Zaproszenie na Bożą Łąkę przez Brata Andrzeja – Namaszczonego na 18 i 19 maj. W Wigilię zesłania Ducha Świętego i w Święto Zesłania Ducha Świętego

 

Bóg pokieruje. Oby byli wszyscy ci, którzy powinni być.


Informacje na ten temat ( dojazd i inne) dla tych co nie byli, były wcześniej we wpisach a tutaj są w tym filmie na kanale Duch Święty mówi do Polaków.

https://youtu.be/E7XbaJH7szU?si=kecMXCskqeMrcEp-

Z Panem Bogiem


P.S. Prośmy o zdrowie dla postrzelonego premiera Słowacji Fico. Jego stan jest ciężki i lekarze nie gwarantują przeżycia. Nie dobrze żeby przywódca państwa został zabity (zwłaszcza w tym czasie).

Ponadto.

Odrzucił traktat WHO. Był przeciwko pomocy Ukrainie. Jedyny może który mówił innym językiem niż pozostali przywódcy europejscy.

C.P.


15 V 2024 Pouczenie dla duszy, w pewnej egzystencjalnej sprawie, od Matki Bożej Ostrobramskiej

 

15 maj


14: 30


Mówi Matka Boża Ostrobramska.


-:) Przykro mi, moje kochane dziecko z powodu Twego stresu i Twych przykrości związanych z mieszkaniem.

Bóg działa, ale i diabeł działa.

Jak było powiedziane: nie stoisz w niczyje Łaski, lecz kieruje Tobą Bóg i on Ci poprzez ludzi daje środki na wszystkie potrzebne rzeczy.

:) Obawiałeś się, że jak dasz do przeczytania właścicielowi i właścicielce biura i jej pracownicy, będzie to raczej przeciw Tobie wykorzystane.

Nawet gdyby tego ode Mnie nie było to nie powinni na Ciebie nastawać.

Ugiąłeś się i zadeklarowałeś, że nie będziesz używał kuchenki gazowej w bloku, co chciałeś robić, bo jest tam tylko prąd, kuchenka właściciela spaliła się, teraz zaś masz tylko dwupalnikową własną.

Zaś oni, a głównie właścicielka biura wynajmu nastawała na Ciebie, nie rozumiejąc sama co chce osiągnąć. Jeśli chciano Ci to wymówić to można to było zrobić grzecznie i we właściwej formule.

Wyglądało to tak jakby chciano Cię upokorzyć a potem i tak wymówić. Tak działa zły i przez te osoby, zwłaszcza, że dałeś Słowo ode mnie. A oni w swej pysze, głupocie i dumie uznali, że nie muszą się do tego stosować, ale co gorsza nie chcieli uznać, że Ty się do tego stosujesz i nie chcieli wziąć tego pod uwagę.

Mogli powiedzieć: „Rozumiemy, że pan się do tego stosuje i uważa to za obligatoryjne, ale my mnie musimy i nie będziemy”. Lecz (nawet) tak nie powiedzieli.


Jednakże właściciel zostanie ukarany przez Ciebie w przyszłości. Tej pracownicy będzie darowane, natomiast właścicielka biura za grożenie ci policją, w związku z tym iż ją wedle niej obraziłeś i powiedziała nadto, że jesteś niepoczytalny - zostanie ukarana złamaniem dwóch kończyn przez towarzyszące Ci kobiety.

Ta „obraza” była w związku z tym co otrzymali ode Mnie, co podałeś na kartce, a tam było o jednej sytuacji w której masz prawo mężczyznę nazwać durniem a kobietę, to użyć analogicznego słowa.

Opublikujesz.

- Dziękuję Matko Boża Ostrobramska.


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)

10 V 2024 Słowa Ducha Świętego o nowej karze, dla nowego człowieka

 

Zapisz



10 maj


Mówi Duch Święty.


Ogłosimy nową karę, dla nowego człowieka. Jest to w bardzo ważnym miejscu dla Polski oraz świata.

Nowy prezydent Krakowa ostatecznie promuje dewiację i złożył taką deklarację na samym początku swej prezydentury. Oto jego priorytet: Nic dla Polaków a wszystko co najważniejsze przeciw nim.

Słusznie uznałeś, że jego twarz jest mroczna, nic nie wiedząc o tym człowieku ani nie wgłębiając się.

Nie uniknie kary Gniewu Boga Ojca, który jest człowiekiem a w przyszłości nie zatrzyma go żadna ochrona prywatna, ni publiczna, ni oddział zbrojny kiedy będzie chciał wykonać karę.

Zatem wyrok na Miszalskiego zapadł. Na ten moment jest to złamanie tylko jednej kończyny. Dostał szansę. Jeśli będzie popełniał kolejne złe kroki przeciw świętości miasta, a tym samym jego mieszkańcom, będą utrącane kolejne kończyny.

- Chwała Tobie Chryste.

Bądź uwielbiony Duchu Święty.

- :)

Błogosławię Ci, dziecko, na dzień jutrzejszy i niedzielę.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.




Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


13 V 2024 Pouczenia dla duszy od Matki Bożej Ostrobramskiej w jednej sprawie

 

13 maj


- Mówię do Ciebie jako Matka Boża Ostrobramska, bo w tym wizerunku jesteś pod Moją Największą Opieką i Bożym kierownictwem.

Jak powiedział do Ciebie Duch Święty – traktuj swoją mamę jako upośledzoną i niepełnosprawną umysłowo, wtedy nie będziesz miał złości.

Poświęciłeś jej cały tydzień, bo była mocno przeziębiona. Wedle swych obowiązków tydzień zmarnowałeś. Jednakże już wstaje, lecz całkiem jeszcze zdrowa nie jest. To jednak wystarcza aby czując się lepiej zaczęła znów rozpoczynać swe spanie w późnych godzinach nocnych i dziś, do tej pory nie możesz zaplanować dnia już będąc w nowym miejscu, bo nie możesz się skontaktować, gdyż po dawnemu śpi, choć biją już na Anioł Pański.

Niestety, nic się u niej nie zmienia, lecz Ty nie miej, dziecko, złości i nie bluzgaj, w nowym miejscu zwłaszcza.

Traktuj jak upośledzoną oraz niepełnosprawną.

- Dziękuję Matko Boża.

-:)

Błogosławię Cię na nowy, ten tydzień.

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

- Dziękuję Matko Boża Ostrobramska.

- Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski).


P.S. Pan Jezus miał cały czas Judasza, który był największą zadrą, a ja mam swoją mamę...

Słowo Brata Andrzeja - Namaszczonego 23 marca - 2 kwietnia 2024 / Zaproszenie na ostatni dzień trzydniowego cyklu modlitw - 5 maja/ Sam sobie, dziecko, " pogonisz kota" w Prześwietleniu Sumień

    JMJ

    Co do zaproszenia na modlitwy na Bożą Łąkę było o tym w poprzednim wpisie. Gdyby ktoś nie znał to link :

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/zaproszenie-przez-brata-andrzeja.html

    A propos zielonej łąki przypomniałem sobie teraz taki fragment średniowiecznej poezji polskiej:

Dusza z ciała wyleciała

Na zielonej łące stała

< i potem>

Ach mój smętku, ma żałości

Nie mogę się dowiedzieci

Gdzie też dusza doleci

Gdy z ciała wyleci


Słowo Brata Andrzeja – Namaszczonego


(23 marca)


DAR BŁOGOSŁAWIEŃSTWA DLA APOSTOŁÓW NOWEGO JERUZALEM


Ostatniej nocy zostałem nagle obudzony, spałem ok dwie godziny { chodzę spać wcześnie, bo już dalej nie mogę i padam z nóg}. Spojrzałem na zegarek, była 21:09. Liczba od razu mnie otrzeźwiła, mimo zmęczenia wstałem { 21 - dla mnie święta - dwa dni temu w dzień 21 była najpiękniejsza pogoda od pół roku, ale niestety samoloty zdaje się ,,eksterytorialne" zaraz popsuły pogodę, a 9 to zwycięstwo }. Zapaliłem lampkę - znicz na baterie - o której więcej później powiem, rozpaliłem w piecyku i przyszło natchnienie: masz zmówić Różaniec Koronny, czyli wszystkie trzy różańce { Różaniec do Boga Ojca, Różaniec Drogi Krzyżowej i Różaniec do Matki Bożej }. Podczas modlitw-leżenia krzyżem, leżenia przy KNJ dostałem natchnienia ażeby:
Apostołowie Nowego Jeruzalem Błogosławili Polskę i świat na cztery strony, najlepiej poświęconymi krzyżykami z dębu, z którego został wyk KNJ, lub pasyjką. Napiszę słowa, które można wypowiadać, bo jest ,,dowolność", a to zależy od wewnętrznego światła.
,, Przez Niepokalane Serce Maryi, ja Apostoł NJ w Imię naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski Nowego Jeruzalem, Błogosławię Polskę i świat. I na cztery strony robimy znak Krzyża Świętego mówiąc : W Imię Ojca I Syna I Ducha Świętego Amen".
I chcę dodać, że można dodawać, że błogosławię np najbliższą okolicę, diecezję, miasta itp tak jak nam będzie podpowiadać Duch Święty. Pragnę również dodać, że błogosławić mogą też nie apostołowie ale zapewne ich moc - moc błogosławieństwa - będzie inna, a ponadto ANJ już teraz będą to mieli niejako w obowiązku. Błogosławimy najlepiej w godz ,, świętych ". I zaznaczam jeszcze nic ,, na siłę".


Podczas modlitw kilka razy wstawałem. Zwróciłem uwagę na błyski z mojego ,,woreczka" wiszącego na piersi - wyjmuję go na zewnątrz bo uwiera. Błyski były o wiele mocniejsze od lampki, sprawdziłem i okazało się, ze to Miecze Matki Bożej z Medalika Zbawienia, czyżby już zbliżał się czas Matki Bożej - Królowej Sprawiedliwości !!!. A na koniec powiem o cudzie. Otóż wraz z Krzyżem zabrałem 2 lampki - znicze na baterię. Zapalałem tylko jedną, która już od początku była słaba, bo była wcześniej używana. Kupiłem baterię na wymianę ale nie musiałem wymieniać. Jak to możliwe, że świeci już pół roku, po kilka godzin na dobę- tak ok 5- 7 godzin, czyli już pewnie z 1000 godzin { jeśli się nie mylę w instrukcji podają czas świecenia 72 godziny}. Z Panem Bogiem.


PS. Oj biedna ta Polska, sypią na okrągło, tak że całe pół roku ciemne i deszczowe. Kierowcy tirów mówią, że w Rosji zupełnie czysto i chce się tam żyć i mimo silnego mrozu słońce grzeje. a słońce świeci tygodniami. Zwróćmy uwagę, że Pan Bóg daję pogodę ale już tego dnia zazwyczaj po południu sypią i w efekcie robią się demoniczne chmury, z których już na drugi dzień pada deszcz. Zależy to od ilości. Oj biedna Polska, ażeby chwycić trochę słońca niektórzy udają się do Aryki...


( 27 marca)

Przed chwilą napisałem długi mocny komentarz i go ,,zjadł", pojawił się napis kurza twarz i komentarz znikł. Ma ogromną moc więc piszę ponownie.
Błogosławię Was Kochani na te Wielkie Dni, a przede wszystkim prośba: dajmy z siebie jak najwięcej.
Pamiętamy słowa Ducha Świętego o przybywaniu pod KNJ, a zwłaszcza tych co mają blisko, tak do 200 km. Wziąłem cyrkiel i zaznaczyłem na mapie promień 250 km- bo zawsze musimy być ,,gorliwsi". Obszar obejmował ponad połowę Polski.
Jest nas już nie setki a tysiące. Do Gorejącego Krzaku- Turzyna na niedzielną Mszę przybywa kilkadziesiąt osób. Wiele ale już na Godzinę Miłosierdzia, ażeby uzyskać 12-krotność pozostaje tylko kilka. Pytanie dlaczego? Pod KNJ ażeby wypraszać Łaskę 12-krotności, która to jest dostępna tam cały czas, przybywa tylko kilka osób, i wciąż ci sami. Dlaczego tak mało? Podam taki przykład. Pan Jezus prosił przez Prorokinię Ewę R. o 7 Koronek przez 7 dni = 49 Kor. Pod KNJ przybywamy i jednego dnia mówimy pięć koronek= 60 kor. Prosimy Matkę Bożą o ,,rozciągnięcie" na pozostałe dni i w efekcie mamy jeszcze dodatkowe 11 koronek.
Pamiętamy cuda z Prostyni z przed 500 lat: kto się oferował pójść tam to i umarli byli wskrzeszani. A przecież potrzeb mamy mnóstwo i mamy je poprzeć modlitwami, umartwieniami. Pod KNJ jest to wszystko i to w nadmiarze, bo przecież trzeba dojechać a tu już są same ,,schody". Pamiętamy jak nagle pociągi zamarzały lub były wielogodzinne opóźnienia. Ostatnio
drafał pisał o zemście{ pamiętam i Błogosławię Cię }.
Dlatego jeszcze raz prośba: DAJMY Z SIEBIE WSZYSTKO.
I NIECH NAM WSZYSTKIM DOBRY BÓG BŁOGOSŁAWI, STRZEŻE I PROWADZI I DA SPOKOJNE I SZCZĘŚLIWE ŚWIĘTA.

….............

I jeszcze jeden apel, proszę westchnijmy do Pana Boga za Słomkę. Robi naprawdę dobrą robotę, jest niezwykle pracowity ale niestety jest tępiony, oprócz innych kanałów, też i na pewnym kanale na gl.... Ponoć mają jakieś trudności z ,,wejściami", ale dziwne to, że dotyczy to z tysiąca innych, tylko jego. Treści podawane przez Słomkę w porównaniu do innych, gdzie krew się leje a nienawiść wylewa, są jak najbardziej ,,modlitewne" i łagodne.


( 1 kwietnia)

Kochani, wczoraj przy stole świątecznym, będąc z bliskimi padły słowa ,,już tyle lat głoszę a nic się nie sprawdza". Przyszła wtedy myśl, ażeby przynieść stare moje zapiski - sprzed ok 10 lat. Po przyniesieniu wyszukałem bo już dawno nie zaglądałem i cóż się okazało. W zapiskach punktem ,,zerowym" był 22 grudzień 2012 r. { ks Prawdy } Do tej daty dodałem proroctwa z Apokalipsy: tj CZAS, CZASY I POŁOWA CZASÓW, a także te o ustaniu OFIARY, za czas przyjąłem trzy i pół roku i wyszła mi data wiosna 2025 r. Przeczytałem im to i rozmowa na tym się skończyła.
Fałszywy Prorok przesunął i tak już przesunięty termin zakończenia Synodu z października 2024 r na 24. 06. 2025 r. Jak wiemy z proroctw, że wszystko ma się zacząć po zakończeniu synodu. Zwróćmy też uwagę na samą datę :,, nocy świętojańskiej". Symbolizuję przesilenie- zmianę, czyli nowe życie. I podobnie jak jest przejście dnia 24 na 25 czerwca, tak też, w skali roku,przechodzimy z roku 2024, czyli obecny na 2025 r, a to się wypełni, właśnie z datą 24 czerwca 2025 r. Oczywiście my mamy nie przywiązywać uwagi do dat ale dzielę się moimi spostrzeżeniami, bo jednak po coś one są nam dawane.
I jeszcze raz proszę, w ten dzień świąteczny, nie lękajmy się za bardzo i twardo stójmy przy Panu Bogu, bo KTÓŻ JAK BÓG.


( 2 kwietnia)

Pewnie się dziwicie, skąd to zaproszenie skoro jeszcze rano nic nie wiedziałem. Otóż przed Świętami Wielkanocnymi podałem i można rzec zadeklarowałem Matce Bożej, terminy na spotkania, na Św Miłosierdzia i Miłości Bożej. Z powodu blokad nic nie wychodziło, ale dziś pojawiło się światełko na tą łąkę i dalej nic nie robiłem, bo sprawa jeszcze w toku, ale w Godzinie Łaski- w południe zadzwoniła pewna osoba - Siostra K i niejako w Imieniu Matki Bożej ,,upomniała" się o te spotkania, więc ja jako tylko narzędzie, nie mogę blokować a samo zaproszenie daje Matka Boża !!! Moje jest dodanie zaproszenia na Święto Bożej Sprawiedliwości- choć zapewne też NIE MOJE !!! Z Panem Bogiem i do zobaczenia.

…............

Od C.P.

Zły tu mieszał mi dość mocno z tymi komentarzami, choć to tylko z krótkiego czasu. Dlatego przy następnym wpisie sprawdzę czy to wszystkie w tym zakresie dat..

....................


    „ Sam sobie „pogonisz kota”, dziecko, w Prześwietleniu Sumień".

  • W dzień Boga Ojca czyli 7 miesiąca. Było to 7 marca, modliłem się przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego z Wilna w domu  i przypomniałem sobie słowa, które cytował Duch Święty iż na bardzo wiele mi się pozwala, że powiedziałem raz iż pogoni mi kota Trójca Przenajświętsza na Bożej Drodze i odniosłem to teraz też do Oświecenia Sumień i powiedziałem wtedy iż pogoni mi Bóg kota w Prześwietleniu Sumień. Na co Bóg Ojciec powiedział :  Sam sobie, dziecko, „pogonisz kota” w Prześwietleniu Sumień.

    I tak jest. Słowo Boga jest, oczywiście, zawsze słuszne, ale zrozumiałem łatwo trafność tych Słów. Sami siebie osądzimy patrząc z Bożej perspektywy, to po pierwsze. Po drugie osąd jest wynikiem naszych grzechów, win i zaniedbań a więc tego co sami zrobiliśmy i nie zrobiliśmy, choć powinni byliśmy zrobić.


Teraz jednak jak zapisałem te słowa przyszedł mi do głowy kolejny żart...: Panie Boże nie pozwól bym był dla siebie zbyt surowym sędzią. Ups...

Zaproszenie przez Brata Andrzeja - Namaszczonego na Bożą Łąkę, na modlitwy Różańcem Koronnym 3, 4, 5 maj. / Pilny apel Namaszczonego dotyczący nabożeństw majowych w tym roku/ Krzyżyki Nowego Jeruzalem

 

­+JMJ

Ze względu na spotkanie modlitewne na Bożej Łące w Tuchlinie daję teraz ten wpis a w nim tyle ile w tej chwili mogę, a jest potrzeba aby dać zaproszenie.

Jeszcze przed spotkaniem, jak Bóg pozwoli, dodam inne rzeczy z ponowieniem zaproszenia.

C. P.

....................................

Może, by za dużo nie było w jednym, przyszłym, wpisie, uzupełnię tylko wątek zeznania Wierzchowskiego z kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, o czym było trzy wpisy wstecz.

https://cyprianpolakwiaradodatki.blogspot.com/2024/04/refleksje-na-14-rocznice-inscenizacji.html  Ja to pamiętam, ale nikt z was, nawet jak sięgnął solidniej do tych spraw a nie robił tego od początku jak niektórzy komentatorzy, blogerzy i tylko czytelnicy, nie może mieć takiej wiedzy.

Zatem z fragmentu zeznania, który przypomniałem, wiemy iż pan Wierzchowski mimo że był 800 metrów, tysiąc „od miejsca katastrofy” nic nie słyszał, ani uderzenia samolotu o ziemię, ani eksplozji, wybuchów, błysków, nic. Inaczej mówiąc nie słyszał jakiegokolwiek hałasu.

A co słyszał Wierzchowski gdy idzie o samolot. Zeznaje w tym samym przesłuchaniu. Ano słyszał świst silników tupolewa, ale ten tupolew przeleciał i poleciał dalej. Wierzchowski nie twierdził, uczciwie zresztą, że to na pewno nasz samolot i że to był na pewno tupolew z takim silnikiem jak prezydencki, ale jak mówi wielokrotnie latał z prezydentem, był osłuchany jeśli idzie charakterystyczny dźwięk silnika tego samolotu i odniósł wrażenie, że to był nasz tupolew, tyle, że ten tupolew poleciał sobie dalej.

Dodam tylko, że to jak najbardziej pasuje do awaryjnego lądowania samolotu tupolewa na lotnisku Smoleńsk Jużnyj (południowy), czyli drugim lotnisku w Smoleńsku (Siewiernyj-północny). Lądowania awaryjnego, na co jeszcze prawdopodobnie w trakcie lotu nic nie wskazywało. ( o którym to lądowaniu awaryjnym polskiego samolotu podwoziem, bez kół, po betonie lotniska Jużnyj mówiły pierwsze relacje). Lotu już ze zniżaniem się, podchodzeniem  do lądowania, bo w linii prostej Siewiernyj i Jużnyj dzielą cztery kilometry. Lądowania awaryjnego przez zepsucie podwozia jeszcze w Warszawie. Tak, że schowało się bez problemu na Okęciu, ale już wyjść przy lądowaniu nie chciało. Samolotu naszego, oczywiście z połową tylko delegatów. (Przypominam, że połowę siedzeń zajmowały wieńce).

.........................................

Co do tego księdza, który nękał ostatnio Brata Andrzeja – Namaszczonego.

Nie wiesz księże w jakich czasach żyjesz.

To od was księży i jeszcze bardziej pasterzy my wierni winniśmy dostawać rozeznanie co do znaków czasów. Tymczasem jesteście jak dzieci o których mówi Pan Jezus : „Przygrywaliśmy wam a nie tańczyliście”.

Mam takie pytanie do księdza. Czy uważa ksiądz za normalne iż gdy został zrąbany Krzyż Nowego Jeruzalem, zostały rozrzucone tam również szerszenie, potraktowane środkiem po którym wydawały się martwe, a które zaczęły budzić się następnego dnia i za dwa dni, po to by pokąsać modlących się tam ludzi do czego niewiele brakowało by doszło. Jak i rozlanie tam cuchnącej gnojowicy i bynajmniej nie „gospodarskiej” ale typu padłe zwierzęta spod znaku „farmutil” chazara Stokłosy z Wielkopolski. Na co ostatnie pomogła sól egzorcyzmowana i zapach ustępował od razu. Co robiła zresztą jedna ze „zwykłych” uczestniczek modlitw.

...........................................................


Krzyżyki Nowego Jeruzalem

Dostaję wpisy w komentarzu z dopominaniem się o krzyżyk jak i na mail.

Pisałem już iż nie posiadam krzyżyków w zapasie ani ich nie rozprowadzam.

Przypominam też to, co wielokrotnie było mówione, iż krzyżyki z niewykorzystanej reszty dębu z którego powstał Krzyż Nowego Jeruzalem są głównie rozprowadzane na miejscu. Ale też były wysyłane i to już do teraz w liczbie dwa tysiące. Był u mnie nie raz podawany w komentarzu mail osoby u której można było zamawiać krzyżyki. Jednak pojawiła się tu niedobra rzecz o której jest poniżej, co cytuję. Dlatego nie podaję teraz tego maila aż osoba, która dała poniższe słowa omówi sprawę z Bratem Andrzejem. Musicie uzbroić się w cierpliwość, bo z cytowanego wpisu zrozumiecie o co chodzi.

Cyt:.

„Szanowni czytelnicy. Krzyżyków już poszło 2000 szt. Wysyłałem pocztą na swój własny koszt, ale i na koszt odbiorcy. Dostawałem wiele zwrotów, ze względu na nie istniejący adres, lub osobę. Płaciłem za przesyłkę tam i z powrotem. przesyłka pocztą to około 20 zł. Nie wiem jak to teraz zorganizować. Będę musiał naradzić się z Bratem Andrzejem. Chcę by krzyże były dostępne zawsze na miejscu. Wiem że było na miejscu wiele osób które jednak krzyżyka nie mają i piszą prosząc o wysyłkę. Takim osobą na pewno wyślę”.

.......................................

KRZYŻYK NOWEGO JERUZALEM - ŚWIADECTWO DUSZY UKRYTEJ

https://youtu.be/UXJhBzeyhWc?feature=shared


..........................................


ZAPROSZENIE Brata Andrzeja - Namaszczonego


Zapraszam na Bożą Łąkę na modlitwy Różańcem Koronnym w dniach 3, 4 i 5 maj
. Początek od godziny 10:00 a zakończenie około godziny 16:00. I jeżeli będzie nam dane, to również na 18 i 19 maja, w godzinach 10:00 -16:00.


Uwagi: Boża Łąka - dojazd. Jadąc od strony Brańszczyka { przez Budy } w Tuchlinie mijamy po prawej sklep i zaraz za 100 m skręcamy w prawo w polną drogę, po ujechaniu 100 m za wałem skręcamy w lewo i jedziemy ok 1 km.

Dla tych którzy nigdy nie byli a chcieliby: Wieś Tuchlin znajduje się w Gminie Brańszczyk ( województwo mazowieckie ).. Droga Ekspresowa S8.


Różaniec Koronny: składa się z trzech różańców- Różańca do Boga Ojca, Różańca Zwykłego i Różańca Drogi Krzyżowej.
I jeszcze dodam, że będziemy się modlić przy KNJ, gdzie nasze modlitwy są mnożone 12 razy, a więc nasze modlitwy będą najmocniejsze na świecie, jednak łatwo nie będzie. I zaczynam odmawiać w intencji dobrej pogody 300 x za kapłanów, modlitwą z Księgi Prawdy nr 53 i zachęcam do przyłączenia się.
I jeszcze mam apel. Proszę o odmawianie całego Różańca Zwykłego to jest 4 części ale tak bez przerw, a jak by kto jeszcze mógł to i drugiego. Jeśli ten apel czytają osoby z innych grup modlitewnych to proszę o stosowną tam interwencję.


...............................................................

Namaszczony apeluje również o wyjątkowo intensywny udział w tym roku w

 nabożeństwach majowych. 

Potrzeba nam teraz szczególnie opieki Matki Bożej a także potrzeba abyśmy Jej dziękowali. Przypomnę iż Bóg Ojciec oddaje Matce Bożej swą władzę i jak powiedziała do Ojca Gobbiego: „Przyjdę gniewna i straszna”. Nie gniewna i straszna dla swoich dzieci, które ją czczą i które będą prześladowane, ale dla ich prześladowców. Przykład tego jak Matka Boża może być straszna i gromiąca, chyba jedyny w historii mieliśmy podczas wojny polsko – bolszewickiej, co niedawno opisywałem. Matka Boża przerażała bolszewików tak iż rzucali broń i pierzchali z krzykiem a krzepiła naszych, ale też przerażała realnym działaniem odrzucając, zawracając lecące w jej kierunku bolszewickie kartacze do 30 kilometrów w głąb bolszewickich szeregów, na tyły wroga, które raniły i zabijały Przypomnijmy Matka Boża nie tylko wyłapywała kule (kartacze) lecące wprost na nią i te odrzucała, ale także wychylała się i wyłapywała te które leciały w Jej kierunku, ale naszą Panią omijały.

C.P.


Namaszczony mówi iż mogą to być ostatnie nabożeństwa majowe w których będziemy mogli móc w tradycyjny, nieskrępowany sposób brać udział. Ostatnie nim ziemia zostanie oczyszczona a zło na niej wyplenione.


Pilny apel Namaszczonego dotyczący nabożeństw majowych

https://youtu.be/nrcXqHbM0L4?feature=shared







Słowa Ducha Świętego, pouczenia głównie osobiste, w tym błogosławieństwo Ducha Świętego, zwłaszcza dla moich dobrodziejek i dobrodziei/ Nie będzie zamiany Ciebie, Krzysztofie na kogoś innego, kto mógłby zostać Gniewem Boga Ojca w Twoim zastępstwie. Nikogo innego nie będzie.

 


15:00


:)


Mówi Duch Święty.


Nie denerwuj się, moje dziecko, z takich powodów.

Masz konieczne relacje ze swoją mamą a do niej nie dociera rzecz, którą powiedziałeś jej już ponad kwartał temu.

Jest to kwestia i jej wieku, więc tego, że starszym ludziom trudno się adaptować do zmian, ale i tego, że lekceważy Twoje słowa. Interesuje ją najbardziej ona a Ty jesteś na drugim miejscu. Mimo, że jesteś jednym z dwóch najważniejszych ludzi na świecie w Bożych planach. Szatan wykorzystuje też charakter człowieka. Jej cechą jest to iż upór wzrasta u niej z wiekiem i potrzeba szacunku. Uważa zatem iż to jej winien być okazywany większy szacunek niż Tobie. Jest inaczej. Jeśliby zachowywałaby się jak matka proroka otaczałby ją właśnie szacunek i nie tylko z Twojej strony, także ze strony czytelników tych przekazów.

Zatem powiedziałeś coś ważnego a do niej zmiana nie dotarła przez ponad kwartał.

Zły będzie tu robił problem do Oświecenia Sumień. Będzie Ci co jakiś czas robiła numery, tyle, że nie może zatruwać powietrza którym oddychasz. Traktuj ją jak niepełnosprawną, ułomną. To sprawi, że nie będziesz miał złości gdy nie zrobi tego co normalna kobieta w jej wieku zrobić może.


Jesteś bardzo wdzięczny swoim dobrodziejkom i dobrodziejom i masz dodatkowy dyskomfort gdy wydatki te są większe.

Niestety. Ci którym nie podoba się to co piszesz, co jest Słowem Bożym lub też z Nieba od świętych i to co piszesz od siebie oraz to co pisałeś, publikowałeś od początku Twych smoleńskich dociekań, narażają Cię na koszty.

Mniejsze pominiemy lecz większe – była o tym mowa. iż w tamtym roku był tutaj koszt 2300 złotych, który poniosłeś bo zablokowano kontakt z Tobą. Teraz zaś poniesiesz znów wydatek tysiąca złotych lecz trzeba uznać, że nie jest końcowy. Dla przeciętnego Polaka to duże wydatki, dla innych nie.

Jak było mówione, Twe finanse były lepsze znacznie do czasu kiedy masz osobne lokum. Nadal nie są złe w tej sytuacji, ale komfort jest istotnie niższy. Do tego czasu dodatkowy wydatek tysiąc, a nawet trzy tysiące złotych mogłeś ponieść bez obaw braku na podstawowe rzeczy oraz na wynajem, teraz może Ci zabraknąć jeśli musisz wydać więcej niż tysiąc złotych. Nadal nie musisz liczyć złotówki ani nawet kwoty 100 złotych w tę lub drugą stronę, nie jest odczuwalna dla Ciebie, lecz już tysiąc to jest odczuwalne i zwykle wiążące się z brakiem.


Dostałeś teraz, wyjątkowo, więcej niż się spodziewałeś i wyjątkowo ten tysiąc złotych możesz ponieść, lecz koszt trzy tysiące, czy pięć tysięcy, które mogą Ci być potrzebne – tutaj jest problem.

Tak, sytuacja ta wynika z opłacania drugiego lokum mieszkalnego a nieprzyjaciele Twoi, których nie znasz, do kosztów się nadal przykładają.

Wczoraj zostało zalane mieszkanie sąsiada nad Tobą. I Twoje także częściowo. Zalany sufit ( nie cały). Woda lejąca się,  kapiąca z sufitu. < tzn lejąca się w konkretnym miejscu oraz kapiąca w innych C. P.>. Byłeś w domu choć planowałeś wyjść. Jezus czuwa. Szkoda ta nie była duża dla Ciebie, bo nic Twego się nie zniszczyło.

Widzisz, dziecko, także dlatego Pan, póki co, chce byś był w wynajmowanym mieszkaniu a nie własnym.

:)

Wymieniano wodomierze. Dziwnym trafem przy lokatorze z góry wszystko działało jak należy. Poszedł do pracy. Dopiero potem „awaria” zaworu z odblokowanym przepływem wody, która uruchomiła się dopiero jak nie było go w domu. Ty się też napracowałeś bo musiałeś ciągle zmieniać pościel i ręczniki gdzie u Ciebie ta woda przeciekała.

Mogło być gorzej gdyby nie było Cię w domu i gdyby on nie wrócił z pracy po dwóch i pół godzinie odkąd zaczęło zalewać jego mieszkanie.

Zacieków u Ciebie nie było nad żadnym świętym obrazem, ni krzyżem, ni nad stojącym na półce a także nad obrazem młodej kobiety, który Pan Jezus chciał byś kupił a którego wartość zwiększyła się ośmiokrotnie od czasu kiedy go kupiłeś.

:)


Dziękuj dziecko za wszystko co masz i za ten komfort teraz iż możesz dodatkowo wydać tysiąc złotych. A inne. Miej ufność.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

- Opublikuj teraz Moje Słowo.

Miałeś w planie dać kilka rzeczy lecz i Moje Słowo ucieszy czytelników:) choć jest tylko o Twych sprawach.

Mówię tutaj o Twej wdzięczności dla dobrodziejek i dobrodziei i o tym że im bardzo dziękujesz. Środki comiesięczne są duże. Jeślibyś nie opłacał dwóch mieszkań, wystarczyłaby Ci połowa z nich. Hojność zaś tej garstki jest duża. U niektórych już siedem lat co miesiąc hojnie.

:)


Błogosławię was wszystkie Moje dzieci, Moje które są dziećmi Ducha Świętego i te które starają się nimi być, ale szczególnie błogosławię hojnych dla Gniewu Boga Ojca. Wedle zamysłu jaki tu ma Bóg.

Bez was nie mógłby powieść się Boży Plan, tak jak został zamierzony, dla Gniewu Boga Ojca, do czasu Prześwietlenia Sumień.

Hojni, to znaczy wedle możliwości. Ostatnio przeliczałeś to na cenę kiełbasy:) Pan wie ile kto może. Zatem ktoś kto co miesiąc pozwoli Ci kupić dwa kilo drogiej teraz kiełbasy:) może dokonywać wysiłku takiego jak ten co da 10 razy tyle.

Oczywiście jest też dodatkowy aspekt. Trudniej jest dać więcej niż mniej, nawet gdy portfel jest zasobny. Te kiełbasy to tylko przykład. Ograniczasz mięso i niewiele go chcesz, także przykładowa kiełbasa. Jesz jej niewiele.

Wydatki jednak masz bardzo duże jak na przeciętnego Polaka, bo teraz dwie opłaty plus tak zwane media jak mówicie: prąd, gaz, inne.

Żywność też jest dwa razu droższa < tzn od mniej więcej czterech lat, początku plandemii C. P. > i wiele innych produktów i usług. To na co teraz potrzebujesz do nawet 5 tysięcy złotych jeszcze tuż przed plandemią zapłaciłbyś połowę z tego, jak Cię poinformowano.

Błogosławię jeszcze raz Twoim dobrodziejom i dobrodziejkom.


Teraz już wiecie, że wasza „inwestycja” w Krzysztofa nie była inwestycją straconą na przyszłość. Będzie Gniewem Boga Ojca jako Boża Sprawiedliwość z obiecanymi mocami i nic tego nie zmieni, jak jedynie jego wola. Może zrezygnować. Bóg tu jednak nie zrezygnuje.   C o k o l w i e k   by Krzysztof zrobił, jaką podłą rzecz. Jest zwolniony z winy i kary i rzeczywiście w oczach Bożych bez winy może zjeść serce swojego wroga, lub pozwolić działać swym chuciom w < Nieczytelnie zapisane słowo. Sens jak w „interakcji” C. P.> z kim mu przyjdzie tylko do głowy. Skończy się to cierpieniem, bo będzie żałował i oczyszczał się, lecz równocześnie będzie bez winy.

Amen.

:)

- Och Duchu Święty ja marny robak. < Nieczytelnie zapisana część zdania, ale sens byłby dobry i tymi słowami „ To wszystko za przyczyną naszych patriotów i świętych C. P.> cierpiących zwłaszcza już od Konfederacji Barskiej i powojennych jeszcze męczenników - żołnierzy wyklętych.

- Tak, jesteś darem dla Polski i jak było do Ciebie powiedziane prywatnie, ale powiem to Ja, Duch Święty. Jeśliby miano wyrżnąć tysiąc polskich rodzin (dwa plus dwa) młodych, przykładowo z dziećmi 3 lata i 7 lat a zabić Ciebie to strata dla Polski byłaby większa niż gdyby wymordowano aż tysiąc polskich rodzin z małymi dziećmi. Inaczej, lepiej by tak się stało.

Oczywiście jesteś pod najwyższą Bożą Ochroną gdy idzie o Twe życie, lecz hipotetycznie: gdyby zabicie Ciebie było możliwe, lepiej aby zabito tysiąc rodzin z małymi dziećmi. Lepiej dla Polski.


Nie będzie zamiany Ciebie, Krzysztofie na kogoś innego, kto mógłby zostać Gniewem Boga Ojca, kto mógłby zostać Gniewem Boga Ojca w Twoim zastępstwie. Nikogo innego nie będzie.

Zatem gdybyś zrezygnował nie będzie Gniewu Boga Ojca.

Nie masz zamiaru tego czynić lecz Chcę by to było wiadome.

Teraz od Ciebie tylko zależy czy będzie Gniew Boga Ojca w narodzie polskim.

Źle się oceniasz i słusznie:)

Lecz staraj się a wtedy nie będzie myśli iż będąc przyzwoitym winieneś zrezygnować. Myśli te wynikają z tego, że za mało się starasz.  To wielki dar i choć      n i e o d w o ł a l n y    to trzeba się starać. Oczyszczać. Żałować     i   k o c h a ć     szczególnie.

Amen.

- Dziękuję Najmilszy Duchu Święty.

- Kocham Cię Moje dziecko. Oddychaj Mną i Trwaj we Mnie. Twoja

konstrukcja jest taka iż Ja, Duch Święty jestem Ci najbliższy spośród Osób Naszej Trójcy Świętej.

:) Prawdziwie, można rzec tęczowy uśmiech Ducha Świętego, jakby tęcza (okrągła) teraz rozchodząca się i pulsująca od centrum.

:)


Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)


Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Poniedziałek Wielkanocny (2021)

  Poniedziałek Zmartwychwstania Pańskiego (2021) Rozmowa z błogosławioną Ewą, matką wszystkich ludzi. Około 9.30 - Oto jestem, Krzy...