Poniedziałek
24 sierpnia
Koniec dnia
:)
Maria Magdalena.
Chciałam Ci dać trochę pokrzepienia, choć przekaz był niedawno, to nie było tam pouczeń dla Ciebie i pokrzepień a i losy tego przekazu raczej Cię zasmuciły. Jakby go nie było a i wejść było więcej tuż przed nim, [nim] się ukazał. Nie rozumiesz tego jak i < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> dlaczego ludzie nie mogą się wypowiedzieć, nie dotykając nawet terminów: Ukraina i Ukraińcy. Są w przekazie inne wątki. Swobodnie mogłoby być 20 odniesień się do nich, komentarzy, nie poruszających sprawy, spraw ukraińskich.
Przejdźmy jednak do Twego największego problemu teraz: czasu. I nie chodzi o to nawet, że masz przeprowadzkę i nadal stan podgorączkowy oraz skoki ciśnienia.
Tak, jak brakuje Ci dziś, nie odczuwałeś tego wcześniej, ni w lipcu i zaczynasz się denerwować. Jesteś na to zagniewany i odczuwasz, że dzieje się tu coś dodatkowego.
Brakuje Ci czasu na wszystko i to teraz w sierpniu i tak jeszcze nie było.
Bacz jednak na to, że masz < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> dodatkowy, cotygodniowy wyjazd do dentysty, do lekarza, tu rentgen, tu tomograf komputerowy, tu zrobienie okularów. Dodatkowo czas zabiera Ci dozór policyjny, który masz raz w tygodniu. Przeszkadza Ci on też nieraz w planach a wyjechać w cieplejsze miejsce na tydzień nie możesz. Zostają Ci cztery dni, chociaż mogłoby być i sześć, ale wyjazdy są zwykle w ten dzień gdy masz dozór, albo dzień wcześniej. Twój adwokat mówił, że możesz się dogadać, a oni mówią, że nie, że musisz być w tym dniu. Dodatkowo to nie jest cały [dzień] od 7 [rano] na przykład, do 22- giej. Jest tu względnie komfortowo, ale jak masz samolot o piętnastej, wylot, na przykład, to nie uda Ci się w tym dniu.
Czas też przyśpieszył i jest go znacznie mniej.
Cały czas masz komfort finansowy a to bardzo ważne, choć pieniądze tracą wartość. Jesteś „przerażony” tym ile wydałeś od początku sierpnia. Same sprawy medyczne i dodatkowo lekarstwa kosztowały Cię cztery tysiące złotych, bez przejazdów, także noclegów. Do tego nowe okulary, bo tamte złamały się a i szkła były do wymiany. Zmieniła ci się też dioptria i musiałeś wymienić też szkła do czytania. Razem mamy już sześć tysięcy.
Dostałeś „domiar” za rok, za to, że używałeś w domu kaloryferów bez ograniczania się, czyli bez skręcania – 1700 złotych.
Koszty Twego przemieszczania się mięsiecznie to nawet dwa tysiące złotych.
Byłeś pewien że z dodatkowych środków zostanie Ci na kaucję, jednak poszło wszystko. Masz, owszem, z bieżących, bo nie ruszałeś ich od miesiąca, ale wszystko dodatkowe poszło, włącznie z polisą Twojej mamy, którą otrzymałeś. Kwota ta była taka sama teraz jak byłaby w roku 1999 kiedy Twa mama przeszła na emeryturę. Nie były to grosze i Ci się przydały, ale wartość ich w porównaniu do roku 1999/ 2000 jest wielokrotnie mniejsza. Do tego masz tablicę na grobie mamy zapłacić i za emaliowane zdjęcie na niej.
Czeka Cię przyjazd do Twej własności gdzie stała się szkoda. Musisz opłacić rzeczoznawcę i także szkody sam usuwać, bo jest to wszystko co tam jest, to drobiazgowe i pracochłonne.
Sprzedasz to, jak będziesz miał inną własność, ale póki nie masz jakiejkolwiek innej własności, choć starego domu z piecem tylko i studnią, sprzedać nie możesz. Są tu rzeczy rodzinne od Twego urodzenia i od początku małżeństwa mamy. Teraz zaś świeżo to miejsce gdzie była Twoja mama i sprzedać tego nie należy.
Dostaniesz, podarowany, nowy, dom z ogrodem, kiedy będziesz przemieniony i ludzie uznają Cię za przywódcę i prawdziwego Bożego Wybrańca.
Masz inne drobne dolegliwości oprócz stałej choroby i teraz tych komplikacji z podwyższoną temperaturą.
Oddajesz Matce Bożej swą wolę w sferze seksualnej i widzisz, że to powoli przynosi efekty. Już nawet na wyjściu, wiek w którym masz upodobanie i na to pozwolenie dalej, aktualnie mniej Cię pociąga.
Przyszłam do Ciebie po < nieczytelnie zapisane słowo C.P.> tuż po przekazie następnego dnia, po tym o Ukraińcach i mojej odezwie do nich. Były pieszczoty i karesy, ale codziennie ich być nie może:).
„ Masz cały czas pod górkę” od początku tego roku, czy ściśle od 4 stycznia i tak musi być.
Co do tego wyjazdu czterodniowego. Pojedź, ale najpierw spakuj 1/5 rzeczy. Wtedy pojedź na te 4 dni, z wyjazdem z domu to przecież więcej.
To też nie są grosze. Cóż, nie wydałeś na dwa tygodnie wczasów nad morzem w Polsce, to wydasz trzecią część tego na te 4 dni, ale kwota to teraz też nie mała jak na kieszeń przeciętnego Polaka.
Pocieszyło Cię trochę, że kruszce rosną. Pan obiecał swym dzieciom zabezpieczenie < nieczytelnie zapisane słowo C.P. > w srebrze i tak będzie. Ale i przecież teraz, przy ostatnim spadku kosztowało 3 razy tyle ile wtedy kiedy Jezus powiedział u Ciebie aby je kupić. Zdrożało więcej niż złoto, mimo że spadło istotnie bardziej niż złoto, to nadal jest droższe więcej [ razy] niż złoto, od tego samego czasu.
Maria Magdalena pogłaskała mnie po skroni, po włosach na skroni.
_ Chcę być Twoim pieseczkiem, a ty moją pańcią. Poprowadzisz mnie na smyczy.
-:) Śmiech.
- Mój mały... co tutaj powiemy.
Jesteś Gniewem Boga Ojca i ja nawet widzę Cię już takiego, jako męża silnego, zdecydowanego, zarazem wrażliwego jak Jezus, ale bardzo męskiego i taki podobasz mi się.
:)
-:)
Pocałowała mnie jeszcze w policzek.
Teraz pocałunek był taki, że mocno go odczułem. Z pozoru delikatny, ale jakby to opisać: „dogłębny”? :)
- Moja superksiężniczko.
-:)
Jestem przy Tobie i choć nie ma na zawołanie karesów - jestem przy Tobie. Ja, Twój kobiecy Anioł Stróż.
No, dobrze, idź odmawiać jeszcze I część Różańca za mamę, bo w ciągu dnia nie udało Ci się znaleźć czasu.
To Co powiedziała, Różaniec jej < nieczytelnie zapisane słowo, ale oczywiście sens „przynosi ulgę” „służy” itd.. C.P.> bo go pilnowała, a Msze w tygodniu i Adoracja wychodziły jej znacznie słabiej.
:)
- Kocham Cię, moja droga księżniczko.
- :) Ja Ciebie bardziej.
-:)
Objęła mnie jeszcze, przytuliła krótko.
- Zostań z Bogiem ukochany.
Uśmiechęła się na końcu i poszła sobie:).
- :)
- Żeś wymyślił ( na końcu). < Oczywiście chodzi o to, że powiedziałem „ i poszła sobie”, jakby ktoś nie zrozumiał. C.P.>
-:)
- Dziękuję kochana, święta Mario Magdaleno.
Otrzymał Cyprian Polak (Krzysztof Michałowski)
…........................
Przemilczany cud Matki Bożej z Ostrej Bramy.
(Materiał mojego tekstu).
https://www.youtube.com/watch?v=dY1GOlPzpOk
[Piotr / Gliwice] "Brakuje wam wiary w to, że służyć macie Mnie w moich wielkich i wspaniałych planach – odsłaniam je wam." Problemem jest to, że Polacy tych słów nie znają. Zamiast kierować wzrok w kierunku światła, skupiamy się często na problemach, stąd "problem Ukrainy". Istnieje Boża szkoła patrzenia na problemy i są to sprawy dobrze omówione. Od tego są duszpasterze, aby to znać.
OdpowiedzUsuńJak ktoś lubi straszyć innych proroctwami o karach to może sam nie wzrasta. Objawienia uczą najbardziej prawidłowego myślenia i każdy logicznie myślący człowiek używa ich do wzrastania, a nie do straszenia innych.
[Piotr / Gliwice] Narody Wschodu mają dostać tylko Boga Żywego. Była o tym mowa 30-40 lat temu. Ich głód duchowy potrzebował jedynie Słowa z Nieba, które miało tam trafić. Jeśli Polacy Polakom nie przekazują tych różnych słów, tym bardziej nie przekazują Ukraińcom. Napływ Ukraińców i pogłębiająca się ich pustka duchowa jest wynikiem zaniedbania ze strony Polaków. To było jasno powiedziane, że odpowiadamy za nawrócenie narodów Wschodu.
OdpowiedzUsuńKażdy problem jest ciężarem dla nas, ale nie dla Boga. Bóg nie zamartwia się tak jak my. Trzeba tylko wiedzieć lub poszukać odpowiedzi, o co w tym wszystkim chodzi.
Dziękuję Święta Mario Magdaleno za pouczenie i wspieranie w trudach Krzysztofa. Dziękuję też za wskazówkę w pewnej sprawie dla mnie :).
OdpowiedzUsuńPRZEKAZ MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ POLSKI - 26.08.2026.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=_OHFAiWKMMU
[Bożena ] Dziękujemy Święta Mario Magdaleno, za Twoje słowa, obecność i wsparcie naszego Cypriana. Bóg zapłać
OdpowiedzUsuń[Piotr / Gliwice] Problemem w rozpowszechnianiu objawień jest często strach. Są ludzie, który uważają, że książki Anny Dąmbskiej straszą. Ja tak nie uważam, jest tam dobrze wyjaśnione, że strach jest tylko środkiem i nie można przypisywać Bogu upodobania w stosowaniu bolesnych środków.
OdpowiedzUsuńJednym z największych wyzwań wiary jest skłonność przypisywania Bogu ludzkich cech, czyli także ludzkich wad: "Dlatego odrzućcie wszystko to, co kala moje prawdziwe oblicze i plami je waszymi ludzkimi przywarami: mściwością, ciasnotą serca, brakiem litości, chciwością, obłudą, pychą, egoizmem, oraz wszelkimi emocjami."
BĄDŹCIE GOTOWI I WIERZCIE - SŁOWA PANA JEZUSA.
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=JE-eqPYDF90