+ Podwyższona temperatura, mimo lata nadal, u mnie jest ( pomimo brania przez większość czasu silnego leku antywirusowego i leku na receptę na bakterie), dopust trwa, to już siedemnasty dzień choroby, zatem krótko tylko i może nieskładnie. Temat mam nadzieję rozwinę i z linkami.
Pisałem niedawno, że jest dużo rzeczy ważnych do napisania, także to mając na myśli.
Wyjątkowa obietnica ochrony Polski dana przez Matkę Bożą w Gietrzwałdzie, o której nic nie wiadomo – warunki do jej uzyskania do tej pory nie spełnione.
Może trochę jesteśmy przyzwyczajeni do dziwnych rzeczy, nazwijmy to tu delikatnie, które dzieją się w Sanktuariach. Ale przecież to jest nie od dziś, że ważne rzeczy Boże są zamiatane pod dywan.
Przecież sam fakt, że to Matka Boska ogłosiła się Królową Polski i to aż przez dwóch włoskich zakonników, przez pierwszego już na początku siedemnastego wieku - nie zaistniał w świadomości Polaków, tylko mówiono i mówi się, że myśmy Ją sobie wybrali na królową.
Potem m. in. odrzucone Siekierki i klęska Powstania.
Teraz cyrk na przykład z cenzurowaniem Matki Bożej w Osuchowej przez kustosza Sanktuarium, Redemptorystę, który na stronie internetowej cenzuruje Matkę Bożą m.in. ze Słów, że w Polsce, tam w rejonie Osuchowej będzie Dolina Jozafata, Sąd Ostateczny a nie w dawnej Ziemi Świętej.
No, ale mamy grubą sprawę i mocną z Gietrzwałdem.
Zakonnicy opiekujący się Sanktuarium i kustosz 37 lat przynajmniej, bo niech będzie, że za PRL nie bardzo mogli ( ale i to bardzo duża okoliczność łagodząca i nawet naciągana - nie mogli prowadzić modlitwy za Polskę?):
NIE INFORMUJĄ NAS ŻE MATKA BOŻA W GIETRZWAŁDZIE OBIECAŁA, ŻE JEŚLI BĘDZIE NIEUSTAJĄCY RÓŻANIEC W GIETRZWAŁDZIE, 24 GODZINY NA DOBĘ BEZ PRZERW I CAŁY CZAS - TO ŻADNE NIESZCZĘSCIE POLSKI NIE SPOTKA.
Oczywiście nie tylko nie informują, ale takiej modlitwy nie prowadzą i nigdy nie prowadzili!
Każde ostre, obelżywe, a nawet niecenzuralne słowa w tej sytuacji byłyby odpowiednie i każde to byłoby za mało.
To trzeba świeckiego człowieka który za swoje pieniądze wybudował muzeum w Gietrzwałdzie, bo zarobił trochę grosza w Norwegii jako lekarz, z tego co wiem, i wybudował muzeum, gdzie jest prawdziwa MB Gietrzwałdska, siedząca jako królowa na tronie, piękna, słowiańska?
I moi drodzy tu chodzi o modlitwę na miejscu. ( Oczywiście poza tym miejscem też jest ważna, ale w obietnicy MB Gietrzwałdskiej warunek nadzwyczajnej ochrony jest taki, że to musi być fizycznie w Gietrzwałdzie).
Jeśli więc ktoś czuje że ma takie możliwości i jest dość blisko, by przyjeżdżać w zadeklarowanym czasie niech to czyni. I zgłosi się do budowniczego muzeum i zbierającego zapisy do tego nieustającego różańca.
Krzysztof Michałowski
Ksiądz Natanek z tego co wiem, to ma u siebie na pustelni nieustający różaniec. Jeśli coś się zmieniło to proszę mnie poprawić, bo już jakiś czas nie śledzę księdza Natanka, ale pamiętam dywizje do niego przyjeżdzały i tak zmieniali się ludzie. Wiadomo ci co blisko mają i mogą to dużo lżej.
OdpowiedzUsuńCzyli sami widzimy jaką moc Bożą i Łaskę ma kapłan, który to dzieło poprowadził, o to wołał i prosił, i nad tym czuwa.
Nie wiemy też jak biskupi tu działają. Mogą o tym wiedzieć i dbają o to, żeby to blokować. Nie wiem czy tak jest, tak tylko toeretycznie piszę, ale takie działania spotykają miejsca Objawień.
Jakiś czas temu Bóg Ojciec do księdza Natanka powiedział
"Temu odsunąłem Ciebie z Kościoła żebyś mógł swobodnie, bez przeszkód działać :)"....
Prawdopodobnie tak jest jak mówisz z tym różańcem, ale to by trzeba było posłuchać ich ogłoszeń lub zapytać u źródła na pustelni. Warto wspomnieć o nowej ofierze jakiej Bóg Ojciec przez tamtejszą widzącą (panią Agnieszkę) zażądał od Księdza i rycerzy. Wiemy, że dotychczas poszczą oni o chlebie i wodzie we środy i piątki (co pewien czas też poniedziałki), codzienna Eucharystie (przed nią 3godzinny post), codzienna adoracja NS (przynajmniej 0,5h), + inne nabożeństwa. Teraz od początku lipca, rozpoczęła się operacja "podmiany serca" Otóż Bóg każdemu da serce grzesznika, będzie on doświadczać zniechęceń, suchot wewnętrznych, zniechęceń do modlitwy itd. ale każdy zdecydowany na taką inicjację uratuje przynajmniej 1000 serc grzeszników. Dotychczas do tego ślubu zgłosiło się około 1300 rycerzy.
UsuńNiech Bóg błogosławi każdemu z nich za to co robią.
[Piotr / Gliwice] "Objawienia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie", wydanie z 2025 roku, Wydawnictwo Fronda - książka, według opisu, prezentuje szczegółową treść objawień. Link poniżej.
OdpowiedzUsuńWcześniej, według mnie, nie były te teksty dostępne, lub utrudnione było ich zdobycie. Szukałem ich kilka lat temu.
https://ksiegarnia.niedziela.pl/religia/251889-objawienia-najswietszej-maryi-panny-w-gietrzwaldzie-9788380793095.html
[Piotr / Gliwice] W pobliżu Gietrzwałdu mieszkał Anatol Kaszczuk, znany apostoł różańca, moja mama osobiście korespondowała z nim, gdy żył. Posiadamy całą teczkę wycinków prasowych o jego działalności. Tam w okolicy mieszkała inna polska prorokini, która spisała "Myśli Różańcowe", te książki posiadam, bo to są objawienia o głębi znaczenia Różańca. Raczej pisałem o tych książkach na pierwszym blogu. O Anatolu Kaszczuku też jest książka, pod tytułem "Różaniec uratuje ciebie i świat"
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Liderzy grup modlitewnych posiadają takie książki, które zawierają mało znane fakty z życia Kościoła. Przykładem jest książka "Najświętszy Sakrament światłem dla narodu polskiego", Teresa Lipiecka. To jest książka o kulisach powstawania kaplic adoracji Najświętszego Sakramentu i grup modlitewnych, bo przecież o to wszystko toczy się walka, aby takie kaplice i grupy w ogóle były.
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Jeśli chodzi o książki na temat Intronizacji, to oczywiście "Wielkie wezwanie Serca Jezusa do Narodu Polskiego", z Orędziami, które otrzymała Rozalia Celak. Było już kilka wydań tej książki. Jest dobra na początek, ale tam nie ma 100 procent Orędzi. Pierwsza Wspólnota Dla Intronizacji wydała książkę o swojej misji, ale o tym tylko wspomnę. Trzeba szukać możliwe źródłowych książek. Skoro Orędzia mówią, o tym, że apostoł Intronizacji, ks. Tadeusz Kiersztyn został zabity (nie był to zwykły wypadek samochodowy), to warto zainteresować się właśnie jego książką "Ostatnia Walka".
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Kiedyś objawienia wiązały się z licznymi obietnicami, nadal aktualnymi. "Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa", Rudolf Szaffer - ten modlitewnik ukazał się dzięki wydawnictwu, które opublikowało Orędzia z Oławy. Potem było nawet wydanie rozszerzone. To duży zbiór takich nabożeństw z obietnicami. Wśród nich obietnica tysiąckrotnego błogosławieństwa dla szerzycieli Nabożeństwa do Najświętszej Głowy Jezusa Chrystusa.
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Za miesiąc minie 400 lat od ukazania się Matki Bożej nad Gliwicami. Cudowny ratunek dla Gliwic zapoczątkował ślubowane pielgrzymki na Jasną Górę. To, że mieszkańcy widzieli Matkę Bożą na niebie, zapisane jest w kronice parafii Wszystkich Świętych, jednak wiedza taka jest niepoprawna, dlatego o całym wydarzeniu mówi się oficjalnie w inny sposób. Musiałem to sobie znaleźć. Historię lokalną trzeba dobrze znać, bo kto nam to powie, jak nie miejscowi.
OdpowiedzUsuńZałożyciel muzeum
OdpowiedzUsuńhttps://www.facebook.com/watch/?v=1190808532940230
Szczęść Boże wszystkim. To prawda co napisałeś Krzysztofie, mocne słowa cisną się na usta patrząc na tych sprzedawczyków w sutannach... Przez te ich zaniedbania i wyciszanie orędzi, nasz ucisk jest jeszcze większy. Sprzedają kraj obcym mocodawcom ale i sprzedają (o zgrozo) swoje dusze na wieczność... Aż dziw jak szatan zaślepia człowieka wstępującego do masonerii, i to nawet osoby duchowne. Nie boją się Boga, wielka jest ich duma i pewność swego.
OdpowiedzUsuńI te mocniejsze słowa wcześniej tu na blogu dobrze to oddały, może niektórych uraziły ale mnie nie.
Ciężko patrzeć na zdradzających Boga, ale raz powiedziało Niebo bodajże w nawiązaniu śp. pastora Franciszka: "Niebo niechętnie patrzy na to co się dzieje, ale pisma i plany Najwyższego muszą się wypełnić" (chodzi tu o sens, bo nie pamiętam dokładnie cytatu).
Boli to człowieka patrząc jak Święty Kościół Katolicki jest niszczony, szczególnie od wewnątrz, a prawdziwa zdrowa pobożność tępiona i wyśmiewana.
Przyjdź Panie Jezu do naszych świątyń i zwiąż znów sznur z powrozów, tak jak kiedyś to już zrobiłeś.
Chwała Tobie Chryste Królu Polski!
[Piotr / Gliwice] "Gdyby Polacy bez przerwy odmawiali różaniec w Gietrzwałdzie, nie musieliby walczyć o wolną Polskę, mieliby ją bez walki wolną." - to są słowa bł. o. Honorata Koźmińskiego, który założył zakon pod wpływem obietnic Matki Bożej z Gietrzwałdu.
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Zakon podlega zwierzchnictwu Kościoła, dlatego na pewien czas związki z objawieniami w Gietrzwałdzie znikły w zakonnych dokumentach. Inaczej mogło być w przypadku świeckiego apostoła Anatola Kaszczuka, który organizował kongresy różańcowe nawet na Filipinach. "Nasz Dziennik" po jego śmierci nazwał go twórcą Nieustannego Różańca. Już w 1948 roku założył w Ostródzie Legion Maryi, który poznał w Irlandii. Może w tym mieście należy szukać zapisu Orędzia Matki Bożej. Czasem świecki historyk napisze to, o czym księża nie chcą mówić.
OdpowiedzUsuń14 NOWENNA DO PĘKNIĘTEGO NAD GRZESZNYM ŚWIATEM SERCA BOGA OJCA: 18 LIPCA - 1 SIERPNIA 2026. OPIS.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=EUstfbpmRJM
Kalina)
UsuńKaja]
UsuńŚWIĘTY MICHAŁ ARCHANIOŁ - SZUKAJCIE POMOCY DUCHA ŚWIĘTEGO.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=EVWay0vnb-I
Odnośnie przekazu Świętego Michała Archanioła.
OdpowiedzUsuńChciałbym skorygować jedno zdanie, w którym jeden wyraz został źle odczytany.
"Nie jest właściwe zadawanie pytań ani pragnienie wiedzy".
Poprawnie brzmi:
"Nie jest niewłaściwe zadawanie pytań ani pragnienie wiedzy".
[Piotr / Gliwice] "Myśli Różańcowe" spisała prorokini, której nazwiska z początku nie ujawniano. Dziś wiemy, że to Barbara Kloss. W "Myślach" pod numerem 106 przeczytamy jej notatkę o Gietrzwałdzie: "Może nigdzie indziej tak Matka Boża nie związała Swego żądania odmawiania Różańca z miejscem, jak tu: tutaj Różaniec powinien się rozlegać ustawicznie!"
OdpowiedzUsuńTo jest potwierdzenie, że takie żądanie było. Anatol Kaszczuk opiekował się Barbarą Kloss przez ostatnie lata jej życia i mieszkali razem blisko Gietrzwałdu. Informacji o żądaniu Matki Bożej trzeba szukać także w jego rękopisach - w odręcznej korespondencji. Warto też dodać, że objawienia w Gietrzwałdzie nie skończyły się w 1877 roku.
[Piotr / Gliwice] "Teraz już się wam nie pokażę aż na przyszły rok" - te słowa Matki Bożej z Gietrzwałdu odnajdziemy w skanie broszury wydanej w 1879 roku w Krakowie. Sanktuarium w Gietrzwałdzie pisze na swojej stronie o wydarzeniach po 1877 roku, że były też inne wizjonerki i miały objawienia św. Józefa. Wokół objawień rosło też zamieszanie, dlatego osoby te przyznały się do fałszerstwa, a objawienia w Gietrzwałdzie uznaje się obecnie tylko z 1877 roku.
OdpowiedzUsuńPamiętamy, co mówił Pan Jezus do Vassuli Ryden o Garabandal. Zamieszanie i prześladowania doprowadziły do tego, że dzieci wyparły się, iż mają objawienia. To warto wiedzieć, bo wspomniana obietnica Matki Bożej mogła być dana nieco później. Jak wiemy, w lipcu 1877 roku odmawiano różaniec w Gietrzwałdzie 3 razy dziennie, musiało minąć trochę czasu, aż ruch pielgrzymkowy wzrósł i umożliwił przekazanie żądania o różańcu nieustannym.
ZAPROSZENIE NA ŚWIĘTO BOGA OJCA - NIEDZIELA 2 SIERPNIA 2026.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=46KV7-TksIk
WIELU PRZYJMIE JEGO ZNAK - SŁOWA PANA JEZUSA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=FA1beG4enA4
[Piotr / Gliwice] Szukać trzeba do skutku i nie odkładać na potem, dlatego podam kolejne przybliżenia. Pierwsi pielgrzymi nocowali w Gietrzwałdzie pod gołym niebem. Gdy kończyło się lato, sołtysowi grożono karami. W następnych latach miał miejsce remont kościoła. Aby żądanie Matki Bożej mogło być spełnione, wszystkie potrzeby pielgrzymów musiały być zabezpieczone. Dlatego uważam, że i samo żądanie mogło być objawione nawet kilka lat po pierwszym objawieniu.
OdpowiedzUsuńBarbara Kloss napisała o tym żądaniu około 1960 roku, krótko po tym, gdy Anatol Kaszczuk przeprowadził się z nią do Szymonowa koło Ostródy (rok 1959). Wcześniej oboje posługiwali koło Zakopanego. Być może w tym właśnie roku zapoznali się szczegółowo z dokumentacją objawień w Gietrzwałdzie, o której pan Anatol zapewne pisał w listach, w następnych latach. Potem zajmował się wieloma sprawami, dlatego jego korespondencja w latach 1959-1970 może być kluczowa.
+ Musiałem usunąć film z zaproszeniem na Święto Boga Ojca na Wyszkowskim Wzgórzu. Tak inforomuję, żeby nie myślano, że sam z siebie to zrobiłem.
OdpowiedzUsuńMATKA BOŻA O PRZETRWANIU CIĘŻKICH PRÓB.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=6RFOSlS26RQ&t=219s
BÓG OJCIEC - BĄDŹCIE PRZY MNIE, ABY CZARNY KSIĘŻYC WAS NIE PORAZIŁ.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=q1bXdd4nDDY
[Piotr / Gliwice] Staram się uporządkować istotne informacje o objawieniach w Gietrzwałdzie. Dotąd pisałem skrótowo, bez podania źródeł, teraz stopniowo będę uściślał, to, co zanotowałem.
OdpowiedzUsuńKrótko po rozpoczęciu objawień ukazało się na ziemiach polskich kilka, niewielkich rozmiarów, książek ze świeżymi relacjami. Szczególną uwagę zwróciłem na tę, która w tytule mówi o objawieniach w 1877 i 1878 roku. Wydana została w Krakowie, a zatem w warunkach autonomii Galicji. Widziano cztery osoby jednocześnie doświadczające objawień:
https://polona.pl/preview/6659308f-1a5d-4001-b515-2ac5ad8d9167
[Piotr / Gliwice] Anatol Kaszczuk tworzył afisze z żądaniami Matki Bożej, z którymi jeździł po Polsce. Te pierwsze zachowały się w Zakopanem. Mogły być fotografowane, dlatego warto szukać zdjęć. Po jego śmierci "Nasz Dziennik" prosił o przysyłanie pamiątek, dziś prosi o to Stowarzyszenie Przyjaciół Anatola Kaszczuka w Zamościu. On znał na pamięć te żądania, i to bardzo dokładnie.
OdpowiedzUsuńKiedyś tacy apostołowie działali trochę inaczej niż dziś. Jeszcze 12 lat temu jeździł po Polsce samochód oklejony afiszami, a z głośników przechodnie słyszeli o Apokalipsie. Zwracało to uwagę mediów i pisali o tej akcji.
W 50 rocznicę objawień w Gietrzwałdzie napisano w kalendarzu, wydanym Krakowie, o czterech wizjonerkach. Nie było w tekście żadnych zastrzeżeń, że dwie trzeba odrzucić. Nie jest wykluczone, że i w samym sanktuarium w Gietrzwałdzie wisiał kiedyś taki afisz, ale potem go zdjęto, a może całkiem niedawno.
JAKO MÓJ NARÓD WYBRANY JESTEŚCIE NA CZARNEJ LIŚCIE CAŁEGO PIEKŁA - PAN JEZUS DO ŻYWEGO PŁOMIENIA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=LmqbhmFSnxw
[Piotr / Gliwice] Przy zewnętrznym wejściu do zakrystii sanktuarium w Gietrzwałdzie znajduje się kamień, z wyrytym napisem "Odmawiajcie Różaniec 1882". Coś znaczy ta data, bo chyba nie jest to tylko data wykonania napisu. Z pewnością świadczy o tym, że dbano o trwałość zapisu. Napis może sugerować, że w kościele jest więcej tak oznaczonych kamieni.
OdpowiedzUsuń"Na Jasnej Górze powinna nieustannie trwać modlitwa różańcowa." - to słowa Matki Bożej w Oławie z 25 marca 1985 roku. Ważne, aby znać dokładne ich brzmienie, całe orędzie i datę, aby potem nie mówiono, że wszystko wymyślili ludzie.
JA, KSIĄDZ I „POEMAT BOGA CZŁOWIEKA”.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/shorts/ci5e2LwOJME
CARBONIA - ASTEROIDA WKRÓTCE UDERZY W ZIEMIĘ.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=A6XARbKebl0
[Piotr / Gliwice] Zapisanie na kamieniu daty 1882 przez proboszcza mogło wynikać z powszechnych problemów z utrwalaniem różnych informacji, o czym księża wiedzieli. Ksiądz nie miał pewności, czy jego następcy pamiętać będą o obietnicy Matki Bożej. Proboszcz, prowadząc kronikę, mógł w niej napisać wszystko, co chciał, i liczył, że kolejni proboszczowie sprawdzą, co jest zapisane pod tą datą.
OdpowiedzUsuń"Kiedy żyć będziecie, to mnie będziecie widziały." - zatem końca objawień w życiu wizjonerek nie było. "W ostatnich bowiem dniach powiedziała była Matka Boska swym uprzywilejowanym, że trzy razy w roku będzie się pokazywać, a to: w uroczystości Narodzenia, Porcyunkuli i Wniebowzięcia." - zatem także w kolejnych latach. Rok 1882 jest optymalny, aby szukać tej obietnicy. Rozbudowa kościoła była postanowiona, a dwa lata później dwie młodsze wizjonerki wyjechały do Paryża.
[Piotr / Gliwice] Zdjęcie kamienia z napisem można zobaczyć na tej stronie:
OdpowiedzUsuńhttps://zasmakujwpolsce.eu/gietrzwald-co-warto-zobaczyc/
W maju rozpoczął się tam remont chodnika, pewnie przy okazji szukano czegoś więcej pod chodnikiem. Jest zakaz wstępu do tego fragmentu chodnika. W ostatnich latach usuwano lub zakrywano na terenie sanktuarium różne napisy. Dlatego warto znać to zdjęcie, póki ktoś napisu z kamienia nie usunie. Ten kamień był pierwotnie wmurowany w ścianę frontową.
PRZEKAZ PANA JEZUSA DOTYCZĄCY ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ OSTRZEŻENIA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=gXElnOGY1jY
Wspomniany pan Kazimierz Krawczyk jest inicjatorem i budowniczym Muzeum Objawień Matki Bożej i Różańca Świętego oraz Mariologicznego Ośrodka Badawczego w Gietrzwałdzie. W tym pierwszym będzie się znajdowała wykonywana aktualnie rzeźba Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, Królowej Polski, jaką widziały wizjonerki. W kapliczce stojącej w miejscu objawień stoi figura Matki Bożej z Lourdes.Rzezba zaś Matki Bożej Gietrzwałdzkiej Królowej Polski będzie największą rzeźbą ,jaka w technice snycerskiej została w Polsce wykonana w całej naszej dotychczasowej historii. Tak twierdzi jej autor. Jeśli ktoś chce poszerzyć swoją wiedzę na temat tych pobożnych inicjatyw,,to odsyłam do strony internetowej Fundacji Święty Olaf Na Rzecz Podtrzymania i Rozwoju Katolickiej Tożsamości Narodu Polskiego,której prezesem jest pan Kazimierz Stefan Krawczyk. kontakt: telefon518 106 158. www.swietyolaf.pl. Szczęść Boże .
OdpowiedzUsuńGorącym orędownikiem objawień gietrzwałdzkich był błogosławiony Honorat Kożmiński, który przez cały czas objawień przysyłał do Gietrzwałdu bezhabitowe siostry zakonne,które przywoziły mu relacje uzyskane wprost od wizjonerek. Powołując się na słowa Matki Bożej przekazał nam zapewnienie, że jeśli Polacy zdobędą się na zorganizowanie w Gietrzwałdzie nieustającej modlitwy różańcowej,to Nasza Matka i Królowa obiecuje, że do samego końca czasów żadna tragedia Polski więcej nie spotka. Wesprzyjmy więc gremialnie czynem to dzieło. Któż jak Bóg!
OdpowiedzUsuńPOŚWIĘĆCIE SIĘ MOJEMU NIEPOKALANEMU SERCU.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/shorts/J8r1oOyOnF0
[Piotr/ Gliwice] Różańcowa obietnica Matki Bożej zawierała w swej istocie proroctwo o niepodległości Polski, dlatego nie mogła być tolerowana przez niemiecki kler. Uważam, że nie mogła być przekazana przez dwie młodsze wizjonerki, bo też byłyby odrzucone.
OdpowiedzUsuńW 1881 roku nastąpiło formalne odrzucenie objawień udzielanych wdowie Elżbiecie Bilitewskiej, dekretem biskupa. Panna Katarzyna Wieczorkówna została odrzucona po badaniu w 1880 roku, które polegało na kłuciu wizjonerki szpilką.
Ciekawa jest postawa proboszcza, u którego Elżbieta pracowała w parafii "za pokutę". Kamień z polskim napisem był nielegalny, niektórzy piszą, że był pokryty tynkiem. Myślę, że zasłaniała go warstwa ziemi, aż do 1945 roku.
MATKA BOŻA - MÓDLCIE SIĘ ZA TE DUSZE, WZYWAM WAS.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=Lej6UTaUx0E
KONFLIKT WYBUCHNIE LADA CHWILA - SŁOWA BOGA OJCA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=IgkQiQoPRHg
[Piotr / Gliwice] W 1590 roku miały miejsce objawienia św. Józefa w Leżajsku. W przypadku objawień św. Józefa w Gietrzwałdzie warto wiedzieć, że wizjonerka Elżbieta Bilitewska zmarła niosąc kwiaty figurze św. Józefa. Była najstarszą z widzących w Gietrzwałdzie. Otrzymała słowa Matki Bożej o poświęceniu źródła, które odtąd stało się cudownym. Jej córka Józefa była rówieśnicą najmłodszych wizjonerek i to od niej dowiedziała się o objawieniach. Józefa wstąpiła do klasztoru, a Elżbieta cieszyła się szacunkiem ze strony ks. proboszcza, gdyż była matką zakonnicy.
OdpowiedzUsuńWalka o pamięć to także dbałość o dobre imię wizjonerek. Wczoraj byłem w księgarni i zajrzałem do książki Grzegorza Kasjaniuka, który o tym napisał. Pan dr. Kazimierz Krawczyk zdecydowanie mówi o czterech wizjonerkach. Gdy wydał książkę, nie wiedział jeszcze, że skan jej muzealnego egzemplarza jest w Internecie. Myślę, że nadal potrzebuje pomocy w poszukiwaniu informacji.
TRUDNY CZAS - SŁOWA PANA JEZUSA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=AypdLX_kfiY
[Piotr / Gliwice] Od tygodnia intensywnie zbieram informacje o objawieniach w Gietrzwałdzie, aby prześledzić wątek niezwykłej obietnicy Matki Bożej. Notatki można odnaleźć tutaj:
OdpowiedzUsuńhttps://jezusdopolakow.fora.pl/objawienia-w-gietrzwaldzie,33/
Nie byłbym w stanie przedstawić je wszystkie tu na blogu. Tam są informacje o grupie Nieustannego Różańca w Olsztynie, strona o kalendarium objawień, tytuły książek, inne informacje, te ciekawe i te trudne - o prześladowaniach.
WEZWANIE DO DUCHOWIEŃSTWA - SŁOWA PANA JEZUSA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=Ks100ZUgcXs
[Konrad]
OdpowiedzUsuńOd momentu podpisania opcji militarnej na Iran, przez prezydenta USA, mamy drugi wielki konflikt na ziemi, obok tego co się dzieje na Ukrainie od 4 lat teraz dołączył Bliski Wschód, a chyba raczej tereny w Azji. Nie zmienia to faktu, że jeśli wojna prowadzona jest na dwóch kontynentach mamy zalążek albo inaczej kolejna III już WŚ, zresztą podobnie było w latach 30-tych XX wieku z tym, że inna była wtedy układanka geopolityczna zaczęło się od Azji Japonia - Chiny potem do wojny przystąpiły Niemcy. Takie konflikty ewoluują czasami miesiącami, czasami latami. Jednak w dosyć krótkim okresie czasu do takich zawieruch wojennych przystępuje coraz więcej państw. Nie inaczej jest obecnie tylko w innym kształcie na geopolitycznej mapie świata.