20 XII 2024 Święta Maria Magdalena: Lehickie Amazonki i król Bolesław Krzywousty/ O Amazonkach uzupełnienie// Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego: Jest już Dom dla cudownego Krzyża Nowego Jeruzalem, choć w bardzo złym stanie, potrzeba dokupienia przyległego pola. Ziemia Osuchowska, Ziemia Królewska

 

­20 grudnia


:)

Mówi Maria Magdalena

- Jest jeszcze wcześnie, lecz jesteś niedospany i rano musisz wstać więc porozmawiamy chwilę. Piszemy o kilku rzeczach.

- Witaj, moja droga przyjaciółko.

Dzisiaj byłeś w miejscu gdzie była stolica Amazonek. Byłeś też niedawno. Dwa lata temu było tam ważne zawierzenie, w którym brał udział Namaszczony.

Dziś wreszcie przyszły do Ciebie Amazonki gdy stałeś na skarpie tam gdzie z oczywistych względów wydaje się, że była ich warowna siedziba, lecz też blisko miejsca kultowego pogańskich Słowian gdzie dziś jest jeden z najstarszych kościołów Polski.

Podeszły do Ciebie starożytne Amazonki, trzy, wraz ze swą królową Marsepią. Nie rozmawialiście, bo nie jest to łatwo dane w tym przypadku lecz odczuwały Twe myśli a Ty je odczuwałeś i widziałeś i ich gesty.

Twoja miłość do nich wyrażona poprzedniego razu miała tu duże znaczenie. Wtedy nie przyszły i nie odczułeś ich. Bóg dał to dzisiaj.

To były dwórki, można rzec, albo inaczej jej straż przyboczna, trzy wojowniczki. Ubrane były jak wojowniczki, natomiast królowa Marsepia miała na sobie coś z szat królewskich, lecz bez nadmiernej okazałości. Jednak była w niej duma. Gdy pobłogosławiłeś je, ich duchy, specjalnym błogosławieństwem do którego masz uprawnienia, uklęknęły a królowa Marsepia schyliła się i pochyliła głowę. Potem odprowadziły Cię do końca tego miejsca nazywanego też wzgórzem tumskim, bo szedłeś do rynku, do Sanktuarium gdzie pierwszy raz objawił się Pan Jezus Miłosierny siostrze Faustynie.


Śmiały się też wojowniczki bo Ty Krzysztofie „ oczywiście” gdy popatrzyłeś na nie pomyślałeś jakby to było z taką wojowniczką wypróbować łóżkowe sprawy. Wojowniczki musiały mieć poczucie humoru jak i wojownicy i żołnierze potem bo wojna to rzecz straszna jednak.

A Lehitki, Szczytyjki i Sarmatki ogólnie prasłowianki i praPolki zwłaszcza je miały, tak jak ogólnie Słowianie. To co ludzkie dostali w Raju w najlepszych proporcjach.


Ludzie czytali książki w których dowiedzieli się, że starożytne Amazonki były Lehitkami i Scytyjkami, te nad Morzem Czarnym, lecz nikt nie pokochał ich tak jak Ty i dlatego dzisiaj było spotkanie.

Wandę też objąłeś swym sercem jeszcze dawniej. Piętnaście lat temu gdy było u Ciebie pewne zawirowanie, ale już wtedy byłeś prowadzony i wynik tego był zgodny z Bożą Wolą. Wanda jednak nie miała jeszcze mocy od Boga i cześciowo objawiła Ci się jako mglista dusza w zaświatach, słodka, lecz dość niemocna.

:)

Był też król Bolesław Krzywousty, który stanął przy sarkofagu w katedrze gdzie jest razem z ojcem Hermanem i wieloma mazowieckimi książętami. Na pożegnanie miał zbroję, która była jak złota i wzniósł miecz do góry, który również wydawał się pozłacany, ze złotym blaskiem od niego i dwukrotnie nim potrząsnął.

Pomyślałeś czy nie byłoby dobrze uznać go za swego drugiego świeckiego patrona w swej misji bo na Psim Polu zostawił niepogrzebane trupy Niemców. A i wy zostawicie niepogrzebane trupy plemienia dzikiego i islamistów, którzy podniosą na was rękę a zleci się moc ptaków by jeść padło. Ptaki i inne dzikie zwierzęta.

:)


Tak jak król Bolesław Krzywousty patrzył na Wisłę z okien swego zamku, na wysokiej skarpie, tak i królowa Marsepia patrzyła na Wisłę z okien swego zamku nim wyruszyła podbić Bawarię jak to jest opisane. Jak wiecie połączyło ich to samo. Tam podbicie Bawarii, tutaj rozprawienie się ze zdradzieckimi Niemcami, którzy eksterminowali Słowian cały czas i systematycznie.

Niestety, zatwardziałość i opór wobec wiary Chrystusowej tak się skończył u Słowian nazywanych Zachodnimi, dodatkowo zaczęli walczyć z tym co zostało z Wielkiej Lehii czyli z Polakami. Walczyli też Prusowie i Litwini. Ci pierwsi i drudzy nie przyjęli chrztu i zostali wybici przez Niemców i resztki zniemczone na Pomorzu Zachodnim mimo dania wielmożom pewnej autonomii. Podobny los czekałby Litwinów i Żmudzinów zwłaszcza, gdyby nie przyjęli chrztu.

 

Tak, uczyń króla Bolesława Krzywoustego swoim drugim świeckim patronem bo zostawił trupy Niemców bez pogrzebania i tygodniami jadły je zdziczałe psy, które nie wiadomo skąd pojawiły się w wielkiej tam ilości. Mimo takiej ilości „mięsa” nie da się racjonalnie wytłumaczyć takiej ilości psów.

:)

Tak, uczynisz to w stosownym czasie, bo teraz, w najbliższym czasie, mimo Świąt, masz obciążoną głowę.


Zdziwiłeś się trochę, że gdy spacerowaliście po skarpie Amazonki towarzyszące Ci i chwilę spacerujące z Tobą, dwie, wzięły Cię pod ręce.

:)

Równe dziewczyny:)

Zaś królowa Marsepia szła za Tobą, a jedna z trzech Cię poprzedzała.

Gdyby były za życia smutne i nieszczęśliwe nie chciałyby być w bractwie Amazonek. Nie było przymusu. Był to przywilej i nie każda która chciała mogła.


Ja Cię całuję, jak zawsze, w oba policzki i tulę Cię do siebie.


Błogosławię Cię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję, święta Mario Magdaleno.


Otrzymał Cyprian Polak ( Krzysztof Michałowski)


…...........................................................................


Skąd się wzięły Amazonki? Amazonki powstały z pomocnic kapłanów, tych pierwszych, pierwotnych drzewidów, czyli druidów po zachodniemu. Nasze słowo „drzewidzi” mówi coś, zachodnie „druidzi” pochodzące z naszego „drzewidzi” nie mówi im nic. Tak jak przykładowo Anglikom nie mówi nic ich słowo „big” duży, silny, a jest to od naszego „byk”. Przede wszystkim jednak na pewno chodzi tu o byka tura, więc najsilniejsze zwierzę w ówczesnej Europie. Żubr był może równie silny, ale tur był szybszy i agresywniejszy i bardziej nieposkromiony. Jak niektórzy może wiedzą „tur” było pisane przez „o”, przez „o” z kreską czyli „ó”. „Ó” kreskowane inaczej było wymawiane niż „u”. Niewątpliwie też stąd słowo „tor”, „torować” a nam się wydaje żeśmy wzięli je zapewne z języków zachodnich. Po hiszpańsku jest „toro” czyli byk, wzięte od naszego „tór”, tak jak skandynawski bóg „Thor”, „Tor” jest od naszego „tór”.

Pierwociny skandynawów, poza Finami, (ale to znów tzw ugrofini, czyli choć w Skandynawii to nie skandynawowie) to Słowianie nasi przodkowie, Ci północni, więc później nazywani Wenetowie, Henetowie.

Wszak słowo Szwecja, Suecja pochodzi od Swawów, Słewów, czyli jednej z nazw plemion słowiańskich.


Wróćmy do drzewidów. Wiadomo, że najbardziej czczonym drzewem był dąb. Jemioła rośnie nie tylko na dębie i nawet nie przede wszystkim i chyba rzadko, ale ta zbierana na dębie była uznawana za najbardziej świętą i może nawet tylko ta w obrzędach drzewidów.


Słowo anioł, obecne w językach zachodnich, o którym sądzimy, że przyszło do nas z łaciny pochodzi od naszego prasłowiańskiego, do dzisiaj niezmienionego słowa „jemioła”. Ślad tego wyraźny mamy gdzie jeszcze na początku wieku chłopi polscy, często mówili „jamioł”. Więc wyraźniej już tu nie można jak wykazać pochodzenie słowa „anioł” od jemioły.

To jeszcze nie wszystko bo w obrzędach najbardziej była ceniona najrzadsza jemioła biała. Zatem anioł biały, najbardziej ceniona jemioła – biała. Nie trzeba tu nic dodawać.


Zatem siostry nasze Amazonki miały wiedzę. Musiały ją mieć żyjąc w specyficznym środowisku tylko kobiecym bez naturalnej relacji pokoleń i przekazywania tego. Miały wiedzę przekazywaną z jednych na drugie, wcześniej od ich dawniejszych sióstr, pomocnic Drzewidów – prastarych kapłanów jeszcze przed pierwszych królem Sarmatą. Wiedzę potrzebną im w stylu życia i bojowych działaniach i rzeczach związanych. Musiały wiedzieć jak się leczyć i jak leczyć rany przede wszystkim, musiały znać się na ziołach i leczeniu złamań, tu przede wszystkich uszkodzeń od broni wroga. Z pomocnic Drzewidów część nie przekształciła się w wojowniczki i została na straży świątyń i świętych gajów. Potem, jak wiemy te starożytne kapłanki wiedzy, i były rodzajem kapłanek. Przestrzegały jednak tego aby w czasie nieczystości miesiączkowej nie pełnić żadnych funkcji przy świątyniach, żadnych posług.

Gdyby któraś poszła pełnić posługę przed bogami mając miesiączkę to siostry rozsiekałyby ją, a świątynię by okadzono.

Czyli gdyby dzisiaj Amazonki były lektorkami w kościele a któraś z nich poszłaby czytać Słowo Boże w kościele mając miesiączkę rozsiekałyby ją za obrazę Boga.:)


I tu przypomnienie, że te starożytne kapłanki wiedzy, pochodzące od starożytności, wtedy już średniowieczne nazwano wiedźmami. A przecież słowo to zawiera zwrot „wiedz ma” czyli ma wiedzę. Patrz hinduskie „wedy” czyli od słowa „wiedza”. I czy też dodano zmiękczające „dź” ,czy też ono było bo łatwiej było je wymawiać, zrobiono z nich czarownice w dodatku pozbawione kobiecości, bo jakieś monstra z brodami latające na kuchennych miotłach. Na pewno był tu i specyficzny element ośmieszenia mający podtekst seksualny bo jak wiemy dawniej majtek kobiety nie nosiły i to nie tylko w czasach dawnych ale jeszcze chłopki przynajmniej powszechnie na początku wieku a i może do II wojny. Więc taka czarownica ściskać miała drążek miotły między udami surowe drewno zaciskając przyrodzeniem i pośladkami.


Cyrk jednak polega na tym, że czy mamy „wiedzmę” czy „wiedźmę” to jest jedno i oznacza mającą wiedzę, ale nie mamy tu językoznawców, którzy tę podstawową rzecz potrafią zobaczyć.

Takiego profesora, który siedzi na katedrze, jest językoznawcą polskim a nie potrafi zobaczyć tak banalnej rzeczy, sensu słowa „wiedźma” należy nazwać szmaciarzem i zerem.


Łysa Góra. Również Jasna Góra gdzie była dawniej kult bałwochwalczy. Jan Sas Zubrzycki pozazuje, że nazwa Łysa Góra nie pochodzi od tego, że tam była Łysa Góra, że szczyt przynajmniej był łysy. Co za kretyństwo i nie dociekliwość naukowych autorytetów - skąd jest nazwa. Dodam od siebie, że oczywiste jest, że szczyty u nas bywają naturalnie zalesione do tysiąca metrów drzewami, w większości dawniej liściastymi. Więc cóż, dlatego, że prasłowianie wycięli drzewa z wierzchołka góry po to aby był widok na okolicę także w celach strategicznych i nie tylko na bliską okolicę bo widziano dalej a i powietrze było przejrzystsze zaś Jan Sas Zubrzycki twierdzi, że już drzewidzi doszli do wiedzy konstruowania szkieł powiększających – była Łysa Góra? I dlatego, że zbudowali tam pogańską gątnicę, więc drzewa wycięto, była Łysa Góra? To każdy wierzchołek w ten sposób można nazwać łysym. Co za bzdury.


Jan Sas Zubrzycki twierdzi, że słowo łysy pochodzi od słowa „błyszczeć”. Stąd „łysina” na głowie to „błyszczyna” bo błyszczy się. Co błyszczało na Łysej Górze? Uczony uważa iż była tam, górowała nad świątynią kopuła, być może całkowicie w kształcie kuli, pokrytej złotem, czyli pozłacanej. Instynkt taki, albo raczej Ducha Bożego miał tu Matejko, który dając pomnik na kurhanie Wandy dał tam kulę. Z tych kul, które Słowianie uznali za święty kształt ( a mówią nam oczywiście że pierwsi Grecy – kształt doskonały) wyewoluowały potem kopuły bizantyjskie czy wcześniej inne, znów wszystko wzięte od Słowian i przerabiane po swojemu bo wiele ludów a zwłaszcza zachód nic swojego nie potrafił wymyślić, potrafił tylko przerabiać i przyswajać i potem kłamać, że to jego, z jego pradawnej myśli. A do dzisiaj mają je na cerkwiach Rosjanie i to, że pozłacane to być może pierwsza taka pozłacana kopuła była na Łysej Górze a mogło to być cztery i pół tysiąca lat temu. I kopuły i słowo „ car”, jak wiemy tytuł naszego króla sprzed prawie czterech tysięcy lat.


I po cóż Rosjanie pajacujecie, że jesteście prawdziwymi Słowianami skoro mając potężny kraj i górny biegun z Ziemi podzielonej gdy idzie o bieguny w spółce z Anglosasami, Amerykanami nie nie robicie dla prawdy o tym, że Słowianie są najstarszą cywilizacją świata.

I chcecie szacunku od nas Polaków? Za to, że mordowaliście Lehitów i ich elity? No, ale pokazana prawda sprawiłaby, że do Polaków, Polahów, Lehitów (Lahów) trzeba podchodzić z wielkim szacunkiem. Czy dlatego nie chcecie? Czy też dlatego, że wtedy i okaże się, że Nowogród Wielki ( najpierw musiał być jeszcze starszy gród, czyli stary, jak pisze Jan Sas Zubrzycki) także założyli Lachy?

Ruskie imiona? Jak pisze Jan Sas Zubrzycki ruskie niby imię Światopełk to przekręcone ze „Świętopług” czyli imienia brzmiącego po polsku. Uważa, rozjaśniony Bożym światłem ten wybitny Polak, że Słowianie, nasi przodkowie z dzisiejszych ziem po wynalezieniu pługa uznali, że to dar z Nieba, dar od Boga, bogów i takie nadawali imię i tu uważam już ja zarezerwowane dla znaczniejszych ludzi, by imieniem tym przez sprawowanie władzy zwierzchniej nad ludem, czyli reprezentując jakichś ludzi, uczcić Boga, bogów.

Napisał Cyprian Polak



////////////////////////////////////////////////////////////////

Słowo Brata Andrzeja Namaszczonego.

Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus. Wczoraj będąc w pewnej Katedrze, modląc się przed Panem Jezusem pewna dusza ukryta dostała słowo od Pana Jezusa, aby już nie być skałą wapienna a skałą twardą. W końcu zakupiliśmy upragnione siedlisko, a tym samym mamy, choć w bardzo złym stanie DOM dla Cudownego Krzyża Nowego Jeruzalem. Najbliższe Boże Spotkanie, a które planuję na 3-6 stycznia, będzie już TAM, czyli Ziemia Królewska się powiększyła. Jednak do pełni czeka nas pilna potrzeba dokupienia przyległego pola. Wszystko już załatwione tylko potrzeba funduszy. Proszę jeszcze raz o solidarną hojność. Podam dwa sposoby przekazywania darowizn. - na najbliższym Bożym Spotkaniu
- przekazami pocztowymi na adres:
Andrzej Zalewski
Grębki 32
07- 311 Wąsewo
Podajemy tytułem:,, darowizna na cele kultu religijnego".Pamiętajmy o kwocie wolnej od podatku.
Więcej podam na filmiku na YT na ,,Duch Święty mówi do Polaków". APELUJĘ O HOJNOŚĆ, A JEST TO DZIEŁO WYJĄTKOWE W DZIEJACH LUDZKOŚCI. TWORZYMY STOLICĘ KRÓLA POLSKI,{ myślę, że każdy będzie zapisany na wieczność, łaski ogarną nie tylko nas ale i nasze rodziny}, a jest to podane w Objawieniach Osuchowskich, a także m.in u Izajasza.


A także dodatkowa słowa – tutaj.


ZIEMIA OSUCHOWSKA, ZIEMIA KRÓLEWSKA.
https://www.youtube.com/watch?v=Tf1vA-tPFS8



14 XII 2024 Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną. Lecz umrzeć, cóż to znaczy. Umrzeć dla Pana to żyć z Nim na zawsze.// Słowa Brata Andrzeja - Namaszczonego 11 i 12 XII 2024. Ostatnie spotkanie modlitewne, kobiecy strój, dzisiejsza relacja między kobietą a mężczyzną w Polsce.// 16 grudnia zaczynamy Nowennę do Dzieciątka Jezus.

 

14 XII 2024


Mówi święta Maria Magdalena

:)


- Uśmiechasz się i nic nie mówisz święta Mario Magdaleno.

- Chciałeś lanie ode mnie wczoraj, prosiłeś o nie:).

- :) Tak.

- Nie mogę, już nie mogę.

Maria Magdalena pogłaskała mnie po skroni.

- Cóż, 13 grudnia to od dawna było skumulowanie zła. W Polsce wzmocnione 13 grudnia i zdublowane podpisaniem wejścia Polski do tzw Unii Europejskiej. Będący w nie najlepszej formie i z siłą rzeczy braku czasu na modlitwę i kontemplację przede wszystkim nie mogłeś w tej sytuacji być taki jaki chciałeś.

Jesteś rozczarowany, bo zdawało Ci się, iż była tu duchowa obietnica do końca roku. Ona jest, ale wymaga wspomożenia modlitwą i spokojną kontemplacją.

- Moja przyjaciółko, jesteś kiedy potrzebuję.

- Tak, to w odróżnieniu od ziemskiej niewiasty, która może przecież zachorować albo też może mieć inne ziemskie ograniczenia.

:)

- W tamtym roku też więcej pojawiałaś się u mnie zimą, w grudniu zwłaszcza i tuż przed Bożym Narodzeniem gdzie wyjechałem na trzy dni by zmienić powietrze i Ty mnie zachęciłaś bo inaczej bym nie pojechał bo bałem się, że bardziej się przeziębię, ale w lepszym powietrzu przeszło mi, jak mówiłaś i byłaś Ty <nieczytelnie zapisane słowo C. P.> ubrana stylowo, jak na zimę, bo tu padał śnieg, w chuście na głowie, < chusta jaśniejsza była kremowa mniej więcej, z jakimś delikatniejszym wzorem> ale nowoczesnej, nie staroświeckiej < płaszcz był z ciemnego futra, może z norek, uzupełnienie C.P.>. < W każdym razie Marii Magdalenie we wszystkim dobrze C.P.>. spacerowaliśmy trochę w tym dziewiczym śniegu.

- :) Cieszę się, że Ci sprawiłam wtedy przyjemność i że pamiętasz o tym do dzisiaj.

:)

- Dobra wróżko z bajki.

- Masz wspomnienie, bo niestety w tym roku nie będziesz mógł, jak tylko po Nowym Roku lub może tuż przed Nowym Rokiem.

- Niestety, abym mógł zrobić to co powinienem.

- Jest problem i wzmacnia go Twoja mama bo dalej jest dylemat: dwa mieszkania czy jedno. A to w tej sytuacji jaka jest ma dodatkowe znaczenie.

Trochę straciłeś czasu teraz, choć wpływ na to miała Twoja stała choroba. Gdyby nie ona rzecz potoczyłaby się inaczej, jednak winieneś się   s t a r a ć   w każdej sytuacji.


Była pewna niedogodność, bo jesteś w podróży. Cóż nie spodziewaj się od ludzi wiele, spodziewaj się coraz mniej. Od garstki spodziewać się możesz wiele i dostajesz wiele, lecz tego pilnuje Duch Święty, to jest stale i na niezmiennym poziomie   b o    t a k   p o d o b a   s i ę   B o g u,   lecz w innych rzeczach tak nie będzie.

- Dziękuję Duchowi Świętemu szczególnie, święta Mario Magdaleno.

-:)

Maria Magdalena uścisnęła mnie, w charakterze krótkiego przytulenia.

- Przemyślisz to jeszcze. Lecz czujesz, że co do miejsca inaczej nie będzie się Bogu podobało. Czy jedno mieszkanie, czy dwa to też jeszcze jutro przemyślisz i pomodlisz się jeszcze w tej sprawie.

- Czyli sytuacja zastępcza, awaryjna na czas krótki nie będzie się Bogu podobała?

- Nie, to nie jest dobry pomysł. Trzeba trzymać się wiadomego miejsca, czy jedno mieszkanie czy dwa, ale wiadomego miejsca.

- Dziękuję bardzo moja święta przyjaciółko za to rozjaśnienie.

Maria Magdalena położyła mi rękę na dłoni, którą piszę, albo dlatego, że na prawej.

-:)

Tak, choć jest niedziela, lecz ze względu na sytuację zrobić też trochę tego czego normalnie w niedzielę byś nie robił, tym bardziej, że wypadły Ci teraz dwa dni a przedtem na podleczenie się w stałej chorobie.

- Chcę z Tobą pospacerować po dziewiczym śniegu.

Zrób coś by u mnie spadł i bym z Tobą pospacerował w parku.

- :)

Poczekamy aż wyjedziesz na te 3 dni tam gdzie będzie śnieg i lepsze powietrze.

- Ja się tak nie bawię.

- :)

- Rączki całuję.

Co bym zrobił bez Ciebie.

- Poradziłbyś sobie.

- Ale gorzej.

-:)


- Mam regułę święta Mario Magdaleno.

- Ogłoś;)

- Po to żeby kobieta została dobrą przyjaciółką mężczyzny musi umrzeć i zostać świętą.

- :)


Lecz umrzeć, cóż to znaczy.

Umrzeć dla Pana to żyć z Nim na zawsze.

Umrzeć dla Boga to nie umrzeć, lecz przejść do lepszego świata bez poczekalni i cierpienia.

Umrzeć. Adam i Ewa też mieli zasnąć i jak Maryja przejść do lepszego świata, jeszcze lepszego świata.

Dla niektórych umrzeć, to ich dzieło prawdziwe zaczyna się po śmierci.

Umrzeć to złączyć się z Oblubieńcem.

Umrzeć to odrzucić ziemską powłokę, choćby była piękna i dopisywało zdrowie. Lecz kogo nie ima się czas.

Byłam piękna lecz później przecież już nie taka jak gdy poznałam Jezusa.

Gdybym doczekała starości byłabym staruszką z resztkami urody.

:)


- Myślałem, że najbliższą moją przyjaciółką będzie współczesna < nieczytelnie zapisany fragment w którym chodzi mi o współczesność dzisiejszą ale też, ale też czasów św. siostry Faustyny i tak sięgającą jeszcze do połowy XIX wieku. C.P.> a tu kobieta ze starożytności.

- Dlatego, że pierwsza z kobiet skalanych grzechem pierworodnym i mężczyzn, która zobaczyła Zmartwychwstałego, dlatego, że po Maryi najbardziej kochałam Jezusa, dlatego, że przyjaciółka Maryi.

:)


Dobrze Krzysztofie.

Kończymy. Jedna z naszych rozmów.

Wszystko daje Ci Pan. Choć i moja wola jest tutaj, wszystko daje Ci Pan.

Maria Magdalena błogosławiąc dotknęła lekko czubkami palców mego czoła.

- W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- :)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


////////////////////////////////////////////////////////////////



Słowo brata Andrzeja – Namaszczonego


Publikowane było pierwotnie w komentarzach pod poprzednim przekazem, potem na kanale „Duch Święty mówi do Polaków” https://www.youtube.com/watch?v=r7V72XmzeZY


(11 grudnia)


NIECH BĘDZIE POCHWALONY PAN JEZUS CHRYSTUS.
Jesteśmy po bardzo owocnym Bożym Spotkaniu na Bożej Łące. Jednak lekko nie było. Zimno dokuczało. Dokuczał mroźny wiatr, a w niedzielę i deszcz. Daliśmy radę i muszę powiedzieć, że umiemy walczyć. W pewnym momencie obejrzałem się do tyłu i widziałem tylko same oczy, bo reszta szczelnie zakryta szalikami, kocami, podwójnymi, a w moim przypadku potrójnymi kurtkami. Wiele, wiele godzin w temperaturze blisko zera. Czuję takie swoiste spełnienie i to aż do tej pory, jakby niesiony na fali radości. Dziesiątki miliony zbawień i jeszcze więcej uwolnień z czyśćca. Cieszy też ogromnie i ta liczba ponad milion nawróceń. Kiedyś dołączą do nas. A jest to obietnica z Różańca Drogi Krzyżowej- zwłaszcza w Godzinie Miłosierdzia. Oby Dobry Pan Bóg
dał nam jeszcze możliwość następnego spotkania...

….....


Pragnę zaapelować do wszystkich o pokorę, o jedność, o nie ocenianie innych. Unikajmy pozorów zła. Osobiście boję się tych rzeczy jak ognia, bo słowa już cofnąć nie można. W przerwie w modlitwach chowam się do busa. Wiem, że w nas buzują emocje. Po modlitwach w poniedziałek byłem u spowiedzi, ażeby ze skruchą przeprosić za niepotrzebne słowa. Zło jest wredne, podstępne i tak z początku trudno się połapać gdzie jest prawda. Jednak owoce mylić nie mogą. Jeżeli dana osoba, gdzie się pojawi wprowadza zamęt, kłótnie to już mamy odpowiedz. Jeżeli jej nie ma to jest spokój i pokój serc. Zło taką osobę wykorzystuję ile się tylko da, więc czyni to i w innych grupach i niestety owoce są wszędzie te same. Zamęt i kłótnie.
- jeśli nasze działania przynoszą zamęt - zaniechajmy ich
- jeśli jest ustalony plan modlitw - nie wcinajmy się ze swoimi ulepszeniami.
- jeśli się korzymy, czyńmy to tak by nie przeszkadzać, np innym idącym do Komunii Św. Starsze osoby zawadzają, potykają się.
- niewiasty, zakładajmy spódnice.
- szanujmy się nawzajem i czyńmy innym to co sami byśmy chcieli otrzymać.
Wszystkie te sprawy oddałem Panu Jezusowi. Jeśli się będą powtarzać będę je oddawał, a zwłaszcza te bardzo złe, Bożej Sprawiedliwości. Proszę, bądźmy prawdziwie Dziećmi Bożymi, chodzącymi w świetle prawdy i miłującymi się nawzajem, a jeśli się coś przydarzy to przepraszajmy i ze skruchą do spowiedzi.


(12 grudnia)


Zwróćmy tu uwagę na pewną sytuację. Dlaczego nas przykład do ślubu kobieta zakłada piękną suknię, a nie piękne obcisłe spodnie. Lub później, jak już jest córeczka, to mama bardzo lubi ją ubierać w piękne sukieneczki, ale sama chodzi w spodniach. Spodnie w kobietach dokonują powolnego spustoszenia kobiecości. Podobają się innym ale nie mężom, u których narasta frustracja. Kobieta zamiast być uległą mężowi, staje się rywalką i w końcu dominującą, przy tym wszędzie rozsiewając ,,fluidy" spójrzcie jaka jestem atrakcyjna i wyzwolona i śmiała. Zwróćmy tu też uwagę, co masoni wprowadzają od dawna: lansują modę, zwłaszcza dla młodych dziewcząt, rozerwane spodnie, czyli spodnie z dziurą. Co w ich zamyśle to ma oznaczać ? A no nic innego, jak najszybsze rozerwanie błony dziewiczej i obnoszenie się z tym. A taka osoba tym samym daje przekaz, że już jest po i gotowa na więcej...


….......


Jeszcze trochę o włosach u kobiet. Chodziłem do kościoła, w którym, gdy się wchodziło to widziało się samych mężczyzn. Pięknie, prawie tak na rekruta ostrzyżonych. Jednak jak się okazało były to kobiety, dodatkowo w spodniach, a przy bliższej obserwacji bardzo zimne i ostre. Reszta ubrań też typowo męska. Ostatnio jak byłem na targu na południu to bardzo szybko z niego uciekałem. Prawie wszystkie kobiety z wyzywającymi spodniami i kurtkami męskimi. Jednak ujrzałem tam prawdziwe piękno. Zobaczyłem tam dwie kobiety, z długimi czarnymi włosami, pięknie ubrane. Spódnice w szlachetnym brązie, do samej ziemi. Buciki gdy się poruszały ukazywały się kształtne, takie swoiste trzewiki. Paltka śliczne z kożuszków. Jednej, a były w różnych miejscach, bardzo podziękowałem. Podziękowała mi, rozumiejąc co mam na myśli. Wstyd mi było za rodaczkami, bo były to...


…................


I jeszcze trzeci znamienny obraz. Sytuacja w sklepie. Piękna i pięknie ubrana starsza pani a obok niej zapewne mąż. Oboje postawni i rzucający się w oczy. Niestety mąż robił za wieszak. Nosił koszyki, nic się nie odzywał, zdominowała go zupełnie. Czuło się poddaństwo męża, nawet już nie partnerstwo.
Powyższe przykłady, choć tak skromnie ukazują rzeczywistość rozkładu. Mężczyźni już nie są zdolni do walki, nie są rycerzami. Kobiety natomiast utraciły swoje walory kobiecości. A jak jest z dziećmi? A teraz kropka nad ,,i". Ostatnio jechałem przez wieś. Przy pięknej kapliczce, która była na podwórku stał starszy pan. Kapliczka Matki Bożej, podwórko, ogród ładnie zadbany. Zatrzymałem się, bo dostałem myśl, by podejść i choć parę słów przekazać. Wszedłem na podwórko. Przywitaliśmy się przyjaźnie. Rozmowa ewangelizacyjna bardzo owocna i chciałem dalej temat rozwijać. Niestety z domu wyszła kobieta, zapewne jego żona. Ostro mnie potraktowała, a on z przepraszającym mnie wzrokiem, będąc jej zupełnie posłusznym zakończył rozmowę, a ja zdumiony stałem jak wryty. 

 

///////////////////////////////////////////////////////////////////////  


Dodane po opublikowaniu:


Dziś (16 grudnia) zaczynamy Nowennę do Dzieciątka Jezus.

Nowennę odmawia się w dniach 16-24 grudnia
lub w okresie Bożego Narodzenia (czyli do Trzech Króli). Dobrze byłoby ją ponowić, nie tylko teraz albo potem. Lecz jeśli ktoś odmówi Nowennę zaczynając od Bożego Narodzenia, bo nie będzie pamiętał, to też będzie miał Nowennę zaliczoną.


Nowenna do Dzieciątka Jezus


Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny:

Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny:

O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

Dzień 1 (16 grudnia)

Uwielbiajmy Serce Dzieciątka Jezus i oddajmy cześć tej miłości, którą Ono płonęło ku Ojcu Przedwiecznemu i ku nam, biednym grzesznikom. Ofiarujmy nasze serca Boskiemu Dziecięciu, aby Ono je oczyściło i nauczyło świętej prostoty, by ofiara naszych serc była Mu przyjemna.

Modlitwa

Najsłodsze Dziecię Jezu, wielbimy Twe Boskie Serce, od pierwszej chwili Twego Wcielenia gorejące miłością i oddające najwyższą cześć Bogu Ojcu. Ty ofiarowałeś się na cierpienie i mękę dla naszego zbawienia. Bądź za to uwielbiony na wieki.

Oddajemy Ci nasze biedne serca prosząc, abyś je raczył przyjąć i uczynić swoją własnością. Oczyść je ze wszystkich przewinień i zapal Twoją miłością. Naucz nas prostoty, pokory i cichości. Króluj w nas niepodzielnie i nie pozwól nam przywiązywać się do rzeczy doczesnych i zgubnych przyjemności. Niech nasze serca będą dla Ciebie miłym mieszkaniem tu na ziemi, a potem w niebie niech się Tobą radują na wieki. Amen.

 

Dzień 2 (17 grudnia)

Patrząc na nóżki Bożego Dzieciątka zastanówmy się, ile kroków będą musiały uczynić dla naszego zbawienia. One nam wyznaczą drogę sprawiedliwości i prawdy, a wyznaczą ją krwawym śladem. Prośmy gorąco Boże Dzieciątko, abyśmy umieli chodzić Jego śladami.

Modlitwa

O maleńki Jezu, drżący z zimna na twardym sianie, jakże wielkie umęczenie Cię czeka! Jakże się utrudzisz, szukając po drogach tego świata zbłąkanej owieczki - biednej duszy grzesznika. Niech Twoje trudy nie będą dla nas daremne. Pozwól, o słodki Jezu, przytulić się całym sercem do Twoich świętych stóp. Daj, abyśmy, oblewając je łzami skruchy, wyprosili sobie łaskę naśladowania Ciebie, a idąc Twymi śladami doszli tam, gdzie Ty królujesz ze świętymi Twymi na wieki. Amen.

 

Dzień 3 (18 grudnia)

Uczcijmy święte rączki Boskiego Dzieciątka, które tak bardzo będą musiały się natrudzić dla naszego zbawienia i przez to oddadzą wielką chwałę Ojcu Niebieskiemu. Z rączek Dzieciątka Jezus spływają potoki łask dla ubogacenia naszych dusz i umocnienia nas w dobrym. Oddajmy się całkowicie w te Boskie rączki, tak maleńkie, a tak wszechmocne. Prośmy Dzieciątko Jezus, by raczyło pobłogosławić nasze ręce, aby wszystkie nasze czyny były zawsze święte i miłe Bogu.

Modlitwa

Boskie Dziecię, z najwyższą czcią całujemy Twe wszechmocne rączki, które skruszyły więzy naszej niewoli i otworzyły nam bramy niebios. One podtrzymują cały świat, a tak drżące i bezsilne wydają się być w żłóbku. O najsłodsze Dziecię, w Twe rączki składamy ofiarę naszych serc. Przyjmij nas, oddajemy Ci się zupełnie. Podnieś swoje rączki nad nami i błogosław nam. Błogosław nasze myśli, uczucia i sprawy, błogosław krzyże i cierpienia, którymi nas nawiedzasz, abyśmy żyjąc, pracując i cierpiąc jedynie dla Ciebie, z Twoich rąk mogli kiedyś otrzymać koronę wiecznej chwały. Amen.

 

Dzień 4 (19 grudnia)

Boskie usta Dzieciątka Jezus zamykają w sobie słowa życia, prawdy i mądrości przedwiecznej, oddają doskonałą chwałę Bogu Ojcu i miłosiernie ogłaszają przebaczenie grzesznikom. One mają kiedyś ogłosić błogosławieństwo wybranym, a wieczne potępienie odrzuconym. Boże Dziecię zwiastuje przez aniołów "pokój ludziom dobrej woli", a naszym ustom jakże nieraz trudno wymówić słowa przebaczenia, jakże często sieją one niepokój, a może powodują ból.

Modlitwa

O Najświętsze Dzieciątko, oczyść nasze usta ogniem Twej miłości. Naucz je mówić tylko na Twoją chwałę i pożytek bliźnich. Nie pozwól, aby kiedykolwiek miały się splamić grzesznymi słowami. Spraw, niech z naszych ust nieustannie wznoszą się ku Tobie uwielbienia i prośby, abyśmy zasłużyli usłyszeć kiedyś z Twoich Boskich ust wezwanie do wiecznego wesela z Tobą. Amen.

 

Dzień 5 (20 grudnia)

Z jak wielką miłością spoglądają na nas oczy Dzieciątka Jezus. One cieszą się wszystkim, co dobrego widzą w naszym życiu, a rzewnie płaczą nad naszymi grzechami. Oddajmy Dzieciątku nasze oczy, byśmy już nigdy nie obrażali Go wzrokiem, lecz jak najczęściej spoglądali na to, co nasze serce podnosi do Boga.

Modlitwa

O Boskie Dziecię, spojrzyj na nas. Niech miłosierne wejrzenie Twoich oczu rozpali w nas miłość ku Tobie. Ofiarujemy Ci, Jezu, nasze oczy. Udziel nam łaski, abyśmy we wszystkim, co stworzyłeś, widzieli Twoje dzieło, dziękowali Ci za to, co nam dałeś i używali tego zgodnie z Twoją wolą, dla dobra naszej duszy. Obyśmy często spoglądali na Ciebie i rozważali Twoją miłość ku nam. Spraw, abyśmy odrzucali to, co prowadzi do złego i opłakiwali swoje grzechy. Daj nam zasłużyć na twoje łaskawe spojrzenie w ostatniej chwili naszego życia i oglądanie Twej Boskiej chwały w niebie. Amen.

 

Dzień 6 (21 grudnia)

Uszy Boskiego Dzieciątka łaskawie wysłuchują modlitw ludzi pokornych i ubogich w duchu. Ofiarujmy Mu nasze uszy, a szczególnie wewnętrzny słuch naszego serca, abyśmy odwracając się od zdradliwych podszeptów świata, ciała i złego ducha, tym łatwiej mogli usłyszeć natchnienia łaski. Szanujmy ten Boży głos w naszych sercach i wypełniajmy jego nakazy.

Modlitwa

O Boskie Dzieciątko, nakłoń Twe uszy ku naszym prośbom i błaganiom. Przyjmij łaskawie nasze uwielbienia i dziękczynienia, nie zważając na naszą nędzę. Ofiarujemy Ci nasz słuch i prosimy, uczyń nas pilnymi w słuchaniu Twego słowa, abyśmy przyjmując je ochotnym sercem i wypełniając z miłością, zasłużyli na wsłuchiwanie się w niebiańskie melodie, których ludzkie ucho nie słyszało. Amen.

 

Dzień 7 (22 grudnia)

Główka Dzieciątka Bożego spoczywa na sianie, a przecież jest to Głowa Ciała Mistycznego - Kościoła, którego jesteśmy członkami. Z tej Najświętszej Głowy spływa na nasze dusze rosa Bożej łaski dająca nam życie. Starajmy się żyć w ścisłym zjednoczeniu z tą Boską Głową, naśladujmy Pana Jezusa ze wszystkich sił, abyśmy jak najbardziej upodobnili się do Niego.

Modlitwa

Jezu, Boskie Dziecię, ty jesteś dla nas najjaśniejszym słońcem oświecającym drogi naszego życia, tak często pełne niebezpieczeństw. Prowadź nas i chroń od wszelkiego zła, a zwłaszcza od wiecznej zguby. Pomóż nam żyć święcie, a przez to pomnażać świętość Kościoła - Ciała Mistycznego, którego jesteś Głową. Spraw, abyśmy wiernie naśladując Ciebie, wypełnili Twój nakaz: "Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty" i doszli do szczęśliwej wieczności. Amen.

 

Dzień 8 (23 grudnia)

Uwielbiajmy Najświętszą Duszę Dzieciątka Jezus, jaśniejącą niepokalaną czystością i bogactwem wszelkich łask i cnót. Oddaje ona doskonałą cześć i uwielbienie Bogu Ojcu. Poświęćmy Boskiemu Dzieciątku naszą duszę ze wszystkimi jej władzami i prośmy, aby ją oczyścił, ubogacił swymi łaskami i przyozdobił cnotami, byśmy mogli stać się godnym Jego mieszkaniem.

Modlitwa

O Dziecię Jezu, z najgłębszą pokorą wielbimy i błogosławimy Trójcę Przenajświętszą, która w Twej duszy złożyła wszystkie skarby doskonałości i łaski, i zjednoczyła ją ze Słowem Przedwiecznym tak, że stanowi najdoskonalszą jedność z samym Bogiem. Najsłodsze Dziecię Jezu, błagamy, abyś przyjął naszą grzeszną duszę, oczyścił ją i ubogacił nadprzyrodzonymi darami. Niech jej władze, odnowione Twą łaską, napełnią się Twoim życiem, abyśmy mogli wołać z Apostołem: "Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus". O Jezu, Życie nasze na ziemi, stań się naszym życiem wiekuistym w niebie. Amen.

 

Dzień 9 (24 grudnia)

Trójca Święta dała Dzieciątku Jezus najwyższą królewską władzę, lecz Ono chce królować nad nami swoją niewinnością, pokorą, cichością i miłością. W ten sposób ogłasza wszelkiemu stworzeniu najwyższą wolę Ojca. Przygotujmy się na przyjęcie naszego Króla. Poddajmy się Jego panowaniu i starajmy się we wszystkim spełniać Jego wolę, aby Dziecię Jezus mogło uczynić z nas czystą i przyjemną ofiarę Trójcy Przenajświętszej.

Modlitwa

Królu wiecznej chwały, który władasz niebem i ziemią, przyjdź do swego ludu. Chociaż żłóbek jest twoim tronem, stajenka - pałacem, pieluszki - płaszczem królewskim, a dworzanami - pastuszkowie, to jednak w tym uniżeniu wyznajemy, że jesteś naszym Królem. Tobie, nasz Królu, oddajemy serca, dusze i ciała, wszystko, co mamy i mieć możemy. Króluj w naszych sercach pokorą, cichością i miłością. Naucz nas pełnić wolę Ojca, jak Ty ją pełniłeś. Pragniemy służyć Ci wiernie i kochać ze wszystkich sił na ziemi, a w bramie wieczności powitać Ciebie jako naszego Króla i z Tobą wejść do Twego królestwa. Amen.

 

 

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny

O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

 



Litania do Dzieciątka Jezus



Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Dzieciątko Jezus, usłysz nas. Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

 

Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny,
Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem,
Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego,
Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca,
Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych,
Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich,
Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów,
Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz,
Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, żłóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli,
Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów,
Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich,
Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości,

 

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

 

Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
Od złości światowej,
Od pożądliwości ciała,
Od pychy żywota,

Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko
Przez chwalebne objawienie się Twoje,
Przez ofiarowanie się Twoje,
Przez niewinność Twoją,
Przez prostotę Twoją,
Przez posłuszeństwo Twoje,
Przez łagodność Twoją,
Przez pokorę Twoją,
Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

 

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!

 

P: Będę się radował w Panu.
W: Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

 

Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. W: Amen




Rozmowa ze świętą Marią Magdaleną 8 XII 2024// Intencja błagalna do Trójcy Świętej. Pilne.

 

8 grudnia


00: 45


:)


Rozmawiajmy Krzysztofie, bo pora jest późna a Ty jeszcze nie wiesz czy nie winieneś pojechać do Tuchlina na modlitwy.

Ostateczny czas za dwie godziny, a nawet szybciej, bo musisz się spakować, a jeślibyś miał jechać to od trzeciej prysznic, herbata z miodem i cytryną, zrobione jak zdążysz do termosu, taksówka i do pociągu.

:)

- Dlaczego Pan mnie tak trzyma do ostatniej chwili?

- Dużo mówi Ci rzeczy, czy musi wszystko?:)

- Moja przyjaciółko, stęskniłem się.

- Wiem. Nie masz ziemskiej przyjaciółki z którą spotkałbyś się przynajmniej raz w miesiącu, to masz Mnie.

- No tak, ale powiedziałaś, że ta mięta co była w przekazach to musi się skończyć co była przez rok.

- Owszem, ale jestem Twoją przyjaciółką i skoro było powiedziane, że będę kobietą Twego życia w tym ciele (Twoim) to nie obędzie się bez tych elementów przyjaźni, które wykraczają zwykle poza to co jest przyjaźnią ze świętymi.

- Dzisiaj byłaś ze mną, przy mnie na Adoracji i modliłaś się ze mną. A teraz chcesz ze mną rozmawiać 8 grudnia – Niepokalane Poczęcie Matki Bożej.

- Będziesz obchodził godzinę świętą.

- Jeśli byłoby to na Bożej Łące to modlitwy, które są < niezrozumiale zapisany fragment, ale sens jest taki, że pisałem iż modlitwy które są odmawiane nie należą do godziny Łaski w tradycyjnym ujęciu. C. P. > Godziny Świętej.

- Niebo zalicza to jako Godzinę Świętą, choć prawda, indywidualne skupienie i rozmowa z Bogiem i Maryją wtedy ma inny walor.

- Moja księżniczko z Nieba.

- Flirtujesz?:) Maria Magdalena śmieje się.

- Gdzieżbym śmiał.

- ;)


Mój przyjacielu. Po tym jak hojnie Cię Jezus obdarzył ja nie dam Ci nic równie wielkiego, choćby z całą Wolą Nieba. Dlatego też wiedząc o tym darze uniżyłam się wtedy i uczyniłam Ci to co uczyniłam a Ty nie wiedziałeś dlaczego. Teraz rozumiesz.

- Jednak dziękuję i...

-:)

- Masz zagwozdki, jakbyście to powiedzieli, teraz, choć już pierwsza w nocy, nie wiesz czy jednak nie pojedziesz. Masz inną <nieczytelnie zapisane słowo C.P. > zagwozdkę co do mieszkania z mamą, bo miałeś powiedziane, że ze względu na brak czasu może być jedno nadal mieszkanie, ale widzisz, że nie da się, choćby było większe i nie będziesz miał dobrej dyspozycji. Potrzebujesz wyciszenia a nie biednego chaosu jej postkobiecej główki:).

Do tego nie jesteś pewien innych jeszcze rzeczy z tym związanych. Pozostałe te rzeczy pominę.

Cóż, masz nadal komfort finansowy choć czekają Cię duże wydatki do końca roku i nie ma tutaj mowy o wydatkach na Święta, czy turystyczny wyjazd.

Na pewno Ci trochę zabraknie, wedle tego czego spodziewać się możesz i jak masz co miesiąc.

Jednak masz komfort. Owszem, jesteś bardzo słaby i teraz nie miałeś czasu się podleczyć, co musisz zrobić i wypadnie Ci kilka dni a są przecież wolne dni świąteczne.

Cóż, Matka Boska i Pan Jezus oraz święty Józef nie mogli obchodzić spokojnie Bożego Narodzenia, choć Matka Boża była spokojna lecz Józef był zatroskany i spędzili te dni, po ludzku mówiąc, bardzo kiepsko. Choć Matka Boża nie cierpiała udręk porodu to przebywali w stajni dłużej niż tylko na czas Narodzin, co wiesz z Valtorty.

- Chwalę Pana za to i uwielbiam. Cieszę się też iż zabrał mi, jak na razie, kolejne przeziębienie, które już się zaczęło podgorączkowym stanem.

- Dał Ci też trochę cieplejszą aurę. Jest ona w istotnej części dla Ciebie.

:)

Zastanawiasz się nad tym < nieczytelnie zapisane słowo C.P.>. Masz niedyspozycję żołądkową, bo zjadłeś poza domem a jak przyszedłeś był akurat obiad, drugie danie, które zrobiła mama. Nie chciałeś jeść, ale usłyszałeś < wewnętrznie C.P.> by zjeść i zrobiłeś to by jej sprawić przyjemność, by czuła się dowartościowana, że jest potrzebna i że zrobiła obiad. Jednak dostałeś niedyspozycji żołądka, która nie ustąpiła do tej pory.

- No właśnie.

- Jednak Niebo chciało byś tym razem zjadł.

- Ale mam kłopot i jeszcze możliwy wyjazd.

- :)


Mówisz sobie, że to za dużo dla Ciebie co obiecał Ci Jezus. Chcesz nadal tylko wysłać na tamten świat te siedemnaście milionów i poza tym reszta mniej Cię interesuje, nawet Twa narzeczona i żona. I masz obawę, że może zabraknie choćby milion i chce Ci się „beczeć”, do oczu napływają Ci łzy i lekki szloch Tobą wstrząsa, jak teraz gdy w ogóle o tym wspominam. Byłbyś niepocieszony gdyby to było 16 milionów?

- Dobrze, nie płacz. Naprawdę płaczesz, choć łzy nie lecą Ci tak łatwo jak kobiecie.

Byłbyś niepocieszony.

- Tak widać jest. To dla mnie dziwne bardzo, moje reakcje.

- A zwłaszcza gdyby w tym milionie zabrakło kobiet i dzieci – płakałbyś.

Dostałeś kataru od łez.

Czyli, Krzysztofie, do zadania dyspozycję masz dobrą. Chcesz tego, nie mówisz: Panie, zabierz to jeśli możesz. Chcesz zadać cios wrogowi, dać Bożą Sprawiedliwość, być jej Ręką a jeśli miałaby być zmniejszona z tego co zapowiedziane – cierpiałbyś.

:).


Tu czujesz pociąg i „zew krwi” chciałeś powiedzieć, ale tylko tu a reszta to nie bardzo. I te widzenia dziewcząt w wieku Twej narzeczonej i żony w chwili zaślubin Ci nie wychodzą by to były zawody sportowe i nawet wyjazd za granicę, ni inne rzeczy. Nie układa się i nie składa, jakbyś powiedział. Porusza Cię tylko tamto, ta liczba, chcesz wykonać zadanie, nawet zdobycie a raczej przywrócenie ziem dla Polski Cię nie pociąga, tylko te 17 milionów.

Wąska specjalizacja, chciałeś powiedzieć. No tak, tak jak na uczelni specjalizował byś się w jednym wycinku swoich studiów gdybyś na niej został.

Krew Cię woła dlatego to do Ciebie znowu wraca. Krew przez Ciebie przelana jest coraz bliżej, dlatego do Ciebie woła.

Czas nadchodzi by <nieczytelnie zapisane krótkie słowo C.P. >, sprawiedliwie za te około 400 lat, bo jeszcze przed znanym buntem. Czas.


Oblizujesz się.


Maria Magdalena pogłaskała mnie po głowie.

- Głaszczesz mnie po głowie, piękna przyjaciółko, jak wilczka, któremu jawi się polowanie.

- Tak.

- Czy ja czy ktoś inny, sprawiedliwość musi być wykonana.

- Kocham Cię droga siostro.

- Przede wszystkim kochasz Jezusa, Ducha Świętego, Boga Ojca, Matkę Bożą, Mnie potem. Moje miejsce jest po Bogu i Matce Bożej.

:)

Ja Cię kocham bardziej niż Ty Mnie. Kocham Cię szczególną Miłością. Ciebie < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> a jako, że jest to miłość z Nieba ma wartość samą w sobie.

- Ale dlaczego mnie tak kochasz?

- Wiem, że Ci nie zależy bardzo na Miłości Boga ni nawet mojej. Taki jesteś, ale sam kochasz i po ludzku chcesz być kochany.



Maria Magdalena poczochrała mi lekko włosy i zaśmiała się.

:)

- Znów mi się ślina zbiera jak dawniej.

- Będą drżeć na Twoje imię wrogowie wrażego plemienia. Samo imię wzbudzi w nich strach i będą mieli miękkie nogi.

Jeśli obecny prezydent tego kraju, wraży chazarski okultysta będzie na terenie Polski gdy będziesz w pełni mocy a nawet na terenach jakie Polska miała, jak było wielokrotnie opisywane, dopadniesz go i ukarzesz fizycznie nie zabijając jak zawsze.

Lecz będzie się strzegł Ciebie a legion czarownic i magów będzie go chronił byś go nie dopadł.


- Pytasz czy twa ochrona, czy jest słuszne by nie chroniła przez jakiś czas < nieczytelnie zapisane dwa słowa C.P.>.

- Jest słuszne. Gdy będziesz w pełni mocy będziesz bronił, jednak teraz słuszne jest by była zdjęta. Nie może być tak wiele nieprawości w tym co ma być chronione.

- Dziękuję święta Mario Magdaleno.

- :)

Położysz się spać.

- To znaczy.. a wyjazd?

- :)

Całuję Cię w czoło i policzki. Tulę Cię do siebie.

Błogosławię Cię w Imię Ojca i syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję Wielka Święta.

- :)


Maria Magdalena odchodzi.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)



//////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Poniżej otrzymane nie jest moje. Dostałem to do umieszczenia.

C.P.


…..........................


Intencja błagalna do Trójcy Świętej:


(Przekaz od Boga, Ducha Świętego),


O łaskę zachowania ładu i porządku  wg praw Dekalogu i jego przestrzegania przez Niepokalane Serce Maryi, by nie doszło do przelania krwi w Polsce Ojczyźnie waszej. 



Wzywamy wstawiennictwa Św. JP II, Św. Andrzeja Boboli , Świętych i błogosławionych, męczenników, stygmatyków, prosimy o straż Michała Archanioła i aniołów, oraz pomoc świętych egzorcystów z nieba. Pilne. 

................

Dodane po umieszczeniu:


Wydaje się to oczywiste, ale dodam, że niewątpliwie chodzi o zamawianie mszy w powyższej intencji.

Zatem zamawiajmy, bo to ważne i pilne. Oczywiście wielu księży będzie miało problem ze sformułowaniem „ by nie doszło do przelania krwi w Polsce”. Oni będą mieli z tym problem do czasu aż krew rzeczywiście będzie przelewana. Oni, wszelka inteligencja polska, a zwłaszcza fajnoPolacy i ogólnie nasi rodacy, jeszcze większy problem wszelkie elity a zwłaszcza biskupi.

Nie potrafię zrozumieć na przykład milczenia abp Dzięgi teraz gdy go już zwolniono. Jaki problem ma by nagrać się w internecie i powiedzieć jak jest, co myśli. Oj chłopskie geny.

...........................

 

Dopisane później. Miałem natchnienie by ci, którzy zamawiają intencję ofiarowali to zamówienie mszy przez wstawiennictwo bł. ks. Michała Rapacza, to znaczy zwłaszcza możliwy problem oporu księdza przed sformułowaniem o rozlewie krwi, i kwestią, że nawet jak przyjmie to i on sam a zwłaszcza inny podczas przeczytania na Mszy może zmienić ten fragment.

 

19 XI 2024 Słowa Pana Jezusa. O Ciele Zmartwychwstałym, pouczenia dla duszy i związane.

 


Wtorek, 19 listopada, około 17.30


:) „Duży” uśmiech


Mówi Jezus Chrystus


Bóg jest zawsze większy od Twych słabości, pamiętaj o tym. Co nie znaczy, że nie trzeba się starać, jak masz o tym od początku mówione.

Pytasz czy przeziębienie teraz znowu, jest dopustem tylko a Ty nie zawiniłeś, czy jest czymś co Ja dałem, by była rekompensata.

Najpierw dostałeś przeziębienie.

Jednak dzień wcześniej mówiłem Ci o obiecanym darze, jednym jego ważnym elemencie.

Pierwszy raz to było powiedziane i zrozumiałeś sens. Dlatego powinieneś dodatkowo trwać we Mnie.


:)

Wiem, że to Cię konsternuje, choć zarazem cieszy.

Jednak to jest dla Ciebie tylko, do czasu aż wszystko na Tobie się wypełni co obiecane.

Teraz zaś jest tylko dla Ciebie. Nie jest więc tak iż masz dodatkowy dyskomfort publikując to. Nie było na ten temat w przekazie a rozmowa na ten temat ze Mną była nieoczekiwana przed Twoim snem, jak już byłeś w łóżku.

Widzisz sens tego.

To prawda.

Niech Cię to dodatkowo mobilizuje by   c a ł k o w i c i e   podobać się Mnie, Duchowi Świętemu oraz Bogu Ojcu. I także Matce Najświętszej.


Bóg daje Swe Ciało na pokarm ludziom, całe Swe Ciało, bo jest cały w Hostii.

Czyż nie może uczynić rzeczy zadziwiającej nawet, lecz przecież mniejszej od tego, że cały Bóg jest w małym kawałku pszennego pieczywa, nadto, że jest równocześnie cały w tysiącach takich kawałków – Komunii.

Było podane, że przed plandemią codziennie na świecie odbywało się 40 tysięcy Mszy katolickich. Jest jeszcze Przenajświętszy Sakrament ukryty w Tabernakulum. W niejednej Mszy me Ciało przyjmuje dziesiątki i więcej wiernych. I wszędzie ten sam nieskończony Bóg.


:)


Bóg może zatem ofiarować coś swego osobistego, komuś kogo wybrał.


(pauza)

:)


Cóż, wiesz co może być podyktowane i masz pewien opór. Nie chcesz też nowych tajemnic i dlatego, że nie masz jeszcze (na powrót) dobrej dyspozycji, ponadto czasu jest mało w związku ze sprawą   z a s a d n i c z ą    teraz u Ciebie i niemało Cię to świeże przeziębienie konsternuje. Ufasz, ale po ludzku są obawy bo jest to już kłopot. Właśnie miałeś umówić się by spotkać się w tej sprawie i kilku jeszcze innych sprawach miałeś rozmawiać a tu od wczoraj wieczorem leżysz w łóżku.

Jednak skoro leżysz w łóżku i nie możesz wykonywać żadnych spraw, które wymagają wyjścia z domu ni umówić się na takie sprawy to pisz.

:)

- Tak, Panie Jezu, to mogę robić i bardzo dziękuję, że znowu do mnie przychodzisz.

- Tak, przychodzę, choć wyręczała Mnie do tej pory Twoja przyjaciółka Maria Magdalena.

Jednak czas Mego ponownego przyjścia jest bliski i przychodzę krzepić Cię, Ja, Jezus Chrystus.

- Dziękuję Panie Jezu.

- Jak na początku były Moje przekazy i tylko Moje tak i powoli zakończenie tych przekazów, słuszne jest abym to był znowu Ja, Twój Zbawiciel, Twój Mistrz, Jezus Chrystus.

- Panie Jezu.

- :)


(pauza)


Tak, jak teraz pomyślałeś. I na kanale video pojawiają się w Internecie pierwszy raz nagrywane przez lektora przekazy z początku, z roku 2016, z końca roku kościelnego, Roku Miłosierdzia.

- Ty, Panie przyjdziesz w Paruzji, wszystko się zgadza.


- Panie Jezu, czy mam prosić o uzdrowienie aby nie było choćby tygodnia choroby, bo to już będzie duży problem.

- Prosić zawsze trzeba, lecz by się dokonywała Wola Boża przy tej prośbie to trzeba zaznaczać, co też robisz.

Ten problem to też Twe < Nieczytelnie zapisane słowo, mogłoby być „oczyszczenie”, ale raczej nie C.P.> gdybyś starał się wcześniej to mógłbyś mieć to z głowy, jak mówicie. Owszem przeszkody były od początku, ale gdybyś zaczął dwa miesiące wcześniej to mógłbyś mieć połowę tej sprawy z głowy, jeśli nie całą.

- Tak Panie Jezu.


(pauza)


- Tak Panie Jezu początek się przypomina, słucham ja, słuchają inni. Początek tych przekazów nagrany przez lektora po ośmiu latach już blisko Paruzji i te Orędzia z początku, które mocno jej dotyczą są przez to jeszcze bardziej aktualne niż wtedy.


- Powiemy jeszcze, dziecko, o Twoim tygodniu na Wyspach Kanaryjskich, który miał być do połowy listopada. Nie było go.

Czy będzie można swobodnie pojechać w styczniu, czy w lutym? Przyszłość dla Boga jest jedna, choć dla was może mieć różne odsłony. W każdym razie < nieczytelnie zapisane słowo, być może „Chcielibyśmy” C.P.> abyś pojechał jak już uporasz się z tym co nad Tobą wisi.

Jednak na Wyspach Kanaryjskich morze jest już chłodniejsze do kąpieli a i aura, choć wystarczająca do plażowania i spacerów, nie jest już tak dobra.

Ponieważ chcieliśmy Ci dać ciepłe morze czy ciepły ocean – teraz będzie to możliwe tam gdzie jest w zimie lato.

Kiedyś chciałeś pojechać na krótko na Dominikanę ze względu na plażę i morze. Chciałeś potraktować to jak „wstęp”, „rozkręcenie się” przed Meksykiem. Jednak nie było tego, ni Meksyku bo zwlekałeś a potem z końcem pobytu w Egipcie wzmogła się Twoja stała choroba i o tym była mowa, że nie zachęcałem Cię do wyjazdu do pogańskiego kraju. Nie zabroniłem Ci lecz Mej chęci nie było. Szatan miał większą możliwość zwiększenia Twej stałej choroby, w tym pogańskim i coraz mocniej islamskim kraju.

Dlatego dla Ciebie tylko kraje katolickie.

Zatem jeśli będzie możliwość wyjazdu dla wszystkich – pojedziesz. Powiemy o tym, dziecko, wcześniej przed Twym wyjazdem bo to duży wydatek, taka 9-ciodniowa wraz z lotem, eskapada. Nie masz i nie będziesz miał takich środków na zbyciu. Niemniej gdybyś chciał jechać i było to pewne, że będziesz jechał, powiem o tym.

- Dziękuję Panie Jezu Najukochańszy.

Tak moje dziecko. Dominikana i tego typu wyjazdy to droga rzecz, ale jeździ wielu Polaków. Dlaczego nie miałby pojechać tam odpocząć, - zmienić powietrze i nacieszyć się kąpielą w ciepłym morzu, czego w Polsce nie miałeś w tym roku – Gniew Boga Ojca?

Jeżeli wielu. Oczywiście to droższa rzecz niż wczasy w Egipcie i także na Wyspach Kanaryjskich. Nie byłeś w Meksyku a miało to być blisko dwóch miesięcy. Czyż nie możesz polecieć tam na te 10 dni licząc długi przelot samolotem?


Możesz.

:)

(pauza)

:)


- Mój Najpiękniejszy Zbawicielu.

Kochany Jezu, nasz Panie. Znamy Cię, bo dałeś się poznać żyjąc jak my.

Jeszcze bardziej poznaliśmy Cię z tego co objawiłeś Marii Valtorcie. Zawsze chcemy Cię kochać bo bliskie jest nam Twoje Człowieczeństwo, które jest i teraz w Ciele Uwielbionym i Zmartwychwstałym. A i My tacy będziemy na wzór Twój, wszyscy po Zmartwychwstaniu Ciał, którzy pójdą na prawą stronę, na Zbawienie, Królu naszego stada, swych owieczek, gdzie oddzielisz kozły od owiec.

Czyż nie o Tobie pomyślą wszyscy gdy pojawi się Krzyż na Niebie? Nawet już wtedy nawrócić się ma część muzułmanów.

- Nawróci się, ale jak wiesz, jak wiecie, wielu szybko odejdzie od prawdy Mego Krzyża poprzedzającego Prześwietlenie Sumień i od samego Aktu Prześwietlenia Sumień. Jeśli skłonni będą uczynić tak ochrzczeni chrześcijanie a zwłaszcza katolicy, to cóż dopiero muzułmanie.

- Tak Panie Jezu. Ty to nam wszystko powiedziałeś, przekazałeś i przypominasz. Przekazałeś przez sługi swoje proroków teraz i dawniej. Przekazałeś przez Faustynę Kowalską. Szczęście, że nie pozwoliłeś by to wykreślono z Dzienniczka.

- :)

Ciało Zmartwychwstałe nie ma fizjologicznych potrzeb, to wydaje się oczywiste, lecz trzeba przypomnieć. To znaczy iż nie zachodzą w nim „brudne” procesy fizjologiczne.

A że nie będą się żenić i rozmnażać i za mąż wychodzić a będą jak aniołowie to choć ciało jest jak ludzkie to są pewne różnice gdyż ni Ja i Matka Boża nie pokazywaliśmy się wam bez odzienia, co też oczywiste, gdy przychodzimy do was z Nieba a Ja po Zmartychwstaniu przez 40 dni.


A jeśli nie zachodzą procesy fizjologiczne, które służą do wydalania i do rozrodu słuszne jest by się Człowiek w Ciele Zmartwychwstałym - jak i wy potem Zmartwychwstali w Nowym Ciele – obywał.


- Panie Jezu wiemy, że człowiek w Ciele Zmartychwstałym może jeść, ale nie musi. Właściwie jeśli je to symbolicznie jak Ty jadłeś po Zmartwychwstaniu. Valtorta podkreśla że zjadłeś tylko miód, myślę bo czysty jest i stworzony przez posłuszne pszczoły i piłeś chyba.

- Można będzie zjeść i wypić tak jak Ja i można będzie bez ograniczeń czynić to co ja mogłem po Zmartwychwstaniu.

Nowe Ciało odmieni was całkiem, to znaczy waszą strukturę iż nie będzie pragnienia rozmnażania się i rozkoszy, by choćby „spróbować” jak możliwość zjedzenia i wypicia.


Adam i Ewa przed grzechem jedli i pili, lecz przecież wyglądało to inaczej gdy idzie o fizjologię niż u was. Mówiłem o tym u Ciebie iż nie pocili się, nie pachniało im brzydko z ust po jedzeniu.

Podobnie rozmnażanie. Mieli się rozmnażać, lecz by dać Bogu potomków w miejsce upadłych aniołów co do jednego. Być ich ojcem i matką pokoleń. Lecz przypomnę, że nie mieli się rozmnażać w ten sposób jak wy to czynicie, nie jak zwierzęta, ssaki.

Jak do Ciebie mówiłem. Ssak stał się po grzechu. Adam i Ewa zatem nie byli ssakami przed grzechem pierworodnym. Skoro nie byli ssakami to nie mieli tego co mają dzisiaj ssaki ludzie i ssaki zwierzęta.

:)


Zatem Moje Ciało Zmartwychwstało z tą jedną różnicą, która jest widoczna i u mężczyzny lecz nie było to wiadomo bo była zakryta ubiorem a i w wizjach gdy się pokazywałem jako Zmartychwstały.


Nie żałujcie tego myśląc o Ciele Zmartychwstałym bo nie tacy byliście w zamyśle Bożym przed grzechem Adama i Ewy i nie tacy bylibyście jako ich potomkowie w Raju.


To jest czas do poczęcia ostatniego człowieka na Ziemi, który wypełnia co do jednego liczbę upadłych aniołów.

Od tego czasu już płodność i związane z nią połączenie się mężczyzny i kobiety przestaje mieć rację bytu.

Podobnie u Adama i Ewy ich dawanie potomstwa w ciele nieskażonym grzechem byłoby do ostatniego potomka, który również co do jednego wypełniłby liczbę upadłych aniołów. Dawanie życia w rozkoszy i uniesieniu lecz innym niż zmysłowe jakie znacie i sposobie jaki znacie.

:)


- U kobiet to łatwiej sobie wyobrazić bo jest to u nich ukryte i można by sobie Ewę wyobrazić w uproszczeniu jak dziewczynkę, ale u naszej płci to jest widoczne od niemowlęctwa.

- Jak było powiedziane waszymi oczami nie moglibyście zobaczyć Adama i Ewy jak nago chodzili i biegali także po Raju:).

Możliwe jest to w nadprzyrodzonej wizji, której nie można by na przykład oddać rysunkiem czy filmowym obrazem.

- A Ty Panie Jezu jak stałeś się w Nowym Zmartwychwstałym Ciele bez swej świętej intymności, bo z Niepokalanego Ciała, to co się z nią stało?

- :)

Nie, nie została wyrzucona na śmietnik po ludzku mówiąc. Nie znikła też.


Przypomniałem na początku przekazu, że Bóg się oddaje cały, a jeśli oddaje się cały Nieskończony Bóg dla każdego kto Go przyjmie nawet gdy wątpi, lub przyjmuje niegodnie ( i jeszcze gorzej), jeżeli Bóg tak czyni każdemu kto Go przyjmie czyż nie może uczynić mniejszej rzeczy dla swego Wybranego?

:)

- Dziękuję Panie Jezu. Chwała Tobie Chryste.


- Błogosławię Cię, dziecko, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.


Pan Jezus jest w czasie tego błogosławieństwa rozbłyskujący, to znaczy idą od Niego różnokolorowe promienie światła. Ściśle każdy promień nie jest jednego koloru tylko składa się z kolejno po sobie następujących frakcji światła w siedmiu kolorach chyba jak tęcza lub podobnie, ale tak to odbierałem iż siedem kolorów jest w każdym promieniu.


- Nie zasługuję Panie Jezu na nic ni na Twe dary ni Słowa. Sługą nieużytecznym jestem.



Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

 

 …............................

Wspomniany kanał na którym są przekazy z 2016 znacie, ale na wszelki wypadek


Moja Apokalipsa została zmarginalizowana w Moim Kościele

https://youtu.be/e_uEFVtoczA?si=k2U5sjP6AxYBamjO


oraz starsze i nowsze na tym kanale.

Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...