejnych osób publicznych// Grube nici 10.04.2010 punkt 101/ Słowo Namaszczonego 10 - 15 czerwca dotyczące Krucjat i na inne tematy

 

Poniedziałek, 8 maja

22.35

 

Drogie dziecko

- Jesteś, choć przede wszystkim będziesz, gniewem Boga Ojca, po to by karać.

Karać i polskich czy polskojęzycznych tzw. polityków, w tym i europosła kiedy na to zasłuży. Ci ostatni szkodzą Polsce tak samo jak polscy posłowie i nawet bardziej kiedy zostają komisarzami Unii Europejskiej jak komisarz rolnictwa Wojciechowski. Miałeś, dziecko, nadzieję, że to jest inny Wojciechowski nie ten Wojciechowski, którego znałeś (przez media) z dawniejszych czasów i wydawał się wtedy człowiekiem uczciwym. Bywał i w Radio Maryja, chętnie tam zapraszany.

Teraz zaś pokazał kim jest. Cóż, Judasz też służył Chrystusowi. Jak wie każdy kto czytał „ Poemat Boga – Człowieka” Judasz nie knuł stale przeciw Jezusowi, miewał i dobre strony, korzył się i kajał, płakał przed Chrystusem. Nie będę mówił czy to było głębokie i szczere, sami wiecie jak to wyglądało ( ci co czytali, bo zostało pokazane). A jednak zdrada była w nim i zdradził Jezusa nie tylko za przyszłe wpływy, ale za pieniądze.

Zatem zapowiadam Ci Januszu Wojciechowski, komisarzu rolnictwa, Sprawiedliwość Boża dosięgnie Cię, zwłaszcza po Twej śmierci, lecz jest (będzie przede wszystkim) sprawiedliwość wyrażona w Moim synu, gniewie Boga Ojca na ziemi polskiej, dobrym Polaku, wnuku oficera II Rzeczpospolitej, uciekiniera z transportu do Katynia, spadkobiercy tradycji inteligencji polskiej pochodzącej ze szlachty i szlachty z herbem podanym od początku państwa polskiego, herbem Poraj (Róża) a tak naprawdę znacznie wcześniejszym, tak jak wiele polskich herbów, iż mój Syn, gniew Boga Żywego, Boga starożytnego Izraela, Boga wszystkich chrześcijan, Boga teraz szczególnie narodu wybranego, Nowego Jeruzalem – Polski, okaleczy Cię poprzez łamanie kończyn. Czy wszystkie będą Ci połamane czy częściowo, zdecyduje Mój syn, kiedy będzie w Bożym Świetle, pozna Twą winę i będzie wiedział jak tu postąpić.

Unikniesz sprawiedliwości z jego rąk kiedy nie wjedziesz do Polski. Bacz zatem na to. Droga do Polski jest dla Ciebie zamknięta, kiedy będzie w niej działał Gniew Boga Ojca. Droga do Polski w dzisiejszych granicach, ale <nieczytelnie zapisane słowo w rkp, w sensie „także”. C.P > w granicach jakie miała Polska w największym zasięgu 30 kilometrów od Moskwy.

Amen.

- I niech się tak stanie Duchu Święty. 

- Ja, Duch Święty chciałem byś powiedział te Słowa: „I niech się tak stanie”. Amen Moje dziecko   

- Amen Duchu Święty.

Błogosławię Cię i Błogosławię Twoim dłoniom i stopom, w nowym ciele, pracującym dla Pana w niemałym trudzie i czyniącym sprawiedliwość. -Dziękuję Najwspanialszy Duchu Święty. Chwała Tobie Chryste.


............................................................................................

11 maja

13.10

(Mówi Duch Święty)

Polscy europosłowie, wszyscy, którzy głosowali teraz za tym aby nie było ceł na produkty rolnospożywcze z Ukrainy, na czym najbardziej cierpi Polska, zostaną przez Ciebie ukarani.

Gdy będziesz w Mocy Mojej, w Mocy Ducha Świętego, będziesz rzucał ogień z rąk i będziesz odporny na wszelką broń ogniową ( pistolety, karabiny maszynowe i także broń działową) połamiesz każdemu z tak głosujących obie ręce. Każdemu kto z nich będzie w Polsce gdy Ty będziesz we wspomnianej mocy. Zatem europosłowie, którzy tak głosowaliście nie przyjeżdżajcie wtedy do Polski, inaczej mówiąc nie macie już do niej wstępu, chyba że wybierzecie okaleczenie. Pamiętajcie jednak, że choć Mój syn nikogo nie zabije a tylko okaleczy, to skrzywdzony naród Polski może dobijać (zabijać) okaleczonych przez niego i oparzonych Bożym Ogniem.

Amen.

- I niech tak się stanie. Amen.

- Chciałem byś powiedział: I niech się tak stanie, gdyż Twoja wyrażona wola jest tu istotna. A żadne siły nim uzyskasz wspomnianą Moc nie umożliwią Ci uzyskanie jej.

Amen.

- I niech się tak stanie Duchu Święty.

- Błogosławię Twoim dłoniom, czystym, dziewiczym w bliskiej przyszłości, dziewiczym aż do chcianego przez Boga małżeństwa, w którym też będziesz czysty, które będą okaleczać i rzucać Nasz Ogień, Ogień, który otrzymasz od Trójcy Przenajświętszej.

Błogosławię Twoim stopom w nowym ciele, które będą chyżo przemierzać kraj i ziemie, które do Polski będą należały.

To prawda, kiedy Kościół w Polsce zejdzie do katakumb, Ty umożliwisz swą obecnością modlitwy i msze, nabożeństwa, wystawienie Przenajświętszego Sakramentu, jawnie broniąc kościoła < tu chodzi o konkretną publiczną świątynię, która będzie mogła być w danym czasie broniona i odprawi się w niej msza, Adoracja, nabożeństwo mimo próby spacyfikowania tego przez "siły porządkowe" C.P>  przed uzbrojonymi pachołkami satanistów, co wszystko będzie oficjalnie legalne. Będziesz wielką solą w oku:).

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

Amen. Moje dziecko.

:)

 

//////////////////////////////

Przekazy są nagrywane przez lektora oprócz tych, które zawierają wyłącznie wątki osobiste i tych które mówią o karaniu przez gniew Boga Ojca konkretnych ludzi. Na kanale są też inne materiały jak o Nowej Osuchowej czy Krucjatach.

https://www.youtube.com/@somka9312/videos


/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Na trzynastą rocznicę zbrodni i oszustwa smoleńskiego trochę grubych szwów 10. 04. 2010, punkt 101


Poprzednie:

Cz.1.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i.html

cz. 2

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/04/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i_26.html


i cz. 3

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/05/na-trzynasta-rocznice-zbrodni-i.html


Ten punkt grubych nici 10.04.2010 jest ostatni.

Planowałem dodać kolejnych 10 punkcików, czyli razem 110, pisanych jak poprzednie, tylko z pamięci, bez sprawdzania źródeł i materiałów w tym i własnych na temat.

Jednak dostałem ograniczenie, można powiedzieć zakaz, choć ja nie mam kategorycznych zakazów, ale tak można powiedzieć. Zakaz pisania od siebie nie na temat Smoleńska, ale od siebie w ogóle.

Są różne rzeczy, które widzę, czasami chciałoby się powiedzieć coś na temat tego co się dzieje, no ale..

Oczywiście coś w kontekście ściśle przekazu to inna rzecz choć liczyłbym tu bardziej na komentatorów.

Pod ostatnim przekazem w komentarzach, czyli w kontekście Gietrzwałdu nie została też rozwinięta jedna rzecz.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/06/przekaz-ducha-swietego-7-v-2023.html o której wspomina Duch Święty:

Tak jest dziecko, chcę abyś się o pewnych rzeczach dowiadywał jak i osobiście zobaczyłeś co się dzieje w Nowej Osuchowej, gdzie zdjęte zostały informacje o tym miejscu objawień, w tym przy zmianie krzyża usunięta informacja, że odbędzie się tutaj Sąd Ostateczny, tutaj będzie biblijna dolina Jozafata.”

Lidl nie zmienił tutaj krzyża, nie usunął napisu oraz nie wykonał cenzury prewencyjnej na stronie internetowej parafii. Jak i nie zrobił tego na przykład na stronie internetowej Sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju nie informując o tym iż jest to jedyne publiczne objawienie św. Marii Magdaleny na świecie.

Wracając do smoleńskich grubych nici, symbolicznie i niezamierzenie z mojej strony kończymy na numerze 101. Jest to bowiem, jak wiemy, boczny numer naszego tupolewa ( ale są tu i jeszcze inne numerologiczne konotacje) w którym jak „wszyscy” uważają, włącznie z proboszczem w Koziej Wólce, profesorem uniwersytetu w Radomiu i panią Kazią sprzątaczką, znajdowała się cała nasza delegacja, włącznie z załogą i borowcami na pokładzie, w okultystycznej liczbie 96, czyli śmierć.

101.

Plamy na słońcu czyli piosenka i teledysk Kazika.

Piosenkę i teledysk Kazika pod tytułem „Plamy na słońcu” można by uznać za przypadek gdyby nie to, że jego kilka teledysków odnosiło się znakomicie do rzeczywistości i to nawet tej mającej nastąpić dopiero za 30 lat! Jak piosenka „Zaraza”. Cały utwór, ale przede wszystkim jeden fragment sprawiają, że nie można przejść wobec tego obojętnie: Niosę torby do domu, nie zawadzam nikomu”. Pamiętamy, że w Polsce, choć jeszcze bardziej w niektórych innych krajach zdarzały się przypadki, że legitymowano ludzi „ pa zakupam”, czy aby kupili tylko rzeczy niezbędne wychodząc do osiedlowego sklepu no i były na przykład problemy bo policjanci uznali, że chleb wprawdzie niezbędny jest, ale już jabłka na przykład nie? Bo to zbyt już rozbuchane zakupy.

Tego wymyślić w piosence nie można, tego przewidzieć nie można.

Jak to tłumaczę, nie wiem, sądzę iż Kazika tekstowo inspirował tu przed 30 laty jakiś mason - esbek. Co za figura? Nie jest to najistotniejsze personalnie, ale kiedyś będziemy wiedzieć.

Przypominam, że Kazik Staszewski ma istotne żydowskie korzenie, przynajmniej po ojcu i czym sam mówi w jednej z piosenek: „Mówią o mnie, że jestem żydem, nie jestem chasydem”. Czyli jesteśmy bliżej tu wszelkich wtajemniczeń, które maluczkim i przede wszystkim nie żydom nie są komunikowane.

W każdy razie okazało się, że i o Smoleńsku Kazik błysnął przekazaną mu wiedzą, której nie mieli dociekający,  niezależni blogerzy i która nigdzie publicznie, nawet w jakimś cichym wrzuconym komentarzu gdzieś w necie nie była pokazana.

Ci którzy śledzili śledztwo obywatelskie i ci którzy brali w nim udział, czyli taka nieliczna garstka na tle Polski, te kilkanaście tysięcy maksymalnie regularnie w gorącym jeszcze okresie, (czyli 2010 – 2012) odnotowali wrzucony w youtube oblot na motolotni Siewiernego, pięć miesięcy po tragedii 10.04.2010. Pięć miesięcy czyli już ze zmienioną scenerią, terenem zmienionym przez wycinanie, robienie drogi, inne celowe zmiany terenu. Był to koniec lata czy początek jesieni, ściśle. Był to oczywiście ( ten motolotniarz, który potem wrzucił swój film) kolejny jakiś „niezależny”, "przypadkowy" rosyjski człowiek a tak naprawdę na pewno powiązany ze służbami.

Film ten był oczywiście dokładniej analizowany w śledztwie obywatelskim.

W każdym razie scena z teledysku „ Plamy na słońcu” do złudzenia bardzo przypomina ten oblot na motolotni, krajobraz i nie tylko. Jest tam postać, którą dopadają i torturują i chcą zamordować, ona jednak okupuje się pieniędzmi i otrzymuje wolność i życie. Bardzo ciekawe kto konkretnie w ten sposób wolność uzyskał z ofiar 10.04.2010.

Pytanie drugie oczywiście, po co ten film (teledysk). Raczej nie po to aby nas przybliżać do prawdy. Czy coś komunikowano temu co się w ten sposób wykupił? Czy może jeszcze inaczej.

W każdym razie aluzja w teledysku Kazika do nie kojarzącemu z żaden sposób przeciętnemu Polakowi tego oblotu motolotnią jest dla bardzo nielicznych – oczywista a tym samym i reszta pokazana w teledysku.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Słowo Brata Andrzeja – Namaszczonego w komentarzach 10 – 15 czerwca.

W komentarzach, jak to jest specyfiką komentarzy zdarzają się odpowiedzi na inny komentarz z odniesieniem się do konkretnej osoby. Nie inaczej jest w komentarzach Brata Andrzeja. W umieszczonych komentarzach Brata Andrzeja we wpisie te wątki nie są umieszczane. Kto chce je poznać niech zajrzy bezpośrednio do komentarzy pod przekazami. Komentarze 10- 15 czerwca są pod ostatnim przekazem dotyczącym Gietrzwałdu.

Duże litery pochodzą od Namaszczonego, wytłuszczony druk i podkreślenia - ode mnie.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2023/06/przekaz-ducha-swietego-7-v-2023.html


Umieszczam też ponownie Słowo Brata Andrzeja, które dałem pod ostatnim przekazem a to z tego powodu iż uczyniłem to po upływie doby (dodałem). Większość zaś stałych czytelników Orędzi wchodzi przed upływem pierwszej doby po opublikowaniu ich, wielu z nich też nie wchodzi ponownie na wpis zatem mogli ich nie widzieć.

(10 czerwca )

Szczęść Boże. Bogu niech będą dzięki. Tak na gorąco, dziś był rekord na krucjatach. Było nas 31 osób. Powalczyliśmy pięcioma

Krucjatami 1377-P, jak wyliczyłem było 149 tych krucjat. Plan 1000 krucjat jest jak najbardziej realny, a być może przekroczymy. Dziękuję z całego wszystkim uczestnikom, a byli min. nawet spod Szczecina, jak dobrze zapamiętałem - z Chojny, byli z Ustronia, z Łodzi, Białej Podlaski, serce się raduję, a łatwo nie było, bo to prawie 6 godzin ciągłej modlitwy, nie licząc przejazdu i małych przerw. Dostałem światło poznania, że Pan Jezus jest dumny z nas, z nas wybranych z wybranych, czyli i ze wszystkich, którzy choć raz byli na tej krucjacie. Zachęcam do przyjazdu, a szczególnie tych, którzy jeszcze nie byli, a szczególnie na 24 czerwca. Uradujmy Pana Jezusa, bo przecież każda dusza jest cenna, a ratujemy miliony, czyli decyzja i do boju, póki jeszcze można.

( 11 czerwca)

APEL

Apel w sprawie podjęcia dobrych uczynków - co kto może.
Dotyczy tej sprawy, o której wspominałem {gdy prosiłem o nowenny}, ale szczegółów jeszcze podać publicznie nie mogę. Tym, którzy byli na krucjatach, już mówiłem, więc wiedzą. Można podać intencję; ,,o pokonanie wszelkich trudności w zadaniu, który dostaliśmy, a który ma się zrealizować za niecałe 2 m-ce".
A ja, ażebym już nie miał odwrotu, postanawiam w tej sprawie, nowennę postu o chlebie i wodzie od jutra, a także inne nowenny. Potraktujmy ten mój apel poważnie, zachęcam do podjęcia nowenn np Koronką do Opatrzności Bożej, Bożej Sprawiedliwości, a może Koronką do Miłosierdzia Bożego - np w Godzinie Miłosierdzia. A jak już to Dzieło powstanie, w co wierzę, to będziemy cieszyć się, cieszyć nie tylko z samego Dzieła ale i z ,,naszej cegiełki"- naszego wkładu jaki w to włożyliśmy. Z Panem Bogiem.
Ps. Gdy tylko główna trudność ustąpi, wtedy napiszę o szczegółach.

( 12 czerwca)

Dla wszystkich powątpiewających, krucjaty się kończą, więc może to dobry czas dać pewne ,,nie do odrzucenia", dla mających dobrą wolę świadectwo.

W przekazie Pana Jezusa dla Proroka Grzegorza, zdaję się z wiosny 20r, jest mowa o Namaszczonym. Pan Jezus mówi, że Bóg Ojciec sam go przedstawi. Na grupiebogaojca miałem dwa przekazy: Świadectwo z 21 01 2021r , a także o ,,Korzeniu się przed Mszami". Dokładnie jedno i drugie { rozpatruję dzień ukazania się na stronie}, dokładnie zbiegło się co do dnia ze Słowami Boga Ojca: Teraz będzie pierwszy przekaz od Namaszczonego - a wtedy ukazuję się moje ,,Świadectwo", podobnie było i z drugim. Odnośnie ,,tamtego" namaszczonego nic nie będę pisał, bo słowa, które wypowiada mówią wszystko.
Dociekliwi- powątpiewający szkoda, że tego na bieżąco nie śledziliście, bo wtedy sprawa byłaby jasna. Ponadto ,,tutaj" było mówione, że Namaszczony ma się ,,dać poznać" publicznie w 21r.
Na Święcie Boga Ojca w Turzynie w 21r dla mnie w sposób cudowny, zostałem wręcz przymuszony ażeby dać świadectwo i po raz pierwszy wystąpiłem publicznie. Wiem, jestem jakim jestem, chudy, brzydki i w żaden sposób nie spełniam ,,oczekiwań", i najchętniej powrócił bym i ponownie ,,zaszył" się w swoim lesie na ,,końcu świata". Jednak pełnienie WOLI BOŻEJ JEST DLA MNIE PONAD WSZYSTKO.


( 14 czerwca)

Szczęść Boże. Choć to dla mnie jest trudne, jednak napiszę, głównie dlatego, że świadectwa tak bardzo są nam potrzebne. Jakiś czas temu przyszło natchnienie, do tej pory moje kontakty z kapłanami były skromne, teraz ma się zmienić. Dokładnie przez ostatni tydzień dane mi było poznać kilku. Wczoraj np na moją prośbę, jeden był przy Tuchełce i udzielił tam Błogosławieństwa. Odczuliśmy poprawę w pogodzie, wiatr z zimnego zmienił się w ciepły i osłabł, nagle przed nami pojawiły się trzy wiewiórki, pojawiły się na tej wierzbie, najbliższej ,,krzyża", a na której teraz na czas modlitwy zawieszamy krzyże, i bawiły się dosłownie metr od nas.

Dzisiaj byłem rano w Wyszkowie na Mszy, odprawiało czterech księży, po dotarciu do Gorejącego Krzaku ujrzałem jednego z nich. Spytał się mnie, czy to ty byłeś na Mszy, potwierdziłem. Powiedział, że podczas Mszy widział nade mną jasność i był tym bardzo poruszony, mocno skupiając na mnie wzrok. Następnie został i odmawiał z nami krucjaty, choć nie do końca bo nie miał czasu. Mówię o tym też dlatego, że do tego ,,zadania", o którym na razie mówić nie mogę, potrzebny będzie ,,natchniony" kapłan. Kapłan wyjątkowy bo i to Dzieło będzie wyjątkowe, przeogromnej wagi, choć skromne w swej ,,oprawie". Jestem już spokojniejszy.
Siostro Ewelino i inni zainteresowani, proszę być o 8,30 w Kaplicy Wieczystej Adoracji - kościół Św. Wojciecha w Wyszkowie, każdego dnia aż do 25 czerwca ktoś będzie czekał i zabierze do Gorejącego Krzaku. Tak więc przedłużam krucjaty na niedzielę- 25 .06, początek również o 9- tej.


( 15 czerwca)

Wszyscy w trosce o zaszczepionych, zapamiętajmy, Pieczęć Boga Żywego chroni i fizycznie, i duchowo. W obietnicach nie ma, że wszyscy ,”oprócz zaszczepionych", tak więc dotyczy wszystkich. Problemem jest tylko uwierzenie a następnie niezachwiana ufność. W tym ,,zadaniu", o którym jeszcze napisać nie mogę - i już dziękuję za wszelkie wsparcie, pośrednio również jest zawarta niejako Pieczęć Boga Żywego. Myślę, że dla zaszczepionych najważniejszym będzie Ostrzeżenie, bo teraz nasze ,,nauki" z powodu blokad, które mają w sobie, będą odrzucane a więc módlmy się ażeby Pan Bóg pozwolił im doczekać Małego Sądu.
Powrócę jeszcze do wczorajszego dnia. Otóż naszą ,,krucjatę" w Gorejącym Krzaku na jakiś czas musieliśmy przerwać. Przyjechał Kapłan Boży i odprawił Mszę Św- my na kolanach przed Ołtarzem i Obrazem Boga Ojca trwamy na krucjacie, przychodzi ksiądz, kładzie obrus, naczynia liturgiczne, zapala świeczki itd i już uczestniczymy na Mszy. Na Mszy nie ma ,,módlcie się za papieża Franciszka"- bo jak po Mszy powiedział, z chwilą wstąpienia przez niego do masonerii został heretykiem, również nie było ,,przekażcie sobie znak pokoju", a tym samym ,,głupich" i zupełnie nie na miejscu ukłonów i uśmieszków, gdy dokładnie w tym momencie Nasz Zbawiciel Umiera. Po Mszy dłuższa rozmowa. Po prostu balsam na nasze udręczone dusze.
Zaznaczam, że nie był tym księdzem, co widział światło nade mną, czyli jak widzimy szybko sprawy idą do przodu.
Jeszcze na koniec pamiętajmy - klęczymy na Mszach od Krzyża do Krzyża, czyli od początku do końca z przerwą na Komunię. Ponieważ, my wybrani, z dwóch postaw na Mszy wybieramy właśnie tą drugą, czyli pokutną, bo jak inaczej ,,ściągniemy" łaski przypisane tej postawie. Podam dwa ,,moje" przykłady. Pierwszy był kilka lat temu. Będąc pod silną presją- ,,nie będę chodzić na Mszę jak ty będziesz klęczał" itp, chciałem w pewnym momencie powstać z kolan a tu delikatna dłoń z dziwną siłą nacisnęła na moje ramię i już od tamtej pory klęczę. Był jeszcze drugi raz. Był ścisk i nie mogłem klęczeć. W myślach mówię do Matki Bożej, że dziś będzie wyjątek. Za chwilę dwie osoby z przodu opuściły swoje miejsca i już mogłem klęczeć, czyli popatrzmy jak ważnym jest klęczenie na Przenajświętszej Ofierze Eucharystycznej Mszy Świętej {proszę zapamiętujmy i używajmy pełnej nazwy}.


( 15 czerwca)

Dzisiaj Widząca, która była na krucjatach miała ukazany obraz.

Tak skrótowo: widziała Niebo, Pana Jezusa i Kościół Chrystusowy ze Św Piotrem a z nieba odchodził jakby most, pomost łączący Niebo z Ziemią. Niby nic nadzwyczajnego, jednak wstrząsnął mną ten obraz, bo ukazał ,,z innej perspektywy", dokładnie to co ma się już niedługo wydarzyć, a o czym jeszcze napisać nie mogę - nasze zadanie, z pozoru mało znaczące. Czyżby aż tak wielkim było by to zadanie, jestem co raz bardziej zdumiony.


< Na koniec daję tu jedno świadectwo czytelniczki z komentarza. C.P>

Miałam okazje spotkać Cię Bracie Andrzeju bezpośrednio w dwóch świętych miejscach, w których wypraszasz łaski dla Polski i świata. Twój wygląd przekonał mnie do Ciebie w okamgnieniu. Coś mnie wewnętrznie utwierdziło, że na 100% to Namaszczony. Pomyślałam sobie, że Pan Bóg wybrał sobie narzędzie, które jest całkowicie przeciwstawne do lansowanych wzorców macho. Twoje „niedoskonałości” i kruchość przekonały mnie, że w tym Człowieku musi być zalążek Namaszczonego, bo jest tak bardzo podobny do opisu: „ Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.” Ps. 22. Przez aktualny wygląd zaskarbiasz łaski dla nas wszystkich w ostatnich już chwilach Miłosierdzia Bożego. Dziękuję Panu Bogu, że widziałam Cię takim jakim jesteś teraz i zobaczę jakim Cię Pan Bóg uczyni w przyszłości. Niech Bóg będzie uwielbiony. Boże plany są poza ludzką logiką, niepojęte, święte, doskonałe i niezawodne.


//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Krucjaty

- 24. 06. 23r { tego dnia zło szczególnie atakuje, więc Koronka do Miłosierdzia Bożego i Bożej Sprawiedliwości}

I oczywiście także codziennie. Brat Andrzej jest codziennie.

Czas został przesunięty na godzinę dziewiątą (codziennie).

Zaczyna się na Wyszkowskim Wzgórzu inaczej Turzynie, inaczej Gorejącym Krzaku a kontynuacja jest około 15 kilometrów dalej czyli przy wpływie Tuchełki do rzeki Bug.

(Jeśliby ktoś przyjeżdżał komunikacją publiczną do Wyszkowa to gdy idzie o taksówki na miejsce to mniej więcej połowa taksówkarzy orientuje się gdzie to jest. Wyszkowskie Wzgórze (Turzyn). Najlepiej zapytać taksówkarza wcześniej (dzwoniąc) czy się orientuje.

( Krucjata myślowa – na kanale Duch Święty mówi do Polaków jest o tym, jak odmawiać i jakie są łaski a także zdjęcia Gorejącego Krzaku i wpływu Tuchełki do rzeki Bóg.

https://www.youtube.com/watch?v=OZq5dvdEnpw&t=199s

Pod spodem, zaproszenie w pełnej formie czyli i z Krucjatami, które już minęły. Poniżej słowo Brata Andrzeja [ z komentarzy] ( 20 maj – 5 czerwiec).

ZAPROSZENIE

Serdecznie zapraszam na KRUCJATĘ 1377-Pielgrzymkową


- 20 .05. 23r
-27. 05. 23r { w miesięcznicę naszej odpowiedzi na ZAWARCIE PRZYMIERZA PRZEZ BOGA OJCA Z NAMI - 13. 07. 22r odmówimy również i w Gorejącym Krzaku Akt Oddania Ludzkości - proszę poczytajmy o tym na: grupabogaojca cofając się tam wstecz, a jak będzie czas to trochę o tym powiem}
-3. 06. 23r { Dzień Ducha Świętego, Koronka do Ducha Św.}
- 7. 06. 23r { Dzień Boga Ojca i Wigilia Bożego Ciała, Koronka do Boga Ojca }
- 10. 06. 23r { dodatkowo Koronka do Bożej Sprawiedliwości}
- 17. 06. 23r
- 24. 06. 23r { tego dnia zło szczególnie atakuje, więc Koronka do Miłosierdzia Bożego i Bożej Sprawiedliwości}
Początek każdego dnia w Turzynie o 10:00 i przygotujmy się na podwójne krucjaty. Jak się nie zmieni ja będę na poboczu drogi. (Zmienione na 9.00. C.P.).


P.S. Mimo trudności, zostawiłem wszystko i przyjechałem, i będę jak Pan Bóg pozwoli, codziennie na krucjatach i ZAPRASZAM, ZAPRASZAM, ZAPRASZAM, również w innych dniach. Jak wcześniej powiedziałem modlimy się teraz za Rosję, i czy to przypadek ,że jeszcze nie wiedząc o tych 1000 - cu Mszy za Polskę, pomyślałem wtedy, że przydałoby się zmówić 1000 Krucjat 1377 - P za Rosję !!!. Pamiętajmy wybierajmy modlitwy o największej mocy - Pan Bóg do ŻP , a ta jest właśnie taka i nie bójmy się wszelkiej PRESJI, która nie pozwala przyjechać, bo to tylko świadczy jak ona jest ważna, a wszelki trud będzie wynagrodzony.

Z Panem Bogiem

Brat Andrzej

Słowo Namaszczonego ( umieszczone przez niego na blogu z Orędziami C.P)

( 20 maj)

Szczęść Boże. Pragnę poinformować, że ulega zmianie godzina rozpoczęcia wszystkich następnych krucjat - rozpoczynamy o

godz 9 oo. Zmiana jest potrzebna, tak ażeby spokojnie wrócić na Mszę do Gorejącego Krzaku. Dobra wiadomość-mogę modlić się już w Gorejącym Krzaku. Dziękuję Ks A. za pośrednictwo.
Dzisiaj był i piękny dzień, i piękna krucjata a powalczyliśmy o prawie { teoretycznie} 3 mln dusz. Dziękuję wszystkim, była i głębia modlitwy, i taka wręcz namacalna miłość między nami.
Niedawno martwiłem się, że południowy -zachód jest martwy, a tu niespodzianka, Siostra J. była aż ze Zgorzelca. Inny przykład działania Opatrzności: niedawno byłem w okolicach Cieszyna, jak wracałem zwróciłem uwagę na Dunajec- ot tak bez przyczyny. Za kilka dni na krucjatę przyjechało małżeństwo z Czarnego Dunajca.
Proszę, potraktujmy tę Misję z Nieba- Krucjatę 1377 priorytetowo.
Przecież każdy umie liczyć a, że jest potwierdzona przez Niebo to sprawa jest jasna. Korzystajmy, póki można. Cieszą mnie inicjatywy niektórych, np jedna Siostra chce urlop wykorzystać na krucjaty w tygodniu i dołączyć do mnie, i nie przeraża jej fakt, że ja modlę się prawie do ,,padnięcia" { różnie ale nawet ok 5x }. Inne osoby chcą wynająć pokój w Wyszkowie i powalczyć przez kilka dni.
Proszę o jeden dziesiątek za Krucjatę 1377 by przynosiła jak najobfitszy plon, i 3x O Krwi i Wodo..., ja już zaczynam, oczywiście też pamiętajmy o Krucjacie 1377-M.
Ps Informuję, że teoretycznie, bo wszystkim Rządzi Pan Bóg, mamy już ok 13 mln i zbawień, i uwalnianych z czyśćca.

(21 maj)

Duch Święty: ,,Nie należy się lękać. Lękać wrogów prawdy..."-

Przekaz z 6 kwietnia do Proroka Cypriana. Muszę jeszcze poruszyć ten temat, choć dla mnie jest niezwykle przykry, otóż ten temat z moim,,zakazem", został niejako zamieciony pod dywan. Ogólnie mówiąc, Prorokini stwierdziła, że nigdy nie było czegoś takiego jak zakaz wstępu, bo każdy może się modlić...Przemyślmy to na spokojnie, a dojdziemy do wniosku, wniosku powalającego w swej skali. Oddajmy to Panu Bogu i bogatsi o nowe doświadczenie walczmy dalej, bo czas nagli.
Wczoraj był niezwykły dzień, również i z tego powodu:
W czasie naszej modlitwy krucjatą przy Bugu ,klęczeliśmy na
skarpie, bo przy krzyżu był przeciąg, a byliśmy spoceni. W pewnym momencie,drogą, czyli pomiędzy nami, a krzyżem, przechodziło dwóch mężczyzn-jeden szczupły wysoki, a drugi niższy i nieco grubszy. Dochodząc do miejsca naprzeciwko Krzyża {krzyż lichy, brzozowy} a znajdowali się pomiędzy Krzyżem, a nami, z namaszczeniem uklękli na obydwa kolana i dokładnie przeżegnali się. Potem podeszli do rzeki Bug, jeden lekko wszedł do wody, a drugi robił zdjęcia {było to w miejscu nieistniejącego promu}. Wracając, podobnie starannie, z namaszczeniem, klęcząc, przeżegnali się. Jedna z Sióstr stwierdziła, że byli to Aniołowie. A co wy myślicie, wiem jedno, ludzie tak się nie zachowują, nawet my wybrani, tak tam się nie zachowujemy. Czyżby Niebo chciało nam pokazać jak Święte jest to miejsce !!! . A przecież nawet nie jest poświęcone przez księdza. Podam jeszcze przykład z przedwczoraj, modliłem się również na skarpie. Przyszło dwoje wędkarzy. Łowili tuż przy krzyżu, i ani się nie przeżegnali, a żebym ich nie widział, to chowali się za drzewa, a jeden był wyższy i chudszy, a drugi niższy i grubszy. Z Panem Bogiem.

(22 maj)

Wczoraj - niedziela, dla dopełnienia, bo rzecz dzieje się dzień po dniu, przy Bugu, modląc się na skarpie bo jest przeciąg, przychodzi, prowadząc rowery, dwoje turystów. Podchodzą do miejsca gdzie był prom i słyszę jakby zaproszenie do rozmowy… A ten krzyż, czy coś się stało ? Przerywam modlitwę i idę porozmawiać. Są z Warszawy, bardzo miło i spokojnie słuchają, jednak na koniec mówiąc im o zagrożeniach, mówię o szczepieniach, że są diaboliczne, śmiertelne, okazuję się, że są po zastrzykach i mówią, że to im uratowało życie bo wielu znajomych zmarło a diaboliczni to jesteśmy my, takie ,,sekciarskie religie". Piszę o tym, ażeby ukazać co nam chciała w tym WYBRANYM miejscu Opatrzność pokazać. Piątek- dwoje wędkarzy, na symbol krzyża- obojętni ale bojaźliwi, sobota- dwaj Aniołowie a w niedzielę... Ot tak dla dopełnienia, A może jest jeszcze coś więcej ?

(22 maj)

Szczęść Boże. Mam dwie wiadomości, jedna dobra, druga zła.

Zacznę od tej drugiej. Nie ma krzyża brzozowego przy Bugu, wczoraj jeszcze był, jest jednak ten mały, pamiątkowy z Gdańska.
Dzisiaj dołączyły się do mnie dwie Siostry, jedna z daleka jeszcze, zaniepokojona mówi, że nie ma krzyża. Podeszliśmy do miejsca,pusto i nagle prawie na naszych oczach materializuje się ten mały. Po prostu nagle widzimy go wciśniętego w korę wierzby, tak ok 1 m od ziemi, a wcześniej go nie było. Jest to już drugi raz, a pierwszy raz zaginął i nie było go przez wiele dni. I jak myłem krzyż brzozowy z zaschniętego błota to nagle zobaczyłem go opartego u dołu o krzyż brzozowy, a gdyby był wcześniej, to modląc się codziennie, bym go widział. Cudownie dwukrotnie odnaleziony. Myślę,że nie ma co stawiać drugiego a na drzewie powiesić i na razie niech tak zostanie. Kapliczka - obraz, z napisem Polska- Nowe Jeruzalem, którą prawie rok temu powiesiłem, gdy stawiałem po raz pierwszy krzyż, była tylko kilka tygodni. Siły zła działają. Gospodarz sam się temu dziwi.
A teraz ta dobra wiadomość. Martwiłem się o południowy-zachód a dzisiaj, po raz pierwszy jak się modlę od listopada, spotkałem modlących się samodzielnie Krucjatą 1377-P a byli z Legnicy- cóż za radość. A pamiętacie w sobotę była Siostra ze Zgorzelca. Z Panem Bogiem.

( 22 maj)

Pamiętajmy, że w czasach ostatecznych Pan Bóg działa niekonwencjonalnie i wszystko jest możliwe dla dobra wszystkich.

Nawiązuję do tych dwóch ,,Aniołów" z soboty. Są już głosy, że to byli Henoch i Eliasz. A wczoraj gdy wspominałem o dwojgu z Warszawy, to jedna osoba była wyższa i szczupła a druga podobnego wzrostu ale grubsza. A dzisiaj również to się powtórzyło, tylko w zdecydowanie większym stopniu.
Opatrzność Boża chce nam coś powiedzieć? - bo aż taki przypadek być nie może !!!

( 23 maj)

Szczęść Boże. Kochani, dzisiaj jest szczególny dzień, ponieważ oczy mi się otwierają na to co Opatrzność chciała nam tymi znakami ukazać. Zacznę, że dzisiaj jest 23 a więc oznacza i ten rok, i długość Tuchełki - 23 km. Już wczoraj miałem przeczucie, że zbliżamy się do finału i, że właśnie dzisiaj go ujrzymy. Przez te kilka dni były nam ukazywane różne postawy w miejscu świętym - wybranym. Ja osobiście mówiąc szczerze, moja postawa w tych miejscach była daleka od ideału. Dopiero dwaj ,,Aniołowie"-bo już tak trzeba o nich mówić- ukazali nam jak trzeba się zachować, czyli pokrótce, wchodząc na taki teren a następnie wychodząc trzeba z namaszczeniem i powoli uklęknąć na kolana i dokładnie się przeżegnać, czyli niejako tak jak w świątyni. Owszem tak robiliśmy ale później, podczas modlitwy.

Druga prawda z tej nauki, to taka, że już trzeba mówić o tym miejscu Wpływu Tuchełki do rz. Bug jako o MIEJSCU ŚWIĘTYM, pomimo braku wyświęcenia przez księdza, wiem, jest to kontrowersyjne, ale ja już tak będę mówił - głównie z racji znaku obecności aniołów i jak się zachowali, choć dla mnie są jeszcze inne racje.
Trzeci znak, przykry ale jednocześnie otwierający inną perspektywę. Otóż po tym jak widzieliśmy postacie ,,aniołów" zło zemściło się i krzyż został wyrzucony. Gospodarz, gdy się modliłem, a szczerze mówiąc było smutno i pusto bez krzyża, przyszedł i powiedział, ażeby zamontować kamerki-fotopułapki -takie jak te od śmieci { bo właśnie takowe się tam pojawiły}
Ja następnie, żeby temat pociągnąć spytałem czy zgodził by się na podwyższenie miejsca, obłożenie kamieniami i dopiero na ustawienie krzyża. Wstępnie się zgodził ale posmutniałem, ja zupełnie nie mam czasu...
Sumując, spójrzmy jak pięknie nas Opatrzność Boża poprowadziła. Przy okazji, dziękuję wszystkim, którzy i wczoraj, i dzisiaj przyłączyli się do mnie by wspólnie po wielokroć modlić się Krucjatą 1377-P i ufam, że i w następnych dniach tak będzie. Szczerze mówiąc jestem zdumiony ich poświęceniem, bo są z daleka a modlitwy wielogodzinne, a jak Pana Boga kochają !!!, zaprawdę serce się raduję. Och Polsko jak Cię nie Kochać.
Dziękujmy Panu Bogu za wszystko i aż się chcę powtórzyć Wstęp z Oddania-,,Niech będzie wszelka Cześć i ..."

(24 maj)

Przed chwilą w porannych modlitwach Pan Jezus wskazał na jeszcze jeden aspekt ,,obecności aniołów". Ich obecność w trakcie odmawiania krucjaty potwierdza jak ona jest ważna, i jest to aspekt niejako najważniejszy, najpilniejszy.

Niedawno jedna Siostra zapytała mnie co to znaczy, że ta krucjata ,,wznosi na wyżyny zasług". Moja odpowiedź:
U Żywego Płomienia Pan Bóg mówił, z tego co pamiętam już dwukrotnie, o tym, że teraz są takie czasy, że jedna osoba jest w stanie w swoim życiu ratować nawet dziesięć tysięcy innych, czyli niejako tym samym wznosi się na wyżyny, a my będąc tylko na jednej, od razu tę liczbę mnożymy dziesięciokrotnie, a cóż dopiero tak jak ona, ta Siostra, gdy jest po wielokroć.
Kilka lat temu, będąc zatroskany, zadałem pytanie ŻP można rzec niejako podobne. Otóż wtedy odmawiałem, dostępną wtedy najmocniejszą modlitwę- Różaniec Drogi Krzyżowej- więcej o tym w
Świadectwie z 21 .01 . 22r { jest na tym blogu w lutym 2022r}.
Spytałem, że ja tę liczbę ,,dziesięciu tysięcy", teoretycznie uzyskuję w kilka dni - odmawiałem po kilkanaście dziennie. Odpowiedzi nie uzyskałem, ale ja teraz, jeżeli mi Panie Boże wolno to uczynić, odpowiadam, że tak i, że nie tylko w ciągu kilka dni ale tak właściwie od zaraz, tylko trzeba chcieć. Tak więc zapraszam w soboty na godz 9, oo, a właściwie to codziennie na tę godzinę, aż do 24 czerwca włącznie. Wiem, że jest ciężko, presja złego wręcz paraliżuje bo czuje do doskonale, ale tym samym mamy potwierdzenie JAK TA MISJA JEST WAŻNA.

(24 maj)

APEL O JEDNOŚĆ

Apeluję o jednoczenie się i pójście razem do zwycięstwa a dotyczy to nas wszystkich, w tym wszystkie grupy modlitewne, a wynika ten apel też właśnie z ostatniej soboty. To co napiszę będzie bardzo ,,trudne" i niejako kontrowersyjne ale dla mnie jest to oczywiste.
W sobotę na Wyszkowskim Wzgórzu- Gorejącym Krzaku zderzyły się dwie rzeczywistości. Napiszę krótko a sami resztę dopowiedzcie: ostatnia sobota - cudowne znaki tu i tu:
- Pierwsza rzeczywistość - Misja Grupy Boga Ojca. Teoretyczny
,,efekt" - Msza Św, cudowne mistyczne doświadczenie pewnej Mistyczki, modlitwy i 10 uwolnień z czyśćca dla każdego, pałeczka alabastrowa -jeśli dobrze pamiętam - dla każdego.
- Krucjata 1377 - P również cudowne doświadczenie {dwóch Aniołów} , teoretycznie 2,8 mln zbawień dla ludzi, którzy inaczej trafili by do piekła i tyleż uwalnianych.
Teraz bezstronnie dokonajmy porównania i dojdziecie zapewne
do tego samego wniosku o APEL O JEDNOCZENIE SIĘ W ARMII ZBAWIENIA i niech to będzie takie podsumowanie i odpowiedz na działania Opatrzności Bożej, których nie rozumiałem a teraz są oczywiste ale czy ktoś to weźmie do serca, wiem, że później tak, ale czy teraz ?!!! No to lecę na krucjatę, bo już mi zaczyna serce przynaglać, z Panem Bogiem.

( 1 czerwca)

Szczęść Boże. Bardzo proszę o modlitwy, zwłaszcza Nowennami do Bożej Opatrzności i Bożej Sprawiedliwości w intencji:

,, O uruchomienie Bożej Opatrzności a zwłaszcza Bożej Sprawiedliwości wobec tych, którzy działają niesprawiedliwie i stronniczo przeciwko mojej osobie - mojej Misji ".
Dostałem, właściwie dostaliśmy, nowe zadanie do wykonania, teraz jeszcze nie mogę nic więcej o nim napisać. Jeszcze się nie zaczęło a już są przeszkody, więc proszę o pomoc.
Krucjaty idą pięknie, nawet te w tygodniu a to dzięki ogromnemu zaangażowaniu kilku Sióstr. Niestety, mam podane, że już długo nie potrwają, tak, że walczmy póki jeszcze można, jest to cud, dlatego też zróbmy wszystko ażeby GO jak najlepiej wykorzystać.
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że z mężczyzn przeważnie jestem sam !!!

( 2 czerwca)

Jak wiecie, przed Mszami, korzę się leżąc krzyżem. Wczoraj po raz drugi- pierwszy był w kościele w m. Świnoujściu {gdzie jest figura Pana Jezusa Króla Polski}- zakazano tego rodzaju uniżenia w Brańszczyku. Na terenie gm Brańszczyk znajduję się i Turzyn

{Gorejący Krzak}, i Wpływ Tuchełki do rzeki. Bug,tak więc czyni to, że jest szczególnie wybrana przez Opatrzność. Ksiądz zabronił tego rodzaju modlitwy w czasie Mszy tuż po Komunii, podał przy tym dwa wyjątki- jeden to Wielki Piątek a drugi Święcenia, a kto tak czyni samowolnie to sam skazuję się na wykluczenie z kościoła, czyli niejako jest strasznym grzechem !!! Perfidią jest, że było to w Święto Pana Jezusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana a także, że było w kościele gdzie przyjąłem Chrzest Św. Proszę, pomódlmy się za Kapłanów, za Biskupów, bo nie wiedzą co czynią, toć Św. S. Faustyna, jak to powiedziała Widząca do księdza po Mszy { była również na tej Mszy}, wciąż tak się korzyła {tzw prostracją}, no to jak została świętą ?- a najwyższe uniżenie robią taaakim grzechem !!!

( 2 czerwca)

Dodam jeszcze, że znamiennym jest to, że ponad rok temu przy spowiedzi, w ramach pokuty pewien kapłan, ażeby ,,przejrzeć"

na oczy { chodziło o Księgę Prawdy}, zadał mi dowolny rodzaj adoracji- uniżenia tak ok 10 min przed Tabernakulum. Niestety moja pokuta wciąż trwa bo za nic nie potrafię ,,przejrzeć".

( 3 czerwca)

c.d. Czy to przypadek, że po Święcie w ubiegłym roku Matka Boża do Prorokini Alicji od A. powiedziała o mnie, ,,kocham go i błogosławię na ten czas trudu i znoju.." Tak dla świadectwa, po prostu nie ma przypadków.

Jeżeli mogę to chciałbym doradzić o mnożenie w składaniu intencji dotyczących przyjmowanych Komunii a także Przenajświętszych Ofiar Eucharystycznych Mszy Świętych { zapamiętajmy ten pełny tytuł Mszy i go jak najczęściej używajmy, bo daje ogrom łask}. Ja staram się ogarniać każdą duszę, żyjącą obecnie na świecie i ,,umieszczam" ją w intencjach, jak i tych co mają już umrzeć. Zachęcam do odmawiania i praktykowania modlitwy nr 104 z KP i przyjmowania Komunii w intencji tej po ludzku zatraconej duszy, a w obietnicy jest uratowanie tej jak i jeszcze dodatkowo 100 innych
{przez miesiąc trzeba przyjmować }. Ja czynię tak od samego początku czyli dokładnie od 17. 04. 2013r . Pomnóżcie to przez ilość miesięcy ile już upłynęło, czyli 101 x m-ce. Może ta liczba nie jest duża, bo teraz mamy krucjaty ale w ten sposób są ,,wyrywane" złemu ,,zatracone dusze" po ludzku już niemożliwe do uratowania. Proszę zróbcie to i przestańcie się w końcu zamartwiać o bliskich, czy o znajomych, o których się szczególnie
martwicie. Jak tak zrobicie {przypominam KP - n-r 104- czytajcie opis do tej modlitwy} i zrobicie z pełną ufnością to ich uratujecie, a wam powróci POKÓJ. Na koniec proszę odmawiajmy codziennie
Pieczęć Boga Żywego- n-r 33 z KP. Chroni i fizycznie, i duchowo, jest sama w sobie cudem. W obietnicach jest, że kto ją przyjmie, ten nie zazna tradycyjnej śmierci a na końcu w oka mgnieniu zostanie cudownie przemieniony i przeniesiony do Nowego Raju.
Osobiście myślę, że tu nie ma znaczenia, czy ktoś ma np 100 lat.
Jeżeli Panu Bogu się podoba to tak będzie i doczeka Nowego Raju, a np po Ostrzeżeniu zostanie odmłodzony.
Tak więc zachęcam do ogromnej ufności a czekają nas niesamowite cuda, w co całym sobą wierzę i na końcu szczęśliwie wejdziemy a właściwie nie zaznając tradycyjnej śmierci, przemienieni wejdziemy do szczęśliwości Nowego Raju, gdzie nie będzie ani ŚMIERCI ANI CHORÓB, CZYLI UTRACONY RAJ BĘDZIE W KOŃCU NAM DANY I TO JESZCZE DOSKONALSZY BO RAZEM Z BLISKIMI I CAŁYMI POKOLENIAMI, z naszą miłością do nich, więc głowa do góry i zacznijmy tak na 100% SŁUŻBĘ BOGU, a po cichu mówiąc Pan Bóg obiecuję jeszcze coś więcej.

(3 czerwca)

Dopowiem, po tym jak ksiądz zakazał korzenia się zły zaatakował pogodą bo dostał moc. Pogoda nagle się zmieniła w efekcie wczoraj było ciemno i wiał przenikliwy, mroźny wiatr, tak że kurtki i koce się przydały. Tak przemarzłem, że jeszcze dziś na drugi dzień jestem zmarznięty. Miałem podane ażeby na terenie kościoła w Brańszczyku dokonać egzorcyzmu i modlić się Koronką do Miłosierdzia. Tak było, a jak skończyliśmy Widząca powiedziała, że Bóg Ojciec jest bardzo zadowolony. Dzisiaj już pogoda jest znów piękna.

( 3 czerwca)

Tak na gorąco; coś się dokonało wspaniałego, krucjaty idą potężnie.

Dziś ich było tzn krucjat ok 60, tak więc jest dobrze i oby tak dalej.
Wierni zaczynają już sami cisnąć na zmówienie ich jak najwięcej.
Przypominam, że codziennie { włącznie z niedzielą }, jestem na krucjatach i zaczynam o 9-tej w Gorejącym Krzaku, tak więc zapraszam i walczmy tą najmocniejszą wprost nie do uwierzenia Krucjatą 1377-P póki Pan Bóg daję nam jeszcze na to czas, a kiedyś zobaczycie, że będziemy z tego bardzo uradowani, a uratowani od piekła będą ,, nosić nas na rękach".
Teraz jest mi o wiele łatwiej, bo na krucjatach jest pewna osoba- Widząca i na bieżąco oznajmia ,,efekty" naszego zaangażowania.
,,Widzi" Niebo, Pana Boga, Matkę Bożą, Aniołów i Świętych, ,,widzi" zwłaszcza wtedy jak się gorliwie modlimy, a przy tym ,,ciśnie" by ich jak najwięcej zmówić. Coś pięknego ! A muszę dodać, że takich gorliwych jest więcej. Mało tego, ludzie biorą urlopy, wynajmują pokoje na wiele dni i z niesamowitym zapałem przystępują do krucjat.

( 5 czerwca)

Dziennie w Polsce umiera ok 1000 osób, podzielimy to przez 40 { bo tyle milionów mieszka} to wychodzi nam 25, czyli ta modlitwa tyle ok dziennie ratuje. Jest krótka, więc trzeba ją odmawiać { ja tak ją pojmuję, a przecież Pan Bóg decyduje o wszystkim i może ją wykorzystać np tam gdzie w danym dniu jest najbardziej potrzebna, np gdzie śmiertelność jest największa w jakimś kraju a wtedy nie będzie

25, a może być wielokrotnie większa!}

[ Modlitwa od Ż.P.

"Modlitwa ratująca milion dusz.
Matko Boża! Tę modlitwę składam w Twoim Niepokalanym Sercu, ponieważ Ty wiesz najlepiej, gdzie i komu w danej chwili ona jest najbardziej potrzebna.
W dniu dzisiejszym łączę moje cierpienia i mój krzyż i cierpienia i krzyże ludzi, którzy nie ofiarują ich Bogu, z Twoim Krzyżem Panie Jezu przez Niepokalana Mamę Twoją i proszę Cię:
Panie Jezu przez Bolesną Mękę Twoja i Krew, którą wylałeś za nas, za mnie na Krzyżu, przez Najświętszą Agonię Twoją przez Miłosierdzie Boże, daj łaskę zbawienia duszom dziś i w tej chwili umierającym, aby nie poszły na wieczne potępienie.

Za każdorazowe odmówienie tej modlitwy zabezpiecza jeden Milion dusz od potępienia wiecznego. Obietnica dana 25.I.2011 r. Pan Jezus zachęca nas do jak najczęstszego odmawiania tej modlitwy, jako specjalnego przeznaczonego na te czasy naczynia Bożego Miłosierdzia." .







Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...