Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazonki z Płocka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazonki z Płocka. Pokaż wszystkie posty

4 VI 2026, Boże Ciało - Święta Maria Magdalena: O Amazonkach z okolic Płocka i różnych innych sprawach/ Dołącza się do przekazu Królowa Wanda

 

+ JMJ


Są jeszcze krótkie pouczenia z poprzedniego czasu, do 4 czerwca rano, oraz Orędzie Ducha Świętego o karaniu funkcjonariuszy Straży Granicznej granicy polsko - niemieckiej i przede wszystkim ich bezpośrednich zwierzchników, ale damy nie po kolei aby był teraz dłuższy i bardziej treściwy materiał, dlatego głównie, że wyjątkowo długo nie było nowego wpisu.

C.P.


Boże Ciało, 4 czerwiec 2026


Święta Maria Magdalena



Twoje samopoczucie jest w 30 procentach z tego co Ci nie wyszło teraz :) a 70 procent z powodu mamy i tego, że jesteś na świeżo w swoim mieszkaniu. I po śmierci mamy tutaj, jak jesteś swobodny < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> ta cała sytuacja, która była wiadoma.

Opuściłeś mieszkanie przed pogrzebem mamy na który Ci uniemożliwiono pójście i po odejściu przyjaciół, którzy Cię wczoraj przywieźli - wróciło to.

Poza tym masz pakowanie i ubytek w zębie na bieżąco.

Przypomniałeś też sobie, że na skutek urządzania sobie dwóch mieszkań „od zera”, obok Ciebie, Twoja mama ucierpiała i wy bardziej od tych, którzy wychodzili o siódmej do pracy a wracali o piątej, bo remonty, czy urządzanie „od zera” jak to nazwaliśmy odbywało się przeważnie wyłącznie w tych godzinach, w dniach roboczych, a w sobotę był już zwykle spokój.

Ty sobie bardziej radziłeś bo wychodziłeś, Twoja mama nie, mimo Twoich zachęt.

- Mario Magdaleno ja chciałem się od razu wyprowadzić jak to się zaczęło, ale sądziłem, że to krótko będzie a też nie miałem sił od razu. Nie sądziłem, że te < nieczytelnie zapisane słowo. C.P. > będą trwały aż do czerwca.

- Miałeś tu dość duże straty. Niebo wyceniło je w połowie czerwca na 10 tysięcy złotych. Można powiedzieć „ tyle nie zarobiłeś” choć u Ciebie to tak ściśle nie wygląda. Ale Niebo oceniło tak Twe straty, na taką wartość. To czego nie zrobiłeś i to co straciłeś musząc wychodzić bez śniadania na przykład i jedząc je na mieście, często jadąc na Stare Miasto a więc taksówką najczęściej, więc drożej to wychodziło niż w Krakowie, bo około siedem kilometrów.

Więc zmuszony byłeś nie raz i nie dwa „włóczyć się po mieście”, choć oczywiście byłeś w kościołach i modliłeś się i adorowałeś, lecz przecież tych kościołów nie miałeś tak dużo jak w Krakowie. Czasami zrobiłeś potrzebne zakupy.


Miałeś w połowie lipca, że Twa misja jest skończona i chciałeś wyprowadzić się w połowie października. Potem była rezygnacja z przeprowadzenia się z końcem roku co Niebo zaakceptowało i pozwoliło Ci przedłużyć umowę do końca maja, teraz musiałeś ją jeszcze przedłużyć, bo system zabrał Ci miesiąc i jeden tydzień, choć Pan Bóg to wykorzystał i jesteś mocniejszy i także bliżej obiecanych darów.

Przedłużyć aby móc się pakować, przeprowadzać i wynająć mieszkanie, którego jeszcze nie wynająłeś i jeszcze nie jesteś pewien co do miejsca, bo czujesz, że nastąpiła tu zmiana.

Tak, nim nie wyjaśni się twa sprawa i musisz raz w tygodniu przychodzić na komisariat nie powinieneś mieszkać tam gdzie miałeś ostatecznie zamieszkać już bez wyprowadzania się.

Tak, to miejsce będzie miejscem Twojego pobytu do końca sprawy, która de facto jeszcze się nie zaczęła, bo nie było żadnego posiedzenia Sądu, które by zajmowało się tym o co jesteś oskarżony, czyli umieszczeniem w Internecie Słów Pana Jezusa, choć przed nimi są też Twoje Słowa, ale to o co zostałeś formalnie oskarżony to nie Twoje Słowa, ale Słowa Pana Jezusa.

Zatem z pewnego, konkretnego powodu, którego tu nie musimy podawać takie posiedzenie Sądu nie odbędzie się raczej szybciej niż za miesiąc a prawdopodobnie będzie to półtora miesiąca.


Tak, było mówione o tym, że przez ten rok miałeś być w Skarżysku – Kamiennej, tam Twoja mama miałaby się lepiej i żyłaby trochę dłużej. Lecz Bóg zna i ustala ostateczny czas.

Także Twoja mama powiedziała, że jest to dziura i nie wyrażała ochoty na mieszkanie tam, tzn fakt, że jest główne Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Polsce nie sprawił, że chciała tu być.

Bo Ty, gdy nie bardzo miałeś tam ochotę przez rok mieszkać zapytałeś ją jeszcze. Gdyby powiedziała, że chce, czy zwłaszcza gdyby powiedziała, że bardzo chce, to byś tu jednak został.

W tej sytuacji Matka Boża dała nowe miejsce, które poznałeś przy okazji zawierzenia w roku 2022 ze względu na Sanktuarium Jezusa Miłosiernego, < Pierwsze objawienie Jezusa Miłosiernego siostrze Faustynie. C.P.> czyli w Płocku i także ze względu na to, że tu była główna siedziba Amazonek na terenie dzisiejszej Polski, okolice Płocka.

Uznałeś, że to teren dzisiejszego Łącka, czyli około 5- 7 kilometrów od Płocka gdzie zresztą Amazonki przypomniały o sobie jeszcze w czasie zaboru rosyjskiego, gdzie zaborca powołał znaną stadninę koni i jest tam ulica, która nazywa się ulicą Amazonki.

Jak odkryłeś Amazonki oczywiście nie mieszkały na wysokim brzegu, na „słynnej” płockiej skarpie, która ma wysokość nad lustrem wody 50- 60 metrów dlatego, że nie mieszkali wasi przodkowie tak blisko siedziby Boga (bogów) aby nie skalać jej swą ludzką ułomnością. Wtedy, jak słusznie zauważyłeś jeden lud mieszkał na jednym lub drugim brzegu tak dużej rzeki jak Wisła w tym miejscu. Nie budowano oczywiście mostów, bo inaczej niż w Krakowie koło Wawelu zbudowanie go byłoby zbyt trudne a i nie utrzymałby się.

Już z mostem koło Wawelu były problemy, niemniej za czasów królowej Wandy był.


..............


Mówi Wanda Amazonka.

- Bardzo się cieszę, że odwiedziłeś moje siostry Amazonki i okazałeś im miłość.

Jak było mówione przyszła do Ciebie królowa Marsepia na skarpie wraz z przyboczną ochroną, zarazem dwórkami.

Była też młoda niewiasta, już na tym niskim, zalewowym brzegu rzeki gdzie widziałeś musztrę Amazonek, gdzie starsze, ale nie przekraczające czterdziestki, uczyły bardzo młode.

Ta była nieco starsza i nie brała udziału w mustrze, ale widziałeś ją wyraźniej niż niż królową Marsepię i jej ochronę – dwórki, te Amazonki na mustrze, czy te które Cię asekurowały i podciągały pod górę, gdy w lutym < 2025 C.P.> jechałeś na rowerze chcąc wrócić ze Starego Miasta i przyszedł deszcz i zmrok a < nieczytelnie zapisane C.P.> bo okazało się, że roweru nie możesz tu dać do autobusu.

Więc ją widziałeś najwyraźniej i wydawało Ci się, że musiała mieć naturalną moc silnej szamanki czy też wiedźmy – mającej wiedzę i dodatkowo wydała Ci się ich księżniczką, być może, sądziłeś, że to córka królowej Marsepii. Ponieważ widziałeś ją dokładniej niż inne zauważyłeś, że jej uroda to mieszanka urody skandynawskiej i słowiańskiej, zresztą bardzo ładna, duża twarz i < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> wysoka na tle pozostałych Amazonek.

Tak, to była córka królowej Marsepii. Jej matka miała moc, lecz córka odziedziczyła w stopniu najwyższym.

Ona to przewidziała, że Amazonki podbiją Bawarię na czele jej mamy i dała im to proroctwo. Dlatego była tak wyraźna a dodatkowo pocałowała Cię w policzek.

Twoje więc przeczucie było trafne.

Wiedziała, że ma zostać tutaj i została, jej mama pojechała podbijać Bawarię.

Została przywódczynią Amazonek, także ich królową, choć sama nie parała się rycerskim rzemiosłem, niemniej będąc tutaj wyszkoloną. Ojciec, jej, owszem był Skandynawem, ale czy słowo „Szwecja” nie pochodzi od Suecja i nie zasiedlali jej Ariowie – Prasłowianie?

Ponieważ była raczej medium, jasnowidzem i wiedźmą z mocą, wyznaczona była na wodza i organizatora zasłużona wojwoniczka, rodzaj hetmanki, ale córka Marsepii była formalnie królową.

- Tęsknię kiedy przyjdziesz na mój kurchan. Wedle tego co Ci powiedziała święta Maria Magdalena o Zakopanem może stać się to niedługo, bo jedną dobę całą chciałeś spędzić po drodze w Krakowie.

Byłeś naprawdę wiele razy, ale było to potrzebne bym mogła stanąć na czele lehickich hufców umarłych, którzy przerażą waszych wrogów.

Dziękuję Ci za pamięć o nas Amazonkach, za miłość do mnie i Amazonek z okolic Płocka, jak podał zachodni historiograf.


Królowa Wanda wyciągnęła miecz na znak zwycięstwa na którym zalśniło słońce.

- Zwyciężymy. Ty zaś gdy będziesz w pełni mocy przywołasz hufce umarłych Lehitów, którymi ja będę dowodzić.

Czekam na Ciebie w Krakowie. Całuję Cię w policzek, Wanda dziewica, królowa, jedna z ostatnich Amazonek.


Wsiada na koń i odjeżdża.

Nie widzę dokąd bo jak zwróciła konia to nie była widoczna, jakby za zasłoną, może mgły.


Maria Magdalena kontynuuje.

- < Nieczytelnie zapisane słowo. C.P.> i królowa Wanda też mi bliska dlatego, że jak wiesz mam w sobie krew Amazonek a moja przodkini z Biłgoraja wyruszyła na Mazowsze, właśnie tam, w okolice Płocka, ale przecież i sam Płock, bo tam na skarpie była świątynia najważniejsza na Mazowszu i została Amazonką, wyruszyła tam, bo chciała nią zostać.

:)



Dziwiłeś się dlaczego Niebo dopuściło, że dostałeś mieszkanie z takim kłopotem. Od pierwszego wynajmu uważałeś aby nie wynająć w nowym budownictwie, gdzie wiedziałeś będą hałasy przy remontach, „urządzaniu mieszkania od zera”.

Właściciele wprowadzili Cię w błąd, bo gdy pytałeś kto nad Tobą mieszka mówiąc, że ważne jest dla Ciebie, żeby dzieci nie biegały nad głową to powiedzieli Ci, że nie wiedzą kto mieszka, nie znają ich, a nie że mieszkanie w ogóle jeszcze nie było zasiedlone, podobnie jak mieszkanie pod Tobą.


Miałeś < nieczytelnie zapisane słowo. C.P.> z Nieba by je wziąć.

Faktem jest, że już miałeś zaklepane jedno z dwóch mieszkań w Skarżysku – Kamiennej, dwóch, bo drugie miało być dla mamy. I to które wynajmowałeś było było używane i nie nowe, tak jak i pobliskie. Spotkać Cię więc mogła najwyżej nieprzyjemność przypadkowego remontu jednego z sąsiadów. Takie remonty trwają jednak zwykle krótko, bo w mieszkaniu < nieczytelnie zapisane, ale chodzi o to, że mieszkają. C.P.> i nie robią tego na raty przez nawet pół roku czekając aż im coś wpadnie z bieżących dochodów co mogą na to wydać.

Na to osiedle też Cię namówiono i owszem miałeś galerie i szkoły.

Wyprowadzić się też < niezrozumiałe słowo w stosunku do sensu. C.P.> miałeś w październiku nie ze względu na remonty, bo to już było po fakcie, ale że nie miałeś tu już misji a w październiku upłynęły trzy miesiące wypowiedzenia choć tu rzecz mogła nastąpić polubownie tylko za zgodą właścicieli, bo umowę miałeś do końca roku.

Jutro masz podpisać aneks do umowy i masz tutaj dyskomfort bo sprawa śmierci mamy do czego przyczynili się i oni przecież wprowadzając Cię w błąd i jak im i czy to powiedzieć.

Powiesz, że mama szybciej odeszła, bo pogorszyło się jej zdrowie także na skutek tych hałasów. Nie była to główna przyczyna, ale miało to znaczenie. Powiesz także, że na skutek tego do połowy czerwca jesteś 10 tysięcy złotych do tyłu, lecz remonty w połowie czerwca całkiem się nie zakończyły. Niebo potem już Ci nie podawało Twoich strat wyliczonych w pieniądzach.

< Nie jest pewny sens Także o tym nie musisz”. C.P.> ale zaznaczysz, że mówisz tylko o kwocie do połowy czerwca.


Faktem jest też, że gdybyś sam wynajmował w Płocku, wynająłbyś na Starym Mieście. Mieszkanie mniejsze zresztą bo byłbyś sam a i rzeczy byłoby znacznie mniej.

Byłeś zresztą tego blisko, wynajęcia takiego miejsca dla was, o pięć metrów zresztą większego, w nowym budownictwie, to znaczy nowa plomba, ale przeszkodził tzw najem okazjonalny. Jak już nieraz. Potrzebna tu była wizyta u notariusza potwierdzająca, że masz swoją własność lub że ma ją mama i może Cię do niej przyjąć. Ponieważ akt notarialny spoczywa we właściwym miejscu nie mieliście go przy sobie i trzeba byłoby wyciągać z hipoteki przedstawicielka biura powiedziała Ci jak to można załatwić na odległość za niewielką opłatą i dodatkowo byłaby tu prowizja dla biura. Ostatecznie, w ostatniej chwili musiałeś zdecydować się na to.


Remonty Cię prześladują i to jeszcze przed sprowadzeniem się do Krakowa. Gdy tylko gdzieś dłużej zamieszkałeś zaraz ktoś zaczynał remontować i także mieszkania na wynajem, już nie nowe, ale jednak. Dodatkowo akurat, jak w Rzeszowie gdzie było najlepsze wasze miejsce na Wincentego Pola zaczęli doprowadzać gorącą wodę bo przedtem był gaz.

Na szczęście miałeś już w Krakowie i jak było mówione zrezygnowaliście z tego miejsca na W. Pola bo byłeś przeziębiony, w Krakowie mama została Ci usłużyć, a w tym czasie osoba z biura przez które wynajęliście mieszkanie, weszła bez waszej zgody do mieszkania, bo trzeba było je udostępnić do kucia by doprowadzić wodę, ale poinformowano was wcześniej, że to nie będzie jeszcze potrzebne i że później trzeba będzie udostępnić mieszkanie.


Teraz też rzeczy jest dużo a są one także bo niektóre mieszkania były niedoposażone, także w drobne mebelki, w innym nie było garnków, talerzy, sztućców itd. więc musieliście kupić komplet wszystkiego.


Mama powiedziała by jej rzeczy spalić, ale upewnisz się co do tego jeszcze, czy prawie wszystko, jej dokumentację medyczną, także notesy i inne rzeczy.


Powiedziała Ci ostatnio żebyś sobie zostawił na pamiątkę trochę jej codziennych rzeczy <nieczytelnie zapisane słowo C.P.> z łazienki, na przykład kredkę do oczu na pamiątkę, nierozpakowane perfumy „Pani Walewska”. Kupiłeś jej zapas. Starczyły zatem do śmierci i inne tego typu drobiazgi i innego rodzaju z pokoju i mieszkania.

Oczywiście to co Ci się może przydać nie będziesz tego palił czy inaczej pozbywał się jak jej ciśnieniomierz, bo przyda się Tobie czy komuś innemu.

< Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> buty do spalenia. 3, 4 pary przy sobie na pamiątkę, suknie to różnie, czy inne jej „ciuchy”.


Dobrze, moje <Nieczytelnie zapisane słowo C.P.> Nie będę Cię dłużej męczyć. Wczoraj jeszcze byłeś chory.

Musisz coś zjeść teraz.


Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję moja najlepsza przyjaciółko. Moja kobieto życia jeśli nadal zechcesz.

- Chcę:)

- Dziękuję Ci też królowa Wando za nieoczekiwane odwiedziny w tym przekazie.

- :)


Królowa Wanda znów wyciągnęła miecz z pochwy na znak pozdrowienia, bo nie będzie przecież błogosławiła znakiem krzyża jako niechrześcijanka.

Oprócz tego, że Amazonką, była też Scytyjką (Szczytyjką).

Jej ojciec Krak był Scytą (Szczytą) i pochodził z królewskich Szczytów.

- :)


- Dziękuję święta Mario Magdaleno. Dziękuję Niebu.

Chwała Tobie Chryste.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


...........................................................


Ostatni nagrany na kanale przekaz otrzymany przeze mnie, z dawniejszych


https://www.youtube.com/watch?v=3BjxPioN0pc



Maria Magdalena 18 II 2024 Pouczenia dla duszy/ Powrót do filmu/ Nie trzeba zapominać, że mieliście hordy esbeków, którzy zwłaszcza rozplenieni byli pod koniec PRL-u/ Twoje przekazy są najbardziej znienawidzone, choć Niebo niewiele daje wiedzy w nich o przyszłości od pewnego czasu/ Czekam więc na Ciebie tam gdzie urodziła się moja przodkini Amazonka / Kontynuacja akcji tysiąc mszy/ 18 sierpnia pożoga obejmie cały świat.

 

+ JMJ

Kolejny, nieco wcześniejszy przekaz.

(Czcionka jak zawsze w moim zamyśle winna być jednakowej wielkości)

C.P.


Niedziela, 18 luty 2024

:)

Mówi święta Maria Magdalena

- Trudno rozpoczął Ci się Wielki Post. Dobry był dla Ciebie piątek do zapadnięcia zmroku, pościłeś wtedy nie tylko o chlebie i wodzie, ale i bez łyka wody do szesnastej.

Dzisiaj chciałeś, jak mówiła Ewa nasza Pramatka, być na trzech mszach w kościele. Udało ci się być na jednej, chociaż zacząłeś wcześnie i na Gorzkich Żalach.

Dzisiaj też pamiętałeś o mnie odwiedzając miejsce z moim obrazem, którego nie znałeś. Jednak plany zepsuła niedyspozycja żołądka. Ludzka nieuczciwość. Kupiłeś jajka na targu. Na początku jak Cię nie zna sprzedaje świeże i tylko wiejskie. Potem jak już jesteś zachęcony dokładane są kupowane. Niestety to już nie pierwsza osoba, która tak czyni jak kupujesz.

To przykre, że nie możesz mieć pewnych, świeżych jajek. Byłbyś skłonny zapłacić więcej byle mieć pewność produktu danego przecież od Boga, bez ludzkiej wytwórczości a tyle ludzkie co karma dla kury i jej skład.

Kupujesz w sklepie. Są produkty konserwowe, ale praktycznie nigdy nie masz takiego problemu jak dziś od jajek gdy zjadłeś jajecznicę. Może „mieszczuchom” to nie przeszkadza, ty zaś możesz jeść jajka sklepowe tylko do makaronu, naleśników pierogów itd.

:)


O modlitwie i zatopieniu się w niej mówiłam nie raz. Nie idą Ci też wszystkie inne rzeczy, cokolwiek byś robił nawet i czytanie „Chłopów” co zacząłeś, bo poprzednio to było z audiobuka a dopiero udało Ci się kupić edycję bez przypisów szkolnych i nie tę drogą, która była dostępna z obrazami, z filmu.

Trudno Ci się czymś dłużej zająć, czy to przyjemnością czy obowiązkiem, w tym modlitwą. Inaczej jest jeszcze w kościele, ale musisz dobrze się czuć. Na Gorzkich Żalach było Ci niedobrze i jeszcze pewien problem nurtował Twe myśli i rozpraszał Cię. A i śpiew także jest trochę inny < nieczytelne krótkie słowo C.P. > melodii < Chodzi o to , że słowa Gorzkich Żalów śpiewane są do częściowo innej melodii niż tej do której jestem przyzwyczajony. I de facto moim zdaniem, choć tego już nie ma w słowach Marii Magdaleny gorszej linii melodycznej C.P.>. Ludzie też kiepsko śpiewają gorzej niż na Ziemiach Odzyskanych czy w górach.


Problem jest dla Ciebie nieistotny, problemy własne tylko gdy nie wiesz czy potrzebne jest konkretne działanie, czy można się bez niego obejść. < Inaczej mówiąc Maria Magdalena powiedziała, że dla otrzymującego przekazy nie jest istotny sam problem, ale to jak do niego podejść, czy zignorować czy działać i większym problemem jest to że trzeba się nad problemem zastanawiać niż sam problem. Czyli jeszcze inaczej - bardziej męcząca forma niż treść C.P :)>.

Jest też dopust stałej choroby. Dokucza Ci zwłaszcza w zimie i to przy takiej pogodzie gdy jest na plusie, lecz nie jest ciepło.

Teraz zaś jesteś słabszy niż w tamtym roku.

Mówiła Ci nasza pramatka, że tak będzie.


Dodatkowo odczuwasz jeszcze bardziej teraz skrócony czas.

Owszem lecz do tej pory robisz zakupy a tego nie masz robić, poza niektórymi sprawunkami, tymi poza podstawowymi.

Nawet jak wejdziesz do sklepu „ po drodze” to też jest poświęcony na to czas.

Widzisz jak zapoznałeś swego czasu o Andrzeju Lepperze. Był już na marginesie życia politycznego a jednak do jego biura przychodziła kobieta, która co drugi dzień wycierała kurze z wszystkich biurowych rzeczy. Wydawałoby się, że wystarczy raz na tydzień, ale przy wydawałoby się małych pieniądzach, było to co drugi dzień.

Pamiętaj o tym.

Niech i Twe mieszkanie lśni czystością jak w Nazarecie, ale nie ma to być Twoim trudem lecz zamówionej osoby.

- Tak Mario Magdaleno:

- :)

Stałeś się trochę abnegatem. Mniej dbasz o siebie, ale winieneś dbać i o ubiór. Jest miejsce gdzie Ci wyprasują za opłatą. Nawet jak inni nie prasują, prasuj Ty.

- Dziękuję moja przyjaciółko, piękny kwiecie na Sercu Chrystusowym jak powiedział o Tobie święty Andrzej Bobola.

- Powoli kochasz mnie coraz bardziej bez domieszki zmysłów. Ma na to też wpływ to, że prawie już tylko podobają Ci się dziewczęta w wieku świętej Filomeny a na dwa lata starsze patrzysz z żartobliwym „niesmakiem” :) Maria Magdalena śmieje się.

Cóż, ten zabieg był potrzebny abyś ustrzegł się pożądania i takich spojrzeń, zwłaszcza na młode kobiety.

:)

Pan Cię prowadzi. Pewne rzeczy chce z Ciebie wyeliminować, inne zostawiając.

- Dzisiaj przychodzi mi do głowy film o Tobie tylko na podstawie Valtorty, plus to co Pan Jezus powiedział do Ciebie przy końcu Twego życia i potrzebne w takim wypadku rzeczy, których nie ma < w Poemacie, w bieżącej tam akcji C.P.> a które się wydarzyły, co jest we wspomnieniach jeszcze nim zobaczyłaś Pana Jezusa w łodzi, sama będąc w wykwintnej łodzi z Rzymianami i Grekami. Przedakcja.

I gdy zastanawiałem się ile ma kosztować ten film, by byłby jak należy - usłyszałem 100 milionów. I gdy pytałem czy 100 milionów złotych usłyszałem że 100 milionów euro. I że to byłby dwuczęściowy w kinach, tak jak to wypuszczają 2,5 godziny, za pół roku znowu dwie i pół godziny.

I zastanawiałem się czy nie trzecie 2,5 godziny, ale teraz usłyszałem „wystarczy”.

- Wystarczy. Film o mnie, choć będzie w nim nasz Pan nie może być wystawniejszy i droższy niż film o Panu Jezusie wedle Valtorty. Ten gdyby w kinach trwałby 3 razy po dwie i pół godziny i winien kosztować 150 milionów euro.

- Miałem, że najlepszy byłby serial i miałoby to być 50 odcinków i tu wydaje się, że nie miałby być emitowany raz w tygodniu, tylko dwa razy w tygodniu, czyli w pół roku.

- Tak byłoby najlepiej. Dwa razy w tygodniu. Przy okazji serialu kręcono by filmy pełnometrażowe, 3 części.

Lecz najpełniejszy byłby serial około 50 godzin emisji - 50 odcinków.

- Cóż, wydawałoby się, że takie pieniądze to europejska potężna kooprodukcja i to byłaby <nieczytelnie zapisane słowo C.P>.

Lecz „nasze rządy” wydające lekką ręką miliardy na rzecz Ukrainy krzywdzą Polaków z naszego złupionego kraju a dzięki Łasce Bożej wydającego się niebiednym. <Tutaj brakuje chyba zapisanej myśli w mojej wypowiedzi. Chodziło mi o to że oczywiście tu potrzebna byłaby kooprodukcja europejska aby było te 150 milionów euro, ale Polska sama mogłaby z łatwością sfinansować taki film skoro wydaje miliardy na rzecz Ukrainy i Ukraińców, ba miliardy, już trzeba chyba liczyć setki miliardów, z dwie setki chyba „spokojnie”. Jak i telewizja polska skoro idzie na nią te dwa miliardy rocznie czy więcej. C.P.>.

- Jak było mówione. Oni dziwią się jak to jest, że Polska złupiona przez ponad 30 lat a ludziom żyje się w większości lepiej niż w latach 90- tych.

Jakże pełne są nadal kawiarnie w dużych miastach i mniejszych. Dużo jest Ukraińców, lecz nadal większość to Polacy. A ceny są zaporowe przeważnie: Kawa duża, często 20 złotych. Herbaty zimowe - podobnie. Gorąca czekolada często ponad 20 złotych, ciasta 15- 25 itd.

- Dziwię się właśnie, że ludzi stać.

- Wielu nie stać.

Gdy się dziwić, że są i starsze panie, które na to stać. Nie trzeba zapominać, że mieliście hordy esbeków, którzy zwłaszcza rozplenieni byli pod koniec PRL-u. Zatem przecież nierzadko te starsze panie to żony, często wdowy po esbekach po których mają bardzo wysoką, jak na polskie warunki, emeryturę.

- Dziękuję, że do mnie przyszłaś słodka przyjaciółko.

- Brakowało Ci mnie?

- Tak, wielka święta.

- :)

- Wiesz czego najbardziej od Ciebie chcę.

- Wiem, żebym się najbardziej podobał Jezusowi Chrystusowi, Bogu w Trójcy Wszechmogącemu i starał się.

- A starasz się?

- Ty wiesz jak jest od początku roku do teraz.

- Wiem.

Pilnuj i tej gimnastyki choć minimalnie, dbaj też aby się nie przeziębić, przez kąpiel w wannie z solą. To też koszt, bo jedna taka kąpiel z leczniczą solą to blisko 20 złotych, sama sól. Lecz i taką kurację winieneś robić przez dwa tygodnie, potem przerwa. I to powinien Ci ktoś kupić, lecz skoro jeszcze nie masz kup kilka. Ciągle o tym zapominasz i masz z tym < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> zapominaniem jak człowiek 70- letni.

:) Smutny uśmiech.

Taki masz dopust lecz staraj się.

- Co mnie postawi na nogi?

- Modlitwa. Musisz omodlić mieszkanie. Sięgaj do różnych modlitw, chociaż jest coraz mniej czasu. Kochaj Krzysztofie.

Jesteś wdzięczny i Bogu i swoim dobrodziejkom, dobrodziejom i świętym, w tym szczególnie Mi i świętemu Andrzejowi Boboli i ostatnio pramatce Ewie, bo do Ciebie przyszła, ale ponieważ miłość nie płonie w Twoim sercu, jesteś trochę abnegatem od początku roku i dekadentem znów bardziej.

I to przerzuca się na przyszłość. Nie masz radości myśląc o niej. Nie czujesz też strachu, ale jest Ci to trochę obojętne. Odzyskasz ziemie dla Polski... i jakoś tak nie bardzo, niemal powiesz, co z tego?

Wiesz, że wykonasz swe zadanie... ale co z tego?

To służba Bogu, dziecko! (Magdalena uśmiecha się czule przy słowie „dziecko”). Stąd radość. A przecież będziesz służył jako ktoś młody, bardzo silny, pełen wigoru, zakochany w swej narzeczonej i potem żonie.

Walczyć dla Boga i kraju, czyż tego nie chce Twa rycerska natura, to znaczy pochodząca z dawnych rycerzy? Owszem nie całą krew taką masz, ale masz.

:)

Chciałeś coś powiedzieć na modłę chłopską, ale miałeś by tak nie zapisywać.

Tak to jest”, czy podobne stwierdzenie niewiele Ci da.

Sprawa jest prosta u Ciebie:

; Solidnie się modlić co dnia.

; Nie tracić czasu na sprzątanie i zakupy. Prasowanie bielizny, opłacone i jak można też spodni itd.

; Sporadyczne przyrządzanie posiłku poza śniadaniami i kolacjami.

; Gosposi nie masz, więc śniadania i kolacje musisz robić sam, zresztą pierwsze jesz na słodko, teraz w poście chleb z miodem, więc możesz czasem zjeść poza domem jak wychodzisz.

; Pamiętać iż mogą Ci się podobać tylko dziewczęta w wieku świętej Filomeny i Julii Capuletti, z większym naciskiem na te pierwsze.

; Wyciszenie się, ale temu będzie służyć kochające serce i chętne zatopienie się w modlitwie.

; Rozrywka [- tylko przyroda i <nieczytelne słowo C.P. > plus basen jak będziesz mógł (czyraki na piersi).

; Dbanie o siebie: fryzjer i inne. Gimnastyka.

; Proszenie o ochronę przed parciem sił ciemności na Ciebie. Codziennie.

Bo parcie jest zwłaszcza na Ciebie.

Piekło może znieść jeszcze mistyków takich jak Żywy Płomień, ale nie może znieść kogoś kto „bezczelnie”, wbrew planom Antychrysta będzie sobie swobodnie chodził po Polsce i karał jego sługi i te ważne i hajduków i to włącznie z terenami za Jagiellonów i Wazów. Jest też tak, że Twoje przekazy są najbardziej znienawidzone, choć Niebo niewiele daje wiedzy w nich o przyszłości od pewnego czasu.

Do czytelników zaś także, promujcie jednak to co jest w przekazach. Wydrukujcie zatem i dawajcie jako ulotki ludziom wychodzącym z kościoła.

Nie tylko Internet.


Jak widzicie ominęła was i ciężka zima. Iluż oszczędziło opału. Mrozy były zaś były głównie po to aby przeszkodzić Namaszczonemu Andrzejowi w modlitwach.

Pan Bóg potem podtrzymał je aby była i prawdziwa zima, bo to byłoby niedobre aby tylko na czas modlitw były mróz i śnieg lecz wtedy się zaczynały.


Czekam na Ciebie w Biłgoraju [ jak] będą cieplejsze dni.

Czekam więc na Ciebie tam gdzie urodziła się moja przodkini Amazonka, gdzie nie było lasu, jak w czasie mego < nieczytelnie zapisane słowo, ale chodzi oczywiście o czas objawienia się Marii Magdaleny tam, na początku XVII wieku. C.P. > tylko zaludniony teren, wesoły i tętniący życiem.

Potem zaś udała się do Płocka gdzie było największe siedlisko europejskich Amazonek. Drugie było nad Morzem Czarnym.

Amen.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

Chwała Tobie Chryste.

Dziękuję kochana wielka święta. Słodka przyjaciółko.


Otrzymał Cyprian Polak. (Krzysztof Michałowski)


////////////////////////////////////////////


Zamawianie mszy nadal aktualne i modlitwa w tej intencji.

To nie ja otrzymałem, jak w tamtym roku, o tym tysiącu mszy, więc nie będę widział kiedy cel został osiągnięty. W tamtym roku to co miałem podane skończyło się na 850-ciu mszach, zapewne dalej nie było po to by nie było tak, że oto mamy tysiąc mszy i już z głowy nikt nie musi zamawiać kto mógłby jeszcze.

Więc jakby coś to do Domów Modlitwy, do Michaliny.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/03/9-luty-teraz-zas-rosja-zgodnie-ze.html

Apel Królowej Polski, prośba o 1.000 Mszy Świętych na Ratunek dla Polski.

https://dmjp2.pl

( Ostatnio link przestał działać. Ta sztuczka już bywała. Wtedy musicie wkleić link, bo adres jest dobry)

Także na kanale Królestwo Dwóch Serc Jezusa i Maryi

https://www.youtube.com/@DomyModlitwyJP2/videos

Ktoś napisał w komentarzu, którego nie umieściłem, aby podać numer konta, a po zamówieniu mszy datę i miejsce a on się też dołoży. Bez maila ze swojej strony zresztą.

Chyba nie w ten sposób, że ktoś poda publicznie numer konta na forum. Trzeba uważać co się pisze, bo nie chcę zakładać złej woli, a może to być potraktowane jako próba wyłudzenia informacji.

Poza tym Duch Święty mówił o mszach składkowych wedle znajomości jakie mamy.

////////////////////////////////////////////////////

O mszach jest też na kanale.

https://youtu.be/qr6E5MLKQF4?feature=shared

 Tutaj moja jedna uwaga innego rodzaju. W komentarzach napisał raz Słomka iż włączył zarabianie z reklam co pono zresztą wcale nie było proste. Idzie o to aby jeśli ma zarobić na konkretnej reklamie to każdy kto wejdzie nie może jej pominąć, chyba, że trwa dłużej niż jedną minutę, to wtedy można wyłączyć po tej minucie.

Zatem z mojej strony, to moja inicjatywa, prośba aby tego pilnować.

Nie są to gdy się zbierze nawet przy takiej ilości wejść nie warte uwagi pieniążki, więc przy kilkuset unikalnych wejściach czyli z różnych adresów, inaczej mówiąc od różnych osób, może zarobić jakieś pieniądze na swojej pracy.

Pracy jak widzicie jest wykonywane dużo. Film jest kilka razy w tygodniu a przecież nagrywanie filmu to nie cała praca, a nawet jej mniejszość, często kilka razy mniej od reszty wykonanej pracy.

Zatem jeśli chce w ten sposób jakiś grosz zarobić na swojej pracy to musimy wyjść tutaj naprzeciw.

Z góry wam dziękuję w jego imieniu.


///////////////////////////////////////////

Nadal aktualne wsparcie modlitewne i finansowe jak kto może dla Domu Nowego Jeruzalem

Stale jest to przypominane na kanale

Duch Święty mówi do Polaków

https://www.youtube.com/@somka9312/videos

jak i są tam ostatnie przekazy do mnie oraz inne materiały.

Adres na ofiary na zakup miejsca dla Krzyża Nowego Jeruzalem;

BANK POCZTOWY 63 1320 1537 4655 6921 3000 0001 TYTUŁ: DAROWIZNA NA CELE KULTU RELIGIJNEGO.

ODBIORCA: GRUPA MODLITEWNA KRZYŻA NOWEGO JERUZALEM

Przypomnę iż udostępniam nr konta i z serca popieram zbiórkę, lecz z adresem bankowym nie jestem w żaden sposób związany.

Aby się komuś nie pomyliło. Środki na miejsce dla KNJ przesyłane wyłącznie i tylko na to konto bankowe.

C.P.


////////////////////////////////////////////////////

Co do książki jeszcze „Arka Noego odnaleziona”.

Próbowałem zdobyć ją w księgarniach, ale niestety trzeba zamówić przez internet. W księgarniach są, ale nie w wersji papierowej.

Gdyby ktoś był z Warszawy to w empiku którymś jest jeden egzemplarz ( a przynajmniej był 3 dni temu).

Była u mnie kwestia, że  „ Gość niedzielny” zlekceważył te książkę i info w odpowiedzi na moją uwagę, że jest tam artykuł o tym z podanym linkiem.

Dobrze, że był. Ale to że dopuszczono artykuł stałej i zasłużonej współpracowniczki nie znaczy, że jest zainteresowanie tematem redakcji. Jeśli ksiądz Piwowarczyk próbował zaprosić różne redakcje z całej Polski głównie katolickie to trudno aby pominął „ Gościa niedzielnego” i „ Niedzielę”.

Niedziela” skończyła się od kiedy ks. Ireneusz Skubiś,  z racji wieku chyba, przestał być redaktorem. Pamiętam jak ją kupowałem nieraz w czasach studenckich, bo był w niej powiem prawdy „Gość niedzielny” nie był taki jak trzeba odkąd zaczęła się „wolność” od roku 90.


///////////////////////////////////////////


18 sierpnia pożoga obejmie cały świat.

Miałem to wczoraj czy przedwczoraj, takie zdanie przeleciało przeze mnie jak starałem się uwolnić umysł i oderwać od wszystkiego, odpocząć.

Z początku chciałem to zlekceważyć, nie otrzymuję w ten sposób pouczeń, ale zaraz otrzymałem inny głos: „ nie lekceważ tego”.

Dzielę się więc.

Nie wiem czy jest to obligatoryjne, czy jakaś ilość pokuty i modlitwy na świecie może to zmienić . A może to 18 sierpnia w przyszłym roku albo za dwa lata. Roku nie miałem, tylko miesiąc i który dzień miesiąca sierpnia.

Logicznie jednak ma to sens. 15 sierpnia tamtego roku zaczął się czas Bożej Sprawiedliwości. 18 sierpnia tego roku to jest rok i trzy dni.

Mogłoby być zatem tak iż pożoga zacznie się na całym świecie i to tego dnia. Potrwa krótki czas i przerwie to Prześwietlenie Sumień, które w takim wypadku byłoby byłoby tak, jak to jest mówione, krótki czas po, może za miesiąc, półtora, potem jak wiemy krótki okres pokoju i rzucenie się demona z jeszcze większą siłą.

Nie mam potwierdzeń tego od Pana Jezusa czy innych potwierdzeń z Nieba, tak to po prostu przemknęło znienacka przeze mnie. Nigdy nie miałem czegoś takiego z datą.

Nie wiem czy to jest prawdziwe i nie miałem też czy się z wami tym podzielić czy nie.

Tak jak mówię przepłynęło to przeze mnie, aby ktoś nie mówił: Cyprian Polak powiedział tak a tak, i że w konkretnym dniu będzie to a to. Ja tego nie mówię – przepłynęło to przeze mnie. Można to potraktować jako majak przedsenny.

Ja osobiście potraktuje to jednak dla siebie poważnie i będę starał się potrzebne działania wykonywać i pod tym kątem.

Być może to tylko dla mnie informacja po to głównie abym „sprężył się” z pewnymi rzeczami, ale skoro uważam, że to ważne dla mnie to dzielę się tym.

C.P.



















Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...