17 kwietnia.
Święta Maria Magdalena.
Mój Krzysztofie.
Nie posłałam Ci uśmiechu bo dzielę z Tobą Twój smutek. Podwójny a nawet potrójny. Najpierw u Twej mamy noga, która była niedokrwiona (stopa), dodatkowo pod wpływem odleżyny na pięcie i kuracji którą zastosowała pielęgniarka z ośrodka jest w bardzo złym stanie. Chirurdzy aż palili się do jej obcięcia, zupełnie tak jakby za to mieli profit.
Dodatkowo lekarze Ukraińcy.
Na pewno, jeśli to byłoby konieczne, nie powinien obcinać nogi Twej mamie ukraiński lekarz, ani asystować ukraiński, ani taki być anestezjologiem. Nawet jeśli zrobili by to fachowo, nie gorzej niż lekarze polscy, to coś niestosownego byłoby w tym, że Twoja mama uniknęła rzezi w Podkamieniu, w klasztorze przez banderowców, wraz ze swym bratem i siostrą, mamą i babcią a mógłby jej ucinać nogę być może wnuk banderowca, który piłą rżnął Polaków i rąbał siekierą.
Tego nie wiecie czy takim potomkiem nie jest ten, czy inny ukraiński lekarz, wnukiem czy prawnukiem i nie macie możliwości tego zweryfikować.
Druga rzecz to pilna sprawa do załatwienia którą masz i trzecia to infekcja górnych dróg oddechowych, na tyle silna, że położyła Cię do łóżka od wtorku. Owszem zakupy robi Ci pomoc domowa i posprząta, lecz nie ufasz jej schludności, więc nie prosisz aby Ci coś przygotowała do jedzenia i picia. Więc wstajesz. Myślałeś, że Ci przejdzie, jak do tej pory, kilka razy w tym roku jak wziąłeś „zakazany” lek antywirusowy. Jednak jak było mówione nie ma cudownych remediów i tym razem nie zadziałał jak poprzednio i swoje musisz odchorować.
Dzisiaj obudziłeś się wcześnie rano mokry od potu, w mokrej od potu pościeli i zmieniłeś wszystko bo nie mogłeś dalej spać. Nie wygląda byś był zdrowy jutro. Bardzo chciałbyś pójść w niedzielę do kościoła i przyjąć Komunię, ale nie jest to pewne.
Dodatkowo Twój czas na przeprowadzkę bardzo się skrócił bo wypadł Ci już prawie cały ten tydzień. Dodatkowo sprawa, która wyszła zajmie Ci też bite dwie doby.
Nie zachorowałbyś prawdopodobnie gdyby nie lekarze i sprawa Twojej mamy.
Dowiedziałeś się o tym gdy wracałeś ze swego króciutkiego wypoczynkowego wyjazdu. Tyle, że miałeś go w spokoju, choć już w nocy z czwartku na piątek coś przeczuwałeś.
Najpierw nie chcieli przyjąć Twej mamy do szpitala a tylko pod warunkiem zgody na natychmiastową amputację, potem po telefonie, rozmowie z Tobą, przyjęli, poprzez osobę, która była przy Twej mamie. Czuwała, ale kilka razy dobijali się do Twej mamy i ponawiali o zgodę. Mimo delikatnego upomnienia ich i rozmowy robili to dalej, mimo że były sobota i niedziela. W Niedzielę Miłosierdzia byłeś na Mszy w kaplicy szpitalnej wraz z siostrą która tu bardzo i z sercem się udziela.
Musieliście zanocować aby rano spotkać się z ordynatorem, który powiedział, że jak nie ma zgody na amputację to nie będą jej trzymać, bo to chirurgia. Poprosiłeś na następny dzień aby to, że jest wypisana nie było wiedziane dopiero trzy godziny przed. Nie. Na oddział wewnętrzny. Nie. Z powrotem do ośrodka. Wobec jego nieużytości rzuciłeś na niego klątwę. To klątwa prywatna i dokładnie nie jest mówione na kogo, jak było w publicznych.
Musiałeś też trzymać nerwy na wodzy, bo po przyniesieniu wypisu jeden z lekarzy przyszedł drugi raz aby podstępnie dać Twej mamie nowe papiery, że wypisuje się na własne życzenie. Ale miałeś wewnętrznie by nic nie mówić. Intensywna niedziela i intensywny poniedziałek do tego ze zdradliwą pogodą i < Nieczytelnie zapisane „Twój” lub „Twoje” chodzi o to, że „wysiłek” .C.P.> którego nie doznasz na wypoczynkowym wyjeździe sprawiły, że zachorowałeś.
Z pomocy domowej też nie możesz być do końca zadowolony. Do tego masz potrzebę pójścia do dentysty, nie mówiąc o fryzjerze, ale to prostsza sprawa. Zginęły Ci piżamy, które ktoś sprowadził Ci przez internet i nie wiesz w jakich okolicznościach.
Nie brakuje ci też na bieżące wydatki i wiesz, że starczy Ci na mniejszą kaucję za mieszkanie z tego co masz na bieżąco, ale nie wiesz czy dostaniesz środki w zwiększonej ilości aby starczyło na kolejny miesiąc w ośrodku dla mamy i inne wydatki z tym związane.
- :)
Chwała Panu
- :)
Dziękuję Ci droga, moja, kochana Mario Magdaleno, że mnie naprostowałaś w ostatniej chwili. Czasu niby jest jeszcze trochę, ale wiem, że nie może tak być, że jeszcze tydzień czy miesiąc, tylko muszę wzbić się wyżej.
Jak się starałem żebyś Ty mi się tylko podobała i prawie nie patrzyłem, omijałem wzrokiem wszystko - niezależnie od wieku płci przeciwnej – to jest lepiej.
- Tak kochany. Maria Magdalena wie co robi. Zawsze wiedziałem co robić a teraz przecież...
- Tak.
-:)
- Cały czas pokazywałaś mi się inna, którą widziałem wyraźnie oczyma duszy w białej sukience. 20 lat a potem nawet 18. Takiej Cię nie znam. I miałem dociekać czy wtedy byłaś niewinna?
Dopiero dzisiaj rano przyszłaś i pokrzepiłaś mnie, przyszłaś taka jak Cię poznałem, jak dopiero zostałaś uczennicą Pana Jezusa i potem.
- Tego < Nieczytelnie zapisane dwa słowa C. P.> . Nie da się od razu przepłynąć rzeki jeśli się wyszło z wprawy w pływaniu.
Dlatego przyszłam do Ciebie jak dawniej.
- Moja choroba chyba jest potrzebna, choć jest „gewałt” .
Jest potrzebna. Byłeś w pędzie i nie byłoby wyciszenia. Niebo wykorzystało to co zły Ci dał, bo on wie jak mało masz czasu na potrzebne rzeczy przy swoim obecnym zdrowiu, więc dał Ci to. Oczywiście gdyby Niebo uznało, że nie dopuści – nie zachorowałbyś.
- Dużo Ci zawdzięczam.
- A nie chcesz? (filuterny uśmiech).
- Chcę, chcę, moja superksiężniczko.
( śmieje się).
Robi znak krzyża, w powietrzu będąc blisko, na wysokości mojej głowy.
- Pan daje Ci czas potrzebny i patrzy pilnym okiem na Twoje sprawy. Nie martw się więc, że jeśli czasu sam nie zmitrężysz Pan Ci go nie da w wystarczającej ilości.
Odkąd jesteś chory dobrze wykorzystujesz swój czas mimo trudności < Nieczytelnie zapisane sens „ związanej z chorobą” . C.P> i złym samopoczuciem.
Nieraz jak czytasz i wybierasz „moje przygody” z „Poematu” to jesteś ze mnie dumny jak coś powiem czy zrobię, tak jak byłbyś dumny z ziemskiej kobiety gdyby zrobiła coś co zasługuje na pochwałę.
I ja będę z Ciebie dumna.
Krzysztofie, byle kogo Maria Magdalena nie dopuściłaby do takiej poufałości ze sobą jak mogą zobaczyć choćby Czytelnicy tych przekazów.
Tak kochany, aż przenikam Ci teraz duszę, albo bardziej do szpiku kości swymi jasnymi oczami. Staraj się dla swej superksiężniczki. (Śmieje się). Wygląda jakby naprawdę rozbawiło ją to określenie, bardziej niż zwykle, nie wiem czemu..?
Teraz po ludzku parsknęła znów śmiechem jak dałem znak zapytania i napisałem „nie wiem czemu”.
Zatem staraj się dla Mnie:).. lecz przecież walczysz dla Boga i Jego Chwały, dla swojego kraju i o swą duszę. Jednak to, że będziesz starał się i dla mnie, swej damy serca, sprawi, że będziesz się starał bardziej.
Spoważniała.
Masz skłonność do obrazów i fobii. Ponieważ decyzja o obcięciu nogi Twej mamy mocno od Ciebie zależy narzuca Ci się obraz jej obciętej stopy, nikomu niepotrzebnej, porzuconej w medycznych odpadkach i zutylizowanej razem z „syfem” który w śmieciach <nieczytelnie zapisane słowo C.P.> . Męczy cię to i ta <nieczytelnie zapisane słowo. C. P.> obcięta stopa. Nikomu niepotrzebna, „wyrzucona na śmietnik”.
Objawia się tu twa natura artysty.
Pomyśl o Amazonkach. Czyż nie było u nich amputacji? Owszem, taka potem nie mogła być zwykle wojowniczką, ale mogła być przydatna nadal.
- Sama mówisz, że Ukrainiec nie powinien obcinać jej nogi.
- Ukrainiec nie.
- Myślisz, że to konieczne? A cud?
- Zasłużyła na cud?
- No, nie, Mario Magdaleno.
- :) smutny, delikatny uśmiech.
Tuli mnie do siebie, całuje w policzek.
- Dostała mama dużo od początku przekazów. Powinno być dla niej najważniejsze kim jesteś i przede wszystkim kim będziesz. Nie była i nie jest z Ciebie, z tego kim jesteś i przede wszystkim kim będziesz - dumna.
Tak, najpierw musisz załatwić pewną sprawę jak wyzdrowiejesz, potem podejmiesz decyzję.
Oczywiście nie będziesz zmuszać mamę na siłę, ale jeśli nie będzie amputacji może umierać w cierpieniach.
- Ech losie, ale chwała Panu.
- Tak, moja mama też nie mogła mnie mieć jaka być powinnam, dopiero po swej śmierci widziała jak przystąpiłam do uczniów i uczennic Jezusa.
- Poprzednio lekarz powiedział, choć nie wprost, że drugiej operacji nie przeżyje.
- Były w bliskim czasie od siebie, poza tym to znieczulenie może być w kręgosłup.
- Ale podczas znieczulenia może jednak odejść. Pan Jezus mówił, że umrze w moich ramionach.
- Mówił tak gdy nazywana była mamą proroka.
Bądź jednak dobrej myśli.
- Ukoiłby mnie Twój zapach, naturalny, jaki miałaś za życia, wtedy jak się nawróciłaś.
- :)
Owszem, lecz przecież mówiłam, że gdybym się zmaterializowała dobierałbyś się do mnie. Teraz mniej, lecz jednak.
:)
- Jesteś teraz wyjątkowo wyraźna.
- Taka byś się mógł pokrzepić, nie taka byś potem szturmował Niebo z mojego powodu i chciał mnie z powrotem.
:)
< Nieczytelnie zapisane zdanie, nie wiadomo czy od Marii Magdaleny czy ode mnie, ale chyba od Marii Magdaleny. C.P.>.
- Jesteś piękna cała przyjaciółko moja i nie ma na Tobie skazy.
- To z oczywistych względów jeden z najpiękniejszych komplementów < nieczytelnie zapisane słowo, może „naturalnie” C.P.> ten zostaw dla swej narzeczonej i potem żony. Powiesz to jej w czasie nocy poślubnej gdy pierwszy raz ujrzycie się w odzieniu Adamowym.
Przyjmuję: „superksiężniczkę”.
(śmieje się)
(pauza)
- Pokrzepiasz mnie i jeszcze nie odchodzisz po rozmowie jak zawsze.
Każdy mężczyzna mógłby marzyć o takiej żonie jak Ty, gdybyś była żoną.
:) lekki uśmiech z opóźnieniem.
- Zabierz mi ten obraz stopy mojej mamy w śmietniku.
- Po to jeszcze jestem by Cię w tym ukoić.
:)
Całuję Cię w usta.
- To był pocałunek.
- :) Położyła mi rękę na ramieniu.
Kochany mój superrycerzu.
(śmieje się).
Staraj się jak się starasz od krótkiego czasu.
Ode mnie dostaniesz wszystko co mogę a mogę niemało.
- Wiem wielka święta. Przyjaciółko Matki Bożej która z nią zejdziesz na Ziemię i ta która pierwsza ze skalanych grzechem pierworodnym widziałaś Zmartwychwstałego.
Zaśpiewała ( naszą pieśń Wielkanocną). Piękny, mocny głos.
Pocałowała mnie jeszcze żartobliwie w czubek nosa.
- :)
Objęła.
- <Nieczytelnie zapisane C. P. > Mario Magdaleno. Miałem Ciebie dzisiaj dużo i rano i teraz.
-:)
To zostawimy na następny raz.
:)
Chciałem ją pocałować w rękę. Podała mi swą piękną dłoń, piękną za życia jak wiele razy podkreślała to Valtorta.
Patrzy na mnie.
- Rozpłynę się Mario Magdaleno.
- Zapisujesz przed Przenajświętszym Sakramentem, wprawdzie z telewizora na żywo, ale jednak, więc jest wzmocnione i przedłużone.
- Powiedz nam Mario, gdzieś Pana widziała?
- Widziałam go po męce, trzymał chorągiew w ręce.
Alleluja.
Amen
:)
I błysk kobiecych oczu, jeszcze ziemski, z nutą niebieską, a może pół ziemski – pół niebieski ale bardzo kobiecy, może z odczuciem części pełni kobiecości, (Trudno to wyrazić precyzyjnie) którą może mieć święta w Niebie.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Modlitwy za chrześcijan w Libanie a rozejm i brak informacji i raczej to wygląda gorzej niż myślimy.
Nie można nie sądzić, że nasze modlitwy, modlitwy Czytelników strony i odbiorców filmiku z kanału w nadspodziewanie dużej liczbie https://www.youtube.com/shorts/uJbH1pbcpv8
< Biały kolor tła jest niezamierzony. To kiks, bo powinien być jak w całym wpisie koloru jak zawsze, jak tło przekazu. C.P.>
nie miały wpływu na ten rozejm. Ale cóż, z tego co słychać dla tych którzy siebie nazywają izraelem jest on po to aby go naruszać. Przede wszystkim jednak sprawa wygląda gorzej niż się wydaje. W ogóle jest tu blokada informacyjna, poza tym dzieją się rzeczy których nie można zrozumieć gdy myślimy normalnym torem, idziemy za pewną normalnością, którą znamy z autopsji obserwując wojny, to jak zachowywały się kraje jeszcze do niedawna.
Bo oto Liban w ogóle nie broni swoich ziem. Czy dlatego, że mieszkają tam chrześcijanie? Nie można wysnuć innego wniosku. Lecz i tak wygląda to ( ten brak obrony) zupełnie szaleńczo, trudno znaleźć określenie, bo to nie są tylko poszczególne zabójstwa i pacyfikacje wiosek w Libanie ale niszczenie szkół, ale i wysadzanie mostów, niszczenie całej infrastruktury.
Jak piszę informacje są bardzo skąpe. Tutaj podaję co na ten temat mówi zacytowany kanał i zaznaczam jak zawsze, że jak cytuję jakiś kanał poza „Duch Święty mówi do Polaków” to nie utożsamiam się z nim w pełni czy kogoś popieram. Nie znam tych ludzi, twórców kanałów, nie wiem kim są, i zawsze trzeba uważać, nawet jak nie czuć w beczce miodu łyżki dziegciu.
Od 23`00 https://youtu.be/xCwYomA9GB4?si=T7OXBXHOWilt7-M-
do 24` 25
Cyt „ ( ...) bardzo brutalny obraz wojny w Libanie. Ta brutalność to coś co nie mieści się w głowie. Burzone są nie tylko całe budynki użyteczności publicznej : szkoły, nie tylko mosty wysadzane są w powietrze, ale tam bombardowane są dywanowo całe miejscowości. Wysadzane w powietrze są całe ulice zabudowań. Runjowane są całe wsie, miasta i miasteczka dokładnie tak jak w streie Gazy gdzie przypomnę od wybuchu wojny, od wybuchu raczej barbarzyństwa, od rozpoczęcia tego piekła użyto tyle ton ładunków wybuchowych, że gdyby je przeliczyć na moc bomb nuklearnych to się okazuje, że to około dwunastu, trzynastu bmb nuklearnych takih, które spdły na Hiroszimę. „
I tutaj od 4`15
https://youtu.be/kVcj6Eo5jeA?si=fp6FULFb0qhXmvhq
Apokalipsa ( tłum. Biblia Tysiąclecia)
( VI , 9 - 13)
A
gdy otworzył pieczęć piątą,
ujrzałem
pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego8
i
dla świadectwa, jakie mieli.
I
głosem donośnym tak zawołały:
«Dokądże,
Władco święty i prawdziwy,
nie
będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają
na ziemi?»
I
dano każdemu z nich białą szatę
i
powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli,
aż
pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz
bracia,
którzy,
jak i oni, mają być zabici.
I
ujrzałem:
gdy
otworzył pieczęć szóstą,
stało
się wielkie trzęsienie ziemi
i
słońce stało się czarne jak włosienny wór,
a
cały księżyc stał się jak krew.
...................
Ostatnia większa enklawa chrześcijan na Biskim Wschodzie. Zniszczeni, spacyfikowani w Iraku, Syrii, Libii.
Zatem widzimy w jakim jesteśmy czasie.
Niedługo zacznie się jazda bez trzymanki i to już czas bliski.
Niemniej Polska nie jest krajem jak każdy inny. Pod pewnymi warunkami.
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Namaszczony Ojciec Andrzej
zaprasza
do Ziemi Królewskiej Osuchowa – Grębki na modlitwy w dniach 25 kwietnia (sobota) i 26 kwietnia (niedziela).
Dalej kopiuję wpis pod filmem z kanału.
https://youtu.be/yUhCxGALli4?si=nmR09H3HFLg1Y5BN
„NIECH BĘDZIE POCHWALONY PAN JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI. SERDECZNIE ZAPRASZAMY DO ZIEMI KRÓLEWSKIEJ OSUCHOWA-GRĘBKI 32 NA DWUDNIOWE SPOTKANIE MODLITEWNE W DNIACH: 25 KWIETNIA SOBOTA 2026 ROKU I 26 KWIETNIA NIEDZIELA 2026 ROKU.
POCZĄTEK SPOTKAŃ O GODZINIE 10,00 A ZAKOŃCZENIE O GODZINIE 16,00.
BĘDZIEMY SIĘ MODLIĆ NAJPOTĘŻNIEJSZĄ MODLITWĄ DANĄ LUDZKOŚCI RÓŻAŃCEM KORONNYM.
KAŻDEGO DNIA PLANUJEMY ZMÓWIĆ PO DWA RÓŻAŃCE KORONNE. NA POCZĄTKU SPOTKAŃ BĘDĄ MODLITWY WSTĘPNE Z CHRZTEM DZIECI NIENARODZONYCH Z MODLITWAMI EGZORCYZMOWANYMI, Z MODLITWAMI Z KSIĘGI PRAWDY I BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM NA CZTERY STRONY ŚWIATA.
SPOTKANIA TE SĄ JAK ŻADNE INNE NA ŚWIECIE, A TO ZE WZGLĘDU NA 12 - KROTNOŚĆ POMNAŻANYCH NASZYCH MODLITW PRZY CUDOWNYM, JEDYNYM TAKIM NA ŚWIECIE KRZYŻU NOWEGO JERUZALEM.
JUŻ TYLKO JEDEN PRZYJAZD NA MODLITWY JEST SKARBEM CENNIEJSZYM NAD ZŁOTO, BO NASZE MODLITWY MOGĄ ZMIENIAĆ RZECZYWISTOŚĆ.
ZABIERAJMY RÓWNIEŻ PŁÓCIENKA I PRZYKŁADAJMY JE DO RAN PANA NASZEGO NA CUDOWNYM KRZYŻU NOWEGO JERUZALEM, TAK BY PÓŹNIEJ ONE LECZYŁY.
BARDZO DZIĘKUJEMY PANU PREZYDENTOWI ZA UŁASKAWIENIE PANI WERONIKI, JAK RÓWNIEŻ DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM MODLĄCYM SIĘ W TEJ INTENCJI, BO WIEMY, JAK TA SPRAWA NAS BARDZO PRZEJĘŁA.
WIDZIMY WŚCIEKŁE ATAKI NA NAS Z PEWNEJ STRONY, NIE POMIJAJĄCE NIKOGO. BIEDNY CZŁOWIEK I BIEDNI TAM LUDZIE. NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ, A MY RÓBMY SWOJE, BO TAKIE ATAKI NA NAS TO TYLKO ZNAKI, ŻE PIEKŁO JEST PORUSZONE NASZYMI MODLITWAMI I SIĘ WŚCIEKA.
CIESZYMY SIĘ, ŻE NIEBO NAM DAŁO NAJWAŻNIEJSZE MIEJSCE NA TEJ ZIEMI. ZIEMIĘ KRÓLEWSKĄ W GRĘBKACH, A TAKŻE NAJCENNIEJSZY SKARB NA TEJ ZIEMI CUDOWNY KRZYŻ NOWEGO JERUZALEM.
BĄDŹMY DUMNI, ŻE MOŻEMY TU PRZYBYWAĆ I WALCZYĆ W TEJ BITWIE WSZECHCZASÓW.
KOCHANI BRACIA, KOCHANE SIOSTRY. PRZYBYWAJMY DO ZIEMI KRÓLEWSKIEJ I WALCZMY Z RÓŻAŃCEM W RĘKU, BO TYLKO TAK POKONAMY SZATANA, CAŁE PIEKŁO I CAŁE ZŁO, A ZWYCIĘSTWO TO TYLKO KWESTIA CZASU. KRZYŻ I RÓŻANIEC, KRZYŻ I RÓŻANIEC, KRZYŻ I RÓŻANIEC.
NAMASZCZONY OJCIEC ANDRZEJ. UWAGA: DLA TYCH, CO NIE WIEDZĄ RÓŻANIEC KORONNY SKŁADA SIĘ Z TAKICH MODLITW:
RÓŻANIEC DO BOGA OJCA
RÓŻANIEC ŚWIĘTY DO MATKI BOŻEJ - 4 CZĘŚCI
RÓŻANIEC DROGI KRZYŻOWEJ.
WSZYSTKIE MODLITWY MAJĄ IMPRIMATUR KOŚCIOŁA.
DOJAZD NA ZIEMIĘ KRÓLEWSKĄ: NA ZJEŹDZIE Z S8 W DYBKACH SKRĘCAMY NA WIŚNIEWO. MIJAMY WIŚNIEWO I W GRĘBKACH PRZED PRZYSTANKIEM SKRĘCAMY W LEWO I JEDZIEMY 4 KILOMETRY PRZEZ LAS, TRZYMAJĄC SIĘ DROGI I PIERWSZY NAPOTKANY DOM PO PRAWEJ STRONIE TO BĘDZIE TAM. PAMIĘTAJMY, ŻE NA CAŁEJ TRASIE OD S8 TYLKO RAZ SKRĘCAMY W GRĘBKACH PRZED PRZYSTANKIEM, A TAK TO TRZYMAMY SIĘ DROGI.
ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z PONIŻSZYMI FILMAMI:
( Czyli filmami na kanale linkowanymi pod filmem z zaproszeniem. Tu już musicie wejść na kanał C.P.).
….........................
Nowy film na kanale z przekazem otrzymanym przeze mnie w czerwcu 2017 r. Bóg zapłać.
https://youtu.be/0jtbrYnwsRY?si=APAgkkvGsiw_a3tp
/////////////////////////////////////////////////////
A szafarze tak pięknie wyglądają, że aż strach.
Było to przed Gorzkimi Żalami. W ten dzień kiedy czytali zdradziecki list Episkopatu. Taki dodatkowy lokalny omen.
Oprócz mnie były jeszcze dwie zaprzyjaźnione osoby to mam satysfakcję, że jeszcze ktoś normalny to słyszał i zwrócił uwagę chociaż o tym nie rozmawialiśmy bo zaraz po musiały szybko wracać.
To powiedział ksiądz patrząc na szafarzy, których wszystkich zebrano wieńcem przy ołtarzu, nie pamiętam po co, wszyscy ubrani na biało i patrzą na nich mówi zwracając się do wiernych: „ A szafarze tak pięknie wyglądają, że aż strach.”
„Słusznie powiedziałeś księże”, pomyślałem sobie, : Prawdziwie ci się powiedziało. Aż strach!
Piękni biali szafarze a każdy po śmierci z upaloną łapką. Ale już teraz tak naprawdę widoczną. Biały szafarz, czarna ręka. Blek end łajt czyli wiosna Kościoła.
…...................
Tutaj dobry utwór i jeszcze lepszy teledysk - to a propos listu biskupów jeszcze. Zapewne nie wszyscy znacie. Nie jest też tak popularny jak mógłby być.
https://www.youtube.com/watch?v=el-Oyk_zyAI
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz